<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>geremek &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/geremek/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "geremek"</description>
	<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 21:05:34 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Zydowskie zamieszanie]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2009/02/13/zydowskie-zamieszanie/</link>
<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 21:26:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2009/02/13/zydowskie-zamieszanie/</guid>
<description><![CDATA[(iskry.pl) Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie &#8211; parę milionów. K]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#000000;">(iskry.pl)</span></p>
<p><span style="color:#000000;"><strong>Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie &#8211; parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Oraz&#8230; Jan Paweł II.</strong></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><strong></strong><br />
W preambule do &#8220;Listy żydów w zniewalanej Polsce i osób pochodzenia żydowskiego, o oryginalnych, rodowych i zmienionych nazwiskach&#8221;, internetowego curiosum, stanowiącego istne eldorado wyznawców antysemityzmu i spiskowej teorii dziejów, czytamy:<br />
</span></p>
<div><span style="color:#000000;">Ponad 800 lat wgryzania się żydostwa w polską ziemię i polski naród zrobiło swoje, bardzo wiele rodów, znanych i wielkich nazwisk &#8220;wielkich Polaków&#8221; jest bardzo silnie skoligaconych z żydostwem, i nie ma to absolutnie nic wspólnego z Polską ani z Polskością, a wszystko z żydostwem.</p>
<p>Co ciekawe &#8211; trudno się z powyższą tezą nie zgodzić. Pomijając napastliwy ton,  historycznie jest jak najbardziej słuszna.</p>
<p><strong>I. Antysemityzm? Jaki antysemityzm?</strong></p>
<p>W Polsce jest taka ciekawa sytuacja, że dwóch rzeczy o wybitnym Polaku dowiadujemy się dopiero po jego śmierci. Że był wybitny &#8211; i że był Żydem. Przykład Bronisława Geremka, urodzonego jako Benjamin Lewertow, syn Borucha i Szarcy, jest tu bardzo wymowny.</p>
<p>Oczywiście wszyscy wiedzieli, że Geremek to Żyd. On sam bynajmniej tego nie ukrywał, szczególnie ostatnio. Ale nie był to element jego indywidualnej tożsamości na tyle, powiedzmy sobie, &#8220;neutralny&#8221;, by mówić o nim głośno. O żydostwie mówi się albo głosem przyciszonym &#8211; albo demonstracyjnie podniesionym. Nigdy normalnie.</p>
<p>Jerzy Turowicz przy jakiejś okazji, dawno temu, chwaląc Adama Michnika zaczął swą przemowę od &#8220;Adam Michnik jest Żydem&#8221;. Słowem, to jest w jakiś sposób ważne. Najczęściej w sposób budzący wątpliwości.</p>
<p>Sam Geremek, zapytany w amerykańskiej telewizji czy w Polsce jest antysemityzm, odpowiedział według Zbigniewa Brzezińskiego tak:</p>
<p>Urodziłem się w getcie. Moja rodzina zginęła w getcie. Ja zostałem wybrany po wolnych wyborach, przez wolny rząd, na ministra spraw zagranicznych Polski. Czy to panu wystarcza?</p>
<p>Efektownie, ale trochę bez związku. Geremek swojej żydowskości bowiem nie głosił. Nie został ministrem jako Żyd. Podobnie niezręcznie na zarzut polskiej antysemickości zareagował niedawno Władysław Bartoszewski.</p>
<p>Proszę mi wymienić inny kraj Unii Europejskiej, który w ciągu ostatnich 15 lat miał trzech ministrów spraw zagranicznych &#8211; Geremka, Rotfelda, Mellera, pochodzenia żydowskiego (&#8230;). Proszę mi wymienić taki kraj w Europie.</p>
<p>No, i premiera rządu, jak dorzuciłby zapewne Zygmunt Wrzodak. Uporczywie nazywający Hannę Suchocką &#8220;Hają Zylbersztajn&#8221;. Zresztą, nie tylko. Wśród domniemanych Żydów jest bardzo wiele nazwisk znanych w polskiej polityce. Ba. Istnieje grupa, która całkiem poważnie propaguje mocno naciąganą tezę o żydowskim pochodzeniu &#8211; po matce &#8211; samego&#8230; Jana Pawła II. Zdaniem tych spiskowców, właśnie dlatego papież tak zabiegał o przychylność Żydów.</p>
<p><strong>II. Antysemityzm bez Żydów?</strong></p>
<p>Osoby słabo zorientowane podnoszą w zażartych dyskusjach z polskimi antysemitami pewien argument pozornie logiczny. Jak Żydzi mogą rządzić Polską, skoro nawet według optymistycznych szacunków Centrum Mojżesza Schorra jest ich w Polsce góra 100 tysięcy? Z czego może 40 tys. utożsamia się z żydowskością, a raptem 12 tys. wyznaje judaizm?</p>
<p>Jednak antysemitom nie chodzi o tych Żydów. Podstawą polskiego antysemityzmu jest aprioryczne przekonanie, że w Polsce jest tak naprawdę 5-6 milionów Żydów &#8211; którzy się wszelako &#8220;ukrywają&#8221;. Czyli, mają jak Geremek zmienione nazwiska, na &#8220;polskie&#8221;, i nie głoszą swego żydostwa wszem i wobec.</p>
<p>Niewzruszona teza, że pewna ukryta grupa etniczna prowadzi tajny antypolski spisek, kwalifikuje się oczywiście do symptomów ostrej schizofrenii paranoidalnej &#8211; ale, paradoksalnie, jak każdy absurd nie wzięła się z powietrza. Otóż wszystko wskazuje na to, że osób pochodzenia żydowskiego istotnie może być w Polsce kilka milionów. A nawet więcej. Tyle, że wcale się nie ukrywają. Po prostu nie wiedzą, że są Żydami.</p>
<p><strong>III. Demaskuj Żyda!</strong></p>
<p>Wyławianie ukrytych Żydów to w naszym kraju rozrywka nienowa. I przed wojną mniejszość żydowska nie składała się wyłącznie z małopolskich chałaciarzy, oraz dość zintegrowanych z Polakami, ale wciąż żydowskich inteligentów w rodzaju Tuwima czy Janusza Korczaka. Mnóstwo było Polaków, których Niemcy określą później terminem mischling, &#8220;mieszaniec&#8221; &#8211; i skrzętnie wyłapią za pomocą jednego z pierwszych systemów informatycznych na świecie.</p>
<p>Usłużnie dostarczonego przez firmę IBM. Której czynny współudział w zagładzie Żydów przekonująco zarzucał Edwin Black w swej słynnej pracy &#8220;IBM i Holocaust. Strategiczny sojusz hitlerowskich Niemiec z amerykańską korporacją.&#8221;</p>
<p>Żydzi, którzy wojnę przeżyli, z reguły wywodzili się z tych zintegrowanych, których żydostwo nie było oczywiste. I, oczywiście, spośród Żydów zamożnych. Jak Jerzy Urban. Których stać było na opłacenie ratunku. Dlatego istotnie ciekawie brzmi ulubiony cytat polskich antysemitów. Przypisywany Arturowi Sandauerowi &#8211; historykowi pochodzenia, naturalnie, żydowskiego.</p>
<p>W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów. Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące.</p>
<p>O antysemickiej orgii roku 1968 nie trzeba wspominać. &#8220;Ukrywających się&#8221; pod zmienionymi nazwiskami Żydów &#8220;wyłuskiwano&#8221; i wcześniej, i później. Na podstawie szeregu dość obłąkańczych kryteriów, również natury fizjonomicznej. Aktor Ryszard Filipski, odtwórca roli &#8220;Hubala&#8221;, a prywatnie filar Zjednoczenia Patriotycznego &#8220;Grunwald&#8221;, miał nawet specjalny zeszycik, w którym zapisywał Żydów. I dzielił ich na rodzaje.</p>
<p>Żalił się nawet Jerzemu Karaszkiewiczowi, współscenarzyście &#8220;Rejsu&#8221;, że nijak nie może sklasyfikować Wojciecha Siemiona &#8211; sztandarowego &#8220;naszego, wiejskiego chłopaka&#8221;. Karaszkiewicz sarkastycznie zaproponował nową kategorię: &#8220;Żyd polny&#8221;. Jak zawsze pozbawiony poczucia humoru Filipski skrzętnie to zanotował.<br />
<strong><br />
IV. &#8220;Żydów ci u nas dostatek&#8221;</strong></p>
<p>Stereotyp powstaje zawsze na bazie prawdy. Zazwyczaj różni się od niej zaledwie jakimś dziwacznym kwantyfikatorem, wytworzonym przez niestabilny umysł. Istnieją Polacy, którzy kradną w Niemczech samochody &#8211; prawda. Wszyscy Polacy w Niemczech to złodzieje &#8211; stereotyp.</p>
<p>Podobnie z Żydami. Nie żyli oni przez 800 lat obok Polaków, ale z Polakami. Owszem, były getta i straszne wioski małopolskie. Ale Żydzi, zwłaszcza ci wykazujący rozmaite użyeczne talenty, bynajmniej nie mieli zamkniętej drogi do społecznego awansu. Ta zaś implikowała stanie się Polakiem. Poprzez zmianę wiary, nazwiska i obyczajów. Wtedy rodził się &#8220;Żyd ukryty&#8221;. Zmora antysemitów.</p>
<p>Którzy zakładają, jak hiszpańska Święta Inkwizycja w wiekach średnich, że konwersja Żyda jest pozorna. Że nadal pozostaje on Żydem &#8211; i służy, jako &#8220;dywersant&#8221;, interesom żydowskim. Wcześniej &#8211; jakiejś bliżej nieokreślonej tajnej, paneuropejskiej sieci. Od powstania państwa Izrael życie wyznawców teorii spiskowych jest jednak znacznie łatwiejsze.</p>
<p>Trudno dziś określić ilościowo żydowsko-polskich neofitów w ciągu 800 lat wspólnej historii. W średniowieczu ksiąg parafialnych nie prowadzono, późniejsze zachowały się niekompletne. Zresztą, fakt &#8220;wychrzczenia się&#8221; był z oczywistych względów starannie ukrywany. W Polsce żydostwo zawsze uważano za coś wstydliwego.</p>
<p>Ogólnikowe wzmianki o żydowskich neofitach w Polsce pochodzą jednak już z wieku XIV. W wieku XV słyszymy nawet o nobilitacjach przechrztów, z reguły wielkich finansistów w rodzaju Abrahama Ezofowicza.Ocenia się, że do XVIII wieku na chrześcijaństwo mogło przejść kilkadziesiąt tysięcy Żydów.</p>
<p>Lawinowe chrzty przyniosła dopiero działalność Jakuba Franka. W połowie XVIII wieku ogłosił się on Mesjaszem i wezwał Żydów do przechodzenia na chrześcijaństwo. W ciągu 70 lat istnienia sekty konwersji dokonało nawet do stu tysięcy polskich Żydów. Dzisiejsi Polacy o korzeniach mniej lub bardziej żydowskich to w większości potomkowie frankistów.</p>
<p><strong>V. Poznaj Żyda po nazwisku!</strong></p>
<p>W roku 1938 ukazała się pomnikowa praca &#8220;Polacy-chrześcijanie pochodzenia żydowskiego&#8221; autorstwa Matthiasa Miesesa, pioniera syjonizmu i propagatora języka jidisz. Wydana w Warszawie u Fruchtmana książka jest dziś absolutnie białokrucza. I zapomniana &#8211; gdyż dociekania Miesesa tak naprawdę wciąż nikomu nie są na rękę.</p>
<p>Niełatwa to lektura i pełna anachronicznej publicystyki, jednak materiał historyczny zawiera pierwszorzędny. Mieses nie pisze bowiem o ludziach, których żydowskość była w jego czasach oczywista &#8211; jak Tuwim, Słonimski, Staff, Brzechwa, Lechoń, Ważyk czy Jastrun. Skupia się na przypadkach kontrowersyjnych. Które, pomimo upływu lat, dzięki otaczającemu w Polsce te kwestie tabu wciąż takie pozostają. Bowiem, wedle panującej cichej umowy, żydowskość to rodzaj kalectwa. Którego wypominać ludziom przecież nie wypada.</p>
<p>Gdyby polscy antysemici książkę Miesesa znali, swoją obłąkańczą listę mogliby w sposób istotny uzupełnić. Tak naprawdę, o znaczną część ludności Polski.</p>
<p>Mieses podaje na przykład klucz do rozpoznawania nazwisk, przyjmowanych przez chrzczonych, a następnie często uszlachcanych Żydów. Jego zdaniem, istnieją w Polsce nazwiska typowo żydowskie. Choć, na pozór, typowo polskie.</p>
<p></span></p>
<blockquote><p><span style="color:#000000;">1. Imię Abraham i jego pochodne, więc Abramowicz, Abramowski.<br />
2. Nazwiska od nazw miesięcy, np. Majewski, Lutyński, Lipski, Czerwiński,  Grudziński, Wrzesiński.<br />
3. Nazwiska od dnia tygodnia, np. Niedzielski, Poniedzielski &#8211; zawsze sztuczny twór, wskazujący na chrześcijańskie zobowiązanie.<br />
4. Wszelkie nazwiska na &#8220;nowo&#8221;, np. Nowakowski, Nowicki.<br />
5. &#8220;Z dobrej woli&#8221;, np. Dobrowolski.<br />
6. nazwiska od &#8220;krzyż&#8221;, np. Krzyżanowski, Krzyżecki.<br />
7. od &#8220;nawracania się&#8221;, np. Nawrocki.</span></p></blockquote>
<p><span style="color:#000000;"><br />
Oczywiście trzeba tu dodać typowo żydowskie nazwiska, będące wynikiem niewielkiej pomysłowości urzędników. Którzy, rejestrując pod zaborami przymusowo Żydów nie posiadających rodowych nazwisk w ogóle, dawali im nazwiska pospolite (Karp, Śledź, Cukier, Żółtko) albo pochodzące od nazw miast (Poznański, Krakowski, Gdański). Oczywiście, Mieses uogólnia. Nie każdy Krzyżanowski to Żyd. Ale, zarazem, nie wszyscy polscy Krzyżanowscy pochodzą z rodowej wioski Krzyżanów.</p>
<p><strong>VI. Sławni polscy Żydzi: Mickiewicz, Słowacki, Chopin, oraz&#8230; Stanisław August  Poniatowski</strong></p>
<p>O żydostwie Mickiewicza święcie przekonany był Zygmunt hrabia Krasiński, który  do Cieszkowskiego pisał tak:</p>
<p>Mickiewicz &#8211; to doskonały Żyd. Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? Niezawodnie. Stąd w tym człowieku taki zakrój. Kabała, Talmud, Dawid&#8230; energia&#8230; wszystko razem. Miłość ojczyzny i wallenrodyzm.</p>
<p>Nie zgadzał się z tym wybitny polonista, profesor Juliusz Kleiner &#8211; swoją drogą&#8230; Żyd. Twierdził on, że pomylono matkę Mickiewicza z jego żoną, która była z frankistów. Ale nie jest to wcale takie pewne. Mickiewicz do żydostwa miał się przyznać hrabiemu Xaweremu Branickiemu, a nawet wyrazić z tego powodu dumę. Matka poety była podobno również z frankistów, jako córka Hillela (Mateusza) i Anny Majewskich.</p>
<p>Zgodnie z religią mojżeszową żydowskość dziedziczy się po matce. Stąd spory wokół pochodzenia matki Słowackiego, Salomei Januszewskiej, jakoby&#8230; Ormianki. Swoją drogą jako Ormianka przedstawia się również uporczywie&#8230; Julia Tymoszenko, na Ukrainie powszechnie &#8220;podejrzewana&#8221; o ukrywanie, że jej ojciec był łotewskim Żydem. Zabawne jest to, że u Tołstoja i Turgieniewa żydowski handlarz z reguły podaje się właśnie za Ormianina.</p>
<p>Polscy heraldycy konsekwentnie nie wymieniają rodu szlacheckiego Januszewskich, zaś sam Słowacki wykazuje w swej twórczości wielką fascynację Żydami. Na przykład &#8220;Król-Duch&#8221; to de facto popularny wykład filozofii Jakuba Franka.</p>
<p>Sprawa Chopina jest najmniej jasna. Żydowskość poprzez matkę, Justynę Krzyżanowską, przypisywał mu w każdym razie Antonii Lange w roku 1911. Czy możliwe jest natomiast, że mieliśmy Żyda za króla?</p>
<p>Pochodzenie książęcego rodu Ciołków-Poniatowskich jest niejasne. Pierwszym pewnym protoplastą jest dziadek króla, Franciszek. Postać tajemnicza: nie piastujący żadnych tytułów w świecie, w którym każdy szlachcic jakiś tam urząd czy tytuł posiadał. Był zbyt świeżego rodu? Magnaci zwalczający króla Stasia zawsze twierdzili, że to Żyd. Tego rodzaju pogłoski, dziś trudne do zweryfikowania, powtarzały jednak w XIX wieku również liczne opracowania angielskie i francuskie.<br />
<strong><br />
VII. Wszyscy jesteśmy&#8230; Żydami?</strong></p>
<p>To teza naturalnie na wyrost &#8211; jednak po ośmiu wiekach współistnienia doprawdy trudno byłoby chyba wskazać dość anachroniczne naukowo dziwo, jakim byłby &#8220;czysty etnicznie Polak&#8221;. Prawda jest chyba taka, że jakąś domieszkę &#8220;żydowskiej krwi&#8221; mają miliony z nas. Łącznie z wielką polską arystokracją. Z Żydówkami żenili się bowiem Radziwiłłowie, Potoccy i Lubomirscy. Zaś wyłącznie żydowskich antenatów mieli Lanckorońscy i Hutten-Czapscy.</p>
<p>Oraz czołowi polscy antysemici. Jak Stanisław Piasecki, redaktor żydożerczego tygodnika &#8220;Prosto z mostu&#8221;. Syn Gizeli Silberfeld, córki Izraela Silberfelda i Szajndli z Austerweilów Silberfeldowej.</p>
<p><strong>Magda Hartman</strong></span></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kaczynski a Okragly Stol]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2009/02/04/kaczynski-a-okragly-stol/</link>
<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 20:44:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2009/02/04/kaczynski-a-okragly-stol/</guid>
<description><![CDATA[(iskry.pl) Architekci porozumienia się tzw. ,,opozycji demokratycznej” z komunistami w Polsce w lata]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#000000;">(iskry.pl)</span></p>
<div><span style="color:#000000;">Architekci porozumienia się tzw. ,,opozycji demokratycznej” z komunistami w Polsce w latach 80-tych skutecznie pomijają rolę spotkań w Magdalence, w tym role obecnego Prezydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego. Piszę skutecznie, ponieważ ,,układ” musi mieć swojego rezydenta na tzw. ,,prawicy” w naszym kraju, ponieważ ktoś musi skutecznie kanalizować Polaków &#8211; Katolików. Wcześniej robił to Wałęsa teraz Kaczyński, który okazał się jeszcze gorliwszym sługusem interesów kosmopolitycznych rządów od tego pierwszego. ,,Okrągły stół” o którym obecnie wszystkie liberalne media (TVP lpr-wską nie pomijając) wspominają jako wielkie zwycięstwo demokracji prowadzącej do ,,zgody narodowej”.</span><span style="color:#000000;"><br />
</span></div>
<p><span style="color:#000000;">Każdy trochę myślący Polak wie, że ,,okrągły stół” był na rękę siepaczom komunistycznym, po to aby komuniści zamienili książeczki czerwone na czekowe. Pseudo-opozycja w Polsce na czele z Michnikiem, Kuroniem, Geremkiem i Wałęsą przygotowali miękkie lądowanie dla komunistów zamiast ich rozliczenia. Oczywiście, że bez porozumienia się, światowych mocarstw  nie byłoby oddania władzy przez komunistów na rzecz ich agentów z różnych lóż masońskich zainstalowanych w Nowym Yorku czy w Paryżu i Berlinie z koordynacją w Tel Avivie. Mieli tylko jeden problem, jak ten plan mocodawców z wschodu i z zachodu wdrożyć w Polsce i  właśnie do tego potrzebny był teatr pod nazwą ,,okrągły stół” gdzie komuch dobrał sobie do rozmów swojego agenta. Jak coś nie wychodziło przy ,,okrągłym stole”  rozmowy zakulisowe przenoszono do w Magdalenki. Gdy miałem zaszczyt być posłem na Sejm, zwróciłem się z zapytaniem poselskim do ówczesnego Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro o ujawnienie protokołów z ,,obrad” z Magdalenki, przedstawicieli władzy i ,,opozycji”. Minister Ziobro odpowiedział mi, że spotkania w Magdalence nie były protokołowane. Nie wiem, czy rzeczywiście mógł nie wiedzieć o tym, że były protokoły albo mnie okłamał, ponieważ nie chciał rozgrzebywać roli w ,,Magdalence” Lecha Kaczyńskiego. Wyjaśniam, że protokoły z obrad w ,,Magdalence” są.</p>
<p>Protokulantami byli; Jacek Ambroziak, Krzysztof Dubiński, Kazimierz Kłoda. Część kopii tych protokołów posiadam. Czytając wypowiedzi poszczególnych przedstawicieli władzy i pseudoopozycji, mam wrażenie jakby ci ludzie znali się od wielu lat, jakby to byli koledzy. Stronę rządową reprezentowali; Kiszczak, Ciosek, Reykowski (on wszystkie ustalenia przekazywał do Tel Avivu i od nich brał wskazówki), Sekuła, Gdula, Kwaśniewski i inni z strony tzw. opozycji udział brali L. Kaczyński, Wałęsa, Geremek, Mazowiecki, Kuroń i inni oraz Ks. Bp. Tadeusz Gocłowski i Ks. Alojzy Orszulik. Największe kariery polityczne z tych osób które knuły w Magdalence zrobili L. Wałęsa, A. Kwaśniewski i obecny Prezydent L. Kaczyński i to jemu  poświęciłem szczególnie dużo uwagi czytając protokoły, ponieważ on teraz jest Prezydentem, o pozostałych już dużo wiemy.</p>
<p>L. Kaczyński podczas spotkań z komunistami w Magdalence był bardzo ugodowy w stosunku do Kiszczaka i Sekuły, grzeczny. Forsował zapisy które były niekorzystne dla ,,Solidarności” np.; aby ,,Solidarność” nie była rejestrowana branżowo tylko przez rejestrację KK ,, S”. Motywował to tym, że struktura związków branżowych jest strajkogenna, umacnia tendencje rewindykacyjne. L. Kaczyński  upewniał władzę, że rozumie ich zastrzeżenia i nie chcemy powtórzyć sytuacji z lat 80-81. Forsował również zapis, że ,,S” w zakładzie pracy będzie tworzyć komisję międzyzwiązkową do rozmów z dyrekcją. Nie chciał rejestracji ,,S” oddolnie, tylko od górnie, ponieważ  struktura oddolna jest konfliktogenna. Następnie podkreślał, że jak władza nie zarejestruje tylko jedną odgórną organizacje związkową, to władza nie będzie miała partnera!!! Chodziło jemu i Mazowieckiemu, żeby ludzie nie byli samodzielni, żeby robotnicy byli zależni od władz krajowych ,,S” a tam pełna kontrola wszelkiej maści agentury, tak by rozbiory Polski udały się. Ta dyskusja odbyła się w dniu 27-01-1989 roku, obrady trwały od 11,30 do 22,15 i kilka podobnych spotkań w podobnym tonie.  Dalej zgadzał się na pakiet kontrolny mandatów do sejmu dla PZPR a resztę dajcie nam. Zaproponował, aby wyrzuceni z pracy działacze ,,S” zachowali ciągłość pracy i dostali 3 miesięczną odprawę, (sic) i nie musieli wracać na swoje stanowisko pracy.</p>
<p>Ani słowem nikt nie upomniał się o tych działaczy ,,S” którzy zostali wyrzuceni z Polski w stanie wojennym, żadnych rozmów o naprawieniu krzywdy ludziom i ich rodzinom którzy zostali zamordowani w stanie wojennym lub zostali ranni, żadnego zadośćuczynienia dla dzieci poległych robotników z śląska, pomorza czy KGHM, tylko kupczenie interesem milionów Polaków, tchórzostwo, podlizywanie się Kiszczakowi, Sekule, Kwaśniewskiemu. W tym czasie zostają zamordowani księża Niedzielan, Suchowolec, Zych, nikt nie interweniuje u Kiszczaka, nie ma próby zerwania rozmów, jakby to ich nie interesowało. Debatowali przy suto zastawionych stołach, z wódą na nich, tak tworzyło się pseudoprawo pod niepolskie interesy, kosztem milionów naiwnych Polaków, ten teatr trwa do dziś. Proszę zauważyć, że w ,,demokratycznych” wyborach na urząd prezydenta zostali jak na razie tylko ci co knuli w Magdalence; Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński ci architekci porozumień z Magdalenki do dziś pacyfikują Naród. Ani ,,okrągły stół” ani żadna zdrada ,,magdalenkowa” nie była Polakom potrzebna, komuna na świecie zbankrutowała już wiele lat temu, trzeba było tylko spokojnie wyczekać rok, dwa i przejąć władzę, tak by nie dopuścić do tego co mamy dziś.</p>
<p>Prezydent L. Kaczyński, nadal spotyka się z swoim kolegą z Magdalenki A. Kwaśniewskim, by to on mu doradzał a nie słucha tych co go wybrali. Jak silne są zobowiązania ,,magdalenkowe” tylko ta grupa zdrajców Polski raczy wiedzieć. Tak jak dziś PiS, propagandowo zwalcza ,,okrągły stół” i ustalenia z Magdalenki, zapominając, że to ich wodzowie też tworzyli tą niechlubną historię,  odgrywając w niej kluczowe role.<br />
<strong><br />
Zygmunt Wrzodak</strong></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ostatnia laska Geremka]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2009/01/11/ostatnia-laska-geremka/</link>
<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 18:03:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2009/01/11/ostatnia-laska-geremka/</guid>
<description><![CDATA[(iskry.pl) &#8220;Dzięki Ci Boże, że go od nas już zabrałeś&#8221;&#8230; Tej treści napis &#8211; o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>(iskry.pl)</p>
<div><em><strong></strong></em><strong><span style="font-family:Tahoma;">&#8220;Dzięki    Ci Boże, że go od nas już zabrałeś&#8221;</span></strong><span style="font-family:Tahoma;">&#8230; Tej treści napis &#8211; oczywiście budzący oburzenie &#8220;autorytetów&#8221; &#8211; na transparencie towarzyszącym uroczystościom pogrzebowym niejakiego <strong>Bronisława Geremka</strong> vel <strong>Lewartowa</strong> oddaje dosyć wymownie, a przy tym w oględnej, chrześcijańskiej formie, stosunek wielu Polaków do czołowego przedstawiciela żydokomuny w jej szczególnie plugawym, gdyż bolszewickim wymiarze. Dzisiaj trzeba być bowiem rasowym koczownikiem plemiennym bądź szabas-gojem z medialnie obrzezanym mózgiem, aby uważać Geremka za &#8220;wielkiego Polaka&#8221; oraz &#8220;wielkiego Europejczyka&#8221;. Dobrze więc się stało, że poszedł w diabły, do sektora zarezerwowanego dla wszelkiej swołoczy sowieckiej.<br />
</span></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Jeśli zatem wracam do osoby memłająco-żydłaczącego UW-eka w felietonie motoryzacyjnym to tylko z powodu okoliczności wypadku drogowego w konsekwencji którego polska ziemia przestała nosić &#8220;drogiego Bronisława&#8221;, a także &#8211; z powodu bulwersującego sposobu wyjaśniania tychże okoliczności przez prokuratorów z Nowego Tomyśla, jakby nie patrzeć funkcjonariuszy państwowych 3/4 RP z obowiązkowymi dyplomami uczelni wyższych w zakresie prawa. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Od ponad trzydziestu lat zajmuję się publicystyką motoryzacyjną lecz nigdy dotąd nie spotkałem tak oczywistego zdarzenia badanego w tak niekompetentny sposób i w tak długim czasie. Można by przyjąć, że przyczyną jest tutaj skandaliczna tępota nowotomyskich prokuratorów lecz tej tezy nie da się obronić bez narażania na śmieszność. Po pierwsze &#8211; każda tępota ma swoje granice, zwłaszcza gdy na biurku leżą zdjęcia, szkice sytuacyjne i zeznania świadków. Po drugie &#8211; sprawa śmierci &#8220;wielkiego Polaka&#8221; stała się zbyt głośna, aby władze wahały się przed wymianą prokuratorów na mądrzejszych, gdyby zaistniała taka potrzeba. Pozostaje zatem wariant ze świadomym gmatwaniem sprawy. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Zacznijmy od faktów bowiem ich jednoznaczna wymowa nie podlega jakiejkolwiek dyskusji. W niedzielę, 13 lipca 2008 roku, przy dobrych warunkach pogodowych na prostym odcinku międzynarodowej trasy E30 w pobliżu miejscowości Lubień (gmina Miedzichowo, Wielkopolska), osobowy <strong>Mercedes</strong> zjeżdża na przeciwległy    pas ruchu i uderza czołowo w dostawczego <strong>Fiata Ducato</strong>. Sprawa &#8211; wydawałoby się &#8211; prosta jak konstrukcja cepa, do prokuratorskiego wyjaśnienia w kilka, najwyżej kilkanaście dni. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;"><img src="http://moto.gda.pl/zdjecia/parking/Laska%20Geremka/Mercedes-02.jpg" alt="" hspace="5" vspace="1" width="354" height="229" align="right" />Sęk w tym, że za kierownicą luksusowej limuzyny siedział Bronisław Geremek vel Lewartow, jeden z kluczowych namiestników żydokomuny w PRL oraz 3/4 RP, gdy tymczasem &#8220;dostawczakiem&#8221; podróżowali dwaj zwykli obywatele tejże RP &#8211; <strong>Edward    Paterek</strong> oraz jego zięć <strong>Sebastian Sołtysiak</strong> jako pasażer. Orzeczenie ewidentnej winy &#8220;wielkiego autorytetu&#8221; oraz przyznanie racji (i odszkodowania) dwóm zwykłym &#8220;gojom&#8221; widać nie bardzo pasowało żydokomunistycznej władzy, bowiem jej prokuratorskie narzędzia &#8220;biedziły się&#8221; ze sprawą nie kilka lub kilkanaście lecz prawie dwieście dni&#8230; Co ciekawe, mimo ponad półrocznego okresu wytężonej pracy, spod prokuratorskich rąk wyszło dzieło wyjątkowo trefne, by nie rzecz &#8211; śledcze gówno. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Nic jednak dziwnego, skoro główne wysiłki prokuratorów z Nowego Tomyśla szły w kierunku jakby zupełnie przeciwnym od przewidywanego; zamiast wyjaśniać okoliczności wypadku, starano się je jeśli nie zatuszować, to przynajmniej rozbudować o nowe, zaciemniające sprawę, wątki. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Na potwierdzenie jeden z nich. Oto użyteczni idioci, występujący w roli &#8220;rzeczoznawców&#8221; posunęli się do stwierdzenia, że Geremek zjeżdżając na przeciwny pas ruchu stał się mimowolną ofiarą tzw. syndromu autostradowego, czyli podświadomego przekonania, że droga, którą jedzie to ciągle dwupasmowa, jednokierunkowa jezdnia autostrady A2, którą opuścił w okolicach Nowego Tomyśla. Problem w tym, że nawet małpie wystarczy kilka sekund, aby dostosować się np. do zmienionych warunków jazdy skuterem po cyrkowym wybiegu. Tymczasem Geremek vel Lewartow, zgodnie z teorią darwinizmu lansowanego przez jego żydowskich współplemieńców, przewyższał małpę intelektualnie przynajmniej o jeden szczebel, a ponadto miał na dostosowanie się do nowej sytuacji drogowej nie kilka sekund lecz&#8230; kilkanaście minut. Kto nie wierzy, niech spojrzy na mapę i sprawdzi odległość od końca autostrady A2 do miejsca wypadku. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Istotne światło na sposób powadzenia postępowania prokuratorskiego rzuca także relacja pasażera Fiata Ducato, Sebastiana Sołtysiaka dla dziennika &#8220;Polska&#8221;, opublikowana 30 październik ub.r. Poniżej cytujemy jej kluczowy fragment: </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">&#8220;&#8230; Sołtysiak nie stracił wówczas przytomności. Pamięta, jak auto polityka nagle wyjechało na jego pas i uderzyło w samochód. Tak świadek zeznał podczas pierwszego przesłuchania przez policjantów, tuż po wypadku. Ale podczas kolejnego przesłuchania, prowadzonego przez panią prokurator z Nowego Tomyśla, zmienił zeznania.</span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;"><strong>&#62;&#62;Mówiłem jej to samo, co policjantom&#60;&#60; </strong>- relacjonuje    Sebastian Sołtysiak. <strong>&#62;&#62;W końcu doszliśmy do kwestii samego zderzenia. Wówczas pani prokurator po raz kolejny powiedziała o grożącej mi odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Pytała, czy aby na pewno wszystko pamiętam. Stwierdziła, że napisze, iż to policjant zasugerował mi treść poprzednich zeznań. Przestraszyłem się. Bałem się, że będę miał kłopoty i zmieniłem zeznania&#60;&#60; </strong>- przyznaje pasażer fiata&#8221;.</span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Rozmówca dziennika &#8220;Polska&#8221; wytknął ponadto śledczym zbyt późne powiadamianie go o możliwości wzięcia udziału w przesłuchaniach innych świadków. Np. o bardzo istotnym dla przebiegu sprawy przesłuchaniu kierowcy z Niemiec dowiedział się&#8230; trzy tygodnie po fakcie. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Pamiętać przy tym należy, że zarówno 31-letni Sołtysiak jak i jego teść z powodu braku środków do życia i poniesionych wskutek wypadku strat poddani byli szczególnej presji czasu. Od terminu zakończenia śledztwa zależało bowiem uruchomienie procedury wypłacenia im odszkodowań. W takiej sytuacji łatwo &#8220;wymiękczyć&#8221; poszkodowanych i skłonić do przedstawienia wersji wydarzeń, najlepiej pasującej prowadzącym śledztwo. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Plon tego ostatniego, w postaci decyzji o umorzeniu postępowania prokuratorskiego, poznaliśmy dopiero 22 grudnia ub. r. Tak kuriozalnego uzasadnienia nie czytałem od dawna. Oto za pośrednictwem <strong>Magdaleny Mazur-Prus</strong>, rzeczniczki Prokuratury    Okręgowej w Poznaniu dowiedzieliśmy się, że <strong>&#8220;PRAWDOPODOBNĄ </strong>(podkreślenie    moje &#8211; H. Jez.)<strong> przyczyną wypadku było zaśnięcie profesora za kierownicą&#8221;</strong>,    a tę wersję potwierdzają świadkowie tragedii, głównie <strong>&#8220;kierowcy samochodów,    które jechały za mercedesem polityka&#8221;</strong>. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">I jeszcze jedno ciekawe sformułowanie: <strong>&#8220;W trakcie śledztwa przesłuchano m.in. osoby, które podróżowały w okolicy aut uczestniczących w wypadku, policjantów pracujących na miejscu zdarzenia, a także osoby postronne, które w chwili wypadku znajdowały się w okolicy i widziały zdarzenie&#8221;</strong>.</span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Nigdzie, podkreślam <strong>nigdzie</strong>, nie ma ani słowa o zeznaniach najbardziej kluczowego świadka zdarzenia, tj. pasażerki Mercedesa, która &#8211; w przeciwieństwie do &#8220;drogiego Bronisława&#8221; &#8211; uszła z życiem. Ba, jej obrażenia okazały się mniej groźne niż urazy kierowcy i pasażera Fiata Ducato. &#8220;Dama&#8221; towarzysząca europosłowi zniknęła z pola widzenia prokuratorów oraz mediów jak kamfora. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Nasuwa się pytanie: dlaczego? Próbą wyjaśnienia tej kluczowej wątpliwości była krążąca po internecie teza, iż Geremek vel Lewartow zginął od &#8220;laski&#8221;, czyli seksu oralnego uprawianego z pasażerką podczas jazdy samochodem. Jest to teza wielce prawdopodobna, zważywszy tajemnicze zniknięcie &#8220;damy&#8221; oraz minimalne skutki wypadku jakich doświadczyła, możliwe dzięki przebywaniu podczas zderzenia pod tablicą rozdzielczą, we wnęce na nogi chronionej przez najlepszą strefę zgniotu, czyli komorę silnikową. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Pozostaje faktem, że była to ostatnia &#8220;laska&#8221; Geremka. Bez względu na to, czy pod pojęciem &#8220;laski&#8221; będziemy rozumieli osobę (czytaj: pasażerkę Mercedesa), czy też czynność seksualną. I niech tak zostanie. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="font-family:Tahoma;">Przynajmniej do czasu, gdy jacyś filosemici z IPN trafią na &#8220;nowy&#8221; ślad i zdemaskują skandaliczną profanację członka &#8220;wielkiego Polaka&#8221;, który miał być tylko obrzezany, a okazał się dodatkowo&#8230; odgryziony.</span></p>
<p><span style="font-family:Tahoma;font-size:x-small;"><strong>Henryk Jezierski</strong></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[jak sie człowiek spieszy, to się Schetyna cieszy]]></title>
<link>http://analogicznie.wordpress.com/2008/12/17/jak-sie-czlowiek-spieszy-to-sie-schetyna-cieszy/</link>
<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 10:45:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>analog</dc:creator>
<guid>http://analogicznie.wordpress.com/2008/12/17/jak-sie-czlowiek-spieszy-to-sie-schetyna-cieszy/</guid>
<description><![CDATA[tak, odPiSdolcie się kapelusznicy od Pana Marszałka Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej (aka ponad]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img src="http://analogicznie.wordpress.com/files/2008/12/wc.jpg" alt="szalet męski" /><br />
tak, odPiSdolcie się kapelusznicy od <a href="http://www.tvn24.pl/2183679,0,0,1,1,ulica-marszalkowska,wideo.html">Pana Marszałka Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej</a> (aka ponad 140 km/h)<br />
Spieszył się. Wam żal dupę ściska, że wasze furmanki nie potrafią się rozbujać i wszystko na co was stać, to wleczenie się lewym pasem 50 km/h.</p>
<p>Pan Marszałek się spieszył i to rozumie Pan Minister Schetyna (Google niestety nie łączy nazwiska PanaMinistra z  ulicą Pomorską, a i archiwum GW też jakby nie pamięta), którego w duże rozbawienie wprawiły pytania Pani Olejnik.</p>
<p>Przecież nikomu nic się nie stało. Wszystko gra.</p>
<p>a tak przy okazji</p>
<p>Wiadomo <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6024284,Prokuratura_otrzymala_ekspertyze_ws__smierci_B__Geremka.html" target="_blank">z jaką prędkością jechał prof. Geremek,</a> kiedy mu się autostrada skończyła. Wiadomo prokuraturze, ale jakoś nikt nie kwapii się, by poinformować o tym opinię publiczną.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Post-wypadek ze "skarbem narodowym"]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2008/11/01/post-wypadek-ze-skarbem-narodowym/</link>
<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 22:55:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2008/11/01/post-wypadek-ze-skarbem-narodowym/</guid>
<description><![CDATA[Pasażer fiata ducato Sebastian Sołtysiak z detalami opowiedział dziennikarzom &#8220;Polski&#8221;o ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p align="justify"><span style="color:#000000;">Pasażer fiata ducato Sebastian Sołtysiak z detalami opowiedział dziennikarzom &#8220;Polski&#8221;o przebiegu zdarzenia z 13 lipca. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="color:#000000;">Sołtysiak nie stracił wówczas przytomności. Pamięta, jak auto polityka nagle wyjechało na jego pas i uderzyło w samochód. Tak świadek zeznał podczas pierwszego przesłuchania przez policjantów, tuż po wypadku. Ale podczas kolejnego przesłuchania, prowadzonego przez panią prokurator z Nowego Tomyśla, zmienił zeznania.<br />
</span></p>
<p align="justify"><span style="color:#000000;">&#8220;Mówiłem jej to samo, co policjantom&#8221; &#8211; relacjonuje Sebastian Sołtysiak. &#8220;W końcu doszliśmy do kwestii samego zderzenia. Wówczas pani prokurator po raz kolejny powiedziała o grożącej mi odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Pytała, czy aby na pewno wszystko pamiętam. Stwierdziła, że napisze, iż to policjant zasugerował mi treść poprzednich zeznań. Przestraszyłem się. Bałem się, że będę miał kłopoty i zmieniłem zeznania&#8221; &#8211; przyznaje pasażer fiata.</span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="color:#000000;">Prokuratura zaprzecza, by wpływała na zeznania świadka. &#8220;Nie zgłaszał jakichkolwiek zastrzeżeń do przebiegu przesłuchania. Jeśli jednak teraz je ma, może złożyć skargę&#8221; &#8211; mówi &#8220;Polsce&#8221; Magdalena Mazur-Prus, rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej.</span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="color:#000000;">Sołtysiak ma jeszcze inne zastrzeżenia do pracy śledczych. Jak mówi, za późno dostaje listy z prokuratury informujące go o możliwości wzięcia udziału w przesłuchaniach innych świadków. &#8211; O tym, że mogę wziąć udział w przesłuchaniu kierowcy z Niemiec, dowiedziałem się trzy tygodnie po fakcie &#8211; zaznacza.</span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="color:#000000;">Jak to wytłumaczyć? Prokurator Mazur-Prus powiedziała &#8220;Polsce&#8221;, że pokrzywdzony nie zawsze bierze udział w czynnościach. Dzieje się tak wtedy, jeśli którejś czynności nie będzie można powtórzyć podczas postępowania sądowego. A kierowca z Niemiec może zostać wezwany ponownie.</span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="color:#000000;">Sołtysiak liczy, że śledztwo niedługo się skończy, a profesor zostanie wskazany jako winny zdarzenia. Dzięki temu 31-latek oraz jego teść, który siedział za kierownicą fiata mają szansę na wypłatę pieniędzy przez ubezpieczyciela. Te przydadzą się, bo Sołtysiak nie ma <span class="bbt_w">środków</span> do życia. Jest na utrzymaniu rodziców. Chodzi o kulach. Gdy doszło do wypadku, wracał ze Szkocji, gdzie razem z rodziną spędził kilka ostatnich lat. W samochodzie wiózł znaczną część dobytku, w tym meble oraz rzeczy swojej żony i dwójki dzieci. Wszystko zostało zniszczone. Meble się połamały, a pozostałe rzeczy zostały zalane przez paliwo z rozbitego zbiornika. </span></p>
<div></div>
<p align="justify"><span style="color:#000000;">Sołtysiak wskutek wypadku do dziś pozostaje bezrobotny. Pierwszego października miał rozpocząć dobrze płatną pracę jako kierowca w Poznaniu. Zamiast niej jeździ na zabiegi rehabilitacyjne. Do pełnej sprawności ma wrócić w przyszłym roku.</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sierpien 80 i mity III RP]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2008/09/06/sierpien-80-i-mity-iii-rp/</link>
<pubDate>Sat, 06 Sep 2008 21:32:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2008/09/06/sierpien-80-i-mity-iii-rp/</guid>
<description><![CDATA[(iskry.pl) Kolejna rocznica sierpnia &#8216;80 rozdrapała stare rany, pokazując, kto, kim był i jest]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#000000;">(iskry.pl)</span></p>
<div><span style="font-family:Comic Sans MS;color:#000000;">Kolejna rocznica sierpnia &#8216;80 rozdrapała stare rany, pokazując, kto, kim był i jest. Ponieważ polskie życie publiczne pełne jest &#8220;ą&#8221; i &#8220;ę&#8221; autorytetów, które dzisiaj usiłują posadzić własną pupę w poczesnym miejscu mitu założycielskiego III RP i naszej wersji &#8220;walki narodowowyzwoleńczej&#8221;, fakt, że ktoś nie wielbi &#8220;ojców założycieli&#8221; w rodzaju L. Wałęsy, Bronisława Geremka, Jacka Kuronia czy B. Borusewicza, uznany od razu bywa za brak patriotyzmu i wrażą postawę.<br />
</span></div>
<p><span style="font-family:Comic Sans MS;color:#000000;">Od tamtych pięknych lat, kiedy wydawało się, że &#8220;wszyscy Polacy to jedna rodzina&#8221;, upłynęło sporo czasu i obecnie znacznie lepiej widać, kto się buntował, a kto wykonywał polecenia. Zresztą było też i tak, że ktoś się najpierw autentycznie buntował, a dopiero później wykonywał polecenia&#8230; Życie zna różne przypadki.</p>
<p>Tak czy owak nie dziwię się ludziom wyprowadzonym w pole przez ówczesnych narodowych tuzów, że buczą i gwiżdżą na widok  zdrajców &#8211; tych wszystkich, którzy po ich plecach wdrapali się do różnych &#8220;pałaców&#8221;, a następnie okradli jako  głupie &#8220;bydło&#8221;.</span></p>
<p><span style="font-family:Comic Sans MS;color:#000000;">Człowiek, póki żyje, może się zeszmacić, i póki żyje, może też z zeszmacenia się wydobyć. Umysł mi więdnie, gdy słucham &#8220;profesora&#8221; Władysława Bartoszewskiego, który zarzuca oszukanym i okradzionym &#8220;zdziczenie&#8221;.</p>
<p>Bohaterem się jest i bohaterem przestaje się być; taki generał Petain skazany na rozstrzelanie po II wojnie światowej, jako zdrajca i sprzedawczyk, był po pierwszej wojnie francuskim bohaterem narodowym &#8211; &#8220;zbawcą spod Verdun&#8221;.</p>
<p>Polska elita nadal ma do własnego społeczeństwa stosunek podobny do relacji dworu z chłopem pańszczyźnianym. Ów &#8220;chłop&#8221; robi się coraz bardziej obyty, myślący i hardy, zwłaszcza gdy widzi, jak bezpardonowo walnięto go w rogi. To z kolei wywołuje frustrację na salonach i nerwowe urągania.</p>
<p>Trudno świętować porozumienia sierpniowe  bez zdania sobie sprawy, co później Polsce uczynili ludzie, którzy te &#8220;umowy&#8221; po stronie &#8220;solidarnościowej&#8221; podpisywali.<br />
Śmieszy mnie też rozprawianie, jak to wiele zawdzięczamy naszym ówczesnym &#8220;działaczom&#8221;, którzy z &#8220;narażeniem życia&#8221; kierowali robotniczym zrywem. Śmieszy, bo akurat najwięcej do stracenia miały całe rzesze nas, szaraczków, a nie posiadacze nazwisk wymienianych co 10 minut na falach Radia Wolna Europa.</p>
<p>Michnika, Kuronia, Geremka, o Wałęsie nie wspominając, władza ludowa traktowała z ojcowską troską nawet w kryminale, aby czasem rączki nie złamali; nery obijano zwykłym &#8220;robolom&#8221;, ludziom, po których pies z kulawą nogą nie zaszczekał. Tych rozgniatano dla przykładu reszty gawiedzi, aby nie pomyślała sobie czasem, że każdemu wolno być wolnym, ot tak, bez żadnej licencji czy przydziału.</p>
<p>Trudno się dziwić, że dzisiaj klaszcze się na wiecach Gwiazdom, którzy pozostali wierni sierpniowym ideałom i nie skorzystali z możliwości dorobienia się na pragnieniu normalnego życia milionów rodaków.</p>
<p>To nie społeczeństwo zdziczało, lecz jego kompradorska elita,  zaprzedając się w pacht zagranicznego interesu. Pozostawiono nas na lodzie, opuszczono w potrzebie. Okradziono z dorobku kilku pokoleń. Trudno o bardziej gorzki posmak rocznicy tamtych wydarzeń wpisujących się w całą serię wypadków &#8220;transformacji ustrojowej&#8221;.</p>
<p>Mamy prawo oceniać rzeczywistość z dzisiejszej perspektywy. To nie młodzież wygwizduje Borusewicza, lecz jego niegdysiejsi koledzy, to nie &#8220;kibole&#8221; wygwizdali Bartoszewskiego na Powązkach, lecz jego niegdysiejsi towarzysze. Dlaczego? No, na pewno nie z powodu irracjonalnego zdziczenia. O coś ważnego w tym wszystkim chodzi; o to, że ta elita miała na początku lat 90. niemal nieograniczone zaufanie społeczne. Wykorzystała je do rozszabrowania kraju i ocalenia karku komunistów.</p>
<p>Z jakże nabożną czcią czytano pierwsze numery &#8220;Gazety Wyborczej&#8221;&#8230;</p>
<p>To właśnie dlatego jest dzisiaj gorzko, że Lecha Wałęsę w uwielbieniu nosiliśmy na rękach; dlatego jest strasznie, że tak bardzo uwierzyliśmy. Stąd dzisiejsze gwizdy i cynizm. Ile razy można się dawać oszukiwać? Ile razy można być głupim?</p>
<p>Polska zasługuje na to, by być nowoczesnym państwem, z normalną elitą broniącą interesu gospodarczego własnego społeczeństwa, jasno definiującą potrzeby bezpieczeństwa zewnętrznego. Trzeba w końcu zerwać z pokomunistycznym rozróżnieniem na &#8220;my&#8221; i &#8220;oni&#8221;, trzeba wreszcie pozbawić dotychczasowe elity przeświadczenia o nienaruszalnym charakterze ich pozycji. Jeśli ktoś zasługuje na wygwizdanie, trzeba go wygwizdać, jeśli ktoś jest idiotą, trzeba mu to otwarcie mówić, niezależnie od tego czy 30 lat temu rzucił się na kulomioty wroga, czy nie. Gdy chodzi o interes narodu &#8211; czyli interes naszych rodzin i dzieci &#8211; nie możemy sobie pozwolić na grzeczność i konwenanse.</p>
<p>Państwo i jego elita polityczna muszą służyć narodowi. Są mity pożyteczne i szkodliwe. &#8220;Mit założycielski&#8221; III RP sprawił, że daliśmy się okraść i ubezwłasnowolnić. Nie wszyscy aktorzy tamtych wypadków nadają się na bohaterów do podręczników szkolnych.</p>
<p>Do budowania silnego państwa nie potrzeba nam autorytetów, lecz kręgosłupa wartości, dumy z przeszłych sukcesów i nauki z klęsk. Skończmy ze zwyczajem stawiania  narodowych ołtarzyków żyjącym.  Uczmy się, ile można, z błędów innych i wychowujmy dzieci na mądrych Polaków &#8211; mądrych, to znaczy takich, którzy nie dadzą się łatwo wodzić za nos i krzyczą &#8220;sprawdzam&#8221;, gdy ktoś zbyt pięknie gada.</p>
<p>- A jeżeli jacyś politycy manipulują pojęciem patriotyzmu do celów partyjno-politycznych, to młodzi ludzie natychmiast to widzą i na złość pokazują politykom język &#8211; mówił kiedyś&#8230; W. Bartoszewski.</p>
<p>Co niniejszym czynię.</p>
<p>Andrzej Kumor Mississauga<br />
Tygodnik &#8220;Goniec&#8221; Toronto</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[interpol poszukuje świadka wypadku Geremka]]></title>
<link>http://polskierealia.wordpress.com/2008/08/07/interpol-poszukuje-swiadka-wypadku-geremka/</link>
<pubDate>Thu, 07 Aug 2008 19:57:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>polskierealia</dc:creator>
<guid>http://polskierealia.wordpress.com/2008/08/07/interpol-poszukuje-swiadka-wypadku-geremka/</guid>
<description><![CDATA[Niemiec, który mógł widzieć wypadek Bronisława Geremka, jest poszukiwany przez Interpol &#8211; poin]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Niemiec, który mógł widzieć wypadek Bronisława Geremka, jest poszukiwany przez Interpol &#8211; poin]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ofiara niedokończonej autostrady]]></title>
<link>http://analogicznie.wordpress.com/2008/07/23/ofiara-niedokonczonej-autostrady/</link>
<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 10:46:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>analog</dc:creator>
<guid>http://analogicznie.wordpress.com/2008/07/23/ofiara-niedokonczonej-autostrady/</guid>
<description><![CDATA[(c)Bartosz Jankowski/Rzeczpospolita - To jest ofiara niedokończonej autostrady &#8211; komentowali ś]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div class="wp-caption alignnone" style="width: 632px"><a href="http://www.rp.pl/galeria/1,166005.html"><img src="http://grafik.rp.pl/grafika2/173782.jpg" alt="(c) Bartosz Jankowski" width="622" height="415" /></a><p class="wp-caption-text">(c)Bartosz Jankowski/Rzeczpospolita</p></div>
<blockquote><p>- To jest ofiara niedokończonej autostrady &#8211; komentowali śmierć Geremka kierowcy. &#8211; <strong>Autostradą </strong>z Poznania do Nowego Tomyśla<strong> jedzie się dość dobrze i z dużą prędkością</strong>. Ale po zjeździe za Nowym Tomyślem zaczyna się <strong>gehenna</strong>. <strong>Droga </strong>jest dość <strong>wąska</strong>. <strong>Auta jadą </strong>w korkach, <strong>wyprzedzają </strong>na trzeciego.</p></blockquote>
<p>to z <em>niewszystkojednej gaziety</em></p>
<p>a dzis jeszcze w przeglądzie prasy w <em>telewizji 24godziny bezpisu</em> red. Miecugoff był uprzejmy również zauwazyc: &#8220;ze gdyby ta autostrada <strong>nie kończyła się w Nowym Tomyślu, to prof Geremek by nie zginał</strong>&#8220;</p>
<p>tak<br />
z pewnością<br />
nie dalej jak 2 dni temu zjechałem z tej &#8220;fantastycznej&#8221; (prawy pas na całym odcinku połatany) autostrady (w przeciwna stronę niż prof. Geremek) <strong>i żyję</strong><br />
fakt, że na następnym skrzyżowaniu, ktoś nie dokończył podroży<br />
pewnie tez mu się autostrada skończyła&#8230;</p>
<p>w myśl takiej logiki, to dr Kulczyk powinien chyba odszkodowania płacić rodzinom tych, którym się autostrada skończyła&#8230;</p>
<p>nikt nie mówi o <strong>prędkości z jaka jechał prof Geremek</strong> tuz przed tym jak uderzył w fiata ducato&#8230;<br />
jakieś dziwne milczenie zapadło, chociaż kiedy to <em>Kowalski </em>jedzie 130 km/h BMW , to można go spokojnie nazwać Wariatem Drogowym, nawet jak znany przecież <em><strong>dziennikarz </strong></em>motoryzacyjny był uprzejmy testować osiągi Ferrari na warszawskich ulicach, prasa nie ustawała w spekulacjach ileż to kilometrów na godzinę rozwinął zanim przypierdolił w filar wiaduktu&#8230;</p>
<p>wówczas nawet świadkowie zdarzenia byli dość wiarygodni, by powołać się na ich opinie o 300 km/h</p>
<p>a teraz <strong>cisza</strong></p>
<p>samochód <strong>był </strong>sprawny</p>
<p>świadkowie są przesłuchiwani</p>
<p>droga była mokra (chociaż to akurat była prosta)</p>
<p>a o prędkości cisza</p>
<p>widziałem kilka razy skutki wypadków z udziałem mercedesów&#8230;<br />
i nie sadzę, żeby w tym przypadku prof Geremek jechał z prędkością mniejszą niż 140 km/h &#8211; mercedes do polowy praktycznie przestał istnieć, a z ducato ludzi wyciągano odcinając kabinę &#8211; jest ona dosyć wysoko nad ziemią.</p>
<p>ciekawym opinii biegłych, ale ci pewnie też muszą długo popracować (casus Otylii)</p>
<p>chyba, że się okaże, że jednak prof. jechał przepisowo, a tym ducato jakisz szaleniec pędził 220 km/h</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Makarony inwestują!]]></title>
<link>http://gdak.wordpress.com/2008/07/21/makarony-inwestuja/</link>
<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 20:24:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>gdak</dc:creator>
<guid>http://gdak.wordpress.com/2008/07/21/makarony-inwestuja/</guid>
<description><![CDATA[Dziś odbył się pogrzeb profesora Bronisława Geremka. Nie jest moim celem pisanie w tym miejscu epita]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Dziś odbył się pogrzeb profesora Bronisława Geremka. Nie jest moim celem pisanie w tym miejscu epitafium na cześć zmarłego. Słów tego typu wypowiedziano dziś wiele, więc moje nic nie dodadzą Profesorowi, choć niewątpliwie należy on do osób, które darzę najwyższym szacunkiem. W tym dniu pełnym wielu pięknych mów zaskoczyły mnie dwie rzeczy. Pierwsza z nich to przemówienie Lecha Kaczyńskiego. Powiem to z pełną szczerością: nie spodziewałem się, iż usłyszę z ust prezydenta pochwałę cnót i dokonań Profesora. Byłem pewien, iż zamilknie on raczej, niż postawi na jego grobie taki laur. Choć nie przepadam za Lechem Kaczyńskim i stylem, w jakim sprawuje władzę, chwila w której wypowiadział zdanie o wielkiej intelektualnej klasie Geremka, była dla mnie ważna. Oracja prezydenta to dowód na to, jakiego formatu człowiekiem, politykiem i mężem stanu był Profesor. Dzieje się tak z tego prostego względu, że trudno określić Lecha Kaczyńskiego, jako przyjaciela zmarłego i powiernika jego idei. Druga rzecz jest mniej zaskakująca, bo zasadniczo można się jej było spodziewać. Ba, nawet oczekiwać. Mimo wszystko dziwi nie jako fakt, lecz jako postawa. Dzień po śmierci Bronisława Geremka &#8220;Nasz Dziennik&#8221; zamieścił krótką notkę biograficzną. Poza spójnikami, zasadniczo nie było w niej jednego pochlebnego słowa. Paszkwil, innych określeń nie znajduję. Nikogo to oczywiście nie dziwi. Od dawna wiadomo, jaki stosunek media toruńskie mają do wielu bohaterów naszej historii. I oto dziś, w dniu pogrzebu profesora, gdy Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej Tarcisio Bertone w imieniu Benedykta XVI przesyła telegram, w którym mówi o stracie, jaką niesie śmierć tego wielkiego człowieka. Gdy podczas homilii z ust arcybiskupa Gocłowskiego padają słowa o jego wielkim humanizmie, wspomniany &#8220;Nasz Dziennik&#8221; pisze na swoich stronach internetowych o inwestycjach firmy produkującej makarony. Niewygodnie jest pisać środowisku spod znaku Żwirki i Wigury, że papież, którego interpretuje ono według pokrętnej, często niechrześcijańskiej hermeneutyki wypowiada się dobrze o Profesorze. Kuje w oczy fakt, że mszę pogrzebową koncelebruje trzech biskupów. Wygodnie za to wysyłać w Polskę dr hab. Jerzego Roberta Nowaka (zwanego profesorem), który opluwa wszystkie autoryety (w tym Geremka). Prowadzić wojnę w imię Boga, ojczyzny i honoru. Tylko oręże w tej wojnie słabe, bo są nim mali ludzie pokroju Nowaka, którzy o honorze tylko czytali a za ojczyznę nie walczyli. Wyobraziłem sobie wagę, na której położono dokonania Bronisława Geremka i publicysty Radia Maryja. Choć ojciec dyrektor próbował dorzucić tonażu od siebie, spadł Jerzy Robert Nowak z szali i podnieść się nie może. </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przed Olimpiadą: Michnik ciągle w wysokiej formie]]></title>
<link>http://manobuso.wordpress.com/2008/07/21/michnik-ciagle-w-wysokiej-formie/</link>
<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 19:37:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>vertok</dc:creator>
<guid>http://manobuso.wordpress.com/2008/07/21/michnik-ciagle-w-wysokiej-formie/</guid>
<description><![CDATA[Pisać nic nie będę. Inni zrobili to wnikliwiej. Adam w szczytowej formie. Przemówienie, perełka, nie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Pisać nic nie będę. Inni zrobili to <a href="http://kataryna.blox.pl/2008/07/Hiena-cmentarna.html#ListaKomentarzy">wnikliwiej</a>. Adam w szczytowej <a href="http://wyborcza.pl/1,76842,5476623,Adam_Michnik__Bronku__tego_sie_nie_robi_przyjaciolom.html">formie.</a> Przemówienie, perełka, niezły maniak.</p>
<p>Także inni Panowie zaczynają wykręcać życiówki: LK i LW nie dali sobie <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1792541,11,item.html">rąsi</a> w ramach &#8220;znaku pokoju&#8221;.</p>
<p>Przewiduję grad medali.</p>
<p>Dziecinada.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[una cosa di sinistra]]></title>
<link>http://lineadombra.wordpress.com/2008/07/20/una-cosa-di-sinistra/</link>
<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 10:19:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>ubik</dc:creator>
<guid>http://lineadombra.wordpress.com/2008/07/20/una-cosa-di-sinistra/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;La nave è ormai in preda al cuoco di bordo e ciò che trasmette al microfono del comandante no]]></description>
<content:encoded><![CDATA[&#8220;La nave è ormai in preda al cuoco di bordo e ciò che trasmette al microfono del comandante no]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[È morto Geremek, protagonista della stagione di Solidarnosc]]></title>
<link>http://annuline.wordpress.com/2008/07/18/e-morto-geremek-protagonista-della-stagione-di-solidarnosc/</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 14:54:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>annuline</dc:creator>
<guid>http://annuline.wordpress.com/2008/07/18/e-morto-geremek-protagonista-della-stagione-di-solidarnosc/</guid>
<description><![CDATA[È morto in un incidente stradale Bronislaw Geremek, uno dei protagonisti dell’opposizione al regime ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>È morto in un incidente stradale Bronislaw Geremek, uno dei protagonisti dell’opposizione al regime comunista in Polonia. Aveva 76 anni. Negli anni della dittatura comunista in Polonia fu uno dei dissidenti di maggior peso, una delle menti della stagione di Solidarnosc; nella Polonia democratica fu ministro degli esteri e di recente, in nome degli stessi principi si è opposto con tenacia alla deriva ultraconservatrice dei gemelli Kaczynski. Nato nel 1932 a Varsavia, laureatosi in Storia nel &#8216;58, insegnò Storia medievale alla Sorbona negli anni &#8216;60. Uscì dal partito comunista polacco (Pzpr) nel 1968 quando l&#8217; Unione sovietica invase la Cecoslovacchia. Negli anni &#8216;70 divenne punto di riferimento nell&#8217;opposizione democratica del suo Paese.Nel 1980 si unì al neonato sindacato cattolico Solidarnosc, di cui divenne consigliere e fu una delle menti politiche. Ebbe un ruolo cruciale nel dialogo del 1989 fra Solidarnosc e la giunta del generale Wojciech Jaruzelski, quella «tavola rotonda» che gettò le fondamenta per la transizione dal regime comunista alla democrazia. Fu eletto parlamentare nella Dieta (Sejm, la camera bassa), dove sedette fino al 2001. Dal 1997 al 2000 fu ministro degli esteri e firmò fra l&#8217;altro l&#8217;adesione del suo Paese alla Nato nel &#8216;99. Nel 2004 fu eletto al Parlamento europeo, dove aderì al gruppo liberaldemocratico. Nell&#8217;aprile del 2007, quando al potere in Polonia c&#8217;erano i gemelli ultraconservatori Lech e Jarislaw Kaczynski, Geremek rifiutò di sottomettersi alla «lustracja» la legge che imponeva di certificare la totale mancanza di legami con il passato regime comunista: «Viola le regole morali, minaccia la libertà d&#8217;espressione, crea una sorta di ministero della verità e una nuova polizia della memoria», disse. </p>
<p>Fonte: http://www.unita.it/view.asp?IDcontent=77118 </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[È morto Geremek, protagonista della stagione di Solidarnosc]]></title>
<link>http://onlistres.wordpress.com/2008/07/18/e-morto-geremek-protagonista-della-stagione-di-solidarnosc/</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 10:46:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>onlistres</dc:creator>
<guid>http://onlistres.wordpress.com/2008/07/18/e-morto-geremek-protagonista-della-stagione-di-solidarnosc/</guid>
<description><![CDATA[È morto in un incidente stradale Bronislaw Geremek, uno dei protagonisti dell’opposizione al regime ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>È morto in un incidente stradale Bronislaw Geremek, uno dei protagonisti dell’opposizione al regime comunista in Polonia. Aveva 76 anni. Negli anni della dittatura comunista in Polonia fu uno dei dissidenti di maggior peso, una delle menti della stagione di Solidarnosc; nella Polonia democratica fu ministro degli esteri e di recente, in nome degli stessi principi si è opposto con tenacia alla deriva ultraconservatrice dei gemelli Kaczynski. Nato nel 1932 a Varsavia, laureatosi in Storia nel &#8216;58, insegnò Storia medievale alla Sorbona negli anni &#8216;60. Uscì dal partito comunista polacco (Pzpr) nel 1968 quando l&#8217; Unione sovietica invase la Cecoslovacchia. Negli anni &#8216;70 divenne punto di riferimento nell&#8217;opposizione democratica del suo Paese.Nel 1980 si unì al neonato sindacato cattolico Solidarnosc, di cui divenne consigliere e fu una delle menti politiche. Ebbe un ruolo cruciale nel dialogo del 1989 fra Solidarnosc e la giunta del generale Wojciech Jaruzelski, quella «tavola rotonda» che gettò le fondamenta per la transizione dal regime comunista alla democrazia. Fu eletto parlamentare nella Dieta (Sejm, la camera bassa), dove sedette fino al 2001. Dal 1997 al 2000 fu ministro degli esteri e firmò fra l&#8217;altro l&#8217;adesione del suo Paese alla Nato nel &#8216;99. Nel 2004 fu eletto al Parlamento europeo, dove aderì al gruppo liberaldemocratico. Nell&#8217;aprile del 2007, quando al potere in Polonia c&#8217;erano i gemelli ultraconservatori Lech e Jarislaw Kaczynski, Geremek rifiutò di sottomettersi alla «lustracja» la legge che imponeva di certificare la totale mancanza di legami con il passato regime comunista: «Viola le regole morali, minaccia la libertà d&#8217;espressione, crea una sorta di ministero della verità e una nuova polizia della memoria», disse. </p>
<p>Fonte: http://www.unita.it/view.asp?IDcontent=77118 </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Foreign Minister Bakoyannis sent Condolences over Bronislaw Geremek Death]]></title>
<link>http://greeceinfo.wordpress.com/2008/07/18/foreign-minister-bakoyannis-sent-condolences-over-bronislaw-geremek-death/</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 08:41:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>grpresspoland</dc:creator>
<guid>http://greeceinfo.wordpress.com/2008/07/18/foreign-minister-bakoyannis-sent-condolences-over-bronislaw-geremek-death/</guid>
<description><![CDATA[(ATHENS NEWS AGENCY) Foreign Minister Dora Bakoyannis on Wednesday sent a message of condolences to ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-size:10pt;font-family:Arial;"><strong><a href="http://greeceinfo.files.wordpress.com/2008/07/geremek2.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-936" src="http://greeceinfo.wordpress.com/files/2008/07/geremek2.jpg?w=205" alt="" width="205" height="300" /></a>(ATHENS NEWS AGENCY)</strong> Foreign Minister <strong>Dora Bakoyannis</strong> on Wednesday sent a message of condolences to her Polish counterpart <strong>Radoslaw Sikorski</strong>, expressing her deepest condolences over the death of Εurodeputy and former foreign minister <strong>Bronislaw Geremek</strong>. In a message, Bakoyannis also highlights the “leading role of Bronislaw Geremek in Poland’s political life as well as his contribution to his country’s NATO entry.”<span>   </span>Geremek, 76, a former foreign minister of Poland who helped the Solidarity trade union movement lead the nation’s transformation from communism to democracy, died on Sunday in a car accident near the city of Wielkopolska. <strong>(MORE PHOTOS)<!--more--></strong></span></p>
<p><a href="http://greeceinfo.files.wordpress.com/2008/07/geremekp7224551.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1000" src="http://greeceinfo.wordpress.com/files/2008/07/geremekp7224551.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://greeceinfo.files.wordpress.com/2008/07/geremekp7224543.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1002" src="http://greeceinfo.wordpress.com/files/2008/07/geremekp7224543.jpg" alt="" width="468" height="624" /></a><a href="http://greeceinfo.files.wordpress.com/2008/07/geremekp72245411.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1001" src="http://greeceinfo.wordpress.com/files/2008/07/geremekp72245411.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p style="text-align:right;"><strong><em>(PHOTOS: Betaki Lachtara)</em></strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sa rowni i rowniejsi ...]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2008/07/17/sa-rowni-i-rowniejsi/</link>
<pubDate>Thu, 17 Jul 2008 21:00:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2008/07/17/sa-rowni-i-rowniejsi/</guid>
<description><![CDATA[(bibula.com) Równi i równiejsi w polskim sejmie&#8230;. &#8220;Jak za każdym razem na zmarłego będzi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>(bibula.com)</p>
<table border="0" cellspacing="0" cellpadding="4" width="100%" bgcolor="White">
<tbody>
<tr>
<td class="title" colspan="2" width="99%"><strong>Równi i równiejsi w polskim sejmie&#8230;.</strong></td>
</tr>
<tr>
<td width="1%"></td>
</tr>
<tr>
<td class="biggerstyle" colspan="2" width="99%"><span style="color:#000000;">&#8220;Jak za każdym razem na zmarłego będziemy robić minutę ciszy, to nie starczy czasu sejmowego&#8221; &#8211; powiedział był niecałe cztery miesiące temu, po śmierci senatora Andrzeja Mazurkiewicza Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.</p>
<p><a class="content_sz" href="http://www.dziennik.pl/polityka/article143264/Marszalkowi_szkoda_czasu_na_uczczenie_zmarlych.html" target="_blank">[link]</a></p>
<p>Ale widać parlamentarzyści są równi i równiejsi:.</p>
<p>&#8220;Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zapowiedział, że przyszłotygodniowe posiedzenie Sejmu rozpocznie się od minuty ciszy bądź specjalnej uchwały ku pamięci zmarłego prof. Bronisława Geremka.&#8221;</p>
<p><a class="content_sz" href="http://wiadomosci.onet.pl/1789842,11,sejm_rozpocznie_najblizsze_obrady_minuta_ciszy,item.html" target="_blank">[link]</a></span></p>
<p><span style="color:#000000;"> </span></p>
<p><span style="color:#000000;">Za: <a class="content_sz" href="http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&#38;id=1817245" target="_blank">Forum Frondy </a></span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chronicznej mitomanii niezaszczytny ciąg dalszy]]></title>
<link>http://manobuso.wordpress.com/2008/07/15/chronicznej-mitomanii-niezaszczytny-ciag-dalszy/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jul 2008 17:48:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>vertok</dc:creator>
<guid>http://manobuso.wordpress.com/2008/07/15/chronicznej-mitomanii-niezaszczytny-ciag-dalszy/</guid>
<description><![CDATA[Wałęsa znowu pojechał po bandzie. Jak w ogóle do tego mitomana można czuć sympatię i organizować jak]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wałęsa znowu pojechał po bandzie. Jak w ogóle do tego mitomana można czuć sympatię i organizować jakieś <a href="http://poprzyjmy-walese.pl/3/">akcje </a>w jego obronie to ja nie wiem.</p>
<p>A było to tak. Czytam Organ Michnika, ostatnio przyobleczony &#8220;kirem&#8221;, a tam wywiad z Wałęsą o zmarłym B. Geremku. No to sobie myślę będzie porcja klasycznych, obłudnych szlochów. Ale&#8230; Wałęsa jak zwykle przebija wszystko co tylko można sobie wymyślić. W klasycznie mitomańskim stylu nie tylko wychwala pod niebiosa zmarłego, ale i zaspokaja swoją próżność.</p>
<p>No sami popatrzcie:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://wyborcza.pl/1,91766,5456268,Walesa__Panie_Bronku__niepotrzebnie_pan_przyspieszyl.html">Utrzymywał</a> dobre relacje z panem nawet wtedy, gdy byliście w politycznym sporze. Zawsze przyjeżdżał do Gdańska na pana imieniny.</strong></p>
<p>- Prawdziwy przyjaciel! Panie Bronku! Panie Bronku, kurczę, niepotrzebnie pan przyspieszył, bo strasznie pan nam jest&#8230; bo strasznie pan nam był potrzebny. <strong>Myślałem, że my jeszcze razem dokończymy tego dzieła, że pan będzie minimum premier, a najlepiej prezydent. Ja na to grałem</strong>, nie chciałem o tym wcześniej mówić, bo zaraz by się na nas rzucili. <strong>Ja bym wszystko zrobił</strong>, żeby następnym prezydentem Polski był Bronisław Geremek.</p></blockquote>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bronislaw Geremek]]></title>
<link>http://eltingladodesantaeufemia.com/2008/07/15/bronislaw-geremek/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jul 2008 15:23:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Angel Duarte</dc:creator>
<guid>http://eltingladodesantaeufemia.com/2008/07/15/bronislaw-geremek/</guid>
<description><![CDATA[A finales de los setenta, alguno de nuestros profesores en la Autònoma nos recomendó la lectura de L]]></description>
<content:encoded><![CDATA[A finales de los setenta, alguno de nuestros profesores en la Autònoma nos recomendó la lectura de L]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kilka gorzkich uwag warsztatowych po śmierci Profesora]]></title>
<link>http://bogdan.wordpress.com/2008/07/14/kilka-gorzkich-uwag-warsztatowych-po-smierci-profesora/</link>
<pubDate>Mon, 14 Jul 2008 18:08:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>B M</dc:creator>
<guid>http://bogdan.wordpress.com/2008/07/14/kilka-gorzkich-uwag-warsztatowych-po-smierci-profesora/</guid>
<description><![CDATA[Powiem wam, że trzęsie mnie nagła cholera. Zdarzyło się kilka takich incydentów dziennikarskich po ś]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Powiem wam, że trzęsie mnie nagła cholera. Zdarzyło się kilka takich incydentów dziennikarskich po ś]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Les Jeunes Européens - Lyon attristés par la mort de Bronislaw Geremek]]></title>
<link>http://jelyon69.wordpress.com/2008/07/13/les-jeunes-europeens-lyon-attristes-par-la-mort-de-bronislaw-geremek/</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 22:59:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>jelyon69</dc:creator>
<guid>http://jelyon69.wordpress.com/2008/07/13/les-jeunes-europeens-lyon-attristes-par-la-mort-de-bronislaw-geremek/</guid>
<description><![CDATA[Les Jeunes Européens – Lyon tiennent à saluer la mémoire de Bronislaw Geremek, qui est un symbole fo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Les Jeunes Européens – Lyon tiennent à saluer la mémoire de Bronislaw Geremek, qui est un symbole fo]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Geremek Bronislaw died tonight in a car crash ]]></title>
<link>http://borutpeterlin.wordpress.com/2008/07/14/2944/</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 22:18:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Borut Peterlin</dc:creator>
<guid>http://borutpeterlin.wordpress.com/2008/07/14/2944/</guid>
<description><![CDATA[Geremek Bronislaw died today in a car crash. He was really important Polish politician, sort of righ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Geremek Bronislaw died today in a car crash. He was really important Polish politician, sort of righ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bronisław Geremek (1932-2008)]]></title>
<link>http://gejowski.wordpress.com/2008/07/13/bronislaw-geremek-1932-2008/</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 13:38:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>gejowski</dc:creator>
<guid>http://gejowski.wordpress.com/2008/07/13/bronislaw-geremek-1932-2008/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img src="http://gejowski.pl/blog/geremek.jpg" alt="Bronislaw Geremek" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Irlandia, goje, zydo-masonski eurokibbutz itp.]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/2008/06/21/irlandia-goje-zydo-masonski-eurokibbutz-itp/</link>
<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 21:31:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.wordpress.com/2008/06/21/irlandia-goje-zydo-masonski-eurokibbutz-itp/</guid>
<description><![CDATA[(bibula.com) Wprawdzie wejście w życie Traktatu Reformującego uzależnione jest od przyjęcia go przez]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>(bibula.com)</p>
<p>Wprawdzie wejście w życie Traktatu Reformującego uzależnione jest od przyjęcia go przez wszystkie państwa uczestniczące w Eurosojuzie, więc teoretycznie odrzucenie go przez Irlandię powinno położyć kres nadziejom europejsów na proklamowanie Unii Europejskiej 1 stycznia 2009 roku – ale premier Donald Tusk, podobnie zresztą jak szefowie innych rządów, najwyraźniej tak nie uważa. Zapowiada bowiem rozmowy z prezydentem Kaczyńskim o tym, w jaki sposób doprowadzić jednak do wejścia Traktatu Reformującego w życie.</p>
<p>Jestem pewien, że jakiś sposób wymyślą, bo przecież pani Aniela wyraźnie powiedziała, że do 1 stycznia wszystko ma być gotowe, bo jak nie, to… Ciekawe, czy dojdzie w związku z tym do odejścia nie tylko od retoryki demokratycznej, ale i od samej demokracji, czy też faszyzacja Europy będzie odbywała się tak jak dotychczas – to znaczy pod osłoną retoryki demokratycznej? Pewnej wskazówki mogą dostarczyć bluźnierstwa pod adresem demokracji, jakich pod wpływem wiadomości nadchodzących z Irlandii dopuszczali się redaktorzy znani dotychczas z politycznej poprawności. Być może już czują, że i w sercu redaktora Michnika, podobnie jak „drogiego Bronisława”, odezwał się głos sumienia przypominający, co Mojsze rebejni nebich a łosznen, to znaczy co na ten temat mówi Mojżesz nauczyciel: „idź, a zbierz starszych Izraela” – a nie o żadnej tam demokracji, która może była dobra kiedyś, kiedy przy jej pomocy można było ekscytować tłumy gojów do wyrzynania własnych przywódców, ale teraz, kiedy żadnych przywódców już nie ma, a ich namiastki – ot, choćby w rodzaju premiera Tuska czy prezydenta Kaczyńskiego – prowadzą masy zgodnie z oczekiwaniami, demokracja może tylko popsuć każdy dobry interes.</p>
<p>Du bist jacer hor un dibuk! – czy tak właśnie powiedział groźnie głosem sumienia Mojsze rebejni redaktorowi Michnikowi i „drogiemu Bronisławowi”, oczywiście w języku jidysz, zwanym kiedyś żargonem? Redaktor Michnik, a zwłaszcza „drogi Bronisław” jako zły doradca i zły duch? Oto do czego prowadzi demokracja! Nie jest zatem wykluczone, że „starsi Izraela” uradzą, żeby nie przesadzać z tą całą demokracją, bo tak prawdę mówiąc, to narodom mniej wartościowym potrzebna ona jak psu piąta noga.</p>
<p>Zatem na podobieństwo podnoszącego nogę psa należy przejść do porządku dziennego nad irlandzkim referendum i 1 stycznia proklamować Unię Europejską JAK GDYBY NIGDY NIC!</p>
<p>Wprawdzie część Irlandczyków będzie hałasowała, podobnie jak wyznawcy demokratycznego kretynizmusa w innych krajach, ale cóż z tego? Przecież hałasują cały czas, jak nie z tego powodu, to z innego, ale czy te hałasy są w stanie cokolwiek zmienić? Wystarczy, że narodom mniej wartościowym od małego wtłacza się do zakutych łbów perły wiedzy, na przykład o „umowie społecznej” – ale przecież nie po to, by ryzykować eksperyment polegający na zniesieniu przymusu płacenia podatków, by przekonać się, czy umowa społeczna istnieje, czy nie. Czy narody mniej wartościowe staną się od tego szczęśliwsze? Jasne, że nie, bo człowiek, zwłaszcza wywodzący swe korzenie z narodów mniej wartościowych, od których roi się Europa, do szczęścia potrzebuje niewiele: ot, żeby wypić i zakąsić, ewentualnie pogruchać i radia posłuchać –<br />
oczywiście koncesjonowanego i nie nadającego z Torunia, bo tam, jak wiadomo, szatan na szatanie jeździ i szatanem pogania. Tak w każdym razie utrzymuje poseł Janusz Palikot, z którym 12 czerwca miałem spotkać się przed kamerami telewizyjnej stacji TVN, ale w ostatniej niemal chwili odwołała to przemiła Pani, informując mnie przy okazji, że chcą sprawę załatwić „bardziej politycznie”.</p>
<p>Nawet nie śmiem się domyślać, co mogą znaczyć takie słowa, bo że takie słowa są – to właśnie się przekonałem. Więc „starsi Izraela” mogą uradzić, by nad irlandzkim sprzeciwem przejść do porządku i Unię Europejską proklamować zgodnie z harmonogramem, a potem – w ramach francuskiego Empire de Poche, to znaczy Unii Śródziemnomorskiej – jakoś wciągnąć do Eurosojuza Izrael, którego cała Unia będzie wtedy z narażeniem życia bronić na wypadek, gdyby w USA wydarzyło się nieszczęście w postaci demokratycznego wyboru senatora Baracka Obamy na prezydenta. Ten Obama niby też śpiewa z właściwego klucza, niby też politycznie poprawny i nawet zmienił wyznanie, żeby nie padło na niego jakieś podejrzenie, ale co będzie, kiedy naprawdę zostanie prezydentem? Wycofa wojska z Iraku czy nie wycofa? Takiego eksperymentu lepiej<br />
na własnej skórze nie przeprowadzać, toteż w takiej sytuacji lepszy wróbel, niechby w postaci dyrygowanego przez Niemcy Eurosojuza.</p>
<p>Na wszelki tedy wypadek coraz głośniej słychać opowieści, jakoby Izrael był forpocztą europejskiej cywilizacji, a wiadomo, że takiego wysuniętego posterunku cała Europa powinna bronić do upadłego, być może nawet wykrwawiając się – naturalnie we własnym interesie, jakże by inaczej! A gdyby się nie udało, to przecież tylko Unia Europejska stwarza szansę na pokojowy rozbiór Polski, po którego przeprowadzeniu będzie można na resztówce stworzyć asylum, na które zgodzą się z ochotą obydwaj strategiczni partnerzy jako na swego rodzaju strefę buforową, o której wspominał w Wiedniu Edward Szewardnadze, jeszcze jako minister spraw zagranicznych Związku Sowieckiego. Co było dobre kiedyś, to będzie dobre i teraz – o czym wymownie świadczy Europa podzielona na strefy wpływów wzdłuż linii Ribbentrop &#8211; Mołotow, skorygowanej linią Curzona.</p>
<p>Czy nie z tych aby powodów michnikowszczyzna forsuje zaostrzenie kursu wobec tubylczych dzieci? „Gazeta Wyborcza” jest bardzo zaangażowana w kampanię mającą na celu doprowadzenie do śmierci nie narodzonego jeszcze dziecka lubelskiej 14-latki, chociaż nie sądzę, by red. Michnikowi czy red. Pacewiczowi to dziecko coś złego zrobiło. Skoro nie stoją za tym motywacje natury osobistej, to cóż innego jak nie pragnienie wyrównania proporcji tubylczego plebsu i napływowej szlachty, kiedy już asylum wejdzie w fazę realizacji? Waga takiego przedsięwzięcia niewątpliwie może w oczach promotorów uzasadniać konieczność poświęcenia pewnej części ludności tubylczej, niewątpliwie mniej wartościowej, zwłaszcza jeśli można to przeprowadzić przy użyciu metod sterylnych, a nie jakichści gazów i krematoriów. Nic dziwnego, że do takich przedsięwzięć podczepiają się rozmaici poputczikowie w rodzaju pani Wandy Nowickiej, która najwyraźniej musi ekscytować swego syna Michała, żeby swoim zachowaniem przekonał wszystkich, iż przeprowadzona w porę aborcja ma też swoje dobre strony.</p>
<p>Czyż wobec tak poważnych i nader światowych przedsięwzięć warto przejmować się rezultatami referendum w Irlandii, która – po pierwsze – jest mała, a któż to widział, żeby mały wodził za nos dużego, a po drugie – mądrość zmieniającego się właśnie etapu nakazuje raczej słuchać tego, co powiedział Mojsze rebejni, a nie tego, co poprzez wynik referendum wygadują irlandzcy goje.</p>
<p><strong><em>Stanisław Michalkiewicz </em></strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
