<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>reklama-na-blogach &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/reklama-na-blogach/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "reklama-na-blogach"</description>
	<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 17:31:57 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[W USA sprawdzą korzyści blogerów]]></title>
<link>http://kontent.wordpress.com/2009/10/06/w-usa-sprawdza-korzysci-blogerow/</link>
<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 14:12:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>marek</dc:creator>
<guid>http://kontent.wordpress.com/2009/10/06/w-usa-sprawdza-korzysci-blogerow/</guid>
<description><![CDATA[Niedawno bardzo popularnym tematem w blogosferze były (zresztą dalej są) reklamy na blogach i zarobk]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Niedawno bardzo popularnym tematem w blogosferze były (zresztą dalej są) reklamy na blogach i zarobki jakie mogą osiągnąć blogerzy. Rozgorzała dosyć poważna dyskusja: czy bloger jeśli zamieszcza reklamy to się sprzedaje (ewentualnie jaka jest suma, od której banery są ok), czy traci autorytet i wiarygodność? Wpisy na ten temat pojawiły się chociażby na <a href="http://klimowicz.blox.pl/2009/07/Reklama-w-blogosferze.html" target="_blank">Socjologii Internetu</a> i <a href="http://www.kominek.tv/tt.blogerzy.i.prostytutki,artykuly,99.htm">Kominku</a>. Podobnie rzecz ma się jeśli chodzi o rozmaitego rodzaju recenzje i testy na blogach. Nie każdy autor chce się chwalić tym, że otrzymał za to jakieś korzyści, inni wręcz przeciwnie uważali, że warto się o tym napisać. Sam osobiście jestem zwolennikiem jasnej i przejrzystej komunikacji z blogerami. Od ponad roku działa fajna inicjatywa jaką jest <a href="http://kodeksblogerow.pl/">Kodeks współpracy z blogerami</a>.</p>
<p>Wydaje mi się, że w polskiej blogosferze powoli ucierają się dobre praktyki. Stany Zjednoczone poszły jednak dalej. Od początku grudnia wejdzie tam w życie przepis mówiący o konieczności ujawnienia materialnych zależności jakie miały miejsce przy powstaniu jakiejkolwiek recenzji. W tym kontekście obowiązkiem informowania o korzyściach objęci zostali również blogerzy. Za nie przestrzeganie przepisu grozi kara finansowa. Jest to pierwsza zmiana przepisów na temat publikacji recenzji od prawie 30 lat.</p>
<p>Myśle, że w Polsce takie regulacje pojawią się nieprędko. W kolejce do przepisowego zdefiniowania stoi mnóstwo zagadnień związanych z Internetem. Wystarczyłoby jednak gdyby przyjął się wspomniany już wcześniej kodeks. Partnerem akcji jest m. in. Pracuj.pl, którego pracowniczka kiedyś zaliczyła <a href="http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html">wpadkę</a>. Cała historia jest już stara, a serwis stwierdził zapewne, że będzie to dobry sposób na zatarcie złego wrażenia.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dalej o Blogvertising.pl]]></title>
<link>http://bezpardonu.wordpress.com/2009/03/20/dalej-o-blogvertisingpl/</link>
<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 13:46:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>riffer</dc:creator>
<guid>http://bezpardonu.wordpress.com/2009/03/20/dalej-o-blogvertisingpl/</guid>
<description><![CDATA[Zarejestrowałem się na Blogvertising.pl &#8211; stwierdziłem, że skoro już tyle narzekałem na ten ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zarejestrowałem się na <a title="Reklama" href="http://blogvertising.pl">Blogvertising.pl</a> &#8211; stwierdziłem, że skoro już tyle narzekałem na ten &#8220;front-end&#8221;, to pora ponarzekać na &#8220;back-end.&#8221; I tutaj pojawił się problem, wygląda bowiem na to, że póki co nie ma na co narzekać&#8230;</p>
<p>No może na zbyt jaskrawe kolory, ale co tam. Co mnie najbardziej interesowało to system do zarządzania boxami (125&#215;125). Okazuje się, iż to co widziałem wcześniej to albo jakaś starsza wersja widgetów, albo po prostu ludzie je tworzący i umieszczający na swoich stronach kompletnie nie znają się na interfejsie użytkownika. Nagłówek można usunąć, stopkę też, padding między kolejnymi bannerami również pięknie działa. Do tego zawsze można wyłączyć te cholernie jaskrawe boxy &#8220;default&#8221;. Jak tylko Blogvertising wprowadzi możliwość tworzenia takich boxów &#8220;zachęcających&#8221; jak to robi BuySellAds, to ja będę w stu procentach szczęśliwy &#8211; a póki co jestem szczęśliwy na 90%.</p>
<p>Nie wiem jak to wyglada z tekstami sponsorowanymi, samplingiem i tak dalej, bowiem te elementy mnie nie interesują. Ale jeśli chodzi o sam widget klasyczny, to normalnie&#8230; Głupi byłem, że narzekałem i wcześniej się nie zarejestrowałem. Może coś z tego będzie? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Polak ponownie potrafi wszystko zepsuć]]></title>
<link>http://bezpardonu.wordpress.com/2008/09/12/polak-ponownie-potrafi-wszystko-zepsuc/</link>
<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 05:47:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>riffer</dc:creator>
<guid>http://bezpardonu.wordpress.com/2008/09/12/polak-ponownie-potrafi-wszystko-zepsuc/</guid>
<description><![CDATA[Tydzień temu wystartowała nowa odsłona Krytyków &#8211; Blogvertising.pl &#8211; po raz kolejny Pola]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tydzień temu <a href="http://www.brandnewmedia.pl/2008/09/04/blogvertisingpl/">wystartowała nowa odsłona Krytyków</a> &#8211; <a href="http://blogvertising.pl/">Blogvertising.pl</a> &#8211; po raz kolejny Polacy udowadniają, jak potrafią wszystko spieprzyć &#8211; ale po kolei&#8230;</p>
<p>Pierwszy rzut oka na stronę i reakcja &#8211; to jest ładne! Bardzo mi się podoba, dużo opcji, ładna kolorystyka &#8211; pierwsze wrażenie bardzo pozytywne &#8211; potem jednak już jest gorzej &#8211; wchodzę na pierwszą lepszą stronę, która obsługuje słynne bloki 125&#215;125. Po chwili wchodzę na kolejną, a potem na jeszcze jedną &#8211; wszędzie takie brzydkie widgety, które jak nic rozwalą wygląd całej mojej strony &#8211; a nie można było normalnych slotów, tylko takie cholerstwo?</p>
<p>Jedziemy dalej &#8211; klikam na pierwszy pod ręką button na widgecie (którego nomen omen budowa sugeruje, że po upakowaniu reklam zamiast słynnych bloków będziemy mieli trójpolówkę z ilością pól nieco większą lub mniejszą &#8211; bo jakoś nie widzę normalnych odstępów &#8211; choć może to wina rozmiarówki widgetów). Chwilę potem klikam na kolejny widget, i jeszcze jeden&#8230;</p>
<p>Nie jestem zarejestrowany w systemie, ale jestem zainteresowany reklamą, np. na takim <a href="http://webfan.pl">Webfan.pl</a> (bo bloga lubię) &#8211; chcę więc się dowiedzieć ile będzie kosztować reklama, jakie są statystyki bloga itp, itd. No i do jasnej anielki ni ma:</p>
<blockquote><p>Aby zareklamować swoje produkty i usługi na blogu WebFan oraz blogach o podobnej tematyce &#8211; wypełnij poniższy formularz. Skontaktujemy się z Tobą jak najszybciej i pomożemy stworzyć odpowiednią kampanię. </p></blockquote>
<p>No cholera jasna, przecie chcę się zareklamować, więc za nim będę się rejestrował chcę wiedzieć, czy mi się to opłaca &#8211; ale nic, żadnych konkretnych informacji &#8211; nie potrzebuję jakiegoś spamu na skrzynce przecie&#8230;</p>
<h3>Jak to się robi na zachodzie</h3>
<p>Inaczej, ot co &#8211; na BuySellAds.com wchodzimy poprzez normalny slot, widzimy wszystkie ważne statystyki, znamy cenę za 30 dni &#8211; potem się rejestrujemy, kilka kliknięć, przelew i już mamy reklamę &#8211; twórcy serwisu zakładają bowiem, że potrzebujemy jedynie pośrednika w postaci zautomatyzowanego systemu reklamy, a nie trzeba nam jakiś porad dotyczących kampanii, natomiast korespondencję mailową ograniczają do minimum pokroju emaila aktywacyjnego. Wszystko czarne na białym i pełna automatyka&#8230;</p>
<p>Jaki kraj, takie serwisy &#8211; biurokratyczne, wszystko robią po swojemu a nie wg. trendów (które przecież z jakiegoś powodu są trendami, prawda?). Ja nie wiem, może to wina Polskiej biurokracji, czy też mentalności &#8211; wiem natomiast, że nigdy nie skorzystam z tego typu Polskich serwisów &#8211; jeśli ktoś będzie chciał zareklamować się na moich stronach, będzie musiał płacić w dolarach przez systemy zagraniczne, które są bardziej profesjonalne i bardziej wygodniejsze &#8211; a w momencie, gdy będę już sprzedawał boxy reklamowe na takim choćby <a href="http://sajfaj.pl" title="SajFaj.pl - Science Fiction Blog">SajFaj.pl</a> to ruch będzie tam na tyle wielki, że reklamodawcy się znajdą &#8211; i wilk będzie syty i owca cała.</p>
<p>Ech&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Słowem o Entrecard, czyli jak zareklamować bloga]]></title>
<link>http://bezpardonu.wordpress.com/2008/05/28/slowem-o-entrecard-czyli-jak-zareklamowac-bloga/</link>
<pubDate>Wed, 28 May 2008 16:45:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>riffer</dc:creator>
<guid>http://bezpardonu.wordpress.com/2008/05/28/slowem-o-entrecard-czyli-jak-zareklamowac-bloga/</guid>
<description><![CDATA[Entrecard to anglojęzyczny serwis tworzący coś w rodzaju sieci blogów o tematyce wszelakiej, począws]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://entrecard.com" title="Entrecard">Entrecard</a> to anglojęzyczny serwis tworzący coś w rodzaju sieci blogów o tematyce wszelakiej, począwszy od geekowskiej technologii internetowej, na sprawach okultystycznych kończąc. Rejestracja w serwisie jest darmowa, a gdy już się zarejestrujemy, mamy możliwość stworzenia własnej &#8220;wizytówki&#8221; &#8211; czyli obrazka (kwadrat o wymiarach 125 pixeli) wraz z krótkim opisem. Wizytówkę zaś zostawiamy na blogach, na których znajdują się widgety systemu &#8211; wystarczy jedno kliknięcie, aby właściciel witryny w swoim panelu zobaczył, że ktoś z systemu Entrecard odwiedził jego stronę.</p>
<p>My oczywiście również zamieszczamy na naszym blogu widgeta, w którym inni będą zostawiać swoje wizytówki. Poprzez zostawianie wizytówek na blogach innych osób, a także przyjmowanie ich na blogu własnym, zarabiamy &#8220;kredyty&#8221; &#8211; wirtualną walutę, którą następnie możemy wydać, aby zareklamować się na wybranym blogu &#8211; kilka kliknięć i jeśli wystawca naszą reklamę zaakceptuje, wtedy nasza karta wraz z linkiem &#8220;wisi&#8221; odpowiedni czas na blogu wystawcy. Zarabiamy także poprzez wystawianie reklam na naszym własnym widgecie.</p>
<p>Z dnia na dzień serwis staje się coraz popularniejszy, choć sama idea jest bajecznie prosta &#8211; w wielu przypadkach jest to bardzo skuteczna forma reklamy. Jest tylko jeden problem &#8211; w systemie można rejestrować tylko blogi pisane w języku angielskim. Toteż prosi się aż, żeby coś podobnego zbudować w warunkach polskich.</p>
<p>Jeśli jakiś programista jest chętny do współpracy nad tego typu serwisem, to jestem otwarty na kontakt wszelaki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
