<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>artefakt &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/artefakt/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "artefakt"</description>
	<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 21:05:32 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Tomb Raider (1996)]]></title>
<link>http://retrokadabra.wordpress.com/2009/11/29/tomb-raider-1996/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 19:56:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>Robert Bronson</dc:creator>
<guid>http://retrokadabra.wordpress.com/2009/11/29/tomb-raider-1996/</guid>
<description><![CDATA[Tytuł, o którym chciałbym dzisiaj co nieco napisać uchodzi za jeden z pierwszych, który zapoczątkowa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Tytuł, o którym chciałbym dzisiaj co nieco napisać uchodzi za jeden z pierwszych, który zapoczątkował modę na multipierdolca związanego  z postaciami z gier komputerowych. Zjawisko to zazwyczaj objawia się w taki sposób, że obok premiery gry komputerowej na rynku pojawiają się równocześnie: film na jej podstawie, odrębna ścieżka dźwiękowa, t-shirty czy futra z norek sygnowane logiem gry. Oczywiście takiej mnogości gadżetów przy pierwszym Tomb Raiderze nie uświadczyliśmy, ale przygody Lary Croft stały się inspiracją do wykorzystywania jej wizerunku w każdy z możliwych sposobów. Czy to dobrze, czy źle pozostawiam do indywidualnych rozważań.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Lara po raz pierwszy</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignright size-medium wp-image-623" title="Lara uśmiecha się z menusa :-)." src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/11/tytulowy.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" />Historia zaczyna się w czasach kiedy bawełna na ciepłe majtki Lary Croft jeszcze nie wykiełkowała, bo gdzieś w nieokreślonej przeszłości.  W tajemniczym Los Alamos dochodzi do potężnego wybuchu, który spowodował trzęsienie ziemi, a w efekcie taniec potężnych artefaktów wydobytych z pustynnych piachów znajdujących się pod jurysdykcją rzeczonej osady. Wtem, po kilku wizjach z tego tajemniczego intro, lądujemy w teraźniejszości u boku Lary Croft.</p>
<p style="text-align:justify;">Nasza bohaterka to wzięta panna archeolog z szlacheckim rodowodem, która nie narzeka na brak zajęć, ale wkrótce jej życiu dostarczony zostanie dodatkowy zestaw emocji, który rozpocznie właściwą przygodę pierwszego Tomb Raidera.</p>
<p style="text-align:justify;">Otóż kontakt z Larą nawiązuje niejaki Larson Conway, służbowy pies dony potężnej korporacji Natla Technologies, niejakiej Jacqueline Natli.<!--more--></p>
<p style="text-align:justify;">Owa businesswoman doceniając  walory Lary (w tym wypadku rzeczywiście chodzi o dobry poziom wyedukowania bohaterki oraz  inne umiejętności niekoniecznie związane z pysznościami) zleca jej odnalezienie tajemniczego artefaktu o nazwie Scion. Brytyjska panna archeolog nie rozważając długo propozycji, zlecenie przyjmuje i natychmiast wyrusza przetrzeć szlaki Donaldowi Tuskowi, a więc w kierunku słonecznego Peru.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak się jednak wkrótce okaże Jacqueline Natla, nie tyle uchodzi za bogatego zleceniodawcę mającego kaprysy, a za zimne i wyrachowane babsko, która rozgrywa swoją grę na kilka frontów&#8230; tak aby zrealizować demoniczny plan.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Na kilku krańcach świata, a nawet i w jego wnętrzu</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W pierwszym Tomb Raiderze zwiedzimy łącznie piętnaście dużych poziomów rozmieszczonych w kilku państwach. Zaczynając od Peru (Jaskinie, miasto Vilcabamba, Zagubiona Dolina i grobowiec Qualopec), przez Antyczną Grecję  (klasztor św. Franciszka Szalonego, eee&#8230; greckie Koloseum, Pałac Midasa, cysterna i grobowiec Tihocan), po Egipt (miasto Khamoon, obelisk Khamoon i Sanktuarium Scionu), ku Zagubionemu Światu vide Atlantydzie (kopalnie Natli, Atlantis i Wielka Piramida).</p>
<p style="text-align:justify;">Główną bohaterką gry jest oczywiście Lara Croft. Poza wspomnianym już angielskim pochodzeniem i błękitnej krwi płynącej w jej <img class="alignleft size-medium wp-image-624" title="Lara i bujna przyroda. Pasują do siebie." src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/11/lara-i-bujna-natura-pasuja-do-siebie.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" />żyłach, nie sposób nie napisać o innych zaletach Lary. Chodzi mi tu o wyjątkowo sprawne posługiwanie się berettami i innymi rodzajami uzbrojenia, dużą zwinność, wyjątkowy intelekt i piękne, duże&#8230; oczy.</p>
<p style="text-align:justify;">Po drugiej stronie barykady dużo namiesza Jacqueline Natla, która jest święcie przekonana o swoim pochodzeniu sięgającym aż do czasów Atlantydy, którą miała władać.</p>
<p style="text-align:justify;">Stali współpracownicy Natli to flejowaty Larson Conway dysponujący intelektem i siłą wynoszącymi w sumie zero oraz znany Larze już przed laty (a więc przed pojawieniem się pierwszej części Tomb Raider) Pierre Dupont, który będzie jej dosyć skutecznie utrudniał życie, a także kilku mniej istotnych goryli Natli (m.in. Skateboard Kid i Kold).</p>
<p style="text-align:justify;">Panna archeolog zmierzy się bezpośrednio z częścią wyżej wymienionych postaci, ale główne walki przyjdzie jej stoczyć z pupilami Gucwińskich: misiami, gackami, lwami, szczurami, centaurami, wilkami, krokodylami czy innymi większymi gadami i jaszczurami (z dinozaurami włącznie). Osobną kategorią stanowi Natla po transformacji, ale to już pozostawiam każdemu do własnego przeżycia.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie byłoby Tomb Raidera bez elementów zręcznościowych polegających na walce, wspinaczce i unikaniu pułapek, ale  i bez zagadek logicznych, których w grze naturalnie nie zabraknie.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Głos zza monitora<br />
</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Pierwszy Tomb Raider, znany w niektórych kręgach jako &#8220;Podziemny Rajdowiec&#8221; (sic!), to klasyczna gra akcji z widokiem TPP.</p>
<p style="text-align:justify;">Panna archeolog z Wimbledonu w pierwszej części swoich komputerowych przygód prezentuje się ładnie po dzisiejszy dzień. Grafika i animacje zaprojektowane przez Core Design wytrzymały próbę czasu, o czym świadczą liczne reedycje pierwszego Tomb Raidera. Ok, może młodszemu oku nieco dokuczać kanciastość postaci, ale uwierzcie mi, że owe kanty naprawdę fajnie prezentują się trochę wyżej pępuszka Lary.</p>
<p style="text-align:justify;">Dubbingiem głosu Lary zajęła się niejaka Shelley Blond, która ze swojej roli <img class="alignright size-medium wp-image-625" title="Zagadka Sfinksa: Jakim rozmiarem biustu dysponuje Lara?" src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/11/sfinks.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" />wywiązała się naprawdę dobrze. Jest to jej jedyny udział w Tomb Raiderze dzięki czemu urosła do miana postaci kultowej, wielokrotnie wspominanej jako ta, której zabrakło w następnych częściach. Na pocieszenie można dodać, że głos pani Blond mogliśmy jeszcze uświadczyć m.in. w Black &#38; White Molyneuxa z 2001 roku.</p>
<p style="text-align:justify;">Poza oralnymi wdziękami Shelley Blond o mocnej oprawie audio w Tomb Raiderze świadczy też fakt, że obok podstawowej wersji Tomb Raidera w czasach premiery można było nabyć soundtrack do gry. Ścieżka muzyczna jest rzeczywiście niezła, ale i same odgłosy w grze wypada ocenić dobrze (ze swojej &#8220;naturalnej&#8221; roli wywiązują się perfekcyjnie).</p>
<p style="text-align:justify;">Reasumując trzeba powiedzieć, że postać Lary Croft i pierwsza część Tomb Raidera przyczyniły się w wielkim stopniu do rozwoju gier TPP, w których mieliśmy do czynienia z bardzo dobrze rozwiniętym indywiduum. Tym większa zasługa twórców Lary, że nie tworzyli swojej historii na podstawie istniejącego już pomysłu (vide Indiana Jones), a wykreowali coś zupełniego świeżego, nieznanego wcześniej, czyt. niebezpieczną seks bombę, której popularność zbliża się do popularności Che Guevary.</p>
<p style="text-align:justify;">Zatem: Lara na koszulki!</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Musisz sięgnąć jeśli&#8230; </strong>lubisz czuć na skórze pejczyk przeznaczenia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">a</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#000000;">Screeny pochodzą po części z własnego źródła, a po części w internetowej encyklopedii o Tomb Raiderze.</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blogroman: 24 - Ex-Freundin]]></title>
<link>http://benphilipp.wordpress.com/2009/11/23/blogroman-24-ex-freundin/</link>
<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 16:06:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>benphilipp</dc:creator>
<guid>http://benphilipp.wordpress.com/2009/11/23/blogroman-24-ex-freundin/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Ist das von Lisa?&#8221;, fragte Tom, nachdem er Mona zu sich gerufen hatte. Seine Stimme übe]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">&#8220;Ist das von Lisa?&#8221;, fragte Tom, nachdem er Mona zu sich gerufen hatte. Seine Stimme überschlug sich dabei.<br />
&#8220;Woher soll ich das wissen?&#8221; Mona wischte mit dem Finger über den Fleck in der Badewanne und betrachtete dann das rote Geschmiere auf der Kuppe.<br />
&#8220;Haben sie Lisa &#8230; ermordet?&#8221;<br />
&#8220;Das glaube ich nicht. Noch nicht. Sonst hätten wir hier vermutlich ihre Leiche gefunden.&#8221; Mona wusch sich die Hände. &#8220;Aber sie hat ihnen offenbar auch nicht gegeben, wonach sie gesucht haben.&#8221;<br />
&#8220;Woher wollen Sie das wissen?&#8221; Die Frage schoss ihm unerwartet heftig aus dem Mund. Es machte ihn fertig, mit welcher Ruhe Mona vorging. Es machte ihn fertig, was überhaupt vorging.<br />
&#8220;Ganz einfach, niemand hätte die ganze Wohnung durchsucht, wenn sie das Verlangte freiwillig herausgerückt hätte.&#8221;<br />
Das leuchtete ihm ein. &#8220;Aber wo ist sie jetzt?&#8221;<br />
&#8220;Vermutlich auf dem Weg zu Ihnen.&#8221;<br />
&#8220;Zu mir?&#8221;<br />
&#8220;Dorthin, wo man auch Sie schon gefangen hält. Nur dass Sie dort nicht mehr sind.&#8221; Mona lachte. &#8220;Kommen Sie!&#8221;<br />
Tom war gar nicht zum Lachen zumute. Er blieb stehen. &#8220;Wissen Sie, wie spät es ist?&#8221;<br />
Mona schaute auf eine Armbanduhr, die Tom für ihr Handgelenk deutlich zu klobig fand. &#8220;Gleich um sechs.&#8221;<br />
&#8220;Dann muss ich jetzt nach Hause. Die Arbeit ruft.&#8221; Er hob entschuldigend die Schultern.<br />
Mona starrte ihn einen Moment an, bevor sie mit einem verächtlichen Schnauben den Kopf schüttelte. &#8220;Sie sind wirklich selten dämlich. Glauben Sie wirklich, Sie können jetzt einfach wieder zur Arbeit gehen und alles vergessen? Eigentlich könnte es mir ja egal sein, aber Sie sollten wissen, dass Sie jetzt auf einer Abschussliste stehen. Und wenn Ihnen das schon nichts bedeutet, sollten Sie sich wenigstens Sorgen um Ihre Freundin machen.&#8221;<br />
&#8220;Ex-Freundin&#8221;, warf Tom vorsichtig ein, ohne große Hoffnung, das würde in den Augen Monas irgendetwas ändern. Nicht einmal sein eigenes Gewissen konnte es beruhigen.<br />
&#8220;Sie sind ein Arsch! Und Sie können mir glauben, dass ich nichts lieber täte, als Sie hier stehen zu lassen. Aber Sie werden mir nicht von der Seite weichen, bis ich nicht das Artefakt habe.&#8221; Sie hob ihre Pistole. &#8220;Als Alternative lasse ich nur Ihren Tod gelten.&#8221;</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://benphilipp.wordpress.com/category/lesestoff/blogroman-lesestoff/">Was bisher geschah</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blogroman: 23 - Wassertropfen]]></title>
<link>http://benphilipp.wordpress.com/2009/11/18/blogroman-23-wassertropfen/</link>
<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 19:11:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>benphilipp</dc:creator>
<guid>http://benphilipp.wordpress.com/2009/11/18/blogroman-23-wassertropfen/</guid>
<description><![CDATA[Tom fluchte. Nicht nur wegen der Schmerzen &#8211; sein Knie tat höllisch weh -, vor allem auch, wei]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Tom fluchte. Nicht nur wegen der Schmerzen &#8211; sein Knie tat höllisch weh -, vor allem auch, weil er sich seine Dämlichkeit eingestehen musste. Schlimmer noch: Spätestens jetzt wurde sie auch für Mona mehr als offensichtlich. Während er sich hochrappelte, genügte der kurze Moment, bevor er beschämt zu Boden sah, um die Mischung aus Belustigung und Ärger in ihrem Blick zu lesen.<br />
&#8220;Hatte ich nicht gesagt, Sie sollen warten, bis ich rufe?&#8221; In ihrer Stimme war keinerlei Belustigung zu hören.<br />
&#8220;Ja, ja, ich hab&#8217;s verstanden. Bin ja auch schon zur genüge dafür bestraft worden.&#8221; Er trat gegen die Schublade, die ihn zu Fall gebracht hatte.<br />
&#8220;Möglicherweise wäre ein Schuss zwischen die Augen die gerechtere Strafe gewesen.&#8221; Sie drehte sich um und überprüfte den Rest der Wohnung. Allerdings gab sie sich jetzt keine Mühe mehr, ihre Anwesenheit zu verbergen.<br />
Ein bisschen Mitgefühl würde ihr auch nicht schlecht zu Gesicht stehen. Tom rieb sich das Knie. Er humpelte ins Bad und schaltete das Licht an. Er nahm sich einen Waschlappen, der auf dem Boden lag, hielt ihn unter den Wasserhahn und ließ ihn sich mit kaltem Wasser vollsaugen. Unbeholfen stakste er über den scherbenübersäten Fußboden, setzte sich auf den Badewannenrand und krempelte sein Hosenbein hoch. Wie konnte man wegen einer blöden Holzfigur so einen Aufriss veranstalten? Er legte den Lappen aufs Knie. Die Kühlung tat gut, brachte Entspannung und machte den Kopf frei. Die arme Lisa. Kurz nach der Trennung hatte sie sich diese Wohnung genommen. Ihre frühere gemeinsame hätte sich keiner von ihnen lange leisten können. Tom war noch nie hier gewesen. Hatte sie nur einmal bis zur Wohnungstür begleitet. Durchaus hoffnungsvoll. Doch schon im Treppenhaus hatten sie sich wieder gestritten. Sonst hätten sie vielleicht hier in diesem Bad mit dem Vorspiel begonnen. Oder sie hätten in Erinnerung an alte Zeiten zusammen ein Bad genommen. Er schaute sich um. &#8220;Scheiße!&#8221; Er sprang auf, ließ den Lappen fallen. Der Schmerz fuhr mit doppelter Gewalt in sein Knie zurück.<br />
In der Wanne glitzerten Wassertropfen. Wie gebannt starrte Tom auf den roten Fleck, der sich am Abfluss gebildet hatte.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://benphilipp.wordpress.com/category/lesestoff/blogroman-lesestoff/">Was bisher geschah</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blogroman: 20 - Leichtgewicht]]></title>
<link>http://benphilipp.wordpress.com/2009/10/26/blogroman-20-leichtgewicht/</link>
<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 10:56:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>benphilipp</dc:creator>
<guid>http://benphilipp.wordpress.com/2009/10/26/blogroman-20-leichtgewicht/</guid>
<description><![CDATA[Sie hielt sich an keine Geschwindigkeitsbegrenzung. Tom schielte zu Mona, fragte sich, warum ihn die]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Sie hielt sich an keine Geschwindigkeitsbegrenzung. Tom schielte zu Mona, fragte sich, warum ihn diese Frau derart einschüchterte. Fast noch mehr, als es Boss getan hatte.<br />
Er war ein ganzer Kerl. Den Beinamen Terminator hatten ihm seine Kollegen ja schließlich nicht umsonst gegeben. Er war ziemlich durchtrainiert und brachte trotzdem sicherlich an Gewicht mehr als das Doppelte seiner Befreierin auf die Waage. Dass er sich kaum traute, sie anzusprechen, war eigentlich albern. Er gab sich einen Ruck. &#8220;Wissen Sie, was es mit diesem Art&#8230; Arti&#8230; Artefarkt auf sich hat?&#8221;<br />
&#8220;Artefakt. Es ist besser, wenn Sie so wenig wie möglich darüber wissen.&#8221;<br />
Sie hatte ihn nicht einmal angeschaut. Er dagegen hätte am liebsten jeden Zentimeter von ihr genauer in Augenschein genommen. Noch einmal raffte er sich auf. &#8220;Und wer ist Boss?&#8221;<br />
&#8220;Für sie gilt das Gleiche wie für das Artefakt.&#8221;<br />
&#8220;Warum wollten Sie mich dann unbedingt mitnehmen, wenn Sie mir nichts erzählen.&#8221; Für einen Moment kam ihm die absurde Antwort in den Sinn: &#8220;Weil Sie mir so gut gefallen.&#8221;<br />
&#8220;Möglicherweise brauche ich Sie noch. Wenn ich das Artefakt habe, trennen sich unsere Wege. Und Sie sollten mich schnellstens vergessen!&#8221;<br />
Seltsamerweise fühlte es sich an wie ein Korb. Der Verdacht stieg in ihm hoch, dass er sich um ganz andere Dinge sorgen sollte. Um Lisa zum Beispiel.<br />
&#8220;Sagen Sie mal, träumen Sie? Wo lang?&#8221;<br />
Der schneidende Tonfall in Monas Stimme brachte ihn dazu, sich kerzengerade hinzusetzen. Er blickte sich um. &#8220;Links. Nach links. Wir sind gleich da.&#8221;</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://benphilipp.wordpress.com/category/lesestoff/blogroman-lesestoff/">Was bisher geschah</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blogroman: 16 - Trübes Licht]]></title>
<link>http://benphilipp.wordpress.com/2009/09/30/blogroman-16-trubes-licht/</link>
<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 17:50:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>benphilipp</dc:creator>
<guid>http://benphilipp.wordpress.com/2009/09/30/blogroman-16-trubes-licht/</guid>
<description><![CDATA[Tom erdachte Gebete. Es erstaunte ihn selbst, war er doch gar kein gläubiger Mensch. Doch er fühlte ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Tom erdachte Gebete. Es erstaunte ihn selbst, war er doch gar kein gläubiger Mensch. Doch er fühlte sich so hilflos. Dazu kam das dringende Bedürfnis, sich zu entschuldigen. Es war ihm einfach so rausgerutscht. Ihm war erst hinterher klar geworden, dass er Lisa vielleicht ans Messer, eher noch an den Schlagstock geliefert hatte. Schlimmer: Im ersten Moment war er einfach froh gewesen, die direkte Gefahr für sich und sein Leben abgewendet zu haben. Dabei konnte das allenfalls ein Aufschub sein, denn noch immer saß er hier in Fesseln, beaufsichtigt von Piet, der ihn &#8211; vor wie vielen Stunden auch immer &#8211; mit der Frau, die er Boss nannte, abgefangen hatte. Seit die mit den anderen losgezogen war, um Lisa einen Besuch abzustatten, hatte Tom nicht den Hauch einer Idee gehabt, wie er sich befreien könnte. Und alles nur wegen einer billigen Holzfigur, die obendrein ausgesprochen hässlich war.<br />
Was würden sie mit Lisa anstellen? Und wie lange waren sie nun schon fort? Bei dem Gedanken daran, sie könnten bald zurück sein, spürte er seine Knie zittern. Er warf einen flehenden Blick nach oben, wo die trübe Glühbirne mit einem leisen Surren um ihre Lebensdauer kämpfte.<br />
Ein letztes Flackern, dann wurde es vollends dunkel. Ein lautes Klirren ließ Tom zusammenzucken.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://benphilipp.wordpress.com/category/lesestoff/blogroman-lesestoff/" target="_self">Was bisher geschah</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hip hip hurra, der Analphabet ist wieder da!]]></title>
<link>http://majaktuell.wordpress.com/2009/09/29/hip-hip-hurra-der-analphabet-ist-wieder-da/</link>
<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 14:16:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>jan308</dc:creator>
<guid>http://majaktuell.wordpress.com/2009/09/29/hip-hip-hurra-der-analphabet-ist-wieder-da/</guid>
<description><![CDATA[Guten Tag liebe Leser und Innen. Beim Lesen eines bekannten Online-Metal-News-Magazins stieß ich in ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Guten Tag liebe Leser und Innen.</p>
<p>Beim Lesen eines bekannten Online-Metal-News-Magazins stieß ich in den Kommentaren eines Artikels über Tokio Hotel auf diese Aussage:</p>
<p><!--more--></p>
<p>&#8220;<span style="color:#0000ff;"><em>des ist doch nicht mehr normal oh bitte lieber metal gott schicke einen gesannten wo tokio hotel ausschlöscht</em></span>&#8220;</p>
<p>Ja genau weil Tokio Hotel sind voll schwul und die wo des hören auch!!!!!</p>
<p>Ansonsten wünsche ich Ihnen noch eine schöne Woche im weltweiten Netz und hoffe, dass Sie nicht allzu oft auf solch qualifizierte Aussagen stoßen, das könnte möglicherweise zu Wutanfällen und/oder Gewaltausübung führen (die Entscheidung über das hierfür benutzte Gewaltmittel &#8211; wahlweise eigene/fremde Körperteile oder unorganische Artefakte &#8211; ist ihnen überlassen).</p>
<p>Gruß Ihr/Euer</p>
<p>Jan</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blogroman: 14 - Süßer Hintern]]></title>
<link>http://benphilipp.wordpress.com/2009/09/14/blogroman-14-suser-hintern/</link>
<pubDate>Mon, 14 Sep 2009 15:56:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>benphilipp</dc:creator>
<guid>http://benphilipp.wordpress.com/2009/09/14/blogroman-14-suser-hintern/</guid>
<description><![CDATA[Tom zog den Kopf zwischen die Schultern und schloss die Augen. Jeden Moment musste er den krachenden]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Tom zog den Kopf zwischen die Schultern und schloss die Augen. Jeden Moment musste er den krachenden Aufschlag spüren. Er hörte die Tür und der Schlag blieb aus.<br />
&#8220;Hallo Boss, alles erledigt.&#8221;<br />
Tom traute sich, die Augen wieder zu öffnen. Boss drehte ihm den Rücken zu und erwartete die zwei, die eben zur Tür hereingekommen waren. Süßer Hintern, dachte Tom und war selbst überrascht, welche Streiche ihm sein Gehirn sogar in dieser Situation spielte.<br />
Die beiden Neuankömmlinge, ein Mann und eine Frau, blieben vor Boss stehen. &#8220;Keine Probleme&#8221;, sagte der Mann. &#8220;Um Neumann musst du dir keine Sorgen mehr machen.&#8221;<br />
&#8220;Gut&#8221;, antwortete Boss. Sie drehte sich wieder zu Tom um. &#8220;Also, du hast es gehört. Leute, die nicht mit uns kooperieren, verschwinden ganz schnell von der Bildfläche. Was ist nun mit dem Artefakt?&#8221; Der Schlagstock klopfte ungeduldig auf die Handfläche ihrer freien Hand.<br />
Tom schwitzte und seine Stimme überschlug sich, als er flehte: &#8220;Wenn Sie mir wenigstens sagen könnten, was Sie meinen, wäre ich Ihnen wirklich gerne behilflich, glauben Sie mir doch!&#8221;<br />
Sie wog den Schlagstock noch eine Weile in den Händen, dann griff sie mit beinahe enttäuschter Miene in die Innentasche ihrer schwarzen Lederjacke und zog ein Foto heraus. Sie hielt es Tom genau vor die Nase.<br />
&#8220;Das meinen Sie? Ich hätte nie gedacht, dass das irgendeinen Wert haben könnte.&#8221;</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://benphilipp.wordpress.com/category/lesestoff/blogroman-lesestoff/" target="_self">Was bisher geschah</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Blogroman: 12 - Blut und Fesseln]]></title>
<link>http://benphilipp.wordpress.com/2009/08/18/blogroman-12-blut-und-fesseln/</link>
<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 08:44:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>benphilipp</dc:creator>
<guid>http://benphilipp.wordpress.com/2009/08/18/blogroman-12-blut-und-fesseln/</guid>
<description><![CDATA[Tom schmeckte Blut. Warm und ein bisschen metallisch. &#8220;Verdammte Scheiße! Ich weiß nicht, was ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Tom schmeckte Blut. Warm und ein bisschen metallisch. &#8220;Verdammte Scheiße! Ich weiß nicht, was Sie von mir wollen?&#8221;<br />
Wieder schlug die Frau zu. Mit der blanken Faust. Tom hätte nie gedacht, dass ein so zierliches Wesen derart hart zuschlagen könnte.<br />
&#8220;Wo ist es?&#8221;<br />
&#8220;Was denn bloß?&#8221; In seiner Schläfe zog sich das Stechen zu einem dumpfen Schmerz zusammen. Die Fesseln an seinen Fuß- und Handgelenken schnitten ihm ins Fleisch. Wenigstens einen bequemeren Stuhl hätten sie auswählen können, dachte er.<br />
&#8220;Vielleicht weiß er es wirklich nicht, Boss.&#8221;<br />
Die Frau warf dem Mann, der den Wagen gefahren hatte, einen bösen Blick zu. &#8220;Warum sollte er nicht wissen, worum es geht?&#8221; Sie wandte sich wieder an Tom: &#8220;Also, spiel hier nicht den Dummen. Wo ist das Artefakt?&#8221;<br />
&#8220;Das Artewas?&#8221;<br />
Die Frau griff nach einem Schlagstock.<br />
&#8220;So glauben Sie mir doch, wenn ich irgendetwas wüsste, würde ich es Ihnen sofort sagen. Aber Sie verwechseln mich. Ich hab nicht einmal eine Ahnung, wovon sie da reden.&#8221;<br />
Seine Peinigerin hob den Schlagstock.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://benphilipp.wordpress.com/category/lesestoff/blogroman-lesestoff/" target="_blank">Was bisher geschah</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[TRANSFORMERS - DIE RACHE]]></title>
<link>http://screenwrite.wordpress.com/2009/06/27/filmkritik_transformers-die-rache/</link>
<pubDate>Sat, 27 Jun 2009 14:04:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>Thomas Lenz</dc:creator>
<guid>http://screenwrite.wordpress.com/2009/06/27/filmkritik_transformers-die-rache/</guid>
<description><![CDATA[Der Präsident ist in Sicherheit. Michael Bay hat offensichtlich Befürchtungen, für den Rest seiner T]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Der Präsident ist in Sicherheit.</strong></p>
<p><a href="http://screenwrite.wordpress.com/2009/06/27/filmkritik_transformers-die-rache/"><img class="alignleft" src="http://www.alienus.de/screenwrite/Teaser_Transformers-Die-Rache.jpg" alt="Filmkritik: Transformers - Die Rache" width="160" height="226" /></a>Michael Bay hat offensichtlich Befürchtungen, für den Rest seiner Tage mit unüberschaubar montierten Verfolgungsjagden, einsatzbereiten Flugzeugträgern und schnittigen Kampfjets vor rot glühenden Sonnenuntergängen identifiziert zu werden. Jetzt wolle er erst mal einen Film ohne Explosionen machen, und man fragt sich mit einiger Berechtigung, was das denn bitteschön sein solle. Immerhin scheinen pyrotechnische Zerstörungsorgien mit dem Mann, dem Sean Penn einst lautstark ein unangenehmes medizinisches Problem an eine empfindsame Körperstelle wünschte, seit seinem Leinwanddebüt mehr oder weniger untrennbar verbunden. Was bei Russ Meyer die gigantischen Körbchengrößen leisten, schaffen bei Bay nicht minder gigantische Detonationen: Sie sind der Kitt, der alles zusammenhält. Abweichungen von Standard werden sofort mit Misserfolg bestraft („The Island“ für Bay bzw. „Black Snake“ für Meyer). Im Fall von „Transformers – Die Rache / Revenge of the Fallen” war die explosive Allgegenwart auch außerhalb von Set und Leinwand gar so überpräsent, dass in der Effektschmiede von ILM Teile der Hardware während des Renderns von CGI-Material einfach in die Luft gingen. Grund sei unter anderem die erhöhte Auflösung einiger Charaktere für das IMAX-Format gewesen (das es in den zugehörigen Theatern erlaubt, Chef-Transformer Optimus Prime zeitweise in Originalgröße zu bestaunen). Und jetzt ein Film ganz ohne Effekte, eine schwarze Komödie, eine wahre Geschichte? So jedenfalls will es der Herr über ein 200-Millionen-Dollar-Budget, das schneller wieder eingespielt war als ausgegeben. Leisten kann er es sich. Es wäre allerdings auch das erste Mal in seiner überaus erfolgreichen Karriere, dass er sein Publikum ernsthaft überrascht.</p>
<p><!--more--><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild1_Transformers.jpg" border="0" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="327" align="absBottom" /></p>
<p>Nun kann man Michael Bay mit leichter Hand eine Menge Unrecht tun und dabei rasch verkennen, dass er nichts liefert, was nicht auch von ihm erwartet wird. Megan Fox etwa gelangte öffentlich zu der wenig erhellenden Erkenntnis, dass Schauspieler in seinen Filmen nicht besonders viel Gelegenheit haben, ihr Talent unter Beweis zu stellen. Widersprechen kann man ihr da kaum, aber so ist das eben, wenn man sich in die Hände des einzig legitimen Nachfolgers von Irwin Allen begibt. Bei Michael Bay zählt nun einmal in erster Linie der bloße Schauwert, und wen kann es da wundern, dass sich die (laut FHM) derzeit heißeste Frau des Planeten vor seiner Kamera vornehmlich in Hotpants und weit ausgeschnittenen, schlecht sitzenden Oberteilen auf Motorrädern räkelt, vor Riesenrobotern und (na was schon?) gewaltigen Explosionen davonlaufen muss, sowie insgesamt darüber rätseln lässt, ob Lipgloss mittlerweile auch als Permanent-Makeup möglich ist? Eigentlich niemanden.</p>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild2_Transformers.jpg" border="0" alt="Megan Fox. Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="299" align="absBottom" /></p>
<p>Dabei ist ihre Präsenz für beide „Transformers“-Filme in vielerlei Hinsicht unverzichtbar. Dass sie das überwiegend männliche Teenagerpublikum hormonell immens ankurbelt – geschenkt. Dass ihre Figur die märchenhafte Wunschvorstellung beflügelt, auch der letzte Nerd (hier heißt er Sam Witwicky) könnte am Ende noch das begehrteste Mädchen der Schule abbekommen – nur sekundär relevant. Stattdessen ist es vor allem ihre mit allen Mitteln zur Schau gestellte Fleischlichkeit, die beide Filme am Laufen hält, und Bay hat sie sogar dazu angehalten, noch das eine oder andere Gramm draufzulegen, um auf der Leinwand bloß nicht übermäßig mager zu erscheinen.</p>
<p>„Fleischlinge“ nennen die stählernen Aliens ihre menschlichen Freunde oder Gegenspieler, denn es ist in erster Linie das Baumaterial, das sie voneinander unterscheidet. Diese eine Differenz ist jedoch von enormer Relevanz, denn sie trennt letztlich ganze Welten, und nirgendwo finden sich alle damit verbundenen Implikationen so abschließend vereint wie im Anblick jener monogamen Männerfantasie, der Megan Fox ihren Körper leiht. Fortpflanzung, Sinnlichkeit, Fleischeslust ist der Natur der metallenen Außerirdischen fremd (und das, obwohl sie entgegen mancher Annahme keine Roboter sind, denn die hätten einen Konstrukteur als Urheber). Das muss auch so sein, denn die Vorlage der Filmfiguren ist schließlich eine Spielzeugserie für Kinder.</p>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild9_Transformers.jpg" border="0" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="192" align="absBottom" /></p>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild4_Transformers.jpg" border="0" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="192" align="absBottom" /></p>
<p>Da ein Blockbuster (ganz im Gegensatz etwa zur früheren Animationsserie und dem daraus hervorgegangenen Kinofilm) jedoch ein breiteres Publikum braucht, um funktionieren zu können, mussten die Transformer aus dem Kinderzimmer in die reale Welt einer Zielgruppe, die mindestens auf der Schwelle zum Erwachsensein balanciert oder diese bereits überschritten hat. Aus dem Spielzeug, mit dem sich als Kind voll und ganz identifizieren lässt, muss deshalb im Film ein Gegenüber werden, das man bestaunen kann, mit dem man aber letztlich nicht tauschen will, auch wenn es so übermächtig ist, wie man gerne selber wäre. Warum also lieber kein Transformer sein wollen? Weil die mit der süßen Megan Fox nichts anfangen können. Und das kann auch beim allerbesten Willen kein einziger einigermaßen geistig gesunder (und heterosexueller) Fünfzehnjähriger nachvollziehen.</p>
<p>„More than meets the Eye“ war schon frühzeitig der Werbeslogan für die seltsamen Figuren, die sich mit geschicktem Verschieben ihrer Bauteile und Gelenke zu Fahrzeugen, Geräten oder Tieren umbauen ließen. Als der US-Spielzeughersteller Hasbro die gesamte, bis dato in Japan vertriebene Serie übernahm, bekamen die nun neu benannten „Transformer“ auch eine Mythologie. Mehrere animierte TV-Produktionen und jede Menge Comic-Reihen (von Marvel, Dreamwave und IDW Publishing) bauten das Grundkonzept aus und hinterließen ein eigenes Universum mit einer unüberschaubaren Vielzahl an Charakteren, Storylines und Erklärungmustern, bei denen sich die Autoren beider Filme ausführlich bedienten.</p>
<p>Dass die metallenen Gestaltwandler es unter Federführung von Steven Spielberg auf die große Leinwand schaffen konnten, ist vor allem dem derzeitigen Stand der Technologie zu verdanken. Angesichts der komplexen Metamorphosen, die beide Filme zu bieten haben, wirken die ursprünglichen Spielzeuge geradezu steinzeitlich. Das änderte jedoch nichts daran, dass deren Nachfrage 2007 die Produktionskapazitäten von Hasbro merklich überstieg. Überhaupt erwies sich das Konzept hinter den Filmen als eine einzige Gelddruckmaschine. Ein immenses Product-Placement und die massive Einbindung der US-Army sicherte einen Großteil der Herstellungskosten. Allein am offiziellen Erstaufführungstag von „Revenge of the Fallen“ spülte ein ungebremstes Zuschauerinteresse rund 60 Millionen US-Dollar in die Kinokassen – und das an einem Mittwoch. Und da war der Merchandising-Verkauf noch gar nicht angelaufen.</p>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild7_Transformers.jpg" border="0" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="191" align="absBottom" /></p>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild5_Transformers.jpg" border="0" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="191" align="absBottom" /></p>
<p>Für die Mehrheit seiner Kritiker ist der Erfolg dieses zweiten Teils ein Grund, sich die Haare zu raufen. Man muss schon lange suchen, um jenseits der Fanblogs eine auch nur ansatzweise wohlwollende Rezension zu finden. Umso mehr lohnt sich ein zweiter Blick auf diesen Film, der angesichts seines immensen Budgets selbstverständlich vor allem ein Ziel hat: Geld zu machen. Dagegen ist nichts einzuwenden, und wenn man die End Credits vollständig durchhält, bekommt man auch eine Idee davon, wie viele Arbeitsplätze hier finanziert werden. In den USA ist die Entertainment-Industrie heute der zweitgrößte Wirtschaftsfaktor, und wenn ein Produkt wie dieses funktioniert, ist das gut für alle Beteiligten. Die Voraussetzung dafür ist allerdings, dass die zahlende Zielgruppe bekommt, was sie verlangt, und dies zu erfüllen, sind die Macher sichtlich bemüht.</p>
<p>„Transformers – Die Rache“ spielt (nach einem viel zu kurzen, atemberaubenden Auftakt in einer Vorzeit, wie es sie zuletzt in Emmerichs „<a href="http://screenwrite.wordpress.com/2008/03/19/10000-bc/" target="_blank">10.000 BC</a>“ zu sehen gab) zwei Jahre nach den Ereignissen des ersten Teils, und man wird nicht selten ins Stocken geraten, wenn man diesen nicht kennt. Die Grundkonstellation ist prinzipiell dieselbe: Zwei Gruppen von Transformern (Autobots und Decepticons – ein ® muss man sich in beiden Fällen immer dazu denken) kämpfen um Gut oder Böse auf dem Planeten Erde und hinterlassen dabei jede Menge Schutt und Asche. Als Identifikationsträger fungiert erneut der etwas unbedarfte Enkel jenes Arktisforschers, der einst mehr oder weniger per Zufall die Geschichte in Gang gebracht hatte. Der Zufall spielt auch hier wieder eine große Rolle, und so muss schon der Splitter eines lebensspendenden Artefaktes (der Allspark aus Teil eins) seltsame Symbole nach Däniken-Vorbild in die Hirnwindungen von Sam Witwicky (Shia LaBeouf) projizieren, um eine wilde Jagd in Gang zu setzen, bei der so viele Handlungsstränge neben und ineinander laufen, dass es eigentlich für ein halbes Dutzend weiterer Filme ausreichen würde.</p>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild8_Transformers.jpg" border="0" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="192" align="absBottom" /></p>
<p>Das ist ziemlich ungewöhnlich für einen Blockbuster, setzt aber in gewissem Sinn fort, was sich bereits in „<a href="http://screenwrite.wordpress.com/2008/08/22/filmkritik-the-dark-knight/" target="_blank">The Dark Knight</a>“ ankündigte: Ultrateure und überlange Sommerfilme (beide über 150 Minuten) müssen heute mit den komplexeren Strukturen einschlägiger TV-Shows wie „Lost“ konkurrieren, um sich von den Mitbewerbern merklich abheben zu können. Man könnte auch sagen: Ein Film pro Film reicht nicht mehr aus. Den meisten Kritikern erschien das im Fall von „Transformers – Die Rache“ vor allem konfus. Bay nutzt die Vielfalt der Handlungsstränge aber vor allem für eine Erhöhung der Schauwerte, und das ist ganz im Sinne der Fans, denn in erster Linie geht es darum, eine möglichst große Anzahl von Metall-Aliens im Einsatz zu zeigen – viele davon mit deutlicher Anlehnung an andere Kinokreaturen (auf Cybertron, dem Heimatplaneten der Transformers, scheinen sich unter anderem ein paar Gremlins, Predatoren und Gungans in die Evolutionskette eingeschlichen zu haben). Wer das nicht sehen will, ist schlichtweg im falschen Film.</p>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Szenenbild3_Transformers.jpg" border="0" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Photo: Courtesy of Paramount Pictures. All rights reserved." width="450" height="299" align="absBottom" /></p>
<p>Dass „Transformers – Revenge of the Fallen“ ganz nebenbei ein noch größerer Imagefilm für die US-Armee ist als der Vorgänger, liegt wohl vor allem daran, dass man den amerikanischen Präsidenten diesmal auch mit Namen benennen kann, ohne Scham haben zu müssen. Als die Decepticons die Welt zu zerstören beginnen, mag zwar so manches historische Gebäude zusammenstürzen, Barack Obama jedoch, so geht es durch die Nachrichten, ist bereits in Sicherheit. Und diese Tatsache erklärt wahrscheinlich auch, wieso die Menschen ziemlich gelassen reagieren, als wenig später auf jedem Bildschirm des Planeten ein metallener Außerirdischer mit der beunruhigenden Stimme von Tony Todd erscheint und das Ende des Planten ankündigt. Mit dem richtigen Mann im weißen Haus ist eben alles möglich. Aliens besiegen? Yes, we can.</p>
<div><a title="Bookmark and Share" href="http://www.addthis.com/bookmark.php?pub=screenwrite" target="_blank"><img style="border:0;" src="http://s7.addthis.com/static/btn/sm-bookmark-en.gif" alt="Bookmark and Share" width="83" height="16" /></a></div>
<p><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Plakat_Transformers-Die-Rache.jpg" border="1" alt="Transformers - Die Rache (Transformers - Revenge of The Fallen). Plakat: Paramount Pictures Germany GmbH" width="450" height="637" align="absBottom" /></p>
<p>Artikel © 2009 Thomas Lenz. Alle Rechte vorbehalten.<br />
Filmplakat: <a href="http://www.paramountpictures.de/" target="_blank"><span style="color:#000000;">Paramount Pictures Germany GmbH</span></a><br />
Photos: Courtesy of Paramount Pictures © 2009 DW Studios L.L.C. and Paramount Pictures Corporation. All Rights Reserved. HASBRO, TRANSFORMERS and all related characters are trademarks of Hasbro. ©2009 Hasbro. All rights reserved.</p>
<p><a href="http://screenwrite.wordpress.com/filmkritiken_titelverzeichnis/">Weitere Filmkritiken</a> &#124; <a href="http://screenwrite.wordpress.com/">Startseite</a> &#124; <a href="http://screenwrite.wordpress.com/screenwrite-filmblog-impressum/">Impressum</a></p>
<p><a href="http://www.amazon.de/gp/product/B00297FEUI?ie=UTF8&#38;tag=screenwrite-21&#38;linkCode=as2&#38;camp=1638&#38;creative=6742&#38;creativeASIN=B00297FEUI"><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Amazon/61muDlLukHL._SL160_.jpg" border="0" alt="Steve Jablonsky: Transformers - Revenge of the Fallen (Soundtrack, CD)" /></a><img style="border:none!important;margin:0!important;" src="http://www.assoc-amazon.de/e/ir?t=screenwrite-21&#38;l=as2&#38;o=3&#38;a=B00297FEUI" border="0" alt="" width="1" height="1" /> <a href="http://www.amazon.de/gp/product/1600104568?ie=UTF8&#38;tag=screenwrite-21&#38;linkCode=as2&#38;camp=1638&#38;creative=6742&#38;creativeASIN=1600104568"><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Amazon/51cZnCrF9yL._SL160_.jpg" border="0" alt="Chris Mowry, Alex Milne, Josh Perez: Revenge of the Fallen - Alliance. Official Movie Prequel (Comic, Taschenbuch, engl.)" /></a><img style="border:none!important;margin:0!important;" src="http://www.assoc-amazon.de/e/ir?t=screenwrite-21&#38;l=as2&#38;o=3&#38;a=1600104568" border="0" alt="" width="1" height="1" /> <a href="http://www.amazon.de/gp/product/160010455X?ie=UTF8&#38;tag=screenwrite-21&#38;linkCode=as2&#38;camp=1638&#38;creative=6742&#38;creativeASIN=160010455X"><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Amazon/51NfLCd42rL._SL160_.jpg" border="0" alt="Simon Furman, Jon Davis-Hunt, Josh Nizzi: Transformers - Revenge of the Fallen. Movie Adaptation (Comic, Taschenbuch, engl.)" /></a><img style="border:none!important;margin:0!important;" src="http://www.assoc-amazon.de/e/ir?t=screenwrite-21&#38;l=as2&#38;o=3&#38;a=160010455X" border="0" alt="" width="1" height="1" /> <a href="http://www.amazon.de/gp/redirect.html?ie=UTF8&#38;location=http%3A%2F%2Fwww.amazon.de%2F&#38;site-redirect=de&#38;tag=screenwrite-21&#38;linkCode=ur2&#38;camp=1638&#38;creative=6742"><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Amazon/AmazonLogo.JPG" border="0" alt="" width="16" height="55" /></a><img style="border:none!important;margin:0!important;" src="http://www.assoc-amazon.de/e/ir?t=screenwrite-21&#38;l=ur2&#38;o=3" border="0" alt="" /></p>
<p><a href="http://technorati.com/faves?sub=addfavbtn&#38;add=http://screenwrite.wordpress.com"><img src="http://static.technorati.com/pix/fave/btn-fave2.png" alt="Add to Technorati Favorites" /></a> <a title="Diese Seite zu Favoriten.de hinzufügen" href="http://www.favoriten.de/url-hinzufuegen.html" target="_top"><img src="http://www.favoriten.de/buttons/80x15_12.gif" border="0" alt="Diese Seite zu Favoriten.de hinzufügen" /></a> <a title="Diese Seite zu Mister Wong hinzufügen" href="http://www.mister-wong.de/add_url/" target="_top"><img src="http://www.mister-wong.de/img/buttons/wongbig09.gif" border="0" alt="Diese Seite zu Mister Wong hinzufügen" /></a> <a href="http://www.wikio.de/vote?url=http://screenwrite.wordpress.com/2009/06/27/filmkritik_transformers-die-rache/" target="_tab"><img src="http://www.wikio.de/shared/img/vote/wikio5.gif" alt="" /></a> <a href="http://taf.socialtwist.com:80/taf/widget-wordpress.jsp?id=200901268300&#38;noT=true" target="_blank"><img style="cursor:pointer;border:0;margin:0;padding:0;" src="http://images.socialtwist.com/200901268300/button.png" alt="SocialTwist Tell-a-Friend" /></a></p>
<p><strong>Diese Filmkritiken</strong> könnten Sie interessieren:</p>
<p><a href="http://screenwrite.wordpress.com/2008/05/24/indiana-jones_filmkritik/"><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Teaser_Indiana-Jones.JPG" border="0" alt="Filmkritik: Indiana Jones und das Königreich des Kristallschädels" width="160" height="226" /></a> <a href="http://screenwrite.wordpress.com/2008/05/03/iron-man-filmkritik/"><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/Teaser_Iron-Man.JPG" border="0" alt="Filmkritik: Ironman" width="160" height="226" /></a></p>
<p><a href="http://screenwrite.wordpress.com"><img src="http://www.alienus.de/screenwrite/screenwrite_banner_A.JPG" border="0" alt="screen/write: filmkritik" width="450" height="124" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[A ja jak dorosnę zostanę słoniem z długą trąbą]]></title>
<link>http://elcede.wordpress.com/2009/05/14/a-ja-jak-dorosne-zostane-sloniem-z-dluga-traba/</link>
<pubDate>Wed, 13 May 2009 22:24:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mat</dc:creator>
<guid>http://elcede.wordpress.com/2009/05/14/a-ja-jak-dorosne-zostane-sloniem-z-dluga-traba/</guid>
<description><![CDATA[Czasem mam tak, że napiszę komuś komentarz i ów komentarz tak mi się spodoba, że mam ochotę się poch]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><img src="http://www.wizards.com/magic/images/cardart/le/Xira_arien.jpg" alt="" /><br />
<strong>Czasem mam tak, że napiszę komuś komentarz i ów komentarz tak mi się spodoba, że mam ochotę się pochwalić nim tutaj. Oto jeden z takich przypadków.</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Komentarz do <a href="http://bawidelka.wordpress.com/2009/05/11/ever-after/">&#8220;<em>Ever after</em>&#8221; Mag</a>:</strong></p>
<p style="text-align:justify;">…albo gorsetem. Gorsety dobrze wpływają na rumieńce. Lecz nie można przesadzać, bo zamiast drobnego rumianego policzka będzie się miało sztywną sinolicą księżniczkę. I każda impreza z taką panienką będzie, jakże by inaczej, sztywna. Ale to już nie moja broszka. Ja będę gorsetem, który nie potrafi się sam zawiązać.</p>
<p style="text-align:justify;">Choć z drugiej strony to mógłbym być takim magicznym samo wiążącym się gorsetem. W końcu każda księżniczka powinna mieć jakiś magiczny atrybut. Stoliczku nakryj się, kota w butach lub kija samobija (czy innego wibratora z niewyczerpanymi bateriami). Oczywiście dla lansu. W końcu każdy mówi o babeczce z ziarnkiem grochu, laseczce z wrzecionem, fruzi z Bestią, a nikt nawet nie chce myśleć o zwykłych księżniczkach, które są po prostu sobą. Niestety w naszym skorumpowanym świecie bez magii się obejść nie da. I będę uszyty z najlepszych materiałów (z odrobiną lateksu, dla drapieżnego image’u) w kolorach czarnym i krwistym. I będę mieć koronkę i jakieś supermagiczne wkładki dzięki którym biust się lepiej prezentuje. Wydaje się większy, jędrniejszy i w ogóle nieskazitelny. Dzięki mnie księżniczka będzie wyglądać tak olśniewająco, żeby nie powiedzieć seksownie, że nawet pan biskup, który nosicielkę moją ochrzcił, a całe życie interesował się małymi, pulchnymi chłopcami, będzie się na jej widok ślinił.</p>
<p style="text-align:justify;">I księżniczka nada mi imię, bo będę w dodatku potrafił rozmawiać, jak imbryczek, zegar i świecznik u pana Bestii. W trudnych sytuacjach, kiedy na przykład książę zaciągnie księżniczkę w krzaczki, będę jej podpowiadał co i jak. Zresztą w innych sytuacjach też. Czy to w sprawach savoir vivre’u (zwanego również survivalingiem na salonach), gustu ubraniowego (żeby panienka wyglądała wspaniale, a jednocześnie, żeby nic nie przyćmiewało mnie), lub muzycznego i doboru partnerów. Będę najlepszym przyjacielem mojej księżniczki.</p>
<p style="text-align:justify;">Ale co najważniejsze, będę na każdej ważniejszej imprezie. Najwięksi spece od mody będą mnie opisywać jako najlepszy i najpiękniejszy wyrób, odzieżowy, jedyny w swoim rodzaju. Będą robić łudząco do mnie podobne, ale z góry skazane na marność nad marnościami, podróbki. Każda księżniczka, hrabina, baronowa, czy nawet pospolita służąca, będzie chciała mnie mieć w swojej garderobie. Stanę się symbolem popkulturowym, a po kilku latach wszyscy niestety zapomną o mnie, o pierwowzorze…</p>
<p style="text-align:justify;">Może jednak nie zostanę gorsetem. Musiałbym się zastanowić nad majteczkami…</p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Dr. Steel &#8211; Back and forth</em></strong><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/1wZ5qGQ78io&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/1wZ5qGQ78io&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Indien beställer 250 000 billiga bärbara]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/04/29/india-bestaller-250-000-billiga-barbara/</link>
<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 06:22:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/04/29/india-bestaller-250-000-billiga-barbara/</guid>
<description><![CDATA[Nicholas Negroponte har länge haft en dröp att skapa en billig laptop som kan delas ut till barn i l]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nicholas Negroponte har länge haft en dröp att skapa en billig laptop som kan delas ut till barn i länder med svaga ekonomier. För att kunna göra detta lanserades ett projekt för att skapa 100 dollars laptopen. Priset har varierat men namnet har blivit <a href="http://www.laptop.org/">One Laptop Per Child</a> (läs mer <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/One_laptop_per_child">wikipedia</a>)</p>
<p>Idéen var uppskattad utifrån ett teknisk perspektiv &#8211; att skapa en billig, hållbar och användbar laptop. Men projektet fick pedagogisk <a href="http://www.digital-rights.net/?p=1254">kritik</a>. Skulle barn automatiskt lära sig om de fick teknologi? Kostnader (även låga) på teknologi skulle ta bort pengar som användes till lärare? osv. Kritikerna fick en ordentlig lyft när <a href="http://www.digital-rights.net/?p=561">Indien i 2006</a> valde att gå ut och säga att de inte tänkte beställa utrustning.</p>
<p>Nu har dock Indien ändrat sig och <a href="http://www.computingsa.co.za/article.aspx?id=988816">beställt 250,000 laptops</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Robotar anfaller i teknikfientlig media]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/04/28/robotar-anfaller-i-teknikfientlig-media/</link>
<pubDate>Tue, 28 Apr 2009 09:48:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/04/28/robotar-anfaller-i-teknikfientlig-media/</guid>
<description><![CDATA[I 2007 blev en man skadad av en industrirobot som används för att lyfta tunga stenar. Olyckan inträf]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>I 2007 blev en man skadad av en industrirobot som används för att lyfta tunga stenar. Olyckan inträffade när mannen trodde att strömmen var bruten och gick innanför säkerhetsområdet. Mannen fick skallskador och brutna revben. Nu när ärendet utretts av Arbetsmiljöverket och polisen har åklagaren valt att inte väcka åtal men utfärdar ett strafföreläggande om företagsbot på 25 000 kronor.</p>
<p>Det som är spännande är den språk med vilket media väljer att presentera det som hände. Hade maskinen varit en borrmaskin eller en traktor som orsakade skadan hade språket varit helt annorlunda &#8211; om det ens kommit med i media.</p>
<blockquote><p>Men eftersom det är en robot så skriver <a href="http://www.dn.se/sthlm/robot-misshandlade-anstalld-1.853221">Dagens Nyheter</a> en intressant rubrik idag &#8220;Robot misshandlade anställd&#8221; och inne i artikeln &#8220;Företagets robot gick oväntat till attack och skadade en anställd allvarligt&#8221;. Samma rubrik och liknande innehåll finns t.ex. i <a href="http://di.se/Nyheter/?page=/Avdelningar/Artikel.aspx%3Fstat%3D0%26ArticleID%3D2009%255C04%255C27%255C334924%26SectionId%3DEttan%26menusection%3DStartsidan%3BHuvudnyheter%26o%3Dsp4">Dagens Industri</a>, <a href="http://norran.se/nyheter/inrikes/article281160.ece">Norran</a>, <a href="http://www.pitea-tidningen.se/nyheter/telegram/artikel.aspx?ArticleId=4593721">Piteå Tidningen</a>, <a href="http://gd.se/nyheter/inrikes/1.994598">Gefle Dagblad</a>. Upprepningen kan antagligen motiveras med att det inte är en viktig nog nyhet för att motivera omskrivning.</p>
<p><a href="http://www.aftonbladet.se/nyheter/article5004310.ab">Aftonbladet</a> är mer nyanserad med rubriken &#8220;Robot nära döda anställd&#8221; och <a href="http://www.sr.se/uppland/nyheter/artikel.asp?artikel=2795887">Sveriges Radio</a> är lågmäld med &#8220;Skadestånd efter olycka&#8221; men kan ändå inte låta bli att skriva i artikeln &#8220;&#8230;I stället startade roboten och tog ett kraftigt tag i mannens huvud.&#8221;</p>
<p><a href="http://www.nyteknik.se/nyheter/automation/article565383.ece?service=mobile">Ny Teknik</a> har en neutral presentation i artikeln &#8220;Svårt skadad av robot&#8221;. Samtidigt som <a href="http://www.metro.se/2009/04/27/35360/inspektor-inte-ovanligt-att-robotar-g/index.xml">Metro</a> försöker nästa skapa en större nyhet med &#8220;Inspektör: Inte ovanligt att robotar går till attack&#8221;</p></blockquote>
<p>Roboten misshandlar, går till attack, försöker döda och dessutom, enligt Metros källor, är det inte ovanligt. Men tänk er situationen om det hade varit ett fel i en tvättmangel hade vi då accepterat rubriker som misshandlar, går till attack, försöker döda?</p>
<p>Maskinen ges ett jag, ett medvetande, en själ. För att sedan utvecklas till en varelse med onda avsikter istället för en produkt av design och programmering. Likt en modern Frankenstein är det vi skapar utanför vår kontroll.</p>
<p>Trots att industrirobotar har funnits länge bland oss vill vi fortfarande se dom som exotiska. Vi blandar gärna ihop dom med de robotar som vi ser i film där de ganska ofta utvecklar tankar, idéer och känslor för att till slut räkna ut att vi är överflödiga och farliga för deras existens. Därmed motiveras deras anfall med en förebyggande självförsvar. I filmens värld räddas vi oftast av en våldsam, teknikfientlig man som visar att vetenskapsmän inte förstår innebörden av det som skapas (se t.ex. I, Robot eller Terminator Trilogin). Det är en paradox att i en teknisk värld blir hjälten teknikmotståndare.</p>
<p>Filmerna och median i dessa fall spelar på mörka rädslor i vår illa dolda undermedvetna. Dessa rädslor bygger på att vi lever i en värld som vi inte kontrollerar och en misstanke på att de som påstår sig ha kontroll egentligen inte har det heller. På sätt och vis liknar detta förhållningssätt till teknologi och vetenskap vårt primitiva behov av religion för att förklara det vi inte vet. Skillnaden är att idag kan alla ta reda på hur det ligger till egentligen. Men det är för jobbigt att läsa och ta reda på sanningen – mycket roligare med anfallande robotar.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tredje öra]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/04/17/tredje-ora/</link>
<pubDate>Fri, 17 Apr 2009 08:51:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/04/17/tredje-ora/</guid>
<description><![CDATA[Diskussionen om teknologin styr oss eller om vi styr teknologin är ständigt återkommande och det är ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:left;">Diskussionen om teknologin styr oss eller om vi styr teknologin är ständigt återkommande och det är inte så konstigt men tanke på hur människor trycker gränserna till användning av teknologi och teknologins etikiska implikationer.</p>
<p>Konstnären <a href="http://www.stelarc.va.com.au">Stelarc</a> har letat i tio år för att hitta en läkare som var beredd att operera in en tredje öra i hans arm (<a href="http://www.guardian.co.uk/artanddesign/2009/apr/14/performance-artist-ear-impant">The Guardian</a>).</p>
<div class="image" style="text-align:center;"><img src="http://static.guim.co.uk/sys-images/Guardian/Pix/pictures/2009/4/13/1239658159116/A-man-with-3-ears-at-the--001.jpg" alt="A man with 3 ears at the Edinburgh Science Festival" width="460" height="276" /></p>
<p class="caption" style="text-align:center;">Konstnärern Stelios Arcadiou även känd som Stelarc (foto: Murdo Macleod)</p>
</div>
<p style="text-align:left;"><a href="http://www.stelarc.va.com.au/extra_ear/index.htm">Örat</a> är &#8220;odlad&#8221; av mänsklig brosk <a href="http://www.stelarc.va.com.au/extra_ear/index.htm">han skriver</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><span style="font-family:Arial;"><em>What characterises all the projects and performances is the notion of the prosthetic.. The prosthesis seen not as a sign of lack, but as a symptom of excess. Rather than replacing a missing or malfunctioning part of the body, these interfaces and devices augment or amplify the body’s form and functions. </em></span></p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;">Bevisar bara att vi kommer att testa allt som går att göra med teknologi. Inga etiska spärrar hindrar detta.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Die eigenartigen Machenschaften in der Wüste]]></title>
<link>http://tanine.wordpress.com/2009/04/11/die-eigenartigen-machenschaften-in-der-wuste/</link>
<pubDate>Sat, 11 Apr 2009 09:17:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>tanine</dc:creator>
<guid>http://tanine.wordpress.com/2009/04/11/die-eigenartigen-machenschaften-in-der-wuste/</guid>
<description><![CDATA[Es war ein Volk, das in der Wüste lebte. Unterdrückt durch Angst und Schrecken seitens der Herrscher]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img src="http://home.vr-web.de/jiju.bormann/tanine/blog/110409_wueste.png" width="260" height="203" align="right" border="0">Es war ein Volk, das in der Wüste lebte. Unterdrückt durch Angst und Schrecken seitens der Herrscher hieß es, ums eigene Überleben zu kämpfen. Die Mittel der Herrschenden stützten sich auf Magie, verbunden mit Technik. Ich als jemand von außerhalb, wurde von den Menschen herzlich, aber ein wenig hektisch, in Empfang genommen. Denn auf diese Menschen, vermutlich Rebellen, stand ein Angriff kurz bevor. Und so war es dann auch. Plötzlich und ohne Vorwarnung stürzte ein Gebäude ein, fielen Bruchstücke aus Metall vom Himmel in den Sand auf die Stelle, an der man zuletzt noch gestanden hatte. Sie wurden gejagt, weil sie ein eigenartiges Artefakt in ihren Besitz gebracht hatten. Doch jenes Artefakt richtete auch schreckliche Dinge an und ließ Eigenartiges geschehen. Sie wollten mir das Artefakt übergeben, vielleicht würde es in meinen Händen weniger Schaden anrichten. Die Übergabe wurde durch die eindrückenden Wüstenpanzer der Obrigkeit unterbrochen, Sand spritzte lawinenartig durch die Luft, Menschen schrien und der Himmel verdunkelte sich.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[RPC und wir...]]></title>
<link>http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/29/rpc-und-wir/</link>
<pubDate>Sun, 29 Mar 2009 21:52:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>greifenklaue</dc:creator>
<guid>http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/29/rpc-und-wir/</guid>
<description><![CDATA[Das Programmheft zur RPC steht und mich könnt ihr zusammen mit Moritz und Team am kombinierten Fanzi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Das <a href="http://www.rpcgermany.de/typo3/fileadmin/RPCMaterial/RPC2009/RPC09_heft_rz_web.pdf">Programmheft zur RPC </a>steht und mich könnt ihr zusammen mit Moritz und Team am kombinierten <strong>Fanzine</strong>- und <strong>Labyrinth Lord</strong>-Stand finden, welches unter dem Motto <strong><em>Oldschool</em></strong> steht. Standnummer sind C20/C21.</p>
<p>Was gibt es bei uns zu entdecken?</p>
<p><img class="alignright" title="rückkehr" src="http://4.bp.blogspot.com/_6Bbg0pspGPk/SbvY48L3mUI/AAAAAAAAAas/o2i6Ce5Ty6E/S269/R%C3%BCckkehr+Cover.jpg" alt="" width="192" height="269" />Erstmal natürlich erstmal <strong>Labyrinth Lord</strong> (<a href="http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/21/rezi-labyrinth-lord/">Rezi</a>) satt: die limitierte Ausgabe der Fanübersetzung für ganze 3 Euro günstiger als die spätere Ausgabe, nämlich 12 Euro. Desweiteren ist eine limitierte Version von <strong><em>Die Festung des Bergkönigs</em></strong> (<a href="http://greifenklaue.wordpress.com/2008/09/25/rezi-die-festung-des-bergkonigs-labyrinth-lord/">Rezi</a>) im Gepäck, auf englisch steht <strong><em>Dolm River</em></strong> und <strong><em>LARM</em></strong> zur Verfügung.</p>
<p>Highlight wird das Turniermodul <strong><em>Die Rückkehr des Bergkönigs</em></strong> sein, welches man dort als Turnier spielen kann, welches 90 Minuten dauert inkl. 10-minütiger Regeleinführung in Labyrinth Lord. Das Modul wird dann auch verkauft und soll zwischen 50 cent und einem Euro kosten.</p>
<p>Auch <strong>Dungeonslayers</strong> (<a href="http://greifenklaue.wordpress.com/2008/12/07/rezi-dungeonslayer/">Rezi</a>; <a href="http://greifenklaue.wordpress.com/2009/02/13/dungeonslayer-im-kamingesprach/">Interview</a>) wird bei und in Form der <strong><em>Dungeons-2-Go</em></strong> zu finden sein, alle bisherigen Module &#8211; vier an der Zahl &#8211; stehen zur Verfügung.</p>
<p>Kommen wir zu den <strong>Fanzines</strong>: mit dabei sein werden neben alten Ausgaben der <strong>Greifenklaue</strong>, die frisch nachgedruckt wurde, auch eine RPC-Preview-Ausgabe der #7. Die beinhaltet alles, was die reguläre Ausgabe enthält, aber Seitenoberkanten und &#8211; unterkanten mußte ich aus Zeitgründen vor die Tür setzen. Dafür gibt es sie dann nochmal klassisch in Klemmschiene statt im Druck &#8211; letztmals sozusagen. Den genauen Inhalt gibt es in der Woche noch.</p>
<p>Dazu alte und neue Ausgaben des <strong>Artefakt</strong>, welches immer mit reichlich Abenteuern daherkommt. Die aktuelle Ausgabe 23 ist erst kürzlich eingetroffen mit Material zu <strong>Deadlands, CthulhuTech</strong> und <strong>Kult</strong>.</p>
<p>Der <strong>Trodox</strong> hat eine neue Ausgabe, um die ich mich momentan noch bemühe, zumindest einige Altausgaben sind vorrätig. In jedem Fall aber am Redax Phantastik-Stand erhältlich. <strong>Abenteuer</strong>. gibt es am LORPshop-Stand, wir haben zumindest einige Exis von Harald bekommen.</p>
<p>Zuguterletzt sind auch noch Leute vom eZine <strong>Anduin</strong> da, die ihr Fanzine vorstellen und einige Abenteuer anbieten.</p>
<p>Kurzum, wir freuen uns, wenn ihr vorbeischaut <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[[GK7] Ich glaub, ich spinne...]]></title>
<link>http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/28/gk7-ich-glaub-ich-spinne/</link>
<pubDate>Fri, 27 Mar 2009 22:12:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>greifenklaue</dc:creator>
<guid>http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/28/gk7-ich-glaub-ich-spinne/</guid>
<description><![CDATA[Ja, ich bastele gerade an der GK7-RPC-Preview-Ausgabe rum und hier an unserem Cthulhu-Endzeitabenteu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Ja, ich bastele gerade an der GK7-RPC-Preview-Ausgabe rum und hier an unserem <strong>Cthulhu</strong>-Endzeitabenteuer <strong><em>Flutopfer</em></strong> aus der Feder von Mr. Artefakt Christoph Schubert. Dort taucht ein recht unangenehmer Bewohner der Traumlande auf, eine Pechspinne. Dirk hat sich ihrer angenommen und da ich sie gerade scanne und mit dem Programm rumpruckele, hier ein Preview.</p>
<div class="mceTemp mceIEcenter">
<dl class="wp-caption aligncenter">
<dt class="wp-caption-dt"></dt>
<dd class="wp-caption-dd"><img class="aligncenter" title="pechspinne" src="http://img7.imageshack.us/img7/8656/scanspinnepreview.jpg" alt="" width="427" height="640" />Dieser Kamerad hat Hunger &#8211; auch auf Ihre Gruppe&#8230;</dd>
</dl>
</div>
<p>Wir sehen uns auf der RPC.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Teknik uppmuntrar till handling]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/27/teknik-uppmuntrar-till-handling/</link>
<pubDate>Fri, 27 Mar 2009 14:13:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/27/teknik-uppmuntrar-till-handling/</guid>
<description><![CDATA[Första kapitlet i min avhandling inleddes med ett citat  från Homeros &#8220;The blade itself incite]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Första kapitlet i min <a href="http://www.digital-rights.net/?page_id=1233">avhandling</a> inleddes med ett citat  från Homeros &#8220;The blade itself incites to violence&#8221; syftetvar att belysa att ibland kan teknologi uppmuntra till handlingar som annars inte hade begåtts. Vad detta innebär är att teknologi är inte neutral. Även om teknologi inte har tankar och åsikter så är den dels fylld av värderingar och kan leda människan i olika tanke- och handlingsmönster.</p>
<p>Detta är motsatsen till National Rifle Associations ökända slagord &#8220;guns don&#8217;t kill people&#8221;.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="alignnone" src="http://www.telegraph.co.uk/telegraph/multimedia/archive/01371/house3_1371584c.jpg" alt="" width="460" height="288" /></p>
<p>The <a href="http://www.telegraph.co.uk/news/newstopics/howaboutthat/5041848/Teenager-paints-60ft-phallus-on-roof-of-family-home.html">Telegraph rapporterar</a> att en tonåring har ritat en enorm penis på taket till sina föräldrars hus. Varför? Han hade sett en program om <a href="http://earth.google.com/">Google Earth</a> ville visa upp huset/fallosen.</p>
<p style="text-align:center;">
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[LARP: Rollenspiel hautnah!]]></title>
<link>http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/24/larp-rollenspiel-hautnah/</link>
<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 15:13:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>greifenklaue</dc:creator>
<guid>http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/24/larp-rollenspiel-hautnah/</guid>
<description><![CDATA[Die aktuelle Mephisto ist nicht nur wegen ihrer Pathfinder-Beilage interessant, nein, auch die zweit]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignright" title="larp" src="http://img17.imageshack.us/img17/5733/m44larp300.jpg" alt="" width="300" height="424" />Die aktuelle <a href="http://mephisto.name/archiv/mephisto-44">Mephisto </a>ist nicht nur wegen ihrer <a href="http://greifenklaue.wordpress.com/2009/03/20/d0-falkengrunds-letzte-hoffnung/">Pathfinder-Beilage </a>interessant, nein, auch die zweite Beilage &#8220;LARP: Rollenspiel hautnah!&#8221; hat es in sich. Zumindest einen Artikel von mir zum Cthulhu-LARP <strong><em>Shanghaier Mondfest 1936</em></strong>&#8230; Eigentlich nur eine Wiederauflage von einem Artikel der LARPzeit, aber schön, wenn ihm die Redax dort nett fand &#8211; ich weine immer bei der Kürzung. Das der Artikel ungekürzt wirklich gut ist, davon wird man sich im aktuellen <strong>Artefakt</strong> überzeugen können.</p>
<p>Zur Beilage heißt es:</p>
<blockquote><p>In der 16 Seiten Farbbeilage nehmen wir das Live Action Role Play genau unter die Lupe. Was ist LARP überhaupt, welche Spielarten und Genre gibt es, und welche Veranstaltungen haben das letzte Jahr geprägt?<br />
Hier gibt es spannende Eindrücke von Alternate Reality LARPS, Endzeit- &#38; Degenesis Liverollenspielen sowie Alternativen für Kinder und Jugendliche, die oft bei derartigen Events außen vor sind. Anschaulich bebildert, finden Interessierte in unserer exklusiven Beilage alles, was man über LARP wissen sollte.</p></blockquote>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Analog bloggare]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/20/analog-bloggare/</link>
<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 09:48:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/20/analog-bloggare/</guid>
<description><![CDATA[via Infontology kommer en fantastisk exempel på hur kommunikation är det grunläggande och teknologin]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>via <a href="http://infontology.typepad.com/infontology/2009/03/svarta-tavlanblogg.html">Infontology</a> kommer en fantastisk exempel på hur kommunikation är det grunläggande och teknologin är enbart ett medium som vi använder för att förmedla det vi tänker. Det handlar om Alfred Sirleaf i Monrovia som driver Daily Talk en analog blog eller paperslösdagstidning eller varför inte en mediasite på en stor svart tavla vid sidan av en stor väg.</p>
<p>Materialet nedan kommer från <a href="http://www.afrigadget.com/2009/03/13/liberias-blackboard-blogger/">Afrigadget</a> som baserat det på <a href="http://www.rebeccablood.net/archive/2006/08/alfred_sirleaf_liberias_blackb.html">Rebecca&#8217;s pocket</a> dvs det är spridande &#38; återanvändande av information!</p>
<p><a rel="attachment wp-att-2226" href="http://techrisk.wordpress.com/?attachment_id=2226"><img class="alignnone size-medium wp-image-2226" title="Liberias Blackboard Blogger" src="http://whiteafrican.com/wp-content/uploads/2009/03/dsc_0612-500x332.jpg" alt="Liberias Blackboard Blogger" width="600" height="398" /></a></p>
<p>Alfred Sirleaf started sin mediasite flera år sedan med tanken att han ville ge tillgång till nyheter till de som inte hade råd med tidningar och han vill göra det på ett språk som alla kunde förstå. <a href="http://www.afrigadget.com/2009/03/13/liberias-blackboard-blogger/">Afrigadget</a> skriver:</p>
<blockquote><p>Alfred serves as a reminder to the rest of us, that simple is often better, just because it works. The lack of electricity never throws him off. The lack of funding means he’s creative in ways that he recruits people from around the city and country to report news to him. He uses his cell phone as the major point of connection between him and the 10,000 (he says) that read his blackboard daily&#8230;. Advertising works here too. It’s $5 to be on the bottom level, $10 to be on the sideboard and $25 on the main section. He doesn’t get a lot of advertising, and but he manages to scrape by.</p></blockquote>
<p><a rel="attachment wp-att-2229" href="http://techrisk.wordpress.com/?attachment_id=2229"><img class="alignnone size-medium wp-image-2229" title="Alfred Sirleaf talking to a news reader " src="http://whiteafrican.com/wp-content/uploads/2009/03/dsc_0661-500x332.jpg" alt="Alfred Sirleaf talking to a news reader " width="600" height="398" /></a></p>
<p>(Mer information finns även på <a href="http://www.nytimes.com/2006/08/04/world/africa/04liberia.html?_r=2&#38;pagewanted=1&#38;ei=5070&#38;en=98d324f111b52f91&#38;ex=1155355200&#38;emc=eta1">New York Times</a>)</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[En utmanare till Google?]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/10/en-utmanare-till-google/</link>
<pubDate>Tue, 10 Mar 2009 07:05:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/10/en-utmanare-till-google/</guid>
<description><![CDATA[Minns ni tiden före Google? Självklart så fanns det en tid innan Google men till någras förvåning så]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Minns ni tiden före Google? Självklart så fanns det en tid innan Google men till någras förvåning så fanns webben. Google var inte en självklarhet när företaget grundades 1998 men den har blivit så självklar att idag har Google blivit en självklar del av vår teknikupplevelse och vår vokabulär.</p>
<p>Från sin självklara position på toppen är det svårt att se att någon skulle kunna ta sig in på sökmarknaden – de flesta skulle nog inte ens försöka. Varför bry sig? Att slåss mot ointagliga väderkvarnar.</p>
<p>Det intressanta är att det är just det som fysikern Stephen Wolfram ska göra nu när han snart lanserar Wolfram Alpha som han menar kan bli lika viktig som Google. <a href="http://www.twine.com/item/122mz8lz9-4c/wolfram-alpha-is-coming-and-it-could-be-as-important-as-google">Nova Spivack skriver om den nya sökmotorn:<br />
</a></p>
<blockquote><p>Wolfram Alpha is like plugging into a vast electronic brain&#8230;It provides extremely impressive and thorough questions asked in many different ways, and it computes answers – it doesn&#8217;t merely look them up in a big database.</p></blockquote>
<p><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Stephen_Wolfram">Stephen Wolfram</a> är inte vilken man som helst. Han är under femtio, disputerade i teoretisk fysik när han var 20. Han har fått Macarthur genius-stipedie och står bakom den framgångrika programmet <a href="http://www.wolfram.com/products/mathematica/index.html">Mathematica</a>.</p>
<p>Det ska bli spännande att se om Wolfram Alpha kan bli en utmanare till Google och om teknologiupplevelsen för internetanvändare förändras.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Styr iPoden med känsla]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/09/styr-ipoden-med-kansla/</link>
<pubDate>Mon, 09 Mar 2009 08:42:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/09/styr-ipoden-med-kansla/</guid>
<description><![CDATA[Engaget skriver att Kazuhiro Taniguchi vid Osaka University har utvecklat en metod för att kontrolle]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.engadget.com/2009/03/08/mimi-switch-remote-control-relies-on-facial-expression-not-phal/">Engaget</a> skriver att Kazuhiro Taniguchi vid <a href="http://www.engadget.com/tag/OsakaUniversity/">Osaka University</a> har utvecklat en metod för att kontrollera iPoden utan att använda fingrarna. Hörlurarna innehåller infraröda sensorer och mäter rörelser i innerörat. Olika ansiktsuttryck skapar olika kommandon &#8211; till exempel kan man starta eller stoppa musiken genom att sticka ut tungan.</p>
<p>Så långt är allt underhållande men produkten har även andra tillämpningsområden. Till exempel kan den räkna ut bärarens sinnestillstånd genom ansiktsuttrycken. Uppfinnaren menar att programmet kan sedan bedömma om användaren är tillräckligt lycklig och anpassa musiken därefter.</p>
<p>Självklart har denna lösning roliga tillämpningsområden. Den har även praktiska tillämpningsområden för rörelsehidrade. Men det är lite oroväckande att maskinen skulle börja bedömma användarens sinnestillstånd. Steget är naturligtvis inte långt förrän våra känslor blir föremål för lagring och efterhandsbearbetning.</p>
<p>Hur långt sträcker sig utvecklarens ansvar?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nya tider, nya seder]]></title>
<link>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/08/nya-tider-nya-seder/</link>
<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 21:55:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mathias Klang</dc:creator>
<guid>http://techrisk.wordpress.com/2009/03/08/nya-tider-nya-seder/</guid>
<description><![CDATA[En grupp biskopar i Rom uppmanar kristna att inte använda sig av sina mobiltelefoner över fastan. Ta]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>En grupp biskopar i Rom uppmanar kristna att inte använda <a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7927598.stm">sig av sina mobiltelefoner över fastan</a>. Tanken är att ge upp sms:ande istället för mat. Vilken skulle du tycka att det var lättare att ge upp? Mat eller mobilen?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Stan Nicholls: Die Orks]]></title>
<link>http://fokko.wordpress.com/2009/03/07/stan-nicholls-die-orks/</link>
<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 10:58:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>fokko</dc:creator>
<guid>http://fokko.wordpress.com/2009/03/07/stan-nicholls-die-orks/</guid>
<description><![CDATA[Aus Tolkiens Büchern kennt man sie als halbsynthetisch erzeugte, grausame und wohl auch seelenlose B]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Aus Tolkiens Büchern kennt man sie als halbsynthetisch erzeugte, grausame und wohl auch seelenlose B]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
