<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>lekarka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/lekarka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "lekarka"</description>
	<pubDate>Thu, 24 Dec 2009 03:24:26 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Sterylizacja bez zgody pacjentki ]]></title>
<link>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/08/28/sterylizacja-bez-zgody-pacjentki/</link>
<pubDate>Fri, 28 Aug 2009 18:56:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>immigratoamico</dc:creator>
<guid>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/08/28/sterylizacja-bez-zgody-pacjentki/</guid>
<description><![CDATA[Mama małej Róży, której odebrano prawa rodzicielskie została wysterylizowana w trakcie porodu dziewc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="font-size:85%;"><span style="font-family:verdana;">Mama małej Róży, której odebrano prawa rodzicielskie została wysterylizowana w trakcie porodu dziewczynki. Lekarka, która to zrobiła uzasadniła swoją decyzję, tym, że &#8220;macica była uszkodzona, przy następnym porodzie mogłaby pęknąć&#8221;. </span><br />
<span style="font-family:verdana;">Przecięcie jajowodów, nie jest sposobem na &#8220;zreperowanie&#8221; macicy. Jest za to metodą nieodwracalnego ubezpłodnienia. </span></p>
<p><span style="font-family:verdana;">Prof. Marian Filar, karnista powiedział</span><span style="font-family:verdana;">: &#8211; Nie było bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. A to, że takie zagrożenie nieuchronnie wystąpiłoby w przyszłości? Czy ktoś tę kobietę zmuszałby do zajścia w ciążę? Gdyby chciała, toby to zrobiła. Lekarze bez jej zgody nie mogli jej tego prawa odebrać. Dokonali zmian nieodwracalnych.</span></p>
<p><span style="font-family:verdana;">Sterylizacja w Polsce jest zabroniona. Można ją wykonać tylko, jeśli życie lub zdrowie jest bezpośrednio zagrożone. W tym przypadku bezpośredniego zagrożenia nie było.</span></p>
<p><span style="font-family:verdana;">Pełnomocnik rodziny mec. Małgorzata Heller-Kaczmarska poinformowała, że zawiadomi prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez lekarzy ze szpitala w Szamotułach.</span></p>
<p><span style="font-family:verdana;">Za pozbawienie płodności grozi w Polsce 10 lat więzienia, a za wykonanie zabiegu bez zgody pacjenta &#8211; 2 lata.</span><br />
<a href="http://www.pro-life.org.pl">http://www.pro-life.org.pl</a></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lekarze w kajdankach]]></title>
<link>http://andhy.com/2008/12/08/lekarze-w-kajdankach/</link>
<pubDate>Mon, 08 Dec 2008 12:16:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>andhy</dc:creator>
<guid>http://andhy.com/2008/12/08/lekarze-w-kajdankach/</guid>
<description><![CDATA[- Najpierw policjanci zmuszali lekarkę, by złamała prawo. Nie zgodziła się, więc skutą zabrali ze sz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>- Najpierw policjanci zmuszali lekarkę, by złamała prawo. Nie zgodziła się, więc skutą zabrali ze szpitala na komendę &#8211; opowiada szef łódzkiej izby lekarskiej dr Grzegorz Krzyżanowski.</strong> </p>
<p>Nocny dyżur w szpitalu w Piotrkowie Trybunalskim. Na izbę przyjęć przyjeżdża radiowóz. Dyżurna lekarka ma pobrać krew od zatrzymanego mężczyzny. Jest problem, bo ten nie zgadza się na badanie. <strong>Kobieta tłumaczy, że w tej sytuacji nic nie może zrobić, bo złamałaby prawo.</strong></p>
<p>Krzyżanowski: &#8211; Pani doktor miała rację &#8211; pacjent ma prawo odmowy zgody na udzielenie świadczeń zdrowotnych.</p>
<p>Następnego dnia lekarka szykuje się do domu po dyżurze. Łapią ją policjanci. &#8211; Jest pani zatrzymana &#8211; rzucają. Nakładają kajdanki i w kapciach wyprowadzają ze szpitala.</p>
<p><strong>Zarzut? Utrudnianie postępowania przygotowawczego.</strong></p>
<p><!--more--></p>
<p>- Po co ją zatrzymywali &#8211; zastanawia się Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. &#8211; A kajdanki to już zupełna przesada.</p>
<p>Policjanci z Piotrkowa nabrali wody w usta. Ich zwierzchnicy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi też nie widzą problemu. Jak mówi <strong>mł. asp. Jarosław Gwis z zespołu prasowego, on w takich sytuacjach zawsze zakuwa w kajdanki</strong>. Po co? Żeby zapobiec ucieczce albo stawianiu oporu.</p>
<p>Lekarka złożyła zażalenie na zatrzymanie do piotrkowskiego sądu i skargę do izby lekarskiej. Jej prezes chce, by sprawę wyjaśnili minister spraw wewnętrznych, rzecznik praw obywatelskich i komendant główny policji.</p>
<p><em>Źródło: <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6036248,Lekarka_w_kajdankach__Za_niewinnosc.html?skad=rss">Gazeta Wyborcza</a></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sposób na bujne życie seksualne]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/03/13/sposob-na-bujne-zycie-seksualne/</link>
<pubDate>Thu, 13 Mar 2008 14:28:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/03/13/sposob-na-bujne-zycie-seksualne/</guid>
<description><![CDATA[Artykuł z Dziennika: Sposób na bujne życie seksualne Idzie wiosna, czas zadbać o linię. I nie chodzi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Artykuł z <strong>Dziennika</strong>:</p>
<blockquote><p><strong><a title="Sposób na bujne życie seksualne" rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article136788/Sposob_na_bujne_zycie_seksualne.html">Sposób na bujne życie seksualne</a></strong></p>
<p>Idzie wiosna, czas zadbać o linię<a href="http://wierzejski.org/" title="Ireneusz S. Wierzejski">.</a> I nie chodzi tylko o Twoje zdrowie i urodę, ale także o udane życie seksualne<a href="http://wierzejski.com.pl/" title="Ireneusz S. Wierzejski">.</a> Lekarze ostrzegają, że choroby wywołane przez otyłość mogą na dobre wyeliminować z Twojego życia miłosne uniesienia<a href="http://wierzejski.info/" title="Ireneusz S. Wierzejski">.</a> Przejdź więc na dietę, zanim będzie za późno.</p>
<p>Nadmierne objadanie się w znaczący sposób osłabia aktywność seksualną. Zastanawiasz się w jaki sposób? Odpowiedź jest prosta. Nadwaga nie tylko dramatycznie pogarsza naszą samoocenę, ale także osłabia ogólną kondycję, powoduje zaburzenia hormonalne i układu krążenia oraz prowadzi do cukrzycy &#8211; a 50 proc. osób cierpiących na tę chorobę uskarża się na zaburzenia aktywności seksualnej. Wszystko przez to, że choroba niszczy włókna nerwowe, co może zakłócać przekazywanie bodźców seksualnych z mózgu do narządów płciowych.</p>
<p>Zanik libido<br />
&#8220;U otyłych mężczyzn spada poziom testosteronu, a rośnie stężenie żeńskich hormonów płciowych &#8211; estrogenów, produkowanych w tkance tłuszczowej&#8221; &#8211; wyjaśnia cytowany przez PAP dr Andrzej Depko &#8211; seksuolog, kierownik państwowej poradni seksuologicznej.</p>
<p>&#8220;U osób z nadwagą i otyłością występuje też większe ryzyko miażdżycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. Jest to bardzo ważne w przypadku mężczyzn, u których zmiany w naczyniach są podłożem zaburzeń erekcji &#8211; zwężenie i tak już wąskich naczyń członka utrudnia dopływ krwi do ciał jamistych, co jest warunkiem wystąpienia wzwodu. Często zaburzenia erekcji wyprzedzają o 2 lata objawy niedokrwiennej choroby serca” &#8211; podkreśla dr Depko.</p>
<p>Zdaniem Depko negatywnie na nasze libido mogą też wpływać leki przyjmowanie z powodu otyłości obniżające cholesterol oraz przeciwdepresyjne.</p>
<p>Szybkie efekty zdrowej diety<br />
Co więc robić, jeśli okazuje się, że zimą zgromadziliśmy zdecydowanie za dużo tłuszczyku? Przejść na dietę. Efekty bardzo szybko mogą nas pozytywnie zaskoczyć.</p>
<p>Jak zapewnia również cytowana przez PAP dietetyk dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia, gdy tracimy zbędne kilogramy powraca sprawność seksualna &#8211; poprawę daje już zrzucenie 10 proc. wyjściowej masy ciała.</p>
<p>Co jeść?<br />
Należy więc przede wszystkim unikać tłuszczów zwierzęcych i cukrów, a w szczególności wysokosłodzonych napojów.</p>
<p>Jeśli chcemy osiągnąć formę Casanovy w naszym menu powinny się znaleźć potrawy bogate w selen, witaminy E, C i kwas foliowy. Nie zaszkodzi też dużo kwasów tłuszczowych Omega-3. To kolejny argument za tym by odżywiać się głównie rybami, owocami morza i warzywami. Wzrośnie nie tylko nasza potencja, ale i atrakcyjność. </p></blockquote>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kochanie, może jutro... czyli dlaczego unikamy seksu]]></title>
<link>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/02/28/kochanie-moze-jutro-czyli-dlaczego-unikamy-seksu/</link>
<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 11:50:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mała dziewczynka</dc:creator>
<guid>http://dziewczynka.wordpress.com/2008/02/28/kochanie-moze-jutro-czyli-dlaczego-unikamy-seksu/</guid>
<description><![CDATA[Z Naj: Kochanie, może jutro&#8230; czyli dlaczego unikamy seksu Mówi się, że facet zawsze chce, ale ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Z <b>Naj</b>:</p>
<blockquote><p><b><a href="http://www.naj.kobieta.pl/naj3/index.jsp?place=Lead09&#38;news_cat_id=17&#38;news_id=2269&#38;layout=18&#38;page=text" title="Kochanie, może jutro... czyli dlaczego unikamy seksu" rel="nofollow" target="_blank">Kochanie, może jutro&#8230; czyli dlaczego unikamy seksu</a></b><br />
Mówi się, że facet zawsze chce, ale nie zawsze może, a kobieta zawsze może, ale&#8230; nie zawsze chce. On potrzebuje seksu po awanturze, kiedy w telewizji nie ma żadnego meczu albo gdy szef kolejny raz nie dał mu obiecanej podwyżki. Twój apetyt na miłosne igraszki jest najczulszym barometrem tego, co dzieje się w waszym związku, a także w twoim życiu. Kiedy mężczyzna nie ma ochoty, przypuszczamy, że jest chory, ma jakiś problem albo&#8230; kochankę. Kiedy to ty mówisz &#8220;nie&#8221;, sprawa nie jest już taka prosta. Najpierw wykręcasz się bólem głowy, zmęczeniem, nawałem pracy. Później odwlekasz w nieskończoność moment położenia się spać, wkradasz się do sypialni na palcach i wsuwasz pod kołdrę cicho jak myszka, licząc, że on się nie obudzi. A on &#8211; najpierw prosi, namawia, potem nalega, zarzuca ci, że jesteś oziębła, aż w końcu ustępuje. Ale problem pozostaje.</p>
<p><b>Nic na siłę</b><br />
Seks najbardziej jednoczy związek, ale nie znosi przymusu. Może nawet wiele razy ulegałaś dla świętego spokoju, żeby spełnić małżeński obowiązek, a może ze strachu, że partner naprawdę znajdzie sobie kogoś. Jednak każde pójście do łóżka wbrew sobie coraz bardziej zabija twój apetyt na seks. Może nawet zastanawiasz się, czy nie powinnaś pójść do lekarza, bo może faktycznie coś z tobą nie tak. Spokojnie. Pierwszy krok to rozszyfrowanie, dlaczego odmawiasz zbliżenia. Nie jest to łatwe i wymaga szczerości wobec samej siebie. Ale w ten sposób przygotujesz się do wizyty u seksuologa, a może nawet sama sobie poradzisz. Przede wszystkim pamiętaj, że nie zawsze musisz czuć pożądanie. Jeśli np. dwa wieczory z rzędu boli cię głowa, za to trzeciego sama zapraszasz swojego mężczyznę do sypialni, to znak, że nie dzieje się nic złego. Gdy zaś mija kolejny miesiąc, a ty na samą myśl o zbliżeniu prawie dostajesz gęsiej skórki i widzisz, że cierpi na tym wasz związek oraz każde z was, zastanów się, o co chodzi.</p>
<p><b>Brak zrozumienia</b><br />
Seksuolodzy zgodnie twierdzą, że u kobiet seks silnie łączy się z więzią. Sam stosunek to dla nas nie tylko sposób rozładowania popędu, ale też forma okazywania miłości, bliskości, intymności, zaufania. Jeśli dodać do tego przekonania wyniesione z dzieciństwa, że grzeczne dziewczynki nie mają z &#8220;tych spraw&#8221; przyjemności, że to jedynie spełnianie obowiązku małżeńskiego, nic dziwnego, że zdarza nam się wykorzystywać seks jako: narzędzie manipulacji, metodę na karanie i nagradzanie czy szantaż emocjonalny. Choć jesteśmy coraz bardziej wyzwolone, nadal trudniej nam niż panom przyznać się do tego, że seks daje przyjemność i że mamy prawo do orgazmu. Że w sypialni dozwolone jest wszystko, na co obydwoje mamy ochotę, i niedozwolone to, na co ochoty nie mamy. Nawet najbardziej kochający partner często nie jest w stanie zrozumieć, że po wielkiej domowej awanturze wcale nie chcesz godzić się w sypialni. Że gdyby cię przeprosił albo wysłuchał tego, co masz do powiedzenia, to może ochota by się pojawiła. Ale on wcale nie pragnie dowiedzieć się, dlaczego mówisz &#8220;nie&#8221;, bo on się na tych &#8220;babskich fanaberiach&#8221; nie zna. Dla niego odmowa to cios, ujma dla męskości. A im częściej ty mówisz &#8220;nie&#8221;, tym on intensywniej nalega.</p>
<p>Najczęstsze nasze wymówki:<br />
1. Nie dzisiaj, boli mnie głowa.<br />
2. Nie teraz, dzieci jeszcze nie śpią.<br />
3. Jestem zmęczona, musisz teraz o tym myśleć?<br />
4. Tobie tylko jedno w głowie.<br />
5. Przestań, jutro muszę wcześniej wstać.<br />
6. Nic z tego, mam okres.</p>
<p><b>Kiedy iść do specjalisty?</b><br />
Czasami twoje obniżone libido może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Dlatego, jeśli czujesz, że sytuacja wciąż się tylko pogarsza, i widzisz, że sama sobie nie pomożesz, nie czekaj, nie wstydź się, tylko poproś o pomoc. Tu chodzi o dobro i szczęście twojego małżeństwa. Wizyta u seksuologa jest konieczna, gdy:</p>
<p>1. Współżycie sprawia ci ból.<br />
2. Czujesz, że wasz związek jest poważnie zagrożony.<br />
3. Nie umiesz sama zdefiniować, dlaczego nie masz ochoty na seks.<br />
4. Psychicznie czujesz potrzebę współżycia, ale ciało odmawia współpracy.<br />
5. Twój partner prosi, żebyście poszli do lekarza.</p>
<p><b>Kiedy najczęściej mówimy &#8220;nie&#8221;</b></p>
<p>1. Czujemy, że cały dom jest na naszej głowie.<br />
W kuchni zalegają brudne talerze, dzieci wołają jeść, ty miotasz się pomiędzy żelazkiem, pralką i lodówką, a on siedzi na kanapie z pilotem w ręku lub przed komputerem. Za to w nocy, gdy ty padasz ze zmęczenia, jemu zbiera się na amory.</p>
<p>2. Seks nie sprawia nam przyjemności. Nie cierpisz, kiedy on miętosi twoje piersi, czasami nawet cię to boli. Nie podoba ci się seks w łazience. Nie masz ochoty oglądać filmów erotycznych i czujesz się zażenowana, kiedy jego podnieca widok gołych kobiet w internecie. Jednak nie potrafisz mu o tym powiedzieć. Kiedyś raz próbowałaś, ale on powiedział, że nie masz fantazji.</p>
<p>3. Nie czujemy się kochane. Tyle razy miałaś ochotę tylko się do niego przytulić, poczuć się bezpiecznie w jego silnych, męskich ramionach, ale on natychmiast odczytał to jako zachętę do czegoś więcej i złapał cię za pupę. Próbowałaś tłumaczyć, że nie o to ci chodzi, ale on przycisnął cię mocniej i wyszeptał do ucha: &#8220;No chodź, nie drażnij się ze mną&#8221;. Tyle razy pytałaś, czy cię kocha, a on na to: &#8220;Chodź do sypialni, tam pokażę ci, jak bardzo cię kocham&#8221;.</p>
<p>4. Nie jesteśmy szczęśliwe w związku. Ostatnio coraz częściej się kłócicie. Masz wrażenie, że jego obchodzi tylko praca. Nie potraficie ze sobą rozmawiać. Za to w weekendy on chce się odprężyć w sypialni, i na dodatek niby w żartach powtarza ci, że to twój małżeński obowiązek.</p>
<p>5. Oboje jesteście zaganiani i zapracowani.<br />
Macie dla siebie coraz mniej czasu. Zmęczenie zabija wrażliwość i zdolność rozumienia, co się dzieje z każdym z was. Nie pamiętasz, kiedy ostatnio flirtowaliście ze sobą albo chociaż śmialiście się razem. Czujesz się samotna. Nie masz ochoty na seks z człowiekiem, który jest ci coraz bardziej obcy.</p>
<p>6. Mamy problemy ze zdrowiem. Jesteś po porodzie, po operacji ginekologicznej, a może zauważyłaś u siebie pierwsze symptomy zbliżającej się menopauzy? Czujesz się taka mało kobieca. Może nawet powiedziałaś o tym swojemu mężczyźnie, on uspokoił cię, że nadal mu się podobasz, ale ty i tak wiesz swoje. Jeśli nie akceptujesz swojego ciała, trudno jest ci czerpać satysfakcję ze zbliżenia.</p>
<p>7. W naszym życiu pojawił się ktoś inny.<br />
Przeciętny facet spokojnie może prowadzić dwa związki. Nas, kobiety, seks przywiązuje. Nie jesteś w stanie sypiać z mężem, kiedy twoje serce zajmuje inny mężczyzna albo kiedy wątpisz w wierność męża.</p>
<p>8. Stosujemy pigułkę antykoncepcyjną.<br />
Bardzo wiele kobiet narzeka wówczas na spadek libido. Zdarza się, że kolejna zmiana pigułki nic nie daje. Jesteś gotowa zrezygnować z tabletek, ale partner nie zgadza się na stosowanie prezerwatyw, bo uważa, że antykoncepcja to sprawa kobiety.</p>
<p>9. Macie różne biorytmy seksualne.<br />
Ty lubisz się kochać tylko wieczorem, on największy apetyt na seks ma rano. Nic dziwnego, o 6.00 poziom testosteronu jest u faceta najwyższy. I co z tego, skoro ty marzysz jedynie o dodatkowym kwadransie snu.</p>
<p>10. Różnią się wasze temperamenty.<br />
Przeciętnie mężczyzna szczyt możliwości seksualnych osiąga do 30. roku życia. Potem następuje powolny, ale systematyczny spadek. Kobieta największą frajdę z seksu zaczyna czerpać właśnie po trzydziestce. A tymczasem &#8220;do tanga trzeba dwojga&#8221;.</p>
<p>11. Zniechęcają nas nawyki partnera.<br />
I nie chodzi jedynie o to, że on zapomina o wieczornym prysznicu, a jego przedpotopowe gatki śmieszą cię, a nie podniecają. Ważne jest to, jak mężczyzna zaprasza cię do sypialni. Dla niego w pytaniu: &#8220;Robimy coś, czy mam iść spać&#8221; nie ma nic złego, ty po takim pytaniu nie masz już ochoty na nic.</p>
<p>12. Rutyna zabija naszą miłość. Dla większości panów gra wstępna to zawracanie głowy, chyba że on czuje, iż bez tego ani rusz. A tuż &#8220;po&#8221;, możesz co najwyżej wpatrywać się w jego plecy i wsłuchiwać w chrapanie.</p>
<p>13. Mamy z mężem inne potrzeby.<br />
I nie potrafimy o tym rozmawiać. Każdą próbę zachęty do rozmowy o &#8220;tych sprawach&#8221; panowie natychmiast odbierają jako zastrzeżenia do swoich sypialnianych umiejętności. Ty też się wstydzisz i nie wiesz, jak zacząć.<br />
<b>Anna Mróz</b></p></blockquote>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Są takie dni...]]></title>
<link>http://mojstary.wordpress.com/2007/11/08/sa-takie-dni/</link>
<pubDate>Thu, 08 Nov 2007 21:17:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojstary</dc:creator>
<guid>http://mojstary.wordpress.com/2007/11/08/sa-takie-dni/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;które są na maxa zjebane. Czyli o tym jak z pozoru fajny dzień w gruncie rzeczy może być mocn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8230;które są na maxa zjebane. Czyli o tym jak z pozoru fajny dzień w gruncie rzeczy może być mocno zjebany.<!--more--></p>
<p><strong>Lekarz medycyny pracy</strong><br />
Dzisiejszego dnia musiałem przejść obowiązkowe badania, rzecz jasne przed praktykami. No i w tym badaniu nie byłoby nic szczególnego biorąc pod uwagę, że byłem tyle razy już macany przez ludzi z &#8220;dr.&#8221; przed nazwiskiem ale wcześniejsza informacja od wychowawczyni o tym, że mam przynieść wypisy ze szpitala wzbudziła co najmniej moje zdziwienie.<br />
Na chuj komu moje wypisy? skoro wypisy są objęte tajemnicą lekarską, mogę mieć do nich wgląd tylko ja i lekarz prowadzący, to na chuj komu moje własne wypisy? rozumiem jakbym kurwa nie miał ręki, głowy, nogi to mogliby się domagać jakiegoś tłumaczenia, ale w takim przypadku byłoby niesmakiem. W ogóle co to kurwa za sensacja z mojej choroby czy kurwa ludzie nie mają innych tematów? jestem pewien, że cały pokój nauczycielski pierdolił o tym przy kawie i ciasteczku.</p>
<p>Skoro po mnie nie tylko nie widać choroby, skoro czuję się wyśmienicie, skoro w zasadzie wszystko się unormowało to na chuj o tym pierdolić? kobieta by mnie zbadała, zobaczyłaby, że mam lekkie problemy z prawym okiem i gitara, na tym by się badanie skończyło a tak muszę się tłumaczyć przed jakimś ciulem z ulicznej łapanki.<br />
Nie, to musiała kurde powiedzieć jej, że byłem chory, żeby sobie mogła zanotować to w tych jebanych pismach. Najchętniej natłukłbym im panoramą firm po ryjach. Ta kurwa kawa i sprawdzanie klasówek rzuca im się wybitnie na mózg. Po prostu ręce kurwa opadają.<br />
Zabić to kurwa mało, przynajmniej jakbym ją zajebał to bym odpowiedział za zabójstwo w afekcie- bo mnie wkurwiła.</p>
<p>W dodatku dojebały mnie całkowicie 3 rzeczy:<br />
-To, że lekarka w zasadzie znała kompletnie moją historie choroby i wszelkie jej szczegóły, czyli w zasadzie to, że tam wchodzę było czystą formalnością.<br />
-Ta picz musiała tam wejść za mną i coś gadać tej lekarce.<br />
-Ta kobieta notorycznie straszy mnie moją matką, że zadzwoni, że powie.<br />
Starego pachoła straszy matką. Tak jakby moja matka przejmowała się dzidą w dzienniku czy tym, że nie przyniosę wypisu ze szpitala ze względu na czyjeś &#8220;widzimisie&#8221;- w tym akurat poparła mnie całkowicie i w zasadzie jest bardziej oburzona niż ja, a to już coś.<br />
Ponad to tak jakbym się przejmował tym co ona powie mojej matce na mój temat.</p>
<p><strong>Herkules</strong><br />
Cholera nie było mnie 2, prawie 3 tygodnie w szkole a on w swojej zajebistości wpadł na pomysł zrobienia sprawdzianu z chuj_wie_jakiego tematu. Nie miałem notatki w zeszycie, nie byłem przygotowany. Byłem zielony jak trawa na wiosnę. Zresztą miałem sytuacje podobną do reszty klasy. No i próbując walczyć o swoje zagarnąłem go:</p>
<blockquote><p>-Nie było mnie 3 tygodnie, nic nie potrafię, nie za bardzo z sprawdzianem u mnie&#8230;<br />
-Przez 3 tygodnie mogłeś łyknąć kilka książek na ten temat.</p></blockquote>
<p>//Kurwa książki, a z dupy miałem tematy wziąć?!</p>
<blockquote><p>-Muszę ten sprawdzian?<br />
-Musisz.</p></blockquote>
<p>Podjąłem walkę o dopa, ale kurwa się nie udało, a ten debil znowu się cieszył jak wpisywał te oceny.</p>
<p><strong>Remont drogi</strong><br />
Nie wiem czy to przygotowania do euro2012 czy po prostu kolejny remont drogi. Remont to remont. Rozgrzebana ulica, kolesie układający kostkę przez pół roku przez co popadający w coraz większy alkoholizm, wszystko oklejone biało-czerwona taśma i walające się  upierdolone kawały betonu. Niby nic, ale kurwa zrobili ten remont w najruchliwszym miejscu w całych Katowicach, pod AWF, przejście w jednym kawałku przez 4 pasmową ulice w godzinach szczytu graniczy z cudem. Wszyscy zapierdalają jak się da, i nie jest 50km/h w terenie zabudowanym.<br />
Do dzisiaj remont nie był uciążliwy, kopali sobie coś tam, dłubali w tej ziemi, było zwężenie drogi, auta jeździły wolniej, dużo wolniej i można było bezpiecznie przejść.<br />
No to dzisiaj drogowcy przeszli samych siebie. Pierdoleni alkoholicy. Mianowice rozjebali w taki sposób pozostałą część drogi, że na odcinku 100m musi odbywać się ruch wahadłowy, niby 100m to nie dużo ale w takim miejscu jak to, skutecznie korkuje część miasta. Nie żeby tam zwykły ruch wahadłowy, ale zajebiście inteligenty ruch wahadłowy niezakłócający ich pracy, wpadli na taki oto pomysł:<br />
-Pracujemy chwile, 5-10 minut,<br />
-Puszczamy jedną stronę samochodów (do centrum), 5-10,<br />
-Pracujemy chwile, 5-10 minut,<br />
-Puszczamy następną stronę samochodów, 20-25,<br />
Widok:<br />
2 pasy biegnące ku centrum całkowicie zawalone nieruszającym się samochodami i autobusami.<br />
2 pasy biegnące od centrum całkowicie puste.</p>
<p>Dlaczego taka dysproporcja w ilości samochodów?<br />
Otóż, samochody jadące od centrum nie muszą stać w żadnych korkach a, że wyjeżdżają bardzo szybko na pustą drogę to też w większej ilości szybko się ulatniają, a te stłoczone na sąsiednich pasach poruszają się cm po cm.</p>
<p>Najpierw w jedną stronę 15 minut w autobusie, wreszcie kierowca zlitował się i wypuścił nas przed przystankiem, w drugą stronę ponad 30 minut czekania na autobus jadący w 2 stronę.</p>
<p><strong>Prawo jazdy</strong><br />
Po raz 3 w tym tygodniu odbył się kurs, już powoli zaczynało mnie wkurwiać to przychodzenie ze szkoły, rzucanie plecaka, wciśnięcie coś suchego i zimnego do mordy i kolejny bieg na autobus, a potem słuchanie przez 3 godziny o rzeczach które są zajebiście oczywiste. Za usłyszenie których zapłaciłem grubą kasę.</p>
<p><em>Pisząc ten tekst byłem już zmęczony, nieprzytomny, rozdrażniony, wnerwiony, wycieńczony, wykończony, wyrzuty fizycznie-umysłowo i chciało mi się rzygać.</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
