<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>do-pisania &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/do-pisania/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "do-pisania"</description>
	<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 11:31:34 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Moleskine, legendarny notatnik]]></title>
<link>http://lukasztyrala.wordpress.com/2007/11/06/moleskine-legendarny-notatnik/</link>
<pubDate>Tue, 06 Nov 2007 11:40:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>lukasztyrala</dc:creator>
<guid>http://lukasztyrala.wordpress.com/2007/11/06/moleskine-legendarny-notatnik/</guid>
<description><![CDATA[Co łączy Van Gogha, Picasso, Hemingwaya i&nbsp;Chatwina? Notatnik ich łączy! Na dodatek jest to, w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Co łączy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Vincent_van_Gogh">Van Gogh</a>a, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pablo_Picasso">Picasso</a>, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ernest_Hemingway">Hemingway</a>a i&#160;<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bruce_Chatwin">Chatwina</a>? Notatnik ich łączy! Na dodatek jest to, w&#160;dużej mierze za ich sprawą, legendarny notatnik <a href="http://www.moleskine.com/">Moleskine</a>. Niedawno udało mi się takowego nabyć. Poniżej opisałem historię tego zakupu oraz samego szkicownika i&#160;jego marki.</p>
<p><img src='http://lukasztyrala.wordpress.com/files/2007/11/moleskine_van-gogha.jpg' alt='Moleskine Van Gogha' /></p>
<p><q>Moleskine to rezerwuar pomysłów i&#160;uczuć, będący akumulatorem przechowującym odkrycia i&#160;spostrzeżenia, którego energia może zostać wykorzystana w&#160;każdym momencie</q> &#8212; tak zostało napisane w&#160;ulotce, znajdującej się wewnątrz Moleskinea.</p>
<p><strong>Poszukiwania i&#160;zakup</strong></p>
<p>Od jakiegoś czasu poszukiwałem szkicownika, który byłby mały, wygodny, solidny i&#160;nadawał się do rysowania (gładki papier, o&#160;wysokiej gramaturze, żeby nic nie przebijało i&#160;nie było efektu kalki). Bezowocnie przeszukałem wiele sklepów papierniczych w&#160;Krakowie, aż w&#160;końcu postanowiłem zdać się na dobrodziejstwo sieci i&#160;zakupów zdalnych. Wcześniej nie chciałem tego robić, aby nie kupować przysłowiowego kota w&#160;worku. <em>[ <a href="http://lukasztyrala.wordpress.com/2007/11/06/moleskine-legendarny-notatnik/"><strong>Czytaj dalej...</strong></a> ]</em></p>
<p><!--more--></p>
<p>Jak to mam w&#160;zwyczaju postanowiłem sprawdzić czy są na rynku szkicowniki o&#160;nieposzlakowanej opinii &#8212; szybko okazało się, że są. Dowiedziałem się również, że są produkowane przez włoską firmę <a href="http://www.modoemodo.com/">Modo &#38;&#160;Modo</a> oraz, że Polsce oficjalnym dystrybutorem jest <a href="http://www.czulybarbarzynca.pl/">Księgarnia Czuły Barbarzyńca z&#160;Warszawy</a>, który swoich partnerów ma również w&#160;Krakowie (<a href="http://www.znak.com.pl/sklep_firm/slawkowska_01.html">Księgarnia Znak</a>, <a href="http://www.interbook.com.pl/">Księgarnia InterBook</a>, Muzeum Galicja).</p>
<p><img src='http://lukasztyrala.wordpress.com/files/2007/11/moleskine_zamkniety.jpg' alt='Moleskine zamknięty' /></p>
<p>Moim celem był kieszonkowy szkicownik. W&#160;InterBooks były takowe, ale tylko w&#160;edycji jubileuszowej <q>Van Gogh</q> (kolorowe okładki)  &#8212; ja chciałem klasyczny, czarny, który znalazłem w&#160;księgarni Znaku.</p>
<p><strong>Właściwości</strong></p>
<p>Cechy i&#160;właściwości mojego Molesiknea (<em>Pocket Sketchbook</em>) to:</p>
<ul>
<li>twarda oprawa,</li>
<li>zszywane kartki o&#160;wysokiej gramaturze,</li>
<li>po rozłożeniu można wykorzystywać obie strony do szkicowania,</li>
<li>zakładka (wstążka),</li>
<li>gumka zapobiegająca otwieraniu się szkicownika,</li>
<li>zaokrąglone rogi,</li>
<li>poręczna kieszonka zintegrowana z&#160;tylną okładką &#8212; doskonała na przechowywanie pojedynczych kartek papieru,</li>
<li>osiemdziesiąt stron (czyli czterdzieści kartek),</li>
<li>ręczna robota,</li>
<li>gwarancja,</li>
<li>klimatyczność (aż chce się rysować!).</li>
</ul>
<p><img src='http://lukasztyrala.wordpress.com/files/2007/11/moleskine_otwarty.jpg' alt='Moleskine otwarty' /></p>
<p>Za wadę można uznać cenę, która oscyluje w&#160;okolicy trzydziestu złotych, jednak nie drgnęła mi ręka kiedy stałem przy kasie, bo wiedziałem, że płacę za wysoką jakość wykonania, ogromne walory praktyczne i&#160;oczywiście za nazwę (która jednak wyzwala pozytywne skojarzenia). Gwarancja polega na tym, że wadliwym egzemplarzom robimy zdjęcie (pokazujące daną wadę), wysyłamy je na adres mailowy Modo &#38;&#160;Modo, a&#160;oni odsyłają nowy, <q>sprawny</q> egzemplarz na podany przez nas adres!</p>
<p><img src='http://lukasztyrala.wordpress.com/files/2007/11/moleskine_szkic.jpg' alt='Moleskine w użyciu' /></p>
<p><strong>Wszechstronne zastosowanie</strong></p>
<p>Molesikne to jednak nie tylko <a href="http://www.moleskine.com/eng/_interni/catalogo/Cat_int/catalogo_notebooks.htm">szkicowniki</a>, które występują również w&#160;wersji regularnej (nie kieszonkowej) oraz jako szkicowniki do malowania (inny układ, nieprzepuszczający i&#160;niemarszczący się pod wpływem wody papier). Są klasyczne liniowane (i&#160;nie tylko) <a href="http://www.moleskine.com/eng/_interni/catalogo/Cat_int/catalogo_notebooks.htm">notatniki</a>, <a href="http://www.moleskine.com/eng/_interni/catalogo/Cat_int/catalogo_diaries.htm">pamiętniki</a>, organizatory, książki adresowe, notatniki reporterskie (takie otwierane do góry) oraz <a href="http://www.moleskine.com/eng/_interni/catalogo/Cat_int/catalogo_city.htm">przewodniki</a>. Te ostatnie są dla mnie genialnym pomysłem. Są w&#160;nich mapki, ale nie ma tekstu &#8212; piszemy go sobie sami, a&#160;na mapkach (dzięki kalkom umieszczonym przed kartką z&#160;sama mapą) możemy zaznaczać ważne miejsca lub wytyczać sobie trasę. Doskonałe dla lubiących dużo podróżować i&#160;samodzielnie odkrywać zakątki i&#160;sztandarowe lokalizacje najbardziej znanych miast świata.</p>
<p><strong>Historia w&#160;skrócie</strong></p>
<p>W&#160;samym szkicowniku odnalazłem ulotkę opisującą historię Moleskinea &#8212; oto czego się dowiedziałem.</p>
<p>Pierwotnie były produkowane przez francuskich introligatorów, którzy zaopatrywali w&#160;nie sklepy w&#160;Paryżu, skąd trafiały w&#160;ręce awangardy dwudziestego wieku. W&#160;1986 ostatni sklep sprzedający notatniki został zamknięty, a&#160;Chatwin kupił sobie ich setkę &#8212; na podróż do Australii.</p>
<p>W&#160;1998 małe wydawnictwo z&#160;Mediolanu  przywróciło Moleskinea do życia i&#160;od tego czasu znów legendarne notatniki wędrują z&#160;jednej kieszeni do drugiej okrążając nasz glob w&#160;poszukiwaniu inspiracji i&#160;przechowując ulotne spostrzeżenia i&#160;pomysły. Aż się łezka w&#160;oku kręci (heh!).</p>
<p>***</p>
<p>Jestem przekonany, że moim kolejnym notatnikiem również będzie Moleskine.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
