<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>szpak &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/szpak/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "szpak"</description>
	<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 13:10:20 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[-=Archiwum: Indor I=-]]></title>
<link>http://hardkorniedisko.wordpress.com/2009/11/20/archiwum-indor-i/</link>
<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 17:32:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>pnk</dc:creator>
<guid>http://hardkorniedisko.wordpress.com/2009/11/20/archiwum-indor-i/</guid>
<description><![CDATA[Kolejna sentymentalna porcja historycznych fotek. Tym razem na tapecie &#8220;Indor I&#8221;. Jest r]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Kolejna sentymentalna porcja historycznych fotek. Tym razem na tapecie &#8220;Indor I&#8221;. Jest rok 2004, na listach przebojów rządzi Nelly i Kelly, rap wydaje się niezniszczalny, polski snowboard przeżywa swój największy renesans. Jednocześnie na scenie pojawiają się pierwsi freeskierzy. Polska młodzież snowboardowa nie kuma do końca o co chodzi z tymi kijkami, na nową &#8220;modę&#8221; reagują w sposób dosyć agresywny i nietolerancyjny;]<br />
To był niezapomniany wieczór. Pierwsza impreza jibbowa w klubie, pionierski system naśnieżania, ekscytacja, imprezownia pęka w szwach, aby finalnie zamienić się w jezioro..piękne czasy:D</p>
<p>[Jak dowiedziałem się od organizatora na miejscu znajdowało się 6 (słownie: sześć) ekip telewizyjnych! Pewnie wyemitowali z 6 sek materiału ogółem;]</p>
<p><img src="http://img406.imageshack.us/img406/4977/snow49duze.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img257.imageshack.us/img257/2976/111yi.jpg" alt="" /></p>
<p>Bartek Szyszkowski..gdzie podział się ten zapał i energia?</p>
<p><img src="http://img337.imageshack.us/img337/4567/038cx.jpg" alt="" /></p>
<p>Robota paliła się w rękach..</p>
<p><img src="http://img692.imageshack.us/img692/6140/040zx.jpg" alt="" /></p>
<p>&#8220;Przeszkoda&#8221; trzymała poziom i na prawdę była typową przeszkodą..</p>
<p><img src="http://img257.imageshack.us/img257/9200/039p.jpg" alt="" /></p>
<p>Pajtek..</p>
<p><img src="http://img337.imageshack.us/img337/9250/041mz.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img38.imageshack.us/img38/1117/016my.jpg" alt="" /></p>
<p>Ogień..</p>
<p><img src="http://img18.imageshack.us/img18/5725/017anj.jpg" alt="" /></p>
<p>Szpak Marcin..</p>
<p><img src="http://img44.imageshack.us/img44/5109/027wk.jpg" alt="" /></p>
<p>Hehe..</p>
<p><img src="http://img18.imageshack.us/img18/8017/030pf.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img44.imageshack.us/img44/1231/043qu.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img44.imageshack.us/img44/8185/044zku.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img18.imageshack.us/img18/130/046or.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img688.imageshack.us/img688/850/052p.jpg" alt="" /></p>
<p>Tadeusz Garus..</p>
<p><img src="http://img44.imageshack.us/img44/5283/056ky.jpg" alt="" /></p>
<p>Kubuś Dytkowski..</p>
<p><img src="http://img52.imageshack.us/img52/9311/057z.jpg" alt="" /></p>
<p>O! Proszę jaki ładny chłopczyk..:p</p>
<p><img src="http://img52.imageshack.us/img52/1769/060y.jpg" alt="" /></p>
<p>Muti..</p>
<p><img src="http://img52.imageshack.us/img52/4733/066n.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img267.imageshack.us/img267/3403/067qe.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img692.imageshack.us/img692/8654/068w.jpg" alt="" /></p>
<p>Marek Ogień..obecny!</p>
<p><img src="http://img337.imageshack.us/img337/54/072w.jpg" alt="" /></p>
<p>Ryba..</p>
<p><img src="http://img267.imageshack.us/img267/4890/078t.jpg" alt="" /></p>
<p>Michałek Ligocki..</p>
<p><img src="http://img38.imageshack.us/img38/5820/079ch.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img44.imageshack.us/img44/7866/080g.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img18.imageshack.us/img18/7263/081ue.jpg" alt="" /></p>
<p>Chyba Frontside..</p>
<p><img src="http://img267.imageshack.us/img267/3710/087u.jpg" alt="" /></p>
<p>Kibiców więcej niż na Legiuni..</p>
<p><img src="http://img517.imageshack.us/img517/2360/092x.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img267.imageshack.us/img267/2140/102g.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img257.imageshack.us/img257/7576/103j.jpg" alt="" /></p>
<p>Mistrzyni drugiego planu i jej ekstremalne emocje..</p>
<p><img src="http://img337.imageshack.us/img337/619/108d.jpg" alt="" /></p>
<p>Cichy i jego fanclub..<br />
<img src="http://img10.imageshack.us/img10/5677/113uk.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img10.imageshack.us/img10/5739/116vb.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img337.imageshack.us/img337/7206/117t.jpg" alt="" /><br />
<img src="http://img44.imageshack.us/img44/2310/008ty.jpg" alt="" /></p>
<p>To se już nie vrati!!!</p>
<p><img src="http://img231.imageshack.us/img231/5756/123br.jpg" alt="" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ptaki]]></title>
<link>http://chwastowisko.wordpress.com/2009/04/20/szpak1/</link>
<pubDate>Mon, 20 Apr 2009 17:12:52 +0000</pubDate>
<dc:creator>chwastowisko</dc:creator>
<guid>http://chwastowisko.wordpress.com/2009/04/20/szpak1/</guid>
<description><![CDATA[szpak Sturnus vulgaris Przyznam się, że do tej pory nie miałam pojęcia, jak szpak wygląda. Ale teraz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><h2 style="text-align:center;padding-top:10px;">szpak</h2>
<h3 style="text-align:center;"><em>Sturnus vulgaris</em></h3>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-6250" title="Sturnus vulgaris" src="http://chwastowisko.wordpress.com/files/2009/04/szpak1a.jpg" alt="Sturnus vulgaris" width="640" height="480" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-6252" title="szpak1bb" src="http://chwastowisko.wordpress.com/files/2009/04/szpak1bb.jpg" alt="szpak1bb" width="597" height="620" /></p>
<p style="width:550px;text-align:left;"><span style="color:#B5BCBF;">Przyznam się, że do tej pory nie miałam pojęcia, jak szpak wygląda. Ale teraz już świetnie wiem.</span></p>
<ul>
<li>nazwa polska: szpak</li>
<li>nazwa łacińska: Sturnus vulgaris</li>
<li>rodzina: szpakowate &#8211; Sturnidae</li>
<li>data zrobienia zdjęć: 11.04.2009</li>
<li>miejsce: <a href="http://chwastowisko.wordpress.com/category/miejsca/fort-traugutta/">Fort Traugutta</a></li>
</ul>
<p style="text-align:right;"><a href="http://chwastowisko.wordpress.com/mieszkancy/ptaki/">galeria &#8211; ptaki</a> »<br />
<a href="http://chwastowisko.wordpress.com/mieszkancy/">galeria &#8211; mieszkańcy</a> »</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Ptak na S]]></title>
<link>http://elcede.wordpress.com/2009/03/16/ptak-na-s/</link>
<pubDate>Sun, 15 Mar 2009 23:07:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mat</dc:creator>
<guid>http://elcede.wordpress.com/2009/03/16/ptak-na-s/</guid>
<description><![CDATA[Na fali opowieści o zwierzętach arktyczno-oceanicznych oraz pochodów po zadrzewionych, zawiewiórzony]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img src="http://www.wizards.com/magic/images/cardart/dis/leafdrake_roost.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:justify;">Na fali opowieści o zwierzętach arktyczno-oceanicznych oraz pochodów po zadrzewionych, zawiewiórzonych oraz zaskaczkowanych Łazienkach powstała opowieść o ptakach na 19 literę angielskiego alfabetu. Ale nie taka jak wszystkie inne. Nie o Słowiku, który przestraszył się mechanicznego bliźniaka. Nie o Sójce, co się za morze wybierała. Nie o mądrym Szpaku i wymądrzającej się Sowie. Nie o Strusiu, co głowę w piach chował. Także nie o Sroce, co świecidełka zbierała. Ani o Sikorce o której żadnej bajki nawet nie znam.</p>
<p style="text-align:justify;">Opowieść ta traktuje o Skaczce, bardzo skocznej kaczce, która wody do życia nie potrzebowała.</p>
<p style="text-align:justify;">Skaczka przyszła na świat dawno dawno temu w parku Łazienkowskim. Mieszkała na sztucznym jeziorku, które co roku skuwał lód. Jej najlepszymi przyjaciółkami były wiewiórki, które zwinnie skakały z drzewa na drzewo i Skaczka bardzo im tego zazdrościła, lecz mówiły jej inne kaczki z zielonymi głowami &#8211; &#8220;Skaczko, nie jesteś jakimś gryzoniem, żeby skakać po gałązkach, jesteś dumną kaczką, która z podniesionym dziobem powinna przebierać płetwami w wodzie i cieszyć się z tego, że dobre człowieki karmią ją chlebem.&#8221; Lecz biednej kaczuszce to nie wystarczało.Przypominały jej również przypowieść z Kaczej Ewangelii, w której Kaczka Dziwaczka była szalona, opętana przez gryzoniowatego demona, który wyszedł z niej po śmierci cały w kolorze buraków. Lecz Skaczka uważała, że wszyscy są równi i, że nie należy oceniać innych po tym, że nie mają skrzydeł. W końcu wielkie człowieki, które karmiły kaczki chlebem też nie miały skrzydeł. Skaczka była straszną anarchistyczną ateistką.</p>
<p style="text-align:justify;">Pewnego dnia, koło stawiku, w którym Skaczka pływała przechodził duży człowiek z małym człowiekiem o różowej skórze i białej twarzy. Ptaszyna podsłuchała jak maluch spytał się olbrzyma &#8211; &#8220;Mamo, a po co kaczkom tyle wody? Przecież one całej nie wypiją!&#8221;. To trafiło do malutkiego móżdżku przedstawiciela rodziny kaczkowatych jak grom. &#8220;Właśnie &#8211; pomyślała Skaczka &#8211; po co nam tyle wody&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Usiadła sobie więc kaczuszka pod drzewkiem i zaczęła rozmyślać. Po co my siedzimy w tym stawie? Pawie przecież przechadzają się po uliczkach parku i nigdy nie widziałam, żeby któryś wszedł dalej niż na 50 długości kaczego dzioba do wody. Wiewiórki podchodzą tylko do brzegu rzeki, żeby się napić, a inne latające ptaki zakładają gniazda na drzewach. Po co nam więc woda. Jaja składamy na brzegu, ryb w bajorku naszym nie ma, a nawet gdyby były, to której z nas chciałoby sie je ścigać, skoro ludzie karmią nas wszystkim czym się da. Od dzisiaj będę mieszkać na drzewie. Założę gniazdko i będę mieszkać po sąsiedzku razem z moją przyjaciółką wiewiórką.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak wymyśliła tak też zrobiła. Inne kaczki odsunęły się od niej i zaczęły przezywać nową Dziwaczką. Lecz Skaczka nic sobie z tego nie robiła. Kiedy wybudowała gniazdo zaczęło się jej strasznie nudzić, więc wymyśliła prostą rozrywkę. Skakała z gałęzi na ziemię, a kiedy tylko pazurkami dotykała ździebeł trawy, podrywała machała szybko skrzydełkami i wracała do gniazda. Po jakimś czasie Kaczuszka zauważyła, że ludzie się na nią dziwnie patrzą. Bo, wokół jej gniazdka gromadziło się więcej ludzi niż wokół całego stawiku pełnego jej siostrzyczek i braciszków. Bardzo jej to schlebiała, zwłaszcza, że dostawała teraz same smakołyki &#8211; ziarenka dyni i słonecznika, a nie tylko rozmokłe kawałki chleba. Była bardzo szczęśliwą kaczką i całe dnie tylko skakała z góry na dół i z powrotem.</p>
<p style="text-align:justify;">Niestety pewnego dnia, trochę dusznego, odrobinę zamglonego i bardzo wilgotnego przydarzył się niemiły wypadek. Skaczka nie zdążyła się odpić od ziemi i spadła na ubitą alejkę bez trawy. Niefortunnie złamała prawą nóżkę. Kaczki jej nie żałowały, gdyż uważały, że to jej się należało. Ułożyły nawet przysłowie &#8220;Gdyby Skaczka nie skakała to by nóżki nie złamała&#8221;. Ptaszynę z miejsca wypadku wzięły jakieś człowieki i zabrały ją do wielkiego zamkniętego gniazda, które było całe białe jak rozmoczony chleb. Pamiętała, że jakiś człowiek wbił jej coś długiego w kuper i, że zasnęła. Kiedy się obudziła wciąż była w tym strasznym białym miejscu, w którym nie widziała nieba i nie słyszała szumu wody, wiatru, trawy. Była tam bardzo smutna i samotna. W dodatku złamaną nóżkę miała oblepioną czymś przypominającym skamieniały chleb.</p>
<p style="text-align:justify;">Przeleżała w tamtym miejscu całą wieczność. Wokół niej zbierały się białe, zielone i niebieskie człowieki i oglądały ją ze wszystkich stron. Lecz w końcu zdjęli jej ten ciężki chleb z łapki. Dziwne, ale po złamaniu nie pozostał żaden ślad. Nóżka była sprawna jak nigdy. Czyli to wszystko było dla jej dobra, a ten chleb ją uleczył. Skaczka cieszyła się jak małe dziecko, kiedy w końcu wrócili z nią do jej parku. Już nie chciała mieszkać na drzewie. Wróciła do stawu i opowiedziała innym kaczkom swoją historię. Od tamtej pory była kaczą szamanką i wszystko leczyła chlebem &#8211; złamania, bóle brzucha, przebarwienia, grzybice stóp. Wszystko okładała chlebem i liczyła że to pomoże. Skaczka nie była dobrą szamanką. Ale za to jaką szczęśliwą.</p>
<p style="text-align:justify;">Koniec.</p>
<p style="text-align:justify;">PS. Jedna z następnych notek będzie traktować o innym ptaku na literę S &#8211; Siusiaku!</p>
<p style="text-align:center;"><em>Air &#8211; Sexy boy<br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/OeBgjhFEwwQ&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/OeBgjhFEwwQ&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[P.O.S.T. o straconym sezonie]]></title>
<link>http://marszoblog.wordpress.com/2008/03/23/post-o-straconym-sezonie/</link>
<pubDate>Sun, 23 Mar 2008 17:52:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>marszoblog</dc:creator>
<guid>http://marszoblog.wordpress.com/2008/03/23/post-o-straconym-sezonie/</guid>
<description><![CDATA[P Pewnego popołudniowego przemarszu przyspieszenie prawie przerwało przygotowany plan przejścia pomi]]></description>
<content:encoded><![CDATA[P Pewnego popołudniowego przemarszu przyspieszenie prawie przerwało przygotowany plan przejścia pomi]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
