<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>groza &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/groza/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "groza"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 11:12:16 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Wieści z drukarni]]></title>
<link>http://rheged.wordpress.com/2009/11/26/wiesci-z-drukarni/</link>
<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 22:11:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>Emil Strzeszewski</dc:creator>
<guid>http://rheged.wordpress.com/2009/11/26/wiesci-z-drukarni/</guid>
<description><![CDATA[Powinienem się pochwalić. W sprzedaży jest już antologia opowiadań grozy miejskiej City, której pomy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://rheged.wordpress.com/files/2009/11/city11.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-134" title="City" src="http://rheged.wordpress.com/files/2009/11/city11.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a>Powinienem się pochwalić. W sprzedaży jest już antologia opowiadań grozy miejskiej <em>City</em>, której pomysłodawcą jest Kazek Kyrcz Jr. W środku między innymi Kuba Małecki, Michał Cetnarowski, Dawid Kain, Robert Cichowlas. Ja również mam w niej swój udział &#8211; jestem autorem tekstu <em>Trzy życzenia</em>.</p>
<p>Opowiadanie dzieje się w Ostrołęce. To już drugie w tym samym miejscu akcji, świat natomiast ogląda je jako pierwsze. Utwór <em>Znicz</em> znajdzie się w <em>Kołysankach dla utraconych</em> i będzie można zapoznać się z nim w 2010. roku. Tymczasem <em>Trzy życzenia</em> to pewien wstęp do mojego zbiorku &#8211; mroczny, ciężki, lekko groteskowy i odrealniony, dziejący się współcześnie, blisko czytelnika (mam nadzieję). To miejski horror, urban legend. Więcej nie powiem, bo reszta jest w samym opowiadaniu. Nie mnie komentować.</p>
<p>Zapraszam do strasznej Ostrołęki!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[10 najstraszniejszych gier wideo]]></title>
<link>http://odgraczadlagracza.wordpress.com/2009/11/17/10-najstraszniejszych-gier-wideo/</link>
<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 01:26:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>niebianski</dc:creator>
<guid>http://odgraczadlagracza.wordpress.com/2009/11/17/10-najstraszniejszych-gier-wideo/</guid>
<description><![CDATA[Notka miała zostać opublikowana na stronie dokładnie w Halloween, jednak zaliczyła solidny poślizg, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Notka miała zostać opublikowana na stronie dokładnie w Halloween, jednak zaliczyła solidny poślizg, nie załapując się nawet na piątek trzynastego, który wiadomo kojarzyć się może w podobny sposób jak święto trupów. Tak czy siak, lepiej późno niż wcale, dlatego poniżej możesz przeczytać o  &#8221; 10 najstraszniejszych grach wideo&#8221; w jakie dane mi było zagrać do tej pory. Mnóstwo dobrych tytułów jeszcze czeka na sprawdzenie, dlatego wybór takich, a nie innych pozycji może być dla ciebie trochę dziwny. Dla mnie osobiście, każdy z niżej wymienionych tytułów ma coś unikalnego w sobie i na swój sposób jest zajebisty, dlatego tym bardziej było mi trudno wyznaczyć &#8220;najlepszego z najlepszych&#8221;, jednak po dłuższej analizie udało się. Wciągu najbliższego roku postaram się zaliczyć zaległości z tego gatunku, by ów ranking był jeszcze bardziej lepszy.</p>
<p>10. <strong>HALF-LIFE</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="hl" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_boxshot_uk_large_AC2F97BCE4F720DE13421A94B387AD1F.jpg" alt="" width="145" height="204" /> Kultowa gra firmy Valve. Wszystkim może się kojarzyć z PC, jednak nie wiem czy wiesz, ale gra została nieoficjalnie wydana także na konsole Dreamcast. Segregowanie tego tytułu do gatunku survival-horror może nie jest do końca trafne, jednak jak by nie spojrzeć, gra opiera się na przetrwaniu (survival) z małą domieszką grozy (zmutowani ludzie i inne stwory). Akcja zbliżona jest do tej z DOOM-a, czyli mamy ogromną baze naukową, która w skutek eksperymentu przeprawodzanego przez naukowców zostaje opanowana przez potwory różnej maści. Ty jako Freeman przyjdzie stawić ci czoło nie tylko mutantom różnej maści ale też komandosom, którzy zostali przysłani przez rząd by oczyścić teren. Kampania jest kapitalna. Jest długa, z każdą następną godziną spędzoną przy niej, wciąga jeszcze bardziej. Bardzo dobra warstwa fabularna. Potworki mimo, że występują w różnej maści,wydają różne specyficzne dla rodzaju odgłosy to straszą bardzo słabo. Nawet ich wygląd jest dosyć&#8230; dziwny. Jednak całość serwuje nam kawał na prawdę dobrą i długą zabawę, z niezłym zakończeniem.</p>
<p>9. <strong>ALONE IN THE DARK 4</strong></p>
<p><strong><img class="alignleft" title="alone" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_bt0032f_BF9E295727266C0A6A721B3C004CF493_389.jpg" alt="" width="145" height="145" /></strong>Czwarta część przygód detektywa Edwarda Carnby&#8217;ego &#8220;zagubionego&#8221; w ciemnościach posiadała dosyć duży potencjał. Cała akcja toczy się na tajemniczej wyspie, na której nasz bohater prowadzi poszukiwania swojego zaginionego przyjaciela. Złowrogi mrok, który towarzyszy nam praktycznie przez cały czas, plus dobra warstwa muzyczna przygrywająca w tle, nakręcają solidnie spirale strachu. Dołożyć do tego całkiem pomysłowo zrealizowane stwory, które atakują nas zazwyczaj znienacka, choć nie zawsze. Czasami po prostu lubią przebiec gdzieś obok nas lub też przy błysku pioruna pojawić się za plecami. Gra była by niezłym hitem, jednak całość &#8211; moim zdaniem -  zabijała liniowość, sterowanie czy też momentami nie udolna praca kamery, przez którą walki z byle jaką maszkarą stanowiły nie lada wyzwanie. Tak czy owak, jest to solidny tytuł, który zagwarantuje Ci sporo emocjonalnych wrażeń, mimo że gra ma już swoje lata.</p>
<p>8. <strong>DOOM3</strong></p>
<p><a href="http://odgraczadlagracza.wordpress.com/files/2009/11/doom.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-256" title="doom" src="http://odgraczadlagracza.wordpress.com/files/2009/11/doom.jpg" alt="" width="146" height="185" /></a>Do gier FPP, w których deweloper rzuca gracza, gdzieś do bazy kosmicznej wypełnionej po brzegi różnymi potworami zawsze miałem spory dystans. Dystans powodowany przez strach przed penetracją takich terenów!. Klaustrofobiczne pomieszczanie, obskurne korytarze, złowrogie odgłosy, czy krzyki pożeranych ludzi. Tak, to wszystko znajdziesz w DOOM 3. Niesamowita muzyka i bardzo dobry bestiariusz to chyba najmocniejsze elementy trzeciej części DOOM-a. Tytuł przechodziłem z kumplem, ponieważ po kilku nocnych, samotnych rajdach psycha nie wytrzymała. Fabuła gry jest dosyć płytka, a i finałowa potyczka z Lucyferem zostawia niesmak po przejściu całej kampanii.</p>
<p>7. <strong>DINO CRISIS</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="dino" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:hoY0Dzpdk0sanM:http://www.emuparadise.org/roms/psx/DinoCrisis/cover.jpg" alt="" width="140" height="137" />Po sukcesie gry RESIDENT EVIL, Capcom postanowił wydać podobną grę, tyle że tutaj zamiast strzelać i walczyć z zombie, dostaliśmy dinozaury. I szczerze po wiem, że gra trzyma całkiem niezły klimat. Mimo, że straszy podobnie jak RE, tak sama rozgrywka jest przednia. Podobnie jak w części trzeciej RE, gdzie prześladował nas Nemesis, tak w DINO CRISIS rolę tą pełni ogromny Tyranozaur, który czasami postraszy nas swoją mordką w nieoczekiwanych momentach, które niestety zawsze są poprzedzone cut-scenkami. W grze pojawia się suspens oraz wiele zagadek do rozwiązania. Jako ciekawostkę dodam, że istnieje przypuszczenie, że obie serie (RE &#38; DC) gier rozgrywają się w tym samym uniwersum. Dowodem na to są skrzynie w DINO CRISIS, które posiadają oznaczenia firmy Umbrella kojarzonej tylko z serią RE. Jako minus, który najbardziej kuje w oczy to czas gry, który jest dla mnie skandalicznie krótki.</p>
<p>6.<strong>CONDEMNED2: BLOODSHOT</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="conedmned" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:e5LIKyoVQxPbvM:http://i212.photobucket.com/albums/cc15/Darkmessiah24/939452_87511_front.jpg" alt="" width="103" height="147" />Ta gra jest chora. Nie da się jej inaczej określić. Nie chce wiedzieć kim na codzień są twórcy tego tytułu, ale do rzeczy. Spowite ciemnością lokacje powodują, że dosyć szybko zakumplujesz się ze swoją latarką, która jednak ma swój limit i nie zawsze będzie ci oświetlać pomieszczenia. Elementy zaskoczenia, w których to (przeważnie) zostaniesz zaatakowany przez zmutowanych żuli czy jakieś inne stwory, generują ekstremalne emocje, co dla osób o słabych nerwach może się źle skończyć, poważnie. CONDEMNED 2 wypłaca solidnego kopa w kwestii odczuwania strachu i niepewności przed tym co kryją przed tobą kolejne drzwi, czy następne pomieszczenie. Znakomite lokacje, uwzględniając wręcz kapitalny dla mnie fragmenty gry w Doll Factory (Fabryka Lalek), w którym lalki zadbają oto, byś nie nudził się i wspominał jak najdłużej tą wizytę. Gra ma niesamowitą moc i jest mega brutalna. Nie raz obijesz komuś ryjek za pomocą znalezionej przed momentem deski z gwoździem czy rury hydraulicznej. Jako minusy muszę wypunktować tragiczne dla mnie zakończenie i finałowy boss, poziom, w którym ganiamy się z olbrzymim szczurem (robi się zbyt groteskowo na sam koniec), liniowość oraz słaby, mimo wszystko bestiariusz. Jednak da radę przymknąć oko na te mankamenty, ponieważ gra wciąga jak bagno.</p>
<p>5. <strong>RESIDENT EVIL</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="re" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200911/thumb_cover_1B5B6A0341408135C05FEC4B8D30B192.jpg" alt="" width="145" height="145" /></p>
<p>Jak by wyglądał świat bez RESIDENT EVIL?. Nie mam najmniejszego pojęcia. Gra, która jest uważana za jednego z prekursorów gatunku survival horror, który to dzięki niej stał się popularny, przyczyniając się m.in. do powstania serii SILENT HILL. Kultowe intro chyba każdy kto grał w ten tytuł pamięta do tej pory. Tak samo jak cut-scenkę z pierwszym trój wymariowym (hm) zombiakiem. Prawdziwy szok. Olbrzymi bestiariusz składający się nie tylko z poczciwych zombie ale też spotkasz na swej drodze: kruki, wściekłe psy, węże czy pająki. Do koloru do wyboru. Częsta przypadłość pustego magazynka w pistolecie będzie Ci doskwierać dosyć często, dlatego podstawą jest kombinowanie i oszczędzanie amunicji na tych bardziej trudniejszych przeciwników. Prawdziwy survival. Stawić czoło będziemy musieli także różnej maści zagadkom. Klasyk gatunku, z którym każdy musi zapoznać.</p>
<p>4. <strong>BIOSHOCK</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="bio" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_cover_uniw_270C7221D76930597352A947CB66B8BC.jpg" alt="" width="145" height="182" />Kolejna gra typu FPP na liście, która zebrała mnóstwo nagród oraz wyróżnień. BIOSHOCK to przede wszystkim rewelacyjna fabuła, która &#8211; uwierz mi &#8211; połknie cię w całości. Na prawdę dawno w grze wideo nie spotkałem się tak kapitalnie przedstawioną historią, do której zagłębiania polecam osobiście bo najlepiej będzie jak poznasz ją sam od początku do końca. Niesamowite miasto Rapture, w którym przyjdzie Ci się zmierzyć z jego pokręconymi mieszkańcami, czy stawić czoło przeciwko Big Daddy&#8217;iemu. Gra miażdży pod każdym względem. Przez samych twórców i Levine&#8217;a jest opisywana jako &#8220;duchowy spadkobierca&#8221; serii System Shock.Takie małe dzieło sztuki, a już niedługo część druga&#8230;</p>
<p>3. <strong>SILENT HILL 2</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="sh" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_boxshot_uniw_14C9DFA60F4288B7D38899558D6A837D.jpg" alt="" width="145" height="186" />Absolutnie najlepsza część z całego uniwersum SILENT HILL. Dwójka miażdży, przede wszystkim ciężarem klimatu, który wylewa się na gracza z telewizora od pierwszych chwil rozgrywki, stanowiąc zarazem przykład dla innych developerów jak powinno wyglądać &#8220;straszenie gracza&#8221;. Obiecuję Ci, że psychojazdy w mglistym miasteczku, których będziesz świadkiem i zarazem uczestnikiem na długo zapiszą Ci się w pamięci. Same konfrontacje z Piramidogłowym urywają łeb. Szkoda, jednak że jest ich tak mało. Jako minus też muszę odnotować bestiariusz, który w porównaniu z innymi tego typu grami prezentuje się blado jak mgła, w której jest pogrążone miasteczko. Mimo wszystko, jest to jeden z najlepszych tytułów w swoim gatunku, w który MUSISZ zagrać, o ile jeszcze nie dane było ci to zrobić. Słuchawki na uszy połączone z grą w nocy dostarczy ci nie lada wrażeń, zapewniam.</p>
<p>2. <strong>ALIEN RESURRECTION</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="alien" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_cover_DA887C3287501DFFDA52FFCCB3CD4702.jpg" alt="" width="145" height="149" />O tej grze szerzej możesz przeczytać parę notek niżej, więc w telegraficznym skrócie przedstawię ją. ALIEN RESERRUCTION jest jedynym tytułem ze wszystkich, które wymieniłem w tym rankingu, którego nie ukończyłem przy pierwszym podejściu. Gra swoim genialnym klimatem wypłaca przysłowiowego kopa w twarz. Tutaj bierzesz udział w polowaniu, gdzie to ty, Czytelniku, jesteś zwierzyną, a hordy obcych łowcami polujący na ciebie i resztę niedobitków, którym cudem udało się przeżyć. Obiecuje, że bardzo często będziesz sięgał po przycisk &#8220;start&#8221;, by zatrzymać grę na moment i odetchnąć. Mimo, że gra posiada wiele bugów, ciemność skrywa techniczne niedoróbki, to i tak jest to jeden z najlepszych tytułów, przy których można puścić kloca w spodnie grając w nocy, ze słuchawkami na uszach. Jest to dla mnie numer jeden, jeśli chodzi o grę traktującą o Obcych, jak i jeden z najlepszych tytułów, który generuje niesamowity współczynnik strachu i adrenaliny.</p>
<p>1. <strong>DEAD SPACE</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="dead space" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_cover_uniw_C8AB8C38B09A8E39F6FE7B5AB78E7091.jpg" alt="" width="145" height="182" />Wreszcie, pierwszy tak dobry next genowy survival horror na jakiego czekałem i nie zawiodłem się i to jeszcze w moich ulubionych klimatach science-fiction. Bardzo dobra fabuła (nie będę zdradzał o co chodzi, zostawiam tobie do sprawdzenia) i znakomicie pomyślany bestiariusz. Eksploracja Ishimury dostarcza tak skrajnych emocji, że ciężko ująć to w słowa. Po prostu trzeba to zobaczyć i doświadczyć samemu. Bardzo dobre zrealizowane walki, w których odcięcie maszkarze kończyn nie kończy jej żywota, wręcz przeciwnie, są cały czas w stanie odrąbać ci głowę. Znakomita grafika oraz gra świateł i cieni. Bardzo dobre budowane jest napięcie, doprawione gęstym mrokiem, który generuje sporą dawkę niepokoju przed tym co się znajduje w kolejnym korytarzu czy pomieszczeniu. Co chwile słyszymy jakieś dziwne odgłosy, krzyki pożeranych ludzi w akompaniamencie świetnej ściężki dzwiękowej, która sprawia że nie raz tętno ci podskoczy. Mało tego, developer wyeliminował ( i dobrze) opcje zatrzymania gry w celu sprawdzenia ekwipunku, wszystko dzieje się na bieżąco, więc chwila na sprawdzenie itemów może okazać się śmiertelna w skutki. Twórcy DEAD SPACE starali się zapewnić odpowiedni nastrój grozy i dla mnie sprostali wyzwaniu, tworząc jeden z najlepszych z tego gatunku tytuł na przestrzeni ostatnich lat. Brawo.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Strachy na lachy: Alien Resurrection]]></title>
<link>http://odgraczadlagracza.wordpress.com/2009/10/15/strachy-na-lachy-alien-resurrection/</link>
<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 14:28:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>niebianski</dc:creator>
<guid>http://odgraczadlagracza.wordpress.com/2009/10/15/strachy-na-lachy-alien-resurrection/</guid>
<description><![CDATA[Uwielbiam serie Alien, więc nic dziwnego że zamiłowanie tym filmowym uniwersum rozszerzyło się, takż]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Uwielbiam serie <strong>Alien</strong>, więc nic dziwnego że zamiłowanie tym filmowym uniwersum rozszerzyło się, także o gry czy nawet papierowe komiksy. O ile komiksy raczej były bardzo słabego kalibru z jak dla mnie nie co sztampową warstwą fabularną <em>(prócz &#8220;Outbreak&#8221;, reszta to typowe crapy wymieszane z Predatorami, a nawet Batmanem&#8230;)</em>, tak adaptacje gier na podstawie filmów wypadały zdecydowanie lepiej. Jedną z nich była właśnie gra <strong>Alien Resurrection</strong>, która bazowała na czwartej części ekranizacji filmu o takim samym tytule.</p>
<p><img class="aligncenter" title="alien" src="http://www.gaminggenerations.com/store/images/alien_res_ps1.jpg" alt="" width="492" height="500" />Gra miała premiere 19 października 2000 roku na konsoli PlayStation. Projekt był kilka razy zawieszany ale finalnie udało się go wydać firmie <strong>Fox Interactive</strong>. Najmocniejszym punktem gry jest bez wątpienia klimat. Jeszcze nigdy w grze nie doświadczyłem tak dobitnego uczucia uczestnictwa &#8220;w polowaniu&#8221; jak w rzeczonym tytule. W polowaniu, w którym to Ty, Czytelniku, jesteś zwierzyną która za wszelką cenę stara się przetrwać na statku wypełnionym Obcymi. Gra generuje bardzo dużą ilość adrenaliny i strachu, nie tylko poprzez bardzo dobrą ścieżkę dźwiękową, która potęguje jeszcze bardziej klimat gry, ale przede wszystkich sama świadomość, że w każdym z pomieszczeń nie jesteś bezpieczny, ponieważ Obcy atakują dosłownie zewsząd. Biegają po ścianach i sufitach, chowają się w kanał wentylacyjnych,  za skrzynkami lub  rurach cieplnych zawieszonych pod sufitem, wyskakują na plecy, pływają, rozwalają zamknięte drzwi. Dodając do tego wszech obecny mrok i rzadkość przebywania w pomieszczeniach dobrze oświetlonych sprawia, że człowiekowi momentami serce podskakuje do gardła&#8230; ze strachu!. Oczywiście na stanie w ekwipunku posiadamy latarkę, która jednak nie ma wiecznych baterii i po pewnym czasie zwyczajnie się rozładowuje i potrzeba trochę czasu aby ponownie baterie się naładowały.</p>
<p><img class="aligncenter" title="alien" src="http://psxmedia.ign.com/media/previews2/image/alienres/alienres_1_640w.jpg" alt="" width="320" height="240" />Jeśli chodzi o wykonanie, to Obcy zachowują swój filmowy wizerunek. Wydają złowrogie odgłosy, plują śmiertlenym kwasem, są szybcy, agresywni oraz bardzo brutalni. Podczas rozgrywki spotkamy nie tylko dorosłe, biegające już formy Ksenomorfów, które występują dosłownie w ilości hurtowej, ależ też będziemy mieli przyjemność za pomocą miotacza palić kokony, w których wylęgują się młode poczwary, walczyć z Królową-Matką czy stawić czoło jednej z zaawansowanych form Obcego. Na brak atrakcji podzas rozgrywki na pewno nie będziesz narzekać, już Obcy się o to zatroszczą. Jeśli chodzi o bohaterów to głównie będziemy przemierzać korytarze i wypełniać różne cele jako <strong>Ellen Ripley</strong>, choć później będziemy mogli skosztować rozgrywki jako <strong>Christie</strong> i sprawdzić osobiście jak sprawdzają się w akcji dwa pistolety przyczepione do rąk : ).</p>
<p><img class="aligncenter" title="alien" src="http://www.peoww.co.uk/images/features/feat26/a11.gif" alt="" width="332" height="243" />Gra oczywiście nie jest idealna. Pierwszym i najważniejszym negatywnym aspektem tej gry jest grafika, która nie rzuca na kolana. Jest bardzo surowa, nie równa. Wszech obecny mrok pełni też role zasłony różnej maści niedoróbek, które kłują oko, gdy nagle zadziała oświetlenie w pomieszczeniu (np. przenikanie różnych przedmiotów przez siebie lub trupów). Pikseloza na ekranie i momentami straszne bugi w grze (zablokowanie postaci o stojące obok krzesło, czy nawet samych Obcy, którzy biegają w miejscu ) powoduje, że można złapać się za głowe i zapytać się czy ktoś w ogóle robił beta testy tej gry przed wydaniem. Gra od strony technicznej leży, błędy strasznie irytują, zniechęcają do dalszej gry, ale mimo wszystko to cały czas  dobry tytuł,  jeden z najlepszych o Obcych w ogóle, okraszony genialnym klimatem i filmową otoczką, z której wszyscy fani filmu będą zadowoleni. Sam się przyznam, że gry za pierwszym razem na swoim szaraku nie ukończyłem&#8230; ze strachu, po prostu się bałem grać w to. I to mówie Ja, fanatyk filmów, książek, gier i komiksów o tematyce grozy. Polecam jak najbardziej <strong>Alien Resurrection</strong> w zestawie z dobrymi słuchawkami na uszy oraz graniem w nocy, niesamowite wrażenia audio-wizualne gwarantowane.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Loredana Groza si Ion Caramitru - Buna seara, iubite]]></title>
<link>http://muzicaveche.wordpress.com/2009/10/03/loredana-groza-si-ion-caramitru-buna-seara-iubite/</link>
<pubDate>Sat, 03 Oct 2009 16:13:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>Flakarik</dc:creator>
<guid>http://muzicaveche.wordpress.com/2009/10/03/loredana-groza-si-ion-caramitru-buna-seara-iubite/</guid>
<description><![CDATA[Buna seara iubito Te astept ca din cer Sa-mi aduci complimente de par mister Cu trenul acesta person]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/OOz42TIZYr8&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/OOz42TIZYr8&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Buna seara iubito<br />
Te astept ca din cer<br />
Sa-mi aduci complimente de par mister<br />
Cu trenul acesta personal si stingher<br />
Buna seara iubito</p>
<p>Iubite buna seara<br />
Te astept ca din cer<br />
Te astept sa-mi aduci<br />
Complimente de par mister</p>
<p>REF:Buna seara iubite te astept ca si cand<br />
Numai dragostea noastra ar fi pe pamant<br />
Mai presus<br />
REF:&#8230;&#8230;.<br />
De mariri,de caderi,de mariri,de cuvant</p>
<p>Buna seara iubit-o<br />
Pot sa-ti spun prin cuvinte<br />
Ca putine mai sunt pe pamant lucruri sfinte<br />
Ca intra iubiri premature in mormainte<br />
Buna seara iubit-o<br />
Sunt destui care vor sa ne puna la usa iubiri zavor<br />
Sa puna catuse cuvantului dor<br />
Buna seara iubit-o</p>
<p>Iubite buna seara<br />
Te astept ca din cer<br />
Te astept sa-mi aduci<br />
Complimente de par mister</p>
<p>REF&#8230;x2<br />
Mai preus de mariri, de caderi ,de cuvant</p>
<p>REF:&#8230;x2<br />
Mai preus de mariri, de caderi ,de cuvant</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[[REC] - recenzja]]></title>
<link>http://brzozaw.wordpress.com/2009/07/28/rec-recenzja/</link>
<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 21:17:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>brzozaw</dc:creator>
<guid>http://brzozaw.wordpress.com/2009/07/28/rec-recenzja/</guid>
<description><![CDATA[Ostatnimi czasy złapałem sporo opcji na notki, więc spodziewajcie się kilku recenzji, filmów, książe]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft" title="REC" src="http://napisy.info/Filmy_emitowane/REC/Galeria/Duze/Rec_plakat_01.jpg" alt="" width="180" height="242" /><strong>O</strong>statnimi czasy złapałem sporo opcji na notki, więc spodziewajcie się kilku recenzji, filmów, książek, czy innych chorych psów. Dzisiaj film z gatunku horrorów, czyli takiego, które oglądam bardzo rzadko.</p>
<p><strong>L</strong>udzie, którym spodobał się ów „fenomen hiszpańskiego kina grozy”, zawsze mówili, że jedną z najlepszych zalet jest prowadzenie kamery z ręki, co ma dodawać realizmu historii. Taki zabieg wykorzystane w „Blair Witch”, o którym kiedyś pisałem i zjechałem go jak burą sukę. W tym filmie nawet dobrze to wychodzi.</p>
<p><strong>J</strong>ednak jest wiele zastrzeżeń, propo scenariusza, który jest naciągnięty aż zanadto. Nie wiem, do czego pił autor tej historii, ale mnie to zupełnie nie wciągnęło, poza tym często się uśmiechałem, a najbardziej na końcowych scenach.  Realizacja i gra aktorska pozostawiały trochę do życzenia. Lecz tutaj nie to powinno górować nad widzem, napięcie, strach – to powinniśmy odczuwać podczas seansu.  I mogę się zgodzić, przyznać – film trzyma w napięciu, ale straszydło z niego żadne. Poza jedną sceną końcową, tak naprawdę można się śmiać z całej akcji.</p>
<p><strong>W</strong>yobrażacie sobie sytuacje, w której 80 letnia babka rozpierdala strażaka w kwiecie wieku?  Niby ma jakiś tam przyrost siły,  ale bez przesady. Może posłuchała porzekadła, że słynne już „tabletki metki to sposób dla twojej sylwetki”. W ogóle sceny ze starą kurwą w tym filmie są chyba najśmieszniejsze, szczególnie jak dostaje buta w klatę to mi się przypomina seria „Evil Dead”.</p>
<p><strong>N</strong>ie wiem czym podjarał się Marian, kiedy to oglądał, ja się podjarałem ze śmiechu. No, ale można to wytłumaczyć faktem, że oglądałem z bratem, a z czego jak z czego, ale z horrorów to zazwyczaj robimy komedię <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  A z takich, w których są stare babki to największą.</p>
<p><strong>D</strong>rugą część już tworzą, będzie wyglądać jak coś pokroju Resident Evil, czyli wbiegają z karabinami i (SIC!) dostają wpierdol od zombie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Będę zmuszony to obejrzeć.</p>
<p><strong>W</strong>racając do „[REC]”  &#8211; w przypadku tego filmu, mi tu brakuje jakiegoś wyjaśnienia. Nagle wszystkich zamykają w budynku i nie wypuszczają, bo choroba może się przenieść. Z tego, co się okazuje, ludzie są tam skazani na śmierć. To nie lepiej ewakuować kilka kamienic, jebnąć dynamit i po sprawie?  Jak te chore psy to przeżyją to wtedy zaczęliby się martwić. A tak przed drugą częścią, mają cały blok zombie i kupę roboty.</p>
<h2><span style="color:#000000;">Ocena 5/10</span></h2>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Harry Potter i Czara Ognia"]]></title>
<link>http://neoteska.wordpress.com/2009/05/23/harry-potter-i-czara-ognia/</link>
<pubDate>Sat, 23 May 2009 11:28:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Boża Kropka</dc:creator>
<guid>http://neoteska.wordpress.com/2009/05/23/harry-potter-i-czara-ognia/</guid>
<description><![CDATA[Obejrzałam ten film dwa tygodnie temu w TVN, a raczej próbowałam obejrzeć, bo miejscami ten film był]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Obejrzałam ten film dwa tygodnie temu w TVN, a raczej próbowałam obejrzeć, bo miejscami ten film był]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Loredana - As fugi cu tine]]></title>
<link>http://raduborcea.wordpress.com/2009/05/08/loredana-as-fugi-cu-tine/</link>
<pubDate>Fri, 08 May 2009 09:24:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>raduborcea</dc:creator>
<guid>http://raduborcea.wordpress.com/2009/05/08/loredana-as-fugi-cu-tine/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Zso6tFTL2aM&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/Zso6tFTL2aM&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ivan Ushkow ]]></title>
<link>http://panopticum.wordpress.com/2009/04/03/ivan-ushkow/</link>
<pubDate>Fri, 03 Apr 2009 06:49:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>Night</dc:creator>
<guid>http://panopticum.wordpress.com/2009/04/03/ivan-ushkow/</guid>
<description><![CDATA[Ivan Ushkow]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-560" title="uskow01" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/04/uskow01.jpg" alt="uskow01" width="467" height="700" /><!--more--></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-561" title="uskow02" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/04/uskow02.jpg" alt="uskow02" width="480" height="336" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-562" title="uskow03" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/04/uskow03.jpg" alt="uskow03" width="480" height="327" /></p>
<h1 style="text-align:center;"><a href="http://ivanushkov.ru/">Ivan Ushkow</a></h1>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Daisuke Ichiba]]></title>
<link>http://panopticum.wordpress.com/2009/03/12/daisuke-ichiba/</link>
<pubDate>Thu, 12 Mar 2009 07:32:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Night</dc:creator>
<guid>http://panopticum.wordpress.com/2009/03/12/daisuke-ichiba/</guid>
<description><![CDATA[Daisuke Ichiba (1963 &#8211; )]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-521" title="ichiba01" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/03/ichiba01.jpg" alt="ichiba01" width="480" height="353" /><!--more--></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-522" title="ichiba02" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/03/ichiba02.jpg" alt="ichiba02" width="470" height="343" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-523" title="ichiba03" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/03/ichiba03.jpg" alt="ichiba03" width="300" height="455" /></p>
<h1 style="text-align:center;"><a href="http://tetorahidoro.xxxxxxxx.jp/">Daisuke Ichiba</a></h1>
<p style="text-align:center;">(1963 &#8211; )</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Melanie Pullen]]></title>
<link>http://panopticum.wordpress.com/2009/03/02/melanie-pullen/</link>
<pubDate>Mon, 02 Mar 2009 07:52:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>Night</dc:creator>
<guid>http://panopticum.wordpress.com/2009/03/02/melanie-pullen/</guid>
<description><![CDATA[Melanie Pullen (1975 &#8211; )]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-501" title="pullen01" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/03/pullen01.jpg" alt="pullen01" width="479" height="318" /><!--more--></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-502" title="pullen02" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/03/pullen02.jpg" alt="pullen02" width="480" height="345" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-503" title="pullen03" src="http://panopticum.wordpress.com/files/2009/03/pullen03.jpg" alt="pullen03" width="480" height="347" /></p>
<h1 style="text-align:center;"><a href="http://www.melaniepullen.com/">Melanie Pullen</a></h1>
<p style="text-align:center;">(1975 &#8211; )</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Despre cum se poate fura o tara intreaga]]></title>
<link>http://paulgsandu.wordpress.com/2009/02/16/despre-cum-se-poate-fura-o-tara-intreaga/</link>
<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 15:57:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>paulgsandu</dc:creator>
<guid>http://paulgsandu.wordpress.com/2009/02/16/despre-cum-se-poate-fura-o-tara-intreaga/</guid>
<description><![CDATA[In comparatie cu evenimentele petrecute intre 17-30 decembrie 1947, devalizarea bancii din Cluj e ce]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>In comparatie cu evenimentele petrecute intre 17-30 decembrie 1947, devalizarea bancii din Cluj e ceva mai putin decat o gluma. Unii dintre noi (zic noi, desi eu nu intru in categoria asta) isi mai pot aminti poate, cu oroare, evenimentele care au condus, atunci, la abdicarea regelui Mihai si la transformarea Romaniei in Republica. Insa putini, foarte putin dintre noi stiu poate &#8211; asa cum nici nu stiam pana acum cateva zile &#8211; ca furtul celor douazeci de milioane de destine n-a avut nici macar o baza legala. Ce inseamna asta, mai exact?</p>
<p>Sa o luam pe rand. Toate decretele regale care au fost chipurile semnate in aceasta periaoada, cu doua exceptii irelevante, poarta semnatura falsificata a regelui si sunt contrasemnate de P. Groza sau de cate unul dintre ministri care nu aveau nici macar dreptul de a contrasemna. Aceeasi nulitate absoluta poate fi constatata si in cazul tuturor legilor care au fost promulgate in aceeasi perioada, la fel ca toate numirile si eliberarile din functie, a gradatilor superiori ai armatei, care au fost inlocuiti, asa cum e lesne de inteles, cu oameni indragostiti de socialism si plini de avant revolutionar. Si tuturor acestor adevaruri istorice, care tin mai curand de registrul montruosului, li se adauga cele 82 de pagini intercalate ingenios in monitorul oficial &#8211; care pe vremea aia era numerotat de la 1 la zeci de mii, numai o data cu inceperea unui nou an numaratoarea reluandu-se de la 1. De ce era nevoie de aceste 82 de pagini? Pentru ca, dragii de ei, in avantul lor revolutionar, comunistii au uitat sa-si atribuie siesi puterea de care aveau nevoie pentru a duce la implinire planul de devalizare a tarii.</p>
<p>In 30 decembrie 1947, in lipsa chiar si a unei sesiuni ordinare a parlamentului &#8211; si cu cateva exceptii in lipsa parlamentarilor &#8211; a fost votata abrogarea constitutiei &#8211; de catre cei care nu aveau cum si nici macar de ce sa fie acolo de vreme ce sesiunea parlamentara se sfarsise &#8211; si Romania s-a prabusit in intuneric. (Ar merita amintit ca Sadoveanu era, in tot timpul aceasta, nimeni altul decat presedintele parlamentului, si isi juca rolul impus &#8220;de la centru&#8221; cu constiinciozitatea si perseverenta celebrului personaj feminin al <em>Baltagului</em>)</p>
<p>Dupa 1989 insa jaful nu a fost constat, asa cum ar fi trebuit, si lucrul acesta il datoram in cea mai mare masura lui Iliescu, cel care era atunci atat de convins ca Romania are nevoie de comunism, nu de sisteme care conduc la &#8220;exploatarea omului de catre om&#8221;. In 1989 ar fi fost firesc sa se ia act de nulitatea absoluta a abrogarii constitutiei de la 1866, si sa se revina in acel punct. Din pacate nu a fost asa, iar noi inotam, inca si acum, in apele niciodata limpezite ale unui democratii in care pozitiile cele mai importante continua sa fie ocupate de vechi slujbasi comunisti, perpetuandu-se astfel acel tip de dez-divid, care a fost cu atata osteneala obtinut in &#8220;vremurile bune&#8221;.</p>
<p>Pentru cei interesati de subiect: <!--[if gte mso 9]&#62;  Normal 0     false false false  EN-US X-NONE X-NONE                            &#60;![endif]--><!--[if gte mso 9]&#62;                                                                                                                                            &#60;![endif]--><br />
<strong><span style="font-size:12pt;line-height:115%;font-family:&#34;" lang="RO">Eleodor Focşeneanu, Două săptămâni dramatice din istoria României (17-30 Decembrie 1947), Bucureşti, Editura ALL, 1997, pp. 191</span></strong>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[A w Poznaniu "Przemytnik cudu" odrąbuje stopy...]]></title>
<link>http://ercea.wordpress.com/2009/02/16/a-w-poznaniu-przemytnik-cudu-odrabuje-stopy/</link>
<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 09:19:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>RCA</dc:creator>
<guid>http://ercea.wordpress.com/2009/02/16/a-w-poznaniu-przemytnik-cudu-odrabuje-stopy/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Red Horse&#8221; to wydawnictwo, które wypączkowało z mojej ukochanej &#8220;Fabryki Słów]]></description>
<content:encoded><![CDATA[&#8220;Red Horse&#8221; to wydawnictwo, które wypączkowało z mojej ukochanej &#8220;Fabryki Słów]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Loredana in pozitii indecente]]></title>
<link>http://raducea.wordpress.com/2008/12/13/loredana-in-pozitii-indecente/</link>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2008 14:52:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>raducea</dc:creator>
<guid>http://raducea.wordpress.com/2008/12/13/loredana-in-pozitii-indecente/</guid>
<description><![CDATA[Zice cancan intr`un articol:) BAH NU E PORNO. Mai bine spus clipul lui tanti Groza care incearca sa ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zice cancan intr`un articol:)</p>
<p>BAH NU E PORNO. Mai bine spus clipul lui tanti Groza care incearca sa o ia la misto pe Madonna in noul ei videoclip Tzuki :&#124;. Mda..</p>
<p><a href="http://album.apropo.ro/index.php?tree=10&#38;cst_id=28762">Click!</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[vedno bolj bizarni D-Murko]]></title>
<link>http://kajakaja.wordpress.com/2008/11/25/vedno-bolj-bizarni-d-murko/</link>
<pubDate>Tue, 25 Nov 2008 18:49:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>kajakaja</dc:creator>
<guid>http://kajakaja.wordpress.com/2008/11/25/vedno-bolj-bizarni-d-murko/</guid>
<description><![CDATA[Damjan še kar naprej razdaja svoje znanje in izkušnje iz bleščečega življenja zvezdnika iz veličastn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://img406.imageshack.us/img406/7973/damjan27ik.jpg"><img class="aligncenter" src="http://img406.imageshack.us/img406/7973/damjan27ik.jpg" alt="" width="411" height="629" /></a></p>
<p>Damjan še kar naprej razdaja svoje znanje in izkušnje iz bleščečega življenja zvezdnika iz veličastne Slovenije. Vsi njegovi nasveti bazirajo na lastnih izkušnjah, tako da lahko vsi, ki si želijo postati slavni vidijo, kam lahko prilezeš s takšnim pristopom in načinom obnašanja. Naslednja dva članka sta izjemno konzervativne narave in niti slučajno ne seksualno navdahnjena.</p>
<p>-<a href="http://govori.se/video/akademija-murko/akademija-murko-velikost-je-pomembna/" target="_blank"> velikost JE pomembna</a></p>
<p>-<a href="http://govori.se/video/akademija-murko/murko-vizija-5-del/" target="_blank">spolna usmerjenost</a></p>
<p>Jej jej jej jej &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Różne oblicza strachu]]></title>
<link>http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/2008/09/24/rozne-oblicza-strachu/</link>
<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 18:20:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>uthelrot</dc:creator>
<guid>http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/2008/09/24/rozne-oblicza-strachu/</guid>
<description><![CDATA[Uczucie lęku jest czymś nieodzownym w naszym życiu, a sam lęk w zasadzie czymś niezdefiniowanym i zł]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2008/09/critters.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-588" title="critters" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2008/09/critters.jpg?w=300" alt="" width="300" height="176" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:10pt;font-family:Arial;">Uczucie lęku jest czymś nieodzownym w naszym życiu, a sam lęk w zasadzie czymś niezdefiniowanym i złożonym. Dlaczego? Ponieważ czujemy to coś wewnątrz klatki piersiowej i żołądka. Czujemy to w nogach, w sytuacjach skrajnie różnych&#8230; Podczas oglądania filmu, podczas wyprzedzania na autostradzie, podczas oczekiwania na wynik egzaminu, podczas oczekiwania na jakąś istotną informację. </span>Istnieją pewne cechy zbieżne: dreszcze, zimny pot, kłucie, kołatanie serca, ciężki oddech i wyostrzenie zmysłów&#8230; <span style="font-size:10pt;font-family:Arial;">Fenomenem jest to, że sami często wpychamy głowę w paszczę diabła, a dlaczego? Bo lubimy się bać, a boimy się różnie i różności.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><!--more--></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://crazypumpkinsnest.files.wordpress.com/2008/09/czaszki.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-589" title="czaszki" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2008/09/czaszki.jpg?w=300" alt="" width="300" height="223" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:10pt;font-family:Arial;">Cofnijmy się wiele lat wstecz, aż do czasów matki Amigi i gier pokroju Alien Breed, Alone in the dark, czy Nightbreed. Miałem wtedy dużo mniej niż 10 lat, a przerażały mnie istoty pokroju Crittersów (do dziś boję się spać ze stopami wystającymi poza łóżko), czy krwiożercze ślimaki&#8230; Heh, lęki budziły zjawiska znacznie prostsze. Czaszki, krew, zęby, pazury, pękające lalki w horrach klasy F. Brzmi strasznie? Bynajmniej, ale dziecięcy umysł potrafił z tych symboli tworzyć naprawdę, relatywnie dla tego wieku, chore wizje. I tak przez wiele lat, kiedy ciało ewoluowało a wraz z nim wszelkie procesy wewnątrz oraz gry i filmy na zewnątrz.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://crazypumpkinsnest.files.wordpress.com/2008/09/residentevil.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-590" title="residentevil" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2008/09/residentevil.jpg?w=300" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:10pt;font-family:Arial;">Narodził się Doom, w którym kilka pikseli na krzyż potrafiło wywołać ciarki na plecach, a migające światło w korytarzu od tamtej pory kojarzyło się z kłopotami. Ile miałem wtedy lat? 8-9? Jakoś tak. Strach przeniósł się na ryk stworów żerujących w marsjańskiej bazie, krwiożercze bestie i ciemność, w której cholernie dużo złych rzeczy mogło się ukryć i czaić aż się zbliżę do granicy cienia by mnie porwać. No cóż, wtedy tak myślałem. Dostępnych platform było niewiele, zatem i wybór gier z embrionem lękotwórczym było niewiele. Do momentu kiedy zaczęły się pojawiać informacje o grach na CD, o tak! W Secret Service i Gamblerze pojawiały się informacje o grach-filmach, jak na przykład 7th Quest, jakoś równocześnie pojawiła się też Phantasmagoria&#8230; Wtedy zaczął się rodzić nowy gatunek grozy, który miał swoje korzenie w muzyce, dźwiękach, surrealizmie i abstrakcji. W grze cieniem i widzem&#8230; Chodzenie po pustych korytarzach, rozwiązywanie zagadek, czy pukanie w drzwi odbierało mi oddech i kazało co chwile się odwracać. Niemożliwe było też po takiej sesji spokojne zaśnięcie bez myśli &#8220;czy ktoś patrzy na mnie przez okno&#8230;?&#8221;. W takich sytuacjach zawsze wiernie sprawdzało się ukrycie pod pościelą, tam było bezpiecznie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://crazypumpkinsnest.files.wordpress.com/2008/09/paszcza.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-591" title="paszcza" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2008/09/paszcza.jpg?w=300" alt="" width="300" height="203" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:10pt;font-family:Arial;">To oczywiście ewoluowało, aż do dziś w międzyczasie tocząc równoległą batalię z inwazjami zombie w Resident Evil, które wywoływały palpitację serca wyskakując zza szyb, drzwi, czy łażąc po sufitach&#8230;A oślizgła łapa ze szponami i zaskoczenie nadal robiło wrażenie na młodym mnie. Zatem koniec lat 90-tych, dostępne są konsole, a wraz z nimi wspomniane RE oraz Silent Hill, które narodziły nowe oblicze strachu, zwane survival horrorem. Pojawiają się też ponownie fps horrory &#8211; są Blood, Undying, Half-life, który w wielu momentach walił łomem w czaszkę, a ja chciałem krzyknąć &#8220;o ja pierdolę!&#8221;.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://crazypumpkinsnest.files.wordpress.com/2008/09/masz.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-592" title="masz" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2008/09/masz.jpg?w=300" alt="" width="300" height="162" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><span style="font-size:10pt;font-family:Arial;">Skrótowo, bo skrótowo, ale chce przejść do ostatnich lat. Nastała więc era azjatyckich trendów&#8230; Nie to, by nie było ich wcześniej, po prostu wielu z nas nie miało pojęcia o istnieniu takiego rodzaju horroru. To samo odnosiło się chyba do twórców gier, ponieważ w krótkim czasie zaczęły się pojawiać charakterystyczne cechy azjatyckiego horroru w wielu grach. Jakich? Choćby F.E.A.R., Call of Cthulhu: Dark Corners of Earth, czy Forbidden Siren (ale to chyba akurat oczywiste). Strachu innym niż tym wywoływanym przez obrzydzenie&#8230; Strachu, który wywołują dziecięce głosy, lalki, pełzające ciała, wykręcające się kończyny i strachu przed tym, że tak naprawdę nie mamy przewagi mimo dubeltówki, czy granatu przy pasie. Jest jakaś siła, której nie można pokonać &#8211; chyba, że anihilując 200km kwadratowych jakimś &#8220;little boyem&#8221;. Choć pewnie i tak by w nocy coś zawodziło <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <span> </span>Może F.E.A.R. jest złym przykładem, ale takie CoC&#8230; Żaden tam metroseksualny Leon z bicepsem jak głowa, ale zwykły człowiek pośród plagi ryboludzi, którzy chcą go pożreć niczym muszego robaczka&#8230;. Nastrój, który buduje się z każdym podejmowanym zakrętem, każdym dialogiem, by nagle wybuchnąć dynamicznym pościgiem, w którym liczy się każda sekunda jeśli chcemy przeżyć. Nie ograniczając się jednak tylko do CoC, jest jeszcze Clock Tower, Rule of Rose&#8230; Gry inne, gry w których to nie my jesteśmy Master Chiefem z karabinem szturmowym, na widok którego Covenanci walą w gacie i krzyczą coś o demonach&#8230; Jesteśmy marnym, suchotliwym człowieczkiem, który nie może sobie poradzić ze świrem dzierżącym nożyczki w rękach. Dlaczego? Bo bohater się boi i to się czuje! A jeśli on się boi &#8211; to co czujemy my? Przecież utożsamianie z postaciami to jeden z głównych motorów grania&#8230; Fascynujące jest to, że gramy w gry, które nas przerażają &#8211; chcemy do nich wracać, chcemy rozwiązywać te zagadki i wreszcie udupić tych/tego, którzy gnoili nas przez większość fabuły. Nie chodzi o krew, bo ona już nie jest straszna. Nie chodzi o ucinanie kończyn rodem z Audition &#8211; to jest tylko obrzydliwe. Chodzi o strach, który siedzi gdzieś głęboko w nas, w naszej podświadomości, i ostrzega nas&#8230; przed czym? Przed tym, że gdybyś się tam znalazł, to zamiast machać nożem niczym John Rambo zapełniłbyś gacie i zwinął w kulkę. To różnica pomiędzy prawdziwym, dojrzałym horrorem, a grami w których coś czasem straszy&#8230; Jednak by zrozumieć dojrzały horror samemu również należy osiągnąć pewien wiek. Co by nie mówić: zachodnia groza bez pewnych wschodnich akcentów pozostałaby na poziomie straszenia 12 latków <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;"><a href="http://crazypumpkinsnest.files.wordpress.com/2008/09/strach.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-593" title="strach" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2008/09/strach.jpg?w=300" alt="" width="300" height="297" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:right;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:right;"><strong>uth</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hiszpańskie cuda kinowe]]></title>
<link>http://rheged.wordpress.com/2008/08/28/hiszpanskie-cuda-kinowe/</link>
<pubDate>Thu, 28 Aug 2008 12:00:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>Emil Strzeszewski</dc:creator>
<guid>http://rheged.wordpress.com/2008/08/28/hiszpanskie-cuda-kinowe/</guid>
<description><![CDATA[Pamiętam ogólną euforię, jaka zapanowała wśród kinomanów, gdy do kin wszedł japoński Ring. Hideo Nak]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Pamiętam ogólną euforię, jaka zapanowała wśród kinomanów, gdy do kin wszedł japoński <em>Ring</em>. Hideo Nakata stworzył coś świeżego, coś tak kompletnie odmiennego od amerykańskich filmów grozy, że strach. Wszyscy byli zachwyceni. To nic, że film nie był ani specjalnie nowatorski, ani jakiś wspaniały fabularnie. Straszył i to w sposób niekonwencjonalny. A to najważniejsze.</p>
<p>Wszyscy wtedy okrzyknęli japońskie kino grozy nowym renesansem. Skośnookie horrory zalały świat. Raz były to filmy świetne, jak chociażby <em>Dark Water</em> Nakaty, raz zupełnie nieudane, jak <em>The Grudge</em> Miike. Tak, czy siak, mieliśmy mocny wiatr ze wschodu, który odkurzył nieco zmęczoną twórczość z Hollywood.</p>
<p>Minęło dziesięć lat i znowu nadeszły lata tłuste. Tym razem świeże powietrze przyleciało z zachodu, z Europy, tej starzejącej się, pozornie dekadenckiej starej maciory, znanej do tej pory z nieprawdopodobnie nudnych francuskich dramatów i niemieckich spaghetti westernów (oraz pornusów, nie zapominajmy!). Pytanie tylko, czy są to ostatnie podrygi umierającego, czy powrót z dalekiej podróży? Sądzę, że przekonamy się wkrótce. Przekonamy się za sprawą Hiszpanii.</p>
<p><img src="http://rheged.wordpress.com/files/2008/08/orfanato1.jpg" alt="" width="200" height="250" class="alignleft size-full wp-image-69" /> Del Toro. Kto go dziś nie zna? Po sukcesie <em>Labiryntu Fauna</em> było o nim nawet zbyt głośno. Jednak nie należy się dziwić &#8211; nakręcił bardzo dobry film. Nie genialny, ale bardzo solidny. Wybił się zdecydowanie ponad przeciętność, ale chmur nie osiągnął. Przynajmniej nie jako reżyser. Bo jako producent, już bardziej. Mowa tu o jego udziale w hiszpańskim <em>Sierocińcu</em> &#8211; Del Toro był jego producentem.</p>
<p><em>Sierociniec</em> jest filmem, który garściami czerpie z innych filmów. Te najbardziej oczywiste wycieczki to <em>Inni</em> z Nicole Kidman, czy <em>Szósty zmysł</em>. Trzeba przyznać, że odwołania bardziej niż szczytne. Jednak historia małego chłopca w masce jest czymś więcej niż tylko kopią. Wyróżnia ją przede wszystkim klimat &#8211; duszny, tajemniczy, a zarazem bardzo współczesny. To zarazem film noir, jak i obraz nowocześności. Widz ogląda świat mu znany, zaledwie trochę przykryty kurzem. Dzięki tej perspektywie ma szansę zobaczyć go na nowo, zanalizować, co jest w nim nie tak. W <em>Sierocińcu</em> globalizacja zwalnia, choć czai się gdzieś za rogiem, cały czas jest odczuwalna. Tworzy się wrażenie kameralności. Opowieść jest prosta, bezpretensjonalna, ale potwornie emocjonalna. Japońskie horrory straszyły mistyką, egzotyką, legendami nieznanymi ludziom zachodu, zaś hiszpańska groza jest tak nieprawdopodobnie swojska, że aż obca.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-64" src="http://rheged.wordpress.com/files/2008/08/rec.jpg" alt="" width="200" height="250" /> Następnym uderzeniem jest <em>Rec</em>, na którym widać, że twórcy nie chcieli nawet ukryć, że wzorują się na całej gamie filmów o zombie. Jednak i tutaj nie można powiedzieć, aby była to kolejna kopia. Fakt, można mnożyć odwołania &#8211; a to <em>Świt żywych trupów</em>, a to <em>28 dni później</em>, a to to, a to tamto, ale <em>Rec</em> raczej twórczo je przetwarza, niż biernie powtarza. Film z początku nużący, usypiający widza, w pewnym momencie nabiera szaleńczego tempa. Podczas seansu miałem wrażenie, jakbym uczestniczył w wojnie totalnej, w kinowym &#8220;blitzkrieg&#8221; &#8211; twórcy w pewnym momencie przekraczają granicę zwykłego filmu dokumentalnego i wkraczają w terytorium strachu, a potem, do samego końca, już nie zwalniają tempa. W <em>Rec</em> nie ma kroków w tył, tam nikt się nie cofa, nie ma takiej możliwości. Fabuły praktycznie brak, są za to sceny naszpikowane akcją (choć efektów specjalnych jest jak na lekarstwo!), które jednak łączą się w całość. Mamy atmosferę absurdu, dezinformacji i (ponownie!) duchoty. Zamknięty, odizolowany przez wojsko, policję i Bóg wie, kogo jeszcze, budynek, w którym tłoczą się bez ładu i składu mieszkańcy jest miejscem kaźni, która nawet dla ludzi o najtwardszych nerwach jest zbyt okrutna i obrzydliwa. Mi raz za razem oczy wychodziły z orbit i autentycznie się bałem. Jednocześnie byłem urzeczony &#8211; tak bezkompromisowego horroru nie widziałem od lat. Na dodatek smaczku i oryginalności dodaje sposób filmowania. Znamy go już od czasów <em>Blair Witch Project</em> &#8211; to pozornie amatorski dokument, kręcony nieuważnie, często nieogarniający tego, co się dzieje wokoło. Idea tego wszystkiego jest prosta &#8211; widz ma wejść w sam środek paranoi. Widz ma czuć to samo, co bohaterowie &#8211; panikę, strach i pochodne. Rzadko doświadczamy tego typu filmów, może dlatego, że twórcy uważają, że lepiej czegoś podobnego nie można już zrobić, że makabra z Coffin Rock była wzorowa. <em>Rec</em> pokazuje, że warto próbować, bo może się udać. W tym przypadku wyszło o kilka kręgów piekła lepiej.</p>
<p>Czekam na następny film z półwyspu Iberyjskiego. Oby była to groza. Oby z jak najwyższej półki. Wreszcie Europa nie musi się wstydzić.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Loredana în concert]]></title>
<link>http://pozelemele.wordpress.com/2008/07/07/loredana-in-concert/</link>
<pubDate>Mon, 07 Jul 2008 11:55:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>tiribonflax</dc:creator>
<guid>http://pozelemele.wordpress.com/2008/07/07/loredana-in-concert/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645940734/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3013/2645940734_1bfb4bcf9c_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana8" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645127475/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3108/2645127475_682eee9ceb_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana19" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645110917/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3098/2645110917_f997e8975b_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana1" /></a><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645951834/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3141/2645951834_b17479fdd6_m.jpg" width="240" height="160" alt="loredana16" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645950474/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3149/2645950474_a0f7bd1f82_m.jpg" width="240" height="160" alt="loredana13" /></a><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645951052/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3263/2645951052_13200ea47c_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana14" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645114867/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3150/2645114867_b369597305_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana7" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645941132/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3256/2645941132_fb64c36b1a_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana9" /></a><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645952150/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3022/2645952150_f7222369d5_m.jpg" width="240" height="160" alt="loredana17" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645952674/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3023/2645952674_731383e57e_m.jpg" width="240" height="160" alt="loredana18" /></a><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645939878/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3259/2645939878_902f29c94a_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana6" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645937478/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3278/2645937478_5505a1df4e_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana4" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645941538/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3273/2645941538_0a55e93486_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana10" /></a><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645949400/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3024/2645949400_0941847142_m.jpg" width="240" height="160" alt="loredana11" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645124303/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3029/2645124303_967d3ef83a_m.jpg" width="240" height="160" alt="loredana12" /></a><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645112785/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3139/2645112785_d897bfdda3_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana5" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645111459/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3150/2645111459_030a41833e_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana2" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/23753991@N03/2645937022/"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3028/2645937022_f5b7a59d4e_m.jpg" width="160" height="240" alt="loredana3" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Soluţie pentru cei care nu vor să meargă la vot]]></title>
<link>http://gabrielazanfir.wordpress.com/2008/05/30/solutie-pentru-cei-care-nu-vor-sa-mearga-la-vot/</link>
<pubDate>Fri, 30 May 2008 11:02:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>gabrielaeds</dc:creator>
<guid>http://gabrielazanfir.wordpress.com/2008/05/30/solutie-pentru-cei-care-nu-vor-sa-mearga-la-vot/</guid>
<description><![CDATA[Recunosc, şi eu m-am gândit adesea că nu merită să mai merg la vot. La o adică, mai ales pentru cine]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Recunosc, şi eu m-am gândit adesea că nu merită să mai merg la vot. La o adică, mai ales pentru cine]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Prezentacja z Matury z j.Polskiego: Fantastyka grozy]]></title>
<link>http://thesilus.wordpress.com/2008/05/23/prezentacja-z-matury-z-jpolskiego-fantastyka-grozy/</link>
<pubDate>Fri, 23 May 2008 08:15:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Silus</dc:creator>
<guid>http://thesilus.wordpress.com/2008/05/23/prezentacja-z-matury-z-jpolskiego-fantastyka-grozy/</guid>
<description><![CDATA[Fraktala Mendelbrota JEST TO TYLKO ZARYS CAŁOŚCI NIE JEST TO PEŁNA  WERSJA TA PRACA ZOSTAłA OCENIONA]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/WWFKrTpJJTU&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/WWFKrTpJJTU&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:center;">Fraktala Mendelbrota</p>
<p style="text-align:center;"><strong>JEST TO TYLKO ZARYS CAŁOŚCI NIE JEST TO PEŁNA  WERSJA</strong></p>
<p style="text-align:center;">TA PRACA ZOSTAłA OCENIONA NA</p>
<p style="text-align:center;">17 na możliwych 20</p>
<p><span>PRELUDIUM</span></p>
<p><span>Fantastyka grozy jest zróżnicowana nawet jeśli chodzi o samo nazewnictwo. W obecnych czasach, przesiąkniętych filmem, mówi się głównie o dwóch gatunkach. Jako że horror i thriller żądzą na ekranach, tak w literaturze nie możemy odróżnić początków od osiągnięć czasów obecnych. Te same motywy które dały początek literaturze grozy, są dotychczas spotykane w większości nowych tytułów. </span></p>
<p><span>Horror od thriller&#8217;u można odróżnić dosyć prosto. W horrorze, straszą nas monstra, lepiej lub gorzej zobrazowane, których istnienia wytłumaczyć się nie da, lub ich istnienie jest nienaturalne, wręcz paranormalne. Horror jest gatunkiem stricte wywodzącym sie z fantastyki grozy, gdzie niemożliwe wywołuje u nas strach. Natomiast thriller jest wywoływanie strachu, poprzez elementy nie fantastyczne które w realnym świecie są możliwe.</span></p>
<p><span>Jak literaturze przystało, każdy podgatunek czy nawet gatunek wywodzi się z pierwowzoru który jasno określa swoje specyficzne cechy. I w ten sposób w 1764 roku powstaje podgatunek fantastyki grozy zwany „historycznym&#8221; którego prekursorem jest Walpole. Była to typowo powieść gotycka, mająca miejsce w średniowiecznym zamczysku. Ten podgatunek charakteryzuje się grozą, makabrą i ogromną tajemniczością w którą uwikłana jest cała linnia fabuły tej powieści. Walpol nadał podtytuł swej powieści „a gothic story&#8221; i stąd wywodzi się nazwa pełnego i zupełnie nowego gatunku literackiego. Natomiast Ann Radcliff stworzyła na podstawie czarnego romansu, którego początki można już zaobserwować w średniowieczu, podgatunek sentymentalny, gdzie obok typowego romansu pojawiają się wydarzenia fantastyczne, z dużą dozą mroku ogarniającego główne postacie powieści. Dalej, mamy już typową powieść grozy, zwaną teraz jako „terror&#8221;, którą przedstawicielem jest M. G. Lewis. Tutaj, makabra goni makabrę a trup nie ściele się wcale lecz wstaje i dalej straszy. Po raz pierwszy, właśnie w wieku 18stym tak mocno zostaje zarysowana groza. Słowo które straszy, miało jednak swoje złote lata na początku 19 wieku.</span></p>
<p><span>Chociaż wywoływanie strachu słowem, jest tak stare jak historia literatury, to dopiero literatura gotycka wytworzyła odpowiednie podwaliny na wytworzenie sie fantastyki grozy. Poprzez lata, ludzie oczekiwali od utworów literackich emocji, a jakie emocje są większe niż te które wywołane są poprzez strach? Dzięki większej popularności czytelnictwa w 18 wieku i łatwiejszej jej dystrybucji, do głosu dochodzą powieści które w poprzednich wiekach nie miały prawa bytu, czy to poprzez kościół czy samą mentalność ludzi. </span></p>
<p><span>Jednak, nawet w mitologi, chociażby greckiej, odczuwamy strach, wywoływany na czytelniku poprzez zwięzłe i dosadne opisy kar jakie bogowie zsyłali na ludzi. Na przykładzie Prometeusza, możemy zauważyć okropność i może nawet początki turpizmu, który rozwinął się o wiele później ale jaką wielka role odgrywał i nadal odgrywa w fantastyce grozy, okropnością i strachem jakie wywołuje. </span></p>
<p><span>Świat przedstawiony w fantastyce grozy, ma takie same znaczenie jak w każdym innym gatunku literackim. Jego głównymi celami jest przedstawienie czytelnikowi jak najpotężniejszego zła i okropieństwa, w celu wywołaniu lęku i strachu. Struktura narracji, typowe elementy świata przedstawionego i kreację bohaterów zaraz przedstawię, jednak teraz chciałem powiedzieć iż to poprzez opracowanie świata przedstawionego, idealne odwzorowanie elementów naturalnych aby wywołać strach przed czymś zwyczajnym, to właśnie te cechy stwarzają największy strach.</span></p>
<p><span>Po utworze Walpola, nastąpił boom powieści gotyckiej i późniejszej fantastyki grozy. Je początki były proste, albowiem sensacja a przez to i przyjemność jaką sprawiało czytanie tego typu utworów dało wielu czytelników, dzięki czemu już po parunastu latach zaczęły wytwarzać się wydawnictwa literackie specjalizujących się w grozie. Niestety, bardzo wiele powieści zaczęło opierać się o kicz i brak kreatywności co rozwiązała era filmu. Pierwszymi filmami grozy stały się ekranizacje powieści, w Niemcach był to nosferatu a w usa frankestein. Później powstawały kreacje czysto filmowe jak noc żywych trupów czy egzorcysta.</span></p>
<p><span>ROZWINIECIE 2 – SWIAT PRZEDSTAWIONY</span></p>
<p><span>RODZAJE NARRACJI</span></p>
<p><span>Jak powiedział Immanuel Kant „w każdej nauce jest tyle prawdy, ile jest w niej matematyki&#8221; i tak też jest z jednym z podstawowych elementów gotycyzmu. Aby mówić tu o strukturze narracji najlepiej jest powołać się na zbiór Mendelbrota. Ten zbiór o specyficznej budowie, z daleka wygląda jako skończony i pełen zbiór o dziwnych kształtach, lecz zbliżając się zauważamy coraz to bardziej złożone struktury na granicy miedzy środkiem a zewnętrzem. Możemy jedynie stwierdzić, co na pewno nie należy do zbioru. Taką strukturę widzimy w filmie „lśnienie&#8221; lub w książce Stephan&#8217;a Kinga „to&#8221; gdy dzieci wchodzą do domu, z zewnątrz ograniczonego przestrzennie, w środku okazuje się ogromny , pełen jest tajemnych przejść i wręcz rozrasta się z każdym krokiem, tak jak zbiór Mendelbrota.</span></p>
<p><span>Oprócz tak rozbudowanej struktury, mamy oczywiście narrację pierwszo osobową, dzięki której czytelnik wczuwa się w bohatera powieści zżywa się z nim i dzięki temu bardziej przeżywaj akcję. Spisywanie dziennika lub pamiętnika przez bohatera, jest pewnym rodzajem tej narracji, dodaje to wiarygodności i jeszcze bardziej <span> </span>Natomiast narrator wszechwiedzący, ma możliwość uświadomienia czytelnika, z wydarzeniami które czekają bohatera lub dzieją się bez jego wiedzy. Stwarza to strach, gdyż mamy świadomość co czeka bohatera. Jak znane nam wszystkim krzyki w kinie pod czas filmu „nie wchodź tam!&#8221; są właśnie wynikiem tego typu narracji.</span></p>
<p><span>OPISY MIEJSCA AKCJI</span></p>
<p><span>Akcja powieści gotyckich i w ogóle utworów grozy dzieje się przeważnie w nocy. Na początku utworów, jesteśmy, najczęściej z bohaterem, wprowadzani do świata. Wraz z postaciami nie wiemy co się dzieje i o co chodzi, dopiero dzięki innym postacią, lub na podstawie zdarzeń zostajemy wprowadzeni do świata. Początki takich utworów pokazują przeważnie obraz sielanki, spokój i normalne życie bohaterów. Od autora tylko zależy jak szybko groza zacznie narastać. W powieściach gotyckich takie motywy jak zamki, ruiny i opuszczone domostwa są stałymi motywami, lecz w późniejszych utworach bez problemu możemy je też zobaczyć. Główna akcja dzieje się, jak już wspomniałem, w nocy najczęściej przy towarzyszącej jej burzy z piorunami. Noc jest elementem który powieści daje niepewność, strach wychodzi tu nawet z prostych zabiegów wizualnych czy opisowych. Stare skrzypiące drzwi czy cień firanki czy konaru drzewa jest tu normą. Im bardziej wyczerpujące opisy, tym dokładniejszy atak na widza. opisy krótkie, pobudzają wyobraźnię. </span></p>
<p><span>EMOCJONALNE NACECHOWANIE SLOW</span></p>
<p><span>Opisywanie i pokazywanie strachu u bohaterów, wyrażany jest poprzez opis ich emocji, używanie tu bardzo emocjonalnych słów wzmacnia przekaz. Jest to prosty zabieg psychologiczny, jeśli ktoś się boi, strach przechodzi na pozostałe osoby w otoczeniu a przez to i na czytelnika.</span></p>
<p><span>ZDARZENIA I POSTACIE FANTASTYCZNE</span></p>
<p><span>W powieści gotyckiej, ale i w balladach romantycznych, fantastyce i powieściach fantastyki grozy pojawiają się zdarzenia i postacie fantastyczne. Są to wątki, których nie da sie wytłumaczyć naukowo. Powstało wiele bastjariuszy, opisujących potwory i stworzenia z wielu mitologi, przekazów ludowych i innych źródeł. Większość z stworzeń wykorzystywanych w filmach i literaturze pochodzi właśnie z takich bestjariuszy. Wiele innych, zostało stworzonych i powołanych do życia przez autorów. Jako że to przeważnie takie potwory, jak strzygi, świtezianki, żywe trupy czy wampiry i wilkołaki straszyły ludzi wieki temu, tak teraz jest to najczęstsza forma wywoływaniu strachu u czytelnika czy widza.</span></p>
<p><span>BUDOWANIE STRACHU PRZED NIEZNANYM</span></p>
<p><span>Prawda jest taka że boimy sie tylko dwóch rzeczy. Pierwszą, jest śmierć. Każdy z nas boi sie śmierci, tego bólu i straceniu wszystkiego co teraz mamy. Kolejna i ostatnia rzeczą jakiej się boimy to to czego nie znamy, strach przed niewiadomym. Połączenie tych dwóch rzeczy, pozwala autorom powieści nas straszyć. Każdy element świata przedstawionego w takich utworach jest zbudowany tak, byśmy nie wiedzieli co stanie sie na kolejnej kartce czy scenie filmu. Potwory które zjadają ludzi, straszne miejsca, ciemność, pioruny i nieznane przeraża nas. Natomiast budowanie tego nastroju, powolne wprowadzanie nas w fabułę i kierowanie naszymi myślami pozwala wzmocnić strach i lęk. Dzieje się to za pomocą wywoływania fałszywego strachu. Bohater przestraszył sie trzaskających okiennic, pierwszy drugi raz a za trzecim razem nie są to już okiennice. W ten sposób my przyzwyczajamy się do strachu, lecz za którym razem jest on wzmocniony jakimś mocniejszym wydarzeniem. Nie da się jednak ukryć że elementem świata przedstawionego który nas bardzo mocno stymuluje jest okropieństwo, wypruwane flaki, żywe trupy z których schodzi pleśniejąca i robaczywa skóra&#8230; to bardzo wzmacnia strach.</span></p>
<p><span>FILM – I SWIAT PRZEDSTAWIONY</span></p>
<p><span>W filmie, dzięki większej możliwości przekazu niż w literaturze, czyli dzwięku i obrazu, zamierzony efekt wywołania strachu jest szybszy i dokładniejszy. Tak jak i w wypadku książki, nastrój panujący poza słowami, a w filmie, poza obrazem jest bardzo ważny. Jednak podczas filmu wszystko dzieje sie szybciej i dosadniej.</span></p>
<p><span>Pokazywanie potworów w filmie było problemem od samego początku. Lecz dzięki coraz to lepszej grafice komputerowej, bardziej zaawansowanej charakteryzacji wszystko wydaje się bardziej realne i żywe. </span></p>
<p><span>Ruch kamery w filmie, jest bardzo ważnym elementem. Kamera która się trzęsie i nie ma w kadrze nic stałego wywołuje automatycznie niepewność, a dobrze wykorzystana taka cecha jeszcze wzmacnia wrażenie. W filmie, kamera przejmuje role narratora, możemy widzieć to, co widzi bohater, lub to co widzi narrator wszech wiedzący. Strach może wywodzić sie z niepoznanego, lub z wiedzy, co czeka bohatera. Aby wywołać niepewność, oświetlenie jest przeważnie utrzymywane na skraju półmroku. Rak, aby widz nie był pewien co w cieniu się porusza. </span></p>
<p><span>Muzyka najlepsza jest taka której nie słychać, innymi słowy taka ktora idealnie komponuje sie z obrazem, a która wywołuje niepewność. Dzwięki, takie jak skrzypienie drzwi, czy przyspieszony oddech bohatera przybliża nas do swiata i jak każdy inny element swiata przedstawionego w filmie poteguje wrazenie strachu. Cisza, jest tu także bardzo waznym elementem. Wywoluje ona u nas myśl o chwili odpoczynku lecz jest tu ona wykorzystywana jako podstawowy element, ktory najlepiej jest opisać jednym zdaniem „cisza przed burzą&#8221;. </span></p>
<p><span>Tak samo jak w literaturze tego gatunku, moce, zjawiska i postacie fantastyczne kumulują się aby wywołać w nas strach. Dzieki emocjonalnej grze bohaterów, najlepiej jak najbardziej realistycznym zachowania na bodzce pokazywane w filmie my widzowie, przejmujemy od bohaterów uczucie niepewności i leku. Miejsca akcji, muszą byc dobrze dopracowane abyśmy mogli uwierzyć i wczuć sie w fabule filmu. Bez tego, stanie sie to zwykla bajka ktorej raczej sie nie przestraszymy.</span></p>
<p><span>POROWNANIE KREACJI FIMOWOW-LIT</span></p>
<p><span>Film jest sztuka dla ubogich, jak mawiają, lub jest medium masowego przekazu. Teoretycznie film nigdy nie bedzie lepszy od książki na ktorej podstawie jest zbudowany. Każda wizualizacja książki jest inna, inna jest adaptacja filmowa od adaptacji czytelnika we wlasnej wyobraźni.</span></p>
<p><span>ZAMKNIECIE</span></p>
<p><span>Film i literatura wykorzystują te same elementy wywoływania grozy. Lecz film, ze względu na większa ich możliwość wizualizacji ma takze do dyspozycji obraz i muzykę inaczej niż literatura. </span></p>
<p><span> </span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[PD-L o da in bara]]></title>
<link>http://wormy37.wordpress.com/2008/05/21/pd-l-o-da-in-bara/</link>
<pubDate>Wed, 21 May 2008 17:04:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>wormy37</dc:creator>
<guid>http://wormy37.wordpress.com/2008/05/21/pd-l-o-da-in-bara/</guid>
<description><![CDATA[Din nou am sa va plictisesc cu politica. A venit un tip la usa si mi-a adus pliante cu &#8220;Votati]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Din nou am sa va plictisesc cu politica. A venit un tip la usa si mi-a adus pliante cu <em>&#8220;Votati PD-L, Groza si Seremi&#8221;. </em>Fiind o gazda buna, am acceptat aceste pliante si hartii si am inceput sa le citesc sa vad despre ce e vorba ..</p>
<p>Am constatat ce simte Mihai Groza ( actualul primar ) in fata lui Ilie Bolojan ( viitorul primar) : FRICA , altfel nu se explica ceea ce a scris el sau cine stie cine in acele pliante.</p>
<p>Am cautat pe Google informatii despre fiecare dintre ei pentru a ma asigura ca ceea ce scrie in pliante este adevarat.</p>
<p>Pe Bolojan l-am gasit pe <a href="http://ro.wikipedia.org/wiki/Ilie_Bolojan">Wikipedia</a>, cat despre Groza am constatat ca peste 80% dintre lucrurile pe a caror merit si l-a asumat erau facute sau cel putin incepute de fostul primar Petru Filip.</p>
<p>Datorita faptului ca fotografiile pe care le-am facut acelor hartii primite nu sunt foarte clare, am sa va relatez pe scurt cam ce scrie in ele&#8230;</p>
<p>Pe una dintre ele, titlu mare &#8220;OMUL SAU STAPANUL&#8221; facandu-se aluzie la faptul ca Bolojan ar fi un &#8220;dictator&#8221;, desi nu e asa. Acesta este primul mare minus pe care i-l aduc lui Groza : Nu specifici in campania ta de promovare ce au facut alte persoane pentru Oradea, Bihor, Romania; si chiar daca ai face-o&#8230; de ce Bolojan?&#8230; De ce nu Biro Rozalia care are afisele de pe blocuri in limba ei natala, chiar daca traieste in Oradea?</p>
<p>Alta chestie care m-a surprins cat se poate de neplacut : s-a facut un fel de tabel in care se scriau studiile celor 2 candidati : Bolojan (PNL) si Groza (PD-L). De unde stie Groza ca Bolojan nu stie limbi straine sau nu are niciun fel de activitate stiintifica.</p>
<p>Al treilea minus : Am gasit un subtitlu care zicea asa &#8220;Va lasa Oradea precum a lasat Alesdul&#8221;&#8230; de unde stii tu? De unde stii ca a lasat Alesdul si nu a fost nevoit sa plece? In fond, trebuie sa-ti faci tie reclama, nu adversarilor tai politici antireclama.</p>
<p>Am mai gasit ceva la ceea ce nu a facut Bolojan : &#8220;0 km de autostrada&#8221;&#8230; nu tinea de el construirea, modernizarea autostrazilor&#8230; intrebarea ar fi : &#8220;Tu ai facut?&#8221; &#8230; daca da, care?</p>
<p>Mi-a placut un pasaj pe acele pliante : &#8220;<em>Oradeni, alegeti-va cu grija primarul !&#8221;</em> &#8230; te asiguram ca asa vom face, dar acela va fi Bolojan.</p>
<p>Respect Bolojan, Respect PNL ca nu au intrat in conflict, in aceasta &#8220;harababura&#8221; pe care au incercat sa o creeze cei de la PD-L.</p>
<p>Oradeni la vot !</p>
<p>Mai jos aveti acele poze :</p>
<p><a href="http://wormy37.files.wordpress.com/2008/05/dsc01310.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-200" src="http://wormy37.wordpress.com/files/2008/05/dsc01310.jpg?w=128" alt="" width="128" height="106" /></a></p>
<p><a href="http://wormy37.files.wordpress.com/2008/05/dsc01311.jpg"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-201" src="http://wormy37.wordpress.com/files/2008/05/dsc01311.jpg?w=128" alt="" width="130" height="109" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bibliografia do prezentacji maturalnej o Fantastyce grozy]]></title>
<link>http://thesilus.wordpress.com/2008/05/19/bibliografia-do-prezentacji-maturalnej-o-fantastyce-grozy/</link>
<pubDate>Mon, 19 May 2008 21:24:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Silus</dc:creator>
<guid>http://thesilus.wordpress.com/2008/05/19/bibliografia-do-prezentacji-maturalnej-o-fantastyce-grozy/</guid>
<description><![CDATA[Temat: „Fantastyka grozy. Omów specyficzne właściwości i funkcje świata przedstawionego w reprezentu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><i>Temat: „Fantastyka grozy. Omów specyficzne właściwości i funkcje świata przedstawionego w reprezentujących ten typ twórczości wybranych utworach literackich i filmowych.” (nr 108)</i></p>
<p>BIBLIOGRAFIA</p>
<p>1.	Aguirre Manuel, Geometria strachu wykorzystanie przestrzeni w literaturze gotyckiej, [w:] Gazda Grzegorz, Izdebska Agnieszka, Płuciennik Jarosław, (2002), Wokół gotycyzmów. Wyobraźnia, groza, okrucieństwo, Universitas, Kraków, s. 15-32.</p>
<p>2.	Badula Łukasz, (2005), Kieszonkowa historia literatury grozy, dokument dostępny w Internecie, [w:] http://www.puzdro.pl/2/10-kieszonkowa-badula.htm</p>
<p>3.	Fantastyka, [w:] Bachórza J., Kowalczykowa A., Plater G., Smyk Z. (red), (1991), Słownik literatury Polski XIX wieku, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław, s. 254-260.</p>
<p>4.	Farson D., Hall A., (1994), Tajemnicze potwory (oryg. Mysteries Monsters), wyd. Penta, Warszawa.</p>
<p>5.	Gotycyzm, [w:] Bachórza J., Kowalczykowa A., Plater G., Smyk Z. (red), (1991), Słownik literatury Polski XIX wieku, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław, s. 323-326.</p>
<p>6.	Grabiński Stefan , (2006), Demon ruchu, Lampa i Iskra Boża, Warszawa.</p>
<p>7.	Huizinga Johan, (2005), Jesień średniowiecza (oryg. Herfsttij der middeleeuwen), Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa,  s. 168-184.</p>
<p>8.	Kasperski Edward, Litaretura i lęk. W kręgu poetyki, estetyki i antropologii, [w:] Sikorski D.K., Sucharski T., (2006), Przestrzenie lęku, Pomorska Akademia Pedagogiczna, Słupsk, s. 7-21.</p>
<p>9.	King Stephen, (2003), To (oryg. IT), Zysk I S-ka Wydawnictwo, Poznań.</p>
<p>10.	Kopania Anna, (2005), Lęk Terapeuta, dokument dostępny w Internecie, [w:] http://www.puzdro.pl/2/07-lek.htm</p>
<p>11.	Kruk (tłum. Beaupre B.), [w:] Poe Edgar Allan, (1999), Poezje, Wydawnictwo „C&#38;T”, Toruń, s. 37-44.</p>
<p>12.	Kruszelnicki Michał, (2003), Oblicza strachu, wyd. Adam Marszałek, Toruń, s. 13-27.</p>
<p>13.	Miasto w morzu, [w:] Poe Edgar Allan, (1999), Poezje, Wydawnictwo „C&#38;T”, Toruń, s. 11-12.</p>
<p>14.	Opętany zamek, [w:] Poe Edgar Allan, (1999), Poezje, Wydawnictwo „C&#38;T”, Toruń, s. 21-22.</p>
<p>15.	Płażewski Jerzy, (1986), Historia filmu dla każdego, Wyd. Artystyczne i Filmowe, Warszawa, s. 30-33.</p>
<p>16.	Powieść gotycka (powieść (romans) grozy, czarny romans), [w:] Bernacki M., Pawlus M., (2000), Słownik gatunków literackich, Wydawnictwo PPU „Park” sp. Z o.o., Bielsko-Biała.</p>
<p>17.	Saługa Piotr, (2005), Cywilizacja grozy , dokument dostępny w Internecie, [w:]  http://www.puzdro.pl/2/05-groza-saluga.htm</p>
<p>18.	Sapkowski Andrzej, (2001), Rękopis znaleziony w smoczej jaskini, Wydawnictwo superNOWA, Warszawa.</p>
<p>19.	Sen we śnie, [w:] Poe Edgar Allan, (1999), Poezje, Wydawnictwo „C&#38;T”, Toruń, s. 61-62.</p>
<p>20.	Shelley Mary, ( 2001), Opowieści niesamowite Frankenstein (oyrg. Frankenstein, Or the Modern Prometheus), Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków.</p>
<p>21.	Sumera Adam, Marry Shelley’s „Frankenstein” i „frankenstein” Mary Shelley,  [w:] Gazda Grzegorz, Izdebska Agnieszka, Płuciennik Jarosław, (2002), Wokół gotycyzmów. Wyobraźnia, groza, okrucieństwo, Universitas, Kraków.</p>
<p>22.	Suzuki Koji, (2004), Ring (oryg. The Ring), Wydawnictwo Znak, Kraków.</p>
<p>23.	Świat przedstawiony, dokument dostępny w Internecie, [w:] http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiat_przedstawiony</p>
<p>24.	Wojnicka J., Katafisz O., (2005), Słownik wiedzy o filmie, Wydawnictwo Park Edukacja, Bielsko-Biała, s. 378-385.</p>
<p>25.	Wydmuch Marek, Cień z Providence, [w:] Lovecraft H.P., (2004), Zew Cthulhu (oryg. The call of Cthulhu), Wydawnictwo “C&#38;T”, Toruń, s. 5-13.</p>
<p>26.	Wywiad z Ridleyem Scottem [w:] Michalska K., Michalski B., (1987), Nowe Hollywood, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, s. 112-124.</p>
<p>27.	Zabójstwo przy rue Morgue [w:] Poe Edgar Allan, (2006), Opowieści niesamowite, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA , Warszawa, s. 96-140.</p>
<p>28.	Zagłada Domu Usherów [w:] Poe Edgar Allan, (2006), Opowieści niesamowite, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA , Warszawa, s. 244-268.</p>
<p>29.	Zew Cthulhu (oryg. The call of Cthulhu) [w:] Lovecraft H.P., (2004), Zew Cthulhu (oryg. The call of Cthulhu), Wydawnictwo “C&#38;T”, Toruń, s. 14-47.</p>
<p>FILM</p>
<p>1.	Branagha Kenneth (reż.), (1994), Frankenstein (oryg. Frankenstein Mary Shelley / Mary Shelley&#8217;s Frankenstein), Japonia, USA, Wielka Brytania.</p>
<p>2.	F. W. Murnau (reż.), (1922), Nosferatu – Symfonia grozy (oryg. Nosferatu, eine Symphonie des Grauens),  Enrico Dieckmann Albin Grau, Niemcy.</p>
<p>3.	Friedkin William (reż), (1973), Egzorcysta (oryg. The Exorcist), Warner Home Video, USA.</p>
<p>4.	Kubrick Stanley (reż.), (1980), Lśnienie (oryg. The shining), Warner Home Video, USA, Wielka Brytania.</p>
<p>5.	Polański Roman (reż.), (1968), Dziecko Rosemary (oryg. Rosemary’s Baby), Paramount Pictures Corporation and William Castle Enterprises, USA.</p>
<p>6.	Romero A. George (reż.), (1968), Noc żywych trupów ( oryg. Night of the Living Dead / Night of Anubis / Night of the Flesh Eaters), Karl Hardman, Russell Streiner, USA.</p>
<p>7.	Scott Ridley (reż.), (1979), Obcy – 8. Pasażer Nostromo (oryg. Alien), Syrena EG, Wielka Brytania.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Groza - Aproape de mal]]></title>
<link>http://amedeia.wordpress.com/2008/05/19/groza-aproape-de-mal-2/</link>
<pubDate>Mon, 19 May 2008 17:58:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Anca</dc:creator>
<guid>http://amedeia.wordpress.com/2008/05/19/groza-aproape-de-mal-2/</guid>
<description><![CDATA[Când pe marea vieţii eu trecut-am grele încercări Când necazul s-a ivit, Domnul, El m-a smerit mai m]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Când pe marea vieţii eu trecut-am grele încercări Când necazul s-a ivit, Domnul, El m-a smerit mai m]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
