<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>jurkowski &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/jurkowski/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "jurkowski"</description>
	<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 14:00:18 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Mussoorie]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/13/mussoorie/</link>
<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 14:08:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/13/mussoorie/</guid>
<description><![CDATA[Mussoorie Najlepsze zdjęcia są TUTAJ. Mapa Mussoorie Ucieczka od Delhijskiej temperatury i wilgotnoś]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a title="Mussoorie w Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mussoorie" target="_blank"><strong>Mussoorie</strong></a></p>
<p>Najlepsze zdjęcia są <a title="Mussoorie" href="http://www.flickr.com/photos/hjagien/sets/72157606032554956/" target="_blank"><strong>TUTAJ.</strong></a></p>
<div id="attachment_166" class="wp-caption alignnone" style="width: 507px"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/07/mussoorie.jpg"><img class="size-full wp-image-166" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/mussoorie.jpg" alt="Mapa Mussoorie" width="497" height="521" /></a><p class="wp-caption-text">Mapa Mussoorie</p></div>
<p>Ucieczka od Delhijskiej temperatury i wilgotności po raz drugi (<a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/13/shimla/" target="_blank">Pierwszy raz &#8211; Shimla</a>) okazałą się ucieczką wyjątkowo mokrą. Nie pisałem wcześniej o Indyjskich Monsunach,  ale generalnie gorąc już nie jest taki jak pod koniec maja (45 st. C. &#8211; sick !) , temperatura spadła gdzieś do około 28-35 stopni, jest za to duszno, parno i wilgotno :/, dość często pada (a np. wczoraj &#8220;lało&#8221;) deszczyk. Gdy przyjechaliśmy do Mussoorie lało i nie przestało (pomijając drobne przerwy) aż do końca naszego pobytu.</p>
<p>Żeby było mało to całe miasteczko jest słynne ze swoich wspaniałych widoków &#8230;. Widoków które były przykryte gęstym deszczem i mgłą :</p>
<div id="attachment_208" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/07/img_5332.jpg"><img class="size-full wp-image-208" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5332.jpg" alt="Mgła" width="500" height="333" /></a><p class="wp-caption-text">Mgła</p></div>
<p>Staraliśmy się zobaczyć jak najwięcej ale deszcz uniemożliwił konkretne zwiedzanie, czy jakiś trekking. Po kilku rozmowach z  bardziej zorientowanymi &#8216;turystami&#8217; postanowiliśmy w niedzielę pojechać do oddalonego o około 6km od Mussoorie &#8220;St. George Everest House&#8221; , który miał być niby wielką atrakcją, oto ona (rzeczywiście wielka <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ):</p>
<div id="attachment_214" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/07/img_5459.jpg"><img class="size-full wp-image-214" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5459.jpg" alt="George Everest House" width="500" height="309" /></a><p class="wp-caption-text">George Everest House</p></div>
<div id="attachment_213" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5456.jpg"><img class="size-full wp-image-213" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5456.jpg" alt="George Everest House" width="500" height="333" /></a><p class="wp-caption-text">George Everest House</p></div>
<p>Gdy szliśmy do tego domku , doznaliśmy spotkania pierwszego stopnia z pijawkami. Mnie na szczęście (pomimo tego iż byłem w sandałach) ominęła ta przyjemność.  Należałem do nielicznych &#8230; pierwszy raz widziałem pijawki w akcji i powiem szczerze że jest pełen podziwu ich zdolnościom (pełzają , chowają się nie tylko w kałużach, i stawach ale i w trawie, czepiają się do wszystkiego co ma mięsko i sssą &#8230;ach i można je oderwać bez swojego kawałka tylko przy pomocy soli lub zapalniczki), impresive. Niestety po reakcjach moich znajomcyh zuważyłem że zabawy z pijawką to nic przyjemnego , a jeszcze do tego moga przenosić rózne &#8220;syfy&#8221;.</p>
<p>Oto Pijawka &#8230;. mam niestety tylko jedno zdjęcie tego paskudztwa (akurat zgina się na nim w odwróconą literę V &#8230;. czyli sobie pełznie) i to w dodatku kiepskiej jakości:</p>
<div id="attachment_212" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/pijawka.jpg"><img class="size-full wp-image-212" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/pijawka.jpg" alt="Pijawka" width="500" height="327" /></a><p class="wp-caption-text">Pijawka</p></div>
<p>Całe szczęśćie że chociaz przez kilka chwil mgła i chury się przejaśniły i mogliśmy ujżeć chociaż cząstkę całej atrakcyjności Mussoorie:</p>
<div id="attachment_209" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5385.jpg"><img class="size-full wp-image-209" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5385.jpg" alt="Mussoorie" width="500" height="333" /></a><p class="wp-caption-text">Mussoorie</p></div>
<div id="attachment_210" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5412.jpg"><img class="size-full wp-image-210" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/07/img_5412.jpg" alt="Mussoorie" width="500" height="293" /></a><p class="wp-caption-text">Mussoorie</p></div>
<p><a title="Mussoorie" href="http://www.flickr.com/photos/hjagien/sets/72157606032554956/" target="_blank"><strong></strong></a></p>
<p>Pozdro</p>
<p>Kuba</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czyste Uszy]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/03/uszy/</link>
<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 09:25:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/07/03/uszy/</guid>
<description><![CDATA[Gdy dzisiaj wracałem z Lunchu drugi raz spotkałem &#8220;czyściciela uszu&#8221;. Dość nietypowy zaw]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Gdy dzisiaj wracałem z Lunchu drugi raz spotkałem &#8220;czyściciela uszu&#8221;. Dość nietypowy zawód <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Generalnie Pan był wyposażony w trzy przedmioty które pokazywał , gdy próbował mnie nakłonić do skorzystania z jego usług:</p>
<ul>
<li>Malutkie nożyczki &#8211; najprawdopodobniej do usuwania zbędnego owłosienia z okolic uszu.</li>
<li>Dość długą Pęsetę &#8211; do usuwania ciał obcych z naszych małżowin.</li>
<li>Drucik na którego końcu było coś co przypominało watę. Końcówka jak mniemam jest jednorazowa i zmienia się ją po każdym kliencie.</li>
</ul>
<p>Poza tymi trzema przedmiotami Czyściciel miał na ramieniu średniej wielkości torbę , która być może kryła przyrządy do zadań specjalnych, nie typowych uszu itd., ale kto wie co jeszcze .</p>
<p>W każdym bądź razie myję się w miarę często, ze słuchem na razie większych problemów nie mam &#8211; więc nie skorzystałem.</p>
<p>Ciekawe dlaczego nikt nie wpadł na ten pomysł w Polsce, żeby tak zacząć rozkręcać czyścicielski biznes (uszy, nos &#8230;. ) <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> , zwłaszcza gdy ktoś jest Usznym fetyszystą.</p>
<p>Kuba</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Aligarh - अलीगढ]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/17/aligarh/</link>
<pubDate>Tue, 17 Jun 2008 09:32:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/17/aligarh/</guid>
<description><![CDATA[W środę w poprzednim tygodniu wybraliśmy się (ja i mój &#8220;ziom&#8221; z pracy &#8211; Kin z Meks]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W środę w poprzednim tygodniu wybraliśmy się (ja i mój &#8220;ziom&#8221; z pracy &#8211; Kin z Meksyku) razem z naszym szefem do <a title="Aligarh w Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Aligarh" target="_blank"><strong>Aligarh</strong></a>&#8216;u (około 120km od Delhi) , żeby odwiedzić kilku naszych dostawców.</p>
<p>Firma w której pracuje zazwyczaj kupuję od dostawców półgotowe produkty, np. odlewy klamek, zawiasów etc.. (z brązu, stali itd.) po czym szlifuje się je, pokrywa Chromem lub innym &#8220;wykończeniem&#8221; już w naszej fabryce. Tamtejsze firmy, a wręcz całe miasto &#8211; Aligarh   specjalizuje się w Odlewach z Brązu (który jest importowany tak w ogóle z UK ) i Żeliwa, i właśnie odlewnie tam &#8216;wizytowaliśmy&#8217;. Odwiedzaliśmy jedynie &#8216;legalne&#8217;, koncesjonowane przez państwo zakłady, gdzie normy pracy są &#8220;oficjalne&#8221;.</p>
<p>I właśnie te oficjalne zakłady zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, no bo jeśli widzi się ludzi na bosaka, bez rękawic, okularów, masek, wlewających ciekły metal w przygotowane wcześniej formy to włos się jeży na głowie (zdjęcia poniżej). Jedna pomyłka oznacza w wielu przypadkach stratę ręki, nogi, a i nawet jak ktoś się nigdy nie pomylił to 8 godzin dziennie w tamtych oparach skraca tym ludziom dość szybko życie. I to są zakłady legalne &#8230;. bo tylko z takich korzysta nasza firma , ale nasz szef nie ukrywał że obok nich, praktycznie w prywatnych &#8216;mieszkaniach&#8217; istnieją miejsca gdzie dzieci i kobiety pracują przy tych samych procesach !</p>
<p>Myślę że wizytacje miały spory wpływ na mój odbiór Aligarhu jako całości &#8230;&#8230;&#8230;  jeszcze nigdy w życiu nie widziałem tak przepaskudnego miasta.  &#8220;&#8230; Jest tak brudno i brzydko, że aż pękają oczy&#8230; &#8221; i tak naprawdę ciężko jest mi wyobrazić sobie brzydsze i bardziej syfiaste miasto (wszystko przede mną). Pełno mini wysypisk śmieci, rynsztok w którym płynie toksyczna woda (odlewnie metalu) no i straszliwa bieda. Normalnie prawie jak w teledysku Micheala Jacksona Earth Song = ZGROZA.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/E4Hcd60VoRM&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/E4Hcd60VoRM&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Poniżej wklejam zdjęcia z różnych &#8216;odlewni&#8217; i zakładów.</p>

<p>Pozdrawiam</p>
<p>Kuba</p>
<h5><em><span style="font-family:Verdana,Arial,Helvetica,sans-serif;color:#666666;">©      CopyRights &#8211; Jakub T. Jurkowski</span></em></h5>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Amritsar - ਅੰਮ੍ਰਿਤਸਰ]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/14/amritsar-%e0%a8%85%e0%a9%b0%e0%a8%ae%e0%a9%8d%e0%a8%b0%e0%a8%bf%e0%a8%a4%e0%a8%b8%e0%a8%b0/</link>
<pubDate>Sat, 14 Jun 2008 16:02:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/14/amritsar-%e0%a8%85%e0%a9%b0%e0%a8%ae%e0%a9%8d%e0%a8%b0%e0%a8%bf%e0%a8%a4%e0%a8%b8%e0%a8%b0/</guid>
<description><![CDATA[Amritsar w stanie Punjab to taka Indyjska Częstochowa, złota Świątynia tam się znajdująca jest święt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a title="Amritsar w Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Amritsar" target="_blank"><strong>Amritsar</strong></a> w stanie Punjab to taka Indyjska Częstochowa, złota Świątynia tam się znajdująca jest świętym miejscem dla <a title="Sikhism w Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sikhism" target="_blank"><strong>Sikhów</strong></a>, można ich poznać po turbanach i długich brodach (najbardziej religijni Sikhowie nie ścinają włosów przez całe życie – tylko mężczyźni), maja oni w Indiach opinię bardzo pracowitych i uczciwych. W pewnym sensie można to zobaczyć gdy  się z nimi targuje &#8211; nie przeciągają struny aż tak bardzo i tak jakby podają bardziej normalną cenę.</p>
<p>Najlepsze Zdjęcia można zobaczyć <a title="Najlepsze zdjęcia - Amritsar" href="http://flickr.com/photos/hjagien/sets/72157605605270258/" target="_blank"><strong>tutaj</strong></a>. &#8230;. na razie jest ich tam dość mało, &#8230;. ale jak będę miał więcej czasu to postaram się wrzucić więcej.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/mapa.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-133" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/mapa.jpg" alt="Mapa Amritsar" width="485" height="478" /></a></p>
<p>Amritsar jest nieustannie odwiedzany przez tysiące pielgrzymów z całych Indii. Świątynia i cały kompleks są bardzo fajne, ale niestety poza tym samo miasto jest do bani. Brud i syf. Amritsar nie przebija pod tym względem Agry gdzie pomimo holendarnych cen za wstęp do Taj Mahal tuż obok można zobaczyć strasznie zaniedbane miasteczko (ciekawe gdzie rozchodzą się pieniądze z biletów <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ). Zaniedbane w skali w Polsce po prostu nie znanej.</p>
<p>Zdjęcia Poniżej: 1) Złota Świątynia, 2) Sikh z klasycznym turbanem, 3) Sikh z MEGA turbanem, 4) Święta Kąpiel.</p>
<p>1)</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/swiatynia-w-nocy.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-121" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/swiatynia-w-nocy.jpg" alt="Golden Temple w Nocy" width="500" height="333" /></a></p>
<p>2)</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/turban.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-122" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/turban.jpg?w=200" alt="Sikh" width="200" height="300" /></a></p>
<p>3)</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/mega-turban.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-123" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/mega-turban.jpg?w=200" alt="Mega Sikh" width="200" height="300" /></a></p>
<p>4)</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/amritsar.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-124" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/amritsar.jpg" alt="Golden Temple - Holy Wash" width="500" height="333" /></a></p>
<p>W Amritsarze w świątynnym kompleksie można dostać posiłek za darmo (&#8220;do pełnego brzucha&#8221;), można też tam za friko przenocować. Codziennie je tam 30 tysięcy osób. Na poniższych zdjęciach widać jak wygląda ta jadłodajnia i prawie skończony przeze mnie posiłek.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/jedzonko.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-125" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/jedzonko.jpg" alt="Tak się tam je." width="500" height="330" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/free-food.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-126" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/free-food.jpg" alt="Mniam Mniam" width="500" height="333" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/wodopoj.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-129" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/wodopoj.jpg" alt="Wodopój" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Ale Kuchnia &#8230;.. To było doświadczenie &#8211; zobaczyć w akcji te gigantyczne kotły i rzesze ludzi lepiące placki na Roti (Hinduski chleb). Mieliśmy szczęście bo jeden z chłopaków tam pracujących za kilka miesięcy wybiera sie do brata mieszkającego na Cyprze, czyli EU &#8230;. więc z wielką radością pytał nas o rożne szczegóły i &#8220;jak tam jest&#8221; , oprowadził nas też po kuchni <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  , która naprawdę zrobiła na mnie duże wrażenie.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/kociol.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-127" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/kociol.jpg" alt="Kociołek" width="500" height="333" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/kuchnia.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-128" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/kuchnia.jpg" alt="Kuchnia" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Granica Pakistańsko &#8211; Indyjska</p>
<p>Od kilku lat &#8230;. kiedy to stosunki pomiędzy Pakistanem a Indiami się nieco ociepliły, około 30km od Amritsaru na granicy pomiędzy tymi państwami codziennie dochodzi do oficjalnego podniesienia flagi wraz z wybajeżoną prezentacją Indyjskiej musztry. Mi się średni podobało , ale byłem w mniejszości &#8211; kilka tysięcy Hindusów skandowało Hindustan indabad (niech żyją Indie czy coś takiego) i bawiło się przednio <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Po pakistańskiej stronie fun był na takiej samej zasadzie &#8230; jedyną różnicą było to że kobiety i mężczyźni byli rozdzieleni po stronie Pakistańskiej.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/granica.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-130" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/granica.jpg" alt="Granica - Pakistańko - Indyjska" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Aby zobaczyć zdjęcia w większym rozmiarze wystarczy na nie kliknąć.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>Kuba</p>
<p><em><span style="font-family:Verdana,Arial,Helvetica,sans-serif;color:#666666;">©      CopyRights &#8211; Jakub T. Jurkowski</span></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kashmir - कॅशीर]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/14/kashmir/</link>
<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 20:08:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/14/kashmir/</guid>
<description><![CDATA[Kaszmir &#8211; fantastyczne miejsce &#8230;. zaczynając od cudownego rześkiego klimatu (24 stopnie ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Kashmir" target="_blank">Kaszmir</a></strong> &#8211; fantastyczne miejsce &#8230;. zaczynając od cudownego rześkiego klimatu (24  stopnie w ciągu dnia i około 10 w nocy), poprzez brak kurzu i spalin,  wszechogarniający spokój aż po genialne widoki &#8230;wszystko to sprawiało że nie chciało się wracać do Delhi.</p>
<p>Najlepsze zdjęcia z Kaszmiru można zobaczyć <a title="Zdjęcia z Kaszmiru" href="http://www.flickr.com/photos/hjagien/sets/72157605396656199/" target="_blank"><strong>TUTAJ </strong></a>:</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/mapa-kaszmir.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-135" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/mapa-kaszmir.jpg" alt="Mapa - Kaszmir" width="500" height="476" /></a></p>
<p><strong><a title="Srinagar w Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Srinagar" target="_blank">Srinagar:</a></strong></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/panorama.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-108" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/panorama.jpg" alt="Panorama Srinagaru" width="500" height="127" /></a></p>
<p>W Srinagarze w stolicy Kashmiru spędziłem 4 noce. Powyżej można zobaczyć panoramę na to miasteczko. To co widać na tym zdjęciu to praktycznie tylko jezioro Dal, poza fragmentami lądu w lewych rogach &#8230;.  woda, pływające domy, wysepki i szuwary. Tak właśnie wygląda Srinagar, poza kilkoma częściami &#8216;zbudowany&#8217; jest na jeziorze,</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/domy.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-109" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/domy.jpg" alt="Pływające domy na jeziorze Dal" width="500" height="266" /></a></p>
<p>Całe miasto kojarzy mi sie z Wenecją (pomimo że byłem tam jedynie telewizyjnie i zdjęciowo), pełno łódek, pływające sklepy, &#8216;taksówki&#8217; . Łódka w języku Kaszmiri to Szikara (prawie jak Szakira <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ). Nocowaliśmy wszyscy w hostelu w jednym z takich pływających &#8216;domów&#8217;.  Cisza i spokój.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/szikary.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-110" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/szikary.jpg" alt="Szikary" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Kaszmir jest oddzielony od Chin i Indii górami (w zimie drogi są nie przejezdne) &#8230; Sami &#8216; Kaszmirczycy&#8217; ,  ciągle  zabiegają o niepodległość Swojego Państwa (1/3 Kaszmiru należy do Pakistanu &#8211; reszta do Indii). Zabiegają na różne sposoby &#8230;od politycznych rozmów poprzez terrorystyczne wybuchy, dlatego w kaszmirze turystów ciągle jest niewielu, a większość z nich to bogaci Hindusi odpoczywający w znośnej temperaturze. Widać i czuć różnice pomiędzy Indiami. Jednym z powodów na pewno jest religia. Ludzie mieszkający w Kaszmirze to w 80% muzułmanie, w Indiach Hinduizm stanowi 80%&#8230;. na ulicach widziałem zdecydowanie mniej kobiet &#8230;. i pierwszy raz na taką skale widziałem kobiety w Birkach (Czarne stroje zakrywające wszystko &#8211; jedynie z Siateczką na oczy&#8230; Po polsku chyba nazywa się to Hidżab). W piątek  (Święty dzień dla muzułmanów) miasto opustoszało&#8230; ale jeśli ktoś akurat pracował np w swoim sklepiku, to i tak miał szansę posłuchać nabożeństwa i &#8220;Imamowego Kazania&#8221; &#8211; tak naprawdę nie miał jak Tego uniknąć, było one nadawane  poprzez głośniki zamieszczone na latarniach w całym mieście- całkiem sprytne.</p>
<p>Jedzonko.</p>
<p>Kolejną sprawą dla której warto pojechać do Kaszmiru do jedzenie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Mniej pikantne (czuć cokolwiek innego niż przyprawy) niż Hinduskie no i nie wegetariańskie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Muszę przyznać, że trochę się zdziwiłem gdy dowiedziałem się, że nie jada się tam wołowiny. &#8230; zwłaszcza że nawet w Delhi można ją dostać w &#8220;niektórych Muzułmańskich miejscach. Poniżej : Paszteciki z nadzieniem z Jagnięcia i cebuli (Total Wypas)  i nieco zhinduszczona ale ciągle mniej pikantna niż w Delhi uliczna przegryzka.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/pasztecik.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-112" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/pasztecik.jpg" alt="pasztecik" width="500" height="322" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/jedyonko.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-113" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/jedyonko.jpg" alt="jedzonko" width="500" height="333" /></a></p>
<p><a title="Sonamarg w Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sonamarg" target="_blank"><strong>Sonamarg:</strong></a></p>
<p>Poza Srinagarem wybraliśmy się jednego dnia żeby zobaczyć lodowiec w Sonmargu, a następnego dnia odwiedziliśmy #1 turystyczne miejsce w Kaszmirze &#8211; Gulmarg (opis poniżej).</p>
<p>Sonmarg to fantastyczne widoki, zwłaszcza gdy nieco zboczy się z głównego szlaku na którym pełno jest bogatych Hindusów siedzących na kucach prowadzonych pod górę przez pasterzy i dziwnym wzrokiem rzucającym na osoby wchodzące o własnych siłach, gdy jednak zostawi się nieco z boku turystyczny szlak i pójdzie nieco dalej, gdzie kuce już nie chodzą, naszym oczom ukażą się takie krajobrazy:</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/gory.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-111" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/gory.jpg" alt="Góry" width="500" height="748" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/gory-2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-119" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/gory-2.jpg" alt="Góry" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Próbowaliśmy się przebić  się przez jedną przełęcz (ja i Niemiec Jan) &#8230; może trafniej byłoby powiedzieć wleźć na górę przełęczy&#8230;   &#8230; wprawdzie się nie udało, bo nasz &#8220;trekking&#8221; był tylko jednodniowy i musieliśmy wracać ale i tak nasz próba nie pozostała bez nagrody ! Spotkaliśmy Nomadów ! &#8230; ludzi którzy w lato mieszkają w górach hodują owce a w zimę schodzą niżej i &#8230;.tez hodują owce <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Wypiliśmy sobie z nimi herbatkę (czaaaj) , sprezentowaliśmy herbatniki dla dzieci, pogadaliśmy z głową rodziny i poszliśmy dalej. <em>Poniżej na zdjęciach: namiot nomadów, jedno z tamtejszych dzieci.</em></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/jak-sie-mieszka.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-118" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/jak-sie-mieszka.jpg" alt="Jak się mieszka" width="500" height="333" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/chlopczyk.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-114" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/chlopczyk.jpg" alt="Nomadzki Chłopczyk" width="500" height="333" /></a></p>
<p><a title="Gulmarg w Wikipedii" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Gulmarg" target="_blank"><strong>Gulmarg:</strong></a></p>
<p>Jejku ilu tam było snobistycznych bogatych Hindusów &#8230;. całe masy. Bez wątpienia jest to turystyczny cel No. 1 w Kaszmirze, firmowany najwyższą kolejka linowa na świecie (z tego co wiem najwyższa jest w Wenezueli <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ale na ulotkach Gulmarg był naj oczywiście). Dość późno dotarliśmy do kolejki i kolejka do Kolejki była już taaaaka, że postanowiliśmy nie czekać i poszliśmy piechotą. To był strzał w dziesiątkę &#8230; bo po zboczeniu 200 metrów od szlaku z Kucami i Hindusami można było naprawdę fajnie odetchnąć górskim lasem. Gdy doszliśmy do Końca pierwszej kolejki było już za późno żeby iść na szczyt a niestety wyciąg drugą (to ta chyba niby była ta naj naj) był nieczynny z powodu przyczyn technicznych&#8230;.. Część osób postanowiła wrócić z powrotem pierwszą Kolejką &#8230;. a kilka wrócić nieco inną trasa piechotą, tak i ja zrobiłem. Poniżej zdjęcie Owiec z tego szlaku i Tatuś (spotkaliśmy go już na dole) który strasznie chciał żeby jemu i jego synkowi (temu akurat coś bardzo się nie podobało) zrobić zdjęcie. Chciał, to zrobiłem.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/owce.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-115" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/owce.jpg" alt="Owce" width="500" height="333" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/ojciec-i-syn.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-116" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/ojciec-i-syn.jpg" alt="Śmiech i Płacz" width="493" height="740" /></a></p>
<p>Kaszmir to jedno z takich miejsc do których chciałbym kiedyś wrócić &#8230;.. na tydzień-dwa , pochodzić po górach, po odpoczywać. Naprawdę świetne miejsce.</p>
<p>Pozdro</p>
<p>Kuba</p>
<p>ps. Zdjęć mam tyle że na flickra przez kilka lat pewnie będę wrzucał powoli &#8230;..</p>
<p><em><span style="font-family:Verdana,Arial,Helvetica,sans-serif;color:#666666;">©      CopyRights &#8211; Jakub T. Jurkowski</span></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gooooooooool !]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/06/polska-niemcy/</link>
<pubDate>Fri, 06 Jun 2008 13:18:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/06/06/polska-niemcy/</guid>
<description><![CDATA[Tak właśnie chciałbym krzyczeć oglądając niedzielny mecz. Mecz klasyk. Ja go niestety nie zobaczę. H]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><span lang="PL">Tak właśnie chciałbym krzyczeć oglądając niedzielny mecz. Mecz klasyk. Ja go niestety nie zobaczę. Heh. Zapomniałem o nim dwa tygodnie temu i zarezerwowałem bilet na pociąg do Amritsaru na ten weekend&#8230;. i tam się właśnie wybieram. </span></p>
<p class="MsoNormal"><span lang="PL">Wiem że będzie ciężko nam zremisować,  wydaje mi się ze nasz zespół nie jest w najlepszej dyspozycji &#8230; ale powiem szczerze że </span><span lang="PL"> w ogóle</span><span lang="PL"> nie myślę o porażce. W mojej głowie jest taka jedna myśl / krzyk &#8230; ‘goooooooooooool’. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  i to zajefajne uczucie gdy widzi sie naszych piłkarzy biegających  i skaczących  z radości po jego zdobyciu. Piękna sprawa <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  .. mam nadzieję że tak będzie. Trzymam kciuki !<br />
</span></p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/06/how-to-beat-poland.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-104" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/06/how-to-beat-poland.jpg" alt="How to beat Poland." width="500" height="372" /></a></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
<p>Pozdro</p>
<p>Kuba</p>
<p class="MsoNormal">
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Udaipur - उदयपुर]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/28/udaipur/</link>
<pubDate>Wed, 28 May 2008 14:54:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/28/udaipur/</guid>
<description><![CDATA[Udaipur &#8211; उदयपुर Udaipur, miasto leżące w południowej części Radżasthanu, ze względu na błękit]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Udaipur" target="_blank"><strong>Udaipur &#8211; उदयपुर</strong></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/udaipur.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-93" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/udaipur.jpg" alt="Udaipur" width="484" height="457" /></a></p>
<p>Udaipur, miasto leżące w południowej części Radżasthanu, ze względu na błękitny kolor większości  nazywane jest często niebieskim miastem. W połączeniu z dość czystymi ulicami (w porównaniu do Innych miast w których byłem w Indiach), i extra architekturą (pałace + jeziora) naprawdę mi się podobał. To miasto ma klimat. Klimat &#8230;. który rzeczywiście pasuje do nazwy &#8220;niebieski&#8221;. Nieco marzycielski, taki chill out. Ludzie są bardziej zrelaksowani i milsi niż w Delhi czy np. Agrze &#8230; byli przynajmniej mili przez te dwa dni które tam spędziłem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> .</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/udaipur1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-94" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/udaipur1.jpg" alt="Niebieski Udaipur" width="499" height="335" /></a></p>
<p>Punkt Widokowy</p>
<p>Sporo słyszałem o fantastycznym widoku (zwłaszcza podczas zachodu słońca) z jednego ze wzgórz otaczających Udaipur. Postanowiliśmy się wybrać tam pierwszego dnia&#8230;.. po kłótniach z Rikszarzami (chcieli nam wmówić że punkt widokowy jest w połowie drogi do niego <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) dotarliśmy w końcu do podnóża wzniesienia, gdzieś w połowie drogi na szczyt był oficjalny punkt widokowy &#8230; widok fajny ale&#8230;.  kilkaset metrów w górę zobaczyłem około 30 metrową wieżę  (niestety nie mam zdjęcia)&#8230;. jeszcze kilka lat i będzie to ruina, myślę że jakiś fan tego widoku zbudował ją jakoś na początku 20-tego wieku&#8230; tak przynajmniej oceniłbym jej wiek.. teraz stoi i niszczeje, odpadające schodki, zardzewiałe barierki &#8230;..  mimo to udało się nam na nią wdrapać i stamtąd widok był naprawdę niezły.</p>
<p>Droga na wieżę:</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2317.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-95" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2317.jpg?w=200" alt="Droga do Wieży" width="290" height="434" /></a></p>
<p>Widoki:</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2352.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-96" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2352.jpg" alt="Zachód" width="500" height="285" /></a></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2402.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-97" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2402.jpg" alt="Udaipur View" width="500" height="266" /></a></p>
<p>Wioseczka</p>
<p>Słyszeliśmy o ciekawym miejscu około 5 kilometrów za Udaipurem, wioseczce / skansenie zbudowanym po to, żeby pokazać turystom tradycyjne warunki w jakich mieszali / mieszkają mieszkańcy stanów  Rajasthan, Gujariat i Goa. Pomimo iż warunki które są tam ukazane (wypaśne chatki) to najprawdopodobniej są zarezerwowane dla 1% ludzi którzy tam mieszkają w tradycyjnych chatkach to nawet fajna sprawa zobaczyć takie miejsce.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/img_2572.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-101" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2572.jpg" alt="Chatki" width="500" height="305" /></a></p>
<p>Oprócz Chatek byli tam też &#8216;tradycyjni&#8221; muzykanci. Przy jednym z takich domków oprócz muzykantów była też tancerka <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  &#8230;.. z niezłym wąsem. Jak się okazało później by spodziewająca się dziecka żona &#8216;tancerki&#8217; nie straciła pracy przyszły tatuś musiał ja zastępować <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<h5><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2539.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-99" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2539.jpg" alt="Człowiek z Brodą" width="500" height="333" /></a></h5>
<p>Na Koniec zdjęcie z Indyjskiego pociągu. Klasa &#8211; &#8217;sleeper&#8217;:</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2651.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-100" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/img_2651.jpg" alt="Sleeper" width="500" height="749" /></a></p>
<p>Pozdro</p>
<p>Kuba</p>
<p><em><span style="font-family:Verdana,Arial,Helvetica,sans-serif;color:#666666;">©      CopyRights &#8211; Jakub T. Jurkowski</span></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dharamsala / McLeod Ganj]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/20/dharamsala/</link>
<pubDate>Mon, 19 May 2008 18:57:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/20/dharamsala/</guid>
<description><![CDATA[Strzałka na poniższej mapce pokazuje Dharamsalę. Około 10 km na północ znajduje się Mcleod Ganj Właś]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Strzałka na poniższej mapce pokazuje Dharamsalę.  Około 10 km na północ znajduje się Mcleod Ganj Właściwy cel mojej ostatniej wyprawy &#8211; Oaza Tybetańczyków i siedziba Tybetańskiego Rządu na Uchodźstwie.</p>
<p>Najlepsze zdjęcia z tej wycieczki są <strong><a title="McLeod Ganj" href="http://www.flickr.com/photos/hjagien/sets/72157604894525880/" target="_blank">TUTAJ</a></strong>.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/dharams.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-87" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/dharams.jpg" alt="Dharamsala / Mcleod Ganj" width="500" height="477" /></a></p>
<p>Zanim odwiedziłem McLeod Ganji moje informacje na temat Tybetu były dość znikome.  Wszystko co wiedziałem wcześniej to tylko wzmianki medialne o tym Kraju, wzmianki o Chińskich represjach na tamtejszych mieszkańcach. I wydaje mi się że ciężko zobaczyć i być świadomym dramatu Tybetańczyków jeśli na prawdę nie interesuje się tamtym regionem, nie widzi się tego &#8220;na własne oczy&#8221;. Nie twierdzę że po 2-dniowym pobycie w &#8220;ich oazie&#8221;- McLeod Ganj stałym się :Tybetańskim&#8221; specem &#8230;. myślę że ciągle to co wiem i to co widziałem nie jest wystarczające żeby być osobą obiektywną w całej tej sprawie, ale na pewno moje spojrzenie jest &#8216;pełniejsze&#8217;.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/dalaj.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-89" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/dalaj.jpg" alt="XIV Dalajlama" width="500" height="749" /></a></p>
<p>Problem z informacjami na temat <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tibet" target="_blank"><strong>Tybetu</strong></a> jest taki, że różne strony rożnie o tym piszą &#8230; im strona bardziej oficjalna, tym jest bardziej zależna od rożnych instytucji, rządów. W ten sposób pokazują Tybet jako zbuntowaną część Chin, która można porównać do Katalonii, Czeczeni, Czy Kosowa. Brakuje podkreślenia że Tybet do 1959r. stanowił suwerenne, nie związane zupełnie z Chinami państwo najechane przez <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Chi%C5%84ska_Republika_Ludowa" target="_blank">CHRL</a></strong> (ja to bym nazwał zaborem).</p>
<p>Z Chińskiego punktu widzenia  &#8220;wjazd&#8221; w Tybet to strategicznie jedynie słuszna decyzja. Na powierzchni prawie 4 razy większej niż Polska żyło 6-7 milionów mieszkańców (aktualnie z powodu represji zginęło już milion Tybetańczyków), mieszkańców &#8211; Buddystów &#8230;pokojowo nastawionych do świata ludzi ze słabą armia. Dla Chin po stronie strat nie ma praktycznie nic, gdyby nie Olimpiada i szum wokół Tybetu czyli zły PR byłaby to tylko&#8230; i aż &#8230; <em>moralność</em>) &#8230;po stronie plusów :</p>
<p>&#8220;W Tybecie znajdują się bardzo bogate złoża chromu, miedzi, litu, żelaza, cynku i ołowiu oraz największe na świecie złoża uranu.&#8221; (wikipedia.org).</p>
<p>I teraz już wiadomo po co to wszystko &#8230;..  <span><span style="font-family:verdana;">&#8220;&#8230; </span></span>Wiedz, że to bujda, granda zwykła,<span><span style="font-family:verdana;"> </span></span>Gdy ci wołają: &#8220;Broń na ramię!&#8221;,<span><span style="font-family:verdana;"> </span></span>Że im gdzieś nafta z ziemi sikła<span><span style="font-family:verdana;"> </span></span>I obrodziła dolarami;&#8230;&#8221; (<strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Julian_Tuwim" target="_blank">Juliam Tuwim</a></strong> &#8211;  Do Prostego Człowieka &#8211; 1929). Ropa, gaz, uran i wszystkie inne zasoby stanowią wystarczający powód żeby nie ustąpić &#8230;&#8230; po to zbudowano kolej do<strong> <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Lhasa" target="_blank">Lhasy</a></strong>&#8230; żeby zwozić zasoby i wsiedlać Chińskich osadników.</p>
<p>Jestem sceptyczny jeśli chodzi o rozwiązanie całej traumy na korzyść Tybetańczyków, żeby mogło to nastąpić ktoś musiałby stanąć po stronie Tybetu, ktoś czyli konkretne państwa potępiające Chiny, najlepiej mocarstwa. Ale niestety żadne państwo nie kwapi się żeby to zrobić, każdy chce mieć produkty &#8216;Made in China&#8217; w najlepszych cenach.</p>
<p>Ciężko też generalizować i mieć pretensje do wszystkich Chińczyków &#8211; normalnych ludzi, którzy nie żyją w demokratycznym państwie &#8211; nie oni decydują o polityce Chińskiego rządu.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/young-monks.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-88" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/young-monks.jpg" alt="Young Monks" width="500" height="333" /></a></p>
<p>_____________________________________________________________________________________________</p>
<p>Byłem bardzo zaskoczony ilością ludzi bez palców u rąk i stóp na ulicach McLeod Ganj, zastanawiałem się czy jest to jakaś choroba, coś co ci ludzie być może mają od urodzenia ? Później dowiedziałem się, że masowe ucieczki Tybetańczyków przez Himalaje bardzo często kończą się śmiercią tych ludzi którzy przeprawiają się przez nie bez ciepłych ubrań, ekwipunku i żywności. Często kończą się też odmrożeniami&#8230;.</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/olimpic.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-90" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/olimpic.jpg" alt="Olimpiada - Bejjing 2008" width="500" height="750" /></a></p>
<p>Ciężko oceniać sportowców i wymagać, żeby bojkotowali igrzyska w Pekinie kiedy pracują na to wydarzenie 4 lata &#8230;. Podejście R. Korzeniowskiego, który z perspektywy sportowca który osiągnął wszystko &#8230;. mówi że nie pojechałby na Olimpiadę jest zupełnie inne niż dla kogoś kto dopiero walczy o swoje miejsce w historii sportu. Liczę na to i jestem pewien że w trakcie igrzysk sprawa Tybetu jeszcze bardziej będzie nagłośniona.</p>
<p><strong> Może jednak coś się zmieni.</strong></p>
<p>Kuba</p>
<p>_____________________________________________________________________________________________</p>
<p><strong><a href="http://www.freetibet.org/" target="_blank">http://www.freetibet.org/</a></strong></p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/flaga.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-91" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/flaga.jpg" alt="Flaga Wolnego Tybetu" width="475" height="325" /></a></p>
<p><em><span style="font-family:Verdana,Arial,Helvetica,sans-serif;color:#666666;">©      CopyRights &#8211; Jakub T. Jurkowski</span></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Modliszka.]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/08/modliszka/</link>
<pubDate>Thu, 08 May 2008 05:54:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/08/modliszka/</guid>
<description><![CDATA[Kilka dni temu po raz pierwszy w moim życiu zobaczyłem Modliszkę, wleciała do naszego mieszkania i p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Kilka dni temu po raz pierwszy w moim życiu zobaczyłem <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Modliszki" target="_blank">Modliszkę</a></strong>, wleciała do naszego mieszkania i przysiadła sobie w rogu. Strasznie fascynujące stworzenie, cały kształt odwłoka i poza w której sobie siedziała dawały poczucie tego że jest to drapieżca. Zresztą zobaczcie sami:<br />
<a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/modliszka-bl.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-84" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/modliszka-bl.jpg" alt="Modliszka" width="500" height="333" /></a></p>
<p>Pozdro</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kawa Czy Herbata ... ]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/06/kawaczyherbata/</link>
<pubDate>Tue, 06 May 2008 08:01:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/05/06/kawaczyherbata/</guid>
<description><![CDATA[W pracy podają nam 2 razy dziennie kawę&#8230;&#8230; Kawa zaparzona w Indyjskim stylu to mała filiż]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p class="MsoNormal"><span>W pracy podają nam 2 razy dziennie kawę&#8230;&#8230; Kawa zaparzona w Indyjskim stylu to mała filiżaneczka pól na pół z mlekiem i z astronomiczną ilością cukru (co najmniej 3-4 łyżeczki), <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Czaj" target="_blank"><strong>herbata &#8211; czaj</strong></a> jest robiona w takich samych proporcjach. </span></p>
<p class="MsoNormal"><span> <span> </span>Od początku próbowałem się dogadać z kolesiem który przynosi kawę żeby była mocniejsza i mało słodka &#8230;&#8230; próbowałem najpierw po angielsku , potem na migi a nawet w języku Hindi &#8230;&#8230;ba próbowałem przekazać mu jaką lubię kawę przez inne osoby w biurze &#8230;&#8230; i o ile kawa która dostaję jest rzeczywiście mocniejsza &#8230;&#8230; to pioruńsko słodka pozostaje nadal <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .  Na nieszczęście nie mam nawet możliwości żeby sam pójść i zrobić sobie kawę czy herbatę  &#8230;.. to rozwiązałoby ten problem. Nie pozostaje mi nic innego niż się po prostu przyzwyczaić <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
</span></p>
<p class="MsoNormal"><span>O Klasyczną Herbatę  bez cukru i mleka  poprosiłem tylko raz</span><span> (Na twarzy osoby której o nią prosiłem widziałem coś ala &#8220;ALE DZIWAK &#8211; beeez cukrrrruu i mlekaaaaa &#8211; fuuuuj&#8221; )</span><span> &#8230;.. była tak mocna jakby ktoś zrobił esencję z co najmniej 4 herbat w jednym kubeczku&#8230;&#8230; teraz głównie pije czai&#8230;  czyli tutejszą &#8216;herbata&#8217; zaparzaną&#8217; tradycyjnie na mleku z makiem i innymi przyprawami &#8211; oczywiście z mega ilością cukru. Jest to najbardziej popularny gorący napój w Indiach, można go kupić już za 2 rupie praktycznie wszędzie.</span></p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/05/1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-82" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/1.jpg" alt="Chai - Gdzie się go robi." width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-83" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/05/2.jpg" alt="Nalewanie Czaiu." width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Kuba</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gorąc]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/22/gorac/</link>
<pubDate>Tue, 22 Apr 2008 09:58:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/22/gorac/</guid>
<description><![CDATA[Wszystkim zmęczonym polskim zimnem, deszczem, i chłodem chciałbym powiedzieć że zazdroszczę im tego ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wszystkim zmęczonym polskim zimnem, deszczem, i chłodem chciałbym powiedzieć że zazdroszczę im tego przyjaznego klimatu, a najbardziej zazdroszczę tym , którzy mieszkają tam, gdzie jest nieco Cieplej niż w PL &#8230;. ale dużo chłodniej niż w Indiach.</p>
<p>Prognoza na dzisiaj i kolejne dni:</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/pogoda.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-64" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/pogoda.jpg" alt="Prognoza dla Delhi - 22 Kwiecień 2008" width="500" height="20" /></a></p>
<p>A lato w pełni &#8230; jeszcze przede mną &#8230;&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Kuba</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Delhi – Agra – Jaipur – Delhi]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/17/delhi-agra-jaipur-delhi/</link>
<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 16:40:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/17/delhi-agra-jaipur-delhi/</guid>
<description><![CDATA[Moja pierwsza weekendowa podróż po Indiach zaczęła się w sobotni poranek …. Gdzie wraz z Kinem (Meks]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Moja pierwsza weekendowa podróż po Indiach zaczęła się w sobotni poranek …. Gdzie wraz z Kinem (Meksyk), Paolo (Brazylia), Mercim (Węgry), Badawy (Egipt) wsiedliśmy do najtańszego autobusu udającego się do dawnej stolicy <a title="imperiów Mogołów" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielcy_Mogo%C5%82owie" target="_blank">imperium Mogołów</a> (nie Mongołów) <a title="Agry" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Agra" target="_blank">Agry</a>. Było gorąco, parno, ciasno i bardzo, bardzo długo (200km=5h).</p>
<p>Trasa Wypadu:</p>
<p><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/mapa.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-54" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/mapa.jpg" alt="" width="500" height="467" /></a></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">_________________________________________________________________________________<br />
<em><span style="font-size:10pt;">Wzmianka o Transporcie w Indiach:<br />
Generalnie najlepszym sposobem poruszania się po Indiach jest pociąg, niestety ich olbrzymiej ilości, czasami olbrzymia ilość ludzi również ich używa, a miejsca które nie oznaczają słoikowego ścisku trzeba niestety rezerwować wcześniej, zwłaszcza gdy tak jak teraz poniedziałek był wolny i miliony ludzi wybierało się na swój długi weekend.<br />
_________________________________________________________________________________<br />
</span></em></p>
<p class="MsoNormal">Spoceni i ściśnięci dojechaliśmy w końcu do Agry i z miejsca zaczęliśmy negocjacje cenowe z riksha’żami i taksówkarzami żeby dojechać do położonego o 40km od Agry &#8211; Fatehpur Sikri – Miasta Duchów.</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0087.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-55" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0087.jpg?w=500" alt="Fatehpur sikri" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0051.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-56" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0051.jpg?w=500" alt="Relax" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Wracając z Miasta Duchów &#8230;&#8230;.. zobaczyłem mundurowego który przy piersi miał przyczepioną naszą flagę, nie zdążyłem niestety dowiedzieć się co znaczy ta plakietka&#8230;.. bo riksza ruszyła&#8230;.ale zdążyłem zrobić zdjęcie:</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/pl.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-58" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/pl.jpg" alt="pl" width="274" height="413" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Podróż z powrotem ! To było to ; )., pomimo iż nie była to najtańsza opcja wybraliśmy dużą Rikszę …. A tutaj możecie zobaczyć dlaczego :</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/E6m1DD7r2CE&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/E6m1DD7r2CE&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p class="MsoNormal">To był fun!, Wszyscy ludzie w mijających nas pojazdach widząc ‘turystów’, machali nam, krzyczeli i robili inne róże dziwne rzeczy :</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/ajaj.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-45" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/ajaj.jpg?w=500" alt="Crazy Indians" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Maluch to rodzinne auto &#8230;..</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/rodzinka.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-46" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/rodzinka.jpg?w=500" alt="Rodzinny 4 osobowy \'komar\'." width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Niestety nie obyło się bez przeszkód, najpierw zabrakło benzyny i musieliśmy czekać, aż jeden z kierowców pobiegnie napełnić butelkę z benzyną, żebyśmy mogli ruszyć dalej…. A potem był korek :</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/korek.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-57" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/korek.jpg" alt="Korek" width="398" height="314" /></a></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Tutaj nie ma zasady prawej ręki …. Chodzi o to, kto jest większy, silniejszy, ma większy samochód …..Jeszcze nie widziałem żeby ktoś kiedyś odpuścił…. Wiec gdy trzy samochody (np A, B i C)  starają się przejechać i nikt nie jest większy żeby się przepchnąć powstaje korek i zaczyna się trąbienie, wrzaski i inne przepychanki…. Jedyne wyjście to wysiąść z rikszy, przepchnąć się przez tłum do wolnej przestrzeni i wsiąść do innej Rikszy …. Całkiem proste.</p>
<p class="MsoNormal">Indyjska Ulica &#8230;..tutaj akurat Agra:</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0268.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-49" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0268.jpg?w=500" alt="Agra" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Hindusi , gdy odpoczywają to nie siedzą &#8230;.lecz kucają, mali i duzi, kobiety i mężczyźni &#8230;o tak :</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/sedzenie.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-53" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/sedzenie.jpg?w=500" alt="Indians Resting" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Następnego dnia z samego rana zwiedzaliśmy najczęściej odwiedzaną Indyjską atrakcję: Taj Mahal,</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0172.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-59" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0172.jpg?w=500" alt="Taj Mahal" width="500" height="326" /></a><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0167.jpg"> </a></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">A oto skład naszej wycieczki:</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0251.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-47" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0251.jpg?w=500" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0222.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-60" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0222.jpg?w=500" alt="Mosk in Taj Mahal" width="500" height="334" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Tego samego dnia ruszyliśmy dalej do Rajasthanu do Jaipuru &#8211; Różowego miasta. Gdy już wjechaliśmy do Jaipuru kierowca zatrzymał się i kazał nam wysiadać mówiąc, &#8220;Sir City Center&#8221; &#8230;. jak powszechnie wiadomo z takimi wskazówkami się nie dyskutuje : ),  później okazało się że do Center to jeszcze kawałek i nie wiadomo dlaczego gościu wysadził nas nie na dworcu . Jak tylko wysiedliśmy to standardowo spotkaliśmy masę &#8220;pomocnych rikszarzy&#8221; , każdy z nich chciał nas zawieść do najlepszego hostelu (dostają prowizję od każdego przyprowadzonego klienta), normalnie kazalibyśmy się wieść nie do hotelu, tylko gdzies gdzie moglibyśmy sami go sobie znaleźć &#8230;ale dowiedzieliśmy się że w jednym z sugerowanym nam hosteli będzie tej nocy wesele &#8230;&#8230;.</p>
<p class="MsoNormal">Było to dość ciekawe doświadczenie &#8230; bardzo dużo jeśli nie większość małżeństw w Indiach zawierana jest z wyboru rodziny, również i na tym weselu nie było widać radości &#8230;i miłości pomiędzy państwem młodym &#8230; Panna Młoda :</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0301.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-51" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0301.jpg" alt="Bride" width="272" height="410" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Przez połowę czasu , podczas gdy inni tańcowali i jedli para młoda siedziała na tronach , pozując do zdjęć, nie uśmiechając się , ba panna młoda nawet sie rozpłakała &#8230;ale być może poznała swego wybranka kilka dni temu &#8230;. a teraz czeka ich całe życie razem&#8230;..</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0310.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-50" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0310.jpg?w=500" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Jaipur okazał sie być zaskakująco czysty w porównaniu do Stolicy &#8230;. złaziliśmy całe miasto, ale niestety zabrakło nam czasu żeby zobaczyć wszystkie atrakcje &#8230;. musieliśmy znowu wsiadać do cudownej gorącej sauny która przez 7 godzin wiozła nas z powrotem.</p>
<p class="MsoNormal">Kilka zdjęć z Jaipuru:</p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0499.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-52" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0499.jpg" alt="Reflection" width="264" height="397" /></a></p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/dsc08063.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-61" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/dsc08063.jpg?w=500" alt="Słonie" width="500" height="375" /></a></p>
<p class="MsoNormal"><a href="http://jakubjurkowski.files.wordpress.com/2008/04/img_0472.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-62" src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/img_0472.jpg?w=500" alt="Papuga" width="500" height="333" /></a></p>
<p class="MsoNormal">Najfajniejsze zdjęcia staram się wrzucać na Flickra &#8230;.</p>
<p class="MsoNormal">Pozdro<br />
Kuba</p>
<p class="MsoNormal">
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hinduska Pomoc]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/10/hinduska-pomoc/</link>
<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 06:15:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/10/hinduska-pomoc/</guid>
<description><![CDATA[Normalnie na świecie (przynajmniej tam gdzie byłem) ktokolwiek ma problem ze znalezieniem jakiegoś k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p class="MsoNormal"><span>Normalnie na świecie (przynajmniej tam gdzie byłem) ktokolwiek ma problem ze znalezieniem jakiegoś konkretnego miejsca / instytucji , nie wie w którym kierunku należy iść lub po prostu pyta napotkaną osobę o najbliższy bank, pocztę, sklep czy cokolwiek innego, to zazwyczaj dostaje jakieś tam mniej lub bardziej trafne wskazówki albo słyszy magiczne słowo „nie wiem” . Tutaj się to nie zdarza &#8230;. słowo jest magiczne bo go nie ma &#8230;. <span> </span>Każdy chce chociaż przez chwilę poczuć się użyteczny, pomocny i zawsze wie gdzie należy iść , jechać, i przecież niegrzecznie nie pomóc potrzebującemu. Najczęstszą odpowiedzią na pytanie o drogę jest odpowiedź – TAM : ) plus nakierowujący gest ręką<span> </span>: ). Czasem nawet konkretne wskazówki które i tak prowadzą do nikąd. Hindusi zawsze wiedzą gdzie trzeba iść &#8230;.ale nie zawsze się tam trafia. A biorąc pod uwagę chaos komunikacyjny jaki tu panuje zarówno na drogach jak i różnych szyldach informujących gdzie co jest ,mało kiedy można dostać konkretne info, bo oni sami za bardzo się nie orientują. Najlepszym sposobem jest spytanie kilku osób &#8230;ale nie mogą widzieć że pytaliśmy kogoś innego bo będą gadać te same głupstwa &#8230;.. Więc jeśli spytamy 2-3 osoby i ich sugestie ‘jak iść’ się będą zgadzać to mamy jakieś 65% szans że trafimy tam gdzie planowaliśmy : ).</span></p>
<p class="MsoNormal">Kuba</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Prima aprilis]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/01/prima-aprilis/</link>
<pubDate>Tue, 01 Apr 2008 13:14:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/04/01/prima-aprilis/</guid>
<description><![CDATA[Echhh &#8230;&#8230; pracę zaczynam dopiero w Poniedziałek więc mam nieco czasu żeby się pobujać ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Echhh &#8230;&#8230; pracę zaczynam dopiero w Poniedziałek więc mam nieco czasu żeby się pobujać  &#8230;&#8230; zdjęcia poniżej.</p>
<p><a title="Pamiątki" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/iimg_9053.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/iimg_9053.jpg" alt="Pamiątki" width="470" height="313" /></a><a title="Cloth" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/iimg_9060.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/iimg_9060.jpg" alt="Cloth" width="470" height="704" /></a><a title="Gas , gas na ulicach….." href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/iimg_9067.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/04/iimg_9067.jpg" alt="Gas , gas na ulicach….." width="470" height="313" /></a></p>
<p>Pozdro 600 !</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pierwsze Dni ...]]></title>
<link>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/03/31/pierwsze-dni/</link>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 15:04:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>jakubjurkowski</dc:creator>
<guid>http://jakubjurkowski.wordpress.com/2008/03/31/pierwsze-dni/</guid>
<description><![CDATA[Przyleciałem . Obyło się Bez przeszkód przy odbiorze bagażu i formalnościach wizowych &#8230;. jedyn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Przyleciałem .</p>
<p>Obyło się Bez przeszkód   przy odbiorze bagażu i formalnościach wizowych &#8230;. jedynie latające komary (Na lotnisku) i inne owady dały nieco do myślenia &#8230;.</p>
<p>Spędziłem generalnie fantastyczny dzień wczoraj w domu u Hinduskiej rodziny &#8230;..spróbowałem tradycyjnych przysmaków &#8230;będę musiał polubić ostre jedzenie &#8230;nie ma innego wyjścia.</p>
<p><a title="Przyprawy" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8972.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8972.jpg" alt="Przyprawy" width="470" height="313" /></a><a title="Lunch" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8980.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8980.jpg" alt="Lunch" width="470" height="313" /></a></p>
<p>Opowiadałem o Polsce i o tym jak wspaniała jest to kraina, Niestety nie miałem żadnej mapy Polski żeby pokazać im jak ten raj wygląda &#8230; a i internetu brakowało &#8230;.. więc narysowałem im Polskę , Z górami , jeziorami i sąsiadami <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ..poniżej możecie podziwiać moje kartograficzne zdolności :</p>
<p><a title="Polska" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/polska.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/polska.jpg" alt="Polska" width="470" height="270" /></a></p>
<p>Wszędzie na ulicach jest pełno ludzi i brudu , bieda wylewa się drzwiami i oknami, ale trafiłem do fajnego mieszkania &#8230;.. 4 spore pokoje i mieszanka ludzi &#8230;.. 2 Brazylijczyków , Portugalka, Francuz, Dunka, Turczynka , Amerykanin, Meksykanin (pracuje razem ze mną w jednej firmie)&#8230;. wiec jest ciekawie i b. backpackersko &#8230;</p>
<p>Poniżej zdjęcia z krótkiego zwiedzania.</p>
<p>Pozdrawiam wszystkich czytających.</p>
<p>Kuba</p>
<p><a title="Safety First" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8914.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8914.jpg" alt="Safety First" width="470" height="313" /></a><a title="Boy" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8939.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8939.jpg" alt="Boy" width="470" height="313" /></a><a title="Auto Riksha" href="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8931.jpg"><img src="http://jakubjurkowski.wordpress.com/files/2008/03/img_8931.jpg" alt="Auto Riksha" width="470" height="313" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
