<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>papierosy &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/papierosy/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "papierosy"</description>
	<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 15:23:11 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Molekuła Miesiąca - gówniana sprawa]]></title>
<link>http://nicprostszego.wordpress.com/2009/11/27/molekula-miesiaca-gowniana-sprawa/</link>
<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 09:00:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rafał</dc:creator>
<guid>http://nicprostszego.wordpress.com/2009/11/27/molekula-miesiaca-gowniana-sprawa/</guid>
<description><![CDATA[Indol jest organicznym, aromatycznym szkieletem dla wielu bardzo ważnych biologicznie związków. Jest]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Indol" target="_blank">Indol</a> jest organicznym, aromatycznym szkieletem dla wielu bardzo ważnych biologicznie związków. Jest bazą dla <a href="http://nicprostszego.wordpress.com/2009/08/31/molekula-miesiaca-zrodlo-objawienia/" target="_blank">wspomnianych przeze ze mnie w tym wątku LSD i ergolaminy</a>. Jest podstawą innych ciekawych alkaloidów (o których więcej być może kiedyś), takich jak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Strychnina" target="_blank">strychnina</a> czy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Brucyna" target="_blank">brucyna</a>. Jest szkieletem związków silnie psychoaktywnych, takich jak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/DMT" target="_blank">DMT</a>, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfa-metylotryptamina" target="_blank">AMT</a> czy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/DIPT" target="_blank">DIPT</a>. Wreszcie jest też częścią niesamowicie ważnych molekuł: aminokwasu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tryptofan" target="_blank">tryptofanu</a> oraz neuroprzekaźnika <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Serotonina" target="_blank">serotoniny</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">W tej licznej grupie znajduje się też miejsce dla innej ciekawej molekuły, prostej pochodnej indolu: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Skatol" target="_blank">skatolu</a>.</p>
<div id="attachment_1115" class="wp-caption aligncenter" style="width: 214px"><a href="http://nicprostszego.wordpress.com/files/2009/11/204px-skatole_structure-svg.png"><img class="size-full wp-image-1115" title="204px-Skatole_structure.svg" src="http://nicprostszego.wordpress.com/files/2009/11/204px-skatole_structure-svg.png" alt="" width="204" height="170" /></a><p class="wp-caption-text">Skatol /www.wikipedia.org</p></div>
<p style="text-align:justify;"><!--more-->Skatol &#8211; czy też, używając bardziej ścisłej chemicznie nazwy, 3-metyloindol (a jeszcze ściślej: 4-metylo-2,3-benzopirol. I można tak niemal w nieskończoność&#8230;) &#8211; to prosty aromatyczny dwupierścieniowy związek o niezwykłych zapachowych właściwościach. Mianowicie (wskazówka zresztą była w tytule postu) odpowiada on za zapach kału, w którym pojawia się jako produkt przemiany tryptofanu. Ciekawą jednak cechą, nie tylko zresztą skatolu, ale i wielu innych substancji o intensywnym zapachu, jest to, że rodzaj i &#8220;przyjemność&#8221; (w sensie społecznej akceptowalności, że tak to ujmę) zapachu zależy od stężenia związku.</p>
<p style="text-align:justify;">Tak więc skatol w dużych ilościach będzie po prostu i po ludzku śmierdział gównem. O czym zresztą przekonaliśmy się w ostatnich tygodniach w labie &#8211; aczkolwiek nie była to inspiracja, a jedynie ogromny zbieg okoliczności. Jeden z naszych kolegów wykonuje pomiary spektroskopowe skatolu i chociaż stosuje wszelkie możliwe środki zapobiegawcze, a związek jest dość mocno rozcieńczony, to i tak po otwarciu pojemnika na 3 minuty laboratorium śmierdzi jak stajnia przez następny tydzień&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">W małych jednak ilościach daje jednak skatol bardzo przyjemne zapachy kwiatowe. Stąd też stosowany jest na przykład w <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Olejki_eteryczne" target="_blank">olejkach eterycznych</a> (jaśmin, kwiat pomarańczy itd.). Jest też wykorzystywany w perfumach jako <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Fixative_%28perfumery%29" target="_blank">utrwalacz zapachu</a> (podobnie jak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C5%BCmo" target="_blank">piżmo</a> czy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ambra" target="_blank">ambra</a>).</p>
<p style="text-align:justify;">
<div id="attachment_1118" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://nicprostszego.wordpress.com/files/2009/11/kallijka.jpg"><img class="size-medium wp-image-1118" title="kallijka" src="http://nicprostszego.wordpress.com/files/2009/11/kallijka.jpg?w=300" alt="Kallijka etiopska /www.wikipedia.org" width="300" height="218" /></a><p class="wp-caption-text">Kallijka etiopska /www.wikipedia.org</p></div>
<p style="text-align:justify;">I kolejna ciekawostka: skatol jest wykorzystywany przez <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kallijka_etiopska" target="_blank">kallijkę etiopską</a> do wabienia owadów. Cóż, jedne kwiaty męczą się produkując nektar &#8211; inne jak widać wykorzystują strategię znacznie prostszą, stosując związek, który i tak powstaje w ich organizmach jako odpad. Nie ma to jak wydajność&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Dla palaczy na koniec dodam, że skatol jest dodawany jako środek zapachowy do papierosów. Oczywiście można się zachwycać, jak to pięknie jaśminowo wam papieroski pachną. Jednak wspomnę tylko, że badania na zwierzętach (kozy, owce, szczury oraz myszy, wiem, że to jeszcze kawałek do ludzi, ale znowuż bliżej niż taki <em>C. elegans</em>) wykazały, że skatol może wywoływać na przykład obrzęk płuc. Bo choć toksyczny jest tylko odrobinę, to jednak w dymie wciągacie go prościusieńko do płuc. Na zdrowie!</p>
<p class="getsocial" style="text-align:left;"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2005.png" alt="" /><a title="Add to Facebook" href="http://www.facebook.com/sharer.php?u=http://nicprostszego.wordpress.com/2009/11/27/molekula-miesiaca-gowniana-sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2015.png" alt="Add to Facebook" /></a><a title="Add to Digg" href="http://digg.com/submit?phase=2&#38;url=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa&#38;title=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2025.png" alt="Add to Digg" /></a><a title="Add to Del.icio.us" href="http://del.icio.us/post?url=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa&#38;title=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2035.png" alt="Add to Del.icio.us" /></a><a title="Add to Stumbleupon" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa&#38;title=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2045.png" alt="Add to Stumbleupon" /></a><a title="Add to Reddit" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa&#38;title=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2055.png" alt="Add to Reddit" /></a><a title="Add to Blinklist" href="http://www.blinklist.com/index.php?Action=Blink/addblink.php&#38;Description=&#38;Url=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa&#38;Title=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2065.png" alt="Add to Blinklist" /></a><a title="Add to Twitter" href="http://twitter.com/home/?status=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa+%40+http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2075.png" alt="Add to Twitter" /></a><a title="Add to Technorati" href="http://www.technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2085.png" alt="Add to Technorati" /></a><a title="Add to Furl" href="http://www.furl.net/storeIt.jsp?u=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa&#38;t=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2095.png" alt="Add to Furl" /></a><a title="Add to Newsvine" href="http://www.newsvine.com/_wine/save?u=http%3A%2F%2Fnicprostszego.wordpress.com%2F2009%2F11%2F27%2Fmolekula-miesiaca-gowniana-sprawa&#38;h=Molekuła%20Miesiąca%20-%20gówniana%20sprawa" target="_blank"><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2105.png" alt="Add to Newsvine" /></a><img style="border:0;margin:0;padding:0;" src="http://getsocialserver.files.wordpress.com/2009/02/gs2115.png" alt="" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Minusy rzucania papierosów...]]></title>
<link>http://rheged.wordpress.com/2009/11/24/minusy-rzucania-papierosow/</link>
<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 20:21:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>Emil Strzeszewski</dc:creator>
<guid>http://rheged.wordpress.com/2009/11/24/minusy-rzucania-papierosow/</guid>
<description><![CDATA[Los ostatnio uparł się, żeby rzucać mi kłody pod nogi. A wszystko przez to, że rzucam papierosy. Nie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Los ostatnio uparł się, żeby rzucać mi kłody pod nogi. A wszystko przez to, że rzucam papierosy. Nie odstawiam palenia &#8211; w fajce zakochałem się po uszy, pozostanie moją towarzyszką jeszcze bardzo długo &#8211; jednak sprowadzam je do luksusowej przyjemności, a nie wypełnienia każdej wolnej chwili. Już nie biegam jak głupi, w szlafroczku i kurteczce zimowej na balkonik, żeby zapalić. W drodze do roboty nie wyciągam paczki i nie hipnotyzuję się dymem. Raczej nabijam fajkę czystą virginią, idę do podziemi i czytam. Godzina w ten sposób spędzona jest lepsza niż pięć minut ze szlugiem w zębach, patrząc się przy tym tępo na bagna ostrołęckie. Lubię palić, na dodatek dużo i to dla mnie trudne &#8211; uniezależnić się od tych dwudziestu przyjaciół dziennie&#8230;</p>
<p>Los mnie nie rozumie oraz nie popiera. Chce żebym jarał jak opętany, ale nie potrafi powiedzieć mi tego wprost. Jest bardziej bezczelny. Jego finezja jest iście bolszewicka &#8211; wali mnie po ryju, niszczy mój prywatny świat. Jest wytrwały i przekonany o swojej słuszności. Przez ostatni miesiąc zafundował mi następujące atrakcje:</p>
<p>- kara za przetrzymanie książki z biblioteki, spora dodajmy. I weź tu bądź człowieku ciekawy świata, jak ci każą oddać jego część. Biblioteki są przecież od pożyczania książek. Nawet wieczystego&#8230;<br />
- mandat za jazdę bez biletu, wręczony przez sympatycznego kanara, który studiował niegdyś filozofię (zawsze wiedziałem, że ci niespełnieni filozofowie to zło w czystej postaci). Zrozumiałbym, gdyby chociaż za picie w miejscu publicznym albo za obnażanie się przed kamerami na Starym Mieście w Olsztynie, ale za brak biletu?! Komunikacja Miejska jest od przewożenia pasażerów, tak? Ja jestem pasażerem, tak? No to czemu mnie muszą karać za przejazd?!<br />
- zgubienie książki, na dodatek nie swojej. To jest jakieś kuriozum, ja kocham książki! Tymczasem ta jedna po prostu w jednej chwili była, a w kolejnej przestała być. Pstryk, los strzelił palcami i stało się. Jestem w plecy o <em>Muzykofilię</em> Sacksa&#8230;<br />
- pomylono notkę o mnie w antologii <em>City</em>. Nie wiem, komu i w jakich okolicznościach przyszło na myśl, że Łomża (miejsce mojego urodzenia) jest na Kurpiach&#8230; Niby epoka Internetu, wszechobecnej informacji, do wikipedii jeden klik, a tu taki babol&#8230;<br />
- zmienili mi grafik w robocie. Ogółem uczelnia pokazała mi, że różnica między zwykłym studentem, a doktorantem jest minimalna. Twojego czasu uniwerek nie będzie szanował nawet, jeśli będziesz wykładowcą. Chyba tylko sprzątaczka ma tam coś do powiedzenia&#8230;</p>
<p>Podsumowując, najjaśniejsza panienko, jestem w najciemniejszej dupie. Gdy zrobiłem sobie dyspensę na Falkon i dopadłem do paczki szlugów, wszystko ułożyło się świetnie. A tak koncertowo się wali. Idę zapalić. Fajkę. Bo ja się łatwo nie poddam!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Palenie zabija]]></title>
<link>http://miastobydgoszcz.wordpress.com/2009/11/19/palenie-zabija/</link>
<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 22:03:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>Okoński</dc:creator>
<guid>http://miastobydgoszcz.wordpress.com/2009/11/19/palenie-zabija/</guid>
<description><![CDATA[Rzuć palenie! To Cię zabija! &#8211; Wieści &#8211; MM Moje Miasto.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.mmbydgoszcz.pl/4203/2009/11/19/rzuc-palenie-to-cie-zabija?category=interwencje">Rzuć palenie! To Cię zabija! &#8211; Wieści &#8211; MM Moje Miasto</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[JAK DŁUGO ŻYJE CZŁOWIEK?]]></title>
<link>http://miziol.wordpress.com/2009/11/14/22/</link>
<pubDate>Sat, 14 Nov 2009 08:41:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>miziol</dc:creator>
<guid>http://miziol.wordpress.com/2009/11/14/22/</guid>
<description><![CDATA[Lata płyną, człowiek biega wokół swoich codziennych spraw i na ogół nie zastanawia się, że któregoś ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Lata płyną, człowiek biega wokół swoich codziennych spraw i na ogół nie zastanawia się, że któregoś dnia te wszystkie,dzisiaj tak ważne rzeczy i sprawy, staną się całkiem nieistotne i trzeba będzie odejść. Póki co, lekarstwa na nieśmiertelność nasze wspaniałe koncerny farmaceutyczne nie odkryły, chociaż intensywnie próbują.</p>
<p>Medycyna zachodnia ma swoje recepty na długowieczność, a wschodnia swoje. Ta pierwsza proponuje łykanie potężnych dawek różnych medykamentów, suplementów i mikroelementów, a ta druga twierdzi, że wystarczy ograniczyć dietę do mniej kalorycznej, regularnie medytować i długowieczność gwarantowana. Z całą pewnością są tacy, którzy połączyli te dwie metody, ale jak dotąd nie widać jakichś spektakularnych efektów. Być może któregoś dnia dowiemy się, że jest jakieś panaceum na starzenie się, ale trzeba zacząć je stosować już w wieku np.dwudziestu lat i trzy czwarte populacji może sobie tylko popatrzeć i zazdrościć.</p>
<p>Tymczasem możemy jednak zaobserwować, że niektórzy z nas dożywają sędziwego wieku, a inni umierają stosunkowo wcześnie. Czy możnaby wyodrębnić jakieś ogólne zasady zdrowego życia, których stosowanie pozwoli nam dożyć w zdrowiu sędziwego wieku?</p>
<p>Jaki wpływ na nasze zdrowie ma na przykład palenie tytoniu? Palacze mają niezdrową cerę, kaszlą i umierają młodo na raka płuc. Teoretycznie tak. Ale mamy liczne przykłady ludzi palących całe życie i dożywających wieku niemalże matuzalemowego. Vide moja ciocia, która zmarła niedawno w wieku bodajże dziewięćdziesięciu trzech lat. Paliła od wczesnej młodości do ostatniego dnia swego długiego życia. Niedawno też miałem okazję rozmawiać z osiemdziesięciokilkuletnim staruszkiem. Staliśmy w kolejce i po mojej uwadze, że piwo i papierosy, które były widoczne w jego koszyku, nie są całkiem wskazane w jego wieku, przyznał się, że pali po czterdzieści na dobę. Najwięcej w nocy, gdy męczy go bezsenność. Wyglądał czerstwo i miał dobry humor. Więc o co tu chodzi?</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-16" title="stolat" src="http://miziol.wordpress.com/files/2009/11/stolat1.jpg" alt="stolat" width="380" height="502" /></p>
<p style="text-align:center;">
<p>Wychodzi na to, że jednym papierosy szkodzą, a innym nie całkiem.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-17" title="bezczynnosc" src="http://miziol.wordpress.com/files/2009/11/bezczynnosc.jpg?w=225" alt="bezczynnosc" width="225" height="300" /></p>
<p>Zastanówmy się zatem nad czym innym. Jaki wpływ na długość życia ma udane pożycie seksualne.</p>
<p>Wydaje się, że coś jest na rzeczy. W każdym razie czytałem gdzieś, że dla uniknięcia problemów z prostatą należy prowadzić regularne życie seksualne, w miarę możliwości oczywiście.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-18" title="16" src="http://miziol.wordpress.com/files/2009/11/16.jpg" alt="16" width="400" height="413" /></p>
<p>Miałem też okazję widzieć w telewizji wywiad z parą starszych ludzi, zdaje się, że około siedemdziesiątki, którzy bez żenady opowiadali o swoich „łóżkowych” sprawach. I nie było to jak w tym dowcipie:</p>
<p>- Dziadku, jak ty babcię zaspokajasz w twoim wieku?</p>
<p>- To proste. Rozbieramy się, stajemy w przeciwległych rogach pokoju, gasimy światło i biegniemy do siebie.</p>
<p>- No i co?</p>
<p>- No&#8230; ja jej podstawiam nogę i sama się wyp&#8230;.oli.</p>
<p>Nie. Ta starsza para opowiadała ze szczegółami, poczynając od gry wstępnej i kończąc na orgaźmie. Wyglądali na ludzi zdrowych, spełnionych i wyciszonych. Byli ze sobą całe życie i od pierwszego dnia cieszyli się sobą.</p>
<p>Czyżby więc taka monogamiczna wierność jednemu partnerowi mogłaby jakoś pozytywnie wpływać na okres trwania życia? I czy nasze preferencje (hetero,homo,bi) mają jakieś znaczenie?</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-19" title="82gay" src="http://miziol.wordpress.com/files/2009/11/82gay.jpg" alt="82gay" width="400" height="472" /></p>
<p>Chociaż znane są przypadki długowieczności wielokrotnych rozwodników, zmieniających partnerów wielokrotnie i w różnych kombinacjach płciowych. I jakoś im to służy. Dlaczego?</p>
<p>Dochodzę do wniosku, że najważniejszą rzeczą jest lubić swoje życie. Nieważne czy jest się wieśniakiem, siedzącym leniwie przed swoją lepianką na Kaukazie (<em>nota bene </em>miejscem znanym z wielu przypadków długowieczności i nie tylko dlatego,że dokumenty urodzeniowe zaginęły w czasie rewolucji), czy biznesmanem dożywającym swych lat w nowojorskim apartamencie. Trzeba do końca mieć jakiś cel.Czy to będzie jakaś dodatkowa praca:</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-20" title="pornstar" src="http://miziol.wordpress.com/files/2009/11/pornstar.jpg" alt="pornstar" width="475" height="357" /></p>
<p>Czy chociażby zdobycie jakiejś kolejnej umiejętności:</p>
<p style="text-align:left;"><img class="aligncenter size-full wp-image-21" title="nanaukenigdyzapozno" src="http://miziol.wordpress.com/files/2009/11/nanaukenigdyzapozno.jpg" alt="nanaukenigdyzapozno" width="475" height="497" /></p>
<p>Jaki zatem wniosek wypływa z tego, co powyżej napisałem?</p>
<p>Człowiek żyje tak długo jak tego sam chce. Dopóki ma ochotę coś zrobić lub poznać, albo najzwyczajniej cieszyć się otaczającym go swiatem, tak długo ma szansę. Oczywiście dotąd, dopóki jego chromosomy mają jeszcze siłę do kolejnego podziału.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA["chciałabym stamtąd wyjść pachnąc własnym potem"]]></title>
<link>http://orszula.wordpress.com/2009/11/11/chcialabym-stamtad-wyjsc-pachnac-wlasnym-potem/</link>
<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 11:02:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>orszula</dc:creator>
<guid>http://orszula.wordpress.com/2009/11/11/chcialabym-stamtad-wyjsc-pachnac-wlasnym-potem/</guid>
<description><![CDATA[O paleniu papierosów w miejscach publicznych wypowiedziano morze słów. Ostatnio na forum Kreślarni z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>O paleniu papierosów w miejscach publicznych wypowiedziano morze słów. Ostatnio na forum <a href="http://www.kreslarnia.pl" target="_blank">Kreślarni</a> został poruszony <a href="http://www.kreslarnia.pl/forum.php?act=view&#38;t=1009&#38;strona=0" target="_blank">temat palenia papierosów</a>. Moje trzy grosze? Każdą częścią mojego ciała podpisuję się pod tym aby obowiązywał zakaz palenia w części tanecznej klubu.</p>
<p>Jestem niepalącą osobą. Zupełnie mi nie przeszkadza to, że ktoś pali &#8211; to jest jego wybór pod warunkiem, że nie ja muszę tego wdychać.  Dym w klubach przeszkadza mi bardzo. W czasie zabawy moje oczy robią się czerwone (i weź tu coś poderwij na ładne oczy) i podpuchnięte. Całe ubranie łącznie z bielizną przesiąka smrodem dymu, który się ciągnie za mną przez cały wieczór. Piwo przestaje smakować i szybciej uderza do głowy.</p>
<p>Są też inne powody. Gro ludzi wchodzi na parkiet z papierosem. Nie jest trudno zostać wtedy przypalonym, a jeśli już do czegoś takiego dojdzie to przypalający niż tego sobie nie robi.</p>
<p>Kiedyś mi się wydawało, że poimprezowy ból głowy to efekt spożywania alkoholu . Wczoraj moje &#8220;wydawało mi się&#8221; zostało zweryfikowane. Pomimo, że nie piłam to ból głowy się pojawił&#8230;</p>
<p>&#8230; i śmierdziałam.</p>
<p>Podobno w Kreślarni zamontowali klimatyzację&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Strip nieco wulgarny]]></title>
<link>http://gorzkairenka.wordpress.com/2009/11/06/strip-nieco-wulgarny/</link>
<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 23:28:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>martylek</dc:creator>
<guid>http://gorzkairenka.wordpress.com/2009/11/06/strip-nieco-wulgarny/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img src="http://gorzkairenka.wordpress.com/files/2009/11/irenka07-v2.jpg" alt="irenka07" title="irenka07" width="269" height="835" class="aligncenter size-full wp-image-60" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pani z alejki nadmorskiej]]></title>
<link>http://czaykowska.wordpress.com/2009/10/23/pani-z-alejki-nadmorskiej/</link>
<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 16:21:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>Czaykowska</dc:creator>
<guid>http://czaykowska.wordpress.com/2009/10/23/pani-z-alejki-nadmorskiej/</guid>
<description><![CDATA[Spotkałam ją, kiedy szła alejką w stronę starego domu zdrojowego. Szła niepewnym krokiem, charaktery]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Spotkałam ją, kiedy szła alejką w stronę starego domu zdrojowego.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Szła niepewnym krokiem, charakterystycznym dla osób od lat nadużywających alkoholu. Zwróciłam na nią uwagę tylko dlatego, że mimo alkoholowego wyglądu ubrana była ze staroświecką elegancją. A gdy się jej przyjrzałam, zauważyłam, że jej twarz nosiła znamiona urody. Była jednak poorana zmarszczkami i szara. Poszłam dalej, jednak myśląc o tej kobiecie, zastanawiałam się, kim była kiedyś i ile miała lat teraz. Skąd się tutaj wzięła w tej dzisiaj zapuszczonej i złą sławą cieszącej się dzielnicy mojego miasta, będącej niegdyś pięknym kurorcie nadmorskim.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Niespodziewanie po paru tygodniach spotkałam ją na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy. Stała przed stołem-ołtarzem, w dłoni trzymała bukiecik chabrów. Stanęłam nieopodal, i dyskretnie ją obserwowałam, bałam się bowiem, że ją spłoszę. Była zaabsorbowana swoimi myślami. Usiadłam więc na ławce i zajęłam się spekulacjami nad tym, co ją przywiodło w to miejsce. Ona zaś położyła kwiatki na płycie i wolno odwróciła się ku mnie.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">”Czy ma pani papierosa?” Głos miała szorstki, niski i ochrypły latami wypalonych papierosów.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„Mam” odparłam i wyciągnęłam ku niej paczkę.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Zapaliła, i zaciągnęła się dymem. Usiadła koło mnie, pachniała rosyjskimi „duchami”. Teraz, pomyślałam, bo inaczej pójdzie sobie, i koniec.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„Kogoś pani miała na nieistniejących cmentarzach, czy tak pani przyszła, jak ja – podumać i popatrzeć” zagadnęłam starając się jej nie przyglądać zbyt nachalnie.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„Miałam.” Odparła i wstała. „Dziękuję za papierosa” rzuciła na odchodnym. Nie będę jej goniła, pomyślałam, może ją jeszcze spotkam.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Spotkałam. Jechałam na rowerze do portu i na ławce na alejce parkowej siedziała ona. Kiedy mnie ujrzała, uśmiechnęła się do mnie.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„Winna jestem pani papierosa” powiedziała i wskazała mi miejsce na ławce obok siebie. Zsiadłam z roweru i przycupnęłam obok niej.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„E-tam,” machnęłam ręką „Zamiast na zdrowie, powiem – smacznego”. Chwilę milczała, po czym spojrzała na mnie. „Pani tutejsza? Bo nie widziałam pani przedtem.”</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Pokręciłam głową „Nie – jestem tu przejazdem” wskazałam na rower.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„No tak, teraz to człowiek wsiądzie na takie coś i nie wiadomo, czy stąd, czy może turysta.”</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„A pani tutejsza?” Odważyłam się zapytać, widząc, że ma humor i ochotę na rozmowę.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„Tutejsza, przecież widać po mnie, takie jak ja nie podróżują&#8230;”Machnęła ręką. „Ja tutejsza bardziej niż niejeden z tutaj urodzonych, bo ja przedwojenna jestem”.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">No, to zapowiada się podróż w czasie, pomyślałam. Przed oczami stanęła mi postać Błękitnej Damy, którą obserwowałam przez wiele lat w Sopocie, mojej sąsiadki z sopockiego domu a także pani z cmentarza nieopodal Góry Gradowej. Czy ta kobieta, zniszczona przez alkohol i życie ma równie mroczną acz romantyczną tajemnicę do opowiedzenia?</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„Przedwojenna? To znaczy, że przyjechała pani tutaj przed wojną, czy tu się urodziła?”</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">„Przyjechałam. Byłam modystką, wie pani kapelusze, i dodatki. Szyłam również sukienki, miałam dryg i zdolności, a poza tym, lubiłam to. Mój ojciec miał zakład w centrum. Dobrze nam się powodziło, dopóki nie zaczęli rządzić ci od Hitlera. Bo ja jestem pół Żydówką.” Dokończyła.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">No tak, wiadomo, co było potem. Na tyle, to każdy z nas zna historię naszego kraju, miasta, wioski&#8230;</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Ona zaś ciągnęła dalej: ”Ojciec zginął, mówiono, że zapił się na śmierć, ale on nie pił przecież. Kiedy znaleziono go w rzece, wyglądał podobno, jakby mu ktoś pomógł. Zostałam sama, bo matka zmarła dawno a ja byłam jedynaczka. Przybrałam więc matki nazwisko. Była węgierką, więc te czarne włosy i urodę jakoś się dało wytłumaczyć. Do czasu. Ale na razie jakoś sobie radziłam. Szyłam. No i przychodziły do mnie panie z różnych sfer. Stałam się modna. Zamawiał u mnie Simson&#8230;”</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Miałam w domu parę wieszaków od Simsona, zostały po latach odwiedzin Casino Hotelu w „Copotach” przez rodzinę&#8230; Nigdy jakoś nie wpadło mi do głowy, żeby na te wieszaki spojrzeć pod kątem tego, że ktoś na nich wieszał swoje ciuchy. Były zawsze tylko wspomnieniem po babcinych fumach i zachciankach, oraz po dziadkowej cierpliwości i hojności.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Kobieta obok mnie widocznie dosyć długo musiała nie mieć z kim rozmawiać, bo spojrzała na mnie przepraszająco: „Ja panią przepraszam, pewnie to panią nie obchodzi, co było kiedyś. Wy młodzi teraz żyjecie inaczej. A ja mam tylko te swoje wspomnienia. Długo piłam i piję nadal. Ale&#8230;” Wzruszyła ramionami „Co mi pozostało! Mieszkam w dawnym domu zdrojowym, tam, gdzie niegdyś chadzałam na kawę i likier. Teraz tam mieszkają tacy jak ja, nikomu nie potrzebni, skończeni.”</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Ale oni nie maja nawet w połowie takiego życiorysu jak ona, pomyślałam, nie patrząc na nią. Bałam się, żeby nie przestała mówić, a nie chciałam, żeby wzięła mnie za wścibską, ciekawa byłam jej historii. Musiała być ładna, może nie aż tak piękna, jak moja Błękitna Dama, ale w końcu moda na urodę się zmienia, a łączyło je pochodzenie. Musiała więc być przynajmniej ładna.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Ona zaś wstała i spojrzała na mnie. „Jak pani będzie tutaj kiedyś znowu, to niech pani tutaj siądzie, ja tu często bywam. Do widzenia”. Skinęła głową i poszła ku budynkowi dawnego domu zdrojowego.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Zostałam na tej ławce jak niepyszna. No i jak i skąd dowiedzieć się czegoś o niej.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Nie żyje ani Błękitna Dama ani moja sopocka sąsiadka, ani pani z cmentarza. I nawet gdyby żyły, nie powiedziane, że ją znały. Chociaż, Błękitna Pani na pewno u niej się ubierała, już jej oficer zadbał o to na pewno.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;">Przypomniała mi się historia Błękitnej Pani i jej oficera. Paradoksalnie, gdyby nie wojna to na pewno nie byłoby tych romantycznych historii. Spotykając na ulicach ludzi, nawet sobie nie wyobrażamy, jakie mieli życie.</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/10/22/jola/</link>
<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 17:21:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>historyjkiobrazkowe</dc:creator>
<guid>http://kubakoziol.wordpress.com/2009/10/22/jola/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><a href="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/10/jola.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-144" title="jola" src="http://kubakoziol.wordpress.com/files/2009/10/jola.jpg" alt="jola" width="600" height="600" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Umrzeć ze smakiem &#8211; kr&#243;tka recenzja papieros&#243;w]]></title>
<link>http://sposob.wordpress.com/2009/10/09/umrzec-ze-smakiem-krtka-recenzja-papierosw/</link>
<pubDate>Fri, 09 Oct 2009 12:41:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>Janek</dc:creator>
<guid>http://sposob.wordpress.com/2009/10/09/umrzec-ze-smakiem-krtka-recenzja-papierosw/</guid>
<description><![CDATA[Palacz ze mnie mizerny. To rzucam, to palę, a potem znowu rzucam, aby znowu zacząć palić. Mam durne ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Palacz ze mnie mizerny. To rzucam, to palę, a potem znowu rzucam, aby znowu zacząć palić. Mam durne ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[No to zapalmy po jednym na uspokojenie]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/2009/09/29/no-to-zapalmy-po-jednym-na-uspokojenie/</link>
<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 19:38:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>romeksamolot</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/2009/09/29/no-to-zapalmy-po-jednym-na-uspokojenie/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone size-full wp-image-2995" title="zapalmy" src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/09/zapalmy.jpg" alt="zapalmy" width="700" height="525" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[PETERSBURG/czyli playstop przedstawia i poleca!]]></title>
<link>http://playstopcze.wordpress.com/2009/09/14/petersburgczyli-playstop-przedstawia-i-poleca/</link>
<pubDate>Mon, 14 Sep 2009 17:56:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>playstopcze</dc:creator>
<guid>http://playstopcze.wordpress.com/2009/09/14/petersburgczyli-playstop-przedstawia-i-poleca/</guid>
<description><![CDATA[Witajcie! Smak rosyjskiego piwa, które zamarza podczas picia,mrok wschodniej metropolii,przeplatany ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Witajcie!</strong></p>
<p>Smak rosyjskiego piwa, które<strong> zamarza </strong>podczas picia,mrok wschodniej metropolii,przeplatany smakiem szmuglowanych na wschód</p>
<p>papierosów marki M.(podobno te rosyjskie bardziej gryzą gardło).Na najtwardszych zawodników czekają tanie i równie fascynujące</p>
<p>papierosy &#8220;<strong>PIOTR PIERWSZY</strong>&#8220;. Mrok, mróz,groza,cień i brak światła przeplatany z ogromna miejska przestrzenią<strong> Petersburga</strong>.</p>
<p>Kilkugodzinne spacery z aparatem i walka z miastem&#8230;oraz analogowymi kliszami.Zapraszamy do niebywałej w swej formie i treści galerii</p>
<p>z miasta gdzie aparaty można znaleźć na ulicy wraz z kanapkami</p>
<p><strong>Petersburg </strong>okiem Gie (znanego jako <strong>hellogrish</strong>).</p>
<p>Warto spędzić kilka chwil i odbyc dośc nietypowa i groźna fotograficzna podróż.</p>
<p>Sama strona i sposób nawigacji, oraz oprawa muzyczna również  nie są zwykłym flashowym standardem.</p>
<p>Wszystkich wyczulonych na dobre zdjęcia, zapraszamy</p>
<p><a href="http://hellogrish.com/petersburg">www.hellogrish.com/petersburg</a></p>
<p>ponizej dwa screeny:<img class="aligncenter size-full wp-image-582" title="gie" src="http://playstopcze.wordpress.com/files/2009/09/gie.jpg" alt="gie" width="720" height="816" />Pozdrowienia dla autora</p>
<p>i wszystkich twórców dobrych rzeczy</p>
<p><strong>playstop/v</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[#70. zabawa w bierki, zabawa w śmiech, kto tutaj jest najbardziej zajebisty?]]></title>
<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/09/05/70-zabawa-w-bierki-zabawa-w-smiech-kto-tutaj-jest-najbardziej-zajebisty/</link>
<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 20:16:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
<guid>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/09/05/70-zabawa-w-bierki-zabawa-w-smiech-kto-tutaj-jest-najbardziej-zajebisty/</guid>
<description><![CDATA[Anna liczy mi każdą wypitą kawę, podbiera mi fajki, bym palił mniej. Nie wiadomo dlaczego rozmawiamy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Anna liczy mi każdą wypitą kawę, podbiera mi fajki, bym palił mniej. Nie wiadomo dlaczego rozmawiamy o maturze &#8211; bądź Mikołaju ambitny, ale z luzem i umiarem, <em>nie pierdol</em>, krócej własne myśli ujmując.<br />
Czerwone Marlboro w miękkim papierku mają więcej stylu niż zwyczajna paczka, choć i tak ostatnio preferuję tyteks luzem, gilzy i nabijarkę.<br />
Ostatni dzień wakacji miał smak trzech butelek lipy z miodem i wiśniowego szajsu z gołym biustem na etykiecie &#8211; następnego dnia zaszło podejrzenie, iż przychodząc na rozpoczęcie roku miałem jeszcze we krwi śladowe ilości wyżej wymienionych. Głupim wydaje się fakt, że drzazgę w oku bliźniego czasem dostrzegam, a belki calusieńkiej we własnym zielonym oku nie widzę &#8211; chwilowo wytłumaczę to troską. Tak czy inaczej glątwy nie było, lecz wskutek ciekawych rozmów prowadzonych na pełnym słońcu spiekłem się tu i ówdzie i teraz niczym wąż jakiś zrzucam z nosa skórę.<br />
Rozkład jazdy na najbliższy rok pokazuje, że dom przez większość tygodnia jest tylko i wyłącznie sypialnią, gdzie od czasu do czasu można bezdusznie potraktować jak bankomat ojca pożyczającego sobie Przegląd Sportowy z pobliskiego kiosku czy też mamuśkę, która wbrew moim sugestiom nie potrafi położyć laski na zawistne koleżanki z pracy. W domu można też sobie zjeść obiad odgrzany w mikrofalówce (nie wiem, jak mogłem żyć bez takiego sprzętu przez dziewiętnaście lat).<br />
Znalazłem swoje nazwisko w składzie szkolnej orkiestry na rok 2009/10. Sugerując się podziałem dwójkowym zastosowanym na liście wychodzę z założenia, że dostałem zaszczytny (bo najmniej słyszalny i widoczny) ostatni pulpit. Choć sprawa nie jest zamknięta, bo na chwilę obecną nikt nie wyobraża sobie dziesięciu kontrabasów w jednym miejscu. Wszystkiego dowiemy się w którymś z następnych odcinków, jednak póki co mi się nie spieszy.<br />
Aktualnie prędzej mi do grania nieprofesjonalnego, w którym jest mnóstwo miejsca na perkusyjną arytmię, bas balansujący na granicy słyszalności, rozstrojone gitary i głosy gorączkowo poszukujące za przeproszeniem &#8220;d&#8221;. W tej kategorii poruszam się pewniej, pocieszając się tym, że skoro <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Joe_Strummer" target="_blank">Joe Strummer</a> miał braki w warsztacie a pamiętamy go do dzisiaj to i mi czy Radkowi się jakoś tam powiedzie w trakcie planowanych na jesień nagrań (no i żeby powodziło się po rejestracji muzyki, czego w gruncie rzeczy zbytnio nie lubię). Czas na lekcję pokory i przerwę w unoszeniu się ponad poziom własnej rzyci (<em>&#8220;wyżej sra niż dupę ma&#8221;</em> &#8211; znacie to powiedzenie, prawda?). Na dzisiaj to tyle z mojej strony.</p>
<p><a href="http://myszabella.wrzuta.pl/audio/6upsLOKFHCc/05-piosenka_no._2" target="_blank"><em>Ścianka &#8211; &#8216;Piosenka nr 2&#8242;</em></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dziękujemy za palenie (2005)]]></title>
<link>http://offword.wordpress.com/2009/08/22/dziekujemy-za-palenie-2005/</link>
<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 19:36:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>marakeshpl</dc:creator>
<guid>http://offword.wordpress.com/2009/08/22/dziekujemy-za-palenie-2005/</guid>
<description><![CDATA[Komedia… a nie komedia. Dziwny film. Myślałem, że to będzie typowy film o przeciwdziałaniu tytoniowi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Komedia… a nie komedia. Dziwny film. Myślałem, że to będzie typowy film o przeciwdziałaniu tytoniowi]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Cytozyna i Palenie]]></title>
<link>http://eksplorator.wordpress.com/2009/08/11/cytozyna-i-palenie/</link>
<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 08:10:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>Paweł Seldon</dc:creator>
<guid>http://eksplorator.wordpress.com/2009/08/11/cytozyna-i-palenie/</guid>
<description><![CDATA[Dym tytoniowy zawiera w sobie ponad 40.000 substancji ale związkiem decydującym o uzależnieniu jest ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Dym tytoniowy zawiera w sobie ponad 40.000 substancji ale związkiem decydującym o uzależnieniu jest ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kampanie antynikotynowe]]></title>
<link>http://guerillaimarketing.wordpress.com/2009/08/10/kampanie-antynikotynowe/</link>
<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 17:38:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>erbe</dc:creator>
<guid>http://guerillaimarketing.wordpress.com/2009/08/10/kampanie-antynikotynowe/</guid>
<description><![CDATA[Kosz na śmieci wyprodukowany przez australijską grupę Quit SA działającą na rzecz rzucenia palenia. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Kosz na śmieci wyprodukowany przez australijską grupę Quit SA działającą na rzecz rzucenia palenia. Przyciąga uwagę i daje do myślenia.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-34" title="Palenia oślepia" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/smoking-causes-blindness_thumb1.jpg?w=300" alt="Palenia oślepia" width="300" height="209" /></p>
<p style="font-size:x-small;">źródło : <a href="http://www.guerrillapromos.com/2008/10/smoking-blindly.html">www.guerrillapromos.com</a></p>
</p>
<p>Popielniczki zaprojektowane przez Saatchi &#38; Saatchi Londo, które w czasie kampanii rozmieszczono w całym Londynie.<a href="http://www.saatchi.co.uk/"> </a>Zamiast zachęcać do rzucenia palenia pokazują rentgen płuc wypełniony petami pozostawionymi przez palaczy. Wygląda uroczo.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-35" title="X-Ray Ashtray" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/guerrilla-promos-x-ray-ashtray.jpg?w=300" alt="X-Ray Ashtray" width="300" height="294" /></p>
<p>źródło : <a href="http://www.guerrillapromos.com/2008/05/quit-x-ray-ashtray.html">www.guerrillapromos.com</a></p>
<p>Reklama doczepiana przy rurze wydechowej samochodu pokazuje jak niepalący odbierają palczy:</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-38" title="anti-smoking" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/anti-smoking.jpg?w=300" alt="anti-smoking" width="300" height="187" />źródło : <a href="http://www.guerrillapromos.com/2009/04/anti-smoking-ad.html">www.guerrillapromos.com</a></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-39" title="ready-to-quit" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/ready-to-quit.jpg?w=300" alt="ready-to-quit" width="300" height="208" />źródło: <a href="http://www.dirjournal.com/internet-journal/anti-smoking-campaigns-scary-clever-and-sometimes-cruel/">www.dirjournal.com</a></p>
<p>I kolejna urocza popielniczka:</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-40" title="smoking-1" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/smoking-1.jpg?w=300" alt="smoking-1" width="300" height="213" />źródło: <a href="http://www.dirjournal.com/internet-journal/anti-smoking-campaigns-scary-clever-and-sometimes-cruel/">www.dirjournal.com</a></p>
<p>A to moja ulubiona reklama umieszczana na sufitach miejsc przeznaczonych do palenia. Przydałyby się takie w Polsce.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-41" title="anti-smoking-area" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/anti-smoking-area.jpg?w=300" alt="anti-smoking-area" width="300" height="277" />źródło: <a href="http://inventorspot.com/articles/stop_smoking_inventive_marketing_6077">inventorspot.com</a></p>
<p>Kampania prowadzona z okazji Światowego Dnia Bez Papierosa (31 maja) w coffee shopach w Dubaju, do których ludzie przychodzą palić.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-42" title="crimescene2" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/crimescene2.jpg?w=300" alt="crimescene2" width="300" height="219" /><img class="aligncenter size-medium wp-image-45" title="crimescene2" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/crimescene21.jpg?w=300" alt="crimescene2" width="300" height="219" />źródło: <a href="http://inventorspot.com/articles/stop_smoking_inventive_marketing_6077">inventorspot.com</a></p>
<p>Na koniec zabawny pomysł, wykorzystujący grę słowną,  zachęcający do rzucenia palenia.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-46" title="stop-smoking-gym" src="http://guerillaimarketing.wordpress.com/files/2009/08/stop-smoking-gym.jpg?w=300" alt="stop-smoking-gym" width="300" height="220" />źródło: <a href="http://inventorspot.com/articles/stop_smoking_inventive_marketing_6077">inventorspot.com</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[#65. mój chłopak ma znaczki punkowe dwa.]]></title>
<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/08/08/65-moj-chlopak-ma-znaczki-punkowe-dwa/</link>
<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 21:55:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
<guid>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/08/08/65-moj-chlopak-ma-znaczki-punkowe-dwa/</guid>
<description><![CDATA[&#8216;- nie będę pił kakao, bo ciepłe kakao mnie usypia, a zimnego nie lubię&#8230; - to pij letnie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><em>&#8216;- nie będę pił kakao, bo ciepłe kakao mnie usypia, a zimnego nie lubię&#8230;<br />
- to pij letnie&#8217;</em></p>
<p><em>&#8216;chrumczysz!&#8217;</p>
<p></em> Na kolację herbata bez cukru i czipsy o smaku kebabu. Mamy dyskografię Komet i mnóstwo czasu, póki oczy same się nie zamkną. A rano poleci dużo polskiego punk rocka i będziemy niewyspani. Nie powiedziałem ostatniego słowa, coś na pewno jeszcze się znajdzie. Skoro w sumie chce Ci się słuchać, a ja się nie śmieję wbrew pozorom, tylko powoli i po kolei odpowiadam sobie na kolejne paranoiczne pytania &#8211; te ważne, ważniejsze i bezsensownie-retoryczne. Trochę tych zagadnień jest, jak na takiego dziwaka jak ja przystało.</p>
<p>Muszę przyznać, że rzucanie nałogów to nie lada wyczyn. Może wystarczy silna wola, może wystarczy tylko przebrnąć przez etap latania po ścianach i panicznego poszukiwania paczki fajek, kubka kawy, a potem już tylko z górki&#8230; Nie mam pojęcia, na pewno na <em>Cold turkey</em> trzeba być hardkorem.</p>
<p><a href="http://tcdb.wrzuta.pl/audio/0IwSLFfaw5e/portishead_-_sour_times" target="_blank"><em>Portishead &#8211; &#8216;Sour Times&#8217;</em></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[jet lag syndrome]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/2009/07/09/jet-lag-syndrome/</link>
<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 08:00:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>analog</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/2009/07/09/jet-lag-syndrome/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/07/world.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-2279" title="world" src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/07/world.jpg" alt="world" width="700" height="525" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[#53. w czasie deszczu dzieci się nudzą.]]></title>
<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/06/28/53-w-czasie-deszczu-dzieci-sie-nudza/</link>
<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 17:23:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
<guid>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/06/28/53-w-czasie-deszczu-dzieci-sie-nudza/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiaj nie będę się żalić (choć ostatnimi czasy dni i przede wszystkim wieczory zdecydowanie mi nie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:left;">Dzisiaj nie będę się żalić (choć ostatnimi czasy dni i przede wszystkim wieczory zdecydowanie mi nie smakują &#8211; ach, te niemiłe rozłąki i bolączki dzisiejszych nastolatków, prowokujące negatywne myśli).</p>
<p>Koszulki, które robię przy każdej okazji z kawałka paczki po papierosach to już przeżytek. Internet podpowiedział mi coś nowego. Otóż okazuje się, że taką paczkę można wykorzystać jeszcze inaczej &#8211; na przykład wykonać z niej totalny total w postaci odrzutowca:</p>
<p style="text-align:left;"><img class="aligncenter" src="http://img44.imageshack.us/img44/1016/nikotynowyodrzutowiec.jpg" alt="" width="406" height="305" /><br />
Czego to ludzie nie wymyślą&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[moja praca dyplomowa... ]]></title>
<link>http://sojkowska.wordpress.com/2009/05/27/moja-praca-dyplomowa/</link>
<pubDate>Wed, 27 May 2009 11:12:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>mAgneS</dc:creator>
<guid>http://sojkowska.wordpress.com/2009/05/27/moja-praca-dyplomowa/</guid>
<description><![CDATA[Praca dyplomowa złożona&#8230;  oczywiście ni jestem z niej zadowolona&#8230; NIGDY więcej zbiorówek]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Praca dyplomowa złożona&#8230;  oczywiście ni jestem z niej zadowolona&#8230; NIGDY więcej zbiorówek]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[6.]]></title>
<link>http://sobieszek.wordpress.com/2009/04/09/6/</link>
<pubDate>Thu, 09 Apr 2009 18:37:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>sobieszek</dc:creator>
<guid>http://sobieszek.wordpress.com/2009/04/09/6/</guid>
<description><![CDATA[W drodze na wf, mijając większą grupkę uczniów, palących papierosy. Faraon: Ciekawe, co oni tam robi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W drodze na wf, mijając większą grupkę uczniów, palących papierosy.<br />
Faraon: Ciekawe, co oni tam robią.<br />
Sokrates: Pewnie zapisy do fanklubu panny Pielniczki są.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[E-papieros - szansa dla palaczy]]></title>
<link>http://tekstyskierka187.wordpress.com/2009/04/07/e-papieros-szansa-dla-palaczy/</link>
<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 19:17:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>skierka187</dc:creator>
<guid>http://tekstyskierka187.wordpress.com/2009/04/07/e-papieros-szansa-dla-palaczy/</guid>
<description><![CDATA[W Polsce miliony osób to nałogowi palacze, którzy nie mogą wytrzymać chociażby kilku godzin bez korz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[W Polsce miliony osób to nałogowi palacze, którzy nie mogą wytrzymać chociażby kilku godzin bez korz]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
