<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>miasto &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/miasto/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "miasto"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 09:09:23 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[ach, ech, och...]]></title>
<link>http://parafernalium.wordpress.com/2009/11/30/ach-ech-och/</link>
<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 21:35:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>kociszlak</dc:creator>
<guid>http://parafernalium.wordpress.com/2009/11/30/ach-ech-och/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://parafernalium.wordpress.com/files/2009/11/szok.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-375" title="szok" src="http://parafernalium.wordpress.com/files/2009/11/szok.jpg" alt="" width="340" height="510" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Festiwal Narracje]]></title>
<link>http://elspethh.wordpress.com/2009/11/30/festiwal-narracje/</link>
<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 17:54:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>elspethh</dc:creator>
<guid>http://elspethh.wordpress.com/2009/11/30/festiwal-narracje/</guid>
<description><![CDATA[Pierwsza edycja festiwalu Narracje rozpoczęła się w Gdańsku  26 listopada, trwać będzie do 6 grudnia]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Pierwsza edycja festiwalu Narracje rozpoczęła się w Gdańsku  26 listopada, trwać będzie do 6 grudnia. Jest to jeden z projektów w ramach ubiegania się o tytuł <a href="http://www.gdansk2016.eu/">Europejskiej Stolicy Kultury 2016</a>. Cieszy mnie bardzo, iż ten fakt zmotywował do tego, by w mieście działo się więcej ciekawych rzeczy. Mam nadzieję, że to nie tylko zryw trwający jedynie do 2016 roku, ale  początek silnego rozwoju kulturalnego Gdańska.</p>
<p><a href="http://www.gdansk2016.eu/narracje/#"><img class="aligncenter" title="narracje" src="http://img.trojmiasto.pl/zdj/c/3/5/300x0/54538.jpg?492" alt="" width="299" height="268" /></a></p>
<p><strong>Instalacje i Interwencje w Przestrzeni Publicznej<br />
Gdańsk 26 listopada &#8211; 6 grudnia 2009</strong></p>
<p>Pokazuje miasto poddane artystycznej transformacji. Jest to nowa opowieść o znanym mieście, a przynajmniej nam, mieszkańcom, wydaje się być znane. Festiwal przedstawia znane miejsca, budynki w nowym świetle. Robi to zarówno dosłownie (poprzez oświetlenie) jak i na płaszczyźnie wewnętrznych odczuć i doznań. Między innymi ma na celu uświadomienie nam, iż miasto jest wspólną przestrzenią publiczną, kształtowaną również przez sztukę. Miasto żyje własnym życiem, sztuka pomaga to życie rozbudzić.<br />
W ramach festiwalu odbywają się liczne imprezy towarzyszące, m.in. warsztaty dla dzieci, koncerty, specjalna edycja PechaKuchy.<br />
Więcej informacji na temat festiwalu po kliknięciu w obrazek.</p>
<p><strong>Mapa wydarzeń</strong><br />
<a href="http://www.gdansk2016.eu/narracje/#"><img class="alignnone" title="mapa" src="http://img.trojmiasto.pl//zdj/fotki/27700/z27760.jpg" alt="" width="555" height="475" /></a></p>
<p><strong>[1]</strong> Dorota Walentynowicz 72 x 56 projekcja na budynku 26.11 &#8211; 29.11 20.16 &#8211; 0.00 Zieleniak ul. Wały Piastowskie 1</p>
<p><strong>[2]</strong> Tom Groll + Bettina Pelz Wnikniecie projekcja na budynku 26.11 &#8211; 6.12 Katownia Targ Weglowy</p>
<p><strong>[3]</strong> Lia Chaia Minhocaõ video-instalacja 26.11 &#8211; 6.12 Tekstylia róg ul. Panskiej i Szerokiej</p>
<p><strong>[4]</strong> Jakub Nepraš Trip video-instalacja 26.11 &#8211; 6.12 Biuro ESK Gdansk 2016 ul. Długi Targ 39/40</p>
<p><strong>[5]</strong> Katarzyna Józefowicz Posłowie instalacja/video-instalacja 26.11 &#8211; 6.12 Gdanska Galeria Miejska ul. Piwna 27/29</p>
<p><strong>[6][8]</strong> Günter Grass Rysunki na scianach projekcja w przestrzeni miejskiej 26.11 &#8211; 6.12 arkady przy ul. Kaletniczej (tył Kina Neptun) oraz skwer przy ul. Szerokiej (za przyzwoleniem wydawnictwa Steidl w Getyndze i Polnord Oskar w Gdansku)</p>
<p><strong>[7]</strong> Charly Nijensohn El naufragio de los hombres video-instalacja 26.11 &#8211; 6.12 Gdanska Galeria Güntera Grassa ul. Szeroka 34/35</p>
<p><strong>[7]</strong> Dämmstoffmafa Nomadic Store design 2.12 &#8211; 5.12 Gdanska Galeria Güntera Grassa ul. Szeroka 34/35</p>
<p><strong>[9]</strong> Neringa Naujokaite Name einfügen video-instalacja 26.11 &#8211; 6.12 Galeria-to-be ul. Grobla I 1/2 (naprzeciwko Rossmana)</p>
<p><strong>[9]</strong> Mary-Anne Kyriakou Hug and Kiss digital media/performance 26.11 &#8211; 3.12 Galeria-to-be ul. Grobla I 1/2 (naprzeciwko Rossmana)</p>
<p><strong>[10]</strong> Konrad Zientara Wieloplexikon instalacja 26.11 &#8211; 6.12 rzeka Motława Ołowianka</p>
<p><strong>[11]</strong> Sigrid Sandman Próg projekcja na budynku 26.11 &#8211; 6.12 Wyspa Spichrzów</p>
<p><strong>[12] [13] [14] [15]</strong>Kurt Laurenz Theinert (+ K. Topolski, M. Wojnicki) Visual Piano &#8211; Converter performance audio-wizualny<br />
26.11 czw 20.16 Sala Koncertowa Akademii Muzycznej ul. Łakowa 1/2<br />
27.11 pt 20.00 Centrum sw. Jana ul. Swietojanska 50<br />
28.11 so 20.20 Modelarnia Stocznia (po Pechakuchy vol. 4)<br />
29.11 nd 19.00 Nadbałtyckie Centrum Kultury ul. Korzenna 33/35</p>
<p>&#160;</p>
<p>Przeglądając fora internetowe, widzę wiele krytycznych uwag co owego festiwalu. Nie cieszy się również zbyt wielkim zainteresowaniem. Może to dlatego, gdyż to pierwsza edycja? Do wszystkiego co nowe podchodzi się z dystansem, a nierzadko z niechęcią. Myślę, że tego typu instalacje i interwencje w przestrzeni miejskiej skierowane są przede wszystkim do przypadkowego przechodnia, który nawet wrogo nastawiony, jest zmuszony do zastanowienia się nad tym co widzi. Dla mnie wskaźniki popularności nie są ważne, o wiele bardziej istotne jest to, że być może choć kilka osób otworzy się na sztukę.</p>
<p>&#160;</p>
<p>Zachęcam do spaceru gdańskimi uliczkami, a na przynętę wstawiam kilka filmików.</p>
<p><strong><em>Wieloplexikon</em>, instalacja, Konrad Zientara </strong><br />
26.11 &#8211; 6.12 rzeka Motława Ołowianka<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/TR11rfeJ60Q&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/TR11rfeJ60Q&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p><strong><em>72 x 56: subwersywny blask materii</em>, projekcja na budynku, Dorota Walentynowicz</strong><br />
26.11 &#8211; 29.11 20.16 &#8211; 0.00 Zieleniak ul. Wały Piastowskie 1<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/cb0Y5yR2ELY&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/cb0Y5yR2ELY&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie tylko trawę ale i asfalt należy sezonowo przyciąć]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/30/nie-tylko-trawe-ale-i-asfalt-nalezy-sezonowo-przyciac/</link>
<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 13:09:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>romeksamolot</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/30/nie-tylko-trawe-ale-i-asfalt-nalezy-sezonowo-przyciac/</guid>
<description><![CDATA[&nbsp;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone size-full wp-image-3437" title="trawygolenie" src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/11/trawygolenie.jpg" alt="" width="700" height="525" /></p>
<p>&#160;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Paolo Romani]]></title>
<link>http://bwworld.wordpress.com/2009/11/30/paolo-romani/</link>
<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 08:28:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Night</dc:creator>
<guid>http://bwworld.wordpress.com/2009/11/30/paolo-romani/</guid>
<description><![CDATA[Tagclumbash Pamir, Chinese Turkestan &nbsp; Pamir, Chinese Turkestan Iranian Kurdistan Khiva, Uzbeki]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Tagclumbash Pamir, Chinese Turkestan &nbsp; Pamir, Chinese Turkestan Iranian Kurdistan Khiva, Uzbeki]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wilno, dwunasty kwietnia 2008 roku.]]></title>
<link>http://nothingbutrunning.wordpress.com/2009/11/28/wilno-dwunasty-kwietnia-2008-roku/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 21:56:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>nothingbutrunning</dc:creator>
<guid>http://nothingbutrunning.wordpress.com/2009/11/28/wilno-dwunasty-kwietnia-2008-roku/</guid>
<description><![CDATA[Koło 7:30 rano czasu litewskiego wjeżdżam do Kowna. O 8:50 jestem w Wilnie. Jadę autobusem  Intercit]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Koło 7:30 rano czasu litewskiego wjeżdżam do Kowna. O 8:50 jestem w Wilnie. Jadę autobusem  Intercity. PKP uruchomiło linię autobusową na niektórych odcinkach międzynarodowych. Takie połączenie do Wilna kosztuje siedemdziesiąt siedem złotych i sześćdziesiąt sześć groszy.</p>
<p>Miasta i wsie litewskie do złudzenia przypominają polskie, czeskie czy słowackie. Miasta są zapuszczone, szare i smutne. Lepsze chodniki, czystsze śmietniki i żywsze kolory można znaleźć przed centrami handlowymi i biznesowymi, bankami, salonami samochodów i budynkami rządowymi. Reszta miasta (z wyłączeniem starówki) jest zapadnięta i bezbarwna. Kilometry pogiętych asfaltowych chodników, połamanych krawężników, odpadających tynków i odrapanych elewacji ciągną się przez miasto opasując je i przecinając w niezliczonych punktach. Całość do złudzenia przypomina PRL i późny socjalizm. Miejsca, gdzie wdarł się kapitalizm jaskrawo odznaczają się na mapie miasta – billboardy. Pociągnięte obwódką pieniądza dumnie puszą się pośród zapuszczonych blokowisk, rozpadających się podwórek i zakurzonych parków. Billboardy reklamujące kosmetyki, kredyty i egzotyczne wycieczki stroszą kolorowe piórka w sąsiedztwie monotonnych torowisk, osmolonych kominów i szarych od spalin wiaduktów. Wjechałem na Litwę gdy padał soczysty deszcz. Miejskie podwórka, ulice i skwery upstrzone niezliczonymi kałużami wyglądały jeszcze bardziej żałośnie. Budynki zapadały się w siebie a dziury i kałuże pochłaniały resztki miejskiej infrastruktury. Trawniki z przybrudzoną zielenią, wytartą i niezadbaną, te bliżej jezdni przeładowane dodatkowo zwałami błota. Gdzieniegdzie uśmiechnięty człowiek jak samotna iskra w czeluści popiołu.</p>
<p>Wysiadam przy dworcu głównym, kolejowym. Dworzec majestatyczny, monumentalny na miarę kulturowej spuścizny wschodu. Zanurzam się w jego wnętrzu. W środku pusto, przestrzennie. Mury zimne, wyszlifowane z kunsztem, bezduszne, nieme. W holu łączącym perony z miastem makieta przyrody i ludzkich możliwości. Samotna, nieruchoma, łagodna skarlała rzeczywistość a raczej bezdźwięczna reprodukcja jej fragmentu. Sufit na wysokości nieba, perony niczym pasy startowe jak gdyby na wypadek awaryjnego lądowania. Czuć respekt. Człowiek taki mały się zdaje w obliczu potęgi muru, jego siły i temperatury. Nic nie pozostaje ponad patrzenie i podziwianie by wreszcie pochylić głowę ciesząc się odpoczynkiem obolałego od spozierania w górę karku.</p>
<p>Wytchnąłem i udałem się w poszukiwaniu toalety. Labirynt korytarzy zawiódł mnie na dolny poziom dworca, ciężki i ciasny. Odświeżyłem twarz i wyszorowałem zęby. Odnowiony i zrekonstruowany po nocy spędzonej w autokarze ruszyłem w kierunku informacji turystycznej. Pani za kontuarem lekko przestraszona, nie wiem czy z powodu mojego wyglądu czy z faktu spotkania obcokrajowca, udzieliła mi informacji o najbliższym kantorze wymiany walut w wileńskiej filii Parex Banku mieszczącym się tuż obok dworca, na prawo od głównego wyjścia. Udałem się tam. Dokonałem transakcji wymiany waluty bez jednego najmniejszego słowa wyjaśnienia o jaką walutę mi chodzi. Pani w okienku zajęta była rozmową z inną panią z okienka obok. Dwieście polskich złotych zamieniono mi na sto dziewięćdziesiąt trzy lity, litewską walutę.</p>
<p>Na postoju taksówek przed głównym wejściem dworca dowiedziałem się, że do starego miasta muszę iść prosto przed siebie. Po kilkudziesięciu metrach okazało się, że „prosto” rozwidla się na dwie ulice i „prosto” przestało być już tak oczywiście proste&#8230; Po wskazówce od pani przechodnia skierowałem się w „prosto” biegnące w prawo w dół. Po drodze cerkwie i cerkwie. Większe, mniejsze, mniej lub bardziej barwne.  Ciche, spokojne i łagodne jak ujarzmione kolosy, serdeczne olbrzymy.</p>
<p><img class="alignleft" src="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:yWKpFqdsyPgO4M:http://www.noclegi-wilno.pl/images/herbas.gif" alt="" width="113" height="124" />Godzina świeżo po dziewiątej rano. Stare miasto jeszcze śpi. Miasto, którego korzenie sięgają 1387 roku kiedy to Władysław Jagiełło zarządził jego powstanie na prawie magdeburskim. Szukam kawiarni, ale trudno znaleźć. Na murach i witrynach napisy po litewsku. Dziwny język. Wyrazy wydają się nienaturalnie długie, jakby Litwini i Litwinki specjalnie chcieli i chciały utrudnić język sobie i innym, którym przeszłoby przez myśl nauczyć się go. Współczesna forma języka litewskiego uformowała się na przełomie XIX – XX wieku. Pochodzi z zespołu wschodniobałtyckiego języków bałtyckich i jest bardzo ciekawy dla językoznawców, gdyż zachował wiele archaicznych cech indoeuropejskich. Rundka po starówce. Katedra Wileńska, Ratusz, rynek. Nie rozczarowuje, nie zachwyca. Po prostu jest. Jak większość świata. Najciekawsze wydały mi się wszystkie te zapomniane przez turystów smutne, historyczne podwórka głęboko schowane między kamienicami jak klejnoty, jak złoto dla zuchwałych, którzy i które odważą się zapuścić w ich przestrzenie. Cześć z nich jakby intymne, ciche, nieśmiałe z mruczącym kotem na parapecie i rozwieszonym praniem pomiędzy oknami, przemoczonym od strug porannego deszczu. Inne wulgarne, hałaśliwe, bezpruderyjne ze szczekającymi psami po klatkach schodowych i przesypującymi się kontenerami śmieci. Pozostałe gdzieś pomiędzy albo zupełnie poza wszelką konwencją i klasyfikacją. Jedne ekstrawaganckie z rzeźbionymi schodami na dachy kamienic i finezyjnymi okiennicami, drugie pastelowe z kwietnikami na parapetach i cała rzesza pozostałych bezbarwnych, niedokończonych i zapomnianych z plamą błota na środku i zataczającym się człowiekiem w bramie.</p>
<p>Jest. Znalazłem kawiarnie, nazywa się The Double Coffee. Kawiarnia w stylu postmodernistycznym, zimna, nieciekawa, bez wyrazu. Nie zachęca do dłuższego posiedzenia. Typowa „na chwilę”, w przelocie, szybka kawa bo czasu ciągle brak. Życie ucieka, chwile spędzone w kawiarniach, barach i pijalniach herbaty przeciekają przez palce jak piasek. Myśl druzgocąca, nie do opanowania, niedopuszczalna. A jednak istnieje. Pomimo tych zmór i pędzącego czasu na złamanie karku decyduję się posiedzieć w kawiarni dłużej. Chcę popisać. Przechytrzę czas: on będzie przekonany, że cieknie mi  przez palce a tym czasem ja, popijając kawę, napiszę o nim i w nim kilka zdań. Zasiedziałem się. Menu kawiarni wykonane w stylu tygodnika, „wyświetliło” na pierwszej stronie pana Jerome Tessendier, który w pozycji twardziela na tle litewskiej przyrody, zdający się mówić „Litwo ojczyzno moja”, reklamuje Old Vilnius Brandy. Urocze. Płacę za kawę i  wychodzę.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Laska z dwoma dużymi czarnymi]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/28/laska-z-dwoma-duzymi-czarnymi/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 17:03:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>romeksamolot</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/28/laska-z-dwoma-duzymi-czarnymi/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone size-full wp-image-3426" title="2duze" src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/11/2duze.jpg" alt="" width="700" height="525" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[LONDON TOWN]]></title>
<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2009/11/28/london-town/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 06:01:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
<guid>http://wizjalokalna.wordpress.com/2009/11/28/london-town/</guid>
<description><![CDATA[London Bridge Słońce nagle przestało świecić &#8211; weszliśmy w chmury, które dość szybko uciekły d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-697" title="pasekpopielaty" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty1.jpg" alt="" width="1128" height="35" /></a></p>
<div id="attachment_741" class="wp-caption alignleft" style="width: 430px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/london-bridge.jpg"><img class="size-full wp-image-741" title="London Bridge" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/london-bridge.jpg" alt="" width="420" height="407" /></a><p class="wp-caption-text">London Bridge</p></div>
<p style="text-align:justify;">Słońce nagle przestało świecić &#8211; weszliśmy w chmury, które dość szybko uciekły do góry, tworząc szaro-ołowiane sklepienie.<br />
- <em>Tak więc wygląda listopadowe niebo nad Londynem</em> &#8211; pomyślałem.<br />
Samolot zaczął kołować, w dole zobaczyłem sino-burą wstęgę rzeki, a po obu jej stronach rozciągającą się po horyzont olbrzymią metropolię.</p>
<p style="text-align:justify;">* * *<br />
Czy istnieje coś takiego jak duch miasta? Miliony ludzkich istnień, które ożywiają poukładane w mniejszym lub większym porządku kamienie i cegły &#8211; bryły budynków, kawały stali, tafle szkła, lśniące aluminium &#8230; Popielate niebo wiszące nad brązowa wodą nieruchomej rzeki&#8230; Pojawiający się czasem błękit i przebłyskujące słońce przypominają o innym świecie, odległych klimatach.<br />
Ulice pełne ludzi i samochodów. Historyczne budowle. Przeszłość równie podatna na zmiany jak teraźnijeszość.<br />
Miasto żyje a my chcemy przeniknąć jego psychikę &#8211; o ile coś takiego, jak psyche miasta istnieje. <em>Genius Loci</em>?<br />
Wydaje się, że ogarniamy jego charakter. A może to tylko odbicie naszego nastroju, wrażeń &#8211; projekcja naszych uczuć, myśli i refleksji? Gdziekolwiek nie dotrzemy, natrafimy tylko na siebie samych?</p>
<p style="text-align:justify;">* * *</p>
<div id="attachment_744" class="wp-caption alignright" style="width: 206px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/the-roysl-courts-of-justice-the-strand.jpg"><img class="size-full wp-image-744" title="The Royal Courts of Justice (The Strand)" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/the-roysl-courts-of-justice-the-strand.jpg" alt="" width="196" height="504" /></a><p class="wp-caption-text">The Strand</p></div>
<p style="text-align:justify;">Czy kamienie mogą mówić? Czy magiczna siła historycznych miejsc to tylko nasze pragnienie, by ożywić miniony czas, by dotrzeć do prawdy o człowieku &#8211; by się dowiedzieć na ile się zmieniamy, a na ile pozostajemy tacy sami?<br />
Wbrew pozorom i wbrew widocznym faktom, stojąc wśród ruin dawnych imperiów uporczywie odrzucamy prawdę o naszej przmijalności. Zaginione cywilizacje, zagrzebane w piaskach czasu metropolie, zatarte ślady dawnych bogów, rozsypujące się w proch zamki i pałace, groby i cmentarze&#8230;Tak, przemijają inni, ale nie my, świadkowie dawnej zagłady &#8211; ale jeszcze nie tej, jeszcze nie tu i jeszcze nie teraz. Śmierć nas nie dotyczy, ząb czasu nie gryzie, w mogiłach i sarkofagach leżą i rozkładają się inni.</p>
<p style="text-align:justify;">* * *<br />
Jedziemy z lotniska Heathrow, wjeżdżamy do miasta i oto trafiamy na zjawisko, które ma posmak cokolwiek surrealny: ruch uliczny zostaje wstrzymany i obok nas przejeżdża w wielkiej pękatej limuzynie królowa Elzbieta II. Tym bardziej wydaje się to osobliwe, że nikt specjalnie nie zaprząta tym sobie uwagi i w ciągu kilku sekund ulica wraca do swego życia powszedniego.<br />
Czyżby więc te pojawienia się królowej były dla Londyńczyków tak zwyczajne jak bicie Big Bena?<br />
Jest że rodzina królewska czymś żywym w organizmie społecznym Brytyjczyków, czy tylko jakimś reliktem minionej epoki? Ozdobą i rozrywką, tematem plotek bulwarowej prasy, kwiatkiem do kożucha? Czy nadal scala w jakiś sposób ten wyspiarski naród, będąc symbolem jego tożsamości?<br />
Jakkolwiek groteskowe wydają się królewskie ceremonie zewnętrznemu światu, to trudno sobie wyobrazić co mogłoby wypełnić pustkę po zniknięciu monarchii i całej tej zabawy z koroną. To może właśnie dzieki jej przetrwaniu Anglicy mogli znieść tak wielkie upokorzenie, jakim był dla nich upadek brytyjskiego imperium?<br />
A jednak to dziwne &#8211; przywiązanie do korony, najbardziej chyba zakrwawionej z wszystkich europejskich koron.</p>
<p style="text-align:justify;">* * *<br />
Bez swojego humoru Anglicy byliby nie do zniesienia. Powiem więcej: bez poczucia humoru nie mogliby oni znieść samych siebie &#8211; a zwłaszcza swojej historii.<br />
To właśnie dlatego trupa Monthy Pythona uznawana jest wręcz za narodową instytucję. Jest jeszcze jej wersja plebejska &#8211; Benny Hill i mieszczuchowska &#8211; Jaś Fasola.<br />
Gdyby nie oni, &#8220;Ziemia jałowa&#8221; Eliota byłaby katastroficznym &#8220;skowytem&#8221; (podobnym temu, jakim w Ameryce &#8220;zawył&#8221; Ginsberg), tym bardziej niebezpiecznym, że bez przeciwwagi &#8211; lecz inteligentnym, suchym i przenikliwym.<br />
Dickens też jest mroczny niczym spowite mgłą londyńskie slumsy, ale nie pozbawiony jednak ciepła i swoistego uroku. Oliver Twist czy Pickwick to właśnie takie ludzkie wyspy leżące w strefie cieplejszych klimatów, mimo że szarych i pozbawionych słońca.</p>
<p style="text-align:justify;">* * *</p>
<div id="attachment_752" class="wp-caption alignleft" style="width: 218px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/crown.jpg"><img class="size-full wp-image-752" title="crown" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/crown.jpg" alt="" width="208" height="182" /></a><p class="wp-caption-text">Royal Crown</p></div>
<p style="text-align:justify;">Londyn sprawia wrażenie olbrzymiej głowy smoka pozbawionego korpusu &#8211; odciętej od olbrzmiego cielska imperium, które już dawno się rozsypało. Jakimś dziwnym jednak zrządzeniem głowa ta żyje a nawet się rozrasta&#8230;i wyglada na to, że nawet nie spadła z niej korona.<br />
Ba! Nadal ma pretensje do bycia pępkiem świata.</p>
<p style="text-align:justify;">Wielkim zaskoczeniem była dla mnie w Londynie inwazja współczesnej architektury. Wcale się nie dziwię księciu Karolowi, że z dezaprobatą wyrażał się o tej ekspansji modernizmu. Wypiera on sukcesywnie estetykę królewskiego Londynu, która swoje apogeum miała w epoce wiktoriańskiej. Książę Albert, ten ambitny niemiecki pozytywista, którego nie mogła zadowolić jedynie asysta u boku swojej epokowej żony Wiktorii, też pewnie przewraca się w grobie &#8211; tak wielka przepaść dzieli jego klasycyzujące Albertopolis (jak nazywają Londyńczycy zespół budowli wokół Royal Albert Hall) z nowoczesnym City (pełnym szklanych brył z wyróżniającym się architektonicznym wygibasem Lloyda).</p>
<p style="text-align:justify;">Rzut oka na dzisiejszy Londyn wiąże sie więc z pewnym estetycznym szokiem.<br />
Niestety, miasto traci swoją jednolitość a współczesne wstawki pogłębiają tylko budowlany bałagan miasta. Wydaje się, że Londyn rozwija się teraz żywiołowo i bez żadnej kontroli, potęgując pomieszanie różnych stylów. Być może pewnym rozwiązaniem byłoby zgrupowanie podobnych stylowo budynków w odrębnych rejonach, lecz dzieje się inaczej a rezultatem jest jeden wielki urbanistyczny kogiel-mogiel.<br />
Milenijne Oko kręci się ponad miastem blisko Parlamentu, wielkie jajo ze szkła i stali wyrasta ponad Tower of London, olbrzymia lustrzana beczka ratusza osiadła tuż obok Tower Bridge, wkrótce zaś londyńską <em>skyline</em> zdominować ma srebrna szpica London Tower Bridge &#8211; najwyższego drapacza chmur w Europie (jak widzimy, cokolwiek na siłę nazwa wieżowca chce się wpisać w historyczną tradycję). <em>The times they are a-changin&#8230; </em></p>
<p style="text-align:justify;"><em>*  *  *</em></p>
<div id="attachment_745" class="wp-caption aligncenter" style="width: 790px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/london-by-night.jpg"><img class="size-full wp-image-745" title="London by night" src="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/london-by-night.jpg" alt="" width="780" height="240" /></a><p class="wp-caption-text">London by Night (widziany z tarasu Tate Modern)</p></div>
<p><span style="color:#800000;"><em><a href="http://amicuslogos.wordpress.com/2009/11/27/londyn/">(Zdjęcia autora)</a></em></span></p>
<h3><span style="color:#800000;"><span style="color:#888888;"><span style="text-decoration:underline;">Wybór zdjęć z jesiennego wypadu do Londynu można zobaczyć  </span><a href="http://amicuslogos.wordpress.com/2009/11/27/londyn/">TUTAJ</a><span style="text-decoration:underline;"> .  Zapraszam.</span></span></span></h3>
<p><span style="color:#800000;"><span style="color:#888888;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/files/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg"></a></span></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Miasto tajemnic]]></title>
<link>http://zojanato.wordpress.com/2009/11/27/150/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 21:40:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>zojanato</dc:creator>
<guid>http://zojanato.wordpress.com/2009/11/27/150/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><a rel="attachment wp-att-149" href="http://zojanato.wordpress.com/2009/11/27/150/dsc01446/"><img class="aligncenter size-medium wp-image-149" title="Miasto tajemnic" src="http://zojanato.wordpress.com/files/2009/11/dsc01446.jpg?w=600" alt="" width="600" height="401" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ikkō Narahara (奈良原一高)]]></title>
<link>http://bwworld.wordpress.com/2009/11/27/ikko-narahara-%e5%a5%88%e8%89%af%e5%8e%9f%e4%b8%80%e9%ab%98/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 10:26:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>Night</dc:creator>
<guid>http://bwworld.wordpress.com/2009/11/27/ikko-narahara-%e5%a5%88%e8%89%af%e5%8e%9f%e4%b8%80%e9%ab%98/</guid>
<description><![CDATA[Two Garbage Cans, NM, USA, 1972 More than once, I had the impression that the spirit of my photograp]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Two Garbage Cans, NM, USA, 1972 More than once, I had the impression that the spirit of my photograp]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Fundacja „Ja Wisła”, przypadek czy celowość?]]></title>
<link>http://nothingbutrunning.wordpress.com/2009/11/26/fundacja-%e2%80%9eja-wisla%e2%80%9d-przypadek-czy-celowosc/</link>
<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 19:51:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>nothingbutrunning</dc:creator>
<guid>http://nothingbutrunning.wordpress.com/2009/11/26/fundacja-%e2%80%9eja-wisla%e2%80%9d-przypadek-czy-celowosc/</guid>
<description><![CDATA[Warszawska fundacja „Ja Wisła” działająca na rzecz ochrony i promocji Wisły, na wzór poprzednich lat]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div>
<div>
<p>Warszawska fundacja „Ja Wisła” działająca na rzecz ochrony i promocji Wisły, na wzór poprzednich lat, również w tym roku zorganizowała edukacyjno-przyrodnicze rejsy po rzece od dawnego Portu Czerniakowskiego przy Cyplu Czerniakowskim do warszawskich Bielan. Rejsy odbywały się krypą Basonia zbudowaną w 2008 roku we wsi o tej samej nazwie w województwie lubelskim. Krypa Basonia jest niewywracalną łodzią w całości wykonaną z drewna (waga ok. trzy i pół tony). Napędzana czterema wiosłami ma wymiary jedenaście i pół metra na trzy metry. O jej niezatapialności poświadcza 96 letni przewoźnik z Basonii Pan Józef Walczak. O tym, że krypa jest łodzią bezpieczną, „o wielkim zapasie wyporności w stosunku do przewożonych osób”, możemy znaleźć na stronie internetowej <a title="www.jawisla.pl" href="http://www.jawisla.pl/">www.jawisla.pl</a>. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie fundacji, „Krypa Basonia jest łodzią Fundacji , która nade wszystko dba o bezpieczeństwo ludzi”. Rejsy „odbywały się”, ponieważ aktualnie łódź znajduje się na komisariacie policji rzecznej w Porcie Praskim i jest do dyspozycji prokuratury Pragi Północ.</p>
<p>Wspomnianego dnia, w trakcie jedenastego planowego rejsu Basonii w ramach festiwalu „Przemiany”, około godziny osiemnastej trzydzieści w kanale portowym na wysokości ul. Fabrycznej, krypa został zatrzymana przez policjantów ze stołecznego Komisariatu Rzecznego Policji. Przemkowi Paskowi, prezesowi fundacji znajdującemu się w chwili zatrzymania na łodzi, pełniącemu rolę sternika i przewodnika oraz jego pomocnikowi – Piotrowi Malitce, został postawiony zarzut umyślnego narażenia na utratę życia lub ciężkie uszkodzenie ciała uczestników rejsu. Jest to czyn obciążony karą do trzech lat pozbawienia wolności. Policja nie wylegitymowawszy się, bez żadnych wyjaśnień zaczęła spisywać pasażerów oraz załogę. Cała akcja miała dość spektakularny przebieg przypominający obławę na przemytnika narkotyków. W akcji wzięły udział „dwie motorówki obsadzone dziesięcioma policjantami, czterech ‘tajniaków’ z Komendy Stołecznej Policji, przedstawiciel wydziału prasowego z kamerą i fotograf policyjny”, opowiada Przemek Pasek w wywiadzie dla portalu mmwarszawa.pl. Policjant kierujący akcją zarzucił prezesowi fundacji „Ja Wisła”, że krypa nie spełnia wymogów bezpieczeństwa i sterować nią może osoba ze stopniem kapitana. Tym czasem tajemnicą nie jest, że do przewożenia nie więcej niż dwunastu osób wystarczy patent sternika motorowodnego (krypa posiadała silnik zaburtowy Yamaha 25 KM). Pozostałe zarzuty dotyczą niespełniania wymogów obowiązujących statki pasażerskie a nie małe łodzie jak krypa Basonia.</p>
<p>Sprawa zatrzymania krypy przez policję jest jednak niejasna. To, że policja już od dłuższego czasu zasadzała się na prezesa fundacji nie jest tajemnicą. Wiedział to sam Pasek, wiedzieli też urzędnicy miejscy. Przemek Pasek narobił sobie wrogów po stronie przedsiębiorców wysypujących tony gruzów i popiołów na tereny międzywala w Józefowie, Wawrze i Nowym Dworze. Wśród urzędników miejskich zasłynął arogancją i pieniactwem a w gronie innych organizacji realizujących projekty nad Wisłą jak i w środowisku wodniackim znany jest ze swojej bezczelności i autorytaryzmu. Druga strona medalu przedstawia Przemka Paska jako aktywnego ekologa i animatora nadwiślańskiej kultury, współpracującego z licznymi organizacjami pozarządowymi we wspólnych wydarzeniach kulturalnych i projektach ekologicznych, z policją rzeczną przy znakowaniu rezerwatu czy ochronie przyrody nad Wisłą i wreszcie z miastem, od którego dostaje wsparcie finansowe na działalność fundacji. W 2005 roku wynosiło 5 tysięcy złotych, w tym roku 600 tysięcy. Nie zmienia to jednak faktu, że policja plącze się w zeznaniach a miasto realizuje działania dziwnie zbieżne z tymi, które niweczy fundacji Ja Wisła. Rzecznik policji wodnej Paweł Brzeziński, w rozmowie z dziennikarzem Życia Warszawy stwierdził, że krypę skontrolowano wieczorem, po porannym anonimowym zgłoszeniu jakoby łódź nie spełniała warunków bezpieczeństwa. Informator miał się zjawić osobiście na komisariacie policji rzecznej w Porcie Praskim. Później jednak, jeszcze w trakcie tej samej rozmowy, Brzeziński wycofał się ze wszystkiego przyznając, że widział się z tym człowiekiem wcześniej, w innym miejscu („Życie Warszawy”, 16 lipca 2009). Nie wspominając, że zatrzymania dokonano w trakcie jedenastego rejsu podczas gdy identycznych dziesięć odbyło się wcześniej bez problemów. Warto dodać, że fragment trasy rejsu przebiega w bezpośrednim sąsiedztwie komisariatu. Wygląda na to, że nie była to rutynowa czynność policji rzecznej…</p>
<p>Tym czasem fundacja, by wywiązać się z umowy z miastem, uruchamia nową łódź na wiślane kursy do Bielan. „Dostaliśmy z miasta dotację na ten cel w wysokości ok. 38 tys. zł i chcemy wywiązać się z umowy &#8211; mówi Pasek „Gazecie Wyborczej”. I mimo, że Mariusz Ochmański, rzecznik ratusza w wywiadzie dla „Życia Warszawy” zapewnia „Na razie nie ma mowy o zerwaniu współpracy i cofnięciu dotacji. Jeśli jednak oskarżenia się potwierdzą, będziemy musieli zastanowić się, jak ma wyglądać dalsza współpraca”. To, jak podaje Telewizyjny Kurier Warszawski, ” Ratusz nie wyklucza odebrania części kilkuset tysięcznej dotacji przekazanej w tym roku Fundacji ”.</p>
<p>Niepokojąca wydaje się zbieżność pewnych faktów. W zeszłym roku miasto cofnęło dotację fundacji na rejsy łodzią „Stwora” w zamian wydając pozwolenie prywatnemu armatorowi. Czyżby zatem w tym roku, urzędnicy miejscy uświadomiwszy sobie, że można Wisłą pływać dalej niż do Mostu Gdańskiego, co pokazały rejsy krypą Basonia, ostrzą sobie pazurki na kolejny dochodowy interes? Podobnie było z zeszłorocznymi rejsami nocnymi „Ja Wisły” kiedy to zakazane fundacji świetnie się sprzedały w trakcie obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Czyżby kapitalistyczna logika urzędników miała pozbawić miasto darmowych lub półdarmowych rozrywek i wydarzeń kulturalnych? Nasuwa się smutna refleksja, że niektórym decydentom marzy się gentryfikacja pełną gębą. Nie dość, że miasta mają być zaprojektowane pod potrzeby bogatych to jeszcze cała kultura ma spełniać rolę tej najwyższej, dostępnej jedynie dla uprzywilejowanych elit. Wszyscy zaś usługujący elitom mogą zadowolić się filmową szmirą w telewizji i katarynką na starym mieście. To, co się dzieję aktualnie wokół fundacji „Ja Wisła” powinno być niepokojącym sygnałem dla mieszkańców stolicy, że miasto podejmuje działania i decyzje w stylu wysoce niedemokratycznym. Nie możemy pozwolić by o kształcie naszego otoczenia autorytarnie decydowali urzędnicy państwowi. To my tworzymy świat wokół nas i mamy niezbywalne prawo domagać się uczestnictwa w procesie jego kształtowania. Mamy prawo otwarcie krytykować sytuacje, w której zjawiska społeczno-ekonomiczno zostają podporządkowane zyskowi a nie człowiekowi. Wniosek taki płynie z prostej konstatacji, że nie wszystkich stać na willowe dzielnice, ekskluzywne sklepy, elitarne parki rozrywki i komercyjne rejsy po Wiśle…</p>
<p>Przemek Pasek, prezes fundacji „Ja Wisła” ma przypuszczenie co do celowości działania wymierzonego w fundację o czym mówi dla portalu mm warszawa.pl: „[…]żeby utrudnić nam życie, żeby zdyskredytować, żeby zniszczyć to, co my siłą społeczną, energią i godnością osobistą od lat budujemy. Komuś się to wyraźnie nie podoba. Komuś wyraźnie to przeszkadza w jakimś planie. Pytanie: w jakim?”.</p>
<p style="text-align:right;"><em>Artykuł ukazał się na portalu cia.bzzz.net</em></p>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Drabina ]]></title>
<link>http://szklarnia.wordpress.com/2009/11/26/drabina/</link>
<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 05:22:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>HOLDEN CAULFIELD</dc:creator>
<guid>http://szklarnia.wordpress.com/2009/11/26/drabina/</guid>
<description><![CDATA[&quot;Tyle miałem trudności z przezwyciężeniem prawa ciążenia myślałem że jak wreszcie stanę na noga]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div id="attachment_185" class="wp-caption alignnone" style="width: 610px"><a href="http://szklarnia.wordpress.com/files/2009/11/drabina.jpg"><img class="size-full wp-image-185" title="DRABINA" src="http://szklarnia.wordpress.com/files/2009/11/drabina.jpg" alt="" width="600" height="900" /></a><p class="wp-caption-text">&#34;Tyle miałem trudności z przezwyciężeniem prawa ciążenia myślałem że jak wreszcie stanę na nogach uchylą przede mną czoła a oni w mordę&#34;</p></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[s-n]]></title>
<link>http://marazm.wordpress.com/2009/11/25/s-n/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 20:17:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>marazm</dc:creator>
<guid>http://marazm.wordpress.com/2009/11/25/s-n/</guid>
<description><![CDATA[zgrzyt? trochę zgrzyt. jednak stuk jeszcze kawałek w cień tu, tu i tu nie &#8211; pomyłka palce blac]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>zgrzyt?<br />
trochę zgrzyt.<br />
jednak<br />
stuk</p>
<p>jeszcze kawałek<br />
w cień</p>
<p>tu, tu<br />
i tu</p>
<p>nie &#8211; pomyłka</p>
<p>palce blach<br />
uporczywie źle</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[m.)am)]]></title>
<link>http://marazm.wordpress.com/2009/11/25/130/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 20:14:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>marazm</dc:creator>
<guid>http://marazm.wordpress.com/2009/11/25/130/</guid>
<description><![CDATA[koniec prorok korników pejzaż zakurzonych szmat brodate twarze obojętnie patrzą na zielone ściany w ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>koniec</p>
<p>prorok korników<br />
pejzaż zakurzonych szmat</p>
<p>brodate twarze obojętnie patrzą na zielone ściany<br />
w ciszy<br />
w szumie</p>
<p>bez dłoni<br />
tryptyk poskręcanych póz<br />
cisza trwa<br />
jak rzeka do której nie można wejść</p>
<p>zamki do drzwi jak frazy koncertów</p>
<p>półki<br />
kurz</p>
<p>kurtka-szal<br />
wyjście</p>
<p><em>(dziękuję <a href="http://nionio.flog.pl/wpis/645109/rozmowy">A.</a> za&#8230; Za to właśnie)</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[...zupełnie saaaaam - czyli opowieści o czerwonym bereciku z moheru]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/25/zupelnie-saaaaam-czyli-opowiesci-o-czerwonym-bereciku-z-moheru/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 18:41:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>romeksamolot</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/25/zupelnie-saaaaam-czyli-opowiesci-o-czerwonym-bereciku-z-moheru/</guid>
<description><![CDATA[&nbsp;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone size-full wp-image-3410" title="berecik" src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/11/berecik.jpg" alt="" width="700" height="525" /></p>
<p>&#160;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy wiesz, że...]]></title>
<link>http://goawaystefan.wordpress.com/2009/11/25/czy-wiesz-ze-81/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 15:56:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>martylek</dc:creator>
<guid>http://goawaystefan.wordpress.com/2009/11/25/czy-wiesz-ze-81/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;o zmianach w kursowaniu tramwajów (mianowicie półrocznym wyłączeniu z ruchu dość istotnego, k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://goawaystefan.wordpress.com/files/2009/11/1150285857_2.jpg"><img class="size-full wp-image-358 alignright" title="naklej mnie!" src="http://goawaystefan.wordpress.com/files/2009/11/1150285857_2.jpg" alt="" width="90" height="90" /></a>&#8230;o zmianach w kursowaniu tramwajów (mianowicie półrocznym wyłączeniu z ruchu dość istotnego, kilkukilometrowego fragmentu torowiska) ZDiTM poinformowało pasażerów <strong>dzień wcześniej</strong>?</p>
<p>Zaznaczę jeszcze, że tą trasą jeżdżą głównie studenci, a remontowanie torowiska wymaga dodatnich temperatur, więc zima jest niezwykle optymalnym terminem na tego typu prace.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Królowa ]]></title>
<link>http://szklarnia.wordpress.com/2009/11/24/krolowa/</link>
<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 17:37:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>HOLDEN CAULFIELD</dc:creator>
<guid>http://szklarnia.wordpress.com/2009/11/24/krolowa/</guid>
<description><![CDATA[&quot;Gdzie jest profil który tak urzeka Tej Madonny której nie ma&quot;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div id="attachment_181" class="wp-caption alignnone" style="width: 860px"><a href="http://szklarnia.wordpress.com/files/2009/11/krolowa.jpg"><img class="size-full wp-image-181" title="KRÓLOWA" src="http://szklarnia.wordpress.com/files/2009/11/krolowa.jpg" alt="" width="850" height="567" /></a><p class="wp-caption-text">&#34;Gdzie jest profil który tak urzeka Tej Madonny której nie ma&#34;</p></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Po Żywcu kierunek Kaufland po Don Kichota]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/24/po-zywcu-kierunek-kaufland-po-don-kichota/</link>
<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 10:19:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>romeksamolot</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/24/po-zywcu-kierunek-kaufland-po-don-kichota/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone size-full wp-image-3401" title="kaufl" src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/11/kaufl.jpg" alt="" width="700" height="525" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[zeszły tydzień]]></title>
<link>http://wysypisko.wordpress.com/2009/11/23/zeszly-tydzien/</link>
<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 13:32:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>jkinga</dc:creator>
<guid>http://wysypisko.wordpress.com/2009/11/23/zeszly-tydzien/</guid>
<description><![CDATA[z pozdrowieniami dla współautorki wysypiska na Plantach Na Kazku  (baloooooon jeszcze w górze) Nad W]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>z pozdrowieniami dla <a href="http://wysypisko.wordpress.com/author/cloudynka/">współautorki</a> wysypiska <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <a href="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-116" title="1" src="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/1.jpg" alt="" width="655" height="491" /></a>na Plantach</p>
<p><a href="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-117" title="2" src="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/2.jpg" alt="" width="597" height="799" /></a>Na Kazku  (baloooooon jeszcze w górze)</p>
<p><a href="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-118" title="3" src="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/3.jpg" alt="" width="655" height="491" /></a>Nad Wisłą (czas surferów &#8211; kolejna galeria handlowa w natarciu)</p>
<p><a href="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-119" title="4" src="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/4.jpg" alt="" width="655" height="437" /></a>pod halą</p>
<p><a href="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-120" title="5" src="http://wysypisko.wordpress.com/files/2009/11/5.jpg" alt="" width="597" height="799" /></a>na Rynku</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czas na derby]]></title>
<link>http://mmtorun.wordpress.com/2009/11/22/czas-na-derby/</link>
<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 22:55:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Okoński</dc:creator>
<guid>http://mmtorun.wordpress.com/2009/11/22/czas-na-derby/</guid>
<description><![CDATA[Czas na derby.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.mmtorun.pl/artykul/czas-na-derby-55091.html">Czas na derby</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://photoesksk.wordpress.com/2009/11/22/765/</link>
<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 21:18:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>krzysztof kuras</dc:creator>
<guid>http://photoesksk.wordpress.com/2009/11/22/765/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ldzign rok temu]]></title>
<link>http://parafernalium.wordpress.com/2009/11/21/ldsign/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 19:47:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>kociszlak</dc:creator>
<guid>http://parafernalium.wordpress.com/2009/11/21/ldsign/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://parafernalium.wordpress.com/files/2009/11/ldisgn.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-369" title="ldisgn" src="http://parafernalium.wordpress.com/files/2009/11/ldisgn.jpg" alt="" width="510" height="341" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Telewizja ]]></title>
<link>http://szklarnia.wordpress.com/2009/11/21/telewizja/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 15:39:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>HOLDEN CAULFIELD</dc:creator>
<guid>http://szklarnia.wordpress.com/2009/11/21/telewizja/</guid>
<description><![CDATA[&quot;Jeśli przyśni ci się władza nie wychodź przez tydzień z ust.&quot;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div id="attachment_168" class="wp-caption alignnone" style="width: 860px"><a href="http://szklarnia.wordpress.com/files/2009/11/telewizja.jpg"><img class="size-full wp-image-168" title="telewizja" src="http://szklarnia.wordpress.com/files/2009/11/telewizja.jpg" alt="" width="850" height="567" /></a><p class="wp-caption-text">&#34;Jeśli przyśni ci się władza nie wychodź przez tydzień z ust.&#34;</p></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[kultura anglosaska]]></title>
<link>http://mollygorightly.wordpress.com/2009/11/21/kultura-anglosaska/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 13:24:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>mollygorightly</dc:creator>
<guid>http://mollygorightly.wordpress.com/2009/11/21/kultura-anglosaska/</guid>
<description><![CDATA[Dawno już wyrosłam z gloryfikowania czegokolwiek z klucza i chwalenia cudzego, swojego nie znając. J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Dawno już wyrosłam z gloryfikowania czegokolwiek z klucza i chwalenia cudzego, swojego nie znając. Jednak sentyment do krajów anglojęzycznych pozostał, a każda w nich wizyta utwierdza mnie w przekonaniu, że nie bez powodu Anglosasi mają na świecie tyle do powiedzenia. It&#8217;s the little things that make a difference.</p>
<p>Londyńskie metro, poniedziałek, 8.40,czyli pora absolutnego szczytu komunikacyjnego, stężenie człowieka na metr kwadratowy alarmujące. Jak, do cholery, kiedykolwiek dostaniemy się do środka i gdziekolwiek stąd dojedziemy?! Składy co prawda podjeżdżają w odstępie minuty, ale każdy tak samo zapchany, a rotacja pasażerów skromna. Ludzie kłębią się jak w mrowisku, ale jest w tym kłębieniu się coś nienaturalnego. Zadnego poddenerwowania, zero zniecierpliwienia, brak przepychanek, chamstwo nieobecne. Albo tym ludziom nie zależy na zdążeniu do pracy, albo należą do jakiejś sekty stoików.</p>
<p>Albo wiedzą, że ktoś wykonuje swoją pracę i przepustowością ruchu w metrze zarządza, więc zdążą. Bo oto 5 minut przed godziną 9, tłok w sposób magiczny rozładowuje się, a na peronie zostajemy tylko my. How?! Chaos kontrolowany uważam za ósmy cud świata.</p>
<p>Londyński klub nocny, sobota, okolice północy czyli pora absolutnego szczytu imprezowego. Przed klubem wiadomo, kolejka. Ale też jakaś dziwna bo charakteryzująca się tym czym tłok w metrze &#8211; spokojem i uporządkowaniem. Chętnie wpuszczani są dwójkami przez selekcjonerkę, która uwaga! &#8211; nie selekcjonuje, tylko czeka aż ktoś wyjdzie żeby kontrolować stężenie człowieka na metr kwadratowy. Dwie Francuzki próbujące wcisnąć się bokiem zostają uprzjemie odesłane na koniec ogonka. Kultura!</p>
<p>I to w kraju, w którym jak donoszą media: najwięcej na świecie 14-latek ma dzieci, politycy budują sobie jacuzzi za publiczne pieniądze, przeraźliwie dużo osób powinno wykupować w samolocie podwójne siedzenie. Kraj w którym narodziły sie brukowce i którego obywatele podobno uważają Rynek Starego Miasta w Krakowie za publiczny szalet. A jednak ten &#8220;duch społeczny&#8221; wszytsko ratuje.</p>
<p>Ze o uprzejmości nie wspomnę. &#8220;Jesteśmy narodem, który morduje w białych rękawiczkach i jeszcze nam za to dziękują&#8221; powiedział mi pewien Anglik, z właściwym dla swej nacji humorem. To ci dopiero sztuka &#8211; chapeau bas!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[drzwi, okna oraz bramy; nie ma, nie ma gołej damy]]></title>
<link>http://zet00.wordpress.com/2009/11/21/drzwi-okna-oraz-bramy-nie-ma-nie-ma-golej-damy/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 09:16:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>zet00</dc:creator>
<guid>http://zet00.wordpress.com/2009/11/21/drzwi-okna-oraz-bramy-nie-ma-nie-ma-golej-damy/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
