<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>obrobka &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/obrobka/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "obrobka"</description>
	<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 06:39:07 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Kasia]]></title>
<link>http://overdriven.wordpress.com/2009/08/15/kasia/</link>
<pubDate>Sat, 15 Aug 2009 20:34:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>drivenmad</dc:creator>
<guid>http://overdriven.wordpress.com/2009/08/15/kasia/</guid>
<description><![CDATA[Mała sesja usyouwish z Kasią (http://rogozula.maxmodels.pl) sprzed kilku tygodni. Kasia oczarowała n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Mała sesja usyouwish z Kasią (<a href="http://rogozula.maxmodels.pl">http://rogozula.maxmodels.pl</a>) sprzed kilku tygodni. Kasia oczarowała nas swoją osobą już na starcie (urodą, stylem, nie mówiac już o modelowych predyspozycjach pod kątem wymiarów) i choć w modelingu stawia pierwsze kroki, to udało nam się osiągnąć chyba dość niezły modowo-koncepcyjny efekt. Lubię postprocessing.</p>
<p><a href="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5630edsm.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-420" title="DSC_5630edsm" src="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5630edsm.jpg" alt="DSC_5630edsm" width="497" height="747" /></a></p>
<p><a href="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5659sm.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-421" title="DSC_5659sm" src="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5659sm.jpg" alt="DSC_5659sm" width="497" height="747" /></a></p>
<p><a href="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5603_1sm.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-425" title="DSC_5603_1sm" src="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5603_1sm.jpg" alt="DSC_5603_1sm" width="497" height="747" /></a></p>
<p><a href="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5731sm.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-422" title="DSC_5731sm" src="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5731sm.jpg" alt="DSC_5731sm" width="497" height="747" /></a></p>
<p><a href="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5756sm.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-423" title="DSC_5756sm" src="http://overdriven.wordpress.com/files/2009/08/dsc_5756sm.jpg" alt="DSC_5756sm" width="497" height="747" /></a></p>
<p>Cdn&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[I-"Potęga obróbki."]]></title>
<link>http://igrovetrekk.wordpress.com/2009/07/25/i-potega-obrobki/</link>
<pubDate>Sat, 25 Jul 2009 14:56:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Marta</dc:creator>
<guid>http://igrovetrekk.wordpress.com/2009/07/25/i-potega-obrobki/</guid>
<description><![CDATA[Nie wszystko jest względne, czyli skąd pomysł? Już od dawna wiem, że moim rozmyślaniom sprzyja szum ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Nie wszystko jest względne, czyli skąd pomysł?</strong></p>
<p>Już od dawna wiem, że  moim rozmyślaniom sprzyja szum laptopa i para unosząca się nad kubkiem z kawą. Pewnie ktoś powie, że to kwestia przyzwyczajenia, ale ja wiem swoje – dobroczynne promieniowanie ekranu, wspomaga pracę moich szarych komórek. Bez niego – są tylko galaretką, spoczywającą pod sklepieniem czaszki, w towarzystwie opon mózgowych. Nie, tematem tego tekstu nie są rozważania poświęcone moim zdolnościom umysłowym. Istotny jest tu laptop, bo to dzięki niemu, dopadła mnie inspiracja na stworzenie działu Okiem Amatora.<br />
Przeglądając kolejne galerie zdjęć, zawodowców i amatorów, kolejne portale poświęcone fotografii, zastanowiła mnie jedna rzecz – dlaczego nikt nie pisze o estetyce w rzeczonej dziedzinie sztuki? Pewnie Rodziciel mój ma rację, łatwiej roztrząsać po raz setny zagadnienie techniki, która jest elementem prawie matematycznym w sztuce, a zwłaszcza w fotografii, a co za tym idzie – opierająca się na prostych i zrozumiałych zasadach. Gorzej jest z estetyką. Niejeden powie – estetyka to rzecz względna. Może i względna, ale nie zawsze. Bo z estetyką jest jak z kiczem – wszyscy się wykłócają, że nie można niczego zaszufladkować jako kicz, bo to jest „pojęcie względne”, a tymczasem, jakby zrobić ankietę w dziesięciu różnych krajach, rozrzuconych po całym świecie, z pytaniem, co jego mieszkańcy uważają za kicz, uzyskalibyśmy wiele identycznych odpowiedzi. Tak samo jest z estetyką – nie wszystko jest względne.<br />
Dlatego też, jako gówniarz-amator, zajmujący się kilkoma dziedzinami sztuki naraz, od rysunku, przez grafikę komputerową i fotografię, aż po haft artystyczny i malowanie jaj na Wielkanoc, doszłam do wniosku, że stworzę dział Okiem Amatora, w którym zamieszczać będę moje przemyślenia na temat wizualnej, i nie tylko, strony sztuki.</p>
<p><strong>I &#8211; „Potęga obróbki.”</strong></p>
<p>Jednym, mocarnym kliknięciem myszki, otwieram kolejny, hermetyczny „świat” pełen barw i kształtów. Kolejny „świat”, który mówi mi, że jego twórca, albo miał jakieś kompleksy związane ze swoją twórczością, albo za bardzo się rozczulił, podczas zabawy z programem typu Photoshop. „Świat” ten, jak wiele innych, nosi wdzięczną nazwę: „Moja galeria”, bądź „Moja twórczość”, tudzież „Profil Yyy”, ewentualnie „Zdjęcia Xxx”. O ile do trzech początkowych nazw zastrzeżeń nie mam, to ta ostatnia wydobywa z głębin mojej czaszki pytanie: czy to co widzę, ma jeszcze, oprócz nazwy „świata”, w którym się znalazło, coś wspólnego ze zdjęciami?</p>
<p><strong>Małe możliwości, wielkie&#8230;programy.</strong></p>
<p>Popularność fotografia zdobyła całkiem niedawno, w momencie, gdy aparaty cyfrowe wyparły ciemnie fotograficzne, oraz koszty związane z wywoływaniem zdjęć. Obecnie, zwykły aparat cyfrowy, tak zwany kompakt, sprzętem szczególnie poważanym nie jest, bo o żadnych wielkich możliwościach tych maleństw mówić nie można – zwyczajna maszynka, do robienia zdjęć dzieciakom, biegającym z buziami ubrudzonymi czekoladą. Zdjęć, które  w żadnym konkursie nie zdobędą pierwszego miejsca, ani nie pojawią się na łamach pisma fotograficznego.<br />
Z doświadczenia wiem, że od takich podrabianych w Korei kompaktów i albumowych zdjęć dzieciaków z dodatkiem czekolady, zaczyna się romans z fotografią, kończący się najczęściej dożywotnim związkiem. Pojawia się jednak problem – owa  beznadziejna jakość zdjęć, dotkliwa zwłaszcza przy konfrontacji z nawet najbardziej prymitywną lustrzanką. Nie każdy dysponuje sumą pieniędzy, która wystarczyłaby na zakup chociażby podstawowego wyposażenia fotografa – body, standardowego obiektywu, pokrowca i może kilku filtrów.  Wówczas, wielką pomocą dla takiego amatora zabaw z aparatem, są programy graficzne. Nie mam tutaj na myśli koniecznie Photoshopa, bo za jego cenę, można się zaopatrzyć w całkiem niezłą lustrzankę, ale o darmowych programach typu GIMP, które pozwalają na obróbkę fotografii.<br />
W porównaniu z cyfrówką, możliwości programów graficznych są wręcz kolosalne – wystarczy przesunięcie paru suwaków i otrzymujemy efekt, o niebo lepszy niż to co zaoferował nam nasz aparat. Oczywiście nie wyeliminuje się wszystkich „cyfrowych przypadłości” na jakie cierpi nasze zdjęcie, ale możemy sprawić, że będą one o wiele łatwiejsze w odbiorze. Na przykład kadrowanie zdjęć wykonanych aparatem cyfrowym jest bardzo ograniczone, wiąże się ze znacznym pogorszeniem jakości, nawet przy niewielkich cięciach, ale paroma dodatkowymi opcjami, typu maska wyostrzająca czy kontrast możemy to ukryć, pod warstwą obróbki. I tutaj pojawia się zagadnienie, którego problem chcę poruszyć.</p>
<p><strong>Co za dużo, to niezdrowo&#8230;</strong></p>
<p>Z obróbką jest jak z makijażem – nadmiar od razu rzuca się w oczy. Przy „naprawianiu” jakości zdjęcia trzeba być bardzo ostrożnym, pamiętać chociażby o tak banalnym aspekcie, jak różnice w wyświetlanym obrazie na poszczególnych monitorach. Te różnice można zauważyć już w momencie porównania zdjęcia na wyświetlaczu aparatu, na monitorze komputera i po jego wywołaniu, bądź wydrukowaniu. To zjawisko świetnie opisuje pan Krzysztof Karoń w rozdziale „Przekłamania koloru”, w książce „Color Management. Teoria i praktyka”, więc ja się w nie zagłębiać nie będę. Mówiąc ogólnie – na moim monitorze zdjęcie może wyglądać dobrze, na innym być nieco ciemniejsze, bądź jaśniejsze.<br />
Najczęściej stosuje się narzędzie kontrastu – świetnie pogłębia kolory, przez co zdjęcie jest ciekawsze wizualnie. Lekka maska wyostrzająca, bądź efekt wyblaknięcia kolorów, konwersja na odcienie szarości, dla bardziej zaawansowanych, zabawa z progowaniem – i nasze zdjęcie zaczyna „żyć”. Gorzej, kiedy podczas „reanimacji” ktoś się nieco zagalopuje – wówczas łatwo uzyska, nie wiedzieć czemu modnego obecnie, „fotograficznego topielca”. Czyli nic innego jak zdjęcie, które utonęło w nadmiarze obróbki, razi sztucznością, a bardzo często, także niechlujnym wykonaniem. Szczerze mówiąc, nie wiem czy taki twór nazywać jeszcze zdjęciem, czy może już grafiką. I pewnie nigdy się nie dowiem.</p>
<p><strong>Jak białe kozaczki.</strong></p>
<p>Białe kozaki stały się symbolem kiczu w modzie. I tak, jak nikt mi nie wmówi, że dobrze zaaranżowane białe kozaczki, cokolwiek miałoby to oznaczać, będą ładne, tak samo nikt mi nie wmówi, że pewne cechy obróbki upiększają zdjęcie.<br />
Dość popularnym efektem, i przyznaję, że bardzo ładnym, są wyblakłe kolory. Nie zdjęcie w trybie monochromatycznym, tylko w przygaszonym sRGB. Jest to efekt uzyskiwany w programach graficznych, jeszcze się nie spotkałam z lustrzanką, która dałaby nam taką możliwość. Chyba, że poeksperymentowalibyśmy z jasnością i ręcznym balansem bieli, aczkolwiek, czy wyjdzie nam to samo – nie wiem. Niestety, dzisiejsza młodzież, bo jakoś u osób, które już zakończyły okres dojrzewania tego nie zauważyłam, ma dziwny zwyczaj łączyć te wyblakłe kolory z nadzwyczaj mocnym i zupełnie do nich niepasującym kontrastem, przepaleniami, dziwacznymi efektami uzyskiwanymi w Photoshopie, typu glitche w kształcie kwiatków, gwiazdek i innych małych szczeniaczków, a na dodatek z fatalną kompozycją samego zdjęcia. Efekt jest tak sztuczny, że aż trudno uwierzyć, że ktoś jeszcze nazywa to zdjęciem.<br />
Inna sprawa to, monochromat, ale  zastosowany nie tam gdzie powinien. Często się spotykam ze zdjęciami kawałka pola, bądź szosy, w trybie monochromatycznym, do tego nieco rozmazane i zaszumione. Świetnie, mamy imitację starego zdjęcia, ale co z tego? Ponownie – przerost formy nad treścią.<br />
Poza tym, niektórym chyba trudno zrozumieć, że pewne zdjęcia po prostu na monochromat się nie nadają. Sama jestem fanką monochromatycznych zdjęć, ale niektórzy zapominają, że takie zdjęcia, oprócz dużego kontrastu, muszą też nieść ze sobą spory ładunek emocjonalny, przekazany nie w kolorze, bo jego się przecież pozbywamy, a w sfotografowanym obiekcie. Zasada trudna i wiecznie ignorowana.<br />
Oglądając coraz więcej galerii, zawierających takie photoshopowe twory, dochodzę do wniosku, że kiczowata obróbka, stała się zasłoną dla braków w umiejętnościach, czy nawet całkowitego braku talentu. Nie wspominam już nawet o czymś takim jak fatalne dobranie kolorów, którymi barwione są zdjęcia, bo kto na przykład widział niebieską trawę? Taki zabieg jest moim zdaniem niczym innym, jak próbą odwrócenia uwagi od niedociągnięć w kompozycji. </p>
<p><strong>Podsumowując.</strong></p>
<p>W zasadzie po co o tym pisać? Nieumiejętnie zrobione zdjęcie, czy wszelkie niedociągnięcia i braki w umiejętnościach, przez profesjonalistę zostaną natychmiast dostrzeżone &#8211;  czym się tu przejmować? Mnie to osobiście razi z dwóch powodów:<br />
Po pierwsze, to promuje kicz i rozpowszechnia przekonanie, że każdy może być artystą, a to czy ma talent, to już sprawa mało istotna. Osobiście uważam, że jest inaczej, choć pewnie pojawią się tacy, którzy mnie za to zlinczują, i dla mnie, liczy się przede wszystkim talent, poczucie estetyki. Tak, wiem, jestem rasistką, Żydówką, masonką i nie wiem kim tam jeszcze, ale takie jest moje zdanie – odebrać sztukę Masie, bo Masa sprowadza ją do swojego poziomu.<br />
Po drugie, to naprawdę godzi w twórczość ludzi, którzy zdjęcia robią bardzo dobrze, a brakuje im sprzętu, bądź umiejętności w posługiwaniu się programami graficznymi. Ile razy widziałam dobre zdjęcie, naprawdę warte uwagi, a zignorowane, bo wizualnie, w sensie, na przykład, nasycenia kolorów, było nieciekawe. Takie potraktowanie odbiera utalentowanym ludziom, zwłaszcza młodym, chęci i motywację. Zwłaszcza, kiedy sami widzą że promowane są zdjęcia, nie mające w sobie żadnej wartości artystycznej, poza sztuczną głębią ostrości, czy przesadzonym kontrastem.<br />
Oczywiście, ktoś kto się na tym zna, dostrzeże różnicę. Tyle, że obecnie twórczość amatorów  trafia do ludzi, którzy na ogół kompletnie nie mają pojęcia o sztuce. I jak tu walczyć z nadmiarem kiczowatej obróbki?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Twoja wizja mojego zdjęcia - rozwiązanie]]></title>
<link>http://bezstatywu.wordpress.com/2009/07/13/twoja-wizja-mojego-zdjecia-rozwiazanie/</link>
<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 22:55:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>Darek</dc:creator>
<guid>http://bezstatywu.wordpress.com/2009/07/13/twoja-wizja-mojego-zdjecia-rozwiazanie/</guid>
<description><![CDATA[Kilka tygodni temu, w tym oto wątku pisałem o swego rodzaju zabawie polegającej na edycji mojego zdj]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Kilka tygodni temu, w tym oto wątku pisałem o swego rodzaju zabawie polegającej na edycji mojego zdj]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Twoja wizja mojego zdjęcia]]></title>
<link>http://bezstatywu.wordpress.com/2009/06/21/twoja-wizja-mojego-zdjecia/</link>
<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 10:15:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>Darek</dc:creator>
<guid>http://bezstatywu.wordpress.com/2009/06/21/twoja-wizja-mojego-zdjecia/</guid>
<description><![CDATA[Jest taka brama na ulicy Lubicz w Krakowie (centrum miasta jeśli ktoś nie kojarzy), której zrobiłem ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Jest taka brama na ulicy Lubicz w Krakowie (centrum miasta jeśli ktoś nie kojarzy), której zrobiłem ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[3 wieczory]]></title>
<link>http://widmowy.wordpress.com/2009/06/10/3-wieczory/</link>
<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:50:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>Widmowy</dc:creator>
<guid>http://widmowy.wordpress.com/2009/06/10/3-wieczory/</guid>
<description><![CDATA[Mamy kolejny “długi weekend”. Ten zapowiada się raczej spokojnie. Przypomniał mi się jednak ten sprz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Mamy kolejny “długi weekend”. Ten zapowiada się raczej spokojnie. Przypomniał mi się jednak ten sprz]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Coś o dobieraniu modelek i stylizacji na sesje "za pozowanie"]]></title>
<link>http://overdriven.wordpress.com/2009/06/06/cos-o-dobieraniu-modelek-i-stylizacji-na-sesje-za-pozowanie/</link>
<pubDate>Sat, 06 Jun 2009 20:37:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>drivenmad</dc:creator>
<guid>http://overdriven.wordpress.com/2009/06/06/cos-o-dobieraniu-modelek-i-stylizacji-na-sesje-za-pozowanie/</guid>
<description><![CDATA[Do wpisu zainspirowała mnie wiadomość otrzymana na moim wspólnym profilu z Karoliną &#8211; od osoby]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Do wpisu zainspirowała mnie wiadomość otrzymana na moim wspólnym profilu z Karoliną &#8211; od osoby, która byłaby zainteresowana zdjęciami za pozowanie, czyli tzw. TFP. Po wymianie kilku maili doszliśmy do punktu, w którym poprosiłem o wysłanie zwykłych zdjęć stylizacji, którą modelka wymyśliła sobie na taką sesję, z zaznaczeniem, że przemyślimy temat i się odezwiemy. Przyszła kolejna wiadomość z zapytaniem o decyzję, a gdy zapytałem o zdjęcia stylizacji ponownie, otrzymałem odpowiedź w stylu &#8220;A muszę?&#8221;.</p>
<p>Że młode dziewczyny zaczynające się bawić w modeling są dość nieokrzesane i niepewnie stopają po nie aż tak grząskim gruncie (nawet mini-) branży, to jest dosyć oczywiste. Ale raz na jakiś czas spotykam się z takim podejściem, że ręcę opadają i strach pomyśleć, jakie dana osoba ma wyobrażenie o pracy fotografa i ogólnie temacie sesji zdjęciowych. Nie będę wysuwał niebezpiecznej teorii, że to może same nastolenie fotografki-amatorki z lustrzankami na urodziny (tudzież za &#8220;ciężko zarobione pieniądze&#8221;) &#8211; z całym szacunkiem do nich i nie wrzucając wszystkich do jednego worka &#8211; taki obraz fotografa i sesji kreują. Zależałoby mi raczej na dojrzeniu przez takie młode osoby focenia w nieco szerszym kontekście niż końcowy efekt sesji i i jego publikacja na swoich wszelkich profilach w internecie.</p>
<p>Otóż &#8211; jeśli już fotograf godzi się na pozowanie za zdjęcia &#8211; jaki jest problem wysłać kilka zdjęć ciuchów? Od kiedy się tym zajmuję, otrzymałem masę takich zdjęć i w większości pozwoliły mi one w jakimś stopniu oswoić się z koncepcją, przygotować swoją, a w razie konieczności odrzucić rzeczy, które na sesji by się nie sprawdziły. Zawsze znam ubrania mniej więcej przynajmniej z opisu (fakt, że od zaufanych modelek nigdy nie wymagam zdjęć). Czy takie młode dziewczyny, pisząc &#8220;zapewniam, że dobrze wyglądam&#8221;, nie rozumieją, że nie o zapewnianie tu chodzi tylko o potencjalne zajęcie conajmniej 4h fotografowi na przygotowania, zdjęcia, sprzątanie, a następnie conajmniej kolejnych 4h na obróbkę?  I to wszystko na zasadzie zdjęcia za pozowanie&#8230; I fotograf w ciemno ma focić to, w czym modelka przyjdzie&#8230; Sure ; )</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dragan]]></title>
<link>http://bezstatywu.wordpress.com/2009/04/13/dragan/</link>
<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 20:25:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>Darek</dc:creator>
<guid>http://bezstatywu.wordpress.com/2009/04/13/dragan/</guid>
<description><![CDATA[Fotografia portretowa to sztuka niełatwa. Gra świateł, kadr, wyraz twarzy modela, oczy &#8211; skład]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Fotografia portretowa to sztuka niełatwa. Gra świateł, kadr, wyraz twarzy modela, oczy &#8211; skład]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[RIOT: program gratis do zmniejszania ciężaru zdjęć]]></title>
<link>http://wyszperane.wordpress.com/2009/04/01/riot-program-gratis-do-zmniejszania-ciezaru-zdjec/</link>
<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 10:07:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>urkawa</dc:creator>
<guid>http://wyszperane.wordpress.com/2009/04/01/riot-program-gratis-do-zmniejszania-ciezaru-zdjec/</guid>
<description><![CDATA[Radical Image Optimization Tool to wspaniały bezpłatny program do zmniejszania ciężaru zdjęć. Po zał]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://">Radical Image Optimization Tool</a> to wspaniały bezpłatny program do zmniejszania ciężaru zdjęć. Po załadowaniu zdjęcia uruchamia się proces zmniejszania rozmiarów naszego zdjęcia w czasie rzeczywistym. Można też dokonać rotacji i wycięcia.</p>
<p>Obsługuje pliki jpg,png,gif. Nie wymaga instalacji. Funkcjonuje w systemie operacyjnym Windows 2000, Windows XP, Vista. Do wypróbowania.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Audacity - obróbka dźwięku]]></title>
<link>http://pinezka9.wordpress.com/2009/02/03/audacity-obrobka-dzwieku/</link>
<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 06:51:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>pinezka9</dc:creator>
<guid>http://pinezka9.wordpress.com/2009/02/03/audacity-obrobka-dzwieku/</guid>
<description><![CDATA[Witam! Chciałbym wam zaprezentowaćprogram Audacity. Jak wszystkie programy które opisuję jest on dar]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Witam! Chciałbym wam zaprezentowaćprogram Audacity. Jak wszystkie programy które opisuję jest on darmowy. Możemy przycinać, kopiować oraz wklejać fale dźwiękowe. Posiada on dużo efektów jak n.p. Przyspieszenie. Można go pobrać ze strony: <a href="http://www.programosy.pl/program,audacity.html">http://www.programosy.pl/program,audacity.html</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zabawa z komputerem]]></title>
<link>http://widmowy.wordpress.com/2008/12/13/zabawa-z-komputerem/</link>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2008 21:30:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>Widmowy</dc:creator>
<guid>http://widmowy.wordpress.com/2008/12/13/zabawa-z-komputerem/</guid>
<description><![CDATA[Zimna grudniowa aura nie zachęca mnie ostatnio do wyłażenia ze swej norki. Szczególnie z aparatem. J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Zimna grudniowa aura nie zachęca mnie ostatnio do wyłażenia ze swej norki. Szczególnie z aparatem. J]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Lekkie konstrukcje i projektowanie inżynierskie]]></title>
<link>http://konstrukcjestalowe.wordpress.com/2008/08/15/lekkie-konstrukcje-i-projektowanie-inzynierskie/</link>
<pubDate>Fri, 15 Aug 2008 09:24:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>konstrukcjestalowe</dc:creator>
<guid>http://konstrukcjestalowe.wordpress.com/2008/08/15/lekkie-konstrukcje-i-projektowanie-inzynierskie/</guid>
<description><![CDATA[Zazwyczaj produkcją pomocniczą przy konstrukcjach stalowych jest wykonywana w szerokim zakresie ślus]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zazwyczaj <strong>produkcją pomocniczą przy konstrukcjach stalowych </strong>jest wykonywana w szerokim zakresie <strong>ślusarka stalowa budowlana i wytwarzanie lekkich elementów stalowych</strong>, które znajdują zastosowanie zarówno w obiektach handlowych, usługowych czy mieszkalnych.</p>
<p>Konstrukcje stalowe zazwyczaj kojarzone są z dużymi obiektami przemysłowymi jak hale, wiaty, zadaszenia. Ale stal, to także świetny materiał do produkcji <strong>lekkich konstrukcji stalowych</strong>:</p>
<ul>
<li>schody wewnątrz budynków</li>
<li>schody przemysłowe</li>
<li>schody przeciwpożarowe zewnętrzne i wewnętrzne</li>
<li>balustrady</li>
<li>elementy odbojowe, osłonowe</li>
<li>okna</li>
<li>kraty</li>
<li>ogrodzenia</li>
<li>uchwyty</li>
</ul>
<p>Stal jest także wdzięcznym materiałem do konstrukcji inżynierskich jak regały magazynowe, banery reklamowe, maszty pod tablice reklamowe, pylony reklamowe, konstrukcje wspierające estakady czy ciągi technologiczne.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Obróbka kamieni]]></title>
<link>http://granity.wordpress.com/2008/03/19/obrobka-kamieni/</link>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 13:51:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>granity</dc:creator>
<guid>http://granity.wordpress.com/2008/03/19/obrobka-kamieni/</guid>
<description><![CDATA[Przy obecnie dostępnych narzędziach możliwe jest pocięcie dużych kamiennych bloków na płytki o różny]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Przy obecnie dostępnych narzędziach możliwe jest pocięcie dużych kamiennych bloków na płytki o różnych formatach, porównywalnych z formatami płytek ceramicznych, oraz o grubości dorównującej również grubości płytek ceramicznych. Nowoczesne technologie umożliwiają wyprodukowanie płytek wielkości małych kostek mozaikowy (1,5&#215;1,5 cm) o grubości nie większej niż 1 cm, a także dużych płyt o rozmiarze 60&#215;120 cm, a nawet 100&#215;200 cm. <!--more--></p>
<p>Ponadto współczesne metody obróbki umożliwiają modyfikowanie kamieni poprzez nadawanie im różnej powierzchni: polerowanej lub piaskowanej, a także co ma znaczenie podczas układania płytek są one kalibrowane. W przypadku kamieni o większej nasiąkliwości, do których zalicza się marmury, trawertyny, czy też piaskowce zaczęto je impregnować oraz woskować na gorąco w procesie produkcyjnym, dzięki czemu porowata, dziurawa powierzchnia kamieni zabezpieczona jest przed działaniem niekorzystnych czynników na wiele lat, w odróżnieniu od impregnacji na zimno, którą należy powtarzać co kilka miesięcy. Impregnacja wydobywa także naturalną urodę kamienia, uwypuklając jego kolor oraz strukturę.</p>
<p>Rozwój nowoczesnych technologii obróbki spowodował również, że kamień stał się materiałem tańszym, a przez to powszechniej stosowanym.</p>
<p>Źródło: onet.pl</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
