<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>jesien &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/jesien/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "jesien"</description>
	<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 11:36:06 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Tryptyk jesienny III]]></title>
<link>http://grupabardzo.wordpress.com/2009/11/29/tryptyk-jesienny-iii/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 13:50:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>JeszaPerytektyka</dc:creator>
<guid>http://grupabardzo.wordpress.com/2009/11/29/tryptyk-jesienny-iii/</guid>
<description><![CDATA[wiersz miłosny na jasieńsko . . Wstrząsają nami burze uniesień Wśród zburzonych fal pościelowych Nad]]></description>
<content:encoded><![CDATA[wiersz miłosny na jasieńsko . . Wstrząsają nami burze uniesień Wśród zburzonych fal pościelowych Nad]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tryptyk jesienny I]]></title>
<link>http://grupabardzo.wordpress.com/2009/11/29/tryptyk-jesienny-i/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 13:44:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>JeszaPerytektyka</dc:creator>
<guid>http://grupabardzo.wordpress.com/2009/11/29/tryptyk-jesienny-i/</guid>
<description><![CDATA[My . . Przepojeni późnej wiosny tchnieniem Wdychamy kwiaty kasztanu garściami Sypiące się z drzew bi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[My . . Przepojeni późnej wiosny tchnieniem Wdychamy kwiaty kasztanu garściami Sypiące się z drzew bi]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gdzie i czy w ogóle kończy się ten świat?]]></title>
<link>http://ewelejszyn.wordpress.com/2009/11/29/gdzie-i-czy-w-ogole-konczy-sie-ten-swiat/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 11:50:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>ewelszyn</dc:creator>
<guid>http://ewelejszyn.wordpress.com/2009/11/29/gdzie-i-czy-w-ogole-konczy-sie-ten-swiat/</guid>
<description><![CDATA[Zbliża się koniec roku, więc zarazem jakiś tam czas podsumowań. Z jednej strony patrzymy na wszystko]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zbliża się koniec roku, więc zarazem jakiś tam czas podsumowań. Z jednej strony patrzymy na wszystko przez pryzmat nadchodzących dwunastu miesięcy, a z drugiej tych mijających. Rozliczamy się ze sobą z tego co się wydarzyło i planujemy to co dopiero się stanie. Można to uznać zarówno za bezsens jak i za jakąś logikę, która motywuje. Teraz wiem z doświadczenia, że nie warto planować nic zbyt do przodu, więc trzymajmy się ostatecznie tego rozliczania. Wszystkie (niemal) założenia i tak spełzną na niczym, a punkt widzenia zmienia się w zależności od dnia.</p>
<p>Nie mam nowych zdjęć, bo nie mam wewnętrznej potrzeby ich robić. Coś w rodzaju chwilowego (oby) wypalenia się. Aczkolwiek jestem przekonana, że do fotografii wrócę niedługo, wystarczy tylko fajny pomysł <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zatem dlatego wrzucę kilka staroci, na nowo kombinowanych. Tak, żeby nie było zastoju, może coś zmotywuje. Plus jeszcze kilka motywujących notatek, coby się za to wziąć, kiedy już wcale się nie chce <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wbrew pozorom i narzekaniom lubię to, ale tylko wtedy, kiedy nie wynika z konieczności. Nie lubię być zmuszania do czegoś, po prostu.</p>
<p>____________________________</p>
<p><a href="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/14b.jpg"><img title="14b" src="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/14b.jpg" alt="" width="490" height="418" /></a></p>
<p>Modelka: Daria.</p>
<p>Fot.: Ja.</p>
<p><a href="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/16b.jpg"><img title="16b" src="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/16b.jpg" alt="" width="490" height="445" /></a></p>
<p>M: Daria.</p>
<p>F: Ja.</p>
<p><a href="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/17.jpg"><img title="17" src="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/17.jpg" alt="" width="489" height="435" /></a></p>
<p>M: Daria.</p>
<p>F: Ja.</p>
<p><a href="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/ew-fil-1-d.jpg"><img title="ew-fil-1-d" src="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/ew-fil-1-d.jpg" alt="" width="490" height="324" /></a></p>
<p>M: Ja.</p>
<p>F: Ja.</p>
<p>[Staaaaare, już rok ma, ale lubię.]</p>
<p>____________________________________</p>
<p><a href="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/hist1.jpg"><img title="hist1" src="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/hist1.jpg" alt="" width="490" height="354" /></a></p>
<p><a href="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/hist2.jpg"><img title="hist2" src="http://ewelejszyn.wordpress.com/files/2009/11/hist2.jpg" alt="" width="490" height="289" /></a></p>
<p>Motywatory, bo teraz będzie już tylko coraz ciekawiej <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />   Byle do szóstego kropka zero pierwszego.</p>
<p>_______________________________</p>
<p>&#8216;Smutek jest samowystarczalny: by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.&#8217;</p>
<p>Nigdy nie byłam samowystarczalna.</p>
<p>_______________________________</p>
<p>Muzycznie:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/eeWjzBHUdsI&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/eeWjzBHUdsI&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/s8hSBU7qz6g&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/s8hSBU7qz6g&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Fall. Autumn. Jesień.]]></title>
<link>http://dyndkowa.wordpress.com/2009/11/29/fall-autumn-jesien/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 11:19:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kathrin</dc:creator>
<guid>http://dyndkowa.wordpress.com/2009/11/29/fall-autumn-jesien/</guid>
<description><![CDATA[Tej jesieni Warszawa wyjątkowo mnie męczy. Głównie chodzi chyba o ciągle zmieniającą się pogodę, któ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>       Tej jesieni Warszawa wyjątkowo mnie męczy. Głównie chodzi chyba o ciągle  zmieniającą się pogodę, która niekorzystnie wpływa na moje zdrowie.<br />
Byłam już 3 razy chora od października. Nawet teraz zmagam się z resztkami jakiegoś piekielnego choróbska. Temperatura przez kilka dni nie przekraczała 35 stopni.<br />
Utrzymywała się na poziomie 34,2 i podnosiła się do 35. Nie wiem co lepsze, osłabienie czy gorączka&#8230;<br />
Niech zacznie się w końcu zima i mrozy. Przynajmniej nie będę się zaziębiać.<br />
Co do męczącej Warszawy. Kolejną przyczyną mojego nieustającego przeziębienia są autobusy, w których to jest ukrop. Dosłownie sauna. Siędzę tam w korku ponad 20 min i wychodzę na chłodny jesienny dzień, z temperaturą nie przekraczającą 10 stopni. </p>
<p>     Jeśli już tak się żalę, to napiszę jeszcze o kilku sprawach. O tym, że moi znajomi nie mają w sobie pokory. Moi znajomi? Chyba raczej ludzie z mojego roku, o. Po prostu nie ogarniam zachowania niektórych osób. Przyjechali z zabitej dechami wiochy i udają niewiadomo kogo. Traktują ludzi jak śmieci, tylko dlatego, że mają bogatych rodziców. De facto sami niczego nie osiągneli. Piszę to z mojego doświadczenia. Sama zostałam tak potraktowana i wiem jak zachowywać się na przyszłość. Najlepsza nauka to ta- której uczymy się na błędach. </p>
<p>     I jeszcze jedna sprawa. Egzaminy. To jakieś potworne uczucie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Zbliżają się coraz szybciej, bo już pierwszy będzie 10 Grudnia. Logika&#8230; Już niektóre zagadnienia zrozumiałam, ale jak wyjdzie w praktyce?? Heh, zobaczymy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Tak na koniec malutki cytat*: </p>
<p><em>I should<br />
kick you,<br />
beat you,<br />
fuck you,<br />
and then shoot you in your fucking head</em></p>
<p><strong>TOOL- Jerk Off</strong></p>
<p><em>*odnosi się do drugiego akapitu</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[pejzaże domowe, bo nie chce mi się z domu wychodzić (ale ten jest ze świata który już nie istnieje, pewnie też mi się nie chciało z domu wychodzić)]]></title>
<link>http://zet00.wordpress.com/2009/11/29/pejzaze-domowe-bo-nie-chce-mi-sie-z-domu-wychodzic-ale-ten-jest-ze-swiata-ktory-juz-nie-istnieje-pewnie-tez-mi-sie-nie-chcialo-z-domu-wychodzic/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 10:22:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>zet00</dc:creator>
<guid>http://zet00.wordpress.com/2009/11/29/pejzaze-domowe-bo-nie-chce-mi-sie-z-domu-wychodzic-ale-ten-jest-ze-swiata-ktory-juz-nie-istnieje-pewnie-tez-mi-sie-nie-chcialo-z-domu-wychodzic/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://monologiczna.wordpress.com/2009/11/27/367/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 21:58:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kaś</dc:creator>
<guid>http://monologiczna.wordpress.com/2009/11/27/367/</guid>
<description><![CDATA[Nie wiem co z moją słynną przeprowadzką. Nie wiem czy mam sprzątać, pakować się. Nie wiem nic. Nie m]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nie wiem co z moją słynną przeprowadzką. Nie wiem czy mam sprzątać, pakować się. Nie wiem nic. Nie mam klucza do domofonu nawet. Niepokoi mnie to i nie pozwala się skupić na niczym innym dzisiejszego wieczoru. Moje ścisłe planowanie mnie kiedyś zniszczy. Myślę już o obrazkach, które powieszę na ścianie i o kocie (na razie tylko tym drewnianym) na parapecie kuchni, tak jak wtedy, nad morzem a nie mogę dostać się do mieszkania. Jest to obłęd, paranoja i będę się tym zamartwiać przez cały weekend.</p>
<p>&#160;</p>
<p>Byłam dziś z Magdą na New Moon, musimy częściej chodzić do kina, co przy moim planowanym oszczędzaniu będzie wyjątkowo trudne do zrealizowania. Wydatki listopadowo-grudniowe znacznie uszczuplają mój budżet, a cały czas marzę o czymś nowym. Nazywa się to chyba niezaspokojeniem zakupowym, nie wiem. Chadzając po galeriach i innych sklepach &#8211; przybytkach domowych bibelotów nie mogę się oprzeć wrażeniu że już planuję moje mieszkanie, dom. Mówię <em>chciałabym taki kredens </em>i w wyobraźni kupuję też wielkie fioletowe pufy do urojonych kątów. Nie jest to czymś normalnym. Jeśli o New Moon chodzi to jestem miło zaskoczona moim humorem i nastawieniem po owym, aktualnie katuję soundtrack i marzę o kinowych chipsach, które sprawiły, że Magda już nigdy ich nie kupi, toteż reszta została dla mnie.</p>
<p>Widziałam dzisiaj dziadka, anonimowego starszego pana kupującego lody waniliowe w Savii i zrobiło mi się tak bardzo smutno, że łzy napłynęły mi do oczu i pani przy kasie dziwnie się na mnie spojrzała. Szedł tak wolno, na pewno roztopiły się po drodze, może niósł je wnuczce, może jadł je sam, w pustym mieszkaniu (ucisk w gardle). W latach jego młodości można było je kupić pewnie tylko w lato, w jednym miejscu w mieście. To tak jak z pomarańczami na święta o których opowiadała mi Mama. Tak rzadko doceniamy prozaiczne rzeczy. To, że teraz piję herbatę z cytryną w świetle powyższej sytuacji nabiera całkiem nowego znaczenia. Roztkliwia mnie starość, rozbija na kawałki. Pani Ela, z którą byłam wczoraj na cmentarzu, ciągnąc wózek ze zużytymi zniczami (taki kaprys) przez połowę miasta nie działa na mnie tak mocno jak scena w supermarkecie, inaczej nie mogłabym jej odwiedzać. Jest taka niezłomna, choć bierze dziennie piętnaście (liczyłam!) tabletek. I nauczy mnie robić narzuty na szydełku jak tylko będę chciała, albo poczstuje zupą, albo będę mogła z nią mieszkać, mówi, że byłoby dobrze i wesoło. Ale jej zamka u drzwi także nie potrafię otworzyć&#8230;</p>
<p>Może lepiej pójdę już spać.</p>
<p>&#160;</p>
<p>&#160;</p>
<p>A. Zakochałam się w tej piosence.</p>
<p>&#160;</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/SLFYrc5kJvE&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/SLFYrc5kJvE&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[74]]></title>
<link>http://butterfliesinstead.wordpress.com/2009/11/27/74/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 19:26:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>butterfliesinstead</dc:creator>
<guid>http://butterfliesinstead.wordpress.com/2009/11/27/74/</guid>
<description><![CDATA[Mała zapowiedź dzisiejszej sesji z pięknym, cudownym, piegowatym rudzielcem Justyną Cudownie znów by]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Mała zapowiedź dzisiejszej sesji z pięknym, cudownym, piegowatym rudzielcem Justyną </strong> <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Cudownie znów było móc zrobić sesję <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Zwłaszcza tak pięknej dziewczynie jaką jest Justyna.<br />
I nie, nie słodzę Ci kochana <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
<strong>Madzi </strong>ślicznie dziękuję za pomoc z makijażem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Zapraszam na stronę oficjalna <a href="http://sandrasakowicz.iportfolio.pl">KLIK</a></strong></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2594/4143682382_aa949c3d95_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2741/4142923465_3182942244_o.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2741/4142923465_3182942244_o.jpg" /><br />
</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[***]]></title>
<link>http://julka17.wordpress.com/2009/11/27/173/</link>
<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 23:06:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Monika Witowska</dc:creator>
<guid>http://julka17.wordpress.com/2009/11/27/173/</guid>
<description><![CDATA[25 listopad 2009r., środa. 29 dni do świąt plus wiosenna pogoda za oknem. Mija pół roku jak jesteśmy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>25 listopad 2009r., środa.</p>
<p>29 dni do świąt plus wiosenna pogoda za oknem.</p>
<p>Mija pół roku jak jesteśmy razem.  Nie: ja jestem z Grześkiem, tylko: jesteśMY razem.</p>
<p>Obudziłam się z uśmiechem na twarzy. Poranne słońce przebijało się do pokoju przez ciemnopomarańczowe zasłony. Grześ już tulił mnie słodko i całował po policzku. Wiem, jakie mam szczęście. <span style="text-decoration:line-through;">Jestem </span> JesteśMY siebie pewni. <em>Dziękuję kochanie za to pół roku przy Tobie</em> &#8211; usłyszałam. Po czym padło pytanie: <em>Jak Ty ze mną tyle wytrzymujesz</em>? A ja sama się dziwię: jak on znosi mnie? Dziewczynę wymagającą, ciągle chorującą, w dodatku &#8211; niezbyt ładną, taką sobie? Będę zastanawiać się jeszcze długo.</p>
<p>Dostałam płatki miodowe do łóżka. O tak, Kochanie, rozpieszczaj mnie w ten sposób do końca życia! Błogo spędziliśmy ranek. Kocham Jego dotyk, spojrzenie. Nie potrafiłabym żyć bez Niego. Zjeżdżanie na weekend do domu pod pewnym względem jest dla mnie katorgą, bo tak źle mi bez Ciebie zasypiać, Grzesiu.</p>
<p>Wiem, że on czuje to samo. Skąd? Naleśniki od Niego mi to dzisiaj powiedziały. I do tego szczerze przy tym się do mnie uśmiechały. : )</p>
<p>***</p>
<p>Teraz:</p>
<p>27 dni do świąt i coraz to mocniejsze uczucia nas łączące. &#60;3</p>
<p>Dobranoc Wam. Albo i: dzień dobry. : )</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Serca jak suszone śliwki]]></title>
<link>http://inspiromat.wordpress.com/2009/11/26/serca-jak-suszone-sliwki/</link>
<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 20:33:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>inspiromat</dc:creator>
<guid>http://inspiromat.wordpress.com/2009/11/26/serca-jak-suszone-sliwki/</guid>
<description><![CDATA[Wichrowe wzgórza porzuciłem w połowie drogi na szczyt. Przedarłem się do momentu, w którym odmówiła ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://inspiromat.wordpress.com/files/2009/11/ww1.jpg" target="_blank"><img class="size-thumbnail wp-image-399 alignleft" style="margin:5px 10px;" title="Wichrowe Wzgórza" src="http://inspiromat.wordpress.com/files/2009/11/ww1.jpg?w=146" alt="" width="146" height="150" /></a>Wichrowe wzgórza porzuciłem w połowie drogi na szczyt. Przedarłem się do momentu, w którym odmówiła mi towarzystwa moja własna wyobraźnia.<br />
Mieszkańcy Wichrowych Wzgórz utworzyli przede mną szpaler &#8211; stojąc na lekko rozstawionych nogach, odwracali w mą stronę twarze wykrzywione grymasami niechęci, złości, wrogości.<br />
Czekali na moment słabości, sypiące się okruchy zwiastujące pęknięcie serca. Wpatrywali się w taksujące ich oczy, w oczekiwaniu łez. Obserwowali usta &#8211; czy nie drżą, lub czy ich kąciki nie unoszą się w wyrazie drwiny. Pastwili się równocześnie nad sobą, batożąc swe wysuszone niczym śliwki serca. Okładali się obelgami, znęcali nad sobą fizycznie i stosowali najwymyślniejsze psychiczne tortury. A wszystko to &#8211; by wzruszyć we mnie wahadło duszy.<br />
Wyrachowana, zimna, spokojna zemsta. Wyrachowany, zimny, spokojny, przemierzający wzgórza wiatr. Kolejna rzecz do której można się przyzwyczaić, uznać za normalną.</p>
<p>Jestem przekonany że WW stanowią całość, mały świat w omszałej pleśnią butelce. A mi brakuje czegoś, co pozwoliłoby przedostać się do jego wnętrza i spojrzeć nań z chełstem wrzosowego powietrza w płucach. Aby nabrać odwagi do wniesienia swych mocy &#8211; niczym pięści nad głowę i łupnięcia nimi w wygłodniałe, chciwe zemsty, blade gęby zjaw.</p>
<p>Porzucam jednak wzgórza w połowie drogi na szczyt.</p>
<p>P.S. Jak pewnie zauważyliście zmieniłem wygląd bloga. Mam nadzieję że się podoba. W sprawie jego wyglądu przyjmuję petycje pomiędzy 2 i 3 w nocy.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p>Przeszukując archiwa trafiłem na kawałek nazwany Zła Potrawa. Myślę że będzie jak znalazł.<em> [zla_potrawa.mp3]</em> <span style='text-align:left;display:block;'><p><object type='application/x-shockwave-flash' data='http://wordpress.com/wp-content/plugins/audio-player/player.swf' width='290' height='24' id='audioplayer1'><param name='movie' value='http://wordpress.com/wp-content/plugins/audio-player/player.swf' /><param name='FlashVars' value='&amp;bg=0xf8f8f8&amp;leftbg=0xeeeeee&amp;lefticon=0x666666&amp;rightbg=0xcccccc&amp;rightbghover=0x999999&amp;righticon=0x666666&amp;righticonhover=0xffffff&amp;text=0x666666&amp;slider=0x666666&amp;track=0xFFFFFF&amp;border=0x666666&amp;loader=0x9FFFB8&amp;soundFile=http%3A%2F%2Ftomwojdala.co.uk%2Fmatt%2Fpotrawa.mp3' /><param name='quality' value='high' /><param name='menu' value='false' /><param name='bgcolor' value='#FFFFFF' /></object></p></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/11/26/165/</link>
<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 19:22:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>historyjkiobrazkowe</dc:creator>
<guid>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/11/26/165/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/11/spacerek.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-164" title="spacerek" src="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/11/spacerek.jpg" alt="" width="600" height="600" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Klaudia Waciak]]></title>
<link>http://tomeklesniak.wordpress.com/2009/11/24/klaudia-waciak/</link>
<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 13:05:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Tomek</dc:creator>
<guid>http://tomeklesniak.wordpress.com/2009/11/24/klaudia-waciak/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Spacerek z Joanną]]></title>
<link>http://rykoszetem.wordpress.com/2009/11/23/spacerek-z-joanna/</link>
<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 20:31:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>rykoszetem</dc:creator>
<guid>http://rykoszetem.wordpress.com/2009/11/23/spacerek-z-joanna/</guid>
<description><![CDATA[    Łapiąc ostatnie promyki światła ruszyłyśmy na mały spacerek. Nie obyło się bez zapadania się obc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:center;">Łapiąc ostatnie promyki światła ruszyłyśmy na mały spacerek. Nie obyło się bez zapadania się obcasami w ziemię czy też powtarzania biologii, ale prostisty zostały zaliczone na 5.</p>
<p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-921" title="_MG_6807" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6807.jpg?w=500" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-922" title="_MG_6810-1" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6810-1.jpg?w=500" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-923" title="_MG_6814-1" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6814-1.jpg?w=500" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-925" title="_MG_6817-2" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6817-2.jpg?w=500" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-926" title="_MG_6816" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6816.jpg?w=500" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-927" title="_MG_6819" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6819.jpg?w=333" alt="" width="333" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-928" title="_MG_6840-2" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6840-2.jpg?w=500" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-929" title="_MG_6844" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6844.jpg?w=333" alt="" width="333" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-930" title="_MG_6856-1" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6856-1.jpg?w=333" alt="" width="333" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-931" title="_MG_6858" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6858.jpg?w=333" alt="" width="333" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-932" title="_MG_6866" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6866.jpg?w=333" alt="" width="333" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-933" title="_MG_6869-1" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6869-1.jpg?w=333" alt="" width="333" height="500" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-934" title="_MG_6875" src="http://rykoszetem.wordpress.com/files/2009/11/mg_6875.jpg?w=500" alt="" width="500" height="333" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[73]]></title>
<link>http://butterfliesinstead.wordpress.com/2009/11/23/73/</link>
<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 20:18:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>butterfliesinstead</dc:creator>
<guid>http://butterfliesinstead.wordpress.com/2009/11/23/73/</guid>
<description><![CDATA[Zapraszam na oficjalną stronę 14 listopada 2009 r, miałam przyjemność być gościem i fotografem w jed]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://sandrasakowicz.iportfolio.pl/">Zapraszam na oficjalną stronę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </a></p>
<p>14 listopada 2009 r, miałam przyjemność być gościem i fotografem w jednym na Ślubie i Weselu mojej przyjaciółki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Póki, co przedstawiam Wam zdjęcia z krótkiego pleneru Karoliny i Marka <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  29 listopada mamy w planach dokończyć zdjęcia, oby tylko pogoda nam dopisała <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Póki co, zapraszam do oglądania.</p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2709/4143682236_7075a05aab_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2709/4143682236_118d261677.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2709/4143682236_118d261677.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2496/4143683900_cd269bcbfc_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2496/4143683900_79fa27462a.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2496/4143683900_79fa27462a.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2672/4142924755_135cd2e6c7_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2672/4142924755_62fea0f311.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2672/4142924755_62fea0f311.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2650/4142924587_328a35fdf2_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2650/4142924587_dda626f921.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2650/4142924587_dda626f921.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2551/4143683496_76569a2f6a_o.jpg"><br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2551/4143683496_423916c141.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2551/4143683496_423916c141.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2547/4143683392_2a48435e2f_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2547/4143683392_56c3e64601.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2547/4143683392_56c3e64601.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2657/4143683304_bd3bd0613d_o.jpg"><br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2657/4143683304_1008c4bcca.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2657/4143683304_1008c4bcca.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2538/4142924135_d1f29eb9ea_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2538/4142924135_85b393d29d.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2538/4142924135_85b393d29d.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2678/4142923965_4edfb590cd_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2678/4142923965_618e295a0f.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2678/4142923965_618e295a0f.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2692/4142923861_78d5aa562f_o.jpg"><br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2692/4142923861_a888e96df0.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2692/4142923861_a888e96df0.jpghttp://farm3.static.flickr.com/2692/4142923861_a888e96df0.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2681/4143682722_aa0f071877_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2681/4143682722_cc60b10801.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2681/4143682722_cc60b10801.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2752/4143684144_e3fab87a1e_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2752/4143684144_b36a87d17f.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2752/4143684144_b36a87d17f.jpg" /></a></p>
<p>i mały dodatek <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  z przygotowań.</p>
<p><a href="http://farm3.static.flickr.com/2726/4142924937_7aefe82518_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2726/4142924937_cc479d3375.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2726/4142924937_cc479d3375.jpg" /></a></p>
<p>Oczywiście KLIK na zdjęcia, po większe <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ROZJAŚNIANIE SMUGI CIENIA]]></title>
<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2009/11/20/rozjasnianie-smugi-cienia-2/</link>
<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 06:25:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
<guid>http://wizjalokalna.wordpress.com/2009/11/20/rozjasnianie-smugi-cienia-2/</guid>
<description><![CDATA[Ostatni wieczór pełen był dla mnie przeżyć niespodziewanych, a to za sprawą jednego z wielu filmów o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><blockquote>
<div>
<p><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><em><span style="color:#800000;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-320" title="PASEKPOPIELATY" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg" alt="" width="722" height="5" /></a></span></em></span></span></p>
<p><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><em><span style="color:#800000;">Ostatni wieczór pełen był dla mnie przeżyć niespodziewanych, a to za sprawą jednego z wielu filmów odbywającego się właśnie w Chicago 21. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce. Miałem zamiar opublikować tę recenzje wraz z całym podsumowaniem owego przeglądu, jednak nie pozwoliło mi na to wzruszenie, którego doświadczyliśmy wczoraj my wszyscy, czyli obecni na projekcji filmu widzowie.</span></em></span></span></p>
<p><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><em></em></span></span><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-320" title="PASEKPOPIELATY" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg" alt="" width="717" height="5" /></a> </span></p>
</div>
</blockquote>
<div class="mceTemp" style="text-align:justify;">
<div id="attachment_496" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/nowickimefisto-bl.jpg"><img class="size-full wp-image-496" title="nowickimefisto.bl" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/nowickimefisto-bl.jpg" alt="" width="400" height="268" /></a><p class="wp-caption-text">Jan Nowicki i pudel Mefisto w filmie &#34;Jeszcze nie wieczór&#34;</p></div>
<p>Z beznadzieją starości polemizuje debiut fabularny znanego dokumentalisty Jacka Bławuta pt. <em>&#8220;Jeszcze nie wieczór&#8221;.</em><br />
Nie jest to film zwyczajny z wielu względów, a jednym z nich jest jego wartość&#8230; dokumentalna właśnie. Utrwala on bowiem w naszej pamięci odchodzącą bezpowrotnie w przeszłość pewną epokę kina, a właściwie &#8211; pewnego rodzaju aktorstwa, które było bardziej misją i powołaniem, niż zawodem. A wiadomo, że odchodzenie w przeszłość jakiejś epoki, to nic innego, jak odchodzenie ludzi, którzy tę epokę tworzyli. W tym przypadku: całej plejady znakomitych polskich aktorów sceny teatralnej i filmowej.</p>
</div>
<p style="text-align:justify;">Akcja dzieje się w miejscu jak najbardziej prawdziwym: w Domu Aktora w Skolimowie, (którego pełna nazwa brzmi: Dom Artystów Weteranów Scen Polskich), gdzie mieszka &#8211; mając zapewnioną stałą opiekę &#8211; kilkudziesięciu emerytowanych aktorów. Jak najbardziej prawdziwy jest również Jan Nowicki (Wielki Szu), który zjawia się tam pewnego dnia niczym <em>Deus ex Machina</em> (to nic, że niekiedy bardziej przypomina on diabła z piekła rodem) i porywa wszystkich do pracy nad nowym spektaklem teatralnym, jakim ma być<em> &#8220;Faust&#8221;</em> Goethego.</p>
<div id="attachment_497" class="wp-caption alignright" style="width: 210px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/szaflarska-bl-1.jpg"><img class="size-full wp-image-497" title="Szaflarska.bl.1" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/szaflarska-bl-1.jpg" alt="" width="200" height="268" /></a><p class="wp-caption-text">Danuta Szaflarska jesienią</p></div>
<p style="text-align:justify;">To wszystko jest dla Bławuta pretekstem do ukazania całego grona starych ludzi, którzy żyją już właściwie tylko przeszłością, jednakże, kiedy w ich swchyłkowym życiu pojawia się możliwość stworzenia czegoś jeszcze, wykorzystania swego talentu i umiejęności, zwrócenia na siebie czyjejś uwagi &#8211; poddają się owemu <em>spiritus movens</em> z całym swoim entuzjazmem i nadzieją.</p>
<p style="text-align:justify;">Wygląda na to, że Bławut tym filmem chciał stworzyć coś w rodzaju apoteozy starości, a jego sukces polega na tym, że my &#8211; widzowie &#8211; jesteśmy mu skłonni uwierzyć, iż owa starość może być najlepszym okresem w życiu człowieka.<br />
Abstrahując od naprawdę świetnej i skutecznej w swoim artyźmie formy filmu zrealizowanego z olbrzymią dozą ciepła i wrażliwości na ludzką kondycję, jego nieprzemijająca wartość polega również na tym, że zdoałał on zarejestrować ostatnie dokonania wielu polskich aktorów, wśród których znaleźli sie m.in. Nina Andrycz, Irena Kwiatkowska, Danuta Szaflarska, Beata Tyszkiewicz, Wieńczysław Gliński, Witold Gruca (to był dla mnie mały szok widzieć tu tego znakomitego choreografa i tancerza, jako zniedołężniałego starca na wózku inwalidzkim), Roman Kłosowki&#8230; czy zwracający w tym filmie szczególną uwagę na siebie Lech Gwit.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie mniej ciekawe jak sam film, było spotkanie z reżyserem Jackiem Bławutem, które odbyło się po jego projekcji. Oprócz poruszenia kwestii bardziej poważnych, które interesowały widzów, sypnął on całą wiązanką anegdot o aktorach, z którymi przyszło mu się zetknąć podczas pracy nad filmem. Była również ta o Janie Nowickim: kiedy Bławut przyprowadził go po raz pierwszy do tego domu &#8211; co tu kryć &#8211; starców, i kiedy broniący się jeszcze przed smugą cienia Nowicki zobaczył ich zwiędłych i zszarzałych, snujących się po korytarzach, majaczących w oknach i kolebiących się bezmyślnie na krzesłach, usłyszał wtedy szept Wielkiego Szu: &#8220;wytruć to, wytruć!&#8221;. W parę miesięcy później jednak trudno go było od nich wszystkich odciągnąć, a przyjaźń, jaka się wówczas wywiązała między nim a Witoldem Grucą, była chyba ostatnim zrywem uczucia, jakim obdarzył zmarły wkrótce Gruca świat i drugiego człowieka.</p>
<p>Koniecznie musicie ten film zobaczyć.</p>
<div id="attachment_498" class="wp-caption aligncenter" style="width: 782px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/jeszcze-nie-wieczor-bl.jpg"><img class="size-full wp-image-498" title="jeszcze nie wieczór.bl" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/jeszcze-nie-wieczor-bl.jpg" alt="" width="772" height="257" /></a><p class="wp-caption-text">Sławy o zmierzchu: Beata Tyszkiewicz, Lech Gwit, Irena Kwiatkowska i Witold Gruca w filmie &#34;Jeszcze nie wieczór&#34;.</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ROZJAŚNIANIE SMUGI CIENIA]]></title>
<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2009/11/19/rozjasnianie-smugi-cienia/</link>
<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 23:10:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
<guid>http://wizjalokalna.wordpress.com/2009/11/19/rozjasnianie-smugi-cienia/</guid>
<description><![CDATA[ Ostatni wieczór pełen był dla mnie przeżyć niespodziewanych, a to za sprawą jednego z  filmów odbyw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><blockquote><p><span style="font-size:small;color:#800000;font-family:georgia,palatino;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg"><em><img class="aligncenter size-full wp-image-320" title="PASEKPOPIELATY" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg" alt="" width="758" height="7" /></em></a></span></p>
<p><span style="font-size:small;color:#800000;font-family:georgia,palatino;"> </span><span style="font-size:small;color:#800000;font-family:georgia,palatino;"><em>Ostatni wieczór pełen był dla mnie przeżyć niespodziewanych, a to za sprawą jednego z  filmów odbywającego się właśnie w Chicago 21. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce. Miałem zamiar opublikować tę recenzję wraz z całym podsumowaniem owego przeglądu, jednak nie pozwoliło mi na to wzruszenie, którego doświadczyliśmy wczoraj my wszyscy, czyli obecni na projekcji filmu widzowie.</em></span><span style="font-size:small;color:#800000;font-family:georgia,palatino;"> </span></p>
<p><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-320" title="PASEKPOPIELATY" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty.jpg" alt="" width="763" height="7" /></a></p></blockquote>
<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="color:#ffffff;"><span style="color:#000000;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"></span></span></span></span></p>
<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="color:#ffffff;"><span style="color:#000000;"> </span></span></span><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"> </span></span></div>
<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"></span></span></p>
<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"> </span></span></span></div>
<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;">Nie mniej ciekawe jak sam film, było spotkanie z reżyserem Jackiem Bławutem, które odbyło się po jego projekcji. Oprócz poruszenia kwestii bardziej poważnych, które interesowały widzów, sypnął on całą wiązanką anegdot o aktorach, z którymi przyszło mu się zetknąć podczas pracy nad filmem. Była również ta o Janie Nowickim: kiedy Bławut przyprowadził go po raz pierwszy do tego domu &#8211; co tu kryć &#8211; starców, i kiedy broniący się jeszcze przed smugą cienia Nowicki zobaczył ich zwiędłych i zszarzałych, snujących się po korytarzach, majaczących w oknach i kolebiących się bezmyślnie na krzesłach, usłyszał wtedy szept Wielkiego Szu: &#8220;wytruć to, wytruć!&#8221;. W parę miesięcy później jednak trudno go było od nich wszystkich odciągnąć, a przyjaźń, jaka się wówczas wywiązała między nim a Witoldem Gruzą, była chyba ostatnim zrywem uczucia, jakim obdarzył zmarły wkrótce Gruza świat i drugiego człowieka.<br />
</span><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><br />
Koniecznie musicie ten film zobaczyć.</span></span></span></div>
<p style="text-align:justify;"><span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><br />
</span></p>
<div class="mceTemp" style="text-align:justify;">
<div id="attachment_498" class="wp-caption aligncenter" style="width: 765px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/jeszcze-nie-wieczor-bl.jpg"><img class="size-full wp-image-498" title="jeszcze nie wieczór.bl" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/jeszcze-nie-wieczor-bl.jpg" alt="" width="755" height="257" /></a><p class="wp-caption-text">Sławy o  zmierzchu: Beata Tyszkiewicz, Lech Gwit, Irena Kwiatkowska i Witold Gruca w filmie &#34;Jeszcze nie wieczór&#34;.</p></div>
</div>
<p><span style="color:#ffffff;"> </span></p>
</div>
<div id="attachment_497" class="wp-caption alignright" style="width: 210px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/szaflarska-bl-1.jpg"><img class="size-full wp-image-497" title="Szaflarska.bl.1" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/szaflarska-bl-1.jpg" alt="" width="200" height="268" /></a><p class="wp-caption-text">Danuta Szaflarska jesienią</p></div>
<p>Wygląda na to, że Bławut tym filmem chciał stworzyć coś w rodzaju apoteozy starości, a jego sukces polega na tym, że my &#8211; widzowie &#8211; jesteśmy mu skłonni uwierzyć, iż owa starość może być najlepszym okresem w życiu człowieka.<br />
Abstrahując od naprawdę świetnej i skutecznej w swoim artyźmie formy filmu zrealizowanego z olbrzymią dozą ciepła i wrażliwości na ludzką kondycję, jego nieprzemijająca wartość polega również na tym, że zdoałał on zarejestrować ostatnie dokonania wielu polskich aktorów, wśród których znaleźli sie m.in. Nina Andrycz, Irena Kwiatkowska, Danuta Szaflarska, Beata Tyszkiewicz, Wieńczysław Gliński, Witold Gruca (to był dla mnie mały szok widzieć tu tego znakomitego choreografa i tancerza, jako zniedołężniałego starca na wózku inwalidzkim), Roman Kłosowki&#8230; czy zwracający w tym filmie szczególną uwagę na siebie Lech Gwit.</p>
</div>
<div id="attachment_496" class="wp-caption alignleft" style="width: 410px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/nowickimefisto-bl.jpg"><img class="size-full wp-image-496" title="nowickimefisto.bl" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/nowickimefisto-bl.jpg" alt="" width="400" height="268" /></a><p class="wp-caption-text">Jan Nowicki i pudel Mefisto w filmie &#34;Jeszcze nie wieczór&#34;</p></div>
<p>Z beznadzieją starości polemizuje debiut fabularny znanego dokumentalisty Jacka Bławuta pt. <em>&#8220;Jeszcze nie wieczór&#8221;.</em><br />
Nie jest to film zwyczajny z wielu względów, a jednym z nich jest jego wartość&#8230; dokumentalna właśnie. Utrwala on bowiem w naszej pamięci odchodzącą bezpowrotnie w przeszłość pewną epokę kina, a właściwie &#8211; pewnego rodzaju aktorstwa, które było bardziej misją i powołaniem, niż zawodem. A wiadomo, że odchodzenie w przeszłość jakiejś epoki, to nic innego, jak odchodzenie ludzi, którzy tę epokę tworzyli. W tym przypadku: całej plejady znakomitych polskich aktorów sceny teatralnej i filmowej.<br />
<span style="font-size:small;font-family:georgia,palatino;"><br />
Akcja dzieje się w miejscu jak najbardziej prawdziwym: w Domu Aktora w Skolimowie, (którego pełna nazwa brzmi: Dom Artystów Weteranów Scen Polskich), gdzie mieszka &#8211; mając zapewnioną stałą opiekę &#8211; kilkudziesięciu emerytowanych aktorów. Jak najbardziej prawdziwy jest również Jan Nowicki (Wielki Szu), który zjawia się tam pewnego dnia niczym <em>Deus ex Machina</em> (to nic, że niekiedy bardziej przypomina on diabła z piekła rodem) i porywa wszystkich do pracy nad nowym spektaklem teatralnym, jakim ma być<em> &#8220;Faust&#8221;</em> Goethego.</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/11/19/163/</link>
<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 09:17:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>historyjkiobrazkowe</dc:creator>
<guid>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/11/19/163/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/11/drzewo1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-162" title="drzewo" src="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/11/drzewo1.jpg" alt="" width="600" height="600" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/11/19/160/</link>
<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 09:08:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>historyjkiobrazkowe</dc:creator>
<guid>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/11/19/160/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/11/drzewko.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-159" title="drzewko" src="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/11/drzewko.jpg" alt="" width="600" height="600" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Plener Seszyn z Moniką - part I]]></title>
<link>http://filipgluch.wordpress.com/2009/11/19/dwie-twarze-moniki-plener-seszyn-part-i/</link>
<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 08:06:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>Filip Głuch</dc:creator>
<guid>http://filipgluch.wordpress.com/2009/11/19/dwie-twarze-moniki-plener-seszyn-part-i/</guid>
<description><![CDATA[Witajcie! Dziś jesiennie, acz optymistycznie, bo jesienne słoneczko &#8211; muszę powtórzyć ten trui]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a rel="attachment wp-att-706" href="http://filipgluch.wordpress.com/2009/11/19/dwie-twarze-moniki-plener-seszyn-part-i/dwie_twarze_moniki_02-2/"><img class="alignright size-medium wp-image-706" title="Dwie_Twarze_Moniki_02" src="http://filipgluch.wordpress.com/files/2009/11/dwie_twarze_moniki_021.jpg?w=199" alt="" width="199" height="300" /></a>Witajcie!</p>
<p>Dziś jesiennie, acz optymistycznie, bo jesienne słoneczko &#8211; muszę powtórzyć ten truizm -  to najpiękniejsze, co może się fotografowi przydarzyć <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Sesja z przemiłą Moniką była czystą przyjemnością: atmosfera na pełnym luzie, żadnej niepotrzebnej modellingowej spinki. Dzięki żarcikom , obustronnym docinkom i przytykom bardzo szybko złapaliśmy to jakże ważne porozumienie  między fotografem a modelem/modelką <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dzisiaj część 1 sesji &#8211; epizod jesienny (Part1, Episode1)</p>
<p>Zapraszam<!--more--></p>
<p><a rel="attachment wp-att-707" href="http://filipgluch.wordpress.com/2009/11/19/dwie-twarze-moniki-plener-seszyn-part-i/dwie_twarze_moniki_03-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-707" title="Dwie_Twarze_Moniki_03" src="http://filipgluch.wordpress.com/files/2009/11/dwie_twarze_moniki_031.jpg" alt="" width="465" height="700" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-708" href="http://filipgluch.wordpress.com/2009/11/19/dwie-twarze-moniki-plener-seszyn-part-i/dwie_twarze_moniki_07-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-708" title="Dwie_Twarze_Moniki_07" src="http://filipgluch.wordpress.com/files/2009/11/dwie_twarze_moniki_071.jpg" alt="" width="510" height="534" /></a></p>
<p><a rel="attachment wp-att-710" href="http://filipgluch.wordpress.com/2009/11/19/dwie-twarze-moniki-plener-seszyn-part-i/dwie_twarze_moniki_15-3/"><img class="aligncenter size-full wp-image-710" title="Dwie_Twarze_Moniki_15" src="http://filipgluch.wordpress.com/files/2009/11/dwie_twarze_moniki_152.jpg" alt="" width="465" height="700" /></a></p>

<p>Copyrights by <a href="http://fotofil.pl" target="_blank">fotofil.pl</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bydgoszcz: Bydgoszcz. Grabie nie zdają egzaminu - 18 listopada 2009]]></title>
<link>http://miastobydgoszcz.wordpress.com/2009/11/18/bydgoszcz-bydgoszcz-grabie-nie-zdaja-egzaminu-18-listopada-2009/</link>
<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 23:36:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>Okoński</dc:creator>
<guid>http://miastobydgoszcz.wordpress.com/2009/11/18/bydgoszcz-bydgoszcz-grabie-nie-zdaja-egzaminu-18-listopada-2009/</guid>
<description><![CDATA[Bydgoszcz: Bydgoszcz. Grabie nie zdają egzaminu &#8211; 18 listopada 2009.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091118/BYDGOSZCZ01/170801427">Bydgoszcz: Bydgoszcz. Grabie nie zdają egzaminu &#8211; 18 listopada 2009</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[... Rozjeżdżone Przemyślenia ...]]></title>
<link>http://podraz.wordpress.com/2009/11/18/rozjezdzone-przemyslenia/</link>
<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 20:42:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>podraz</dc:creator>
<guid>http://podraz.wordpress.com/2009/11/18/rozjezdzone-przemyslenia/</guid>
<description><![CDATA[&#8230; Ostatnio dużo podróżuję &#8230; dużo myślę &#8230; dużo się dzieje &#8230; &#8230; przeraża ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8230; Ostatnio dużo podróżuję &#8230; dużo myślę &#8230; dużo się dzieje &#8230;</p>
<p>&#8230; przeraża mnie to, że wszyscy dookoła tylko patrzą jak Cię wykorzystać &#8230; jak na Tobie zarobić &#8230; każdy jest Twoim kolegą tylko jeżeli dasz mu zarobić &#8230;</p>
<p>&#8230; Polska to dziwny kraj kontrastów &#8230; bogate miasta &#8230; biedna wieś pełna pełzających pijanych bezrobotnych, których jedyną rozrywką jest &#8220;tanie winko&#8221; przy sklepie &#8230; fajka i powolne wyczekiwanie na koniec &#8230;</p>
<p>&#8230; pełno myśli o przyszłości przeszłości bez teraźniejszości &#8230; bo teraźniejszość zmienia się zbyt szybko, by Ją ogarnąć &#8230; czas za szybko ucieka &#8230; brakuje go na chwilę stopu &#8230; pauzy &#8230;</p>
<p>&#8230; piękny był dziś poranek &#8230; piękna tęcza chmury &#8230; nieboskłon &#8230; niesamowite &#8230; zwalniałem i obserwowałem &#8211; jak setki ludzi nawet nie zwróciło na to uwagi &#8230; nie zauważając piękna tego jednego momentu &#8230; a Ja będę pamiętał długo &#8230;</p>
<p>&#8230; I niech zagra pianino &#8211; polecam : New Moon &#8211; Alexadre Despat &#8230; niech brzmi każda nuta radości &#8230;</p>
<p>&#8230; A w marzeniach mam wizję &#8230; tego, że kiedyś się spełni &#8230; i Będziemy Bardzo Szczęśliwi &#8230;</p>
<p>&#8230; Wam życzę tylko tego &#8230; Chwili Momentu  Zapominienia o Rzeczywistości &#8230; i ZObaczcie jak wiele dzieje się w jednej malutkiej chwili Teraźniejszości &#8230;</p>
<p>&#160;</p>
<p>a na deser parę zaległych zdjęć  i kilka z zeszłotygodniowego wyjazdu do Płocka &#8230; ciag dalszy nastąpi niebawem &#8230;</p>

</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[72]]></title>
<link>http://butterfliesinstead.wordpress.com/2009/11/17/72/</link>
<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 10:36:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>butterfliesinstead</dc:creator>
<guid>http://butterfliesinstead.wordpress.com/2009/11/17/72/</guid>
<description><![CDATA[No i mała zapowiedź sesji ślubnej Karoliny i Marka]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>No i mała zapowiedź sesji ślubnej Karoliny i Marka <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
<a href="http://farm3.static.flickr.com/2538/4143682130_f92229cc7e_o.jpg"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2538/4143682130_356b48618e.jpg" alt="http://farm3.static.flickr.com/2538/4143682130_356b48618e.jpg" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[pewnego ciepłego listopadowego dnia...]]></title>
<link>http://sanooomka.wordpress.com/2009/11/16/pewnego-cieplego-listopadowego-dnia/</link>
<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 17:06:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>roxi</dc:creator>
<guid>http://sanooomka.wordpress.com/2009/11/16/pewnego-cieplego-listopadowego-dnia/</guid>
<description><![CDATA[dzień dobry ta sesja wydarzyła się kilka dni temu. ciepły, listopadowy poranek. na przewielu zdjęcia]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>dzień dobry <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>ta sesja wydarzyła się kilka dni temu. ciepły, listopadowy poranek.</p>
<p>na przewielu zdjęciach będzie kidi.</p>
<p>zapraszam do&#8230; degustacji <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-270" title="liiiście :)" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/frypuio1.jpg" alt="liiiście :)" width="497" height="742" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-267" title=":)" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/58udf1.jpg" alt=":)" width="497" height="332" /></p>
<p>oto kidi. i liście. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-264" title="ye5iuty" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/ye5iuty.jpg" alt="ye5iuty" width="497" height="332" /></p>
<p>tu wszędzie jest kidi. ale teraz przerwa na mnie:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-269" title="sgrjk" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/sgrjk1.jpg" alt="sgrjk" width="497" height="742" /></p>
<p>ani nie jestem fotogeniczna, ani nic, więc teraz znowu nasza panna K w kapeluszu pana K. a ja w roli fotografa. jak zawsze <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-253" title="na drzewcu" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/osrxo6.jpg" alt="na drzewcu" width="497" height="332" /></p>
<p>powoli rozkminiam ten portal, ale nadal nie chce mi się włączać galeria. ;(</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-240" title="było ciepło." src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/eytdo.jpg" alt="było ciepło." width="497" height="742" /></p>
<p>było tak ciepło, że aż się dziwiłyśmy! 14 listopad, a kurdyczek ciepło jak w kwietniu :}</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-247" title=":}" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/gfsjjl.jpg" alt=":}" width="497" height="742" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-239" title="jadła kanapkę." src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/ewuj.jpg" alt="jadła kanapkę." width="497" height="332" /></p>
<p>teraz ja:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-261" title="jaaa" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/tkxr6o.jpg" alt="jaaa" width="497" height="742" /></p>
<p>dalej kidi:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-271" title="gseru" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/gseru1.jpg" alt="gseru" width="497" height="332" /></p>
<p>&#160;</p>
<p>&#160;</p>
<p>&#160;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-257" title="do góry  włosami" src="http://sanooomka.wordpress.com/files/2009/11/sduglo.jpg" alt="do góry  włosami" width="497" height="742" /></p>
<p>i koniec. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>proszę was, nielicznych, którzy to przeczytają, o powiedzenie mi, które zdjęcie było z tych wszystkich najładniejsze, jeżeli w ogóle jakieś ładne było. ta wiedza jest mi niezwykle bardzo potrzebna.</p>
<p>i zapraszam na mojego fotobloga. www.sanooomka.fbl.pl <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[nostalgicznie w Sopocie ...]]></title>
<link>http://active1502.wordpress.com/2009/11/15/nostalgicznie-w-sopocie/</link>
<pubDate>Sun, 15 Nov 2009 19:18:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>activebarbara</dc:creator>
<guid>http://active1502.wordpress.com/2009/11/15/nostalgicznie-w-sopocie/</guid>
<description><![CDATA[&nbsp; Kliknij na fotkę by zobaczyć resztę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#160;</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://active1502.wordpress.com/files/2009/11/sopot-bw.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-947" title="DSC_6058" src="http://active1502.wordpress.com/files/2009/11/dsc_6058.jpg" alt="DSC_6058" width="404" height="600" /></a><em><strong>Kliknij na fotkę by zobaczyć resztę</strong></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jesień w Świnoujściu]]></title>
<link>http://joasienka.wordpress.com/2009/11/15/jesien-w-swinoujsciu/</link>
<pubDate>Sun, 15 Nov 2009 17:20:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>joasienka</dc:creator>
<guid>http://joasienka.wordpress.com/2009/11/15/jesien-w-swinoujsciu/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-284" title="jesienne słońce" src="http://joasienka.wordpress.com/files/2009/11/dsc04566.jpg" alt="jesienne słońce" width="499" height="334" /><img class="aligncenter size-full wp-image-285" title="jesienne liście" src="http://joasienka.wordpress.com/files/2009/11/dsc04610.jpg" alt="jesienne liście" width="500" height="746" /><img class="aligncenter size-full wp-image-286" title="czarna biedronka z czerwonymi kropkami" src="http://joasienka.wordpress.com/files/2009/11/dsc04626.jpg" alt="czarna biedronka z czerwonymi kropkami" width="499" height="334" /><img class="aligncenter size-full wp-image-287" title="rybak" src="http://joasienka.wordpress.com/files/2009/11/dsc04688.jpg" alt="rybak" width="499" height="334" /><img class="aligncenter size-full wp-image-288" src="http://joasienka.wordpress.com/files/2009/11/dsc04653.jpg" alt="" width="499" height="334" /><img class="aligncenter size-full wp-image-289" title="w żółtych promieniach liści" src="http://joasienka.wordpress.com/files/2009/11/dsc04568.jpg" alt="w żółtych promieniach liści" width="499" height="334" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
