<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>emaus &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/emaus/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "emaus"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 02:15:59 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Tan 3 Wielki - Starosłowiańskie Święto Wiosny, czyli Wielka Noc Nowego Roku ]]></title>
<link>http://bialczynski.wordpress.com/2009/11/25/tan-3-wielki-staroslowianskie-swieto-wiosny-czyli-wielka-noc-nowego-roku/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 08:17:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>bialczynski</dc:creator>
<guid>http://bialczynski.wordpress.com/2009/11/25/tan-3-wielki-staroslowianskie-swieto-wiosny-czyli-wielka-noc-nowego-roku/</guid>
<description><![CDATA[&nbsp; Copyright © by Czesław Białczyński Bazie lesyczczynowe powinno się nazywać  – koszkami, a cza]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#160;</p>
<div>
<div>
<p><strong>Copyright © by Czesław Białczyński</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-leszczyna-1-1-2a-corylus-avellana-contorta-ru.jpg"><img class="aligncenter" title="SW leszczyna 1.1.2a Corylus avellana Contorta RU" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-leszczyna-1-1-2a-corylus-avellana-contorta-ru.jpg?w=525&#038;h=700#38;h=700" alt="SW leszczyna 1.1.2a Corylus avellana Contorta RU" width="525" height="700" /></a></strong><em>Bazie lesyczczynowe powinno się nazywać  – koszkami, a czasami mówi się na nie kotki</em><strong><br />
</strong></p>
<p>W chrześcijańskim kalendarzu świąt są dwa naprawdę wielkie momenty, którym podporządkowano wszystkie daty obrzędowego cyklu. To Boże Narodzenie obchodzone w chwili Zimowego Górowania Nocy, czyli w dniu, kiedy noc jest najdłuższa, a dzień najkrótszy, oraz Wielkanoc związana organicznie z Wiosennym Przesileniem.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-wierzba-bazie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW wierzba-bazie" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-wierzba-bazie.jpg?w=600&#038;h=428#38;h=428" alt="SW wierzba-bazie" width="600" height="428" /></a><em> </em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazie wierzbowe nadają się do jedzenia </em></p>
<p>Przed nami wiosna, okres wielkiego wybuchu wegetacji, rozpoczęcia nowego cyklu w Przyrodzie. Dwudziesty pierwszy marca – przesilenie albo, jak kto woli, równonoc – to jej astronomiczny początek. W Polsce, w północnej i środkowej Europie, po chwilowej, zimowej śmierci (uśpieniu) właśnie teraz budzi się nowe życie. W ciągu miesiąca od tego momentu wszędzie, poczynając od basenu Morza Śródziemnego a kończąc na północnej Skandynawii, wiosna będzie królować już niepodzielnie. Wkraczając w okres pełnego rozbuchania ukaże całą swą krasę, setki kolorów, tysiące zapachów. Wśród jej barw dominować będą dwie: zieleń liści i traw oraz biel kwitnących drzew owocowych. Ta druga “maść” – nasi praprzodkowie używali słowa maść zamiast dzisiejszych mian “barwa”, “kolor” – przypomina śnieżyste zimowe połacie, a nawet śmiertelny całun. Biel – archaiczna barwa żałobna.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-bazie1.jpg"><img class="aligncenter" title="SW bazie1" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-bazie1.jpg?w=600&#038;h=902#38;h=902" alt="SW bazie1" width="600" height="902" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>śmigus to nie tylko polewanie się – to także śmiganie po ciele witkami wierzbowymi pokrytymi baziami</em></p>
<p>Jednak teraz są to żywe płatki sypiące się z drzew miliardami i mamy do czynienia z inną bielą, radosną, bielą zmartwychwstania, odrodzenia, tą, która kojarzy się nie ze śmiercią, lecz życiem jak barwa ślubnych sukien. Natura niczym przepyszna panna młoda przygotowuje się do zapłodnienia.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-2bazie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW 2bazie" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-2bazie.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="SW 2bazie" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>świąteczne bazie</em></p>
<p>Zaloty posłużą wydaniu owoców, które dojrzewać będą całe lato i spadną jesienią. My, ludzie, powtarzamy ten piękny taniec Przyrody naśladując ją w licznych obrzędach, kiedyś pierwotnych, pogańskich, naturalnych (przyrodzonych) – dziś ucywilizowanych, przyswojonych przez chrześcijaństwo, zniekształconych, dla wielu po prostu niezrozumiałych. Często zupełnie już nieświadomie naśladujemy pewne rytuały używając mitycznych symboli, których znaczenie zatarło się dla nas z upływem wieków .</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/marzanna2.jpg"><img class="aligncenter" title="Marzanna2" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/marzanna2.jpg?w=332&#038;h=480#38;h=480" alt="Marzanna2" width="332" height="480" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Utopiona Marzanna – Pani Zapomnienia i Zagłady, niektórzy nazywają ją Śmierciuchą, lecz nie Śmiercią – tą jest Nyja, występująca z Kosą – <strong>Marzanna-Śmierciucha (Zasypiająca, Umorzająca) nigdy nie ma kosy. </strong></em></p>
<p>By przeżywać w całej pełni i całkowitej harmonii z Przyrodą owo wielkie święto, Święto Wielkiego Dnia i Wielkiej Nocy, w istocie święto powtórnego powstania życia, jego odrodzenia po zimowej śmierci, warto poznać rodowód archaicznych obrzędów i uświadomić sobie znaczenie pierwotnych atrybutów magicznych, jakie nam owego dnia towarzyszą. Bardzo wiele z nich uległo zapomnieniu lub utraciło wagę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/marzanna_001.jpg"><img class="aligncenter" title="marzanna_001" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/marzanna_001.jpg?w=430&#038;h=272#38;h=272" alt="marzanna_001" width="430" height="272" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Marzannę z uporem topiono u Słowian przez całe 1000 lat chrześcijaństwa</em></p>
<p>Okres ostatnich pięćdziesięciu lat był tu szczególnie katastrofalny. A przecież obrzędy te są wspólną spuścizną wszystkich narodów indo-europejskich, wiele zaś jest cząstką wyłączną pradawnej kultury Słowian, naszym wkładem w kształt współczesnego świata, w jego kulturę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palenie-i-topienie-marzanna.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palenie i topienie marzanna" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palenie-i-topienie-marzanna.jpg?w=600&#038;h=399#38;h=399" alt="SW palenie i topienie marzanna" width="600" height="399" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pali się Marzannę i topi powszechnie także dzisiaj – Jest to kult w duchu Wiary Przyrodzonej</em></p>
<p>Chciałbym, by ten artykuł, choćby w skromnej mierze, zatrzymał dla nas wszystkich to, co było kiedyś, bardzo dawno. Ta praprzeszłość bowiem stanowi o naszym rodowodzie, jest genetycznym i genealogicznym zapisem naszej słowiańskości. Zacznijmy zatem próbę odtworzenia rysunków z rozbitego “dzbana” prastarych słowiańskich wierzeń od wyjaśnienia kwestii ruchomej daty dawnego Święta Wiosny.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-topienie-marzannydscn0239.jpg"><img class="aligncenter" title="SW topienie marzannyDSCN0239" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-topienie-marzannydscn0239.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="SW topienie marzannyDSCN0239" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Każde dziecko się cieszy z powitania Wiosny – tym sposobem stary obyczaj wciąż trwa i przechodzi na następne pokolenia</em></p>
<p>Dawno temu, około 2500 lat przed naszą erą, a może jeszcze dawniej, w czasach, gdy zbieracko-rolno-pasterskimi społecznościami rządziły kobiety, a wszystkie wielkie Ludy późniejszej doby (Indoirańczycy, Hellenowie, Italowie, Celtowie, Germanie, Bałtowie i Słowianie) stanowiły jedną wielką rodzinę, dominowały między nimi kulty związane z ubóstwieniem Księżyca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-uhorze-wegry-lanie_wegiersku_1560196.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Uhorze Węgry Lanie_wegiersku_1560196" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-uhorze-wegry-lanie_wegiersku_1560196.jpg?w=600&#038;h=408#38;h=408" alt="SW Uhorze Węgry Lanie_wegiersku_1560196" width="600" height="408" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Trwa także inny zwyczaj – tutaj Śmigus po węgiersku na starym słowiańskim Uchorzu, Nadbołotoniu, Blateniu</em></p>
<p>Obowiązywał wtedy lunarny kalendarz opierający się na cyklu księżycowym. Rok księżycowy składał się z trzynastu miesięcy (dzisiejsza 13-stka uważana za pechową). Trzynasty miesiąc miał charakter wyrównawczego, tak by cykl miesięczny pokrywał się z cyklem wydarzeń w przyrodzie. Słowianie nazywali różnie ów miesiąc, ale najpełniej oddaje jego idę nazwa Świcień (Prosweteń). Świcień umieszczano dokładnie w tym miejscu, kiedy Rodzi się Nowe Światło, czyli w okresie Zimowego Górowania Nocy. Był krótszy od innych miesięcy i bardzo odświętny, jako że odrodzenie światła po okresie powiększania się obszaru ciemności, nocy i zmarzliny miało decydujące znaczenie dla przyszłości ludzkiego bytu i bytu całej Przyrody.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-smigus-dyngus-3.jpg"><img class="aligncenter" title="SW smigus-dyngus-3" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-smigus-dyngus-3.jpg?w=600&#038;h=400#38;h=400" alt="SW smigus-dyngus-3" width="600" height="400" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Także w przyrodzie odbywa się powszechny wiosenny śmigus</em></p>
<p>Do czasów dzisiejszych odświętność owego czasu przetrwała w obrzędach związanych z Kolędą (był to moment zamknięcia Koła-Kręgu cyklu życia) i Zapustami (czasem radości po odrodzeniu światła). Wszystkie wielkie święta wiązały się z pełnią Księżyca, a każde ważne działanie musiało być podejmowane na “młodym księżycu” (wzrastającym), jeśli miało się powieść. Według tej miary rocznej wiosna nie przychodziła 21 marca, lecz w pełnię równonocy wiosennej, kiedy przybywającego dnia było już tyle samo, co ustępującej nocy.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-z-bukowiny-p5299178.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki z Bukowiny P5299178" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-z-bukowiny-p5299178.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="SW pisanki z Bukowiny P5299178" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Jest to czas Świętego Jaja – Wogółu – tutaj pisanki z Bukowiny</em></p>
<p>Od tej chwili symbolicznie ruszała cała wegetacja, dzień zaczynał dominować nad nocą, życie nabierało rozpędu, aż do tryumfalnego szczytu w Letnie Górowanie Dnia, zwane wtedy Kupałą (na cześć Boga Miłości – Kupały-Dziwienia), Kresem (od krzesania świeżego ognia, kraszu-krwi i końca-kresu wzrostu światła), a obecnie Nocą Świętojańską. Było to rozpoczęcie nowego roku, bowiem zaczynał się on nie 1 stycznia, lecz z pierwszym dniem Wiosny-Jaruny.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-z-podlasia.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki-z-podlasia" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-z-podlasia.jpg?w=600&#038;h=387#38;h=387" alt="SW pisanki-z-podlasia" width="600" height="387" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki z Podlasia</em></p>
<p>Dziś, gdy posługujemy się kalendarzem słonecznym, dzień święta nadal wiąże się z wiosenną równonocą. Jest to czas naszych świąt wielkanocnych, a termin owych obchodów waha się między 21 marca a 24 kwietnia, przypadając dokładnie na pierwszą niedzielę po równonocnej pełni Księżyca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-luzyckie-z2622373n.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki lużyckie z2622373N" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-luzyckie-z2622373n.jpg?w=170&#038;h=273#38;h=273" alt="SW pisanki lużyckie z2622373N" width="170" height="273" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki Łużyckie – niestety tylko takie mikre zdjęcie</em></p>
<p>W Wielkanocy zachował się pradawny termin agrarnego, księżycowego święta Nowego Roku, a z nim część noworocznych obrzędów. Dla rolników i pasterzy była to graniczna data, od której mogli rozpoczynać różne czynności związane z uprawą i hodowlą – z pewnością najważniejsze święto całego cyklu rocznego.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-71.jpeg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki 71" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-71.jpeg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="SW pisanki 71" width="600" height="450" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki polskie</em></p>
<p>Nic więc dziwnego, że w tych obchodach było wiele magicznych rytuałów związanych z rozpoczynającą się wegetacją i mających zapewnić dobry urodzaj oraz powodzenie w całym nowym roku. Część elementów rolniczego Święta Wiosny włączyła się do Świąt Wielkiej Nocy, ale część z nich oderwała się od dawnej daty, związując z nowymi terminami cyklu słonecznego i z datami nowego kalendarza. Tak na przykład rytuały uśmiercania uosobionej Zimy (Marzanna, Smertnica, Maslenica, Kostroma) zostały przywiązane do daty 21 marca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-huculskie-comenius-43.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki huculskie comenius-43" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki-huculskie-comenius-43.jpg?w=336&#038;h=433#38;h=433" alt="SW pisanki huculskie comenius-43" width="336" height="433" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki huculskie z Pokucia</em></p>
<p>Z kolei tradycyjna intronizacja Wiosennego Króla (Pasterzy) i Obnoszenie Królewny w Polsce, obrzędy Jaryły-Jaruny na Rusi (dzisiaj Zielony Święty Jurij) albo Kukiery w Bułgarii, czy litewskie święto Sekmine, białoruska Sjemucha związały się z Zielonymi Świątkami. Jeszcze inne czynności magiczne, bez których niegdyś święto nie mogło się obejść, tępione energicznie przez Kościół, zanikły zupełnie lub przybrały szczątkowe formy. Dotyczy to szczególnie ogólnosłowiańskiego obrzędu wielkanocnego palenia ognisk po wzgórzach i smętarzach-żalnikach (Ogni Gromadnych, Grumadek, Grmači, Grietów), a także obrzędowych uczt związanych z Dziadami Wiosennymi, określanymi w różnych krajach słowiańskich różnym mianem: Njebożczickij Wielikdeń, Nawski Dzień, Nawskij Wełykdeń, Leldena Wielik Den, Navian Djeń, Radunica. Do tej grupy należą też “wiosenne igrzyska”, występujące na przykład w krakowskim święcie Rękawki, śląskich wyścigach ludowych zwanych Rochwistem, czy w Wołowym Weselu na Podlasiu.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki1ukrainskie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki1ukrainskie" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanki1ukrainskie.jpg?w=500&#038;h=393#38;h=393" alt="SW pisanki1ukrainskie" width="500" height="393" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki ukraińskie</em> – czyli Gierojskie – Gieruskie, Heruskie, – Harskie (Bogatyruskie, Wołoghskie, Obryjskie)</p>
<p>W ogóle większość rytuałów rolniczych, żywych jeszcze w końcu XIX i na początku XX wieku (gdzieś do jego połowy, dopóki przez wielkie wojny, uprzemysłowienie i ruchy ludności nie została naruszona struktura słowiańskich wsi), jest już dzisiaj w naszej kulturze nieobecna. Pozostaje nam przebieg owych wielkich świąt, rozrzuconych obecnie po kalendarzu, utrwalić dla własnej pamięci po to, by go kiedyś ożywić nawiązując do zerwanej brutalnie ciągłości kultury i własnych korzeni. Powinniśmy uczynić wszystko, co w naszej mocy, aby owe obrzędy łącznie z Przyrodzoną Wiarą przodków przywrócić na swój prywatny, domowo-rodzinny czy grupowy użytek. Może uda się je również ożywić dla wszystkich Polaków, dla wspólnej tradycji zbiorowych obchodów?</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-biaoruskie-pisanki-bfi1205574535n.jpg"><img class="aligncenter" title="SW biaoruskie pisanki bfi1205574535n" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-biaoruskie-pisanki-bfi1205574535n.jpg?w=480&#038;h=336#38;h=336" alt="SW biaoruskie pisanki bfi1205574535n" width="480" height="336" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki białoruskie</em></p>
<p>Pierwszym etapem wiosennych obrzędów było bez wątpienia pogrzebanie zimy. Uosabiała ją najczęściej naturalnych rozmiarów postać kobieca uformowana ze słomy, ubrana w białą, płócienną szatę, ze starannie oddanymi szczegółami twarzy i długimi lnianymi włosami. Jej głowę często wieńczyła cierniowa korona z gałęzi głogu. Cierniste krzewy, takie jak głóg, tarnina, dzika róża (szypszyna) odgrywały w zabiegach magicznych (zwłaszcza grzebalnych) na Słowiańszczyźnie bardzo ważną rolę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanka-z-viii-wieku-pisanka_01m.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Pisanka z VIII wieku Pisanka_01m" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-pisanka-z-viii-wieku-pisanka_01m.jpg?w=222&#038;h=136#38;h=136" alt="SW Pisanka z VIII wieku Pisanka_01m" width="222" height="136" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanka z VIII wieku (przedchrześcijańska) – żywy a raczej skamieniały dowód kultu wiary przyrodzonej </em></p>
<p>Wierzono, że zabezpieczają one przed demonami, przed bogunami Zaświatów i uniemożliwiają zmarłym powrót do świata żywych. Postać tę nazywano w Polsce Marzanną (długoszowa Marzyana), w Czechach Mařeną, w Słowacji Mareną lub Marmurieną, w Rusi i Rosji Maruchą, Marą, Morą, w innych regionach Moreną, Maraną lub Marżaną. Była ona najprawdopodobniej boginią starości, zagłady i zapomnienia.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-cyeskie-pisanki-bwy1205574666v.jpg"><img class="aligncenter" title="SW cyeskie pisanki bwy1205574666v" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-cyeskie-pisanki-bwy1205574666v.jpg?w=480&#038;h=336#38;h=336" alt="SW cyeskie pisanki bwy1205574666v" width="480" height="336" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki czeskie</em></p>
<p>W starym dokumencie czeskim Mater Verborum przyrównano ją do greckiej Hekate, a w ruskich pieśniach kupalnych występuje wprost jako śmierć. Gdzieniegdzie nazywano ją jeszcze inaczej np. Maslenicą (w pewnych okolicach Rosji i wschodniej Białorusi), ale charakter postaci pozostał ten sam. Używanie w mowie potocznej zastępczej nazwy zamiast prawdziwego imienia bóstwa było rozpowszechnione we wszystkich kulturach starożytnych.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-judasz4.jpg"><img class="aligncenter" title="SW judasz4" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-judasz4.jpg?w=400&#038;h=266#38;h=266" alt="SW judasz4" width="400" height="266" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Palenie Judasza to nic innego jak schrześcijanione Palenie Śmierciuchy – tu w Harii Wielkiej czyli Harpatach u Harów-Horoli czyli w Karpatach u Górali</em></p>
<p>Słowianie Nadłabscy i Łużyczanie, także Ślązacy w tym samym obrzędzie niszczyli postać bogini śmierci nazywanej Smertnicą lub Śmierciuchą. Jej najdawniejsze i prawdziwe miano brzmiało jednak Nyja. Ukraińcy i Białorusini rozrywali i palili postać samej bogini zimy, dwupłciową (dwutwarzową) Kostromę-Kostrubonka. Kostroma-Kostrub-Kostrubonko często trzyma w ręku dębową witkę i, mimo odzienia w kobiece stroje, posiada męskie cechy płciowe. Dąb jest świętym drzewem Peruna, a Perun pierwszą błyskawicą podczas pierwszej wiosennej burzy otwiera symbolicznie brzuch Matki Ziemi, wyzwalając wzrost świeżych roślin.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-symbole-zycia-z6478665x.jpg"><img class="aligncenter" title="SW symbole życia z6478665X" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-symbole-zycia-z6478665x.jpg?w=360&#038;h=450#38;h=450" alt="SW symbole życia z6478665X" width="360" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Wielkanocne symbole Wracającego Życia</em></p>
<p style="text-align:center;">Perun zapładnia piorunami Ziemię, jego żona-siostra Perperuna zrasza ją w asyście Dodoli i Śląkwy życiodajnym deszczem, rozpoczynając na powrót wegetację. Dwupłciowość lub dwugłowość postaci w rodzaju Kostromy-Kostruba czy uosobienia wiosny Jaruny-Jaryły, uosobienia lata Rajka-Maji (Gaika-Latka) jest śladem wskazującym na wyższe umocowanie bóstw Pór i Stron (Kiru). Wśród Słowian im wyżej postawione było bóstwo tym więcej miało głów. Stąd arkoński Swąt-Światowit (Bóg Bogów dla Słowian – jak pisze wczesnośredniowieczny niemiecki kronikarz) ma cztery głowy, zaś o szczebel niższy w hierarchii szczeciński Trzygław-Czarnogłów – trzy. “Zwykli” bogowie – Żywiołowie (Bogowie Żywiołów) i Mogtowie (Bogowie Mocy) mieli po jednej głowie. Należy ściśle odróżnić problem wielości głów i wielości twarzy-obliczy (wielość twarzy nie ma nic wspólnego z hierarchiczną drabiną, symbolizuje inne aspekty bóstwa).<br />
<a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/wielkanocny-bukiet_stokrotki-i-zonkile.jpg"><img class="aligncenter" title="wielkanocny bukiet_stokrotki i zonkile" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/wielkanocny-bukiet_stokrotki-i-zonkile.jpg?w=569&#038;h=493#38;h=493" alt="wielkanocny bukiet_stokrotki i zonkile" width="569" height="493" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Nieklasyczny bukiet wielkanocny – bez wielkanocnego bukietu w domu święto to jest nieważne, a często w bukiecie występuje bukszpan, żonkile, forsycje, narcyzy, tulipany</em></p>
<p>W obrzędzie uśmiercenia Zimy kukłę – personifikację bóstwa – obnoszono wokół wioski ze śpiewami, wyśmiewając śmierć i srogie dolegliwości zimy, przyzywano jednocześnie wiosnę, a wszystko odbywało się w asyście śmiechów i płaczów, przy dźwiękach rytualnych grzechotek, piszczałek, gęśli, dud, skuduczy, bębnów i dzwonków, z trzaskaniem batów płoszących ciemne moce i złe demony.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/procesja_konna_2006_2.jpg"><img class="aligncenter" title="procesja_konna_2006_2" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/procesja_konna_2006_2.jpg?w=550&#038;h=380#38;h=380" alt="procesja_konna_2006_2" width="550" height="380" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Procesja konna na Śląsku w roku 2006 – resztka Obchodu i Oborywania Sioła</em></p>
<p>Następnie wrzucano symbol bogini do wody i topiono lub puszczano z prądem rzeki (Marzanna), albo palono i rozszarpywano na strzępy (Smertnica, Kostroma). Obyczaj ten był żywy i powszechny jeszcze z początkiem XX wieku. W Polsce do niedawna topiono Marzannę 21 marca.</p>
<p>&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/forsycjamal.jpg"><img class="aligncenter" title="forsycjamal" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/forsycjamal.jpg?w=600&#038;h=400#38;h=400" alt="forsycjamal" width="600" height="400" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Klasyczny symbol Wiosny-Jaruny, kwitnąca forsycja-złotokap</em></p>
<p>Dopiero po dokonaniu tego symbolicznego uśmiercenia mogły się rozpocząć przygotowania do powitania Wiosny. Dorośli członkowie plemiennej społeczności zajmowali się niezbędnymi czynnościami w gospodarstwie. Każda z tych czynności miała już wymiar niezwykły, niecodzienny, magiczny i religijny. Jak zawsze przy świętach obmywano całe domostwo nie tyle z brudu, co z nagromadzonego przez rok “złego”. Nagrzewano wtedy w łaźni-bani, czyszczono i myto bydło, sprzątano – wymiatając razem z kurzem “wszystko nieczyste”, prano bieliznę, szykowano białe obrusy świąteczne zwane czechółami, które i przy zabiegach grzebalnych odgrywały ważną rolę. W czynnościach występował ścisły podział na męskie i kobiece.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-gorzyce-obchod-i-objazd-pol-z-procesja-03.jpg"><img class="aligncenter" title="SW gorzyce obchód i objazd pol z procesją  03" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-gorzyce-obchod-i-objazd-pol-z-procesja-03.jpg?w=600&#038;h=396#38;h=396" alt="SW gorzyce obchód i objazd pol z procesją  03" width="600" height="396" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gorzyce 2009 – powrót z Obchodu pól konną procesją</em> – w strojach szlacheckich</p>
<p>Mężczyźni na przykład bili i oprawiali zwierzynę (oddawali się łowom), kobiety zaś przyrządzały z niej potrawy świąteczne. Kobiety piekły kołacze-korowaje i placki w kształtach zwierząt (symbole bóstw i jednocześnie imitacje trzody, która miała się mnożyć) oraz placki-mosty tzw. “kładki” dla Dziadów – duchów przodków, którzy mieli po nich nadejść z Nawi Welańskich. Ogień w piecach chlebowych i ogniskach mógł jednak podtrzymywać tylko mężczyzna – głowa rodu.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/dyngus-pioruny21.jpg"><img class="aligncenter" title="Dyngus pioruny2[1]" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/dyngus-pioruny21.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="Dyngus pioruny2[1]" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Prawdziwy Dyngus – czyli Dagie Uderzenie Darzące – od aryjskiego rdzenia dag- płonąć, ogień oraz od tęg – wielki, potężny i dęga – jasna – Tym uderzeniem Piorun (PERUN) otwiera Matkę Ziemię i zapładnia ją rozpoczynając nowy cykl Rodżany – Przyrody Żywej</em></p>
<p>Chłopcy i dziewczęta szli na poszukiwanie wierzbowych i leszczynowych gałęzi pokrytych świeżymi pąkami “kotków” i “bagniątek”, zwanych od pradawna Baziami. Gałęzie wstawiano w domu w siwak, w jasnym, ciepłym miejscu tak, by się, jak mawiano, “rozkiściły” (rozkwitły). Przez cały okres przygotowań kropiono je wodą ze świętych źródeł, żeby nabrały boskiej, życiodajnej siły. Przynoszono też gałęzie brzozy z młodymi listkami albo świerka (jeśli brzozy nie zdążyły się zazielenić), również całe młode drzewka.</p>
<p>&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-dziady_smigustne.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Dziady_śmigustne" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-dziady_smigustne.jpg?w=600&#038;h=1075#38;h=1075" alt="SW Dziady_śmigustne" width="600" height="1075" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Stroje Dziadów śmigustnych, a właściwie Włóczebnych – ze słomy jęczmiennej i żytniej</em></p>
<p>Drzewko strojono czerwonymi wstążkami wypowiadając przy tym życzenia, których spełnienia oczekiwano w nowym roku. Gałęziami przybierano cały dom. Młodzieńcy, rozpoczynali w tym czasie budowę “wiech”, zaś panny pod okiem bab (staruszek) malowały jajka tworząc “kraszanki”.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-dziady-smigusne-02.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Dziady smigusne 02" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-dziady-smigusne-02.jpg?w=310&#038;h=450#38;h=450" alt="SW Dziady smigusne 02" width="310" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Dziady Śmigustne w naturze</em></p>
<p>Budowanie wysokich, okazałych wiech było przygotowaniem do wiosennych igrzysk – obrzędu męskiej inicjacji. Przy budowaniu wiechy młodzieniec musiał się wykazać po pierwsze: odwagą (drzewce trzeba było wyciąć samemu w lesie, zapewne nocą), po drugie: wiedzą (znajomością symboli magicznych, gatunków drzewa i tajników wycinki oraz obróbki drewna, także konstruowania), po trzecie: siłą oraz sprytem, bowiem zbudowany przez siebie przepyszny wielometrowej wysokości obiekt trzeba było nieść podczas pochodu wokół sioła.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-dziady-wielkanocne-5023450.jpg"><img class="aligncenter" title="sw dziady wielkanocne 5023450" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-dziady-wielkanocne-5023450.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="sw dziady wielkanocne 5023450" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Kontynuacja Dziadów – odwiedziny, smętki i uczty u Przodków</em></p>
<p>Czym wiecha dla chłopców, tym były dla dziewcząt kraszanki. Biegłość w ich wykonywaniu, opanowanie tradycyjnych wzorów i techniki wyrobu (podobnie, jak opanowanie tajników “kuchni” w ogóle) świadczyły o stopniu dojrzałości. Kraszanka zawiera w sobie esencję wiedzy potrzebnej kobiecie, by być samodzielną gospodynią.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palmy-z5042246x.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palmy z5042246X" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palmy-z5042246x.jpg?w=463&#038;h=640#38;h=640" alt="SW palmy z5042246X" width="463" height="640" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Dalszy ciąg Wielkiego Sześciodniowego Święta Światła Świata, czyli słowiańskiego Nowego Roku – pochód inicjacyjny młodych – czyli Wiechy, które chrześcijanie przechrzcili na Palmy</em></p>
<p>To nie tylko sztuka gotowania jajka, ale wiedza o symbolach magicznych (każde jajko miało swój wzór, swoją nazwę i symbolizowało co innego), wiedza o ziołach i sposobach barwienia, o symbolice kolorów, a także test na cierpliwość, delikatność, na sprawność ręki. Temu samemu celowi służyło plecenie nagłownych wieńców z witek brzozowych. Im wyższa i bardziej rozbudowana wiecha (palma), tym silniejszy, bardziej dojrzały do założenia własnej rodziny i gospodarstwa jej konstruktor. Im więcej wspaniałych kraszanek, tym wspanialsza przyszła gospodyni. Takie stadło posiadało więcej szans na przetrwanie, niż inne, mniej dojrzałe czy sprawne.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palmy-a35be829000bf7c947d7b866.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palmy a35be829000bf7c947d7b866" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palmy-a35be829000bf7c947d7b866.jpg?w=510&#038;h=383#38;h=383" alt="SW palmy a35be829000bf7c947d7b866" width="510" height="383" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Wiechy-Wierszby – należąło samemu wyciąć pień w nocy w lesie, zbudowc taką Wiechę a potem przedźwigać ją przez cała procesję- obchód pól sioła – kto tego dokonał ten był dojrxzały by założyć rodzinę, a najtęższy kawaler był wyłaniany w Igrach</em></p>
<p>Obrzędy inicjacyjne miały zresztą charakter wielostopniowy i długotrwały. Wiosenne święta zawierały wiele ich elementów tak samo, jak Noc Kupalna, żniwa i Dożynki czy Zapusty w grudniowym Święcie Godów. Jest to rozległy temat na odrębną opowieść.</p>
<p>&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-rekawka-krakow-125.jpg"><img class="aligncenter" title="Sw Rekawka Kraków 125" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-rekawka-krakow-125.jpg?w=600&#038;h=401#38;h=401" alt="Sw Rekawka Kraków 125" width="600" height="401" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pozostałości Wielkich Igrów Nowego Roku Słowiańskiego – Rękawka w Krakowie 2009 u stóp Kopca Swaroga na Wzgórzu Chorsa</em> (ku pamięci Kraka I Nura)</p>
<p>Przygotowania trwały jakiś czas, zapewne koło tygodnia. Na koniec, gdy już wszystko było gotowe, ludzie obmywali się w łaźniach, po czym pokrywali ich podłogę warstwą popiołu. Pozostawiano je nagrzane, zaopatrywano w białe ręczniki, bo tam najpierw przychodziły dusze przodków, by się obmyć, nim wspólnie z resztą rodu zasiądą do uczty. W popiele powinny się były odcisnąć ślady Dziadów. Wieczorem obchodzono całe gospodarstwo z ogniem i kadzono spalonymi ziołami każdy zakątek przepędzając ciemne moce. Święcenie ognia i okadzanie domostw związało się w czasach chrześcijańskich ze świętem Matki Boskiej Gromnicznej i świętem Oczyszczenia Maryji (25 marca). Gromnicę i kadzidło z jałowca do dziś uznają po wsiach polskich za środek niezawodnie chroniący przed piorunami. Jest to echo części wierzeń i obrzędów ku czci otwierającego wiosnę Peruna. Opisany powyżej cykl przetrwał jako Kwietna (Palmowa) Niedziela, a wiechy przechrzczone na palmy święci się obecnie w kościołach Chrześcijan na tydzień przed Wielkanocą.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/emaus-krakow-2009-23350-3.jpg"><img class="aligncenter" title="emaus Kraków 2009 23350.3" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/emaus-krakow-2009-23350-3.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="emaus Kraków 2009 23350.3" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Emaus na Salwatorze – Kraków 2009 – Resztka Igrów Wielkonocnych </em></p>
<p>W prehistorycznych słowiańskich wioskach i grodach o świcie następnego ranka rozpoczynało się święto. Początkował je Śmigus. Obrządek ten polegał na uderzaniu się nawzajem rozkiściałymi witkami wierzbowymi – Baziami (Będziami). To symboliczne bicie wypędzało “złe” z człowieka, uświęcało go i miało dawać siłę kwitnącej wierzbiny czy leszczyny. Aby nabyć mocy pączkujących roślin, należało spożyć Bazie z owych gałązek, co też powszechnie czyniono. Tego dnia przystępowano do intronizacji Wiosny. Odbywało się to podobnie jak uśmiercanie Zimy w pochodzie. Na czele szedł lub był prowadzony przez ukrytych za zwierzęcymi maskami żerców, młodzieniec przebrany za dziewczynę, przystrojony wiosennymi kwiatami, w białych żeńskich szatach, na białym koniu (ruski Jaryła, krakowska Rękawka – postać króla na białym ogierze).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/emaus-i-postac-deszczowca-z-porwania-baltazara-gabki-krakow-2009-6669-4.jpg"><img class="aligncenter" title="Emaus i postać Deszczowca z porwania Baltazara Gąbki - Kraków 2009 6669.4" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/emaus-i-postac-deszczowca-z-porwania-baltazara-gabki-krakow-2009-6669-4.jpg?w=600&#038;h=592#38;h=592" alt="Emaus i postać Deszczowca z porwania Baltazara Gąbki - Kraków 2009 6669.4" width="600" height="592" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Emaus na Salwatorze 2009 – Przenikanie współczesności do tradycji – Krakowiak w stroju ludowym i postać Deszczowca z powieści dla dzieci “Porwanie profesora Gąbki” – Stanisława Pagaczewskiego</em></p>
<p>W czasach, gdy plemiona słowiańskie już się rozeszły, obrzęd przybrał cechy regionalne i gdzieniegdzie na czele prowadzono parę, chłopca i dziewczynę (Podlasie), często w zoomorficznych maskach (Kukiery w Bułgarii, serbski Kukuvec) albo drewniane figury o wyraźnych cechach płciowych (bułgarski German, wielkopolska Królewna). W dalszej kolejności podążał zaprzęg złożony z dwóch bliźniaczych wołów z radłem (później pługiem), przystrojonych zieleniącymi się gałęziami, powożonych przez braci bliźniaków. Jeden wół był biały, a drugi czarny. Idąc oborywano jednocześnie całe terytorium wioski. Trudno w tym miejscu mówić o całej bogatej symbolice Czarnego i Białego Woła i Bliźniaczości odwołujących się do wielu mitów i symboli, łącznie z parą pierwszych Bóstw Działu: Czarnogłowa i Białobogi. Z tyłu za zaprzęgami szli młodzieńcy z wiechami i panny w brzozowych wieńcach, z kraszankami w kobiałkach. Dalej cała pozostała ludność niosąca korowaje i kołacze. Pochód kończyła grupa przygrywająca na multanach, gęślach czy kobzach.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palma2.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palma2" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-palma2.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="SW palma2" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Jeszcze Wiechy Lipnickie</em></p>
<p>Znów walono w bębny, tłuczono się grzechotkami, dzwoniono dzwonkami, strzelano z batów. Hałasy towarzyszące pochodowi miały wywołać burzę, deszcz i pioruny. Jeśli spadł tego dnia deszcz był to bardzo dobry znak dany przez bogów. Magiczne oborywanie zamykało teren dla dostępu złych duchów i demonów – Zduszy. Od tej chwili nie mogły one zakłócić święta. Wierzono też, że zamknięcie owo będzie skuteczne na cały rok.<br />
W niektórych okolicach Rusi, jak podaje Kazimierz Moszyński w swym przedwojennym dziele Kultura ludowa Słowian, miał miejsce zwyczaj, że wiosną dwie odświętnie przebrane kobiety wychodziły z jednego domu w przeciwnych kierunkach. Jedna niosła klucz, a druga kłódkę. Obchodziły one tereny należące do wsi, po czym spotykały się w swej okrężnej wędrówce na jakimś miejscu w polach i tam zamykały kłódkę, po czym zakopywały ją w ziemi. Jest to bardzo odległe echo tego samego zwyczaju magicznego zamykania przestrzeni przez wyznaczenie kręgu. Symbolika wołów i braci-bliźniaków jest zbyt głęboka, by nawet krótko ją tutaj zarysować. Podczas pochodu symulowano cały cykl zalotów, płodzenia, brzemienności i porodu. Było to symboliczne naśladowanie rocznego cyklu Przyrody. Po zakończeniu pochodu, na wybranym miejscu, świętym wzgórzu – trebiszczu lub bugryszczu – w pobliżu kątyny, świętego gaju i żalnika (te obiekty przeważnie sytuowano razem), zapalano ognisko i urządzano igrzyska połączone ze zbiorową ucztą. Często igry zaczynały się dopiero następnego dnia. Składały się na nie biegi (śląski Rochwist), walka na pięści (kijowskie święto Peruna z ruskich Latopisów), zapasy (podlaskie Wołowe Wesele), wspinanie się po słupach (krakowska Rękawka), walki orężne na kije itp. Przekształconą formą tych igrzysk inicjacyjnych zawierającą wiele identycznych elementów były znane z opisów kronikarzy obrzędy intronizacji królewskiej pierwszych Piastów, władców Czech, Słowenii i Chorwacji. Podczas igrów odbywał się też rodzaj konkursu kraszanek. Oceniano je, toczono po ziemi, na wyścigi, w dół zbocza (Rękawka), a następnie rozbijano uderzając jednym jajkiem o drugie. Wygrywała ta kraszanka, o którą wszystkie inne się rozbiły. Podobnie toczono w dół kołacze. Bezpośrednio po tym wydarzeniu przystępowano do uczty, na początek której częstowano się owymi kraszankami. Jajo jako symbol życia miało w obrzędach słowiańskich wielkie znaczenie. Jeszcze w XIX wieku podczas wielkanocnego dzielenia się jajkiem nie wolno go było brać widelcem, lecz koniecznie ręką. Jajko było nie tylko żywym zarodkiem, ale jednocześnie symbolem rodzącego się Słońca, boskiego syna Ognia Niebieskiego – Swarożyca i głównych bogów Niebiańskich samego Ognia Ogni – Swaroga i Pana Światła – Dażboga.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-2bazie2.jpg"><img class="aligncenter" title="SW 2bazie2" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-2bazie2.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="SW 2bazie2" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazia </em>- smacznego</p>
<p>Uczta kończyła się wieczorem. Następny dzień rozpoczynano od obmycia się w świętej wodzie zaczerpniętej uprzednio ze świętego źródła. Oblewano się wzajemnie zimną wodą źródlaną i to bardzo obficie. Zabieg ten dawał ludziom oczyszczenie i siły życiowe, tak samo jak deszcz daje je roślinom. Przetrwał jako Dyngus i odbywa się obecnie w drugi dzień Wielkanocy. Przaśny dyngus jest chyba najbardziej żywym z obrządków zachowanych w Polsce, ale jego sens zdesakralizowany przez chrześcijaństwo, dawno już dla większości biorących w nim udział stał się niejasny. Tymczasem słowa pochodzące od indoeuropejskiego rdzenia dag-, deg-, takie jak właśnie Dyngus zawierają w sobie najświętsze znaczenia dawnej Wiary Przyrodzonej. Z tego rdzenia wywodzi się pojęcie deus – bóg zachowane w imionach bogów: Dziwienia-Kupały, Dziewanny, Diwa-Ładziwa, Prawdziwca-Prawica, Dyja-Poświściela, Podagi, Pogody, Dzięgli-Działów i innych, pojęcie świecenia, ognia, żaru – zachowane w języku czeskim czy litewskim (w polskim przetrwało w słowie dziegieć), pojęcie działu, dzielenia, działania, dziwności, dzikości, dziewiczości, żeńskości (dziewści), daru, darowania i dażenia, a więc i dawania, i inne blisko spokrewnione ważne znaczenia, jak choćby dziękować, być wdzięcznym, dziękczynić. Dyngus wiązał się więc również z całą pewnością z rozpalaniem świętych ogni i składaniem dziękczynnych ofiar Bogom. Tego dnia udawano się więc na wzgórza, gdzie rozpalano Ognie Grumadne, i na żalniki. Na żalnikach, zaścieliwszy mogiły białym czechółem, spożywano posiłek wspominając zmarłych. Na posiłek ten składały się wypieczone kładki, jajka i miód. Miód miał szczególne znaczenie jako dar pszczół wylęgłych z głowy Boża (Bożeboga zwanego także Radogóstem).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/niezap135a.jpg"><img class="aligncenter" title="niezap135a" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/niezap135a.jpg?w=600&#038;h=398#38;h=398" alt="niezap135a" width="600" height="398" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>I niezapominajka, piękna (pikno – mówiąc po harsku), wiosenna </em>- Byście nigdy Nie Zapomnieli</p>
<p>Tak w dużym przybliżeniu wyglądały pradawne pogańskie święta wiosenno-noworoczne. Dziś siedząc przy świątecznym, wielkanocnym stole nakrytym białym obrusem każdy może zadać sobie pytanie i spróbować na nie odpowiedzieć. Co przetrwało, a co zaginęło bezpowrotnie? Ile jeszcze zaginie i kiedy przestaniemy być sobą? Czy możemy działać właściwie dla Przyszłości, zerwawszy więzy z dawną Wiarą, a więc i z Przyrodą? Co wiemy o sobie samych, własnych korzeniach i wspaniałej 3500-letniej tradycji? Czy Drzewo odcięte od Korzeni może wydać Owoce?<br />
Jesteśmy owym Drzewem jako Słowiańska Wspólnota Kulturalna i Religijna, jesteśmy Jego wielkim Konarem jako Naród, jesteśmy Jego Gałęziami jako małe, plemienne Grupy (lokalne czy o wspólnych celach), wreszcie jesteśmy Jego Pędami (Pągami) jako jednostki, indywidualne byty, cząstki Światła Świata, Boga Bogów – Świętowita. Tak właśnie jest, czy tego chcemy, czy nie.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/niezap37.jpg"><img class="aligncenter" title="niezap37" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/niezap37.jpg?w=600&#038;h=398#38;h=398" alt="niezap37" width="600" height="398" /></a><br />
Pominąłem, niestety z konieczności, wiele szczegółów przy tym skrótowym opisie, jak choćby przedziwne wróżby i obrządki mające przynieść pomnożenie bydła oraz wszelakiego pożytku, ale mam nadzieję, że odtworzenie Mitologii Starosłowian w przygotowywanej Księdze Tura i opis Obrzędów Wiary Starosłowian zawarty w Księdze Ruty już w niedalekiej przyszłości pozwoli wszystkim chętnym zaspokoić przynajmniej podstawowe potrzeby w tym względzie oraz uzupełni wieloletnie zaniedbania spowodowane potrzaskiem dwóch totalitaryzmów: chrześcijańskiego i materialistycznego.</p>
<p><em>Czesław Białczyński</em></p>
<p>&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><em><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/gaik-wawolnica-byst4.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaik Wąwolnica BYST4" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/gaik-wawolnica-byst4.jpg?w=350&#038;h=225#38;h=225" alt="Gaik Wąwolnica BYST4" width="350" height="225" /></a></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gaik w Wąwolnicy<br />
</em></p>
<p>Artykuł ukazał się dotychczas w “Gazecie” w Toronto (Kanada), w kwietniu 1995 r. , w piśmie ekologów “Zielone Brygady” (nr 3/96, Kraków) oraz w sztokholmskich “Relacjach” (3/2002).</p>
<h2>♦</h2>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/gaik-wielkanoc7mini.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaik wielkanoc7mini" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/gaik-wielkanoc7mini.jpg?w=470&#038;h=313#38;h=313" alt="Gaik wielkanoc7mini" width="470" height="313" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gaik Wielkanocny</em></p>
<h2>Dzisiaj zwyczaje i obrzędy tych dwóch świąt mieszają się ze sobą</h2>
<p><strong>Dawniej w Zielone Świątki na polanach i wzgórzach płonęły ogniska, nazywane na Podlasiu „palinockami” a Polsce południowej – „sobótkami”. Wokół tych ognisk tańczono, a pasterze</strong></p>
<p><strong>z pochodniami biegali po polach i miedzach, wołając :</strong></p>
<p><strong>„Opal Boże moje zboże</strong></p>
<p><strong>Sąsiadowi jako możesz!”</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-ognisko_460x370.jpg"><img class="aligncenter" title="SW ognisko_460x370" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-ognisko_460x370.jpg?w=460&#038;h=370#38;h=370" alt="SW ognisko_460x370" width="460" height="370" /></a><em></em></strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Zielonoświątkowa Sobótka</em><br />
</strong></p>
<p><strong>Przy tym hucznie ucztowano, posilając się jajecznicą jako wiosennym przysmakiem, kiełbasą i trunkami. W początkach XX wieku majono krowy, przyozdabiając je kwiatami i zielonymi wieńcami, a przed wypuszczeniem na łąkę smagano zielonymi gałązkami, by dawały więcej mleka. Wywarami<br />
z ziół parzono kierzanki do wyrobu masła i skopki do mleka.</strong></p>
<p>&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/gaikl-dzieci-pu-i-wp-pl.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaikl dzieci pu.i.wp.pl" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/gaikl-dzieci-pu-i-wp-pl.jpg?w=600&#038;h=450#38;h=450" alt="Gaikl dzieci pu.i.wp.pl" width="600" height="450" /></a><em></em></strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Dzieci z Gaikiem Zielonoświątkowym – także echo Jaruny-Jaryły</em><br />
</strong></p>
<p><strong>Także zielonymi gałązkami smagano pasterzy, którzy po raz pierwszy wychodzili z bydłem na pole. Zwyczajem zielonoświątkowym było wołowe lub końskie wesele. Była to ludowa zabawa nazywana rabusiem. Polegała na tym, że pasterze wodzili dorodnego wołu albo konia, ustrojonego we wstęgi i zawoje z białego płótna oraz w wieńce z kwiatów. </strong></p>
<p><strong>Było przy tym dużo gwaru młodzieży i muzyki. </strong></p>
<h2>♦</h2>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-r_35.jpg"><img class="aligncenter" title="SW r_35" src="http://bialczynski.files.wordpress.com/2009/07/sw-r_35.jpg?w=287&#038;h=307#38;h=307" alt="SW r_35" width="287" height="307" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><strong> Serbołużyccy křižerjo</strong></p>
<p><strong>(od 1541)</strong></p>
<p>Serbołużyczanie zamieszkujący okolice Budziszyna (Bautzen) i Chociebuża (Cottbus) we wschodnich Niemczech, przy granicy z Polską i Czechami, zaliczają się do najmniejszych narodów Europy. Wielu myli ich z Serbami zamieszkującymi terytorium dawnej Jugosławii. Szacuje się, że obecnie zaledwie 60 tysięcy ludzi przyznaje się do serbołużyckich korzeni. Ten najmniejszy słowiański naród, według wszelkich racjonalnych przesłanek, nie powinien był przetrwać tysiąca lat naporu niemieckiego otoczenia. Niemiecki <em>Drang nach Osten</em> niemal wszędzie poczynił ogromne postępy: osadnictwo niemieckie sięgnęło Gdańska i Królewca, siła oddziaływania niemieckiego oręża a potem cywilizacji spowodowała całkowite wynarodowienie Prusów oraz Słowian Połabskich – z jednym chlubnym wyjątkiem: małego, ale jakże upartego ludu ukrytego w łużyckich błotach.</p>
<p>Dzisiejsi Serbołużyczanie w większości nie znają już własnego języka i zatracili swą odrębność kulturową. Mieszkańcy Łużyc Dolnych (okolice Chociebuża), wyznania protestanckiego, szybciej ulegli asymilacji. Natomiast katolicka część Łużyc Górnych (okolice Budziszyna), tworząca trójkąt pomiędzy miastami: Budziszyn, Kamjenc (Kamenz) i Wojerecy (Hoyerswerda), zamieszkała przez 15 tysięcy Serbołużyczan, zachowała swą mowę i żywą wiarę. Tomasz Kowalczyk, autor opracowania poświęconego Kościołowi katolickiemu na Łużycach, wskazuje na znaczenie – skądinąd bliskiej wielu Polakom – katolicko-narodowej symbiozy: „Wiara oraz łużyckie wartości narodowe – mowa oraz poczucie przynależności do narodu łużyckiego – są traktowane przez katolików łużyckich w sposób tożsamy. (…) Katoliccy Łużyczanie ściśle wypełniający obowiązki wobec Boga, są jednocześnie dobrymi patriotami, ceniącymi dorobek kulturalny własnego narodu i starającymi się go pielęgnować”.</p>
<p>Mało gdzie w Niemczech, a nawet w Europie przetrwała tak żywa i trwała religijność. Wymagała ona i wymaga niezwykłej determinacji, by pozostać sobą bez względu na konsekwencje. Czy opłaca się kształcić dzieci w języku, który w szybkim tempie wymiera i którego znajomość w najmniejszym stopniu nie pomoże w późniejszym życiu? Czy zachowywać wierność wierze, gdy wokół dominuje obojętność religijna i relatywizm moralny? Na szczęście większość katolickich Serbołużyczan wciąż udziela twierdzącej odpowiedzi. Można się o tym naocznie przekonać w święto Wielkiejnocy.</p>
<p>Po rannej Mszy św. zebrani wokół kościołów jeźdźcy konni formują kawalkady. Po odebraniu od proboszcza krzyża zmartwychwstania i trzykrotnym okrążeniu kościoła, procesja konna wyrusza w kierunku sąsiednich wiosek i miejscowości. Procesje konne (a jest ich dziewięć) są niezwykłe pod wieloma względami. Setki jeźdźców noszą identyczne stroje: czarne fraki i cylindry, białe koszule i rękawiczki, do tego czarne muszki lub krawaty. Ten, kto po raz pierwszy bierze udział w procesji otrzymuje uprzednio poświęcony zielony wianuszek. Ten, kto jest już weteranem, może przypiąć sobie do klapy srebrny mirt. Konie są starannie wypielęgnowane i przepięknie wystrojone wstążkami, kwiatkami, paciorkami. W procesji niesie się kościelne flagi, emblematy oraz figury Zmartwychwstałego. Po drodze jeźdźcy, zwani po serbołużycku <em>křižerjo</em> („ci, którzy noszą krzyż”, „krzyżowcy”) śpiewają pieśni i głośno odmawiają modlitwy. Widok odświętnej demonstracji wiary katolickiej i łużyckiej świadomości narodowej nie może nikogo pozostawić obojętnym. Nie mająca końca, uroczysta i rozśpiewana kawalkada prezentuje się naprawdę imponująco.</p>
<p>Wielkanocne  		jazdy konne (<em>Osterreiten</em>) imponują pod wieloma względami. Bierze w nich łącznie udział około 1500 jeźdźców, czyli jedna czwarta męskiej, katolickiej populacji na Łużycach. W epoce, gdy samochody i traktory wyparły konie, przygotowanie wierzchowca i spędzenie w siodle całego dnia (jeźdźcy przemierzają około 50 kilometrów!) wymaga nie lada poświęcenia i determinacji. Wielu jeźdźców ma ogromne problemy z opanowaniem swych nieposłusznych wierzchowców – nic dziwnego, wszak zazwyczaj są to ludzie, dla których jazda konna nie jest codziennością. Pomimo wszystkich przeszkód, każdy chce dostąpić zaszczytu bycia <em> křižerjo</em>.</p>
<p>Coroczne procesje konne mają długą tradycję, sięgającą 1541 roku. Górnołużyczanin Abraham Frencel żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku odnotował, że: „Mężczyźni w sobotę przed Wielkanocą nie idą do łóżek, ale gromadzą się w jednym domu, aby w nocy, śpiewając wielkanocne pieśni, iść przez pola”. W procesji, jaka wyruszyła w 1790 roku z Kulowa, jeźdźcy wielkanocni po raz pierwszy założyli czarne fraki i cylindry. Choć zwyczaj wiosennego objeżdżania gospodarstw i wiosek wywodzi się z pogańskich czasów, dzisiaj – podobnie jak zdobienie pisanek, święcenie wody i wiele innych tradycji – stanowi integralną część chrześcijańskiego święta Zmartwychwstania. Uczestnicy procesji konnej nie traktują jej jako elementu folkloru, lecz jako całodzienną modlitwę, manifestację wiary oraz przynależności narodowej.</p>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Eu enganei o CLJ]]></title>
<link>http://uzina.wordpress.com/2009/08/29/eu-enganei-o-clj/</link>
<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 22:01:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>uzina</dc:creator>
<guid>http://uzina.wordpress.com/2009/08/29/eu-enganei-o-clj/</guid>
<description><![CDATA[Em qualquer esporte, a tese mais conhecida de todos os técnicos e da diretoria é a que o time precis]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Em qualquer esporte, a tese mais conhecida de todos os técnicos e da diretoria é a que o time precis]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[CONVITES ESGOTADOS]]></title>
<link>http://balibalari.wordpress.com/2009/08/12/convites-esgotados/</link>
<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 01:47:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>balibalari</dc:creator>
<guid>http://balibalari.wordpress.com/2009/08/12/convites-esgotados/</guid>
<description><![CDATA[Pessoal Convites somente com reserva. Se ainda não tem seu convite, reserve em 051 8111 0007 Não dei]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Pessoal</strong></p>
<p><strong>Convites somente com reserva. Se ainda não tem seu convite, reserve em <span style="color:#ff0000;">051 8111 0007</span></strong></p>
<p><strong>Não deixe para depois. A festa promete!!!</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Day 238: Emaus in Our Daily Lives]]></title>
<link>http://growholy.wordpress.com/2009/07/24/day-237-emaus-in-our-daily-lives/</link>
<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 06:41:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>growholy</dc:creator>
<guid>http://growholy.wordpress.com/2009/07/24/day-237-emaus-in-our-daily-lives/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Consider the greeting of the angel: “Hail, full of grace, the Lord is with you!” (Lk 1:28), a]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8220;<strong>Consider the greeting of the angel: “Hail, full of grace, the Lord is with you!” (Lk 1:28), and the greeting of the Church: “The Lord be with you.” Aren’t these greetings full of profound significance and capable of changing your life?</strong>&#8220;</p>
<p><strong>Today I was reading about the two guys going to Emaus. </strong>Jesus appeared to them on their way. Do we need Jesus to appear, or are we able to recognize Him in every day life?</p>
<p><strong>What is it that we sometimes forget about the source of our life?</strong> How can we make ourselves available to Him all the time, instead of letting us being taken over by our desires, egos and greed?</p>
<p><strong>Lord, please, let me feel Your presence along the way. </strong>Let me be with You, let me have You inside of me.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z Księgi Tanów - Starosłowiańskie Święto Wiosny czyli Wielka Noc Nowego Roku ]]></title>
<link>http://bialczynski.wordpress.com/2009/07/21/z-ksiegi-tanow-staroslowianskie-swieto-wiosny-czyli-nowego-roku/</link>
<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 20:07:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>bialczynski</dc:creator>
<guid>http://bialczynski.wordpress.com/2009/07/21/z-ksiegi-tanow-staroslowianskie-swieto-wiosny-czyli-nowego-roku/</guid>
<description><![CDATA[Copyright © by Czesław Białczyński Bazie leszczczynowe powinno się nazywać  &#8211; koszkami, a czas]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Copyright © by Czesław Białczyński</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-leszczyna-1-1-2a-corylus-avellana-contorta-ru.jpg"><img class="aligncenter" title="SW leszczyna 1.1.2a Corylus avellana Contorta RU" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-leszczyna-1-1-2a-corylus-avellana-contorta-ru.jpg" alt="SW leszczyna 1.1.2a Corylus avellana Contorta RU" width="525" height="700" /></a></strong><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazie leszczczynowe powinno się nazywać  &#8211; koszkami, a czasami mówi się na nie kotki</em><strong><br />
</strong></p>
<p>W chrześcijańskim kalendarzu świąt są dwa naprawdę wielkie momenty, którym podporządkowano wszystkie daty obrzędowego cyklu. To Boże Narodzenie obchodzone w chwili Zimowego Górowania Nocy, czyli w dniu, kiedy noc jest najdłuższa, a dzień najkrótszy, oraz Wielkanoc związana organicznie z Wiosennym Przesileniem.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-wierzba-bazie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW wierzba-bazie" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-wierzba-bazie.jpg" alt="SW wierzba-bazie" width="600" height="428" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazie wierzbowe nadają się do jedzenia </em></p>
<p>Przed nami wiosna, okres wielkiego wybuchu wegetacji, rozpoczęcia nowego cyklu w Przyrodzie. Dwudziesty pierwszy marca &#8211; przesilenie albo, jak kto woli, równonoc &#8211; to jej astronomiczny początek. W Polsce, w północnej i środkowej Europie, po chwilowej, zimowej śmierci (uśpieniu) właśnie teraz budzi się nowe życie. W ciągu miesiąca od tego momentu wszędzie, poczynając od basenu Morza Śródziemnego a kończąc na północnej Skandynawii, wiosna będzie królować już niepodzielnie. Wkraczając w okres pełnego rozbuchania ukaże całą swą krasę, setki kolorów, tysiące zapachów. Wśród jej barw dominować będą dwie: zieleń liści i traw oraz biel kwitnących drzew owocowych. Ta druga &#8220;maść&#8221; &#8211; nasi praprzodkowie używali słowa maść zamiast dzisiejszych mian &#8220;barwa&#8221;, &#8220;kolor&#8221; &#8211; przypomina śnieżyste zimowe połacie, a nawet śmiertelny całun. Biel &#8211; archaiczna barwa żałobna.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-bazie1.jpg"><img class="aligncenter" title="SW bazie1" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-bazie1.jpg" alt="SW bazie1" width="600" height="902" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>śmigus to nie tylko polewanie się &#8211; to także smiganie po ciele witkami wierzbowymi pokrytymi baziami</em></p>
<p>Jednak teraz są to żywe płatki sypiące się z drzew miliardami i mamy do czynienia z inną bielą, radosną, bielą zmartwychwstania, odrodzenia, tą, która kojarzy się nie ze śmiercią, lecz życiem jak barwa ślubnych sukien. Natura niczym przepyszna panna młoda przygotowuje się do zapłodnienia.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW 2bazie" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie.jpg" alt="SW 2bazie" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>świąteczne bazie</em></p>
<p>Zaloty posłużą wydaniu owoców, które dojrzewać będą całe lato i spadną jesienią. My, ludzie, powtarzamy ten piękny taniec Przyrody naśladując ją w licznych obrzędach, kiedyś pierwotnych, pogańskich, naturalnych (przyrodzonych) &#8211; dziś ucywilizowanych, przyswojonych przez chrześcijaństwo, zniekształconych, dla wielu po prostu niezrozumiałych. Często zupełnie już nieświadomie naśladujemy pewne rytuały używając mitycznych symboli, których znaczenie zatarło się dla nas z upływem wieków .</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna2.jpg"><img class="aligncenter" title="Marzanna2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna2.jpg" alt="Marzanna2" width="332" height="480" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Utopiona Marzanna &#8211; Pani Zapomnienia i Zagłady, niektórzy nazywają ją Śmierciuchą, lecz nie Śmiercią &#8211; tą jest Nyja, występująca z Kosą &#8211; <strong>Marzanna-Śmierciucha (Zasypiająca, Umorzająca) nigdy nie ma kosy. </strong></em></p>
<p>By przeżywać w całej pełni i całkowitej harmonii z Przyrodą owo wielkie święto, Święto Wielkiego Dnia i Wielkiej Nocy, w istocie święto powtórnego powstania życia, jego odrodzenia po zimowej śmierci, warto poznać rodowód archaicznych obrzędów i uświadomić sobie znaczenie pierwotnych atrybutów magicznych, jakie nam owego dnia towarzyszą. Bardzo wiele z nich uległo zapomnieniu lub utraciło wagę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna_001.jpg"><img class="aligncenter" title="marzanna_001" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna_001.jpg" alt="marzanna_001" width="430" height="272" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Marzannę z uporem topiono u Słowian przez całe 1000 lat chrześcijaństwa</em></p>
<p>Okres ostatnich pięćdziesięciu lat był tu szczególnie katastrofalny. A przecież obrzędy te są wspólną spuścizną wszystkich narodów indo-europejskich, wiele zaś jest cząstką wyłączną pradawnej kultury Słowian, naszym wkładem w kształt współczesnego świata, w jego kulturę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palenie-i-topienie-marzanna.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palenie i topienie marzanna" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palenie-i-topienie-marzanna.jpg" alt="SW palenie i topienie marzanna" width="600" height="399" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pali się Marzannę i topi powszechnie także dzisiaj &#8211; Jest to kult w duchu Wiary Przyrodzonej</em></p>
<p>Chciałbym, by ten artykuł, choćby w skromnej mierze, zatrzymał dla nas wszystkich to, co było kiedyś, bardzo dawno. Ta praprzeszłość bowiem stanowi o naszym rodowodzie, jest genetycznym i genealogicznym zapisem naszej słowiańskości. Zacznijmy zatem próbę odtworzenia rysunków z rozbitego &#8220;dzbana&#8221; prastarych słowiańskich wierzeń od wyjaśnienia kwestii ruchomej daty dawnego Święta Wiosny.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-topienie-marzannydscn0239.jpg"><img class="aligncenter" title="SW topienie marzannyDSCN0239" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-topienie-marzannydscn0239.jpg" alt="SW topienie marzannyDSCN0239" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Każde dziecko się cieszy z powitania Wiosny &#8211; tym sposobem stary obyczaj wciąż trwa i przechodzi na następne pokolenia</em></p>
<p>Dawno temu, około 2500 lat przed naszą erą, a może jeszcze dawniej, w czasach, gdy zbieracko-rolno-pasterskimi społecznościami rządziły kobiety, a wszystkie wielkie Ludy późniejszej doby (Indoirańczycy, Hellenowie, Italowie, Celtowie, Germanie, Bałtowie i Słowianie) stanowiły jedną wielką rodzinę, dominowały między nimi kulty związane z ubóstwieniem Księżyca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-uhorze-wegry-lanie_wegiersku_1560196.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Uhorze Węgry Lanie_wegiersku_1560196" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-uhorze-wegry-lanie_wegiersku_1560196.jpg" alt="SW Uhorze Węgry Lanie_wegiersku_1560196" width="600" height="408" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Trwa także inny zwyczaj &#8211; tutaj Śmigus po węgiersku na starym słowiańskim Uchorzu, Nadbołotoniu, Blateniu</em></p>
<p>Obowiązywał wtedy lunarny kalendarz opierający się na cyklu księżycowym. Rok księżycowy składał się z trzynastu miesięcy (dzisiejsza 13-stka uważana za pechową). Trzynasty miesiąc miał charakter wyrównawczego, tak by cykl miesięczny pokrywał się z cyklem wydarzeń w przyrodzie. Słowianie nazywali różnie ów miesiąc, ale najpełniej oddaje jego idę nazwa Świcień (Prosweteń). Świcień umieszczano dokładnie w tym miejscu, kiedy Rodzi się Nowe Światło, czyli w okresie Zimowego Górowania Nocy. Był krótszy od innych miesięcy i bardzo odświętny, jako że odrodzenie światła po okresie powiększania się obszaru ciemności, nocy i zmarzliny miało decydujące znaczenie dla przyszłości ludzkiego bytu i bytu całej Przyrody.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-smigus-dyngus-3.jpg"><img class="aligncenter" title="SW smigus-dyngus-3" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-smigus-dyngus-3.jpg" alt="SW smigus-dyngus-3" width="600" height="400" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Także w przyrodzie odbywa się powszechny wiosenny śmigus</em></p>
<p>Do czasów dzisiejszych odświętność owego czasu przetrwała w obrzędach związanych z Kolędą (był to moment zamknięcia Koła-Kręgu cyklu życia) i Zapustami (czasem radości po odrodzeniu światła). Wszystkie wielkie święta wiązały się z pełnią Księżyca, a każde ważne działanie musiało być podejmowane na &#8220;młodym księżycu&#8221; (wzrastającym), jeśli miało się powieść. Według tej miary rocznej wiosna nie przychodziła 21 marca, lecz w pełnię równonocy wiosennej, kiedy przybywającego dnia było już tyle samo, co ustępującej nocy.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-bukowiny-p5299178.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki z Bukowiny P5299178" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-bukowiny-p5299178.jpg" alt="SW pisanki z Bukowiny P5299178" width="600" height="450" /></a><em>J</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>est to czas Świętego Jaja &#8211; Wogółu &#8211; tutaj pisanki z Bukowiny</em></p>
<p>Od tej chwili symbolicznie ruszała cała wegetacja, dzień zaczynał dominować nad nocą, życie nabierało rozpędu, aż do tryumfalnego szczytu w Letnie Górowanie Dnia, zwane wtedy Kupałą (na cześć Boga Miłości &#8211; Kupały-Dziwienia), Kresem (od krzesania świeżego ognia, kraszu-krwi i końca-kresu wzrostu światła), a obecnie Nocą Świętojańską. Było to rozpoczęcie nowego roku, bowiem zaczynał się on nie 1 stycznia, lecz z pierwszym dniem Wiosny-Jaruny.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-podlasia.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki-z-podlasia" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-podlasia.jpg" alt="SW pisanki-z-podlasia" width="600" height="387" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki z Podlasia</em></p>
<p>Dziś, gdy posługujemy się kalendarzem słonecznym, dzień święta nadal wiąże się z wiosenną równonocą. Jest to czas naszych świąt wielkanocnych, a termin owych obchodów waha się między 21 marca a 24 kwietnia, przypadając dokładnie na pierwszą niedzielę po równonocnej pełni Księżyca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-luzyckie-z2622373n.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki lużyckie z2622373N" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-luzyckie-z2622373n.jpg" alt="SW pisanki lużyckie z2622373N" width="170" height="273" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki Łużyckie &#8211; niestety tylko takie mikre zdjęcie</em></p>
<p>W Wielkanocy zachował się pradawny termin agrarnego, księżycowego święta Nowego Roku, a z nim część noworocznych obrzędów. Dla rolników i pasterzy była to graniczna data, od której mogli rozpoczynać różne czynności związane z uprawą i hodowlą &#8211; z pewnością najważniejsze święto całego cyklu rocznego.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-71.jpeg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki 71" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-71.jpeg" alt="SW pisanki 71" width="600" height="450" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki polskie</em></p>
<p>Nic więc dziwnego, że w tych obchodach było wiele magicznych rytuałów związanych z rozpoczynającą się wegetacją i mających zapewnić dobry urodzaj oraz powodzenie w całym nowym roku. Część elementów rolniczego Święta Wiosny włączyła się do Świąt Wielkiej Nocy, ale część z nich oderwała się od dawnej daty, związując z nowymi terminami cyklu słonecznego i z datami nowego kalendarza. Tak na przykład rytuały uśmiercania uosobionej Zimy (Marzanna, Smertnica, Maslenica, Kostroma) zostały przywiązane do daty 21 marca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-huculskie-comenius-43.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki huculskie comenius-43" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-huculskie-comenius-43.jpg" alt="SW pisanki huculskie comenius-43" width="336" height="433" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki huculskie z Pokucia</em></p>
<p>Z kolei tradycyjna intronizacja Wiosennego Króla (Pasterzy) i Obnoszenie Królewny w Polsce, obrzędy Jaryły-Jaruny na Rusi (dzisiaj Zielony Święty Jurij) albo Kukiery w Bułgarii, czy litewskie święto Sekmine, białoruska Sjemucha związały się z Zielonymi Świątkami. Jeszcze inne czynności magiczne, bez których niegdyś święto nie mogło się obejść, tępione energicznie przez Kościół, zanikły zupełnie lub przybrały szczątkowe formy. Dotyczy to szczególnie ogólnosłowiańskiego obrzędu wielkanocnego palenia ognisk po wzgórzach i smętarzach-żalnikach (Ogni Gromadnych, Grumadek, Grmači, Grietów), a także obrzędowych uczt związanych z Dziadami Wiosennymi, określanymi w różnych krajach słowiańskich różnym mianem: Njebożczickij Wielikdeń, Nawski Dzień, Nawskij Wełykdeń, Leldena Wielik Den, Navian Djeń, Radunica. Do tej grupy należą też &#8220;wiosenne igrzyska&#8221;, występujące na przykład w krakowskim święcie Rękawki, śląskich wyścigach ludowych zwanych Rochwistem, czy w Wołowym Weselu na Podlasiu.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki1ukrainskie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki1ukrainskie" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki1ukrainskie.jpg" alt="SW pisanki1ukrainskie" width="500" height="393" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki ukraińskie</em> &#8211; czyli Gierojskie &#8211; Gieruskie, Heruskie, &#8211; Harskie (Bogatyruskie, Wołoghskie, Obryjskie)</p>
<p>W ogóle większość rytuałów rolniczych, żywych jeszcze w końcu XIX i na początku XX wieku (gdzieś do jego połowy, dopóki przez wielkie wojny, uprzemysłowienie i ruchy ludności nie została naruszona struktura słowiańskich wsi), jest już dzisiaj w naszej kulturze nieobecna. Pozostaje nam przebieg owych wielkich świąt, rozrzuconych obecnie po kalendarzu, utrwalić dla własnej pamięci po to, by go kiedyś ożywić nawiązując do zerwanej brutalnie ciągłości kultury i własnych korzeni. Powinniśmy uczynić wszystko, co w naszej mocy, aby owe obrzędy łącznie z Przyrodzoną Wiarą przodków przywrócić na swój prywatny, domowo-rodzinny czy grupowy użytek. Może uda się je również ożywić dla wszystkich Polaków, dla wspólnej tradycji zbiorowych obchodów?</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-biaoruskie-pisanki-bfi1205574535n.jpg"><img class="aligncenter" title="SW biaoruskie pisanki bfi1205574535n" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-biaoruskie-pisanki-bfi1205574535n.jpg" alt="SW biaoruskie pisanki bfi1205574535n" width="480" height="336" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki białoruskie</em></p>
<p>Pierwszym etapem wiosennych obrzędów było bez wątpienia pogrzebanie zimy. Uosabiała ją najczęściej naturalnych rozmiarów postać kobieca uformowana ze słomy, ubrana w białą, płócienną szatę, ze starannie oddanymi szczegółami twarzy i długimi lnianymi włosami. Jej głowę często wieńczyła cierniowa korona z gałęzi głogu. Cierniste krzewy, takie jak głóg, tarnina, dzika róża (szypszyna) odgrywały w zabiegach magicznych (zwłaszcza grzebalnych) na Słowiańszczyźnie bardzo ważną rolę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanka-z-viii-wieku-pisanka_01m.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Pisanka z VIII wieku Pisanka_01m" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanka-z-viii-wieku-pisanka_01m.jpg" alt="SW Pisanka z VIII wieku Pisanka_01m" width="222" height="136" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanka z VIII wieku (przedchrześcijańska) &#8211; żywy a raczej skamieniały dowód kultu wiary przyrodzonej </em></p>
<p>Wierzono, że zabezpieczają one przed demonami, przed bogunami Zaświatów i uniemożliwiają zmarłym powrót do świata żywych. Postać tę nazywano w Polsce Marzanną (długoszowa Marzyana), w Czechach Mařeną, w Słowacji Mareną lub Marmurieną, w Rusi i Rosji Maruchą, Marą, Morą, w innych regionach Moreną, Maraną lub Marżaną. Była ona najprawdopodobniej boginią starości, zagłady i zapomnienia.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-cyeskie-pisanki-bwy1205574666v.jpg"><img class="aligncenter" title="SW cyeskie pisanki bwy1205574666v" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-cyeskie-pisanki-bwy1205574666v.jpg" alt="SW cyeskie pisanki bwy1205574666v" width="480" height="336" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki czeskie</em></p>
<p>W starym dokumencie czeskim Mater Verborum przyrównano ją do greckiej Hekate, a w ruskich pieśniach kupalnych występuje wprost jako śmierć. Gdzieniegdzie nazywano ją jeszcze inaczej np. Maslenicą (w pewnych okolicach Rosji i wschodniej Białorusi), ale charakter postaci pozostał ten sam. Używanie w mowie potocznej zastępczej nazwy zamiast prawdziwego imienia bóstwa było rozpowszechnione we wszystkich kulturach starożytnych.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-judasz4.jpg"><img class="aligncenter" title="SW judasz4" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-judasz4.jpg" alt="SW judasz4" width="400" height="266" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Palenie Judasza to nic innego jak schrześcijanione Palenie Śmierciuchy &#8211; tu w Harii Wielkiej czyli Harpatach u Harów-Horoli czyli w Karpatach u Górali</em></p>
<p>Słowianie Nadłabscy i Łużyczanie, także Ślązacy w tym samym obrzędzie niszczyli postać bogini śmierci nazywanej Smertnicą lub Śmierciuchą. Jej najdawniejsze i prawdziwe miano brzmiało jednak Nyja. Ukraińcy i Białorusini rozrywali i palili postać samej bogini zimy, dwupłciową (dwutwarzową) Kostromę-Kostrubonka. Kostroma-Kostrub-Kostrubonko często trzyma w ręku dębową witkę i, mimo odzienia w kobiece stroje, posiada męskie cechy płciowe. Dąb jest świętym drzewem Peruna, a Perun pierwszą błyskawicą podczas pierwszej wiosennej burzy otwiera symbolicznie brzuch Matki Ziemi, wyzwalając wzrost świeżych roślin.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-symbole-zycia-z6478665x.jpg"><img class="aligncenter" title="SW symbole życia z6478665X" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-symbole-zycia-z6478665x.jpg" alt="SW symbole życia z6478665X" width="360" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Wielkanocne symbole Wracającego Życia</em></p>
<p style="text-align:center;">Perun zapładnia piorunami Ziemię, jego żona-siostra Perperuna zrasza ją w asyście Dodoli i Śląkwy życiodajnym deszczem, rozpoczynając na powrót wegetację. Dwupłciowość lub dwugłowość postaci w rodzaju Kostromy-Kostruba czy uosobienia wiosny Jaruny-Jaryły, uosobienia lata Rajka-Maji (Gaika-Latka) jest śladem wskazującym na wyższe umocowanie bóstw Pór i Stron (Kiru). Wśród Słowian im wyżej postawione było bóstwo tym więcej miało głów. Stąd arkoński Swąt-Światowit (Bóg Bogów dla Słowian &#8211; jak pisze wczesnośredniowieczny niemiecki kronikarz) ma cztery głowy, zaś o szczebel niższy w hierarchii szczeciński Trzygław-Czarnogłów &#8211; trzy. &#8220;Zwykli&#8221; bogowie &#8211; Żywiołowie (Bogowie Żywiołów) i Mogtowie (Bogowie Mocy) mieli po jednej głowie. Należy ściśle odróżnić problem wielości głów i wielości twarzy-obliczy (wielość twarzy nie ma nic wspólnego z hierarchiczną drabiną, symbolizuje inne aspekty bóstwa).<br />
<a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/wielkanocny-bukiet_stokrotki-i-zonkile.jpg"><img class="aligncenter" title="wielkanocny bukiet_stokrotki i zonkile" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/wielkanocny-bukiet_stokrotki-i-zonkile.jpg" alt="wielkanocny bukiet_stokrotki i zonkile" width="569" height="493" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Nieklasyczny bukiet wielkanocny &#8211; bez wielkanocnego bukietu w domu święto to jest nieważne, a często w bukiecie występuje bukszpan, żonkile, forsycje, narcyzy, tulipany</em></p>
<p>W obrzędzie uśmiercenia Zimy kukłę &#8211; personifikację bóstwa &#8211; obnoszono wokół wioski ze śpiewami, wyśmiewając śmierć i srogie dolegliwości zimy, przyzywano jednocześnie wiosnę, a wszystko odbywało się w asyście śmiechów i płaczów, przy dźwiękach rytualnych grzechotek, piszczałek, gęśli, dud, skuduczy, bębnów i dzwonków, z trzaskaniem batów płoszących ciemne moce i złe demony.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/procesja_konna_2006_2.jpg"><img class="aligncenter" title="procesja_konna_2006_2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/procesja_konna_2006_2.jpg" alt="procesja_konna_2006_2" width="550" height="380" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Procesja konna na Śląsku w roku 2006 &#8211; resztka Obchodu i Oborywania Sioła</em></p>
<p>Następnie wrzucano symbol bogini do wody i topiono lub puszczano z prądem rzeki (Marzanna), albo palono i rozszarpywano na strzępy (Smertnica, Kostroma). Obyczaj ten był żywy i powszechny jeszcze z początkiem XX wieku. W Polsce do niedawna topiono Marzannę 21 marca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/forsycjamal.jpg"><img class="aligncenter" title="forsycjamal" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/forsycjamal.jpg" alt="forsycjamal" width="600" height="400" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Klasyczny symbol Wiosny-Jaruny, kwitnąca forsycja-złotokap</em></p>
<p>Dopiero po dokonaniu tego symbolicznego uśmiercenia mogły się rozpocząć przygotowania do powitania Wiosny. Dorośli członkowie plemiennej społeczności zajmowali się niezbędnymi czynnościami w gospodarstwie. Każda z tych czynności miała już wymiar niezwykły, niecodzienny, magiczny i religijny. Jak zawsze przy świętach obmywano całe domostwo nie tyle z brudu, co z nagromadzonego przez rok &#8220;złego&#8221;. Nagrzewano wtedy w łaźni-bani, czyszczono i myto bydło, sprzątano &#8211; wymiatając razem z kurzem &#8220;wszystko nieczyste&#8221;, prano bieliznę, szykowano białe obrusy świąteczne zwane czechółami, które i przy zabiegach grzebalnych odgrywały ważną rolę. W czynnościach występował ścisły podział na męskie i kobiece.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-gorzyce-obchod-i-objazd-pol-z-procesja-03.jpg"><img class="aligncenter" title="SW gorzyce obchód i objazd pol z procesją  03" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-gorzyce-obchod-i-objazd-pol-z-procesja-03.jpg" alt="SW gorzyce obchód i objazd pol z procesją  03" width="600" height="396" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gorzyce 2009 &#8211; powrót z Obchodu pól konną procesją</em> &#8211; w strojach szlacheckich</p>
<p>Mężczyźni na przykład bili i oprawiali zwierzynę (oddawali się łowom), kobiety zaś przyrządzały z niej potrawy świąteczne. Kobiety piekły kołacze-korowaje i placki w kształtach zwierząt (symbole bóstw i jednocześnie imitacje trzody, która miała się mnożyć) oraz placki-mosty tzw. &#8220;kładki&#8221; dla Dziadów &#8211; duchów przodków, którzy mieli po nich nadejść z Nawi Welańskich. Ogień w piecach chlebowych i ogniskach mógł jednak podtrzymywać tylko mężczyzna &#8211; głowa rodu.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/dyngus-pioruny21.jpg"><img class="aligncenter" title="Dyngus pioruny2[1]" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/dyngus-pioruny21.jpg" alt="Dyngus pioruny2[1]" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Prawdziwy Dyngus &#8211; czyli Dagie Uderzenie Darzące &#8211; od aryjskiego rdzenia dag- płonąć, ogień oraz od tęg &#8211; wielki, potężny i dęga &#8211; jasna &#8211; Tym uderzeniem Piorun (PERUN) otwiera Matkę Ziemię i zapładnia ją rozpoczynając nowy cykl Rodżany &#8211; Przyrody Żywej</em></p>
<p>Chłopcy i dziewczęta szli na poszukiwanie wierzbowych i leszczynowych gałęzi pokrytych świeżymi pąkami &#8220;kotków&#8221; i &#8220;bagniątek&#8221;, zwanych od pradawna Baziami. Gałęzie wstawiano w domu w siwak, w jasnym, ciepłym miejscu tak, by się, jak mawiano, &#8220;rozkiściły&#8221; (rozkwitły). Przez cały okres przygotowań kropiono je wodą ze świętych źródeł, żeby nabrały boskiej, życiodajnej siły. Przynoszono też gałęzie brzozy z młodymi listkami albo świerka (jeśli brzozy nie zdążyły się zazielenić), również całe młode drzewka.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady_smigustne.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Dziady_śmigustne" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady_smigustne.jpg" alt="SW Dziady_śmigustne" width="600" height="1075" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Stroje Dziadów śmigustnych, a właściwie Włóczebnych &#8211; ze słomy jęczmiennej i żytniej</em></p>
<p>Drzewko strojono czerwonymi wstążkami wypowiadając przy tym życzenia, których spełnienia oczekiwano w nowym roku. Gałęziami przybierano cały dom. Młodzieńcy, rozpoczynali w tym czasie budowę &#8220;wiech&#8221;, zaś panny pod okiem bab (staruszek) malowały jajka tworząc &#8220;kraszanki&#8221;.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-smigusne-02.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Dziady smigusne 02" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-smigusne-02.jpg" alt="SW Dziady smigusne 02" width="310" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Dziady Śmigustne w naturze</em></p>
<p>Budowanie wysokich, okazałych wiech było przygotowaniem do wiosennych igrzysk &#8211; obrzędu męskiej inicjacji. Przy budowaniu wiechy młodzieniec musiał się wykazać po pierwsze: odwagą (drzewce trzeba było wyciąć samemu w lesie, zapewne nocą), po drugie: wiedzą (znajomością symboli magicznych, gatunków drzewa i tajników wycinki oraz obróbki drewna, także konstruowania), po trzecie: siłą oraz sprytem, bowiem zbudowany przez siebie przepyszny wielometrowej wysokości obiekt trzeba było nieść podczas pochodu wokół sioła.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-wielkanocne-5023450.jpg"><img class="aligncenter" title="sw dziady wielkanocne 5023450" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-wielkanocne-5023450.jpg" alt="sw dziady wielkanocne 5023450" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Kontynuacja Dziadów &#8211; odwiedziny, smętki i uczty u Przodków</em></p>
<p>Czym wiecha dla chłopców, tym były dla dziewcząt kraszanki. Biegłość w ich wykonywaniu, opanowanie tradycyjnych wzorów i techniki wyrobu (podobnie, jak opanowanie tajników &#8220;kuchni&#8221; w ogóle) świadczyły o stopniu dojrzałości. Kraszanka zawiera w sobie esencję wiedzy potrzebnej kobiecie, by być samodzielną gospodynią.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-z5042246x.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palmy z5042246X" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-z5042246x.jpg" alt="SW palmy z5042246X" width="463" height="640" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Dalszy ciąg Wielkiego Sześciodniowego Święta Światła Świata, czyli słowiańskiego Nowego Roku &#8211; pochód inicjacyjny młodych &#8211; czyli Wiechy, które chrześcijanie przechrzcili na Palmy</em></p>
<p>To nie tylko sztuka gotowania jajka, ale wiedza o symbolach magicznych (każde jajko miało swój wzór, swoją nazwę i symbolizowało co innego), wiedza o ziołach i sposobach barwienia, o symbolice kolorów, a także test na cierpliwość, delikatność, na sprawność ręki. Temu samemu celowi służyło plecenie nagłownych wieńców z witek brzozowych. Im wyższa i bardziej rozbudowana wiecha (palma), tym silniejszy, bardziej dojrzały do założenia własnej rodziny i gospodarstwa jej konstruktor. Im więcej wspaniałych kraszanek, tym wspanialsza przyszła gospodyni. Takie stadło posiadało więcej szans na przetrwanie, niż inne, mniej dojrzałe czy sprawne.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-a35be829000bf7c947d7b866.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palmy a35be829000bf7c947d7b866" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-a35be829000bf7c947d7b866.jpg" alt="SW palmy a35be829000bf7c947d7b866" width="510" height="383" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Wiechy-Wierszby &#8211; należało samemu wyciąć pień w nocy w lesie, zbudowc taką Wiechę a potem przedźwigać ją przez cała procesję- obchód pól sioła &#8211; kto tego dokonał ten był dojrxzały by założyć rodzinę, a najtęższy kawaler był wyłaniany w Igrach</em></p>
<p>Obrzędy inicjacyjne miały zresztą charakter wielostopniowy i długotrwały. Wiosenne święta zawierały wiele ich elementów tak samo, jak Noc Kupalna, żniwa i Dożynki czy Zapusty w grudniowym Święcie Godów. Jest to rozległy temat na odrębną opowieść.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-rekawka-krakow-125.jpg"><img class="aligncenter" title="Sw Rekawka Kraków 125" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-rekawka-krakow-125.jpg" alt="Sw Rekawka Kraków 125" width="600" height="401" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pozostałości Wielkich Igrów Nowego Roku Słowiańskiego &#8211; Rękawka w Krakowie 2009 u stóp Kopca Swaroga na Wzgórzu Chorsa</em> (ku pamięci Kraka I Nura)</p>
<p>Przygotowania trwały jakiś czas, zapewne koło tygodnia. Na koniec, gdy już wszystko było gotowe, ludzie obmywali się w łaźniach, po czym pokrywali ich podłogę warstwą popiołu. Pozostawiano je nagrzane, zaopatrywano w białe ręczniki, bo tam najpierw przychodziły dusze przodków, by się obmyć, nim wspólnie z resztą rodu zasiądą do uczty. W popiele powinny się były odcisnąć ślady Dziadów. Wieczorem obchodzono całe gospodarstwo z ogniem i kadzono spalonymi ziołami każdy zakątek przepędzając ciemne moce. Święcenie ognia i okadzanie domostw związało się w czasach chrześcijańskich ze świętem Matki Boskiej Gromnicznej i świętem Oczyszczenia Maryji (25 marca). Gromnicę i kadzidło z jałowca do dziś uznają po wsiach polskich za środek niezawodnie chroniący przed piorunami. Jest to echo części wierzeń i obrzędów ku czci otwierającego wiosnę Peruna. Opisany powyżej cykl przetrwał jako Kwietna (Palmowa) Niedziela, a wiechy przechrzczone na palmy święci się obecnie w kościołach Chrześcijan na tydzień przed Wielkanocą.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-krakow-2009-23350-3.jpg"><img class="aligncenter" title="emaus Kraków 2009 23350.3" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-krakow-2009-23350-3.jpg" alt="emaus Kraków 2009 23350.3" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Emaus na Salwatorze &#8211; Kraków 2009 &#8211; Resztka Igrów Wielkonocnych </em></p>
<p>W prehistorycznych słowiańskich wioskach i grodach o świcie następnego ranka rozpoczynało się święto. Początkował je Śmigus. Obrządek ten polegał na uderzaniu się nawzajem rozkiściałymi witkami wierzbowymi &#8211; Baziami (Będziami). To symboliczne bicie wypędzało &#8220;złe&#8221; z człowieka, uświęcało go i miało dawać siłę kwitnącej wierzbiny czy leszczyny. Aby nabyć mocy pączkujących roślin, należało spożyć Bazie z owych gałązek, co też powszechnie czyniono. Tego dnia przystępowano do intronizacji Wiosny. Odbywało się to podobnie jak uśmiercanie Zimy w pochodzie. Na czele szedł lub był prowadzony przez ukrytych za zwierzęcymi maskami żerców, młodzieniec przebrany za dziewczynę, przystrojony wiosennymi kwiatami, w białych żeńskich szatach, na białym koniu (ruski Jaryła, krakowska Rękawka &#8211; postać króla na białym ogierze).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-i-postac-deszczowca-z-porwania-baltazara-gabki-krakow-2009-6669-4.jpg"><img class="aligncenter" title="Emaus i postać Deszczowca z porwania Baltazara Gąbki - Kraków 2009 6669.4" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-i-postac-deszczowca-z-porwania-baltazara-gabki-krakow-2009-6669-4.jpg" alt="Emaus i postać Deszczowca z porwania Baltazara Gąbki - Kraków 2009 6669.4" width="600" height="592" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Emaus na Salwatorze 2009 &#8211; Przenikanie współczesności do tradycji &#8211; Krakowiak w stroju ludowym i postać Deszczowca z powieści dla dzieci &#8220;Porwanie profesora Gąbki&#8221; &#8211; Stanisława Pagaczewskiego</em></p>
<p>W czasach, gdy plemiona słowiańskie już się rozeszły, obrzęd przybrał cechy regionalne i gdzieniegdzie na czele prowadzono parę, chłopca i dziewczynę (Podlasie), często w zoomorficznych maskach (Kukiery w Bułgarii, serbski Kukuvec) albo drewniane figury o wyraźnych cechach płciowych (bułgarski German, wielkopolska Królewna). W dalszej kolejności podążał zaprzęg złożony z dwóch bliźniaczych wołów z radłem (później pługiem), przystrojonych zieleniącymi się gałęziami, powożonych przez braci bliźniaków. Jeden wół był biały, a drugi czarny. Idąc oborywano jednocześnie całe terytorium wioski. Trudno w tym miejscu mówić o całej bogatej symbolice Czarnego i Białego Woła i Bliźniaczości odwołujących się do wielu mitów i symboli, łącznie z parą pierwszych Bóstw Działu: Czarnogłowa i Białobogi. Z tyłu za zaprzęgami szli młodzieńcy z wiechami i panny w brzozowych wieńcach, z kraszankami w kobiałkach. Dalej cała pozostała ludność niosąca korowaje i kołacze. Pochód kończyła grupa przygrywająca na multanach, gęślach czy kobzach.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palma2.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palma2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palma2.jpg" alt="SW palma2" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Jeszcze Wiechy Lipnickie</em></p>
<p>Znów walono w bębny, tłuczono się grzechotkami, dzwoniono dzwonkami, strzelano z batów. Hałasy towarzyszące pochodowi miały wywołać burzę, deszcz i pioruny. Jeśli spadł tego dnia deszcz był to bardzo dobry znak dany przez bogów. Magiczne oborywanie zamykało teren dla dostępu złych duchów i demonów &#8211; Zduszy. Od tej chwili nie mogły one zakłócić święta. Wierzono też, że zamknięcie owo będzie skuteczne na cały rok.<br />
W niektórych okolicach Rusi, jak podaje Kazimierz Moszyński w swym przedwojennym dziele Kultura ludowa Słowian, miał miejsce zwyczaj, że wiosną dwie odświętnie przebrane kobiety wychodziły z jednego domu w przeciwnych kierunkach. Jedna niosła klucz, a druga kłódkę. Obchodziły one tereny należące do wsi, po czym spotykały się w swej okrężnej wędrówce na jakimś miejscu w polach i tam zamykały kłódkę, po czym zakopywały ją w ziemi. Jest to bardzo odległe echo tego samego zwyczaju magicznego zamykania przestrzeni przez wyznaczenie kręgu. Symbolika wołów i braci-bliźniaków jest zbyt głęboka, by nawet krótko ją tutaj zarysować. Podczas pochodu symulowano cały cykl zalotów, płodzenia, brzemienności i porodu. Było to symboliczne naśladowanie rocznego cyklu Przyrody. Po zakończeniu pochodu, na wybranym miejscu, świętym wzgórzu &#8211; trebiszczu lub bugryszczu &#8211; w pobliżu kątyny, świętego gaju i żalnika (te obiekty przeważnie sytuowano razem), zapalano ognisko i urządzano igrzyska połączone ze zbiorową ucztą. Często igry zaczynały się dopiero następnego dnia. Składały się na nie biegi (śląski Rochwist), walka na pięści (kijowskie święto Peruna z ruskich Latopisów), zapasy (podlaskie Wołowe Wesele), wspinanie się po słupach (krakowska Rękawka), walki orężne na kije itp. Przekształconą formą tych igrzysk inicjacyjnych zawierającą wiele identycznych elementów były znane z opisów kronikarzy obrzędy intronizacji królewskiej pierwszych Piastów, władców Czech, Słowenii i Chorwacji. Podczas igrów odbywał się też rodzaj konkursu kraszanek. Oceniano je, toczono po ziemi, na wyścigi, w dół zbocza (Rękawka), a następnie rozbijano uderzając jednym jajkiem o drugie. Wygrywała ta kraszanka, o którą wszystkie inne się rozbiły. Podobnie toczono w dół kołacze. Bezpośrednio po tym wydarzeniu przystępowano do uczty, na początek której częstowano się owymi kraszankami. Jajo jako symbol życia miało w obrzędach słowiańskich wielkie znaczenie. Jeszcze w XIX wieku podczas wielkanocnego dzielenia się jajkiem nie wolno go było brać widelcem, lecz koniecznie ręką. Jajko było nie tylko żywym zarodkiem, ale jednocześnie symbolem rodzącego się Słońca, boskiego syna Ognia Niebieskiego &#8211; Swarożyca i głównych bogów Niebiańskich samego Ognia Ogni &#8211; Swaroga i Pana Światła &#8211; Dażboga.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie2.jpg"><img class="aligncenter" title="SW 2bazie2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie2.jpg" alt="SW 2bazie2" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazia </em>- smacznego</p>
<p>Uczta kończyła się wieczorem. Następny dzień rozpoczynano od obmycia się w świętej wodzie zaczerpniętej uprzednio ze świętego źródła. Oblewano się wzajemnie zimną wodą źródlaną i to bardzo obficie. Zabieg ten dawał ludziom oczyszczenie i siły życiowe, tak samo jak deszcz daje je roślinom. Przetrwał jako Dyngus i odbywa się obecnie w drugi dzień Wielkanocy. Przaśny dyngus jest chyba najbardziej żywym z obrządków zachowanych w Polsce, ale jego sens zdesakralizowany przez chrześcijaństwo, dawno już dla większości biorących w nim udział stał się niejasny. Tymczasem słowa pochodzące od indoeuropejskiego rdzenia dag-, deg-, takie jak właśnie Dyngus zawierają w sobie najświętsze znaczenia dawnej Wiary Przyrodzonej. Z tego rdzenia wywodzi się pojęcie deus &#8211; bóg zachowane w imionach bogów: Dziwienia-Kupały, Dziewanny, Diwa-Ładziwa, Prawdziwca-Prawica, Dyja-Poświściela, Podagi, Pogody, Dzięgli-Działów i innych, pojęcie świecenia, ognia, żaru &#8211; zachowane w języku czeskim czy litewskim (w polskim przetrwało w słowie dziegieć), pojęcie działu, dzielenia, działania, dziwności, dzikości, dziewiczości, żeńskości (dziewści), daru, darowania i dażenia, a więc i dawania, i inne blisko spokrewnione ważne znaczenia, jak choćby dziękować, być wdzięcznym, dziękczynić. Dyngus wiązał się więc również z całą pewnością z rozpalaniem świętych ogni i składaniem dziękczynnych ofiar Bogom. Tego dnia udawano się więc na wzgórza, gdzie rozpalano Ognie Grumadne, i na żalniki. Na żalnikach, zaścieliwszy mogiły białym czechółem, spożywano posiłek wspominając zmarłych. Na posiłek ten składały się wypieczone kładki, jajka i miód. Miód miał szczególne znaczenie jako dar pszczół wylęgłych z głowy Boża (Bożeboga zwanego także Radogóstem).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap135a.jpg"><img class="aligncenter" title="niezap135a" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap135a.jpg" alt="niezap135a" width="600" height="398" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>I niezapominajka, piękna (pikno &#8211; mówiąc po harsku), wiosenna </em>- Byście nigdy Nie Zapomnieli</p>
<p>Tak w dużym przybliżeniu wyglądały pradawne pogańskie święta wiosenno-noworoczne. Dziś siedząc przy świątecznym, wielkanocnym stole nakrytym białym obrusem każdy może zadać sobie pytanie i spróbować na nie odpowiedzieć. Co przetrwało, a co zaginęło bezpowrotnie? Ile jeszcze zaginie i kiedy przestaniemy być sobą? Czy możemy działać właściwie dla Przyszłości, zerwawszy więzy z dawną Wiarą, a więc i z Przyrodą? Co wiemy o sobie samych, własnych korzeniach i wspaniałej 3500-letniej tradycji? Czy Drzewo odcięte od Korzeni może wydać Owoce?<br />
Jesteśmy owym Drzewem jako Słowiańska Wspólnota Kulturalna i Religijna, jesteśmy Jego wielkim Konarem jako Naród, jesteśmy Jego Gałęziami jako małe, plemienne Grupy (lokalne czy o wspólnych celach), wreszcie jesteśmy Jego Pędami (Pągami) jako jednostki, indywidualne byty, cząstki Światła Świata, Boga Bogów &#8211; Świętowita. Tak właśnie jest, czy tego chcemy, czy nie.</p>
<p style="text-align:left;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap37.jpg"><img class="aligncenter" title="niezap37" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap37.jpg" alt="niezap37" width="600" height="398" /></a><br />
Pominąłem, niestety z konieczności, wiele szczegółów przy tym skrótowym opisie, jak choćby przedziwne wróżby i obrządki mające przynieść pomnożenie bydła oraz wszelakiego pożytku, ale mam nadzieję, że odtworzenie Mitologii Starosłowian w przygotowywanej Księdze Tura i opis Obrzędów Wiary Starosłowian zawarty w Księdze Ruty już w niedalekiej przyszłości pozwoli wszystkim chętnym zaspokoić przynajmniej podstawowe potrzeby w tym względzie oraz uzupełni wieloletnie zaniedbania spowodowane potrzaskiem dwóch totalitaryzmów: chrześcijańskiego i materialistycznego.</p>
<p><em>Czesław Białczyński</em></p>
<p style="text-align:center;"><em><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wawolnica-byst4.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaik Wąwolnica BYST4" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wawolnica-byst4.jpg" alt="Gaik Wąwolnica BYST4" width="350" height="225" /></a></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gaik w Wąwolnicy<br />
</em></p>
<p>Artykuł ukazał się dotychczas w &#8220;Gazecie&#8221; w Toronto (Kanada), w kwietniu 1995 r. , w piśmie ekologów &#8220;Zielone Brygady” (nr 3/96, Kraków) oraz w sztokholmskich &#8220;Relacjach&#8221; (3/2002).</p>
<h2>♦</h2>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wielkanoc7mini.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaik wielkanoc7mini" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wielkanoc7mini.jpg" alt="Gaik wielkanoc7mini" width="470" height="313" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gaik Wielkanocny</em></p>
<h2>Dzisiaj zwyczaje i obrzędy tych dwóch świąt mieszają się ze sobą</h2>
<p><strong>Dawniej w Zielone Świątki na polanach i wzgórzach płonęły ogniska, nazywane na Podlasiu „palinockami&#8221; a Polsce południowej &#8211; „sobótkami&#8221;. Wokół tych ognisk tańczono, a pasterze</strong></p>
<p><strong>z pochodniami biegali po polach i miedzach, wołając :</strong></p>
<p><strong>„Opal Boże moje zboże</strong></p>
<p><strong>Sąsiadowi jako możesz!&#8221;</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-ognisko_460x370.jpg"><img class="aligncenter" title="SW ognisko_460x370" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-ognisko_460x370.jpg" alt="SW ognisko_460x370" width="460" height="370" /></a><em></em></strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Zielonoświątkowa Sobótka</em><br />
</strong></p>
<p><strong>Przy tym hucznie ucztowano, posilając się jajecznicą jako wiosennym przysmakiem, kiełbasą i trunkami. W początkach XX wieku majono krowy, przyozdabiając je kwiatami i zielonymi wieńcami, a przed wypuszczeniem na łąkę smagano zielonymi gałązkami, by dawały więcej mleka. Wywarami<br />
z ziół parzono kierzanki do wyrobu masła i skopki do mleka.</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaikl-dzieci-pu-i-wp-pl.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaikl dzieci pu.i.wp.pl" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaikl-dzieci-pu-i-wp-pl.jpg" alt="Gaikl dzieci pu.i.wp.pl" width="600" height="450" /></a><em></em></strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Dzieci z Gaikiem Zielonoświątkowym &#8211; także echo Jaruny-Jaryły</em><br />
</strong></p>
<p><strong>Także zielonymi gałązkami smagano pasterzy, którzy po raz pierwszy wychodzili z bydłem na pole. Zwyczajem zielonoświątkowym było wołowe lub końskie wesele. Była to ludowa zabawa nazywana rabusiem. Polegała na tym, że pasterze wodzili dorodnego wołu albo konia, ustrojonego we wstęgi i zawoje z białego płótna oraz w wieńce z kwiatów. </strong></p>
<p><strong>Było przy tym dużo gwaru młodzieży i muzyki. </strong></p>
<h2>♦</h2>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-r_35.jpg"><img class="aligncenter" title="SW r_35" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-r_35.jpg" alt="SW r_35" width="287" height="307" /></a></p>
<h2><strong> Serbołużyccy křižerjo</strong></h2>
<h2><strong>(od 1541)</strong></h2>
<p>Serbołużyczanie zamieszkujący okolice Budziszyna (Bautzen) i Chociebuża (Cottbus) we wschodnich Niemczech, przy granicy z Polską i Czechami, zaliczają się do najmniejszych narodów Europy. Wielu myli ich z Serbami zamieszkującymi terytorium dawnej Jugosławii. Szacuje się, że obecnie zaledwie 60 tysięcy ludzi przyznaje się do serbołużyckich korzeni. Ten najmniejszy słowiański naród, według wszelkich racjonalnych przesłanek, nie powinien był przetrwać tysiąca lat naporu niemieckiego otoczenia. Niemiecki <em>Drang nach Osten</em> niemal wszędzie poczynił ogromne postępy: osadnictwo niemieckie sięgnęło Gdańska i Królewca, siła oddziaływania niemieckiego oręża a potem cywilizacji spowodowała całkowite wynarodowienie Prusów oraz Słowian Połabskich – z jednym chlubnym wyjątkiem: małego, ale jakże upartego ludu ukrytego w łużyckich błotach.</p>
<p>Dzisiejsi Serbołużyczanie w większości nie znają już własnego języka i zatracili swą odrębność kulturową. Mieszkańcy Łużyc Dolnych (okolice Chociebuża), wyznania protestanckiego, szybciej ulegli asymilacji. Natomiast katolicka część Łużyc Górnych (okolice Budziszyna), tworząca trójkąt pomiędzy miastami: Budziszyn, Kamjenc (Kamenz) i Wojerecy (Hoyerswerda), zamieszkała przez 15 tysięcy Serbołużyczan, zachowała swą mowę i żywą wiarę. Tomasz Kowalczyk, autor opracowania poświęconego Kościołowi katolickiemu na Łużycach, wskazuje na znaczenie – skądinąd bliskiej wielu Polakom – katolicko-narodowej symbiozy: „Wiara oraz łużyckie wartości narodowe – mowa oraz poczucie przynależności do narodu łużyckiego – są traktowane przez katolików łużyckich w sposób tożsamy. (…) Katoliccy Łużyczanie ściśle wypełniający obowiązki wobec Boga, są jednocześnie dobrymi patriotami, ceniącymi dorobek kulturalny własnego narodu i starającymi się go pielęgnować”.</p>
<p>Mało gdzie w Niemczech, a nawet w Europie przetrwała tak żywa i trwała religijność. Wymagała ona i wymaga niezwykłej determinacji, by pozostać sobą bez względu na konsekwencje. Czy opłaca się kształcić dzieci w języku, który w szybkim tempie wymiera i którego znajomość w najmniejszym stopniu nie pomoże w późniejszym życiu? Czy zachowywać wierność wierze, gdy wokół dominuje obojętność religijna i relatywizm moralny? Na szczęście większość katolickich Serbołużyczan wciąż udziela twierdzącej odpowiedzi. Można się o tym naocznie przekonać w święto Wielkiejnocy.</p>
<p>Po rannej Mszy św. zebrani wokół kościołów jeźdźcy konni formują kawalkady. Po odebraniu od proboszcza krzyża zmartwychwstania i trzykrotnym okrążeniu kościoła, procesja konna wyrusza w kierunku sąsiednich wiosek i miejscowości. Procesje konne (a jest ich dziewięć) są niezwykłe pod wieloma względami. Setki jeźdźców noszą identyczne stroje: czarne fraki i cylindry, białe koszule i rękawiczki, do tego czarne muszki lub krawaty. Ten, kto po raz pierwszy bierze udział w procesji otrzymuje uprzednio poświęcony zielony wianuszek. Ten, kto jest już weteranem, może przypiąć sobie do klapy srebrny mirt. Konie są starannie wypielęgnowane i przepięknie wystrojone wstążkami, kwiatkami, paciorkami. W procesji niesie się kościelne flagi, emblematy oraz figury Zmartwychwstałego. Po drodze jeźdźcy, zwani po serbołużycku <em>křižerjo</em> („ci, którzy noszą krzyż”, „krzyżowcy”) śpiewają pieśni i głośno odmawiają modlitwy. Widok odświętnej demonstracji wiary katolickiej i łużyckiej świadomości narodowej nie może nikogo pozostawić obojętnym. Nie mająca końca, uroczysta i rozśpiewana kawalkada prezentuje się naprawdę imponująco.</p>
<p>Wielkanocne  		jazdy konne (<em>Osterreiten</em>) imponują pod wieloma względami. Bierze w nich łącznie udział około 1500 jeźdźców, czyli jedna czwarta męskiej, katolickiej populacji na Łużycach. W epoce, gdy samochody i traktory wyparły konie, przygotowanie wierzchowca i spędzenie w siodle całego dnia (jeźdźcy przemierzają około 50 kilometrów!) wymaga nie lada poświęcenia i determinacji. Wielu jeźdźców ma ogromne problemy z opanowaniem swych nieposłusznych wierzchowców – nic dziwnego, wszak zazwyczaj są to ludzie, dla których jazda konna nie jest codziennością. Pomimo wszystkich przeszkód, każdy chce dostąpić zaszczytu bycia <em> křižerjo</em>.</p>
<p>Coroczne procesje konne mają długą tradycję, sięgającą 1541 roku. Górnołużyczanin Abraham Frencel żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku odnotował, że: „Mężczyźni w sobotę przed Wielkanocą nie idą do łóżek, ale gromadzą się w jednym domu, aby w nocy, śpiewając wielkanocne pieśni, iść przez pola”. W procesji, jaka wyruszyła w 1790 roku z Kulowa, jeźdźcy wielkanocni po raz pierwszy założyli czarne fraki i cylindry. Choć zwyczaj wiosennego objeżdżania gospodarstw i wiosek wywodzi się z pogańskich czasów, dzisiaj – podobnie jak zdobienie pisanek, święcenie wody i wiele innych tradycji – stanowi integralną część chrześcijańskiego święta Zmartwychwstania. Uczestnicy procesji konnej nie traktują jej jako elementu folkloru, lecz jako całodzienną modlitwę, manifestację wiary oraz przynależności narodowej.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kazanie na górze - Benedykt XVI ]]></title>
<link>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/07/15/kazanie-na-gorze-benedykt-xvi/</link>
<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 08:56:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>immigratoamico</dc:creator>
<guid>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/07/15/kazanie-na-gorze-benedykt-xvi/</guid>
<description><![CDATA[W Ewangelii Mateusza do historii kuszenia Jezusa dołączony jest krótki opis początku działalności Je]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.gloria24.pl/ksiazki.php?akcja=opis&#38;iProdId=84664314&#38;iKatId=795" target="_blank"><img title="Jezus z Nazaretu - Benedykt XVI" src="http://www.gloria24.pl/data/katalog/ksiazki/big/1177331771_4655.jpg" alt="Jezus z Nazaretu - Benedykt XVI" hspace="2" vspace="2" width="172" height="281" align="right" /></a>W Ewangelii Mateusza do historii kuszenia Jezusa dołączony jest krótki opis początku działalności Jezusa, przy czym Galilea jest wyraźnie nazwana &#8220;Galileą pogan&#8221; &#8211; zapowiedzianym przez proroków (zob. Iz 8,23; 9,1) miejscem, w którym wzejdzie &#8220;wielkie światło&#8221; (zob. Mt 4,15n). W ten sposób Mateusz reaguje na zdziwienie, że Zbawiciel nie przychodzi z Jerozolimy i Judei, lecz z krainy, którą uważano już za na pół pogańską. To właśnie, co w oczach wielu przemawia przeciwko mesjańskiemu posłannictwu Jezusa -Jego pochodzenie z Nazaretu, z Galilei &#8211; w rzeczywistości stanowi dowód Jego Boskiego posłannictwa. Gdy mówi o Jezusie, Mateusz od samego początku w na pozór najdrobniejszych szczegółach odwołuje się do Starego Testamentu. To, co w podanym przez Łukasza opisie drogi Jezusa z uczniami idącymi do Emaus jest sformułowane jako podstawowa zasada, bez wchodzenia w szczegóły (zob. Łk 24,25nn) &#8211; że mianowicie wszystkie Pisma do Niego się odnoszą &#8211; Mateusz usiłuje wykazać w odniesieniu do wszystkich szczegółów drogi Jezusa. Do trzech punktów pierwszego summarium działalności Jezusa (zob. Mt 4,12-25) będziemy musieli jeszcze powrócić. Jest tu w pierwszym rzędzie zapowiedź istotnej treści przepowiadania Jezusa, ujmującej całość Jego orędzia: &#8220;Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie&#8221; (4,17). Na drugim miejscu znajdujemy powołanie Dwunastu. Tym symbolicznym gestem, a zarazem konkretną czynnością, zapowiada tu i jednocześnie przygotowuje odnowę ludu 12 pokoleń, nowe zgromadzenie Izraela. Wreszcie widać tu od razu, że Jezus jest nie tylko Nauczycielem, lecz Odkupicielem całego człowieka: Jezus nauczający jest jednocześnie Jezusem uzdrawiającym.<br />
W ten sposób, paroma pociągnięciami pióra, w 14 wersetach (4,12-25), Mateusz kreśli przed swymi słuchaczami pierwszy obraz postaci i dzieła Jezusa. Następuje, zawarte w trzech rozdziałach, &#8220;Kazanie na Górze&#8221;. Cóż to takiego? W tej obszernej kompozycji dokonanej w formie mowy Mateusz przedstawia nam Jezusa jako nowego Mojżesza, i to w owym głębokim sensie, o którym mówiliśmy wcześniej, w związku z obietnicą proroka w Księdze Powtórzonego Prawa. Werset wprowadzający Mt 5,1 to coś daleko więcej niż tylko mniej lub bardziej przypadkowe ramy: &#8220;Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich&#8230;&#8221;. Jezus usiadł. To przejaw władzy nauczającego. Zajmuje miejsce na &#8220;katedrze&#8221;, jaką jest Góra Mojżesza. Później będzie mówił o rabinach, którzy zasiadają na katedrze Mojżesza i dlatego przysługuje im autorytet. Ich nauki należy słuchać i ją przyjmować, mimo iż ich życie od niej odbiega (zob. Mt 23,2). Sami nie są wprawdzie autorytetem, mają go jednak, ponieważ otrzymali go od kogoś innego. Jezus zasiada na &#8220;katedrze&#8221; jako Nauczyciel Izraela i Nauczyciel wszystkich ludzi. Bo, jak zobaczymy przy analizowaniu tekstu, słowem &#8220;uczeń&#8221; Mateusz nie zacieśnia kręgu adresatów tej mowy lecz rozszerza. Każdy, kto słucha Słowa i je przyjmuje, może się stać &#8220;uczniem&#8221;. W przyszłości wszystko będzie zależało nie od pochodzenia, lecz od słuchania i naśladowania. Każdy może zostać uczniem, powołanie jest powszechne. Tak więc w następstwie słuchania formuje się Izrael powszechniejszy, odnowiony &#8211; który nie wyklucza ani nie znosi starego, lecz prowadzi dalej, nadając mu wymiar uniwersalny.<br />
Jezus zasiada na &#8220;katedrze&#8221; Mojżesza, jednak nie jak nauczyciele, których do pełnienia tej funkcji przygotowała szkoła.<br />
<a href="http://angelus.pl">http://angelus.pl</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Utflykt till landet mitt i stan]]></title>
<link>http://sussu78.wordpress.com/2009/07/05/utflykt-till-landet-mitt-i-stan/</link>
<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 18:20:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sussu 78</dc:creator>
<guid>http://sussu78.wordpress.com/2009/07/05/utflykt-till-landet-mitt-i-stan/</guid>
<description><![CDATA[Idag åkte jag, barnen och min syster till Emaus lantgård som ligger i Uddevalla. Jag hade skrivit up]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Idag åkte jag, barnen och min <a title="syster" href="http://innerlandia.wordpress.com" target="_blank">syster</a> till <a title="Emaus lantgård" href="http://www.uddevalla.se/uddevalla/kulturochfritid/emauslantgard.4.6f3a21fb118d12a0969800011621.html" target="_blank">Emaus lantgård </a>som ligger i Uddevalla. Jag hade skrivit upp vägbeskrivningen men ändå glömde jag den hemma. Jag orkade inte åka och hämta den när jag upptäckte att jag glömt den utan chansade på att jag skulle komma ihåg ändå.</p>
<p>Den första avfarten var inga problem alls men nästa var desto mer klurigare. Jag trodde vi kört förbi avfarten så jag svängde in på ett ställe som jag trodde kunde leda rätt. Vi åkte kringeli krokar i ett bostadsområde som var blandat med villor och lägenheter. Omgivningen såg väldigt mysig ut men jag trodde vi kört totalt galet.  Men vips så dök det upp en skylt där det stod Emaus på och då var vi framme.</p>
<div id="attachment_48" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-48" title="Emaus lantgård" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00487.jpg?w=300" alt="Emaus lantgård" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Här står Ronja och Elias vid skylten till Emaus Lantgård</p></div>
<p>Inne på gårdsområdet fanns hästar, höns, 2 getter, 1 minigris, en katt med ungar och många kaniner. Det fanns även en lekpark och en traktor som barnen kunde leka i. Det fanns även väldigt mysiga promenadstigar runtom området och allt är handikapp anpassat.  </p>
<div id="attachment_49" class="wp-caption aligncenter" style="width: 160px"><img class="size-thumbnail wp-image-49 " title="Pigge minigris" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00489.jpg?w=150" alt="Pigge minigris" width="150" height="112" /><p class="wp-caption-text">Pigge minigris</p></div>
<div id="attachment_52" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><img class="size-thumbnail wp-image-52" title="Get" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00492.jpg?w=150" alt="Get" width="150" height="112" /><p class="wp-caption-text">Geten blir klappad</p></div>
<div id="attachment_50" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-thumbnail wp-image-50" title="kaniner" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00491.jpg?w=150" alt="kaniner" width="150" height="112" /><p class="wp-caption-text">Några av kaninerna</p></div>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<div id="attachment_53" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-53 " title="Häst" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00502.jpg?w=300" alt="Häst" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Hästen betar i en vacker miljö.</p></div>
<div id="attachment_54" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-thumbnail wp-image-54" title="Höns" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00504.jpg?w=150" alt="Höns" width="150" height="112" /><p class="wp-caption-text">Hönsen fick gå fria.</p></div>
<div id="attachment_55" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><img class="size-thumbnail wp-image-55" title="Anckor" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00488.jpg?w=150" alt="Anckor" width="150" height="112" /><p class="wp-caption-text">Dessa fans också på gården.</p></div>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<div id="attachment_56" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-56 " title="Katt" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00509.jpg?w=300" alt="Katt" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Kattmamman med sina 2 ungar.</p></div>
<p>Vi hade en mysig dag och vi ska säkerligen åka tillbaka dit och upptäcka promenadstigarna bättre eftersom vi denna gång struntade i det eftersom jag hade en tung väska att bära på. Nästa gång lämnar vi picknicken i bilen så man slipper kånka på den hela dagen eftersom parkeringen inte alls ligger långt ifrån. Nästa gång vi åker kommen nog att vara på en vardag eftersom det är endast på vardagarna som man får rida mellan 11-12.30.</p>
<div id="attachment_57" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-57 " title="Traktor" src="http://sussu78.wordpress.com/files/2009/07/dsc00490.jpg?w=300" alt="Traktor" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Denna var en populär lekplats.</p></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Campo de trabajo sobre reciclaje y reutilización en Aviles]]></title>
<link>http://consumeycalla.wordpress.com/2009/06/18/campo-de-trabajo-sobre-reciclaje-y-reutilizacion-en-aviles/</link>
<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 06:19:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>killkeny</dc:creator>
<guid>http://consumeycalla.wordpress.com/2009/06/18/campo-de-trabajo-sobre-reciclaje-y-reutilizacion-en-aviles/</guid>
<description><![CDATA[Emaus Fundacion Social organiza una campo de trabajo en Aviles, entre el 6 y el 20 de julio, os dejo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Emaus Fundacion Social organiza una campo de trabajo en Aviles, entre el 6 y el 20 de julio, os dejo aqui la información disponible:</p>
<p><em>&#8220;Avilés (Asturias) será escenario este verano de un campo de trabajo voluntario internacional para jóvenes organizado por la entidad sin ánimo de lucro de Emaús y que girará en torno al desarrollo humano sostenible. Si tienes entre 18 y 35 años y te interesa una experiencia solidaria durante este verano te invitamos a leer esta información, porque puede ser de tu interés</em></p>
<p><em>El campo de trabajo se celebrará  entre los días 6 y 20 de julio en Avilés.    La actividad laboral que se desarrollará tendrá un objetivo medioambiental, ya que se realizarán recogidas a domicilio  de objetos en desuso entre los domicilios de la mencionada villa astur. De forma simultánea los objetos serán clasificados y puestos a la venta como artículos de segunda mano.</em></p>
<p><em>La actividad quiere llamar la atención y sensibilizar a  la población del municipio del Principado,  sobre la ingente cantidad de residuos que generamos, el despilfarro de recursos naturales que parece que olvidamos son finitos,&#8230;.Para ello se propone prolongar la vida útil de los objetos tan solo cambiando la persona propietaria de los mismos.</em></p>
<p><em>Pero no sólo encontrarán actividad de trabajo voluntario, sino también por las tardes habrá espacio para el debate y el intercambio de ideas mediante foros y conferencias de expertos. Sin olvidar, que  existirá un tiempo dedicado al ocio.&#8221; </em></p>
<p>Aquellas personas que estén interesadas pueden pedir más información en:</p>
<p><strong>comunicacion@emaus.com</strong></p>
<p>Killkeny<strong><br />
</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jam session mundiala! :: bideoa]]></title>
<link>http://zizurkoga.wordpress.com/2009/05/03/jam-session-mundiala-bideoa/</link>
<pubDate>Sun, 03 May 2009 19:48:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>zizurkoga</dc:creator>
<guid>http://zizurkoga.wordpress.com/2009/05/03/jam-session-mundiala-bideoa/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><!--blip.tv pattern not matched in posts_id=2077020&#38;dest=-1--></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jam session mundiala! :: argaziak]]></title>
<link>http://zizurkoga.wordpress.com/2009/05/02/jam-session-mundiala-argaziak/</link>
<pubDate>Sat, 02 May 2009 12:51:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>zizurkoga</dc:creator>
<guid>http://zizurkoga.wordpress.com/2009/05/02/jam-session-mundiala-argaziak/</guid>
<description><![CDATA[Mundiala izan zen ostegunean AHTren aurka Esparru Gaztetxean antolatutako jam sesioa. Ikusi argazkia]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Mundiala izan zen ostegunean AHTren aurka Esparru Gaztetxean antolatutako jam sesioa. <strong>Ikusi argazkiak!</strong></p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/argazzkitan/sets/72157617501541293/show/with/3494068054/"><img class="alignnone" title="jam session" src="http://farm4.static.flickr.com/3598/3494068054_ae03d48577.jpg?v=0" alt="" width="450" height="267" /></a></p>
<p>Argazki gehiago ikusteko <a href="http://www.flickr.com/photos/argazzkitan/sets/72157617501541293/show/with/3494068054/">klikatu hemen</a>.</p>
<h5>(Biharko kontzertuko bideo laburra eta kontzertuaren audioa zintzilikatuko dugu)</h5>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jesus esta entre nosotros]]></title>
<link>http://mensajealosamigos.wordpress.com/2009/04/26/jesus-esta-entre-nosotros/</link>
<pubDate>Sun, 26 Apr 2009 23:12:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>Iglesia que camina</dc:creator>
<guid>http://mensajealosamigos.wordpress.com/2009/04/26/jesus-esta-entre-nosotros/</guid>
<description><![CDATA[Escucha la Homilía del Domingo 26 de abril del 2009 mensaje amigos clemente sobrado iglesia camina e]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-485" title="b-pascua3" src="http://mensajealosamigos.wordpress.com/files/2009/04/b-pascua3.jpg" alt="b-pascua3" width="500" height="60" /></p>
<p><span style='text-align:left;display:block;'><p><object type='application/x-shockwave-flash' data='http://wordpress.com/wp-content/plugins/audio-player/player.swf' width='290' height='24' id='audioplayer1'><param name='movie' value='http://wordpress.com/wp-content/plugins/audio-player/player.swf' /><param name='FlashVars' value='&amp;bg=0xf8f8f8&amp;leftbg=0xeeeeee&amp;lefticon=0x666666&amp;rightbg=0xcccccc&amp;rightbghover=0x999999&amp;righticon=0x666666&amp;righticonhover=0xffffff&amp;text=0x666666&amp;slider=0x666666&amp;track=0xFFFFFF&amp;border=0x666666&amp;loader=0x9FFFB8&amp;soundFile=http%3A%2F%2Fwww.goear.com%2Ffiles%2Fmp3files%2F11052009%2F944786e780d7817b7071e2a4b9277e9e.mp3' /><param name='quality' value='high' /><param name='menu' value='false' /><param name='bgcolor' value='#FFFFFF' /></object></p></span></p>
<p><strong>Escucha la Homilía del Domingo 26 de abril del 2009</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><img class="aligncenter" src="http://www.cruzblanca.org/hermanoleon/sem/b/pasq/03/PhotoAlbum1/resucitado800.jpg" alt="" width="481" height="323" /><br />
</strong></p>
<p><a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/mensaje">mensaje</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/amigos">amigos</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/clemente">clemente</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/sobrado">sobrado</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/iglesia">iglesia</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/camina">camina</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/evangelio">evangelio</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/jesus">jesus</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/cristo">cristo</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/senor">señor</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/resurreccion">resurreccion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/pascua">pascua</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/domingo">domingo</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/crucificado">crucificado</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/resucitado">resucitado</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/aparicion">aparicion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/eucaristia">eucaristia</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/comunidad">comunidad</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/proceso">proceso</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/maduracion">maduracion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/madurez">madurez</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/religion">religion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/creer">creer</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Rumah Tua Emaus Girisonta]]></title>
<link>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/26/rumah-tua-emaus-girisonta/</link>
<pubDate>Sun, 26 Apr 2009 13:20:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>ratna ariani</dc:creator>
<guid>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/26/rumah-tua-emaus-girisonta/</guid>
<description><![CDATA[Saya sampaikan sebuah email keprihatinan seorang saudara akan para gembala kita yang menjelang hari ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Saya sampaikan sebuah email keprihatinan seorang saudara akan para gembala kita yang menjelang hari ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[El proceso de maduración de la fe]]></title>
<link>http://mensajealosamigos.wordpress.com/2009/04/23/el-proceso-de-maduracion-de-la-fe/</link>
<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 17:54:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Iglesia que camina</dc:creator>
<guid>http://mensajealosamigos.wordpress.com/2009/04/23/el-proceso-de-maduracion-de-la-fe/</guid>
<description><![CDATA[Domingo 3 de Pascua &#8211; Ciclo B El relato de Lucas en este tercer domingo de Pascua está lleno d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:right;"><em><strong>Domingo 3 de Pascua &#8211; Ciclo B</strong></em></p>
<p style="text-align:justify;">El relato de Lucas en este tercer domingo de Pascua está lleno de curiosidades.<br />
Comienza por presentar a los dos de Emaús que, de regreso al grupo, están contando lo que les había sucedido en el camino y cómo le reconocieron “al partir el pan”.<br />
Jesús los sorprendió con la palabra en la boca.</p>
<p style="text-align:justify;">¿Nunca te ha sucedido estar hablando de alguien y sorpresivamente se presenta un tipo? Ellos estaban entusiasmados comentando toda su experiencia.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.cruzblanca.org/hermanoleon/sem/b/pasq/03/PhotoAlbum1/cerezo.jpg" target="_blank"><img class="alignright" src="http://www.cruzblanca.org/hermanoleon/sem/b/pasq/03/PhotoAlbum1/cerezo.jpg" alt="" width="210" height="297" /></a>Y Jesús se presenta, y como quien dice, les corta el hilo de su testimonio.<br />
Ellos le han reconocido en “la fracción del pan”.<br />
Y sin embargo, ahora que vuelven a encontrarse con El, se sienten como sorprendidos, como si su presencia les cortase el aliento. Y comienzan de nuevo a desfigurar el verdadero rostro del resucitado.<br />
De camino lo tomaron como un “viajero” más que se les une y acompaña.<br />
En Emaús, le reconocen como el “Crucificado Resucitado”.<br />
Y ahora, lo sienten como un “fantasma”.</p>
<p style="text-align:justify;">Las apariciones de Jesús son como un proceso de conversión de sus mentes del Jesús de la vida pública al Jesús resucitado. Pero una conversión que no les resulta nada fácil.<br />
Sus mentes aún no están habituadas a la nueva presencia pascual de Jesús.<br />
Y por otra parte, los Evangelios insisten en el hecho de que ellos son “bien tardos en entender las Escrituras”.<br />
Para quien ha leído y entendido la Escritura, el escándalo de la Pasión y de la Pascua debiera ser mínimo. Pero se ve que no basta con leer la Palabra de Dios. Es preciso entenderla y aprender a leerla luego en la realidad de los acontecimientos de la vida.</p>
<p style="text-align:justify;">El proceso de la fe pascual necesita de tiempo. Requiere tiempo y maduración. Es el proceso de toda fe.<br />
No basta decir “yo creo”.  Se requiere un lento proceso de crecimiento.<br />
Y el caso es que este proceso de maduración de la fe pascual implica dos elementos fundamentales: el conocer y el experimentar.<br />
El conocer la Palabra de Dios. Pero tampoco parece suficiente.<br />
Hay que unir al conocer la “visión”, el “ver”, el “experimentar”.<br />
De ahí que, en las apariciones, Jesús insiste en dejarse ver, pero también insiste en la explicación de las Escrituras.</p>
<p style="text-align:justify;">¿Y nosotros qué camino seguimos en nuestro proceso de maduración de nuestra fe?<br />
Nosotros recibimos la fe en el Bautismo. Pero sólo en semilla.<br />
Tendrá que crecer. Desarrollarse. Madurar.<br />
Una maduración en la que “el saber”, “el conocer”, tendrán que ir acompañados del “ver”, es decir, la “experiencia”. Hablar de fe sin práctica es hablar de nada.<br />
Decir que “yo creo” pero “no practico”, es un engaño.<br />
No es suficiente sacar una buena nota en religión, si luego suspendemos en la práctica.</p>
<p style="text-align:center;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><a href="http://www.flickr.com/photos/chertoff/49774474/" target="_blank"><img src="http://farm1.static.flickr.com/28/49774474_75dd961349.jpg?v=0" alt="flickr: Diego Chertoff" width="450" height="360" /></a><p class="wp-caption-text">flickr: Diego Chertoff</p></div>
<p style="text-align:justify;">Las apariciones pascuales de Jesús terminan siendo pequeñas catequesis a la comunidad cristiana. Pero hay una que pareciera como una especie de “repaso de la lección”. Por tres veces, de manera explícita, Jesús quiso que entendiesen el misterio de su muerte y resurrección. Ellos se mostraron siempre de cabeza dura para entenderlo. Ahora, sufren las consecuencias. Una de las razones del desconcierto de la Pasión, Muerte y Resurrección estuvo precisamente en no haber querido aceptar las explicaciones con las que Jesús quería hacérselo entender.</p>
<p style="text-align:justify;">Es por ello  que, ahora, vuelve constantemente a reiterar la misma explicación. Lo hizo con los dos de Emaús y lo vuelve hacer ahora. “Estaba escrito: el Mesías padecerá, resucitará de entre los muertos al tercer día&#8230;” Hay verdades que son esenciales. Verdades sin las cuales todo el resto carece de sentido. Y en la base de nuestra fe y de nuestra vocación cristiana de Iglesia hay algo que tiene que quedar bien claro: Jesús tenía que morir y resucitar. Si olvidamos esto, o si rechazamos esto, nos quedamos sin piso. Nuestra fe se queda sin una base sólida.</p>
<p style="text-align:justify;">La Iglesia tendrá que repasar constantemente esta lección de Jesús. Se podrán olvidar otros detalles. Pero la Iglesia nunca podrá olvidar ni la muerte ni la resurrección de Jesús. Sin ese fundamento, la Iglesia se debilitaría en su misma consistencia.<br />
Hay olvidos que pueden ser mortales.  Hay olvidos que pueden significar la muerte.<br />
Y hay recuerdos que son vida. Por eso Jesús mismo nos dejó el gran mandamiento: “Haced esto en memoria mía”. Esto no se puede olvidar, sin exponer a la misma Iglesia a un empobrecimiento de su ser y misión.</p>
<p style="text-align:center;"><strong><span style="text-decoration:underline;">Oración</span></strong><br />
Señor: Tú lo sabes muy bien. También nosotros somos bien tardos en entender.<br />
Nos cuesta entender tu muerte.<br />
Por eso nos cuesta entender tu resurrección.<br />
Tendrás que aparecerte con más frecuencia. Tendrás que enseñarnos tus manos.<br />
Tendrás que comer más con nosotros.<br />
Perdona, Señor, si cada día compartimos juntos el mismo pan.<br />
¿Y aún no logramos reconocerte? Abre nuestra inteligencia y enséñanos tu las Escrituras.</p>
<p><strong><em>Clemente Sobrado C. P.</em></strong></p>
<p><strong><em></em><a href="http://www.iglesiaquecamina.com/" target="_blank"><em><span style="color:#0060ff;">www.iglesiaquecamina.com</span></em></a></strong></p>
<p style="text-align:justify;">(Si este mensaje te ha dicho algo, compártelo con tus amistades)</p>
<p style="text-align:justify;"><a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/mensaje">mensaje</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/amigos">amigos</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/clemente">clemente</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/sobrado">sobrado</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/iglesia">iglesia</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/camina">camina</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/evangelio">evangelio</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/jesus">jesus</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/cristo">cristo</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/senor">señor</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/resurreccion">resurreccion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/pascua">pascua</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/domingo">domingo</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/crucificado">crucificado</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/resucitado">resucitado</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/aparicion">aparicion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/eucaristia">eucaristia</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/comunidad">comunidad</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/proceso">proceso</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/maduracion">maduracion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/madurez">madurez</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/religion">religion</a> <a rel="tag" href="http://www.perublogs.com/tags/creer">creer</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pengalaman Iman]]></title>
<link>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/19/st-thomas-my-lord-my-god/</link>
<pubDate>Sun, 19 Apr 2009 16:14:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>ratna ariani</dc:creator>
<guid>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/19/st-thomas-my-lord-my-god/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Karena engkau telah melihat Aku, maka engkau percaya. Berbahagialah mereka yang tidak melihat]]></description>
<content:encoded><![CDATA[&#8220;Karena engkau telah melihat Aku, maka engkau percaya. Berbahagialah mereka yang tidak melihat]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[QUEDATE SEÑOR, CON NOSOTROS]]></title>
<link>http://elenahcr.wordpress.com/2009/04/16/quedate-senor-con-nosotros/</link>
<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 14:36:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>raquel</dc:creator>
<guid>http://elenahcr.wordpress.com/2009/04/16/quedate-senor-con-nosotros/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="display:block;width:425px;margin:0 auto;">  <embed src='http://widgets.vodpod.com/w/video_embed/ExternalVideo.811277' type='application/x-shockwave-flash' AllowScriptAccess='always' pluginspage='http://www.macromedia.com/go/getflashplayer' wmode='transparent' flashvars='' />
<div style="font-size:10px;">       </div>
<p></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sepakat untuk Maju? Sepakat untuk Menjauh?]]></title>
<link>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/16/sepakat-untuk-maju-sepakat-untuk-menjauh/</link>
<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 09:36:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>ratna ariani</dc:creator>
<guid>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/16/sepakat-untuk-maju-sepakat-untuk-menjauh/</guid>
<description><![CDATA[“Dalam namaNya berita tentang pertobatan dan pengampunan dosa harus disampaikan kepada segala bangsa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[“Dalam namaNya berita tentang pertobatan dan pengampunan dosa harus disampaikan kepada segala bangsa]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lamban Hati = Tidak Percaya]]></title>
<link>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/15/satu-jalan-ke-emaus-seribu-jalan-kepada-kristus/</link>
<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 16:09:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>ratna ariani</dc:creator>
<guid>http://ratnaariani.wordpress.com/2009/04/15/satu-jalan-ke-emaus-seribu-jalan-kepada-kristus/</guid>
<description><![CDATA[“Betapa lambannya hatimu sehingga kamu tidak percaya segala sesuatu” Saya pernah mengalami peristiwa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[“Betapa lambannya hatimu sehingga kamu tidak percaya segala sesuatu” Saya pernah mengalami peristiwa]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Leer este Domingo de Resurrección]]></title>
<link>http://cristianismointeligente.wordpress.com/2009/04/10/leer-este-domingo-de-resurreccion/</link>
<pubDate>Fri, 10 Apr 2009 19:27:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>OSFarfan</dc:creator>
<guid>http://cristianismointeligente.wordpress.com/2009/04/10/leer-este-domingo-de-resurreccion/</guid>
<description><![CDATA[Mi apreciado amigo Juan Stam ha publicado en su blog este artículo de Ruth Padilla. Creo que valdría]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Mi apreciado amigo Juan Stam ha publicado en su blog este artículo de Ruth Padilla. Creo que valdría]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Easter 2009, also called Pascha. Polska Wielkanoc 2009. /Version english and polish/]]></title>
<link>http://himalman.wordpress.com/2009/04/10/easter-2009-also-called-pascha-polska-wielkanoc-2009-version-english-and-polish/</link>
<pubDate>Fri, 10 Apr 2009 00:17:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>himalman</dc:creator>
<guid>http://himalman.wordpress.com/2009/04/10/easter-2009-also-called-pascha-polska-wielkanoc-2009-version-english-and-polish/</guid>
<description><![CDATA[Easter, also called Pascha, is the most important religious feast in the Christian liturgical year.[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Easter</strong>, also called <strong>Pascha</strong>, is the most important religious feast in the <a title="Christianity" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Christianity">Christian</a> <a title="Liturgical year" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Liturgical_year">liturgical year</a>.<sup><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Easter#_note-0">[1]</a></sup><a title="ikona.jpg" href="http://himalman.files.wordpress.com/2008/03/ikona.jpg"><img src="http://himalman.files.wordpress.com/2008/03/ikona.jpg" border="1" alt="ikona.jpg" hspace="2" vspace="2" align="right" /></a> It celebrates the <a class="mw-redirect" title="Resurrection of Jesus" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Resurrection_of_Jesus">resurrection of Jesus</a>, which Christians believe occurred on the third day after his <a title="Death and resurrection of Jesus" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Death_and_resurrection_of_Jesus">crucifixion</a> around AD 33. Many non-religious cultural elements have become part of the holiday, and those aspects are often celebrated by many Christians and non-Christians alike.</p>
<p>Easter also refers to the <a title="Easter season" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Easter_season">season</a> of the church year called <a title="Eastertide" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Eastertide">Eastertide</a> or the <a title="Easter season" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Easter_season">Easter Season</a>. Traditionally the Easter Season lasted for the forty days from Easter Day until <a class="mw-redirect" title="Ascension of Jesus Christ" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Ascension_of_Jesus_Christ">Ascension</a> Day but now officially lasts for the fifty days until <a title="Pentecost" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Pentecost">Pentecost</a>. The first week of the Easter Season is known as Easter Week or the <a title="Octave of Easter" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Octave_of_Easter">Octave of Easter</a>.</p>
<p>Easter is termed a <a title="Moveable feast" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Moveable_feast">moveable feast</a> because it is not fixed in relation to the <a title="Civil calendar" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Civil_calendar">civil calendar</a>. Easter falls at some point between late March and late April each year (early April to early May in <a title="Eastern Christianity" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Eastern_Christianity">Eastern Christianity</a>), following the cycle of the moon. After several centuries of disagreement, all churches accepted the computation of the Alexandrian Church (now the <a class="mw-redirect" title="Coptic Church" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Coptic_Church">Coptic Church</a>) that Easter is the first Sunday after the first fourteenth day of the moon (the <a title="Paschal Full Moon" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Paschal_Full_Moon">Paschal Full Moon</a>) that is on or after <a title="March 21" href="http://en.wikipedia.org/wiki/March_21">March 21</a> (the ecclesiastical spring, or vernal, <a title="Equinox" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Equinox">equinox</a>).</p>
<p>Easter is linked to the Jewish <a title="Passover" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Passover">Passover</a> not only for much of its symbolism but also for its position in the calendar. The <a title="Last Supper" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Last_Supper">Last Supper</a> shared by Jesus and his <a title="Twelve Apostles" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Twelve_Apostles">disciples</a> before his crucifixion is generally thought of as a Passover meal, based on the chronology in the <a title="Synoptic Gospels" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Synoptic_Gospels">Synoptic Gospels</a> (<a class="external text" title="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/~jnot4610/bibref.php?book=%20Matthew&#38;verse=26:17&#38;src=KJV" rel="nofollow" href="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/%7Ejnot4610/bibref.php?book=%20Matthew&#38;verse=26:17&#38;src=KJV">Matthew 26:17</a>; <a class="external text" title="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/~jnot4610/bibref.php?book=%20Mark&#38;verse=14:12&#38;src=KJV" rel="nofollow" href="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/%7Ejnot4610/bibref.php?book=%20Mark&#38;verse=14:12&#38;src=KJV">Mark 14:12</a>; <a class="external text" title="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/~jnot4610/bibref.php?book=%20Luke&#38;verse=22:7&#38;src=KJV" rel="nofollow" href="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/%7Ejnot4610/bibref.php?book=%20Luke&#38;verse=22:7&#38;src=KJV">Luke 22:7</a>). The <a title="Gospel of John" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Gospel_of_John">Gospel of John</a>, however, speaks of the Jewish elders not wanting to enter the hall of Pilate in order “that they might eat the Passover”, implying that the Passover meal had not yet occurred (<a class="external text" title="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/~jnot4610/bibref.php?book=%20John&#38;verse=18:28&#38;src=KJV" rel="nofollow" href="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/%7Ejnot4610/bibref.php?book=%20John&#38;verse=18:28&#38;src=KJV">John 18:28</a>; <a class="external text" title="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/~jnot4610/bibref.php?book=%20John&#38;verse=19:14&#38;src=KJV" rel="nofollow" href="http://php.ug.cs.usyd.edu.au/%7Ejnot4610/bibref.php?book=%20John&#38;verse=19:14&#38;src=KJV">John 19:14</a>).<sup><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Easter#_note-1">[2]</a></sup> Thus, John places Christ’s death at the time of the slaughter of the Passover lamb, which would put the Last Supper slightly before Passover, on <a class="mw-redirect" title="Quartodeciman" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Quartodeciman">14 Nisan</a> of the Bible’s <a title="Hebrew calendar" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Hebrew_calendar">Hebrew calendar</a>.<sup><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Easter#_note-Leviticus">[3]</a></sup> According to <em><a class="mw-redirect" title="The Catholic Encyclopedia" href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_Catholic_Encyclopedia">The Catholic Encyclopedia</a></em>, “In fact, the Jewish feast was taken over into the Christian Easter celebration.”</p>
<p><a href="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/easter-wishes.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-2554" title="easter-wishes" src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/easter-wishes.gif" alt="easter-wishes" width="323" height="296" /></a></p>
<p style="text-align:left;"><strong>Wielkanoc</strong> (Pascha, Niedziela Wielkanocna) &#8211; najstarsze i najważniejsze <a title="Święto" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99to">święto</a> <a title="Chrześcijaństwo" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo">chrześcijańskie</a> upamiętniające <a title="Zmartwychwstanie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zmartwychwstanie">zmartwychwstanie</a> <a title="Jezus Chrystus" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus">Jezusa Chrystusa</a>, obchodzone przez wszystkie wyznania chrześcijańskie. Poprzedzający ją tydzień, stanowiący okres wspominania najważniejszych dla <a title="Wiara" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiara">wiary</a> chrześcijańskiej wydarzeń, nazywany jest <a title="Wielki Tydzień" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Tydzie%C5%84">Wielkim Tygodniem</a>. Ostatnie trzy doby tego tygodnia: <a title="Wielki Czwartek" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Czwartek">Wielki Czwartek</a> (wieczór), <a title="Wielki Piątek" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Pi%C4%85tek">Wielki Piątek</a>, <a title="Wielka Sobota" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Sobota">Wielka Sobota</a> i <a title="Niedziela Wielkanocna" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niedziela_Wielkanocna">Niedziela Zmartwychwstania</a> znane są jako <a title="Triduum Paschalne" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Triduum_Paschalne">Triduum Paschalne</a> (<em>Triduum Paschale</em>). Co prawda każda niedziela jest w <a title="Chrześcijaństwo" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo">chrześcijaństwie</a> pamiątką <a title="Zmartwychwstanie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zmartwychwstanie">zmartwychwstania</a> <a title="Jezus Chrystus" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus">Chrystusa</a>, ale Wielka Niedziela jest pamiątką najbardziej uroczystą.</p>
<p><a href="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/easter_eggs1_2_279.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2514" title="easter_eggs1_2_279" src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/easter_eggs1_2_279.jpg" alt="easter_eggs1_2_279" width="468" height="352" /></a></p>
<p>Podczas <a title="Sobór Nicejski" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sob%C3%B3r_Nicejski">soboru nicejskiego</a> w <a title="325" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/325">325</a> roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą <a title="Niedziela" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niedziela">niedzielę</a> po pierwszej <a title="Wiosna" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiosna">wiosennej</a> <a class="mw-redirect" title="Fazy Księżyca" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Fazy_Ksi%C4%99%C5%BCyca">pełni</a> <a title="Księżyc" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99%C5%BCyc">Księżyca</a>. Ta skomplikowana zasada jest w istocie przełożeniem na solarny w swej naturze kalendarz juliański konkretnej daty 15 Nisan z religijnego kalendarza hebrajskiego, który jest kalendarzem lunarno-solarnym. Data 15 Nisan wyznacza w kalendarzu hebrajskim początek święta <a title="Pesach" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pesach">Paschy</a>, wokół którego działy się wydarzenia zbawcze. Wielkanoc jest więc świętem ruchomym: może wypaść najwcześniej <a title="22 marca" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/22_marca">22 marca</a>, zaś najpóźniej <a title="25 kwietnia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/25_kwietnia">25 kwietnia</a>. Z datą Wielkanocy powiązany jest termin większości ruchomych świąt ogólnochrześcijańskich i katolickich, m.in.: <a title="Popielec" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Popielec">Środa Popielcowa</a>, <a title="Wielki Post" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Post">Wielki Post</a>, <a title="Triduum Paschalne" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Triduum_Paschalne">Triduum Paschalne</a>, <a title="Wniebowstąpienie Pańskie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wniebowst%C4%85pienie_Pa%C5%84skie">Wniebowstąpienie Pańskie</a>, <a title="Zesłanie Ducha Świętego" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zes%C5%82anie_Ducha_%C5%9Awi%C4%99tego">Zesłanie Ducha Świętego</a>, <a class="mw-redirect" title="Boże Ciało" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe_Cia%C5%82o">Boże Ciało</a> i inne. Po wprowadzeniu <a title="Kalendarz gregoriański" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_gregoria%C5%84ski">kalendarza gregoriańskiego</a> znów pojawiły się odmienności: w <a title="Prawosławie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawos%C5%82awie">prawosławiu</a> Wielkanoc obchodzi się bowiem zgodnie z <a title="Kalendarz juliański" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_julia%C5%84ski">kalendarzem juliańskim</a>. Ostatnio niektóre środowiska <a title="Chrześcijaństwo" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo">chrześcijańskie</a> postulują ustanowienie Wielkanocy, jako święta stałego. Wiemy bowiem dzisiaj, że <a title="Jezus Chrystus" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus">Jezus</a> mógł zostać <a title="Ukrzyżowanie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ukrzy%C5%BCowanie">ukrzyżowany</a> 7 kwietnia <a title="30" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/30">30</a> roku, lub &#8211; co znacznie mniej prawdopodobne &#8211; 3 kwietnia <a title="33" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/33">33</a> roku. W związku z tym znamy prawdopodobna datę <a title="Zmartwychwstanie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zmartwychwstanie">zmartwychwstania</a>, to jest 9 kwietnia <a title="30" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/30">30</a> roku. Kwestia ta była przedmiotem obrad <a class="mw-redirect" title="II Sobór Watykański" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/II_Sob%C3%B3r_Watyka%C5%84ski">II Soboru Watykańskiego</a>. <a title="jajka.jpg" href="http://himalman.files.wordpress.com/2008/03/jajka.jpg"><img src="http://himalman.files.wordpress.com/2008/03/jajka.jpg" border="1" alt="jajka.jpg" hspace="2" vspace="2" width="358" height="239" align="right" /></a></p>
<p>Wielka Niedziela jest pierwszym dniem wielkanocnego okresu świątecznego zwanego <a title="Oktawa wielkanocna" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Oktawa_wielkanocna">oktawą wielkanocną</a>. Okres Wielkanocny rozpoczyna się Wigilią Wielkanocną. Czas Wielkanocnej radości trwa w liturgii 50 dni i kończy się niedzielą Zesłania Ducha Świętego. W 40-tym dniu (czwartek) obchodzona jest uroczystość Wniebowstąpienia Pana Jezusa (Dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 4 marca 2003 r. katolicy w Polsce od roku 2004 obchodzą święto Wniebowstąpienia w siódmą niedzielę po Wielkanocy).</p>
<p>Z obchodami świąt wielkanocnych związanych jest wiele zwyczajów ludowych (z których część wywodzi się ze starosłowiańskiego święta <a title="Jare Święto" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jare_%C5%9Awi%C4%99to">Jarego</a>): <a class="new" title="Śniadanie wielkanocne (jeszcze nie napisano)" href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=%C5%9Aniadanie_wielkanocne&#38;action=edit&#38;redlink=1">śniadanie wielkanocne</a>, <a title="Pisanka" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pisanka">pisanki</a>, <a class="mw-redirect" title="Święcone" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99cone">święcone</a>, <a title="Śmigus-dyngus" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Amigus-dyngus">śmigus-dyngus</a>, <a title="Dziady śmigustne" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziady_%C5%9Bmigustne">dziady śmigustne</a>, <em><a title="Rękawka" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C4%99kawka">Rękawka</a></em>, <em><a title="Emaus (odpust)" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Emaus_%28odpust%29">Emaus</a></em>, <em><a title="Walatka" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Walatka">walatka</a></em>, <em><a class="mw-redirect" title="Z kurkiem po dyngusie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Z_kurkiem_po_dyngusie">z kurkiem po dyngusie</a></em>, <em><a title="Siuda Baba" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Siuda_Baba">Siuda Baba</a></em>, <em><a title="Wieszanie Judasza" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wieszanie_Judasza">wieszanie Judasza</a></em>, <em><a title="Pogrzeb żuru i śledzia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrzeb_%C5%BCuru_i_%C5%9Bledzia">pogrzeb żuru i śledzia</a></em>, <a title="Pucheroki" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pucheroki">pucheroki</a>, <a title="Palma wielkanocna" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Palma_wielkanocna">palma wielkanocna</a>, <a title="Jezusek Palmowy" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezusek_Palmowy">Jezusek Palmowy</a>.</p>
<p><a href="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/zyczenia-new.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2517" title="zyczenia-new" src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/zyczenia-new.jpg" alt="zyczenia-new" width="468" height="383" /></a></p>
<p align="center"><span style="text-decoration:underline;"><em><strong><span style="color:#b40000;"><big></big><big>Polska       Wielkanoc</big></span></strong></em></span></p>
<p align="center">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><span><img src="http://www.pmkamsterdam.nl/obrazki/Witraz.gif" border="0" alt="" width="125" height="201" align="left" />Święta       Zmartwychwstania Pańskiego, zwane też Świętami Wielkanocnymi to najważniejszy       moment w rocznym cyklu liturgicznym Kościoła. Zmartwychwstanie Jezusa       Chrystusa jest najistotniejszym wydarzeniem, podstawą całego chrześcijaństwa,       świadectwem zwycięstwa, triumfu życia nad śmiercią.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span>Pierwsi       chrześcijanie, wywodząc się z wyznawców mozaizmu i z kręgu kultury       judaistycznej nie odrzucili żydowskiego układu roku, podzielonego na       tygodnie i święta synagogalne.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><span>Największe       święto żydowskie – <strong>Paschę</strong>,       uznawali wszyscy za zapowiedź Paschy (Wielkanocy). Społeczność chrześcijańska       czciła dzień zmartwychwstania Chrystusa już w najwcześniejszych       czasach, przed rozproszeniem apostołów, niosących ewangeliczną naukę       do różnych części świata.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span>Święta       Wielkanocne Kościół obchodził już uroczyście w II wieku.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span>Obchody       corocznej pamiątki zmartwychwstania poprzedzone są okresem przygotowań       zwanym <strong>Wielkim Postem</strong>.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span>Cykl       czterdziestodniowego Wielkiego Postu rozpoczyna <strong>Środa       Popielcowa</strong> tzw. Popielec.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span>Ksiądz       w tym dniu posypuje wiernym głowy odrobiną popiołu, uzyskanego ze       spalonych ubiegłorocznych gałązek palmowych. Przyjęcie popiołu       oznacza pokorne uznanie słabości ludzkiej oraz gotowość wewnętrznego       odrodzenia.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><span>Post       jest czasem, który ma ułatwić wiernym spotkanie z łaską Boga, uczyć       wewnętrznej dyscypliny i opanować pragnienia.<img src="http://www.pmkamsterdam.nl/obrazki/DrogaKrzyz.gif" border="0" alt="" width="191" height="168" align="right" /> W okresie wielkopostnym       modlitwa osobista i wspólnotowa przybiera specyficzne formy, związane z       męką Jezusa. Kilkaset lat liczy zwyczaj odprawiania nabożeństwa Drogi       Krzyżowej. Nabożeństwo to upamiętnia przejście ulicami Jerozolimy       Chrystusa niosącego krzyż. <strong>Droga       Krzyżowa</strong>, zwyczajowo odprawiana w piątki, polega na rozważaniu Męki       Pańskiej z jednoczesnym przemierzaniem symbolicznej trasy, wytyczonej       czternastoma krzyżami obrazującymi<span> </span>poszczególne epizody opisane w Ewangelii.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span>Temat       męki i śmierci Chrystusa podejmują również <strong>Gorzkie       Żale</strong> – nabożeństwo rdzennie polskie, odprawiane w niedziele       Wielkiego Postu. Nabożeństwo rozpoczyna pieśń o charakterze pobudki,       wzywająca wiernych do głębokiego przeżywania ofiary krzyżowej Jezusa;       składa się z trzech części, z których każda zawiera trzy pieśni,       wprowadzane krótkim podaniem intencji. Wielki Post to czas, w którym       organizowane są rekolekcje i przedstawienia misteryjne</span>.</span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><span>Ostatni       tydzień Wielkiego Postu rozpoczyna <strong>Niedziela       Palmowa</strong>, która przypomina o triumfalnym wjeździe Chrystusa do       Jerozolimy. Tego dnia święci się w kościele kupione lub własnoręcznie       zrobione palemki wielkanocne. Są to zazwyczaj wierzbowe lub bukszpanowe       gałązki, które przyozdabia się kolorowymi, suchymi kwiatkami i wstążeczkami.       Dawniej wierzono, że palma wielkanocna będzie chronić ludzi, zwierzęta,       domy i pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem. W niektórych rejonach       Polski do dzisiaj przygotowuje się okazałe, kilkumetrowe palmy. Szczególnie       piękne są palmy góralskie i kurpiowskie.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><strong><span>Wielki Tydzień</span></strong><span> był czasem porządkowania domów ale i własnego wnętrza poprzez liczne       posty i umartwienia. Święcono wodę i ogień, przygotowywano jaja       wielkanocne. Podczas wielkotygodniowych nabożeństw wierni rozpamiętywali       wydarzenia z ostatnich dni życia Chrystusa. Tak dzieje się również dziś.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span><img src="http://www.pmkamsterdam.nl/obrazki/Komunia1.gif" border="0" alt="" width="200" height="129" align="left" />W       <strong>Wielki Czwartek</strong> milkną dzwony       kościelne, by odezwać się ponownie w Wielką Sobotę. W katedrach       biskupi święcą w tym dniu oleje, potrzebne przy udzielaniu sakramentu       chrztu, bierzmowania i sakramentu chorych. W pozostałych świątyniach       odprawiana jest Msza Wieczerzy Pańskiej. Po liturgii Słowa następuje       obrzęd obmycia nóg dwunastu chłopcom lub dojrzałym mężczyznom.       Odziany na biało kapłan polewa wodą ich stopy i ociera ręcznikiem.       Gest ten symbolizuje czynne włączenie się w Bożą miłość i odnosi       się do przykazania miłości bliźniego. Liturgia Eucharystyczna       Wielkiego Czwartku upamiętnia moment ustanowienia Najświętszego       Sakramentu – przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Po       uroczystej Komunii świętej wiernych najświętszy Sakrament zostaje       przeniesiony do tzw. kaplicy adoracji, a przy tabernakulum gaśnie wieczna       lampka.</span></span><br />
<span style="font-size:small;"><span>Dawniej       w Wielki Czwartek młodzi chłopcy święcili „topienie Judasza”,       czyli słomianą kukłę odzianą w łachy wrzucali do rzeki i ciskali w       nią grudami błota i kamieniami. Dziewczęta zaś o zmroku udawały się       do najbliższej bieżącej wody by się w niej wykąpać. Wierzono bowiem,       że woda w Wielki Czwartek nabierała niezwykłej mocy przysparzania       dziewczętom gładkości.</span></span><span style="font-size:small;"><strong><span><img src="http://www.pmkamsterdam.nl/obrazki/WlkPiatek.gif" border="0" alt="" width="120" height="184" align="right" /></span></strong></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><strong><span>Wielki Piątek</span></strong><span> poświęcony jest przeżyciom, związanym z męką i śmiercią Chrystusa.       W tym dniu obowiązuje wiernych zachowanie ścisłego postu. W Wielki Piątek       nie odprawia się Mszy świętej, a odczytuje się wiernym obszerny opis męki       Chrystusa, po którym następuje adoracja krzyża. W Wielki Piątek gotuje       się jaja na twardo, a później maluje się je, skrobie wzory lub okleja.       Takimi pisankami<img src="http://www.pmkamsterdam.nl/obrazki/Zajaczek1.gif" border="0" alt="" width="150" height="168" align="left" /> można grać „w bitki”, czyli uderzać swoim jajkiem       w jako kolegi. Wygrywa ten, czyje jajko się nie zbije.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><span> W       <strong>Wielką Sobotę</strong> przez cały       dzień trwa adoracja Chrystusa złożonego do grobu. Przygotowuje się       tego dnia <strong>Święconkę</strong>, czyli       małe porcje pokarmów, które znajdą się później na świątecznym       stole. Święconkę włożoną do koszyczka ozdobionego zielonymi listkami       i białymi serwetkami zanosi się do kościoła, aby ksiądz pobłogosławił.       W wielkanocnej Święconce znaleźć można oczywiście jaja, które są       symbolem początku i źródłem życia, chleb, wędlinę, sól, pieprz,       czasem ciasto.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;"><strong><span>Niedziela Wielkanocna</span></strong><span> jest radosnym, długo oczekiwanym dniem, który spędza się w rodzinnym       gronie. Dzień ten rozpoczyna poranna Msza święta zwana <strong>Rezurekcją</strong>,       którą poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem wokół       kościoła. Po porannej Mszy spożywa się świąteczne śniadanie, w       trakcie którego członkowie rodziny składają sobie życzenia, dzieląc       się święconym jajkiem. Wśród smakołyków na świątecznym stole nie       może zabraknąć wielkanocnych baranków i zajączków wykonanych z       cukru, masła lub upieczonych z ciasta oraz wielkanocnych bab i mazurków.<img src="http://www.pmkamsterdam.nl/obrazki/PustyGrob.gif" border="0" alt="" width="300" height="142" align="right" /></span></span></p>
<p class="MsoBodyText"><span style="font-size:small;"><span>Drugi       dzień Świąt czyli <strong>Poniedziałek       Wielkanocny</strong>, zwany także lanym poniedziałkiem przynosi najwięcej śmiechu       i zabawy dzieciom. Tego dnia bowiem chłopcy i dziewczęta oblewają się       wodą. Ta wielkanocna kąpiel to <strong>śmigus-dyngus</strong>.       Trudno dziś powiedzieć jaki był sens zwyczaju oblewania się wodą.       Prawdopodobnie chodziło tu o akt oczyszczenia i wzmocnienia sił       rozrodczych. Dlatego w tym dniu pozwólmy chociażby skropić się wodą.</span></span></p>
<p>źródła : &#8211; http://www.pmkamsterdam.nl/PL/Czytelnia/Wielkanoc.htm &#8211; http://abulinka.blox.pl/html</p>

<p style="text-align:center;"><a href="http://www.goryonline.com/" target="_blank"><img style="border:0 none;" src="http://www.goryonline.com/banery/gory.gif" alt="goryonline.com" width="468" height="60" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.gieldaturystyki.pl/" target="_blank"><img style="border:0 none;" src="http://www.gieldanet.pl/banery/turystyka.rekl+.jpg" alt="gieldaturystyki.pl" width="468" height="60" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.patagonia.alpinizm.com/" target="_blank"><img src="http://himalman.files.wordpress.com/2008/12/baner_r.gif?w=468&#38;h=60&#38;h=60" border="0" alt="" width="468" height="60" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.fundacjakukuczki.pl/" target="_blank"><img src="http://himalman.files.wordpress.com/2009/03/baner-funda-kukuczki-_468.jpg" border="0" alt="" height="40" /></a></p>
<p>** zapraszam na relacje z  wypraw polskich himalaistów.</p>
<p><!-- AddThis Feed Button BEGIN --> <a title="Subscribe using any feed reader!" href="http://www.addthis.com/feed.php?pub=himalman&#38;h1=http%3A%2F%2Fhimalman.wordpress.com%2F&#38;t1="><img src="http://s9.addthis.com/button2-fd.png" border="0" alt="AddThis Feed Button" width="160" height="24" /></a></p>
<p>zapraszam do subskrypcji mego bloga</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Easter Time in Krakow]]></title>
<link>http://escapetocracow.wordpress.com/2009/03/31/easter-time-in-krakow/</link>
<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 12:57:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>escapetocracow</dc:creator>
<guid>http://escapetocracow.wordpress.com/2009/03/31/easter-time-in-krakow/</guid>
<description><![CDATA[Easter in Krakow is magical time preceded with Palm Sunday (5th April 2009) On this day people bring]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-357" title="pisanki1" src="http://escapetocracow.wordpress.com/files/2009/03/pisanki1.jpg" alt="pisanki1" width="499" height="369" /></p>
<p>Easter in Krakow is magical time preceded with Palm Sunday (5th April 2009) On this day people bring the branches made of pusssy willow or wild flowers to the church for blessing. You can buy Easter palms near every church in Krakow and also on the Main Market Square . On Saturday before Easter Sunday polish people take to the churches decorated baskets containing a sampling of traditional food to be blessed. A typical basket includes eggs, salt, cake, ham or sausage and bread, but there will also be painted eggs and always a small model of a lamb. The decorated eggs in the baskets called “pisanki” is another classic feature of the Polish Easter. Children and adults decorate eggs with lots of colour and flowers and put on the Polish Easter Table as an essential part of it. The most famous Mass on the Saturday take place in front of the Mariacki Church at 1:00 pm.  Easter Sunday is in Krakow day of family meetings. This day begins with a visit to the church in the morning. When family has returned home from Mass does the Easter breakfast begin. There is  tradition to share blessed eggs with the members of the family and wish each other good health and happiness. Easter Monday is the one day in the year in Krakow when the consumption of water shoots up. There is in Krakow and whole Poland delightful tradition of Śmigus Dyngus when the guys are sprinkling girls with the water or perfumes. But there is also the other version of Smigus Dyngus when the whole buckets of water come into play. On Easter Monday numerous stalls open in the Salvator district, selling mainly sweets and toys. There is a chance to soak in polish traditions called Emaus, alive for last 7 centuries. But watch out, everyone can be wet !!</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-359" title="swiecone3" src="http://escapetocracow.wordpress.com/files/2009/03/swiecone3.jpg" alt="swiecone3" width="461" height="281" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zakaria a découvert la solidarité conjuguée à la mode altiligérienne !]]></title>
<link>http://ccfdcolombie.wordpress.com/2009/03/28/zakaria-a-decouvert-la-solidarite-conjuguee-a-la-mode-altiligerienne/</link>
<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 16:52:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>Admin</dc:creator>
<guid>http://ccfdcolombie.wordpress.com/2009/03/28/zakaria-a-decouvert-la-solidarite-conjuguee-a-la-mode-altiligerienne/</guid>
<description><![CDATA[ Représentant d&#8217;une association de femmes qui milite pour l&#8217;amélioration du sort de la f]]></description>
<content:encoded><![CDATA[ Représentant d&#8217;une association de femmes qui milite pour l&#8217;amélioration du sort de la f]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[La Misión Integral y La Biblia]]></title>
<link>http://transformaelmundo.wordpress.com/2009/03/18/la-mision-integral-y-la-biblia/</link>
<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 13:22:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Scott Armstrong</dc:creator>
<guid>http://transformaelmundo.wordpress.com/2009/03/18/la-mision-integral-y-la-biblia/</guid>
<description><![CDATA[En esta entrada continuamos nuestra traducción de la conversación entre Andy Crouch y Ruth Padilla D]]></description>
<content:encoded><![CDATA[En esta entrada continuamos nuestra traducción de la conversación entre Andy Crouch y Ruth Padilla D]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[E por que estais tristes? Lc. 24:17]]></title>
<link>http://cavernadezion.wordpress.com/2009/01/22/e-por-que-estais-tristes-lc-2417/</link>
<pubDate>Thu, 22 Jan 2009 11:45:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>mpaii</dc:creator>
<guid>http://cavernadezion.wordpress.com/2009/01/22/e-por-que-estais-tristes-lc-2417/</guid>
<description><![CDATA[Jesus quer saber de você: O que te entristece. E ele lhes disse: Que palavras são essas que, caminha]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Jesus quer saber de você: O que te entristece. E ele lhes disse: Que palavras são essas que, caminha]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
