<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>strach &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/strach/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "strach"</description>
	<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 15:40:51 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[#96. dorosłe życie spadło mi na głowę.]]></title>
<link>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/11/25/96-dorosle-zycie-spadlo-mi-na-glowe/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 17:34:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>Nikołajewicz</dc:creator>
<guid>http://nikolajewicz.wordpress.com/2009/11/25/96-dorosle-zycie-spadlo-mi-na-glowe/</guid>
<description><![CDATA[Szczerze przyznaję, że aby nie wyjść z niczym zrobiłem pewien fortel. Otóż w zastępstwo za rzeczy, k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Szczerze przyznaję, że aby nie wyjść z niczym zrobiłem pewien fortel. Otóż w zastępstwo za rzeczy, których mieć nie mogę znalazłem sobie quasidepresyjny stan. W związku z tym nie mam czasu na pierdoły. Jebło mi się wszystko z hukiem w jeden dzień, teraz tylko zbieram odłamki po wybuchu. Miłość okazała się zauroczeniem do nieporęcznego kawałka drewna, skończyło się marzenie, zaczęło planowanie ucieczki. Tak jest, rób mi tak jeszcze. Cynamon unosi się na tafli ciepłego mleka z miodem. Przypomina on trochę archipelag wysepek w filiżanie z Ikei podpisanej &#8220;Kokoś&#8221;. Jesteśmy tak porozrzucani po Wrocławiu &#8211; szukamy się, łapiemy się na tym, że tu już się było, tutaj też, generalnie było się wszędzie, tylko okoliczności inne. Przyjdź.</p>
<p>Minął już rok. Nieźle, trochę się pozmieniało. Pamiętam ten dzień, co to się działo&#8230; Przyszłaś zapłakana, nie chciałaś powiedzieć co się stało, nikt nie chciał mi tego powiedzieć. Cel uświęca środki. Prawda ścięła mnie z nóg. Papieros za papierosem. Pisanie maila, w którym opisywałem swoje odczucia. Właściwie nie wiem po co &#8211; dzisiaj także myślę, że zwierzanie się innym jest męczące dla nich i dla mnie. Musiałem po prostu komuś coś powiedzieć. Internet. Płakałem, każdy mięsień ciała drżał. W jednej sekundzie zasmakowałem poczucia życia, bo podobno jeśli boli to znaczy że żyje.<br />
To było tak silne, to nas zmieniło na chwilę, staliśmy się sobie bliżsi. Przez chwilę wszyscy byliśmy bliżej siebie, blisko jak nigdy dotąd. Zaczęliśmy więcej rozmawiać, nadrobiliśmy trochę to, czego nie było przez kilka wcześniejszych lat. Może kiedyś nadrobimy do końca &#8211; chociaż wydaje mi się że nie umiem.<br />
Teraz minął rok, chyba jest już dobrze. Oby nie przyszła kolej na mnie. Staram się nie popaść w jakąś paranoję, ale ciągle ona jest nakręcana &#8211; jesteś niesamowicie przeczulona, a mi &#8211; pomimo usilnych prób stawiania oporu &#8211; ten katastroficzny nastrój się udziela, oj tak. Z drugiej strony bagatelizowanie (teraz nawiązuję do kogoś innego), chociaż chciałbym wiedzieć, że martwisz się o mnie choćby tak jak o innych, właściwie wszystkich którzy nie są mną.<br />
Odwlekanie odwlekania, aż w końcu się przekręcę bez diagnozy. Ja nie mówię nic, chociaż trudno się nie bać choć trochę. Zastanawiać się, jak by wyglądał świat gdyby nagle przyszła do mnie <a href="http://www.miron.kom.pl/wiersz,184.htm" target="_blank">pani Śpiwko, Śpiaw czy też nie</a>. Trudno nie myśleć, trudno nie pytać.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=dxnWG94U0MY" target="_blank"><em>The Mars Volta &#8211; &#8216;L&#8217;Via L&#8217;Viaquez&#8217;</em></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[damski bokser]]></title>
<link>http://evi219.wordpress.com/2009/11/25/damski-bokser/</link>
<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 08:30:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>evi219</dc:creator>
<guid>http://evi219.wordpress.com/2009/11/25/damski-bokser/</guid>
<description><![CDATA[tak, uderz ją&#8230; pokaż jaki jesteś twardy, niech zobaczy na co cię stać lubisz tak na nią patrze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div id="_mcePaste">
<p style="padding-left:60px;"><em>tak, uderz ją&#8230;</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>pokaż jaki jesteś twardy, niech zobaczy na co cię stać</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>lubisz tak na nią patrzeć &#8211; z góry jak na zwykłą szmatę&#8230;</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>widzieć ten strach w jej oczach</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>czuć jak od drżenia jej ciała zaczyna też drżeć powietrze</em></p>
<p style="padding-left:60px;">
<p style="padding-left:60px;"><em>tak, uderz ją&#8230;</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>z każdym uderzeniem podnieca cię to coraz bardziej</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>lubisz ten metaliczno-słony zapach krwi &#8211; jej krwi</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>nic cię już nie powstrzyma</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>a ona nie ma z tobą żadnych szans na wygraną</em></p>
<p style="padding-left:60px;">
<p style="padding-left:60px;"><em>tak, uderz ją&#8230;</em></p>
<p style="padding-left:60px;"><em>tylko na to cię stać&#8230;?</em></p>
<p>Dzisiaj, 25 listopada na całym świecie rozpoczęła się kampania 16 Dni Przeciwko Przemocy wobec Kobiet. Zakończy się ona 10 grudnia, w Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. To ogólnoświatowa akcja organizowana przez Centrum na rzecz Globalnego Przywództwa Kobiet (Center for Women&#8217;s Global Leadership).</p>
<p style="text-align:center;">„Zaangażuj się. Działaj. Domagaj się: Możemy zakończyć przemoc wobec kobiet.”</p>
</div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Opowieści z krypty]]></title>
<link>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/20/opowiesci-z-krypty/</link>
<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 20:49:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>danierusan</dc:creator>
<guid>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/20/opowiesci-z-krypty/</guid>
<description><![CDATA[W każdym odcinku tego serialu przedstawiana jest inna historia. Stróż Krypty (ten kościotrup) opowia]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W każdym odcinku tego serialu przedstawiana jest inna historia. Stróż Krypty (ten kościotrup) opowiada zawsze krótki wstęp do przedstawianych wydarzeń. Mimo tego, że serial był emitowany późno w sobotnią noc to jednak czasami udawało mi się obejrzeć jakiś odcinek, pamiętam tylko jeden w którym &#8220;malarz artysta&#8221; uwieczniał na swoich dziełach sceny śmierci swych znajomych i scenę w której jakaś kobieta nabija się na nożyczki. </p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/ae5XwkSguNI&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/ae5XwkSguNI&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z archiwum X.]]></title>
<link>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/20/z-archiwum-x/</link>
<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 19:19:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>danierusan</dc:creator>
<guid>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/20/z-archiwum-x/</guid>
<description><![CDATA[Następnym serialem przyprawiającym o gęsią skórkę był &#8220;Z archiwum X&#8221;, tematyka tegoż ser]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Następnym serialem przyprawiającym o gęsią skórkę był &#8220;Z archiwum X&#8221;, tematyka tegoż serialu również kręciła się wokół zjawisk paranormalnych. Mulder i Scully są parą detektywów zajmujących się rozwiązywaniem spraw nie mających racjonalnego wytłumaczenia. Mulder głęboko wierzy w zjawiska nadprzyrodzone oraz istoty pozaziemskie (twierdzi, że jego siostra została porwana przez kosmitów) zaś Scally z racji wykonywanej profesji (jest naukowcem) podchodzi do wszystkiego racjonalistycznie, chodź z czasem zaczyna podobnie jej zawodowy partner także wierzyć w zjawiska paranormalne. Oglądanie tego serialu również kosztowało mnie sporo nerwów, gdyż niektóre odcinki były naprawdę straszne. Tutaj również podobnie jak przypadku programu &#8220;Nie Do Wiary&#8221; podkład muzyczny z openingu był nieraz straszniejszy niż cały odcinek. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/vdmtY0vux30&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/vdmtY0vux30&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Przyjaciel wesołego diabła.]]></title>
<link>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/20/przyjaciel-wesolego-diabla/</link>
<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 15:47:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>danierusan</dc:creator>
<guid>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/20/przyjaciel-wesolego-diabla/</guid>
<description><![CDATA[Kolejna porcja traumatycznych wspomnień , dziś na pierwszy ogień idzie diabeł Piszczałka. Jedynie na]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Kolejna porcja traumatycznych wspomnień <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  , dziś na pierwszy ogień idzie diabeł Piszczałka. Jedynie najtwardsi z najtwardszych potrafili oglądnąć ten film, bez zasłaniania oczu, chowania się pod koc czy też krzyków z przerażenia. Do dziś utkwiła mi w pamięci scena gdzie podczas burzy Piszczałka zagląda przez okno. </p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/ljMo-hqDYHU&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/ljMo-hqDYHU&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Do dupy]]></title>
<link>http://malinowamusztarda.wordpress.com/2009/11/18/do-dupy/</link>
<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 22:59:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>suwmiarka</dc:creator>
<guid>http://malinowamusztarda.wordpress.com/2009/11/18/do-dupy/</guid>
<description><![CDATA[Nie wiem co robić. Nie, że jestem bezradna, ale nie wiem. [edit: Nadal brzmi bezradnie. Chodziło po ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nie wiem co robić. Nie, że jestem bezradna, ale nie wiem. [edit: Nadal brzmi bezradnie. Chodziło po prostu o to, że nie wiem co robić w życiu, kim być. /edit] Głowa mnie już boli od czytania o studiach, kierunkach, poprawianiu matury, wymaganiach i egzaminach wstępnych. Już mi się nie chce, chcę wiedzieć kim chcę być i co robić. Chcę mieć jakieś zainteresowania i pasje, chcę chcieć koniecznie coś robić. A nie nie chcieć nic. :/</p>
<p>Jeszcze mnie nie wyrzucili.. Chyba by mi akademik powiedział, że mam się wynosić. Do dziekanatu się boję iść, w razie czego powinni mi przysłać list do domu i obiegówkę. W razie czego mama zadzwoni z wontami, że pismo przyszło o usunięciu z uczelni, a ja powiem &#8220;jak to?&#8221;, wielce zaskoczona. Potem przyjadą po mnie, może trochę polatam po WATcie, kiedy oni będą sobie &#8220;gdzieś&#8221; siedzieć, na przykład kawę pić, i pozbieram podpisy na tę kartkę i pozałatwiam wszelkie (niektóre) sprawy. Może wtedy uda mi się namówić mamę i pana Stasia, żeby odwiedzili Marcina, a ściślej to jego rodziców. Jedna jazda przynajmniej będzie.</p>
<p>Ano, i myślę nad poprawą matury. Bez dodawania nowych przedmiotów, tylko podwyższeniem wyniku z matmy i angielskiego. Jeśli by się w ogóle udało. Tylko na co z tym iść, no na co..?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nie do wiary.]]></title>
<link>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/18/nie-do-wiary/</link>
<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 20:30:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>danierusan</dc:creator>
<guid>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/18/nie-do-wiary/</guid>
<description><![CDATA[Niech będzie, że dzisiejsze posty będą przypominać to co jeżyło nam włos na głowie. ;P Program ten p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Niech będzie, że dzisiejsze posty będą przypominać to co jeżyło nam włos na głowie. ;P Program ten poruszał tematykę niewyjaśnionych zjawisk paranormalnych. Wcześniej już pisałem, że lubię tą tematykę także program oglądałem, choć nie zawsze, szczególnie po zmianie emisji programu na późniejszą godzinę. Jako, że byłem jeszcze wtedy dzieciakiem także często bałem się to oglądać ale oglądałem. Pamiętam, że jakiś czas po odcinku o antychryście chodziłem uzbrojony w drewniany krzyż i wodę święconą. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Najbardziej straszna chyba w tym wszystkim była muzyczka z openingu &#8211; brrr. </p>
<p>Fragment odcinka z pierwszych lat emisji:<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/ZFqREXMY7Eg&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/ZFqREXMY7Eg&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Obhajoba porazených je obvinenie ?]]></title>
<link>http://antikotleba.wordpress.com/2009/11/18/obhajoba-porazenych-je-obvinenie/</link>
<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 14:39:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Antikotleba</dc:creator>
<guid>http://antikotleba.wordpress.com/2009/11/18/obhajoba-porazenych-je-obvinenie/</guid>
<description><![CDATA[&#8220;Ľuďom, ktorí si mysleli, že pri hlasovaní ich sníma skrytá kamera sa báli voliť Kotlebu. Mysl]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://antikotleba.wordpress.com/files/2009/11/volby.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-182" title="POLITIKA - ELECHOVICE - VOLBY - ZASTUPITELSTVO" src="http://antikotleba.wordpress.com/files/2009/11/volby.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p><!--more--></p>
<p>&#8220;Ľuďom, ktorí si mysleli, že pri hlasovaní ich sníma skrytá kamera sa báli voliť Kotlebu. Mysleli si, že SIS a umučí  celé ich rodiny. Alebo je to len lenivosť dostaviť sa k tým blbým volebným urnám?&#8221;</p>
<p>Aj takto ľudia obhajujú prehru Kotlebu vo voľbách. Chcú asi umelo vytvoriť záujem o nacistu. Dosť úbohé. Nakoniec je to ich názor, a ja vyjadrím svoj. Keby niekoho snímala kamera, odhalenie by nebolo veľkým problémom. Je veľa ľudí, ktorí hľadajú páky na štát a určite veľa extrémistov pokúšalo odhaliť kamery. Takže výsledok je, že si to každý z Vás môže iba myslieť.  Zatlačili konšpiračné médiá a tak sa bojíte už aj vystrať.  Keby sa ľudia báli hlasovať za Kotlebu, je to hlavne chyba konšpirátorov, lebo rozširujú strach a robia z Ficovej vlády inkvizíciu. Štát Vás ani nemusí strašiť, vy sa strašíte sami. Vďaka tejto konšpirácií, ktorou niekto obvinil štát sa budú ľudia ešte viacej báť. Kotleba hovorí, aby sa ľudia prestali bát a jeho nochsledi strašia národ obviňovaním štátu. Idete proti sebe. Nezdá sa Vám ?</p>
<p>Okrem toho nebolo by lacnejšie riešenie inak poriešiť Kotlebu ako kamerovať ľudí pri voľbách ? Keby bol Kotleba problém, alebo keby bola naša vláda taký strašiak, už dávno by ho vyriešili inak.  Snažíte sa robiť z Kotlebu nepriateľa štátu a mučenníka.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy boisz się ciemności?]]></title>
<link>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/18/czy-boisz-sie-ciemnosci/</link>
<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 12:57:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>danierusan</dc:creator>
<guid>http://danierusan.wordpress.com/2009/11/18/czy-boisz-sie-ciemnosci/</guid>
<description><![CDATA[Serial opowiadał a grupce znajomych tworzących &#8220;Stowarzyszenie ciemności&#8221;, która co pewi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Serial opowiadał a grupce znajomych tworzących &#8220;Stowarzyszenie ciemności&#8221;, która co pewien czas spotyka się gdzieś w lesie. Podczas spotkania rozpalają ognisko a jedna z zgromadzonych osób opowiada straszną historyjkę. Serial był bliski memu sercu gdyż poruszał tematykę zjawisk paranormalnych, którą to bardzo lubię. Sam opening choć, niezbyt długi przyprawiał o dreszcze i potrafił wprowadzić odpowiedni klimat, zresztą zobaczcie sami:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/jitg-3xbmKU&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/jitg-3xbmKU&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[AH1N1 JEST WSZĘDZIE! OBYWATELU ZACHOWAJ HIGIENĘ! CZUJ DUCH!]]></title>
<link>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/17/ah1n1-jest-wszedzie-obywatelu-zachowaj-higiene-czuj-duch/</link>
<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 12:44:19 +0000</pubDate>
<dc:creator>zet00</dc:creator>
<guid>http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/17/ah1n1-jest-wszedzie-obywatelu-zachowaj-higiene-czuj-duch/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a rel="attachment wp-att-3325" href="http://zbiodra.wordpress.com/2009/11/17/ah1n1-jest-wszedzie-obywatelu-zachowaj-higiene-czuj-duch/1-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-3325" title="grypa" src="http://zbiodra.wordpress.com/files/2009/11/1.jpg" alt="" width="480" height="640" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[10 najstraszniejszych gier wideo]]></title>
<link>http://odgraczadlagracza.wordpress.com/2009/11/17/10-najstraszniejszych-gier-wideo/</link>
<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 01:26:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>niebianskii</dc:creator>
<guid>http://odgraczadlagracza.wordpress.com/2009/11/17/10-najstraszniejszych-gier-wideo/</guid>
<description><![CDATA[Notka miała zostać opublikowana na stronie dokładnie w Halloween, jednak zaliczyła solidny poślizg, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Notka miała zostać opublikowana na stronie dokładnie w Halloween, jednak zaliczyła solidny poślizg, nie załapując się nawet na piątek trzynastego, który wiadomo kojarzyć się może w podobny sposób jak święto trupów. Tak czy siak, lepiej późno niż wcale, dlatego poniżej możesz przeczytać o  &#8221; 10 najstraszniejszych grach wideo&#8221; w jakie dane mi było zagrać do tej pory. Mnóstwo dobrych tytułów jeszcze czeka na sprawdzenie, dlatego wybór takich, a nie innych pozycji może być dla ciebie trochę dziwny. Dla mnie osobiście, każdy z niżej wymienionych tytułów ma coś unikalnego w sobie i na swój sposób jest zajebisty, dlatego tym bardziej było mi trudno wyznaczyć &#8220;najlepszego z najlepszych&#8221;, jednak po dłuższej analizie udało się. Wciągu najbliższego roku postaram się zaliczyć zaległości z tego gatunku, by ów ranking był jeszcze bardziej lepszy.</p>
<p>10. <strong>HALF-LIFE</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="hl" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_boxshot_uk_large_AC2F97BCE4F720DE13421A94B387AD1F.jpg" alt="" width="145" height="204" /> Kultowa gra firmy Valve. Wszystkim może się kojarzyć z PC, jednak nie wiem czy wiesz, ale gra została nieoficjalnie wydana także na konsole Dreamcast. Segregowanie tego tytułu do gatunku survival-horror może nie jest do końca trafne, jednak jak by nie spojrzeć, gra opiera się na przetrwaniu (survival) z małą domieszką grozy (zmutowani ludzie i inne stwory). Akcja zbliżona jest do tej z DOOM-a, czyli mamy ogromną baze naukową, która w skutek eksperymentu przeprawodzanego przez naukowców zostaje opanowana przez potwory różnej maści. Ty jako Freeman przyjdzie stawić ci czoło nie tylko mutantom różnej maści ale też komandosom, którzy zostali przysłani przez rząd by oczyścić teren. Kampania jest kapitalna. Jest długa, z każdą następną godziną spędzoną przy niej, wciąga jeszcze bardziej. Bardzo dobra warstwa fabularna. Potworki mimo, że występują w różnej maści,wydają różne specyficzne dla rodzaju odgłosy to straszą bardzo słabo. Nawet ich wygląd jest dosyć&#8230; dziwny. Jednak całość serwuje nam kawał na prawdę dobrą i długą zabawę, z niezłym zakończeniem.</p>
<p>9. <strong>ALONE IN THE DARK 4</strong></p>
<p><strong><img class="alignleft" title="alone" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_bt0032f_BF9E295727266C0A6A721B3C004CF493_389.jpg" alt="" width="145" height="145" /></strong>Czwarta część przygód detektywa Edwarda Carnby&#8217;ego &#8220;zagubionego&#8221; w ciemnościach posiadała dosyć duży potencjał. Cała akcja toczy się na tajemniczej wyspie, na której nasz bohater prowadzi poszukiwania swojego zaginionego przyjaciela. Złowrogi mrok, który towarzyszy nam praktycznie przez cały czas, plus dobra warstwa muzyczna przygrywająca w tle, nakręcają solidnie spirale strachu. Dołożyć do tego całkiem pomysłowo zrealizowane stwory, które atakują nas zazwyczaj znienacka, choć nie zawsze. Czasami po prostu lubią przebiec gdzieś obok nas lub też przy błysku pioruna pojawić się za plecami. Gra była by niezłym hitem, jednak całość &#8211; moim zdaniem -  zabijała liniowość, sterowanie czy też momentami nie udolna praca kamery, przez którą walki z byle jaką maszkarą stanowiły nie lada wyzwanie. Tak czy owak, jest to solidny tytuł, który zagwarantuje Ci sporo emocjonalnych wrażeń, mimo że gra ma już swoje lata.</p>
<p>8. <strong>DOOM3</strong></p>
<p><a href="http://odgraczadlagracza.wordpress.com/files/2009/11/doom.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-256" title="doom" src="http://odgraczadlagracza.wordpress.com/files/2009/11/doom.jpg" alt="" width="146" height="185" /></a>Do gier FPP, w których deweloper rzuca gracza, gdzieś do bazy kosmicznej wypełnionej po brzegi różnymi potworami zawsze miałem spory dystans. Dystans powodowany przez strach przed penetracją takich terenów!. Klaustrofobiczne pomieszczanie, obskurne korytarze, złowrogie odgłosy, czy krzyki pożeranych ludzi. Tak, to wszystko znajdziesz w DOOM 3. Niesamowita muzyka i bardzo dobry bestiariusz to chyba najmocniejsze elementy trzeciej części DOOM-a. Tytuł przechodziłem z kumplem, ponieważ po kilku nocnych, samotnych rajdach psycha nie wytrzymała. Fabuła gry jest dosyć płytka, a i finałowa potyczka z Lucyferem zostawia niesmak po przejściu całej kampanii.</p>
<p>7. <strong>DINO CRISIS</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="dino" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:hoY0Dzpdk0sanM:http://www.emuparadise.org/roms/psx/DinoCrisis/cover.jpg" alt="" width="140" height="137" />Po sukcesie gry RESIDENT EVIL, Capcom postanowił wydać podobną grę, tyle że tutaj zamiast strzelać i walczyć z zombie, dostaliśmy dinozaury. I szczerze po wiem, że gra trzyma całkiem niezły klimat. Mimo, że straszy podobnie jak RE, tak sama rozgrywka jest przednia. Podobnie jak w części trzeciej RE, gdzie prześladował nas Nemesis, tak w DINO CRISIS rolę tą pełni ogromny Tyranozaur, który czasami postraszy nas swoją mordką w nieoczekiwanych momentach, które niestety zawsze są poprzedzone cut-scenkami. W grze pojawia się suspens oraz wiele zagadek do rozwiązania. Jako ciekawostkę dodam, że istnieje przypuszczenie, że obie serie (RE &#38; DC) gier rozgrywają się w tym samym uniwersum. Dowodem na to są skrzynie w DINO CRISIS, które posiadają oznaczenia firmy Umbrella kojarzonej tylko z serią RE. Jako minus, który najbardziej kuje w oczy to czas gry, który jest dla mnie skandalicznie krótki.</p>
<p>6.<strong>CONDEMNED2: BLOODSHOT</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="conedmned" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:e5LIKyoVQxPbvM:http://i212.photobucket.com/albums/cc15/Darkmessiah24/939452_87511_front.jpg" alt="" width="103" height="147" />Ta gra jest chora. Nie da się jej inaczej określić. Nie chce wiedzieć kim na codzień są twórcy tego tytułu, ale do rzeczy. Spowite ciemnością lokacje powodują, że dosyć szybko zakumplujesz się ze swoją latarką, która jednak ma swój limit i nie zawsze będzie ci oświetlać pomieszczenia. Elementy zaskoczenia, w których to (przeważnie) zostaniesz zaatakowany przez zmutowanych żuli czy jakieś inne stwory, generują ekstremalne emocje, co dla osób o słabych nerwach może się źle skończyć, poważnie. CONDEMNED 2 wypłaca solidnego kopa w kwestii odczuwania strachu i niepewności przed tym co kryją przed tobą kolejne drzwi, czy następne pomieszczenie. Znakomite lokacje, uwzględniając wręcz kapitalny dla mnie fragmenty gry w Doll Factory (Fabryka Lalek), w którym lalki zadbają oto, byś nie nudził się i wspominał jak najdłużej tą wizytę. Gra ma niesamowitą moc i jest mega brutalna. Nie raz obijesz komuś ryjek za pomocą znalezionej przed momentem deski z gwoździem czy rury hydraulicznej. Jako minusy muszę wypunktować tragiczne dla mnie zakończenie i finałowy boss, poziom, w którym ganiamy się z olbrzymim szczurem (robi się zbyt groteskowo na sam koniec), liniowość oraz słaby, mimo wszystko bestiariusz. Jednak da radę przymknąć oko na te mankamenty, ponieważ gra wciąga jak bagno.</p>
<p>5. <strong>RESIDENT EVIL</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="re" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200911/thumb_cover_1B5B6A0341408135C05FEC4B8D30B192.jpg" alt="" width="145" height="145" /></p>
<p>Jak by wyglądał świat bez RESIDENT EVIL?. Nie mam najmniejszego pojęcia. Gra, która jest uważana za jednego z prekursorów gatunku survival horror, który to dzięki niej stał się popularny, przyczyniając się m.in. do powstania serii SILENT HILL. Kultowe intro chyba każdy kto grał w ten tytuł pamięta do tej pory. Tak samo jak cut-scenkę z pierwszym trój wymariowym (hm) zombiakiem. Prawdziwy szok. Olbrzymi bestiariusz składający się nie tylko z poczciwych zombie ale też spotkasz na swej drodze: kruki, wściekłe psy, węże czy pająki. Do koloru do wyboru. Częsta przypadłość pustego magazynka w pistolecie będzie Ci doskwierać dosyć często, dlatego podstawą jest kombinowanie i oszczędzanie amunicji na tych bardziej trudniejszych przeciwników. Prawdziwy survival. Stawić czoło będziemy musieli także różnej maści zagadkom. Klasyk gatunku, z którym każdy musi zapoznać.</p>
<p>4. <strong>BIOSHOCK</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="bio" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_cover_uniw_270C7221D76930597352A947CB66B8BC.jpg" alt="" width="145" height="182" />Kolejna gra typu FPP na liście, która zebrała mnóstwo nagród oraz wyróżnień. BIOSHOCK to przede wszystkim rewelacyjna fabuła, która &#8211; uwierz mi &#8211; połknie cię w całości. Na prawdę dawno w grze wideo nie spotkałem się tak kapitalnie przedstawioną historią, do której zagłębiania polecam osobiście bo najlepiej będzie jak poznasz ją sam od początku do końca. Niesamowite miasto Rapture, w którym przyjdzie Ci się zmierzyć z jego pokręconymi mieszkańcami, czy stawić czoło przeciwko Big Daddy&#8217;iemu. Gra miażdży pod każdym względem. Przez samych twórców i Levine&#8217;a jest opisywana jako &#8220;duchowy spadkobierca&#8221; serii System Shock.Takie małe dzieło sztuki, a już niedługo część druga&#8230;</p>
<p>3. <strong>SILENT HILL 2</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="sh" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_boxshot_uniw_14C9DFA60F4288B7D38899558D6A837D.jpg" alt="" width="145" height="186" />Absolutnie najlepsza część z całego uniwersum SILENT HILL. Dwójka miażdży, przede wszystkim ciężarem klimatu, który wylewa się na gracza z telewizora od pierwszych chwil rozgrywki, stanowiąc zarazem przykład dla innych developerów jak powinno wyglądać &#8220;straszenie gracza&#8221;. Obiecuję Ci, że psychojazdy w mglistym miasteczku, których będziesz świadkiem i zarazem uczestnikiem na długo zapiszą Ci się w pamięci. Same konfrontacje z Piramidogłowym urywają łeb. Szkoda, jednak że jest ich tak mało. Jako minus też muszę odnotować bestiariusz, który w porównaniu z innymi tego typu grami prezentuje się blado jak mgła, w której jest pogrążone miasteczko. Mimo wszystko, jest to jeden z najlepszych tytułów w swoim gatunku, w który MUSISZ zagrać, o ile jeszcze nie dane było ci to zrobić. Słuchawki na uszy połączone z grą w nocy dostarczy ci nie lada wrażeń, zapewniam.</p>
<p>2. <strong>ALIEN RESURRECTION</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="alien" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_cover_DA887C3287501DFFDA52FFCCB3CD4702.jpg" alt="" width="145" height="149" />O tej grze szerzej możesz przeczytać parę notek niżej, więc w telegraficznym skrócie przedstawię ją. ALIEN RESERRUCTION jest jedynym tytułem ze wszystkich, które wymieniłem w tym rankingu, którego nie ukończyłem przy pierwszym podejściu. Gra swoim genialnym klimatem wypłaca przysłowiowego kopa w twarz. Tutaj bierzesz udział w polowaniu, gdzie to ty, Czytelniku, jesteś zwierzyną, a hordy obcych łowcami polujący na ciebie i resztę niedobitków, którym cudem udało się przeżyć. Obiecuje, że bardzo często będziesz sięgał po przycisk &#8220;start&#8221;, by zatrzymać grę na moment i odetchnąć. Mimo, że gra posiada wiele bugów, ciemność skrywa techniczne niedoróbki, to i tak jest to jeden z najlepszych tytułów, przy których można puścić kloca w spodnie grając w nocy, ze słuchawkami na uszach. Jest to dla mnie numer jeden, jeśli chodzi o grę traktującą o Obcych, jak i jeden z najlepszych tytułów, który generuje niesamowity współczynnik strachu i adrenaliny.</p>
<p>1. <strong>DEAD SPACE</strong></p>
<p><img class="alignleft" title="dead space" src="http://konsolowisko.pl/files/covers/200910/thumb_cover_uniw_C8AB8C38B09A8E39F6FE7B5AB78E7091.jpg" alt="" width="145" height="182" />Wreszcie, pierwszy tak dobry next genowy survival horror na jakiego czekałem i nie zawiodłem się i to jeszcze w moich ulubionych klimatach science-fiction. Bardzo dobra fabuła (nie będę zdradzał o co chodzi, zostawiam tobie do sprawdzenia) i znakomicie pomyślany bestiariusz. Eksploracja Ishimury dostarcza tak skrajnych emocji, że ciężko ująć to w słowa. Po prostu trzeba to zobaczyć i doświadczyć samemu. Bardzo dobre zrealizowane walki, w których odcięcie maszkarze kończyn nie kończy jej żywota, wręcz przeciwnie, są cały czas w stanie odrąbać ci głowę. Znakomita grafika oraz gra świateł i cieni. Bardzo dobre budowane jest napięcie, doprawione gęstym mrokiem, który generuje sporą dawkę niepokoju przed tym co się znajduje w kolejnym korytarzu czy pomieszczeniu. Co chwile słyszymy jakieś dziwne odgłosy, krzyki pożeranych ludzi w akompaniamencie świetnej ściężki dzwiękowej, która sprawia że nie raz tętno ci podskoczy. Mało tego, developer wyeliminował ( i dobrze) opcje zatrzymania gry w celu sprawdzenia ekwipunku, wszystko dzieje się na bieżąco, więc chwila na sprawdzenie itemów może okazać się śmiertelna w skutki. Twórcy DEAD SPACE starali się zapewnić odpowiedni nastrój grozy i dla mnie sprostali wyzwaniu, tworząc jeden z najlepszych z tego gatunku tytuł na przestrzeni ostatnich lat. Brawo.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[V říši mého strachu]]></title>
<link>http://duchovno.wordpress.com/2009/11/14/v-risi-meho-strachu/</link>
<pubDate>Sat, 14 Nov 2009 21:18:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maja</dc:creator>
<guid>http://duchovno.wordpress.com/2009/11/14/v-risi-meho-strachu/</guid>
<description><![CDATA[Nedávno jsem se zamyslela nad tím, do jaké míry můj život ovlivňuje strach. Uvědomuji si ho v mnoha ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Nedávno jsem se zamyslela nad tím, do jaké míry můj život ovlivňuje strach. Uvědomuji si ho v mnoha nebezpečných situacích: když na mě zavrčí cizí pes, před zkouškou, před návštěvou zubaře nebo na dálnici v nebezpečné situaci.</p>
<p>Ale strach mě provází i v mnohem subtilnější formě, kterou si často ani neuvědomuji: strach ze zranění nebo nemoci, strach z trapasu, ponížení nebo urážky. Strach z toho, co bude (kdo ví?)…<br />
Jako chameleon mění svojí tvář: pochyby, nejistota, sebejistota, stud… a každým dnem znovu a znovu…. mi bere chuť do života…. a nedá se setřást a nedá…</p>
<p><!--more--></p>
<p>V každém případě jsem jednoho dne poznala, že mě má můj strach pěkně pod kontrolou. A tak jsem se za ním vydala. Můj duchovní průvodce – jednorožec Aaron (poznala jsem ho skrz Tinu <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  ) už na mě čekal a hrozně se šklebil. Vůbec jsem tomu nerozuměla: „ Vždyť mi jde o život a ty se na mě řehtáš?“ Cítila jsem se hrozně. Aaron mě popadl a letěli jsme. (Jinak bych asi seděla ještě dnes). Okamžitě jsme se vznesli a vlétli jsme do husté mlhy. Bylo tam úplné ticho. Jediné co jsem mohla vidět, byl mladý muž, který se na mě upřeně díval, a který mě magicky přitahoval. Nemohla jsem z něj spustit oči. „Jasně, tebe přece znám, kdyby ses mi tu svlíknul, vím přesně, kde máš mateřská znamínka…“, myslela jsem si. Cítila jsem k němu velkou citovou vazbu. Dovolil mi, abych si na něj sáhla. Neváhala jsem. Byl zcela reálný. Líbil se mi. Samozřejmě jsem se ho zeptala, kdo že on je…<br />
S úsměvem mi odpověděl: „Já jsem tvůj STRACH.“ Šok. Všechno, ale jen ne tohle. V tom okamžiku jsem chtěla utéct, jedno kam, ale hlavně hodně daleko. Nešlo to. Můj strach mě držel pevně ve své moci. Byly to hrozné okamžiky.<br />
Aaron mi pošeptal, abych se mu podívala do očí. Povedlo se mi to a můj strach znejistěl. Začal mě přemlouvat abych se na něj tak nekoukala a radši si ho vzala. A v tom okamžiku jsem to pochopila: „Je to falešňák, on to na mě hraje!“ A potom mi ještě řekl, abych ho radši zase pustila do mě, do mého těla. Pochopila jsem. Nedovolila jsem mu to a on zmizel. Věděla jsem, že tu ještě někde je. Mlha zhoustla, byla všude tma a já jsem v té tmě viděla scény z mého života: když můj táta zemřel, moje zranění, mojí maturitu, prostě okamžiky, ve kterých byl strach mojím průvodcem. A ještě jedno poznání: můj strach vždycky všechno zamlžil, abych nemohla nic vidět.<br />
Aaron mi poradil, abych se koncentrovala na mé srdce. To začalo vyzařovat – svítit. Ta energie byla zeleno-modrá. A tohle světlo prozářilo tu mlhu. Byl to dost silný pocit. Zážitek. Ukazovalo mi cestu ven – cestu zpátky. Aaron mě popoháněl, postrkoval dopředu. Strach šel za mnou, cítila jsem ho. Ale už jsem neměla strach. Věděla jsem, že dokud mě vede mé srdce, tak se neztratím.</p>
<p>Ano, ano a jsem zase na začátku: <span style="text-decoration:underline;"><strong>světlo a láska mého srdce</strong></span>.</p>
<p>Nazpátky jsem se vrátila dost unavená, Aaron mě vysadil na našem obvyklém místě. Poděkovala jsem mu, bylo a je mi dobře. Díky.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zásoby ropy končí]]></title>
<link>http://dolezite.wordpress.com/2009/11/10/zasoby-ropy-konci/</link>
<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 16:46:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>Antikotleba</dc:creator>
<guid>http://dolezite.wordpress.com/2009/11/10/zasoby-ropy-konci/</guid>
<description><![CDATA[Klíčové údaje o ropných zásobách jsou zkreslovány v důsledku amerického nátlaku Svět je daleko blíže]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:left;"><img class="alignnone size-full wp-image-37" title="2110" src="http://dolezite.wordpress.com/files/2009/11/2110.jpg" alt="2110" width="230" height="152" /></p>
<p style="text-align:left;"><!--more--></p>
<p style="text-align:left;">Klíčové údaje o ropných zásobách jsou zkreslovány v důsledku amerického nátlaku</p>
<p style="text-align:left;"><strong> Svět je daleko blíže vyčerpání ropných zásob, než přiznávají oficiální odhady. Uvádí to pracovník Mezinárodního úřadu pro energii, který tvrdí, že Úřad úmyslně utajuje blížící se nedostatek ropy, aby nedošlo k jejímu panikářskému skupování.</strong><br />
Zmíněný vysoký činitel tvrdí, že Spojené státy hrají už delší dobu podstatnou roli při vyvíjení nátlaku na Mezinárodní úřad pro energii, aby utajoval pokles ropných zdrojů z existujících ropných polí a aby přehnaně zdůrazňoval, že se jistě najdou další ropné zdroje.<br />
Tato obvinění vyvolávají vážné otázky o přesnosti nejnovějšího odhadu Mezinárodního úřadu pro energii ohledně zásob ropy, který má být zveřejněn v úterý.<br />
Zejména kritika zpochybňuje předpověd, uvedenou v loňském Světovém hospodářském výhledu, která má být zopakována i letos, že těžbu ropy bude možné zvýšit z nyenější 83 milionů barelů denně na 105 milionů barelů denně. Kritikové už delší dobu tvrdí, že tato optimistická předpověď se nedá podložit konkrétními důkazy a varují, že svět už je za bodem vrcholu těžby ropy.<br />
&#8220;Mnoho odborníků v Mezinárodním úřadu pro energii zastává názor, že udržovat zásoby ropy na úrovní 90 &#8211; 95 milionů barelů denně je nemožné, avšak vládnou obavy, že by se na finančních trzích rozšířila panika, kdyby se odhady těžby ropy snížily. A Američané se obávají konce ropné éry, protože by to ohrozilo jejich moc ohledně přístupu k ropným zdrojům.&#8221;<br />
Jiný vysoký činitel v Mezinárodním úřadu pro energii, který odtamtud nyní odešel, uvádí, že zásadním pravidlem v organizaci je, že &#8220;nesmíme rozhněvat Američany&#8221;, avšak že na světě není dostatečné množství ropy, se už přiznalo. &#8220;Už jsme vstoupili do období peak oil. Myslím, že je situace opravdu špatná,&#8221; dodal.</p>
<p style="text-align:left;">Zdroj: blisty.cz</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[2012...koniec sveta?]]></title>
<link>http://dolezite.wordpress.com/2009/11/10/2012-koniec-sveta/</link>
<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 15:13:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>Antikotleba</dc:creator>
<guid>http://dolezite.wordpress.com/2009/11/10/2012-koniec-sveta/</guid>
<description><![CDATA[Všetci ste isto počuli o spomínanom konci sveta.Je množstvo teórii o tom ako všetko také úžasné ako ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignnone size-full wp-image-9" title="2108" src="http://dolezite.wordpress.com/files/2009/11/2108.jpg" alt="2108" width="224" height="155" /></p>
<p><!--more-->Všetci ste isto počuli o spomínanom konci sveta.Je množstvo teórii o tom ako všetko také úžasné ako život skončí.Je možné, aby všetko čo sa vytváralo milióny rokov zrazu skončilo? Síce pre nás je to skoro, ale keď sa pozrieme do minulosti a uvedoíime si koľko tu už ľudska rasa je, tak sa to záa celkom reálne. Koniec sveta predpovedal už Nostradamus. Ten predpovedal už viacej významných udalostí, napr.: hladomor po 2. sv. vojne alebo pád dvojičiek. S ďalsiou teóriou ma oboznaáil môj nový spolužiak (jogurt). Ževraj v slnečnej sústave je nejaká planéta ,ktorej obežná dráha sa v istom bode stretáva s obežnou dráhou našej zeme a v roku 2012 sa snou stretne. Ďalsia teória pochádza už s pradávna. Čoraz častejsie je spomínaný Maysky kalendár, ktorý vytvorila vysoko rozvinutá civilizácia asi 3000 rokov pred kristom (pred kristom som dal náročky malé k pretože v neho neverím). Mayovia vnímali čas lineárne, ale v pravidelných postupne sa skracujúcich cykloch. Ich zložitý kalendárny systém je vzhľadom na skutočnú dĺžku roka presnejší ako náš súčasny kalendár. Keďže posledným dňom v tomto kalendári je 21.december 2012 ezoterici stále špekulujú, ako bude tento „konečný“ ďen vyzerať: či pôjde o koniec sveta, pretočenie zemských pólov, alebo prerod ľudstva do inej dimenzie. Ja moc týmto informáciam neverím, ale takéto veci vás prinútia o tom premýšlať. Možno niekoho zaujíma čo si myslím ja. Nuž ak nie tak vám to poviem. Na svete je nás viac ako 7 miliárd. Je nás veľa, to je fakt. Mojou teóriou je že ak sa ľudia nezničia samy tak sa snami vysporiada príroda osobne. Buď príde nejaký mor alebo iná choroba, alebo nejaká iná prirodná katastrofa. Všetci ľudia zahynú a naša Zem sa konečne očistí od všetkého svinstva čo tu ludia zanechali. Nech je tak či onak, raz to všetko aj tak skončí&#8230;..či už teraz alebo o milión rokov, raz určite.</p>
<p>P.S.: niektoré informácie niesú z mojej hlavy. Väčšina hej, ale niektoré nie&#8230;ja som ich len zbúchal do kopy.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Muzyka]]></title>
<link>http://mentosso.wordpress.com/2009/11/08/muzyka/</link>
<pubDate>Sun, 08 Nov 2009 18:13:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mentosso</dc:creator>
<guid>http://mentosso.wordpress.com/2009/11/08/muzyka/</guid>
<description><![CDATA[muzyka w tle, pozytywne zmęczenie organizmu obecne &#8211; czas coś napisać! Dzisiaj nie będę porusz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><em>muzyka w tle, pozytywne zmęczenie organizmu obecne &#8211; czas coś napisać!</em></p>
<p>Dzisiaj nie będę poruszał &#8216;trudnych&#8217; tematów, ale nie obawiajcie się, owe tematy jeszcze nie raz tu zagoszczą!</p>
<p>Dzisiaj chciałbym zadać Wam pytanie: <em>Czym jest dla Was muzyka?</em></p>
<p>Dla mnie jest ona niejako częścią życia. <em>Nakręca</em> mnie na cały dzień, polepsza humor, pozwala przezwyciężyć bariery. I w sumie przezwyciężanie barier jest dla mnie najważniejsze. Muzyka łączy ludzi i to jest w niej piękne. Ileż osób na świecie słucha genialnych wirtuozów gitary, pianina lub innych instrumentów? Ile to osób wymienia się swoimi poglądami (muzycznymi oczywiście) na wszelkiej maści forach internetowych? I nie liczy się wiek, pieniądze, pochodzenie, płeć czy kolor skóry. Liczy się to czego słuchamy. Oczywiście &#8211; są też konflikty muzyczne, np słucham metalu &#8211; nienawidzę rapu. Lecz ja się z nimi nie zgadzam &#8211; słucham wszystkiego (no, prawie. wyjątkiem jest <em>muzyka</em> techno).<br />
No dobrze &#8211; przełamanie barier między ludźmi. </p>
<p>Ale co z nami?<br />
Muzyką można przełamać własne bariery! I osobiście bardzo często się z tym spotykam jak jeżdżę na rolkach. Wszystko wydaje się inne, łatwiejsze, jeśli masz słuchawki na uszach. Zamykasz się niejako w swoim świecie. <em>Świecie swojej muzyki&#8230;</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ameryka w strachu]]></title>
<link>http://jackking.wordpress.com/2009/11/06/ameryka-w-strachu/</link>
<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 17:38:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jack</dc:creator>
<guid>http://jackking.wordpress.com/2009/11/06/ameryka-w-strachu/</guid>
<description><![CDATA[Strach zawsze był wykorzystywany przez silnych, aby podporządkować sobie maluczkich. Rząd obecnie ro]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><blockquote><p>Strach zawsze był wykorzystywany przez silnych, aby podporządkować sobie maluczkich. Rząd obecnie robi wszystko, aby utrzymać stan lęku i paniki. Dlaczego? Czy powodowanie stanu lęku u ludzi, nie jest forma terroryzmu?</p></blockquote>
<p>Powyższy fragment z ciekawego <a target="_blank" href="http://republicmedia.tv/index.php?option=com_content&#38;view=article&#38;id=11413:us-scared-to-death&#38;catid=80:eric-nordsrtrom&#38;Itemid=145">artykułu </a>(j ang) w związku z nagonką związaną ze świńską grypą. Po latach propagandy i gloryfikacji tzw &#8220;Wojny z Terrorem&#8221;, oraz nieudanej akcji zastraszenia ludności &#8220;katastrofą gospodarczą&#8221;, a wcześniej zmianami klimatycznymi, amerykańskie i kanadyjskie media aż ślinią się z radości znalezienia nowej okazji masowego ogłupiania społeczeństwa. Tym razem nie sposób nastawić radio aby nie usłyszeć grobowych głosów żurnalistów podających najnowsze szczegóły kolejnej wojny, tym razem &#8220;Wojny ze Świńską Grypą.&#8221;</p>
<p>Przypomina mi się odczyt Noama Chomsky&#8217;ego:</p>
<p>Amerykanie boją się wszystkiego. Napaści zbrojnej, zmian klimatycznych, powodzi, suszy, zimna, ukropu&#8230; Boją się odwiedzić Europę, gdy w Algierii wybuchnie cysterna z gazem. A gdy już przyjadą do, dajmy na to, Francji, to ludzie śmieją się z nich gdy z przerażeniem zaczynają mówić o najeźdźcach z kosmosu [używając rządowej propagandowej formuły na określenie cudzoziemców]: aliens&#8230;&#160; </p>
<div align="center"><img style="max-width:380px;" src="http://republicmedia.tv/images/faces.gif" /></div>
<div class="zemanta-pixie"><img class="zemanta-pixie-img" alt="" src="http://img.zemanta.com/pixy.gif?x-id=61c520f5-7f7a-8872-9013-9196be4254a4" /></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O pavoučkovi]]></title>
<link>http://arenika.wordpress.com/2009/11/02/o-pavouckovi/</link>
<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 13:06:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>arenika</dc:creator>
<guid>http://arenika.wordpress.com/2009/11/02/o-pavouckovi/</guid>
<description><![CDATA[Tam, kde rostou houby obrovské, jako celé koruny stromů, a čarovné kytky, co by omráčily kohokoliv s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><em>Tam, kde rostou houby obrovské, jako celé koruny stromů, a čarovné kytky, co by omráčily kohokoliv svou vůní, právě tam žil byl kdysi dávno jeden malý pavouk. Když byl pavouček malý, povídala mu maminka každý večer pohádku. Tu o víle a jejich pantoflíčkách, tu zase o princovi a jeho drakovi, co snědl půl pole jahod a stejně neměl dost. Nejraději ze všech měl ale pavouček tu, ve které si mohl sám vymýšlet. Jednou nechal bojovat orla s kánětem o kousek maliny, jindy zase vyhrála pampeliška svůj boj nad větrem a podobně. </em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Jeden večer, když už se setmělo a malí pavoučci už byli všichni v postýlkách a prosili svoje maminky, aby jim pověděli pohádku, si náš malý pavouček usmyslel, že dnes pohádku nechce, že už je moc veliký a povídá: ,,Pohádky jsou jen pro malé děti a já už jsem veliký!&#8221; Maminka se ho znovu a znovu ptala, jestli si je jistý, že žádnou pohadku nechce. Co když se prý bude bát? Co potom? Pavouček ale rázně odvětil: ,,Ne, maminko, už přece dávno chodím do školky sám a tak už jsem veliký, protože velcí chlapi už pohádky nepotřebují!&#8221; A vykládal, že se přece vůbec nebojí, a že i kdyby pan Medvěd usnul a on ne, tak že se vůbec nebude bát. Odhodlaně popadl medvídka pod packou, přitiskl si ho k bříšku a povídá:,, My dva zvládneme všechno!&#8221; Maminka jen pokrčila rameny, zavřela okna, zatáhla žaluzie, přikryla pavoučka až po bradu a po puse na čelo se rozloučila. Ještě ve dveřích povídá: &#8221;A nechcete, vy dva hrdinové, nechat alespoň rozsvícenou svíčku?&#8221; Pavoucek se napřímil na posteli a povídá jak jen nejodvážněji svedl: &#8221;I neblázni, maminko, copak velcí kluci potřebují svíčky?!&#8221; Maminka tedy zhasla světla popřála dobrou noc a zavřela dveře. </em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pavouček se schoulil na bok, zaducal peřinkou až po ouška a pevně zavřel oči. Snažil se vzpomenout, co mu to maminka říkala naposledy, když se bavili o snech. Povídala, že když bude na něco moc a moc myslet, bude se mu o tom v noci zdát. Pavouček zatnul pěsti, svraštil čelo a upřene se soustředil na malinový koláč, co měl tak strašně moc rád. </em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Jenže čas plynul a sny o koláči pořád nikde. &#8216;Asi se málo soustředím,&#8217; pomyslel si pavouček a znovu zaťal pěsti, až mu prstíky zbělaly. Jenže, ať dělal, co dělal, sny ne a ne přijít. Převrátil se na druhou stranu a otevřel oči. To ale neměl dělat! Z pod jeho postýlky vycházelo nepatrné světýlko! &#8216;Spím nebo bdím,&#8217; pomyslel si pavouček a zamrkal. &#8216;Maminka přece všechna světla zhasla.&#8217;</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>&#8221;Co kdyby to byl bubák!&#8217; napadlo ho znenadání. Hned to musí jít mamince říct, ať ho vyžene, on ho tam nechce, ať jde pryč. Jenže on jí řekl, že už je veliký a že se nebojí. Tu začal náš pavouček natahovat, že on se bojí a že i pan medvěd má strach a volal maminku, ať za ním příjde, ať ho zachrání, že on má takový strach, jako tamten princ, co nechtěl zabít draka, protože byli kamarádi a že on už si nemyslí, že je veliký kluk a že chce maminku! Maminka slyšela pláč, nakoukla do dveří místnosti a když uviděla pavoučka, jak sedí na postýlce, z očí se mu řinou slzy a přes deku ani nevidí, jak ji má vysoko v tvářičce. Rozsvítila svíčky po celém pokoji, sedla si k němu na postel a povídá: &#8221;Tak co, ty můj uplakánku, chceš povědět pohádku?&#8221; Pavouček natáhl obrovskou nudli, co mu tekla z nosu a hořečně přikyvoval. </em></p>
<p style="text-align:center;"><em>A tak mu maminka utřela čumáček, znovu ho přikryla peřinkou a začala vyprávět pohádku. ,,<em>Tam, kde rostou houby obrovské, jako celé koruny stromů, a čarovné kytky</em>,&#8230;&#8221; Ale to už náš pavouček neslyšel. Sen se mu vloudil pod víčka dřív, než si stačil všimnout, že ho maminka políbila na čelo a vydala se na kutě. </em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Ráno se pavouček probudil a honem se utíkal podívat, co že to pod tou postýlkou bylo. Ale kde nic, tu nic. &#8216;To je divné, přece se mi to jen nezdálo,&#8217; pomyslel si pavouček a raději si slíbil, že už bude chtít vždycky pohádku na dobrou noc, aby už tamto divné světýlko nikdy nepřišlo pod jeho postýlku a on aby se už nikdy v životě nemusel bát.</em></p>
<p style="text-align:center;"><em> </em></p>
<p style="text-align:center;"><img class="size-full wp-image-23 alignnone" title="102" src="http://arenika.wordpress.com/files/2009/11/102.gif" alt="102" width="128" height="90" /></p>
<p style="text-align:center;"> </p>
<p style="text-align:right;">Autor: Arenika</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ako zmeniť niečo na sebe?]]></title>
<link>http://helar2.wordpress.com/2009/11/02/ako-zmenit-nieco-na-sebe/</link>
<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 09:24:01 +0000</pubDate>
<dc:creator>helar</dc:creator>
<guid>http://helar2.wordpress.com/2009/11/02/ako-zmenit-nieco-na-sebe/</guid>
<description><![CDATA[Ivana nám poslala toto kúzlo: Toto kúzlo som sa dozvedela včera od kolegyne &#8211; funguje na čokoľ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="mailto:ivana.vargova@gmail.com"><span style="color:#000000;">Ivana</span></a> nám poslala toto kúzlo:</p>
<p>Toto kúzlo som sa dozvedela včera od kolegyne &#8211; funguje na čokoľvek a vraj okamžite&#8230;</p>
<p>dvakrát denne (najlepšie je ráno a večer) si treba rukou chytiť miesto, kde je piata čakra (na hrdle) &#8211; celou dlaňou, pozerať sa do zrkadla do očí a koncentrovať sa &#8211; najlepšie je nahlas povedať (čiže by asi bolo lepšie, keby pritom neboli diváci) čo chceme na sebe zmeniť &#8211; môže to byť aj fyzické &#8211; napr. čo sa týka vzhľadu, ale napríklad táto kolegyňa to robila pre to, aby sa  zbavila strachu &#8211; každý má niečo, čo by si želal buď dosiahnuť alebo to zmeniť.</p>
<p>Výsledky sú vraj hneď &#8211; tak by ste mohli ak to budete robiť napísať svoje postrehy či to naozaj funguje&#8230; podľa mňa je to vlastne programovanie podvedomia, takže by to mohlo fungovať <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[O sumieniu]]></title>
<link>http://praktykafilozofa.wordpress.com/2009/10/28/o-sumieniu/</link>
<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 14:00:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jacek</dc:creator>
<guid>http://praktykafilozofa.wordpress.com/2009/10/28/o-sumieniu/</guid>
<description><![CDATA[Wydaje się, że w obecnych laickich czasach nie można już mówić o takich pojęciach jak sumienie czy g]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wydaje się, że w obecnych laickich czasach nie można już mówić o takich pojęciach jak sumienie czy grzech. Obce są także doświadczenia metafizycznego zła, zła, o których tylu pisało i tylu widziało w sobie czy innych. Dlatego tym bardziej jest szokiem dla podmiotu działania, gdy dokonuje haniebnego czynu.</p>
<p>Gdyby próbować badać to zagadnienie fenomenologicznie, to należałoby prowadzić analizę zarówno sytuacji czynu haniebnego, nieetycznego, uwikłanie osoby czyniącej, czynownika i w końcu konsekwencje i przyczyny danego czynu. Od mocy, a raczej oceny etycznej czynu zależy badanie przyczyn. Są takie działania, których nie można w żaden sposób wytłumaczyć przyczynami. Najważniejszy jest wówczas sam czyn i konsekwencje tegoż.</p>
<p>Sama osoba, która czyni, może nie być przygotowana na rozmiar zła, który, za jej sprawą, zostaje wprowadzony w byt. Jest to egzystencjalne doświadczenie, bardzo silne. Wynika ze zderzenia własnego poczucia wartości, jako osoby, z dokonanym dziełem, o wartości negatywnej.</p>
<p>Sam czyn, w swej naturze, nabiera cech istnienia. Czas dzieli się na okres przed czynem i po czynie. Przed czynem, jeśli osoba starała się zachowywać się etycznie, świat jest wspominany w kategoriach arkadyjskich. Po zaistnieniu zła, świat osoby, wewnętrzny sposób widzenia, zostaje wręcz strzaskany. Pomijam już występowanie negatywnych emocji związanych z czynem, przypominanie sobie czynu czy dziecięce pragnienie cofnięcia czasu. Osoba, podmiotnieetycznego czynu, musi przemyśleć swój obraz, pieczołowicie budowany w jaźni. Musi postanowić o sposobie radzenia sobie z konsekwencjami, które mogą zmienić dotychczasowy układ nieodwracalnie.</p>
<p>Warto w tym miejscu zarysować także zagadnienie relacji pomiędzy czynem, osobą czyniącą i innymi osobami. Dotychczas opis dotyczył tylko stosunku osoba-działanie. Działanie jednak wpływa, często silnie, na innych, inne jednostki. Czyn nieodwracalnie może zniszczyć istniejące relacje z innymi. Jest to jedna z bardziej gorzkich konsekwencji.</p>
<p>W świetle powyższych rozważań, można rozpoznać zupełnie nowy wymiar takich pojęć jak skrucha, sumienie lub przebaczenie. Słowa te, dotychczas znane z praktyk katolickich, nagle stają się bardzo ważne w życiu osoby-czynownika. Przede wszystkim w kulturze europejskiej bardzo silnie umocowane jest chrześcijaństwo. Dlatego też niektóre idee przenikają do kultury. Usunięcie ich, przez odrzucenie, jest bardzo niemądre, chyba, że zostaną zaproponowany inny sposób radzenia sobie z winą z powodu popełnionego czynu.</p>
<p>Wydaje się, w obliczu zrealizowanego zła, że nie ma drogi naprawy zdruzgotanego świata.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pieniądze - zło tego świata]]></title>
<link>http://tajemnica.wordpress.com/2009/10/26/pieniadze-zlo-tego-swiata/</link>
<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 17:44:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>Wojciech</dc:creator>
<guid>http://tajemnica.wordpress.com/2009/10/26/pieniadze-zlo-tego-swiata/</guid>
<description><![CDATA[Ludzie robią dla pieniędzy obrzydliwe rzeczy. Stojącą za tym przyczyną nie jest pieniądz lecz niewie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-medium wp-image-748" title="1145134_97283782_luxury_and_comfort" src="http://tajemnica.wordpress.com/files/2009/10/1145134_97283782_luxury_and_comfort.jpg?w=242" alt="1145134_97283782_luxury_and_comfort" width="242" height="300" /></p>
<p>Ludzie robią dla pieniędzy obrzydliwe rzeczy.</p>
<p><!--more-->Stojącą za tym przyczyną nie jest pieniądz lecz niewiedza.</p>
<p>Ludzie krzywdzą innych ludzi dla pieniędzy z jednego powodu &#8211; z braku wiedzy o tworzeniu obfitości.</p>
<p>Ludzie dopuszczają się nadużyć bo myślą, że istnieje ograniczona ilość dóbr i żeby mieć &#8211; trzeba komuś zabrać. Że trzeba się spieszyć, żeby zdobyć to czego się chce, że trzeba być agresywnym, bo inni &#8211; podobni jemu &#8211; go ubiegną.</p>
<p>Z drugiej strony ci ludzie, którzy coś mają, zaczynają czuć paniczny strach przed tymi, którzy mogą im cokolwiek odebrać. Ci co mają cokolwiek, lecz uważają że mają &#8220;niewystarczającą ilość&#8221;, żyją w poczuciu ciągłego zagrożenia i oczekują ciosu. Oczekują, że każdy będzie chciał ich oszukać i uszczknąć choć cząstkę ich &#8220;krwawicy&#8221;.</p>
<p>Gdy pojawia się wiedza o pieniądzu jako narzędziu umożliwiającym pełniejszą ekspresję samego siebie, o pieniądzu dostępnym w każdych ilościach, gdy człowiek pojmuje że jest nierozerwalnie połączony ze wszystkim co go otacza i że sam Bóg stoi po jego stronie użyczając mu stwórczych mocy&#8230; czy wtedy bogactwo i pieniądze dalej wywołują w tym samym człowieku strach, zawiść, agresję i małostkowość?</p>
<p>Strach pojawia się kiedy sądzimy, że czegoś może nam zabraknąć albo gdy możemy coś stracić. Zawiść czujemy patrząc na coś, czego &#8211; jak sądzimy &#8211; nigdy nie będziemy mogli mieć, albo raczej kiedy myślimy, że nasze szczęście zależy od jednej konkretnej, zewnętrznej rzeczy czy okoliczności.</p>
<p>Pieniądze to zło tego świata &#8211; tak mawiają.</p>
<p>I rzeczywiście tak jest, gdy pieniądze dostają się w ręce człowieka, który nie wie, czym one tak naprawdę są.</p>
<p>Pieniądze są energią stwórczą, która uwypukla, uzewnętrznia, nadaje kształt temu, co mamy wewnątrz siebie. Pieniądze wzmacniają, ubierają w kształt i formę, powiększają &#8211; wszystko to, co tkwi w naszym wnętrzu.</p>
<p>Dlatego niech nie dziwi zachowanie majętnego człowieka, którego wnętrze jest przeżarte strachem, brakiem miłości do siebie i innych, bólem ciągłego głodu szczęścia. Wszystkie jego lęki, frustracje, nieszczęśliwe myśli uzewnętrzniają się dzięki jego pieniądzom, nabierają większej mocy, zostają powiększone i wyolbrzymione. Negatywne cechy tego człowieka zostają wzmocnione dzięki pieniądzom, co niestety dotyka wszystkich wokół, a jego samego jeszcze bardziej niszczy i demoralizuje.</p>
<p>Niech nie dziwi nas także zachowanie wielkich filantropów, rozdających miliony na lewo i prawo obdarowujących hojnie wszystkich, którzy tego potrzebują. Niech nie dziwi nas dobro, jakie czynią przedsiębiorcy stwarzając miliony miejsc pracy tym, którym bez tej pracy w oczy zaglądałoby widmo głodu.</p>
<p>Niech nie dziwi nas hojność, z jaką pozwalają przepływać w ręce artystów, rzemieślników, projektantów,  inżynierów i biznesmenów gigantycznym pieniądzom zaspokajając swoje pragnienia, kupując luksusowe dobra za dziesiątki, setki i miliony złotych, dolarów, euro czy jenów.</p>
<p>Pieniądze wzmacniają serce, charakter, kręgosłup moralny u tych, którzy już je mają i wiedzą, że pieniądze można stworzyć, że nic nie może zostać im odebrane przez nikogo, że cały Wszechświat jest na jedno ich skinienie dostarczając całego budulca, jakiego potrzebują do wznoszenia swoich katedr.</p>
<p>Gdy Ty myślisz o pieniądzach, to jakie to są myśli?</p>
<p>Ściskam!</p>
<p>Wojciech <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>P.S. Twoje myśli tworzą Twoją rzeczywistość. Wybieraj te właściwe.</p>
<hr />
<p style="text-align:center;"><a title="Subskrybuj blog Sekret Życia w Obfitości" href="http://www.feedblitz.com/f/?Sub=248673" target="_blank"><span style="color:#265e15;">Subskrybuj Sekret Życia w Obfitości</span></a>.<br />
Podziel się Sekretem z ludźmi, na których Ci zależy, przesyłając im <a title="Sekret Życia w Obfitości" href="http://www.prawdziwysekret.pl/" target="_blank"><span style="color:#265e15;">link do tej strony</span></a>.</p>
<p style="text-align:center;">Zapisz się na jedyny kurs rozwoju osobistego, jaki kiedykolwiek może być Ci potrzebny: <a title="Charles F. Haanel, System Klucza Uniwersalnego" href="http://www.system-klucza-uniwersalnego.pl/">www.system-klucza-uniwersalnego.pl</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Myśli pogubione15]]></title>
<link>http://marcin50.wordpress.com/2009/10/26/mysli-pogubione1/</link>
<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 09:00:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>Marcin Jodlowski</dc:creator>
<guid>http://marcin50.wordpress.com/2009/10/26/mysli-pogubione1/</guid>
<description><![CDATA[Gdzie ewolucja tak naprawdę umiejscowiła Boga? Najuprzejmiejsze, co mógłbym powiedzieć  jest to, że ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Gdzie ewolucja tak naprawdę umiejscowiła Boga? Najuprzejmiejsze, co mógłbym powiedzieć  jest to, że ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Caramba! (w znaczeniu negatywnym)]]></title>
<link>http://malinowamusztarda.wordpress.com/2009/10/24/caramba-w-znaczeniu-negatywnym/</link>
<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 23:34:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>suwmiarka</dc:creator>
<guid>http://malinowamusztarda.wordpress.com/2009/10/24/caramba-w-znaczeniu-negatywnym/</guid>
<description><![CDATA[Marcin dwa-trzy dni temu powiedział, że znajdzie mi przyjaciółkę, żebym z nią mogła gadać. Nie sądzę]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Marcin dwa-trzy dni temu powiedział, że znajdzie mi przyjaciółkę, żebym z nią mogła gadać. Nie sądzę, żeby mu się udało. No i nie sądzę, żeby chciał opuścić niektóre wydarzenia z mojego życia. Nie pierdoły, bo te nawet mnie nie obchodzą. Ale są rzeczy, których ukrywać przed Towarzyszem się nie powinno, a to niewątpliwie działoby się, gdybym miała kogoś innego do ufania. Ale może dość tych banałów i oczywistości.</p>
<p>Źle spojrzałam w tabelkę z ECTSami i okazuje się, że znowu czeka mnie sto milionów stresów. Muszę się przygotować na najgorsze, zaakceptować to i przywdziać żelazną maskę by znieść nieakceptację innych osób, na przykład &#8211; co by daleko nie szukać &#8211; mamy. Teraz zaniosę wniosek o wpisanie warunkowe na trzeci semestr. Dziekan zgodzi się i wyznaczy mi termin uzbierania wystarczającej ilości punktów, każe mi powtarzać semestr, albo mnie wyrzuci ze studiów. Jeśli to trzecie, to po poprawkach (jeśli je zaliczę) napiszę odwołanie do rektora, że punkty już mam uzbierane. I potem nie wiem co, ale to dość odległy termin. Na chwilę obecną poważnie się boję, że wywalą mnie z akademika. To dopiero będzie.. -.- Tylko czekam kiedy to nastąpi, bo się tego wyrzucenia spodziewam. I nie mam pojęcia co wtedy zrobić.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kolektívne strachy a ako k nim prichádzame]]></title>
<link>http://helar.wordpress.com/2009/10/23/kolektivne-strachy-a-ako-k-nim-prichadzame/</link>
<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 15:30:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>helar</dc:creator>
<guid>http://helar.wordpress.com/2009/10/23/kolektivne-strachy-a-ako-k-nim-prichadzame/</guid>
<description><![CDATA[Ďalší z článkov, čo som našla na internete, sa venuje odstraňovaniu nízkych vibrácií z nášho života.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Ďalší z článkov, čo som našla na internete, sa venuje odstraňovaniu nízkych vibrácií z nášho života.]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
