<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>jezus &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/jezus/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "jezus"</description>
	<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 16:17:57 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[„... teisus žmogus gyvena savo tikėjimu“ (Hab 2, 4)]]></title>
<link>http://gerojinaujiena.wordpress.com/2009/11/30/%e2%80%9e-teisus-zmogus-gyvena-savo-tikejimu%e2%80%9c-hab-2-4/</link>
<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 07:50:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>gerojinaujiena</dc:creator>
<guid>http://gerojinaujiena.wordpress.com/2009/11/30/%e2%80%9e-teisus-zmogus-gyvena-savo-tikejimu%e2%80%9c-hab-2-4/</guid>
<description><![CDATA[„&#8230; teisus žmogus gyvena savo tikėjimu“ (Hab 2, 4) Tam, kad suprastum šios frazės, kurią Laiške]]></description>
<content:encoded><![CDATA[„&#8230; teisus žmogus gyvena savo tikėjimu“ (Hab 2, 4) Tam, kad suprastum šios frazės, kurią Laiške]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Groeten van God]]></title>
<link>http://ysabje.wordpress.com/2009/11/30/groeten-van-god/</link>
<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 00:14:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>ysabje</dc:creator>
<guid>http://ysabje.wordpress.com/2009/11/30/groeten-van-god/</guid>
<description><![CDATA[Een grijze dag. Ik was nochtans vastbesloten om foto&#8217;s te gaan maken op de kaaien. Beetje clic]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Een grijze dag. Ik was nochtans vastbesloten om foto&#8217;s te gaan maken op de kaaien. Beetje cliché, maar het leek me nog eens leuk om te gaan uitwaaien en de wind te vangen in mijn fototoestelletje.<br />
Maar het sloeg tegen. Zowel de actie als de beelden. Op dagen als vandaag vervloek ik mijn gebrek aan technische kennis en mijn gebrek aan visie. Maar goed. Ik zal het vandaag de camera eens verwijten. &#8216;t Moet niet altijd ik zijn die de schuld draagt hé.</p>
<p>Wat impressies uit de dag:<br />
Geen haar op mijn hoofd dat &#8216;de geul&#8217; zou willen betreden&#8230;<br />
<a href="http://ysabje.wordpress.com/files/2009/11/img_4910-1-border.jpg"><img src="http://ysabje.wordpress.com/files/2009/11/img_4910-1-border.jpg" alt="" title="IMG_4910-1-border" width="401" height="600" class="aligncenter size-full wp-image-1278" /></a></p>
<p>Ik zag per ongeluk de plek waar <a href="http://www.indymedia.be/en/node/9117">Mohamed Bouazza</a> gevonden werd in 2006. Er staat een vreemd trosje bloemen. Zijn naam stond op het hek geschreven. Zo&#8217;n triestig verhaal. </p>
<p>En er zijn mensen aan wie jezus zich toont als vage vlek <a href="http://www.standaard.be/artikel/detail.aspx?artikelid=DMF29112009_012&#38;subsection=5">op het strijkijzer</a>. Als ik hem zie staat hij gewoon aan het raam en zwaait hij. Hij deed me de groeten van God.<br />
<a href="http://ysabje.wordpress.com/files/2009/11/img_4987-1-border.jpg"><img src="http://ysabje.wordpress.com/files/2009/11/img_4987-1-border.jpg" alt="" title="IMG_4987-1-border" width="600" height="400" class="aligncenter size-full wp-image-1281" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy Jezus jest trynitarzem?]]></title>
<link>http://zwiastun.wordpress.com/2009/11/29/czy-jezus-jest-trynitarzem/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 22:35:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>zwiastun</dc:creator>
<guid>http://zwiastun.wordpress.com/2009/11/29/czy-jezus-jest-trynitarzem/</guid>
<description><![CDATA[W odpowiedzi na teksty: Riposta na siedem testów, Biblijne dowody na Trójcę Świętą, Kim są epifaniśc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignright size-medium wp-image-621" src="http://zwiastun.wordpress.com/files/2009/08/bible-main_full.jpg?w=300" alt="" width="151" height="100" />W odpowiedzi na teksty: <em><a href="http://maurycyteo.wordpress.com/2009/11/28/riposta-trzecia-na-siedem-testow/">Riposta na siedem testów</a></em>, <em><a href="http://www.effatha.org.pl/apologetyka/trojcasw.htm">Biblijne dowody na Trójcę Świętą</a></em>, <em><a href="http://www.effatha.org.pl/sekty/baza/epifania2.htm">Kim są epifaniści?</a></em> i <em><a href="http://haereticus.blox.pl/2009/11/TOZSAMOC-JEZUSA.html">Tożsamość Jezusa</a></em>, zapraszam wszystkich w podróż do I wieku n.e. Przywołując różnego rodzaju poglądy na temat Mesjasza, dobrze będzie przyjrzeć się temu, <strong>co mówił</strong> i <strong>jak się zachowywał</strong> podczas swej ziemskiej misji.</p>
<p><!--more--></p>
<h1>Świadectwa słowne</h1>
<p>„<span style="color:#000080;">Gdybyście mię miłowali, byście się radowali, żem rzekł: Idę do Ojca; bo <strong>Ojciec mój większy jest niż ja</strong></span>” ~ Ewangelia Jana 14:28</p>
<ul>
<li><span style="color:#000000;">Tekst prawdziwy aż na wieki, Jezus nigdy nie rościł sobie prawa być równym Bogu Ojcu.</span></li>
</ul>
<p> „<span style="color:#000080;">Nie mogę ja sam od siebie nic czynić (…) bo <strong>nie szukam woli mojej, ale woli tego, który mię posłał, Ojca</strong></span>” ~ Ewangelia Jana 5:30</p>
<ul>
<li>Mesjasz został posłany przez Ojca. Był Przedstawicielem JHWH na ziemi, czyniąc tylko to, co mogłoby się Jemu podobać.</li>
</ul>
<p> „<span style="color:#000080;"><strong>Ojciec mój</strong>, który mi je dał, <strong>większy jest nad wszystkie</strong></span>” ~ Ewangelia Jana 10:29</p>
<ul>
<li>Jezus rozumie, że choć stał się Pasterzem dla swych wiernych, Ojciec na zawsze pozostanie Jedynym, Najwyższym Bogiem. Uniża się przed JHWH.</li>
</ul>
<p> „<span style="color:#000080;"><strong>Wstępuję do Ojca mego</strong> i Ojca waszego, <strong>i do Boga mego</strong> i Boga waszego</span>” ~ Ewangelia Jana 20:17</p>
<ul>
<li>Jezus idzie w ślad Psalmu 91:2 =&#62; „<em><span style="color:#000080;">Rzecze Panu [JHWH]: Nadzieja moja i zamek mój, Bóg mój, w Nim nadzieję mieć będę</span></em>”. Nie czyni siebie równym Bogu, przeciwnie – wskazuje na swoją bliskość z wiernymi. „<span style="color:#000080;"><em>Nie wstydzi się ich braćmi nazywać</em></span>” (Hebr. 2:11)</li>
</ul>
<p> „<span style="color:#000080;">A toć jest żywot wieczny, <strong>aby Ciebie poznali samego prawdziwego Boga, i któregoś posłał, Jezusa Chrystusa</strong></span>” ~ Ewangelia Jana 17:3</p>
<ul>
<li>Boskie stworzenia potrzebują i powinny znać swojego Stwórcę, aby mogły mieć zaufanie w Nim i Jego postanowieniach. O Mesjaszu pięknie mówi Piotr (Mat. 16:16) =&#62; „<span style="color:#000080;"><em>Tyś jest Chrystus, on <strong>Syn Boga żywego</strong></em></span>”. <br />
Oto wyznanie wiary, które chętnie przyjmuję(my)! Skąd więc upór w tym, by <em>antytrynitarzy</em> nie nazywać <em>chrześcijanami</em>?</li>
</ul>
<p> „<span style="color:#000080;"><strong>Ojcze!</strong> <strong>jeźli chcesz</strong>, przenieś ten kielich ode mnie; wszakże<strong> nie moja wola</strong>, <strong>lecz twoja</strong> niech się stanie</span>” ~ Ewangelia Łukasza 22:42</p>
<ul>
<li>Jezus w każdej sytuacji oddany był swemu Panu, dzięki czemu zasłużył na tytuł <em>theos</em> – Boga w znaczeniu mocarza, Pana. Jak uczy Psalm 110:1 =&#62; „<strong><span style="color:#000080;"><em>Rzekł Pan</em></span> [JHWH] <span style="color:#000080;"><em>Panu memu</em></span> [Jezusowi]</strong><span style="color:#000080;">: <em>Siądź po prawicy mojej</em></span>”. Jezus mówiąc o <em><span style="color:#000080;">kielichu</span></em> chciał aby, nie Jego śmierć, lecz okropności barbarzyńskiego krzyżowania zostały odjęte od Niego, wiedząc, że jeśli nie wytrwa wśród nich, nie odkupi Swego ludu.</li>
</ul>
<p> „<span style="color:#000080;"><strong>Oto idę</strong> (na początku księgi napisano o mnie), <strong>abym czynił</strong>, <strong>o Boże! wolę twoją</strong></span>” ~ List do Hebrajczyków 10:7</p>
<ul>
<li>W poświęceniu Jezus wziął wolę swego Ojca za własną. Wytrwał pełen pokory, przeciwnie do Lucyfera, który rzekł: „<span style="color:#000080;"><em><strong>Wstąpię</strong> na wysokość obłoków, <strong>będę równy</strong> Najwyższemu</em></span>” (Izaj. 14:14).</li>
</ul>
<p> „<strong><span style="color:#000080;">Gdy się modlisz, módl się Ojcu twemu</span></strong>” ~ Ewangelia Mateusza 6:6</p>
<ul>
<li>Nie negując modlitwy do Jezusa, która wydaje się być uzasadniona (Obj. 22:20), proszę o zwrócenie uwagi, że w żadnym z wersetów: Mat. 5:48, Mat. 6:1, Mat. 10:32 itd. Zbawiciel nie wspomina o Duchu Święty, a na pewno nie wspomina o jego osobowości. „<em><span style="color:#000080;"><strong>Wie Ojciec</strong> wasz, czego potrzebujecie</span></em>”. Chrześcijan powinien pozostać przy prostym wyznaniu apostoła Pawła: „<em><span style="color:#000080;"><strong>My mamy jednego Boga Ojca</strong>, z którego wszystko, a my w nim; <strong>i jednego Pana Jezusa Chrystusa</strong>, przez którego wszystko, a my przezeń</span></em>”. Sztuczny twór trójcy, <a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,158/q,Panteon.Trojc.poganskich">wypróbowany przez najróżniejsze pogańskie religie</a>, nie może być prawdą w kontekście wypowiedzi własnych Jezusa.</li>
</ul>
<h1>Świadectwa w uczynkach</h1>
<p><strong>Koncepcja Trójcy opiera się o fakt, że trzy Osoby Bóstwa są równe, nierozdzielne i tożsame w swej istocie. Jak więc wytłumaczyć zachowania Jezusa, który będąc na ziemi Bogiem:</strong></p>
<ul>
<li><span style="color:#000080;">Modli się do Ojca</span></li>
<li><span style="color:#000080;">Jest kuszony</span></li>
<li><span style="color:#000080;">Smuci się</span></li>
<li><span style="color:#000080;">Odczuwa głód</span></li>
<li><span style="color:#000080;">Jest zmęczony</span></li>
<li><span style="color:#000080;">Uczy się posłuszeństwa</span></li>
<li><span style="color:#000080;">Płacze</span></li>
<li><span style="color:#000080;">UMIERA</span> (kiedy ciało Jezusa spoczywało w grobie<br />
Jego Osoba była zachowana jedynie w pamięci Ojca)</li>
</ul>
<p> <strong>Jeśli od zawsze był Bogiem, jak mógł:</strong></p>
<ul>
<li><span style="color:#000080;">być pierworodnym wszelkiego stworzenia</span> (1 Kol. 1:15)</li>
<li><span style="color:#000080;">zostać wywyższony przez Ojca po zmartwychwstaniu</span> (Psalm 110:1)</li>
<li><span style="color:#000080;">wyniszczyć samego siebie, by stać się człowiekiem</span> (Fil. 2:7)</li>
</ul>
<p>Odpowiedź jest bardzo prosta, gdy zrozumie się, że <strong>to, co przez wieki wmawiano chrześcijanom nie ma wcale podstaw biblijnych</strong> i opiera się na ludzkiej filozofii. Katolicki teolog będzie się bronił, podkreślając, że doktryna o Trójcy łączy się z prawdą, że Bóg jest jeden. W jaki sposób? <em>Jest to tajemnica wiary, ponieważ prawdziwość tych dwóch dogmatów wykracza poza ziemskie prawa logiki </em>(źródło: Wikipedia).</p>
<p> <strong>Dla poszerzenia wiedzy:</strong></p>
<ul>
<li><a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/12/7-biblijnych-testow-trojcy/">7 biblijnych testów Trójcy</a></li>
<li><a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/29/bog-jest-jeden/">Bóg jest jeden</a></li>
<li><a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/19/duch-swiety-nie-jest-osoba/">Duch Święty NIE JEST osobą</a></li>
</ul>
<p style="text-align:center;"> ***</p>
<h1 style="text-align:left;">Dodatek polemiczny</h1>
<p style="text-align:left;">Myślę, że <strong>przedstawianie własnych poglądów</strong> to droga lepsza niż spory. Skoro jednak trynitarscy apologeci odnoszą się do moich notek, chciałbym pokrótce odpowiedzieć na <strong>co ciekawsze</strong> fragmenty ich publikacji. W końcowej części polemiki spróbuję też wytłumaczyć wersety, na które się powoływali.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Maurycy Teo pisze</strong>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">Pierwsze co zdziwiło mnie przy zapoznawaniu się z tekstem było to, że od lat interesuję się teologią, interpretacją Pisma Świętego, jestem już na 4 roku Teologii Ogólnej, a dotychczas nie słyszałem o żadnych 7 podstawowych, biblijnych testach podawanych nauk.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;">Zauważ, że studia teologiczne są w Polsce wyznaniowe. Byłoby dziwnym, gdyby wykładowcy zachęcali uczniów do sprawdzenia słuszności swoich tez. Dyktat papieski Grzegorza VII mówi wszak jasno: &#8220;<em>Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie</em>&#8220;. Nie przekreślaj wartości metody, tylko dlatego, że jest Ci obca! Jeśli któryś z testów jest głupi, spróbuj to wykazać. Jeśli jednak uznasz, że 7 testów ma sens, sprawdź czy są skuteczne!</p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">Po pierwsze oczywiście, że “imię Boga – Jehowa [właściwie Jahwe - przyp. Maurycy] – stosowane jest w Biblii wyłącznie do Ojca i nigdy nie jest używane jako osobiste imię Syna, który wielokrotnie w wielu wersetach pokazywany jest w kontraście jako nie będący Jehową.” Nie jest używane w stosunku do Syna, bo Syn nie jest tą samą osobą, co Ojciec, a Ojciec nie jest tą samą osobą, co Syn.</p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;">Gdy uczony w Piśmie zapytał Jezusa o największe przykazanie, ten zacytował Torę: &#8220;<em><span style="color:#000080;"><strong>Słuchaj, Izraelu! Pan jeden jest Bogiem naszym, Pan jedynie!</strong> Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej siły swojej</span></em>&#8221; (V Mojż. 6,4-5; por. Mk 12,28-30).</p>
<p style="text-align:left;">W oryginale brzmi to: &#8220;<span style="color:#000080;">SZ&#8217;MA JISRAEL <strong>JHWH</strong> ELOHEINU <strong>JHWH</strong> ECHAD</span>&#8220;. Bóg jest jeden i jedyny. Nie ma więcej bogów. Jedynym prawdziwym bogiem jest <strong>JHWH</strong> (Jahwe, Jehowa), Bóg Abrahama, Izaaka, Jakuba i Jezusa. Bóg Izraela. Nie masz innych bogów.</p>
<p>Potocznie jednakże możemy zwać <em><span style="color:#000080;">bogami</span></em> wszystkich tych, którzy mają władzę, bądź autorytet samego JHWH. Taką praktykę stosuje sama Biblia. <em>Bogami</em> i <em>Panami</em> nazywa Mojżesza, królów, sędziów, aniołów i Jezusa. W ramach kontrastu, 2Kor 4:4 nazywa Szatana <span style="color:#000080;"><em>bogiem tego świata</em></span>.</p>
<p>To też poświadcza św. Paweł w 1 Liście do Koryntian (1Kor. 8:5-6): &#8220;<em><span style="color:#000080;">Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów, wszakże <strong>dla nas istnieje tylko jeden Bóg &#8211; Ojciec</strong></span></em>&#8221; oraz Pwt Prawa 10:17 =&#62; &#8220;<span style="color:#000080;"><em>Gdyż Pan, <strong>wasz Bóg, jest Bogiem bogów</strong> i Panem panów</em></span>&#8220;. <span style="color:#999999;">{więcej na ten temat w moim komentarzu do </span><a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/12/7-biblijnych-testow-trojcy/">7 biblijnych testów Trójcy</a><span style="color:#999999;">}</span> Jeśli nadal podtrzymujesz, że Jezus nie jest JHWH (co jest słuszne), dlaczego mówisz o nim, jako o jednej z osób <em>trój-Boga</em>?</p>
<blockquote><p>Mamy do czynienia z 3 osobami i jedną istotą Boską.</p></blockquote>
<p>Bóg przedstawia się Izraelowi jako <em>jeden</em> i <em>jedyny</em>. Czy Izraelici rozróżniali pojęcie Jego osoby i istoty? Kto jako pierwszy zauważył tę różnicę? Jezus wszak powtarzał słowa Zakonu&#8230;</p>
<blockquote><p>To absolutnie nie znaczy, że sam Bóg mieści się w jakimkolwiek równaniu matematycznym, co z niewiadomych przyczyn usiłuje nam przekazać pisarz.</p></blockquote>
<p>Nie chodzi o matematyczne „<strong>zabawy z Bogiem</strong>”, ale stwierdzenie faktu, że trzy Bóstwa nie tworzą jednego. Znany teolog i historyk chrześcijaństwa, Alexander Hislop, w swojej książce <em>The Two Babylons</em> pisze:</p>
<p>&#8220;<span style="color:#000000;"><em>Musimy zauważyć najpierw <strong>identyczność przedmiotów kultu w Babilonie i Rzymie</strong>. Starożytni Babilończycy, jak nowożytni Rzymianie, <strong>uznawali</strong> słownie <strong>jedność Bóstwa</strong>; <strong>czcząc niezliczone pomniejsze bóstwa</strong>, które jakoby wywierają pewien wpływ na ludzkie sprawy. Wyraźnie <strong>stwierdzali, że istnieje jeden</strong> nieskończony i wszechmogący <strong>Stwórca</strong>, przewyższający wszystko. Większość narodów robiła to samo [...]</em></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><em><strong>Uznanie przez Babilończyków jedności bożej miało ostatecznie charakter bałwochwalczy</strong>. Z tego powodu Jahwe surowo potępiał Swój własny lud za jakąkolwiek zachętę robienia tego samego. W <strong>jedności</strong> Jedynego Boga Babilończyków <strong>istniały trzy osoby</strong> i aby symbolizować tę doktrynę Trójcy używali oni, czego dowiodły odkrycia Lazarda, trójkąta równoramiennego, <strong>dokładnie tak</strong>, jak to robi dzisiaj Kościół Rzymski</em></span>&#8220;</p>
<blockquote><p>Przyszedł Chrystus i dopełnił objawienie, ukazując że rzeczywiście jest jeden Bóg, ale w trzech osobach. I właśnie za to Izraelici skazali go na śmierć – za to, że czynił się równym Bogu: „Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu” (J 5,18). Trójca była dla nich bowiem nie do pojęcia – skoro dopiero nauczyli się wierzyć, że Bóg jest tylko jeden&#8230;</p></blockquote>
<p>Jezus nazywał siebie Synem Bożym &#8211; więcej &#8211; <strong>naprawdę Nim był</strong>! To jednak żaden dowód Trójcy, co wykazałem, cytując wypowiedzi naszego Pana. Zwróć uwagę, że to Żydzi twierdzili, iż czyni się <em><span style="color:#000080;">równym</span></em> Bogu. On tego nie potwierdzał, a wręcz przeciwnie: &#8220;<span style="color:#000080;"><em><strong>poczytał sobie za drapiestwo równym być Bogu</strong></em></span>&#8221; (Fil. 2:6).</p>
<blockquote><p>Klasyczna nauka Świadków Jehowy o braku piekła wywodzi się z księgi Hioba, gdzie dowiadujemy się, że Szeol to miejsce, gdzie nic nie ma, gdzie nie ma świadomości. Niestety, te wersety nie zgadzają się z Łk 12, 4-5: “Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!” lub z Mt 25, 41: “Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!”.</p></blockquote>
<p>Może to nie tyle <em>klasyczna nauka ŚJ</em>, co po prostu <em>anihilacjonizm</em><strong> </strong>i <em>kondycjonalizm</em><strong> </strong>- podstawowe nauki większości ruchów religijnych <strong>głoszących konieczność powrotu do pierwotnego chrześcijaństwa</strong>? Żydom wszak nie trzeba było tłumaczyć, co mieli na myśli Hiob i Salomon pisząc <a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/11/01/gdzie-sa-umarli/">tak</a>, a nie <a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/09/17/pieklo-nie-jest-miejscem-tortur/">inaczej</a>. <strong>Czy Stary Testament jest mniej natchniony?</strong> Jeśli zgodzisz się, że <strong>nie</strong>, chętnie wyjaśnie, co oznaczają wskazane przez Ciebie teksty.</p>
<p>&#8220;<span style="color:#000080;">A mówię wam przyjaciołom moim: <strong>Nie bójcie się tych, którzy ciało zabijają</strong>, a potem nie mają co by więcej uczynili. Ale wam okażę, kogo się bać macie: <strong>Bójcie się tego, który, gdy zabije, ma moc wrzucić do piekielnego ognia</strong>; zaiste powiadam wam, tego się bójcie</span>&#8221; ~ Ewangelia Łukasza 12:4,5</p>
<p><span style="color:#000080;"><em>Ciało zabijają</em></span> <strong>=&#62;</strong> Skracają życie w biednym, umierającym ciele.<br />
<span style="color:#000080;"><em>Kogo się bać</em></span> <strong>=&#62;</strong> Miłość doskonała wyrzuca <em>strach</em>, ale nie <em><strong>bojaźń Pańską</strong></em>.<br />
<span style="color:#000080;"><em>Bójcie się tego</em></span> <strong>=&#62;</strong> Miejcie <strong><em>cześć</em></strong> i <strong><em>bojaźń</em></strong> dla Boga, od którego pochodzi żywot wieczny.<br />
<span style="color:#000080;"><em>Piekielnego ognia</em> </span><strong>=&#62;</strong> Stracenie wszelkich nadziei przyszłego istnienia w <em><strong>gehennie</strong></em>, wtórej śmierci, zupełnym wytraceniu.</p>
<p>Ktoś powie: <em>Ejże! Jakim prawem nazywasz piekielny ogień wtórą śmiercią? </em>Kompletnej odpowiedzi udzielam w artykule: &#8220;<a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/09/17/pieklo-nie-jest-miejscem-tortur/"><strong>Piekło nie jest miejsce tortur</strong></a>&#8220;. Wielki chaos powstał w wyniku błędnego przetłumaczenia greckiego słowa <em><span style="color:#000080;">gehenna</span></em>, które w niektórych wersetach Biblii widnieje jako <em><span style="color:#000080;">piekło</span></em>. Gehenna jest greckim sposobem wymawiania hebrajskich słów <em>ge-hinnom</em>, które są tłumaczone „<em>dolina Hinnom</em>”. Ta dolina leżała tuż za murami Jeruzalem i służyła jako miejsce palenia odpadów. Odpadki, śmieci itp., były w niej niszczone przez robaki oraz przez ogień, który ciągle się palił i do którego dosypywano siarkę, aby wspomóc proces spalania i zapewnić kompletne zniszczenie. Jakże stosowną ilustrację Pan Jezus znalazł w <span style="color:#000080;"><em>gehennie</em></span><strong> </strong>(piekle), by zobrazować ostateczne, całkowite i wieczne zniszczenie niegodziwych! Bóg nie zachowa niegodziwych w wiecznym ogniu; ogień nie jest symbolem ocalenia życia, lecz zniszczenia życia. „<span style="color:#000080;"><em>Zachowa PAN wszystkich, którzy Go miłują, ale wszystkich <strong>niepobożnych zniszczy</strong></em></span>” (Ps. 145:20, KJV).</p>
<p>&#8220;<span style="color:#000080;">Potem rzecze i tym, którzy będą po lewicy: Idźcie ode mnie, <strong>przeklęci</strong>! w <strong>ogień wieczny</strong>, który zgotowany jest <strong>Diabłu</strong> i <strong>Aniołom jego</strong></span>&#8221; ~ Ewangelia Mateusza 25:41</p>
<p><em><span style="color:#000080;">Przeklęci</span></em> <strong>=&#62; </strong>Potępieni, jako niegodni chwały żywota wiecznego.<br />
<em><span style="color:#000080;">Ogień wieczny</span></em> <strong>=&#62;</strong> Ów „wieczny ogień”, o którym mówi ten wiersz jest ogniem <strong>Bożego gniewu i zapalczywości, który spala i niszczy wszystko, co jest przeciwne Jego sprawiedliwości</strong> (Sof. 1: 18; 3: <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> — jest metaforycznym wyrażeniem użytym w znaczeniu <strong>całkowitego zniszczenia</strong>. Nie ma natomiast w tej przypowieści najmniejszej wzmianki o poddawaniu kogokolwiek wiecznym mękom.<br />
<em><span style="color:#000080;">Diabłu</span></em> <strong>=&#62;</strong> W którego istnienie (niesłusznie!) wielu dziś nie wierzy.<span style="color:#000000;"> &#8220;<em>Aby <strong>przez śmierć zniszczył</strong> tego, który ma władzę śmierci, to jest <strong>diabła</strong></em>&#8220;</span> (Żyd. 2:14)<br />
<em><span style="color:#000080;">I aniołom jego</span></em> <strong>=&#62; </strong>Jego słudzy, posłańcy, wszyscy posiadający jego ducha i tacy, którzy korzystają z łaski Bożej, aby to użyć na rzeczy cielesne, grzesząc dobrowolnie.</p>
<blockquote><p>Skupię się natomiast krótko na J 10, 30, czyli znanym fragmencie “Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, co w tekście autora brzmi tak: “Mój Ojciec i ja jesteśmy jednym”. Autor twierdzi, że nie może tu chodzić ani o bóstwo, ani o istotę, ponieważ mamy wyraźnie nie “jeden” (jak jeden Bóg), ani “jedna” (jak jedna natura) lecz jedno (jak jedno usposobienie).</p></blockquote>
<p><em>Autor twierdzi</em> &#8211; owszem! Jednak od Studenta IV roku wymaga się więcej. <strong>Nowacjan</strong> (ok. 200-258) wypowiedział się na ten temat tak: „<em>Skoro<strong> On oznajmił ‘jedno’ niech więc heretycy zrozumieją, że nie powiedział ‘jednym’.</strong> Wyraz jedno ma rodzaj nijaki, wobec czego <strong>wskazuje na jednomyślność, a nie na jedność osób.</strong> (…) Co więcej, kiedy On powiedział jedno, odnosiło się to do zgody, do jedności sądu, do samej więzi miłości, gdyż <strong>Ojciec i Syn faktycznie są jedno w zgodzie, w miłości i w przywiązaniu</strong></em>” (<em>De Trinitate</em>, rozdział 27).</p>
<p>Pamiętajmy też, że słowa Ewangelii stają się jasne po doczytaniu rozdziału 17: &#8221; [<span style="color:#ff0000;">11</span>] <em><span style="color:#000080;">Ojcze święty, zachowaj je w imieniu twojem, któreś mi dał, <strong>aby byli jedno, jako i my</strong>.</span></em> (&#8230;) [<span style="color:#ff0000;">12</span>] <em><span style="color:#000080;"><strong>Aby wszyscy byli jedno, jako ty, Ojcze! we mnie, a ja w tobie; aby i oni w nas jedno byli</strong>, aby świat uwierzył, żeś ty mię posłał <span style="color:#000000;">&#8220;</span></span></em></p>
<blockquote><p>Ale jeśli miałby być stworzony – to nie byłby Bogiem. Całe więc szczęście, że Syn jest “pierworodnym wobec każdego stworzenia”.</p></blockquote>
<p>Jeśli o stworzeniu Logosa nie przekonują Cię wersety Ewangelii, zajrzyj do Księgi Przysłów 8:22-30. Jezus jest tam przedstawiony symbolicznie, jako stworzona i spłodzona na początku Mądrość: &#8220;<em><span style="color:#000080;">Pan <strong>stworzył mnie</strong> jako pierwociny swojego stworzenia, na początku swych dzieł, z dawna</span></em> (&#8230;)&#8221;</p>
<p>Justyn tak skomentował te wersety w <em>Dialogu z Żydem Tryfonem</em>: „<em><strong>Słowo</strong> jasno <strong>wykazało</strong>, że <strong>Ojciec</strong> <strong>tę Latorośl zrodził</strong> przed wszystkiemi zgoła stworzeniami; a że<strong> zrodzony od rodziciela różni się co do liczby</strong>, przyzna chyba każdy</em>&#8220;</p>
<p><strong>Haereticus pisze:</strong></p>
<blockquote><p>Jest wielu ludzi, którzy mówią o Bogu &#8211; nawet tym biblijnym &#8211; ale mówią też: &#8220;Jezus nie jest Bogiem, nigdy się za Boga nie podawał i pierwsi chrześcijanie nie uważali go za Boga!&#8221; Ale to nie jest prawda! Biblia jest pełna świadectw, pełna słów, które wskazują nam na Chrystusa jako Boga. Pierwsze słowa Ewangelii Jana mówią nam nawet, że to On &#8211; Jezus &#8211; stworzył świat. Jeśli ktoś przeczy temu, że Jezus jest Bogiem, przeczy Słowu Bożemu i jeśli chce to kwestionować z Biblią w ręku, to tak naprawdę najpierw by musiał wziąć mazak i wykreślić wiele, wiele fragmentów Pisma Świętego, a kartkę z powyższym framentem janowej ewangelii chyba wyrwać całkowicie.</p></blockquote>
<p>Zauważ, że <strong>uznaję Jezusa za mojego osobistego Zbawiciela</strong> i <strong>wierzę, że jest Synem Bożym</strong>. Wiem także, że jest <em>pierworodnym Ojca</em>, przez którego stały się wszystkie kolejne rzeczy. Nie zgadzam się jedynie ze zwrotami, z którymi nie zgadza się sam Mesjasz i które odrzucali jego naśladowcy. Nieżyjący już biskup anglikański, John Robinson, w książce <em>Uczciwie wobec Boga</em> napisał: „<em>W dzisiejszej praktyce <strong>popularne kazania i nauki ukazują nadnaturalistyczny pogląd na Chrystusa, który nie może być uzasadniony na podstawie Nowego Testamentu</strong>. Mówią one, że Jezus był Bogiem w taki sposób, że terminy ‘Chrystus’ i ‘Bóg’ są wymienne. Otóż w Biblii nie są wymienne nigdy. <strong>Nowy Testament mówi, że Jezus był Słowem Boga, że Bóg był w Chrystusie, że Jezus jest Synem Boga, ale nie mówi nigdy wprost, że Jezus był Bogiem</strong></em>”.</p>
<p>Zauważ, że był to anglikanin, a ja jedynie posiłkuje się jego słowami. <strong>Myśli rozpoczynające Ewangelię Jana 1:1-3 uważam za piękne i ważne</strong>. Przykre jest jedynie, że &#8220;<span style="color:#000080;"><em>anioł ciemności często przemienia się w anioła światłości</em></span>&#8221; i tak skutecznie wykorzystał ludzkie narzędzia, by zmienić wyobrażenie o Bogu całego &#8211; bez mała &#8211; chrześcijaństwa.</p>
<p>[<span style="color:#ff0000;">werset 1</span>] &#8220;<span style="color:#000080;"><strong>Na początku było Słowo, a ono Słowo było u Boga, a Bogiem było ono Słowo</strong></span>&#8220;<br />
<em><span style="color:#000080;">Na początku</span> </em><strong>=&#62; </strong>plan Boży podzielony jest na różne czasy i okresy, ma dla każdego z nich początek; początek o którym tu mowa, to czas na początku którego został stworzony Logos (Kol.1:15;Obj.3:14); ten czas zaczął się przed stworzeniem aniołów, ponieważ Logos był Boskim Wykonawcą w ich stwarzaniu (Kol.1:16,17).<br />
<span style="color:#000080;"><em>było Słowo</em></span> <strong>=&#62;</strong> Logos. On jest tu nazwany Logosem ponieważ tak jak urzędnik, za pośrednictwem którego królowie przemawiali do swych poddany nazywany jest <em>Logosem</em> &#8211; <em>Słowem królewskim</em>, tak Ten za pośrednictwem którego Bóg przemawia do Swych poddanych nazwany jest <strong><em>Logosem</em></strong>.<br />
<span style="color:#000080;"><em>a ono Słowo było u Boga </em></span><strong>=&#62;</strong> tu najwyższa istota określona jest wyrazem Bóg. Zdanie to dowodzi, że nie Logos, czyli Słowo, był Bogiem w najwyższym znaczeniu tego słowa, lecz był On spokrewniony z Bogiem, Najwyższą Istotą, w tym znaczeniu w jakim premier stowarzyszony jest z królem, nie jako równy jemu, lecz jako specjalnie mu bliski, będąc głównym jego wykonawcą. Musimy pamiętać, że gdy słowo Bóg odnosi się do Najwyższej Istoty jest ono wtedy imieniem własnym, ale gdy odnosi się do innych potężnych istot to wyraz bóg jest imieniem powszechnym. Otóż wyraz Bóg w tym zdaniu jest imieniem własnym, ale w następnym jest imieniem powszechnym i należy je pisać małą literą.<br />
<span style="color:#000080;"><em>a Bogiem było ono Słowo</em></span> (lub: <em>a bogiem było ono Słowo</em>) <strong>=&#62;</strong> Słowo Logos jest tu nazwane bogiem, mocarzem, bowiem był takim; Biblia około 200 razy nazywa zarówno dobrych, jak i złych aniołów bogami (ps.97:7; Żyd.1:6; 1Kor.8:5; 2Kor.4:4), ponieważ są potężni, co jest odpowiednikiem hebrajskiego słowa &#8220;<em>elohim</em>&#8221; &#8211; bogowie. Nawet ludzie nazwani są w Biblii bogami. Np. każdy cywilny władca jest nazwany bogiem &#8211; <em>theos</em> (2Tes.2:4); sędziowie w Izraelu byli nazwani bogami &#8211; <em>elohim</em> (2Moj.21:6; 22:8,9). Jako najpotężniejszy z duchów Bożych &#8211; <em>Logos</em> &#8211; był <em>bogiem</em>, czyli potężnym.</p>
<p>[<span style="color:#ff0000;">werset 2</span>]  &#8221;<span style="color:#000080;"><strong>To było na początku u Boga</strong></span>&#8220;<br />
<span style="color:#000080;"><em>To było na początku u Boga</em> </span><strong>=&#62;</strong> powtórzenie jest tu podane dla ścisłości, aby dobitnie wykazać, że Słowo nie było ani Najwyższą Istotą, ani częścią Najwyższej Istoty, jak utrzymują trynitarze, lecz Wykonawcą, Premierem Najwyższej Istoty, kimś specjalnie bliskim z powodu Swej funkcji urzędowej.</p>
<p>[<span style="color:#ff0000;">werset 3</span>] &#8220;<span style="color:#000080;"><strong>Wszystkie rzeczy przez nie się stały, a bez niego nic się nie stało, co się stało</strong></span>&#8220;<br />
<em><span style="color:#000080;">Wszystkie rzeczy przez nie się stały</span></em> <strong>=&#62;</strong> wszystkie stworzone rzeczy, za wyjątkiem jego samego, ponieważ On jest jedyną istotą, bezpośrednio stworzoną przez Boga (Jan.1:14,18; 3:16,18; 1Jan.4:9), wszystkie rzeczy stały się przez Niego jako pomocnicze narzędzie nie będące jednak Źródłem działania, którym jest sam Ojciec. Źródło działania jest w greckim naznaczone przez przyimki [<em>hupo</em> - przez], albo [<em>ek</em>, <em>ex</em> - z <span style="color:#c0c0c0;"><em>którego</em></span>], podczas gdy pomocnicze działanie narzędzia jest zwykle zaznaczone w greckim przez przyimek [<em>dia</em> - poprzez], chociaż czasem grecki przyimek [on] jest użyty na określenie obu tych działań; tylko na podstawie kontekstu można poznać, do którego rodzaju działania się odnosi. Wyraz ten oznacza jednak polski przyimek &#8220;w&#8221;. Grecki przyimek [<em>dia</em>] jest użyty względem Jezusa w 1Kor.8:6 i Kol.1:15,16, lecz w obu przypadkach odnosi się do Jego pomocniczej działalności. Przyimek [<em>hupo</em>] nigdy nie jest używany w Biblii dla oznaczenia działalności Logosa w stwarzaniu. Pełne znaczenie działalności Źródła i pomocniczej działalności narzędzia jest podane w 1Kor.8:6. Logos był zatem Boskim narzędziem, za pośrednictwem którego Bóg stworzył wszystkie rzeczy.<br />
<span style="color:#000080;"><em>a bez niego nic się nie stało co się stało </em></span><strong>=&#62;</strong> tutaj mamy pokazane, że nasz Pan jest głównym narzędziem Bożym w stwarzaniu, że oprócz Niego samego nic nie zostało stworzone bez Niego. Bez względu na to jakich pomocników miał On wśród aniołów w dziele stwarzania, wszystko co czynili, było w każdym szczególe pod Jego kontrolą.</p>
<p><span style="color:#999999;">{W tak krótkim artykule trudno zawrzeć esensję tych myśli, polecam wszystkim książki: &#8220;<a href="http://epifania.pl/literatura/ksiazki.php">Chrystus &#8211; Duch &#8211; Przymierza</a>&#8221; <strong>Paula S.L. Johnsona</strong> i &#8220;<a href="http://www.kchds.pl/wydawn.htm">Trójca Święta &#8211; mit czy rzeczywistość?</a>&#8221; <strong>Arka Wiśniewskiego</strong>. Ciekawie pisał też na ten temat <strong>prof. C.H. Dodd</strong>}</span></p>
<p><span style="color:#000000;"><strong>Piotr Andryszczak pisze:</strong></span></p>
<blockquote><p>Na stronie trzeciej broszury czytamy: &#8220;Aktualne słowo &#8220;Trójca&#8221; wyraża myśl, że trzej bogowie są jednym Bogiem&#8221;. Kościół w przeciągu całej historii nigdy nie wierzył w trzech bogów ale w jednego Boga. Mówi o tym nasze &#8220;Credo&#8221;. Szkoda, że autor pisząc te słowa nie zajrzał do katechizmu.</p></blockquote>
<p>P.A. odnosi się tutaj do traktatu &#8220;<a href="http://epifania.pl/literatura/broszury_26.php?id=16&#38;typ=B">Zbadanie dogmatu Trójcy</a>&#8220;. Aby zaspokoić ciekawość samego Andryszczaka (który pisze m.in. &#8221;<span style="color:#999999;"><em>Nie bierzmy do rąk anonimów. Jeżeli ktoś nie ma odwagi się podpisać, to od razu możemy mieć podejrzenie, że intencje takiego autora nie są czyste</em></span>&#8220;) donoszę, że autorem owego dzieła jest <strong>Raymond G. Jolly</strong>.</p>
<p>Przechodząc do tematu, zwracam uwagę, że <strong>Trójca na przestrzeni wieków była w KRK rozumiana różnie</strong>, a <strong>wśród wiernych</strong> tak czy owak <strong>nie jest zrozumiała</strong>. Skoro jednak autor zdaje się znać te rzeczy dokładniej, proszę o odpowiedzi, które być może pomogą nam lepiej zrozumieć te zależności:</p>
<ol>
<li>Jak trzy Osoby mogą być jedną Osobą [Istotą]?</li>
<li>Jak Bóg może umrzeć?</li>
<li>Jak Bóg może nie wiedzieć, kiedy nastąpi Koniec?</li>
<li>Dlaczego Jezus powtarza, że Bóg [JHWH] jest jeden?</li>
<li>Gdzie w Starym Testamencie mówi Ojciec, gdzie Syn, a gdzie Duch Święty?</li>
<li>Skoro Syn jest Bogiem [JHWH] to dlaczego ma oddać władzę Ojcu?</li>
<li>Na czym polegało wywyższenie Jezusa?</li>
<li>Czy można być czymś większym niż Bóg?</li>
<li>Dlaczego nikt z apostołów czy proroków nie nauczał o potrójnym Bogu?</li>
<li>Dlaczego Duch Święty nie ma tronu w niebie?</li>
<li>Czy siedem Duchów Bożych oznacza dodatkowe Osoby Boskie?</li>
<li>Jeżeli Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch jest Bogiem, to czy nie wierzymy w trzech Bogów?</li>
<li>Jak Bóg może być <em><a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/02/24/okup-rownowazna-cena/">równoważną ceną</a></em> Adama?</li>
<li>Jaki jest sens modlitw Jezusa do Boga?</li>
<li>Dlaczego wiara w Trójcę jest warunkiem zbawienia?</li>
</ol>
<blockquote><p>A dalej na stronie 7 czytam, że to Konstantyn wprowadził Trójcę. (&#8230;)<br />
Nie mogę pojąć, skąd się bierze mentalność tego autora, który w żywe oczy potrafi kłamać produkując takie teksty, w których ani prawda ani fakty w ogóle się nie liczą.</p></blockquote>
<p>Przykro mi, lecz <span style="color:#999999;"><em>w żywe oczy kłamią </em><span style="color:#000000;">także <a href="http://kchds.pl/trojca.htm">Chrześcijanie Dnia Sobotniego</a>, <a href="http://pistis.pl/wiedza-konieczna/105-historia-dogmatu-trynitarnego">Unitarianie z Pistis</a> i <a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1233">Racjonalista</a>. Co gorsza, w podobny sposób mówi o historii Szczepan Włodarski w <em>Siedmiu Soborach</em>, Salomon Reinach w <em>Historii powszechnej religii </em>i &#8211; o zgrozo! &#8211; arcybiskup Ravasi <span style="color:#888888;">(ten ostatni pisze: <em>Pojęcie &#8220;Trójca Święta&#8221; nie występuje w Piśmie Świętym, niemożliwe jest też natrafienie na jego stronach na ślad takiej kompleksowej i pogłębionej teologii trynitarnej, jaka rozwinęła się zwłaszcza w IV i V wieku oraz później</em>)</span>.</span></span></p>
<p>Największe zasługi w usankcjonowaniu idei Trójcy miał sobór w Nicei Bityńskiej, koło Konstantynopola w dzisiejszej Turcji (325 rok n.e.). <strong>Czym był Sobór Nicejski? Kto go zwołał?</strong> Sobór ten nie był zwołany, jak można by przypuszczać, przez przywódców kościelnych. Przeciwnie, został zwołany przez nawróconego, ale wówczas jeszcze nieochrzczonego, cesarza Konstantyna i w celach głównie pozareligijnych. &#8220;<em><strong>W 325 roku cesarz Konstantyn zwołał sobór kościelny do Nicei w Bitynii. W nadziei uzyskania dla swego tronu poparcia coraz bardziej rosnącej liczby chrześcijan ujawnił wobec nich łaskę, ponieważ w jego interesie było istnienie kościoła żywotnego i zjednoczonego. Kontrowersja związana z arianami</strong></em> <em><strong>zagrażała jedności kościoła i stanowiła zagrożenie dla władzy cesarza. Dlatego Konstantyn postanowił położyć kres temu kłopotowi (&#8230;) Sam Konstantyn, oczywiście, ani nie znał się, ani nie troszczył się o dyskutowaną sprawę, lecz za wszelką cenę pragnął doprowadzić tę kontrowersję do końca.</strong></em>&#8220;</p>
<p>Historia powzięcia decyzji popierającej doktrynę Trójcy jest szczegółowo opisana w pracach historyków. Zainteresowanych kieruję do tej czy innej historii Kościoła lub <em>Encyklopedii Katolickiej</em>. <strong>Doktrynę Trójcy Świętej skompletowano w ciągu dwu wieków ze spekulacji ludzkich, których korzenie tkwiły w filozofii pogańskiej i żydowskiej. W końcu narzucono ją kościołowi w czwartym wieku, na soborze zwołanym z powodów politycznych, pod kierownictwem rzymskiego cesarza</strong>.</p>
<blockquote><p>Św. Ireneusz w swoim dziele (Adversus haereses 3,21,l) pisał o tajemnicy Wcielenia: &#8220;Bóg stał się człowiekiem i sam Pan zbawił nas, dając nam znak /w swoim narodzeniu z/ Dziewicy&#8221;</p></blockquote>
<p>„<span style="color:#000080;"><em>Ojciec większy jest niż Ja</em></span>” (Jana 14:28). <strong>Ireneusz</strong> (ok. 130-200): „<em><strong>Możemy się od Niego</strong></em> [Chrystusa] <em><strong>dowiedzieć, że Ojciec jest ponad wszystkim. Mówi bowiem: ‘Ojciec większy jest niż Ja’. A zatem nasz Pan oświadczył, że Ojciec przewyższa Go pod względem wiedzy</strong></em>” (Adversus haereses [Przeciw herezjom], księga II, rozdział 28,8).</p>
<p><strong>„</strong><span style="color:#000080;"><em>Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich, i we wszystkich</em></span><strong>”</strong> <em>(Efezjan 4:6)</em>. <strong>Ireneusz</strong>: <strong>„W taki sposób oznajmiono, że jeden Bóg Ojciec jest ponad wszystkim, przez wszystkich i we wszystkich. Ojciec rzeczywiście jest ponad wszystkim i stanowi Głowę Chrystusa”</strong> <em>(Adversus haereses, księga V, rozdział 18,2)</em>.</p>
<p style="text-align:center;">***</p>
<p style="text-align:left;">Reinach napisał: <em>Dzisiaj, jeśli już nie ma arjan zdeklarowanych, to być może właśnie, że wszyscy chrześcijanie są arjanami w głębi duszy.</em> Oby tak było!</p>
<p style="text-align:left;">Kończąc, <strong>dziękuję najwyższemu Bogu za plan zbawienia i Tobie, Panie Jezu, bo wiem, że cierpiałeś za mnie i moje przestępstwa, że wylałeś swoją duszę na śmierć i <a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/03/02/okup-najwazniejsza-nauka-pisma-swietego/">odkupiłeś</a> wszystkich ludzi</strong>. Panie, powiedziałeś: &#8220;<span style="color:#000080;"><em><strong>Zaiste, przyjdę rychło</strong></em></span>&#8220;. Twój drugi adwent jest widoczny na każdym kroku!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[przyczyny odejścia od kościoła rzymsko-katolickiego]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/2009/11/29/przyczyny-odejscia-od-kosciola-rzymsko-katolickiego/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 05:07:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/2009/11/29/przyczyny-odejscia-od-kosciola-rzymsko-katolickiego/</guid>
<description><![CDATA[Prośba. Poniżej zamieszczam najczęściej zasłyszane przyczyny odejścia od kościoła katolickiego i zaa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.ronsaari.com/stockImages/newJersey/CatholicChurchInteriorCapeMayNJ.jpg&#38;imgrefurl=http://www.ronsaari.com/stockImages/newJersey/CatholicChurchInteriorCapeMayNJ.php&#38;usg=__9AuO-x5CjSdNJoFtdEGv6Oh2988=&#38;h=525&#38;w=800&#38;sz=83&#38;hl=en&#38;start=4&#38;sig2=i-ItWpgAda92-mNPFgdt0Q&#38;um=1&#38;tbnid=mTYcsfZVvvjMKM:&#38;tbnh=94&#38;tbnw=143&#38;prev=/images%3Fq%3Dcatholic%2Bchurch%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:en-US:official%26um%3D1&#38;ei=_AESS__UJ4zYtAPHsPmwBg"><img class="alignnone" src="http://www.ronsaari.com/stockImages/newJersey/CatholicChurchInteriorCapeMayNJ.jpg" alt="" width="381" height="250" /></a></p>
<p>Prośba. Poniżej zamieszczam najczęściej zasłyszane przyczyny odejścia od kościoła katolickiego i zaangażowania w niekatolicką chrześcijańską grupę wierzących (kościół, społeczność, wspólnotę).  Jeżeli jesteś jedną z osób, które odeszły od praktykowania wiary w kościele rzymsko katolickim, a nie znajdujesz przyczyn takiej decyzji w poniżej podanych punktach, napisz co nią było. Nie proszę o świadectwa, lecz sformuowania podobne do zamieszczonach poniżej. Dziękuję.</p>
<p>Uwaga: nie jest to miejsce na polemikę, debaty lub starcia. Celem jest zebranie informacji i zrozumienie przyczyn zaistniałego stanu.</p>
<ul>
<li>mieliśmy dość marazmu, tradycji i fasady w kościele</li>
<li>napotkani przez nas księża, którzy powinni być specjalistami od życia duchowego, byli raczej nieudolnymi opiekunami parafii, w których nic się nie działo</li>
<li>nikt tak naprawdę nie znał się na Biblii</li>
<li>nikt nie pokazywał nam jak żyć w świętości na codzień</li>
<li>w niedzielę słyszeliśmy więcej listów biskupów do wiernych niż kazań na tematy bliskiej relacji z Jezusem</li>
<li>brak żywego uwielbienia zastąpiony odklepywaniem koronek, różańców i pacierzy zniechęciło nas do modlitwy proponowanej w kościele</li>
<li>po wnikliwym studium biblijnym nie mogliśmy się już zgodzić na chrzest niemowląt, odpusty, modlitwy do Maryji i świętych, uwielbienie Eucharystii, ofiarę Eucharystyczna, Biblię plus tradycję, nieomylność i ostateczny autorytet papieża, sukcesję apostolska, wiarę na podstawie uczynków, dogmaty maryjne, księgi apokryficzne</li>
<li>brak żywej obecności Ducha świętego w kościele katolickim lub w większej jego części sprawił, że zniechęciliśmy się do form proponowanego tam uwielbienia (liturgii) i nabożeństw oraz nie mogliśmy mieć zaufania do pasterzy, którzy nie mieli pojęcia o kierownictwie duchowym</li>
<li>brak rozeznania wśród liderów wspólnot lub ich kompromis z prawdą ze względu na strach przez przełożonymi w kościele (proboszcz, biskup)</li>
<li>napotkaliśmy całkowity brak zrozumienia wśród hierarchii kościoła, nasze nieporozumienia wynikały z innego rozeznania i doświadczenia życia w Bogu</li>
<li>chcieliśmy być bliżej Jezusa, poznać Go i pójść na całość</li>
<li>doświadczyliśmy działania Boga żywego poza kościołem i przekonaliśmy się, że nie może być On zamknięty czy ograniczony tylko do kościoła katolickiego</li>
<li>doświadczyliśmy fizycznego, wewnętrznego lub duchowego uzdrowienia poza kościołem katolickim; doświadczyliśmy niesamowitej wierności Bożej dopiero po zerwaniu więzów z kościołem katolickim</li>
<li>przestając przystępowania do sakramentów i uczęszczania na Mszę nie oznaczało, że odeszliśmy od uniwersalnego kościoła Chrystusa, lecz jesteśmy nadal w Jego kościele, a on jest Jego głową</li>
<li>nie mogliśmy przynależeć do organizacji, która słownie i oficjalnie wyznaje lojalność Chrstusowi , lecz sercem jest daleko od Niego</li>
<li>zrozumieliśmy, że kościół Chrystusa jest zbiorem przeróżnych lokalnych wspólnot zgadzających się na wyznanie paru podstawowych prawd chrześcijańskich; dążymy do jedności z innymi niekatolickimi kościołami chrześcijańskimi, zwracając uwagę na to, co nas łączy, nie na to, co nas dzieli; szanujemy kościół katolicki, lecz wierzymy, że nie jest on kościołem, w którym możemy wzrastać</li>
<li>byliśmy we wspólnocie, lecz jej przywódcy, z różnych względów, nie wybrali podążenia za Bogiem, a my nie mogliśmy pozostać w niewoli, kiedy zasmakowaliśmy wolności</li>
<li>
<div>cała nasza wspólnota rozeznała, że kolejnym krokiem w naszej ziemskiej pielgrzymce jest odejście od instytucjonalnego kościoła, a zbudowanie żywego kościoła lokalnego, opartego na opisie kościoła nowotestamentalnego jest naszym powołaniem ( mieliśmy przy tym potwierdzenia  z odrębnych źródeł)</div>
</li>
<li>doświadczamy takiego błogosławieństwa Bożego, że jesteśmy pewni obranej drogi</li>
<li>samo nauczanie kościoła katolickiego nie jest złe, lecz w praktyce kościół odbiegł tak daleko od samego Jezusa, że tradycja zagłuszyła Słowa prawdy; to, co widzimy nie przypomina w niczym kościoła opisanego w Biblii</li>
</ul>
<p>Prawda jest tylko jedna i ona nas wyzwoli.</p>
<p><strong>Share this Post</strong></p>
<div id="sharepost"><a href="mailto:?subject=&#38;body=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shreml.png" alt="" /></a> <a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrfb.png" alt="" /></a> <a href="http://twitter.com/home?status=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrtwr.png" alt="" /></a> <a href="http://digg.com/submit?url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F&#38;title=&#38;bodytext=&#38;media=&#38;topic=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdig.png" alt="" /></a> <a href="http://delicious.com/save?v=5&#38;noui&#38;jump=close&#38;url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F&#38;title=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdel.png" alt="" /></a></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA['Raak de gezalfde des Here niet aan!']]></title>
<link>http://brambonius.wordpress.com/2009/11/28/raak-de-gezalfde-des-here-niet-aan/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 10:39:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>brambonius</dc:creator>
<guid>http://brambonius.wordpress.com/2009/11/28/raak-de-gezalfde-des-here-niet-aan/</guid>
<description><![CDATA[&#8216;Raak de gezalfde des Here niet aan!&#8217; Die uitspraak krijg je soms in bepaalde Christelij]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8216;Raak de gezalfde des Here niet aan!&#8217;</p>
<p>Die uitspraak krijg je soms in bepaalde Christelijke kringen te horen wanneer je kritiek hebt op (hun) Christelijke lijders. Een uitdrukking die ik altijd vreemd gevonden heb. En waar ik eigenlijk het ook niet mee eens ben om ze op die manier te gebruiken. Dat wil ik dus eens kort onder de loep leggen. </p>
<p>Waar komt de uitdrukking vandaan? Zoals te vermoeden komt hij ergens uit de bijbel, iets preciezer Uit een verhaaltje in het oude testament, dat te vinden is in 1 Samuel 24. r David, die op vlucht is voor Koning Saul, krijgt opeens de perfecte kans krijgt om zijn belager te doden, als hij zich met zijn mannen achterin een spelonk verstopt heeft waar saul ook binnenkomt. Maar dat weigert hij, omdat hij de gezalfde van de Heer niet wil doden: &#8220;De HEER verhoede dat ik mijn koning, Gods gezalfde, iets zou aandoen en mijn hand tegen hem zou opheffen. Hij is immers door de HEER zelf als koning aangewezen&#8221;. Samengevat: de uitdrukking komt van David die Weigert om zijn vijand te doden omdat die vijand door God gezalfd is als Koning van Israel&#8230; </p>
<p>De relevantie van dit verhaal om het toe te passen op moderne Christelijke leiders lijke me ver te zoeken eerlijk gezegd. De vergelijking tussen de zalving van een oud-israelische koning en die van een pinkster-predinkant (als dat woord &#8216;zalving&#8217; al gebruikt wordt, wat in die kringen meestal wel het geval is.) bijvoorbeeld lijkt mij op geen enkele manier te vergelijken. En bovendien gaat het hier heel duidelijk om het doden van de vijand. Niet om het uitoefenen van kritiek. Uiteindelijk krijgt Saul, de gezalfde in kwestei ook kritiek van Samuel, en David van Nathan. Wat ze allebei verdiend hadden. Ook een &#8216;gezalfde&#8217;, als je dat woord voor een leider wil gebruiken, is een mens die fouten maakt en dan verantwoording moet afleggen aan anderen. In het geval van de israelische koningen waren dat profeten. In het geval van de brieven van Paulus leggen Christenen vooral verantwoording af aan elkaar. De brieven van het NT die aan kerken geschreven zijn zijn aan de hele kerk geschreven, en niet aan leiders trouwens&#8230; </p>
<p>Trouwens, wat betekent het woord &#8216;gezalfde&#8217;, en wat voor relevantie heeft het voor ons? Speciale figuren zoals koningen en profeten werden gezalfd in het oude testament. Maar het woord werd op een andere manier gebruikt ook: uiteindelijk ligt het belang bij dé gezalfde, de Messias in het hebreeuws, waar op gewacht werd en nog steeds wordt door sommige joden. Wij Christenen weten dat die niet gekomen is in de vorm van een politiek en militair leider die van Israel terug een vrij land maakte, maar in de persoon van Jezus, die een heel ander Koninkrijk kwam brengen. Jezus, de profeet, priester en Koning, waarvan alle gezalfden uit het oude testament maar een voorafspiegeling waren. Het woord christus is trouwens niet meer dan een vertaling van &#8216;messias&#8217; of &#8216;gezalfde&#8217;. dus uiteindelijk wie is de gezalfde des Here waar het om draait? Jezus, de Christus!</p>
<p>Het woord Christen zou volgens sommigen zoiets betekenen als &#8216;kleine Christus&#8217;. Als dat zo is dan zijn we allemaal gezalfden op onze manier. En dan zou &#8216;raak de gezalfden niet aan&#8217; toegepast eerder zoiets betekenen als dat we onze geloofsgenoten niet mogen doden&#8230; (Wat mij evident lijkt en een non-issue zolang we niet discussieren over oorlog tussen twee christelijke landen) Een andere vertaling die ik gehoord heb is dat het woord Christen iets betekent als &#8216;horend bij Crhistus&#8217;. In dat geval horen wij bij de Gezalfde, en is onze bedoeling om naar Christus te wijzen&#8230; Die trouwens ook interessante dingen zei over menselijk op zoek zijn naar macht:</p>
<blockquote><p>&#8220;Gij zult u niet rabbi laten noemen; want een is uw Meester en gij zijt allen broeders. En gij zult op aarde niemand uw vader noemen, want een is uw Vader, Hij, die in de hemelen is. Laat u ook geen leidslieden noemen, want een is uw Leidsman, de Christus. Maar wie de grootste onder u is, zal uw dienaar zijn. Al wie zichzelf zal verhogen, zal vernederd worden en al wie zichzelf zal vernederen, zal verhoogd worden&#8221; Matt 23:8-12.</p></blockquote>
<p>Uiteindelijk is er zoiets als het priesterschap van alle gelovigen. We hebben mensen nodig die dingen organiseren, en leiders, en leraars&#8230; (vul maar in) Maar de bedoeling is dat die ons helpen om geestelijk volwassen te worden, niet dat ze ons kleinhouden en dat wij gewone gelovigenj dienen om hun imperium in stand te houden of zoiets. We moeten allemaal samen werken en het Koninkrijk openbaar maken! En uiteindelijk is de enige middelaar tussen ons en God niet een mens, maar Jezus!</p>
<p>All praise to Him</p>
<p>shalom</p>
<p>Bram</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Riposta trzecia - na siedem testów]]></title>
<link>http://maurycyteo.wordpress.com/2009/11/28/riposta-trzecia-na-siedem-testow/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 02:05:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maurycy Teo</dc:creator>
<guid>http://maurycyteo.wordpress.com/2009/11/28/riposta-trzecia-na-siedem-testow/</guid>
<description><![CDATA[Otrzymałem nie tak dawno komentarz, którego autor usiłuje na swoim blogu udowodnić, że Trójca Święta]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Otrzymałem nie tak dawno komentarz, którego autor usiłuje na swoim blogu udowodnić, że Trójca Święta jest bujdą na resorach, tudzież doktryną spreparowaną przez diabła. Wygląda na to, że alternatywna doktryna, pod którą podpisuje się autor, ma wiele wspólnego ze Świadkami Jehowy lub też innym odłamem Badaczy Pisma. Muszę zaznaczyć, iż uznałem, że byłoby z mojej strony ignorancją nie spróbować odnieść się do przytoczonych zarzutów, tak samo jak za ignorancję uznaję brak podejmowania próby rzeczowej dyskusji z przedstawicielami Świadków co i raz odwiedzających moje mieszkanie. Byśmy mogli przejść do dalszej lektury moich rozważań, zapoznajmy się najpierw z podlinkowanym u mnie tekstem: <a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/12/7-biblijnych-testow-trojcy/">CLICK</a>.</p>
<p>Pierwsze co zdziwiło mnie przy zapoznawaniu się z tekstem było to, że od lat interesuję się teologią, interpretacją Pisma Świętego, jestem już na 4 roku Teologii Ogólnej, a dotychczas nie słyszałem o żadnych 7 podstawowych, biblijnych testach podawanych nauk. Wręcz przeciwnie, po lekturze całego artykułu doszedłem raczej do wniosku, że te testy nie są wcale ani podstawowe, ani biblijne, lecz jedynie wymyślone przez kogoś, kto usilnie starał się coś udowodnić. Postaram się pokrótce wyjaśnić, dlaczego tak uważam, odnosząc się po kolei do każdego z siedmiu testów.</p>
<blockquote><p>Aby interpretacja wersetu biblijnego czy też doktryny była prawdziwa, musi ona być zgodna:</p>
<p>   1. sama ze sobą<br />
   2. z każdym wersetem Biblii<br />
   3. każdą doktryną Biblii<br />
   4. Boskim charakterem<br />
   5. okupem – ofiarą złożoną przez Jezusa raz za wszystkich<br />
   6. faktami<br />
   7. celami Biblii &#8211; wielbieniem Boga jako Najwyższego, uznaniem Chrystusa jako Wykonawcy i Rzecznika Boga oraz przyczynianiem się do realizacji Boskiego planu wobec Kościoła i świata
</p></blockquote>
<p><strong>Test 1</strong></p>
<p>Doktryna powinna być zgodna z samą sobą &#8211; i w tej kwestii zgadzam się absolutnie. Niestety, pisarz, na którego twórczość powołuje się autor notki, ogranicza się w tym wypadku do stwierdzenia, że &#8220;przeczy sama sobie: 3×1=1, 1=3 a 3=1.&#8221; Nie wiem, skąd u przeciwników prawdy o Trójcy taka matematyka. Po pierwsze dlatego, że mamy tu do czynienia z 3 osobami i jedną istotą Boską &#8211; a osoba i istota nie są tym samym. Nie jest więc tak, że 1+1+1=1, bo nie jest tak, że dodajemy trzy osoby i wychodzi jedna osoba. Wychodzą trzy osoby, lecz jeden Bóg. Tak, jakbyśmy chcieli dodać osobę męża, osobę żony i osobę syna, i wyszłoby nam 1, ponieważ tworzą jedną rodzinę. Oczywiście, Bóg to nie jest żadna kumulacja, nie jest żadna rodzina, ale mój przykład pokazuje, że można dodać do siebie trzy jedynki i w dalszym ciągu otrzymać jeden, jeśli sumujemy inne jednostki, niż otrzymujemy w wyniku (jeszcze trochę skomplikowanej matematyki? Proszę: 200+300+500=1. Sumowałem metry, a wynik mam w kilometrach).</p>
<p>Po drugie zaś dlatego, że wciąż mówimy o Bogu. A chyba zapominamy, że matematyka, fizyka, chemia czy biologia nie określają Boga. To Bóg sam określa matematykę, fizykę i wszelkie inne nauki. Bóg, stwarzając świat, stworzył go z czasem, a zarazem stworzył go jako poznawalny intelektualnie. To absolutnie nie znaczy, że sam Bóg mieści się w jakimkolwiek równaniu matematycznym, co z niewiadomych przyczyn usiłuje nam przekazać pisarz.</p>
<p><strong>Test 2</strong></p>
<p>Doktryna powinna być zgodna z każdym wersetem Biblii. Chyba nie mogę się z tym, jako katolik, nie zgodzić, ale muszę najpierw przedstawić odpowiednie zasady. Otóż Biblia rzeczywiście nie jest wewnętrznie sprzeczna, ale tylko wówczas, gdy potraktuje się ją jako Księgę opiewającą Historię Zbawienia. Co to jest Historia Zbawienia? Są to dzieje świata od jego stworzenia, aż do końca (który opisuje Apokalipsa). W tej historii &#8211; to bardzo ważne &#8211; objawia się Bóg. Pojawiają się kolejne pewne fakty na Jego temat, kolejne Jego cechy, dowiadujemy się coraz to nowszych informacji o człowieku, o świecie, o życiu wiecznym. Objawienie Boże ma swój punkt kulminacyjny w Jezusie Chrystusie &#8211; a tego to Jezusa, jego nauczanie, życie i ofiarę, a także zmartwychwstanie, opisują cztery Ewangelie. Na przyjście tego Jezusa przygotowują nas Pisma i Prorocy. Ale ani Pisma, ani Prorocy nie mają w żadnym wypadku pełnej wiedzy ani o Zbawicielu, ani o Bogu, ani o innych kwestiach. Bo pełna wiedza dopiero staje się nam bliska dzięki wypełnieniu Pism i proroctw w jednej osobie, osobie Jezusa Chrystusa.</p>
<p>Tylko i wyłącznie przy podobnym założeniu możemy mieć pewność, że wszystkie wersety Biblii się ze sobą zgadzają &#8211; w innym nie. Bo trzeba zauważyć, że Abraham wierzył nie tyle w Boga jedynego, lecz w jednego z bogów, który był jego Bogiem (stąd m.in. późniejsze stwierdzenie &#8220;Bóg Abrahama&#8221; &#8211; dla odróżnienia od innych bogów). Wiele lat musiało upłynąć, nim objawienie dobrnęło do momentu, kiedy Izraelici zrozumieli, że jest tylko jeden Bóg, że innych nie ma &#8211; i że nie trzeba Go od nikogo odróżniać. Aż wreszcie nadszedł moment, kiedy przyszedł Chrystus i dopełnił objawienie, ukazując że rzeczywiście jest jeden Bóg, ale w trzech osobach. I właśnie za to Izraelici skazali go na śmierć &#8211; za to, że czynił się równym Bogu: „Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu” (J 5,18). Trójca była dla nich bowiem nie do pojęcia &#8211; skoro dopiero nauczyli się wierzyć, że Bóg jest tylko jeden&#8230;</p>
<p>Jeśli zaś nie przyjmiemy założenia, które jest zresztą prawdziwe, że Biblia to dzieje zbawienia, to niestety poszczególne wersety tej Księgi staną się ze sobą sprzeczne. Choćby klasyczna nauka Świadków Jehowy o braku piekła wywodzi się z księgi Hioba, gdzie dowiadujemy się, że Szeol to miejsce, gdzie nic nie ma, gdzie nie ma świadomości. Niestety, te wersety nie zgadzają się z Łk 12, 4-5: &#8220;Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!&#8221; lub z Mt 25, 41: &#8220;Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!&#8221;. Jeśli jednak uświadomimy sobie, że za czasów tworzenia księgi Hioba nie otrzymano jeszcze pełni objawienia dotyczącego przyszłych czasów, wszystko stanie się zrozumiałe (i niesprzeczne). Tak też jest z nauką o Jedynym i o Trójcy.</p>
<p>W związku z przytoczonymi przez autora tekstu argumentami, które są całkiem słuszne, pominę omawianie przytoczonej interpolacji tekstu 1 J 5, 7-8. Skupię się natomiast krótko na J 10, 30, czyli znanym fragmencie &#8220;Ja i Ojciec jedno jesteśmy&#8221;, co w tekście autora brzmi tak: &#8220;Mój Ojciec i ja jesteśmy jednym&#8221;. Autor twierdzi, że nie może tu chodzić ani o bóstwo, ani o istotę, ponieważ mamy wyraźnie nie &#8220;jeden&#8221; (jak jeden Bóg), ani &#8220;jedna&#8221; (jak jedna natura) lecz jedno (jak jedno usposobienie). &#8220;Gdyby ten tekst był prawdziwy, w wersecie tym po hen musielibyśmy wprowadzić rzeczownik rodzaju nijakiego&#8221; &#8211; mowa jeszcze o poprzednim wersecie, ale z odniesieniem do omawianego. A mnie pojawia się w głowie pytanie: kto nam każe wstawiać po &#8220;jedno&#8221; jakikolwiek rzeczownik? Oczywiście, moglibyśmy kombinować, bo jak jedno, to może auto, auto jest rodzaju nijakiego, a samochód już nie. Więc &#8220;Ja i Ojciec jedno auto jesteśmy&#8221;. Albo krzesło? To złośliwe z mojej strony (zresztą nawet nie wiem, czy po grecku &#8211; i to jeszcze koine, w którym pisane było Pismo Święte &#8211; auto jest w rodzaju nijakim), ale jedynie podkreślam, że żaden autor biblijny, ani sam Jezus, nie każe nam wstawiać po &#8220;jedno&#8221; żadnego rzeczownika! Ma być &#8220;jedno&#8221; i już! A wówczas &#8220;jedno&#8221; nie znaczy &#8220;jedno usposobienie&#8221;, lecz raczej &#8220;jedno i to samo&#8221;. Bez różnicy. Właśnie użycie słowa &#8220;jedno&#8221;, a nie &#8220;jeden&#8221; zwraca naszą uwagę na to, że w tym miejscu Jezus chce powiedzieć coś ważnego. &#8220;Ja i Ojciec jedno jesteśmy&#8221; oznacza &#8220;Ja i Ojciec jedno jesteśmy&#8221;. Ni mniej, ni więcej. A jeśli więcej, to tylko kontekst: &#8220;I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga&#8221; (J 10, 31-33).</p>
<p>Odnośnie podpunktu c) mam do powiedzenia dwie rzeczy. Po pierwsze oczywiście, że &#8220;imię Boga – Jehowa [właściwie Jahwe - przyp. Maurycy] – stosowane jest w Biblii wyłącznie do Ojca i nigdy nie jest używane jako osobiste imię Syna, który wielokrotnie w wielu wersetach pokazywany jest w kontraście jako nie będący Jehową.&#8221; Nie jest używane w stosunku do Syna, bo Syn nie jest tą samą osobą, co Ojciec, a Ojciec nie jest tą samą osobą, co Syn. Dlatego raczej nie zdarza się, by Jezus i Jahwe byli naprzemiennie nazywani tymi imionami. Ale! Po drugie zastanówmy się nad znaczeniem słowa &#8220;Jahwe&#8221;, które tłumaczymy jako &#8220;Jestem, który jestem&#8221;, czasem skracając do &#8220;Jestem&#8221;: &#8220;Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: JESTEM, KTÓRY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was&#8221; (Wj 3, 14). Oczywiście ma znaczenie, że w starożytnym przekładzie greckim, z którego korzystali Ewangeliści, jest ono tłumaczone na &#8220;Ego eimi&#8221; &#8211; czyli &#8220;Ja jestem&#8221;. Przypatrzmy się, w związku z tym, niektórym słowom wypowiedzianym przez samego Jezusa Chrystusa: &#8220;Na to rzekli do Niego Żydzi: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem&#8221; (J 8, 57-58). Albo to: &#8220;Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich&#8221; (J 8, 24). Skupmy się na pierwszym przytoczonym przeze mnie cytacie i zastanówmy się, czemu Jezus nie powiedział &#8220;Ja byłem&#8221;? Mógł powiedzieć &#8220;Zanim Abraham stał się, ja byłem&#8221;. Ale tak nie powiedział. Mówiąc &#8220;Ja jestem&#8221; po pierwsze podkreślił swoją odwieczność. Nie powiedział &#8220;Ja byłem przed Abrahamem&#8221;, lecz o Abrahamie powiedział, że się stał kiedyś, a o sobie, że jest &#8211; niezależnie od czasu. Po drugie mówiąc to zaznaczył swe niestworzenie. Abraham bowiem &#8220;stał się&#8221;, Jezus zaś jest. Nie stał się (czyli został stworzony) jak Abraham, lecz jest bez stworzenia. Po trzecie zaś &#8211; i na tym chciałem się skupić najbardziej &#8211; mówiąc słowa &#8220;Ja jestem&#8221; użył wobec siebie imienia Boga, z Bogiem się utożsamiając! Nie wiemy wprawdzie, czy w rzeczywistości (po hebrajsku) użył słowa Jahwe (na pewno nie użył słowa &#8220;Jehowa&#8221;), ale wiemy, że Ewangelista ujął to dokładnie w takie słowa, w jakie ujęte było imię Boga w Septuagincie. A ten argument nie pozostawia cienia wątpliwości.</p>
<p>W związku z powyższymi argumentami nie będę się już skupiał na przytaczanych przez autora tekstu cytatach ze Starego Testamentu, mających zaznaczyć różnicę między Jahwe a Jezusem (co jest zupełnie nieuzasadnione &#8211; Prorocy oczekiwali bowiem Mesjasza, nie zaś Jezusa &#8211; i nie mieli pojęcia, że Mesjasz tak właśnie będzie miał na imię; jak również nie wiedzieli, że będzie to sam Bóg &#8211; dlatego nie dziwmy się, że w ST odróżnia się to, co w NT jest już nieodróżniane). Przejdę wreszcie do punktu 3.</p>
<p><strong>Test 3</strong></p>
<p>Doktryna powinna być zbieżna z każdą doktryną Biblii. Słuszna uwaga. I nie przeczy. Oczywiście autor tekstu uważa odwrotnie, ale powołuje się albo na doktryny, które w Biblii w ogóle nie występują, albo za swym twierdzeniem używa argumentów, które nie mają racji bytu. &#8220;Zauważyliśmy już to w odniesieniu do doktryny (&#8230;) podporządkowania Syna Bogu, ponieważ doktryna ta uczy o Jego równości z Ojcem&#8221; &#8211; pisze autor. A przecież zna fragment z listu do Filipian, który głosi, że &#8220;On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci &#8211; i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych&#8221; (Flp 2, 6-9). Syn więc, jak czytamy, istniał w postaci Bożej, po czym przyjął postać sługi &#8211; uniżył się i stał się posłuszny! Potem umarł, zmartwychwstał i został wywyższony. Syn stał się więc człowiekiem, a więc podporządkował się, choć wcześniej &#8220;nie skorzystał ze sposobności, by na równi być z Bogiem&#8221; &#8220;istniejąc w postaci Bożej&#8221;. Na początku istniał w postaci Bożej &#8211; a to wcale nie oznacza, że gdy się uniżył, przestał w tej postaci istnieć. Ten jeden cytat odpowiada na wszystkie pytania o równość i jednoczesne uniżenie, podporządkowanie. Ale autor, jak już wspomniałem, też zna ten fragment, dlatego jeszcze do niego wrócimy.</p>
<p>Póki co zajmijmy się następną doktryną. &#8220;Zaprzecza ona także doktrynie o tym, że Chrystus jest pierworodnym ze wszystkich Boskich stworzeń&#8221;. Doktryna o Trójcy w tym wypadku niczemu nie zaprzecza, za to zdanie autora zaprzecza samemu sobie. &#8220;Chrystus jest pierworodnym ze wszystkich Boskich stworzeń&#8221; &#8211; stwierdza autor, zakładając, że &#8220;pierworodny&#8221; znaczy tyle co &#8220;stworzony&#8221;. Nie muszę chyba skupiać się na znaczeniu tych dwóch słów. Ale podajmy choćby przykład: Moja żona jest matką pierworodnego &#8211; G.M. Jednak go nie stworzyła (czy raczej utworzyła) &#8211; stworzyła za to np. wpis na blogu. G.M. nie jest pierworodnym ze wszystkich wpisów na blogu &#8211; on jest zrodzony, a one są stworzone. &#8220;On jest obrazem Boga niewidzialnego &#8211; Pierworodnym wobec każdego stworzenia&#8221; (Kol 1, 15) oznacza więc, że Syn jest zrodzonym ZANIM wszystko zostało stworzone. Ta doktryna znajduje potwierdzenie w ulubionym przez Badaczy wstępie do Ewangelii Jana: &#8220;Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało&#8221; (J 1, 3). Czyli &#8211; wszystko przez Nie zostało stworzone, a bez Niego nic nie zostało stworzone z tego, co zostało. Gdyby Syn był stworzony (a nie tak, jak mówi Pismo, zrodzony), to musiałby się stworzyć sam przez siebie. Oczywiście &#8211; jeśli był Bogiem &#8211; jest to możliwe. Ale jeśli miałby być stworzony &#8211; to nie byłby Bogiem. Całe więc szczęście, że Syn jest &#8220;pierworodnym wobec każdego stworzenia&#8221;.</p>
<p>Wróćmy teraz do omawianego fragmentu z listu do Filipian. Autor powołując się nań argumentuje: &#8220;W rezultacie zaprzecza ona [doktryna] biblijnej nauce, że Jego przedludzka natura była niższa od Boskiej, czego dowodem jest między innymi fakt, że wyniszczył [zrezygnował] Siebie, rezygnując z przedludzkiej natury (Fil.2:7). Nie mógłby tego dokonać, gdyby posiadał Boską naturę, ponieważ Boska natura nie podlega zmianie w inną&#8221;. Tu właśnie mamy przykład &#8220;biblijnej nauki&#8221;, która wcale nie jest biblijna &#8211; próbuje zaś sprowadzić Boga do pozycji czysto ludzkiej. Oczywiście, jak już pokazałem, z przytoczonego wersetu biblijnego wynika właśnie, że Jego (Syna) przedludzka natura była równa Boskiej (&#8220;istniejąc w postaci Bożej&#8221;). Co zaś miałoby świadczyć przeciwko takiej interpretacji? &#8220;Nie mógłby tego dokonać, gdyby posiadał Boską naturę, ponieważ Boska natura nie podlega zmianie w inną&#8221;. To takie logiczne: &#8220;Gdyby był Bogiem, to nie mógłby&#8230;&#8221; Ludzkie myślenie potrafi tak łatwo sprowadzić na manowce! Bóg nie mógłby. Czy istnieje cokolwiek, czego nie mógłby Bóg?! Oczywiście, że nie! Oczywiście, że Bóg mógłby zrobić wszystko! Bo jest Bogiem, Wszechmogącym! Oczywiście &#8211; Boska natura nie podlega zmianie w inną &#8211; i Bóg pozostałby Bogiem nawet stając się człowiekiem. Co się zresztą stało. A, jak już podkreślałem wcześniej, słowa &#8220;istniejąc w postaci Bożej&#8221; nie mówią, że &#8220;wcześniej istniał w postaci Bożej, a potem już nie&#8221;. Można posunąć się wręcz do interpretacji: &#8220;Zawsze istniejąc w postaci Bożej&#8221;, czy &#8220;Nieprzerwanie istniejąc&#8221;. Jest mowa o uniżeniu, o nie skorzystaniu ze sposobności, by na równi być z Bogiem &#8211; ale nie ma mowy o zaprzestaniu istnienia w postaci Bożej! To jest bardzo ważne i należy zwracać na takie fragmenty uwagę!</p>
<p>&#8220;Zaprzecza ona biblijnej doktrynie, że pozbywając się Swej przedludzkiej natury, Chrystus stał się ciałem, tzn. przeczy doktrynie karnacji Chrystusa&#8221; &#8211; niby dlaczego? I skąd twierdzenie, zapytam ponownie, że Syn pozbył się Swej przedludzkiej natury? I kolejne zdanie wyrwę z kontekstu: &#8220;Przeczy ona okupowi także z innego punktu widzenia: członek trójcy nie mógłby umrzeć, a zatem nie mógłby dostarczyć okupu. Istota taka jako druga osoba trójcy nie mogłaby też dostarczyć dokładnego odpowiednika długu Adama, ponieważ istota Boska nie odpowiada wartością doskonałej istocie ludzkiej&#8221; &#8211; A istota anielska (Michał Anioł?) odpowiada &#8220;doskonałej&#8221; istocie ludzkiej? Kim w ogóle jest doskonała istota ludzka? Czy my wszyscy, jako stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, nie jesteśmy idealni mimo naszego grzechu? Jeśli Adam był idealny &#8211; to dlaczego zgrzeszył? Rozumiemy, że ja, jak i Ty, jak i Adam, nie istnieliśmy w postaci przedludzkiej. Jezus zaś istniał, o czym świadczy Biblia. Czy więc jest On tylko &#8220;idealną istotą ludzką&#8221;? Zakładamy, że istniał jako anioł. Czy był więc tylko &#8220;idealną istotą ludzką&#8221;? Nie! I teoria Trójcy nie przeczy doktrynie okupu &#8211; właśnie dlatego, że nie wystarczyła śmierć zwykłego człowieka, by odkupić winę Adama (a także winę każdego innego człowieka!). Nie było na świecie i we wszechświecie takiej istoty, która byłaby w stanie odkupić grzech i pokonać śmierć &#8211; tak wielki był ten grzech i tak groźna była ta śmierć. Dlatego też Bóg, w swej wielkiej miłości do człowieka, sam stał się człowiekiem, by oddać jedyny okup, który byłby w stanie cokolwiek odkupić. By własne życie oddać &#8211; a potem prawdziwie zmartwychwstać i tym samym dać nadzieję na zmartwychwstanie! Mnie się to z niczym nie kłóci. Dla mnie jest to wręcz jedyne możliwe wytłumaczenie.</p>
<p>Czyli, jak widzimy, doktryna o Trójcy Świętej nie kłóci się z żadną doktryną biblijną. Kłóci się za to z doktrynami, na które powołuje się autor komentowanego tekstu, a które z Biblią nie mają za wiele wspólnego.</p>
<p>A ponieważ piszę tę notkę już kilka tygodni i nie mam siły dłużej, kolejne &#8220;biblijne testy&#8221; już sobie daruję&#8230; Przynajmniej na razie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Oczywiście &#8211; jeśli pojawi się potrzeba omówienia ich i zdementowania &#8211; nie zawaham się, tyle że w innym czasie. Póki co dziękuję za lekturę (mam nadzieję, że owocną) i proszę o jak najbardziej zjadliwe&#8230; teges&#8230; rzeczowe komentarze <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Adventas. Pirmasis sekmadienis]]></title>
<link>http://gerojinaujiena.wordpress.com/2009/11/28/adventas-pirmasis-sekmadienis/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 22:01:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>gerojinaujiena</dc:creator>
<guid>http://gerojinaujiena.wordpress.com/2009/11/28/adventas-pirmasis-sekmadienis/</guid>
<description><![CDATA[,,Tikėkite manimi, – tai VIEŠPATIES žodis, – ateina metas, kai išauginsiu Dovydui teisią Atžalą. Kai]]></description>
<content:encoded><![CDATA[,,Tikėkite manimi, – tai VIEŠPATIES žodis, – ateina metas, kai išauginsiu Dovydui teisią Atžalą. Kai]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[FEHÉR GALAMB]]></title>
<link>http://keresztyenversek.wordpress.com/2009/11/27/feher-galamb/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 12:50:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>4given2serve</dc:creator>
<guid>http://keresztyenversek.wordpress.com/2009/11/27/feher-galamb/</guid>
<description><![CDATA[A Szent Lélek fehér galambja a megnyílt égből áldva, lágyan az Úr Jézus vállára szállott. Így van ír]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>A Szent Lélek fehér galambja<br />
a megnyílt égből áldva, lágyan<br />
az Úr Jézus vállára szállott.<br />
Így van írva a Bibliában.</p>
<p>Volt, hogy jött a szent, nemző erőként,<br />
s jött, mint zúgó szél, égi láng.<br />
Mindig azt hozta ajándékul,<br />
miben szegény volt a világ.</p>
<p>Most is várunk, Szentlélek Isten.<br />
A világ békéért eped.<br />
Fehér galambként jöjj, segítsd már<br />
megbékélni a népeket.</p>
<p>Százmilliók küzdenek érte,<br />
s mind elszántabban állnak őrt:<br />
boldogan szüljön minden asszony,<br />
s békésen teremjen a föld.</p>
<p>Szállj a világra, óvd, s vigyázz, hogy<br />
vak düh vesztébe ne ragadja,<br />
segítsd győzni a népek vágyát<br />
Szent Lélek, ég fehér galambja!</p>
<p><em>Bódás János</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[„BÉKESSÉG NÉKTEK”]]></title>
<link>http://keresztyenversek.wordpress.com/2009/11/27/%e2%80%9ebekesseg-nektek%e2%80%9d/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 12:14:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>4given2serve</dc:creator>
<guid>http://keresztyenversek.wordpress.com/2009/11/27/%e2%80%9ebekesseg-nektek%e2%80%9d/</guid>
<description><![CDATA[Csak egyszerű, mindennapi köszöntés szent ajkain övéihez a szó, de krisztustalanságuk félelmét és ku]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Csak egyszerű, mindennapi köszöntés<br />
szent ajkain övéihez a szó,<br />
de krisztustalanságuk félelmét és<br />
kudarcuk sötét árnyát oszlató&#8230;</p>
<p>Hívunk, Jézus, jöjj, nyisd meg ajtainkat,<br />
mit hűlt hitünk rozsdás lakatja zár,<br />
űzd el gyötrő, lidérces álmainkat,<br />
jövel, Urunk, szívünk áldásra vár!</p>
<p>Köszönj reánk győzelmes szent szavaddal,<br />
poklon, halálon szerzett diadallal<br />
jelenj meg újra tieid között!</p>
<p>Kárhozott éltünk biztos menedéke<br />
és sziklavára mindenek fölött<br />
Te légy, Istennel eggyé tevő Béke!</p>
<p><em>Kovács Dániel</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Een wolk van getuigen]]></title>
<link>http://dutchdw.wordpress.com/2009/11/27/een-wolk-van-getuigen/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 07:37:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>dutchdw</dc:creator>
<guid>http://dutchdw.wordpress.com/2009/11/27/een-wolk-van-getuigen/</guid>
<description><![CDATA[Hebreeën 12:1 vertelt ons dat de wereld is omringd door een wolk van getuigen die bij Christus zijn.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Hebreeën 12:1 vertelt ons dat de wereld is omringd door een wolk van getuigen die bij Christus zijn.]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dankbaarheid]]></title>
<link>http://eencursusinwonderen.wordpress.com/2009/11/27/dankbaarheid/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 03:56:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>talithakum</dc:creator>
<guid>http://eencursusinwonderen.wordpress.com/2009/11/27/dankbaarheid/</guid>
<description><![CDATA[Denk aan het ongelofelijke geschenk van verlossing dat je gegeven is en vraag je af: &#8220;Waarom z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://eencursusinwonderen.wordpress.com/files/2009/11/15954_1256143770097_1424684585_30755045_732700_n1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-439" title="15954_1256143770097_1424684585_30755045_732700_n" src="http://eencursusinwonderen.wordpress.com/files/2009/11/15954_1256143770097_1424684585_30755045_732700_n1.jpg" alt="" width="478" height="464" /></a></p>
<p>Denk aan het ongelofelijke geschenk van verlossing dat je gegeven is en vraag je af:</p>
<p>&#8220;Waarom zou ik niet dankbaar zijn?&#8221;</p>
<p>In de geestestraining van Een Cursus In Wonderen schenkt Jezus je een hedendaags middel voor het herstel van jouw rechtstreeks contact met God, de heling van je geest en lichaam en het terugbrengen van je macht en wilskracht door de stralende liefde en genade van je Schepper.</p>
<p>Jou is een Verlosser gegeven, die je herkent als Jezus. Hij toont je zijn Opstanding en een weg uit een wereld die niet werkelijk is. Het is een droom. Hij herkent de hulp die je nodig hebt om te ontwaken, en schenkt je de Heilige Geest: een Vertaler, een Interpreet, die enkel de waarheid ziet en die jou ontwaakt uit jouw droom van pijn, verlies en dood. En voor elke dag, elk moment, is je een boek geschonken met een tekst en een les, zodat jij je kunt herinneren wie je werkelijk bent door de woorden te zeggen die geschreven zijn buiten de tijd om: je hebt Een Cursus In Wonderen.</p>
<p>Voor elk moment, wat er ook lijkt te gebeuren, is jou de hulp gegeven die je nodig hebt. Maar bovenal, in welk obstakel er ook voor een moment voor je lijkt te liggen, hoef je je enkel te herinneren dat dankbaarheid je overal uit zal tillen. In dankbaarheid ligt de vergeving van wat er nooit werkelijk gebeurd is, de vreugde van jouw eenheid met God en de liefde die je voelt voor je broeder. Neem vandaag een moment, kijk in je geest en hart, en herken de Christus in alles wat je ervaart: een beeld, een geluid, een geliefde, de lach van een kind, de zang van een vogel. Jou wordt elk moment een nieuwe ervaring geschonken, een nieuwe visie. En in jouw ervaring op dit moment ligt de realisatie dat er veel is om dankbaar voor te zijn.</p>
<p><em>Ik ben Gods Zoon,<br />
compleet, geheeld en heel,<br />
stralend in de weerspiegeling van Zijn Liefde.<br />
In mij is Zijn schepping geheiligd<br />
en van eeuwig leven verzekerd.<br />
In mij is de liefde vervolmaakt, angst onmogelijk<br />
en vreugde gegrondvest zonder tegendeel.<br />
Ik ben de heilige woning van God Zelf.<br />
Ik ben de Hemel waar Zijn Liefde huist.<br />
Ik ben Zijn heilige Zondeloosheid zelf,<br />
want in mijn zuiverheid woont de Zijne.</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ezoteryka in-vitro]]></title>
<link>http://ezoterykaanty.wordpress.com/2009/11/25/ezoteryka-in-vitro/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 11:07:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mirosław Rynkowski</dc:creator>
<guid>http://ezoterykaanty.wordpress.com/2009/11/25/ezoteryka-in-vitro/</guid>
<description><![CDATA[Wróciłem jednak na forum ezoteryczne, aby zobaczyć czy ów napalony eko-zoteryk się pojawi i będzie z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Wróciłem jednak na forum ezoteryczne, aby zobaczyć czy ów napalony eko-zoteryk się pojawi i będzie znów te swoje gatki puszczał w eter internetowy. Niż z tego. Najwidoczniej został zbanowany (tak to się chyba mówi o niepożądanych) za swoje zachowanie. Doprawdy i tak miał szczęście, bo mógł zostać jeszcze ekskomunikowany i wykluczony ze wspólnoty „Macierzy” KK. Wszedłem jednak mimochodem na oplotkowany portal ezoteryczny Antylicho i cóż tam widzę. Nowy artykuł [<a title="ezoteryka" href="http://www.antylicho.pl/ezoteryka.html" target="_self">ezoteryka</a>]. To znaczy taki jest tytuł i napisany jest tak mi się przynajmniej zdaje przez ezoteryka. Poczytałem, zasmakowałem i jak już się rozsmakowałem przeczytałem komentarz, który mnie słodko ubawił, ale …i zaciekawił!</p>
<p style="text-align:justify;"><!--more--></p>
<p style="text-align:justify;">Otóż niejaki J.J (podaje tylko inicjały) bardzo ładnie podsumował artykuł, ezoteryków i samego siebie jako ezoteryka. Fajny moim zdaniem chłopina i artykuł, który daje do myślenia. Tak samo jak wcześniejszy czytany przez moją osobę „Duchowe przedszkole” pana Jacentego, przez co wciąż czuję się młodo i świeżo, ponieważ jak nie wyszliśmy jeszcze z piaskownicy to znaczy nigdy się nie zestarzeję. Pan „J” dorzucił jeszcze słowa o Jezusie i może by i to dobre było gdyby nie jedno, ale. Napisał on, że Jezus nauczał tego, co sam się nauczył. Trochę mnie to zastanowiło i pomyślałem sobie nad tym trochę. Być może zacnemu J i J o to chodziło, aby nad tym się zastanowić, więc wywołał on u mnie reakcję z góry przewidzianą. Może nawet zaplanowaną. Nie ma, co. Spryciarz. Może to było nawet NLP. Tylko jakoś mi to nie pasuje, ponieważ gdzie miał on się tego nauczyć. To znaczy Jezus rzecz jasna. Też jest na „J” Wiadomo jest przecież, że to syn Boży, więc z racji pochodzenia wiedzę, jaką posiadał musiał mieć. Trochę nad tym myślałem i doszedłem do wniosku być może zbyt karkołomnego, lecz jakiegoś tam i lepsze to niż nic. Być może dzięki temu, że został zrodzony przez kobietę zawsze dziewicę wiedzę miał lub otrzymał od razu. Bez żadnej nauki, siedzenia w ławce i zdawania matury. Tutaj być może jest również odpowiedz na to, dlaczego jest taka a nie inna opozycja w stosunku do zapłodnienia in-vitro. Być może to …. (czy zauważyliście, że w moich tekstach przewija się ciągle być może) właśnie dzięki temu takich ludzi by było więcej no i mamy tak zwany klops albo jeszcze gorzej. Może właśnie o to chodzi, aby nie było zbyt dużo ludzi światłych, wykształconych a nawet powiem więcej. Oświeconych, bo kto wówczas by pracował. Być może pojawia się w moich tekstach bardzo często, ponieważ nic nie jest wiadome na pewno. To wiem na pewno, ponieważ padające coraz śmielsze pytania ludzi, którzy skończyli więcej niż podstawówkę i nie piją już tyle gorzały, co za czasów komuny spędzają sen z powiek swoimi pytaniami tym, co przyzwyczaili się do ich nieudzielania. Tutaj pojawia się jakby iskierka w tunelu ciemności odpowiedź. Prawda jest prawdziwa na tyle na ile w nią uwierzymy. Po tych ostatnich słowach wiem już, dlaczego pojawił się szatan, bo w biblii pojawia się tyko parę razy. Jest wspomniany od tak mimochodem i jak nie wierzycie to sprawdźcie sami. Wersje elektroniczne są dostępne w necie. Wmówili nam, więc się pojawił, bo w niego uwierzyliśmy. Tylko, co jest z tą całą resztą. Czy to rzeczywiście jest iluzja? Jak przestanę wierzyć w tą iluzje to zostanę odłączony i skończy się [<a title="ezoteryka" href="http://ezoterykaanty.wordpress.com/2009/11/24/ezoteryka-lub-eko-ezoteryka/" target="_self">ezoteryka</a>]<strong>?</strong> Tylko co potem będzie jak się obudzimy.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>M.R</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[A MINTA   ]]></title>
<link>http://keresztyenversek.wordpress.com/2009/11/25/a-minta/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 09:03:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>4given2serve</dc:creator>
<guid>http://keresztyenversek.wordpress.com/2009/11/25/a-minta/</guid>
<description><![CDATA[Mindig mosolyog és szeretve szolgál, tekintetében távol fény ragyog. lényéből már a menny nyugalma á]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Mindig mosolyog és szeretve szolgál,<br />
tekintetében távol fény ragyog.<br />
lényéből már a menny nyugalma árad.<br />
El sose fárad.</p>
<p>Megsérteni semmivel nem lehet,<br />
hisz nincsen benne kit megsérteni,<br />
nincs énje. Földhöz nem köti már semmi.<br />
Kész hazamenni.</p>
<p>Nincsen neve. Krisztus nevében él.<br />
Krisztus kezének csendes eszköze.<br />
Krisztus lényének visszasugárzása:<br />
Hűséges mása.</p>
<p>Ím, itt a minta. Áldó két kezed,<br />
én Mesterem, vezesse hát a vésőt!<br />
Fájjon, ha fáj, én kegyelmedet zengem.<br />
Készíts el engem!</p>
<p><em>Túrmezei Erzsébet</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[&quot;Eredj a hangyához, te rest...]]></title>
<link>http://gondolatokblog.wordpress.com/2009/11/25/eredj-a-hangyahoz-te-rest/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 08:27:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Zoli</dc:creator>
<guid>http://gondolatokblog.wordpress.com/2009/11/25/eredj-a-hangyahoz-te-rest/</guid>
<description><![CDATA[    &#8230;nézd meg az ő útait, és légy bölcs!Akinek nincs vezére, igazgatója, vagy ura, nyárban sze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[    &#8230;nézd meg az ő útait, és légy bölcs!Akinek nincs vezére, igazgatója, vagy ura, nyárban sze]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Als de Heilige Geest komt]]></title>
<link>http://dutchdw.wordpress.com/2009/11/25/als-de-heilige-geest-komt/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 08:18:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>dutchdw</dc:creator>
<guid>http://dutchdw.wordpress.com/2009/11/25/als-de-heilige-geest-komt/</guid>
<description><![CDATA[De profeet Jesaja omschrijft wat er gebeurt als de Heilige Geest op de mensen valt. Jesaja profeteer]]></description>
<content:encoded><![CDATA[De profeet Jesaja omschrijft wat er gebeurt als de Heilige Geest op de mensen valt. Jesaja profeteer]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli cz.2]]></title>
<link>http://egotrippin.wordpress.com/2009/11/24/ppapww2/</link>
<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 23:05:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Matt</dc:creator>
<guid>http://egotrippin.wordpress.com/2009/11/24/ppapww2/</guid>
<description><![CDATA[Główny wątek: klik | Część poprzednia: klik Drugi wpis z cyklu &#8220;Poznacie prawdę a prawda was w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://egotrippin.wordpress.com/2009/11/24/ppapww2/" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-455" title="pp" src="http://egotrippin.wordpress.com/files/2009/11/pp.jpg" alt="" width="495" height="100" /></a></p>
<p>Główny wątek: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/tag/poznacie-prawde-a-prawda-was-wyzwoli/" target="_blank">klik</a> &#124; Część poprzednia: <a href="http://egotrippin.wordpress.com/2009/11/21/ppapww" target="_blank">klik</a></p>
<p style="text-align:justify;">Drugi wpis z cyklu &#8220;Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli&#8221; czyli z cyklu cytatów bez komentarza. Oczywiście bez mojego komentarz, was zapraszam do komentowania oraz dzielenia się opiniami i wrażeniami.</p>
<p><!--more-->Dzisiejszy cytat pochodzi z Ewangelii Jezusa<em> <a href="http://www.das-wort.com/polski/s007pl/s007pl.html" target="_blank">(klik)</a></em>.</p>
<p><a href="http://egotrippin.wordpress.com/files/2009/11/pp1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-568" title="pp" src="http://egotrippin.wordpress.com/files/2009/11/pp1.jpg" alt="" width="495" height="495" /></a></p>
<p style="text-align:center;">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br />
Licencja Creative Commons:<br />
<a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/deed.pl"><img style="border-width:0;" src="http://i.creativecommons.org/l/by-nc-nd/3.0/88x31.png" alt="Creative Commons License" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Promuj ten wpis:<br />
<a href="http://www.liiil.pl/promujnotke"><img src="http://www.liiil.pl/img/liiil_small3.png" border="0" alt="" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Pagerank<br />
<a title="Google PageRank, backlinks, keywords - darmowe pozycjonowanie i SEO - Google-Pagerank.pl" href="http://www.google-pagerank.pl" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border:none;" src="http://www.google-pagerank.pl/pr.php?ref=egotrippin.wordpress.com&#38;style=34" alt="Aktualny PageRank strony egotrippin.wordpress.com dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Podstawa naszego usprawiedliwienia]]></title>
<link>http://zwiastun.wordpress.com/2009/11/22/podstawa-naszego-usprawiedliwienia/</link>
<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 16:13:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>zwiastun</dc:creator>
<guid>http://zwiastun.wordpress.com/2009/11/22/podstawa-naszego-usprawiedliwienia/</guid>
<description><![CDATA[Lubię oglądać spadające płatki śniegu,  które spokojnie okrywają bielą całe miasto. Fascynujące, że ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignright size-medium wp-image-962" title="snieg" src="http://zwiastun.wordpress.com/files/2009/11/snieg-11.jpg?w=300" alt="" width="210" height="210" />Lubię oglądać spadające płatki śniegu,  które spokojnie okrywają bielą całe miasto. Fascynujące, że żadna z tych drobinek nie spadłaby, gdyby Bóg na to nie zezwolił.</p>
<p>Nasz Pan, poprzez Ew. Łukasza 21:17-18, uczy nas czegoś jeszcze.<strong> <em><span style="color:#000080;">Będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego. Ale ani włos z głowy waszej nie zginie.</span></em></strong> Nie odczytujemy tego tekstu dosłownie, lecz doceniamy, że Pan czuwa nad nami w każdej sprawie i nic w naszym życiu nie dzieje się bez Jego dozwolenia. Radośnie odpowiadamy Panu słowami króla Dawida (Psalm 13:6) – <em><strong><span style="color:#000080;">Ja bowiem ufam łasce twojej</span>!</strong></em></p>
<p><!--more--></p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#000080;"><span style="color:#008000;"><em><span style="color:#000000;">***</span></em></span></span></p>
<p style="text-align:right;"><span style="color:#000080;"><span style="color:#008000;"><em><span style="color:#000000;">&#8220;</span>Będąc tedy <strong>usprawiedliwieni</strong> z wiary, <strong>pokój mamy z Bogiem</strong><br />
przez Pana naszego Jezusa Chrystusa<span style="color:#000000;">&#8221; ~ </span></em><span style="color:#000000;">List do Rzymian 5:1</span></span></span></p>
<p><strong><span style="color:#000000;">Podstawa naszego usprawiedliwienia</span></strong></p>
<p>Pierwsze pytanie, które warto sobie postawić to: <strong><em>czym jest nasze usprawiedliwienie?</em></strong> Słownik języka polskiego jako główne znaczenie czasownika „<em><span style="color:#ff0000;">usprawiedliwić</span></em>” przedstawia „<em><span style="color:#ff0000;">oczyścić kogoś z zarzutów, wytłumaczyć przed kimś</span></em>”. Oczyścić – sprawić, by było czyste; sprawić by było sprawiedliwe coś, co takim nie jest. W tym znaczeniu słowo to daje się zastosować do nas, którzy z natury jesteśmy źli i grzeszni.</p>
<p>Bóg nie mówi jednak: <em>ty jesteś zły i grzeszny, łamiesz moje sprawiedliwe prawo, ale ja oświadczam, że ty jesteś prawy</em>. Bóg jest sprawiedliwy i skoro jesteśmy niedoskonali czy byłoby sensownym powiedzieć, że wszystko z nami dobrze? Boska miłość i mądrość znalazła jednak sposób, dzięki któremu Najwyższy może być sprawiedliwy i usprawiedliwić grzeszników, którzy wierzą w Jezusa, czyli Go przyjmują. <em><span style="color:#000080;">Ku okazaniu sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, na to, aby on był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który jest z wiary Jezusowej</span>. </em>(List do Rzym. 3:26) <strong>Dlaczego akurat Jezusowej?</strong> Bo to Jezus jest Tym, <em>który <span style="color:#000080;"><strong>grzechy nasze na ciele swoim zaniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom sprawiedliwości żyli, którego sinością uzdrowieni jesteście</strong></span>. </em>(1 Piotr 2:24)</p>
<p>Dochodzimy do właściwego tematu. <em><strong>Co to za Boży sposób? Co jest podstawą, która nas usprawiedliwia przed Bogiem?</strong> </em></p>
<p>Na pewno <strong>wiara</strong> – i  rzeczywiście są ludzie, którzy stwierdzają: „<em>wierzę, więc trafię do nieba</em>”. Ich zdaniem to, co zrobią ze swym życiem nie ma najmniejszego znaczenia. Liczy się to, że w odpowiednim momencie – często na łożu śmierci – zwrócą się do Boga z modlitwą „Panie, Panie!”, a On zadowolony odpowie im, „dobrze sługo dobry i wierny!”.</p>
<p>Inni wprost przeciwnie – doceniają wagę własnych <strong>uczynków</strong>. Najczęściej zresztą wybranych przez nich samych. To nieważne, że przez tydzień w podły sposób zabierają pieniądze innym, ale to, że w niedziele wrzucają pewną ich część na tacę, owszem! Raz na rok, w końcówce grudnia, często biorą udział w akcjach charytatywnych.</p>
<p>Są też tacy, którzy twierdzą, że śmierć Chrystusa była farsą, że był On nieśmiertelny i nie mógł umrzeć. W ten sposób tłumaczą sobie, że człowiek wcale nie może umrzeć, a rzeczy… „<em>rzeczy nie są takimi, jakimi się wydają</em>”! Inni jeszcze twierdzą, że Bóg w swej łasce tak jest życzliwy, że usprawiedliwia wierzących, niewierzących, a nawet samego szatana.</p>
<p>Kościół Katolicki wziął sprawy w swoje ręce i usprawiedliwia swoich wyznawców sam.  Przez serce Marii, modlitwy za zmarłych, msze i wiele innych obrzydliwych zwyczajów.</p>
<p>Czy przyjmiemy którąś z tych możliwości?<strong> Nie</strong>.<br />
Zapytamy Słowa Bożego, a ono odpowie nam, <strong>co jest prawdą</strong>.</p>
<p><em><strong>Podstawy</strong></em></p>
<p>Zacznijmy od tego, że<strong> usprawiedliwienie</strong>, uznanie za godnych społeczności z Bogiem, <strong>jest zależne od łaski Bożej, od krwi Chrystusa, od jego zmartwychwstania, od naszej wiary i naszych uczynków</strong>. Jest niemądrą rzeczą wybrać sobie jeden z tych punktów i upierać się, że zdobyło się całość. Aby zakryć nasze grzechy przed wzrokiem Boga, trzeba przyjąć <strong>całą</strong> podstawę usprawiedliwienia.</p>
<p><strong>Łaska Boża</strong> [lub inaczej <em>Boża życzliwość</em>]</p>
<p>Przede wszystkim nasze usprawiedliwienie jest sprawą wolnej <strong>Bożej łaski</strong>. Zdegradowana ludzkość stanowi klasę przestępców, słusznie przez Boga skazanych na śmierć. Jeśli więc mamy szansę na zbawienie to tylko dzięki Jego miłości.</p>
<p>Przeczytajmy kilka wersetów, które potwierdzą te słowa.</p>
<p>List do Tytusa 3:7 – <em><span style="color:#000080;">Abyśmy usprawiedliwieni będąc łaską jego, stali się dziedzicami według nadziei żywota wiecznego.</span><br />
</em>List do Rzymian 8:33 – <em><span style="color:#000080;">Któż będzie skarżył na wybrane Boże? Bóg jest, który usprawiedliwia.<br />
</span></em>List do Rzymian 3:24,25 &#8211; <span style="color:#000080;"><em>A bywają usprawiedliwieni darmo z łaski jego przez odkupienie, które się stało w Chrystusie Jezusie. Którego Bóg wystawił ubłaganiem przez wiarę we krwi jego, ku okazaniu sprawiedliwości swojej przez odpuszczenie przedtem popełnionych grzechów w cierpliwości Bożej.</em><em> </em></span></p>
<p><strong>Krew Chrystusa</strong> [<em>Okup</em>]</p>
<p>W Liście do Rzymian czytamy, że naszym ubłaganiem Boskiej sprawiedliwości jest ofiarowany przez łaskę syn Boży – Jezus. Jak mówi List do Rzymian 5:9 – <em><span style="color:#000080;">usprawiedliwieni będąc <strong>krwią Jego</strong></span></em>. Nadal jest to łaska Boża, bowiem Jezus <em><span style="color:#000080;">z </span><span style="color:#000080;">łaski Bożej za wszystkich śmierci skosztował</span> </em>(List do Żyd. 2:9).</p>
<p>Poczytajmy, co mówi Pismo Święte na temat drugiej przesłanki usprawiedliwienia:</p>
<p>2 List do Koryntian 5:21 &#8211; <em><span style="color:#000080;">Albowiem On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy się my stali sprawiedliwością Bożą w nim.</span><br />
</em>1 List do Koryntian 15:3 &#8211; <em><span style="color:#000080;">Albowiem naprzód podałem wam, com też wziął, iż Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism.</span></em> </p>
<p>Zauważmy, że wszystkie te wersety stoją w sprzeczności z pogańską doktryną o Trójcy, choć nie było pod tym kątem dobierane.</p>
<p>Poza wersetami Nowego Testamentu, które jasno mówią o Chrystusie i głównym elemencie usprawiedliwienia w Jego krwi, także Stary Testament zapewnia nas, co mogło być ofiarą przyjemną Boskiej sprawiedliwości.</p>
<p><span style="color:#ff0000;">Dlaczego Bóg obdarował Adama i Ewę skórzanym odzieniem?<br />
Dlaczego przyjął krwawą ofiarę Abla, a odrzucił tę Kaina?<br />
Dlaczego domagał się ofiar ze zwierząt?</span></p>
<p>List do Żydów 9:22 – <em><span style="color:#000080;">Niemal wszystko według zakonu krwią oczyszczone bywa, a bez rozlania krwi nie bywa odpuszczenie grzechów.</span><br />
</em>5 Mojżeszowa 19:21 – <em><span style="color:#000080;">A nie sfolguje oko twoje; gardło za gardło, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę będzie.</span></em> </p>
<p>Tylko doskonały Jezus mógł okazać się godnym zastępstwem doskonałego Adama.</p>
<p>1 List do Koryntian 15:21 – <em><span style="color:#000080;">Bo ponieważ przez człowieka śmierć, przez człowieka też powstanie umarłych.</span></em></p>
<p><strong>Zmartwychwstanie naszego Pana</strong></p>
<p>Kolejnym elementem składającym się na nasze usprawiedliwienie jest zmartwychwstanie Chrystusa w chwale. <strong>Często, gdy mówi się o usprawiedliwieniu wspomina się wyłącznie o tym, że z łaski Bożej, Chrystus stał się odkupicielem wszystkich ludzi w Adamie; a my – przez wiarę w Niego, jako Zbawiciela – dostępujemy usprawiedliwienia</strong>. Nie ma w tym błędu. Zmartwychwstanie naszego Pana oraz nasze uczynki to wyniki odpowiedniego wykonania Boskiego planu przez Chrystusa i naszej wiary. A jednak – bez nich nasze usprawiedliwienie byłoby niepełne.</p>
<p>Czy Biblia potwierdza te słowa?</p>
<p>List do Rzymian 4:25 &#8211; <em><span style="color:#000080;">wydany</span></em> [został] <em><span style="color:#000080;">dla grzechów naszych, a wstał z martwych dla usprawiedliwienia naszego.</span><br />
</em>List do Żydów 7:25 – <em><span style="color:#000080;">Przetoż i doskonale zbawić może tych, którzy przez niego przystępują do Boga, zawsze żyjąc, aby orędował za nimi.<br />
</span></em>List do Żydów 10:21,22 – <span style="color:#000080;"><em>Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą.</em> </span></p>
<p>Dlaczego zmartwychwstanie Jezusa było konieczne dla nas? Mat. 13:33 – [ponieważ] <em><strong>podobne jest królestwo niebieskie skarbowi skrytemu w roli, który znalazłszy człowiek skrył, i od radości, którą miał z niego, odchodzi, i wszystko, co ma, sprzedaje, i kupuje onę rolę</strong>.</em> Jezus zapłacił wszystkim, co miał, swoim życiem i stał się właścicielem skarbu – ludzkości. Jak jednak wygląda skarb wykopany z ziemi? Zabrudzony, zaśniedziały, nie przypomina skarbu. Taka też jest kupiona przez Chrystusa ludzkość. Wymaga ona<strong> restytucji</strong>, odnowienia, <em>przywrócenia do stanu świetności</em>, jaki utracili pierwsi ludzie.</p>
<p><strong>Wiara</strong></p>
<p>Dotychczasowe trzy przesłanki usprawiedliwienia przyszły do nas od Boga i Jezusa. Usprawiedliwienie jest jednak z <em>łaski Bożej przez wiarę</em>. <strong>Przez wiarę w świętą krew Jezusa</strong>.</p>
<p>Poczytajmy:</p>
<p>List do Efezów 2:8,9 – <em><span style="color:#000080;">Albowiem łaską jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, dar to Boży jest; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.</span><br />
</em>List do Galatów 3:24 &#8211; <em><span style="color:#000080;">A przetoż zakon pedagogiem naszym był do Chrystusa, abyśmy z wiary byli usprawiedliwieni.</span><br />
</em>List do Żydów 11:6 – <span style="color:#000080;"><em>A bez wiary nie można podobać się Bogu</em>;</span> </p>
<p>Co to znaczyć wierzyć w Jezusa? Czy oznacza to jedynie uznanie faktu, że taka osoba kiedyś żyła w Judei i że umarła na krzyżu? Z pewnością nie.</p>
<p><strong><em>Aby wiara mogła być przyjęta przez Boga, musi mieć trzy cechy:</em></strong></p>
<p>Po pierwsze, <strong>wierzenie</strong> lub<strong> zrozumienie</strong>;<br />
Po drugie, <strong>ufność </strong>albo <strong>poleganie sercem</strong>;<br />
Po trzecie <strong>aktywność</strong> lub<strong> siłę motywującą</strong>.</p>
<p>Tak więc <strong>serce</strong>, <strong>umysł</strong> i <strong>wola</strong> muszą uczestniczyć w prawdziwej wierze.</p>
<p>Musiało być szokiem dla zepsutych do szpiku kości dostojników kościelnych, kiedy o usprawiedliwieniu z wiary wykładać zaczął Marcin Luter. Oni, którzy mieli się za władców Słowa Bożego i wszystkiego na ziemi i w niebie, usłyszeli od Męża Bożego, że są u Boga niczym, cała papieska władza pochodzi od szatana, a prawdziwym gruntem zbawienia jest wiara.</p>
<p>List do Żydów 11:1 – <em><span style="color:#000080;">A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych.</span></em></p>
<p>Zanim jeszcze poświęciliśmy się Panu, nasza wiara zapewniła nam usprawiedliwienie. Nie myślmy jednak, że ona sama da nam zbawienie. List Jakuba 2:20 – <span style="color:#000080;"><em>Wiara bez uczynków martwa jest</em>.</span> Czy chcemy, by nasza wiara była martwa? Na pewno nie. <strong>Utrata wiary to pewna utrata usprawiedliwienia</strong>.</p>
<p><strong>Uczynki</strong></p>
<p>Dlatego właśnie Jakub pisał w swoim liście 2:24 – <em><span style="color:#000080;">A widzicież, iż <strong>z uczynków</strong> usprawiedliwiony bywa człowiek, a nie z wiary tylko</span>.</em> Ta myśl zgadza się z każdą poprzednią. Nasze uczynki same w sobie nie dałyby nam zbawienia, ale są elementem konstrukcji usprawiedliwienia wspierającym poprzedni element – wiarę.</p>
<p><strong>Przeczytajmy:</strong> Jak. 2:14-16 – <em><span style="color:#000080;">Cóż pomoże, bracia moi! jeźliby kto rzekł, iż ma wiarę, a uczynków by nie miał? izali go ona wiara może zbawić?</span> <span style="color:#000080;">A gdyby brat albo siostra byli nieodziani i schodziłoby im na powszedniej żywności, I rzekłby im kto z was: Idźcie w pokoju, ugrzejcie się i najedzcie się, a nie dalibyście im potrzeb ciału należących, cóż to pomoże?</span></em></p>
<p>Z naszego punktu widzenia wiara ma najważniejsze znaczenie, lecz musi być poparta uczynkami, które potwierdzą, że jest ona szczera i żywa.</p>
<p>List do Rzymian 4:2,3 – <em><span style="color:#000080;">Bo jeźli Abraham z uczynków jest usprawiedliwiony, ma się czem chlubić, ale nie u Boga. Albowiem cóż Pismo mówi? Uwierzył Abraham Bogu i przyczytano mu to za sprawiedliwość.</span></em></p>
<p>Abraham otrzymał od Boga wspaniałe obietnice, ponieważ zdecydował się złożyć swego syna Izaaka w ofierze. To jednak <em>wypływało</em> z jego wielkiej wiary Bogu.</p>
<p>Otrzymanie pewnej miary usprawiedliwienia, a następnie nie wykorzystanie jej dla zamierzonego celu, jakim jest poświęcenie, oznaczałoby <em>wzięcie łaski Bożej nadaremnie</em>.</p>
<p style="text-align:center;">***</p>
<p>Przyjdźmy do Pana w pełni, abyśmy byli w Jego oczach godni nagrody – <strong>życia wiecznego</strong>. Módlmy się do niego stale i cały czas czuwajmy.</p>
<p>Temat usprawiedliwienia jest zbyt obszerny, by go w pełni omówić podczas całej zbliżającej się nocy. Cieszę się jednak, że na podstawie Pisma Świętego utwierdziliśmy się co do <strong>5 przesłanek</strong> tworzących <strong>podstawę naszego usprawiedliwienia</strong>. <span style="color:#008000;">Jesteśmy usprawiedliwieni dzięki Bożej łasce, przez krew i zmartwychwstanie Jezusa oraz na podstawie naszej wiary i uczynków.</span></p>
<p>Nie bez powodu wspomniałem na początku o śniegu. Proroctwo Izajasza 1:18 mówi: <em><span style="color:#000080;">Choćby były grzechy wasze jako szarłat, jako śnieg zbieleją</span>. </em>Otrzymaliśmy cudowne szaty szczerego poświęcenia serca. Nie splammy ich i jako zwycięzcy spotkajmy się w Królestwie Dnia, gdy pełna łaska Boga i <strong>usprawiedliwienie</strong> w pełni spłynie na wszystkie narody ziemi.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Christen blijven in 10 stappen]]></title>
<link>http://dicktimmer.wordpress.com/2009/11/22/christen-blijven-in-10-stappen/</link>
<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 15:17:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Dick Timmer</dc:creator>
<guid>http://dicktimmer.wordpress.com/2009/11/22/christen-blijven-in-10-stappen/</guid>
<description><![CDATA[Christen worden is 1 ding, christen blijven is een heel ander verhaal! Aan de top komen is makkelijk]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Christen worden is 1 ding, christen blijven is een heel ander verhaal! Aan de top komen is makkelijker dan er te blijven zeggen ze vaak, ik denk dat dat ook hiervoor geldt. Ik ben al genoeg ‘Hoe word ik christen?’ blogs tegen gekomen, maar een ‘Hoe blijf ik christen?’ blog heb ik nog niet gezien. Vandaar deze blog “Christen blijven in 10 stappen”. Ik hoop dat je er iets aan hebt! Ik heb trouwens geen idee wat nu het belangrijkste is, dus deze stappenverdeling is niet van belangrijk naar onbelangrijk of zo. Veel stappen hebben trouwens met elkaar te maken, maar daar was je zelf ook vast al wel achter, haha. Voor vragen en opmerkingen ben ik er natuurlijk altijd! Goed, daar gaan we.</p>
<p><strong>Stap 1 – Bidden en Bijbel lezen</strong><br />
Willen we God leren kennen, dan is het ontzettend belangrijk om tijd met Hem door te blijven brengen. Op die manier ga je God echt leren kennen en zal je relatie met Hem groeien. Het kan handig zijn om dit op een vast moment op de dag te doen, bijvoorbeeld voordat je gaat slapen. Bijbel lezen zorgt ervoor dat je gaat begrijpen wat je nu precies gelooft en waarom. Het laat je zien wat God nu eigenlijk precies tegen je zegt en maakt je zelfstandiger in je geloof. Voor vragen over bidden, verwijs ik je naar mijn blog <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/10/08/Waarom-bidden-niet-werkt-en-saai-is/" target="_blank">‘Waarom bidden niet werkt (en saai is)’</a>. Bidden en Bijbel lezen kunnen soms angstaanjagend saai zijn, maar geloof me, je krijgt er zo ontzettend veel voor terug! Zonder deze twee dingen is het onmogelijk om God echt te leren kennen en op Hem te kunnen vertrouwen. Of, als ik het zo mag zeggen, zonder bidden en Bijbel lezen is je geloofshutje zo lek als een mandje. Dus ik zou zeggen, blijf bidden en lezen!</p>
<p><strong>Stap 2 – Naar een kerk gaan</strong><br />
Met naar een kerk gaan bedoel ik nu even niet alleen de kerk op zondag, maar ook een Bijbelstudie of Alpha cursus. Het gaat me nu even om het idee dat je samen met andere christenen een groep bent. Met andere christenen optrekken is zo ontzettend belangrijk voor jouw leven met God en natuurlijk ook voor die andere christenen! Je kunt elkaar ondersteunen, elkaar dingen leren en voor elkaar bidden. Je zult meer en meer van God zien en leert mensen kennen die met dezelfde problemen, vragen en twijfels zitten als jij. Door samen over God te spreken wordt je relatie met Hem echt enorm versterkt. Trouwens, ik denk dat een ‘echte’ kerk, dus op zondag zeg maar, verreweg het beste is waar je naartoe kunt gaan. Welke kerk dat dan precies is, is denk ik iets wat je zelf zult moeten beslissen.</p>
<p><strong>Stap 3 – Gods regels volgen</strong><br />
Probeer Gods regels te volgen en luister naar wat zijn plan met jou is. Ik zeg niet dat je je aan Gods regels moet houden omdat je anders niet ‘gered’ wordt, maar omdat je door zijn regels te volgen dichter bij Hem zult komen en echt in vrijheid zult leren leven. Mijn blog <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/10/21/vrijheid-en-gods-regels/" target="_blank">‘Vrijheid en Gods regels’</a> gaat over dit onderwerp. Of het nu gaat over vriendschap en seks, over tijdsbesteding of hoe je als christen zou moeten leven – al die regels hebben als doel om jou dichter bij God te brengen. En onthoud: ‘Hoe ver?’ is te ver. (ik snapte het de eerste keer ook niet) Ik zal het uitleggen. 1. We houden van God. 2. We geloven dat Gods regels ons dichter bij Hem brengen. Als je verkering hebt vraag je je vriendin (of vriend) niet hoe ver je mag gaan met een ander meisje. Natuurlijk niet! Je houdt van elkaar. Zo ook met God. Waarom zouden we willen weten hoe ver we bij God en zijn regels vandaan mogen gaan, als we echt van Hem houden? Goed, ‘Hoe ver?’ is dus meestal te ver. Als je je begint af te vragen of het allemaal wel goed is wat je doet, ben je meestal al een paar stappen te hard gegaan.</p>
<p><strong>Stap 4 – Leren omgaan met twijfels en vragen</strong><br />
We moeten leren omgaan met de twijfels en de vragen die we hebben. We mogen ons natuurlijk helemaal uitstrekken naar de antwoorden en ik weet zeker dat juist door twijfel en juist door te vragen jouw relatie met god zal groeien, maar alles snappen zullen we nooit. Er zullen altijd vragen blijven waarop we geen antwoord zullen krijgen. Misschien moeten we leren om niet op zoek te gaan naar antwoorden, maar naar aanwijzingen. Onthoud, juist door periodes van diepe twijfel en onzekerheid zul je zien waar je echt op vertrouwt – op God of op iets of iemand anders. Zoals Jakob worstelde met God, zo moeten ook wij soms in ons geloofsleven worstelen met vragen en twijfels. Waarom laat God bepaalde dingen toe? Waarom doet God niets? Waar is Hij als je Hem nodig hebt? Alleen door te blijven geloven en te blijven vertrouwen kun je je twijfels en vragen overwinnen. Trouwens, voor stap 4 zijn met name stap 1 en 2 erg belangrijk. Over twijfel heb ik de blog <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/10/08/De-christen-die-twijfelt/" target="_blank">‘De christen die twijfelt’</a> geschreven, over vragen de blog <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/11/12/vragen-over-god/" target="_blank">‘Vragen over God’</a>. Misschien dat je daar iets aan hebt.</p>
<p><strong>Stap 5 – Blijf geen baby</strong><br />
In de Bijbel worden sommige christenen omschreven als baby’s. Ze denken alleen maar aan zichzelf, ze <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/10/08/Blaffende-christenen-bijten-wel/" target="_blank">ruziën</a> maar wat af en lijken helemaal niet te groeien in hun geloof. Op zich is dat voor mensen die nog niet zo lang geloven niet zo erg, maar baby blijven is niet de bedoeling! Paulus laat zien dat we in onze relatie met God moeten groeien, totdat we volwassen christenen zijn. Volwassen in ons geloof, in onze wijsheid, in ons denken en in ons spreken. Door te groeien in je geloof krijgt je relatie met God een geweldig sterk fundament. Je leert om je geloofshutje op vaste grond te bouwen, en niet op los zand. Dus niet vergeten, probeer te blijven groeien in je geloof!</p>
<p><strong>Stap 6 – Omgaan met verleiding</strong><br />
Soms lijkt het wel alsof je in je leven met God continu moet vechten tegen verleiding. Over dit onderwerp heb ik de blog <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/10/11/christelijke-aquariumvisjes-leren-omgaan-met-verleiding/" target="_blank">&#8216;Christelijke aquariumvisjes (leren omgaan met verleding)&#8217;</a> geschreven. In de blog behandel ik het onderwerp verleiding uitvoerig. We moeten leren om niet toe te geven aan onze eigen verlangens, maar om te verlangen naar wat God met ons wil. Staande blijven als er verleidingen op je pad komen heeft ook te maken met hoe sterk jouw relatie met God is. Als je minder met God omgaat, zul je zien dat je alleen maar sneller de fout in gaat. Blijf jouw relatie met God dus voeden, zorg dat je van Hem blijft leren en naar Hem blijft toegroeien! En als je een keer de fout ingaat, weet dat God je vergeeft. God houdt van je, ook als je een keer op je bek gaat.</p>
<p><strong>Stap 7 – Maak van Jezus geen hamburger</strong><br />
Christenen hebben de neiging om alles van Jezus aan te nemen dat hen goed uitkomt en de moeilijke dingen maar gewoon achterwege te laten. Ze willen wel gered worden, maar hun leven veranderen ho maar. Deze hamburgerchristenen ontdekken vroeg of laat dat hun manier van geloven niet werkt. Jezus laat zich niet op maat maken, Hij komt gewoon zoals Hij is – volledig en radicaal! Christenen moeten dus ook proberen om de hele boodschap uit te leven, en niet alleen een klein deel. Alleen als we Jezus helemaal volgen kunnen we echt groeien met God. In mijn blog <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/10/08/Jezus-is-niet-perfect-hamburgers-wel/" target="_blank">‘Jezus is niet perfect – hamburgers wel’</a> ga ik hier uitgebreider op in.</p>
<p><strong>Stap 8 – Geloof alsof er geen hemel is</strong><br />
Deze stap klinkt misschien een beetje vaag, ik zal het proberen uit te leggen. Natuurlijk worden we gered en mogen we naar de hemel – maar dat is niet het enige! Jezus roept ons op om juist op aarde als christen te leven. We mogen van God genieten, met Hem leven en ons helemaal op God richten. Niet alleen ‘voor later’, maar ook voor hier op aarde! We mogen ook gewoon plezier hebben en vrolijk zijn. Somber wachten op het hiernamaals is in mijn ogen niet Gods plan met ons. Nee, we mogen met volle teugen van ons leven hier genieten, maar natuurlijk wel met God en binnen zijn richtlijnen. Geloven betekent niet dat je niet uit mag gaan, geen bier mag drinken of weet ik wat allemaal. Het betekent dat je leert om Gods weg daarin te volgen – zoals Hij het wil. God is geen saai iemand die alles zomaar afkeurt, maar Hij wil je leren om helemaal te kunnen genieten – en ik denk dat Hij precies weet hoe dat moet. We mogen dus geloven alsof er geen hemel is – geloven en genieten van elke dag! (en stiekem uitkijken naar later)</p>
<p><strong>Stap 9 – Leef uit genade</strong><br />
Er zit een groot verschil tussen “Ik gehoorzaam, daarom wordt ik door God geaccepteerd.” en “Ik word door God geaccepteerd door wat Jezus voor mij heeft gedaan, daarom gehoorzaam ik.” God houdt van ons door wat Jezus gedaan heeft, je hoeft daar zelf niet voor te presteren. We mogen leven zoals God dat wil uit dankbaarheid, niet uit verplichting. Als we een keer de fout in gaan mogen we weten dat God ons vergeeft. Het gaat niet om jouw prestaties, maar om Jezus’ prestatie! Vertrouw op God en niet op je eigen kunnen. We moeten leren dat onze identiteit is gelegen in Jezus, en in niets anders. Hier ga ik verder op in in de blog <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/11/15/zonde-en-identiteit/" target="_blank">‘Zonde en identiteit’</a>.</p>
<p><strong>Stap 10 – Draag het uit</strong><br />
De vorige stappen waren vooral gericht op jouw eigen leven en jouw relatie met God. Deze laatste stap is juist gericht op de buitenwereld. Laat zien dat je christen bent, laat zien dat je in Jezus gelooft. We mogen leren om een lichtje te zijn, geen <a href="http://dicktimmer.wordpress.com/2009/10/08/De-Bouwlamp-Christen/" target="_blank">bouwlamp</a>. We hebben de wereld iets te bieden! Mensen gaan aan ons zien dat we iets speciaals hebben. Je hoeft niet met een megafoon uit je slaapkamerraam te gaan schreeuwen, maar je mag gewoon relaxt laten zien wat Jezus voor jou betekent. In woorden, maar vooral ook in daden. Laat zien dat christen zijn niet saai is, maar juist ontzettend gaaf! Ga gewoon lekker met je vrienden om, drink wat met ze of ga eens in de week met ze sporten. Je zult zien dat van Jezus getuigen soms bijna vanzelf zal gaan!</p>
<p>Nou, dit was mijn blijf-christen-stappenplan. Ik hoop dat ik de belangrijkste onderwerpen heb kunnen behandelen en dat je er iets aan hebt! Als laatste, blijf gewoon lekker bezig met God. Geniet van je leven en van jouw relatie met Hem. Enjoy!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Corpus Christi - Jezus voor de homo's]]></title>
<link>http://relirel.wordpress.com/2009/11/22/corpus-christi-jezus-voor-de-homos/</link>
<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 08:36:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>relirel</dc:creator>
<guid>http://relirel.wordpress.com/2009/11/22/corpus-christi-jezus-voor-de-homos/</guid>
<description><![CDATA[In Amerika is een toneelstuk opgevoerd in de Church of the Foothills (Santa Ana) waarin Jezus wordt ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[In Amerika is een toneelstuk opgevoerd in de Church of the Foothills (Santa Ana) waarin Jezus wordt ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["Taigi budėkite, nes nežinote nei dienos, nei valandos". Mt 25, 13]]></title>
<link>http://gerojinaujiena.wordpress.com/2009/11/21/taigi-budekite-nes-nezinote-nei-dienos-nei-valandos-mt-25-13/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 19:47:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>gerojinaujiena</dc:creator>
<guid>http://gerojinaujiena.wordpress.com/2009/11/21/taigi-budekite-nes-nezinote-nei-dienos-nei-valandos-mt-25-13/</guid>
<description><![CDATA[Iki Advento pradžios dar visa savaitė, o jau girdim: &#8220;Budėkite!&#8221; Amžinybės sekmadienį vė]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Iki Advento pradžios dar visa savaitė, o jau girdim: &#8220;Budėkite!&#8221; Amžinybės sekmadienį vė]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[What Do Jesus, Frankenstein &amp; Zombies Have In Common?]]></title>
<link>http://unknowndesign.wordpress.com/2009/11/21/simple-logic/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 17:36:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>William Fort</dc:creator>
<guid>http://unknowndesign.wordpress.com/2009/11/21/simple-logic/</guid>
<description><![CDATA[I just simply love graphic representations of ideas. Today I found a nice one made by Joe Fisher whi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[I just simply love graphic representations of ideas. Today I found a nice one made by Joe Fisher whi]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy chodzi tylko o krzyże?]]></title>
<link>http://egotrippin.wordpress.com/2009/11/21/czy-chodzi-tylko-o-krzyze/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 17:01:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>Matt</dc:creator>
<guid>http://egotrippin.wordpress.com/2009/11/21/czy-chodzi-tylko-o-krzyze/</guid>
<description><![CDATA[Krzyże w szkołach i miejscach publicznych, przyjrzyjmy się bliżej temu problemowi analizując dwa art]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><a href="http://egotrippin.wordpress.com/2009/11/21/czy-chodzi-tylko-o-krzyze/" target="_blank"><img class="aligncenter size-full wp-image-480" title="wk" src="http://egotrippin.wordpress.com/files/2009/11/wk1.jpg" alt="" width="495" height="100" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Krzyże w szkołach i miejscach publicznych, przyjrzyjmy się bliżej temu problemowi analizując dwa artykuły ze strony tvn24.pl, tekst pisany dość spontanicznie, więc może być nieco chaotyczny, myślę jednak, że dość jasno i zrozumiale wyjaśniłem swoje stanowisko w tym temacie. Zapraszam do czytania.</p>
<p style="text-align:center;">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p style="text-align:justify;"><em>- Odepchnąć krzyż to tworzyć przed sobą straszliwą pustkę &#8211; powiedział w Częstochowie prymas Polski kardynał Józef Glemp. Zaznaczył, że mimo decyzji Trybunału w Strasburgu Kościół będzie bronił obecności krzyża w życiu publicznym. &#8211; Czyżby cień Lenina znowu odżywał? To właśnie Lenin rzucił hasło rozdziału religii od szkół &#8211; mówił także.</em></p>
<p><!--more--></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł 3 listopada, że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie &#8220;prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami&#8221; oraz &#8220;wolności religijnej uczniów&#8221;. Orzeczenie to wydał w związku ze skargą na obecność krzyża, złożoną przez obywatelkę włoską pochodzącą z Finlandii.</em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>W sobotę nawiązał do tego prymas Polski podczas uroczystej mszy z okazji jubileuszu 25-lecia biskupstwa metropolity częstochowskiego, abpa Stanisława Nowaka. Kard. Glemp, który ćwierć wieku temu udzielał mu sakry, przypomniał, że biskupie zawołanie abpa Nowaka to &#8220;Maryjo, stać z Tobą pod krzyżem&#8221;.</em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Nazizm i komunizm bez krzyży</em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>- Usunięcia krzyża domagały się różne formacje polityczne &#8211; pamiętamy nazizm (&#8230;), co robił z krzyżami potem komunizm &#8211; wspominał hierarcha. &#8211; A jak się dziś zachowują sędziowie tak zwanej demokratycznej, a więc wolnej Unii Europejskiej, gdy nakazują zdejmowanie krzyży w szkole? Czyżby cień Lenina znowu odżywał? A to właśnie Lenin rzucił hasło rozdziału religii od szkół &#8211; powiedział kard. Glemp.</em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>- Im więcej będzie wrogości wobec krzyża chrystusowego, tym wierniej będziemy z miłością stać przy znaku, który odsłania sens życia, przy krzyżu &#8211; zapowiedział prymas Polski. Wskazał, że krzyż, rozumiany jako &#8220;życiowe kłopoty i znoje&#8221; jest czymś nieuniknionym dla człowieka &#8211; zarówno wierzącego, jak i niewierzącego. </em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>Źródło: </em><a href="http://www.tvn24.pl/-1,1629829,0,1,kard-glemp-o-cieniu-lenina,wiadomosc.html" target="_blank">jak//kdj tvn24.pl <em>(klik)</em></a></p>
<p style="text-align:center;">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p style="text-align:justify;">No właśnie, krzyże w szkołach, urzędach i innych miejscach publicznych. Patrząc na sprawę obiektywnym okiem nie sposób się nie zgodzić  z decyzja Trybunału. Bo czyż każdy z nas nie ma zapewnionej przez konstytucje wolności wyboru własnych przekonań, własnej religii, wiary? Czyż urzędy państwowe, szkoły i inne instytucje użytku publicznego nie powinny być neutralne w stosunku do przekonań, poglądów czy wyznawanej przez obywateli religii? Oczywiście, że tak, a to znaczy, iż nie ma w nich miejsca na żadne symbole jakichkolwiek grup wyznaniowych.</p>
<p style="text-align:justify;">Co najmniej dziwne może się wydawać nawoływanie katolickich duchownych do obrony krzyża w życiu publicznym. Samo w sobie brzmi to już wystarczająco absurdalnie. Na myśl od razu przychodzi słabnący wpływ Kościoła Katolickiego na różne sfery życia publicznego a szczególnie na życie poszczególnych osób. Dawno minęły czasy, w których Kościół mógł decydować o sprawach państwa, o sprawach ludzi. Dzisiaj jest mu coraz trudniej oddziaływać na którąkolwiek z dziedzin życia człowieka. Postępująca utrata wiernych, przynajmniej tych praktykujących, bo na akt apostazji decyduje się ciągle niewielki procent osób odchodzących od Kościoła, utrata poparcia władz (przynajmniej ich części, ponieważ ciągle pozostaje wiele frakcji mocno związanych z Kościołem) są bez wątpienia przyczyną utraty wpływów jakie Kościół wyrabiał sobie przez wieki. Będąc na krawędzi Kościół musi bronić wszystkich swoich możliwości ingerencji w społeczeństwo. Taką możliwością bez wątpienia jest katecheza w szkole, a likwidacja krzyży jest wielkim krokiem ku przeniesieniu katechezy z powrotem do kościołów. Duchowni nie mogą sobie pozwolić na takie rozwiązanie z prostych przyczyn. Powrót dawnej katechezy w salkach przykościelnych spowodował by zapewne spory spadek chętnych do nauki religii a także odcięło by to rządowy kurek z pieniędzmi dla uczących księży. Tak więc mamy w perspektywie straty finansowe i utratę potencjalnych wiernych, która także powoduje straty finansowe. Jak widzimy, prawdą jest, że gdy nie wiemy o co chodzi to przeważnie chodzi o władzę, wpływy i zyski finansowe.</p>
<p style="text-align:justify;">Ale wracając do samych krzyży, już odkładając na bok całą resztę, o której wspomniałem powyżej. Kardynał Józef Glemp przyrównał decyzje Trybunału do decyzji jakie podejmowały niegdyś frakcje nazistowskie i komunistyczne. Czym jest to porównanie jeśli nie próbą zastraszenia części społeczeństwa, która pamięta jeszcze okropieństwa wojny i okupacji, a która jest dużą częścią całego narodu. Czym jeśli nie próbą manipulacji? Czy takich argumentów powinien używać jeden z czołowych przedstawicieli polskiego Kościoła? Jak trafnie oceniła pani Joanna Senyszyn: „<em>Boga trzeba nosić w sercu, a nie wieszać na ścianach</em>”. I bynajmniej nie cytuje Jej słów dlatego, że należę do elektoratu SLD (bo NIE należę), nie jestem też jakimś specjalnym zwolennikiem samej posłanki Senyszyn, jednak w moim mniemaniu warto przytoczyć tutaj te słowa gdyż są one niezwykle trafne. Trafna jest również uwaga odnosząca się do zarzutów mówiących, że decyzja Trybunału jest atakiem na krzyż. Posłanka wypowiedziała się na ten temat w taki oto sposób:</p>
<p style="text-align:justify;"><em>„Nie rozumiem tej […] obrony krzyży, dlatego, że nikt krzyża jako takiego nie atakuje.” – </em>mówiła Senyszyn<em>. – „Krzyżowi należy się szacunek i dlatego trzeba go godnie wyprowadzić tam, gdzie powinien być, czyli do kościoła.”</em></p>
<p style="text-align:justify;">Obojętne od tego czy darzymy panią Senyszyn sympatią czy też nie, należy przyznać iż Jej wypowiedzi w tym temacie są bez wątpienia nad wyraz celne. Oczywiście w odpowiedzi na Jej słowa posypał się grad krytyki ze strony katolickiego publicysty, który również brał udział w dyskusji. <a href="http://www.tvn24.pl/12690,1628730,0,1,senyszyn-straszy-dzieci-krzyzem,wiadomosc.html" target="_blank">Więcej na jej temat tutaj <em>(klik)</em></a>. Oczywiście nie mówię iż wszystko co posłanka Senyszyn powiedziała jest tak wartościowe jak dwie powyższe wypowiedzi, nie chwiałbym gloryfikować w żaden sposób jej słów. Jednak niestety odpowiedź strony katolickiej nie grzeszyła poprawnością. Bo jak można nazwać osobę o odmiennym zdaniu w danej sprawię, osobą wykorzenioną z kultury chrześcijańskiej. Wiele osób zapewne się zgodzi, że wykorzenionym z kultury chrześcijańskiej zdaje się coraz bardziej być sam Kościół Katolicki. Przytaczane są argumenty mówiące o tym iż Europa, czy też człowieczeństwo zostało zbudowane na wartościach chrześcijańskich. I owszem nie można się z tym niezgodzie, jednak gdzie podziały się te wartości? Czy Jezus umierając na krzyżu, umierał za krzyż, czy też może za nas? Za ludzi, ludzi którzy powinni żyć w miłości i szacunku, bez podziałów, bez sporów.</p>
<p style="text-align:justify;">Nawet jeśli chcielibyśmy (a zapewne większość osób się ze mną zgodzi, że chcemy) zachować pamięć o swoich chrześcijańskich korzeniach, o chrześcijańskich korzeniach Europy, to czy naprawdę chcemy żeby krzyż, symbol stricte katolicki był tego świadectwem? Gdzie podział się Ichthys? Gdzie podział się ten piękny symbol, który był znakiem wszystkich chrześcijan, chrześcijan bez  rozłamów, sporów czy jakichkolwiek podziałów? Gdzie podział się Jezus Chrystus Boga Syn Zbawiciel? Czyż nie ten symbol powinien reprezentować chrześcijaństwo jako całość? Nie ten symbol powinien reprezentować nasze kulturowe dziedzictwo? Czyż nie po to Jezus poświęcił się dla nas? Byśmy mogli żyć w miłości, braterstwie, pojednaniu, żyć pełnią życia?  Byśmy mogli się cieszyć z tego kim jesteśmy?</p>
<p style="text-align:justify;">Krzyż bez wątpienia jest symbolem ważnym, ale czy chcemy by był przyczyną kolejnych sporów, sporów ciągnących się od wieków? Jeśli chcemy kultywować nasze dziedzictwo, róbmy to z należytym szacunkiem jaki należy się Temu, który to wszystko zapoczątkował oraz Temu, który go wysłał. Bądź co bądź, nie widzę powodu dla, którego usuniecie krzyży z miejsc publicznych miało by być czymś budzącym tak wielkie kontrowersje. Dopóki zachowana zostanie zasada religijnej neutralności miejsc użytku publicznego i ich miejsca nie zastąpią symbole np. muzułmańskie, nie mamy się czego obawiać. Świeckość miejsc publicznych powinna być priorytetem państwa, które konstytucyjnie zapewnia wolność wyboru swoim mieszkańcom. Państwa, które powinno stać na straży tej wolności nie dopuszczając ŻADNEJ (nie tylko Kościoła Katolickiego) instytucji religijnej do ingerencji w osobiste życie obywateli.</p>
<p style="text-align:center;">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br />
Licencja Creative Commons:<br />
<a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/deed.pl"><img style="border-width:0;" src="http://i.creativecommons.org/l/by-nc-nd/3.0/88x31.png" alt="Creative Commons License" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Promuj ten wpis: <a href="http://www.liiil.pl/promujnotke"><img class="aligncenter" src="http://www.liiil.pl/img/liiil_small3.png" border="0" alt="" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Pagerank<br />
<a title="Google PageRank, backlinks, keywords - darmowe pozycjonowanie i SEO - Google-Pagerank.pl" href="http://www.google-pagerank.pl" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border:none;" src="http://www.google-pagerank.pl/pr.php?ref=egotrippin.wordpress.com&#38;style=34" alt="Aktualny PageRank strony egotrippin.wordpress.com dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
