<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>poganstwo &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/poganstwo/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "poganstwo"</description>
	<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 09:55:47 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[różnica ...]]></title>
<link>http://kazania.wordpress.com/2009/11/24/roznica-2/</link>
<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 06:45:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>komory</dc:creator>
<guid>http://kazania.wordpress.com/2009/11/24/roznica-2/</guid>
<description><![CDATA[- Starożytni poganie uważali grzech za rzeczywistość faktycznie istniejącą, zbawienie zaś za niemożl]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#ffff00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffff00;"><br />
</span></p>
<p><span style="color:#ffff00;">- Starożytni poganie uważali grzech za rzeczywistość faktycznie istniejącą,</span></p>
<p><span style="color:#ffff00;">zbawienie zaś za niemożliwe lub wątpliwe.</span></p>
<p><span style="color:#ffff00;"> </span></p>
<p><span style="color:#ffff00;">- Nowocześni poganie (także wielu spośród &#8220;kawiarnianych&#8221; katolików) uważają zbawienie za pewne,</span></p>
<p><span style="color:#ffff00;">grzech zaś za rzeczywistość wątpliwą lub wprost niemożliwą.</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z notatnika synkretyka (2) O kiepskiej katechizacji i Indiach w Europie]]></title>
<link>http://theoros.wordpress.com/2009/10/22/z-notatnika-synkretyka-2-o-kiepskiej-katechizacji-i-indiach-w-europie/</link>
<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 19:25:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>theoros</dc:creator>
<guid>http://theoros.wordpress.com/2009/10/22/z-notatnika-synkretyka-2-o-kiepskiej-katechizacji-i-indiach-w-europie/</guid>
<description><![CDATA[Kiedy w ramach kontrreformacyjnej akcji po soborze trydenckim członkowie kaznodziejskich zakonów żeb]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Kiedy w ramach kontrreformacyjnej akcji po soborze trydenckim członkowie kaznodziejskich zakonów żeb]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z notatnika synkretyka (1) Tytułem wstępu]]></title>
<link>http://theoros.wordpress.com/2009/10/21/z-notatnika-synkretyka-1-tytulem-wstepu/</link>
<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 16:12:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>theoros</dc:creator>
<guid>http://theoros.wordpress.com/2009/10/21/z-notatnika-synkretyka-1-tytulem-wstepu/</guid>
<description><![CDATA[Od dawna zajmuje mnie temat historycznych relacji chrześcijaństwa i pogaństwa. Wydaje mi się, że nie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Od dawna zajmuje mnie temat historycznych relacji chrześcijaństwa i pogaństwa. Wydaje mi się, że nie]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Korzenie chrześcijaństwa]]></title>
<link>http://boskiateista.pl/2009/08/28/korzenie-chrzescijanstwa/</link>
<pubDate>Fri, 28 Aug 2009 13:53:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Ameba28</dc:creator>
<guid>http://boskiateista.pl/2009/08/28/korzenie-chrzescijanstwa/</guid>
<description><![CDATA[Istnieją różne teorie na temat powstania chrześcijaństwa. Pomińmy oczywiście teorię chrześcijańską, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://boskiateista.wordpress.com/files/2009/08/the-dagon-mitre.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3004" title="the-dagon-mitre" src="http://boskiateista.wordpress.com/files/2009/08/the-dagon-mitre.jpg" alt="the-dagon-mitre" width="167" height="154" /></a>Istnieją różne teorie na temat powstania chrześcijaństwa. Pomińmy oczywiście teorię chrześcijańską, bo jest to obraz &#8211; czego by nie mówić &#8211; stronniczy. Każda religia uważa siebie samą za zainspirowaną przez Boga (czymkolwiek ten by nie był).  Według niektórych religioznawców natomiast, chrześcijaństwo jest zlepkiem wielu starożytnych religii. Spróbujmy więc prześledzić doktryny kilku innych religii, wywodzących się z tego samego co chrześcijaństwo regionu.<!--more--></p>
<p><strong>Egipt</strong></p>
<p>Swego czasu czytałem o koncepcji Llogari Pujol, byłego księdza, badacza Egiptu, który odszedł ze stanu kapłańskiego po zauważeniu analogii pomiędzy chrześcijaństwem właśnie, a mitologią egipską. Napisał na ten temat książkę pt. <a href="http://merlin.pl/Jezus-3000-lat-przed-Chrystusem_Claude-Brigitte-Carcenac-Pujol/browse/product/1,462938.html">&#8220;Jezus: 3000 lat przed Chrystusem&#8221;</a> [za Chiny Ludowe nie mogę jej nigdzie dostać <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> ], w której dowodzi, że większa część historii życia Jezusa Chrystusa i opis czynionych przez niego cudów pokrywa się z historią Ozyrysa, a następnie przywilejami jego potomków &#8211; faraonów. Zauważył między innymi, że:</p>
<ul>
<li>Faraona w starożytnym Egipcie uważano za syna boga, był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a Bogiem, zmartwychwstał i wstąpił do nieba.</li>
<li>Modlitwa &#8220;Ojcze Nasz&#8221;, którą według tradycji chrześcijańskiej ułożył Jezus, jest prawie jednakowa z &#8220;Modlitwą ślepca&#8221;, która znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem.</li>
<li>Tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, &#8220;Opowieść Satmiego&#8221;, mówi: &#8220;Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: »Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris«&#8221;. W tłumaczeniu Mahitusket znaczy &#8220;Łaski pełna&#8221;. A Si-Osiris znaczy &#8220;syn boga&#8221;, czyli syn Ozyrysa.</li>
<li>W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.</li>
<li>Egipcjanie uważali mirrę, kadzidło i złoto za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.</li>
<li>Obraz uczty, który znajduje się na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć. Llogari Pujol twierdzi że dlatego, że skopiowano opowieść egipską).</li>
<li>Bóg Sobek, o czym opowiadają &#8220;Teksty z piramid&#8221;, z 3000 roku przed Chrystusem rozmnożył chleb i ryby i rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. Następnie chodzi po wodach tego jeziora.</li>
<li>Ozyrys, bóg zboża, umierający co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W &#8220;Tekstach z piramid&#8221; zwany jest także &#8220;panem wina&#8221;. Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.</li>
</ul>
<p><strong>Persja</strong></p>
<p>Religią starożytnych Persów był zaratusztrianizm, albo inaczej zoroastryzm. W czasach tuż przed narodzeniem Chrystusa zaczął zyskiwać w Rzymie coraz większe rzesze wyznawców. Religia ta nadal istnieje i jest uważana za najstarszą wciąż kultywowaną religię niepochodzącą od Abrahama. Datuje się ją na około 3000 lat.</p>
<p>Bóg tej monoteistycznej religii nazywany jest Ahura Mazda albo Ormuzd. Według teologii zaratusztrianizmu ma on swoje odbicie, złego ducha Angra Mainju, inaczej nazywanego Arymenem i tak:</p>
<ul>
<li>W centralnym punkcie świątyni pali się stale podtrzymywany święty ogień, który gwarantuje trwanie mocy Ahury Mazdy na ziemi.</li>
<li>Z natury człowiek jest dobry i jego powołaniem jest stanąć do walki ze złem w szeregach popleczników Ahury Mazdy. -<strong> [powołanie do świętości]</strong></li>
<li>Najważniejsza z emanacji Ahura Mazdy nazywa się Spenta Mainju, czyli Duch Święty</li>
<li>Angra Mainju (Zły Duch)  jest tylko negatywowym odbiciem boga, które bez Ahury Mazdy nie mogłoby samodzielnie istnieć. &#8211; <strong>[Szatan jest stworzeniem Boga]</strong></li>
<li>Najważniejszym świętym jest Mitra, strzegący bram nieba i wpuszczający tam tylko dusze dobrych ludzi. - <strong>[święty Piotr]</strong></li>
<li>W pierwszej epoce Ahura Mazda poprzez swoje Świetliste Istoty <strong>[jest ich siedem i są jakby różnymi osobami tego samego boga, jak osoby Trójcy Świętej]</strong> stworzył wszystko oprócz ognia, co trwało siedem dni, po czym pozostawił to w stanie bezcielesnym i wstrzymał upływ czasu aby odpocząć.</li>
<li>Po powstaniu Angary Mainju zaczęła się druga epoka &#8211; epoka &#8220;zmieszania&#8221; &#8211; walki dobra ze złem, w której obecnie żyjemy. Pod koniec tej epoki nastanie czas sądu ostatecznego, kiedy to Ahura Mazda zstąpi osobiście na ziemię, oddzieli dobro od zła i ustanowi z powrotem doskonały porządek, jednak z zachowaniem czasu, ognia i cielesności. Nastanie wtedy trzecia epoka, epoka Królestwa Bożego na ziemi.</li>
<li>Dusze ludzi po śmierci tracą do dnia sądu ostatecznego swoją cielesność i wędrują przez &#8220;Most Dzielący&#8221; do piekła, czyśćca lub nieba. Na moście, u wrót nieba, stoi Mitra, który dzierży w swoich rękach szale sprawiedliwości, na których są ważone dobre i złe uczynki, myśli i słowa. Gdy dobro przeważa nad złem w życiu danej duszy &#8211; trafia ona do nieba, gdzie może spokojnie oczekiwać na dzień sądu ostatecznego. Gdy zło przeważa nad dobrem &#8211; dusza jest strącana do piekła, z którego już nigdy nie wyjdzie i będzie pod kontrolą Angra Mainju cierpiała nieskończone męki. Gdy szale się doskonale równoważą &#8211; dusza trafia do krainy umarłych, stając się szarym cieniem, nie mogącym czuć radości ani smutku. - <strong>[czyściec?]</strong></li>
<li>W świętej księdze zaratusztrianizmu, Aweście dziewica ma być zapłodniona Duchem Świętym i urodzić syna samego Ahury Mazdy, który będzie jednocześnie człowiekiem i kolejną, ósmą Istotą Świetlistą.</li>
<li>Człowiek jest dziełem Ahury Mazdy, ma jednak wolną wolę i może zdradzić swojego stwórcę, stając po stronie sił zła. Z natury człowiek jest jednak dobry i jego powołaniem jest stanąć do walki ze złem w szeregach popleczników Ahury Mazdy. - <strong>[każdy nosi w sobie powołanie do świętości, ale może staną po stronie zła]</strong></li>
<li>Ci, którzy trafią do nieba, po dniu Sądu Ostatecznego dostąpią zmartwychwstania i zamieszkają w Królestwie Bożym na Ziemi.</li>
</ul>
<p><strong>Inne</strong></p>
<p>Użytkownicy forum <a href="http://ateizm.ning.com/forum/topics/poganskie-nalecialosci-w">ATE</a> (którego jestem uczestnikiem i <strong><span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#ff0000;">na które wszystkich serdecznie zapraszam</span></span></strong> [taka mała reklama]), mieli jeszcze parę innych przemyśleń ta ten temat. Nie jestem w stanie poświadczyć wiarygodności wszystkich z tych przemyśleń, więc postarałem się wybrać co ciekawsze, a wy sami oceńcie ich prawdopodobieństwo. Poza tym niektóre z nich nie odnoszą się do całego chrześcijaństwa, a jedynie do rzymskiego katolicyzmu:</p>
<ul>
<li>Ofiara z &#8220;baranka&#8221; a w dodatku barankiem był człowiek &#8211; odkupienie winy, przebłaganie bóstwa</li>
<li>Modlitwy &#8220;skuteczne&#8221;  - czy takie skuteczne modlitwy nie przypominają zaklęć? Bóg nie powinien zwracać uwagi na szyk słów.</li>
<li>Wymodlenie przebaczenia w zamian za kogoś &#8211; czy taki bóg byłby sprawiedliwy? Jeśli pomodlę się za mamusię, to pójdzie do nieba, nawet jeśli była niedobra? Czyli modlitwa to taka ofiara przebłagalna, tylko mówiona? A jeśli nie działa, to po co to robić?</li>
<li>Wielkanoc = Święto wiosny &#8211; wtedy Słońce jest najniżej nad horyzontem, aż nagle zaczyna się podnosić (zmartwychwstanie)</li>
<li>Palenie zniczy &#8211; ogień w pobliżu grobu miał zablokować przejście duszy w (postaci upiora, latawicy, utopca itp.) do świata żywych.</li>
<li>Maryja &#8211; Bogini Matka (jak np. Gaja).</li>
<li>Aureole wokół głów świętych &#8211; wskazanie na bliskość z Bogiem-Słońcem.</li>
<li>Niebo, kraina wiecznego szczęścia &#8211; królestwo Boga-Słońca, szczyt drzewa Yggdasil itp.</li>
<li>Święci patroni &#8211; różni bogowie. Zresztą nie tylko święci, ale też różne oblicza Maryi (np. Matka Boska: Częstochowska, Ostrobramska, Trzykroć Przedziwna) i Jezusa (np. Miłosierny, Przemieniony, Cierpiący, Pięciorański), do których należy się modlić w określonych intencjach. Do jednego w sprawach zdrowia, do innego odnośnie nawróceń w rodzinie ect.</li>
<li>Puste miejsce przy sole wigilijnym &#8211; pozostałość po pogańskim zwyczaju, dokarmiania duszków w dniu przesilenia zimowego i letniego, żeby nie szkodziły, a pomagały.</li>
<li>Ciekawa jest też historia różańca. Został on zainspirowany podobnymi sznurami z odpowiednią ilością supełków, zawiązanymi w kręgi, służącymi do mantrowania, które to portugalscy kupcy podpatrzyli w Indiach i Chinach. Na początku modlitwa różańcowa była zwalczana przez wszystkie odłamy chrześcijan, później (po objawieniu maryjnym gdzieś w Portugalii [ciekawy zbieg okoliczności]) zostały zatwierdzony jako oficjalny sposób na modlitwę. Jednak tylko przez KrK.</li>
<li>Krzyżyk na łańcuszku &#8211; magiczny amulet chroniący przed demonami. Choć z drugiej strony może to być świadectwo wiary (przy czym wg Biblii chrześcijanin powinien być pokorny i modlić się w ukryciu). [<em>"Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."</em> Mt 6,6]</li>
</ul>
<p>Podobnie zresztą sprawa ma się z Szatanem. Najprostszy sposób na walkę z pogaństwem? Pokazać, że wszyscy bogowie inni niż NASZ to tylko różne oblicza  Szatana, wroga Pana. Jak powstał jego wizerunek?</p>
<ul>
<li>pentakl &#8211; symbol bogini Wenus</li>
<li>widły &#8211; trójząb Posejdona</li>
<li>postać (połączenie człowieka z kozą) &#8211; satyry, czarty, biesy</li>
<li>nietoperze skrzydła &#8211; Tanatos</li>
</ul>
<p>Przydomki Szatana:</p>
<ul>
<li>&#8220;Książę Kłamstw&#8221; &#8211; Loki, nordycki bóg zła</li>
<li>&#8220;Książę Ciemności&#8221; &#8211; wszyscy dobrzy bogowie lunarni, ale i bogowie zła</li>
<li>&#8220;Wąż&#8221; &#8211; Angra Mainju</li>
</ul>
<p>Mam nadzieję, że was nie zanudziłem. Czy wy też zauważyliście jakieś pogańskie naleciałości w chrześcijaństwie? Jeśli tak, napiszcie o tym w komentarzach, albo (jeszcze lepiej) na <a href="http://ateizm.ning.com/forum/topics/poganskie-nalecialosci-w">ATE</a>. Przy okazji, zdając się na mój dar jasnowidzenia przypominam: jeśli krytyka, to tylko konstruktywna.</p>
<p>Boże, błogosław ateizm<br />
Filip vel Ameba28</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[święta wielkiej nocy/ Wielkanoc]]></title>
<link>http://blogcodzienny.wordpress.com/2009/04/12/swieta-wielkiej-nocy-wielkanoc/</link>
<pubDate>Sun, 12 Apr 2009 18:17:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>mariusz</dc:creator>
<guid>http://blogcodzienny.wordpress.com/2009/04/12/swieta-wielkiej-nocy-wielkanoc/</guid>
<description><![CDATA[Święta wielkanocne. Prawda jest taka &#8211; nie czuje tych świąt. Nie wiem nawet co napisać. W tych]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#000000;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkanoc" target="_blank">Święta wielkanocne</a>. Prawda jest taka &#8211; nie czuje tych świąt.</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Nie wiem nawet co napisać. W tych świętach wszystko jest nakręcane przez kościół i tylko przez niego. Jak ktoś nie bardzo w tym siedzi i się czuję to ze świąt jest jedno wielkie nic. Malowanie jajek &#8211; mało mi się przypomina, jak jeszcze regularnie co niedzielę  byłem w kościele, aby ksiądz coś mówiła, że za czasów Jezusa malowano jajko, no tak symbol. Większość co jest w Wielkanocy to symbole (Wikipedia: Z obchodami świąt wielkanocnych związanych jest <strong>wiele zwyczajów ludowych</strong> (&#8230;): śniadanie wielkanocne, pisanki, święcone, śmigus-dyngus&#8230; itd.). Najbardziej gdzie widać ile znaczą święta to zwykli ludzie. W okresie <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Post" target="_blank">40 dniowego postu</a>, na zamówienie obiadu do pracy, gdzie to nie ja decyduje co jest na ten obiad, dostałem: mielone, innym razem: schabowe, a w któryś dzień: kulki mięsne, a w inne dni też mięso było. Biznes to biznes. Ludzie nie przywiązują wagi do tego, to co w kościele to w kościele, a to w domu to w domu, trochę to bezsensu.</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Więc tak naprawdę czy to oznacza że czcimy bożków ludowych, pogańskie wierzenia przyjętych przez kościół. Przecież obrzędy nie oddawane Bogu ale ludowe były po coś innego, były dla ludzi. Bo jak można nazwać oblewanie wodą w poniedziałek: to coś religijnego?? Można rzec że Święta Wielkiej nocy to tak naprawdę pogańskie święta. Przecież obecnie nadal obowiązują obrzędy z epoki Mieszka I albo innego władcy królewskiego, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie. A kościół nie chcąc walczyć (w tamtych czasach księża to chyba też nie bardzo rozgarnięci byli) z tym, więc przyjął to jako coś swojego co załatwiło sprawę. Pamiętajmy że w tamtych czasach był odpust gdzie się płaciło za odpuszczenie grzechów, ludzie byli zacofani i nie umieli pisać a w miastach było jak było.</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Teraz święta to kilka dni wolnego od życia.</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Nie lubię świąt, bo zazwyczaj są mało znaczące dla mojej duszy. I spędzam je nie z ukochaną gdzie czuł bym się szczęśliwszy i święta w miłości gdzie przekazywał Jezus, ale z rodziną która ma gdzieś święta. Czasami większą wagę przywiązuje się do imprezy w jakiś tam dzień niż do świąt.</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Wielkanoc to: najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa . W wprawdzie każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania Chrystusa, ale Wielka Niedziela(Wielkanoc) jest z nich najbardziej uroczysta.</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Czyli co niedziele (licząc post w piątek)mamy wersje mini tego co się dzieje od środy popielcowej do teraz.</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Zadaje sobie pytanie: czy aby święta to nie pokazanie się? Może to powinno być wewnętrzne zrozumienie grzechu i zmiana siebie. Przecież po tych świętach nikt się nie zmienia, wszyscy są tacy sami, a nie o to (moim zdaniem) tu chodzi. Dlaczego ludzie tak deklarują dobro i katolicyzm, jeśli na co dzień  jest tyle zła, nienawiści, śmierci z ręki drugiego człowieka, tyle cierpienia. Moim zdaniem jak by tak każdej Wielkanocy zmienić coś w sobie tak jak to ma być, to pod koniec życia każdy był by aniołem. Dlaczego tak nie jest, bo może nikt nie rozumie świąt, w których bierze udział i robi wszystko jak go wyuczyli i pokazali inni, a może dlatego że nikt nie bierze tego na poważnie??</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Prawda jest taka że to jest jak z innymi świętami: kobiet, babci, dziadka, dziecka, matki, nauczyciela&#8230; itd. Że te święta Bożenarodzeniowe i Wielkanocne są do naprawy to co w nas złe i powinniśmy cały życie nad tym pracować, a tego nie robimy więc i te święta są jakie są. Bo obchodzimy jest jak święta wymienione wyżej, w tedy kiedy są tylko pytanie: po święta kobiet jeśli kobiety powinno się szanować całe życie, po co święto babci &#8211; jak powinno się mieć szacunek, całej jej życie, po co święto dziecka, jak nie powinno się krzywdzić dzieci ale je wychowywać i kochać, po co mi inne świata jeśli i tak na co dzień mam to wszystko i resztę gdzieś. Czy jeden dzień coś zmieni? Czy my się zmienimy?</span></p>
<p><span style="color:#000000;">Więc po co to wszystko ?? Jeśli nie dla mojej duszy ani serca nie świętuje. Odpowiedzcie sobie sami po co robimy co roku to co robimy: jeśli to jest dla ludzi <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<p><span style="color:#000000;">Czy święta to: wyskok do kościoła ze święconka, kto ma większy koszyk, objadanie się ciastem, picie alkoholu i spotkanie rodzinne. Czy może wgląd w siebie i poprawa.</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Księga Welesa]]></title>
<link>http://tarakablog.wordpress.com/2008/12/20/ksiega-welesa/</link>
<pubDate>Sat, 20 Dec 2008 19:36:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Jóźwiak</dc:creator>
<guid>http://tarakablog.wordpress.com/2008/12/20/ksiega-welesa/</guid>
<description><![CDATA[Napisałem o „Księdze Welesa”, chociaż samej Księgi nie czytałem, prócz paru małych fragmentów, ponie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a title="www.taraka.pl/welesa.htm" href="http://www.taraka.pl/welesa.htm" target="_blank">Napisałem o „Księdze Welesa”</a>, chociaż samej Księgi nie czytałem, prócz paru małych fragmentów, ponieważ za trudno mi przebrnąć przez archaizowany rosyjski, na który jest przekładana. Ale ponieważ Księga Welesa jest u nas prawie nieznana, jak i okoliczności jej znalezienia i spory o jej autentyczność i faktyczne pochodzenie, więc postanowiłem jednak spisać to, co się dowiedziałem. Może kogoś to zachęci do zajęcia się Księgą na serio.</p>
<p>W sporze o to, czy „Księga Welesa” jest autentycznym zabytkiem słowiańskim z wczesnego średniowiecza, czy późnym falsyfikatem (pytanie, czy raczej z ok. 1800r. czy 1950?), bardziej prawdopodobne jest jednak, że to falsyfikat &#8211; lecz być może falsyfikat dość stary na to, żeby darzyć go szacunkiem. Gdyby była autentyczna, to z jej treści wynika (podobno), że pisano ją około 875 r. &#8211; więcej niż dwieście lat przed pierwszą zachowaną ruską kroniką, słynnym „Nestorem” lub „Powieścią minionych lat”. Oczywiście wiele przemawia za tym, że wtedy tego tekstu nie napisano: wątpliwe jest już to, żeby pismo cyrylica, właśnie wtedy wynalezione, tak szybko trafiło do Słowian nad Dniepr. Wątpliwe, żeby orędownicy ówczesnej Rodzimej Wiary w swoich świętych tekstach użyli alfabetu swoich ideowych śmiertelnych przeciwników. Podobno też język Księgi jest historycznie niemożliwy: jakby ktoś do słowiańskich słownych rdzeni (branych z różnych języków) doklejał przypadkowe końcówki, brane  z różnych epok. Najeża do tekstu używanie słowa „Rusowie” czy „Rusiczy” na określenie Słowian naddnieprzańskich, jako że pewne jest, że w tamtych czasach ten etnonim oznaczał Normanów, nie Słowian. Tamtejsze terytorium było nazywane „ziemią ruską”, tzn. podległą i płacącą daniny Rusom-Waregom-Normanom, a zamieszkujący ją poddani Rusów „ludźmi ruskimi”, co jako własna nazwa Rosjan (<em>russkije</em>) pozostało do dziś.</p>
<p>Dla „Księgi Welesa” ważne jest nie umieszczenie jej w tamtych czasach, w średniowieczu, bo zapewne ma to równie mały sens, jak znalezienie odpowiedniej epoki, w której toczyłaby się powieść Nienackiego „Ja Dago”, albo manieryczne fantazje „Kroniki polskiej” mistrza Kadłubka. Ważne jest ustalenie czasu i okoliczności, w której została sporządzona faktycznie, czyli <em><strong>zfalsyfikowana</strong></em>. Bo też dzieje neopoganizmu są dziejami jego rekonstrukcji, wśród których są te <strong>białe</strong>, czynione z naukową metodą i dystansem, i te <strong>czarne</strong>, podające się za autentyki &#8211; czyli falsyfikaty. (Żałuję, że nie mamy słowa w rodzaju angielskiego <em>forgery</em>, gdzie w słowie na falsyfikat zawarty jest poza tym trud i spryt rzemieślnika.) Pomiędzy nimi są rekonstrukcje <span style="text-decoration:underline;"><strong>niebieskie</strong></span> (James Hillman pisze, że niebieski jest pośredni między bielą a czernią) czyli fikcyjno-literackie. Wszystkie trzy nurty składają się na historię rekonstrukcji, z których wywodzi się współczesny poganizm &#8211; rzecz warta przemyślenia.</p>
<p>Wojciech Jóźwiak, 20 gru. 2008</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Religia i Ja!]]></title>
<link>http://mojstary.wordpress.com/2007/11/04/religia/</link>
<pubDate>Sun, 04 Nov 2007 22:09:09 +0000</pubDate>
<dc:creator>mojstary</dc:creator>
<guid>http://mojstary.wordpress.com/2007/11/04/religia/</guid>
<description><![CDATA[Dzisiejsza notka będzie trochę poważniejsza i przynajmniej na początku nie będę rzucał kurwami i chu]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong> Dzisiejsza notka będzie trochę poważniejsza i przynajmniej na początku nie będę rzucał kurwami i chujami.</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-full wp-image-209" title="u_okulisty" src="http://mojstary.wordpress.com/files/2007/11/u_okulisty.gif" alt="u_okulisty" width="312" height="400" /><br />
</strong></p>
<p>Urodziłem się i wychowałem w rodzinie chrześcijańskiej, od najmniejszych lat dorastałem otoczony ideologią, że Chrześcijaństwo jest tą prawdziwą wiarą, trzeba się modlić, trzeba być dobrym i w ogóle. Zwyczajnie bez pytań. Bozia jest u góry i jest dobra. Nie miałem innego wyboru i nie za bardzo byłem świadomy do czego zostałem zapisany poprzez chrzest i komunie, tym bardziej nie śmiałem się sprzeciwić rodzicielom. O ile z chrztu nic nie pamiętam to do komunii szedłem bardzo chętnie mając przed oczami kasę i prezenty, zasadniczo jak każde dziecko w moim wieku.<!--more--></p>
<p>No cóż roweru nie dostałem, kasa rozleciała się szybko, z Hiszpanii zostały tylko fotografie no ale został obowiązek chodzenia do kościoła i spowiedzi przez kolesiem w czarnej kiecce. No i na obowiązku się skończyło.</p>
<p>Czas gimnazjum, przygotowanie do bierzmowania. Coniedzielne &#8220;wizyty&#8221; w kościele i zbieranie podpisów, bodajże była tam rubryka z podpisami które dostawało się podczas spowiedzi, gdyby nie to pewnie nie byłbym w spowiedzi od komunii. Chodziłem, zbierałem, uzupełniałem katechizm (za który trzeba było zapłacić!).</p>
<p>W momencie kiedy nadarzyła się okazja nieprzystąpienia do tego sakramentu zrobiłem to. Były liczne namowy ze strony księdza, katechetki, rodziny a najgorliwiej, matki która wierzyła w to, że pomoże mi to przezwyciężyć chorobę.<br />
W zasadzie na oddziale hematologii każdy tak sądził, że trzeba wierzyć, bo wiara pomaga. Choroba umacniała tylko Tych ludzi w wierze, wierzyli w przeznaczenie, że zżerający ich rak od środka jest częścią boskiego planu. Bo Bóg ich kocha.<br />
Ja nie czułem potrzeby spowiedzi i przyjęcia któregoś z sakramentów świętych. Wierzyłem ale nie w pomoc Boga, a siebie. Do choroby zasadniczo odnosiłem się obojętnie, jest no to trzeba jej się pozbyć, nie ma sensu się nad sobą rozczulać. Namowy były w czasie choroby i po  chorobie.<br />
Musze się przyznać że początkowo myślałem, że ta cała moja sytuacja jest karą za dotychczasowe życie, za brak modlitwy, notoryczne łamanie 9/10 przykazań i jebanie otoczenia. Przez pierwsze 2 miesiące modliłem się, nie kląłem byłem miły i w ogóle ale jednak coś blokowało mnie, żeby wyspowiadać się księdzu w twarz, miałem wizje tego spojrzenia, później po zobaczeniu &#8220;efektów&#8221; mojej modlitwy wróciłem do starych nawyków i od tego czasu do dziś nie byłem ani razu u komunii i spowiedzi a modlitwa też przychodzi mi z trudem.<br />
Moje nastawienie do wiary zmieniło się diametralnie, zacząłem się zastanawiać nad jej sensem, powoli odczuwałem, że staję się ateistą u którego pojęcie wiary w coś nieudokumentowane, niepodbitego prawdą wywołuje obrzydzenie. Przez kilka miesięcy nie potrafiłem mówić o tym w co wierzę, wszelkim rozmową na ten temat ukręcałem głowę jak szybko się dało. W dalszym ciągu mam z tym problem, bo potrafię powiedzieć, że nie wierzę w Boga jako takiego, ale wierzę, że &#8220;coś w tym wszystkim jest&#8221;.</p>
<p>Każdy katolik powinien sobie postawić za i przeciw, &#8220;za&#8221; przemawiające za prawdziwością i wyjątkowości tej wiary, a &#8220;przeciw&#8221; obalające całkowicie jej dogmaty i źródła.<br />
Tak więc przedstawiam wam moje, systematycznie spisywane:</p>
<ul>
<li><strong>Przeciw:</strong><br />
<strong> -</strong>Biblia jest jednym wielkim paradoksem, występują w niej niezliczone ilości wewnętrznych sprzeczności.<br />
<strong> -</strong>Bóg, chciał aby wszystkie istoty były mu podporządkowane, lecz dał im wolną wolę i opcje albo we mnie wierzycie albo macie przejebane. Ludzie zwątpili więc dokonał masowego mordu w postaci plag egipskich i zatopienia planety. Wszystko z miłości.<br />
<strong> -</strong>Po zerwaniu owocu, Adam &#38; Ewa zostali zesłani na ziemię i byli pierwszymi ludźmi na świecie. Inne pokolenia zrodziły się z nich, co znaczy że jesteśmy efektem wielopokoleniowego kazirodztwa, które potępia kościół. Po potopie, Noe wraz ze swoja rodziną byli tak jakby znów pierwszymi ludźmi na świecie. Była tam tylko jego rodzina. Więc znów mamy do czynienia z późniejszym kazirodztwem.<br />
<strong> -</strong>Noe był najzajebistrzym z przedstawicieli ówczesnej ziemi, więc bóg powierzył mu zebranie wszystkich zwierząt i roślin na arkę. Biorąc pod uwagę ilość gatunków i odmian zwierząt i roślin+ karma dla nich, musiał mieć kurewsko wielką tą arkę, wielkości coś 1/4 Polski. Jak on zbudował sam tą jebaną arkę? I jak on kurwa złapał wszystkie ptaki?<br />
<strong> -</strong>Jezus zostaje skazany, krzyżują go, umiera w męczarniach. Jego ojciec na to patrzy i pomimo dziesiątek wcześniej bzdetnych ingerencji na ziemi w postaci znaków, teraz nie robi nic.<br />
<strong> -</strong>Było powiedziane, że wszyscy ludzie są równy, to jakim kurwa batem żydzi to naród wybrany?<br />
<strong> -</strong>Jakim prawem Biblijnym zostało spisane prawo kościelne, uwzględniające m. in. możliwość beatyfikacji ludzi i uznanie ich jako świętych? Całe życie mogę pomagać cierpiącym, modlić się, a gdy nikt nie widzi walić konia do upadłego albo gwałcić małe nigeryjskie sieroty i zostanę beatyfikowany za &#8220;medialne&#8221; czyny jeśli nikt mnie nie zobaczy podczas kopulacji z małym murzynkiem.<br />
<strong> -</strong>Bóg jest doskonały, wszystko wiedzący stwórca nie ma początku ani końca, ale stworzył tylko jedną planetkę w całym nieskończonym kosmosie na której żyjemy my.<br />
<strong> -</strong>Kapłani w kościele i na lekcjach religii opowiadają tak dużo o rodzinie i instytucji małżeństwa, o wychowaniu dzieci i pytam się jakim kurwa prawem możesz opowiadać o rodzinie jak jej nie miałeś, nie miałeś także &#8220;legalnie&#8221; dzieci a tym bardziej żony.<br />
<strong> -</strong>Bóg ukarał ludzi za to że modlili się do bożków zrobionych na jego podobieństwo, że modlili się do symboli. Teraz modlimy się do symboli, do relikwii, obrazów, krzyży i kościół jawnie to propaguje chociaż dekalog jawnie to potępia.<br />
<strong> -</strong>Jezus obiecał ukrzyżowanemu wraz z nim, że następnego dnia znajdą się razem w niebie. Jezus po 3 dniach z martwych wstał i dopiero wtedy wstąpił do nieba. Przekręcił go po prostu.<br />
<strong> -</strong>Czemu gdy nie chodzę do kościoła tylko modlę się w domu jestem postrzegany jako niewierzący? Gdzie jest kurwa napisane że modły odprawiane z pokoju 3,5&#215;4,5m mają mniejszą moc od modłów odprawianych w ociekających bogactwem kościołów? Z tego co pamiętam to było powiedziane, że Bóg nie mieszka tylko w kościele, a w całym świecie który nas otacza.<br />
<strong> -</strong>Józef &#8220;partner&#8221; Maryi (bo nie można go inaczej nazwać), wielokrotnie jej pomagał, uciekali razem na osiołku, troszczył się o nią i o małego Jezuska, ale nigdzie kurwa nie ma ani jednej modlitwy, ani jednego podziękowania dla Józefa za swoje starania.<br />
<strong> -</strong>Jest Niebo i jest Piekło. Wiadomo Bóg nie ma wstępu do piekła, Szatan nie ma wstępu do nieba, więc jakim cudem Diabeł znalazł się w raju w postaci kusiciela?<br />
<strong> -</strong>Zło istnieje bo istnieje dobro, dobro istnieje bo istnieje zło, jeśli zlikwidujemy zło to będzie chuj, bo dobro też zniknie?<br />
<strong> -</strong>Bóg zsyłający na ludzi katastrofy, wypadki, epidemie i wszelkie nieszczęścia jest nazywany miłosiernym i kochającym.<br />
<strong> -</strong>W epoce Średniowieczu zabijano pogan czyli tych niewierzących i wierzących w co innego (heretyków), dzisiaj już nikt nie pamięta o krucjatach. Niegdyś obrażany ksiądz na religii wyciągnąłby miecz z pochwy i upierdolił głowy gówniarzom nazywając ich heretykami&#8230;<br />
<strong> -</strong>Za całe zło na świecie winny jest człowiek, a jak stanie się coś dobrego to znaczy, że to dobry Bóg się odezwał.<br />
<strong> -</strong>Piekło to miejsce pełne ognia, dymu, spalenizny, tortur, cierpienia, miejsca do którego Bóg Cię wyśle byś żył, cierpiał, palił się, krzyczał i płakał. Na zawsze! Do końca świata! Ale on przecież Cię kocha.<br />
<strong> -</strong>Przedstawiciele kościoła mieszają się zasadniczo do wszystkiego, szczególnie do polityki.<br />
<strong> -</strong>Wiara ta w Polsce jest narzucana odgórnie. Święta religijne są świętami narodowymi, uczęszczanie na lekcje religii jest obowiązkowe, prawdopodobnie będzie się płacić podatki na kościół.<br />
<strong> -</strong>Pierwotnie symbolem Chrześcijaństwa była ryba, zaś w III w. stał się nim krzyż. Kurwa no to modlimy się czy bawimy w zmiany?</li>
</ul>
<p><strong>I najważniejsze w zasadzie niezaprzeczalnie:</strong><br />
Chrześcijaństwo jest jedną z &#8220;nowszych&#8221; wiar ale jednak wszyscy wierzący uważają ją za tą właściwą, mało kto wie ale na świecie istnieją około 34 wierzenia które powstały przed Chrześcijaństwem, i dużo, dużo wcześniej zanim nastała nasza era. <strong>5 z tych 34 jest posiada dokładnie identyczne podstawy wiary co Chrześcijaństwo.</strong> Te które wydają się pierwowzorem Chrześcijaństwa i posiadające &#8220;wątek&#8221; będący odpowiednikiem syna bożego to:<br />
Horus Egipt, 3000 p.n.e<br />
ATTIS z Frygii Grecja, 1200 p.n.e<br />
Kriszna Indie 900 p.n.e<br />
Dionizos Grecja, 500 p.n.e<br />
Mithra z Persji 1200 p.n.e<br />
Analizując to dochodzi się do wniosku, że religia egipska jest podstawą całej Judeo-Chrześcijańskie teologii. Chrzest, życie po życiu, sąd ostateczny, dziewicoródctwo, wskrzeszenie, ukrzyżowanie, arka zbawienia, obrzezanie, zbawiciele, święta komunia, wielka powódź, Wielkanoc, Boże Narodzenie, Pascha i wiele, wiele innych to cechy koncepcji egipskich, długo wyprzedzających chrześcijaństwo i Judaizm. Religia Chrześcijańska jest parodią kultu solarnego, w której osobę Chrystusa postawiono w miejsce Słońca i oddaje się mu część pierwotnie oddawaną słońcu. Chrześcijaństwo jest jedynie Rzymską historią rozkręconą politycznie. Czyli, że podczas tych masowych mordów heretyków w średniowieczu nie tylko zabijali ludzi ale i ludzi którzy wierzyli w zasadzie w to samo co oni, tylko pod inną nazwą, a chrześcijaństwo nie jest tą jedyną wiarą.</p>
<p><strong>I w zasadzie w tym momencie można zakończyć polemikę, nie będę wypisywał &#8220;za&#8221; bo zasada jest taka, że jak chce się w coś wierzyć to i tak się w to uwierzy bez względu na wszystko, na swojej skórze odczułem kilka &#8220;znaków&#8221; ale one nie wystarczyły, żebym przekonał się do tej ani, żadnej innej wiary, spowodowały tylko, że nie przestałem wierzyć w &#8220;coś&#8221;.</strong></p>
<p>ps. Dla spragnionych kurw i chujów zapraszam jutro albo pojutrze, pewnie się jakieś znajdą.<br />
ps2. Ciekawe linki:</p>
<p><a class="attachmentlink" href="http://mojstary.wordpress.com/files/2007/11/lista.txt">Lista wierzeń na których prawdopodobnie bazowało Chrześcijaństwo i Judaizm</a></p>
<p><a class="attachmentlink" href="http://video.google.com/videoplay?docid=-5870901554543719947">Film o chrześcijaństwie z polskimi napisami, bardzo polecam</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
