<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>platforma &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/platforma/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "platforma"</description>
	<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 00:16:46 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Polska platforma]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/17/polska-platforma/</link>
<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 09:56:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/17/polska-platforma/</guid>
<description><![CDATA[Moze nie kazdy wie, ze Polska ma swoja platforme wiertnicza. &#8220;Baltic Beta&#8221;, bo tak sie n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Moze nie kazdy wie, ze Polska ma swoja platforme wiertnicza. &#8220;Baltic Beta&#8221;, bo tak sie nazywa, nalezy do spolki Petrobaltic (www.petrobaltic.com.pl).</p>
<p><img class="aligncenter" title="Baltic Beta" src="http://www.petrobaltic.com.pl/image/balticbeta.jpg" alt="" width="300" height="360" /></p>
<p><span style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;font-size:x-small;">Ropa znajduje się tu na głębokości ok. 1 450 m pod dnem Morza Bałtyckiego. Wydobywa się ją dwunastoma otworami eksploatacyjnymi wyposażonymi w zagłowiczenia napowierzchniowe oraz głowice podwodne produkcji firmy Cooper-Cameron. W urządzeniach separacyjnych firmy Geoservices zainstalowanych na platformie &#8220;Baltic Beta&#8221; następuje oddzielenie gazu od ropy.</span></p>
<p><span style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;font-size:x-small;"><img class="aligncenter" src="http://www.petrobaltic.com.pl/image/schemat_b3m.jpg" alt=" " width="400" height="284" /></span></p>
<p><span style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;font-size:x-small;">Następnie ropa jest przesyłana rurociągami podmorskimi poprzez boję cumowniczo-przelewową typu &#8220;CALM&#8221; na tankowiec &#8220;Icarus III&#8221;, na którym jest magazynowana.</span></p>
<p><span style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;font-size:x-small;"><img class="aligncenter" title="Icarus III" src="http://www.petrobaltic.com.pl/image/icarus3.jpg" alt=" " width="400" height="232" /></span></p>
<p><span style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;font-size:x-small;">Po napełnieniu tankowca przewozi on ropę do Portu Północnego.<br />
Gaz jest transportowany podmorskim rurociągiem do Władysławowa, gdzie spółka &#8220;Energobaltic&#8221; używa go do napędu turbin lokalnej elektrociepłowni.<br />
W celu zwiększenia ciśnienia złożowego na platformie &#8220;Baltic Beta&#8221; zainstalowano system zatłaczania wody. Woda jest zatłaczana do złoża B-3 kierunkowymi otworami zatłaczającymi. Otwór Z-7N, o odejściu w poziomie wynoszącym 2 850 m, jest najdłuższym otworem kierunkowym w Polsce. </span></p>
<p><span style="font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;font-size:x-small;">(źródło: </span>http://www.petrobaltic.com.pl/ )</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Rusza projekt platformy badawczej NK]]></title>
<link>http://nkbb.pl/2009/11/06/rusza-projekt-platformy-badawczej-nk/</link>
<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 10:29:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>domino00</dc:creator>
<guid>http://nkbb.pl/2009/11/06/rusza-projekt-platformy-badawczej-nk/</guid>
<description><![CDATA[Od niespełna miesiąca trwają prace nad platformą badawczą NK. Szerzej na ten temat wypowiadał się Kr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Od niespełna miesiąca trwają prace nad platformą badawczą NK. Szerzej na ten temat wypowiadał się Krzysztof Sobieszek między innymi w <a title="platforma badawcza NK" href="http://interaktywnie.com/biznes/artykuly/wywiady/nasza-klasa-zbada-polakow-5841" target="_blank">tym wywiadzie</a>. Od tego czasu wydarzyło się już jednak całkiem sporo. W związku z tak zwanym &#8220;dynamicznym rozwojem&#8221; zabieramy się za wzmacnianie naszego zespołu badawczego. Od wczoraj w zakładce &#8220;Kariera&#8221; na NK można znaleźć informacje o <a title="szef realizacji badań" href="http://nasza-klasa.pl/career#44" target="_blank">bieżącej rekrutacji</a>.</p>
<p>Szukamy ambitnej i otwartej osoby, która podejmie się wyzwania zostania szefem realizacji badań oraz wesprze projekt na etapie wdrożenia. Nie bez znaczenia są kompetencje metodologiczne i doświadczenie w realizacji dużych i złożonych projektów oraz wiedza nt. technologii.</p>
<p>NK to jedna z najlepiej zdefiniowanych w Polsce baz danych użytkowników. Planujemy w ramach nowego business unit&#8217;u rozwijać również eksperymentalne metody i narzędzia badawcze. Czekamy zatem na osoby, które chcą realizować coś naprawdę innowacyjnego i od samego początku być częścią naszego team&#8217;u.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Orange lanseaza o platforma de blog]]></title>
<link>http://sensioro.wordpress.com/2009/11/05/orange-lanseaza-o-platforma-de-blog/</link>
<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 12:40:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Monica</dc:creator>
<guid>http://sensioro.wordpress.com/2009/11/05/orange-lanseaza-o-platforma-de-blog/</guid>
<description><![CDATA[Orange Romania a lansat o platforma de blog ce poate fi accesata de pe calculator prin Internet sau ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Orange Romania a lansat o platforma de blog ce poate fi accesata de pe calculator prin Internet sau ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/05/87/</link>
<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 10:36:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/05/87/</guid>
<description><![CDATA[Chyba czas wreszcie pokazac to &#8220;cos&#8221;, na czym spedzilem ostatni miesiac. Moj stateczek w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Chyba czas wreszcie pokazac to &#8220;cos&#8221;, na czym spedzilem ostatni miesiac.</p>
<p>Moj stateczek w calej okazalosci:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-85" title="statek" src="http://seaeye.wordpress.com/files/2009/11/vessel.jpg" alt="statek" width="500" height="378" />A ponizej helideck na dziobie:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-86" title="helideck" src="http://seaeye.wordpress.com/files/2009/11/helideck.jpg" alt="helideck" width="500" height="375" /></p>
<p>I jeszcze, zeby zakonczyc temat nurkow, przedstawiam zdjecie z wnetrza komory, czyli mozna by rzec ich kabiny, bo wlasnie tam spedzaja swoj czas, gdy nie pracuja:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-88" title="komora" src="http://seaeye.wordpress.com/files/2009/11/komora.jpg" alt="komora" width="500" height="375" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[30.10 powrot do domu]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/02/30-10-powrot-do-domu/</link>
<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 20:12:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/02/30-10-powrot-do-domu/</guid>
<description><![CDATA[Po naszym srodowym nocnym wyjsciu &#8220;na miasto&#8221; czekaly nas juz tylko dwa dni na statki. N]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Po naszym srodowym nocnym wyjsciu &#8220;na miasto&#8221; czekaly nas juz tylko dwa dni na statki. Na 30 pazdziernika mielismy zaplanowane loty i nic sie juz w tej kwestii nie zmienilo. Zgodnie z planem, wieczorem w piatek, zapakowalismy sie ze wszystkimi bagazami do dwoch bus&#8217;ow i ruszylismy na lotnisko. Zaraz jak tylko dotarlismy na miejsce i wyszlismy z samochodow, okrazyly nas dzieciaki i z wyciagnietymi dlonmi prosili o pieniadze (5 euro), bo nie maja na jedzenie&#8230; Widzialem jak jedna osoba im daje, ale to chyba nie byl najlepszy pomysl, bo zaraz potem przy nim stalo juz kilku innych dzieciakow, myslac, ze im tez sie uda cos wyciagnac. Wreszcie chyba zrozumieli, ze nic wiecej nie wyciagna i dali sobie spokoj. Czekalismy jeszcze troche, az agent przyniesie nam podbite paszporty i weszlismy do srodka. Oczywiscie bylo by zbyt pieknie, jakby wszystko przebieglo sprawnie i bez najmniejszych problemow. Po odprawie dostalem tylko jeden bilet (na ten drugi lot) i kazano mi czekac. Nie wiedzialem o co chodzi, ale zauwazylem, ze sam nie jestem i w miejscu, gdzie mialem czekac, stalo jeszcze kilku naszych &#8211; tego dnia wracalo nas 12 osob. Na szczescie po kilkunastu minutach ktos zaczal wyczytywac po kolei nazwiska i kazdy z nas otrzymal swoj bilet. Teraz czekala nas juz tylko kontrola, a dokladniej 3 kontrole. Za kazdym razem pytali sie czy nie mam papierosow albo czy przypadkiem nie posiadam pieniedzy, ale chodzilo im tylko o EURO. O tym dowiedzialem sie jeszcze dzien wczesniej, jak zapytalem osobe, ktora juz z Konga wracala, ze dolar praktycznie teraz sie u nich nie liczy&#8230; nie pytaja sie czy przewozisz dolary, ale wlasnie interesuje ich euro. Oczywiscie wszystkim grzecznie odpowiadalem, ze nie posiadam tego, o co pytaja. Nikt mi portfela nie sprawdzal, ale jakby nawet to zrobil to jedynie znalazlby w nim kilka dolarow i mam nadzieje, ze nie staly by sie one obiektem jego zainteresowania <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Przed 22:00 zajalem miejsce w samolocie i moglem juz na spokojnie rozpoczac swoja podroz powrotna do domu. Czekala mnie poranna przesiadka w Paryzu (1h miedzy samolotami to na takim duzym lotnisku wcale nie tak duzo), a nastepnie drugi i zarazem ostatni lot do Berlina. Stamtad bus do Szczecina, a wtedy juz tylko w samochod i do domu. Tamtego dnia, a raczej w ciagu dwoch dni, przespalem sie moze z godzinke jak jechalem busem&#8230;</p>
<p>Szczesliwie dotarlem do domu w sobote poznym popoludniem&#8230; i teraz odpoczywam.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[demob]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/01/demob/</link>
<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 01:38:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/11/01/demob/</guid>
<description><![CDATA[Troche ostatnio zaniedbalem swojego bloga, ale musicie uwierzyc, ze nie bylo to z powodu lenistwa, a]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Troche ostatnio zaniedbalem swojego bloga, ale musicie uwierzyc, ze nie bylo to z powodu lenistwa, a bardziej z braku czasu poczatkowo, a pozniej z braku internetu. W poniedzialek (26 pazdziernika) dowiedzielismy sie, ze jednak nie plyniemy do Angoli jak bylo poczatkowo planowane, a robimy demobilizacje i wracamy do domu. Ucieszylem sie bardzo, ale nie wiedzialem jeszcze co mnie czeka&#8230; Zaczelo sie bardzo spokojnie. Wymontowalismy jedynie cztery czesci z naszego calego systemu i reszte zmiany spedzilismy raczej spokojnie. To byla tzw. cisza przed burza. Po polnocy poszlismy spac i obudzilismy sie we wtorek o godzinie 7:00, wiec w sumie spalem moze okolo 5 godzin. Od 7:00 do 24:00 praktycznie caly dzien na nogach, ciagle cos skaladajac, demontujac, instalujac&#8230; moge z reka na sercu powiedziec, ze byl to najbardziej pracowity dzien w ciagu calego mojego konktraktu. Chcielismy skonczyc jak najszybciej, uporac sie ze wszystkim w jeden dzien, ale niestety nie udalo sie. Kilka rzeczy musielismy przelozyc na dzien nastepny, jak np. zwiniecie wszystkich kabli na pokladzie, ktore ciagnely sie od naszego konteneru, az po mostek. Troche czasochlonna byla by to robota, wiec ostatecznie po prostu obcielismy je i zwinelismy. Ten dzien dal nam wszystkim w kosc. Jednak na szczescie uporalismy sie z wiekszoscia prac i nastepnego dnia (sroda 28 pazdziernika) zostalo juz tylko kilka malych rzeczy do zrobienia. Tego samego dnia, czyli w srode zawineslismy rowniez do portu, a co sie z tym wiaze, wyszlismy wieczorem na piwo. Najpierw wyladowalismy w kasynie, aby wymienic pieniadza na ichna walute, a nastepnie udalismy sie do tzw. &#8220;MB Club&#8221; &#8211; co tam sie dzialo&#8230; ahh&#8230; zacytuje tylko pewna osobe z zaprzyjaznionego forum morskiego i napisze: &#8221; piekne czarnuszki&#8221; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Kto nie byl, moze kiedys bedzie mial okazje <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[aromat po polnocy]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/26/aromat-po-polnocy/</link>
<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 12:29:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/26/aromat-po-polnocy/</guid>
<description><![CDATA[Polozylem sie spac gdzies po pierwszej w nocy. Nie moglem zasnac i krecilem sie z boku na bok. Gdzie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Polozylem sie spac gdzies po pierwszej w nocy. Nie moglem zasnac i krecilem sie z boku na bok. Gdzies kolo 2:00 w nocy poczulem jakis dziwny zapach. No nie&#8230; to farba. Zaraz wstal moj supervisor i gdy sie jego zapytalem, czy czuje to co ja, potwierdzil. Wyszlismy z kabiny, smrod unosil sie wszedzie, na calym korytarzu. O dziwo pietro wyzej, w mesie juz nie bylo tego czuc. Wypilismy po kubku soku ananasowego (chociaz nie wiem, czy kolo ananasa on chociaz stal) i poszlismy zapalic na zewnatrz. Ja oczywiscie dla towarzystwa albo jak kto woli inaczej, jako ten bierny palacz. Widac bylo, ze malowali cos na burcie, a pozniej przeniesli sie dalej w strone dziobu. Widocznie musieli malowac cos w okolica wentylatorow i caly smrod przez wentylacje dostal sie do srodka. Poszlismy sprawdzic jak sie ma sytuajca w naszej kabinie. Bylo juz lepiej, ale zanim poszlismy spac, udalismy sie jeszcze na mala partyjke w ping-ponga. Po 3:00, w akompaniamencie steru strumieniowego, polozylem sie spac. Tak, mamy rowniez to szczescie, ze nasza kabina znajduje sie nad sterem strumieniowym.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Angola?]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/25/angola/</link>
<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 14:48:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/25/angola/</guid>
<description><![CDATA[Nie ma to jak &#8220;dobra&#8221; wiadomosc zaraz po przebudzeniu&#8230; Przed rozpoczeciem zmiany p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nie ma to jak &#8220;dobra&#8221; wiadomosc zaraz po przebudzeniu&#8230; Przed rozpoczeciem zmiany poszedlem jak zawsze wrzucic cos na zab. Zauwazylem notke w mesie, ktora mowila o tym, aby kazdy dostarczyl do kogos swoje szczepienia na zolta febre. Oczywiscie pierwsza mysl jaka mi wpadla do glowy: jade do domu! Potem dostalem jeszcze do wypelnienia &#8220;custom declaration&#8221;, czyli ile posiadam gotowki, czy mam jakis alkohol, papierosy, co z elektroniki, itp. Ale wlasnie&#8230; jak sie okazalo, to wszystko jest tylko dlatego, ze jedziemy na kolejna robote jak tylko skonczymy tutaj. Mamy tutaj jeszcze spedzic jakis dzien, moze dwa dni i pozniej do Angoli. Nie wiem jaka to ma byc robota, czy to samo co tutaj, czy moze cos innego i jak dlugo ma trwac. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze juz po cichu liczylem na to, ze za kilka dni bede wracal do domu, a tutaj okazuje sie calkiem co innego. Jednak poki co nic nie jest jeszcze pewne. Przed chwila wlasnie przyszedl do nas surveyor i oznajmil, ze jak skonczymy tutaj, to wracamy pod platforme, gdzie juz bylismy wczesniej, tam mamy cos zrobic i pozniej do portu i do domu&#8230; ale moze akurat on jedzie do domu? Zreszta, najwyzej spedzi sie kolejne 3 czy 4 tygodnie na tym rajskim statku. Przeciez inni plywaja po pol roku, wiec nie ma co narzekac, prawda?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Otvoren blog projekta]]></title>
<link>http://novistari.wordpress.com/2009/10/24/otvoren-blog-projekta/</link>
<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 17:32:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>novistari</dc:creator>
<guid>http://novistari.wordpress.com/2009/10/24/otvoren-blog-projekta/</guid>
<description><![CDATA[Tim za implementaciju projekta je otvorio blog na koji će služiti kao on line platforma kako učesnic]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tim za implementaciju projekta je otvorio blog na koji će služiti kao on line platforma kako učesnicima projekta, za dalji rad, tako i posetiocima projekta koji na ovaj način mogu pratiti njegov razvoj na gotovo dnevnoj bazi.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[pozar]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/24/pozar/</link>
<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 12:12:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/24/pozar/</guid>
<description><![CDATA[Tak jak kazdego dnia, tak i dzisiaj wstaje, ubieram sie i ide do pracy. Wychodze na korytarz&#8230; ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tak jak kazdego dnia, tak i dzisiaj wstaje, ubieram sie i ide do pracy. Wychodze na korytarz&#8230; ciemno, wychodze z nadbudowki&#8230; pelno wody dookola, a w niej jakas sadza lub inne czarne plywajace paskudztwo. Ide dalej, wchodze do kontenera i slysze od naszych ze zmiany nocnej, ze w nocy byl&#8230; pozar! Palil sie komin, a ja sobie smacznie spalem&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[pracowity dzien]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/23/pracowity-dzien/</link>
<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 21:39:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/23/pracowity-dzien/</guid>
<description><![CDATA[Wczorajszego dnia praktycznie nic sie nie dzialo, ale za to dzisiaj nie bylo czasu, zeby sie ponudzi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wczorajszego dnia praktycznie nic sie nie dzialo, ale za to dzisiaj nie bylo czasu, zeby sie ponudzic. Od samego poczatku przeprowadzalismy jakies dziwne inspekcje, bo oczywiscie klient sobie zazyczyl, wiec jakie by nie byly, trzeba zrobic. A to jakas linia wodna, a to jakis kabel elektryczny&#8230; ale przynajmniej czas zlecial szybciej w porownaniu do poprzednich dwoch dni. A jedyna rzecza, o ktorej teraz marze to zjesc cokolwiek, aby tylko napelnic czyms zoladek, prysznic i spac (hmm.. to w sumie trzy rzeczy). Najwazniejsze, ze odbylo sie wszystko bez zadnych usterek. Teraz tylko raporcik, wypalic kilka DVD i kolejny dzien mozna skreslic z kalendarza.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[wirus?]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/21/wirus/</link>
<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 17:37:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/21/wirus/</guid>
<description><![CDATA[Wczoraj jakis polamany chodzilem caly dzien. Bol glowy, do tego chyba goraczka&#8230; ale wydaje mi ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wczoraj jakis polamany chodzilem caly dzien. Bol glowy, do tego chyba goraczka&#8230; ale wydaje mi sie, ze dwie tabletki gripexu polkniete przed snem zrobily swoje, bo juz dzisiaj jakbym troche lepiej sie czul. Na pewno musialy zadzialac, bo w nocy obudzilem sie caly mokry (nie, nie bylo to nic z tych rzeczy, ktore pierwsze przychodza do glowy). Rano znowu dwie i poki co (odpukac) jest dobrze. Przed spaniem jeszcze dzisiaj polkne dla pewnosci kolejne, tylko bede musial sobie przyszykowac gdzies pod reka koszulke, w razie czego, zeby znowu w nocy nie wstawac <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Mam nadzieje, ze to tylko jakis przelotny wirus i nie wyniknie z tego nic zlego&#8230;</p>
<p>Tak jak wczorajszy dzien zlecial w miare szybko, tak dzisiejszy juz dluzy sie, ale najwazniejsze, ze nic zlego sie nie dzieje (odpukac). W mesie uslyszalem dzisiaj znowu, ze prace powinny sie skonczyc gdzies okolo 28 pazdziernika, wiec z kazdym dniem inne news&#8217;y. Dlatego nie ma co sie nastawiac jeszcze na konkretna date powrotu i cierpliwie czekac. W koncu kiedys poznamy wszyscy ten dzien, w ktorym bedziemy musieli opuscic ten raj <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jednoręki Chlebowski w nowym spocie PiS ]]></title>
<link>http://yhenoch.wordpress.com/2009/10/21/jednoreki-chlebowski-w-nowym-spocie-pis/</link>
<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 15:09:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>yhenoch</dc:creator>
<guid>http://yhenoch.wordpress.com/2009/10/21/jednoreki-chlebowski-w-nowym-spocie-pis/</guid>
<description><![CDATA[Wielkonosy Grzegorz Schetyna podchodzi do automatu do gry, popularnego &#8220;jednorękiego bandyty]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/XhP5a8Sd9Zw&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/XhP5a8Sd9Zw&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<blockquote><p>Wielkonosy Grzegorz Schetyna podchodzi do automatu do gry, popularnego &#8220;jednorękiego bandyty&#8221;, którym jest Zbigniew Chlebowski i gra, ale bez powodzenia. Wtedy pojawia się Donald Tusk, który po chwili wygrywa i zgarniając złoto do worka, odchodzi &#8211; tak wygląda nowy wyborczy spot reklamowy Prawa i Sprawiedliwości &#8211; donosi dziennik.pl.</p></blockquote>
<p>Chlebowski, były już przewodniczący klubu Platformy, w spocie PiS  jest automatem do gry. W jego okularach pojawiają się logo klubu, oraz zdrobnienia imion polityków, które pojawiły się z okazji tzw &#8220;afery hazardowej&#8221;: &#8220;Grześ&#8221; i &#8220;Miro&#8221;.</p>
<div>
<div id="banP62"></div>
</div>
<p>Schetyna kilkukrotnie ciągnie za drążek (rękę Chlebowskiego), ale bez większego powodzenia. Wówczas pojawia się Donald Tusk, któremu automat pokazuje podwójne logo PO i wydaje majątek. Tusk zgarnia monety do worka i odchodzi, a Schetyna odprowadza go smutnym wzrokiem.</p>
<p>Reklamówka kończy się zwyczajowym już &#8220;Cuda się skończyły&#8221; i szyderczym śmiechem. Nosi tytuł &#8220;Hot spot Platformy, czyli jednoręki bandyta&#8221;.</p>
<p>Czyli kolejna nagonka i ośmieszanie przeciwnika do czego już przywykliśmy,  czyli skandal goni kolejny skandal. W końcu dawno przestało się liczyć wspólne budowanie pięknej i silnej Polski , teraz liczy się że jedni mają władzę a innych co się pchają opluć , ośmieszyć i wywołać pogardę wobec narodu. Dzięki temu potencjalny wróg uzyska mniejsze poparcie co za tym idzie , mniej mandatów i mniejsze szanse na tytuł głowy państwa. Kiedyś przyjaciele , dziś osoby rzucające się mięsem i przeszkodami pod swoje nogi. Ale w czym to ma nam pomóc narodowi? Że robią nam papkę z głów mówiąc o błędach tamtego , a wcale nie zwracając na sprawy państwa? Ile można tego znosić , jesteśmy jednym z niewielu krajów gdzie w telewizji ośmiesza się prezydenta , premiera i osoby którym oddaliśmy zaufanie w budowaniu lepszej Polski. &#8220;Majewski Show&#8221; program którym to możemy zauważyć który właśnie problemy wyolbrzymia a daje z tego dużą dawkę humoru , która kończy się po zakończeniu programu i daje nam myślenie : Dlaczego wybrałem kogoś kto teraz popełnia więcej złego i jest głównymi skrzypcami humoru , szyderców i satyryków. W naszym kraju jest prosta odpowiedź za dużo łez wyroniliśmy i dlatego zamieniamy to na śmiech , z wojny polityków , satyryków i większości pod sztandarem Polskim. I później się dziwimy czemu młodzież nie ma szacunku do kraju i jego głów.</p>
<p>Pozdrawiam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[2 czy 4 tyg.?]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/20/2-czy-4-tyg/</link>
<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 18:00:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/20/2-czy-4-tyg/</guid>
<description><![CDATA[Jak juz wspominalem wczesniej, dzisiaj miala sie odbyc podmiana jednego z nas. Nowa osoba, o bardzo ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Jak juz wspominalem wczesniej, dzisiaj miala sie odbyc podmiana jednego z nas. Nowa osoba, o bardzo popularnym imieniu Simone (chociaz to akurat musze sie jeszcze upewnic), na pierwszy rzut oka i po kilku zamienionych slowach (zarowno w nieznanym mi jezyku angielskim jak i bardziej nieznanym wloskim) wydaje sie byc w porzadku. Juz takie ok nie sa informacje, ktore ze soba przywiozl. Firma wysylajac go tutaj powiedziala, ze jedzie na okolo 2 tygodnie, ale mozliwe, ze spedzi w naszym &#8220;raju&#8221; nawet miesiac czasu. Hmm&#8230; a nam tutaj mowili, ze przelom pazdziernika i listopada wszyscy powinni juz jechac do domu, bo i robota sie skonczy. Ale chyba tak jest zawsze, ze pod koniec projektu nikt nic nie wie. Wszystko zalezy od tego, czy ostatnie prace sie nie przeciagna i czy po drodze nie zlapia jakiejs extra roboty, nie przewidzianej wczesniej w planach. Pozyjemy to zobaczymy. Najgorsze tylko, ze sie nie mozna nastawic na powrot do domu, bo poki co konkretna data nie jest znana.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[sonar]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/19/sonar/</link>
<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 12:44:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/19/sonar/</guid>
<description><![CDATA[Wczoraj byl bardzo spokojny dzien od samego poczatku i nic nie wskazywalo, aby cokolwiek moglo ten s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wczoraj byl bardzo spokojny dzien od samego poczatku i nic nie wskazywalo, aby cokolwiek moglo ten spokoj zaklucic. A jednak&#8230; na dwie godziny przed koncem zmiany zauwazylismy, ze przestal dzialac sonar. Bez tego nie jestesmy w stanie nic zrobic, wiec zabralismy sie za naprawe. Najpierw dostalismy sie do niego i szukamy czy mamy zapasowy. Niestety nie znalezlismy, wiec probowalismy zrobic cos z tym niedzialajacym. Jedyny plus tego wszystkiego jest taki, ze przez te wszystkie usterki i naprawy przynajmniej zdobywam wiedze jak to wyglada od srodka i jak usuwac te usterki. Usmarowani po lokcie w oleju, ale po 2 godzinach na szczescie sonar zaczal pracowac. Chyba wczorajszy dzien jak dotad najbardziej mnie zmeczyl. Jeszcze dzis czuje zmeczenie wczorajszego dnia, ale najgorsze dopiero sie zacznie&#8230; Dzisiaj po przyjsciu na swoja zmiane, okazuje sie, ze sonar znowu nie dziala, wiec czeka nas to samo co wczoraj. Oby tylko tym razem poszlo lepiej i usterka zostala usunieta na dobre.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[nurek]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/18/nurek/</link>
<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 16:01:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/18/nurek/</guid>
<description><![CDATA[Niedziela, wiec czas na kolejne zdjecie. Tym razem dzwon i nurek pod woda:]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Niedziela, wiec czas na kolejne zdjecie. Tym razem dzwon i nurek pod woda:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-57" title="nurek i dzwon" src="http://seaeye.wordpress.com/files/2009/10/zdj.jpg" alt="nurek i dzwon" width="263" height="358" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Prosty wybor]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/17/prosty-wybor/</link>
<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 13:46:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/17/prosty-wybor/</guid>
<description><![CDATA[Jakis czas temu rozmawiajac ze znajomym, powiedzial mi, ze jego kobieta powiedziala prosto: ona albo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Jakis czas temu rozmawiajac ze znajomym, powiedzial mi, ze jego kobieta powiedziala prosto: ona albo morze. I tym sposobem od jakiegos czasu juz nie plywa. Zastanawialem sie, czy kiedys mnie cos takiego moze spotkac&#8230; czy stane kiedykolwiek przed takim wyborem i co wybiore? Odpowiedz jest bardzo prosta <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Gdybym teraz uslyszal takie cos i musial wybrac to niestety juz wiecej nie zobaczyl bym sie ze swoja dziewczyna&#8230; za bardzo mnie ciagnie do tego wszystkiego&#8230; Moze w innej sytuacji i do tego, gdyby pojawila sie jakas alternatywa pracy na ladzie to nie mowie &#8220;nie&#8221;, ale teraz&#8230; teraz to lepiej mnie nie stawiac przed takim wyborem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kolejna podmiana]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/16/kolejna-podmiana/</link>
<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 20:52:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/16/kolejna-podmiana/</guid>
<description><![CDATA[Jeden z nas jedzie we wtorek do domu i oczywiscie przyjezdza nowa osoba, wiec zawsze to bedzie cos ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Jeden z nas jedzie we wtorek do domu i oczywiscie przyjezdza nowa osoba, wiec zawsze to bedzie cos &#8220;innego&#8221; podczas tej codziennej monotonii. Nie znam jego jeszcze, bedzie pracowal na drugiej zmianie, ale z pewnoscia niedlugo poznam. Troche jestesmy ta decyzja zdziwieni, poniewaz jest wstepny (jeszcze nie potwierdzony) plan zakonczenia projektu i jesli nic nowego sie nie pojawi na horyzoncie, wowczas wszyscy i tak bysmy jechali do domu. Nawet osoba, ktora jedzie we wtorek nie przypuszczala, ze do czegos takiego moze dojsc. Niestety nie pomogly maile do firmy, ze niedlugo koniec roboty i z checia zostanie te kilka dni dluzej &#8211; we wtorek przywitamy nowego kolege.</p>
<p>Co do wspomnianej daty zakonczenia projektu&#8230; sam narazie nic nie wiem na 100%, wiec nie bede glosil zadnych plotek. Z jednej strony sie ciesze na powrot do domu, ale z drugiej zakladalem, ze jednak posiedze tutaj z 6-8 tygodni, a jak sie potwierdzi to o czym mowia, to bedzie troche krocej. Nic na to nie poradze &#8211; trzeba bedzie sie spakowac i wracac do domu.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[srubokret]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/16/srubokret/</link>
<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 12:30:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/16/srubokret/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;oby nic sie nie psulo. Jednak dzien dopiero sie wtedy zaczynal. Minelo kilka godzin i mielism]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8230;oby nic sie nie psulo. Jednak dzien dopiero sie wtedy zaczynal. Minelo kilka godzin i mielismy rozpoczac prace. Jak zawsze wlaczam winde, dzwignia w dol i nic&#8230; nie dziala. Wydawala, ale juz nie chciala wybierac. I teraz pytanie, co tym razem? Znowu nowy problem, o ktorym nie mam zielonego pojecia i widac bylo, ze moj boss rowniez. Na szczescie znalazl sie specjalista od hydrauliki wsrod nurkow i pomogl nam. Nie wiem dlaczego to sie stalo, ale wyskoczyl taki malutki pin, ktorego teraz trzeba bylo przytrzymywac wcisnietego, aby winda chodzila normalnie. A ten problem zostal juz rozwiazany za pomoca malego srubokreta, ktory akurat wpasowal sie miedzy tym pinem, a jakas czescia obudowy w taki sposob, zeby nie trzeba bylo by trzymac jego caly czas &#8211; w innym wypadku potrzeba by bylo trzech osob, a nas na zmianie jest tylko dwoch. Po malym zamieszaniu z winda moglismy juz na spokojnie rozpoczac prace&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[mala naprawa]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/15/mala-naprawa/</link>
<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 13:46:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/15/mala-naprawa/</guid>
<description><![CDATA[Nie zawsze jest tak pieknie i kolorowo, nawet tutaj w tym raju, gdzie obecnie jestem. Wczoraj pod ko]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nie zawsze jest tak pieknie i kolorowo, nawet tutaj w tym raju, gdzie obecnie jestem. Wczoraj pod koniec naszej zmiany nawalila jedna dosyc istotna rzecz i musielismy przerwac prace. Oczywiscie zaraz wzielismy sie za naprawe. Problem w tym, ze po pierwsze jest to moj pierwszy raz z tym systemem, a po drugie po mojej nawigacji nie za bardzo moge pomoc jesli chodzi o jakakolwiek mechaniczna rzecz &#8211; a takie tutaj stanowia jedynie 99%. Moglismy jedynie jednoglosnie stwierdzic, ze ten silniczek, motorem, mechanizm, czy jak to jeszcze inaczej by mozna bylo nazwac, sie popsul i potrzeba go naprawic lub wymienic na nowy. Jako, ze niedlugo przychodzila nowa zmiana, wiec spokojnie sobie na nich poczekalismy, aby rzucili okiem na to &#8211; co 4 glowy to nie 2. Cos tam kombinowali, naprawiali, a my poszlismy spac&#8230; Dzisiaj rano jak przyszlismy to sie okazalo, ze jednak byla potrzeba wymiany na nowy, wiec tylko dokonczylismy skladanie wszystkiego do kupy, ostatnie srubki i test&#8230; dziala! Uff&#8230; na szczescie wszystko jest ok i oby pozniej podczas roboty juz sie nic nie psulo&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Platforma Music Atbalsta – No drauga draugam]]></title>
<link>http://nodraugadraugam.wordpress.com/2009/10/14/platforma-music-atbalsta-%e2%80%93-no-drauga-draugam/</link>
<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 16:14:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>nodraugadraugam</dc:creator>
<guid>http://nodraugadraugam.wordpress.com/2009/10/14/platforma-music-atbalsta-%e2%80%93-no-drauga-draugam/</guid>
<description><![CDATA[Kompāniju “Platforma Music” vieno cieša sadarbība ar tādiem medijiem kā telekompānijām LNT, TV5 un p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.platforma.lv/news/article.php?id=409232"><img class="aligncenter size-full wp-image-125" title="Atbalsta" src="http://nodraugadraugam.wordpress.com/files/2009/10/picture-15.png" alt="Atbalsta" width="720" height="100" /></a></p>
<p><span style="color:#888888;">Kompāniju “</span><strong><span style="color:#888888;">Platforma Music</span></strong><span style="color:#888888;">” vieno cieša sadarbība ar tādiem medijiem kā telekompānijām </span><a style="text-decoration:none;color:#3583aa;margin:0;padding:0;" href="http://www.lnt.lv/"><strong><span style="color:#888888;">LNT</span></strong></a><span style="color:#888888;">, </span><a style="text-decoration:none;color:#3583aa;margin:0;padding:0;" href="http://www.tv5.lv/"><strong><span style="color:#888888;">TV5</span></strong></a><span style="color:#888888;"> un portālu </span><a style="text-decoration:none;color:#3583aa;margin:0;padding:0;" href="http://www.tvnet.lv/"><strong><span style="color:#888888;">TVNET</span></strong></a><span style="color:#888888;">, kā arī ierakstu kompāniju </span><strong><span style="color:#888888;">Pasadena Group Promotion</span></strong><span style="color:#888888;">, kas Latvijā izplata trīs pasaules vadošo mūzikas gigantu </span><strong><span style="color:#888888;">Sony</span></strong><span style="color:#888888;">Music, </span><strong><span style="color:#888888;">Warner</span></strong><span style="color:#888888;"> Music Group un </span><strong><span style="color:#888888;">Universal</span></strong><span style="color:#888888;"> Music Group produkciju.</span></p>
<p style="line-height:25px;margin:0 0 10px;padding:0;"><span style="color:#888888;margin:0;padding:0;">No drauga draugam / komanda.</span></p>
<p style="line-height:25px;margin:0 0 10px;padding:0;"><span style="color:#888888;margin:0;padding:0;">www.nodraugadraugam.lv</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ser i ciastka]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/14/ser-i-ciastka/</link>
<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 15:25:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/14/ser-i-ciastka/</guid>
<description><![CDATA[Jesli ktos lubi kuchnie indyjska albo chociaz kiedys probowal, to wie co mam na codzien do jedzenia.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Jesli ktos lubi kuchnie indyjska albo chociaz kiedys probowal, to wie co mam na codzien do jedzenia. Przewaznie od kucharza zalezy jakie sa serwowane dania. Tutaj kucharz jak cala zaloga pochodzi z Indii, wiec jedzenie nie odbiega od ich standardow. Na ogol to nie mam zbytniego wyboru&#8230; albo kawalki miesia, ktore wygladem nie przekonuje nawet, zeby po nie siegnac i skosztowac, albo kurczak robiony tutaj na milion sposobow, ale jednego mozna byc pewnym&#8230; zawsze bedzie na ostro. Bez popijania woda nie da sie czasami tego jesc. Naprawde codziennie staje tutaj przed trudnym wyborem: zjesc to mieso, ktore przypomina tluczoneo szczura z odrabana glowa i konczynami, czy moze jednak sobie darowac. Na szczescie chociaz ogorek smakuje normalnie, do tego kilka plastrow sera, kawalek bulki, a w ciagu dnia paczka ciastek i 1,5 litra wody&#8230; jakos sie zapycha zoladek. Ciekawe ile schudne podczas tego kontraktu?</p>
<p>Aha i najwazniejsze, nie wybrzydzam&#8230; nie narzekam&#8230; a jedynie opisuje jak wyglada tutejsze jedzenie &#8211; nawet calkiem obiektywnie, bo zajadajac sie wlasnie kolejnym ciastkiem nie czuje sie glodny, wiec nie kieruje mna nic, aby niewiadomo jak zle pisac o jedzeniu, ktore mam na codzien. Glodny nie chodze, a reszta jest nie wazna. Smacznego <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Podmiana]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/13/podmiana/</link>
<pubDate>Tue, 13 Oct 2009 20:41:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/13/podmiana/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiaj od poczatku zmiany cos jest do roboty i nie ma czasu usiasc do komputera. Jednak trafila sie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Dzisiaj od poczatku zmiany cos jest do roboty i nie ma czasu usiasc do komputera. Jednak trafila sie chwila przerwy, wiec chociaz mozna bylo maila sprawdzic. Jestesmy na nowej pozycji, chociaz bylismy tu juz kilka razy &#8211; ciagle krecimy sie w kolko. Mam jednak nadzieje, ze juz sie stad nie ruszymy, bo tam skad wracamy juz wszystko zrobione.</p>
<p>Byla nawet dzisiaj podmiana czesci zalogi &#8211; chyba jedno z wydarzen, na ktore kazdy tutaj czeka i odlicza dni. Ja nadal tutaj siedze, wiec nie bylo mi dane jeszcze wyjezdzac z tego &#8220;raju&#8221;. Zreszta to dopiero co drugi tydzien mija, wiec gdzie mi w glowie jakies podmiany&#8230; ale za jakis czas pewnie i na mnie przyjdzie pora, zebym tylko wiedzial kiedy&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Inchiriere elicopter finisor (slefuitor) pentru beton]]></title>
<link>http://gamautilaje.wordpress.com/2009/10/13/inchiriere-elicopter-finisor-slefuitor-pentru-beton/</link>
<pubDate>Tue, 13 Oct 2009 07:19:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Adrian Mihai</dc:creator>
<guid>http://gamautilaje.wordpress.com/2009/10/13/inchiriere-elicopter-finisor-slefuitor-pentru-beton/</guid>
<description><![CDATA[Prin dimensiunile medii ale cercului, 900 mm, are un domeniu larg de utilizare, putand fi utilizat a]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-249" title="elicopter pentru beton" src="http://gamautilaje.wordpress.com/files/2009/10/elicopter-pentru-beton.jpg?w=150" alt="elicopter pentru beton" width="150" height="150" /><!--more-->Prin dimensiunile medii ale cercului, 900 mm, are un domeniu larg de utilizare, putand fi utilizat atat la hale industriale cat si pentru locuinte.</p>
<ul>
<li>
<p style="text-align:right;"> diametru cerc 90 cm,</p>
</li>
<li>
<p align="right"> regulator pentru inclinatia palelor prin dispozitiv cu filet,</p>
</li>
<li>
<p align="right">ambreiaj centrifugal pentru a facilita pornirea motorului,</p>
</li>
<li>
<p align="right">protectie pentru pale,</p>
</li>
<li>
<p align="right">oprire rapida in caz de urgenta,</p>
</li>
<li>
<p align="right">maner pliabil si reglabil pe inaltime,</p>
</li>
<li>
<p style="text-align:right;">echipat cu disc finisor ptr un randament sporit</p>
</li>
</ul>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bajeczna praca]]></title>
<link>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/12/bajeczna-praca/</link>
<pubDate>Mon, 12 Oct 2009 22:09:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>seaeye</dc:creator>
<guid>http://seaeye.wordpress.com/2009/10/12/bajeczna-praca/</guid>
<description><![CDATA[Znajomy dzisiaj powiedzial mi, ze mam niezlego farta, ze moja praca jest o wiele ciekawsza od 8h spe]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Znajomy dzisiaj powiedzial mi, ze mam niezlego farta, ze moja praca jest o wiele ciekawsza od 8h spedzonych w biurze. Z pewnoscia dla mnie tak, bo inaczej chyba nie wybralbym tego zawodu. Jednak chcialem tutaj zwrocic uwage na to, ze wiekszosc ludzi nie zwiazanych w jakimkolwiek stopniu z branza morska musi miec ciekawe wyobrazenia odnosnie pracy marynarza. Jeszcze nie tak dawno, bo kilka dni temu, konczac rozmowe z inna osoba, zyczyla mi &#8220;smacznych bananow&#8221; &#8211; oczywiscie odebralem to jako zart, ale moze mowila powaznie?<br />
Czy naprawde wszyscy uwazaja, ze zycie marynarza jest takie kolorowe? No tak, przeciez tyle swiata zwiedzi i do tego jeszcze &#8220;co port to inna&#8221; (z tego miejsca chcialbym pozdrowic moja dziewczyne). Cala reszta jest nie wazna, bo niby gdzie sie tu doszukiwac jakichkolwiek minusow tego bajecznego zycia. A zona marynarza? Ta dopiero musi miec fajnie&#8230;</p>
<p>Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
