<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>rodzenstwo &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/rodzenstwo/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "rodzenstwo"</description>
	<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 11:14:27 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[tulipany pachną ludźmi]]></title>
<link>http://wyrodni.wordpress.com/2009/11/10/tulipany-pachna-ludzmi/</link>
<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 09:45:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>balumbadum</dc:creator>
<guid>http://wyrodni.wordpress.com/2009/11/10/tulipany-pachna-ludzmi/</guid>
<description><![CDATA[oglądałam Tulipany dobry, niedobry, nie o tym chcę napisać już wiem dlaczego zauważyłam ten film pok]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>oglądałam <em>Tulipany</em><br />
dobry, niedobry, nie o tym chcę napisać<br />
już wiem dlaczego zauważyłam ten film<br />
pokazuje jak wiele można zrobić dla siebie z miłości, z przyjaźni, jak ważnym można dla siebie być<br />
nie ma granic właściwie, nie ma końca<br />
jako dziecko, jak nastolatka, jako dorosła kobieta myślałam jak to niesamowicie mieć ludzi, z którymi przeżywa się, doświadcza, poznaje, wyznaje, śmieje się i płacze, opiera, wspiera<br />
jak za tym tęsknimy, jak szukamy<br />
nie zdarzył mi się klan przyjaciółek, z którymi na koniec świata, z którymi konie kraść<br />
ale zdarzyła mi się Siostra<br />
nieważne co się stanie<br />
razem jesteśmy bezpieczne<br />
i fajnie jest, że nóżki same się rwą do machania</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Brudne też piękne]]></title>
<link>http://mojebaby.wordpress.com/2009/11/09/brudne-dzieci-zdjecia/</link>
<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 17:32:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>espedytor</dc:creator>
<guid>http://mojebaby.wordpress.com/2009/11/09/brudne-dzieci-zdjecia/</guid>
<description><![CDATA[Zawsze mnie zdumiewało, że sprawdza się ludowe porzekadło o tym, że brudne dziecko to zdrowe dziecko]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zawsze mnie zdumiewało, że sprawdza się ludowe porzekadło o tym, że brudne dziecko to zdrowe dziecko. Choć logika i wiedza o groźnych drobnoustrojach mówią coś innego praktyka codzienna zdaje się potwierdzać także tę życiową mądrość. Ja jednak widzę w tym powiedzeniu także trochę inne znaczenie. Na 100% brudne dziecko świetnie się bawiło. Na 100% brudne dziecko to szczęśliwe dziecko (z zastrzeżeniem, że ma się gdzie umyć, a brud wynika tylko z zabawy). Dlaczego więc tyle energii wkładamy starając się dziecko doprowadzić do stanu lśnienia? Nie wiem. Wiem za to, że gdy patrzę na poniższe zdjęcie</p>
<p style="text-align:center;">
<div id="attachment_41" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://mojebaby.pl"><img class="size-full wp-image-41" title="brudne dziecko" src="http://mojebaby.wordpress.com/files/2009/11/brudne-dziecko.jpg" alt="brudne dziecko w kałuży" width="480" height="360" /></a><p class="wp-caption-text">Zdjęcie dobrej zabawy brudnego dziecka</p></div>
<p>Wcale nie czuję dyskomfortu, tylko coś raczej na kształt zazdrości, że mnie już tak nie wypada. Oczywiście są różne sytuacje i czasami nasze dziecko wcale nie chce być brudne, a nawet wręcz przeciwnie. Zresztą co będę tłumaczył, zobaczcie sami do czego prowadzi pogoń za pięknem:</p>
<div id="attachment_42" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://mojebaby.pl"><img class="size-full wp-image-42" title="dziecko i krem" src="http://mojebaby.wordpress.com/files/2009/11/dziecko-i-krem.jpg" alt="Dziecko usmarowane kremem" width="480" height="360" /></a><p class="wp-caption-text">Dziecko i krem</p></div>
<p>Czyż nie jest to prawdziwa apoteoza makijażu.</p>
<p>Nie wyczerpuje to możliwości naszych pociech. Sytuacji, w których są zdolne doprowadzić do ruiny najlepszą pralkę, jest cała masa. Ale doświadczeni życiem z pewnością potwierdzą, że chyba najważniejszą z nich jest jedzenie. Z biegiem lat dochodzę do przeświadczenia, że jeżeli dziecko po jedzeniu jest czyste, to z pewnością mu nie smakowało. Jeżeli stopień ubrudzenia miałby być miarą oceny smakowitości jedzenia, to czy nie chcielibyście spróbować tego co ten bobas:</p>
<div id="attachment_43" class="wp-caption aligncenter" style="width: 370px"><a href="http://mojebaby.pl"><img class="size-full wp-image-43" title="dziecko je" src="http://mojebaby.wordpress.com/files/2009/11/dziecko-je.jpg" alt="Dziecko jedzące" width="360" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">Brudne z czekolady dziecko</p></div>
<p>Czy po tym krótkim przeglądzie dalej macie ochotę tylko myć Wasze dzieci?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Piękno w pięknie]]></title>
<link>http://mojebaby.wordpress.com/2009/06/14/dzieci-dziecko/</link>
<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 18:37:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>espedytor</dc:creator>
<guid>http://mojebaby.wordpress.com/2009/06/14/dzieci-dziecko/</guid>
<description><![CDATA[Dzieci jako temat fotografii, to zarazem temat łatwy jak i bardzo trudny. Łatwy, bo przecież kochamy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a title="Dziecko, dzieci, zdjęcia dzieci" href="http://mojebaby.pl">Dzieci</a> jako temat fotografii, to zarazem temat łatwy jak i bardzo trudny. Łatwy, bo przecież kochamy nasze dzieci i każde zdjęcie jest atrakcyjne samym tematem , bez wzgędu na wartości warsztatowe czy moment ujęcia. Ale to  nie znaczy, że umiejętności warsztatowe czy odrobina szczęścia (czytaj cierpliwości) są przeszkodą, wręcz przeciwnie. Dobitnie pokazuje to sztuka portretowania dzieci. W niej, jak w soczewce pokazują się wszystkie niedoróbki warsztatowe. I czasami zdjęcie jest po prostu miłe, czasami jednak&#8230; czasami jednak powstaje dzieło zupełne, Piękne tematem i warsztatem, i jeszcze tym &#8220;czymś&#8221; nieuchwytnym co różni dzieła bardzo dobre od wybitnych. Widać to nawet w amatorsim zbiorze zdjęć, jakim jest galeria Moje Baby. Kategorii portret można zobaczyć amatoskie wysiłki by uchwycić &#8220;to coś&#8221;. Czasami lepsze, czasmi gorsze, ale najważniejsze, że jednak czasami się udaje!</p>
<p>Zresztą spójrzcie na te <a title="Dziecko, dzieci, zdjęcia dzieci" href="http://mojebaby.pl">zdjęcia dzieci</a>, zrobione przez amatorów. Nie mam racji, że udało się uchwycić choć trochę, nieuchwytnego?</p>
<div id="attachment_36" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-36" title="dp3" src="http://mojebaby.wordpress.com/files/2009/06/dp3.jpg" alt="Portret dziecka" width="480" height="321" /><p class="wp-caption-text">Portret dziecka</p></div>

</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ZAPYTANIE!]]></title>
<link>http://tyara77.wordpress.com/2008/08/12/zapytanie/</link>
<pubDate>Tue, 12 Aug 2008 22:19:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bona Tyara Elżbieta</dc:creator>
<guid>http://tyara77.wordpress.com/2008/08/12/zapytanie/</guid>
<description><![CDATA[ZAPYTANIE! 126. Czy jest ktoś na Ziemi, kto sam się bez przymusu przybliży do Światła, do Stwórcy, p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;"><a href="http://tyara77.files.wordpress.com/2008/08/kwiatzduchowego.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-281" src="http://tyara77.wordpress.com/files/2008/08/kwiatzduchowego.jpg?w=213" alt="" width="213" height="300" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;"><strong><span style="font-size:14pt;font-family:&#34;">ZAPYTANIE!</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:right;text-indent:9pt;" align="right"><strong><span style="font-family:Arial;">126.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto sam się bez przymusu przybliży do Światła, do Stwórcy, przyjmie wszystko sam, bez rozumowych nielogicznych deformacji każdego jedynego Słowa?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto sam będzie się tak wysilał, iż wszystko wokół zagra akordem PRAWDY w jego duchu?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi choćby jedyny, kto sam bez prowadzenia przyjmie energię Miłości duchowej i przekaże ją dalej innym?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto będzie chciał sercem całym w energetycznym uniesieniu rozwijać się duchowo i czcić Stwórcę dziękczynną modlitwą codzienną przez cały swój ziemski żywot bez żadnych ograniczeń?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto będzie uczestniczył świadomie w procesach energetycznych odbierając objawienia w obrazach i tekstach, samodzielnie je tłumacząc i przekazując innym ludzkim duchom jako ostrzeżenia przed wydarzeniami?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto w całym swoim bycie był i jest świadomy i czysty, cnotliwy, gorliwie wypełnia prawa dane przez Stwórcę w stworzenie?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto uzdrawia w Prawdzie duchy ludzkie tu w gęstej materii w Miłości duchowej i jest wymagający, surowy i sprawiedliwy, dając innym tylko to co jest korzystne dla nich?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto zna prawa dane przez Stwórcę w stworzenie, potrafi je zinterpretować i wyjaśnić innym?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Czy jest ktoś na Ziemi, kto kieruje się tylko i wyłącznie prowadzeniem wewnętrznym poprzez duchowe swoje czyste podpowiedzi, intuicją i swoim wewnętrznym odczuciem?</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">Jeżeli jest gdzieś taki ziemski duch; </span></strong><strong><em><span style="font-family:Arial;">wzywam go</span></em></strong><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;">!!!</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:27.05pt;text-align:justify;text-indent:9pt;"><strong><span style="font-weight:normal;font-family:Arial;"> </span></strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[CIEMNOTA CIEMNOŚCI]]></title>
<link>http://tyara77.wordpress.com/2008/08/12/ciemnota-ciemnosci/</link>
<pubDate>Tue, 12 Aug 2008 22:03:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bona Tyara Elżbieta</dc:creator>
<guid>http://tyara77.wordpress.com/2008/08/12/ciemnota-ciemnosci/</guid>
<description><![CDATA[CIEMNOTA CIEMNOŚCI 119. Ciemnota ciemności, to brak kompletny logicznego myślenia, trzymanie się mat]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;"><a href="http://tyara77.files.wordpress.com/2008/09/falszywyznak.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-303" src="http://tyara77.wordpress.com/files/2008/09/falszywyznak.jpg?w=218" alt="" width="218" height="300" /></a></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;"><span style="font-size:14pt;font-family:&#34;color:black;">CIEMNOTA CIEMNOŚCI</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:right;text-indent:9pt;" align="right"><strong><span style="font-family:Arial;color:black;">119.</span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Ciemnota ciemności, to brak kompletny logicznego myślenia, trzymanie się materii, to zło które upada już na zawsze.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Każdy komu jest nie po drodze z PRAWDĄ, musi się zatracić, musi ponieść konsekwencje swoich nielogicznych i ciemnych decyzji, wydarzenia potrzebne są na Ziemi aby całkowicie zniszczyć ciemnotę i ciemności.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Nie możecie już więcej kłamać, musi PRAWDA dojść do głosu, nie da się już zaskoczyć ŚWIATŁO.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Ciemność musi upaść całkowicie.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Ludzkie twory, co wy robicie, do kogo wy się modlicie, skąd taka martwota w was, gdzie wasza logika, co trzeba wam pokazać abyście wyciągnęli z tego co widzicie wnioski.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Z zastanych bez ruchu waszych kości, z waszej nienawiści i złości, jaką w sobie ciągle nosicie, ciągle kłamiecie, ciągle biadolicie, imię STWÓRCY kalacie, za co chcecie mieć odpuszczenie, za co chcecie mieć wybaczone, czyżby za lenistwo, za głupotę, za picie, balowanie, za modlenie się do figur i ołtarzy, do cielców i obrazów, za te wasze cuda wymyślone, co jeszcze wymyślicie by przysłonić głupotę i zakłamanie, to jest ciemnota rozumu.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Macie ukończone różne ziemskie szkoły i uniwersytety, macie dyplomy i certyfikaty, a zachowujecie się nielogicznie i martwo, jak te ludzkie twory, bez ducha, bez uczucia, nie macie serca, ciągle żądacie dowodów.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Pytam czego?</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Zażądajcie dowodów na czystość i naturalność waszego pożywienia!</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Zażądajcie dowodów na czystość powietrza, którym oddychacie!</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Zażądajcie dowodów na czystość wody, którą pijecie!</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Zacznijcie wymagać od ludzi, którzy są na stanowiskach, odpowiedzialności, powinni się rozliczać ze swojej działalności, należy wymagać od fachowców solidnej pracy, etyki i PRAWDY.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Ponieważ sami nie mówicie PRAWDY, to jesteście okłamywani, ale wy już tego nie widzicie, to jest właśnie ciemnota i zacofanie, to jest ślepe zawierzanie dogmatom, to jest ciągłe usprawiedliwianie, krytykowanie i ocenianie, weszło wam w nawyk, dziś stało się naturalne i normalne, tutaj ciemnota polega na tym, że nie wierzycie sobie, swoim uczuciom i swojemu duchowi, swojemu wnętrzu, kierujecie się tradycjami o wątpliwych korzeniach.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;">Jak się przyglądniecie PRAWDZIE i wyciągniecie wnioski, to się okaże, że daliście się wodzić za nos wiele lat i pokoleń, jak również wasi przodkowie byli prowadzeni fałszywą drogą niezgodną z PRAWDĄ.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-right:18.25pt;text-align:justify;text-indent:9pt;font-weight:bold;font-family:arial;"><span style="font-size:100%;"><span style="color:black;"> </span></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak to się wychodzi z rodziną]]></title>
<link>http://maddama.wordpress.com/2007/11/19/jak-to-sie-wychodzi-z-rodzina/</link>
<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 12:57:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>Eva Maria</dc:creator>
<guid>http://maddama.wordpress.com/2007/11/19/jak-to-sie-wychodzi-z-rodzina/</guid>
<description><![CDATA[Nie wiem jak inni, ale ja, nauczona doświadczeniem, na ogół nie wychodzę, nawet butów nie zakładam, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nie wiem jak inni, ale ja, nauczona doświadczeniem, na ogół nie wychodzę, nawet butów nie zakładam, jeśli z nimi miałabym na coś wychodzić. Nie proszę o pieniądze, przysługi, nie zawierzam mienia ani spraw prywatnych. Wystarczająco często moje mienie zostało zniszczone, zawłaszczone przez zasiedzenie (a uprzednio umiejętnie zasiedzone dzięki umiejętnemu unikaniu tematu lub właścicielki) a moje sprawy, zarówno nieprywatne jak i prywatne, obplotkowane z góry na dół, od wschodu po zachód kontynentu. Ale to pół biedy, nie należę do osób, którym ciężko przejść do porządku dziennego po tym, jak się już czegoś odżałowało. Troszkę jednak ciężej, jeśli delinkwent, zamiast przeprosić i stratę zrekompensować, upiera się przy swoim i usiłuje wmówić winę poszkodowanemu. Dlatego obecności rodziny w moim życiu unikam jak mogę. Jeśli jednak zdarzy się taka sytuacja, że nieopatrznie obdarzę ich zaufaniem, to na ogół wychodzę na frajera gramatury średniej lub większej.</p>
<p>Najnowszy przykład: wyjeżdżając pod koniec lata z Japonii zostawiłam pudło, oznaczone &#8220;Rzeczy Ewy&#8221;, co powinno samo za siebie mówić, że ruszać tego nie wypada. Wyuczona czujność przeciw ignorancji sprawiła, że obwiązałam owo pudło sznurkiem. Słabe to zabezpieczenie, ale służyć miało jedynie na wypadek gdyby jednak mój subtelny przekaz miał nie zostać przez kogoś odkryty. Oczywiście ponadto uprzedziłam i uzyskałam słowne zapewnienie, że moich rzeczy nikt nie będzie ruszał, z podkreśleniem tego, że mój nędzny dobytek nikogo nie mógłby zainteresować. Zawartością pudła było parę ciuchów, kosmetyków, książki, dwie przełączki do kontaktu i tym podobne rzeczy, których zabierać spowrotem do Polski mi się nie opłacało.<br />
<!--more--><br />
Po mym dzisiejszym powrocie do .jp pudło zastałam otwarte, jak się pewnie spodziewacie, bo zastanie pudła, które się zamknęło i o którego pozostawienie w stanie zamknięcia poprosiło się wszystkich ewentualnych zainteresowanych, byłoby zbyt banalne. Parę rzeczy oczywiście wzięło i się znikło (wg. zapewnień przepytywanych wszystko to stało się automagicznie). Przez mieszkanie taty pod moją nieobecność przewinął się cały komplet rodzinny: najpierw mama z bratem młodszym (oznaczanym zwyczajowo jako B), potem brat starszy (jako A), obie bratowe, no i oczywiście tata.</p>
<p>Brakowało co następuje:<br />
słownika angielsko-japońskiego, japońsko-angielskiego<br />
przełączek do kontaktów<br />
i teraz najlepsze: wibratora :&#62;</p>
<p>Z listy podejrzanych skreślam tatula (ze względu na ogólnie pojęty poziom kultury osobistej i brak jakichkolwiek korzyści, jakie mógłby odnieść z moich rzeczy) oraz bratową A (również ze względu na kulturę osobistą &#8211; swoją drogą już jej współczuję. W mojej rodzinie taka cecha to piętno). Natomiast bracia, indagowani, oddali słownik i przełączki. Z wypytaniem o resztę łupu poczekam na stosowniejszą chwilę ;&#62;</p>
<p><b>UPDATE:</b></p>
<p>Brakowało również podręcznika do japońskiego, o którym przypomniałam sobie, gdy go ujrzałam, walającego się na zakurzonej kupce książek. Cudze, to i nie ma po co szanować&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
