<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>katolicyzm &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/katolicyzm/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "katolicyzm"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 00:02:52 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[przyczyny odejścia od kościoła rzymsko-katolickiego]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/2009/11/29/przyczyny-odejscia-od-kosciola-rzymsko-katolickiego/</link>
<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 05:07:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/2009/11/29/przyczyny-odejscia-od-kosciola-rzymsko-katolickiego/</guid>
<description><![CDATA[Prośba. Poniżej zamieszczam najczęściej zasłyszane przyczyny odejścia od kościoła katolickiego i zaa]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.ronsaari.com/stockImages/newJersey/CatholicChurchInteriorCapeMayNJ.jpg&#38;imgrefurl=http://www.ronsaari.com/stockImages/newJersey/CatholicChurchInteriorCapeMayNJ.php&#38;usg=__9AuO-x5CjSdNJoFtdEGv6Oh2988=&#38;h=525&#38;w=800&#38;sz=83&#38;hl=en&#38;start=4&#38;sig2=i-ItWpgAda92-mNPFgdt0Q&#38;um=1&#38;tbnid=mTYcsfZVvvjMKM:&#38;tbnh=94&#38;tbnw=143&#38;prev=/images%3Fq%3Dcatholic%2Bchurch%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:en-US:official%26um%3D1&#38;ei=_AESS__UJ4zYtAPHsPmwBg"><img class="alignnone" src="http://www.ronsaari.com/stockImages/newJersey/CatholicChurchInteriorCapeMayNJ.jpg" alt="" width="381" height="250" /></a></p>
<p>Prośba. Poniżej zamieszczam najczęściej zasłyszane przyczyny odejścia od kościoła katolickiego i zaangażowania w niekatolicką chrześcijańską grupę wierzących (kościół, społeczność, wspólnotę).  Jeżeli jesteś jedną z osób, które odeszły od praktykowania wiary w kościele rzymsko katolickim, a nie znajdujesz przyczyn takiej decyzji w poniżej podanych punktach, napisz co nią było. Nie proszę o świadectwa, lecz sformuowania podobne do zamieszczonach poniżej. Dziękuję.</p>
<p>Uwaga: nie jest to miejsce na polemikę, debaty lub starcia. Celem jest zebranie informacji i zrozumienie przyczyn zaistniałego stanu.</p>
<ul>
<li>mieliśmy dość marazmu, tradycji i fasady w kościele</li>
<li>napotkani przez nas księża, którzy powinni być specjalistami od życia duchowego, byli raczej nieudolnymi opiekunami parafii, w których nic się nie działo</li>
<li>nikt tak naprawdę nie znał się na Biblii</li>
<li>nikt nie pokazywał nam jak żyć w świętości na codzień</li>
<li>w niedzielę słyszeliśmy więcej listów biskupów do wiernych niż kazań na tematy bliskiej relacji z Jezusem</li>
<li>brak żywego uwielbienia zastąpiony odklepywaniem koronek, różańców i pacierzy zniechęciło nas do modlitwy proponowanej w kościele</li>
<li>po wnikliwym studium biblijnym nie mogliśmy się już zgodzić na chrzest niemowląt, odpusty, modlitwy do Maryji i świętych, uwielbienie Eucharystii, ofiarę Eucharystyczna, Biblię plus tradycję, nieomylność i ostateczny autorytet papieża, sukcesję apostolska, wiarę na podstawie uczynków, dogmaty maryjne, księgi apokryficzne</li>
<li>brak żywej obecności Ducha świętego w kościele katolickim lub w większej jego części sprawił, że zniechęciliśmy się do form proponowanego tam uwielbienia (liturgii) i nabożeństw oraz nie mogliśmy mieć zaufania do pasterzy, którzy nie mieli pojęcia o kierownictwie duchowym</li>
<li>brak rozeznania wśród liderów wspólnot lub ich kompromis z prawdą ze względu na strach przez przełożonymi w kościele (proboszcz, biskup)</li>
<li>napotkaliśmy całkowity brak zrozumienia wśród hierarchii kościoła, nasze nieporozumienia wynikały z innego rozeznania i doświadczenia życia w Bogu</li>
<li>chcieliśmy być bliżej Jezusa, poznać Go i pójść na całość</li>
<li>doświadczyliśmy działania Boga żywego poza kościołem i przekonaliśmy się, że nie może być On zamknięty czy ograniczony tylko do kościoła katolickiego</li>
<li>doświadczyliśmy fizycznego, wewnętrznego lub duchowego uzdrowienia poza kościołem katolickim; doświadczyliśmy niesamowitej wierności Bożej dopiero po zerwaniu więzów z kościołem katolickim</li>
<li>przestając przystępowania do sakramentów i uczęszczania na Mszę nie oznaczało, że odeszliśmy od uniwersalnego kościoła Chrystusa, lecz jesteśmy nadal w Jego kościele, a on jest Jego głową</li>
<li>nie mogliśmy przynależeć do organizacji, która słownie i oficjalnie wyznaje lojalność Chrstusowi , lecz sercem jest daleko od Niego</li>
<li>zrozumieliśmy, że kościół Chrystusa jest zbiorem przeróżnych lokalnych wspólnot zgadzających się na wyznanie paru podstawowych prawd chrześcijańskich; dążymy do jedności z innymi niekatolickimi kościołami chrześcijańskimi, zwracając uwagę na to, co nas łączy, nie na to, co nas dzieli; szanujemy kościół katolicki, lecz wierzymy, że nie jest on kościołem, w którym możemy wzrastać</li>
<li>byliśmy we wspólnocie, lecz jej przywódcy, z różnych względów, nie wybrali podążenia za Bogiem, a my nie mogliśmy pozostać w niewoli, kiedy zasmakowaliśmy wolności</li>
<li>
<div>cała nasza wspólnota rozeznała, że kolejnym krokiem w naszej ziemskiej pielgrzymce jest odejście od instytucjonalnego kościoła, a zbudowanie żywego kościoła lokalnego, opartego na opisie kościoła nowotestamentalnego jest naszym powołaniem ( mieliśmy przy tym potwierdzenia  z odrębnych źródeł)</div>
</li>
<li>doświadczamy takiego błogosławieństwa Bożego, że jesteśmy pewni obranej drogi</li>
<li>samo nauczanie kościoła katolickiego nie jest złe, lecz w praktyce kościół odbiegł tak daleko od samego Jezusa, że tradycja zagłuszyła Słowa prawdy; to, co widzimy nie przypomina w niczym kościoła opisanego w Biblii</li>
</ul>
<p>Prawda jest tylko jedna i ona nas wyzwoli.</p>
<p><strong>Share this Post</strong></p>
<div id="sharepost"><a href="mailto:?subject=&#38;body=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shreml.png" alt="" /></a> <a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrfb.png" alt="" /></a> <a href="http://twitter.com/home?status=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrtwr.png" alt="" /></a> <a href="http://digg.com/submit?url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F&#38;title=&#38;bodytext=&#38;media=&#38;topic=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdig.png" alt="" /></a> <a href="http://delicious.com/save?v=5&#38;noui&#38;jump=close&#38;url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F28%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Eprzyczyny%2Dodej%2026o%2Dkatolickiego%2F&#38;title=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdel.png" alt="" /></a></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy wiesz, że...]]></title>
<link>http://goawaystefan.wordpress.com/2009/11/24/czy-wiesz-ze-80/</link>
<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 15:36:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>martylek</dc:creator>
<guid>http://goawaystefan.wordpress.com/2009/11/24/czy-wiesz-ze-80/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;święto Trzech Króli jest dla Polaków tak ważnym świętem, że według PO od 2011 roku powinno by]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8230;święto Trzech Króli jest dla Polaków tak ważnym świętem, że według PO od 2011 roku powinno być dniem wolnym?</p>
<p>Kosztem dnia wolnego przysługującego za dni świąteczne wypadające w sobotę. Pozdrawiamy ateistów.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Początek wojny, czy tylko bitwa?]]></title>
<link>http://bogdan.wordpress.com/2009/11/23/poczatek-wojny-czy-tylko-bitwa/</link>
<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 19:21:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>B M</dc:creator>
<guid>http://bogdan.wordpress.com/2009/11/23/poczatek-wojny-czy-tylko-bitwa/</guid>
<description><![CDATA[Jak wiadomo, Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiedział się niedawno w kwestii krzyża w szkole.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Jak wiadomo, Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiedział się niedawno w kwestii krzyża w szkole.]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Spacer po Via Cloaca]]></title>
<link>http://konradb.wordpress.com/2009/11/20/spacer-po-via-cloaca/</link>
<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 11:26:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>Banan</dc:creator>
<guid>http://konradb.wordpress.com/2009/11/20/spacer-po-via-cloaca/</guid>
<description><![CDATA[Raz na jakiś czas w mediach robi się zbyt cicho: nikt nie macha penisem (gumowym), żaden poseł się n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Raz na jakiś czas w mediach robi się zbyt cicho: nikt nie macha penisem (gumowym), żaden poseł się nie upije, nawet wymiana ciosów umazanymi gnojówką sztachetami między PO i PiS przycicha&#8230; W takich chwilach z rozmaitych kątów wyłażą osobniki i osobnice, których miejsce na ogół jest na ostatniej stronie &#8220;Faktu&#8221; &#8211; między horoskopem a informacją o dwugłowym cielaku porwanym przez wróble.</p>
<p>Tym razem padło na eurodeputowaną Senyszyn, specjalistkę od walki z Kościołem i wymachiwania pejczami na paradzie ciepłych braciszków. Dla czytelników nie kojarzących o kim mowa, zdjęcie &#8211; komu już miną mdłości, może poczytać niżej co (oprócz hardcore&#8217;owego wyglądu) ma &#8220;profesor&#8221; Senyszyn do zaoferowania światu.</p>
<p><a href="http://konradb.wordpress.com/files/2009/11/fr_macina_senyszyn_258125g.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-654" title="FR_Macina_Senyszyn_258125g" src="http://konradb.wordpress.com/files/2009/11/fr_macina_senyszyn_258125g.jpg?w=225" alt="" width="225" height="300" /></a></p>
<p>Ma do zaoferowania przemyślenia &#8211; i to jakie! Chce wystąpić o wydanie rozporządzenia w sprawie zdjęcia krzyży w szkołach, ale sama przyznaje: &#8220;<em>nie spodziewam się wielkiego sukcesu, ponieważ pani minister Hall jest całkowicie związana z klerem</em>&#8220;. Jakbym już kiedyś słyszał taką retorykę &#8211; na przykład w latach pięćdziesiątych, w wykonaniu naczelnego zombie III RP, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Czesław_Kaczmarek#Aresztowanie_i_proces">Tadeusza Mazowieckiego</a>.</p>
<p>Zdaniem Senyszyn, &#8220;<em>Niestety żyjemy w państwie klerykalnym, ale zgodnie z naszą konstytucją powinniśmy być państwem świeckim</em>&#8220;. Machająca pejczem tytanka intelektu jest wprawdzie profesorem, ale niestety &#8211; profesorem nauk ekonomicznych. Ta dziedzina wiedzy (bo przecież nie nauki: uznać ekonomistów za naukowców to mniej więcej tak, jakby każdego znachora robić profesorem medycyny) nie wymaga nadmiaru logicznego myślenia i pani Joanna jest tu doskonałym potwierdzeniem tezy. Póki święta kościelne (w rodzaju choćby Bożego Narodzenia) są dniami wolnymi, lewica jest oczywiście za &#8211; dziwnym nie jest, w końcu ich specjalnością jest opieprzanie się, najchętniej za cudze pieniądze. Ale krzyże, do których przywiązanie deklaruje większość Polaków, są już niedopuszczalne&#8230; Chociaż czego ja wymagam od ludzi, którzy ćwierć wieku temu wykładali z przekonaniem bzdury w rodzaju &#8220;<em>ekonomii politycznej socjalizmu</em>&#8220;?</p>
<p>Pani &#8220;profesor&#8221; ma też problem z Komisją Majątkową zajmującą się oddawaniem dóbr Kościołowi: &#8220;<em>Wtedy takie działanie było zgodne z ówczesną konstytucją. Natomiast teraz mamy już nową konstytucję i działalność komisji jest z nią niezgodna</em>&#8220;. Jak przystało na duchowe dziecko Marksa, Senyszyn stawia właściwe pytania &#8211; ale udziela na nie kompletnie niewłaściwych odpowiedzi. Z Komisją  Majątkową owszem jest parę problemów: zaczynając od faktu, że jednym z jej najbardziej zaufanych ludzi jest były ubek, <a href="http://www.tvn24.pl/12690,1629412,0,1,abw-tropi-korupcje-w-komisji-majatkowej,wiadomosc.html">Marek Piotrowski</a>. No, ale osobie pisującej regularnie do &#8220;Nie&#8221; i &#8220;Faktów i Mitów&#8221; raczej ubecka przeszłość u nikogo przeszkadzać nie będzie. Ciekawe: czy za czasów, gdy na wszystkich ścianach wieszano portrety czerwonych świętych, Senyszyn też była taka odważna? Pewnie nie, bo koledzy pana Piotrowskiego by jej wytłumaczyli co i jak.</p>
<p>Jak pisał Kundera, naczelną ideą lewicy jest Wielki Marsz &#8211; a że ciężko takowy uskuteczniać w pojedynkę, w ślad za Senyszyn wypełzła ze swojej wypełnionej portretami Marksa krypty &#8220;profesor&#8221; etyki <a href="http://wyborcza.pl/1,90914,7265523,Herezje_redaktora_T_.html">Środa</a>. Liczba kościołów budowanych w Polsce dowodzi &#8220;<em>fundamentalistycznego charakteru naszego państwa</em>&#8220;. Taliban, panie dzieju &#8211; tylko w takim razie,  jakim cudem Środy jeszcze nikt nie ukamienował? Nie dość że fundamentaliści, to jeszcze nieudolni&#8230; Ale na szczęście nie tłumi to otchłani Środzinego miłosierdzia: &#8220;<em>mając dużo sympatii wobec szeroko rozumianego chrześcijaństwa, myślę sobie, że gdyby Chrystus Pan wiedział, że jego rzecznicy (czy raczej uzurpatorzy) będą wykorzystywali krzyż do obrony tak żałosnej, tak skarlałej wizji chrześcijaństwa i Europy, to zbawiałby jakąś inną część świata, a z pewnością Polskę pana Terlikowskiego ominąłby szerokim łukiem</em>&#8220;. No, jeśli chrześcijaństwo w Europie ma więcej takich sympatyków jak Środa, to w sumie można zrozumieć mizerną kondycję europejskiego Kościoła &#8211; a już w ustach zatwardziałej lewaczki (propagującej aborcję jako antidotum na wszelkie problemy) powoływanie się na to co myślałby Chrystus jest po prostu niesmaczne.</p>
<p>Jedną z cech wyróżniających lewicę jest totalizm &#8211; uważają w swoim zadufaniu, że mają gotowe recepty na wszystko i przy dowolnej okazji po prostu wylewają z siebie słowotok. Nie inaczej było z konferencją prasową Dominatrix Senyszyn, gdzie przypałętał się niejaki Grzegorz Godnek, szef krakowskiego SLD. Zdaniem tego pana &#8220;<em>Nie buduje się pomników zdrajcom, którzy za pieniądze obcych państw szpiegowali na ich rzecz i zdradzali polskie ideały</em>&#8221; &#8211; to o inicjatywie krakowskich radnych, którzy chcą postawić pomnik pułkownikowi Kuklińskiemu. Co to ma wspólnego z krzyżem w szkołach to tak szczerze mówiąc nie wiem, ale od kiedy niby wypowiedzi czerwonych muszą mieć jakiś sens? Logika była tam zawsze uznawana za burżuazyjny przeżytek&#8230; Co nie rzutuje na fakt, że dzięki panu Godnkowi wiemy już, jakie sa polskie ideały: komunizm, represje przy użyciu policji politycznej i marsz na zachód w celu niesienia tam płomienia światowej rewolucji. A, i jeszcze sowiecka okupacja.</p>
<p>Mam nadzieję, że najbliższym razem na <a href="http://konradb.wordpress.com/2009/07/22/potwor-pana-cogito-wersja-2009/">22 lipca</a> pan Godnek pójdzie w pochodzie razem z <a href="http://konradb.wordpress.com/2009/09/28/stol-i-nozyce/">Millerem</a> &#8211; a policji nie uda się, wbrew nadziejom Seweryna Blumsztajna,  zablokować ONR i wreszcie ktoś zrobi z tymi niedobitkami komuny porządek.</p>
<p><strong>Bonus track</strong>:  W ramach rekompensaty za straty moralne poniesione przez czytelników płci męskiej wskutek obejrzenia zdjęcia Senyszyn, proszę sobie popatrzeć na widoki cokolwiek <a href="http://www.plotek.pl/plotek/1,78648,7267804,Carmen_Electra_z_kolezanka_w_lozku__Video_18_.html">przyjemniejsze</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O tym, że nie ma dla mnie ratunku]]></title>
<link>http://wedrowanie.wordpress.com/2009/11/19/o-tym-ze-nie-ma-dla-mnie-ratunku/</link>
<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 21:27:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Lidia</dc:creator>
<guid>http://wedrowanie.wordpress.com/2009/11/19/o-tym-ze-nie-ma-dla-mnie-ratunku/</guid>
<description><![CDATA[Z wielu powodów i dla radości wielu zagłębiam się ostatnio w tematykę radiomaryjną; jeszcze chwilka,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Z wielu powodów i dla radości wielu zagłębiam się ostatnio w tematykę radiomaryjną; jeszcze chwilka, jeszcze momencik i będą drugim po <a href="http://glosrydzyka.blox.pl/html">Jacku Hołubie</a> specjalistą od o. Rydzyka (BTW, serdecznie polecam blogasek p. Jacka).</p>
<p>Lektura internetowych wersji <em>Naszych Dzienników</em>, Radiów (? ) Maryja i tym podobnych jest zabawna, ale tylko do pewnego momentu &#8211; potem zaczyna przerażać (linki do co bardziej perełkowych perełek wrzucam na <a href="http://quaero.blip.pl/">swojego blipa</a>). Dlaczego? Bo serwisików, głoszących podobne bzdury, jest multum! Bo bzdury owe na pierwszy rzut oka wcale na bzdury nie wyglądają! Bo wreszcie, ludzi podzielających takie poglądy jest więcej, niż niegdyś mi się wydawało &#8211; i jest wśród nich zatrważająco dużo ludzi młodych (vide: <a href="http://studenckapopoludniowka.pl">strona audycji dla studentów w RM</a>, gdzie można przeczytać m.in., że wegetarianizm jest zły, bo stanowi podstępne wprowadzenie do hinduizmu).</p>
<p>Ale na tym nie koniec moich strachów.</p>
<p>Porównując naukę radiomaryjną z naukami katolickimi, serwowanymi przez inne źródła, odkryłam, że Rydzyk nie jest aż tak ekstremalny, jak sądziłam (o, ja naiwna). Przykładowo, z tym, że <em>Harry Potter</em> to zło, zgadza się kard. Ratzinger (ale nie wszyscy katolicy są tak restrykcyjni, słusznie argumentując, że krytyka dotknęła nawet wiadomo-które-dzieło Tolkiena, człowieka głęboko wierzącego).</p>
<p>A wiecie, że <a href="http://lp33.de/strona-lp33/ind2.htm#dd">stosowanie pigułek antykoncepcyjnych przez rok równa się zabiciu 12 dzieci</a>?  Stronę, na której znalazłam tę informację, poleca serwis spowiedz.pl, na moje agnostyckie oko, bardzo porządny serwis (za to coś jest nie tak z jego użytkownikami, skoro tak bardzo nie wiedzą, <a href="http://spowiedz.pl/seks001.htm">co Kościół Katolicki głosi na temat seksu</a>; to już ja wiem więcej, choć nauka KK wisi mi i powiewa).</p>
<p>Ach, no i jest jeszcze <a href="http://fronda.pl/">Fronda</a>. Fronda wymiata. Serio serio. Największe wrażenie robią na mnie nie artykuły, a komentarze, szczególnie te, które porażają swoją logiką. To nie ironia, bo podziwiam ludzi, którzy chętnie dyskutują, rozsądnie argumentują i twardo bronią swoich racji (nie to, co zdecydowana większość katolików, którzy deklarują się wierzącymi i nawet chadzają na msze, ale wybierają sobie, do czego z nauki KK stosuję się, a do czego nie; śmieją się z nauk przedmałżeńskich, ale oczywiście ślub kościelny biorą; to o nich pisał Czerski w <em>Ojciec odchodzi</em>). Ale ci ludzie, ci jedyni katolicy, których szanuję, wychodzą od zupełnie innych założeń niż ja i w związku z tym dochodzą do wniosków, których ja nie mogę przyjąć.</p>
<p>I jeszcze dla równowagi poczytałam też wyrozumiały, tolerancyjny, wręcz dobrotliwy <em>Tygodnik Powszechny</em> (z punktu widzenia RM szatańsko liberalny), parę artykułów na niezastąpionej Wikipedii (o historii KK) i trochę Biblii (<a href="http://online.biblia.pl/index.php">tej online</a>, oczywiście).</p>
<p>Niestety. I im bardziej się zagłębiam, tym wyraźniej widzę, że katolicyzm to nie moja bajka.</p>
<p>Lektura <a href="http://www.racjonalista.pl/index.php">Racjonalisty</a> też robi mi gorzej, ale gdy ateista mówi bzdury, to są to jego bzdury prywatne, bo nie ma czegoś takiego jak oficjalne stanowisko ateistyczne, natomiast gdy bzdury mówi katolik i bzdury te są zgodne z nauczaniem Kościoła, to zaczynam chcieć wypisać się z tego interesu.</p>
<p>Świadków do apostazji znajdę bez trudu. <a href="http://apostazja.pl/">Wszystkie potrzebne informacje też mam</a>. Muszę jedynie wykrzesać z siebie odrobinę okrucieństwa, żeby znieść żal w głosie swoich rodziców i wyrzuty sumienia z powodu żalu rodziców K., którego oczywiście usilnie namawiam do tego ostatecznego kroku, skoro ateistą się głosi (większa część reszty naszych rodzin też pewnie popuka się w czoło, ale to już ich problem). K. ma jeszcze skrupuły, ja już właściwie nie; myślę, że bardziej humanitarne będzie pozbawienie ich niemożliwych do ziszczenia nadziei.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chrześcijańskie polowanie na czarownice. Na czym wzrastało i czym się wykarmiło?]]></title>
<link>http://ezomagica.com/2009/11/19/chrzescijanskie-polowanie-na-czarownice/</link>
<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 13:49:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>ezmoagika</dc:creator>
<guid>http://ezomagica.com/2009/11/19/chrzescijanskie-polowanie-na-czarownice/</guid>
<description><![CDATA[O czym powinni wiedzieć wyznawcy religii katolickiej, dumnie nazywających się &#8211; jestem katolik]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong><span style="color:#993300;"> </span><br />
</strong></p>
<blockquote><p>O czym powinni wiedzieć wyznawcy religii katolickiej, dumnie nazywających się &#8211; jestem katolikiem.</p>
<p>Ludobójstwo na skalę większą, od faszystowskiej czystki . Takie są historyczne fakty.</p>
<p>W czasie drugiej wojny światowej faszyści wymordowali,  ok 6 mln ludzi, a w czasach inkwizycji aż  9 mln niewinnych ludzi !!</p>
<p>I o zgrozo  najwięcej z tych zbrodni, tak  jak kilkaset lat później, także popełniono w Niemczech.<strong> </strong></p>
<p><strong>Było minęło ? Druga wojna światowa to przeszłość , głową kościoła KK  jest  kardynał z Niemiec, przedtem  stojący na czele instytucji kościelnej, kiedyś  świętej inkwizycji dziś  kongregacji do spraw wiary.  Warto jednak zapoznać się na czym wzrastał ten owoc.<br />
</strong></p></blockquote>
<p style="text-align:center;"><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/inkwizytor.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6890" style="border:3px solid black;margin-top:3px;margin-bottom:3px;" title="kapłan" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/inkwizytor.jpg?w=300" alt="" width="234" height="220" /></a></p>
<blockquote><p><span style="color:#993300;">Palono wszystkich, kobiety i mężczyzn, katolików i protestantów, idiotów i uczonych, czteroletnie dzieci i osiemdziesięcioletnie staruszki, wszystkich &#8211; bez selekcji, bez różnicy &#8211; posyłano na stos i przemieniano w popiół</span><em> </em></p>
<p><em>Teolog Nigg</em><em> </em></p></blockquote>
<p>Smutniejsze bodaj niż egzekucje heretyków są dzieje palenia czarownic na stosach, którą to historię też możemy tu tylko naszkicować.</p>
<p><!--more--></p>
<h2>Kościelna wiara w duchy</h2>
<blockquote><p><span style="color:#993300;">Wiara w złe duchy i fatalną potęgę tychże stanowi jeden z podstawowych elementów wszelkich religii prymitywnych.</span></p></blockquote>
<p><em> Teolog Knopf </em></p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Wiara w demony odgrywała wielka rolę już u starożytnych Babilończyków. Niewykluczone, że podczas pobytu w Babilonii przejęli ją Żydzi. </span></p>
<p><strong>W czasach Jezusa kwitła ona, co potwierdzają liczne przypadki wypędzania demonów, o których opowiada<br />
Nowy Testament . Ale Jezus nie uśmiercał, lecz  u z d r a w i a ł  ludzi rzekomo opętanych przez złe duchy. Kościół ich zabijał.</strong></p>
<p>Chrześcijanie przejęli wiarę w demony we wszystkich jej przejawach i wypowiadali się o niej nie inaczej niż Żydzi i poganie&#8221;, i bynajmniej nie dotyczy to wyłącznie ludu. Jak wiadomo, egzorcyzmowanie stało się nawet funkcją kościelną.</p>
<p>Już w czasach Nowatusa w jednej tylko rzymskiej gminie chrześcijańskiej  działało pięćdziesięciu dwóch egzorcystów.</p>
<p>Uwalniali oni od złych duchów poprzez wymienianie imienia Jezusa, modlitwy, z pomocą relikwii, postów, gniewnych okrzyków, bicia, przykładania rąk, i innymi sposobami.</p>
<p>Egzorcyzmy tych, którzy pragnęli przyjąć chrzest, powtarzały się codziennie rano przez czterdzieści dni&#8221;</p>
<p>A jednak złe duchy straszyły nadal,  zarówno u apologetów, jak też u scholastyków.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/scor.png"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-6912" title="duchy" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/scor.png?w=131" alt="" width="131" height="150" /></a></p>
<p>Według Justyna i innych pisarzy wczesnochrześcijańskich, demony są owocami związków upadłych aniołów z dziewicami&#8221;.<br />
Zdaniem Tertuliana, który nie zważając na szyderstwa, jakie go spotykały, utrzymywał, iż dowiódł istnienia demonów, chętnie leżą<br />
one na powierzchni wody, bo naśladują boskiego ducha, który przed stworzeniem świata unosił się nad wodami.</p>
<p><em>Doctor Ecclesiae<br />
</em></p>
<p><em> </em>Hieronim udowodnił na podstawie Biblii, że powietrze jest pełne demonów. Nauczyciel Kościoła Augustyn nie pochwalał co prawda wróżenia z &#8220;kart Ewangelii&#8221;, ale uważał je za lepsze niż uciekanie się do pomocy złych duchów i tym ostatnim przypisywał wszelkie choroby chrześcijan.</p>
<p>Widział on ponoć jakiegoś demona na własne oczy. Był też święcie przekonany, że istnieją fauny napastujące kobiety&#8221;. Ów biskup Hippony zajął się demonami bardzo skrupulatnie.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/devil.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6893" title="devil" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/devil.jpg?w=182" alt="" width="109" height="180" /></a></p>
<p>Tomasz z Akwinu twierdzi, że demony powodują deszcze, wichury i podobne zjawiska.</p>
<p>W średniowieczu postrzegano bowiem całą przyrodę jako splugawioną przez diabła. I właśnie tenże wielki Tomasz z Akwinu ze szczególnym zapałem afirmował wiarę katolików w istnienie czarownic.</p>
<p>Po stronie protestanckiej nie mniej opętany nienawiścią do czarownic był Luter, który, jak wiadomo, pozostawał zwolennikiem wielu średniowiecznych nauk kościelnych i który z wiekiem<br />
popadł w groteskową wręcz psychozę w związku z diabłami.</p>
<p>Nie tylko odradzał stanowczo kąpiele pod gołym niebem, bo szatan przemieszkuje wszak w lasach i rzekach, ale ponadto mocno wierzył w istnienie odmieńców zwanych <em>Wechselbiilge </em>i <em>Kilkropfe, </em>będących potomstwem związków diabła z czarownicami.</p>
<p><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/2999955864_344caaffa5.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6894" title="kobieta i dziecko" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/2999955864_344caaffa5.jpg?w=300" alt="" width="300" height="208" /></a></p>
<h2>W istnienie czarownic wierzyli także papieże<strong><em> </em></strong></h2>
<p>W czarownice wierzono już w czasach przedchrześcijańskich.</p>
<p>Ale w starożytnej Babilonii zadowalano się paleniem w i z e r u n k ów, natomiast za sprawą Kościoła płonęły same &#8220;czarownice&#8221;.</p>
<p>Obłąkańcza wiara średniowiecznych chrześcijan w istnienie diabła i związanych z nim kobiet nasilała się w miarę upływu czasu.</p>
<p>Nieszczęsne kobiety zaczęto też później oskarżać o kacerstwo i stosownie do tych oskarżeń postępowano.</p>
<table style="height:673px;" cellspacing="0" cellpadding="0" width="522">
<tbody>
<tr>
<td height="673" align="left" valign="top">Papież Grzegorz VII, który, jak wiemy, chętnie powoływał się na słowa   Jeremiasza o tym, iż   trzeba przekląć każdego, kto nie chce miecza splamić krwią, napisał  o prawda do swej przyjaciółki i protektorki, Matyldy z Toskanii:
<p>&#160;</p>
<p>&#8220;Raczej uchrońcie   się przed zemstą Boga stosowną pokutą, niżbyście   mieli daremnie niczym drapieżne zwierzęta atakować owe niewiasty bez winy i tym właśnie sprowadzić na siebie Boży gniew&#8221;.</p>
<p>Ale niejeden z   jego następców uwierzył w istnienie czarownic &#8211; byli wśród takich papieży<br />
Innocenty VIII, Aleksander VI, Leon X, Juliusz II, Hadrian VI16, współczesnych   nam katolików nie powstrzymuje to jednak przed zrzucaniem   winy na &#8220;mniej wykształcony lud&#8221; i twierdzeniem, że<br />
prowadzona   przez Kościół bezustanna walka z tym zabobonem &#8220;okazała   się nieskuteczna&#8221;.Grzegorz IX (1227-1241), któremu Pan Bóg pozwolił przeżyć bez mała sto lat, jako pierwszy spośród głów Kościoła wydał rozkaz prześladowania czarownic i za jego pontyfikatu odbył się  w okolicy   Trewiru pierwszy proces o czary.</p>
<p>Natomiast oficjalną aprobatę Kościoła dla polowań na   czarownice sformułował papież Innocenty VIII w bulli <em>Summis desi</em><em>derantes affectibus </em>- &#8220;bulli o czarownicach&#8221; &#8211; z dnia 5 grudnia 1484 roku. &#8220;</p>
<p>Nie bez wielkiego smutku &#8211; żali się Ojciec Święty dowiedzieliśmy się niedawno, że w niektórych częściach Górnych Niemiec, w miastach i wsiach, jest wiele osób płci obojga, które obcują cieleśnie z lubieżnymi nocnymi duchami, czarodziejskimi sposobami, z pomocą diabła, udaremniają porody niewiast, niweczą płodność zwierząt i niszczą owoce ziemi ( &#8230; ), a ponadto potrafią uniemożliwić mężczyźnie spłodzenie, niewieście zaś wydanie dziecka na świat, potrafią przeszkadzać obojgu w spełnianiu ich małżeńskich obowiązków&#8221;.</p>
<p>Na zakończenie swego dekretu namiestnik Chrystusa zakazał wszystkim ludziom &#8211; grożąc straszliwymi karami &#8211; przeciwstawianie   się zarządzonemu przezeń eliminowaniu czarownic.</p>
<p>&#8220;Ktokolwiek jednak   poważy się na to, niechaj wie, że sprowadzi na siebie gniew Boga wszechmogącego oraz jego świętych apostołów Piotra i Pawła&#8221;.</p>
<blockquote><p><strong>Takim głosem przemówiła Stolica Święta, której niewinnymi ofiarami stało się, według szacunków, </strong><strong>dziewięć milionów ludzi ! &#8220;</strong></p></blockquote>
<p><strong><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/1415837446_674650d2b4.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6895" title="katolicki holocaust " src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/1415837446_674650d2b4.jpg?w=300" alt="" width="300" height="226" /></a><br />
</strong></p>
<p>Dopiero gdy przypomnimy sobie, że babiloński władca Hammurabi bez mała dwa tysiące lat przed naszą erą już w paragrafie drugim swojego kodeksu zagroził śmiercią i konfiskatą mienia każdemu, kto by bezpodstawnie oskarżył inną osobę o czary, dopiero wówczas docenimy postęp etyczny, jaki dokonał się w chrześcijańskim średniowieczu, a także wielce humanitarny charakter tej epoki, którą pewien katolicki autor nazwał &#8220;czasem naiwności i serdecznego ciepła&#8221;, bo przecież, jak stwierdza inny katolik, &#8220;c a ł e  życie&#8221; cechowała w owej epoce &#8220;wiosenna świeżość&#8221;.</p>
<p><strong><em>&#8220;</em><em>M</em><em>ło</em><em>t </em><em>na cza</em><em>r</em><em>o</em><em>w</em><em>nice&#8221; </em></strong></p>
<blockquote><p>Kto nie wierzy w czary, ten dopuszcza się wielkiego<br />
kacerstwa.</p></blockquote>
<p><strong><em>M</em><em>łot n</em><em>a </em><em>c</em><em>za</em><em>ro</em><em>w</em><em>nice </em></strong></p>
<blockquote><p>( &#8230; ) ostatni kamień budowli wznoszonej przez<br />
wiele stuleci.</p></blockquote>
<p><em>W. R. Schmidrł </em></p>
<p>Jedynie rodzajem komentarza do &#8220;bulli o czarownicach&#8221;, poprzez którą szaleństwo polowań uzyskało niepodważalną sankcję Kościoła, jest wydany po raz pierwszy w roku 1489 i potem wznawiany prawie trzydziestokrotnie <em>Mł</em><em>ot na czarownice (Malleus ma</em><em>eficarum). </em>Autorzy tego dzieła, wykonawcy papieskiego polecenia, dominikanie Heinrich Kramer (Henricus Institoris) i Jakob Sprenger, chcieli w początkowym stadium prześladowań złamać opór udzielnych książąt i biskupów.</p>
<p>Pragnąc się lepiej uzbroić, autorzy postarali się zawczasu o opinię sławnego wtedy wydziału teologicznego uniwersytetu w Kolonii, ale nie wypadła ona wystarczająco przychylnie, sfabrykowali więc nową opinię i ów falsyfikat zamieścili w swym dziele jako przedmowę.</p>
<p>Ci &#8220;umiłowani synowie&#8221; papieża fałszowali ponadto akty notarialne, a Heinrich Institoris ledwo uniknął pobytu w więzieniu, gdy oskarżono go o to, że zdefraudował pieniądze uzyskane za udzielanie odpustów&#8221;,</p>
<p>Autorzy <em>M</em><em>ło</em><em>t</em><em>a </em>przeciwstawiają się dawnemu mniemaniu, iż czary nie są niczym prawdziwym, lecz istnieją tylko w ludzkiej wyobraźni&#8217;.</p>
<p>Kto by miał wątpliwości, ten naraziłby się natychmiast na podejrzenie, że sam jest &#8220;kacerzem&#8221; albo &#8220;czarownicą&#8221;.</p>
<p>Ci autorzy powołują się przy tym co rusz na interpretowaną podług swoich potrzeb Biblię oraz na licznych Ojców Kościoła, wśród których pojawiają się postacie tak wybitne, jak Jan Chryzostom, Augustyn, Albert Wielki, Tomasz z Akwinu, Bonawentura<br />
i inni<sup>, </sup> a czary uprawiają, zdaniem obu dominikanów, przede wszystkim niewiasty.</p>
<p><span style="color:#993300;"><strong>Kobieta bowiem &#8211; jak wiadomo, bardzo postponowana już przez antyczny Kościół &#8211; nie tylko jest głupsza i mniej rozumie niż mężczyzna, ale także zawsze odznacza się niklejszą wiarą. Dowodzi tego jakoby etymologia łacińskiego odpowiednika wyrazu </strong><strong>&#8220;kobieta&#8221;: <em>femina</em><em>, </em>który składa się z elementów<br />
<em>fe </em>i <em>minus </em>- <em>fe </em>= <em>fides </em>(wiara); <em>minus </em>= mniej, &#8220;przeto <em>femina<br />
</em>= ta, która ma mniej wiary&#8221;. </strong></span></p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#993300;"><strong><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/kobieta2.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6905" title="kobieta" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/kobieta2.jpg?w=300" alt="" width="126" height="125" /></a><br />
</strong></span></p>
<blockquote><p><strong>Ale kobieta jest też bardziej skora do folgowania zmysłom, mało tego, umiłowani synowie papieża<br />
nie wahają się stwierdzić, że &#8220;niewiasta jest tylko niedoskonałym<br />
zwierzęciem&#8221;.</strong></p></blockquote>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/kobieta21.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6906" title="kobieta2" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/kobieta21.jpg?w=293" alt="" width="176" height="180" /></a><br />
</strong></p>
<p>Do takich konstatacji dochodzą obaj zakonnicy, czerpiąc ze Starego Testamentu i pism wielu Ojców Kościoła &#8211; Tomasz z Akwinu uważał niewiastę, nie inaczej niż wcześniej Arystoteles, za &#8220;niewydarzonego samca&#8221; <em>(</em><em>mas occasionatus) </em>i kończą swoje wywody jak następuje:</p>
<blockquote><p>&#8220;Niewiasta jest tedy zła z natury, rychlej bowiem traci zaufanie do swej wiary i rychlej wyrzeka się<br />
jej, to zaś stanowi podstawę uprawiania czarów&#8221;.</p></blockquote>
<p style="text-align:center;"><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/3574085890_7316f99801.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6897" title="zła kobieta" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/3574085890_7316f99801.jpg?w=220" alt="" width="132" height="180" /></a></p>
<h2><strong>Rozmiary prześladowań</strong></h2>
<p><em> </em></p>
<blockquote><p>To szaleństwo szło z Rzymu i służyło papiestwu.<br />
( &#8230; ) Gdy wybuchła reformacja, nie rozpoznano i nie<br />
poniechano szaleństwa, a przeciwnie: nasiliło się ono.<br />
Luteranie okazali się w<span style="text-decoration:underline;"> prześladowaniu starych kobiet</span> jako rzekomych czarownic nawet bardziej fanatyczni niż dawna inkwizycja.</p>
<p><em>Wolfgang Menzei</em><em>&#8221; </em></p>
<p><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/3980625678_62146d3e08.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-6922" title="stara kobieta" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/3980625678_62146d3e08.jpg?w=124" alt="" width="124" height="150" /></a></p></blockquote>
<p><em><br />
</em><em> </em></p>
<blockquote><p>Żaden arystokrata niemiecki nie pozwoliłby na to, by jego pies myśliwski został rozszarpany w taki sposób.</p></blockquote>
<p><em>Je</em><em>z</em><em>u</em><em>i</em><em>ta Friedrich Spe</em><em>e&#8221; </em></p>
<p><strong>Ogromna większość &#8220;czarownic&#8221; pochodziła z nizin społecznych</strong>, prawdopodobnie jednak nie dlatego tak było, że warstwy najniższe są zawsze najliczniejsze, lecz z tego powodu, iż elita<br />
społeczeństwa potrafiła wykorzystywać swoje koneksje dla uchronienia się przed zarzutem uprawiania czarów<sup>.</sup></p>
<p>Nieszczęsne kobiety bywały często w wilgotnych, zimnych i pozbawionych jakiegokolwiek światła lochach przywiązywane do drewnianych krzyży albo też przykuwano je od zewnątrz do więziennych- murów.</p>
<p>Były narażone na ataki szczurów i myszy, na wszelką pogodę, młodsze z nich także na gwałcenie przez strażników i duchownych.</p>
<p>Kościół chrześcijański palił czarownice przez pół tysiąclecia, od XIII do XVIII wieku. Niech pewne liczby dadzą przynajmniej ogólne pojęcie o ogromie popełnionych przez Kościół zbrodni.</p>
<p>W roku 1678 arcybiskup Salzburga kazał spalić 97 kobiet w związku z wielką zarazą, jaka dotknęła bydło&#8221;. Biskup Bambergu rozkazał spalić 600 kobiet, po czym wydał zgodę na publikację <em>Prawdziwej relacji o 600 czarownicach, </em>która ukazała sięw 1659 roku<sup>.</sup></p>
<blockquote><p>Za rządów biskupa Wurzburga, Adolfa, spalono 219 czarownic i magów, wśród nich grupę kanoników i wikariuszy, 18 chłopców, którzy uczęszczali do szkół, pewną niewidomą dziewczynę oraz dwie siostry, jedną dziewięcioletnią, a drugą jeszcze młodszą&#8221;.</p></blockquote>
<p>Za sprawą arcybiskupa Trewiru, Jana, spalono w roku 1585 tyle czarownic, że w dwóch miejscowościach diecezji pozostały tylko po dwie kobiety&#8221;.</p>
<p>Bywali tacy duchowni, którzy nawet podczas spowiedzi zmuszali swe ofiary do kłamstw.</p>
<p>Otóż Friedrich Spee opowiada o pewnym kapłanie, który towarzysząc prawie dwustu czarownicom przed ich śmiercią żądał od nich, by powtórzyły zeznania złożone podczas tortur, bo jeśliby tego nie uczyniły, musiałyby &#8220;zdechnąć jak psy &#8211; bez sakramentu&#8221;.</p>
<p>W niektórych miejscowościach sędziowie, inkwizytorzy i spowiednicy otrzymywali za każdą ofiarę egzekucji premie i kolekty, dlatego też mawiano, że najszybszym i najłatwiejszym sposobem na wzbogacenie się jest palenie czarownic&#8217;&#8221;.</p>
<p>Pewien moguncki ksiądz dziekan kazał spalić ponad 300 osób z dwóch tylko wsi, chciał bowiem połączyć ich ziemie ze swoją posiadłością&#8221;.</p>
<p>W Fulzie działał skryba, który okazał się szczególnie groźny dla ludzi zamożnych &#8211; chwalił się on tym, że przez dziewiętnaście lat posłał na stos 700 osób płci obojga+&#8217;.</p>
<p><strong>Reformacja też niczego nie zmieniła.</strong> Przeciwnie! Największe nasilenie prześladowań nastąpiło po pierwszym okresie działalności reformatorów.</p>
<p>Luter, który w Wittenberdze ekskomunikował &#8220;czarownice&#8221;, pochwalał palenie &#8220;diabelskich ladacznic&#8221; z nie mniejszym zapałem niż papieże.</p>
<blockquote><p>W jednym tylko księstwie brunszwickim ginęło pod koniec XVI wieku często nawet dziesięć czarownic dziennie. W Quedlinburgu spalono któregoś dnia 1589 roku 133 czarownice.</p></blockquote>
<h2><strong>Przed taką śmiercią nie chronił żaden wiek</strong>.</h2>
<p>W roku 1591 zgi-nęła w Wolfenbiittel kobieta, która liczyła sobie 106 lat. W roku 1651 zaś w śląskim mieście Zuckmantel spalono 102 osoby, wśród których znalazły się małe dzieci od roku wzwyż, jako że ich ojcem był ponoć diabeł.</p>
<blockquote><p>Jeszcze w wieku XVIII, kiedy to oparta na surowym przestrzeganiu dogmatów kościelna prawowierność osiągnęła swą kulminację, prawdopodobnie około miliona ludzi &#8211; głównie kobiet &#8211; stało się ofiarami procesów o czary46. W drugiej połowie tamtego stulecia w jednym tylko westfalskim miasteczku Lemgo w ciągu trzech lat spalono 38 kobiet jako czarownice&#8221;.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/pora.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6913" title="pora" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/pora.png?w=297" alt="" width="178" height="180" /></a></p>
</blockquote>
<p>W protestanckiej Szwecji bywało i tak, że palono czarownice na podstawie dziecięcych donosów.</p>
<p>Świadectwo dzieci było nawet szczególnie cenione, gdyż chrześcijański sąd mógł się powołać na pewien werset biblijny mówiący o tym, iż z ust dzieci i niemowląt pochodzi moc potrzebna do pokonania wroga oraz tego, który pała żądzą odwetu.</p>
<h2><strong>Koniec polowań na czarownice </strong></h2>
<p>Dopiero Oświecenie położyło kres udręce kobiet i &#8220;kacerzy&#8221;.</p>
<p>Fryderyk Wielki, który chciał, by każdy osiągał zbawienie według własnego uznania, jako pierwszy z władców Prus zakazał stosowania tortur &#8211; przez pięćset lat aprobowanych przez Kościół, przypisujący sobie wyłączne prawo do orzekania o zbawieniu.</p>
<p>W Berlinie ostatni proces o czary odbył się w roku 1728.</p>
<p>W Bawarii jeszcze w roku urodzenia Goethego ścięto i spalono oskarżoną o uprawianie czarów zakonnicę Marię Renatę (baronównę Songer von Monau) z klasztoru Unterzell pod Wiirzburgiem.</p>
<p>Później zaś, bo w latach 1754 i 1755 ścięto tamjako czarownice dwie dziewczyny w wieku trzynastu i czternastu lat (tę ostatnią w mieście Landshut). Do ostatniego w Bawarii procesu o czary doszło dopiero w roku 1775 w Kempten.</p>
<p>Ostatnią rzekomą czarownicę w Europie spalono w roku 1782, a stało się to w szwedzkim mieście Glarus, i jeszcze w 1823 roku poddano w Delden (Holandia) pewną &#8220;czarownicę&#8221; próbie wodnej.</p>
<blockquote><p>Pierwszym, który publicznie zaprotestował przeciw temu chrześcijańskiemu szaleństwu, był lekarz Johann Weyer (Jan Wier), uczeń Agryppy z Nettesheimu, który to przyczynił się do obalenia filozofii scholastycznej i sam też przeciwstawiał się</p></blockquote>
<p>Wydane w roku 1653 dzieło Weyera, <em>De praestigiis daemonum, </em>które stanowiło klarowną i zarazem pełną serdecznego współczucia obronę &#8220;czarownic&#8221; zostało przez Kościół umieszczone na indeksie.</p>
<p>Następcami Weyera stali się dwaj jezuici, Austriak Tanner (zm. 1632 r.) oraz poeta Friedrich Spee (zm. 1635 r.), który &#8211; jak opowiada Leibniz &#8211; przypisywał swą przedwczesną siwiznę wstrząsającym przeżyciom w chwilach, kiedy towarzyszył nieszczęsnym ofiarom w drodze na miejsce kaźni<sup>49</sup>.</p>
<p>Zasługi tych dwóch jezuitów są niemałe, ale nie sposób chyba upleść wieńca chwały dla Kościoła dlatego tylko, że po latach morderstw wśród jego przedstawicieli znaleźli się ludzie, którzy ośmielili się zaprotestować.</p>
<p>Zresztą Spee, człowiek niewątpliwie szlachetny, a ponadto wybitny poeta, które dzieło <em>Cautio criminalis </em>ukazało się w roku 1631 anonimowo, nakładem protestanckiej oficyny wydawniczej w Rinteln, potępił tylko procesy &#8220;czarownic&#8221;, natomiast ich istnienie uznał za pewne.</p>
<p>&#8220;Ktokolwiek chciałby podać to w wątpliwość &#8211; pisze Spee &#8211; popełniłby bezeceństwo i dowiódłby, że jest bardzo nieroztropny&#8221;, Ale zarazem Spee jest ewidentnie przekonany o tym, iż nie więcej aniżeli dwie spośród pięćdziesięciu spalonych kobiet były winne. Przysięga on nawet, że nie towarzyszył w drodze na stos żadnej oskarżonej, którą mógłby uznać za wi<sub>nną</sub>.</p>
<blockquote><p>Dalej Spee przyznaje, iż w Niemczech palenie czarownic jest częstsze niż w innych krajach i że właśnie w Rzeszy przypisuje się &#8220;czarownicom&#8221; wszelkie nieszczęścia, klęski żywiołowe, choroby i inne &#8211; dla niego jest to powód, by wstydzić się swego niemieckiego pochodzenia i wstydzi się on tym bardziej, iż duchowni nie przeciwstawiają się owym egzekucjom w żaden sposób, a przeciwnie, &#8220;dmą w ten sam róg&#8221;. &#8220;</p>
<p>Trudno wprost uwierzyć, że wśród Niemców i zwłaszcza (wstyd mi, że muszę to powiedzieć) wśród katolików tak powszechne są zabobon, zawiść, oszczerstwa, znieważanie ludzi i tak dalej&#8221;.</p>
<p>Według świadectwa, które pozostawił po sobie jezuita Spee, właśnie te ujemne zjawiska każą ludziom wszczynać procesy o czary.                            .</p></blockquote>
<p>Inny członek zakonu, do którego należał Spee, chciał, by wyrażająca sprzeciw Friedricha Spee wobec polowań na czarownicę <em>Cautio </em><em>ctiminalis </em>znalazła się na indeksie, natomiast generał tego zakonu był nawet skory do wykluczenia poety z Towarzystwa<br />
Jezusowego.</p>
<table style="height:324px;" cellspacing="0" cellpadding="0" width="368">
<tbody>
<tr>
<td height="324" align="left" valign="top">
<table style="height:18px;" cellspacing="0" cellpadding="0" width="367">
<tbody>
<tr>
<td height="18" align="left" valign="top">
<h2><strong>Wiara   w diabły i demony jeszcze nie wygasła </strong></h2>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table style="height:120px;" cellspacing="0" cellpadding="0" width="367">
<tbody>
<tr>
<td height="120" align="left" valign="top">Kanony, które posłużyły za podstawę procesów oczary, pozostają święte, sąd papieży o mistrzach czarownic oraz o samych czarownicach jest nadal &#8220;opinią Kościoła&#8221;, a podręczniki katolickiej teologii moralnej wciąż definiują i objaśniają w szczegółach &#8220;diabelską sztukę magii i czarów&#8221; tak samo, jak uczyniłby to mag babiloński, i dlatego Kościół utrzymuje w gotowości swoich <em>exorcistae, </em>to   znaczy ludzi uwalniających od diabła.<a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/55690500_67e147f071.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6903" title="czarownica" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/55690500_67e147f071.jpg?w=300" alt="" width="300" height="143" /></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><em> F. Delitzschł&#8221; </em></p>
<table style="height:129px;" cellspacing="0" cellpadding="0" width="368">
<tbody>
<tr>
<td height="129" align="left" valign="top">•  Na chrześcijańskim Zachodzie stosy   płonęły niemalże po wiek dziewiętnasty, a źródło wiary w istnienie czarownic, którym jest na wskroś pogańska wiara w diabły i demony, nie zniknęło.Zwłaszcza katolicyzm   kultywuje wciąż niemało form i formuł zabobonnego egzorcyzmowania 58,   mimo że &#8211; jak zapewnia nas pewien jezuita &#8211; Kościół okazał się &#8220;miłosierny, wyrozumiały i bardzo cierpliwy&#8221;, kiedy kładł kres  obłędnemu uprawianiu czarów.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>W każde niedzielne przedpołudnie katoliccy duchowni pozbawiają wodę, z której (przy użyciu soli!) sporządzają wodę święconą, demonicznych mocy i czynią tę ciecz nosicielką mocy boskich.</p>
<p>Również często powtarzany przez kapłana w czasie mszy znak krzyża jest sposobem obrony przed złymi duchami.   Po każdej mszy kapłan odmawia ponadto modlitwę służącą odpędzaniu demonów.</p>
<p>Trzeba tu dodać, że w licznych kościołach katolickich właściwy obrzęd chrztu jest poprzedzany wypędzeniem z noworodka &#8220;wszelkich nieczystych duchów&#8221;, bo przecież za sprawą grzechu pierworodnego diabeł zdobył władzę nad tymi dziećmi&#8221;.</p>
<p>Teolog Julius Gross napisał niedawno, że &#8220;na własne uszy&#8221; słyszał zapewnienie pewnego księdza z wielkiego miasta, iż za każdym razem, gdy udziela chrztu, rozpoznaje on bardzo dokładnie moment, w którym diabeł opuszcza dziecko.</p>
<p>Świece poświęcane 2 lutego, w dniu Matki Boskiej Gromnicznej, albo przy innych okazjach, też działają odstraszająco na demony; podobne jest działanie kadzidła, którego używanie było początkowo surowo zakazane przez Kościół, a które od<strong> IV </strong>stulecia wykorzystywano bardzo często; dotyczy to także bicia w dzwony, charakterystycznego już dla kultów najdawniejszych.</p>
<p>Prócz tego w Kościele katolickim dzwony są myte wodą poświęconą przez biskupa, następnie zaś namaszczane: od zewnątrz siedem razy olejem, wewnątrz natomiast czterokrotnie krzyżem, a w czasie wojen Kościół godzi się na to, by z dzwonów produkowano kule armatnie.</p>
<p>(<a href="http://www.scribd.com/doc/19212536/Karlheinz-Deschner-Opus-Diaboli"> na podst. Karlheinz Deschner)</a></p>
<p><strong>/</strong> Post opublikowany gdy księżyc przebywał w 29 st Strzelca<strong>/</strong></p>
<h1 style="text-align:center;"><strong>***<br />
</strong></h1>
<p><strong><a href="http://translate.google.pl/translate?hl=pl&#38;sl=de&#38;u=http://de.wikipedia.org/wiki/Karlheinz_Deschner&#38;ei=1lgFS7LFNJXsmwP20cXGCg&#38;sa=X&#38;oi=translate&#38;ct=result&#38;resnum=2&#38;ved=0CBAQ7gEwAQ&#38;prev=/search%3Fq%3DDr%2BKarlheinz%2BDeschner%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26hs%3DXf8"></a><a href="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/deschner01.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-6935 alignleft" title="deschner01" src="http://monsherat.wordpress.com/files/2009/11/deschner01.jpg?w=79" alt="" width="47" height="90" /></a>Dr Karlheinz Deschner </strong>urodził się w 1024 roku w Bambergu. Od zdania matury w 1942 r. do końca wojny służył w wojsku. Po wojnie studiował prawo, teologię , filozofię, literaturoznawstwo i historię.</p>
<p>Uznawany za współczesnego Woltera i najwybitniejszego &#8220;krytyka kościoła ostatnich stu lat.&#8221; (&#8230;)</p>
<p>Ma tysiące gorących zwolenników i tyleż samo fanatycznych wrogów. Oskarżony o blasfemię, został przez sad uniewinniony.</p>
<p>Deschner uprawia różne gatunki literackie, jest autorem powieści, pamfletów, aforyzmów, rozpraw krytyczno-literackich, historycznych, filozoficznych, a przede wszystkim dzieł krytykujących kościół.</p>
<p>Powyższy obszerny fragment pochodzi z ; I znów zapiał kur, Krytyczna historia kościoła katolickiego tom 2.</p>
<p>Na temat tego obszernego dzieła wypowiadano się w różny sposób, o to jeden z cytatów cytatów;</p>
<blockquote><p>&#8220;Historia kościoła jakiej jeszcze nigdy nie napisano, świadectwo niepospolitej eurydycji i długoletniej ofiarnej pracy, pełne pasji tezy duńskiego reformatora Sorena Kierkegaarda, iż chrześcijaństwo Nowego Testamentu w ogóle nie istnieje.&#8221;</p></blockquote>
<p><em>pastor Herman Raschke</em></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czym się protestantyzm różni od katolicyzmu?]]></title>
<link>http://pustynny.wordpress.com/2009/11/16/czym-sie-protestantyzm-rozni-od-katolicyzmu/</link>
<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 19:11:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>pustynny</dc:creator>
<guid>http://pustynny.wordpress.com/2009/11/16/czym-sie-protestantyzm-rozni-od-katolicyzmu/</guid>
<description><![CDATA[Nie lubię, gdy ktoś mi zadaje pytanie takie, jak w tytule. To trochę tak, jakby spytać: „Czym się ra]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nie lubię, gdy ktoś mi zadaje pytanie takie, jak w tytule. To trochę tak, jakby spytać: „Czym się rasa biała różni od rasy żółtej?” – chyba tyle samo różnych nurtów, aspektów i wyjątków do uwzględnienia. Danie w miarę sensownej i jednocześnie nie uciekającej w teologię odpowiedzi to było dla mnie wyzwanie. Ale przyszła mi do głowy prosta i lapidarna, niekoniecznie w 100% właściwa definicja.</p>
<p>W protestantyzmie to, co robisz, jest zdeterminowane tym, kim jesteś. Natomiast katolicy odwrotnie; to, kim są, opierają na tym, co robią.</p>
<p>Gdyby być bardzo ścisłym, trzeba by uwzględnić 5x Sola, stosunek do ikonolatrii i paru innych, istotnych rzeczy, ale chodzi mi o samo sedno sprawy. A z codziennych obserwacji jest ono proste. Wyznanie protestanckie najpierw kładzie nacisk na zbawienie i określenie nowej tożsamości człowieka, potem wprawiając w ruch machinę „róbcie to/nie róbcie tego”.  Wyznanie katolickie podchodzi od drugiej strony. &#8211; dopiero zrobienie czegoś daje „dowód” na Twoją tożsamość.</p>
<p>Co o tym sądzicie? Proste, prawdziwe, obiektywne, czy może nie bardzo? A jeśli nie, to dlaczego?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[unity. part 6]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/2009/11/12/unity-part-6/</link>
<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 03:05:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/2009/11/12/unity-part-6/</guid>
<description><![CDATA[The text is taken from Ecumenism without Compromise by Peter Kreeft wersja polska poniżej, części po]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><address>The text is taken from <a href="http://www.peterkreeft.com/audio/03_ecumenism/ecumenism_transcription.htm">Ecumenism without Compromise</a> by Peter Kreeft<br />
</address>
<address>wersja polska poniżej, części poprzednie gdzieś na blogu<br />
</address>
<p><img class="alignnone" src="http://1.bp.blogspot.com/_GHfMoYWjeRA/SsK-fxjpVUI/AAAAAAAAA-o/9XehBcncnCU/S1600-R/Jesus,%2520the%2520High%2520Priest.jpg" alt="" width="315" height="401" /></p>
<h2>Recap and Example</h2>
<p>Let’s go through the whole thing one more time in a somewhat different way because it’s an apparently an impossible, unbelievable point: this hope for ecumenical reunion without compromise.</p>
<p>Already ecumenism has defied predictions and expectations.  Apparently easy bridges have not been built, for example between Catholics and Orthodox.  While apparently impossible ones have been built, for instance the Catholic-Lutheran agreement on Justification.</p>
<p>In my individual experience I find the same surprising principle to be true.  I often find more mutual understanding between myself and a fundamentalist Southern Baptist who sincerely believes I am worshipping the great whore of Babylon and on my way to Hell, or with a Muslim who uncompromisingly rejects my belief that Christ is Lord as utter pagan blasphemy, than I find with some active Catholic laity, nuns, especially ex-nuns, priests and even bishops!  As fellow Catholics we may agree on more articles of faith than I do with the Protestant or the Muslim, yet I sense we disagree more fundamentally than I do with the Protestant or the Muslim, and not just by personal temperament.<br />
Here’s a mystery and when I try to  unravel it, here’s what I came up with.</p>
<p>Let’s begin at the beginning with God, and the nature of God, and the will of God.  God is Love and God wills above all for us all to enter into that Love forever: to incorporate us into the very mystery of the life of the Trinity.  Everything that God does, from banging out the big bang, to incarnating His own Son, to arranging for each and every hair that falls from our head, everything He does is done for that end.  Now with this general and very Heavenly principle in mind, let us look at something very earthly and very particular.</p>
<p>Let’s look at the ecumenical situation in a very local time and place.  Latin America today.  Catholics are complaining that Evangelical, Fundamentalist, and Pentecostal sects are stealing sheep.  Protestant sects are growing and Catholic percentages are declining.  Well, instead of complaining, let’s look deeper at the reality.  Why is this happening?  I think the ultimate reason is because God is Love.  Because God wills to draw all men to Himself.  Because of that spiritual gravity, because nature abhors a vacuum, spiritually as well as physically, and because the Catholic Church has been so remiss in giving God’s children the fullness of the spiritual food that God has given the Church to give out, therefore, the children have been going elsewhere to eat it.</p>
<p>And God has allowed this because God is a good father.  And a good father would rather see his children go away from home and live, than stay home and die.  Of course things are not that simple, of course motives for leaving the Church and joining the sects are many and mixed and some are simply bad, but still I think the main force that’s driving these events is in the realm of the spirit is the Spirit.  When these sheep find little or no Christ in the Catholic Church, whoever’s fault that is, and find Christ more really in a sect, more really objectively and not just subjectively, and certainly not just emotionally, then they’re moving closer to and not farther from the fullness of the Catholic faith.  They may have left the Eucharist, the real presence of Christ in the Catholic Church, and that is the fullest presence of Christ in this world, but they did not know the Person who is present there, and whose body they ate with their bodies, but not with their souls.</p>
<p>When these starving sheep leave home to find the manna of Christ in the sects, they are learning the lesson one that should have learned as Catholics but didn’t.  And that lesson one is the only possible foundation for lesson two and three and four.  That is, the fullness of the faith that the Catholic Church has, the building, rests on one foundation.  As Catholics, these people may have gotten the real presence of Christ in the Eucharist, but they didn’t get the real presence of Christ in their hearts and in their lives.  They got the upper stories of the Catholic skyscrapers, but not the foundation.  Not the faith and the hope and the love relationship with Christ as Lord and Savior.  Therefore, in order to become good Catholics, they must first become good Protestants.</p>
<p>&#160;</p>
<h2><img src="http://1.bp.blogspot.com/_GHfMoYWjeRA/SsK-fxjpVUI/AAAAAAAAA-o/9XehBcncnCU/S1600-R/Jesus,%2520the%2520High%2520Priest.jpg" alt="" width="315" height="401" /></h2>
<h2>Podsumowanie i Przykład</h2>
<p>Przejdźmy przez nasz tok myślenia jeszcze raz w nieco inny sposób, gdyż jest to prawdopodobnie niemożliwe i trudne do uwierzenia, aby nadzieja na jedność ekumeniczną oparta była na bezkompromisowości.</p>
<p>Sam ekumenizm definiuje założenia i oczekiwania. Okazuje się, że biorąc pod uwagę np. katolików i prawosławnych, to można stwierdzić, że nie istnieją żadne proste mosty połączeń . Okazuje się także, że mosty niemożliwe do wyobrażenia zostały już zbudowane, dla przykładu podajmy porozumienie katolicko luterańskie na temat usprawiedliwienia.</p>
<p>W moim osobitym doświadczeniu znajduję również te same zaskakujące zasady. Często znajduję więcej wspólnego zrozumienia z fundamentalistycznym południowym baptystą, który szczerze wierzy, że czczę wielką nierządnicę Babilonu i zdążam do piekła, lub z muzułmaninem, który bez dwóch zdań odrzuca moją wiarę w Chrystusa jako Pana określając ją jako pogańskie bałwochwalstwo, niż mógłbym znaleźć pośród aktywnego laikatu katolickiego, wśród zakonnic, szczególnie byłych zakonnic, księży a nawet biskupów! Wielokroć będąc pośród braci katolików jestem w stanie zgodzić się z nimi na więcej artykułów wiary, niż z protestantem lub muzułmaninem, lecz odczuwam z nimi większą niezgodę niż z protestantem czy muzułmaninem, i nie dotyczy ona tylko temperamentu osobistego. I oto tu leży tajemnica, a kiedy próbuję ją zrozumieć, oto do czego dochodzę.</p>
<p>Zacznijmy od samego Boga, Jego natury i Jego woli. Bóg jest miłością i pragnie ponad wszystko, abyśmy wkroczyli w Jego miłość: abyśmy zostali włączeni w samo misterium życia Trójcy. I wszystko, co czyni Bóg, zdąża do tego jednego końca: od wybuchu big bang, przez wcielenie własnego Syna, po ułożenie każdego włosa, który spada nam z głowy.  Przyjmując takie ogólne i niebiańskie założenie, spójrzmy teraz na coś bardziej ziemskiego i szczególnego.</p>
<p>Przyjrzyjmy się sytuacji ekumenizmu w konkretnym czasie i miejscu, a mianowicie we współczesnej Ameryce Płd. Katolicy narzekają, że ich procent umniejsza się. Zamiast narzekać, spójrzmy głębiej na rzeczywistość. Dlaczego się właśnie tak dzieje? Myślę, że główną przyczyną jest sam Bóg, który jest Miłością. Gdyż Bóg pragnie przyciągać ludzi do Siebie. Z powodu tej właśnie duchowej grawitacji, z powodu tego, że ludzka natura nienawidzi próżni, duchowej i fizycznej, i z powodu tego, że kościół katolicki odpuścił sobie w dziedzinie przekazu pełni duchowej Bożym dzieciom, dlatego dzieci zaczęły chodzić gdzie indziej, aby się pożywić.</p>
<p>Bóg zezwala na to, gdyż jest dobrym ojcem. A dobry ojciec chciałby raczej, aby jego dzieci odeszły z domu i żyły, niż zostały w domu i umarły. Oczywiście, że nie jest to takie proste; oczywiście, że odchodzenie od kościoła i przyłączanie się do sekt ma różne i wielorakie podłoże i niektóre z nich są po prostu złe, lecz cały czas myślę, że główną przyczyną, dla których się to dzieje w duchu jest sam Duch. Kiedy owce te znajdują mało lub niewiele Chrystusa w kościele katolickim, bez względu na to, czyja jest to wina, a znajdują Chrystusa bardzieh w sektach, bardziej w sposób obiektywny, niż subiektywny, a na pewno nie wyłącznie emocjonalny, to wtedy zbliżają się oni tak na prawdę do pełni kościoła katolickiego, zamiast się od niej oddalać. Może zostawili oni Eucharystię, prawdziwą obecność Chrystusa w kościele katolickim, a jest to najpełniejsza obecność Chrystusa w świecie, lecz wcześniej nie znali oni Osoby tam obecnej, a przyjmując Go ciałem nie przyjmowali Go duszą.</p>
<p>Kiedy te wygłodzone owce zostawią dom aby znaleźć mannę Chrystusa w sektach, uczą się pierwszej lekcji, której powinni się nauczyć jako katolicy, lecz jej się nie nauczyli. A ta pierwsza lekcja jest jedynym możliwym fundamentem do lekcji drugiej i trzeciej i czwartej. Pełnia wiary kościoła katolickiego jest oparta na tym fundamencie. Jako katolicy, ludzie ci być może przyjęli prawdziwą obecność Chrystusa w Eucharystii, lecz nie przyjęli prawdziwej obecności Chrystusa w swych sercach i życiu. Weszli oni na wyższe piętra katolickich drapaczy chmur, lecz nie zaliczyli fundamentów. Zabrakło wiary, nadzieji i miłości w relacji z Chrystusem jako Panem i Zbawicielem. Dlatego też, aby zostać dobrymi katolikami, muszą najpierw stać się dobrymi Protestantami.</p>
<p>&#160;</p>
<p>&#160;</p>
<p><strong>Share this Post</strong></p>
<div id="sharepost"><a href="mailto:?subject=&#38;body=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F11%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3E1925%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shreml.png" alt="" /></a> <a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F11%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3E1925%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrfb.png" alt="" /></a> <a href="http://twitter.com/home?status=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F11%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3E1925%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrtwr.png" alt="" /></a> <a href="http://digg.com/submit?url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F11%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3E1925%2F&#38;title=&#38;bodytext=&#38;media=&#38;topic=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdig.png" alt="" /></a> <a href="http://delicious.com/save?v=5&#38;noui&#38;jump=close&#38;url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F11%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3E1925%2F&#38;title=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdel.png" alt="" /></a></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[jeden kościół?]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/2009/11/07/jeden-kosciol/</link>
<pubDate>Sun, 08 Nov 2009 04:55:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/2009/11/07/jeden-kosciol/</guid>
<description><![CDATA[Większość osób przechodzących z kościoła katolickiego do innego kościoła chrześcijańskiego, staje pr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Większość osób przechodzących z kościoła katolickiego do innego kościoła chrześcijańskiego, staje przed problemem określenia swojej tożsamości odzwierciedlającej przynależność do określonej formacji duchowej. W końcu wyjście z kościoła szczycącego się największą liczbą członków na ziemi oraz najdłuższym nieprzerwanym okresem istnienia, to nie byle co!</p>
<p>Ci, którzy postrzegają kościół katolicki jako Babilon (przyczyny odejścia są więc bardziej teologiczne), mogą odetchnąć z ulgą, gdyż wydostanie się spod religijnej zwierzchności daje im poczucie niezależności (w końcu stoi przecież jak byk, że Duch św. we wszystkim nas pouczy i nie potrzebujemy innych mądrali:</p>
<blockquote><p>1 J 2,27</p>
<p>Co do was, to namaszczenie,<br />
które otrzymaliście od Niego, trwa w was<br />
i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo,<br />
ponieważ Jego namaszczenie<strong> </strong> poucza was o wszystkim.).</p></blockquote>
<p>Ci, którzy zostali zewangelizowani przez braci odłączonych, ale w kościele bywali z okazji chrztów i ślubów, nie przeżywają wielkich micyji, tylko cieszą się, że w końcu są zbawieni i mogą świadomie przeżywać swoją wiarę.</p>
<p>Ci, którzy chyłkiem prześlizgnęli się do jakiegoś niekatolickiego chrześcijańskiego kościoła lokalnego, najczęściej ze względu na znalezienie odpowiedzi na swoje problemy czy pytania, są najczęściej pocieszani twierdzeniami, iż kościół jest tam, gdzie dwaj albo trzej gromadzą się w Jego imię. No i że kościół to my, a nie instytucje czy budynki, i że wszyscy świadomi (nowo narodzeni) chrześcijanie są członkami kościoła Jezusa. I po krzyku.</p>
<p><a href="http://jan832.wordpress.com/2009/07/13/jeden-kosciol/">reszta tu</a></p>
<p><strong>Share this Post</strong></p>
<div id="sharepost"><a href="mailto:?subject=&#38;body=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F07%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Ejeden%2Dkosciol%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shreml.png" alt="" /></a> <a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F07%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Ejeden%2Dkosciol%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrfb.png" alt="" /></a> <a href="http://twitter.com/home?status=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F07%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Ejeden%2Dkosciol%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrtwr.png" alt="" /></a> <a href="http://digg.com/submit?url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F07%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Ejeden%2Dkosciol%2F&#38;title=&#38;bodytext=&#38;media=&#38;topic=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdig.png" alt="" /></a> <a href="http://delicious.com/save?v=5&#38;noui&#38;jump=close&#38;url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F11%2F07%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Temporary+permalink.+Click+to+edit+this+part.%22%3Ejeden%2Dkosciol%2F&#38;title=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdel.png" alt="" /></a></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Konferencja antyewolucyjna w Rzymie]]></title>
<link>http://stwarzanie.wordpress.com/2009/11/06/konferencja-antyewolucyjna-w-rzymie/</link>
<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 00:03:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>maciek</dc:creator>
<guid>http://stwarzanie.wordpress.com/2009/11/06/konferencja-antyewolucyjna-w-rzymie/</guid>
<description><![CDATA[Pisałem kilkakrotnie o niejednoznacznym stosunku Kościoła Katolickiego do teorii ewolucji. Z jednej ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignright size-full wp-image-1828" title="Benedykt" src="http://stwarzanie.wordpress.com/files/2009/11/ratzinger-05.jpg" alt="ratzinger" width="176" height="270" />Pisałem <a href="http://stwarzanie.wordpress.com/tag/kosciol/" target="_blank">kilkakrotnie </a>o niejednoznacznym stosunku Kościoła Katolickiego do teorii ewolucji. Z jednej strony przywołuje się wypowiedź Jana Pawła II, że jest to &#8220;coś więcej niż teoria&#8221;, z drugiej strony słowa obecnego papieża, który w dniu inauguracji pontyfikatu powiedział, iż &#8220;nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji&#8221;. Katoliccy przeciwnicy teorii ewolucji podkreślają różnice pomiędzy mikro- i makroewolucją (co pozwalałoby jakoś wyjaśnić słowa Wojtyły) i powołują się na liczne mniej lub bardziej zawoalowane wypowiedzi antyewolucyjne Ratzingera i np. jego bliskiego współpracownika kardynała von Schönborna.</p>
<p>Skoro w tej kwestii fundamentalnej Kościół jest podzielony na tak wysokim pułapie to nie dziwi, że i wśród &#8220;owiec&#8221; nie ma jedności. Jak <a href="http://stwarzanie.wordpress.com/2009/03/04/czy-darwin-zostanie-doktorem-kosciola/" target="_blank">wspominałem w marcu</a>, z okazji 200. urodzin Darwina w Watykanie odbyła się konferencja ewolucjonistyczna zorganizowana przez wysoko postawionego arcybiskupa Kurii rzymskiej, której ton nadali zaproszeni naukowcy-ateiści. Okazuje się jednak, że i katoliccy krytycy darwinizmu dopięli swego i właśnie organizują <a href="http://sites.google.com/site/scientificcritiqueofevolution/abstracts#TOC-The-Scientific-Impossibility-of-Evo" target="_blank">jednodniową konferencję naukową</a> pod hasłem &#8220;Naukowa niemożliwość ewolucji&#8221;. Odbędzie się ona 9 listopada na Uniwersytecie Św. Piusa V w Rzyme i ma zostać przeprowadzona &#8220;w związku z prośbą papieża Benedykta XVI o możliwość wysłuchania obu stron sporu wokół ewolucji.&#8221;</p>
<p>Katolicki serwis <a href="http://www.zenit.org/article-27351?l=english" target="_blank">zenit.org</a> donosi (tłumaczenie za <a href="http://www.chn24.pl/ze-wiata/news/930-naukowcy-obalaj-teori-darwina.html" target="_blank">chn24.pl</a>):</p>
<p><!--more--></p>
<blockquote><p>Peter Wilders i G.M. Owen, organizatorzy wydarzenia powiedzieli, że celem konferencji jest „wzbudzanie debat między pracownikami naukowymi” i że jest ona zorientowana na studentów.</p>
<p>„U młodszych studentów w mniejszym stopniu wyrażony jest wewnętrzny sprzeciw wobec nowych danych, które przeczą pewnym ustanowionym dogmatom.” &#8211; twierdzą organizatorzy. „Ewolucja Darwina stała się ogólnie przyjętym paradygmatem pracowników naukowych. Dane, uzyskane dzięki nowym badaniom, rzucają mu wyzwanie. Są one jednak automatycznie odrzucane z powodów filozoficznych, a nie naukowych. Rezultaty ostatnich badań empirycznych, opublikowane przez akademie naukowe, obalają główne zasady geologicznego podziału czasu. Zmniejszają wiek kamieni i tym samym skamieniałych resztek w nich zawartych. A u podstaw teorii ewolucji leży zarówno przedział czasowy, jak i wiek skamieniałości”.</p>
<p>„Dowody sedymentologiczne są zgodne z ostatnimi odkryciami genetyki, paleontologii, fizyki i innych dyscyplin naukowych. Skutki tych badań są dla darwinizmu fatalne” &#8211; twierdzą organizatorzy konferencji.</p>
<p>Według rosyjskiego sedymentologa Aleksandra Łałamowa, „wszystko, co jest zawarte w książce „O powstawaniu gatunków” Charlesa Darwina, jest zależne od kamieni, które stopniowo formowały się w przeciągu ogromnego przedziału czasowego. Listopadowa konferencja za pomocą empirycznych danych zademonstruje, że taki geologiczny przedział czasowy nie jest dla ewolucji sprzyjający”.</p>
<p>Z kolei sedymentolog Guy Berthault zademonstruje odkrycia niektórych badań, przeprowadzonych i opublikowanych w Rosji. Według jednego z nich wiek formowania się badanych kamieni okazał się znacznie mniejszy od tego, jaki wykazały testy geologiczne. Zamiast 10 milionów w rzeczywistości miały one 10 tysięcy lat.</p>
<p>„Wbrew ogólnie przyjętej opinii, kamienie te sformowały się szybko, a skamieniałe szczątki w nich zawarte są znacznie młodsze, niż uważano wcześniej. Odkrycie to przeczy ewolucyjnej interpretacji znalezionych skamieniałości”.</p>
<p>Zdaniem amerykańskiego biofizyka Deana Kenyona, „biologiczna makroewolucja bez dwóch swoich filarów – geologicznego podziału czasu i skamieniałości – upadnie. Właśnie dlatego konferencja skoncetruje się na geologii i paleontologii. Niedawne badania w tych dwóch dyscyplinach znacząco wspierają sprzeciw wobec makroewolucji Darwina, którą podawaje się jako udowodniony fakt”. (&#8230;)</p>
<p>Thomas Saler, jeden z uczestników konferencji, powiedział: „W obliczu nowych niesamowitych przełomów naukowych, zwłaszcza w sferze geologii, mamy nadzieję, że światowa społeczność naukowa uzna niezaprzeczalne dowody przeciwko teorii ewolucji”.</p></blockquote>
<p>Ciekawe jest również to, że i w polskiej prasie katolickiej coraz częściej słychać krytykę ewolucji. Oczywiście nie jestem czytelnikiem tego typu publikacji, ale ze zdumieniem wyguglałem, że teoria ewolucji jest okładkowym tematem najnowszego wydania <a href="http://www.poloniachristiana.pl/tresc,12,0,320,1,PCH,numer.html" target="_blank">Polonia Christiana</a>. Oto fragment artykułu redakcyjnego pt. &#8220;Darwinizm &#8211; rok 1939&#8243;:</p>
<blockquote><p><img class="alignright size-full wp-image-1819" title="big_12" src="http://stwarzanie.wordpress.com/files/2009/11/big_121.jpg" alt="big_12" width="211" height="267" />A jednak Darwin, którego teoria ewolucji życia na Ziemi wstrząsnęła życiem umysłowym świata tak mocno, że z pewnością można uznać ją za fundament scjentystycznego klimatu epoki wojującego ateizmu, był autorem idei, która miała wyjątkowo tragiczne konsekwencje. To on sam bowiem, nie jego następcy, przeniósł zasadę bezwzględnej walki o przetrwanie z przyrody na grunt społeczny, pisząc o konieczności wyparcia jednych ras ludzkich przez inne. Jego myśl podchwycili chętnie zarówno ideolodzy „walki klas” z Marksem na czele, jak i twórcy teorii rasowych. Jedni stworzyli podwaliny „ojczyzny światowego proletariatu”, drudzy położyli fundamenty pod ideologię państwową III Rzeszy. Jednym i drugim darwinizm dostarczył obiektywnego, „naukowego” uzasadnienia „wyjątkowych środków” (w tym również masowych zbrodni), jakie musiały zostać podjęte, aby przyspieszyć proces postępu ludzkości.</p>
<p>Właśnie obchodziliśmy 70. rocznicę spotkania się na polskiej ziemi przedstawicieli tych obydwu ideologii zbudowanych na darwinowskim koncepcie, podczas wspólnej defilady w Brześciu nad Bugiem, we wrześniu 1939 roku…</p></blockquote>
<p>Jeśli komuś i tego byłoby mało, <a href="http://www.krucjata.org.pl/ewolucja.php3" target="_blank">może sobie przeczytać artykuł</a> o odrodzeniu kreacjonizmu w Europie i o stosunku doń Kościoła Katolickiego na witrynie o nieco przeraźliwej nazwie Krucjata.org.</p>
<p>Ciekawe, co z tego wszystkiego wyniknie.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ile dzieci powinno mieć katolickie małżeństwo?]]></title>
<link>http://malezenstwo.wordpress.com/2009/11/01/ile-dzieci-powinno-miec-katolickie-malzenstwo/</link>
<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 19:52:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>malezonka</dc:creator>
<guid>http://malezenstwo.wordpress.com/2009/11/01/ile-dzieci-powinno-miec-katolickie-malzenstwo/</guid>
<description><![CDATA[Małżeństwo to akt woli dwojga osób. To nie jest tylko sielanka i zmiana stanu cywilnego, to pewna po]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.gimnazjumstaniatki.niepolomice.pl/aktu/07-08/dzieci2.jpg"><img class="alignright" src="http://www.gimnazjumstaniatki.niepolomice.pl/aktu/07-08/dzieci2.jpg" alt="" width="288" height="181" /></a>Małżeństwo to akt woli dwojga osób. To nie jest tylko sielanka i zmiana stanu cywilnego, to pewna postawa życiowa, wybór drogi, którą się chce podążać wspólnie z drugą osobą. Patrząc od strony socjologicznej, małżeństwo tworzy rodzinę czyli podstawową komórkę społeczną. Kiedy jednak spojrzymy na to od strony Kościoła, to jest to powołanie posiadające przywilej współżycia.<!--more--></p>
<h2>Współżycie jako aspekt jednoczący i prokreacyjny.</h2>
<p>Akt współżycia małżonków to ich zjednoczenie, które może, ale nie musi za każdym razem kończyć się zajściem w ciążę. Jednak wielu ludziom wydaje się, że skoro Kościół jest przeciwny środkom antykoncepcyjnym to zmusza pary do posiadania wielu dzieci. Nie można się zabezpieczyć, więc współżycie kończy się spłodzeniem potomstwa co się równa wielodzietnej rodzinie. Nic bardziej mylnego.</p>
<h2>Małżeństwo ma prawo do regulacji poczęć własnych dzieci.</h2>
<p>Naturalne metody planowania rodziny pozwalają każdemu małżeństwu je stosującemu na podjecie decyzji ile chcą mieć dzieci, kiedy zostać rodzicami oraz jakie maja być odstępy czasu między kolejnymi porodami. To małżonkowie którzy znają swój organizm i wiedzą kiedy ich współżycie może zakończyć się poczęciem postanawiają, czy według nich jest teraz korzystny czas na powiększenie rodziny, czy też nie.</p>
<h2>To małżeństwo w porozumieniu z Bogiem wybiera model rodziny.</h2>
<p>Kościół nie wchodzi z butami w życie małżonków i każe im się rozmnażać, bo tak jest w Piśmie Świętym. Kościół uczy, że jesteśmy płodni. Otrzymaliśmy bowiem wielki dar od Boga i wspólnie z nim możemy uczestniczyć w cudzie życia. To czy wybierzemy model rodziny 2+1, 2+2, 2+4 czy 2+6 zależy tylko od nas, od naszych pragnień, warunków życiowych, potrzeby serca, misji rodzicielstwa. Nikt nie potępia naszych wyborów i nikt nic nam w tej kwestii nie nakazuje. Mamy ogromne szczęście, bo posiadamy w ręku narzędzia do tego, by korzystając z wiedzy i rozumu cieszyć się współżyciem, ale również płodnością i odpowiedzialnym rodzicielstwem.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[TU CIĘ MAM KATOLIKU]]></title>
<link>http://sewerus.wordpress.com/2009/10/31/tu-cie-mam-katoliku/</link>
<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 11:27:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>sewerus</dc:creator>
<guid>http://sewerus.wordpress.com/2009/10/31/tu-cie-mam-katoliku/</guid>
<description><![CDATA[czyli ostra krytyka pewnego blogowego wpisu, który odnalazłem pod adresem http://gawlikrafal.wordpre]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>czyli ostra krytyka pewnego blogowego wpisu, </strong>który odnalazłem pod adresem http://gawlikrafal.wordpress.com/rafal-gawlik/ I ze strony tej cytat następujący:</p>
<p><em>&#8221; Ateizm to pusty zbiór sloganów i haseł, głupie i naiwne mówienie o nauce, o której kompletnie nie ma się pojęcia. Ten światopogląd, jeśli ktoś go deklaruje, to zwykły wyraz ciemnoty, zacofania, niedouczenia i niedoczytania osobnika, który lubi mówić o nauce, czasem wręcz nazywa się &#8220;scjentycznym ateistą&#8221; a w 95% jest bez matury i właśnie przechodzi kurs fryzjerski.&#8221;</em></p>
<p><em> </em>Tak, proszę Szanownych Czytelników, wypowiada się człowiek, który w tym samym blogu opisuje siebie samego, jako słuchacza wydziału teologiczno &#8211; filozoficznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, o wszechstronnych zainteresowaniach naukami ścisłymi, porozumiewający się z ludżmi dwoma językami obcymi. I na tym powinienem krytykę zakończyć, wychodząc z jedynie słusznego założenia, że Czytelnik inteligentny i światły po lekturze cytatu powyższego uśmiechnie się ironicznie, lub litościwie, i od komentarzy odstąpi. Ale co mi tam&#8230; Przecież takie stanowisko arcywykształconego adwersarza, wpisuje się znakomicie w treść mojego wpisu poprzedniego.</p>
<p>Do rzeczy. Fragment z cytatu: &#8220;<em> Ateizm to pusty zbiór cytatów i haseł&#8230;</em>&#8220;. Wydaje się mi, że skoro mowa o zbiorze sloganów i haseł, to nie może być mowy o zbiorze pustym. Zatem, już to pierwsze zdanie cytatu, stawia pod olbrzymim znakiem zapytania prawo autora do określania ateistów mianem &#8220;niedouczonych&#8221; i &#8220;niedoczytanych&#8221;. A cóż to za twór językowy: &#8220;niedoczytanie&#8221;? Nie wiem&#8230; Wreszcie, na jakich to badaniach, lub na jakich przesłankach autor cytatu oparł dane procentowe ateistów nie posiadających świadectwa maturalnego? No i ten kurs fryzjerski. Czyżby wyraz traumatycznych doświadczeń z kontaktów z tą grupą zawodową? A czyż rzemieślnik nie może być ateistą? A skoro nim jest (według autora), to czy oznacza to, że fryzjer nie ma prawa być chrześcijaninem, bo nie zrobił matury? W końcu, czy fryzjer jest kimś gorszym od cieśli?</p>
<p>Tak, proszę Szanownych Czytelników, ecce homo, który niebawem ukończy teologię i filozofię KUL-u, będzie mocą swojego autorytetu, przydanego dyplomem magistra, zarażał niczym cholerą, niczym świńską grypą, wirusem wąglika, pokolenia całe chrześcijan wkuwających teologię &#8211; to coś, co nigdy nie powinno określone być mianem nauki &#8211; otóż wbijał będzie im do głów te cytowane wyżej idiotyzmy. Pozwolę sobie zwrócić się tu wprost do autora przedmiotowego cytatu: jesteś Waść megalomanem, nie mającym za grosz szacunku dla ludzi, którzy chcą i mogą myśleć inaczej, niż nakazuje to katolickie, religijne w ogóle, doktrynerstwo. Jesteś Pan zarozumialcem, który swój zbiór dyplomów szkolnych stawia ponad prawo do wolności sumienia, wyznania i swobodnego wyrażania myśli innych ludzi. Jesteś pyszałkiem, który za nic ma nauki byłego przełożonego kościoła, z którym tak bardzo się identyfikujesz, te o budowaniu mostów między wyznaniami, kulturami i światopoglądami. No tak&#8230;  tego pewnie &#8220;niedoczytałeś&#8221; w pracach Jana Pawła&#8230; Powiem Panu, Panie Rafale Gawlik, coś o światopoglądzie. O Pana światopoglądzie. Nasze &#8211; ateistów &#8211; zespoły sądów, nazywasz &#8220;ciemnotą&#8221; i &#8220;zacofaniem&#8221;. Tak się składa, że każdy ateista kształtuje swoje sądy nade wszystko w oparciu o dokonania nauki, o dzieła sztuki, o myśl filozoficzną. Ateista, to człowiek o umyśle otwartym na bodżce docierające zewsząd, głoszący opinie oparte na krytycznej obserwacji zjawisk zachodzących w wielu dziedzinach, również w dziedzinie religii. Twoje, katoliku, opinie, to wypadkowa dogmatycznego schematu, którego reforma utknęła bodaj na dziełach Tomasza z Akwinu. Czytam Twoje, katoliku, słowa i kłaniam się tym fryzjerom, z których szydzić tylko potrafisz, gdyż do mnie &#8211; do ateisty &#8211; słowa &#8220;ostatni będą pierwszymi&#8221;, dotarły w sposób nieosiągalny dla ciebie, bo w sposób zrozumiały. Cave ne cadas Domine Gawlik!</p>
<p>W poprzednim wpisie odnotowałem, jak trudno jest mi &#8211; ateiście &#8211; podjąć dyskusję rzetelną, rozmowę kulturalną, wspieraną spokojną argumentacją, z ludżmi którzy identyfikują się z religią, z wyznawcami wiary w boga. Wydaje się, czytając &#8211; poniżające ludzi, których stać na odwagę hołdowania innemu, niż religijny, światopoglądowi &#8211; słowa studenta teologii i filozofii, że to nie jest możliwe. Porażająca jest świadomość, że retoryka chamstwa zwykłego, nie jest prezentowana tylko przez tych, spętanych zasadami wiary, maluczkich uczestników kościoła powszechnego. Im to bowiem, wystąpienia takie wybaczać i można, i należy. Są oni wszak przez całe swoje życie formowani wedle nienaruszalnych, niereformowalnych dogmatów wykluczających swobodę myślenia, kształtowania umysłu, przy czym, nikt od nich nie wymaga obrony słowem tej &#8211; nie do końca rozumianej &#8211; wiary i dziadów, i ojców, i ich własnej. Uderza z całą mocą fakt, że poniżaniem ludzi, że deprecjacją ludzkich poszukiwań, nacechowane są sądy tych, którzy zasady chrześcijaństwa rozumieć powinni, skoro zajmować mają miejsca nauczycieli tychże zasad. Jestem przekonany, że chrześcijaństwo prawdziwe to nie ta pogarda i nie to wykluczenie, ż jakimi mamy do czynienia w przytoczonym na początku cytacie. Tylko, gdzie ja mam szukać prawdziwych chrześcijan, skoro tak ogromny związek jakim jest kościół katolicki, skupiający ponoć większość zdecydowaną chrześcijan, sankcjonuje język nabity agresją? W innych kościołach lub zgromadzeniach? Nie sądzę. Dochodzę oto do wniosku, że tam, gdzie wiarę pojedyńczych jednostek ludzkich formuje się metodami instytucjonalnymi, opartymi na zasadzie hierarchicznej, regulaminowej (piję do dogmatów), tam zabija się tę wiarę najczystszą &#8211; opartą na nadziei, na miłości, na harmonijnej koegzystencji. Tam odbiera się ludziom radość z przeżywania wiary, zastępując ją strachem przed konsekwencjami nieposłuszeństwa, przed konsekwencjami wynikającymi z &#8211; tak naturalnych przecież &#8211; prób poszukiwania własnej, filozoficznej, światopoglądowej drogi. Sądzę, że kościół katolicki, jakikolwiek kościół chrześcijanski, powinien powrócić do czasów spotkań w katakumbach Rzymu. Do czasów sprzed Watykanu, wielostopniowej hierarchii. Do czasów, w których nie plamiono kościoła ani polityką, ani złotem, ani purpurą. Do czasów, w których nie skalano jeszcze kościoła pychą. Naprawdę, tak właśnie sądzę. Bo, być może, kościół osiągnąłby wówczas coś, co dziś jest nieprawdopodobne: zjednoczyłby cały gatunek ludzki. I nikomu nie przyszedłby do głowy jakiś tam ateizm&#8230; tfu, cholera&#8230;</p>
<p><strong>P.S. </strong><em>Szanowny Panie Rafale Gawlik, pozwoliłem sobie na dokładną lekturę treści, jakie raczy Pan publikować w swoim blogu, z komentarzami włącznie. Odnoszę wrażenie nieodparte, że jest Pan jeszcze człowiekiem młodym, przez co niedojrzałym, a także dotkliwie samotnym. Wnioskuję o Pana samotności stąd, że nie wierzę, aby rówieśnicy Pana tolerowali postawy homofobiczne, wykluczające odmienność światopoglądową, seksualną, poniżającą kobiety. O dojrzałości Pana mogę napisać tyle tylko, że maturę &#8211; jako egzamin dojrzałości &#8211; oblał Pan z kretesem, natomiast dojrzewać zacznie Pan wówczas, gdy poglądy Pana zderzą się boleśnie z ciągle ewoluującym światem zewnętrznym, do którego wcześniej czy póżniej będzie musiał Pan wyjść z czeluści pseudointelektualnego eremu, w jakim ciągle Pan tkwi. Pozwalam sobie zamieścić w moim blogu link do strony Pana, ten pod tytułem &#8220;Oto katolik&#8221;. Ku przestrodze raczej, nie z zainteresowania.<br />
</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sutanna nie daje immunitetu]]></title>
<link>http://gejowski.wordpress.com/2009/09/23/sutanna-nie-daje-immunitetu/</link>
<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 09:53:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>gejowski</dc:creator>
<guid>http://gejowski.wordpress.com/2009/09/23/sutanna-nie-daje-immunitetu/</guid>
<description><![CDATA[Z ogromną radością przeczytałem dzisiejszą wiadomość o wygranej Alicji Tysiąc z księdzem Gancarczyki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Z ogromną radością przeczytałem dzisiejszą wiadomość o wygranej Alicji Tysiąc z księdzem Gancarczykiem, archidiecezją katowicką KK i &#8220;Gościem Niedzielnym&#8221;. Okazuje się, że wolność słowa ma jednak cywilizowaną granicę, którą jest &#8211; <em>surprise surprise</em> &#8211; wolność drugiego człowieka. </p>
<p>Gdy wiele miesięcy temu przeczytałem to ohydne zdanie na temat półślepej, wyniszczonej chorobą kobiety, którą katolicki klecha podsumował:<br />
&#8220;Żyjemy w świecie, w którym mama otrzymuje nagrodę za to, że bardzo chciała zabić swoje dziecko, ale jej nie pozwolono.&#8221;, opatrując ten obrzydliwy wykwit chorego rozumu zdjęciem Alicji Tysiąc (do którego publikacji nie miał rzecz jasna praw, ale jaki klecha katolicki w tym kraju przejmuje się prawem?)<br />
pomyślałem, że na ten kraj naprawdę trzeba zrzucić bombę atomową. A tymczasem&#8230;</p>
<p>Jestem zaskoczony pełnym uznaniem powództwa Alicji Tysiąc przeciw temu ohydowi w sukience. A przy okazji wiem, że musimy zapamiętać jeszcze jedno nazwisko: mecenasa Marcina Górskiego. Jego wiedza i doświadczenie każdemu z nas może się przydać, gdy trafimy na łamy gazet ze swoim zdjęciem, nazwiskiem i tytułem &#8220;Zwyrodnialec&#8221;.<br />
(dr Marcin Górski jest partnerem w kancelarii <a href="http://www.tga.com.pl/" title="Marcin Górski : Alicja Tysiąc" target="tga">Tataj Górski Adwokaci</a>)</p>
<p>Link: <strong><a href="http://wiadomosci.onet.pl/2047978,11,alicja_tysiac_wygrala_proces_z_gosciem_niedzielnym,item.html" target="alicja_tysiac">Alicja Tysiąc wygrała proces z &#8220;Gościem Niedzielnym&#8221;</a></strong></p>
<p>Tylko co ja bym sobie kupił za 30 tysięcy? Waciki?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Spowiedź antyklerykała]]></title>
<link>http://gawlikrafal.wordpress.com/2009/09/16/spowiedz-antyklerykala/</link>
<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 22:15:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rafał Gawlik</dc:creator>
<guid>http://gawlikrafal.wordpress.com/2009/09/16/spowiedz-antyklerykala/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiaj w &#8220;Rzeczpospolitej&#8221; na drugiej stronie możemy znaleźć krótki artykuł o nowej ksi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Dzisiaj w &#8220;Rzeczpospolitej&#8221; na drugiej stronie możemy znaleźć krótki artykuł o nowej ksi]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co Polacy wiedzą o Białorusi i Białorusinach, a co wiedzieć powinni?]]></title>
<link>http://opiekunogrodow.wordpress.com/2009/09/04/co-polacy-wiedza-o-bialorusi-i-bialorusinach-a-co-wiedziec-powinni/</link>
<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 16:58:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>opiekun ogrodów</dc:creator>
<guid>http://opiekunogrodow.wordpress.com/2009/09/04/co-polacy-wiedza-o-bialorusi-i-bialorusinach-a-co-wiedziec-powinni/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Gość Niedzielny&#8221;, którego odkryłem około roku temu wydaje się być jednym z naibardziej ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8220;Gość Niedzielny&#8221;, którego odkryłem około roku temu wydaje się być jednym z naibardziej interesujących tygodników katolickich w Polsce; otwartym, ciekawym i niebojącym się świata, problemów społecznych z jakimi boryka się współczesny świat, słowem czasopismem, które nie lęka się dialogu z postmodernistycznym światem, nie demonizuje i nie egzorcyzmuje go. I w zasadzie moja opinia nie zmieniła się. Rozczarował mnie natomiast nieco pewien artykuł z numeru 35 z dnia 30 sierpnia 2009 r. Barbary Gruszki &#8211; Zych pod tytułem &#8220;Madonna, korona i łzy&#8221; poświęcony niedawnej &#8211; bo z 22 sierpnia &#8211; uroczystości koronacji obrazu Matki Bożej Brasławskiej, a w nim przede wszystkim taki oto passus: &#8220;Na Białorusi przeważają wyznawcy prawosławia. Wyjątek w statystykach stanowi parafia w Brasławiu. &#8211; 70 procent mieszkańców to katolicy, większość z nich ma polskie korzenie (&#8230;)&#8221; I niby wszystko jest w porządku, wielce możliwe, że większość owych 70 % stanowią osoby mające polskie korzenie. Swoją drogą warto postawić pytanie czy ktoś przeprowadził jakieś wiarygodne badania w tej materii? Inna rzecz czy takie badania prowadzić warto? Problem tkwi w czym innym. W Polsce funkcjonuje głęboko zakorzeniony stereotyp, że niemal każdy katolik na Białorusi ma polskie korzenie. Zabawnie o tego typu podejściu napisała jedna z moich ulubionych blogerek <a href="http://emieryka.livejournal.com/">emieryka </a> w poście &#8220;Wesołe (i nie zanadto wesołe) historie&#8221; z dnia 26 sierpnia 2009 r.:</p>
<p>&#8220;Na dniach dzwoniłam do Grodna, żeby porozmawiać z kierownikiem pewnej katolickiej organizacji. Zadaję mu pytania po białorusku i uprzejmie słucham odpowiedzi po polsku. Dzięki Bogu, rozumiemy się całkiem dobrze. Po dziesięciu minutach takiej dwujęzycznej rozmowy mój rozmówca nieoczekiwanie mówi (naturalnie po polsku):<br />
- A teraz przejdźmy do rozmowy o Pani polskich korzeniach&#8230;&#8221;</p>
<p>Kiedyś o problemie nieznajomości ze strony polskich urzędników konsularnych języka białoruskiego pisał       <a href="http://john-cupala.livejournal.com/">johncupala</a>. Nie potrafię doprawdy pojąć jak można wysyłać do pracy na Białorusi osoby nie znające języka białoruskiego &#8211; aż się boję pomyśleć czy znające historię, kulturę i mające wyobrażenie o współczesnych problemach politycznych. Teraz jeszcze pojawia się problem osób mających nieszczęsne poczucie misji &#8220;przywracania polskości&#8221; Białorusinów katolików. Wielu Polaków wciąż niestety nie wie, że zbitka Polak &#8211; katolik, Białorusin &#8211; prawosławny nie ma nie tylko zastosowania do Białorusi, ale też nie musi mieć zastosowania do białostocczyzny. Całkiem niedawno w białoruskim czasopismie poświęconym sprawom społeczno &#8211; kulturalnym &#8220;Czasopis&#8221; wydawanym w Białymstoku pojawił się artykuł Krzysztofa Gosa, w języku białoruskim, o nabożeństwach katolickich odprawianych w małym białym barokowym kościółku z XVII wieku przy białostockiej katedrze. Co prawda autor przyznaje, że większość uczestniczących w nabożeństwie stanowili prawosławni Białorusini, to jednak ma nadzieję, że grono białoruskich katolików z mszy na mszę będzie się zwiększać. </p>
<p>Warto jednak pamiętać o tym, że na białostocczyźnie czy na Białorusi katolicy nie muszą być Polakami. Na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego wielu etnicznych prawosławnych Rusinów lub Litwinów po 1596 roku przyjmowało Unię Brzeską. Unia na ziemiach zaboru rosyjskiego została zlikwidowana w 1839 roku, wielu unitów było wówczas siłą nawracanych na prawosławie. Po wydaniu jednak ukazau tolerancyjnego w 1905 r. przez cara potomkowie unitów nie mogąc powrócić do Unii, która przecież nie została odnowiona, przechodziło na katolicyzm (dotyczy to także Podlasia południowego). Stąd też dziwić nie mogą białoruskojęzyczni katolicy w okolicach Sokółki czy Korycina (około 40 km na północny wschód i na północ od Białegostoku). Nawet jeśli ci uważają się za Polaków, to warto pamiętać o tym, że ich korzenie tkwią w etnosach białoruskich lub też litewskich.</p>
<p>Pamiętam, że mając 12 lat znalazłem się pod koniec lat 80-tych na Białorusi w okolicach Głębokiego i Postaw, odwiedziliśmy wówczas pewną kuzynkę w Mosarzu. Mieszkała samotnie w urokliwym drewnianym domku nieopodal mosarskiego kościoła. To co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to to, że rozmawiała z nami w języku białoruskim, a my oczywiście po polsku. Nie wiem czy uważała się za Polkę czy Bialorusinkę. Tak jak nie wiem czy mąż innej naszej kuzynki, który określał się jako prawosławny &#8211; w czasie drugiej wojny wiernie służył w polskim wojsku &#8211; uważał siebie za Polaka czy Białorusina. Zakładanie z góry, że każdy katolik na Białorusi ma polskie korzenie wydaje mi się arogancją i ignorancją jednocześnie. Kościół katolicki jest kościołem powszechnym, w którym narodowości odgrywają rolę drugorzędną, i chyba warto o tym pamiętać. </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Drugie przykazanie]]></title>
<link>http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/29/drugie-przykazanie/</link>
<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 20:19:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>zwiastun</dc:creator>
<guid>http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/29/drugie-przykazanie/</guid>
<description><![CDATA[Większość Polaków deklaruje znajomość Dekalogu. Dzieci uczą się dziesięciu przykazań na lekcjach rel]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignright size-full wp-image-702" style="margin:0;" title="wykrzyknik" src="http://zwiastun.wordpress.com/files/2009/08/schowek011.png" alt="Schowek01" width="90" height="140" />Większość Polaków deklaruje znajomość <strong>Dekalogu</strong>. Dzieci uczą się dziesięciu przykazań na lekcjach religii, a całe nasze prawo opiera się o ich fundament. Czy wiele osób wie również, że współczesna, katolicka wersja różni się od tej biblijnej? <strong>Czy wiesz</strong>, że wielu chrześcijan łamie drugie przykazanie całkiem nieświadomie?</p>
<p>By zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, <strong>porównajmy</strong>:<br />
- opis biblijny z <a href="http://www.epifania.pl/biblia/index.php?ksiega=2 Moj&#38;rozdzial=20">20 rozdziału Księgi Wyjścia</a> oraz<br />
- 10 przykazań nauczanych przez Kościół Katolicki</p>
<p><!--more--></p>
<table border="1" cellspacing="0" cellpadding="5">
<tbody>
<tr>
<td width="307" valign="top"><strong>Biblia, Księga Wyjścia 20:3-17</strong></td>
<td width="307" valign="top"><strong>Katechizm Kościoła Katolickiego</strong></td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie      </td>
<td width="307" valign="top">1. Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">2. <strong><span style="color:#ff0000;">Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko (…) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym</span></strong></td>
<td width="307" valign="top">2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">3. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy</td>
<td width="307" valign="top">3. Pamiętaj, abyś dni święte święcił.</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">4. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić</td>
<td width="307" valign="top">4. Czcij ojca swego i matkę swoją</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">5. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.</td>
<td width="307" valign="top">5. Nie zabijaj</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">6. Nie będziesz zabijał</td>
<td width="307" valign="top">6. Nie cudzołóż</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">7. Nie będziesz cudzołożył</td>
<td width="307" valign="top">7. Nie będziesz kradł</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">8. Nie będziesz kradł</td>
<td width="307" valign="top">8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek</td>
<td width="307" valign="top">9. Nie pożądaj żony bliźniego twego</td>
</tr>
<tr>
<td width="307" valign="top">10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego</td>
<td width="307" valign="top">10. Ani żadnej rzeczy, która jest jego</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span style="color:#ffffff;">.</span><br />
Jak widać w tym zestawieniu, <strong>Katechizm</strong> <strong>KK &#8220;zgubił&#8221; 2 przykazanie</strong>, zakazujące uprawiania <strong>kultu obrazów, posągów i figur</strong>. By jednak <strong>formalnie</strong> zachować 10 przykazań, ostatnie biblijne przykazanie podzielono na dwa.</p>
<p>Można zauważyć, że to <strong>10. przykazanie Dekalogu katolickiego </strong>nie jest żadnym przykazaniem. Ono nie zakazuje niczego, a to dlatego, że brak w nim zakazu <strong>&#8220;nie będziesz&#8221;</strong>. Brak też czasownika w trybie rozkazującym jak w <strong>4 </strong>i <strong>5 </strong>przykazaniu - <strong>&#8220;pamiętaj&#8221;</strong>, <strong>&#8220;czcij&#8221;</strong>. Dekalog katechizmowy zawiera więc faktycznie dziewięć, a nie dziesięć przykazań.</p>
<p><strong>Dlaczego Bóg sprzeciwia się tworzeniu Swej podobizny?</strong></p>
<p>Odpowiedź znajdujemy w uzasadnieniu 2 przykazania: &#8220;<em>bo jestem zazdrosny&#8221;</em>. <strong><a href="http://zwiastun.wordpress.com/2009/08/29/bog-jest-jeden/">BÓG Wszechmogący</a></strong> jest istotą duchową<strong> </strong>niepodobną do człowieka. Porównanie Stwórcy do Jego dzieła &#8211; człowieka &#8211; uwłacza Jego godności i chwale.</p>
<p>W proroctwie Izajasza Bóg oburza się:<br />
&#8220;<strong><em>Do kogóż to przyrównacie Boga i jaki obraz zastosujecie do Niego</em>?<br />
</strong><em>Ludwisarz odlewa posąg, a złotnik powleka go złotem i srebrne łańcuszki wykuwa.(.) Pomagają sobie jeden drugiemu &#8211; i mówią nawzajem do siebie: Śmiało! Ludwisarz zachęca złotnika, a wygładzający młotem &#8211; tego, co kuje na kowadle; ocenia sprawnie: W porządku; i umacnia gwoźdźmi posąg, żeby się nie zachwiał. Kogo nie stać na taką ofiarę, wybiera drzewo niepróchniejące; stara się o biegłego rzeźbiarza, żeby trwały posąg wystawić (&#8230;)</em> <br />
<em><strong>Z kimże byście mogli Mnie porównać, tak, żeby Mi dorównał?</strong>&#8220;<br />
~</em> <span style="color:#333399;">Księga Izajasza 40:18-27</span></p>
<p><strong>Ograniczenie Boga </strong>do wizerunku człowieka, ogranicza nasze wyobrażenie o Nim. Nieświadomie możemy zacząć Go odbierać tak, jak Grecy czcili Zeusa. Widząc człowieka nieodłącznie widzimy jego słabości, niedoskonałości i wady. Tworzenie <strong>podobizny Boga Wszechmocnego </strong>jest pierwszym krokiem do wprowadzenia panteonu świętych przejmujących część władzy Boga . <strong>Czynienie podobizn świętych </strong>tworzy specjalistów od różnych spraw (ś<em>więty od strażaków, podróżnych, opiekunka rodziny itp</em>.) oprócz oczywistego faktu, że w ten sposób uszczupla się wszechmoc Boga.</p>
<p style="margin-bottom:6px;">Obecnie liczą się <strong>symbole wiary</strong>: kapłan, krzyż, obraz, figura, relikwie. Kilka tysięcy lat temu prorok Jeremiasz powiedział: <em>&#8221; <strong>&#8230;bóstwa ludów są marnością (&#8230;) Nie bójcie się ich, bo nie mogą szkodzić, lecz nie mogą też nic dobrego uczynić</strong>&#8220;<br />
</em>~ Księga Jeremiasza 10:3 i 5</p>
<p style="margin-bottom:6px;"><span style="color:#ffffff;">.</span></p>
<p style="margin-bottom:6px;"><span style="color:#333399;"><strong>Ku przestrodze&#8230;</strong> </span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/yZ-8hUSy0fc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/yZ-8hUSy0fc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[MADONNA - Jak oszołomy zwalczają koncert Madonny w dniu 15 sierpnia 2009]]></title>
<link>http://refleksje.wordpress.com/2009/08/28/madonna-jak-oszolomy-zwalczaja-koncert-madonny-w-dniu-15-sierpnia-2009/</link>
<pubDate>Thu, 27 Aug 2009 22:13:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>El Mo</dc:creator>
<guid>http://refleksje.wordpress.com/2009/08/28/madonna-jak-oszolomy-zwalczaja-koncert-madonny-w-dniu-15-sierpnia-2009/</guid>
<description><![CDATA[Wzywamy Przyjazdu Madonny &#8211; Stop Katolicyzmowi! Trudno jest pojąć paranoję paranoików katolick]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Wzywamy Przyjazdu Madonny &#8211; Stop Katolicyzmowi!</strong></p>
<p>Trudno jest pojąć paranoję paranoików katolickich, którym przeszkadza przyjazd znanej piosenkarki, <strong>Madonny</strong> do Polski i jej koncert w dniu 15 sierpnia 2009. Katolicy raczą nam normalnym ludziom zawłaszczyć nawet dzień z kalendarza? To jakoby normalny człowiek nie ma prawa w dniu 15 sierpnia słuchać sobie muzyki i iść na koncert ulubionej swojej piosenkarki? POwiem na to krótko tak: ośmieszył się i skompromitował swoją Maryją w klapie sam Lech Wałęsa i tak już śmieszny w swym katolicyzmie.</p>
<p>Ośmieszył się niejaki <strong>Rzecznik Praw Obywatelskich</strong> protestując przeciwko koncertowi Madonny, bo ordynarnie, prymitywnie i chamsko łamie podstawowe prawa ludzkie i obywateslskie stając po stronie osób, które nie wybierają się na koncert Madonny, a wolą się kisić w swojej sekcie. Bo katolicyzm to sekta od 1054 roku, kiedy dokonała schizmy odłączając się od chrześcijaństwa, od Boga i Jezusa Chrystusa. Dlatego katolicy w sposób uciążliwy dla społeczęństwa i narodu czczą swoje bóstwo czy bożka o ksywie Maryja. Chrystus czegoś takiego nigdy nie czcił ani chrzescijanstwo tegoż nie poleca.</p>
<p>Chyba tylko paranoi niektórych cżłonków sekty katolickije zaqwdzięczamy fakt, że katolikom przeszkadza jakoby koncert Madonny w ich święto. A przepraszam panie Kochanowski, Wałęsa i reszta świrologów społecznych, co mnie jako obywatela obchodzi święto jakiejś tam sekty katolickiej w dniu 15 sierpnia 2009 roku? Mam w nosie wasze święto, i co więcej nie życzę sobie pokazywania mi wasyzch świąt w telewizji ani na widoku publicznym, szczególnie w Czestochowie na ulicach ma być spokój, bo w dniu wolnym od pracy wypoczywam i hałaśliwe, męczące dla uszu głupkowate w moim odczuciu i bezsensowne katolickie mogły przyprawiają mnie o mdłości i ból głowy. Nie życzę sobie, żeby katolicy swoimi świętami zakłócali mi spokój duszy, oraz moje koncerty ulubionej piosenkarki Madonny.</p>
<p>Niech się katolicka sekta wyniesie ze swoimi obrzędami precz z Polski, np. do Watykanu i niech tam sobie może katolicy celebrują swoje upiorne demoniczne msze i święta. Nie życzę sobie narzucania mi odgórnie katolickiej ideologii, zabobonów i jakiś katolskich świąt, które mnie jako osobie narodoości Polskiej są absolutnie obce, bo antysłowiańskie, antypolskie i jakieś zdziwaczałe, watykańskie.</p>
<p>Dość kolaboracji z obcymi reżimami i zgubnymi sekciarskimi ideologiami, które nie trzymają się ani kupy ani d..y. Katolicyzm jest irracjonalny, nielogiczny i dlatego każdy rozum odrzuca katolicyzm raz na zawsze jako coś co jest absurdalne. Normalne POlki i normalni POlacy idą na <strong>koncert Madonny.</strong> A sekcie wara od naszych praw człowieczych, ludzkich i obywatelskich. Najlepiej zdelegalizowac sektę katolików i jej wałęsów oraz kochanowskich jako nie przystających do rzeczywistości uzurpatorów.</p>
<p>Nie chcemy już więcej polskiego talibanu katolickiego! Kościół katolicki niech oddaje te kilkadziesiąt miliardów złotych majątku narodowego jakie zagrabił po 1989 roku. To i światowy kryzys się skończy. Czas skończyć dawanie na tacę oszołomom, co się im koncerty muzyczne nie podobają. A Kościoły trzeba zamienić na sale koncertowe dla Madonny w Polsce!</p>
<p>I to by było na razie na tyle</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie wysiłek, a chęć szczera...]]></title>
<link>http://polamanyludzik.wordpress.com/2009/08/25/nie-wysilek-a-chec-szczera/</link>
<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 08:00:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>polamanyludzik</dc:creator>
<guid>http://polamanyludzik.wordpress.com/2009/08/25/nie-wysilek-a-chec-szczera/</guid>
<description><![CDATA[Do napisania tego posta natchnęła mnie pewna refleksja, którą od dłuższego czasu przeżeram w sobie. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Do napisania tego posta natchnęła mnie pewna refleksja, którą od dłuższego czasu przeżeram w sobie. Zastanawiam się nad sposobem budowania przez ludzi dotykających ich problemów, nad pesymizmem Polaka i postępującym zamykaniem się na drugiego człowieka. A wszystko to w świetle zasmucającej rozmowy z Katolikiem z krwi i kości. Zasmucającej dla mnie.</p>
<p>Katolicyzm przekonuje, że powinniśmy być otwarci na drugiego człowieka, a tymczasem prawdziwy Katolik w momencie potrzeby brata odwraca się plecami. To nie pierwszy przypadek, kiedy &#8220;prawdziwy katolik&#8221; pokazuje mi, że pismo pismem &#8220;ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie&#8221;.<br />
Sedno przeprowadzonej rozmowy zawieram w takich oto słowach:<br />
- Masz problem? No to Ty masz problem, nie ja. Ja dzięki Bogu mam się dobrze, więc co mnie obchodzą Twoje problemy? To rzeczywiście trudna sytuacja, no fakt. Zobaczysz, jak się rozwinie.<br />
- A nie pomógłbyś mi? To takie proste. Patrz, wystarczy, że&#8230;<br />
- O nie nie, to jest bardzo skomplikowana sytuacja. To nie takie proste. Ja tutaj widzę spory problem. Nie, nie. Ja? Ja nie, może ktoś inny?<br />
- Nie mam nikogo takiego&#8230;<br />
- Aj, no to rzeczywiście trudna sprawa, ale zobaczysz, jak się rozwinie. Co Bóg da, to będzie.</p>
<p>A jak nic nie da? A jak w jednej chwili kilka miliardów ludzi o coś go prosi, to mam sobie zająć kolejkę czy jak? Wiara wiarą &#8211; i to swoją drogą. A druga sprawa to doczesne działania, w których czasem tak niewiele potrzeba, by pomóc drugiemu człowiekowi. Wystarczy tylko chcieć&#8230;</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/CGmvp9Z44aw&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/CGmvp9Z44aw&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[W obronie Całynu Turyńskiego]]></title>
<link>http://gawlikrafal.wordpress.com/2009/08/17/w-obronie-calunu-turynskiego/</link>
<pubDate>Mon, 17 Aug 2009 20:42:59 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rafał Gawlik</dc:creator>
<guid>http://gawlikrafal.wordpress.com/2009/08/17/w-obronie-calunu-turynskiego/</guid>
<description><![CDATA[Na początek kilka faktów, o których nie można zapomnieć: Całun badali naukowcy o różnych przekonania]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Na początek kilka faktów, o których nie można zapomnieć: Całun badali naukowcy o różnych przekonania]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jakże naukowo być ateistą ;)]]></title>
<link>http://gawlikrafal.wordpress.com/2009/08/08/jakze-naukowo-byc-ateista/</link>
<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 20:47:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rafał Gawlik</dc:creator>
<guid>http://gawlikrafal.wordpress.com/2009/08/08/jakze-naukowo-byc-ateista/</guid>
<description><![CDATA[A poza tym Gawlik skoro jest katolikiem to tym samym możemy go porównać z ortodoksyjnym fanatykiem. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[A poza tym Gawlik skoro jest katolikiem to tym samym możemy go porównać z ortodoksyjnym fanatykiem. ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Polak-katolik poszukiwany do orgii]]></title>
<link>http://sekswliceum.wordpress.com/2009/08/04/polak-katolik-poszukiwany-do-orgii/</link>
<pubDate>Tue, 04 Aug 2009 12:23:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Licealista</dc:creator>
<guid>http://sekswliceum.wordpress.com/2009/08/04/polak-katolik-poszukiwany-do-orgii/</guid>
<description><![CDATA[Polak-katolik poszukiwany do orgii Swingersi, czyli uczestnicy zbiorowych orgii, do &#8220;zabawy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><b><a href="http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article426008/Polak_katolik_poszukiwany_do_orgii.html" title="Polak-katolik poszukiwany do orgii" rel="nofollow" target="_blank">Polak-katolik poszukiwany do orgii</a></b></p>
<blockquote><p>Swingersi<a href="http://www.photosight.ru/users/297483/" title="Renek Gaszewski">,</a> czyli uczestnicy zbiorowych orgii, do &#8220;<i>zabawy</i>&#8221; szukają <b>Polaków</b>. Mamy być pożądanymi partnerami seksualnymi, bo ludziom na <b>Zachodzie</b> &#8220;<i>seks z rodakiem papieża kojarzy się z łamaniem tabu religijnego</i>&#8221; &#8211; uważa znany seksuolog. Potwierdza to właścicielka agencji dla swingersów.<br />
Zbiorowe orgie po raz kolejny trafiły na czołówki gazet przed kilkoma dniami z powodu wielkiej imprezy w wynajętym szkockim zamku. Na oczach zaskoczonego właściciela budynku seks w średniowiecznej scenerii zaczęło uprawiać 350 osób z 18 krajów.<br />
Okazuje się, że mogli wśród nich być także Polacy. &#8220;<b><i>Newsweek</i></b>&#8221; dotarł do <B>Emmy Sayle</b>, właścicielki luksusowej londyńskiej agencji &#8220;<b><i>Killing Kittens</i></b>&#8220;, który organizuje takie imprezy. Sayle (prywatnie przyjaciółka narzeczonej księcia <b>Wiliama</b>) zdradza w rozmowie z tygodnikiem, że wśród zrzeszonych w &#8220;<i><b>Killing Kittens</b></i>&#8221; swingersów są też <B>Polacy</b>. &#8220;<i>Mamy stu aktywnych członków z waszego kraju. Ze świata finansów, mediów, reklamy i mody</i>&#8221; &#8211; mówi.<br />
Jeszcze bardziej szokujące jest uzasadnienie takiej seksualnej aktywności polskich elit. Zdaniem prof. <B>Zbigniewa Izdebskiego</b>, jesteśmy atrakcyjnymi partnerami seksualnymi, bo &#8220;<i>kojarzy się nas z ojczyzną <b>Jana Pawła II</b> i ortodoksyjnym katolicyzmem. Udział <b>Polaka</b> lub <b>Polki</b> w swingu daje uczestnikom bardzo podniecające uczucie łamania tabu religijnego</i>&#8221; &#8211; mówi w rozmowie z &#8220;<i><b>Newsweekiem</b></i>&#8221; seksuolog.</p></blockquote>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[unity.part 4]]></title>
<link>http://iwka.wordpress.com/2009/07/23/unity-part-4/</link>
<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 02:03:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>iwka</dc:creator>
<guid>http://iwka.wordpress.com/2009/07/23/unity-part-4/</guid>
<description><![CDATA[wersja polska poniżej part 1 part 2 part 3 A Surprising Clue But reunion without compromise between ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><address>wersja polska poniżej</address>
<p><a href="http://iwka.wordpress.com/2009/05/30/unity-part-1/">part 1</a> <a href="http://iwka.wordpress.com/2009/05/31/unity-part-2/">part 2</a> <a href="http://iwka.wordpress.com/2009/06/02/unity-part-3/">part 3</a></p>
<h2><img class="alignleft" style="margin-bottom:3px;margin-right:3px;" src="https://www.qorbono.com/files/images/icons/ChurchOfChrist.jpg" alt="" width="318" height="378" />A Surprising Clue</h2>
<p>But reunion without compromise between Catholics and Protestants still seems impossible.  Yet, here’s a surprising clue that it may be possible after all: the main point of what I said in the last few minutes “Jesus only,” “the all sufficiency of Christ,” that’s the essential Protestant point and it was just made by me, a Catholic.</p>
<p>That point seems to be an essential dividing point for Catholicism seems to Protestants to violate that point.  Catholicism seems to Protestants to be “Christ plus paganism,” “the Ark plus the barnacles,” or “Christ plus many human traditions and historical accretions,” “Christ plus the pope,” “Christ plus Mary,” whatever.  The most serious Protestant objection to Catholicism as a religion, not just as a theology, is that it violates the scriptural teaching of the all sufficiency of Christ, the teaching that there is one mediator between God and man, the man Christ Jesus.</p>
<p>To Protestants, Catholicism seems to add other mediaries, other intermediaries between man and Christ: Mary, the saints, the Church, Sacraments, priests, human traditions.</p>
<p>But I suggest that if Protestants make just one single adjustment in their vision, they will see the possibility of reunion.  Not just theologically, but more deeply religiously and spiritually, without any compromise at all.  And that one adjustment is not to see Christ in any different way at all, but to see the Church in a different way.  Not as an obstacle between us and Christ, not even as an intermediary between us and Christ, but as the very body of Christ Himself.</p>
<p>And why would they make that adjustment?  Well, which of these two concepts of the Church is the scriptural way of seeing it?  Come on, answer honestly.  You read the Bible and isn’t the Bible the supreme authority for any Protestant?  Once Protestants see the Church’s identity, they can love her instead of fearing her because the body of Christ is Christ as your body is you.  It’s not an alien, it’s not an obstacle.  How can your own body be an obstacle?  How Gnostic!  The body is not your prison house, or your coffin, or your punishment.  It’s not even your tool, or your clothing, or your house.  It’s not This Old House.  It’s you.  Although it’s not the whole you.  It’s not your head, or your soul.  The same is true of Christ’s body which is what the New Testament calls the Church.  It is Christ.  Though it’s not the whole Christ.  He is her head.  And the Holy Spirit is her soul.</p>
<p>Protestants will not and should not stop protesting against the Catholic Church until they see the totally Christocentric character of her and all her teachings.  Sometimes, the understanding of the Church’s Christocentrism can be the key to understanding the Christocentric nature of each of the Church’s teachings.  And sometimes, it works the other way around.  Doctrine by doctrine, yielding its Christocentric treasure at the heart as it is more deeply explored and understood.  As Christ the teacher appears at the heart of each of the Church’s teachings.  I know a number of Protestants who have read the Church’s new Catechism and had been amazed at how consistently Christocentric everything in it is.  And unless Protestants see this, how could they think of reunion with Catholics?  And how can they see this, unless Catholics show it to them?  And how can Catholics show it to them, unless they see it themselves?  And how can they see it, unless they have a teacher, a preacher?  As it is written, “How beautiful upon the mountains are the feet of them that preach the good news.”</p>
<p>In this light, it seems to me, clearly Providential that God has raised up for our time, the time of the end of the second millennium, the millennium of Christian disunity, and the beginning of the third millennium, hopefully the millennium of Christian re-unity, has raised up John Paul the Great.  The most Christocentric pope of modern times, probably of all times.  The most ecumenical pope of all times, and yet one who is totally and traditionally and enthusiastically Catholic.  Is the pope Catholic?  There have been times in the Church’s dark history when that joke was not funny.  Today it’s funny.</p>
<p><em>Taken from <a href="http://www.peterkreeft.com/audio/03_ecumenism/ecumenism_transcription.htm">Ecumenism without compromise</a> by Peter Kreeft</em></p>
<h2><img class="alignleft" style="margin-right:4px;margin-top:3px;" src="https://www.qorbono.com/files/images/icons/ChurchOfChrist.jpg" alt="" width="318" height="378" />Zaskakująca wskazówka</h2>
<p>Bezkompromisowe zjednoczenie protestantów i katolików nadal wydaje się jednak niemożliwe. Lecz tutaj właśnie znajdujemy zaskakującą wskazówkę, która jest w stanie umożliwić ponowne połączenie: główny punkt, o którym mówiłem w ostatnich minutach, &#8220;tylko Jezus&#8221;,  &#8220;samowystarczalność Jezusa&#8221;, jako istotny punkt protestancki, a ja &#8211; katolik właśnie go poruszam.</p>
<p>Kwestia ta wydaje się być zasadniczym punktem dzielącym, gdyż katolicyzm wg protestantów zaburza ten stan. Katolicyzm wydaje się dla protestantów być &#8220;Chrystusem z dodatkiem pogaństwa&#8221;, &#8220;arką z dolepionymi skorupiakami&#8221;, czy &#8220;Chrystusem z ludzkimi tradycjami i historycznymi nawarstwieniami&#8221;, &#8220;Chrystusem z papieżem&#8221;, &#8220;Chrystusem z Maryją&#8221; itp. Głównym zarzutem protestanckim co do religii katolickiej, nie tylko jako teologii, jest naruszenie biblijnego nauczania na temat samowystarczalności Chrystusa i wyłączności pośrednictwa Jezusa Chrystusa pomiędzy Bogiem a czlowiekiem.</p>
<p>Dla protestantów katolicyzm wydaje się dorzucać innych pośredników pomiędzy czlowiekiem a Chrystusem: Maryję, świętych, kościół, sakramenty, księży, tradycje ludzkie.</p>
<p>Lecz pozwolę sobie zasugerować protestantom jedną korektę do ich sposobu postrzegania, dzięki której ujrzą możliwość zjednoczenia. Nie tylko w sensie teologicznym, lecz w głębszym religijnym i duchowym, bez wymaganych żadnych kompromisów. Zmiana ta nie dotyczy postrzegania Chrystusa w innym świetle, lecz postrzegania kościoła na nowy sposób. Mianowicie nie jako przeszkody stojącej pomiędzy nami a Chrystusem, nie jako pośrednika pomiędzy nami  a Chrystusem, lecz jako prawdziwego ciała samego Chrystusa.</p>
<p>Dlaczego mieliby oni przystać na taką zmianę? Zauważmy, która z tych dwóch koncepcji kościoła jest obrazem biblijnym? Bądźmy przy tym szczerzy. Czytasz Biblię i czyż nie jest ona najwyższym autorytetem dla każdego protestanta? Kiedy protestanci ujrzą charakter kościoła, zaczną go kochać zamiast się go bać, gdyż ciało Chrystusa jest Chrystusem, tak jak twoje ciało jest tobą. Nie jest kimś obcym, ani nie jest przeszkodą. Jak twoje własne ciało mogłoby być przeszkodą? Byłaby to gnoza! Twoje ciało nie jest więzieniem, trumną czy też karą. Nie jest nawet twoim narzędziem, odzieniem, czy mieszkaniem. Jest tobą. Jakkolwiek nie pełnią ciebie. Nie jest twoją głową lub duszą. Taka sama prawda może być powiedziana o ciele Chrystusa, które w Nowym Testamencie jest nazwane kościołem. Kościół to Chrystus. Jakkolwiek to nie pełnia Chrystusa. On jest jego głową, a Duch święty jest jego duszą.</p>
<p>Prostestanci nie przestaną i nie powinni protestować przeciwko kościołowi katolickiemu dopóki nie ujrzą całkowicie chrystocentrycznego charakteru i całego nauczania kościoła. Niekiedy zrozumienie chrystocentryzmu kościoła może być kluczem do zrozumienia chrystocentrycznej natury całego nauczania w kościele katolickim. Niekiedy również działa to w drugą stronę. Rozważając w sercu dogmat po dogmacie, poddając go chrystocentrycznej zasadzie, dochodzi się do głębszego zrozumienia. Chrystus nauczyciel staje się widoczny w sercu każdego nauczania kościoła. Znam wielu protestantów, którzy po przeczytaniu katechizmu kościoła katolickiego ze zdziwieniem ujrzeli chrystocentryczną konsekwencję wszystkiego, co tam zawarte.  A jakże protestanci mieliby myśleć o zjednoczeniu z katolikami, jeżeli tego nie ujrzą? A jakże katolicy mieliby na to wskazać, skoro sami tego nie widzą? A jakże mieliby to ujrzeć, skoro nie mają nauczyciela, kaznodzieji? Jak jest napisane: &#8220;<span style="font-family:Times New Roman CE,Times CE,Times New Roman;font-size:medium;">Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę!</span>&#8220;</p>
<p>Ujmując to zagadnienie w tym świetle, wydaje mi się, że w sposób opatrznościowy sam Bóg spowodował, że w naszych czasach końca drugiego milenium, które charakteryzowało się podziałem, i na początku trzeciego milenium, z nadzieją na milenium zjednoczenia chrześcijańskiego, Bóg powołał Jana Pawła Wielkiego. Najbardziej chrystocentrycznego papieża czasów współczesnych, a prawdopodobnie w całej historii. Najbardziej otwartego na ekumenię, a jednocześnie całkowicie tradycyjnego i entuzjastycznie katolickiego.  Czy papież jest katolikiem? W ciemnych fragmentach historii kościoła bywało, że taki żart nie był wcale śmieszny. Dzisiaj jest.</p>
<p><strong>Share this Post</strong></p>
<div id="sharepost"><a href="mailto:?subject=&#38;body=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F06%2F04%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Click+to+edit+this+part+of+the+permalink%22%3E1857%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shreml.png" alt="" /></a> <a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F06%2F04%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Click+to+edit+this+part+of+the+permalink%22%3E1857%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrfb.png" alt="" /></a> <a href="http://twitter.com/home?status=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F06%2F04%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Click+to+edit+this+part+of+the+permalink%22%3E1857%2F" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrtwr.png" alt="" /></a> <a href="http://digg.com/submit?url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F06%2F04%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Click+to+edit+this+part+of+the+permalink%22%3E1857%2F&#38;title=&#38;bodytext=&#38;media=&#38;topic=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdig.png" alt="" /></a> <a href="http://delicious.com/save?v=5&#38;noui&#38;jump=close&#38;url=http%3A%2F%2Fiwka.wordpress.com%2F2009%2F06%2F04%2F%3Cspan+id%3D%22editable%2Dpost%2Dname%22+title%3D%22Click+to+edit+this+part+of+the+permalink%22%3E1857%2F&#38;title=" target="_blank"><img src="http://www.picturesurf.org/img/shrdel.png" alt="" /></a></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wniebowzięcie Marii]]></title>
<link>http://purytanin.wordpress.com/2009/07/16/wniebowziecie-marii/</link>
<pubDate>Thu, 16 Jul 2009 13:31:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>purytanin</dc:creator>
<guid>http://purytanin.wordpress.com/2009/07/16/wniebowziecie-marii/</guid>
<description><![CDATA[Pozycja Marii w Kościele Rzymsko-katolickim prawie sięga &#8220;czwartej osobie boskiej&#8221; w Tró]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Pozycja Marii w Kościele Rzymsko-katolickim prawie sięga &#8220;czwartej osobie boskiej&#8221; w Tró]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
