<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>reakcja &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/reakcja/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "reakcja"</description>
	<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 05:43:39 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Reakcja na zerwanie]]></title>
<link>http://gorzkairenka.wordpress.com/2009/11/28/reakcja-na-zerwanie/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 00:28:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>martylek</dc:creator>
<guid>http://gorzkairenka.wordpress.com/2009/11/28/reakcja-na-zerwanie/</guid>
<description><![CDATA[Rozstanie Irenki i Zbysia &#8211; akt II]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Rozstanie Irenki i Zbysia &#8211; akt II </p>
<p><a href="http://gorzkairenka.wordpress.com/files/2009/11/irenka16.jpg"><img src="http://gorzkairenka.wordpress.com/files/2009/11/irenka16.jpg" alt="" title="irenka16" width="280" height="655" class="aligncenter size-full wp-image-113" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kolejna garść ciekawostek :)]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2009/10/01/kolejna-garsc-ciekawostek/</link>
<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 09:41:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/2009/10/01/kolejna-garsc-ciekawostek/</guid>
<description><![CDATA[Żart to forma agresji? Helga Kotthoff z Uniwersytetu we Fryburgu Bryzgowijskim uważa, że humor stano]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Żart to forma agresji? Helga Kotthoff z Uniwersytetu we Fryburgu Bryzgowijskim uważa, że humor stano]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Muzeum Sztuki Współczesnej - Łódź]]></title>
<link>http://olahandford.wordpress.com/2009/04/26/muzeum-sztuki-wspolczesnej-lodz/</link>
<pubDate>Sun, 26 Apr 2009 08:57:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>olahandford</dc:creator>
<guid>http://olahandford.wordpress.com/2009/04/26/muzeum-sztuki-wspolczesnej-lodz/</guid>
<description><![CDATA[Będąc  z Łodzi zawsze dumna byłam z Muzeum, a odkąd przeniosło się do nowego budynku z radością mogę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-291" title="muzeum" src="http://olahandford.wordpress.com/files/2009/04/muzeum.jpg" alt="muzeum" width="500" height="146" /></p>
<p>Będąc  z Łodzi zawsze dumna byłam z Muzeum, a odkąd przeniosło się do nowego budynku z radością mogę powiedzieć, że mamy w końcu w Łodzi miejsce na międzynarodowym poziomie!</p>
<p>O muzeum jako takim pisać nie będę, bo wszycy o nim zapewne słyszeli, jako że jest placówką wyjątkową na skalę europejską i dlatego, że można o nim przecztać <a href="http://www.muzeumsztuki.lodz.pl/">tutaj</a>. Chciałam natomiast napisać o programie edukacyjnym  Muzeum, który od jakiegoś czasu jest wzbogacony. Teraz placówka jest nie tylko lokalowo przygotowana do tego typu przedsięwzięć, ale również pracownikom wyraźnie nie brakuje pomysłów.</p>
<p>Re: Akcja jest projektem, w którym zostało zadane pytanie kto jest artystą lub czym jest sztuka. Muzeum pozwoliło zamienić się rolami, widz stał się twórcą, może artystą??? Re: Akcja to dwumiesięczny cylk warsztatów i przedsięwzięć w sali wystaw czasowych umożliwiajacych widzom tworzenie samorozwijającej się ekspozycji. Pracownicy dziłau edukacji moderują proces i dostarczają zestaw &#8216;Małego kuratora&#8217;, którym pozwoli przygotować prezentację pracy. Na bierząco jest też wydawana gazeta akcji pokazujaca co się dzieje  (na marginesie, świetna oprawa graficzna, której tak często brakuje w interesujacych projektach, patrz. samo logo). Gdzieś jest w to również zaangażona <a href="http://gpo.blox.pl/html">Grupa Pewnych Osób</a>, na którą też chciałam zwrócić uwagę &#8211; interesujace przedsięwzięcie promujące dobre rzeczy w Łodzi i dla Łodzi. Zawsze tego typu projekty społecznościowe zwracają moją uwagę. Zamiast siedzieć i marudzić, można promować przedsięwzięcia, w które się wierzy! To tak a propos &#8216;Polskiej smuty&#8217; opisanej w jednym z poprzednich postów.</p>
<p>Jako całość Re: Akcja wywarła na mnie spore wrażenie. Zdecydowanie na poziomie, z którego należy być dumnym. Odświerzajacy powiew pomysłowości.</p>
<p>Łączenie światowej klasy instutucji muzealnych z dzialaniami dla społecznosci czy działaniami edukacyjnymi, nie jest oczywiście czymś nowym i mamy również w Polsce wiele genialnych przedsięwzięć z przeszłości, przede wszystkim działalność Labolatorium Edukacji Twórczej. Tego typu projekty służą zmianie pozycji galerii sztuki w odbiorze społecznym. Z nudnej przestrzeni z niezrozumiałą dla szerokiego grona odbiorów sztuką, staje się swego rodzaju centrum społecznym. Jednocześnie w sytuacji kiedy w szkole jest coraz mniej możliwości wprowadzenia dzieci i mlodzież w rozumienie sztuki i języka wizaulnego wypełnia pustkę edukacyjna nadzieją, że przyszłe pokolenia nie będą jednak analfabetami w tym zakresie.</p>
<p>Arteterapia również poszukuje swoich związków z muzeami. W maju w Londynie odbędzie się konferencja organizowana przez Brytyjskie Stowarzyszenie Arteterapeutów (BAAT) we współpracy ze słynną galeria TATE, o czym można przeczytac<a href="http://www.baat.org/tate/"> tutaj</a>. Czasami wydaje mi się, że arteterapia cierpi z powodu&#8217; zbyt małej ilości arte w terapii&#8217;&#8230; tego typu przedsięwzięcia są urokliwe, edukacyjne, wzbogacające&#8230; Oby bylo ich jak najwięcej.</p>
<p>No czy to logo laczace kropki jak w zabawie dla dzieci nie jest wspaniale?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak reagować na mobbing w środowisku akademickim ?]]></title>
<link>http://nfamob.wordpress.com/2009/03/27/jak-reagowac-na-mobbing-w-srodowisku-akademickim/</link>
<pubDate>Fri, 27 Mar 2009 16:25:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>nfajw</dc:creator>
<guid>http://nfamob.wordpress.com/2009/03/27/jak-reagowac-na-mobbing-w-srodowisku-akademickim/</guid>
<description><![CDATA[Jak reagować na mobbing w środowisku akademickim ? Mobbing jest na uczelniach wszechobecny, ale jak ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Jak reagować na mobbing w środowisku akademickim ? Mobbing jest na uczelniach wszechobecny, ale jak ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak reagujesz gdy zostaniesz obrażony? Ciała duchowe.]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2009/03/21/jak-reagujesz-gdy-zostaniesz-obrazony-ciala-duchowe/</link>
<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 16:39:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/2009/03/21/jak-reagujesz-gdy-zostaniesz-obrazony-ciala-duchowe/</guid>
<description><![CDATA[Czy zastanawiałeś się kiedyś z którego poziomu swojej osoby reagujesz, gdy zostaniesz zaatakowany? J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Czy zastanawiałeś się kiedyś z którego poziomu swojej osoby reagujesz, gdy zostaniesz zaatakowany? J]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Reakcja na odpowiedź Eugeniusza Pazderskiego w sprawie  mojego oświadczenia dotyczącego akcji  poparcia dla Prof. Andrzeja Kusa]]></title>
<link>http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/22/reakcja-na-odpowiedz-eugeniusza-pazderskiego-w-sprawie-mojego-oswiadczenia-dotyczacego-akcji-poparcia-dla-prof-andrzeja-kusa/</link>
<pubDate>Sat, 22 Nov 2008 21:06:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>nfajw</dc:creator>
<guid>http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/22/reakcja-na-odpowiedz-eugeniusza-pazderskiego-w-sprawie-mojego-oswiadczenia-dotyczacego-akcji-poparcia-dla-prof-andrzeja-kusa/</guid>
<description><![CDATA[Szanowny Panie, Po przeczytaniu Pańskiej wypowiedzi należy chyba ubolewać, że oświadczenie w sprawie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Szanowny Panie, Po przeczytaniu Pańskiej wypowiedzi należy chyba ubolewać, że oświadczenie w sprawie]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Najlepsze uzasadnienie dla budowy  strony 'Lustracja i weryfikacja naukowców PRL']]></title>
<link>http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/13/najlepsze-uzasadanienie-dla-budowy-strony-lustracja-i-weryfikacja-naukowcow-prl/</link>
<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 13:30:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>nfajw</dc:creator>
<guid>http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/13/najlepsze-uzasadanienie-dla-budowy-strony-lustracja-i-weryfikacja-naukowcow-prl/</guid>
<description><![CDATA[Oświadczenie studentów, doktorantów oraz młodych pracowników naukowych Centrum Astronomii UMK w Toru]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Oświadczenie studentów, doktorantów oraz młodych pracowników naukowych Centrum Astronomii UMK w Toru]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ustrojstwo c.d. ]]></title>
<link>http://humblemarketeer.wordpress.com/2008/11/12/ustrojstwo-cd/</link>
<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 08:14:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzeg</dc:creator>
<guid>http://humblemarketeer.wordpress.com/2008/11/12/ustrojstwo-cd/</guid>
<description><![CDATA[Jak zawsze niezawodny Techcrunch (a raczej Crunchgear) uświadomił mi, że poprzedni wpis trąci nieco ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><span style="font-family:verdana;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Ntb_KhrK44M&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/Ntb_KhrK44M&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="font-family:verdana;">Jak zawsze niezawodny <a href="http://www.crunchgear.com/2008/11/11/affective-diary-your-computer-knows-youre-blue/" target="_blank">Techcrunch</a> (a raczej <a href="http://www.crunchgear.com/" target="_blank">Crunchgear</a>) uświadomił mi, że poprzedni wpis trąci nieco archeologią. Otóż nie tylko badania schodzą pod strzechy. Istnieją również ustrojstwa rejestrujące aktywność komórkową (w sensie: telefoniczną) i synchronizujące ją z galwanicznymi reakcjami skóry,  dzięki czemu komputer &#8220;wie&#8221; w jakim to jesteśmy aktualnie nastroju i co się do tego mogło przyczynić&#8230; .</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ustrojstwo]]></title>
<link>http://humblemarketeer.wordpress.com/2008/11/09/ustrojstwo/</link>
<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 20:45:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>grzeg</dc:creator>
<guid>http://humblemarketeer.wordpress.com/2008/11/09/ustrojstwo/</guid>
<description><![CDATA[Bardzo ciekawe ustrojstwo &#8211; mysz mierząca galwaniczne reakcje skóry. Muszę kiedyś w końcu usią]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://humblemarketeer.files.wordpress.com/2008/11/brain3.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-187" title="brain3" src="http://humblemarketeer.wordpress.com/files/2008/11/brain3.jpg?w=105" alt="brain3" width="105" height="96" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="font-family:verdana;">Bardzo ciekawe <a href="http://www.instructables.com/id/Galvanic_skin_response_computer_mouse/" target="_blank">ustrojstwo</a> &#8211; mysz mierząca galwaniczne reakcje skóry. Muszę kiedyś w końcu usiąść i uporządkować swoją wiedzę o badaniach użyteczności (??? jak się tłumaczy &#8220;usability&#8221;?) i innych parametrów aplikacji komputerowych &#8211; jeszcze chwila, jeszcze momencik i internet stanie się głównym kanałem sprzedaży dóbr &#8220;ponadpodstawowych&#8221;.</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="font-family:verdana;">Swoją drogą &#8211; do niedawna drogie metody badawcze trafiać zaczynają &#8220;pod strzechy&#8221;.  Z jednej strony świetnie &#8211; potanieją badania. A z drugiej &#8211; czy ja aby na pewno chcę, żeby domorośli badacze brali się za badania reakcji psychofizycznych człowieka?</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Motyw z supermena w kościele]]></title>
<link>http://kreweta.wordpress.com/2008/10/04/motyw-z-supermena-w-kosciele/</link>
<pubDate>Sat, 04 Oct 2008 15:51:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kreweta</dc:creator>
<guid>http://kreweta.wordpress.com/2008/10/04/motyw-z-supermena-w-kosciele/</guid>
<description><![CDATA[jak wkurzyć ludzi w kościele? Wystarczy zagrać na organach motyw z Supermana. Ludzie z jajami tylko ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>jak wkurzyć ludzi w kościele? Wystarczy zagrać na organach motyw z Supermana. Ludzie z jajami tylko potrafią to zrobić:</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.5min.com/Video/How-to-Liven-Up-a-Crowd-At-Church-41668517">http://www.5min.com/Video/How-to-Liven-Up-a-Crowd-At-Church-41668517</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[DYPLOMACJA DOMOROSŁA I TA BEZDOMNA]]></title>
<link>http://rolex24.wordpress.com/2008/09/04/dyplomacja-domorosla-i-ta-bezdomna/</link>
<pubDate>Thu, 04 Sep 2008 13:02:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rolex</dc:creator>
<guid>http://rolex24.wordpress.com/2008/09/04/dyplomacja-domorosla-i-ta-bezdomna/</guid>
<description><![CDATA[Pan dr Wielomski skarży się w swoim kolejnym już tekście (http://adamwielomski.salon24.pl/91660,inde]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Pan dr Wielomski skarży się w swoim kolejnym już tekście (http://adamwielomski.salon24.pl/91660,index.html) na &#8220;wrzucanie&#8221; go do wora z narodowym zaprzaństwem zmieszanym z brzęczącymi rublami, nie unikając jednocześnie innej generalizacji poprzez okreslenie wszystkich, którzy nie podziwiają jego rad geopolitycznych do grona &#8220;domorosłych dyplomatów&#8221;, co ma być synonimem słów &#8220;niekompetentny&#8221; bądź &#8220;niefachowy&#8221;.</p>
<p>Pozwolę sobie jednak zwrócić uwagę, że o ile kształcony w domu lekarz mógłby być zagrożeniem dla swoich pacjentów, o tyle wyrosły w domu dyplomata niekoniecznie musi kojarzyć się źle, bo dyplomację prowadzi się wszak w interesie domu swojego wobec domów obcych.</p>
<p>I muszę w tym miejscu dr Wielomskiego zapewnić, że zaliczam go również do grona &#8220;dyplomatów domorosłych&#8221; nie zarzucając służby domom obcym, a jedynie błędne (bo ahistoryczne) analizy prowadzące do równie błędnych wniosków.</p>
<p>Pan Doktor postuluje oparcie się w polityce zagranicznej na związku z Rosją, co &#8211; jego zdaniem &#8211; miałoby mieć zbawienny skutek w postaci spokojnego czerpania z rosyjskich zasobów surowcowych, bez zagrożenia wasalizacją w polityce wewnętrznej, przy jednoczesnej zapłacie ceny za ten sojusz, jaką miałaby być rezygnacja z prowadzenia własnej polityki zagranicznej.</p>
<p>Tu dwie wątpliwości. Po pierwsze, czy posiadanie i prowadzenie własnej polityki zagranicznej nie jest czasami jednym z koniecznych warunków niepodległości? I czy, a contrario, jej nieposiadanie nie jest z kolei jeną z cech &#8220;wasalizacji&#8221;?</p>
<p>W innym akapicie piszę Pan Wielomski o tym, że nasza niepodległość i tak jest pozorna, bo od lat nie realizujemy jakiejś tam polityki własnej, ale obcą. Berlina i Waszyngtonu wskazuje, sugerując, że &#8220;sojusz&#8221; ze współczesną Rosją nie byłby rezygnacją z niepodległosci, ale zmianą suwerena na bardziej przyjaznego srodowisku. Takie &#8220;ludzkie panisko&#8221;, w zamian za &#8220;bezdusznego biurokratę&#8221; czy &#8220;krwawego burżuja &#8211; kapitalistę&#8221;.</p>
<p>Zgadzam się z p.Wielomskim w jednym: rzeczywiście w ciągu ostatnich dziewiętnastu już lat &#8220;niepodległości&#8221;, licząc umownie od nieprzekonującej czerwcowej daty, mało było tej &#8220;niepodległości&#8221; realnej i to niezależnie od politycznych koterii, które mieniły się być reprezentantem ludu.</p>
<p>A było tak dlatego, że jakkolwiek po latach komunizmu ludu w Polsce było w dostatku, a nawet w nadmiarze, panów (i pań) zabrakło. Pan (lub pani) to ktoś, kto tworzy klasę przywódczą w interesie wspomnianego już ludu, ale i własnym, bo wie, że w przypadku obcoplemiennego suwerena zostanie zdegradowany społecznie, o ile nie rozstrzelany i zasypany w dole z wapnem.</p>
<p>A dlaczegóż zabrakło w Polsce Pań i Panów? Ano dlatego, że historia, która Paniom i Panom Polakom spędzała sen z powiek wydarzyła się już wcześniej pochłaniając ich wraz z ich lękami na zawsze.</p>
<p>Natura nie znosi próżni, więc w braku klas przywódczych własnych, polskim ludem dowodzić zaczęli najemnicy Pań i Panów obcych. A że Polska jest krajem położonym i ślicznie i strategicznie, stąd chętnych nie brakowało, a i aspirantów na najemników zdawało się być w nadmiarze.</p>
<p>Wołanie Pana Wielomskiego o sojusz z Rosją jest głośne, ale wcale nie oryginalne, jakby się mogło wydawać. Jeszcze w początkach lat dziewięćdziesiątych bowiem nie było wiadomo, czy Rosja Sowiecka chyli, czy nie chyli się ku upadkowi, i czy wychodzenie z Układu Warszawskiego, wpisywanie się do NATO i UE sens ma, czy też go nie ma.</p>
<p>Zwolennicy pozostania w sojuszu z Rosją podnosili różne argumenty, by z wychodzeniem z jednego, a wchodzeniem do drugiego się nie spieszyć. Argumenty przybierały postać &#8220;NATO-bis&#8221;, &#8220;partnerstwa prywatno-kagiebowskiego&#8221; w pozostałościach po sowieckich bazach wojskowych, badź grożby odrodzenia się słynnego polskiego, ludowego szowinizmu i antysemityzmu w sytuacji braku silnej, obcej ręki stawiającej tamę.</p>
<p>Kandydaci na zarządców majatkiem upadłościowym po PRL-u mieli jednakże problem, bo jakby się do drzwi rosyjskich nie dobijali, nie znajdowali zrozumienia u naszych braci Słowian, co więcej: Rosja ówczesna zdawała się mieć nas głeboko i w poważaniu uznając, że ma istotniejsze problemy do rozwiąznia. Bo i miała.</p>
<p>Ale wygląda na to, że je rozwiązała w postaci odzyskania aparatu polityczno-administracyjego dla fachowców z sowieckich służb specjalnych.</p>
<p>Nadszedł więc czas, by przychylniej przyglądnąć się postulatom &#8220;przyjaciół&#8221; i sierot po imperium, pozostawianych od Paryża, przez Rzym i Berlin, po Warszawę.</p>
<p>Jeśli więc pan Wielomski o sojusz z Rosją woła, to wcale nie woła na puszczy, choć, zakładam, błednie przypuszcza, że jest odosobniony w swoim wołaniu.</p>
<p>Błąd p.Wielomskiego bierze się z faktu, że reprezentuje polski nurt romantyczno-monarchistyczny bez odpowiedniego (proszę wybaczyć) doświadczenia w panowaniu (bo i skąd?). I dlatego pogląd p.Wielomskiego grzeszy (jeszcze raz pokornie proszę o wybaczenie) &#8220;panawielomskicentryzmem&#8221;.</p>
<p>&#8220;Rosja&#8221; myśli pan Wielomski i widzi Aleksandra wraz z Mikołajem. &#8220;Rosja&#8221; myślę i widzę taczanki, walonki, bimber i słoninę. &#8220;Polska&#8221; mysli pan Wielomski i widzi Batorych wraz Sobieskimi (Wielopolskich w najgorszym razie). &#8220;Polsza&#8221; myslą Rosjanie i widzą kandydatów na Bierutów nieprzebrane mrowie. Proszę się uprzejmie przyjrzeć &#8220;fizjognomiom&#8221;* władców królestw Abchazji i Osetii Południowej</p>
<p>Każdy ma swoje mityczne królestwa, do których się przyzwyczaił. I historyczne idee polityczne, które lubi. Można się zastanawiać, czy sojusz z Katarzyną byłby lepszy niż rozbiory. Nie ma wątpliwości, że myślenie o sojuszu z Rosją Sowiecką było bezsensowne, a chocby i z tego powodu, że władcy Rosji Sowieckiej nigdy nie widzieli nas w roli sojusznika.</p>
<p>Pisze Pan Wielomski o tym, że od czasów sowieckich minęła epoka. Może i minęła. Ale od carskich jeszcze większa. I jeśli z urzędnikami carskimi można by jeszcze podjąć dyskusję o sojuszu, w zamian za nasze wewnetrzne &#8220;fide, rege et lege&#8221;, i mając nadzieję, że nieponasyłają znowu Nowosilcowów, o tyle z obeną ekipą na Kremlu chyba się nie uda.</p>
<p>Bo wiara w co? Korona czy uszanka? I jakie prawo?</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>*Copyrights: Stanisław Ignacy Witkiewicz</p>
<p>P.S.</p>
<p>Co wart sojusz z USA &#8211; przypatrujmy się Gruzji.</p>
<p>Ile warta przyjaźń z Rosją &#8211; popatrzmy na Serbię</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tak mocno pragniesz...? Oto przyczyna dlaczego nie otrzymujesz.]]></title>
<link>http://zenforest.wordpress.com/2008/06/05/tak-mocno-pragniesz-oto-przyczyna-dlaczego-nie-otrzymujesz/</link>
<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 22:20:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>zenforest</dc:creator>
<guid>http://zenforest.wordpress.com/2008/06/05/tak-mocno-pragniesz-oto-przyczyna-dlaczego-nie-otrzymujesz/</guid>
<description><![CDATA[Rozmowy z Bogiem. ND Walsch: - Jeśli to, czego pragniemy, nam nie służy, nie przyniesie nam żadnego ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Rozmowy z Bogiem. ND Walsch: - Jeśli to, czego pragniemy, nam nie służy, nie przyniesie nam żadnego ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[GAFY NIE BYŁO! JEDZIEMY DALEJ! KAWAŁKI REAKCYJNE.]]></title>
<link>http://rolex24.wordpress.com/2008/02/26/gafy/</link>
<pubDate>Tue, 26 Feb 2008 01:05:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rolex</dc:creator>
<guid>http://rolex24.wordpress.com/2008/02/26/gafy/</guid>
<description><![CDATA[Po tym jak straciłem pewność, czy przyjeta przeze mnie konwencja sporu o imponderabilia mieści się w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div class="post_content"> Po tym jak straciłem pewność, czy przyjeta przeze mnie konwencja sporu o imponderabilia mieści się w ramach nowoczesnego dyskursu, otrzymałem wiele uwag, za które serdecznie dziekuję. Pan profesor Sadurski orzekł, że przypowiastki mieszczą się w ramach tegoż, co istotne o tyle, że to własnie od profesora oczekujemy, że będzie liberalizmu bronił, a liczni moi czytelnicy myli mi głowę, zarzucając podwinięcie ogona. Skoro nie ma watpliwości co do poprawności metodologicznej prowadzenia sporu w przyjęty przeze mnie sposób, można uznać, że gafy nie było i &#8220;jechać dalej&#8221;. Dla czytelności pod opowiastkami zamieszcam ISTOTNE PYTANIA (to znaczy ja uważam je za istotne). Oto dwie kolejne scenki z serii: DURA LEX SED LEX i REDYSTRYBUCJA PRAWEM KAŻDEGO OBYWATELA<b> SCENKA VI. POMYŁKA EDYTORSKA PRAWODAWCY</b></p>
<p><!--more-->(Wesoły dzwonek do drzwo zwiastujący gości)</p>
<p>URZĘDNIK (<i>radośnie</i>): Pan Abecedamski?<br />
OBYWATEL (<i>podobnie</i>): Tak, to ja!<br />
URZĘDNIK (<i>poważniejąc</i>): Będziemy abortować!<br />
OBYWATEL (<i>speszony</i>): Ale żony nie ma&#8230; Wyszła&#8230;<br />
URZĘDNIK (<i>twardo</i>): Nie szkodzi (przegląda papiery): Wiek?<br />
OBYWATEL: 32 lata<br />
URZĘDNIK (<i>notuje</i>): zgadza się&#8230;<br />
OBYWATEL (<i>zaniepokojony</i>): Ale co?<br />
URZĘDNIK: Wiek. Zostanie pan wyabortowany.<br />
OBYWATEL (<i>śmieje się nerwowo</i>): To jakieś jaja!<br />
URZĘDNIK (<i>odsłania połę płaszcza, za paskiem taser wielkiej mocy</i>): Jak dla kogo.<br />
OBYWATEL (<i>przerażony</i>): Panie, czy ja wyglądam na płód?<br />
URZĘDNIK (<i>wyciąga Dziennik Ustaw z teczki</i>): Patrz pan: &#8220;przez płód w rozumieniu ustawy należy rozumieć zarodek ludzki przed upływem 4.000 tygodnia od momentu poczęcia&#8230;&#8221;<br />
OBYWATEL (<i>któremu opada szczęka</i>): 4.000 tygodnia? To jakaś pomyłka?<br />
URZĘDNIK (<i>z politowaniem</i>): Proszę pana, ja jestem urzędnikiem i moje zadanie polega na wykonywaniu prawa. Prawo (<i>mlaszcze z rozkoszą</i>), to norma uchwalona przez organ konstytucyjny uprawomocniony do wydawania aktów prawnych delegacją tejże konstytucji lub innej ustawy, opublikowana w prawem przwidzianej formie i wchodząca w życie z dniem opisanym w przepisach wprowadzających bądź, w braku takich przepisów, z dniem ogłoszenia&#8230;<br />
OBYWATEL (<i>kręcąc z niedowierzaniem głową</i>): Ależ jest oczywiste, że chodzi o 40 tydzień. Żona zaraz przydzie, ona jest aktywistką pro-death więc panu wytłumaczy&#8230;<br />
URZĘDNIK (<i>poirytowany</i>): Ale tu nie ma co tłumaczyć! Wniosek jest? Jest. Adres? Bałwankowa 9 mieszkania 4? Bałwankowa 9 mieszkania 4. Zarodek jest? Jest. Liczy mniej niż 4000 tygodni? Liczy!<br />
OBYWATEL: Ale ja nie jestem zarodkiem!<br />
URZĘDNIK: Na zdrowego mężczyznę to też pan nie wyglądasz w tej szlafmycy, zresztą ja nie jestem od tego! Ustawa, panie, ustawa! (<i>Poraża pana Abecedamskiego taserem wilekiej mocy</i>)<br />
OBYWATEL(<i>padając</i>): Aaaa!*</p>
<p><b>ZASADNE PYTANIE</b>: Czy pozytywistyczna definicja źródeł prawa jest wyczerpująca? Czy normy prawne wyrastają z jakiegoś porządku aksjologicznego? Czy mogą wyrastać z róznych porządków?</p>
<p><b>SCENKA VII. ZASPOKAJANIE PODSTAWOWYCH POTRZEB LUDNOŚCI</b></p>
<p>PETENT(cicho): Dzień dobry, przyniosłem podanie&#8230;<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU (<i>z uśmiechem</i>): Bardzo szanownego obywatela witam, proszę siadać&#8230; (<i>odbiera podanie, czyta</i>): mmm&#8230; chciałbym nabyć samochód, tralala, uzywany&#8230; sralis-mazgalis&#8230; potrzebny do wykonywania pracy (podkreśla na czerwono)&#8230; Taaa&#8230;. No niestety, nie tym razem, panie Becedeemski!<br />
PETENT (<i>gryzącv kciuk</i>): Ale jak to? Jest mi naprawdę potrzebny!<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU (<i>wzrusza ramionami</i>): Nie jest! Pracuje pan trzy kilometry od miejsca zameldowania.<br />
PETENT(<i>ożywiony, wietrząc szansę</i>): No właśnie! A teraz mamy zamiecie!<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU: E tam! Takie, panie, zamiecie. Dla zdrowia, panie Becedeemski byś się pan przeszedł te trzy kilometra w te i z powrotem, dla zdrowia. O! (<i>Zerka na ekran komputera</i>) W zeszłym roku 5% pana zarobków netto zostało przeznaczonych na leczenie. Katar, grypa (<i>marszczy nos</i>).<br />
PETENT: To przez te słoty!<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU: Guziczek prawdeńka! Pan za mało chodzisz! Zresztą w tym kwartale i tak nie dalibyśmy rady! 1.000 z pana środków netto ma zostać przeznaczone (z braku pańskich uzasadnionych potrzeb) na Stowarzyszenie &#8220;Pederaści na rzecz najmłodszych&#8221; &#8211; a to jest szczytny cel, przyzna pan? 2.500 na rzecz mniejszości&#8230; Fundacja &#8220;Eskimosi bez barier&#8221;. Zostaje na czynsz, jedzenie (skromne) i opłatę TEVEEN48 &#8211; bez tego nie miałby pan dostepu do informacji, a ta jak wiadomo jest podstawą demokracji. Czwarta władza, słyszał pan? No a 5.000 pójdzie na Zintegrowany System &#8220;Jeden Urzędnik dla Jednego Obywatela&#8221; czyli na mnie!<br />
PETENT(nadyma się): Nie chcę płacić na pederastów!<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU (poważnieje): Uhuhu! Co my tu mamy! ładne kwiatki. Sam pan widzi, jak bardzo jesteśmy potrzebni. Pięć lat służe panu radą, pomocą&#8230; (<i>efektowna pauza</i>)&#8230; a nawet przydzielam środki na pańskie istotne potrzeby, a tu proszę: ksenofob się w panu zalęgł. A dlaczego to nie chce pan przekazać środków na pederastów? Przecież w pana żywotnym interesie jest wspieranie innych? Oni kiedyś też pana wesprą!<br />
PETENT: Wie pan, nie mnie lepiej nie wspierają&#8230;<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU (<i>gwałtownie</i>): A co pan do nich ma?<br />
PETENT: Samochodu nie mogę przez nich, k&#8230; kupić!<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU: A czy pan sądzi, że oni to nie potrzebują samochodów? Ich jest mało, a takich jak pan, szarych i mdłych, miliony! Jak oni się mają kontaktować między sobą? Jak jeden mieszka w Europa Dystrykt Posen, a drugi w Krakau?<br />
PETENT: Telefony niech se kupią. Razem z tymi Eskimosami.<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU: Nie mogą, niestety. Na ten kwartał mają zaplanowane studia wyższe z pedagogiki specjalnej. I warsztaty. I co pan znowu masz za &#8220;ale&#8221; do Eskimosów?<br />
PETENT: Nic. W życiu nie widziałem Eskimosa!<br />
PRACOWNIK SOCJALNY PIERWSZEGO KONTAKTU (<i>triumfalnie</i>): No widzi pan! Nie stać ich nawet na zaistnienie w świadomości społecznej! Muszą mieć dotacje!</p>
<p><b>ZASADNE PYTANIA:</b> Jakie są granice redystrybucji? Czy jest taka, po przekroczeniu której nie można mówić o wolności? Czy rzędnik decydujący o kształcie edukacji, ochrony zdrowia, wysokości emerytur znajduje się jeszcze przed, czy już poza granicami wyznaczonymi przez wolność, odpowiedzialność i zdolność do ponoszenia konsekwencji własnych decyzji? A jesli ma prawo decydować o zdrowiu i edukacji, to dlaczego nie o czymkolwiek innym?</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>P.S.</p>
<p>Zdecydowałem się na narzucenie sobie pewnego reżimu. I tak: w poniedziałki będzie o imponderabiliach, we wtorki bedzie komentarz Majkela, w środy nie wiem, w czwartki omówienie spraw całego globu, w piątki sprawy Polskie. Nie ma szans, żeby się udało tego trzymać, ale wzorem ministra sportu; uda się, nie uda, ważny pozytywny komunikat.</p>
<p>* W pewnej znanej sztuce, po kwestii: &#8220;The rest is silence&#8221; było jeszcze własnie takie: &#8220;Aaaa&#8221;. W przekładach się to opuszcza, niesłusznie, bo jak oddać pozawerbalne lepiej niż onomatopeją?</p></div>
<p><a href="http://rolex.salon24.pl/61788,index.html"><span class="post_comments">komentarze (15)</span></a><span class="post_comment_write"></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
