<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>porwanie &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/porwanie/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "porwanie"</description>
	<pubDate>Sun, 27 Dec 2009 07:09:19 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA["Porwanie" Chmielewskiej mnie nie porwało! ]]></title>
<link>http://betweenblankpages.wordpress.com/2009/11/29/porwanie-chmielewskiej-mnie-nie-porwalo/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 23:41:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sunny</dc:creator>
<guid>http://betweenblankpages.wordpress.com/2009/11/29/porwanie-chmielewskiej-mnie-nie-porwalo/</guid>
<description><![CDATA[Czytelniczką książek Joanny Chmielewskiej jestem długoletnią, aczkolwiek mało systematyczną i kolejn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://betweenblankpages.wordpress.com/files/2009/11/book.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-342" title="book" src="http://betweenblankpages.wordpress.com/files/2009/11/book.jpg" alt="" width="514" height="201" /></a>Czytelniczką książek Joanny Chmielewskiej jestem długoletnią, aczkolwiek mało systematyczną i kolejne pozycje pochłaniam w dużej mierze zrywami, w zależności od tego czy aktualnie przeczytana pozycja wydała mi się interesująca czy nie. &#8220;Porwanie&#8221; wyjątkowo kupiłam już w dzień po premierze. Nie byłam jakoś szczególnie na nią napalona, ale miałam nadzieję na lekturę poprawiającą nastrój, nabyłam i&#8230;  nie zawiodłam się tylko dlatego, że nie oczekiwałam zbyt wiele w momencie, gdy zobaczyłam, że główną bohaterką jest Joanna.</p>
<p>Wydaje mi się,  że ostatnimi laty Chmielewska zatraciła umiejętność budowania spójnej, logicznej, żywej i interesującej akcji w książkach, w których podmiot liryczny jest zarazem alter ego autorki. Zrozumiały jest fakt, że kobieta w jej wieku nie biega już po mieście ani nie udaje wiertarki mechanicznej, ale &#8230;  Jeżeli się nie ma o czym pisać to się po prostu nie pisze, czego dobitnym przykładem są moje biedne, osierocone często blogi.  Wracając jednak do tematu &#8211; od jakichś 10 lat, czyli od &#8220;Złotej muchy&#8221; żadna książka z Joanną mnie nie porwała a kiedyś było dokładnie na odwrót. Trudno, aby porywało coś, gdzie 50% akcji stanowią pogadanki w domu Joanny, podczas których bezustannie jedzą,  leją się hektolitry piwa lub wina i wszyscy rozbijają się taksówkami, co powoduje zgrzytanie zębów u przeciętnych, pracujących jednostek, którym podobne ekstrawagancje nie grożą. Podczas czytania nowszych książek Chmielewskiej przypomina mi się Klub Pickwicka, w którym akcja a raczej jej brak wyglądał bardzo podobnie &#8211; jedzą, piją i popuszczają pasa <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Szkoda, że czasy saskie już dawno minęły i dzieło w stylu &#8220;Opisu obyczajów za panowania króla Augusta III&#8221; Kitowicza nie ma już szans powodzenia.   Coraz bardziej wkurzają mnie też powtarzające się do bólu te same postaci, adresy i akcje. W końcu wydawałoby się, że w Warszawie jest więcej ulic niż nieszczęsna Chmielna 106, która występuje bodaj w trzech książkach w trzech funkcjach, można by się zdecydować co do nazwiska Bożydara, wymarzeńca, Słodkiego Kocia i tego jak w końcu miał na imię mąż Alicji a także  nie powtarzać tych samych historyjek w kilku książkach, np. nieszczęsnej gęsi pieczonej w glinie, która &#8211; jeżeli liczyć poradniki &#8211; piekła i  się upiec nie mogła co najmniej 3 razy.</p>
<p>&#8220;Porwanie&#8221; powtarza wszystkie najgorsze wady stylu Chmielewskiej z ostatnich 10 lat a najgorszą jest to, że jest po prostu nudna. Nieprawdopodobna zupełnie akcja, połączona ze skretynieniem bohaterów, z których 5 na 7  (czy znany jest Pani Chmielewskiej rachunek prawdopodobieństwa ?) słyszało/widziało podobne porwania i najpierw tego w ogóle nie skojarzyło a potem grzecznie czekało z przypomnieniem sobie aż poprzednia osoba skończy opowiadać. Ja się może nie znam, ale tuszę, że gdybym kiedykolwiek słyszała o porwaniu to w przypadku podobnego zdarzenia nie potrzebowałabym kilku dni na przypomnienie sobie tego faktu. Kolejną wadą książki jest jej przegadanie, przy całkowitym braku błyskotliwych dialogów, które mogłyby podnieść walory powieści.  Brak zupełnie perełek językowych, zabawnych skrótów myślowych i lapsusów  co stanowiło swoisty znak rozpoznawczy stylu Chmielewskiej. Co gorsza spirytus movens całej powieści, czyli porwanie osoby wziętej za Joannę Chmielewską, całkowicie niepotrzebnie zostało przekombinowane. W zupełności wystarczyłaby zbieżność nazwiska osoby, która zamieszkała pod starym adresem Joanny. Nie, trzeba było jeszcze dodać, że się podszywała pod Joannę i prześladowała ją telefonicznie, zrzynając na dobitkę z &#8220;Babskiego motywu&#8221;. Przejadę się jeszcze po postaciach, bo doprawdy różne nieprawdopodobne kreacje Chmielewska stworzyła, ale tutaj już dała popis fantazji i fikcji, posuniętej do granic niemożliwości. Natalkę dałoby się jeszcze ścierpieć, nawet Klarę pomimo finalnej bójki, ale przy Konradzie, który chce oddać rywalowi  nerkę dosłownie wymiękłam, ogłupiałam, skamieniałam i zamieniłam się w żonę Lota a potem wybuchłam nieopanowanym śmiechem.  Dzięki temu znalazł się moment, po którym tarzałam się po podłodze ze śmiechu, tylko chyba niezupełnie o taką reakcję chodziło.</p>
<p>Generalnie &#8220;Porwanie&#8221; jest po prostu nijakie i nużące. Może jednak Pani Joanna, na której książkach się wychowałam powinna przemyśleć pozostanie przy utworach, w których jej alter ego się nie pojawia, które pomimo upływu lat nada są w większości świetne.  Audiobooki z &#8220;Depozytu&#8221; i &#8220;Krowy niebiańskiej&#8221; ratowały mi samopoczucie, gdy przez tydzień nie wolno mi było czytać ani używać komputera i żałuję, że od &#8220;(Nie) boszczyka męża&#8221;, czyli już ładnych kilku lat nie pojawiło się nic w tym stylu.</p>
<p>Koniec i bomba, kto przeczytał &#8220;Porwanie&#8217; ten trąba.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Książka o porwaniu Eichmanna wkrótce w księgarniach]]></title>
<link>http://gornapolka.wordpress.com/2009/10/18/ksiazka-o-porwaniu-eichmanna-wkrotce-w-ksiegarniach/</link>
<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 19:43:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>tomaszalbecki</dc:creator>
<guid>http://gornapolka.wordpress.com/2009/10/18/ksiazka-o-porwaniu-eichmanna-wkrotce-w-ksiegarniach/</guid>
<description><![CDATA[Do porwania z Argentyny przez izraelski wywiad głównego sprawcy holokaustu, Adolfa Eichmanna, przycz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>    Do porwania z Argentyny przez izraelski wywiad głównego sprawcy holokaustu, Adolfa Eichmanna, przyczyniła się dziewczyna, która odkryła, że ojciec jej chłopaka to ścigany hitlerowski zbrodniarz. Jej ojciec, emigrant z III Rzeszy, powiadomił o tym prokuratora z Niemiec, który potajemnie dał znać Izraelowi.</strong></p>
<p><img src="http://czytelnia.onet.pl/_i/newsy/wytropic_eichman200.jpg" alt="eichmann" /></p>
<p>Takie i inne szczegóły poszukiwań i głośnego uprowadzenia esesmana w 1960 r. opisuje amerykański historyk i dziennikarz Neal Bascomb w książce &#8220;Wytropić Eichmanna&#8221;. Publikacja &#8211; której podtytuł brzmi &#8220;Pościg za największym zbrodniarzem w historii&#8221; &#8211; ukaże się w listopadzie w wydawnictwie Znak.</p>
<p>SS-obersturmbannfuehrer Eichmann jako szef wydziału żydowskiego w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA) odpowiadał za realizację &#8220;ostatecznego rozwiązania&#8221; &#8211; koncentrację Żydów i ich wysyłkę do niemieckich obozów zagłady w okupowanej Polsce. Sam przechwalał się, że ma na sumieniu 6 mln Żydów. Bascomb podkreśla, że ten &#8220;morderca zza biurka&#8221; wyolbrzymiał jednak swoją rolę w elitach III Rzeszy, bo &#8211; jak sam mówił &#8211; &#8220;wykonywał tylko rozkazy&#8221;.</p>
<p>Choć w 1945 r. Eichmann przebywał w amerykańskich obozach jenieckich, nie odkryto jego prawdziwej tożsamości, co &#8211; zdaniem autora &#8211; &#8220;świadczy o zbyt małej liczbie i nadmiernym obciążeniu śledczych tropiących zbrodnie wojenne&#8221;. &#8220;Amerykańska agencja szpiegowska była zainteresowana aresztowaniem oficerów SS, choć raczej dla celów kontrwywiadowczych niż ze względu na ich zbrodnie&#8221; &#8211; pisze Bascomb. Dowodzi, że także młode państwo Izrael nie ścigało aktywnie zbrodniarzy z SS; w latach 50. w Mossadzie zajmowała się tym jedna osoba. &#8220;Ocaleni z Holokaustu musieli przecież budować państwo, a społeczeństwo nie było wtedy zainteresowane konfrontacją ze zbrodniami Hitlera&#8221; &#8211; stwierdza autor.</p>
<p>Opisuje on przypadek, który pozwolił ustalić, że Eichmann żyje pod fałszywym nazwiskiem w Argentynie. Uciekł on tam z Niemiec w 1950 r. dzięki siatce dawnych nazistów, wspieranych przez niektórych księży.</p>
<p>W 1956 r. mieszkająca pod Buenos Aires Sylvia Hermann, córka uchodźcy z III Rzeszy, poznała młodego Niemca, Nicka Eichmanna. Mówił on jej ojcu Lotharowi Hermannowi, że byłoby lepiej, gdyby eksterminacja Żydów udała się i chwalił się, że jego ojciec &#8220;dobrze służył swemu krajowi&#8221;. Lothar &#8211; który opuścił Niemcy jako pół-Żyd i socjalista &#8211; nabrał podejrzeń, czy nie chodzi o opisywanego w gazetach zbrodniarza i napisał o tym prokuratorowi generalnemu landu Hesja, Fritzowi Bauerowi. Ścigał on wtedy nazistów, choć bez skutku, bo przeciwstawiały się temu elity odrodzonych Niemiec, wśród których &#8211; jak podkreśla autor &#8211; było wielu hitlerowców.</p>
<p>Bauer wysłał Hermannom zdjęcie i rysopis esesmana. Sylvia zdobyła adres Nicka i &#8211; jak zaznacza Bascomb &#8211; ryzykując życiem poszła do skromnego domku Eichmanna. Widząc starszego mężczyznę, spytała: &#8220;Pan Eichmann, ojciec Nicka?&#8221;, &#8220;Jestem jego wujem&#8221; &#8211; padła ostra odpowiedź, choć jej chłopak zwracał się do niego: &#8220;Tato&#8221;. Było jasne, kim jest &#8211; o czym Hermann napisał Bauerowi. Ten wiedział, że nie może wiele zrobić wobec niechęci kanclerza Konrada Adenauera do &#8211; zdaniem autora &#8211; &#8220;zbyt głębokiego wnikania w przeszłość&#8221;, a obawiał się ucieczki Eichmanna po nagłośnieniu sprawy. Dlatego, ryzykując oskarżenie o zdradę, potajemnie powiadomił o wszystkim przedstawiciela Izraela w Niemczech.</p>
<p>Bascomb podkreśla początkową nieufność Izraela. Nie dowierzano, by dygnitarz III Rzeszy, o którym sądzono, że zagrabił majątki swych ofiar, żył tak ubogo. Sądzono, że to kolejny fałszywy trop. Ponadto priorytetem wywiadu były zagrożenia ze strony państw arabskich. Dopiero po naleganiach Bauera władze Izraela zaczęły działać. Wobec proniemieckich sympatii Argentyny i braku szans na ekstradycję, podjęto decyzję o porwaniu esesmana i złamaniu prawa argentyńskiego &#8211; by na oczach świata osądzić Eichmanna w Izraelu.</p>
<p>Autor szczegółowo odtwarza akcję agentów Mossadu i Szin Bet. Do końca nie mieli oni stuprocentowej pewności, że tropią właściwą osobę &#8211; nawet gdy przy odgłosach burzy w ciemnej uliczce pod Buenos Aires obezwładnili &#8220;Ricardo Klementa&#8221;, robotnika zakładów Mercedesa &#8211; bo taka była nowa tożsamość hitlerowca. Eichmann &#8211; domyślając się, kto go porwał &#8211; wydusił w aucie: &#8220;Pogodziłem się już z moim losem&#8221;, a wkrótce potem podał prawdziwe nazwisko. Bascomb pisze, że agenci, którzy stracili bliskich podczas holokaustu, musieli wtedy tłumić emocje, &#8220;by nie zaatakować więźnia&#8221;, a kilkudniowy pobyt w kryjówce z hitlerowcem &#8220;wyrządził spustoszenia w ich duszach&#8221;.</p>
<p>Ostatnim etapem akcji było wprowadzenie odurzonego narkotykiem Eichmanna na pokład izraelskiego samolotu. Dla zmylenia służb lotniska, przebrano go za pilota izraelskich linii El Al. Agenci liczyli się nawet z odlotem bez zgody władz lotniska, ryzykując pościg argentyńskich myśliwców. Kontroli lotów podano fałszywą trasę lotu &#8211; do Recife w Brazylii, podczas gdy w istocie samolot El Al poleciał od razu za Atlantyk.</p>
<p>Proces Eichmanna zwrócił uwagę świata na zagładę Żydów. Wykazał też &#8220;banalność zła&#8221;, bo &#8211; jak napisała autorka głośnej książki o nim, Hannah Arendt &#8211; nie był zwyrodniałym sadystą, lecz niezdolnym do refleksji biurokratą. Eichmanna &#8211; jedyną osobę skazaną w Izraelu na śmierć &#8211; powieszono w 1962 r. Jego ciało spalono w obecności byłego więźnia Auschwitz, a prochy wyrzucono do morza.</p>
<p>Izrael po latach nagrodził Hermanna. Jego córka mieszka dziś w USA. Bauer aż do śmierci w 1968 r. ścigał nazistów; oskarżał m.in. esesmanów z Auschwitz.</p>
<p><a href="http://czytelnia.onet.pl/0,2062291,0,0,0,ksiazka_o_porwaniu_eichmanna_wkrotce_w_ksiegarniach,wiadomosci.html">źródło</a></p>
<p><a href="http://ksiazka-online.pl/index.php/2009/05/dziennik-nazisty-wyznania-eichmanna/">Przeczytaj także Dziennik Nazisty</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Stwarzanie własnego okręgu]]></title>
<link>http://grunniens.wordpress.com/2009/03/01/stwarzanie-wlasnego-okregu-8/</link>
<pubDate>Sun, 01 Mar 2009 22:52:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>grunniens</dc:creator>
<guid>http://grunniens.wordpress.com/2009/03/01/stwarzanie-wlasnego-okregu-8/</guid>
<description><![CDATA[9 1-2-3-4-5-6-7-8-9-10-11-F 22:25 Zmrużył oczy z bólu i poleciał na ścianę. Instynktownie osłonił rę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[9 1-2-3-4-5-6-7-8-9-10-11-F 22:25 Zmrużył oczy z bólu i poleciał na ścianę. Instynktownie osłonił rę]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Palikot! Jesteś wielki!]]></title>
<link>http://robmyswoje.wordpress.com/2009/02/10/palikot-jestes-wielki/</link>
<pubDate>Tue, 10 Feb 2009 20:49:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>absolutnie</dc:creator>
<guid>http://robmyswoje.wordpress.com/2009/02/10/palikot-jestes-wielki/</guid>
<description><![CDATA[Kto oglądał wieczorny Magazyn 24 Godziny, ten już wie, dlaczego. Roman Czubiński]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Kto oglądał wieczorny <em>Magazyn 24 Godziny</em>, ten już wie, dlaczego.</p>
<p>Roman Czubiński</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Miejsce pedalow jest pod butem]]></title>
<link>http://brulionman.wordpress.com/2008/11/16/miejsce-pedalow-jest-pod-butem/</link>
<pubDate>Sun, 16 Nov 2008 13:36:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>brulionman</dc:creator>
<guid>http://brulionman.wordpress.com/2008/11/16/miejsce-pedalow-jest-pod-butem/</guid>
<description><![CDATA[I tak je umiesciwszy, ruszylem w wakacyje rozruszac troche rower i siebie zeby calkiem nie zardzewie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[I tak je umiesciwszy, ruszylem w wakacyje rozruszac troche rower i siebie zeby calkiem nie zardzewie]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Rozbrojono mężczyznę, który uprowadził turecki samolot]]></title>
<link>http://cowpolscepiszczy.wordpress.com/2008/10/15/rozbrojono-mezczyzne-ktory-uprowadzil-turecki-samolot/</link>
<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 11:54:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>cowpolscepiszczy</dc:creator>
<guid>http://cowpolscepiszczy.wordpress.com/2008/10/15/rozbrojono-mezczyzne-ktory-uprowadzil-turecki-samolot/</guid>
<description><![CDATA[Udało się rozbroić mężczyznę, który uprowadził samolot tureckich linii lotniczych lecący z miasta An]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Udało się rozbroić mężczyznę, który uprowadził samolot tureckich linii lotniczych lecący z miasta Antalya do Petersburga &#8211; podała telewizja CNN Turk. Nie są jeszcze znane szczegóły zdarzenia.</p>
<p>Samolot wkrótce ma wylądować w Petersburgu &#8211; podała rzeczniczka lotniska w Stambule.</p>
<p>wp.pl</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Porwanie samolotu - 'po rosyjsku']]></title>
<link>http://andhy.com/2008/09/30/porwanie-samolotu-po-rosyjsku/</link>
<pubDate>Tue, 30 Sep 2008 09:11:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>andhy</dc:creator>
<guid>http://andhy.com/2008/09/30/porwanie-samolotu-po-rosyjsku/</guid>
<description><![CDATA[Poniedziałek Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona d]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img src="http://andhy.wordpress.com/files/2008/09/boeing123.jpg" alt="boeing123" title="boeing123" width="450" height="301" class="alignnone size-full wp-image-534" /></p>
<p><em>Poniedziałek</em><br />
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.</p>
<p><em>Wtorek</em><br />
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.</p>
<p><em>Środa</em><br />
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam.</p>
<p><em>Czwartek</em><br />
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.</p>
<p><em>Piątek</em><br />
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.</p>
<p><em>Sobota</em><br />
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.</p>
<p><em>Poniedziałek</em><br />
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.</p>
<p><em>Wtorek</em><br />
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.</p>
<p><em>Środa</em><br />
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódki.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co tam Panie w Internecie VI]]></title>
<link>http://kreweta.wordpress.com/2008/09/20/co-tam-panie-w-internecie-vi/</link>
<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 10:34:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kreweta</dc:creator>
<guid>http://kreweta.wordpress.com/2008/09/20/co-tam-panie-w-internecie-vi/</guid>
<description><![CDATA[Pomieszała mi się numeracja postów z serii &#8220;Co tam Panie w Internecie&#8221;. Ostatni post pow]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Pomieszała mi się numeracja postów z serii &#8220;Co tam Panie w Internecie&#8221;. Ostatni post powinien mieć numer V a ma IV. Sam już nie wiem. Ale ok, ten ma VI i dlatego że 6 odcinków to już całkiem sporo stworzyłem nową kategorię, tak!</p>
<p>Każdy dobry post powinien mieć swój wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Na tym blogu wstępem jest przeważnie jakieś narzekanie. Rozwinięciem są obrazki, komiksy albo filmiki, a zakończeniem piosenka albo ciekawy teledysk. Katharsis!</p>
<p>Chciałbyś płacić 6 złotych miesięcznie za <a title="Płatny dostęp" href="http://img54853.pictiger.com/images/16822967/z/">dostęp do każdej strony</a>? Wtedy trzeba by było wydawać na dostęp na przykład do takiego nonen omen &#8211; popisowego  &#8211; slalomu młodej chinki. Jak nie chce Ci się oglądać rozgrzewki to przewiń minutę:</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/XZGtKXST1F0&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/XZGtKXST1F0&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:left;">Wolałbym jednak tą kasę wydać na <a href="http://www.austinthirdgen.org/upload/piechart.jpg">ciasto</a>, a jakbym był Anglikiem zatrudniającym Polaków, to na jakiś <a href="http://i38.tinypic.com/1oulpi.jpg">słownik polsko &#8211; angielski</a> albo dać na zbiórkę na ratowanie <a href="http://img.photobucket.com/albums/v88/MyFemurHurts/1221026590153.jpg">porwanych pojazdów</a>.</p>
<p style="text-align:left;">Za to niektórzy wolą wydawać pieniądze na wojny. Takie USA wydało już przeszło 350 miliardów dolarów na wojnę w Iraku. Obliczmy ile przypada na jednostki miary:</p>
<p style="text-align:left;">Wojna w Iraku = 350 000 000 000 dolarów<br />
Populacja Iraku = 30 000 000 ludzi<br />
Gęstość zaludnienia = 65 osób na kilometr kwadratowy</p>
<p style="text-align:left;">Czyli jakby USA rozdało wydane na wojnę pieniądze Irakijczykom, to każdy by dostał ile? Tak właśnie:</p>
<p style="text-align:left;">11 666 dolarów</p>
<p style="text-align:left;">Szatańska liczba i szatański pomysł. Wysłać samoloty nad Irak i zamiast zrzucać bomby zrzucić na każdy kilometr kwadratowy 65 kopert każda z 11 666 dolarami i karteczką z napisem: &#8220;Słuchaj, wasz przywódca jest terrorystą, ma bomby atomowe i ropę naftową, którą potrzebujemy ponad wszystko. Kup sobie broń i go obal. A resztę będziesz mógł wydać w MC Donaldzie&#8221;.</p>
<p>No i tym razem nie będzie inaczej. Poniżej teledyskdo trochę zakurzonej, ale ciągle nastrojowej piosenki Captain &#38; Tenille &#8211; Do That To Me One More Time:</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/pFO-k2SU56c&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/pFO-k2SU56c&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Polscy dziennikarze uwolnieni w Osetii Południowej]]></title>
<link>http://cowpolscepiszczy.wordpress.com/2008/09/09/polscy-dziennikarze-uwolnieni-w-osetii-poludniowej/</link>
<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 07:52:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>cowpolscepiszczy</dc:creator>
<guid>http://cowpolscepiszczy.wordpress.com/2008/09/09/polscy-dziennikarze-uwolnieni-w-osetii-poludniowej/</guid>
<description><![CDATA[Członkowie ekipy TVP, zatrzymani w poniedziałek w Osetii Południowej, zostali uwolnieni na jednym z ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Członkowie ekipy TVP, zatrzymani w poniedziałek w Osetii Południowej, zostali uwolnieni na jednym z rosyjskich punktów kontrolnych na granicy Gruzji.</p>
<p>Zostaliśmy przewiezieni na terytorium kontrolowane przez Gruzinów, jesteśmy bezpieczni &#8211; powiedział zatrzymany w Osetii Płd. dziennikarz TVP Dariusz Bohatkiewicz. Dosłownie 5 minut temu zostaliśmy przewiezieni przez żołnierzy Wspólnoty Niepodległych Państw, zabrano nas z tej zrujnowanej szkoły, gdzie spędziliśmy noc i już jesteśmy w Cchinwali po stronie kontrolowanej przez policję gruzińską &#8211; mówił dziennikarz w TVP1.</p>
<p>Był tutaj na miejscu polski ambasador, przedstawiciel ambasady, koledzy z TVP i inni dziennikarze, więc już jesteśmy bezpieczni i wreszcie możemy odetchnąć &#8211; zaznaczył Bohatkiewicz.</p>
<p>Z kolei na antenie TVP Info Bohatkiewicz i operator Marcin Wesołowski podziękowali wszystkim, którzy przyczynili się do ich uwolnienia i pomagali im. Muszę powiedzieć, że bardzo dużo zrobił polski rząd, polska ambasada i oczywiście dziennikarze TVP (&#8230;) i dziennikarze z całej Polski, którzy dzwonili, wysyłali smsy, nasi znajomi, nasze rodziny. Bardzo serdecznie dziękujemy &#8211; mówił Bohatkiewicz.</p>
<p>Na żądanie strony rosyjskiej i południowoosetyjskiej zwolnienie dziennikarzy nastąpiło w obecności obserwatorów OBWE.</p>
<p>W ambasadzie RP w Moskwie powiedziano PAP, że zabiegi o uwolnienie dziennikarzy podjęła ona natychmiast po otrzymaniu informacji o zatrzymaniu; placówka interweniowała kilkoma kanałami.</p>
<p>Ekipa TVP została zatrzymana przez patrol milicji osetyjskiej i żołnierzy rosyjskich na terytorium Osetii Południowej, niedaleko od miasteczka Karaleti, 20 km od Gori.</p>
<p>Zatrzymani to reporter &#8220;Wiadomości&#8221; Dariusz Bohatkiewicz, operator Marcin Wesołowski i gruziński kierowca, współpracownik TVP Lewan Guliaszwili.</p>
<p>Ekipę najpierw przetrzymywała osetyjska milicja, a potem przekazano ją rosyjskiemu wojsku. Ekipie skonfiskowano sprzęt, który miała w samochodzie, w tym kamery i telefony komórkowe.</p>
<p>Noc dziennikarze spędzili w stolicy Osetii Południowej &#8211; Cchinwali, gdzie mieli być przesłuchani przez osetyjską milicję. </p>
<p>wp.pl</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nowe fakty w sprawie zaginięcia 4-letniej Madeleine]]></title>
<link>http://cowpolscepiszczy.wordpress.com/2008/08/07/nowe-fakty-w-sprawie-zaginiecia-4-letniej-madeleine/</link>
<pubDate>Thu, 07 Aug 2008 14:21:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>cowpolscepiszczy</dc:creator>
<guid>http://cowpolscepiszczy.wordpress.com/2008/08/07/nowe-fakty-w-sprawie-zaginiecia-4-letniej-madeleine/</guid>
<description><![CDATA[Według anonimowego informatora, który skontaktował się z londyńską policją, 4-letnia Brytyjka Madele]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Według anonimowego informatora, który skontaktował się z londyńską policją, 4-letnia Brytyjka Madeleine McCann została uprowadzona w ubiegłym roku w Portugalii na zamówienie międzynarodowej siatki pedofilskiej.</p>
<p>E-mail z tą wiadomością został następnie przesłany policji w Leicestershire, gdzie mieszkają rodzice Madeleine &#8211; Kate i Gerry McCannowie. Trafił też do detektywów w Portugalii. Według dziennika &#8220;Daily Mail&#8221; 6 tygodni krążył mail z tą informacją, zanim zapoznali się z nim detektywi zajmujący się tą sprawą w Portugalii.</p>
<p>Cytowane źródło poinformowało, że Madeleine zrobiono zdjęcie w czasie wakacji spędzanych z rodziną w kurorcie Praia da Luz, na południu Portugalii, a następnie przekazano je komuś w Belgii. Wtedy zapadła decyzja o uprowadzeniu dziewczynki, co nastąpiło trzy dni później &#8211; 3 maja 2007 roku.</p>
<p>Rzeczniczka Scotland Yardu potwierdziła otrzymanie takiej informacji, ale nie chciała wypowiedzieć się na temat tożsamości źródła, jego wiarygodności czy tego, jak poważnie potraktowano te doniesienia.</p>
<p>&#8220;Wątek belgijski&#8221; w sprawie zaginięcia Madeleine pojawił się już wcześniej. Dwie kobiety twierdziły, że widziały dziewczynkę w sąsiedniej Holandii i w tramwaju w Brukseli.</p>
<p>W zeszłym miesiącu portugalska policja z powodu braku dowodów umorzyła śledztwo w sprawie zniknięcia Madeleine. W toku dochodzenia za podejrzane uznano trzy osoby: rodziców Madeleine i Roberta Murata, mieszkańca nadmorskiego kurortu, gdzie zaginęło dziecko. Nie znaleziono jednak dowodów, by postawić im zarzuty.</p>
<p>Portugalska policja przypuszczała, że Madeleine przypadkowo zginęła, a jej rodzice w zmowie z przyjaciółmi pozbyli się ciała. Ci jednak zdecydowanie zaprzeczali takiej wersji i twierdzili, że córka mogła zostać uprowadzona przez gang porywaczy dzieci.</p>
<p>W zeszłym tygodniu policja ujawniła tysiące stron materiałów ze śledztwa. </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
