<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>smok &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/smok/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "smok"</description>
	<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 04:13:17 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Nude daily life]]></title>
<link>http://erotixx.wordpress.com/2009/10/22/nude-daily-life/</link>
<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 17:51:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>Rincewind</dc:creator>
<guid>http://erotixx.wordpress.com/2009/10/22/nude-daily-life/</guid>
<description><![CDATA[Love this picture of normal life, nothing glamorous but just daily life at the breakfast table.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://erotixx.files.wordpress.com/2009/10/daily.jpg"><img style="display:block;float:none;margin-left:auto;margin-right:auto;border-width:0;" title="daily" border="0" alt="daily" src="http://erotixx.files.wordpress.com/2009/10/daily_thumb.jpg?w=600&#038;h=600" width="600" height="600" /></a></p>
<p align="center">Love this picture of normal life, nothing glamorous but just daily life at the breakfast table.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mann-hunter]]></title>
<link>http://takifilm.wordpress.com/2009/10/17/mann-hunter/</link>
<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 11:41:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>adasvelejay</dc:creator>
<guid>http://takifilm.wordpress.com/2009/10/17/mann-hunter/</guid>
<description><![CDATA[Zanim powstało &#8220;Milczenie Owiec&#8221; Hannibal Leckter już zabijał &#8211; taką prawdę głosi ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><em>Zanim powstało &#8220;Milczenie Owiec&#8221; Hannibal Leckter już zabijał</em> &#8211; taką prawdę głosi tagline na okładce polskiego wydania DVD <em>Łowcy</em> w reżyserii Michaela Manna. Cóż, ja też lubię sobie pofantazjować, zwłaszcza gdy trzeba przyciągnąć lud na zakupy. Tymczasem film, który udało mi się po raz pierwszy obejrzeć w domowym zaciszu okazał się być czymś innym, znacznie lepszym niż oczekiwałem &#8211; do bólu dowalonym do pieca thrillerem kryminalnym, jednym z lepszych w ogóle.</p>
<p><a href="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-853" title="manhunter1" src="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter1.jpg" alt="manhunter1" width="450" height="221" /></a></p>
<p><a href="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-854" title="manhunter2" src="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter2.jpg" alt="manhunter2" width="450" height="222" /></a></p>
<p>Mann z żelazną dla siebie konsekwencją prezentuje historię Willa Grahama &#8211; funkcjonariusza specjalizującego się w poszukiwaniach psychopatów, morderców i innych przedstawicieli marginesu społecznego. W odróżnieniu od innych Graham posiada niezwykłą zdolność wczucia się w psychikę przestępcy i znalezienia tym samym właściwego tropu dla śledztwa. No co tu dodać, po prostu genialny pomysł. Jako, że człowiek jest w centrum uwagi nie można pominąć książkowej ekspozycji charakterów. Mann tradycyjnie nakazuje swoim bohaterom dokonać wyboru. W <em>Manhunterze</em> Graham kroczy między lojalnością wobec rodziny, a chęcią oczyszczenia się z traumy po schwytaniu Hannibala Lecktora (bo tak brzmi nazwisko sławetnego kanibala z późniejszych filmów). Ów dylemat wypisany jest na twarzy bohatera bardzo wyraźnie. Z jednej strony pałą chęcią dopadnięcia sprawcy, z drugiej widać u niego zmęczenie i nie do końca wyleczoną przypadłość.</p>
<p>Obraz Manna zapoczątkował serię związaną z Lecterem. Tu jednak jest to postać drugoplanowa, mało widoczna, choć w ostatecznym rozrachunku ważna dla fabuły. Wszak to on pomaga Grahamowi rozwikłać zagadkę seryjnych mordów. Ciekawostką jest fakt, że scenariusz filmu nie do końca zrzuca obowiązek ciągnięcia intrygi na barki głównego bohatera. Reżyser  dość zgrabnie rozdaje elementy fabularne między kolejnymi postaciami, doprawia, buduję mroczną atmosferę śledztwa, a w połowie&#8230;obnaża głównego złego. Żadna to tajemnica, bardziej sensacja. Zwłaszcza, że o psycholu Mann potrafi coś sensownego opowiedzieć, a nie tylko odwalić symboliczne &#8220;To on zabijał&#8221; w finale.</p>
<p><a href="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-855" title="manhunter3" src="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter3.jpg" alt="manhunter3" width="450" height="222" /></a></p>
<p><a href="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-852" title="manhunter4" src="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/10/manhunter4.jpg" alt="manhunter4" width="450" height="222" /></a></p>
<p><em>Manhunter</em> to również kultowa stylistyka lat 80. połączona z maestrią realizacyjną twórcy późniejszej <em>Gorączki</em>. Świetnym ujęciom (często niestandardowym jak na tamte czasy) towarzyszy elektroniczny ambient autorstwa Michela Rubiniego, wprowadzający niezwykle mroczną aurę w wydarzenia na ekranie. Mann zadbał również o odpowiednie nasycenie barw w zdjęciach nocnych, które potrafią nawet dziś robić świetne wrażenie. Jeżeli dodam, że za kamerą stanął doświadczony Dante Spinotii to już wiecie czego należy się spodziewać.</p>
<p>Podsumowując, <em>Łowca</em> to świetny film. Wciągający, mroczny, z dużą liczbą genialnych, pojedynczych ujęć. Z doskonałym Williamem Petersenem w roli Willa Grahama (niestety dopadł go syndrom Michaela Biehna) i całkiem przejmującym Brianem Coxem w skórze Lecktora. Gęsty klimat, nieszablonowość &#8211; to cenię w filmie Manna najbardziej. Gorąco polecam.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-638" title="ocena45" src="http://takifilm.wordpress.com/files/2009/07/ocena45.jpg" alt="ocena45" width="300" height="100" />P.S. W Polsce film znany jest jako &#8220;Czerwony smok&#8221;, który to tytuł koliduje z rimejkiem Manhuntera z 2002 roku w reżyserii Bretta Ratnera. Dlatego używam oryginalnego przekładu.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koncert Abradab]]></title>
<link>http://otwockinnymokiem.wordpress.com/2009/10/04/koncert-abradab/</link>
<pubDate>Sun, 04 Oct 2009 09:20:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bonio</dc:creator>
<guid>http://otwockinnymokiem.wordpress.com/2009/10/04/koncert-abradab/</guid>
<description><![CDATA[14 Listopada 2009 (sobota) Klub Smok Start o 19:00 Bilety – 20zł, w dniu imprezy 25zł. Zapraszamy!]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img alt="" src="http://www.s2o.tv/pics/050209085651_full.jpg" title="koncert_abradab" class="aligncenter" width="500" height="375" /></p>
<p>14 Listopada 2009 (sobota)<br />
Klub Smok<br />
Start o 19:00<br />
Bilety – 20zł, w dniu imprezy 25zł.</p>
<p>Zapraszamy!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koncert Tabu]]></title>
<link>http://otwockinnymokiem.wordpress.com/2009/10/01/koncert-tabu/</link>
<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 20:18:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Bonio</dc:creator>
<guid>http://otwockinnymokiem.wordpress.com/2009/10/01/koncert-tabu/</guid>
<description><![CDATA[11 Październik 2009 (niedziela) Klub Smok Start o 19:00 Bilety &#8211; 10zł, w dniu imprezy 15zł. Za]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img alt="" src="http://www.tabu.band.pl/img/plakat_insomnia_net.jpg" title="koncert_tabu" class="aligncenter" width="500" height="354" /></p>
<p>11 Październik 2009 (niedziela)<br />
Klub Smok<br />
Start o 19:00<br />
Bilety &#8211; 10zł, w dniu imprezy 15zł. </p>
<p>Zapraszamy!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Heroes of Might and Magic (1995)]]></title>
<link>http://retrokadabra.wordpress.com/2009/09/22/heroes-of-might-and-magic-1995/</link>
<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 21:16:10 +0000</pubDate>
<dc:creator>Robert Bronson</dc:creator>
<guid>http://retrokadabra.wordpress.com/2009/09/22/heroes-of-might-and-magic-1995/</guid>
<description><![CDATA[Ok. Jeszcze jedna tura i idę spać&#8230; no, dobrze pokonam jeszcze tego potwora i już na pewno wyłą]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><img class="size-medium wp-image-404 alignright" title="Ekipa z menu" src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/09/heroes1.gif?w=300" alt="Ekipa z menu" width="300" height="225" /><em>Ok. Jeszcze jedna tura i idę spać&#8230; no, dobrze pokonam jeszcze tego potwora i już na pewno wyłączam komputer&#8230; a może by tak </em><em>wykonać jeszcze jedno zadanie? Właściwie to nic się nie stanie jeśli tej nocy ukończę kampanię&#8230;</em></p>
<p style="text-align:justify;">Ileż to obietnic składanych księżycowi złożyli gracze chcąc uwolnić się od potwornie wciągającego Heroes of Might and Magic?! Na ogół kończyło się tak, że wkurwiony księżyc kapitulował, a naocznym świadkiem heroesholizmu stawało się słońce. W taki sposób &#8220;jeszcze jedna tura&#8221; przeradzała się w dni, tygodnie i miesiące. Rachunki za prąd, wyprowadzenie psa na spacer czy umycie zębów musiały poczekać.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Walka o zboże</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Cała historia zaczęła się w 1995 roku, a więc w czasach gdy bawełna na bieliznę przyszłej władczyni Erathii Katarzyny jeszcze nie zaczęła kiełkować.<!--more--></p>
<p style="text-align:justify;">Gra namaszczona przez legendarne 3DO oferowała dość liniową fabułę, w której chodziło o podbój pięknej i bogatej w urodzaj krainy Enroth. W szranki stanęli na przeciw sobie czterej potężni władcy: Lord Ironfist, Lord Slayer, Królowa Lamanda i Lord Alamar, ale centralną postacią fabuły jest Lord Ironfist.</p>
<p style="text-align:justify;">Ów jegomość prawdopodobnie zestarzałby się na prawowitym tronie dziedziczonym po ojcu, ale sprytna intryga ze strony kuzyna Ragnara zepchnęła go z piedestału władzy. Lord Ironfist w poszukiwaniu lepszych czasów postanowił uciec do innej krainy. Wraz z grupką swoich zwolenników, korzystając z magicznego portalu, teleportował się do tajemniczej mlekiem i miodem płynącej krainy Enroth.</p>
<p style="text-align:justify;">Niestety i w Enroth należy rozpychać się łokciami w krwawych i magicznych starciach  z wspominanymi wcześniej wojownikami.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Magio Ty nad poziomy!</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Warto zatem bliżej przyjrzeć się bohaterom, którzy toczyć będą zacięte batalie o splendor, honor i bogactwa.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="size-medium wp-image-405 alignleft" title="Świat gry" src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/09/heroes3.jpg?w=300" alt="Świat gry" width="300" height="225" />Lord Ironfist olśniony rycerską chwałą podejmuje walkę w oparciu o tarczę i miecz. Jego postać wzbudza wielkie morale wśród żołnierzy, którzy gotowi są przelać za niego ostatnie krople krwi. Zamieszkujący w zamku Rycerza żołnierze należący do Ironfista to: chłopi, łucznicy, pikinierzy, miecznicy, konni i paladyni. Trzeba przyznać, że jest to zestaw (wyłączając chłopów) iście szlachecki.</p>
<p style="text-align:justify;">Głównym rywalem Ironfista jest Lord Slayer. Krążą pogłoski, że ten barbarzyński wojownik jest fanem amerykańskiego thrash metalu w rytm którego potrafi poruszać się efektowniej po trudnych terenach.  Slayer posiada podobne umiejętności co Ironfist, a jego barbarzyński zamek zamieszkują takie kreatury jak:  gobliny, orkowie, wilki, ogry, trolle i cyklopy. Przyznam, że ze względu na moją ulubioną jednostkę w grze (wilki) najczęściej grywam właśnie Lordem Slayerem.</p>
<p style="text-align:justify;">Kuźnię magii stanowią dwaj następni bohaterowie. Pierwszy z nich to jedyna kobieta w grze. Niejaka Królowa Lamanda dysponuje świetną wiedzą, która pozwala jej na efektywną naukę czarów i wysoką moc, którą wprawia wyuczone czary w życie. Lamanda, jak przystało na rasową czarodziejkę, posiada w swoim zamku grupę poddanych wśród, których wchodzą: rusałki, krasnoludy, elfy, druidzi, jednorożce i feniksy. Zestaw to zaiste czarodziejski.</p>
<p style="text-align:justify;">Lord Alamar uwielbiający spożywać kałamarnice jest nie mniejszym fascynatem magii od Królowej Lamandy. Ba! Jego moc jest potężniejsza. Tyle, że musi nadrabiać braki w wiedzy. W zamku czarnoksiężnika mieszkają chyba najgroźniejsze stworzenia w całej grze, a więc: centaury, gargulce, gryfy, minotaury, hydry i smoki.</p>
<p style="text-align:justify;">Któreś z  tej czwórki czeka na dowództwo gracza.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Grunt pod serię</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W tej kolorowej strategii turowej nie o samą rzeź chodzi. Wszak aby pokonać rywali na którymś z czterech dostępnych poziomów<em><img class="size-medium wp-image-403 alignright" title="Krwawe starcie a la Heroes" src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/09/heroes2.jpg?w=300" alt="Krwawe starcie a la Heroes" width="300" height="225" /></em> trudności (łatwy, normalny, trudny, ekspert) sam zapał i sprawna klawiatura nie wystarczą.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednym z ważnych elementów Heroes of Might and Magic jest ekonomia. W naszym skarbcu obok napływających złotych monet znajdą się jeszcze kryształy i klejnoty, a spichlerz wypełnią sągi drewna, wozy kamienia, siarka i rtęć. Wszystkie te surowce ważne są przy rozowju naszego zamku. Ich gromadzenie i odpowiednie wykorzystanie może uczynić z nas ekonomiczną potęgę karmiącą dziesiątki żołnierzy i rozwijającą nasze miasto.</p>
<p style="text-align:justify;">W bogatym świecie Heroes właściwie gdzie nie ruszyć to czekają nas pojedynki i niezwykłe przygody. Walczyć będziemy nie tylko z bohaterem sterowanym przez komputer, ale i ze strzegącymi dostępu do kopalń i bogactw (m.in. artefakty) jednostek neutralnych, w tym niedostępnych w żadnym zamku nomadów, bandytów, dżinów i duchów. Pole walki nie należy do zbyt dużych, ale same starcia sprawiają olbrzymią przyjemność.</p>
<p style="text-align:justify;">Bez wątpienia pierwsze Heroes&#8217;y położyły bogaty grunt pod wielką serię i najlepszą grę w historii rozrywki komputerowej* czyli Heroes Of Might And Magic III.  Może i pierwsza część przede wszystkim dźwiękowo wypada zbyt weselnie, ale trzeba w nią zagrać.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Musisz zagrać jeśli&#8230;</strong> chcesz trafić na odwyk dla nałogowych graczy.</p>
<p style="text-align:justify;">* -  dowody pewnie pojawią się w którejś z przyszłych recenzji <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">a</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#000000;">Screens of Might and Magic:</span></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://heroesofmightandmagic.com"><span style="color:#000000;">http://heroesofmightandmagic.com</span></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://1888freeonlinegames.com"><span style="color:#000000;">http://1888freeonlinegames.com</span></a></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pyrkon - czy wiedziałeś, że...]]></title>
<link>http://lathea.wordpress.com/2009/09/14/pyrkon-czy-wiedziales-ze/</link>
<pubDate>Mon, 14 Sep 2009 09:14:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>lathea</dc:creator>
<guid>http://lathea.wordpress.com/2009/09/14/pyrkon-czy-wiedziales-ze/</guid>
<description><![CDATA[Już za trochę ponad pół roku czeka nas Pyrkon 2010. Pewnie nie wszyscy wiedzą, że jest to dziesiąty ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Już za trochę ponad pół roku czeka nas Pyrkon 2010. Pewnie nie wszyscy wiedzą, że jest to dziesiąty ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Warcraft II: Tides of Darkness (1995)]]></title>
<link>http://retrokadabra.wordpress.com/2009/07/19/warcraft-ii-tides-of-darkness-1998/</link>
<pubDate>Sun, 19 Jul 2009 19:39:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>Robert Bronson</dc:creator>
<guid>http://retrokadabra.wordpress.com/2009/07/19/warcraft-ii-tides-of-darkness-1998/</guid>
<description><![CDATA[Zaledwie rok musieli oczekiwać gracze by na PC-ety powrócił Warcraft. Już kilka tygodni po premierze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Zaledwie rok musieli oczekiwać gracze by na PC-ety powrócił Warcraft. Już kilka tygodni po premierze pierwszej części wielce prawdopodobne było, że legendarne starcia Orków z Ludźmi będą miały swoją kontynuację. Owa historia została śmiało poprowadzona do drugiej części o tytule &#8220;Tides of Darkness&#8221;.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Nie rzucim Ziemi! </strong><img class="alignright size-medium wp-image-209" title="I'm the Yoda! You suck!" src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/07/orkish2.jpg?w=300" alt="I'm the Yoda! You suck!" width="300" height="227" /></p>
<p style="text-align:justify;">Mózgi z Blizzarda zadecydowały, że początkiem fabuły do drugiego Warcrafta będzie finał kampanii z pierwszej części. W związku z tym przenosimy się do świata, w którym Azeroth zostało zmiecione z powierzchni ziemi, a rasa Orków opanowała niezliczone ilości terenów. Nie zaspokoiło to jednak ich narastających ambicji wobec czego zielonoskóre stwory wyruszyły na kampanię przeciw jednemu z ostatnich bastionów Ludzi, krainie Lordaeron.</p>
<p style="text-align:justify;">Tyle, że w drugiej części Warcrafta nie wszystko jest tak oczywiste jak było to w części pierwszej. Rzekłbym, że Tides of Darkness to już nie jednowymiarowa fabuła, w której stają naprzeciw sobie dwie wrogie rasy, a historia pełna światopoglądowych wichrów.<!--more--></p>
<p style="text-align:justify;">Oto zatem ludzkie niedobitki z Azeroth bohatersko odpierają pierwszy atak przeciw Lordaeron i tym samym skarbią sobie podziw Elfów z Quel&#8217;thalas i Karłów z Khaz Modan, z którymi &#8211; rzecz jasna przy wsparciu militarnym sił Lordaeron &#8211; tworzą Przymierze przeciw nacierającej orczej Hordzie.  Sojusz ludzi z elfami i z karłami, natchniony dowództwem wielkich Lothara i Uthera Lightbrignera, przynosi oczekiwane efekty, które stopniowo odpychają siły orków.</p>
<p style="text-align:justify;">Niespodziewanie jednak zdradziecko nóż w plecy Przymierzu wbija naród Alterac, który wdał się w kolaborację z Hordą.</p>
<p style="text-align:justify;">Trudno byłoby przewidzieć efekty tej współpracy gdyby nie fakt, że i w Hordzie źle się dzieje. W wyniku rozłamu jej szeregi opuszczają Gul&#8217;dan z klanu Stormreaver i Cho&#8217;gall z klanu Twillight Hammer. Ich celem jest teraz odnalezienie  grobu Sargerasa. W cały ten non-konwenas wplątał się jeszcze wódz Hordy, Orgrim Doomhammer, który aby nie podpaść rosnącemu w siłę Gul&#8217;danowi oddał mu część sił z głównego frontu, osłabiając tym samym potencjał bojowy Hordy, który ledwo w ryzach trzyma potężny dowódca Zuljin.</p>
<p style="text-align:justify;">Sami przyznacie, że drugi Warcraft rozwinął się fabularnie na tle pierwowzoru? A to jeszcze nie wszystko&#8230;</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Der Totale Krieg</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W porównaniu do poprzedniej części, drugi Warcraft poszerzył się m.in. o walki na wodzie, a zatem i o pełen wachlarz potencjału bojowego przystosowanego do starć w tych warunkach.  Misje morskie należą do naprawdę wciągających!</p>
<p style="text-align:justify;">W związku z powyższym w świecie Warcraft, obok złota i drzewa,  pojawił się trzeci surowiec jakim jest olej. Paliwo niezwykle istotne dla naszej kriegsmarine.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednostki po obu stronach w dużym stopniu to warcraft&#8217;owe klasyki. Trzon rasy ludzkiej, dbający o budownictwo i zdobywanie surowców, spoczywa na rękach spracowanych Peasantów, a ich odpowiednikami po stronie Hordy są Peoni. W odróżnieniu do części pierwszej, ci robotnicy potrafią atakować, ale siła ich toporków pozwala, co najwyżej, zarąbać jakąś owcę na polanie.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-210" title="Rock n' Roll Dragon" src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/07/orkish.jpg?w=300" alt="Rock n' Roll Dragon" width="300" height="227" />W realnej ofensywie jak mrowię ludzie produkuję Footmanów i Elven Archerów (z możliwością rozwoju do Rangera), a u Orków produktami tej części populacji są Grunt i Troll Axethrower (z możliwością rozwoju do Bersekera).  Poważne zagrożenie sieją u ludzi Magowie i Knight&#8217;ci (po ulepszeniu Paladyni), czemu przeciwstawiają się jedynie Death Knight&#8217;ci i Ogrowie (po ulepszeniu Ogrzy Magowie). Ta grupa jednostek dobrze opanowała zasady magii, a taki Death Knight jest w stanie przywołać z ciał poległych, całkiem sprawne szkielety.</p>
<p style="text-align:justify;">Podstawowe jednostki lądowe uzupełniają jeszcze powolne Balisty i identycznie skonstruowane Katapulty, a prawdziwym niuansem w Tides of Darkness są, inspirowane japońskimi kamikaze, jednostki wypchane ładunkami wybuchowymi, których jedynym celem jest wysadzić siebie ku chwale robotniczej ojczyzny. U ludzi to słynne karły z Khaz Modan (oh!), a u orków gobliny.</p>
<p style="text-align:justify;">Absolutnym &#8220;chodź tu, skopię Ci dupę!&#8221; w drugim Warcraft&#8217;cie są ofensywne jednostki latające, najdroższe i najpotężniejsze w grze. O ile orcze luftwaffe to (nieco oklepane w licznych grach) Smoki, o tyle ludzie mogą pochwalić się unikatowymi i świetnie wyglądającymi Gryfmi Jeźdźcami. Jeżeli komuś jeszcze mało to zawsze może wyprodukować orcze Zeppeliny lub ludzkie Maszyny Latające, co prawda bez żadnego potencjału bojowego, ale za to przystosowane do zadań strategicznych bez wykorzystania showpatha.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Zbudujemy nowy dom, nowy dom!</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Na powyższym, bynajmniej nie kończy się spis jednostek w Warcraft II.</p>
<p style="text-align:justify;">W grze do dyspozycji będziemy mieli jeszcze całkiem pokaźną marynarkę wojenną złożoną z trzech typów statków ofensywnych, statku transportowego i tankowca olejowego. Statki u ludzi powstają na licencjach pomysłów Ludzi (ciężki statek bojowy), Elfów (szybki statek bojowy) i Gnomów (łódź podwodna). Zaś u Orków copyrighty do produkcji machin morskich posiadają inżynierowe Ogrzy (ciężki statek bojowy), Trolle (szybki statek bojowy) i żółwie ninja (łódź podwodna).</p>
<p style="text-align:justify;">Imponująco też przedstawiają się miasta z dziewiętnastoma typami budynków po obu stronach.</p>
<p style="text-align:justify;">Centrum oczywiście stanowią Ratusze, które można dwukrotnie rozbudować. Ich finalna forma to po stronie Przymierza Zamek, a po stronie Hordy Forteca. Poza tym budownictwo Ludzi i Orków wyposażone jest w klasyczne farmy, kuźnie, baraki i wieżyczki strzelnicze. Za to już w pełni ciekawe wydają się takie monumenty jak m.in. Kościół, Wieża Magów czy &#8220;Ptaszarnia&#8221; Gryfów <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> , zaś po stronie Orków co ciekawsze budowle stanowią wymyślne Ołtarz Burz, Grzęda Smoków czy Ogrzy Kopiec.</p>
<p style="text-align:justify;">Morskie przystanie wyposażone są po obu stronach w stocznie, rafinerie olejowe, huty i platformy olejowe.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>RTS jakich mało</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Wyszczególnienie wszystkich nowych elementów w świecie Warcraft zajęłoby mi jeszcze całe mnóstwo tekstu!</p>
<p style="text-align:justify;">Można by tutaj napisać o trybach gry, innowacyjnych czarach, parametrach konkretnych jednostek, możliwościach strategicznych,<img class="alignright size-medium wp-image-211" title="Hej, do lasu! Hej, po grzyby!" src="http://retrokadabra.wordpress.com/files/2009/07/orkish3.jpg?w=300" alt="Rębnia 2D" width="300" height="227" /> rozmaitych opcjach dostępnych w budynkach, różnych tłach naszych bitew czy cywilnych jednostkach jak: dzikie świnki czy owce, ale te elementy pozostaną do odkrycia dla każdego kto zechce przypomnieć sobie boje w drugim Warcraft.</p>
<p style="text-align:justify;">A jest co przypominać! Bo w tym RTS-ie grafika wciąż stoi na wysokim poziomie i umożliwia nam grę w rozdzielczości 800&#215;600, zaś animacje są dynamiczne i efektowne. Bardzo mocnym atutem Tides of Darkness jest również oprawa muzyczna. Każda jednostka posiada swoje unikatowe dźwięki i odezwy (&#8230;jeśli trochę je postresujemy to nawet i &#8220;pozakulisowe&#8221; komentarze), a w świecie gry możemy wyróżnić takie drobiazgi jak dźwięk uderzających o siebie mieczy, walącego się budynku czy płonącego ognia.</p>
<p style="text-align:justify;">Te wszystkie elementy, jak i wciąż żywa gra na Battle.net, sprawiły, że drugi Warcraft przerósł pierwszą część i na długo stał się wielkim hitem wpisując się  w kanony wielkich strategii.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Musisz sięgnąć jeśli&#8230;</strong> po prostu uważasz się za fana RTS-ów.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">Whaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaat?</span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#000000;">Świeży transport screenów zawdzięczam:</span></p>
<p><a href="http://www.blizzard.com/us/war2bne/"><span style="color:#000000;">http://www.blizzard.com/us/war2bne/</span></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hagiografia: Święty Jerzy. Historia oszałamiającej kariery]]></title>
<link>http://pytania.wordpress.com/2009/06/29/hagiografia-swiety-jerzy-historia-pewnej-kariery/</link>
<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 17:07:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>telemach</dc:creator>
<guid>http://pytania.wordpress.com/2009/06/29/hagiografia-swiety-jerzy-historia-pewnej-kariery/</guid>
<description><![CDATA[Święty Jerzy jest świętym niebywale popularnym i powszechnie znanym, ba, większość świętych może Jer]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Święty Jerzy jest świętym niebywale popularnym i powszechnie znanym, ba, większość świętych może Jerzemu niesamowitej kariery pozazdrościć. Popularność święty Jerzy  zawdzięcza smokowi. Szkoda, że podobnie jak smok, najprawdopodobniej nigdy nie istniał. Ale po kolei.</p>
<p>Święty Jerzy pojawia się po raz pierwszy pośród rozlicznych męczenników u Euzebiusza z Cezarei. Wzmianka jest skromna, liczy dwie linijki i dotyczy niejakiego Georgiosa, ściętego w Nikomedii w 303 roku. Akurat wówczas, wobec – powiedzmy to sobie otwarcie – mało tolerancyjnej polityki Dioklecjana, męczenników było na pęczki. Konstantyn miał to wkrótce zmienić, można zatem powiedzieć, że Georgios załapał się na męczeństwo w ostatnim momencie. Na temat rozlicznych bohaterskich czynów Jerzego i jego rzekomego zatargu z Dioklecjanem Euzebiusz milczy. </p>
<p>W miarę upływu czasu, cudów przypisywanych św. Jerzemu zaczyna przybywać. Jego kult upowszechnia się w Egipcie i Azji Mniejszej w V i VI wieku, aby przybrać cechy groteskowego, powszechnego  uwielbienia w okresie wojen krzyżowych. Wpierw, z anonimowej nieomal ofiary masowych prześladowań, Jerzy przeistacza się w szlachetnego rzymskiego rycerza, który miał odwagę przeciwstawić się cesarzowi doprowadzając go do wściekłości. Rozliczne miasta rozpoczynają współzawodnictwo o tytuł oficjalnego miejsca męczeństwa, zwycięso wychodzi Lida, aczkolwiek mieszkańcy Nikomedii nie przyjmują tego do wiadomości. Jakby tego było mało, z czasem pojawia się legenda, jakoby miał swój występ na dworze cesarskim poprzedzić rozdaniem dóbr doczesnych pomiędzy biednych i potrzebujących. Z każdym następnym opisem żywot Jerzego staje się barwniejszy, wspanialszy i obfitujący w coraz bardziej spektakularne czyny. Święty Jerzy obrasta w życiorys i cuda z dynamiką wywołującą zdumienie nawet u hierarchów ówczesnego kościoła. Zaczyna nadal przybywać miejsc, w których rzekomo miał mieszkać i ponieść śmierć męczeńską, nieomal co druga budowana we wczesnym średniowieczu świątynia nosi jego imię. Do świętego zaczynają się przyznawać nie tylko miasta i kraje, w których jak możemy założyć nigdy nie był, ale również te, w których nigdy być nie mógł. Jednocześnie rozpoczyna się cudowne rozmnożenie relikwii, na szczególną wzmiankę zasługuje tu dokonanie biskupa Moguncji Hatto, który w 896 roku z wyprawy turystycznej do Ziemi świętej powrócił z doskonale zachowaną głową świętego. </p>
<p>W okresie wojen krzyżowych Jerzomania jest już tak rozpowszechniona, że święty, mimo że oficjalnie od 700 lat uznany za zmarłego, zaczyna się znów pojawiać. Szczególnie krzyżowcom. Na przykład wedle świadectw uczestników bitwy pod zamkiem Montgisard, św. Jerzy miał walczyć ramię w ramię z rycerzami Baldwinem i Balianem z Trewiru oraz Rajmundem, Hugonem i Wilhelmem z Galilei. Wszyscy go widzieli i poświadczyli pod przysięgą, trudno więc wątpić aby tylu znakomitych mężów mogło się mylić. </p>
<p>W trakcie synodu w Oksfordzie w 1222 roku, święty Jerzy zostaje oficjalnie uznany za Anglika, jego miejsce urodzenia zostaje przeniesione z Kapadocji do Coventry. Teraz już spokojnie może zostać patronem swej nowej ojczyzny. I zostaje. Krzyż św. Jerzego nie od parady zdobi do dziś brytyjską flagę. Dobrze, że nie istniały wówczas media, udało się dzięki temu uniknąć międzynarodowego konfliktu z Gruzją, Maltą, Portugalią, Abisynią i Bułgarią (które już wcześniej sobie świętego zarezerwowały) jak również z Litwą, Rosją, Tyrolem, Katalonią i Serbią (które dołączyły później). </p>
<p>Gdy wreszcie Jakub de Vorgaine w połowie XIII wieku w swej „Legenda Aurea” próbował zmontować z setek krążących, sprzecznych ze sobą fantastycznych opowieści i mitów w miarę spójną historię – napotkał na nie lada problem. Wybrnął mistrzowsko, ignorując konsekwentnie zasady chronologii i logiki. Smok też się załapał. </p>
<p>W 1969 roku, Jego Świątobliwość Papież Paweł VI traci nerwy i nakazuje usunięcie dynamicznego świętego z kalendarza liturgicznego. Decyzję swą motywuje w sposób śmieszny i mało wiarygodny, a mianowicie tym, że takiego świętego nigdy nie było. Święty okazuje się być jednak jednak oporny, w roku 1975, mimo oficjalnego dekretu papieskiego skazującego go na nieistnienie, pojawia się, jak Feniks z Popiołów, w rzeczonym kalendarzu ponownie.</p>
<p>Święty Jerzy opiekuje się szczególnie zakonami rycerskimi, harcerzami, wędrowcami, górnikami i żołnierzami. Jest też patronem rolników, kowali, bednarzy, artystów i więźniów.<br />
Modlitwa do Św. Jerzego pomaga bez wyjątku wszystkim i na wszystko.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Plasticiens Volants | Łowca Księżyca]]></title>
<link>http://wookee.wordpress.com/2009/05/31/plasticiens-volants-lowca-ksiezyca/</link>
<pubDate>Sun, 31 May 2009 20:28:21 +0000</pubDate>
<dc:creator>wookee</dc:creator>
<guid>http://wookee.wordpress.com/2009/05/31/plasticiens-volants-lowca-ksiezyca/</guid>
<description><![CDATA[W ramach doganiania zaległości mam dla was pokaźną fotorelację z ulicznego spektaklu jaki mieszkańcy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W ramach doganiania zaległości mam dla was pokaźną fotorelację z ulicznego spektaklu jaki mieszkańcy łodzi mieli okazję oglądać na rynku manufaktury 16 maja tego roku. Show w wykonaniu francuzkiej grupy Plasticiens Volants specjalizującej się w &#8220;teatrze ulicy&#8221; powstał w 2006 r.  z okazji 800-lecia Drezna a dotychczas gościł już w wielu europejskich miastach w tym także podczas ceremoni zamknięcia igrzysk olimpijskich w barcelonie. W polsce jednak prezentowany był po raz pierwszy i zdobył sobie jak sądze spore uznanie wśród łódzkiej widowni, szczególnie w jej najmłodszej części która dosłownie przeniosła się w ten bajkowy świat stworzony na rynku manufaktury.</p>
<div id="attachment_233" class="wp-caption aligncenter" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-233" title="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" src="http://wookee.wordpress.com/files/2009/05/0012.jpg" alt="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" width="640" height="426" /><p class="wp-caption-text">Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk</p></div>
<div id="attachment_234" class="wp-caption aligncenter" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-234" title="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" src="http://wookee.wordpress.com/files/2009/05/0022.jpg" alt="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" width="640" height="425" /><p class="wp-caption-text">Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk</p></div>
<p>Więcej zdjęć <a title="[CAŁY WPIS]" href="http://wookee.wordpress.com/2009/05/31/plasticiens-volants-lowca-ksiezyca/">[CAŁY WPIS]</a> można zobaczyć po kliknięciu w link znajdujący się poniżej&#8230;</p>
<p><!--more--></p>
<div id="attachment_235" class="wp-caption aligncenter" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-235" title="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" src="http://wookee.wordpress.com/files/2009/05/0032.jpg" alt="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" width="640" height="917" /><p class="wp-caption-text">Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk</p></div>
<div id="attachment_236" class="wp-caption aligncenter" style="width: 647px"><img class="size-full wp-image-236" title="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" src="http://wookee.wordpress.com/files/2009/05/0042.jpg" alt="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" width="637" height="913" /><p class="wp-caption-text">Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk</p></div>
<div id="attachment_237" class="wp-caption aligncenter" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-237" title="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" src="http://wookee.wordpress.com/files/2009/05/0052.jpg" alt="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" width="640" height="960" /><p class="wp-caption-text">Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk</p></div>
<div id="attachment_238" class="wp-caption aligncenter" style="width: 650px"><img class="size-full wp-image-238" title="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" src="http://wookee.wordpress.com/files/2009/05/0062.jpg" alt="Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk" width="640" height="426" /><p class="wp-caption-text">Plasticiens Volants - Łowca Księżyca &#124; fot. Łukasz Ratajczyk</p></div>
<p>Na zakończenie gorąco polecam jeszcze odwiedzenie strony <a href="http://www.plasticiensvolants.com/" target="_blank">plasticiensvolants.com</a> na której można znaleźć dużo więcej zdjęć również  z różnych innych przedstawień tej grupy.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Na glinianych nogach]]></title>
<link>http://literacki.wordpress.com/2009/05/23/na-glinianych-nogach/</link>
<pubDate>Sat, 23 May 2009 23:20:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>fistaszek</dc:creator>
<guid>http://literacki.wordpress.com/2009/05/23/na-glinianych-nogach/</guid>
<description><![CDATA[Na glinianych nogach (Feet of Clay) &#8211; humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Na glinianych nogach</strong> (<strong>Feet of Clay</strong>) &#8211; humorystyczna powieść fantasy <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/32/terry-pratchett/">Terry Pratchetta</a>, wydana w 1996 r. Jest to dziewiętnasta część długiego cyklu <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/34/swiat-dysku/">Świat Dysku</a>, będąca przy tym trzecią częścią podcyklu o <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/46/cykl-o-strazy-miejskiej/">Straży Miejskiej</a>.</p>
<p><a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/">Recenzje książek i nie tylko</a> &#8211; całość wpisu znajdziesz na moim nowym blogu, zobacz: <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/82/na-glinianych-nogach/">Na glinianych nogach</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Straż! Straż!]]></title>
<link>http://literacki.wordpress.com/2009/05/21/straz-straz/</link>
<pubDate>Thu, 21 May 2009 23:16:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>fistaszek</dc:creator>
<guid>http://literacki.wordpress.com/2009/05/21/straz-straz/</guid>
<description><![CDATA[Straż! Straż! (Guards! Guards!) &#8211; humorystyczna powieść fantasy Terry Pratchetta, wydana w 198]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Straż! Straż!</strong> (<strong>Guards! Guards!</strong>) &#8211; humorystyczna powieść fantasy <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/32/terry-pratchett/">Terry Pratchetta</a>, wydana w 1989 r. W Polsce, jak zwykle z opóźnieniem, tym razem dziesięcioletnim. Jest to ósma część długiego cyklu <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/34/swiat-dysku/">Świat Dysku</a>, będąca przy tym pierwszą częścią podcyklu o <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/46/cykl-o-strazy-miejskiej/">Straży Miejskiej</a>.</p>
<p><a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/">Recenzje książek i nie tylko</a> &#8211; całość wpisu znajdziesz na moim nowym blogu, zobacz: <a href="http://blog.ujagody.pl/recenzja/78/straz-straz/">Straż! Straż!</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Bad, Bad Blogger - I am]]></title>
<link>http://eusmaca.wordpress.com/2009/05/14/bad-bad-blogger-i-am/</link>
<pubDate>Thu, 14 May 2009 04:45:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>eusmaca</dc:creator>
<guid>http://eusmaca.wordpress.com/2009/05/14/bad-bad-blogger-i-am/</guid>
<description><![CDATA[Yes, Internet.. I&#8217;m sucking on keeping my resolution to blog more&#8230; I have no excuse]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Yes, Internet.. I&#8217;m sucking on keeping my resolution to blog more&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">I have no excuse&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">&#8230;except that a new IKEA open up in town and well, you know, that has taken up all of my time!  Because, now I&#8217;m only 15 minutes away from Almond Cake, and frizzy pear drinks and $.50 hot dogs and $1.00 frozen yogurt.  And lets not even start on furniture, and kitchen stuff!  I should just take my inflatable bed and live there. FOREVER.</p>
<p style="text-align:justify;">Besides the obsessiveness that IKEA instills in me, I&#8217;m also super busy at work. And if you have read me enough, you know that I always singing that song: &#8220;Work is kicking my ass!&#8221;  But, the last 3 weeks has been &#8211; well, KICKING MY ASS!  3 weeks ago, 17 people were let go and the other assistant was part of the cut, so that means that I&#8217;m doing the job of 2 people, supporting a total of 12 <span style="text-decoration:line-through;">babies</span> directors and trying, very, very hard not to LOOSE MY SHIT.</p>
<p style="text-align:justify;">I&#8217;m DEAD bone tired at the end of the day.  So much so, that any coherent thought is put on hold somewhere in my brain, in an obscured place, to be jumped started when I once more sit at my desk the next day.  And of course, being that my life revolves around work, work, and more work.  There is not much to blog about, because lets face it, my JOB may be consuming me, but its NOT blogging material.</p>
<p style="text-align:justify;">So you may be saying, but wait, helloooo, YOU <span style="text-decoration:underline;">DO</span> HAVE BLOGGING material &#8211; doncha?  Because,  I been promising more recaps from our North Carolina trip that happen almost a MONTH AGO.</p>
<p style="text-align:justify;">and I&#8217;m going to point fingers right now&#8230;.</p>
<p style="text-align:justify;">Because during this trip, I got lazy and let them  (and you know who you are) play photographers.   And well a story is as good as the pictures that go with it.  And those pictures? The ones that I would share with you  during my recaps are sitting in their hard drive &#8211; BURNING A HOLE IN IT, waiting for them to get off their asses and send them to me, so I CAN USE THEM.</p>
<p style="text-align:justify;">Yes, I&#8221;M TALKING TO THE BOTH OF YOU&#8230; *cough,cough* ::::and I&#8217;m so pointing:::::</p>
<p style="text-align:justify;">So, until they send me the goods, I&#8217;m stuck with a picture-less (is that even a word?) recap, which translates to NO FUN.</p>
<p style="text-align:justify;">I hope that with this I may make up for it:</p>
<p style="text-align:justify;"><a title="Horsing Around the mountaint top" href="http://vimeo.com/4641512" target="_blank">Horsing around the mountain top</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Parada Smoków 2009]]></title>
<link>http://lofix.wordpress.com/2009/05/13/parada-smokow-2009/</link>
<pubDate>Wed, 13 May 2009 19:44:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maciej Szymanowicz</dc:creator>
<guid>http://lofix.wordpress.com/2009/05/13/parada-smokow-2009/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone size-full wp-image-277" title="smok_citylight" src="http://lofix.wordpress.com/files/2009/05/smok_citylight2.jpg" alt="smok_citylight" width="440" height="536" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chris Brown: une chanson contre lui!]]></title>
<link>http://peoplernb.wordpress.com/2009/04/05/chris-brown-une-chanson-anti-contre-chris-brown-smoke-jumpers-my-flow-so-tight/</link>
<pubDate>Sun, 05 Apr 2009 14:06:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>PeopleRnB</dc:creator>
<guid>http://peoplernb.wordpress.com/2009/04/05/chris-brown-une-chanson-anti-contre-chris-brown-smoke-jumpers-my-flow-so-tight/</guid>
<description><![CDATA[Le groupe  de danseurs &#8220;Smoke Jumpers&#8221; vient de sortir un morceau critiquant Chris Brown]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Le groupe  de danseurs &#8220;Smoke Jumpers&#8221; vient de sortir un morceau critiquant Chris Brown]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Meet The Smok!]]></title>
<link>http://co2day.wordpress.com/2009/01/12/meet-the-smok/</link>
<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 15:21:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>co2day</dc:creator>
<guid>http://co2day.wordpress.com/2009/01/12/meet-the-smok/</guid>
<description><![CDATA[Se numeşte Smok.  Sau Laffy Taffy. Eu îl strig Smok, Simona îl strigă Laffy Taffy. Oricum, nu ne răs]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Se numeşte Smok.  Sau Laffy Taffy. Eu îl strig Smok, Simona îl strigă Laffy Taffy. Oricum, nu ne răs]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Koniec roku]]></title>
<link>http://anulkaz.wordpress.com/2009/01/01/koniec-roku/</link>
<pubDate>Thu, 01 Jan 2009 14:21:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>Anusisko.Z</dc:creator>
<guid>http://anulkaz.wordpress.com/2009/01/01/koniec-roku/</guid>
<description><![CDATA[Jest już Nowy.. wszystkim życzę Najlepszego. I aby tradycji stało się zadość, podsumowanie minionego]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Jest już Nowy.. wszystkim życzę Najlepszego. I aby tradycji stało się zadość, podsumowanie minionego&#8230; eh.. jakie znów podsumowanie.. tyle się działo. Ludzie wygonieni na przymusowe urlopy, w SL sie objawili i swoje jasne i ciemne strony pokazali, a jako, że sie pewnie nudzili, to wyszło, jak wyszło&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-217" title="wro__0011" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/wro__0011.png" alt="wro__0011" width="500" height="340" /></p>
<p>Ktoś strajk urządził, zielonego pojęcia chyba nie mając, co słowo strajk oznacza. A jeszcze bezczelnie znaczka &#8220;Solidarniość&#8221; nadużył. Tego ktosia do szkoły zaraz po nowym roku zapraszam. Miało może być poważnie, wyszło groteskowo.</p>
<p>Potem w SK kolejny smoczek sie pojawił.. eh. Te Wawelskie smoki</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-218" title="kr__005" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/kr__005.png" alt="kr__005" width="500" height="347" /></p>
<p>Ten był  zkolei niebieski i miły niesłychanie pozując do zdjęcia, aczkolwiek tuż obok stały fragment SK krajobrazu.. pan za panią przebrany, nagie swoje &#8220;wdzięki&#8221; prezentował i nijak się do puknięcia w swoją pustą łepetyne  nie dawał namówić. Chyba go nieuprzejmie pożegnano w końcu za pomoca wyboru z menu awatara opcji &#8220;Eject and ban&#8221;&#8230;</p>
<p>Banów i groteski się ostatnio sie namnozyło wiec po naradzie wojennej&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-219" title="kr__012" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/kr__012.png" alt="kr__012" width="500" height="347" /></p>
<p>postanowiliśmy, że amnestię generalną ogłosimy, wszelako, zaraz po powrocie do Cesarsko-Królewskiego Miasta Stołecznego Krakowa, oczom naszym się tragiczny obraz pokazał&#8230;</p>
<p style="text-align:center;"><img class="size-full wp-image-220 aligncenter" title="kr_a__001" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/kr_a__001.png" alt="kr_a__001" width="500" height="347" /></p>
<p>.. tłum pogrążonych w szoku Obywateli, przebrany za Mikołaja tajny agent Krakowskiej policji nie panujący nad otoczeniem, zawezwał  służby miejskie i chociaż miejsce zbrodni szybko zabezpieczono,  to podekscytowany tłumek dopiero olśniewajaca &#8220;mega Super full power&#8221; facelightem</p>
<p style="text-align:center;"><img class="size-full wp-image-221 aligncenter" title="kr_a__004" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/kr_a__004.png" alt="kr_a__004" width="500" height="347" /></p>
<p>postać przebranego biskupa wyposażonego w ultranowoczesne,jak widac, kropidło, nakłoniła do porzucenia bynajmniej nieświatecznych nastrojów i oddaniu się treningowi</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-222" title="kr_a__005" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/kr_a__005.png" alt="kr_a__005" width="500" height="347" /></p>
<p>taneczno &#8211; kondycyjnemu z okazji nadchodzącego Sylwestra. Nieco uspokojona pozostawiłam Kraków pod opieką prowadzącego zajęcia taneczno-rozrywkowe Marszałka Wielkiego Polnego, a sama na przegląd sytuacji w Polskiej Republice śpiesznym krokiem .. teleportem znaczy się, udałam.. I znów niespodzianka&#8230;</p>
<p>Ledwie wylądowałam a oczom mym dobitny przykład złamania Konstytucji się przedstawił.  Bo, po pierwsze, okazało sie, że jej Wysokość Królowa Polskiej Republiki buja..</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-223" title="pr__003" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/pr__003.png" alt="pr__003" width="500" height="347" /></p>
<p>się na koniku, własną osoba sankcjonuje pogwałcenie wszelakich zasad podziału władzy i z panią Premier scaliła się w jedność</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-225" title="pr__006" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/pr__006.png" alt="pr__006" width="500" height="347" /></p>
<p>w sposób dosłowny.Wygląda, że obie bujają (się albo nas ??). Nie mogąc dalej ścierpieć tego jawnego pogwałcenia obowiązującej, było nie było, konstytucji,  po nocnej konsultacji z lustem, zgłosiłam ewentualność czynnego właczenia się  w sprawę obrony przestrzegania praw w Polskiej Republice i kandydaturę do ewentualnie zaszczytnej pracy na jej rzecz, ktorejś części tego Janusa złożyłam (bo trafić kursorem w te spicassowane buziaczki trudno było).</p>
<p>No i oczywiście nie obyło się bez kontrowersji.. Oskarżona o czynny niecne, powróciłam do swej naturalnej roli wiedźmy</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-226" title="kra_l_002" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/kra_l_002.png" alt="kra_l_002" width="500" height="347" /></p>
<p>i w ramach Sylwestrowych rozrachunków Sadat miotełkowy w PR odbyłyśmy. Przy okazji &#8220;niewinne&#8221; duszyczki ostraszając od przybytów rozkoszy nijakiej ale i publiczne pranie</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-227" title="kra_l_012" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/kra_l_012.png" alt="kra_l_012" width="500" height="347" /></p>
<p>brudów przeprowadziłyśmy, w nadziei, że Nowy Rok w atmosferze ogólnego szczęścia i wzajemnego szacunku oraz tolerancji rozpoczniemy.  No, a na to długo nie było dane mi czekać..</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-228" title="pr__014" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/pr__014.png" alt="pr__014" width="500" height="347" /></p>
<p>w swej samotności pod Forumową. W uliczce zachrzęściło i pojawiło się maszerujące nieśpiesznie drzewo,</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-229" title="pr__021" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/pr__021.png" alt="pr__021" width="500" height="347" /></p>
<p>które nie tylko nader rozmowne się okazało, ale i wszelką atencją samotną wiedżmę otoczyło..</p>
<p> </p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-230" title="pr__030" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/pr__030.png" alt="pr__030" width="500" height="347" /></p>
<p>niezgrabnie konarami swymi ukłon dworski na mą cześć oddając oraz długo salonową konwersacja zaszczycając. I chociaż, ani scyzorykiem, ani niczym innym, na swej korze serduszka wyryć nie pozwalało, to przebiegła wiedźma jestem, i hugiem oraz buziakiem</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-231" title="pr__034" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/pr__034.png" alt="pr__034" width="500" height="347" /></p>
<p>czyli śladem szminki do swojego doprowadzilam - ślad trwały pozostawiając. Wprawdzie smak kosztownej szminki Diora drzewu nijak nie odpowiadał, to jednak, ukonetowany,  na pomoc lub do towarzystwa (pewnie aby się pochwalić) swoich kolegów drzewaniaków raczył zawołać</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-232" title="pr__037" src="http://anulkaz.wordpress.com/files/2009/01/pr__037.png" alt="pr__037" width="500" height="347" /></p>
<p>Dziekuję więc Wam, Drzewniaki, że kiepsko rozpoczety tydzień Świateczno &#8211; Noworoczny, można było zakończyć w tak miłej, przyjacielskiej i ciepłej armosferze. Oby i Wam, Nowy Rok w przyniósł wyłączne miłe Waszym sercom dni.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[historia zielonego smoka]]></title>
<link>http://zielonysmok.wordpress.com/2008/11/07/historia-zielonego-smoka/</link>
<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 09:40:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>zielonysmok</dc:creator>
<guid>http://zielonysmok.wordpress.com/2008/11/07/historia-zielonego-smoka/</guid>
<description><![CDATA[ dawno, dawno temu, za siedmioma rzekami, siedmiomam lasami  żył sobie&#8230;. smok!]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p> <em>dawno, dawno temu, za siedmioma rzekami, siedmiomam lasami  żył sobie&#8230;. <strong>smok!</strong></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Biała Podlaska]]></title>
<link>http://tarakablog.wordpress.com/2008/11/03/biala-podlaska/</link>
<pubDate>Mon, 03 Nov 2008 11:56:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech Jóźwiak</dc:creator>
<guid>http://tarakablog.wordpress.com/2008/11/03/biala-podlaska/</guid>
<description><![CDATA[Dziwny herb ma Biała Podlaska: postać jakby rycerz w zbroi pokonujący smoka, czyli najpewniej Św. Je]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Dziwny herb ma <a title="pl.wikipedia.org/" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82a_Podlaska" target="_blank">Biała Podlaska</a>: postać jakby rycerz w zbroi pokonujący smoka, czyli najpewniej Św. Jerzy, ale smoka depcze, czyli robi mu to, co Św. Michał diabłowi!; na to że to Michał, wskazywałyby też (arch)anielskie skrzydła, których Jerzy mieć nie mógł; do tego prócz miecza w prawej ręce (jak Michał, bo Jerzy włócznię) ma wagę, niby Temida lub Sprawiedliwość w Tarocie, ale Temidy bez skrzydeł i siedzą, a nie stoją, a tym mniej smoki depczą. Pomieszanie wielkie.</p>
<p>Wojciech Jóźwiak, 3 listop. 2008</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
