Krążąc po kątach wymiatam śmieci Na których byłem wychowany. Myśli moje jak wêżowisko, W ruchomej masie szukam odpowiedzi. Czy znajdê drogê na tamtą stronê? W kogucim tañcu na jednej nodze Wtopiony w … more →
Walterhofman`s Blogwrayfield wrote 1 month ago: Przekląłem – i na wieki rzuciłem ją samą, I wzburzony, nim księżyc zabłysnął wieczorem, Jużem się od … more →
wrayfield wrote 2 months ago: Daj mi wstążkę błękitną – oddam ci ją Bez opóźnienia… Albo – daj mi cień twój z giętką twą szyją; - … more →
wrayfield wrote 3 months ago: I Skoro usłyszysz, jak czerw gałąź wierci, Piosenkę zanuć lub zadzwoń w tymbały; Nie myśl, że formy … more →
wrayfield wrote 3 months ago: Gdzie się podziały szczęśliwe lata naszej chwały, Kiedy się do nas korony świata ubijały? Kiedy Czec … more →
wrayfield wrote 5 months ago: Broń mnie przed sobą samym – maszże dość potęgi; Są chwile, w których na wskróś widzę Twoje ks … more →
wrayfield wrote 5 months ago: kamyk jest stworzeniem doskonałym równy samemu sobie pilnujący swych granic wypełniony dokładnie kam … more →
wrayfield wrote 7 months ago: Kochać i tracić, pragnąć i żałować, Padać boleśnie i znowu się podnosić, Krzyczeć tęsknocie “precz!” … more →
wrayfield wrote 8 months ago: Dlaczego dom rodzinny widać choć go nie ma i lampę co zgaszono trzydzieści lat temu i psa co szczeka … more →
Walter Hofman wrote 8 months ago: Krążąc po kątach wymiatam śmieci Na których byłem wychowany. Myśli moje jak wêżowisko, W ruchomej ma … more →
Walter Hofman wrote 8 months ago: Śmierć zabrała mędrca tego Który zbudował Ścieżki, drogi i aleje By mógł wędrować po nich człowiek Z … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: Nie patrz - na mnie tak więcej. Nie szukaj siebie, w moim sercu. Nie myśl, że moja dusza, z gardła w … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: Miasto mojego dzieciństwa. To mury zamku na wzgórzu. To szczyty Beskidów za oknem. To gwizd lokomoty … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: Jest miłość Zawieszona w przestrzeni. Do której Nie każdy doskoczy Dofrunie. Nie dotknie sercem Owoc … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: W srebrnej ciszy Nanticoke river. Nie słychać wioseł Zanużanych w wodę Umilkły rozbawione dzieci. I … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: Słowa jak ptaki, Spływają ze sceny. Unosząc w sobie myśl ukrytą. Jak ptaki, Szybują nad morzem głów. … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: Gdzie jesteś, mój Aniele. Nie widzę twoich skrzydeł. Nie czuję ciepła twojego uśmiechu. Na moim ciel … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: Skowronku mój, ptaszku mój. Czy byles pod tym niebem ? Gdzie slychac piesń, Cudowną piesń. Gdy ranne … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: W pajęczej sieci srebrnych nici. Miedzy oknem, a rynną. Pająki szepcą o jesieni. Zachłyœnięte zlotem … more →
Walter Hofman wrote 9 months ago: Pamiętasz ten sierpień ? Czerwony makami w zbożach. Błękitny chabrami przy drodze. Złoty kłosami peł … more →