<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>czarny-humor &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/czarny-humor/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "czarny-humor"</description>
	<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 13:12:12 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Rewers]]></title>
<link>http://kinomania.wordpress.com/2009/11/07/rewers/</link>
<pubDate>Sat, 07 Nov 2009 19:23:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>dziarski</dc:creator>
<guid>http://kinomania.wordpress.com/2009/11/07/rewers/</guid>
<description><![CDATA[Oryginalny (niesamowicie plastyczna zabawa konwencją kina rozliczeniowego), stylowy (czarnobiałe zdj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-153" title="155263.1" src="http://kinomania.wordpress.com/files/2009/11/155263-1.jpg" alt="155263.1" width="500" height="333" /></p>
<p style="text-align:justify;">Oryginalny (niesamowicie plastyczna zabawa konwencją kina rozliczeniowego), stylowy (czarnobiałe zdjęcia przedstawiające wspomnienia głównej bohaterki i rozmazane ujęcia drugiego i trzeciego planu moim zdaniem symbolizujące powolne zanikanie wspomnień), ZABAWNY (w to co napisałem szczególnie nie chce mi się wierzyć zwłaszcza, że to rodzima produkcja!) – takimi przymiotnikami opisałbym film <a href="http://www.filmweb.pl/o108604/Borys+Lankosz">Borysa Lankosza</a>. Siła tego obrazu opiera się na humorze sytuacyjnym i słownym. A jest się z czego śmiać, zwłaszcza po punkcie kulminacyjnym, gdzie gęsty, czarny jak smoła żart przechodzi w makabreskę.  Na ogół nie lubię Agaty Buzek (gratuluję <a href="http://europa.eu/institutions/inst/parliament/index_pl.htm">Tacie </a>objęcia prestiżowego stanowiska w europarlamencie). Ale w tym filmie wpasowała się w rolę idealnie. Gra filigranową pannę – miłośniczkę poezji, z którą ma do czynienia również na gruncie zawodowym. Ponieważ stuknęła jej już trzydziestka ogląda się za kandydatem na męża. Zresztą nie tylko ona bo pomagają jej w tym mama i babka (świetna <a href="http://www.filmweb.pl/o5373/Anna+Polony">Anna Polony</a>). W scenie poczęstunku ciastkiem jednego z kandydatów chciałoby się powiedzieć: zjedz jeszcze jedno Agatko tak marnie wyglądasz ;] Jestem zdania, że niektóre &#8220;powiedzonka&#8221;, zwłaszcza mamy Sabiny (<a href="http://krystyna.janda.filmweb.pl/">Krystyna Janda</a>), mogą zagościć w popkulturze. Mimo prześmiewczych momentów całość jest raczej świetnym kinem wspomnieniowym.  Dodatkowym atutem/przekleństwem dzieła pana Lankosza jest fakt, że dotyka historii najnowszej Polaków. Z jednej strony filmów historycznych powstawało ostatnio niesamowicie dużo&#8230; Z drugiej Rewers jest w o tyle dobrej sytuacji, że faktycznie stworzył nową jakość opowiadania o tamtych czasach. Przekłuł ten marty<strong>lol</strong>ogiczny nadęty balon i dzięki temu złapał niezbędny dystans do przedstawiania klimatu tamtych dni. W sumie nie mi to oceniać bo zdecydowaną większość życia spędziłem już w wolnej Polsce ale wizja/zabawa konwencją pana Lankosza bardzo mi się podobała.</p>
<p style="text-align:justify;">Ocena: 4/5</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Śniadanie mistrzów", Kurt Vonnegut]]></title>
<link>http://monologiczna.wordpress.com/2009/08/19/sniadanie-mistrzow-kurt-vonnegut/</link>
<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 20:24:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kaś</dc:creator>
<guid>http://monologiczna.wordpress.com/2009/08/19/sniadanie-mistrzow-kurt-vonnegut/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Śniadanie mistrzów, czyli żegnaj czarny poniedziałku&#8221; to powieść uznawana przez samego ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft" src="http://www.esensja.pl/obrazki/okladkiks/9184_sniadanie-mistrzow-200.jpg" alt="" width="200" height="321" /><em><strong>&#8220;Śniadanie mistrzów, czyli żegnaj czarny poniedziałku&#8221; </strong></em>to powieść uznawana przez samego autora za jego najważniejszą. To moja druga książka Vonneguta, zaraz po <em>&#8220;Rzeźni nr 5&#8243;</em>, toteż styl nie zdołał mnie zaskoczyć. Ascetyczna oszczędność słów i dobitność to chyba to, co pisarz bardzo lubi. Ja przyznam,  że lubię jeszcze bardziej, bo rzadko spotyka się w literaturze tak cięte pióro.</p>
<p>Głównym bohaterem jest amerykański pisarz Science Fiction &#8211; Kilgore Trout. Jego dzieła pojawiają się jedynie jako wypełnienie w pismach erotycznych, toteż czuje się niedoceniony. Zaproszenie na festiwal sztuki traktuje jako żart, w końcu jednak decyduje się wyruszyć w drogę aby swoim przybyciem skompromitować idee festiwalu jak i fakt że został zaproszony. W tym samym czasie poznajemy historię powoli popadającego w obłęd sprzedawcy samochodów &#8211; Dwayne&#8217;a Hoovera, który podobnie jak Trout czuje się niedowartościowany i samotny. Ich drogi &#8211; choć oczywiście żaden z nich o tym nie wie splotą się, doprowadzi to Hoovera do jeszcze większego obłędu. Ale koniec o fabule.</p>
<p>Moim zdaniem ważne są prawdy kryjące  się pod abstrakcyjnymi wydarzeniami. A są to &#8211; zadziwiające jak na Amerykanina &#8211; krytyka głupoty, zapatrzenia w siebie, fałszywej dumy jego rodaków. Vonnegut bez owijania w bawełnę piętnuje ciągle niepoprawne, pozostałe jeszcze po czasach niewolnictwa podejście Amerykanów do czarnoskórych obywateli.  Wiele jest w tej książce cynizmu, ironii i czarnego humoru. Autor jest zdystansowany do tego, co opisuje. Jest świadom wad mieszkańców USA, nie próbuje ich ukryć, a wręcz wyciąga je na wierzch. Nadaje to książce dość gorzki posmak, ale daje satysfakcję, że wreszcie ktoś odważył się powiedzieć głośno o zadufaniu Amerykanów.</p>
<p>Ciekawym zabiegiem jest narracja. W pewnym momencie narrator-autor ujawnia się i pokazuje nam proces twórczy &#8211; kreowanie bohaterów, planowanie ich postępowania, a wreszcie wkroczenie do akcji samego siebie, który zza okularów obserwuje naocznie zachowania wymyślonych przez niego postaci. Trzeba przyznać, pobudza to wyobraźnię. Kolejną ciekawostką są &#8211; zarazem ujmujące i odpychające &#8211; obrazki autorstwa Vonneguta pojawiające się niemalże na każdej stronie książki. Niektóre, trzeba przyznać, są nieco obsceniczne &#8211; dodają jednak smaku, którego i bez nich nie brakuje.</p>
<p>Bez wątpienia to powieść, która budzi różne emocje. Na twarzy może pojawić się: szyderczy uśmiech (jedynie przez wzgląd na treść!), zaraz po nim nadejdzie chwila refleksji: być może naprawdę jesteśmy jedynymi świadomymi istotami w świecie sztucznie zaprogramowanych robotów? Nawet jeśli nie, to nadal niektórzy z nas mają problemy z odpowiednim traktowaniem czarnoskórych, własną dumą narodową czy wydaniem swojego dzieła. Nieważne, jaki jest Twój problem, przeczytaj tę książkę.</p>
<p><strong>10/10</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak zrobić sztuczną cipę ?]]></title>
<link>http://artmaster2.wordpress.com/2009/07/31/jak-zrobic-sztuczna-cipe/</link>
<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 12:28:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>artmaster2</dc:creator>
<guid>http://artmaster2.wordpress.com/2009/07/31/jak-zrobic-sztuczna-cipe/</guid>
<description><![CDATA[Chcesz się trochę zabawić, ale nie masz gdzie udarzyć ? Jest na to proste rozwiązanie, wystarczy sob]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Chcesz się trochę zabawić, ale nie masz gdzie udarzyć ? Jest na to proste rozwiązanie, wystarczy sobie zrobić sztuczną cipę. Poniżej podaję gotowy przepis, na zrobienie sztucznej cipy domowej roboty.</p>
<p>Co będziesz potrzebował :</p>
<ul>
<li>kilka sękatych desek</li>
<li>dwa kilo gwoździ</li>
<li>pół kilo potłuczonego szkła</li>
<li>opatrunki i woda utleniona</li>
<li>starą szmatę, może być ze śmietnika</li>
<li>młotek</li>
<li>opcjonalnie silne środki przeciwbólowe, najlepiej dożylne.</li>
</ul>
<p>Jeśli zaopatrzyłeś się w powyższe surowce i narzędzia, to czas najwyższy aby zrobić swą pierwszą sztuczną cipę.</p>
<ol>
<li>deski zbijamy gwożdziami, w rzucie od góry powinien to być kwadrat. Starajmy się tak zbijać deski, aby w kawadratowym otworze wystawały ostre końcówki gwoździ. Dolny spód też zabijamy dechą.</li>
<li>do wykonanego sztucznego otworu, wsypujemy rozbite szkło, a brzegi okładamy starą śmierdzącą szmatą, tak aby kutas wchodził dość ciasno. Możemy też szkło wciskać pomiędzy szpary w szmacie, będzie lepszy efekt.</li>
</ol>
<p>Jeśli wykonałeś powyższe kroki, to Twoja sztuczna cipa jest już gotowa. Teraz możesz ją sobie wyruchać, zaciskając przy tym zęby. Silne doznania są gwarantowane i dostąrczą Ci wrażeń, których nie zapomnisz na lata. Po wyjebaniu sztucznej cipy, warto od razu przystapić do opatrzenia opartrunkami, wcześniej zanurzając kutasa w wodzie utlenionej. Seks ze sztuczną cipą napewno uniemożliwy Ci ruchanie na kilka miesięcy.</p>
<p>Jeśli naprawdę skorzystałeś z powyższych porad na temat jak zrobić sztuczną cipę i wyruchałeś ją okazale, to czym prędzej skonsultuj się z lekarzem.</p>
<p>Życzę miłej zabawy.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Billboard: Zapraszamy do URN]]></title>
<link>http://widmowy.wordpress.com/2009/06/07/billboard-zapraszamy-do-urn/</link>
<pubDate>Sun, 07 Jun 2009 11:48:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Widmowy</dc:creator>
<guid>http://widmowy.wordpress.com/2009/06/07/billboard-zapraszamy-do-urn/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiejsze wybory do Parlamentu Europejskiego ciekawie wykorzystali przeciwnicy palenia. Przygotowal]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Dzisiejsze wybory do Parlamentu Europejskiego ciekawie wykorzystali przeciwnicy palenia. Przygotowal]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Paragraf 22" - Joseph Heller]]></title>
<link>http://czytatnik.wordpress.com/2009/05/23/paragraf-22-joseph-heller/</link>
<pubDate>Sat, 23 May 2009 16:40:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Lilithin</dc:creator>
<guid>http://czytatnik.wordpress.com/2009/05/23/paragraf-22-joseph-heller/</guid>
<description><![CDATA[„[…] to może być rozwiązanie: chwalić się głośno czymś, czego powinniśmy się wstydzić. To jest sposó]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft" src="http://img198.imageshack.us/img198/40/catch22.jpg" alt="" width="131" height="199" /><em>„[…] to może być rozwiązanie: chwalić się głośno czymś, czego powinniśmy się wstydzić. To jest sposób, który nigdy nie zawodzi.&#8221; *<br />
</em></p>
<p>Do takiego wniosku dochodzi pułkownik Korn, awansując Yossariana na stopień kapitana za to, że dwukrotnie nalatywał na most nad Ferrarą zabijając przy tym swojego kolegę z innego samolotu i jego załogę. Przecież taka sprawa nie wygląda zbyt dobrze w raporcie, więc lepiej odznaczyć feralnego żołnierza medalem, niż się tłumaczyć wyższym stopniem…</p>
<p>Podobnych absurdów w „Paragrafie 22” jest wiele. Po przeczytaniu tej powieści mogę zadać sobie tylko jedno pytanie – dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej. Książka zwana kultową, uwielbiana przez całe rzesze czytelników, znajdująca się w kanonie literatury amerykańskiej trafiła w moje ręce dopiero w ramach przygotowań do egzaminu. Lepiej późno niż wcale.</p>
<p>Jest druga wojna światowa. Bombardier wojsk amerykańskich, Yossarian, próbuje zrobić wszystko, aby odesłano go do domu i nie musiał odbywać przepisowej liczby lotów bojowych, która to zmienia się za każdym razem, kiedy żołnierze zbliżają się do wymaganej uprzednio ilości akcji.</p>
<p>Gdyby była to zwykła książka, dokładnie opisująca okrucieństwo wojny i cierpienie ludzi w walce za ojczyznę, pewnie przeszłaby bez echa. A już na pewno mnie by nie porwała. Heller jednak stworzył opowieść nietuzinkową, wciągającą od pierwszych stron korzystając z absurdalnych pomysłów i przerysowań. Nie raz i nie dwa zdarzyło mi się zaśmiać w głos podczas lektury, ale też gorzko się uśmiechnąć pod nosem. Lub zrobić i jedno, i drugie w tym samym czasie. Jak zareagować na fakt, że Major Major przyjmuje ludzi na spotkanie tylko wtedy, kiedy nie ma go w biurze lub na następujące słowa lekarza:</p>
<p><em>„Nie wiem, co należy do moich obowiązków. Nauczono mnie tylko, że mam przestrzegać etyki zawodowej i nigdy nie zeznawać przeciwko innemu lekarzowi.” </em>**</p>
<p>„Paragraf 22” wymyka się wszelkim schematom. Absurd goni absurd i czasami ma się wrażenie jakby książka była koszmarem o wojnie śnionym przez wariata. W świecie ukazanym przez Hellera nikt tak naprawdę nie walczy o dobro swojego kraju, każdy ma jakiś własny ukryty interes. Pułkownik Cathcart wciąż zwiększa liczbę obowiązkowych lotów, aby zostać generałem, a Milo, żądny finansowych korzyści atakuje własną jednostkę. Podobnych przykładów w książce nie brakuje.</p>
<p>Heller, ze swoim satyrycznym podejściem do wojska i rządu przepełnionych absurdalną biurokracją, stworzył dzieło nietuzinkowe, które po prostu trzeba znać. Trzeba!</p>
<p>* Joseph Heller, „Paragraf 22”, tłum. Lech Jęczmyk, wyd. Świat Książki 1994, s. 146.</p>
<p>** Tamże, s. 182.</p>
<p><img src="/Users/Laurka/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-13.jpg" alt="" /><img src="/Users/Laurka/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-14.jpg" alt="" /><img src="/Users/Laurka/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-10.jpg" alt="" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czarny humor, czyli groza i absurd]]></title>
<link>http://otymcowarto.wordpress.com/2009/05/08/czarny-humor-czyli-groza-i-absurd/</link>
<pubDate>Fri, 08 May 2009 09:43:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>buddaaa</dc:creator>
<guid>http://otymcowarto.wordpress.com/2009/05/08/czarny-humor-czyli-groza-i-absurd/</guid>
<description><![CDATA[Podobno śmiech to zdrowie, więc powinniśmy śmiać się jak najczęściej. Skoro śmiejemy się z policjant]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Podobno śmiech to zdrowie, więc powinniśmy śmiać się jak najczęściej. Skoro śmiejemy się z policjant]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Offtopic- Mini pogrzeb?]]></title>
<link>http://inuse.wordpress.com/2008/11/21/offtopic-mini-pogrzeb/</link>
<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 17:46:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Marcin Szuba</dc:creator>
<guid>http://inuse.wordpress.com/2008/11/21/offtopic-mini-pogrzeb/</guid>
<description><![CDATA[Nie mogłem się powstrzymać musiałem to opublikować Mini pogrzeb w mini aptece Czy to oznacza że poch]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nie mogłem się powstrzymać musiałem to opublikować</p>
<div id="attachment_65" class="wp-caption aligncenter" style="width: 626px"><a href="http://inuse.files.wordpress.com/2008/11/mini-pogrzeb.jpg"><img class="size-full wp-image-65" title="mini-pogrzeb" src="http://inuse.wordpress.com/files/2008/11/mini-pogrzeb.jpg" alt="Mini pogrzeb w mini aptece" width="616" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Mini pogrzeb w mini aptece</p></div>
<p>Czy to oznacza że pochowają mnie do połowy? czy w mini grobie?</p>
<p>Źródło: <a title="Mini apteka Warszawa" href="http://miniapteka.pl/" target="_self">Mini Apteka </a></p>
<p>BTW W metrze też to widziałem.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kanadyjski prowokator]]></title>
<link>http://noktowizor.wordpress.com/2008/09/14/kanadyjski-prowokator/</link>
<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 17:58:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>noktowizor</dc:creator>
<guid>http://noktowizor.wordpress.com/2008/09/14/kanadyjski-prowokator/</guid>
<description><![CDATA[Jon Lajoie jest kanadyjskim komikiem. Odkryłem go kiedyś przez przypadek. Kolega coś podesłał. Tam b]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Jon Lajoie jest kanadyjskim komikiem. Odkryłem go kiedyś przez przypadek. Kolega coś podesłał. Tam b]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://theflyingmccoys.wordpress.com/2008/04/23/4/</link>
<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 18:49:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>theflyingmccoys</dc:creator>
<guid>http://theflyingmccoys.wordpress.com/2008/04/23/4/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone" src="http://images32.fotosik.pl/227/e17ed55057995d45.png" alt="" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
