<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>pirotechnika &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/pirotechnika/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "pirotechnika"</description>
	<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 18:44:03 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Kas dar sugalvotų šaudyti priekalus į ora? ]]></title>
<link>http://labai.wordpress.com/2009/10/25/kas-dar-sugalvotu-saudyti-priekalus-i-ora/</link>
<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 14:19:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>Tomasino</dc:creator>
<guid>http://labai.wordpress.com/2009/10/25/kas-dar-sugalvotu-saudyti-priekalus-i-ora/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/IhQ4dE_RGnQ&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/IhQ4dE_RGnQ&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Profi tűzszerészek a meccseken?]]></title>
<link>http://ulloi129.wordpress.com/2009/10/08/profi-tuzszereszek-a-meccseken/</link>
<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 13:09:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>ulloi129</dc:creator>
<guid>http://ulloi129.wordpress.com/2009/10/08/profi-tuzszereszek-a-meccseken/</guid>
<description><![CDATA[A Fradinak sikerül átvágnia a gordiuszi csomót? Mit szólnál egy ilyen megoldáshoz? Érdekes felvetéss]]></description>
<content:encoded><![CDATA[A Fradinak sikerül átvágnia a gordiuszi csomót? Mit szólnál egy ilyen megoldáshoz? Érdekes felvetéss]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Rakiety]]></title>
<link>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/rakiety/</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 15:49:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojachemia</dc:creator>
<guid>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/rakiety/</guid>
<description><![CDATA[Potrzebne będą: 1) Odczynniki: ?  KNO3 (azotan(V) potasu &#8211; sklep rolniczy (nawóz), spożywczy (]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Potrzebne będą:</p>
<p>1) Odczynniki:<br />
?  KNO3 (azotan(V) potasu &#8211; sklep rolniczy (nawóz), spożywczy (saletra peklowa) etc.)<br />
?  sacharoza (cukier, najlepiej od razu kupić &#8220;cukier puder&#8221; &#8211; sklep spożywczy)<br />
?  woda (kranówa będzie dobra)</p>
<p>2) Materiały<br />
?  waga<br />
?  garnek<br />
?  coś do mieszania (ja używam widelca)<br />
?  blacha stalowa (do ciasta) (może być folia Al)<br />
?  źródło ciepła (kuchenka gazowa/elektryczna)<br />
?  papier do kas fiskalnych (cena ~ 1,3zł &#8211; dostępny w sklepach papierniczych)<br />
?  patyczki do szaszłyków (dłg. 30cm &#8211; sklep spożywczy)<br />
?  sznurek (najlepszy z włókien roślinnych &#8211; np. lniany)<br />
?  lont 2mm visco (lub inny o podobnej średnicy/stopina)</p>
<p>Zaczynamy od sporządzenia paliwa. Ważymy KNO3 i sacharozę w proporcjach 65/35 (czyli np. 65g i 35g), mieszamy w garnku i dolewamy odrobinę  wody (aby powstała papka)<br />
Ogrzewamy na małym ogniu (zaczyna się rozpuszczać i topić)Ogrzewamy dalej &#8211; mieszanina zaczyna się pienić (wygotowywanie wody)Po ustaniu &#8220;bulgotania&#8221; mieszanka nie zawiera już wody (pseudo karmelka &#8211; biała)Ogrzewamy dalej (widać oznaki rozpoczęcia karmelizacji) Przerywamy ogrzewanie po kilku kolejnych minutach (moment przerwania ogrzewania poznajemy po kolorze karmelki) Wylewamy skarmelizowane paliwo na blachę<br />
Mieszamy paliwo na blasze cały czas &#8211; aby stygło równomiernie (najszybciej stygnie na brzegach) oraz po to aby wybrać odpowiedni moment na zdjęcie go z blachy (nie może być za zimne! &#8211; zbyt twarde) W rękach formujemy z paliwa kulkę, a następnie wałek &#8211; kładziemy go na blacie<br />
Tniemy nożem wałek na odcinki (1-2cm)<br />
Bierzemy patyczek od szaszłyków i wciskamy go (równolegle do blatu) w karmelkę krawędzie karmelki formujemy tak aby całe paliwo otaczało patyczek w miarę równomiernie<br />
wałkujemy paliwo dłonią na blacie (rolujemy).<br />
Ściągamy paliwo z patyczka (teraz musi wystygnąć -można włożyć do woreczka i wsadzić do zamrażarki)<br />
Paliwo mamy już gotowe, możemy zabrać się za robienie rakietki. Urywamy pasek papieru o dł. 30-40cm<br />
W kanał w paliwie wkładamy 2-3cm kawałek lontu.<br />
Owijamy nasz bloczek paliwa w papier (ciasno)<br />
Teraz zaginamy papier i mocno obwiązujemy sznurkiem (pozostawiamy ~5cm odcinki sznurka &#8211; przydadzą się do umocowania silnika na patyczku)<br />
To samo robimy od strony &#8220;zatyczki&#8221; &#8211; czyli z drugiego końca silniczka. Teraz możesz już przywiązać swój silniczek do kijka (lub obciąć odstające kawałki sznurka i wykorzystać go do napędzania małych modeli rakiet)<br />
Silniczki można też wykorzystać do robienia np. fajerwerków (lont wsadzamy w dwóch stron silniczka &#8211; jeden służy do zapalania paliwa, a drugi do mieszanki pirotechnicznej &#8211; np. efekty świetlne etc.)</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nitroglikol]]></title>
<link>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/nitroglikol/</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 15:04:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojachemia</dc:creator>
<guid>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/nitroglikol/</guid>
<description><![CDATA[Odczynniki * Kwas siarkowy 98% (H2SO4) * Kwas azotowy 65% (HNO3) * Glikol etylenowy (C2H6O2) * Węgla]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Odczynniki</p>
<p>* Kwas siarkowy 98% (H2SO4)<br />
* Kwas azotowy 65% (HNO3)<br />
* Glikol etylenowy (C2H6O2)<br />
* Węglan do neutralizacji kwasu, np. wodorowęglan sodu (NaHCO3)</p>
<p>Sprzęt</p>
<p>* Zlewka 250 ml<br />
* Bagietka szklana<br />
* Cylinder miarowy<br />
* Łaźnia lodowa<br />
* Rozdzielacz (niekonieczny)<br />
* Statyw &#8211; w przypadku używania rozdzielacza<br />
* Kolba stożkowa</p>
<p>Na początku w kolbie stożkowej przygotowujemy mieszaninę nitrującą &#8211; wlewamy do kolby 41 ml kwasu siarkowego, po czym dodajemy do niej porcjami 25 ml kwasu azotowego, po każdej dobrze mieszając zawartość. Następnie ustawiamy zlewkę 250 ml w łaźni lodowej (naczyniu z lodem posypanym dość obficie solą i zalanym wodą). Zlewkę trzeba unieruchomić, by nie wypływała na wierzch i nie przesuwała się. Warto nad tym punktem pomyśleć wcześniej, bo często są z nim problemy. Przelewamy mieszaninę nitrującą do zlewki, po czym zaczynamy małymi porcjami dodawać 10 ml glikolu etylenowego przy jednoczesnym energicznym mieszaniu. Glikol można dodawać z wkraplacza lub dolewać po trochu po bagietce, której używamy do mieszania. W czasie dodawania glikolu temperatura nie powinna 25°C. Jeśli wzrośnie powyżej 40°C lub zaczną się wydzielać duże ilości tlenków azotu, zawartość zlewki trzeba wylać do łaźni.</p>
<p>Kiedy dodamy już cały glikol, mieszamy jeszcze około 10-15 minut. Po tym czasie wylewamy powoli zawartość zlewki do ok. 300 ml zimnej wody, dobrze mieszamy, po czym zlewamy górną warstwę cieczy, zawierającą głównie wodę i kwasy odpadkowe. Ponownie dolewamy ok. 300 ml wody. Do mieszaniny dosypujemy wodorowęglanu sodu (lub innego węglanu) do momentu, kiedy ustanie wydzielanie się dwutlenku węgla. Mieszaninę przenosimy do rozdzielacza. UWAGA &#8211; rozdzielacz powinien mieć teflonowy korek. W przypadku używania rozdzielacza ze szklanym korkiem należy zadbać o to, by był dobrze nasmarowany na całej długości szlifu. Zbieramy dolną warstwę cieczy &#8211; jest to nitroglikol, który w tej chwili powinien być praktyczie bezbarwny. Jeśli nie mamy dostępu do rozdzielacza, możemy dolną warstwę odciągnąć pipetą. Jeśli chcemy go dłużej przechowywać, przelewamy go do butelki lub słoika, na którego dno wsypaliśmy łyżkę wodorowęglanu sodu &#8211; sody kuchennej. Nie można do tego celu użyć kredy (obecnie sprzedawana szkolna kreda nie jest węglanem wapnia i nie reaguje z kwasami). W procedurze tej otrzymuje się ok. 20 g nitroglikolu.</p>
<p>Bezpieczeństwo</p>
<p>Podczas syntezy tworzą się niebezpieczne tlenki azotu. Opary nitroglikolu też nie należą do najzdrowszych. Z tego powodu całą procedurę oraz wszelkie prace z EGDN trzeba przeprowadzać pod wyciągiem lub w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, unikając wdychania ww. gazów i par. Bardzo ważne jest pilnowanie właściwej temperatury, inaczej może być nieciekawie. Resztki kwasów można wylać do zlewu po rozcieńczeniu ich dużą ilością wody. Najlepiej byłoby je zneutralizować stosując np. gaszone wapno.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Piorunian rtęci]]></title>
<link>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/piorunian-rteci/</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 14:43:16 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojachemia</dc:creator>
<guid>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/piorunian-rteci/</guid>
<description><![CDATA[Potrzebne Odczynniki * Rtęć (Hg), * Kwas azotowy 65% (HNO3), * Alkohol etylowy 96% (C2H5OH), * Woda ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Potrzebne Odczynniki</p>
<p>* Rtęć (Hg),<br />
* Kwas azotowy 65% (HNO3),<br />
* Alkohol etylowy 96% (C2H5OH),<br />
* Woda destylowana.</p>
<p>Sprzęt</p>
<p>* Zlewka,<br />
* Bagietka,<br />
* Sączek,<br />
* Kolba<br />
* Lejek.</p>
<p>Najpierw odwarzamy w zlewce 5g rtęci. Następnie odmierzamy w oddzielnym naczyniu 33 ml stężonego kwasu azotowego. Następnie wlewamy kwas do rtęci. Rtęć zacznie sie roztwarzać w HNO3 czemu towarzyszyć bedzie wydzielanie się szkodliwych brunatnych dymów, są to tlenki azotu. Reakcja zakończy sie kiedy cała rtęć rozpuści się a roztwór stanie się zielony. W między czasie do dużej kolby wlewamy 50 ml alkoholu etylowego, następnie chłodzimy pierwszy roztwór do temperatury pokojowej (max 30*C) (jeżeli tego nie zrobimy, to wszystko może nam wywalić z naczynia). Wlewamy ostroznie zawartośc pierwszej zlewki do kolby z alkoholem &#8211; NIGDY ODWROTNIE! Po chwili zacznie się burzliwa reakcja w wyniku której zacznie wydzielać się biały gryzący i śmierdzący dym. Będzie to trwało kilka minut. Potem dym zaniknie a na jego miejsce zaczną wydzielać się brunatne tlenki azotu. Kiedy przestaną wydzielać się tlenki azotu oznacza to że reakcja już jest zakończona. Czekamy kilka minut aż mieszanina się ostudzi do temperatury pokojowej, i zaczną wytrącać się z niej kryształki piorunianu rtęci. Wtedy całość sączymy i przemywamy dużą ilością wody ok. 1l, od biedy może być kranówka, aż do uzyskania odczynu obojętnego. Piorunianu nie należy przemywać żadnymi spirytusami ani acetonami bo on się w nich rozpuszcza. Następnie bierzemy nasz piorunian osuszamy delikatnie przez przyłozenie husteczek do filtra na kilka minut. Uzyskany gotowy produkt wkładamy do ciemnego pudełka po kliszy, ponieważ piorunian rozkłada się od słońca. Nie należy piorunianu zobojętniać sodą, ani żadnymi alkaliami, ponieważ prowadzi to do jego rozkładu z wydzieleniem metalicznej rtęci. Tą metodą otrzymamy piorunian rtęci koloru od szarego do lekko brązowego ( czy berzowego jak kto woli. Można uzyskać biały pirunian rtęci przez dodanie do rtęci przed reakacją 0,05 g miedzi i 0,2 ml HCl, ale wbrew pozorom piorunian uzyskany bez tych wybielaczy jest czyściejszy !</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nitroceluloza]]></title>
<link>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/nitroceluloza/</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 13:55:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojachemia</dc:creator>
<guid>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/nitroceluloza/</guid>
<description><![CDATA[Nitroceluloza, bawełna strzelnicza, NC, azotan celulozy, ester celulozy i kwasu azotowego jest mater]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://mojachemia.files.wordpress.com/2008/05/struktura-nitrocelulozy.png"><img class="alignleft size-full wp-image-7" src="http://mojachemia.wordpress.com/files/2008/05/struktura-nitrocelulozy.png" alt="struktura-nitrocelulozy" width="326" height="220" /></a>Nitroceluloza, bawełna strzelnicza, NC, azotan celulozy, ester celulozy i kwasu azotowego jest materiałem wybuchowym miotającym. Na początku należy wyjaśnić, że potoczna nazwa &#8220;nitroceluloza&#8221; jest błędna. Fakt, na celulozę (bawełna) działamy mieszaniną nitrującą składająca się z H2SO4 i HNO3, ale nie wprowadzamy do celulozy grupy nitrowej tylko powstaje nam ester kwasu azotowego i celulozy. Temperatura pobudzenia NC (nitrocelulozy) wynosi około 200*C. Nitroceluloza rozpuszczalna jest w acetonie, mieszaninie eteru i alkoholu, estrach kwasu octowego i innych podobnych rozpuszczalnikach, nie rozpuszcza się w wodzie, izopropanolu, heksanie ani cykloheksanie, w nieznacznym stopniu rozpuszcza się w 1-pentanolu. Nitroceluloza jest zaliczana do materiałów wybuchowo miotających i materiałów wybuchowo kruszących. Nitrocelulozę należy bardzo dokładnie oczyścić to znaczy pozbyć się resztek kwasów, czyli dobrze wypłukać najlepiej wodą destylowaną i zneutralizować kwas &#8211; nieprawidłowe oczyszczenie nitrocelulozy może spowodować samozapłon przy dłuższym przechowywaniu. Kwas azotowy powoduje pęcznienie włókna bawełny. Aby temu zapobiec stosuje się kwas siarkowy. Stężenia kwasów do produkcji przemysłowej powinny być następujące: HNO3 98-99% i H2SO4 98%. Ale często w domowych warunkach używa się HNO3 65% (z czym wiąże się mniejsza zawartość azotu w naszej nitrocelulozie). Podczas reakcji wydziela się woda, gdyby nie obecność kwasu siarkowego, który wiąże wodę to woda rozcieńczałaby kwas azotowy, a co za tym idzie estryfikacja zostałaby przerwana na wczesnym etapie. Bawełna po wrzuceniu do mieszaniny nitrującej nie zmienia swojego wyglądu, choć zazwyczaj trochę żółknie. Reakcja przebiega spokojnie.</p>
<p>Otrzymywanie</p>
<p>Potrzebne Odczynniki</p>
<p>* Kwas siarkowy(H2SO4) 98%<br />
* Kwas azotowy (HNO3) 65%<br />
* Czysta celuloza (wata)<br />
* Coś do zneutralizowania kwasu np. Wodorowęglan sodu (NaHCO3)<br />
* Woda demineralizowana<br />
* Woda z lodem</p>
<p>Skąd to wziąć?<br />
Kwas siarkowy możemy kupić na stacji benzynowej pod postacią elektrolitu, jest to rozcieńczony kwas siarkowy 30-40%, więc musielibyśmy go zatężyć, konieczne jest stężenie bliskie 95%. Zarówno kwas siarkowy jak i azotowy mona oczywiście kupić w sklepie chemicznym lub wysyłkowo. Ceny kwasów są stosunkowo niskie około 8-14 zł za litr czystość techn. lub cz ale trzeba dużo płacić za przesyłkę kurierem. Celuloza jest to nic innego jak wata, tylko uwaga przeczytajcie czy to jest 100% bawełny. Najlepiej używać wacików kosmetycznych gdyż są one z najczystszej bawełny. Wodorowęglan sodu inaczej soda oczyszczona, dostać ją można w każdym sklepie spożywczym po parędziesiąt groszy. Wodę demineralizowaną można dostać na stacji benzynowej.</p>
<p>Sprzęt</p>
<p>* Zlewka<br />
* Bagietka szklana<br />
* Lejek szklany lub Buchnera<br />
* Statyw<br />
* Cylinder miarowy<br />
* Pipeta<br />
* Kolba</p>
<p>Przygotowujemy kolbę i cylinder miarowy. Za pomocą pipety (lub prostu z butli dla ryzykantów) odmierzamy w cylindrze 25 ml kwasu azotowego. Przelewamy go do kolby. Następnie w ten sam sposób odmierzamy 40 ml kwasu siarkowego w cylindrze. Idziemy pod wyciąg lub na świeże powietrze. Wlewamy trochę kwasu siarkowego do kolby z kwasem azotowym i dość mocno mieszamy. Z kolby zacznie się ulatniać biały dym, jest to N2O4. Nalewamy kwasu po trochu i za każdym razem mocno mieszamy (mieszanie jest tu kluczowe, w innym wypadku mogą się stać dziwne rzeczy np. otrzymana NC będzie niepalna). Uważamy aby nie przegrzać mieszanki, co objawi się ulatnianiem się brązowych dymów. Jeśli tak się stanie to chłodzimy kolbę pod bieżącą wodą lub wstawiamy do miski z zimną wodą aż zawartość się ochłodzi. Po zakończeniu dodawania kwasu siarkowego mieszamy mocno ciecz przez ok. minutę, po czym odstawiamy do miski z zimną wodą do schłodzenia.<br />
Gdy kwasy w kolbie ochłodzą się do temperatury pokojowej przelewamy je do zlewki (nadal będą dość mocno dymić duszącym gazem, także robimy to na świeżym powietrzu lub pod wyciągiem, w ostateczności przy oknie). Zlewkę dla ostrożności wstawiamy do miski z zimną wodą, musi owej wody być tyle aby zlewka się nie przewracała. Do zlewki wrzucamy waciki, bibułę filtracyjną lub inny rodzaj celulozy &#8211; ważne aby nie było jej za dużo, optymalna ilość przy tej objętości mieszanki estryfikującej to około 6 g (około 1 g na 10 ml &#8211; im mniej tym lepsza jakość NC). Zostawiamy całość na 20-30 minut do estryfikacji. Po upływie tego czasu wyjmujemy to co uprzednio wrzuciliśmy do zlewki i wrzucamy do możliwie dużej zlewki z zimną wodą. Mieszamy aby kwas poestryfikacyjny rozpuścił się w wodzie. Wylewamy wodę z kwasami, nalewamy nowej. Ustawiamy zlewkę w misce a następnie dosypujemy do zlewki powoli NaHCO3 lub Na2CO3 w postaci stałej lub dolewamy roztworu którejś z tych substancji w zimnej wodzie. Pojawi się obfite gazowanie, jest to dwutlenek węgla wypierany przez mocniejsze kwasy poestryfikacyjne. Gazu oraz tworzącej się piany może być tak dużo że całość &#8220;wykipi&#8221;, z oczywistych względów należy unikać takiej sytuacji. Gdy nie pojawia się już gazowanie wyjmujemy nasz &#8220;obiekt&#8221; i przenosimy na lejek. Polewamy roztworem węglanu lub wodorowęglanu sodu aż przestaną pojawiać się pęcherzyki gazu. Następnie polewamy wodą demineralizowaną lub po prostu z kranu aby wypłukać wszelkie pozostałości. Jeśli chcemy zachować dużą ostrożność (a praktycznie jej nadmiar) moczymy naszą NC w kilkuprocentowym roztworze mocznika i zostawiamy do wyschnięcia. W przeciwnym razie możemy moczenie pominąć.<br />
Gdy NC wyschnie jest gotowa do dalszego użytkowania.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Masy dymne]]></title>
<link>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/masy-dymne-2/</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 13:29:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojachemia</dc:creator>
<guid>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/masy-dymne-2/</guid>
<description><![CDATA[Dym biały (oparty na azotanie): - Saletra potasowa (KNO3) 50% - Sacharoza (cukier) 50% Mieszamy je z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Dym biały (oparty na azotanie):</p>
<p>- Saletra potasowa (KNO3) 50%<br />
- Sacharoza (cukier) 50%</p>
<p>Mieszamy je ze sobą i mamy gotową masę dymną, można jeszcze mieszankę karmelizować, czyli na małą patelnie ostrożnie rozpuścić z malutkim dodatkiem wody.</p>
<p>Dym biały również oparty na azotanie:</p>
<p>- Azotan amonu (NH4NO3)<br />
- Woda</p>
<p>Rozpuszczamy tyle azotanu amonu w wodzie ile się zmieści, a następnie nasączamy nim gazety (papier musi być podobny jak np.: Trybuna Śląska) i suszymy dokładnie, a następnie upychamy do jakieś tubki, np.: rolka po papierze toaletowym. Odpalamy tak, aby nie było ognia, tylko żeby wszystko się delikatnie tliło.</p>
<p>Dym żółty (oparty na chloranie):</p>
<p>- Chloran potasu (KClO3) 60%<br />
- Dermatol (zasadowy galusan bizmutawy) 40%</p>
<p>Dym szaro &#8211; czarny ( oparty na nadchloranie):</p>
<p>- KClO4 (nadchloran potasu) 60%<br />
- Antracen 40%</p>
<p>Dym szaro – czarny ( oparty na czterochlorku )</p>
<p>- CCl4 39%<br />
- Zn 34%<br />
- NaClO3 15%<br />
- NH4Cl 9%<br />
- SiO2 3%</p>
<p>czterochlorek węgla jest substancją bardzo lotną, więc należy go dolewać tuż przed odpalaniem. Po co marnować drogi odczynnik?</p>
<p>Dym niebieski:</p>
<p>- Chloran potasu (KClO3) 35%<br />
- Cukier 15%<br />
- Błękit ftalowy lub ostatecznie metylowy 45%<br />
- Indygo 40%</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Fotobłyski]]></title>
<link>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/fotoblyski/</link>
<pubDate>Sat, 03 May 2008 13:12:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojachemia</dc:creator>
<guid>http://mojachemia.wordpress.com/2008/05/03/fotoblyski/</guid>
<description><![CDATA[Na bazie KClO3: - KClO3 65% - Al. lub Mg (pyłek lub drobny proszek) 35% Można użyć siarki w celu wyt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Na bazie KClO3:</p>
<p>- KClO3 65%<br />
- Al. lub Mg (pyłek lub drobny proszek) 35%</p>
<p>Można użyć siarki w celu wytworzenia większej ilości produktów gazowych:</p>
<p>- KClO3 60%<br />
- Al. lub Mg (pyłek lub drobny proszek) 30%<br />
- Siarka 10%</p>
<p>Na bazie Ba(NO3)2:</p>
<p>- Ba(NO3)265%<br />
- Al. lub Mg 35%</p>
<p>I znowu, aby wytworzyć więcej produktów gazowych wykorzystujemy w tym celu siarkę:</p>
<p>- Ba(NO3)2 60%<br />
- Al. lub Mg 25%<br />
- Siarka 15%</p>
<p>Na bazie NaNO3:</p>
<p>- NaNO3 60%<br />
- Mg 40%</p>
<p>Jeśli dodamy siarkę otrzymamy więcej produktów gazowych:</p>
<p>- NaNO3 60%<br />
- Mg 30%<br />
- Siarka 10%</p>
<p>Na bazie KMnO4</p>
<p>- KMnO4 (nadmanganian potasu) 50%<br />
- Al. lub Mg (pyłek lub drobny proszek) 50%</p>
<p>Lub, jeśli fotobłysk ma być używany w petardach to dodaje się siarki w celu wytworzenia więcej produktów gazowych, np.:</p>
<p>- KMnO4 (nadmanganian potasu) 50%<br />
- Al. lub Mg (pyłek lub drobny proszek) 25%<br />
- Siarka 25%</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[W tajemnicy przed Panem Młodym ]]></title>
<link>http://precel.wordpress.com/2007/11/03/w-tajemnicy-przed-panem-mlodym/</link>
<pubDate>Sat, 03 Nov 2007 15:16:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>reklama</dc:creator>
<guid>http://precel.wordpress.com/2007/11/03/w-tajemnicy-przed-panem-mlodym/</guid>
<description><![CDATA[Nie ulega wątpliwości, że ślub to wielkie przedsięwzięcie. Ponieważ, z reguły, ślub bierze się raz w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Nie ulega wątpliwości, że ślub to wielkie przedsięwzięcie. Ponieważ, z reguły, ślub bierze się raz w]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[35 minuta..]]></title>
<link>http://buffu.wordpress.com/2007/09/20/35-minuta/</link>
<pubDate>Thu, 20 Sep 2007 18:01:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>buffu</dc:creator>
<guid>http://buffu.wordpress.com/2007/09/20/35-minuta/</guid>
<description><![CDATA[Wyszło bardzo fajnie. W 35 minucie wszyscy zeszli z trybun przy Bułgarskiej, aby pokazać wszystkim d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;" align="left">Wyszło bardzo fajnie. W 35 minucie wszyscy zeszli z trybun przy Bułgarskiej, aby pokazać wszystkim działaczom i władzom PZPN-u oraz innych związków, nie zgadzających się na zachowanie kibiców m.in. na odpalanie piro na stadionach, jak wygląda to przedstawienie &#8211; zwane meczem piłkarskim bez kibiców. Jednak postulatów jest więcej. Mam nadzieję, że odpowiednie organu dojdą do wniosku, że działanie wbrew kibicom nie ma najmniejszego sensu i przystaną na naszych warunkach.</p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;"><img src="http://buffu.wordpress.com/files/2007/09/tego.jpg" alt="" width="425" height="172" /></p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;" align="right">Stadion przy Bułgarskiej podczas wczorajszego meczy mimo obecności kibiców nie do poznania. Bez dopingu, bez wrzawy oraz przyśpiewek. To nie ten sam stadion. Co prawda kibiców też było mniej, ale każdy swe gardło ma, więc nic nie stało na przeszkodzie aby dopingować. Ale jak protest&#8230; A hymn puszczony z głośników, bez &#8220;W górę serca&#8230;&#8221; odśpiewanym przez</p>
<p style="text-align:center;" align="right">kibiców, to nie to samo..</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
