<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>swit &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/swit/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "swit"</description>
	<pubDate>Thu, 24 Dec 2009 08:36:49 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Świt]]></title>
<link>http://socjopatia.wordpress.com/2009/10/29/060/</link>
<pubDate>Thu, 29 Oct 2009 06:11:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>Nihil</dc:creator>
<guid>http://socjopatia.wordpress.com/2009/10/29/060/</guid>
<description><![CDATA[Wstałem jakieś czterdzieści minut temu. Mimo, iż wczoraj, a właściwie to już dzisiaj, zasnąłem bez w]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p align="justify">Wstałem jakieś czterdzieści minut temu. Mimo, iż wczoraj, a właściwie to już dzisiaj, zasnąłem bez większych problemów, jestem straszliwie niewyspany. Co więcej, po otwarciu oczu, prócz zmęczenia, poczułem coś jeszcze. To nie była dobrze mi znana złość, spowodowana faktem, że muszę gdzieś iść na siłę ani lenistwo. Wprawdzie przez parę pierwszych chwil nie potrafiłem nazwać tego czegoś, ale gdy tylko mój mózg bardziej oprzytomniał, od razu przypisał temu stanowi nazwę. Męczy mnie tęsknota. Tylko czemu wczoraj nawet o tym nie pomyślałem, a dopiero dziś? W każdym razie, jest to oznaka, że chcę wrócić do czegoś dobrego, a to znaczy, iż musiałem być wczoraj szczęśliwy. Jednak dlaczego tego nie zauważyłem i nie poczułem? Zapowiada się świetny, względem mojego samopoczucia, dzień…</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Błazny i złodzieje]]></title>
<link>http://radeko.wordpress.com/2009/10/22/blazny-i-zlodzieje/</link>
<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 15:37:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Radek Oryszczyszyn</dc:creator>
<guid>http://radeko.wordpress.com/2009/10/22/blazny-i-zlodzieje/</guid>
<description><![CDATA[Siedem godzin oczekiwania w przedziale pociągu pośpiesznego relacji Olsztyn-Kraków nie ma w sobie ni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><ul>
<li style="text-align:justify;">Siedem godzin oczekiwania w przedziale pociągu pośpiesznego relacji Olsztyn-Kraków nie ma w sobie nic z Zen podróży. Jesteśmy w Piasecznie. Siedzący naprzeciw starzec-inwalida I grupy, niedowidzący i z niedowładem stanowczo żąda dalszej jazdy. &#8211; Na trakcję spadło drzewo, była wichura &#8211; ze spokojem tłumaczy drobna brunetka-konduktorka po ćwiczeniach z asertywności i trudnego klienta. &#8211; Nic mnie to nie obchodzi, jako inwalida pierwszej grupy domagam się natychmiastowej jazdy! Ten niedowidzący, siwy pan z irytacją co chwila wciska przycisk swojego telefonu, informujący go, że od ostatniej minuty minęły tylko jedna minuta. Pani obok obawia się o swoją palmę, która już na pewno zmarzła z powodu niedomkniętego balkonu, gdzieś w Jędrzejowie, cholera. Pali papieros za papierosem. Za moimi plecami jest kibel, a za kiblem ostatnie drzwi tego nieruchomego pociągu. Trwa tam Loża Narzekaczy na Polskie Koleje Państwowe. Przy papierosie i zaciśnietych ustach. Piaseczno pełną parą, jak wszystkie te podwarszawskie miejscowości: Skierniewice, Grodzisk, Tłuszcz, Rembertów, pełne są ludzi o zmęczonych twarzach, nieufnych spojrzeniach, pełnych złości i parcia po swoje. Jednodniowi, cykliczni warszawscy emigranci: noc w Warce, dzień w Warszawie, od świtu do nocy, pociągi i puszki z Żubrem. Żeby zasnąć, dotrzeć do domu, położyć się spać i wstać gdzieś o czwartej. Ci ludzie do zajmowania miejsc w kolejce używają łokci, nie chcą się przyznać do &#8220;dzień dobry&#8221; i &#8220;dziękuję&#8221;. To dokładnie ci ludzie, którzy już nie raz trącali cię po łydkach koszami na zakupy, kiedy stałeś w kolejce w supermarkecie, a kiedy się odwracałeś, udawali, że nic się nie stało.</li>
<li style="text-align:justify;">Kraków między drugą a trzecią nad ranem w środku tygodnia w najbardziej obrzydliwej porze roku. Cała Polska jest teraz pogrążona w mroku, wilgoci i nieświeżym oddechu trawionych przez sen czterech piw Tatra Mocne. A Kraków jest takim niesamowitym mikroświatem. Też mokrym i wilgotnym, ale jednak żywym. Ulubiona krakowska zapiekanka z dziury w ścianie jakiejś kamienicy przy Kanonickiej była spożywana w towarzystwie  mało świadomych tego, co się dzieje wokół nich młodzieńców. Pochodziłem trochę w okolicach Sławkowskiej, św. Tomasza i Stolarskiej. A potem wsiadłem w osobowy do Krosna (4.07), z którego zobaczyłem małopolski świt.</li>
<li style="text-align:justify;">W drodze powrotnej z Egeru (moja wycieczka do tego miejsca miała po raz pierwszy charakter zorganizowany, narodowy, imperialistyczno-polski i przez to była &#8211; bez przesady &#8211; liminalnym doświadczeniem) wysiadam w środku nocy na krośnieńskiej obwodnicy. Nocnych żeglarzy halsujących po ulicach miasta pytam o drogę do dworca. W taki październikowy świt jedynym elementem żywym na takich dworcach są nieliczni taksówkarze, którzy niczym hieny czają się na zmęczonych podróżą turystów, aby zaproponować im nieakceptowalne stawki. O piątej trzydzieści otwierają poczekalnię i knajpę w budynku dworca. Knajpa ma więcej klientów. W ponurych, ciemnych wnętrzach zszarzałych dymem papierosowym ci klienci &#8211; dwudziestotletni robotnicy na pierwszą zmianę &#8211; zamawiają dwie setki i piwo. A ich twarze wyglądają co najmniej na czterdzieści lat. Pierwszą setkę wypijają jeszcze przy barze, kiedy kelnerka leje piwo i drugie sto. Biorą jedno w jedną rękę, drugie w drugą i dosiadają się do codziennych towarzyszy. Piją w milczeniu, co chwila ze znudzeniem zerkając na zawieszony pod sufitem telewizor. Ożywiają się tylko, kiedy dziennikarz mówi o brakach prądu na Podkrapaciu i wsiach odciętych od świata.</li>
<li style="text-align:justify;">Wysiąść na samym początku Lutowisk, przy ośrodku zdrowia. Dostać znowu po twarzy tym samym otryckim wiatrem. Popatrzeć przez chwilę na grzbiet pasma, zasłonięty przedpołudniową mgłą. W sklepie zrobić zakupy, osłonić kalosze torebkami firmowymi Delikatesów Centrum, przejść obok szkoły, przystanku i starego cmentarza. Tam rozpocząć marsz pod górę wąską asfaltówką. Przy ostatnich zabudowaniach skręcić w prawo. Wejść w śnieg. Po kilkuset metrach brnięcia po pas poddać się i zawrócić.</li>
<li style="text-align:justify;"><img class="alignright" src="http://lh6.ggpht.com/_cbsFM9zJKDs/StxkXdqonCI/AAAAAAAAFsU/zoDbqL3mrcQ/s720/DSC03037.JPG" alt="" width="432" height="289" />Otryt o tej porze roku to widok osobliwy. W końcu decyduję się podjechać na drugą stronę, do Dwernika, i spróbować wejść stamtąd. Wejście przetartę przez bohaterską dziesięcioosobową grupę, która tej nocy wdrapywała się prawie na przełaj. Więc duża improwizacja na temat niebieskiego szlaku, wiodącego normalnie na górę. Idę po ich śladach, które czasami odbijają od szlaku nawet na kilkadziesiąt metrów. Droga pozawalana jest konarami drzew. Widok przerażający dla każdego, kto wchodził tam kiedykolwiek o dobrych warunkach. Idzie się wąskim korytarzem śniegu sięgającym chwilami nawet do piersi. Idzie się ciężko, bo śnieg jest mokry. Zwały białych brył leżą na niekiedy jeszcze zielonych liściach drzew i co chwila spadają razem z gałęziami to tu, to tam.</li>
<li style="text-align:justify;">W Chacie przewidywalnie i jak zwykle. I dobrze, bo tego &#8220;jak zwykle&#8221; było mi potrzeba. W lutym znienawidziłem to miejsce i obiecałem sobie, że nigdy tu nie wrócę. Wróciłem szybko i bałem się tego powrotu. A jednak, było wspaniale, choć to jedna z takich rzeczy, których nie da się w dwóch zdaniach opisać ani zrozumieć. To jest chyba to miejsce z pierwszych wersów &#8220;All Along the Watchtower&#8221;. gdzie spotykają się wszyscy błaźni i złodzieje, którzy nie potrafią nigdzie zaznać ukojenia. Uciekają z zamieszania na dole, bo nie ma tam niczego, czym warto się podniecać. Życie nie jest żartem, ale o tym wie tylko księżniczka na wieży, otoczonej ciemnością. Kiedy siedziałem na werandzie i grałem tę piosenkę do nocy, byłem przekonany, że ta wieża jest właśnie tam.</li>
</ul>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/1Yvk1vBhV9I&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/1Yvk1vBhV9I&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:justify;">Tak jak nie da się zrozumieć i opisać tego, co bardzo dobre, podobnie, trudno zrozumieć i opisać to, co straszne i tragiczne. Tą drogą poszedł wtedy Jarek.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://lh4.ggpht.com/_cbsFM9zJKDs/StxmeJg3tjI/AAAAAAAAFuU/YF0S3RDDVhw/s720/DSC03214.JPG" alt="" width="720" height="482" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Very, very fresh vegetarian food.]]></title>
<link>http://thecreativebazaar.wordpress.com/2009/09/24/very-very-fresh-vegetarian-food/</link>
<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 16:17:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>pianobcreative</dc:creator>
<guid>http://thecreativebazaar.wordpress.com/2009/09/24/very-very-fresh-vegetarian-food/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img src="http://thecreativebazaar.wordpress.com/files/2009/09/tibits_fork.jpg" alt="tibits_fork" title="tibits_fork" width="500" height="353" class="alignleft size-full wp-image-2213" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Sześćdziesiąt i dziewięć]]></title>
<link>http://widmowy.wordpress.com/2009/09/20/szescdziesiat-i-dziewiec/</link>
<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 18:02:58 +0000</pubDate>
<dc:creator>Widmowy</dc:creator>
<guid>http://widmowy.wordpress.com/2009/09/20/szescdziesiat-i-dziewiec/</guid>
<description><![CDATA[Tylko bez skojarzeń proszę Liczba z tytułu odpowiada tylko i wyłącznie liczbie kilometrów przejechan]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Tylko bez skojarzeń proszę Liczba z tytułu odpowiada tylko i wyłącznie liczbie kilometrów przejechan]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[nowy świt]]></title>
<link>http://kulturalnik5inaczej.wordpress.com/2009/09/18/nowy-swit/</link>
<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 08:25:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>k5</dc:creator>
<guid>http://kulturalnik5inaczej.wordpress.com/2009/09/18/nowy-swit/</guid>
<description><![CDATA[kazali żyć bez pytania wypychając na świat teraz radź sobie sam dali w łapę dowód podobno osobisty k]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><!--more-->kazali żyć<img class="alignright size-thumbnail wp-image-604" title="pioro" src="http://kulturalnik5inaczej.wordpress.com/files/2009/10/pioro.jpg?w=95" alt="pioro" width="95" height="150" /></p>
<p>bez pytania wypychając na świat<br />
<em>teraz radź sobie sam</em></p>
<p>dali w łapę<br />
dowód podobno osobisty<br />
krzyżyk na drogę</p>
<p>jak długo będą ścigać<br />
literą prawa<br />
moje zdanie wielokrotnie przełożone<br />
przez kolano</p>
<p style="text-align:right;"><strong>ali</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[World Competitiveness]]></title>
<link>http://rankingslks.wordpress.com/2009/06/18/world-competitiveness/</link>
<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 03:40:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Research Librarian Soc Sc</dc:creator>
<guid>http://rankingslks.wordpress.com/2009/06/18/world-competitiveness/</guid>
<description><![CDATA[IMD produces the World Competitiveness Yearbook. In overall competitiveness, the United States of Am]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>IMD produces the World Competitiveness Yearbook. In overall competitiveness, the United States of America, Hong Kong and Singapore are in the top 3 positions in 2009.</p>
<p>There are rankings for economic efficiency, government efficiency, business efficiency and infrastructure. The Library subscribes to the <a href="http://catalogue.library.smu.edu.sg/record=e1000115~S1" target="_blank">World Competitiveness Yearbook</a>.</p>
<p>The World Economic Forum produces the <a href="http://www.weforum.org/en/initiatives/gcp/index.htm" target="_blank">Global Competitiveness Report</a>. In 2008-09, the United States of America, Switzerland and Denmark are in the top three.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Minuta]]></title>
<link>http://poetycki.wordpress.com/2009/05/17/minuta/</link>
<pubDate>Sun, 17 May 2009 09:15:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>fistaszek</dc:creator>
<guid>http://poetycki.wordpress.com/2009/05/17/minuta/</guid>
<description><![CDATA[60 sekund. Cóż, życie jak to życie, co można o nim powiedzieć? Zrodziło się o świcie o zmroku odchod]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>60 sekund.</strong><br />
Cóż, życie jak to życie,<br />
co można o nim powiedzieć?<br />
Zrodziło się o świcie<br />
o zmroku odchodzi.</p>
<p>Resztę <a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/">wiersza, poezji</a> jak wolisz, znajdziesz na moim nowym blogu &#8211; <a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/148/minuta/">wiersz Minuta</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co byś krzyknął na szczycie góry?]]></title>
<link>http://sadoq.wordpress.com/2009/05/09/co-bys-krzyknal-na-szczycie-gory/</link>
<pubDate>Sat, 09 May 2009 06:52:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Sadoq</dc:creator>
<guid>http://sadoq.wordpress.com/2009/05/09/co-bys-krzyknal-na-szczycie-gory/</guid>
<description><![CDATA[Jesteśmy żarłoczni posiadania&#8230; Chcemy mieć dobra pracę, dom, ogród, samochód, mądre i wykształ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Jesteśmy żarłoczni posiadania&#8230; Chcemy mieć dobra pracę, dom, ogród, samochód, mądre i wykształcone dzieci. Marzymy, by zwiedzać świat, poznawać miejsca, ludzi. Przeżyć jakąś niesamowitą przygodę. </p>
<p style="text-align:justify;">Pożeramy wszystko, chłoniemy i ciągle nam wszystkiego mało. Jeśli kiedykolwiek zatrzymujemy się na moment to tylko po to, by znów chłonąć wszystko niczym żarłoczne koparko-dinozaury znane z księżycowych krajobrazów kopalni odkrywkowych.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://www.ppwb.org.pl/wb/61/img/wypelniacz_str26.jpg" alt="" width="450" height="224" /></p>
<p style="text-align:justify;">Pytanie postawione w tytule wpisu padło wczoraj w rozmowie ze znajomą nauczycielką, która od kilku lat prywatnie studiuje <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychotronika">psychotronikę</a>. Rozmawialiśmy o tekście, jaki napisała jej córka do miesięcznika Charaktery i od słowa do słowa doszliśmy w rozmowie do pewnej techniki poznawania siebie poprzez <em>wywiad z samym sobą. </em></p>
<p style="text-align:justify;"><em></em>Jedno z pytań tego <em>autowywiadu</em> uderzyło mnie w szczególny sposób, bo odwoływało się nie do rozumu, ale do najbardziej podstawowych emocji, jakie w nas drzemią i opisują nas takimi jakimi jesteśmy:</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>CO BYŚ KRZYKNĄŁ NA SZCZYCIE GÓRY?</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Dosłownie w momencie przywołałem bardzo wyraziste wspomnienie niesamowitego przeżycia z lipca 1975 roku, jakim było wejście przed świtem na szczyt Trzy Korony w Pieninach. I ten cudowny wschód słońca, istna metafizyka&#8230; </p>
<h2><strong>Jakżesz piękny jest ten świat!!!</strong></h2>
<p style="text-align:justify;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/vnRqYMTpXHc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/vnRqYMTpXHc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Na pewno]]></title>
<link>http://poetycki.wordpress.com/2009/05/07/na-pewno/</link>
<pubDate>Thu, 07 May 2009 10:56:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>fistaszek</dc:creator>
<guid>http://poetycki.wordpress.com/2009/05/07/na-pewno/</guid>
<description><![CDATA[krew płynie, szemrząc cicho niczym przez jedną tętnicę wspólnym rytmem biją serca płosząc srebrną go]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>krew płynie, szemrząc cicho<br />
niczym przez jedną tętnicę<br />
wspólnym rytmem biją serca<br />
płosząc srebrną gołębicę</p>
<p>Całość <a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/">wiersza</a> jest dostępna tutaj &#8211; <a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/128/na-pewno/">wiersz &#8220;Na pewno&#8221;</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[[YG Related] past girl group SWI-T]]></title>
<link>http://vipaccess.wordpress.com/2009/04/29/yg-past-girl-group-swi-t/</link>
<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 17:34:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>coolios</dc:creator>
<guid>http://vipaccess.wordpress.com/2009/04/29/yg-past-girl-group-swi-t/</guid>
<description><![CDATA[SWI.T was mention in my previous post so I decided to google them up since I haven&#8217;t heard of ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[SWI.T was mention in my previous post so I decided to google them up since I haven&#8217;t heard of ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[2NE1's debut causes anxiety]]></title>
<link>http://seoulroks.com/2009/04/25/2ne1s-debut-causes-anxiety/</link>
<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 00:32:23 +0000</pubDate>
<dc:creator>seoulroks</dc:creator>
<guid>http://seoulroks.com/2009/04/25/2ne1s-debut-causes-anxiety/</guid>
<description><![CDATA[With the infectious hit “Lollipop”, 2NE1’s collaboration with Big Bang, still high on the music char]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div class="entry-content">
<div class="snap_preview">
<p><a href="http://popseoul.files.wordpress.com/2009/04/2ne1_090423.jpg"><img class="size-full wp-image-53379 alignleft" title="2ne1_090423" src="http://popseoul.files.wordpress.com/2009/04/2ne1_090423.jpg?w=408&#038;h=408#38;h=408" alt="2ne1_090423" width="408" height="408" /></a></p>
<p>With<strong> </strong>the infectious hit <strong>“Lollipop”,</strong> <strong>2NE1</strong>’s collaboration with <strong>Big Bang</strong>, still high on the music charts, <strong>YG Entertainment</strong> is more worried than ever about their official debut. <!--more--></p>
<p>The girls have already started filming their music video and the company is hinting that it will be something that no one will expect.</p>
<p>Because this group is the first female group since the failed <strong>Swi.T</strong>, the entire company is on the edge of their seats trying to figure out the best possible strategy for it’s debut.</p>
<p>Although, there are hints that 2Ne1 will go for a shock effect, what could they have up their sleeve that we haven’t seen before? (other than streaking naked in a public place).</p>
<p>Looks like all we can do is wait for their debut in May 2009.</p></div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Po wszystkim]]></title>
<link>http://poetycki.wordpress.com/2009/04/19/po-wszystkim/</link>
<pubDate>Sun, 19 Apr 2009 09:06:39 +0000</pubDate>
<dc:creator>fistaszek</dc:creator>
<guid>http://poetycki.wordpress.com/2009/04/19/po-wszystkim/</guid>
<description><![CDATA[Zapamiętałem Cię w dymie tytoniu w szerokim uśmiechu i w drodze do domu. [...] Całość dostępna jest ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zapamiętałem Cię<br />
w dymie tytoniu<br />
w szerokim uśmiechu<br />
i w drodze do domu.<br />
[...]</p>
<p>Całość dostępna jest na mojej nowej stronie poświęconej<br />
<a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/">wierszom i poezji</a><br />
- <a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/100/po-wszystkim/">Po wszystkim</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Świtanie]]></title>
<link>http://poetycki.wordpress.com/2009/04/03/switanie/</link>
<pubDate>Fri, 03 Apr 2009 22:16:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>fistaszek</dc:creator>
<guid>http://poetycki.wordpress.com/2009/04/03/switanie/</guid>
<description><![CDATA[Kreacją wieczorną będą Ci gwiazdy mijane w pośpiechu do domu odbite w morskiej wodzie świecące tuż p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Kreacją wieczorną będą Ci gwiazdy<br />
mijane w pośpiechu do domu<br />
odbite w morskiej wodzie<br />
świecące tuż przy krawędzi świata.<br />
[...]</p>
<p>Całość dostępna jest na mojej nowej stronie poświęconej<br />
<a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/">wierszom i poezji</a><br />
- <a href="http://blog.ujagody.pl/wiersze/45/switanie/">Świtanie</a>.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Chris Brown: Censuré par le rappeur Flo Rida!]]></title>
<link>http://peoplernb.wordpress.com/2009/02/25/chris-brown-censure-par-le-rappeur-flo-rida/</link>
<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 22:02:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>PeopleRnB</dc:creator>
<guid>http://peoplernb.wordpress.com/2009/02/25/chris-brown-censure-par-le-rappeur-flo-rida/</guid>
<description><![CDATA[Chris Brown se fait censurer par le rappeur Flo Rida! En effet, les deux artistes avaient enregistré]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Chris Brown se fait censurer par le rappeur Flo Rida! En effet, les deux artistes avaient enregistré]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tribute to YG Family Female Groups]]></title>
<link>http://ygworld.wordpress.com/2008/10/16/tribute-to-yg-family-female-groups/</link>
<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 23:23:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>ygfamily</dc:creator>
<guid>http://ygworld.wordpress.com/2008/10/16/tribute-to-yg-family-female-groups/</guid>
<description><![CDATA[Swi.T &#8211; Everybody get down Big Mama &#8211; Woman Swi.T &#8211; On &amp; On Big Mama &#8211; B]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Swi.T &#8211; Everybody get down Big Mama &#8211; Woman Swi.T &#8211; On &amp; On Big Mama &#8211; B]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[YG Family-Fly gentlemen, Get ready pt2, YMCA mbc live]]></title>
<link>http://ygworld.wordpress.com/2008/07/29/yg-family-fly-gentlemen-get-ready-pt2-ymca-mbc-live/</link>
<pubDate>Tue, 29 Jul 2008 12:50:27 +0000</pubDate>
<dc:creator>jess</dc:creator>
<guid>http://ygworld.wordpress.com/2008/07/29/yg-family-fly-gentlemen-get-ready-pt2-ymca-mbc-live/</guid>
<description><![CDATA[YG family spam..miss the yg crew together on stage..i want the old school days back&#8230;booo]]></description>
<content:encoded><![CDATA[YG family spam..miss the yg crew together on stage..i want the old school days back&#8230;booo]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[spontaniczny weekend ]]></title>
<link>http://drastikk.wordpress.com/2008/07/06/spontaniczny-weekend/</link>
<pubDate>Sun, 06 Jul 2008 02:33:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>drastik</dc:creator>
<guid>http://drastikk.wordpress.com/2008/07/06/spontaniczny-weekend/</guid>
<description><![CDATA[Jak jest wolne to uczniów nosi to prawda Przed wczoraj (piątek) postanowiliśmy gdzieś jechać &#8211;]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Jak jest wolne to uczniów nosi <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  to prawda <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przed wczoraj (piątek) postanowiliśmy gdzieś jechać &#8211; wybór padł na Łęczycę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Trasa 48km w jedna stronę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  spoko, nawigacji (a raczej baterii w Lenovo) starczyło na trasę tylko do Łęczycy, z powrotem już jechaliśmy pamiętając trasę do celu <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Wczoraj(sobota) wieczorem(ok. 22) wyjechaliśmy najpierw do Pabianic, gdzie postaliśmy trochę czasu pod monopolką i pogadaliśmy ze znajomkami, po czym po konsultacji telefonicznej z jeszcze jednym kolegą Konradem wbiliśmy do nich na imprezę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Szkoda tylko, że tak późno tam dotarliśmy &#8211; towarzystwo już wstawione, a my na trzeźwo. Trochę tam zasiedzieliśmy &#8211; zakładając, że przed pierwszą tam byliśmy, a o wpół do czwartej opuściliśmy miejscówkę, bo się towarzystwo kładło spać. I tak o czwartej wylądowaliśmy w Łodzi, obmyślając co zrobić przez dalszą (po wyspaniu się) część niedzieli <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Póki co ja idę się do jakiejś 11 kimnąć, a później się pomyśli &#8211; na pewno coś ambitnego wmyślimy (czyt. kolejny spontan). Zielona Micra jakoś przetrwała nasze chore wymysły <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Teraz stoi i odpoczywa pod moim oknem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>A nasza trasa: Łódź =&#62; Pabianice =&#62; Pałęczew =&#62; Łódź =&#62; &#8230;. dalej? nie wiemy jeszcze <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
