<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>wielkanoc &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/wielkanoc/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "wielkanoc"</description>
	<pubDate>Fri, 01 Jan 2010 19:43:15 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Wiosenny ślub]]></title>
<link>http://obsessedwith.wordpress.com/2009/11/13/wiosenny-slub/</link>
<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 11:31:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>Kasia</dc:creator>
<guid>http://obsessedwith.wordpress.com/2009/11/13/wiosenny-slub/</guid>
<description><![CDATA[Przeglądając  propozycje Zara Home, natknęłam się na dekorację stołu, która przypomina mi nieco wiej]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;">Przeglądając  propozycje <a href="http://zarahome.com/" target="_blank">Zara Home</a>, natknęłam się na dekorację stołu, która przypomina mi nieco wiejski klimat swobodnego, słonecznego, wiosennego poranka. I chociaż to zdjęcie bardziej kojarzy mi się ze śniadaniem wielkanocnym aniżeli z obecną porą roku, to jednak urzekło mnie na tyle, że stworzyłam &#8216;inspiration board&#8217; dla ślubu w tym klimacie. A ponieważ wiadomo, że do ślubu trzeba się szykować z duuużym wyprzedzeniem, więc może akurat kogoś przygotowującego się do wiosennego ślubu to zainspiruje.</p>
<p style="text-align:justify;">Atmosferę budują tutaj przede wszystkim koronki i porcelana. Koronkowa suknia Pronovias Gaviota według mnie idealnie pasuje do naśladującego misterne wzory ażurowej porcelany tortu. Do tego ażurowe serwety i obrusy, a wszystko w kolorach złamanej bieli, odrobiny cytrynowej żółci i liściastej zieleni. Przydałby się do tego wiejski dom z bielonymi ścianami i dużą werandą, na której można ustawić stoły&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-262" title="13.11" src="http://obsessedwith.wordpress.com/files/2009/11/13-11.jpg" alt="13.11" width="497" height="497" /></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffff99;">1 </span>{<a href="http://zarahome.com/" target="_blank">Zara Home</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">2</span> {<a href="http://pronovias.com/" target="_blank">Pronovias</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">3</span>  {<a href="http://marthastewartweddings.com/" target="_blank">Martha Stewart</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">4</span> {<a href="http://rebeccathuss.com/" target="_blank">Rebecca Thuss</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">5</span> {Lucyina Moodie via <a href="http://citified.blogspot.com/2009/11/colour-inspiration-gray-yellow.html/" target="_blank">this is glamorous</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">6</span>, <span style="color:#ffff99;">7</span> {<a href="http://marthastewartweddings.com/" target="_blank">Martha Stewart</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">8</span> {<a href="http://www.lucyina.com/" target="_blank">Lucyina Moodie</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">9</span>, <span style="color:#ffff99;">10</span>, <span style="color:#ffff99;">11</span> {<a href="http://rebeccathuss.com/" target="_blank">Rebecca Thus</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">12</span> {<a href="http://marthastewartweddings.com/" target="_blank">Martha Stewart</a>} &#124; <span style="color:#ffff99;">13</span> {<a href="http://rebeccathuss.com/" target="_blank">Rebecca Thus</a>}</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pieczony schab]]></title>
<link>http://zapiecek.wordpress.com/2009/11/12/pieczony-schab/</link>
<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 12:21:04 +0000</pubDate>
<dc:creator>Aga z Zapiecka</dc:creator>
<guid>http://zapiecek.wordpress.com/2009/11/12/pieczony-schab/</guid>
<description><![CDATA[Pieczony schab Schab wychodzi soczysty i aromatyczny. Podany np. z sosem żurawinowym będzie w sam ra]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-1461" title="schab" src="http://zapiecek.wordpress.com/files/2009/11/schab-pieczony1.jpg" alt="schab " width="332" height="500" /></p>
<h2 style="text-align:center;"><a href="http://zapiecek.wordpress.com/files/2009/11/schab-pieczony21.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1521" title="schab pieczony2" src="http://zapiecek.wordpress.com/files/2009/11/schab-pieczony21.jpg" alt="" width="333" height="500" /></a></h2>
<h2 style="text-align:center;">Pieczony schab</h2>
<p>Schab wychodzi soczysty i aromatyczny. Podany np. z sosem żurawinowym będzie w sam raz na świąteczny obiad <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zamiast schabu można użyć innego mięsa np. szynki albo łopatki.</p>
<p><em>* schab ok. 1,8 kg (najlepiej z warstwą tłuszczu),<br />
* garść listków szałwii oraz pietruszki,<br />
* 2 ząbki czosnku obrane, drobno posiekane,<br />
* otarta skórka z 1 cytryny,<br />
* sól,<br />
* pieprz,<br />
* oliwa z oliwek.</em></p>
<p>1. Rozgrzej piekarnik do temperatury 240°C. Nakrój warstwę tłuszczu w szachownicę, zachowując odstęp ok. 2 cm między nacięciami. Przewróć mięso tak, by tłuszcz znalazł się na spodzie i przekrój mięso wzdłuż, by je rozłożyć i włożyć w środek nacięcia czosnek, skórkę cytrynową, natkę pietruszki oraz szałwię. Dopraw solą i pieprzem.<br />
2. Mięso złóż i zwiąż sznurkiem kuchennym. Umieść w naczyniu żaroodpornym, nacięciem do góry, natrzyj solą, natłuść sporą ilością oliwy.<br />
3. Piecz 15-20 minut, aż mięso się ładnie zrumieni.<br />
4. Zmniejsz temperaturę do 180°C, przykryj naczynie żaroodporne pokrywką/folią aluminiową i kontynuuj pieczenie (25 min na 450g mięsa), aż wieprzowina będzie miękka. Wyłączyłam piekarnik, gdy temepratura wewnątrz pieczeni wyniosła 76°C.<br />
5. Odstaw pieczeń do ostygnięcia na ok. 15-20 minut. Gotowe.</p>
<p><em>Na podstawie przepisu Gordona Ramsay&#8217;a. </em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Keks]]></title>
<link>http://gotowanie1.wordpress.com/2009/10/16/keks/</link>
<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 10:03:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>gotowanie1</dc:creator>
<guid>http://gotowanie1.wordpress.com/2009/10/16/keks/</guid>
<description><![CDATA[keks pieczono już w starożytnym Rzymie, w zachowanych przepisach jako składniki wymieniane są owoce ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><a href="http://przepisy.net/keks/"><span style="color:#ff0000;"><span style="text-decoration:underline;"><strong><img class="size-full wp-image-45 aligncenter" title="53_Keks_waniliowy___hiszpania_3097" src="http://gotowanie1.wordpress.com/files/2009/10/53_keks_waniliowy___hiszpania_3097.jpg" alt="53_Keks_waniliowy___hiszpania_3097" width="255" height="372" />keks</strong></span></span></a> pieczono już w starożytnym Rzymie, w zachowanych przepisach jako składniki wymieniane są owoce granatowca, orzeszki piniowe i rodzynki pieczone w cieście jęczmiennym. W średniowieczu dodawano także miód, przyprawy oraz owoce.</p>
<p><span id="intertext1"> </span></p>
<ul>
<li>5 jajek</li>
<li>25 dag cukru</li>
<li>20 dag mąki</li>
<li>1 szklanka mieszanych bakalii (pokrojone na kawałeczki: kandyzowana skórka z pomarańczy i cytryny, suszone śliwki, czekolada, orzechy)</li>
</ul>
<p><strong>Sposób przygotowania:</strong><br />
Ubij pianę z białek, wstaw do lodówki. Żółtka utrzyj z cukrem. Stopniowo, cały czas mieszając, dodawaj bakalie oproszone niewielką ilością mąki, potem &#8211; po łyżce – mąkę i na koniec, bardzo delikatnie, ubitą pianę. Piecz 40 minut w temperaturze 1 60°C, a potem podnieś temperaturę do 180°C i piecz jeszcze 10 minut.</p>
<table style="height:210px;" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" width="1">
<tbody>
<tr>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top"></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top"></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top"></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top"></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top"></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top"></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top"></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dlaczego świętujemy Wielkanoc w innym czasie niż Kościół prawosławny?...]]></title>
<link>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/07/28/dlaczego-swietujemy-wielkanoc-w-innym-czasie-niz-kosciol-prawoslawny/</link>
<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 08:29:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>immigratoamico</dc:creator>
<guid>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/07/28/dlaczego-swietujemy-wielkanoc-w-innym-czasie-niz-kosciol-prawoslawny/</guid>
<description><![CDATA[Data Wielkanocy &#8211; święta Zmartwychwstania Pańskiego &#8211; zależy od daty Ukrzyżowania, które]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><h2><span style="font-size:x-small;font-family:Verdana;"><img class="alignright size-full wp-image-1694" title="pasja - Data Wielkanocy - święta Zmartwychwstania Pańskiego - zależy od daty Ukrzyżowania, które zgodnie z przekazem ewangelistów miało miejsce trzy dni wcześniej, tuż przed żydowską Paschą. Od początku Wielkanoc była obchodzona w tym samym czasie, co Pascha - w dzień pierwszej wiosennej pełni księżyca (14-5 Nisan w kalendarzu żydowskim)." src="http://papaboyspolska.wordpress.com/files/2009/07/pasja.jpg" alt="pasja - Data Wielkanocy - święta Zmartwychwstania Pańskiego - zależy od daty Ukrzyżowania, które zgodnie z przekazem ewangelistów miało miejsce trzy dni wcześniej, tuż przed żydowską Paschą. Od początku Wielkanoc była obchodzona w tym samym czasie, co Pascha - w dzień pierwszej wiosennej pełni księżyca (14-5 Nisan w kalendarzu żydowskim)." width="340" height="255" /></span></h2>
<p>Data Wielkanocy &#8211; święta Zmartwychwstania Pańskiego &#8211; zależy od daty Ukrzyżowania, które zgodnie z przekazem ewangelistów miało miejsce trzy dni wcześniej, tuż przed żydowską Paschą. Od początku Wielkanoc była obchodzona w tym samym czasie, co Pascha &#8211; w dzień pierwszej wiosennej pełni księżyca (14-5 Nisan w kalendarzu żydowskim).<br />
Jednym z problemów, jaki pojawia się przy ustalaniu daty Wielkanocy, jest różnica w przekazie ewangelicznym: Ewangelie synoptyczne (Mateusza, Marka, Łukasza) wskazują bowiem na inną datę Ukrzyżowania niż Ewangelia Jana. Różnica ta spowodowana jest przez żydowski system liczenia dnia od zachodu do zachodu. Powstało pytanie, gdzie powinien być zaliczony wieczór 14 Nisan.<br />
Obie strony miały poparcie swojej teorii: kościoły wschodnie optowały za dniem 14, a zachodnie &#8211; za 15. Kwestia została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (dziś Turcja) w 325 roku &#8211; oficjalnie przyjęto datę 15 Nisan.<br />
Sobór w Nicei stał się przełomowy, jeśli chodzi o czas obchodzenia Wielkanocy ze względu na jednoznaczne stanowisko wobec tradycji żydowskiej. W dokumencie jednego z uczestników soboru, wystosowanym do wiernych podległej diecezji, czytamy: &#8220;W tak świętej rzeczy nie powinno być żadnych podziałów (&#8230;) Nasz Zbawca pozostawił nam tylko jeden dzień świąteczny dla odkupienia, to znaczy dzień Jego Męki&#8221;.<br />
Uchwały soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy kościołami wschodnimi i zachodnimi. Rzym i Aleksandria używały bowiem odmiennych metod obliczania daty &#8211; metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy &#8211; 18 marca, podczas gdy aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.<br />
Aby położyć kres tej dwoistości synod sardycki z 343 roku podniósł kwestię dnia wielkanocnego, nakazując w drodze wzajemnych ustępstw ustalenie wspólnej daty na następne 50 lat. Inicjatywa przetrwała zaledwie kilka lat.<br />
Po raz kolejny kres sporowi próbował położyć cesarz Teodozjusz Wielki (346-395). Poprosił on Teofilosa, biskupa Aleksandrii, o wyjaśnienie różnic. Biskup w odpowiedzi stworzył tabelę chronologiczną świąt wielkanocnych, opierając się na metodzie aleksandryjskiej. Kuzyn Teofilosa, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Jednak dopiero w połowie V w. uzyskała prymat i została powszechnie zaakceptowana.<br />
W 457 roku Wiktor z Akwitanii, z nakazu archidiakona Hilarego, rozpoczął prace nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Jako papież, Hilary zatwierdził obliczenia Wiktora jako obowiązujące. Od tej pory obydwa kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.<br />
Największego przełomu dokonał w VI w. scytyjski mnich. Był to &#8211; według Kasjodora &#8211; Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. Nowe ujęcie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w.<br />
Dionizjusz wprowadził 532-letni tzw. cykl doskonały, składający się z 19-letniego cyklu lunarnego (po przejściu którego pełnia następuje tego samego dnia) i 28-letniego cyklu zgodności dni tygodnia z dniami miesiąca.<br />
Aby uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znajdował tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Teraz sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.<br />
Po szesnastowiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego w 1582 roku drogi Wschodu i Zachodu po raz kolejny rozeszły się. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.<br />
W XX w. daje się zauważyć tendencja, by wprowadzić stałą datę Wielkanocy. Propozycje przedstawiano na forum Ligi Narodów i jej następczyni ONZ. Konstytucja Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II z 1963 roku dopuszcza zasadę ustalonej daty Wielkanocy. Patriarcha konstantynopolitański Atenagoras I w wielkanocnym orędziu z 1969 roku wezwał do usuwania różnic pomiędzy kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.<br />
Spośród proponowanych stałych dat &#8211; druga niedziela kwietnia wymieniana była najczęściej.<br />
Podczas spotkania jakie miało miejsce w Alep, w Syrii, od 5 do 10 marca 1997, przedstawiciele wielkich wyznań chrześcijańskich wysunęli propozycję wyznaczenia wspólnej daty. Według tego projektu, Kościoły nadal postępowałyby zgodnie z istniejącą zasadą obliczania daty Wielkanocy, lecz bazując na współczesnych, bardzo dokładnych obliczeniach astronomicznych.<br />
Ojciec Tomasz Fitzgerald, teolog z kościoła prawosławnego greckiego przy Ekumenicznej Radzie Kościołów (COE), uczestniczył w sympozjum w Alep. Według niego, ta niezgoda dotycząca daty Wielkanocy, to &#8220;wewnętrzne zgorszenie&#8221; pomiędzy chrześcijanami. &#8220;Jakiż rodzaj świadectwa przynosimy światu tym podziałem?&#8221; pytał. &#8220;Nie ma święta większego od Paschy, a my świętujemy ją podzieleni!&#8221;<br />
W ostatnich latach wywierano nacisk na środowiska kościelne dla ustalenia przez Kościoły wspólnej daty jeszcze przed końcem wieku. Rok 2001 został uznany za idealny dla wyznaczenia wspólnej daty, gdyż w tym roku, data Wielkanocy, obliczana według dwóch metod aktualnych, będzie identyczna, to znaczy: 15 kwietnia. Propozycja z sympozjum została przesłana do Kościołów całego świata z wykazem, określającym możliwe daty Wielkanocy na pierwsze 25 lat XXI wieku, gdyby ta myśl została zaakceptowana.<br />
W czasie spotkania w Alep, którego gospodarzem był Kościół prawosławny syryjski, poruszony m. in. objawieniami i przesłaniami w Soufanieh, były reprezentowane: wyznanie anglikańskie, Kościół prawosławny armeński, Patriarchat Konstantynopola, Kościoły ewangelickie Środkowego Wschodu, Patriarchat prawosławny grecki Antiochii i całego Wschodu, Światowa Federacja luterańska, Rada Kościołów Środkowego Wschodu, Kościoły starokatolickie Unii Utrechckiej, Patriarchat Moskwy, Papieska rada ds. Jedności Chrześcijan, Adwentyści dnia siódmego oraz Ekumeniczna Rada Kościołów.<br />
W roku 2001 Papież Jan Paweł II wrócił do sprawy ujednolicenia daty Wielkanocy w czasie swojej majowej wizyty w Syrii. Spotykając się z odpowiedzialnymi za wszystkie kościoły chrześcijańskie we Syrii zaproponował, aby znaleźć wspólną datę dla chrześcijan Wschodu i Zachodu dla świętowania Paschy w tym samym czasie i ujawnienia w ten sposób znaku poszukiwania pełnej jedności.<br />
Niestety do dnia dzisiejszego nic nie zostało w tej sprawie uczynione.</p>
<p><a href="http://www.voxdomini.com.pl">http://www.voxdomini.com.pl</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Z Księgi Tanów - Starosłowiańskie Święto Wiosny czyli Wielka Noc Nowego Roku ]]></title>
<link>http://bialczynski.wordpress.com/2009/07/21/z-ksiegi-tanow-staroslowianskie-swieto-wiosny-czyli-nowego-roku/</link>
<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 20:07:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>bialczynski</dc:creator>
<guid>http://bialczynski.wordpress.com/2009/07/21/z-ksiegi-tanow-staroslowianskie-swieto-wiosny-czyli-nowego-roku/</guid>
<description><![CDATA[Copyright © by Czesław Białczyński Bazie leszczczynowe powinno się nazywać  &#8211; koszkami, a czas]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Copyright © by Czesław Białczyński</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-leszczyna-1-1-2a-corylus-avellana-contorta-ru.jpg"><img class="aligncenter" title="SW leszczyna 1.1.2a Corylus avellana Contorta RU" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-leszczyna-1-1-2a-corylus-avellana-contorta-ru.jpg" alt="SW leszczyna 1.1.2a Corylus avellana Contorta RU" width="525" height="700" /></a></strong><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazie leszczczynowe powinno się nazywać  &#8211; koszkami, a czasami mówi się na nie kotki</em><strong><br />
</strong></p>
<p>W chrześcijańskim kalendarzu świąt są dwa naprawdę wielkie momenty, którym podporządkowano wszystkie daty obrzędowego cyklu. To Boże Narodzenie obchodzone w chwili Zimowego Górowania Nocy, czyli w dniu, kiedy noc jest najdłuższa, a dzień najkrótszy, oraz Wielkanoc związana organicznie z Wiosennym Przesileniem.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-wierzba-bazie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW wierzba-bazie" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-wierzba-bazie.jpg" alt="SW wierzba-bazie" width="600" height="428" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazie wierzbowe nadają się do jedzenia </em></p>
<p>Przed nami wiosna, okres wielkiego wybuchu wegetacji, rozpoczęcia nowego cyklu w Przyrodzie. Dwudziesty pierwszy marca &#8211; przesilenie albo, jak kto woli, równonoc &#8211; to jej astronomiczny początek. W Polsce, w północnej i środkowej Europie, po chwilowej, zimowej śmierci (uśpieniu) właśnie teraz budzi się nowe życie. W ciągu miesiąca od tego momentu wszędzie, poczynając od basenu Morza Śródziemnego a kończąc na północnej Skandynawii, wiosna będzie królować już niepodzielnie. Wkraczając w okres pełnego rozbuchania ukaże całą swą krasę, setki kolorów, tysiące zapachów. Wśród jej barw dominować będą dwie: zieleń liści i traw oraz biel kwitnących drzew owocowych. Ta druga &#8220;maść&#8221; &#8211; nasi praprzodkowie używali słowa maść zamiast dzisiejszych mian &#8220;barwa&#8221;, &#8220;kolor&#8221; &#8211; przypomina śnieżyste zimowe połacie, a nawet śmiertelny całun. Biel &#8211; archaiczna barwa żałobna.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-bazie1.jpg"><img class="aligncenter" title="SW bazie1" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-bazie1.jpg" alt="SW bazie1" width="600" height="902" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>śmigus to nie tylko polewanie się &#8211; to także smiganie po ciele witkami wierzbowymi pokrytymi baziami</em></p>
<p>Jednak teraz są to żywe płatki sypiące się z drzew miliardami i mamy do czynienia z inną bielą, radosną, bielą zmartwychwstania, odrodzenia, tą, która kojarzy się nie ze śmiercią, lecz życiem jak barwa ślubnych sukien. Natura niczym przepyszna panna młoda przygotowuje się do zapłodnienia.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW 2bazie" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie.jpg" alt="SW 2bazie" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>świąteczne bazie</em></p>
<p>Zaloty posłużą wydaniu owoców, które dojrzewać będą całe lato i spadną jesienią. My, ludzie, powtarzamy ten piękny taniec Przyrody naśladując ją w licznych obrzędach, kiedyś pierwotnych, pogańskich, naturalnych (przyrodzonych) &#8211; dziś ucywilizowanych, przyswojonych przez chrześcijaństwo, zniekształconych, dla wielu po prostu niezrozumiałych. Często zupełnie już nieświadomie naśladujemy pewne rytuały używając mitycznych symboli, których znaczenie zatarło się dla nas z upływem wieków .</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna2.jpg"><img class="aligncenter" title="Marzanna2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna2.jpg" alt="Marzanna2" width="332" height="480" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Utopiona Marzanna &#8211; Pani Zapomnienia i Zagłady, niektórzy nazywają ją Śmierciuchą, lecz nie Śmiercią &#8211; tą jest Nyja, występująca z Kosą &#8211; <strong>Marzanna-Śmierciucha (Zasypiająca, Umorzająca) nigdy nie ma kosy. </strong></em></p>
<p>By przeżywać w całej pełni i całkowitej harmonii z Przyrodą owo wielkie święto, Święto Wielkiego Dnia i Wielkiej Nocy, w istocie święto powtórnego powstania życia, jego odrodzenia po zimowej śmierci, warto poznać rodowód archaicznych obrzędów i uświadomić sobie znaczenie pierwotnych atrybutów magicznych, jakie nam owego dnia towarzyszą. Bardzo wiele z nich uległo zapomnieniu lub utraciło wagę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna_001.jpg"><img class="aligncenter" title="marzanna_001" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/marzanna_001.jpg" alt="marzanna_001" width="430" height="272" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Marzannę z uporem topiono u Słowian przez całe 1000 lat chrześcijaństwa</em></p>
<p>Okres ostatnich pięćdziesięciu lat był tu szczególnie katastrofalny. A przecież obrzędy te są wspólną spuścizną wszystkich narodów indo-europejskich, wiele zaś jest cząstką wyłączną pradawnej kultury Słowian, naszym wkładem w kształt współczesnego świata, w jego kulturę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palenie-i-topienie-marzanna.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palenie i topienie marzanna" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palenie-i-topienie-marzanna.jpg" alt="SW palenie i topienie marzanna" width="600" height="399" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pali się Marzannę i topi powszechnie także dzisiaj &#8211; Jest to kult w duchu Wiary Przyrodzonej</em></p>
<p>Chciałbym, by ten artykuł, choćby w skromnej mierze, zatrzymał dla nas wszystkich to, co było kiedyś, bardzo dawno. Ta praprzeszłość bowiem stanowi o naszym rodowodzie, jest genetycznym i genealogicznym zapisem naszej słowiańskości. Zacznijmy zatem próbę odtworzenia rysunków z rozbitego &#8220;dzbana&#8221; prastarych słowiańskich wierzeń od wyjaśnienia kwestii ruchomej daty dawnego Święta Wiosny.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-topienie-marzannydscn0239.jpg"><img class="aligncenter" title="SW topienie marzannyDSCN0239" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-topienie-marzannydscn0239.jpg" alt="SW topienie marzannyDSCN0239" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Każde dziecko się cieszy z powitania Wiosny &#8211; tym sposobem stary obyczaj wciąż trwa i przechodzi na następne pokolenia</em></p>
<p>Dawno temu, około 2500 lat przed naszą erą, a może jeszcze dawniej, w czasach, gdy zbieracko-rolno-pasterskimi społecznościami rządziły kobiety, a wszystkie wielkie Ludy późniejszej doby (Indoirańczycy, Hellenowie, Italowie, Celtowie, Germanie, Bałtowie i Słowianie) stanowiły jedną wielką rodzinę, dominowały między nimi kulty związane z ubóstwieniem Księżyca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-uhorze-wegry-lanie_wegiersku_1560196.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Uhorze Węgry Lanie_wegiersku_1560196" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-uhorze-wegry-lanie_wegiersku_1560196.jpg" alt="SW Uhorze Węgry Lanie_wegiersku_1560196" width="600" height="408" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Trwa także inny zwyczaj &#8211; tutaj Śmigus po węgiersku na starym słowiańskim Uchorzu, Nadbołotoniu, Blateniu</em></p>
<p>Obowiązywał wtedy lunarny kalendarz opierający się na cyklu księżycowym. Rok księżycowy składał się z trzynastu miesięcy (dzisiejsza 13-stka uważana za pechową). Trzynasty miesiąc miał charakter wyrównawczego, tak by cykl miesięczny pokrywał się z cyklem wydarzeń w przyrodzie. Słowianie nazywali różnie ów miesiąc, ale najpełniej oddaje jego idę nazwa Świcień (Prosweteń). Świcień umieszczano dokładnie w tym miejscu, kiedy Rodzi się Nowe Światło, czyli w okresie Zimowego Górowania Nocy. Był krótszy od innych miesięcy i bardzo odświętny, jako że odrodzenie światła po okresie powiększania się obszaru ciemności, nocy i zmarzliny miało decydujące znaczenie dla przyszłości ludzkiego bytu i bytu całej Przyrody.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-smigus-dyngus-3.jpg"><img class="aligncenter" title="SW smigus-dyngus-3" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-smigus-dyngus-3.jpg" alt="SW smigus-dyngus-3" width="600" height="400" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Także w przyrodzie odbywa się powszechny wiosenny śmigus</em></p>
<p>Do czasów dzisiejszych odświętność owego czasu przetrwała w obrzędach związanych z Kolędą (był to moment zamknięcia Koła-Kręgu cyklu życia) i Zapustami (czasem radości po odrodzeniu światła). Wszystkie wielkie święta wiązały się z pełnią Księżyca, a każde ważne działanie musiało być podejmowane na &#8220;młodym księżycu&#8221; (wzrastającym), jeśli miało się powieść. Według tej miary rocznej wiosna nie przychodziła 21 marca, lecz w pełnię równonocy wiosennej, kiedy przybywającego dnia było już tyle samo, co ustępującej nocy.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-bukowiny-p5299178.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki z Bukowiny P5299178" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-bukowiny-p5299178.jpg" alt="SW pisanki z Bukowiny P5299178" width="600" height="450" /></a><em>J</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>est to czas Świętego Jaja &#8211; Wogółu &#8211; tutaj pisanki z Bukowiny</em></p>
<p>Od tej chwili symbolicznie ruszała cała wegetacja, dzień zaczynał dominować nad nocą, życie nabierało rozpędu, aż do tryumfalnego szczytu w Letnie Górowanie Dnia, zwane wtedy Kupałą (na cześć Boga Miłości &#8211; Kupały-Dziwienia), Kresem (od krzesania świeżego ognia, kraszu-krwi i końca-kresu wzrostu światła), a obecnie Nocą Świętojańską. Było to rozpoczęcie nowego roku, bowiem zaczynał się on nie 1 stycznia, lecz z pierwszym dniem Wiosny-Jaruny.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-podlasia.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki-z-podlasia" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-z-podlasia.jpg" alt="SW pisanki-z-podlasia" width="600" height="387" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki z Podlasia</em></p>
<p>Dziś, gdy posługujemy się kalendarzem słonecznym, dzień święta nadal wiąże się z wiosenną równonocą. Jest to czas naszych świąt wielkanocnych, a termin owych obchodów waha się między 21 marca a 24 kwietnia, przypadając dokładnie na pierwszą niedzielę po równonocnej pełni Księżyca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-luzyckie-z2622373n.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki lużyckie z2622373N" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-luzyckie-z2622373n.jpg" alt="SW pisanki lużyckie z2622373N" width="170" height="273" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki Łużyckie &#8211; niestety tylko takie mikre zdjęcie</em></p>
<p>W Wielkanocy zachował się pradawny termin agrarnego, księżycowego święta Nowego Roku, a z nim część noworocznych obrzędów. Dla rolników i pasterzy była to graniczna data, od której mogli rozpoczynać różne czynności związane z uprawą i hodowlą &#8211; z pewnością najważniejsze święto całego cyklu rocznego.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-71.jpeg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki 71" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-71.jpeg" alt="SW pisanki 71" width="600" height="450" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki polskie</em></p>
<p>Nic więc dziwnego, że w tych obchodach było wiele magicznych rytuałów związanych z rozpoczynającą się wegetacją i mających zapewnić dobry urodzaj oraz powodzenie w całym nowym roku. Część elementów rolniczego Święta Wiosny włączyła się do Świąt Wielkiej Nocy, ale część z nich oderwała się od dawnej daty, związując z nowymi terminami cyklu słonecznego i z datami nowego kalendarza. Tak na przykład rytuały uśmiercania uosobionej Zimy (Marzanna, Smertnica, Maslenica, Kostroma) zostały przywiązane do daty 21 marca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-huculskie-comenius-43.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki huculskie comenius-43" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki-huculskie-comenius-43.jpg" alt="SW pisanki huculskie comenius-43" width="336" height="433" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki huculskie z Pokucia</em></p>
<p>Z kolei tradycyjna intronizacja Wiosennego Króla (Pasterzy) i Obnoszenie Królewny w Polsce, obrzędy Jaryły-Jaruny na Rusi (dzisiaj Zielony Święty Jurij) albo Kukiery w Bułgarii, czy litewskie święto Sekmine, białoruska Sjemucha związały się z Zielonymi Świątkami. Jeszcze inne czynności magiczne, bez których niegdyś święto nie mogło się obejść, tępione energicznie przez Kościół, zanikły zupełnie lub przybrały szczątkowe formy. Dotyczy to szczególnie ogólnosłowiańskiego obrzędu wielkanocnego palenia ognisk po wzgórzach i smętarzach-żalnikach (Ogni Gromadnych, Grumadek, Grmači, Grietów), a także obrzędowych uczt związanych z Dziadami Wiosennymi, określanymi w różnych krajach słowiańskich różnym mianem: Njebożczickij Wielikdeń, Nawski Dzień, Nawskij Wełykdeń, Leldena Wielik Den, Navian Djeń, Radunica. Do tej grupy należą też &#8220;wiosenne igrzyska&#8221;, występujące na przykład w krakowskim święcie Rękawki, śląskich wyścigach ludowych zwanych Rochwistem, czy w Wołowym Weselu na Podlasiu.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki1ukrainskie.jpg"><img class="aligncenter" title="SW pisanki1ukrainskie" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanki1ukrainskie.jpg" alt="SW pisanki1ukrainskie" width="500" height="393" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki ukraińskie</em> &#8211; czyli Gierojskie &#8211; Gieruskie, Heruskie, &#8211; Harskie (Bogatyruskie, Wołoghskie, Obryjskie)</p>
<p>W ogóle większość rytuałów rolniczych, żywych jeszcze w końcu XIX i na początku XX wieku (gdzieś do jego połowy, dopóki przez wielkie wojny, uprzemysłowienie i ruchy ludności nie została naruszona struktura słowiańskich wsi), jest już dzisiaj w naszej kulturze nieobecna. Pozostaje nam przebieg owych wielkich świąt, rozrzuconych obecnie po kalendarzu, utrwalić dla własnej pamięci po to, by go kiedyś ożywić nawiązując do zerwanej brutalnie ciągłości kultury i własnych korzeni. Powinniśmy uczynić wszystko, co w naszej mocy, aby owe obrzędy łącznie z Przyrodzoną Wiarą przodków przywrócić na swój prywatny, domowo-rodzinny czy grupowy użytek. Może uda się je również ożywić dla wszystkich Polaków, dla wspólnej tradycji zbiorowych obchodów?</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-biaoruskie-pisanki-bfi1205574535n.jpg"><img class="aligncenter" title="SW biaoruskie pisanki bfi1205574535n" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-biaoruskie-pisanki-bfi1205574535n.jpg" alt="SW biaoruskie pisanki bfi1205574535n" width="480" height="336" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki białoruskie</em></p>
<p>Pierwszym etapem wiosennych obrzędów było bez wątpienia pogrzebanie zimy. Uosabiała ją najczęściej naturalnych rozmiarów postać kobieca uformowana ze słomy, ubrana w białą, płócienną szatę, ze starannie oddanymi szczegółami twarzy i długimi lnianymi włosami. Jej głowę często wieńczyła cierniowa korona z gałęzi głogu. Cierniste krzewy, takie jak głóg, tarnina, dzika róża (szypszyna) odgrywały w zabiegach magicznych (zwłaszcza grzebalnych) na Słowiańszczyźnie bardzo ważną rolę.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanka-z-viii-wieku-pisanka_01m.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Pisanka z VIII wieku Pisanka_01m" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-pisanka-z-viii-wieku-pisanka_01m.jpg" alt="SW Pisanka z VIII wieku Pisanka_01m" width="222" height="136" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanka z VIII wieku (przedchrześcijańska) &#8211; żywy a raczej skamieniały dowód kultu wiary przyrodzonej </em></p>
<p>Wierzono, że zabezpieczają one przed demonami, przed bogunami Zaświatów i uniemożliwiają zmarłym powrót do świata żywych. Postać tę nazywano w Polsce Marzanną (długoszowa Marzyana), w Czechach Mařeną, w Słowacji Mareną lub Marmurieną, w Rusi i Rosji Maruchą, Marą, Morą, w innych regionach Moreną, Maraną lub Marżaną. Była ona najprawdopodobniej boginią starości, zagłady i zapomnienia.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-cyeskie-pisanki-bwy1205574666v.jpg"><img class="aligncenter" title="SW cyeskie pisanki bwy1205574666v" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-cyeskie-pisanki-bwy1205574666v.jpg" alt="SW cyeskie pisanki bwy1205574666v" width="480" height="336" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pisanki czeskie</em></p>
<p>W starym dokumencie czeskim Mater Verborum przyrównano ją do greckiej Hekate, a w ruskich pieśniach kupalnych występuje wprost jako śmierć. Gdzieniegdzie nazywano ją jeszcze inaczej np. Maslenicą (w pewnych okolicach Rosji i wschodniej Białorusi), ale charakter postaci pozostał ten sam. Używanie w mowie potocznej zastępczej nazwy zamiast prawdziwego imienia bóstwa było rozpowszechnione we wszystkich kulturach starożytnych.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-judasz4.jpg"><img class="aligncenter" title="SW judasz4" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-judasz4.jpg" alt="SW judasz4" width="400" height="266" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Palenie Judasza to nic innego jak schrześcijanione Palenie Śmierciuchy &#8211; tu w Harii Wielkiej czyli Harpatach u Harów-Horoli czyli w Karpatach u Górali</em></p>
<p>Słowianie Nadłabscy i Łużyczanie, także Ślązacy w tym samym obrzędzie niszczyli postać bogini śmierci nazywanej Smertnicą lub Śmierciuchą. Jej najdawniejsze i prawdziwe miano brzmiało jednak Nyja. Ukraińcy i Białorusini rozrywali i palili postać samej bogini zimy, dwupłciową (dwutwarzową) Kostromę-Kostrubonka. Kostroma-Kostrub-Kostrubonko często trzyma w ręku dębową witkę i, mimo odzienia w kobiece stroje, posiada męskie cechy płciowe. Dąb jest świętym drzewem Peruna, a Perun pierwszą błyskawicą podczas pierwszej wiosennej burzy otwiera symbolicznie brzuch Matki Ziemi, wyzwalając wzrost świeżych roślin.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-symbole-zycia-z6478665x.jpg"><img class="aligncenter" title="SW symbole życia z6478665X" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-symbole-zycia-z6478665x.jpg" alt="SW symbole życia z6478665X" width="360" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Wielkanocne symbole Wracającego Życia</em></p>
<p style="text-align:center;">Perun zapładnia piorunami Ziemię, jego żona-siostra Perperuna zrasza ją w asyście Dodoli i Śląkwy życiodajnym deszczem, rozpoczynając na powrót wegetację. Dwupłciowość lub dwugłowość postaci w rodzaju Kostromy-Kostruba czy uosobienia wiosny Jaruny-Jaryły, uosobienia lata Rajka-Maji (Gaika-Latka) jest śladem wskazującym na wyższe umocowanie bóstw Pór i Stron (Kiru). Wśród Słowian im wyżej postawione było bóstwo tym więcej miało głów. Stąd arkoński Swąt-Światowit (Bóg Bogów dla Słowian &#8211; jak pisze wczesnośredniowieczny niemiecki kronikarz) ma cztery głowy, zaś o szczebel niższy w hierarchii szczeciński Trzygław-Czarnogłów &#8211; trzy. &#8220;Zwykli&#8221; bogowie &#8211; Żywiołowie (Bogowie Żywiołów) i Mogtowie (Bogowie Mocy) mieli po jednej głowie. Należy ściśle odróżnić problem wielości głów i wielości twarzy-obliczy (wielość twarzy nie ma nic wspólnego z hierarchiczną drabiną, symbolizuje inne aspekty bóstwa).<br />
<a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/wielkanocny-bukiet_stokrotki-i-zonkile.jpg"><img class="aligncenter" title="wielkanocny bukiet_stokrotki i zonkile" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/wielkanocny-bukiet_stokrotki-i-zonkile.jpg" alt="wielkanocny bukiet_stokrotki i zonkile" width="569" height="493" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>Nieklasyczny bukiet wielkanocny &#8211; bez wielkanocnego bukietu w domu święto to jest nieważne, a często w bukiecie występuje bukszpan, żonkile, forsycje, narcyzy, tulipany</em></p>
<p>W obrzędzie uśmiercenia Zimy kukłę &#8211; personifikację bóstwa &#8211; obnoszono wokół wioski ze śpiewami, wyśmiewając śmierć i srogie dolegliwości zimy, przyzywano jednocześnie wiosnę, a wszystko odbywało się w asyście śmiechów i płaczów, przy dźwiękach rytualnych grzechotek, piszczałek, gęśli, dud, skuduczy, bębnów i dzwonków, z trzaskaniem batów płoszących ciemne moce i złe demony.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/procesja_konna_2006_2.jpg"><img class="aligncenter" title="procesja_konna_2006_2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/procesja_konna_2006_2.jpg" alt="procesja_konna_2006_2" width="550" height="380" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Procesja konna na Śląsku w roku 2006 &#8211; resztka Obchodu i Oborywania Sioła</em></p>
<p>Następnie wrzucano symbol bogini do wody i topiono lub puszczano z prądem rzeki (Marzanna), albo palono i rozszarpywano na strzępy (Smertnica, Kostroma). Obyczaj ten był żywy i powszechny jeszcze z początkiem XX wieku. W Polsce do niedawna topiono Marzannę 21 marca.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/forsycjamal.jpg"><img class="aligncenter" title="forsycjamal" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/forsycjamal.jpg" alt="forsycjamal" width="600" height="400" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Klasyczny symbol Wiosny-Jaruny, kwitnąca forsycja-złotokap</em></p>
<p>Dopiero po dokonaniu tego symbolicznego uśmiercenia mogły się rozpocząć przygotowania do powitania Wiosny. Dorośli członkowie plemiennej społeczności zajmowali się niezbędnymi czynnościami w gospodarstwie. Każda z tych czynności miała już wymiar niezwykły, niecodzienny, magiczny i religijny. Jak zawsze przy świętach obmywano całe domostwo nie tyle z brudu, co z nagromadzonego przez rok &#8220;złego&#8221;. Nagrzewano wtedy w łaźni-bani, czyszczono i myto bydło, sprzątano &#8211; wymiatając razem z kurzem &#8220;wszystko nieczyste&#8221;, prano bieliznę, szykowano białe obrusy świąteczne zwane czechółami, które i przy zabiegach grzebalnych odgrywały ważną rolę. W czynnościach występował ścisły podział na męskie i kobiece.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-gorzyce-obchod-i-objazd-pol-z-procesja-03.jpg"><img class="aligncenter" title="SW gorzyce obchód i objazd pol z procesją  03" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-gorzyce-obchod-i-objazd-pol-z-procesja-03.jpg" alt="SW gorzyce obchód i objazd pol z procesją  03" width="600" height="396" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gorzyce 2009 &#8211; powrót z Obchodu pól konną procesją</em> &#8211; w strojach szlacheckich</p>
<p>Mężczyźni na przykład bili i oprawiali zwierzynę (oddawali się łowom), kobiety zaś przyrządzały z niej potrawy świąteczne. Kobiety piekły kołacze-korowaje i placki w kształtach zwierząt (symbole bóstw i jednocześnie imitacje trzody, która miała się mnożyć) oraz placki-mosty tzw. &#8220;kładki&#8221; dla Dziadów &#8211; duchów przodków, którzy mieli po nich nadejść z Nawi Welańskich. Ogień w piecach chlebowych i ogniskach mógł jednak podtrzymywać tylko mężczyzna &#8211; głowa rodu.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/dyngus-pioruny21.jpg"><img class="aligncenter" title="Dyngus pioruny2[1]" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/dyngus-pioruny21.jpg" alt="Dyngus pioruny2[1]" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Prawdziwy Dyngus &#8211; czyli Dagie Uderzenie Darzące &#8211; od aryjskiego rdzenia dag- płonąć, ogień oraz od tęg &#8211; wielki, potężny i dęga &#8211; jasna &#8211; Tym uderzeniem Piorun (PERUN) otwiera Matkę Ziemię i zapładnia ją rozpoczynając nowy cykl Rodżany &#8211; Przyrody Żywej</em></p>
<p>Chłopcy i dziewczęta szli na poszukiwanie wierzbowych i leszczynowych gałęzi pokrytych świeżymi pąkami &#8220;kotków&#8221; i &#8220;bagniątek&#8221;, zwanych od pradawna Baziami. Gałęzie wstawiano w domu w siwak, w jasnym, ciepłym miejscu tak, by się, jak mawiano, &#8220;rozkiściły&#8221; (rozkwitły). Przez cały okres przygotowań kropiono je wodą ze świętych źródeł, żeby nabrały boskiej, życiodajnej siły. Przynoszono też gałęzie brzozy z młodymi listkami albo świerka (jeśli brzozy nie zdążyły się zazielenić), również całe młode drzewka.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady_smigustne.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Dziady_śmigustne" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady_smigustne.jpg" alt="SW Dziady_śmigustne" width="600" height="1075" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Stroje Dziadów śmigustnych, a właściwie Włóczebnych &#8211; ze słomy jęczmiennej i żytniej</em></p>
<p>Drzewko strojono czerwonymi wstążkami wypowiadając przy tym życzenia, których spełnienia oczekiwano w nowym roku. Gałęziami przybierano cały dom. Młodzieńcy, rozpoczynali w tym czasie budowę &#8220;wiech&#8221;, zaś panny pod okiem bab (staruszek) malowały jajka tworząc &#8220;kraszanki&#8221;.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-smigusne-02.jpg"><img class="aligncenter" title="SW Dziady smigusne 02" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-smigusne-02.jpg" alt="SW Dziady smigusne 02" width="310" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Dziady Śmigustne w naturze</em></p>
<p>Budowanie wysokich, okazałych wiech było przygotowaniem do wiosennych igrzysk &#8211; obrzędu męskiej inicjacji. Przy budowaniu wiechy młodzieniec musiał się wykazać po pierwsze: odwagą (drzewce trzeba było wyciąć samemu w lesie, zapewne nocą), po drugie: wiedzą (znajomością symboli magicznych, gatunków drzewa i tajników wycinki oraz obróbki drewna, także konstruowania), po trzecie: siłą oraz sprytem, bowiem zbudowany przez siebie przepyszny wielometrowej wysokości obiekt trzeba było nieść podczas pochodu wokół sioła.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-wielkanocne-5023450.jpg"><img class="aligncenter" title="sw dziady wielkanocne 5023450" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-dziady-wielkanocne-5023450.jpg" alt="sw dziady wielkanocne 5023450" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Kontynuacja Dziadów &#8211; odwiedziny, smętki i uczty u Przodków</em></p>
<p>Czym wiecha dla chłopców, tym były dla dziewcząt kraszanki. Biegłość w ich wykonywaniu, opanowanie tradycyjnych wzorów i techniki wyrobu (podobnie, jak opanowanie tajników &#8220;kuchni&#8221; w ogóle) świadczyły o stopniu dojrzałości. Kraszanka zawiera w sobie esencję wiedzy potrzebnej kobiecie, by być samodzielną gospodynią.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-z5042246x.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palmy z5042246X" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-z5042246x.jpg" alt="SW palmy z5042246X" width="463" height="640" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Dalszy ciąg Wielkiego Sześciodniowego Święta Światła Świata, czyli słowiańskiego Nowego Roku &#8211; pochód inicjacyjny młodych &#8211; czyli Wiechy, które chrześcijanie przechrzcili na Palmy</em></p>
<p>To nie tylko sztuka gotowania jajka, ale wiedza o symbolach magicznych (każde jajko miało swój wzór, swoją nazwę i symbolizowało co innego), wiedza o ziołach i sposobach barwienia, o symbolice kolorów, a także test na cierpliwość, delikatność, na sprawność ręki. Temu samemu celowi służyło plecenie nagłownych wieńców z witek brzozowych. Im wyższa i bardziej rozbudowana wiecha (palma), tym silniejszy, bardziej dojrzały do założenia własnej rodziny i gospodarstwa jej konstruktor. Im więcej wspaniałych kraszanek, tym wspanialsza przyszła gospodyni. Takie stadło posiadało więcej szans na przetrwanie, niż inne, mniej dojrzałe czy sprawne.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-a35be829000bf7c947d7b866.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palmy a35be829000bf7c947d7b866" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palmy-a35be829000bf7c947d7b866.jpg" alt="SW palmy a35be829000bf7c947d7b866" width="510" height="383" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Wiechy-Wierszby &#8211; należało samemu wyciąć pień w nocy w lesie, zbudowc taką Wiechę a potem przedźwigać ją przez cała procesję- obchód pól sioła &#8211; kto tego dokonał ten był dojrxzały by założyć rodzinę, a najtęższy kawaler był wyłaniany w Igrach</em></p>
<p>Obrzędy inicjacyjne miały zresztą charakter wielostopniowy i długotrwały. Wiosenne święta zawierały wiele ich elementów tak samo, jak Noc Kupalna, żniwa i Dożynki czy Zapusty w grudniowym Święcie Godów. Jest to rozległy temat na odrębną opowieść.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-rekawka-krakow-125.jpg"><img class="aligncenter" title="Sw Rekawka Kraków 125" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-rekawka-krakow-125.jpg" alt="Sw Rekawka Kraków 125" width="600" height="401" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Pozostałości Wielkich Igrów Nowego Roku Słowiańskiego &#8211; Rękawka w Krakowie 2009 u stóp Kopca Swaroga na Wzgórzu Chorsa</em> (ku pamięci Kraka I Nura)</p>
<p>Przygotowania trwały jakiś czas, zapewne koło tygodnia. Na koniec, gdy już wszystko było gotowe, ludzie obmywali się w łaźniach, po czym pokrywali ich podłogę warstwą popiołu. Pozostawiano je nagrzane, zaopatrywano w białe ręczniki, bo tam najpierw przychodziły dusze przodków, by się obmyć, nim wspólnie z resztą rodu zasiądą do uczty. W popiele powinny się były odcisnąć ślady Dziadów. Wieczorem obchodzono całe gospodarstwo z ogniem i kadzono spalonymi ziołami każdy zakątek przepędzając ciemne moce. Święcenie ognia i okadzanie domostw związało się w czasach chrześcijańskich ze świętem Matki Boskiej Gromnicznej i świętem Oczyszczenia Maryji (25 marca). Gromnicę i kadzidło z jałowca do dziś uznają po wsiach polskich za środek niezawodnie chroniący przed piorunami. Jest to echo części wierzeń i obrzędów ku czci otwierającego wiosnę Peruna. Opisany powyżej cykl przetrwał jako Kwietna (Palmowa) Niedziela, a wiechy przechrzczone na palmy święci się obecnie w kościołach Chrześcijan na tydzień przed Wielkanocą.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-krakow-2009-23350-3.jpg"><img class="aligncenter" title="emaus Kraków 2009 23350.3" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-krakow-2009-23350-3.jpg" alt="emaus Kraków 2009 23350.3" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Emaus na Salwatorze &#8211; Kraków 2009 &#8211; Resztka Igrów Wielkonocnych </em></p>
<p>W prehistorycznych słowiańskich wioskach i grodach o świcie następnego ranka rozpoczynało się święto. Początkował je Śmigus. Obrządek ten polegał na uderzaniu się nawzajem rozkiściałymi witkami wierzbowymi &#8211; Baziami (Będziami). To symboliczne bicie wypędzało &#8220;złe&#8221; z człowieka, uświęcało go i miało dawać siłę kwitnącej wierzbiny czy leszczyny. Aby nabyć mocy pączkujących roślin, należało spożyć Bazie z owych gałązek, co też powszechnie czyniono. Tego dnia przystępowano do intronizacji Wiosny. Odbywało się to podobnie jak uśmiercanie Zimy w pochodzie. Na czele szedł lub był prowadzony przez ukrytych za zwierzęcymi maskami żerców, młodzieniec przebrany za dziewczynę, przystrojony wiosennymi kwiatami, w białych żeńskich szatach, na białym koniu (ruski Jaryła, krakowska Rękawka &#8211; postać króla na białym ogierze).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-i-postac-deszczowca-z-porwania-baltazara-gabki-krakow-2009-6669-4.jpg"><img class="aligncenter" title="Emaus i postać Deszczowca z porwania Baltazara Gąbki - Kraków 2009 6669.4" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/emaus-i-postac-deszczowca-z-porwania-baltazara-gabki-krakow-2009-6669-4.jpg" alt="Emaus i postać Deszczowca z porwania Baltazara Gąbki - Kraków 2009 6669.4" width="600" height="592" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Emaus na Salwatorze 2009 &#8211; Przenikanie współczesności do tradycji &#8211; Krakowiak w stroju ludowym i postać Deszczowca z powieści dla dzieci &#8220;Porwanie profesora Gąbki&#8221; &#8211; Stanisława Pagaczewskiego</em></p>
<p>W czasach, gdy plemiona słowiańskie już się rozeszły, obrzęd przybrał cechy regionalne i gdzieniegdzie na czele prowadzono parę, chłopca i dziewczynę (Podlasie), często w zoomorficznych maskach (Kukiery w Bułgarii, serbski Kukuvec) albo drewniane figury o wyraźnych cechach płciowych (bułgarski German, wielkopolska Królewna). W dalszej kolejności podążał zaprzęg złożony z dwóch bliźniaczych wołów z radłem (później pługiem), przystrojonych zieleniącymi się gałęziami, powożonych przez braci bliźniaków. Jeden wół był biały, a drugi czarny. Idąc oborywano jednocześnie całe terytorium wioski. Trudno w tym miejscu mówić o całej bogatej symbolice Czarnego i Białego Woła i Bliźniaczości odwołujących się do wielu mitów i symboli, łącznie z parą pierwszych Bóstw Działu: Czarnogłowa i Białobogi. Z tyłu za zaprzęgami szli młodzieńcy z wiechami i panny w brzozowych wieńcach, z kraszankami w kobiałkach. Dalej cała pozostała ludność niosąca korowaje i kołacze. Pochód kończyła grupa przygrywająca na multanach, gęślach czy kobzach.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palma2.jpg"><img class="aligncenter" title="SW palma2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-palma2.jpg" alt="SW palma2" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Jeszcze Wiechy Lipnickie</em></p>
<p>Znów walono w bębny, tłuczono się grzechotkami, dzwoniono dzwonkami, strzelano z batów. Hałasy towarzyszące pochodowi miały wywołać burzę, deszcz i pioruny. Jeśli spadł tego dnia deszcz był to bardzo dobry znak dany przez bogów. Magiczne oborywanie zamykało teren dla dostępu złych duchów i demonów &#8211; Zduszy. Od tej chwili nie mogły one zakłócić święta. Wierzono też, że zamknięcie owo będzie skuteczne na cały rok.<br />
W niektórych okolicach Rusi, jak podaje Kazimierz Moszyński w swym przedwojennym dziele Kultura ludowa Słowian, miał miejsce zwyczaj, że wiosną dwie odświętnie przebrane kobiety wychodziły z jednego domu w przeciwnych kierunkach. Jedna niosła klucz, a druga kłódkę. Obchodziły one tereny należące do wsi, po czym spotykały się w swej okrężnej wędrówce na jakimś miejscu w polach i tam zamykały kłódkę, po czym zakopywały ją w ziemi. Jest to bardzo odległe echo tego samego zwyczaju magicznego zamykania przestrzeni przez wyznaczenie kręgu. Symbolika wołów i braci-bliźniaków jest zbyt głęboka, by nawet krótko ją tutaj zarysować. Podczas pochodu symulowano cały cykl zalotów, płodzenia, brzemienności i porodu. Było to symboliczne naśladowanie rocznego cyklu Przyrody. Po zakończeniu pochodu, na wybranym miejscu, świętym wzgórzu &#8211; trebiszczu lub bugryszczu &#8211; w pobliżu kątyny, świętego gaju i żalnika (te obiekty przeważnie sytuowano razem), zapalano ognisko i urządzano igrzyska połączone ze zbiorową ucztą. Często igry zaczynały się dopiero następnego dnia. Składały się na nie biegi (śląski Rochwist), walka na pięści (kijowskie święto Peruna z ruskich Latopisów), zapasy (podlaskie Wołowe Wesele), wspinanie się po słupach (krakowska Rękawka), walki orężne na kije itp. Przekształconą formą tych igrzysk inicjacyjnych zawierającą wiele identycznych elementów były znane z opisów kronikarzy obrzędy intronizacji królewskiej pierwszych Piastów, władców Czech, Słowenii i Chorwacji. Podczas igrów odbywał się też rodzaj konkursu kraszanek. Oceniano je, toczono po ziemi, na wyścigi, w dół zbocza (Rękawka), a następnie rozbijano uderzając jednym jajkiem o drugie. Wygrywała ta kraszanka, o którą wszystkie inne się rozbiły. Podobnie toczono w dół kołacze. Bezpośrednio po tym wydarzeniu przystępowano do uczty, na początek której częstowano się owymi kraszankami. Jajo jako symbol życia miało w obrzędach słowiańskich wielkie znaczenie. Jeszcze w XIX wieku podczas wielkanocnego dzielenia się jajkiem nie wolno go było brać widelcem, lecz koniecznie ręką. Jajko było nie tylko żywym zarodkiem, ale jednocześnie symbolem rodzącego się Słońca, boskiego syna Ognia Niebieskiego &#8211; Swarożyca i głównych bogów Niebiańskich samego Ognia Ogni &#8211; Swaroga i Pana Światła &#8211; Dażboga.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie2.jpg"><img class="aligncenter" title="SW 2bazie2" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-2bazie2.jpg" alt="SW 2bazie2" width="600" height="450" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Bazia </em>- smacznego</p>
<p>Uczta kończyła się wieczorem. Następny dzień rozpoczynano od obmycia się w świętej wodzie zaczerpniętej uprzednio ze świętego źródła. Oblewano się wzajemnie zimną wodą źródlaną i to bardzo obficie. Zabieg ten dawał ludziom oczyszczenie i siły życiowe, tak samo jak deszcz daje je roślinom. Przetrwał jako Dyngus i odbywa się obecnie w drugi dzień Wielkanocy. Przaśny dyngus jest chyba najbardziej żywym z obrządków zachowanych w Polsce, ale jego sens zdesakralizowany przez chrześcijaństwo, dawno już dla większości biorących w nim udział stał się niejasny. Tymczasem słowa pochodzące od indoeuropejskiego rdzenia dag-, deg-, takie jak właśnie Dyngus zawierają w sobie najświętsze znaczenia dawnej Wiary Przyrodzonej. Z tego rdzenia wywodzi się pojęcie deus &#8211; bóg zachowane w imionach bogów: Dziwienia-Kupały, Dziewanny, Diwa-Ładziwa, Prawdziwca-Prawica, Dyja-Poświściela, Podagi, Pogody, Dzięgli-Działów i innych, pojęcie świecenia, ognia, żaru &#8211; zachowane w języku czeskim czy litewskim (w polskim przetrwało w słowie dziegieć), pojęcie działu, dzielenia, działania, dziwności, dzikości, dziewiczości, żeńskości (dziewści), daru, darowania i dażenia, a więc i dawania, i inne blisko spokrewnione ważne znaczenia, jak choćby dziękować, być wdzięcznym, dziękczynić. Dyngus wiązał się więc również z całą pewnością z rozpalaniem świętych ogni i składaniem dziękczynnych ofiar Bogom. Tego dnia udawano się więc na wzgórza, gdzie rozpalano Ognie Grumadne, i na żalniki. Na żalnikach, zaścieliwszy mogiły białym czechółem, spożywano posiłek wspominając zmarłych. Na posiłek ten składały się wypieczone kładki, jajka i miód. Miód miał szczególne znaczenie jako dar pszczół wylęgłych z głowy Boża (Bożeboga zwanego także Radogóstem).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap135a.jpg"><img class="aligncenter" title="niezap135a" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap135a.jpg" alt="niezap135a" width="600" height="398" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><em>I niezapominajka, piękna (pikno &#8211; mówiąc po harsku), wiosenna </em>- Byście nigdy Nie Zapomnieli</p>
<p>Tak w dużym przybliżeniu wyglądały pradawne pogańskie święta wiosenno-noworoczne. Dziś siedząc przy świątecznym, wielkanocnym stole nakrytym białym obrusem każdy może zadać sobie pytanie i spróbować na nie odpowiedzieć. Co przetrwało, a co zaginęło bezpowrotnie? Ile jeszcze zaginie i kiedy przestaniemy być sobą? Czy możemy działać właściwie dla Przyszłości, zerwawszy więzy z dawną Wiarą, a więc i z Przyrodą? Co wiemy o sobie samych, własnych korzeniach i wspaniałej 3500-letniej tradycji? Czy Drzewo odcięte od Korzeni może wydać Owoce?<br />
Jesteśmy owym Drzewem jako Słowiańska Wspólnota Kulturalna i Religijna, jesteśmy Jego wielkim Konarem jako Naród, jesteśmy Jego Gałęziami jako małe, plemienne Grupy (lokalne czy o wspólnych celach), wreszcie jesteśmy Jego Pędami (Pągami) jako jednostki, indywidualne byty, cząstki Światła Świata, Boga Bogów &#8211; Świętowita. Tak właśnie jest, czy tego chcemy, czy nie.</p>
<p style="text-align:left;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap37.jpg"><img class="aligncenter" title="niezap37" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/niezap37.jpg" alt="niezap37" width="600" height="398" /></a><br />
Pominąłem, niestety z konieczności, wiele szczegółów przy tym skrótowym opisie, jak choćby przedziwne wróżby i obrządki mające przynieść pomnożenie bydła oraz wszelakiego pożytku, ale mam nadzieję, że odtworzenie Mitologii Starosłowian w przygotowywanej Księdze Tura i opis Obrzędów Wiary Starosłowian zawarty w Księdze Ruty już w niedalekiej przyszłości pozwoli wszystkim chętnym zaspokoić przynajmniej podstawowe potrzeby w tym względzie oraz uzupełni wieloletnie zaniedbania spowodowane potrzaskiem dwóch totalitaryzmów: chrześcijańskiego i materialistycznego.</p>
<p><em>Czesław Białczyński</em></p>
<p style="text-align:center;"><em><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wawolnica-byst4.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaik Wąwolnica BYST4" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wawolnica-byst4.jpg" alt="Gaik Wąwolnica BYST4" width="350" height="225" /></a></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gaik w Wąwolnicy<br />
</em></p>
<p>Artykuł ukazał się dotychczas w &#8220;Gazecie&#8221; w Toronto (Kanada), w kwietniu 1995 r. , w piśmie ekologów &#8220;Zielone Brygady” (nr 3/96, Kraków) oraz w sztokholmskich &#8220;Relacjach&#8221; (3/2002).</p>
<h2>♦</h2>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wielkanoc7mini.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaik wielkanoc7mini" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaik-wielkanoc7mini.jpg" alt="Gaik wielkanoc7mini" width="470" height="313" /></a><em></em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Gaik Wielkanocny</em></p>
<h2>Dzisiaj zwyczaje i obrzędy tych dwóch świąt mieszają się ze sobą</h2>
<p><strong>Dawniej w Zielone Świątki na polanach i wzgórzach płonęły ogniska, nazywane na Podlasiu „palinockami&#8221; a Polsce południowej &#8211; „sobótkami&#8221;. Wokół tych ognisk tańczono, a pasterze</strong></p>
<p><strong>z pochodniami biegali po polach i miedzach, wołając :</strong></p>
<p><strong>„Opal Boże moje zboże</strong></p>
<p><strong>Sąsiadowi jako możesz!&#8221;</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-ognisko_460x370.jpg"><img class="aligncenter" title="SW ognisko_460x370" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-ognisko_460x370.jpg" alt="SW ognisko_460x370" width="460" height="370" /></a><em></em></strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Zielonoświątkowa Sobótka</em><br />
</strong></p>
<p><strong>Przy tym hucznie ucztowano, posilając się jajecznicą jako wiosennym przysmakiem, kiełbasą i trunkami. W początkach XX wieku majono krowy, przyozdabiając je kwiatami i zielonymi wieńcami, a przed wypuszczeniem na łąkę smagano zielonymi gałązkami, by dawały więcej mleka. Wywarami<br />
z ziół parzono kierzanki do wyrobu masła i skopki do mleka.</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaikl-dzieci-pu-i-wp-pl.jpg"><img class="aligncenter" title="Gaikl dzieci pu.i.wp.pl" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/gaikl-dzieci-pu-i-wp-pl.jpg" alt="Gaikl dzieci pu.i.wp.pl" width="600" height="450" /></a><em></em></strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><em>Dzieci z Gaikiem Zielonoświątkowym &#8211; także echo Jaruny-Jaryły</em><br />
</strong></p>
<p><strong>Także zielonymi gałązkami smagano pasterzy, którzy po raz pierwszy wychodzili z bydłem na pole. Zwyczajem zielonoświątkowym było wołowe lub końskie wesele. Była to ludowa zabawa nazywana rabusiem. Polegała na tym, że pasterze wodzili dorodnego wołu albo konia, ustrojonego we wstęgi i zawoje z białego płótna oraz w wieńce z kwiatów. </strong></p>
<p><strong>Było przy tym dużo gwaru młodzieży i muzyki. </strong></p>
<h2>♦</h2>
<p style="text-align:center;"><a href="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-r_35.jpg"><img class="aligncenter" title="SW r_35" src="http://bialczynski.wordpress.com/files/2009/07/sw-r_35.jpg" alt="SW r_35" width="287" height="307" /></a></p>
<h2><strong> Serbołużyccy křižerjo</strong></h2>
<h2><strong>(od 1541)</strong></h2>
<p>Serbołużyczanie zamieszkujący okolice Budziszyna (Bautzen) i Chociebuża (Cottbus) we wschodnich Niemczech, przy granicy z Polską i Czechami, zaliczają się do najmniejszych narodów Europy. Wielu myli ich z Serbami zamieszkującymi terytorium dawnej Jugosławii. Szacuje się, że obecnie zaledwie 60 tysięcy ludzi przyznaje się do serbołużyckich korzeni. Ten najmniejszy słowiański naród, według wszelkich racjonalnych przesłanek, nie powinien był przetrwać tysiąca lat naporu niemieckiego otoczenia. Niemiecki <em>Drang nach Osten</em> niemal wszędzie poczynił ogromne postępy: osadnictwo niemieckie sięgnęło Gdańska i Królewca, siła oddziaływania niemieckiego oręża a potem cywilizacji spowodowała całkowite wynarodowienie Prusów oraz Słowian Połabskich – z jednym chlubnym wyjątkiem: małego, ale jakże upartego ludu ukrytego w łużyckich błotach.</p>
<p>Dzisiejsi Serbołużyczanie w większości nie znają już własnego języka i zatracili swą odrębność kulturową. Mieszkańcy Łużyc Dolnych (okolice Chociebuża), wyznania protestanckiego, szybciej ulegli asymilacji. Natomiast katolicka część Łużyc Górnych (okolice Budziszyna), tworząca trójkąt pomiędzy miastami: Budziszyn, Kamjenc (Kamenz) i Wojerecy (Hoyerswerda), zamieszkała przez 15 tysięcy Serbołużyczan, zachowała swą mowę i żywą wiarę. Tomasz Kowalczyk, autor opracowania poświęconego Kościołowi katolickiemu na Łużycach, wskazuje na znaczenie – skądinąd bliskiej wielu Polakom – katolicko-narodowej symbiozy: „Wiara oraz łużyckie wartości narodowe – mowa oraz poczucie przynależności do narodu łużyckiego – są traktowane przez katolików łużyckich w sposób tożsamy. (…) Katoliccy Łużyczanie ściśle wypełniający obowiązki wobec Boga, są jednocześnie dobrymi patriotami, ceniącymi dorobek kulturalny własnego narodu i starającymi się go pielęgnować”.</p>
<p>Mało gdzie w Niemczech, a nawet w Europie przetrwała tak żywa i trwała religijność. Wymagała ona i wymaga niezwykłej determinacji, by pozostać sobą bez względu na konsekwencje. Czy opłaca się kształcić dzieci w języku, który w szybkim tempie wymiera i którego znajomość w najmniejszym stopniu nie pomoże w późniejszym życiu? Czy zachowywać wierność wierze, gdy wokół dominuje obojętność religijna i relatywizm moralny? Na szczęście większość katolickich Serbołużyczan wciąż udziela twierdzącej odpowiedzi. Można się o tym naocznie przekonać w święto Wielkiejnocy.</p>
<p>Po rannej Mszy św. zebrani wokół kościołów jeźdźcy konni formują kawalkady. Po odebraniu od proboszcza krzyża zmartwychwstania i trzykrotnym okrążeniu kościoła, procesja konna wyrusza w kierunku sąsiednich wiosek i miejscowości. Procesje konne (a jest ich dziewięć) są niezwykłe pod wieloma względami. Setki jeźdźców noszą identyczne stroje: czarne fraki i cylindry, białe koszule i rękawiczki, do tego czarne muszki lub krawaty. Ten, kto po raz pierwszy bierze udział w procesji otrzymuje uprzednio poświęcony zielony wianuszek. Ten, kto jest już weteranem, może przypiąć sobie do klapy srebrny mirt. Konie są starannie wypielęgnowane i przepięknie wystrojone wstążkami, kwiatkami, paciorkami. W procesji niesie się kościelne flagi, emblematy oraz figury Zmartwychwstałego. Po drodze jeźdźcy, zwani po serbołużycku <em>křižerjo</em> („ci, którzy noszą krzyż”, „krzyżowcy”) śpiewają pieśni i głośno odmawiają modlitwy. Widok odświętnej demonstracji wiary katolickiej i łużyckiej świadomości narodowej nie może nikogo pozostawić obojętnym. Nie mająca końca, uroczysta i rozśpiewana kawalkada prezentuje się naprawdę imponująco.</p>
<p>Wielkanocne  		jazdy konne (<em>Osterreiten</em>) imponują pod wieloma względami. Bierze w nich łącznie udział około 1500 jeźdźców, czyli jedna czwarta męskiej, katolickiej populacji na Łużycach. W epoce, gdy samochody i traktory wyparły konie, przygotowanie wierzchowca i spędzenie w siodle całego dnia (jeźdźcy przemierzają około 50 kilometrów!) wymaga nie lada poświęcenia i determinacji. Wielu jeźdźców ma ogromne problemy z opanowaniem swych nieposłusznych wierzchowców – nic dziwnego, wszak zazwyczaj są to ludzie, dla których jazda konna nie jest codziennością. Pomimo wszystkich przeszkód, każdy chce dostąpić zaszczytu bycia <em> křižerjo</em>.</p>
<p>Coroczne procesje konne mają długą tradycję, sięgającą 1541 roku. Górnołużyczanin Abraham Frencel żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku odnotował, że: „Mężczyźni w sobotę przed Wielkanocą nie idą do łóżek, ale gromadzą się w jednym domu, aby w nocy, śpiewając wielkanocne pieśni, iść przez pola”. W procesji, jaka wyruszyła w 1790 roku z Kulowa, jeźdźcy wielkanocni po raz pierwszy założyli czarne fraki i cylindry. Choć zwyczaj wiosennego objeżdżania gospodarstw i wiosek wywodzi się z pogańskich czasów, dzisiaj – podobnie jak zdobienie pisanek, święcenie wody i wiele innych tradycji – stanowi integralną część chrześcijańskiego święta Zmartwychwstania. Uczestnicy procesji konnej nie traktują jej jako elementu folkloru, lecz jako całodzienną modlitwę, manifestację wiary oraz przynależności narodowej.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jajo6]]></title>
<link>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo6/</link>
<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 20:24:33 +0000</pubDate>
<dc:creator>cudaczek</dc:creator>
<guid>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo6/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-full wp-image-789" title="jajo6" src="http://cudaczek.wordpress.com/files/2009/04/jajo6.jpg" alt="jajo6" width="450" height="299" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jajo5]]></title>
<link>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo5/</link>
<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 20:22:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>cudaczek</dc:creator>
<guid>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo5/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-full wp-image-786" title="jajo51" src="http://cudaczek.wordpress.com/files/2009/04/jajo51.jpg" alt="jajo51" width="450" height="299" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jajo4]]></title>
<link>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo4/</link>
<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 20:20:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>cudaczek</dc:creator>
<guid>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo4/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-full wp-image-783" title="jajo41" src="http://cudaczek.wordpress.com/files/2009/04/jajo41.jpg" alt="jajo41" width="450" height="299" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jajo3]]></title>
<link>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo3/</link>
<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 20:19:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>cudaczek</dc:creator>
<guid>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo3/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-full wp-image-780" title="jajo31" src="http://cudaczek.wordpress.com/files/2009/04/jajo31.jpg" alt="jajo31" width="450" height="299" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jajo2]]></title>
<link>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo2/</link>
<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 20:16:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>cudaczek</dc:creator>
<guid>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo2/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-full wp-image-775" title="jajo21" src="http://cudaczek.wordpress.com/files/2009/04/jajo21.jpg" alt="jajo21" width="450" height="299" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jajo1]]></title>
<link>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo1/</link>
<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 20:14:53 +0000</pubDate>
<dc:creator>cudaczek</dc:creator>
<guid>http://cudaczek.wordpress.com/2009/04/24/jajo1/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-full wp-image-777" title="graphic14" src="http://cudaczek.wordpress.com/files/2009/04/graphic14.jpg" alt="graphic14" width="450" height="299" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Nasi wielkanocni goście]]></title>
<link>http://akurra.wordpress.com/2009/04/22/nasi-wielkanocni-goscie/</link>
<pubDate>Wed, 22 Apr 2009 09:24:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>Alicja</dc:creator>
<guid>http://akurra.wordpress.com/2009/04/22/nasi-wielkanocni-goscie/</guid>
<description><![CDATA[Muszę jeszcze chwilę poświęcić Wielkanocy. A wszystko przez TO OTO jajko: dzieło sztuki ludowej włas]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Muszę jeszcze chwilę poświęcić Wielkanocy. A wszystko przez TO OTO jajko: dzieło sztuki ludowej włas]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[TOPR - DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.6.]]></title>
<link>http://himalman.wordpress.com/2009/04/21/topr-dhaulagiri-2009-polska-wyprawa-ratownikow-100-lecie-topr-cz6/</link>
<pubDate>Tue, 21 Apr 2009 05:54:44 +0000</pubDate>
<dc:creator>himalman</dc:creator>
<guid>http://himalman.wordpress.com/2009/04/21/topr-dhaulagiri-2009-polska-wyprawa-ratownikow-100-lecie-topr-cz6/</guid>
<description><![CDATA[Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009. 23 marca br. wyruszyła w Himalaje ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><strong>Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009.</strong><a href="http://himalman.files.wordpress.com/2009/03/baner_topr-dhaulagiri.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-2283" title="baner_topr-dhaulagiri" src="http://himalman.files.wordpress.com/2009/03/baner_topr-dhaulagiri.gif?w=468&#038;h=81" alt="baner_topr-dhaulagiri" width="468" height="81" /></a></p>
<p>23 marca br. wyruszyła w Himalaje polska wyprawa ratowników z <a href="http://www.topr.pl/" target="_blank">Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego</a>. Jej celem jest zdobycie ośmiotysięcznika <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dhaulagiri" target="_blank">Dhaulagiri</a>. W ten sposób ratownicy chcą uczcić setną rocznicę powstania TOPR oraz przypomnieć udział Polaków w zdobywaniu tej góry.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Relacje z wyprawy TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009.</strong></p>
<p><strong>Piątek 2009-04-17</strong></p>
<p><strong>Zdobywamy wysokość</strong>.</p>
<p>W dniu 13.04.2009 z bazy wyruszył zespół G.Bargiel, E.Lichota, A.Mikler, R.Gajewski trasując drogę przez lodowiec, która uległa zmianie w wyniku dużych opadów śniegu. W trakcie marszy w kierunku obozu pierwszego o godzinie 14:30 wraz z Peterem Hamorem pochowaliśmy Piotra Morawskiego, którego ciało z godnie z himalajską tradycją zostaje opuszczone na linach do szczeliny lodowcowej na wysokości 5700 m n.p.m., po czym udają się na nocleg do obozu pierwszego.<br />
Następnego dnia G.Bargiel, E.Lichota i A. Mikler idą w kierunku miejsca obozu drugiego. Po ostatnich opadach droga wymaga torowania w świeżym śniegu, teren jest bardzo zmieniony (duże pryzmy przewiewanego śniegu), w związku z tym biwak udaje im się założyć na wysokości 6450 m n.p.m., gdzie spędzają noc. Tego samego dnia do jedynki dochodzi M.Pawlikowski i T.Witkowski.</p>
<p><a href="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-na-biwaku-6450-m-new.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2653" title="dhau-topr-na-biwaku-6450-m-new" src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-na-biwaku-6450-m-new.jpg" alt="dhau-topr-na-biwaku-6450-m-new" width="468" height="382" /></a><br />
Kolejnego dnia (15.04.2009) z jedynki w kierunku obozu drugiego wychodzą M.Pawlikowski, R.Gajewski i T.Witkowski, po drodze mijają kolegów którzy schodzą na odpoczynek do bazy. T.Witkowski zostaje w namiocie na 6450 m n.p.m., a M.Pawlikowski i R.Gajewski próbują dotrzeć do na właściwe miejsce obozu drugiego. W trakcie ich podejścia rozpętała się burza śnieżna i biwak zmuszeni byli założyć w pierwszym dogodnym miejscu co wypadło na wysokości 6650 m n.p.m.. W nocy duży opad śniegu (burza śnieżna) stwarza zagrożenie lawinowe. Około północy konieczne jest odkopanie namiotu i założenie stanowiska asekuracyjnego po drugiej stronie grani dla zaasekurowania namiotu i siebie linami. W namiocie śpią w uprzężach i butach wpięci do liny asekuracyjnej. Po tej ciężkiej nocy wszyscy schodzą w kierunku bazy. T.Witkowski likwiduje biwak na 6450 m n.p.m. i przygotowuje depozyt do zabrania w kolejnej turze na miejsce obozu drugiego. R.Gajewski i M.Pawlikowski przed wyruszeniem w dół przenoszą jeszcze namiot w bezpieczniejsze miejsce na grań, gdzie pozostawiają go z opuszczonymi masztami w celu zabezpieczenia przed zabraniem przez wiatr. Po drodze w dół cała trójka spotyka się w obozie pierwszym, gdzie po krótkim odpoczynku schodzi do bazy. W bazie spotyka się cały skład wyprawy.<br />
Oprócz naszej wyprawy na Dhaulagiri rozpoczęły wczoraj działalność wyprawa Koreańska i Ekspedycja Armii Indyjskiej.</p>
<p>Ryszard Gajewski</p>
<p><strong>Niedziela 2009-04-12</strong></p>
<p><strong>Wielkanoc pod Dhaulagiri</strong>.</p>
<p>W niedzielę wielkanocną z godnie polską tradycją<a href="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-wielkanoc2.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-2647" title="dhau-topr-wielkanoc2" src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-wielkanoc2.jpg" alt="dhau-topr-wielkanoc2" width="211" height="140" /></a> przygotowaliśmy świąteczne śniadanie. Do wspólnego świątecznego stołu zaprosiliśmy przebywających pod Dhaulagiri innych polaków, trekkersów i uczestników wyprawy polsko &#8211; słowackiej. Na stole oczywiście nie zabrakło gotowanych jaj, pisanek, cukrowego baranka i potraw takich jak żurek, mazurek i niezliczone ilości wędlin. Dzięki dobrej pogodzie śniadanie przygotowano pod gołym niebem. Wspólne biesiadowanie rozpoczęło się świąteczna modlitwą.</p>
<p><a href="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-wielkanoc1-new.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2646" title="dhau-topr-wielkanoc1-new" src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-wielkanoc1-new.jpg" alt="dhau-topr-wielkanoc1-new" width="468" height="340" /></a><br />
Po typowo polskim akcencie świątecznym zostaliśmy zaproszeni na nabożeństwo buddyjskie prowadzone przez specjalnie na ta okazję sprowadzonego z Kathmandu Lamę. Modlitwy (Puja) do buddyjskich bóstw i duchów były odprawiane głównie w intencji wspinających się na Dhaulugiri.<br />
W dniu jutrzejszym planujemy kolejne wyjście do góry którego celem będzie doposażenie już istniejącej jedynki i dalej wspinaczka w kierunku obozu drugiego.</p>
<p>Tomasz Witkowski</p>
<p><a href="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-puja_1-new.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2645" title="dhau-topr-puja_1-new" src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/04/dhau-topr-puja_1-new.jpg" alt="dhau-topr-puja_1-new" width="468" height="340" /></a></p>
<p><strong>Puja</strong> (<a class="mw-redirect" title="Dewanagari" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dewanagari">dewanagari</a> पूजा , <a class="mw-redirect" title="Trl." href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trl.">trl.</a> Pūjā, <a class="mw-redirect" title="Ang." href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ang.">ang.</a> Puja, <em>wielbienie, ofiara, szacunek</em>) to <a title="Hinduizm" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hinduizm">hinduistyczny</a> obrzęd religijny, podczas którego składa się bóstwu ofiarę. W zależności od czczonego bóstwa (<a class="new" title="Dewata (jeszcze nie napisano)" href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Dewata&#38;action=edit&#38;redlink=1">dewata</a>) przedmiotem ofiary mogą być owoce, kwiaty, <a title="Ghi" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ghi">ghi</a>. Zwykle podczas ceremonii Puja palone są <span class="mw-redirect">kadzidła</span>, a ceremonia w obozie bazowym jest urządzana na początku wyprawy by zapewnić jej pomyślność, a uczestnikom pomóc w zdobyciu szczytu.</p>

<p>* źródła : &#8211; <a href="http://pza.org.pl/" target="_blank">http://pza.org.pl/</a> -  <a href="http://www.dhaulagiri.topr.pl/index.html" target="_blank">http://www.dhaulagiri.topr.pl/</a> -  <a href="http://www.goryonline.com/" target="_blank">http://www.goryonline.com/</a></p>
<p>** poprzednie posty:</p>
<p>- <a title="TOPR - DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.5." rel="bookmark" href="../2009/04/16/topr-dhaulagiri-2009-polska-wyprawa-ratownikow-100-lecie-topr-cz5/">TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.5.</a></p>
<p>- <a title="TOPR - DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.4." rel="bookmark" href="../2009/04/09/topr-dhaulagiri-2009-polska-wyprawa-ratownikow-100-lecie-topr-cz4/">TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.4.</a></p>
<p>- <a title="TOPR - DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.3." rel="bookmark" href="../2009/04/07/topr-dhaulagiri-2009-polska-wyprawa-ratownikow-100-lecie-topr-cz3/">TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.3.</a></p>
<p>- <a title="TOPR - DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.2." rel="bookmark" href="../2009/03/26/topr-dhaulagiri-2009-polska-wyprawa-ratownikow-100-lecie-topr-cz2/">TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.2.</a></p>
<p>- <a title="TOPR - DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.1." rel="bookmark" href="../2009/03/25/topr-dhaulagiri-2009-polska-wyprawa-ratownikow-100-lecie-topr-cz1/">TOPR &#8211; DHAULAGIRI 2009. Polska Wyprawa Ratowników 100 lecie TOPR cz.1.</a></p>
<p>*** zobacz też posty o polskich wyprawach w Himalaje 2009:</p>
<p>- <a title="Polish Himalaya Expeditions 2009 part 4. Himalaje 2009 - polskie wyprawy, cz. 4. /Version english and polish/" rel="bookmark" href="../2009/03/31/polish-himalaya-expeditions-2009-part-4-himalaje-2009-polskie-wyprawy-cz-4-version-english-and-polish/">Polish Himalaya Expeditions 2009 part 4. Himalaje 2009 &#8211; polskie wyprawy, cz. 4. /Version english and polish/</a></p>
<p>- <a title="Polish Himalaya Expeditions 2009 part 3. Himalaje 2009 - polskie wyprawy, cz. 3. /Version english and polish/" rel="bookmark" href="../2009/03/27/polish-himalaya-expeditions-2009-part-3-himalaje-2009-polskie-wyprawy-cz-3-version-english-and-polish/">Polish Himalaya Expeditions 2009 part 3. Himalaje 2009 &#8211; polskie wyprawy, cz. 3. /Version english and polish/</a></p>
<p>- <a title="Polish Himalaya Expeditions 2009 part 2. Himalaje 2009 - polskie wyprawy, cz. 2. /Version english and polish/" rel="bookmark" href="../2009/03/24/polish-himalaya-expeditions-2009-part-2-himalaje-2009-polskie-wyprawy-cz-2-version-english-and-polish/">Polish Himalaya Expeditions 2009 part 2. Himalaje 2009 &#8211; polskie wyprawy, cz. 2. /Version english and polish/</a></p>
<p>- <a title="Polish Himalaya Expeditions 2009 part 1. Himalaje 2009 - polskie wyprawy, cz. 1. /Version english and polish/" rel="bookmark" href="../2009/03/14/polish-himalaya-expeditions-2009-part-1-himalaje-2009-polskie-wyprawy-cz-1-version-english-and-polish/">Polish Himalaya Expeditions 2009 part 1. Himalaje 2009 &#8211; polskie wyprawy, cz. 1. /Version english and polish/</a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.goryonline.com/" target="_blank"><img style="border:0 none;" src="http://www.goryonline.com/banery/gory.gif" alt="goryonline.com" width="468" height="60" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.gieldaturystyki.pl/" target="_blank"><img style="border:0 none;" src="http://www.gieldanet.pl/banery/turystyka.rekl+.jpg" alt="gieldaturystyki.pl" width="468" height="60" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.patagonia.alpinizm.com/" target="_blank"><img src="http://himalman.files.wordpress.com/2008/12/baner_r.gif?w=468&#038;h=60#38;h=60&#38;h=60" border="0" alt="" width="468" height="60" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.fundacjakukuczki.pl/" target="_blank"><img src="http://himalman.wordpress.com/files/2009/03/baner-funda-kukuczki-_468.jpg" border="0" alt="" height="40" /></a></p>
<p>** zapraszam na relacje z  wypraw polskich himalaistów.</p>
<p><a title="Subscribe using any feed reader!" href="http://www.addthis.com/feed.php?pub=himalman&#38;h1=http%3A%2F%2Fhimalman.wordpress.com%2F&#38;t1="><img src="http://s9.addthis.com/button2-fd.png" border="0" alt="AddThis Feed Button" width="160" height="24" /></a></p>
<p>zapraszam do subskrypcji mego bloga</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[A barana kuszaj od samego rana]]></title>
<link>http://gzachris.wordpress.com/2009/04/19/a-barana-kuszaj-od-samego-rana/</link>
<pubDate>Sun, 19 Apr 2009 11:01:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>gzachris</dc:creator>
<guid>http://gzachris.wordpress.com/2009/04/19/a-barana-kuszaj-od-samego-rana/</guid>
<description><![CDATA[Wielkanoc prawosławia &#8211; śpiewy w cerkwi, &#8216;rezanie baraszek&#8217; składanych w ofierze (]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wielkanoc prawosławia &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=FS87DmQ-JUs" target="_blank">śpiewy w cerkwi</a>, &#8216;rezanie baraszek&#8217; składanych w ofierze (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=u5N_NsNwmX0" target="_blank">film</a>, <a href="http://blip.pl/s/8990521" target="_blank">1</a>, <a href="http://blip.pl/s/8990990" target="_blank">2</a>), <a href="http://blip.pl/s/8990961" target="_blank">ciosanie koguta</a>,  &#8216;ołówkowe&#8217; świece, nakryte kobiece głowy, dym kadzidła, rozmowy w kościele przez telefon (?!) &#8211; to tylko niektóre elementy doświadczone dzisiejszego dnia. Ciekawie, inaczej, jeśli porównywać do tego, co miało miejsce w poprzednią niedzielę. Jakie są tak naprawdę różnica pomiędzy Katolicyzmem a Prawosławiem? Wspólny fakt, że jesteśmy Chrześcijanami. Zanim moja stopa nie stanęła na gruzińskiej ziemi nigdy wcześniej jakoś specjalnie nie kwapiłem się (<a href="http://www.sjp.pl/co/kwapi%E6" target="_self">a to Ci słowo</a> &#8211; ojczyzna polszczyzna) by posiąść takową wiedzę, ale teraz uważam, że warto. W skrócie treściwym na dosłownie parę chwil czytania <a href="http://www.okiem.pl/bog/religie_pra.htm" target="_blank">tutaj</a>. Rozwinięcia poszukam może innym razem&#8230;</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Aneks do jajeczka czyli białe jest lepsze]]></title>
<link>http://jakzyc.wordpress.com/2009/04/16/aneks-do-jajeczka-czyli-biale-jest-lepsze/</link>
<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 15:51:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>Jak Żyć</dc:creator>
<guid>http://jakzyc.wordpress.com/2009/04/16/aneks-do-jajeczka-czyli-biale-jest-lepsze/</guid>
<description><![CDATA[A dziś będzie króciutko, bo to tylko aneks, nie nowa katecheza. Wielu z was oburzyło zdanie zawarte ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>A dziś będzie króciutko, bo to tylko aneks, nie nowa katecheza. Wielu z was oburzyło zdanie zawarte w naszej poprzedniej katechezie, mianowicie:</p>
<blockquote><p><span style="color:#99cc00;"><span style="color:#000000;"><strong><span style="color:#99cc00;">Na Ku Klux Klan</span></strong> &#8211; białe jajko wygrywa z tym brązowym, bo wszystko co białe jest lepsze!</span></span></p></blockquote>
<p><span style="color:#99cc00;"><span style="color:#000000;">W związku z tym czujemy się zobowiązani kilka spraw wyjaśnić.</span></span></p>
<p><span style="color:#99cc00;"><span style="color:#000000;">Po pierwsze, żeby było jasne, mamy to  nosie. </span></span></p>
<p><span style="color:#99cc00;"><span style="color:#000000;">Po </span></span>drugie, doszukiwanie się w tym podtekstów rasistowskich to zdecydowanie zbyt daleko idąca interpretacja, a już bardziej szaleje sobie Zygmunt Chajzer reklamując Vizir. Ekipa JakŻyć nie ma żadnego problemu z afroamerykanami tak długo, jak nie próbują nam wciskać Strażnicy na ulicy.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 485px"><img title="Chajzer" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21854/chajzer627.jpeg" alt="Naczelny rasista IV RP. Gloryfikuje biel ponad unijną normę." width="475" height="235" /><p class="wp-caption-text">Naczelny rasista IV RP. Gloryfikuje biel ponad unijną normę.</p></div>
<p>Po trzecie, nie kłamaliśmy. Białe w istocie jest lepsze, dajmy na przykład <strong>śnieg</strong>.</p>
<p>Macie do wyboru żółty, czarny lub biały, który zjecie?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Growe pisanki 2009, czyli kto ma ładniejsze jajka]]></title>
<link>http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/2009/04/16/growe-pisanki-2009-czyli-kto-ma-ladniejsze-jajka/</link>
<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 13:03:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>Shinigami</dc:creator>
<guid>http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/2009/04/16/growe-pisanki-2009-czyli-kto-ma-ladniejsze-jajka/</guid>
<description><![CDATA[Jakoś tak się przyjęło, że przez ostatnie trzy lata na forum Neo Plus organizowany jest pewien konku]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;"><img class="alignnone size-full wp-image-2539" title="canyoufindthecoloredeggs" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/canyoufindthecoloredeggs.jpg" alt="canyoufindthecoloredeggs" width="350" height="370" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jakoś tak się przyjęło, że przez ostatnie trzy lata na forum Neo Plus organizowany jest pewien konkurs łączący stare z nowym. Co roku w okresie świąt Wielkiej Nocy gracze malują pisanki związane z grami. Czy to tylko napis, czy całe jajko poświęcone głównemu bohaterowi gry, ważne by zabawa sprawiła radość i wrzuciła szeroki uśmiech na usta, a efekt końcowy był dostatecznie growy. Teraz przyszedł czas na zapoznanie z tą tradycją większego grona osób, czytelnicy CPN mogą sami oglądać i oddawać głosy na pisanki w ankiecie znajdującej się na dole wpisu. To co, ciekawi efektów naszej pracy?</p>
<p style="text-align:justify;"><!--more-->W tym roku tak się zdarzyło, że moja pisanka nie była tą pierwszą, która pojawiła się na forum, aż dziwnie się z tym czułem zakładając pusty temat czekający na zdjęcia. Na szczęście po kilku dniach wszystko było na swoim miejscu i zapełnił się postami prezentującymi coraz to ciekawsze twory. Choć tym razem zamiast dziesięciu wpadło tylko siedem. Oto one:</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>1. LocoRoco</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-2526" title="1-loco-roco" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/1-loco-roco.jpg" alt="1-loco-roco" width="495" height="371" /></p>
<p style="text-align:justify;">Jak nie trudno się domyślić, na skorupce znajduje się kilku Szalonych Roco. Żółte chłopaki to nie wszystko, po więcej zdjęć wbijajcie <a title="LocoRoco" href="http://img24.imageshack.us/gal.php?g=img0056c.jpg" target="_blank">tu</a>.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>2. Egg Rising</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-2528" title="2-egg-rising" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/2-egg-rising.jpg" alt="2-egg-rising" width="495" height="371" /></p>
<p style="text-align:justify;">Owalny Frank West nie ma łatwego życia, nie dość, że okolicę opanowali żywi inaczej, to jeszcze jego lubą poddano trepanacji czaszki. W tym jednym, jedynym przypadku więcej zdjęć nie ma, autor (czyli ja) doszedł do wniosku, że jedno najzupełniej wystarczy.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>3. Egg of War</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-2529" title="3-egg-of-war" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/3-egg-of-war.jpg" alt="3-egg-of-war" width="336" height="448" /></p>
<p style="text-align:justify;">Nawet jako jajko bóg wojny Kratos wzbudza strach w zastępach wroga. Myślicie, że jego Ostrza Chaosu nic Wam nie zrobią? Żebyście się nie zdziwili.<br />
Pozostałe fotki w <a title="Egg of War" href="http://img15.imageshack.us/gal.php?g=k10mkw.jpg" target="_blank">tym</a> miejscu.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>4. Egg Daddy</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-2530" title="4-egg-daddy" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/4-egg-daddy.jpg" alt="4-egg-daddy" width="347" height="260" /></p>
<p style="text-align:justify;">Kolejny przemiły koleżka wykonany przez tego samego autora. Jajcarski Tatuś jest całkiem podobny do swojego dużego odpowiednika.<br />
<a title="Egg Daddy" href="http://img26.imageshack.us/gal.php?g=img1027f.jpg" target="_blank">Więcej</a>.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>5. Silent Hill</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-2532" title="5-sillent-hill" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/5-sillent-hill.jpg" alt="5-sillent-hill" width="495" height="330" /></p>
<p style="text-align:justify;">Poznajcie Krucyfiksa, Bolka i Zarzynatora, demonicznych mieszkańców pewnego cichego miasteczka.<br />
<a title="Silent Hill" href="http://img244.imageshack.us/gal.php?g=img3255.jpg" target="_blank">Klik</a>.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>6. LittleBigEaster</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-2533" title="6a-littlebigeaster" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/6a-littlebigeaster.jpg" alt="6a-littlebigeaster" width="495" height="328" /></p>
<p style="text-align:justify;">Sackboy idealnie nadaje się na świąteczną maskotkę, nie sądzicie? Nawet jeśli trochę mu się schudło. Więcej jego zdjęć dostaniecie <a title="LittleBigEaster" href="http://img16.imageshack.us/gal.php?g=dsc03032.jpg" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>7. Mirror&#8217;s Edge</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-2534" title="7-mirrors-edge" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/04/7-mirrors-edge.jpg" alt="7-mirrors-edge" width="297" height="396" /></p>
<p style="text-align:justify;">Przygody Faith odcisnęły swoję piętno nie tylko na graczach, ale i na ich cojones. Fajne? Rzućcie jeszcze okiem <a title="Mirror's Edge" href="http://img18.imageshack.us/gal.php?g=dsc03042w.jpg" target="_blank">do galerii</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">I jak, macie już swoich faworytów? Jeśli tak, to nie zapomnijcie na nich zagłosować w ankiecie, za jakiś czas przekonamy się czy gusta naszych czytelników są podobne do ludzi z forum N+. Nie mogę się doczekać wyników.</p>
<p style="text-align:justify;"><a name="pd_a_1540068"></a><div class="PDS_Poll" id="PDI_container1540068" style="display:inline-block;"></div><script type="text/javascript" language="javascript" charset="utf-8" src="http://static.polldaddy.com/p/1540068.js"></script>
		<noscript>
		<a href="http://answers.polldaddy.com/poll/1540068/">View This Poll</a><br/><span style="font-size:10px;"><a href="http://www.polldaddy.com">survey</a></span>
		</noscript></p>
<p style="text-align:right;"><strong>Shinigami</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trasa Promno -Wronczyn -Tuczno- Wierzonka -Poznań: (58 km)]]></title>
<link>http://ravelyn.wordpress.com/2009/04/15/trasa-promno-wronczyn-tuczno-wierzonka-poznan-58-km-ne-odcinek-pierscienia-rowerowego/</link>
<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 19:50:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>ravelyn</dc:creator>
<guid>http://ravelyn.wordpress.com/2009/04/15/trasa-promno-wronczyn-tuczno-wierzonka-poznan-58-km-ne-odcinek-pierscienia-rowerowego/</guid>
<description><![CDATA[Witam tegoroczna &#8216;Wielkanocna&#8217; wyprawa odbyła się w okolice Puszczy Zielonka. Całość tra]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Witam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  tegoroczna &#8216;Wielkanocna&#8217; wyprawa odbyła się w okolice Puszczy Zielonka.</p>
<p>Całość trasy dostępna pod <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&#38;ie=UTF8&#38;msa=0&#38;msid=115759216796018998617.0004679bf8a86144fa828&#38;ll=52.435083,17.103653&#38;spn=0.184193,0.613861&#38;z=11" target="_blank">TYM LINKIEM</a>.</p>
<p>Analizując wcześniejsze wyprawy i zarazem wyciągając z nich wnioski -wspólnie doszliśmy do wniosku, że warto podjechać PKP dokładnie w miejsca, które chcemy odwiedzić; zaoszczędzając przede wszystkim sił -cieszyć się od razu cudownymi widokami <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  (bez dojeżdżania nawału kilometrów przez okropne miasto, brrr&#8230;)</p>
<p>Podjechaliśmy więc na stację Poznań -Garbary:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc068341.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-995" title="dsc068341" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc068341.jpg" alt="dsc068341" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Tuż po wyjściu z pociągu w Promnie, w stronę Gorzkiego Pola:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06843.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-996" title="dsc06843" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06843.jpg" alt="dsc06843" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06848.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-997" title="dsc06848" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06848.jpg" alt="dsc06848" width="500" height="375" /></a></p>
<p>W Gorzkim Polu: nareszcie upragniona zieleń! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc068521.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-999" title="dsc068521" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc068521.jpg" alt="dsc068521" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06857.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1000" title="dsc06857" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06857.jpg" alt="dsc06857" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06859.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1001" title="dsc06859" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06859.jpg" alt="dsc06859" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Wkrótce droga z asfaltowej, zmieniła się w szutrową drogę do Wronczyna:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06860.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1002" title="dsc06860" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06860.jpg" alt="dsc06860" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Piękny, malowniczy potok&#8230;</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06864.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1003" title="dsc06864" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06864.jpg" alt="dsc06864" width="500" height="375" /></a></p>
<p>&#8230;i dwa ujęcia cudnego jeziora Wronczyńskiego:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06874.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1004" title="dsc06874" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06874.jpg" alt="dsc06874" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06875.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1005" title="dsc06875" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06875.jpg" alt="dsc06875" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Tak tak -może trudno w to uwierzyć- ale cały czas jesteśmy na trasie Pierścienia Rowerowego:  <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06885.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1006" title="dsc06885" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06885.jpg" alt="dsc06885" width="500" height="375" /></a></p>
<p>A oto i pośredni cel podróży -pałac w Krześliach (niestety był zamknięty :/ ) -oto co udało mi się pstryknąć zza krat:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06892.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1007" title="dsc06892" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06892.jpg" alt="dsc06892" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06898.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1008" title="dsc06898" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06898.jpg" alt="dsc06898" width="500" height="375" /></a></p>
<p>&#8230;i wracamy do Wronczyna (super trasa, choć wiał niemały wiaterek):</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06906.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1009" title="dsc06906" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06906.jpg" alt="dsc06906" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Spodobał mi się przystanek PKS przed Stęszewkiem: <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06908.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1010" title="dsc06908" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06908.jpg" alt="dsc06908" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06909.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1011" title="dsc06909" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06909.jpg" alt="dsc06909" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Przed Stęszewkiem; to będziemy zaraz mijać&#8230;:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc069101.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1014" title="dsc069101" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc069101.jpg" alt="dsc069101" width="500" height="375" /></a></p>
<p>&#8230;a to mijaliśmy przed chwilą&#8230;:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06911.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1013" title="dsc06911" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06911.jpg" alt="dsc06911" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Przystanek w Tucznie:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06918.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1015" title="dsc06918" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06918.jpg" alt="dsc06918" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06927.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1016" title="dsc06927" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06927.jpg" alt="dsc06927" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Wokół Puszczy Zielonka biegnie szlak kościołów drewnianych, przez który przejeżdzaliśmy: wkrótce mieliśmy okazje zapoznać się z nim na żywo <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jadąc z Wierzonki do Wierzenicy napotkaliśmy taki oto dziwny znak:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc069341.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1018" title="dsc069341" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc069341.jpg" alt="dsc069341" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Po przeszukaniu Internetu po powrocie okazało się, że to cmentarzysko z epoki brązu i żelaza: <a href="http://www.wierzeniczenia.republika.pl/wies.html" target="_blank">OTO LINK</a> do bliższych informacji.</p>
<p>Droga przebyta:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06936.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1019" title="dsc06936" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06936.jpg" alt="dsc06936" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Drewniany kościółek w Wierzenicy /Wierzonce:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06944.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1020" title="dsc06944" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06944.jpg" alt="dsc06944" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc069451.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1022" title="dsc069451" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc069451.jpg" alt="dsc069451" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06947.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1023" title="dsc06947" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06947.jpg" alt="dsc06947" width="500" height="375" /></a></p>
<p>A to zdjęcie po prostu musiałam zrobić: oznaczenie 8% nachylenia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  (btw fajnie wygląda to w stosunkowo płaskim -jak na Polskę- woj. wielkopolskim <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  )</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06956.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1024" title="dsc06956" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06956.jpg" alt="dsc06956" width="500" height="375" /></a></p>
<p>&#8230;i fotografia owego nachylenia:</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06959.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1025" title="dsc06959" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06959.jpg" alt="dsc06959" width="500" height="375" /></a></p>
<p>I -niestety- koniec wycieczki: ścieżka rowerowa na Dolnej Wildzie..</p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06960.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1026" title="dsc06960" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06960.jpg" alt="dsc06960" width="500" height="375" /></a></p>
<p><a href="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06963.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1027" title="dsc06963" src="http://ravelyn.wordpress.com/files/2009/04/dsc06963.jpg" alt="dsc06963" width="500" height="375" /></a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wiosna wreszcie przyszła na dobre :]]]></title>
<link>http://photomarcin.wordpress.com/2009/04/15/wiosna-wreszcie-przyszla-na-dobre/</link>
<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 18:46:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>photomarcin</dc:creator>
<guid>http://photomarcin.wordpress.com/2009/04/15/wiosna-wreszcie-przyszla-na-dobre/</guid>
<description><![CDATA[No. To po świętach. Byłem w domu. Wróciłem. To tyle, jeśli chodzi o nowości w moim życiu.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[No. To po świętach. Byłem w domu. Wróciłem. To tyle, jeśli chodzi o nowości w moim życiu.]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy KUL jest cool?]]></title>
<link>http://maurycyteo.wordpress.com/2009/04/15/czy-kul-jest-cool/</link>
<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 07:27:47 +0000</pubDate>
<dc:creator>Maurycy Teo</dc:creator>
<guid>http://maurycyteo.wordpress.com/2009/04/15/czy-kul-jest-cool/</guid>
<description><![CDATA[W oktawie Wielkanocy nie skupię się na zmartwychwstaniu naszego Pana i Zbawiciela &#8211; choć pewni]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W oktawie Wielkanocy nie skupię się na zmartwychwstaniu naszego Pana i Zbawiciela &#8211; choć pewnie powinienem. Napiszę natomiast o czymś, co zaintrygowało mnie i podjudziło do wypowiedzenia się. Jak zauważyliśmy, regularnie dwa razy roku, w drugi dzień każdych świąt, zamiast kazań czy homilii słyszymy odczytywany (nieraz w telegraficznym skrócie) list rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Dodatkowo tego dnia taca w całym polskim Kościele zbierana jest na potrzeby tegoż uniwersytetu. Ludzie gotowi dać dużo &#8211; w końcu to niezwykle szlachetny cel. Takim się przynajmniej wydaje na pierwszy rzut oka.</p>
<p>Pamiętam odbywającą się w czasach ostatnich debatę nad zmianą systemu finansowania KUL przez budżet państwa. O tej zmianie, którą udało się wprowadzić, pisał zresztą rektor w <a href="http://www.mmtrojmiasto.pl/blog/entry/2683/List+rektora+KUL+-+Wielkanoc+2009!.html">swoim liście z okazji tegorocznej Wielkanocy</a>. Jak dowiadujemy się z informacji podawanych przez kai chodziło o zwiększenie finansowania &#8211; które jak pamiętamy słusznie się należy uniwersytetowi jako placówce publicznej i państwowej. Dotychczas bowiem opłacano z budżetu tylko pensje pracowników i zaspokajano potrzeby eksploatacyjne. Od niedawna państwo współfinansuje również planowane inwestycje &#8211; w tym powstające &#8220;Centrum Transferu Wiedzy&#8221;. Jak mówiłem &#8211; KUL, jako uczelnia państwowa &#8211; ma prawo do tego typu finansowania.</p>
<p>Jak wiemy, Katolicki Uniwersytet Lubelski (Jana Pawła II) jest również uczelnią katolicką. Z tego tytułu należy mu się więc również finansowanie kościelne. Stąd też dwa razy do roku taca w okresie świątecznym (zauważmy &#8211; jest to okres, w którym do kościoła &#8220;wpadają&#8221; także ci, których w innych porach roku nie uświadczysz &#8211; i oni też dorzucą swoje trzy grosze) przeznaczona na potrzeby KUL. Zwróciliśmy uwagę, że państwo finansuje pensje pracownicze, opłaty eksploatacyjne, a od niedawna również część inwestycji. Taca, z pewnością dość spora, nie ma już więc za bardzo co robić. Zawsze znajdzie się jednak coś, co się nada. Dlatego podobno Katolicki Uniwersytet Lubelski pięknieje z dnia na dzień (co chyba nie zawsze jest konieczne).</p>
<p>Piszę &#8220;podobno&#8221;, bo sam tam nie studiuję. Osobiście jestem studentem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Na KUL studiuje jednak moje rodzeństwo. Jako swój kierunek wybrali anglistykę. Siostra jest na trzecim roku i ma za zadanie wybrać sobie specjalność. Tak naprawdę nie wahałaby się ani przez chwilę &#8211; szła na anglistykę od razu z zamiarem skończenia translatoryki. To samo zamierzał brat, który idzie już trybem dwustopniowym. W tym roku siostra dowiedziała się, że translatoryki wybrać już nie może. No, nie za darmo przynajmniej. Jeśli ktoś, kto obecnie jest na III roku, chce zostać tłumaczem, musi zainwestować 1000 złotych na semestr (czyli w sumie 4000 złotych). Podobno. Oczywiście szedł na te studia z planem ukończenia translatoryki, ale bez wiedzy o opłatach. Czyj to problem?</p>
<p>Tak, wiem, Katolicki Uniwersytet Lubelski rządzi się takimi prawami, jak każda placówka. Są publiczne (opłacane z budżetu państwa) uczelnie, które każą sobie płacić za poprawki na przykład. Można. Tylko nie wiem, czy katolickiej uczelni, dodatkowo opłacanej z tacy wiernych, dzięki temu pnącej się dzielnie ku górze (choć podobno akurat parking, który budują, jest podziemny), wypada robić takie rzeczy. Wypada w ten sposób oszukiwać swoich studentów. Zwłaszcza, gdy pisze się w liście do całego polskiego Kościoła słowa takie jak na przykład: &#8220;Z troską pochylamy się nad analizą potrzeb edukacyjnych młodzieży, jej zainteresowań i preferencji&#8221;.</p>
<p>Pomyślałem nad napisaniem jakiejś petycji czy listu, czy czegoś w tym rodzaju. Potrzebuję jednak najpierw znaleźć coś, co świadczyłoby o tym, że to wszystko nie tylko &#8220;podobno&#8221;. Jeśli to prawda &#8211; to znajdzie się prędzej czy później&#8230;</p>
<p>A tak przy okazji &#8211; kto mi powie, czy na UKSW albo na Papieską Akademię Teologiczną też jest zbiórka tacy w polskim Kościele? A jeśli nie &#8211; to dlaczego?</p>
<p>Życzę Wam wszystkim wiary w Zmartwychwstałego i zmartwychwstanie &#8211; zarówno Jego, jak i nasze. Alleluja!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Śmigus dyngus na Giszu]]></title>
<link>http://separtysci.wordpress.com/2009/04/14/smigus-dyngus-na-giszu/</link>
<pubDate>Tue, 14 Apr 2009 21:54:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>jdrq</dc:creator>
<guid>http://separtysci.wordpress.com/2009/04/14/smigus-dyngus-na-giszu/</guid>
<description><![CDATA[Wybrałem się wczoraj z rodzinką na Nikisz i Gisz. Miejsca to do robienia fotek wyborne, bo choć jest]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;">Wybrałem się wczoraj z rodzinką na <strong>Nikisz i Gisz</strong>. Miejsca to do robienia fotek wyborne, bo choć jest się w Kato, wydaje się, że się nie jest.</p>
<p style="text-align:center;">Na Giszu byłem świadkiem takiej o to akcji, przeprowadzonej przez &#8230; Messiego!</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/poczatekakcji.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3845" title="poczatekakcji" src="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/poczatekakcji.jpg" alt="poczatekakcji" width="450" height="301" /></a>Tu jeszcze dziewczyny nie wiedzą co za chwile nastąpi&#8230;</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/wkraczamessi1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3850" title="wkraczamessi1" src="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/wkraczamessi1.jpg" alt="wkraczamessi1" width="450" height="301" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Leo Messi</strong> wchodzi w środek pola z prawego skrzydła i już wiadomo, że może być groźnie&#8230;</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/akcja-nr-1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3847" title="akcja-nr-1" src="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/akcja-nr-1.jpg" alt="akcja-nr-1" width="450" height="170" /></a>Messi wbiega w pole karne i pewnym strzałem trafia w bramkę. GOL!</p>
<p style="text-align:center;">A teraz zobaczcie co się stało, gdy tę samą akcję chciał powtórzyć piłkarz mniej utalentowany&#8230;</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/akcja-nr-2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3848" title="akcja-nr-2" src="http://separtysci.wordpress.com/files/2009/04/akcja-nr-2.jpg" alt="akcja-nr-2" width="450" height="150" /></a>Zawodnikowi zabrakło zimnej krwi &#8211; zawahał się i momentalnie <strong>inicjatywa przeszła na stronę przeciwnika, który w kluczowym momencie dokonał obrotu</strong>. Następnie z jego ust padło sakramentalne  &#8221; no i co teraz *^*##$% ?!&#8221; po czym gest wykonany ręką załatwił sprawę i piłkarz zmuszony był od kapitulacji <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:center;">PS. Za inspirację dziękuję trenerowi Jackowi Gmochowi.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Benedykt XVI: Kościół tonie i stale jest ratowany]]></title>
<link>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/04/14/benedykt-xvi-kosciol-tonie-i-stale-jest-ratowany/</link>
<pubDate>Tue, 14 Apr 2009 21:01:15 +0000</pubDate>
<dc:creator>immigratoamico</dc:creator>
<guid>http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/04/14/benedykt-xvi-kosciol-tonie-i-stale-jest-ratowany/</guid>
<description><![CDATA[Papież Benedykt XVI „Od kiedy Chrystus zmartwychwstał, przyciąganie miłości jest silniejsze od przyc]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><div id="attachment_1240" class="wp-caption alignleft" style="width: 256px"><img class="size-full wp-image-1240  " title="benedykt-xvi-christ-misericordieux" src="http://papaboyspolska.wordpress.com/files/2009/04/benoitxvi-christ-misericordieux.jpg" alt="benoitxvi-christ-misericordieux" width="246" height="162" /><p class="wp-caption-text">Papież Benedykt XVI</p></div>
<p><strong>„Od kiedy Chrystus zmartwychwstał, przyciąganie miłości jest silniejsze od przyciągania nienawiści; siła przyciągania życia jest silniejsza od siły przyciągania śmierci. Czyż nie taka jest rzeczywista sytuacja Kościoła wszystkich czasów?”</strong></p>
<p>„Stale ma się wrażenie, że powinien on zatonąć i stale jest on ratowany” &#8211; powiedział Benedykt XVI w kazaniu podczas Mszy Wigilii Paschalnej, której przewodniczył wieczorem w Bazylice Watykańskiej. W uroczystości wzięli udział kardynałowie, biskupi oraz tysiące wiernych. Podczas uroczystości papież udzielił sakramentów chrześcijańskiej inicjacji – Chrztu św., Bierzmowania i Eucharystii &#8211; pięciorgu katechumenom.</p>
<p>Wigilię Paschalną, matkę wszystkich wigilii, jak nazywał ją św. Augustyn, rozpoczęło w Bazylice św. Piotra poświęcenie nowego ognia i zapalenie od niego paschału. Od niego zapalali świece zgromadzeni w świątyni wierni. Największa na świecie świątynia katolicka rozbłysła morzem świateł.</p>
<p>Z przedsionka Benedykt XVI wraz z orszakiem przeszedł główną nawą bazyliki do Konfesji św. Piotra. Odśpiewano uroczyście hymn „Exultet”. Podczas Liturgii Słowa w różnych językach odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa.</p>
<p>Papież w homilii , nawiązując do dyskusji apostołów na temat tego, co to znaczy „powstać z martwych” (Mk 9, 10), papież zauważył, że „i z nami jest podobnie”. „Boże Narodzenie, narodziny Bożej Dzieciny, możemy jakoś zrozumieć. Możemy pokochać Dzieciątko, możemy wyobrazić sobie Betlejem, radość Maryi, radość św. Józefa i pasterzy oraz wesele aniołów. Ale zmartwychwstanie – co to jest? Nie wchodzi to w zakres naszych doświadczeń i dlatego przesłanie często pozostaje w jakiejś mierze niepojęte, czymś z przeszłości” – wyjaśniał papież.</p>
<p>Zwrócił uwagę, że „Kościół stara się przywieść nas do zrozumienia go, przekładając to tajemnicze wydarzenie na język symboli, w których możemy w jakiś sposób kontemplować to bulwersujące wydarzenie”. „W Wigilię Paschalną wskazuje nam znaczenie tego dnia nade wszystko poprzez trzy symbole: światłości, wody i pieśni nowej – alleluja” – zaznaczył Benedykt XVI.</p>
<p>Papież omówił następnie te symbole, podkreślając m. in., że „światłość jest najbardziej bezpośrednim wyobrażeniem Boga”. „On cały jest Jasnością, Życiem, Prawdą, Światłością”, a „zmartwychwstanie Jezusa jest erupcją światłości” &#8211; powiedział.</p>
<p>Mówiąc o wodzie Ojciec Święty zwrócił uwagę, że z jednej strony oznacza ona obmycie, z drugiej „świeże źródło, które przynosi życie”, gdyż „bez wody nie ma życia”. „Oba te znaczenia znajdujemy w Chrzcie świętym, poprzez który Pan czyni z nas nie Tylko osoby światłości, ale także źródło, z którego tryska woda życia” – powiedział i wskazał na osoby, które „sprawiają, że jesteśmy w jakimś sensie odnowieni i odświeżeni; osoby, które są niczym źródło świeżej źródlanej wody”. „Niekoniecznie musimy myśleć o wielkich, jak Augustyn, Franciszek z Asyżu, Teresa z Avila, Matka Teresa z Kalkuty i tak dalej, osobach, poprzez które prawdziwie rzeki wody żywej wdarły się do historii. Dzięki Bogu spotykamy je nieustannie także w naszej codzienności: osoby, które są źródłem. Oczywiście znamy też ich przeciwieństwo: osoby, od których emanuje atmosfera niczym ze stawu z wodą stojącą czy wręcz zatrutą” – mówił Benedykt XVI i wezwał: „Prośmy Pana, który obdarzył nas łaską Chrztu, byśmy mogli być zawsze źródłem wody czystej, świeżej, tryskającej ze źródła Jego prawdy i Jego miłości!”.</p>
<p>Przechodząc do trzeciego symbolu – pieśni nowej: alleluja – Benedykt XVI podkreślił, że „kiedy człowiek doznaje wielkiej radości, nie może zachować jej dla siebie”. „Musi ją wyrazić, przekazać&#8230; Mowa już nie wystarcza. Musi śpiewać” – wyjaśniał.</p>
<p>Ojciec Święty przypomniał następnie, że „w Wigilię Paschalną, rok po roku, my chrześcijanie intonujemy po trzecim czytaniu tę samą pieśń”, którą śpiewał Mojżesz po wyjściu z egipskiej niewoli i przejściu przez Morze Czerwone”. Zauważył, że powraca ona w jednej ze scen Apokalipsy, gdy „przed początkiem siedmiu plag jawi się widzącemu coś &#8216;jakby morze szklane, pomieszane z ogniem, i tych, co zwyciężają bestię, i obraz jej, i liczbę jej imienia, stojących nad morzem szklanym, mających harfy Boże. A taką śpiewają pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Baranka” (Ap 15, 2 i n.). „Ten obraz opisuje sytuację uczniów Chrystusa we wszystkich czasach, sytuację Kościoła w historii tego świata. Wzięta po ludzku, jest ona sama w sobie sprzeczna. Z jednej strony wspólnota jest w exodusie, na Morzu Czerwonym. Morzu, które, paradoksalnie, jest zarazem lodem i ogniem” – mówił papież i pytał: „Czyż jednak Kościół, by tak rzec, nie musi stale stąpać po morzu, przez ogień i zimno?”</p>
<p>„Mówiąc po ludzku, powinien on pójść na dno. Jednakże, kiedy idzie jeszcze przez to Morze Czerwone, śpiewa – intonuje pieśń wysławiającą sprawiedliwych: pieśń Mojżesza i Baranka, w której zgadzają się z sobą Stare i Nowe Przymierze. Kiedy, summa summarum, powinien pójść na dno, Kościół śpiewa pieśń dziękczynienia ocalonych. Znajduje się on na wodach śmierci historii i tym niemniej jest już zmartwychwstały. Śpiewając, chwyta się ręki Pana, który trzyma go nad wodą. Kościół wie, że w ten sposób uniesiony został ponad siłę przyciągania śmierci i zła – siłę, przed którą w przeciwnym razie nie byłoby ratunku – uniesiony i wciągnięty w nową siłę przyciągania Boga, prawdy i miłości. W danym momencie znajduje się jeszcze między dwoma polami przyciągania” ” – mówił papież i zakończył: „Jednak od kiedy Chrystus zmartwychwstał, przyciąganie miłości jest silniejsze od przyciągania nienawiści; siła przyciągania życia jest silniejsza od siły przyciągania śmierci. Czyż nie taka jest rzeczywista sytuacja Kościoła wszystkich czasów? Stale ma się wrażenie, że powinien on zatonąć i stale jest on ratowany. Św. Paweł opisał tę sytuację w tych słowach: „Jesteśmy&#8230; niby umierający, a oto żyjemy” (2 Kor 6, 9). Zbawcza dłoń Pana podtrzymuje nas i dlatego możemy śpiewać już teraz pieśń ocalonych, pieśń nową zmartwychwstałych: Alleluja!”.</p>
<p>Po homilii odśpiewano Litanię do Wszystkich Świętych. Omówiono przyrzeczenia chrzcielne. Następnie papież udzielił sakramentów Chrztu, Eucharystii i Bierzmowania pięciorgu katechumenom z trzech krajów: Włoch, Chin i Stanów Zjednoczonych. Byli nimi: Susanna Maria Ancona, George Jonathan Hart i Giuliano Yamada Kenta, Włosi, Rita Shi Yu Lan, Chinka i Heidi Tryden Sierras, Amerykanka.</p>
<p>Na zakończenie liturgii papież udzielił wszystkim błogosławieństwa i przy śpiewie modlitwy Regina Caeli opuścił Bazylikę św. Piotra.</p>
<p>Dzisiaj w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego o godz. 10.15 na Placu św. Piotra papież odprawi Mszę św., po której, w południe, wygłosi orędzie wielkanocne, złoży życzenia w kilkudziesięciu językach i udzieli błogosławieństwa „Urbi et Orbi” &#8211; miastu i światu.</p>
<p>ŹRÓDŁO:</p>
<div id="attachment_1233" class="wp-caption alignleft" style="width: 266px"><a href="http://ekai.pl"><img class="size-full wp-image-1233" title="ekai_pl-kai-bog-jezus-kosciol-modlitwa-diecezja" src="http://papaboyspolska.wordpress.com/files/2009/04/ekai_pl-kai-bog-jezus-kosciol-modlitwa-diecezja.jpg" alt="ekai_pl-kai-bog-jezus-kosciol-modlitwa-diecezja" width="256" height="29" /></a><p class="wp-caption-text">http://ekai.pl</p></div>
<p> </p>
<p> </p>
<p>___________________________________</p>
<p><a href="http://papaboyspolska.wordpress.com/" target="_blank">Stowarzyszenie Papaboys - STRONA GŁÓWNA</a></p>
<p><a class="rsswidget" title="Począwszy od Wielkiego Piątku, codziennie odmawiamy wezwania Nowenny do Miłosierdzia Bożego według zachęty siostry Faustyny. Ich zakończeniem będzie celebracja święta Miłosierdzia Bożego 19 kwietnia. W kościele Koronkę odmawiać będziemy w różnym czasie w różne dni. Kto nie będzie obecny na wspólnej modlitwie, może Koronkę odmówić prywatnie, w domu, z rozważa […]" href="http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/04/10/nowenna-do-milosierdzia-bozego/">Nowenna do Miłosierdzia Bożego</a></p>
<p><a class="rsswidget" title="Zgodnie z życzeniem Pana Jezusa, święto Miłosierdzia Bożego ma być obchodzone w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. O wymowie tego święta czytamy w „Dzienniczku”: „W święto moje - w Święto Miłosierdzia - będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do Źródła miłosierdzia mojego. Ja je uleczę i wzmocnię” (Dz. 206).  „Pragnę, aby święto Mi […]" href="http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/04/14/swieto-milosierdzia-bozego/">Święto Miłosierdzia Bożego</a></p>
<p><a class="rsswidget" title="[...] Zwróćmy więc uwagę na najważniejsze oficjalne wypowiedzi Kościoła Katolickiego dotyczące wolnomularstwa: 1. Bulla Klemensa XII In eminenti apostolatus specula z 28 kwietnia 1738. W dokumencie tym czytamy [Wszystkie cytaty dokumentów za: N. Wójtowicz. Kościół i masoni.]: W imię świętego posłuszeństwa zabraniamy surowo wszystkim wiernym w Chrystusie i ka […]" href="http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/04/14/stosunek-kosciola-do-masonerii/">Stosunek Kościoła do masonerii</a></p>
<p><a title="MEDALIK ŚW. BENEDYKTA" href="http://papaboyspolska.wordpress.com/medalik-sw-benedykta/">MEDALIK ŚW. BENEDYKTA</a></p>
<p><a class="rsswidget" title="Charakterystyczną cechą Triduum Paschalnego w Kazachstanie jest głębokie uczestnictwo wiernych. Podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Astanie odbył się Chrzest dorosłych. Nowi wierni, jak zauważa miejscowy ordynariusz abp Tomasz Peta, przychodzą na miejsce wyjeżdżających, a tamtejszy Kościół staje się coraz bardziej międzynarodowy. „Kazachstan jest ogromnym  […]" href="http://papaboyspolska.wordpress.com/2009/04/14/wielkanoc-w-kazachstanie-%e2%80%9emala-trzodka%e2%80%9d-coraz-bardziej-roznorodna/">Wielkanoc w Kazachstanie: „mała trzódka” coraz bardziej różnorodna</a></p>
<p>___________________________________</p>
<div id="attachment_1235" class="wp-caption alignleft" style="width: 163px"><a href="http://sanctus.pl"><img class="size-full wp-image-1235" title="wizja-ks-bosko" src="http://papaboyspolska.wordpress.com/files/2009/04/wizja-ks-bosko180.jpg" alt="wizja-ks-bosko180" width="153" height="255" /></a><p class="wp-caption-text">Triumf Kościoła wg wizji św. Jana Bosko</p></div>
<p class="MsoNormal"><strong>Triumf Kościoła wg wizji św. Jana Bosko</strong></p>
<div>30 maja 1862 r. Ks. Bosko opowiedział swój sen dotyczący walki Kościoła z wrogami, cierpień Papieża i jego końcowego triumfu dzięki nabożeństwu do Najświętszego Sakramentu i Maryi Wspomożycielki Wiernych.</div>
<div>Brzeg morza. Na morzu niezliczona ilość okrętów gotowych do ataku. Dzioby ich miały zakończenia ostre jak włócznia, zdolne w razie ataku przebić na wylot i kompletnie zniszczyć statki wroga. Okręty wyposażone w armaty, na pokładach znajdowało się mnóstwo broni: karabinów, materiałów wybuchowych, a także książki. Okręty atakowały inne statki o wiele większe i wyższe niż one same. Próbowały zniszczyć nieprzyjaciela, podpalić lub w jakikolwiek sposób go osłabić.</div>
<div>Na morzu znajdował się również okręt papieski. Wokół niego inne mniejsze statki. One to otrzymywały za pomocą sygnałów rozkazy z okrętu papieskiego i dzięki temu mogły bronić się przed nieprzyjacielska flotą.</div>
<div>Nagle na środku wielkiego oceanu wyrosły dwie kolumny w bliskiej od siebie odległości. Na wierzchołku jednej widniał posąg Niepokalanej Dziewicy. U jej stóp znajdował się napis: <em><strong>Auxilium Christianorum</strong></em><strong> – Wspomożenie Wiernych</strong>. Na drugiej kolumnie większej i wyższej pojawiła się ogromnych rozmiarów monstrancja z Najświętszą Hostią. Poniżej był napis: <em><strong>Salus credentium</strong></em><strong> – Zbawienie wierzących.</strong></div>
<div>Ojciec Święty, dowódca najwyższego okrętu, widząc zaciekły atak wroga i niebezpieczeństwo zebrał kapitanów mniejszych statków. Atak nasilał się. W tej sytuacji Papież stanął przy sterze i statek zaczął płynąć w kierunku dwóch kolumn, z których zwisały kotwice i duże haki umocowane na stalowych łańcuchach. Atak był bardzo mocny. Nieprzyjaciel śmiertelnie zranił Papieża. W szeregach nieprzyjaciół dało się słyszeć okrzyki radości, zwycięstwa i wiele szyderstw.</div>
<div>Bezpośrednio jednak po śmierci Ojca Świętego zostaje wybrany nowy Papież. Po rozgromieniu wroga i przezwyciężeniu wszystkich przeszkód wprowadza swój okręt między dwie kolumny i zatrzymuje go między nimi. Cumuje statek z jednej strony przy kolumnie z Najświętszym Sakramentem a z drugiej z Najświętszą Niepokalanie Poczętą Dziewicą Wspomożycielką.</div>
<div>
<div>Po ogromnym chaosie i wstrząsie okręty nieprzyjacielskie uciekają; inne, które z obawy przed niebezpieczeństwem wycofały się, powoli zaczęły podpływać do statku papieskiego i tam przy kolumnach zakotwiczyły się. Na morzu zapanował spokój.</div>
<p>Ks. Bosko skomentował sen i na koniec dodał: „Są tylko dwa sposoby, by uratować się w tak wielkim dramacie: <span style="color:#800000;"><strong>Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Wspomożycielki Wiernych i częsta Komunia św</strong></span>. Należy dołożyć maksymalnych wysiłków, by te dwie praktyki realizować wszędzie i w życiu wszystkich”</p>
<div id="attachment_1237" class="wp-caption alignleft" style="width: 132px"><a href="http://sanctus.pl/"><img class="size-full wp-image-1237" title="sanctus_portal_katolicki_swietamatkakosciolmodlitwytradycjilacinskie" src="http://papaboyspolska.wordpress.com/files/2009/04/sanctus_portal_katolicki_swietamatkakosciolmodlitwytradycjilacinskie.jpg" alt="sanctus_portal_katolicki_swietamatkakosciolmodlitwytradycjilacinskie" width="122" height="40" /></a><p class="wp-caption-text">http://sanctus.pl/</p></div>
<p> </p></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Świątecznie]]></title>
<link>http://jukstapozycja.wordpress.com/2009/04/13/swiatecznie/</link>
<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 20:58:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>szymon</dc:creator>
<guid>http://jukstapozycja.wordpress.com/2009/04/13/swiatecznie/</guid>
<description><![CDATA[Podobno czas świąteczny to czas odtwarzania mitu. Odtwarzania, czyli wykonywania po raz kolejny tych]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Podobno czas świąteczny to czas odtwarzania mitu. Odtwarzania, czyli wykonywania po raz kolejny tych]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[suk-san wan songkran!]]></title>
<link>http://szkockazlodem.wordpress.com/2009/04/13/suk-san-wan-songkran/</link>
<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 15:42:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>szkockazlodem</dc:creator>
<guid>http://szkockazlodem.wordpress.com/2009/04/13/suk-san-wan-songkran/</guid>
<description><![CDATA[Jeszcze wczoraj swietowalismy Wielkanoc, a tu juz dzis Nowy Rok. ale po kolei&#8230; Wielkanoc zasta]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Jeszcze wczoraj swietowalismy Wielkanoc, a tu juz dzis Nowy Rok.</p>
<p>ale po kolei&#8230;</p>
<p>Wielkanoc zastala nas w Krabi. Po wielkosobotnim nabozenstwie i niedzielnym sniadaniu (bez bialego barszczu!) przyszedl czas na pakowanie i wyjazd z Krabi. Krabi zegnalo nas wspaniala , wbrew zapowiedziom, pogoda i rewelacyjnymi widokami gor. To chyba miedzyinnymi dla nich wrocilismy do tego miejsca.</p>
<p>Dzisiaj za to mielismy lany poniedzialek. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Cala Tajlandia swietuje Songkran &#8211; Nowy Rok. Jako,  ze to dzien przejscia, otwarcia nowego etapu wiec nalezy uprzatnac to co stare.</p>
<p>Tajowie wyrzucaja stare, nieuzywane juz rzeczy czy ubrania, a po ulicach kraza tlumy ludzi z woda pomagajacy oczyscic takze cialo. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Nikomu nie ujdzie na sucho. Jedynie male dzieci i mnisi sa wylaczeni z oblewania. Oprocz polewania twarze smarowane sa talkiem. Calosc wyglada dosc komicznie ale w tym klimacie nadmiar wody nikomu nie szkodzi.</p>
<p>Po powrocie do hotelu telewizja przyniosla wiesci o stanie wyjatkowym w Bangkoku. Kiedy tydzien temu opuszczalismy stolice trwaly manifestacje przeciwko obecnemu rzadowi. Dzis rano doszlo do starc z wojskiem i premier oglosil stan wyjatkowy. Na szczescie zamieszki pomalu wygasaja. Poza okolicami budynkow rzadowych swietowanie Songkran trwalo w najlepsze. Po zasiegnieciu informacji w ambasadach i u znajomych w Bangkoku &#8211; uspokojeni ruszylismy na kolacje. Kolejna porcja ryzu za nami <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#ff0000;"><strong>Suk-san wan Songkran! &#8211; Szczesliwego Dnia Songkran!</strong></span></p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#ff0000;"><strong>Pi mai! &#8211; Szczesliwego Nowego Roku!</strong></span></p>
<p style="text-align:right;">w./m.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wielkanocny poniedziałek + ankieta]]></title>
<link>http://art76.wordpress.com/2009/04/13/wielkanocny-poniedzialek-ankieta/</link>
<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 13:55:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>artolino</dc:creator>
<guid>http://art76.wordpress.com/2009/04/13/wielkanocny-poniedzialek-ankieta/</guid>
<description><![CDATA[Wielkanocny poniedziałek. Bardzo leniwy w Rathcoole. Za oknem 8*C, szaro, pochmurno i wieje. Mam dla]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wielkanocny poniedziałek. Bardzo leniwy w Rathcoole. Za oknem 8*C, szaro, pochmurno i wieje. Mam dla Was małą ankietkę, kto chce niech poklika. Ankieta o kryzysie&#8230;bo tu w radio i tv temat bardzo aktualny (W ankiecie można zaznaczyć odpowiedź, albo wpisać swoją na dole i wcisnąć &#8220;Vote&#8221; &#8211; głosuj)</p>
<a name="pd_a_1535141"></a><div class="PDS_Poll" id="PDI_container1535141" style="display:inline-block;"></div><script type="text/javascript" language="javascript" charset="utf-8" src="http://static.polldaddy.com/p/1535141.js"></script>
		<noscript>
		<a href="http://answers.polldaddy.com/poll/1535141/">View This Poll</a><br/><span style="font-size:10px;"><a href="http://www.polldaddy.com">survey software</a></span>
		</noscript>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
