<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zagrozenia-dla-ziemi &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/zagrozenia-dla-ziemi/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zagrozenia-dla-ziemi"</description>
	<pubDate>Sun, 27 Dec 2009 19:19:28 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Tunguska, rogi księżyca i ewolucja]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/11/23/tunguska-rogi-ksiezyca-i-ewolucja/</link>
<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 00:11:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/11/23/tunguska-rogi-ksiezyca-i-ewolucja/</guid>
<description><![CDATA[[Tunguska, the Horns of the Moon and Evolution]  Laura Knight-Jadczyk sott.net Tue, 12 Feb 2008 13:3]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>[<a href="http://www.sott.net/articles/show/148819-Tunguska-the-Horns-of-the-Moon-and-Evolution" target="_blank">Tunguska, the Horns of the Moon and Evolution</a>]<strong> </strong></p>
<p>Laura Knight-Jadczyk<br />
sott.net<br />
Tue, 12 Feb 2008 13:39 UTC</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 369px"><img class=" " src="http://www.sott.net/image/image/6287/gervase_1178.jpg" alt="" width="359" height="392" /><p class="wp-caption-text">©Peter Grego - Impresja na temat wydarzenia z 1178 roku</p></div>
<p style="text-align:left;">Ostatnim razem napisałam, że zamierzam pomówić o tym, jak bardzo wasi “wspaniali przywódcy” was nienawidzą i wami gardzą oraz jak kreślą plany waszej śmierci, podczas gdy większość z was jest już tak zidiociała, że nie tylko tego nie widzi, ale beztrosko zmierza w stronę katastrofy – swojej i swoich dzieci. Zamierzam do tego dojść, jednak najpierw chcę dokończyć parę kwestii i przypomnieć kilka uwag.</p>
<p>Jak wspomniałam w moim <a href="http://www.sott.net/articles/show/148414-Comet-Biela-and-Mrs-O-Leary-s-Cow">wcześniejszym artykule</a>, [dwuodcinkowy] serial dokumentalny kanału Discovery Channel zatytułowany „Superkometa – Po zderzeniu”<em>, </em>przenosi do współczesnych warunków kometę, która zmiotła z powierzchni Ziemi dinozaury &#8211; film wykorzystuje obiekt kometarny tego samego typu, co kometa, która przypuszczalnie spowodowała wymarcie dinozaurów. Poza identycznymi rozmiarami odwzorowano także to samo miejsce zderzenia. Tak powstały model komputerowy minionego wydarzenia miał spróbować pokazać, co może się zdarzyć w przyszłości (i co ich zdaniem mogło się było wtedy wydarzyć).</p>
<p>Badania nad historią Ziemi prowadzone przy użyciu różnorodnych naukowych metod wykazują, że relatywnie długie okresy “ewolucji” przerywane były gwałtownymi, ogromnymi zmianami, które nazywamy katastrofami. Wielu naukowców wskazało na okresowość tych nagłych zdarzeń. Czego nikt zdaje się nie znać w pełni, to mechanizm, który wywołuje te zdecydowanie okresowe katastrofy.<!--more--></p>
<p>Sugeruje się, że periodyczność tych zdarzeń ma związek z cyklami galaktycznymi, na co istnieją silne dowody przedstawione przez Victora Clube’a w jego książce „<a href="http://www.kronia.com/symposium/clube.txt" target="_blank"><em>The Cosmic Winter</em></a>” [Kosmiczna zima]. (Nota bene, możecie  zapomnieć o nonsensie narosłym wokół <a href="http://www.sott.net/articles/show/148681-Planet-X-Why-and-who-Zed-" target="_blank">&#8220;Planety Nibiru&#8221; i &#8220;Projektu Camelot&#8221;</a>). Clube wskazuje, że galaktyczne pływy powodują przemieszczanie się do naszego Układu Słonecznego ogromnych komet i to właśnie produkty ich rozpadu oddziałują silnie i bezpośrednio z Ziemią, ze zmiennymi skutkami w różnych (i bardzo często się powtarzających!) okresach, prowadząc w efekcie do zmian geologicznych. Pokazuje też, że rozpad wielkiej komety wytwarza ogromną ilość gruzu, z obiektami o średnicy wahającej się od 10 km średnicy poprzez setki lub tysiące jednokilometrowych skał, aż po wielkie roje obiektów o rozmiarach poniżej kilometra. Wiele z nich ma czarną jak sadza powierzchnię, co czyni je prawie niemożliwymi do dostrzeżenia, a  pod względem orbity są bardzo podobne do meteorów z roju Taurydów, chociaż niewielka ich część może mieć orbitę obróconą o 90 stopni. Clube przypuszcza, że tysiące lub dziesiątki tysięcy lat temu wiele asteroid (jeśli nie większość, a może i wszystkie) w Układzie Słonecznym oderwało się od gigantycznej komety (albo wielu takich) i to te właśnie roje szczątków wydają się być najpoważniejszym i najbliższym w czasie zagrożeniem dla naszej planety.</p>
<p>Na przykład jedna z dużych asteroid poruszająca się po orbicie przecinającej ziemską nazywa się Hefajstos. Ma około 10  kilometrów średnicy &#8211; prawie taki sam rozmiar, co asteroida przedstawiona w wyżej wspomnianym filmie (model wymierania dinozaurów) jako ta, która zderza się z Ziemią. Jest prawdą, że efekty uderzenia takiego obiektu byłyby odczuwalne globalnie, nie jest jednak pewne, czy byłyby aż tak „globalne”, jak pokazano w filmie.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 394px"><img class=" " src="http://www.sott.net/image/image/6289/kt_impact3.jpg" alt="" width="384" height="288" /><p class="wp-caption-text">©William Hartmann - Wizja impaktu zapisanego w warstwie K-T</p></div>
<p>Niemniej jednak, powiązanie pojedynczego obiektu z masowymi wymieraniami zostało szeroko spopularyzowane i może się to okazać niefortunne, biorąc pod uwagę kwestię częstych i mniej „globalnych” zdarzeń, wspominanych przez Clube’a.</p>
<p>Problem w tym, jak wskazuje Clube, że z astronomicznego punktu widzenia jest mało prawdopodobne, żeby pojedyncze duże zderzenie było jedynym powodem takich wymierań. Co więcej, gdy wziąć pod uwagę szczegóły dowodów, zarówno astronomicznych jak i geologicznych, w scenariuszu obejmującym jeden obiekt kolizyjny pojawia się wiele niezgodności.</p>
<p>Kiedy Alvarezowie[1] – ojciec i syn &#8211; natrafili na warstwę irydu w obrębie granicy K-T[2], ogłaszając, że w takich ilościach iryd mógł zostać rozrzucony jedynie w wyniku upadku dużego meteoru, ta szokująca wiadomość została w podnieceniu podchwycona przez prasę i wszyscy wyruszyli na poszukiwania irydu.</p>
<p>Clube wskazuje, że z wyjaśnieniem obecności irydu w warstwach K-T opartym na “pojedyńczym uderzeniu” wiąże się parę problemów. Pierwszy problem jest taki, że <strong>koncentracja tego pierwiastka jest za duża</strong>. Dlaczego? A to dlatego, że jeśli byłby to pojedynczy gigantyczny obiekt, to taka asteroida wyrzuciłaby do atmosfery materiał skorupy ziemskiej o masie kilkaset razy większy od swojej, prowadząc do wymieszania się materiałów. Oznacza to, że iryd byłby znacznie przerzedzony i nie opadłby na powierzchnię planety w takim stężeniu, w jakim go znaleziono. Jednakże w wielu przebadanych miejscach zauważono, że iryd został rozrzedzony jedynie dwudziestokrotnie w stosunku do pierwotnego stężenia (mając na uwadze, że iryd stanowi jedynie niewielki procent całkowitej masy pozaziemskiego obiektu!)</p>
<p>Ponadto, inne substancje chemiczne kojarzone z rzekomym pojedynczym zderzeniem nie całkiem pasują do teorii kamiennego meteoru &#8211; występuje obfitość rzadkich pierwiastków, takich jak osm i ren, oraz ogromne, przekraczające normę ilości pierwiastków takich jak antymon i arsen. Z uwagi na te odkrycia Clube wskazuje, że po erupcji wulkanu Kilauea w styczniu 1983 roku próbki materiału zebrane z wulkanu okazały się zawierać wysoką koncentrację arsenu, selenu i innych pierwiastków znalezionych w dużych ilościach w „twardym dnie”. Te wulkaniczne cząsteczki były również bardzo bogate w iryd. Clube sugeruje, że anomalia w występowaniu irydu może okazać się fałszywym tropem. Zauważa: „…warto zastanowić się nad tym, czy gdyby w 1980 roku naukowcy wiedzieli o wulkanicznym źródle irydu, [Alvarezowie] wysunęliby hipotezę upadku meteoru?”</p>
<p>Raczej nie.</p>
<p>W pewnym sensie dobrze się stało, ponieważ przynajmniej przyciągnęło to uwagę prasy, tym bardziej, że Clube wskazał na fakt, iż istnieje imponująca ilość dowodów na to, że zjawisko wymarcia nie było zwykłym procesem zmian ewolucyjnych i wymierania. Na przełomie kredy i trzeciorzędu miały miejsce katastrofalne zmiany – głęboki ekologiczny szok &#8211; i zniszczenia zdecydowanie musiały być nagłe. Tak więc teoria Alvarezów dała impuls rozważaniom tego zagadnienia w świecie, który był całkowicie zdominowany przez uniformitaryzm[3].</p>
<p>Do interesujących odkryć związanych z tym etapem historii Ziemi należy wykrycie w twardym dnie wielkich pokładów sadzy. Wniosek jest oczywiście taki, że podczas tego wymierania szalały globalne pożary. Film próbował przedstawić to za pomocą modeli komputerowych (opartych na założeniu uderzenia pojedynczej wielkiej asteroidy), w których cała atmosfera Ziemi rozgrzała się do tego stopnia, że następowały samoczynne zapłony. Możliwe, że nie całkiem tak się to odbyło, nawet przy założeniu uderzenia ogromnego meteoru.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 451px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6288/ktboundary.jpg" alt="" width="441" height="227" /><p class="wp-caption-text">©Canadian Museum of Nature, Ottawa - Cienka warstwa gliny, która zaznacza granicę między skałami kredowymi a trzeciorzędowymi. Warstwa ta została odnaleziona w wielu miejscach na świecie. Jest to wszechobecna cienka warstwa materiału, zawierająca duże ilości rzadkiego irydu, oraz dodatkowo sadzę z rozległych pożarów.</p></div>
<p>Clube wskazuje również i na to, że nie ma ani śladu szczątków meteorytu w postaci kamiennych wtrąceń w osadach.</p>
<p>Bez zagłębiania się we wszystkie detale, wystarczy powiedzieć, że &#8211; jakby nie patrzeć &#8211; wygląda na to, iż to nie odosobnione uderzenie pojedynczej, dziesięciokilometrowej asteroidy było przyczyną globalnego wymierania.</p>
<p>Jaki jest zatem realistyczny scenariusz?</p>
<p>Clube przedstawia dowody, że owo masowe wymieranie było jednym ze skutków bombardowania [Ziemi] przez wiele &#8211; dziesiątki, setki czy nawet tysiące &#8211; fragmentów kometarnych albo obiektów typu meteorów (czasem całkiem sporych), które uwolniło do ziemskiej atmosfery obfite ilości pyłu meteorytowego, przy czym wiele z tych obiektów eksplodowało jeszcze w powietrzu, powodując deszcz ognia. Roje te „pływały” w strumieniach pyłu kometarnego &#8211; a były go tony &#8211; który mógł wypełnić atmosferę i opadać na ziemię przez miesiące czy lata. Wysoka koncentracja irydu w warstwach z okresu wymierania dinozaurów odnaleziona w wielu miejscach, a także brak istotnych śladów szczątków meteorytu są trudne do wytłumaczenia, kiedy rozważa się pojedyncze potężne zderzenie, ale łatwe do zrozumienia, gdy weźmie się pod uwagę pył kosmiczny jako główną przyczynę. Dodajmy, że coraz więcej dowodów wskazuje na mnogość zderzeń [ciał kosmicznych z Ziemią] w strefie K-T, jak również w wielu innych okresach globalnej katastrofy, takich jak <a href="http://www.space.com/scienceastronomy/060601_big_crater.html">wymieranie permsko-triasowe</a>. Teoria roju kometarnego dobrze też wyjaśnia ogromną ilość sadzy we wspomnianych warstwach gleby. Gigantyczny pożar obejmujący całą Ziemię można wyjaśnić wyjątkowo intensywnym deszczem meteorów, którego raczej nie mógł spowodować pojedynczy obiekt, nawet o rozmiarach rzędu 10 km.<strong> </strong>Krótko mówiąc, jest bardzo prawdopodobne, że wymieranie dinozaurów było złożonym, traumatycznym i długo trwającym wydarzeniem.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 226px"><img class="  " src="http://www.sott.net/image/image/6290/dinosaur_comets.jpg" alt="" width="216" height="320" /><p class="wp-caption-text">©Unknown - Co widziały dinozaury?</p></div>
<p>Clube stawia wniosek, że  Ziemia jest swego rodzaju magazynem informacji o swoich interakcjach z całą galaktyką i że to sama galaktyka wraz z położeniem Ziemi w jej obrębie sterują cyklami wymierania, a to głównie dlatego, że te ostatnie dość dokładnie wpasowują się w znane nam cykle galaktyczne.</p>
<p>Wśród wszystkich tych dowodów zdecydowanie rzuca się w oczy rola bardzo dużych komet, które wkraczają do Układu Słonecznego i rozpadają się, pozostawiając smugi pyłu. Smugi te oddziaływują z naszą planetą jeszcze przez tysiąclecia po przechwyceniu i rozerwaniu (niekoniecznie tylko jednego) obiektu macierzystego przez siły działające wewnątrz Układu Słonecznego. Fakt, że takie bombardowania Ziemi miały miejsce w innych epokach, staje się coraz szerzej znany, o czym świadczy choćby praca Richarda Firestone’a, Alana Westa i Simona Warwicka-Smitha, którzy uznali Carolina Bays[4] za kratery powstałe po eksplozjach kometarnych, które nastąpiły w powietrzu, jak miało to miejsce w przypadku katastrofy tunguskiej. W istocie, podobne „kratery” z dokładnie taką samą morfologią odkryto w rejonie tunguskim. Szacuje się, że do zdarzenia doszło około 12 500 lat temu i że było ono globalną katastrofą. Życie na Ziemi niemalże się wtedy skończyło. Co jest przerażające w tym wydarzeniu, to ogromna ilość kraterów – ponad 50 000.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6244/robertsoncountynorthcarolina.jpg" alt="" width="400" height="284" /><p class="wp-caption-text">©Unknown – Północna Karolina, liczne kratery w Robeson County</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 418px"><img class=" " src="http://www.sott.net/image/image/6252/Carolina_Bays_low.jpg" alt="" width="408" height="333" /><p class="wp-caption-text">©Unknown – lotnicze zdjęcie kraterów Carolina Bays</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 262px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6253/carolinacraters1.jpg" alt="" width="252" height="242" /><p class="wp-caption-text">©Unknown – Największy krater na tym zdjęciu ma średnicę około 2 km</p></div>
<p><strong>Gwiazda towarzysząca?</strong></p>
<p>Clube krótko wspomina o hipotezie gwiazdy towarzyszącej zauważając, że “z pewnością hipoteza gwiazdy towarzyszącej opiera się na założeniu centralnej roli, jaką w naszej galaktyce odgrywa tworzenie się kometarnych deszczy w wyniku regularnie pojawiających się w obłoku komet zaburzeń”. Następnie odrzuca on tę hipotezę jako prowadzącą do „niemożliwych do pokonania problemów”. „Niemożliwymi do pokonania problemami” są sugerowane okresy orbitalne hipotetycznej gwiazdy towarzyszącej oraz jego pogląd, że gdyby mechanizmem napędowym była faktycznie gwiazda towarzysząca, miałoby miejsce znacznie więcej zderzeń pozostawiających kratery. Może on mieć całkowitą rację, a jego teoria licznych galaktycznych pływów i narodzin komet w zimnych, ciemnych głębinach kosmosu zdecydowanie obejmuje główne elementy wiedzy o naszym kosmicznym środowisku. Jak zauważa:</p>
<p style="padding-left:30px;">Podstawą przedstawionej tu teorii o ziemskich katastrofach jest astronomia, oparta na obserwacjach nieba. […] Jeśli chcemy poznać prawdziwy obraz, musimy być pewni, że naszemu spojrzeniu nie umyka żaden fakt, mogący mieć związek z zagadnieniem. Dane „twarde” dla geologa muszą być połączone z poważaniem dla twardych faktów astronomicznych. Innymi słowy, nie potrzebujemy, żeby kilometrowa asteroida wylądowała nam przed nosem i zademonstrowała ilość uwolnionej w ten sposób energii kinetycznej. W szczególności, poprawne ujęcie zagadnienia musi wyjaśniać zarówno ostatnie jak i dawne zdarzenia w historii Ziemi. Dlatego też gigantyczna kometa i właśnie źródła historyczne są istotnymi elementami przy poszukiwaniu pełnej prawdy. To właśnie ten nierozerwalny związek między niedawną a najbardziej odległą przeszłością jest tym, co nadaje badaniom pilności &#8211; jeśli źle uchwycimy pełny obraz, to następną stertą starych kości w ziemi mogą być nasze.</p>
<p>W tym cyklu artykułów zaprezentowaliśmy parę mocnych dowodów na to, że najprawdopodobniej idee Clube’a są poprawne albo bardzo bliskie prawdy &#8211; Ziemia była wielokrotnie i regularnie zalewana prysznicem pozaziemskiego pyłu i prawie zawsze okazywało się to katastrofalne w skali lokalnej, krajowej, a nawet kontynentalnej. Z dowodów tych zdaje się jasno wynikać, że historia sama w sobie nie jest procesem ewolucji, ale częściej procesem dewolucji, skoro każdy kryzys kosmiczny skutkował „przetrwaniem szczęściarzy, jako przeciwieństwo do „przetrwania najzdrowszych” [<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Survival_of_the_fittest">http://en.wikipedia.org/wiki/Survival_of_the_fittest</a>], a te najbardziej niedawne kryzysy zostały wzmocnione i wykorzystane przez rządzące elity, dążące do zrealizowania swoich planów. Przy innych okazjach Ziemia cierpiała z powodu uderzeń, które z ledwością przyciągnęły uwagę ludzkości. Jednym z takich wydarzeń była Tunguska.</p>
<p><strong>Tunguska</strong></p>
<p>Tuż po godzinie 7:15 czasu lokalnego, 30 czerwca 1908r. na centralnym płaskowyżu Syberii miało miejsce niezwykle intensywne uderzenie [z kosmosu]. Jednak region ten (wielkości połowy USA) jest tak odizolowany i rozległy, że minęło prawie dwadzieścia lat, zanim świat Zachodu dowiedział się o tym wydarzeniu.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6291/tunguska.jpg" alt="" width="320" height="224" /><p class="wp-caption-text">Jak mógł wyglądać bolid Tunguska</p></div>
<p>W nocy z 30 czerwca na 1 lipca niebo nad Europą było dziwnie jasne. Nad całym Zjednoczonym Królestwem, ponad 4500 km od punktu uderzenia, można było grać w krykieta i czytać gazety przy blasku nocnego nieba. Z Belgii nadchodziły opisy ogromnej czerwonej zorzy nad horyzontem, już po zachodzie słońca, jakby szalał gdzieś wielki ogień. To dziwnie jasne niebo widziano nad całą Europą, europejską częścią Rosji, zachodnią Syberią i daleko na południe, aż po góry Kaukazu. Zdjęcia robiono o północy lub później, z minutowym czasem naświetlania, w Szwecji, Szkocji i daleko na wschód aż po uniwersyteckie miasto Kazań, nad brzegiem Wołgi…</p>
<p>Gazety i czasopisma naukowe poświęciły wówczas sporo uwagi temu wydarzeniu. Niektórzy myśleli, że to drobinki lodowe uformowały się wysoko w atmosferze i odbijały światło słoneczne. Inni uważali, że miało to związek z jakimś dziwnym zaburzeniem zorzy. Kohl, duński astronom, zwrócił uwagę na fakt, że <strong>nieco wcześniej nad Danią</strong> <strong>zaobserwowano kilka bardzo dużych meteorów</strong>, i sądził, że pył kometarny w wyższych warstwach atmosfery może wyjaśniać ten fenomen. Nie było jednak zgody co do tego, co się rzeczywiście wydarzyło.</p>
<p>Ponad 800 km na południe od miejsca uderzenia, w Irkucku w pobliżu Bajkału, przy granicy z Mongolią, sejsmograf zarejestrował silne drżenie ziemi.</p>
<p>Około 600 km na południowy zachód od miejsca eksplozji 30 czerwca o godz. 7:17 motorniczy pociągu linii transsyberyjskiej musiał zatrzymać pociąg z obawy przed wykolejeniem z powodu drżenia i wstrząsów.</p>
<p>Silne podmuchy wiatru były odczuwalne w miastach oddalonych o 500-600 km.</p>
<p>W irkuckiej gazecie z 2 lipca donoszono, że w wiosce oddalonej od Tunguzkiej o około 300 km, wieśniacy widzieli zbliżającą się do Ziemi kulę ognia jaśniejszą od Słońca, za którą ciągnęła się ogromna chmura czarnego dymu i rozwidlony język ognia oraz słychać było głośny huk jak od wystrzału z karabinu.</p>
<p>„Wszyscy mieszkańcy wioski w panice wybiegli z domów. Starsze kobiety płakały i wszyscy myśleli, że zbliża się koniec świata.” [...]Lokalne gazety syberyjskie przynosiły informacje o ognistej kuli na niebie i o budzącej grozę eksplozji, ale do jesieni 1908 roku sprawa przycichła, a w Petersburgu, Moskwie oraz na Zachodzie historia przeszła niezauważona. Okolica, w której miało miejsce to wydarzenie (sam środek Syberii), była jednym z najtrudniej wówczas dostępnych rejonów na Ziemi. [… ] Jednakże, przetrwały wieści o tym nadzwyczajnym wydarzeniu, przekazane przez geologów i innych naukowców pracujących na tym terenie. Przyciągnęło to uwagę badacza meteorów, Leonarda Kulika […] Jednak dopiero w 1927 roku ekspedycja prowadzona przez Kulika ostatecznie dotarła na miejsce eksplozji z 1908 roku. [...]</p>
<p>Energia wybuchu została obliczona na podstawie stopnia powalenia lasu i fal niewielkiego ciśnienia, które nadciągnęły z prędkością dźwięku i zostały zarejestrowane przez barografy na całym świecie […] Ciągi fal były niepodobne do jakichkolwiek wcześniej zanotowanych, ale przypominają te powstające w wyniku wybuchu bomby wodorowej. Wydaje się, że impakt miał energię od 30 do 40 megaton, czyli kilkudziesięciu przeciętnych bomb wodorowych.</p>
<p><strong>Data uderzenia (30 czerwca) odpowiada przechodzeniu Ziemi przez maksimum roju Beta Taurydów</strong>. Z tego, jak i z trajektorii upadku wydaje się wynikać, <strong>że tunguski obiekt należał do Taurydów</strong>. Prawdopodobnie Ziemia przeszła przez zagęszczenie w tym roju.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 346px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6249/tunguska_event.jpg" alt="" width="336" height="245" /><p class="wp-caption-text">Następstwa eksplozji Tunguskiej</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 355px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6250/tunguska-photo.jpg" alt="" width="345" height="305" /><p class="wp-caption-text">Następstwa eksplozji Tunguskiej</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 322px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6251/tunguska-map.gif" alt="" width="312" height="334" /><p class="wp-caption-text">Rysunek pokazuje kierunki podmuchu</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 361px"><img src="http://www.sott.net/image/image/6248/tunguska.gif" alt="" width="351" height="266" /><p class="wp-caption-text">Rysunek pokazuje obszar zniszczenia w porównaniu do powierzchni okręgu stołecznego Waszyngton</p></div>
<p style="text-align:left;">Wystąpienie w tym stuleciu impaktu o energii bomby wodorowej daje trochę powodów do niepokoju. Ciekawe, czy historyczna percepcja byłaby taka sama, gdyby bolid trafił w teren zamieszkały albo w miasto. Jednak w rzeczywistości uderzenie w rejonie Tunguzkiej jest całkiem trywialne:</p>
<p>W tym roku, w niedzielę poprzedzającą noc świętojańską, po zachodzie słońca i zaraz po pojawieniu się na niebie Księżyca, pięciu lub więcej mężczyzn, którzy siedzieli zwróceni twarzami w stronę Księżyca, było świadkami przedziwnego zjawiska. Księżyc w nowiu [raczej w ostatniej kwadrze – przyp.] świecił wtedy jasno i jak zawsze w tej fazie jego rogi były skierowane na wschód. Nagle górny róg rozdzielił się na dwa. Ze środka tego podziału wytrysnęła smuga ognia, wyrzucając na znaczącą odległość ogień, żar i iskry. W międzyczasie zakręcony, jakby zaniepokojony rogal Księżyca, według słów tych, którzy mi o tym opowiedzieli, a widzieli to na własne oczy, zwinął się jak zraniony wąż. Następnie powrócił do swojego właściwego kształtu. Zjawisko to powtórzyło się przynajmniej kilkanaście razy &#8211; płomień przybierał różne kręte kształty, po czym wracał do normy. Po tych transformacjach Księżyc od rogu do rogu, czyli wzdłuż całego swojego [widocznego] obwodu, stawał się niemal czarny. Historia ta została mi przedstawiona przez mężczyzn, którzy widzieli to na własne oczy i są gotowi przysiąc na własny honor, że nie ubarwili ani nie sfałszowali powyższej relacji.</p>
<p>To osobliwe sprawozdanie zapisane jest w kronikach średniowiecznego mnicha znanego jako <a href="http://www.britannica.com/eb/article-9036612/Gervase-Of-Canterbury">Gerwazy z Canterbury</a>. Wydarzenie miało miejsce w roku 1178 n.e. w dniu 18 czerwca według kalendarza juliańskiego, co odpowiada wieczorowi <strong>25 czerwca</strong> w kalendarzu gregoriańskim. Jeśli sprawozdanie jest prawdziwe, to oczywistym jest, że zostało w nim opisane pewne niezwykłe zdarzenie na Księżycu, i ekspert ds. meteorów, Hartung, postawił hipotezę, że to, co zostało zaobserwowane i odnotowane 800 lat temu, było zderzeniem meteoru z Księżycem, a płomień był mieszaniną rozżarzonych gazów albo odbiciem światła słonecznego od pyłu wyrzuconego z krateru. Zaczernienie Księżyca na jego obwodzie było tymczasową zawiesiną pyłu podtrzymywaną przez ulotną atmosferę. […]</p>
<p>Hartung wydedukował, że jeśli jest tam krater, to powinien  mieć średnicę przynajmniej 10 km, posiadać jasne promienie rozciągające się na odległość ponad 100 km i znajdować się pomiędzy 30 i 60 stopniem szerokości geogr. północnej i 75 a 105 stopniem długości geograficznej wschodniej na Księżycu.</p>
<p>Tak się składa, że jest taki krater o przewidzianych cechach &#8211; <a href="http://www.bbc.co.uk/dna/h2g2/A993297">krater nazwany imieniem siedemnastowiecznego heretyka, Giordano Bruno</a>. Położony jest na 36 stopniu szerokości geogr. północnej i 105 stopniu długości geogr. wschodniej, w obrębie przewidzianego obszaru. Ma ok. 20 km średnicy i wyróżnia się swoją niezwykłą jasnością oraz imponującym systemem promieni, rozchodzących się na setki kilometrów. […]</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 276px"><img class="  " src="http://www.sott.net/image/image/6254/Wfm_giordano_bruno.jpg" alt="" width="266" height="197" /><p class="wp-caption-text">©Unknown - Krater Giordano Bruno na księżycu ma ponad 22km średnicy</p></div>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 280px"><img class="  " src="http://www.sott.net/image/image/6246/CraterGiordanoBruno.gif" alt="" width="270" height="239" /><p class="wp-caption-text">©Unknown - Krater Giordano Bruno na księżycu.</p></div>
<p>Należy zwrócić uwagę na to, że NASA próbowała obalić teorię Hartunga, mówiąc:</p>
<p>Takie zderzenie spowodowałoby podobną do zamieci, trwającą tydzień meteorową burzę na Ziemi – jednak nie odnotowano takiej burzy w żadnym źródle historycznym, włączając w to europejskie, chińskie, arabskie, japońskie i koreańskie archiwa astronomiczne.</p>
<p>Otóż z naszych dotychczasowych badań wiemy, że niekoniecznie tak jest. Mogły nastąpić zderzenia z Ziemią, o których nikt nie wiedział – co potwierdza Tunguska – i niekoniecznie musiałoby być tak, że obiekt uderzający w Księżyc spowodowałby zamieć meteorów na Ziemi.</p>
<p>Wróćmy do Clube’a:</p>
<p style="padding-left:30px;">Jest przeznaczeniem wszystkich gatunków wyginąć i większość gatunków podobnych do człowieka już wymarło. Oprócz wymierania, mają miejsce w naturze duże wahania w liczebności populacji, czasem w obrębie kilku lat. Czynnikiem kontrolującym jest często klimat, a na klimat Ziemi mogą w znacznym stopniu wpływać warunki astronomiczne.</p>
<p>Postuluje się, że obecne „zmiany klimatyczne” związane są z przechodzeniem Ziemi przez chmury kosmicznego pyłu. Być może nawet zjawiska takie jak „chemtrails” [smugi chemiczne] są efektem gromadzenia się takiego pyłu w wyższych warstwach atmosfery.</p>
<p style="padding-left:30px;">Dwa i pół wieku pomiędzy kronikami Gerwazego z 1178 roku a początkiem Czarnej Śmierci w Europie w 1348 to okres „ostrego kryzysu społecznego”. Co najmniej jeden kronikarz donosi o najbardziej bezpośredniej przyczynie plagi w 1345, pisząc: „Od Chin po Persję lał się deszcz ognia; sypiąc płatkami jak śnieg i podpalając góry i równiny oraz inne ziemie, z kobietami i mężczyznami. Następnie pojawiły się olbrzymie masy dymu. Ktokolwiek to przetrwał, umierał w ciągu sześciu godzin…” Wydaje się możliwe, że fundamentalną rolę w tym procesie grało<strong> </strong><strong>globalne ochłodzenie Ziemi</strong>. Arktyczna pokrywa polarna rozciągnęła się, zmieniając układ cyklonów i prowadząc do katastrofalnych żniw. To z kolei doprowadziło do <strong>głodu na szeroką skalę, śmierci i społecznego rozprzężenia</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">W Anglii i Szkocji mamy opuszczone wioski i farmy, gwałtownie wzrastające ceny pszenicy i upadające populacje.</p>
<p style="padding-left:30px;">Wschodnia Europa doświadczyła <strong>serii niespotykanie surowych zim</strong> z grubą pokrywą śniegu. Kroniki klasztorne w Polsce i Rosji mówią o kanibalizmie, zbiorowych mogiłach przepełnionych zwłokami oraz o migracjach na zachód.</p>
<p style="padding-left:30px;">Nawet jeszcze przed nadejściem Czarnej Śmierci, w późnych czasach średniowiecznych, w drodze była katastrofa ludzka na ogromną skalę. Faktycznie, przejściowe ochłodzenie wykracza sporo poza okres […] plagi. Fluktuacje takie odnajdujemy w zapisach historycznych i<strong> </strong><strong>istnieją dowody, że te klimatyczne napięcia są powiązane nie tylko z głodem, lecz również z czasami wielkich społecznych zamieszek, wojen, rewolucji oraz migracji ludności na masową skalę</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Pomimo swoich traumatycznych efektów, te globalne ochłodzenia prawdopodobnie nie były większe niż około jeden stopień w okresie letnim w stosunku do dzisiejszych temperatur &#8211; jednak nawet stosunkowo niewielkie klimatyczne zmiany miały znaczny wpływ na historię ludzkości. Poważne ochłodzenie klimatu to  rożnica kilku stopni. Przy naszej aktualnej zależności od upraw „zielonej rewolucji” &#8211; wąsko przystosowanych do dawania wysokich plonów przy zawężonym zakresie odpowiadających im warunków klimatycznych &#8211; początek takiej „zimy” przyniósłby światowej populacji katastrofalne skutki w ciągu dekady, a nawet w ciągu jednego roku. Takie wydarzenia nie należą do codziennych doświadczeń, a fakt ich istnienia nie jest powszechnie znany, nawet jeśli stanowią zagrożenie znacznie bardziej przerażające niż jakiekolwiek lepiej znane katastrofy, takie jak trzęsienia ziemi, klęski głodu czy powodzie. […] Co więcej, cywilizacja stoi w obliczu nierozpoznanego jak dotąd kosmicznego zjawiska, które mogłoby bez ostrzeżenia pogrążyć ją w mrokach średniowiecza. (Clube, „The Cosmic Winter” [<em>Kosmiczna Zima]</em>)</p>
<p><strong>Co można zrobić? </strong></p>
<p>Niestety nastanie i zasięg następnej kosmicznej zimy zależy obecnie od licznych imponderabiliów, które wykraczają poza zakres aktualnej wiedzy &#8211; nie da się teraz ocenić, co przyniesie przyszłość. Nie jest to oczywiście satysfakcjonujący stan rzeczy. <strong>Nie możemy również oczekiwać, że Natura powstrzyma się przez wzgląd na naszą ignorancję i brak przygotowania.</strong> Jednakże dostrzegając powagę zagrożenia kosmiczną zimą dla przetrwania ludzkości i zauważając ogromne wydatki rzędu miliardów dolarów przeznaczane na całą gamę przygotowań na okoliczność wszelkich pomniejszych nieszczęść i katastrof, zarówno antropogenicznych jak i naturalnych, nie wyłączając chorób i wojen nuklearnych, należy również zauważyć, że <strong>ani jeden cent z podatków nie jest obecnie przeznaczany na badania poświęcone temu zagrożeniu</strong>. [...]</p>
<p>Pierwszym krokiem musi więc być poszukiwanie. Asteroida na orbicie Taurydów, niosąca 100 tysięcy megaton energii uderzeniowej, ukazująca się na nocnym niebie, przez lornetkę byłaby dostrzegalna na około sześć godzin przed uderzeniem. W chwili, kiedy dałaby się zobaczyć gołym okiem, do kolizji zostałoby najwyżej pół godziny. Tuż przed upadkiem przez około 30 sekund byłaby widziana jako jasno świecący ruchomy obiekt. To nie dość czasu, żeby przygotować się do [kosmicznej] zimy. Pierwszą potrzebą jest więc gruntowne przeszukanie ziemskiego otoczenia oraz odkrycie i wyśledzenie pewnie dziesiątek tysięcy obiektów. Technicznie jest to wykonalne.</p>
<p>Przeprowadzenie takiego programu obserwacyjnego, nowatorskiego badania przeszłości, wspartego nowymi astronomicznymi ujęciami, również jest konieczne &#8211; nie tylko dla samego badania, ale również dla lepszego zrozumienia zagrożeń. […]</p>
<p>Od zwykłej statystycznej projekcji trzeba będzie przejść do szczegółowej prognozy, a więc rozpoczęcia badań zarówno środowiska Ziemi jak i naszej historii i prehistorii. Jak zaznaczyliśmy, takie studia nie mogą być postrzegane jedynie jako akademicka zabawa: <strong>nie ma nic akademickiego (teoretycznego) w uderzeniu o sile 1000 megaton,</strong> a współczesna perspektywa „błędu nuklearnego”, nie wspominając o kryzysie jądrowym, jeszcze pogarszają sprawę.</p>
<p>A jeśli zaczną wyć syreny, co wtedy? Przy możliwościach obecnej technologii ledwie wykonalne może być zmienienie kursu małej asteroidy &#8211; pod warunkiem dostatecznie wczesnego jej wykrycia &#8211; ale nie roju takich obiektów [...] Przynajmniej, w odróżnieniu od naszych przodków, mamy szansę zadziałać &#8211; nie musimy już bezradnie powierzać swojego losu bogom. <strong>Głównym obecnie problemem jest uświadomienie sobie istnienia problemu.  </strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Trzy tysiące lat temu, zgodnie ze starym jak świat zwyczajem, królowie Babilonu wciąż zatrudniali księży-astronomów, żeby ostrzegali o kosmicznych wizytach. Tysiąc lat temu cesarze Chin wciąż polegali na tego typu zdolnościach, a w Europie papież zobaczył wiadomości zapisane na nieboskłonie i przynaglał do Świętej Wojny. To ostatnie było jednak odstępstwem. <strong>Przez ostatnie dwa i pół tysiąca lat dawało się dostrzec zanik i upadek bogów niebieskich oraz nasilające się przekonanie, że kosmos jest ustabilizowany. Ta zmiana paradygmatu była nieuświadomiona, poręczna, skryta i całkowita.</strong> Zapewne ponownego odkrycia zagubionej tradycji nie udałoby się uzyskać wyłącznie na podstawie analizy starożytnych tekstów. Klucza musiały dostarczyć, i dostarczyły, akcesoria współczesnej nauki. Stanowi to zbawienną lekcję zarówno na temat jakości ludzkiego rozumowania i możliwości długotrwałego pozostawania w błędnym rozumieniu, jak i na temat istotnej jedności wiedzy.</p>
<p style="padding-left:30px;">Naiwnie jednakże byłoby sądzić, że wystarczy tylko wskazać głęboko tkwiące szczeliny w strukturze współczesnej wiedzy, żeby uczeni zasiedli do konstruowania lepszej struktury, w ramach której człowiek mógłby planować swoją przyszłość. <strong>W status quo zainwestowany jest znaczący kapitał intelektualny &#8211; kapitał wystarczający do zagwarantowania, że <strong>zainteresowani zachowaniem status quo</strong>, ci „oświeceni” i „panujący”, będą w dalszym ciągu przedstawiali nam kosmos w dogodnej dla nich, nieszkodliwej postaci.</strong> Historia idei ujawnia, że niektórzy <strong>idą nawet dalej i <strong>działają jako swego rodzaju policja myśli</strong></strong><strong>, zaganiając potencjalnych odmieńców do szeregu</strong>. Dla nich <strong>chwilowa władza ma pierwszeństwo przed losem całego gatunku</strong>. (Clube, “<em>The Cosmic Winter”</em>)</p>
<p>Uznany astronom, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Fred_Hoyle">Fred Hoyle</a>, przyjaciel i współpracownik Clube’a, zamieścił parę interesujących uwag w swojej książce: „Katastrofy kosmiczne i narodziny religii”, ujmując rzecz podobnie jak Clube.</p>
<p style="padding-left:30px;">Nauka jest wyjątkowym obszarem ludzkiej działalności pod tym względem, że rozporządza rozległymi zasobami wiedzy pewnej. Kolektywna opinia naukowców, specjalistów w danej dziedzinie, na temat dowolnego poruszanego przez nich problemu będzie prawie zawsze słuszna. Jest wątpliwe, żeby gros wiedzy na tych obszarach uległo w przyszłości zmianie, nawet za kilka tysięcy lat. A ponieważ technologia opiera się niemal wyłącznie na wiedzy z tych właśnie obszarów, produkty technologii działają tak, jak mają działać. </p>
<p style="padding-left:30px;">Jednak w przypadku obszarów wiedzy niepewnej sprawa przedstawia się zgoła inaczej. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie &#8211; z prawie zawsze błędną opinią naukowców włącznie.</p>
<p style="padding-left:30px;">Łatwo to udowodnić. Gdyby bowiem tak nie było, przy tak dużej w dzisiejszych czasach ilości naukowców i z racji – ku ich radości &#8211; dużego finansowego wsparcia, niepewne problemy byłyby już rozwiązane. Możecie więc być pewni, że tam, gdzie problemy długo nie znajdują rozwiązania, mimo znacznej ilości pracujących nad nimi naukowców, idee użyte do atakowania problemu muszą być błędne.</p>
<p style="padding-left:30px;">Błędem jest więc zwracanie uwagi na popularne idee przy rozwiązywaniu niepewnych kwestii, a <strong>im bardziej poważane są te idee, tym pewniej są błędne. </strong>[…]</p>
<p style="padding-left:30px;">Kolejną ważną kwestią omawianą w książce są początki życia, które &#8211; zgodnie z uznaną opinią – są tutejsze, ziemskie. Wyobraźcie sobie historię Ziemi sprowadzoną do jednego dnia. W takim wypadku życie nie pojawiło się w ciągu ostatnich 20 godzin, ponieważ skamieniałości dowodzą, że istniało wcześniej. Nie powstało również w pierwsze 3 i 1/2 godziny, ponieważ w tym wczesnym okresie Ziemia była tak intensywnie bombardowana pociskami z kosmosu, że nie przetrwały nawet kamienie, brutalnie rozbijane w drobny pył. Tak więc jeśli życie powstało na Ziemi, to nastąpiło to pomiędzy 3:30 a 4:00 rano. Poprosimy w takim razie o  dowody na to, że ten niezwykły biochemiczny cud narodzin życia wydarzył się w tym dosyć krótkim czasowym przedziale historii Ziemi. Przetrwało z tamtego okresu trochę kamieni sedymentacyjnych, ale niestety zostały tak bardzo rozgrzane, że wszelkie skamieniałe dowody życia i jego początków, jakie mogły były istnieć, przepadły. Tak więc dowody potwierdzające powszechnie uznane wierzenie są żadne. </p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>To świetny przykład popularnego wierzenia opartego na niczym. </strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Kolejnym znaczącym aspektem jest skala niesławy, jakiej doświadcza ten, kto tej idei zaprzecza. Wystarczy skromna wiedza z zakresu biochemii, by zorientować się, że to jeszcze jeden sposób na wywołanie powszechnej wrzawy.</p>
<p style="padding-left:30px;">Biologia jest tego pełna. Wmawia się nam, że dobór naturalny działa w kierunku rozprzestrzeniania drobnych korzystnych mutacji i tłumienia czynników niekorzystnych. Jeśli jednak gatunek ma się istotnie w jakimkolwiek kierunku rozwinąć, drobne zmiany muszą być częste, a w takim przypadku zmiany dobre i złe nakładają się na siebie, jak więc doborowi naturalnemu udaje się je rozdzielić? Przy generalnie częstszym występowaniu niekorzystnych zmian niż korzystnych – co do tego panuje powszechna zgoda &#8211; wszystkim co dobór naturalny może zrobić, w każdym razie w dowolnym prostym systemie replikacyjnym, to zminimalizować tempo, w jakim zmiany prowadzą ku gorszemu.</p>
<p style="padding-left:30px;">Można by pomyśleć, że przy odrobinie chęci i dbałości problem ten powinien zostać rozwiązany, o ile jednak wiem, tak się nie stało. <strong>Skamieniałości z ostatnich 500 milionów lat dostarczają poważnej listy zarzutów wobec biologicznego spojrzenia na ewolucję.</strong>  Dostarczają pod dostatkiem przykładów zmian drobnych i nielicznych (lub żadnych) przykładów poważnych zmian. Jeśli teoria ewolucji jest poprawna, a tak podejrzewam, wielkie zmiany następują nagle, a małe powoli. Te duże zmiany są tak gwałtownie, że nie mogą być odtworzone z przypadkowych momentów uwiecznionych w skamieniałościach. Mówiąc językiem fizyków, ewolucja odbywa się według schematu dającego się przedstawić za pomocą ciągu funkcji delta, a nie gładko, jak chciałyby ją widzieć uznane instytuty naukowe.</p>
<p style="padding-left:30px;">Ponad sto lat temu Alfred Russel Wallace zauważył, że wyższe cechy człowieka nie mają żadnej przyczyny, podobnie jak sam Kosmos. <strong>Tam gdzie cechy ludzkie zostały wykształcone przez ewolucję i dobór naturalny, tam występują małe różnice pomiędzy osobnikami</strong>. Przy zapewnionych równorzędnych możliwościach treningu, wyniki w biegu na czas zdrowych mężczyzn w wieku 20 lat nie będą się różnić o więcej niż 10 procent, nawet w stosunku do biegaczy olimpijskich.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Jednak w przypadku cech wyższych jest zupełnie inaczej</strong>. Na podstawie wywiadów z nauczycielami sztuk plastycznych Wallace oszacował, że tylko jedno dziecko na sto rysuje instynktownie. Podobne proporcje występują też w muzyce i matematyce. Natomiast dla wyjątkowo wybitnych w tych dziedzinach proporcje są jak jeden do miliona. Zauważywszy to, Wallace postawił hipotezę, że podczas gdy zdolności o małym rozrzucie, jak np. bieganie, były istotne dla przetrwania prymitywnego człowieka, wyższe zdolności nie mają dla przetrwania żadnego znaczenia.</p>
<p>Może niezupełnie jest to prawda? Może „wyższe zdolności” mają znaczenie dla przetrwania w sensie jednostek potrafiących „odczytać znaki” w naukowo sprawdzalny sposób? Albo, nieco spekulując, być może wyższe zdolności były w stanie zapewnić przetrwanie dzięki możliwości ostrzeżenia innych o nadciągającej katastrofie, dając tym samym impuls do podjęcia odpowiednich przygotowań w celu przetrwania?</p>
<p>Uważa się, że w ciągu dwunastu lat spędzonych w Amazonii i lasach Wschodnich Indii, Wallace osobiście odkrył 30 tysięcy nowych gatunków. Utrzymywał się wysyłając swoje okazy agentowi w Londynie, który następnie sprzedawał je do muzeów. Przez większość czasu, kiedy nie pisał swoich epokowych dzieł o ewolucji biologicznej, żył wśród dzikich plemion. Wallace wiedział więc sporo na temat sposobów przetrwania prymitywnych ludzi, prawdopodobnie więcej niż ktokolwiek inny z jego pokolenia i być może więcej niż ktokolwiek dzisiaj. Jego poglądy na tę sprawę są więc wielkiej wagi. Mówił on, że <strong>nigdy nie spotkał się z sytuacją, w której  znajomość matematyki pomogłaby dzikim plemionom</strong>. Tak rzadko umieli liczyć, że w ciągu 12 lat spotkał tylko kilku, którzy potrafili policzyć do dziesięciu.</p>
<p><strong><span style="color:#993300;">Jego konkluzją było to, że wyższe cechy, cechy o znacznym wśród ludzi zróżnicowaniu, nie wykształciły się w wyniku doboru naturalnego.</span></strong></p>
<p>Zdolności wykształcone w drodze doboru naturalnego charakteryzują się słabym zróżnicowaniem. Zdolności nie wykształcone w drodze doboru naturalnego cechuje duży rozrzut. [...]</p>
<p><strong>Myślę, że wyższe cechy muszą mieć źródło w genetyce, tak samo jak i pozostałe. Tajemnicze jest natomiast to, że musimy być wyposażeni w te geny, zanim będą mogły się do czegoś przydać. </strong>Kolejność wydarzeń jest odwrotna niż byśmy się normalnie spodziewali, co oczywiście napawa goryczą ogólnie uznane opinie. Sprzeciw budzi fakt, że podważa to czyjeś poglądy, prowadząc do pojawiania się całej gamy nowych idei. Dokładnie tego nie lubi powszechne uznanie, albowiem rozkwita ono jedynie w czasach stagnacji. […]</p>
<p>Już w 1813 roku, podczas wykładu dla Towarzystwa Królewskiego w Londynie, William Wells opisał proces ewolucji jako zachodzący drogą doboru naturalnego. We wczesnych latach trzydziestych XIX w. pojawiły się pytania o szczegóły przebiegu tego procesu. Czy jest on w stanie wyjaśnić wielkoskalową ewolucję, podobnie jak robi to dobrze znana wersja teorii ewolucji, wykorzystująca obraz rozgałęzionego drzewa? Zgodnie z przeważającą opinią &#8211; nie, i ma to swój powód, ten sam, który uniemożliwił znalezienie na to pytanie odpowiedzi entuzjastów późniejszego ruchu darwinistycznego.</p>
<p>Zaobserwowano, że rośliny i zwierzęta zawsze, albo prawie zawsze mają ograniczone siedliska, zazwyczaj z całkiem wyraźnie zakreślonymi granicami, w których się rozwijają, a poza którymi &#8211; nie.</p>
<p><strong>Czemu, jeżeli ewolucja mogła stworzyć bardzo duże różnice jak te między końmi, niedźwiedziami  i naczelnymi, nie mogłaby stworzyć tych znacznie mniejszych różnic, które posłużyłyby gatunkom do poszerzenia granic ich ograniczonych siedlisk?</strong></p>
<p>Dlaczego gatunki nie mają plastyczności (jak zostało to nazwane) pozwalającej im rozprzestrzenić się na cały świat? Fakt, że zdecydowanie tak się nie stało, sugeruje, że podczas <strong>gdy drogą doboru każdy gatunek dostosował swoje zdolności w dostępnym mu zakresie, zakres ten w każdym przypadku jest niewielki, znacznie mniejszy niż ten potrzebny do wytworzenia różnicy między końmi a niedźwiedziami.</strong> (Hoyle, <a href="http://www.amazon.com/Universe-Religion-Transdisciplinary-Lectureships-Philosophy/dp/1559210834" target="_blank">The Origin of the Universe and the Origin of Religion</a>)</p>
<p>Zacytowane wyżej uwagi Hoyle’a budzą oczywiście wiele pytań, ale pierwsze, które przychodzi mi na myśl to czy ludzie z „wyższymi zdolnościami” są mutacjami? Wiąże się z tym jeszcze inne pytanie: czy mutacjami, tyle że w innym kierunku, są również psychopaci? Ale nie chcę się jeszcze zagłębiać w ten temat, zachowajmy go na następny artykuł. Chcę natomiast powtórzyć to, co napisałam w poprzednim artykule:</p>
<p>Jeśli krótkookresowe bombardowanie naszej planety przez komety albo pył kometarny faktycznie się zdarza (a coraz bardziej wydaje się to być prawdą), a efekty takiego zdarzenia są skrajnie szkodliwe, i jeśli faktycznie czeka nas powtórka takiego przedstawienia (co również wydaje się być prawdą), to czym dla aktualnego status quo naszej planety może poskutkować powszechna tego świadomość? Czy fikcyjna „wojna z terrorem” nie straciłaby na znaczeniu i czy ludzie na całej planecie nie zaczęliby się natychmiast domagać, żeby ich polityczni przywódcy zastanowili się nad priorytetami i podjęli wszelkie możliwe działania, żeby zmniejszyć zagrożenie? A jeśli ci polityczni liderzy odmówiliby i wyszłoby na jaw, że to śmiertelne zagrożenie dla życia miliardów ludzi istniało od dawna i było dobrze znane politycznej elicie (ze wszystkimi implikacjami), to co wtedy? Rewolucja? Jedno wielkie hurra przed szóstym wymarciem?</p>
<p>Kto wie. Wiemy tylko, że wiedza ta, w najpełniejszym znaczeniu tego pojęcia, jest zatajana i marginalizowana. Interesujące może być odkrycie powodów tych psychologicznych gier i zagrywek. Przyjrzymy się temu w następnej kolejności &#8211; dlaczego ludzkość jest tak Głucha, Głupia i Ślepa?</p>
<p>Dojdziemy do tego!</p>
<p>- -</p>
<p>Przypisy:</p>
<p>1) <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Luis_Walter_Alvarez">Luis Walter Alvarez</a> (1911-1988) – amer. fizyk eksperymentalny i wynalazca, laureat Nagrody Nobla; <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Walter_Alvarez">Walter Alvarez</a> (ur. 1940) – amer. prof. nauk planetarnych na University of California, Berkeley; doktorat z geologii na Princeton University. </p>
<p>2) Warstwa osadów rozgraniczająca warstwy kredy od trzeciorzędu, bogata w iryd. Więcej: w <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/K%E2%80%93T_boundary">Wikipedii</a> (ang.)</p>
<p>3) <a href="http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3867065">Uniformitaryzm</a>, aktualizm geologiczny – zasada geol., w myśl której czynniki działające na skorupę ziemską były w przeszłości podobne do obecnych i wywoływały podobne procesy geol.</p>
<p>4) <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Carolina_Bay">Carolina Bay</a> &#8211; pas eliptycznych depresji ciągnący  się wzdłuż Wschodniego Wybrzeża przez osiem stanów: Delaware, Maryland, New Jersey, Karolinę Północną, Karolinę Południową, Wirginię, Georgię oraz Florydę.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pamiętaj, pamiętaj...]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/11/04/pamietaj-pamietaj/</link>
<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 10:54:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/11/04/pamietaj-pamietaj/</guid>
<description><![CDATA[DAJ IM 5 LISTOPADA, KTÓREGO NIGDY NIE ZAPOMNĄ ! Żadnej muzyki, żadnych wybuchów, żadnej przemocy – p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img title="signs-box-logo_pracownia" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/signs-box-logo_pracownia.jpg" alt="signs-box-logo_pracownia" width="657" height="121" /></p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;"><strong><big><span style="color:#993300;">DAJ IM 5 LISTOPADA, KTÓREGO NIGDY NIE ZAPOMNĄ !</span></big></strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong><span style="color:#993300;"> </span></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Żadnej muzyki, żadnych wybuchów, żadnej przemocy – po prostu jedna ogromna masa ludzi stojąca razem i jednym grzmiącym głosem krzycząca: DOŚĆ!</strong></p>
<p>Jak do tego doszło? Kto jest winny? Jedni mniej, inni bardziej. Oby odpowiedzieli ci bardziej winni. Ale prawdę mówiąc, jeśli szukacie winnych… musicie tylko spojrzeć w lustro. Wiemy, dlaczego to robiliście. Wiemy, że byliście przerażeni. Kto by nie był? Wojna, terror, choroby. Był milion powodów, które pomieszały wam rozum i odebrały zdrowy rozsądek. <strong>Strach wziął górę</strong>.</p>
<p>Czy pamiętacie, jak zaczęło się zmieniać znaczenie słów? Jak rzadkie słowa typu “poręczenie” czy “przedłożenie” zaczęły wzbudzać strach, podczas gdy sprawy takie jak “wojna prewencyjna” i Bezpieczeństwo Narodowe zyskały na potędze? Spójrzmy prawdzie w oczy: mainstreamowe media i ich najlepsi kumple ze świata polityki mają MNÓSTWO pieniędzy na reklamę. Przywódcy coś mówią, media to nagłaśniają i zanim się zorientujesz, wszyscy wokół wierzą, że Saddam jest powiązany z 9/11, a Osama schował się pod twoim łóżkiem.</p>
<p>To działa jak magia.</p>
<p>My też mamy odrobinę własnej magii. Słowa zachowują swoje znaczenie, a tym, którzy będą słuchać &#8211; przyniosą prawdę. Prawdę oferujemy Wam dzień po dniu na stronach Signs of the Times. My, w <a href="http://www.sott.net/" target="_blank">SoTT.net </a>polegamy na WAS. Jeżeli jesteście zainteresowani tym co prezentujemy, jeśli jesteście zmęczeni kłamstwami i stekami bzdur napływającymi ze stolic całego świata, jeśli <strong>jesteście zmęczeni życiem w ciągłym strachu</strong>, MOŻECIE coś z tym ZROBIĆ &#8211; Rozpowszechniajcie!</p>
<p>Zachęcamy Was do skopiowania poniższych ulotek i rozesłania ich, gdzie tylko się da:</p>
<ul>
<li>Wyślijcie je mailem do znajomych i do rodziny!</li>
<li>Drukujcie je i rozwieszajcie!</li>
<li>Wytapetujcie nimi biura swoich “przedstawicieli” w rządzie!</li>
<li>Zrzucajcie je z dachów!</li>
<li>Wykorzystajcie jako tapety na swoim komputerze w biurze i w domu!</li>
<li>Zaproście przyjaciół na wspólne obejrzenie <a href="http://vforvendetta.warnerbros.com/" target="_blank">V jak Vendetta </a>i wtedy pokażcie im tę stronę!</li>
</ul>
<p>Załóżcie swoje symboliczne maski i peleryny, a wraz z nadejściem 5 listopada, Signs of the Times stanie się powszechnie rozpoznawalną nazwą, wraz ze słowami takimi jak “psychopatia” i “ponerologia”.</p>
<p><strong>Wspólnie terror w ludzkich sercach możemy zastąpić NADZIEJĄ na inną przyszłość – przyszłość, w której MY WSZYSCY będziemy się liczyć!</strong></p>
<p><strong><!--more--></strong></p>
<hr />
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="P4_6percent_logo" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_6percent_logo.jpg" alt="P4_6percent_logo" width="320" height="240" /><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_6percent_640x480.jpg" target="_blank">[640x480]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_6percent_800x600.jpg" target="_blank">[800x600]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_6percent_1024x7681.jpg" target="_blank">[1024x768]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_6percent_1600x1200.jpg" target="_blank">[1600x1200]</a></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1817" title="P4_circles_2_logo" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_circles_2_logo.jpg" alt="P4_circles_2_logo" width="320" height="240" /><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_circles_2_640x480.jpg" target="_blank">[640x480]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_circles_2_800x600.jpg" target="_blank">[800x600]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_circles_2_1024x768.jpg" target="_blank">[1024x768]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_circles_2_1600x1200.jpg" target="_blank">[1600x1200]</a></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="P4_conservative_logo" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_conservative_logo.jpg" alt="P4_conservative_logo" width="320" height="240" /><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_conservative_640x480.jpg" target="_blank">[640x480]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_conservative_800x600.jpg" target="_blank">[800x600]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_conservative_1024x768.jpg" target="_blank">[1024x768]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_conservative_1600x1200.jpg" target="_blank">[1600x1200]</a></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="P4_gasmask_logo" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_gasmask_logo1.jpg" alt="P4_gasmask_logo" width="320" height="240" /> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_gasmask_640x4801.jpg" target="_blank">[640x480]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_gasmask_800x6001.jpg" target="_blank">[800x600]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_gasmask_1024x7681.jpg" target="_blank">[1024x768]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_gasmask_1600x12001.jpg" target="_blank">[1600x1200]</a></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="P4_city_logo" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_city_logo.jpg" alt="P4_city_logo" width="320" height="240" /><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_city_640x480.jpg" target="_blank">[640x480]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_city_800x600.jpg" target="_blank">[800x600]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_city_1024x768.jpg" target="_blank">[1024x768]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_city_1600x1200.jpg" target="_blank">[1600x1200]</a></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1922" title="P4_pathocracy_logo" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/11/p4_pathocracy_logo.jpg" alt="" width="320" height="240" /><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/12/p4_pathocracy_640x480.jpg" target="_blank">[640x480]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/12/p4_pathocracy_800x600.jpg" target="_blank">[800x600]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/12/p4_pathocracy_1024x768.jpg" target="_blank">[1024x768]</a> <a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/12/p4_pathocracy_1600x1200.jpg" target="_blank">[1600x1200]</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łączenie Punktów: Huczna rocznica znakiem naszych czasów]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/08/30/laczenie-punktow-huczna-rocznica-znakiem-naszych-czasow/</link>
<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 22:35:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/08/30/laczenie-punktow-huczna-rocznica-znakiem-naszych-czasow/</guid>
<description><![CDATA[SOTT Editors SOTT.net 04 sierpnia 2009 13:39 UTC [oryg.: Connecting the Dots: A smashing anniversary]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>SOTT Editors<br />
SOTT.net<br />
04 sierpnia 2009 13:39 UTC</p>
<p>[oryg.: <a href="http://www.sott.net/articles/show/190688-Connecting-the-Dots-A-smashing-anniversary-for-the-Signs-of-our-Times" target="_blank">Connecting the Dots: A smashing anniversary for the Signs of our Times</a>]</p>
<p>W 1994 roku naukowcy zapewniali nas o niezwykłej rzadkości tego zjawiska. <a href="http://www.ingentaconnect.com/content/ap/is/1997/00000126/00000001/art05636" target="_blank">W pewnej pracy naukowej</a> podano swego czasu, że „okres pomiędzy uderzeniem komet o średnicy 300 metrów w powierzchnię Jowisza szacuje się na 500 lat, natomiast tych o średnicy 1,6 kilometra – na 6000 lat.” Jakim to zatem dosadnym i drwiącym gestem ze strony Wszechświata było ponowne uderzenie w Jowisza &#8211; <em>dokładnie</em> <a href="http://www.sott.net/articles/show/189544-Jupiter-struck-by-something-leaving-an-Earth-sized-impact-mark" target="_blank">15 lat później</a> &#8211; komety o zbliżonych rozmiarach do tej z 1994 roku!</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/24842/full/090724_coslog_overall_466px_123.jpg"><img class="aligncenter" title="Jupiter" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24842/medium/090724_coslog_overall_466px_123.jpg" alt="© H. Hammel (STScI) / NASA / ESA / Jupiter Impact Team -- Widoczny czarny ślad to obszar uderzenia komety " /></a></p>
<p>Czy jednak wszyscy byli równie zaskoczeni? Chyba nie NASA, która od wielu już dekad bada ryzyko zderzeń z kosmicznymi obiektami. W związku z obchodzoną w tym miesiącu [lipcu] 40. rocznicą lądowania na Księżycu, <a href="http://www.sott.net/articles/show/148708-Cosmic-Winter-A-Lecture-by-Victor-Clube" target="_blank">sięgnęliśmy po wykład Victora Clube</a>, w którym omawia on zapomniane aspekty związane z wyprawami na srebrny glob:</p>
<p style="padding-left:30px;">&#8220;Astronauci z misji Apollo zainstalowali na Księżycu kilka sejsmometrów, głównie w celu pomiaru wstrząsów na jego powierzchni. Owe zamierzenia jednak porzucono po odkryciu zjawiska w ogóle nie branego wcześniej pod uwagę, mianowicie bombardowań. Wspomniane sejsmometry regularnie odnotowywały uderzenia w powierzchnię Księżyca dużych obiektów – jak meteoroidy, które dopiero co opisywałem. [<span style="color:#333399;">autor badał teorię cyklicznych bombardowań nawiedzających Ziemię w ujęciu historycznym – przyp.</span>] Dzięki temu otrzymano liczne wykresy częstotliwości upadków tychże meteoroidów, jednak po siedmiu latach NASA wyłączyła urządzenie, najwyraźniej w przypływie irytacji naukowców, którzy uznali, że badania nie przynoszą interesujących wyników.</p>
<p style="padding-left:30px;">
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.sott.net/image/image/620/full/komeet2.gif"><img class="aligncenter" title="kometa S-L" src="http://www.sott.net/image/image/620/medium/komeet2.gif" alt="© Unknown -- Fragmenty komety Shoemakera-Levy’ego zbliżające się do Jowisza 15 lat temu " /></a></p>
<p style="padding-left:30px;">Niemniej jednak, w ciągu tych siedmiu czy ośmiu lat udało się zgromadzić wystarczającą ilość danych, opartych na obserwacjach dzień po dniu, czego rezultatem jest widoczny tu spójny wykres. Co prawda, wygląda to jak sylwetka Oxfordu, z którego pochodzę, na tle nieba, jednak tym, co najbardziej przykuwa uwagę, jest szczytowy punkt w jego środku, wskazujący na dzień 30 czerwca. Punkt ten ponadto zbiega się z nietypową obserwacją z pewnego roku. Otóż w <strong>1975 roku doszło do nadzwyczajnej ilości zderzeń zarówno z Księżycem jak też i z Ziemią, przy czym obiekty te najprawdopodobniej pochodziły z tego samego roju co bolid tunguski z roku 1908, który, jak pamiętamy, także nadleciał pod koniec czerwca.</strong> Rzeczony przedział czasowy, to jest koniec czerwca, jest w istocie interesujący. Wtedy to właśnie przechodzimy przez rój Taurydów lecących w jednym kierunku [<span style="color:#333399;">chodzi tu o rój Beta Taurydów, przelatujących za dnia, stąd niewidocznych gołym okiem; ma on miejsce na przełomie czerwca i lipca – przyp.</span>]; tymczasem, wraz z początkiem listopada, widoczny jest kolejny rój Taurydów, ale przemieszczający się już w innym kierunku [<span style="color:#333399;">czyli Taurydy Północne i Południowe – przyp.</span>]. Część schematu przelotu tych rojów możemy zobaczyć na wspomnianym wykresie.”</p>
<p style="padding-left:30px;">Tamta obserwacja [z 1975 roku] była czymś niespotykanym pod względem ogromnej ilości bolidów i meteoroidów, nigdy wcześniej, ani nigdy później, nie odnotowanym. Jednak wydarzyło się to naprawdę. I co ciekawe, chociaż właśnie powiedziałem, że nigdy tego nie zaobserwowaliśmy, to gdy dokładniej przejrzeć zapisy z obserwacji meteorów, istnieją przesłanki wskazujące na realność takiego zjawiska. Wiemy, że w roju Taurydów znajduje się potężna ilość materiału skalnego, poruszającego się po tak zwanym „rezonansie orbitalnym”. Oznacza to, że na orbitę roju znaczący wpływ ma Jowisz. Ten silny rezonans każe nam domniemywać, że istnieje jakieś olbrzymie źródło od tysiącleci kierujące te meteroidy w stronę Jowisza.</p>
<p>Zaledwie kilka dni po pojawieniu się czarnej plamy na powierzchni Jowisza <a href="http://www.sott.net/articles/show/189806-Smashing-days-New-bright-spot-observed-on-Venus" target="_blank">zaobserwowano bardzo jasny punkt</a> w rejonie południowego bieguna Wenus. Naukowcy twierdzą, że najprawdopodobniej była to eksplozja wulkaniczna, jednak światło pojawiło się z dala od obszaru znanych wulkanów i było przy tym wyjątkowo jasne. Czy również i Wenus mógł spotkać ten sam los co Jowisza, i czy może to być oznaką nowej ‘pogody’ w Układzie Słonecznym? Rola Jowisza w pochłanianiu kometarnych fragmentów nie stanowi jednak dużej pociechy, gdyż okazuje się, że to właśnie on sam <a href="http://www.sott.net/articles/show/138904-Jupiter-increases-risk-of-comet-strike-on-Earth" target="_blank">zwiększa ryzyko zderzeń</a> z Ziemią.</p>
<p><!--more--><strong>Boleści Ziemi</strong><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong>Nieraz zastanawiamy się, jak często nasza planeta staje się celem bezpośredniego uderzenia z kosmosu. Zostawiając na boku pogodę panującą na zewnątrz, trzęsienia ziemi z lipca (o sile powyżej 5 stopni) ukazują, jak się sprawy mają wewnątrz:</p>
<p>1 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188228-Strong-earthquake-shakes-Greek-island-of-Crete" target="_blank">Silne trzęsienie na Krecie</a><br />
3 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188259-Earthquakes-hit-West-Sumatra-and-N-Sulawesi" target="_blank">Wstrząsy na zachodzie Sumatry i północy Celebes</a><br />
3 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188440-Earthquake-of-5-0-magnitude-shakes-central-Colombia" target="_blank">Trzęsienie o sile 5 stopni nawiedziło środkową Kolumbię</a><br />
3 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188441-Northern-Mexico-hit-by-6-0-magnitude-earthquake" target="_blank">6-stopniowe trzęsienie ziemi w północnym Meksyku</a><br />
5 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188451-Strong-6-0-magnitude-earthquake-shakes-Panama" target="_blank">Wstrząsy o sile 6 stopni w Panamie</a><br />
7 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188661-5-2-magnitude-earthquake-jolts-Aceh-Indonesia" target="_blank">Trzęsienie (5.2 stopni) w indonezyjskiej prowincji Acech</a><br />
7 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188662-Magnitude-5-4-earthquake-shakes-Pacific-coast-of-Nicaragua" target="_blank">Pacyficzne wybrzeże Nikaragui miejscem wstrząsów o sile 5.4 stopni</a><br />
9 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188746-More-than-300-injured-by-6-0-magnitude-quake-in-China" target="_blank">Ponad trzystu rannych w wyniku trzęsienia (6 stopni) w Chinach</a><br />
10 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188804-Earthquake-Magnitude-5-1-Off-The-Coast-Of-Oregon" target="_blank">Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5.1 u wybrzeży Oregonu</a><br />
12 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/188940-Earthquake-Magnitude-6-1-Southern-Peru" target="_blank">Silne wstrząsy (6.1 stopni) na południu Peru</a><br />
11 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/189045-Strong-undersea-quake-hits-Taiwan-seismology-centre" target="_blank">Silne podmorskie wstrząsy na Tajwanie </a></p>
<p>15 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/189127-Tsunami-warning-after-7-8-quake-off-New-Zealand" target="_blank">Ostrzeżenie przed tsunami po trzęsieniu (7.8 stopni) u wybrzeży Nowej Zelandii</a>: (Seismolog Ken Gledhill <a href="http://www.sott.net/articles/show/189691-Massive-New-Zealand-quake-moves-country-west" target="_blank">podał informację</a> o tym, że trzęsienie to „zmieniło kształt południowej wyspy” i przesunęło ją o 30 centymetrów w stronę Australii.) 17 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/189360-Two-earthquakes-rock-New-Zealand-aftershocks-continue" target="_blank">Dwa wstrząsy nawiedziły Nową Zelandię, pojawiają się wstrząsy wtórne</a></p>
<p>19 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/189396-Earthquake-Magnitude-5-2-Iraq" target="_blank">Trzęsienie ziemi w Iraku, 5.2 stopni</a><br />
19 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/189420-Earthquake-Magnitude-5-4-Near-the-Coast-of-Ecuador" target="_blank">Trzęsienie o sile 5.4 stopni niedaleko wybrzeży Ekwadoru</a><br />
22 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/189626-Earthquake-Magnitude-5-5-Southern-Iran" target="_blank">Południowy Iran: trzęsienie o magnitudzie 5.5 stopni</a><br />
24 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/189791-5-6-Earthquake-Jolts-Tibet" target="_blank">Wstrząsy w Tybecie o sile 5.6 stopni</a><br />
30 lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/190294-5-1-Earthquake-Strikes-Eastern-Indonesia" target="_blank">Trzęsienie (5.1 stopni) we wschodniej Indonezji</a></p>
<p><img class="alignright" title="johnakeel" src="http://www.sott.net/image/image/s1/23704/full/johnakeel_1967.jpg" alt="" width="328" height="258" />“<em>Niech pan to zapamięta, Treblinka była prymitywną, ale wydajną taśmą produkcyjną śmierci. Taśmą produkcyjną – śmierci. Zrozumiał pan?</em>”</p>
<p style="padding-left:30px;">&#8211; SS-unterscharfuhrer Franz Suchomel, opisujący w wywiadzie schemat działania obozu w Treblince</p>
<p>“<em>Uważam, że ludzkość powinna więcej myśleć o zabijaniu.</em>”</p>
<p>&#8211; Robert McNamara</p>
<p>Na początku tego miesiąca [lipca] zmarły dwie osobistości, które, choć tak różne, ucieleśniały Wielką Dziwność mającą miejsce na planecie pełnej absurdów: mowa o Robercie McNamarze i Johnie Keelu. W pewnym wywiadzie <a href="http://members.tripod.com/~task_2/Wave-Keel.htm" target="_blank">Keel powiedział </a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Istnieje wiele aspektów całej tej dziwnej sprawy. Z jednej strony, mamy prawdziwe zjawiska UFO – niezwykłe światła przemierzające ziemskie niebo być może od początku czasu. Owe obce inteligencje świadome są okazjonalnych obserwacji, jakich udaje nam się dokonać, dlatego też tworzone są przeróżne eksplanacje tychże zjawisk. I tak, każde pokolenie otrzymało odmienne wyjaśnienie tego samego fenomenu.</p>
<p style="padding-left:30px;">Inteligencje te kreowały na przełomie dziejów całe wydarzenia, ażeby podeprzeć nimi te wyjaśnienia. Dajmy na to wiarę we wróżki w Europie Środkowej; mamy także opowieści o wampirach i całą masę innych legend. W 1897 roku były to tajemnicze statki powietrzne. A teraz mamy kosmiczne talerze. <strong>Jednak wsystkie te teorie są niczym innym jak przykrywką dla prawdziwego zjawiska – czymkolwiek ono jest.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Dzieją się na ziemi i w powietrzu realne zjawiska, o których nie powinniśmy nic wiedzieć, toteż w tym celu stwarza się mnóstwo fałszywych historyjek. Jednym z licznych tego przykładów jest potwierdzania danego schematu przez tak zwanych ‘ludzi w czerni’.</p>
<p style="padding-left:30px;">Być może to, co starają się ukryć, byłoby dla nas zbyt przerażające, a nawet nie do pojęcia, jednak z całą pewnością można powiedzieć, że jesteśmy w jakiś sposób wykorzystywani.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/23813/full/mcnamara_1961.jpg"><img class="alignright" title="mcnamara" src="http://www.sott.net/image/image/s1/23813/medium/mcnamara_1961.jpg" alt="@ Unknown" /></a></p>
<p>Robert McNamara, Sekretarz Obrony w administracji Lyndona B. Johnsona i duch amerykańskiej machiny śmierci w Wietnamie – w tym samym okresie, kiedy doszło do jednej z największych fal obserwacji UFO w obecnych czasach, zapytany, czy sprawa UFO jest warta zbadania, odrzekł:</p>
<p style="padding-left:30px;">“Myślę, że nie. Rozmawiałem na ten temat z Sekretarzem Sił Powietrznych oraz Dyrektorem Sił Powietrznych ds. Badań i Technologii, jednak żaden z nich nie uznał doniesień, które dotąd otrzymaliśmy, za wiarygodne.”</p>
<p>Jakże jest łatwo, niestety, Tajnemu Oddziałowi, Ludziom w Czerni, czy komukolwiek innemu, manipulować kukłami takimi jak McNamara. Wszystkie wydarzenia kreowane są w taki sposób, by jemu podobni ludzie reagowali według narzuconego planu, jednocześnie uważając swoje decyzje za podjęte samodzielnie. To w czasach najbardziej zmasowanych obserwacji UFO oraz dziwnych obiektów na niebie i innych niecodziennych zjawisk, trzeba szczególnie ostrożnie podchodzić do zapewnień władz o tym, że to one panują nad sytuacją i że ze światem jest wszystko w porządku. <strong> </strong></p>
<p><strong>Wielka Dziwność</strong></p>
<p>I tak, ku czci Keel’a za jego wysiłki w dziedzinie zjawisk niewyjaśnionych, a także McNamary za przykład niebezpiecznej arogancji, zamieszczamy lipcowe ‘nie do wiary’. Co rusz dokonuje się niezwykłych obserwacji na całym świecie, których ilość i jakość wzrasta z każdym dniem.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190466-England-UFO-five-fly-in-fab-formation">Anglia: Niesamowita formacja obiektów UFO</a> [<span style="color:#333399;">w tym artykule albo w oryginalnym CtD można obejrzeć nagranie wideo</span>]</p>
<p style="padding-left:30px;">Amator gapienia się w niebo, Jason Goldthorpe nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdy zobaczył lecącą w szyku i to “wyżej niż samolot” całą gromadę “UFO”. Zdumiony Jason (37 l.) zarejestrował to zjawisko na kamerze.</p>
<p style="padding-left:30px;">Powiedział: “Obiekty błyszczały jak złoto, były zbyt wysoko jak na balony, i wyglądały dokładnie tak, jak wyobrażałem sobie UFO. Działo się to około podwieczorku, niebo było czyste, a te obiekty wisiały w powietrzu chyba przez godzinę, zupełnie jakby nas obserwowały.”</p>
<p style="padding-left:30px;">Jason, mieszkający w St Helens w hrabstwie Lancashire, z zawodu dostawca, powiedział, że podobne dziwne obiekty widywał już wiele razy, jednak tym razem zdecydował się nagrać całe zdarzenie.</p>
<p style="padding-left:30px;">Ojciec dwójki dzieci dodał przy tym: “Obserwuję te obiekty od czterech lat. Zawsze pojawiają się w porze podwieczorku i tylko jednego dnia, na początku lub na końcu miesiąca. Moi znajomi też je widzieli, a ja pomyślałem, że nadszedł czas, aby świat dowiedział się, że gdzieś tam coś istnieje.”</p>
<p><strong>Trójkątne, czarne i w innych kolorach:</strong></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190097-US-Ohio-witness-photographs-triangle-UFO" target="_blank">USA: mieszkaniec Ohio sfotografował trójkątne UFO</a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/24651/full/file1_IMG00165_350.jpg"><img class="aligncenter" title="mufon_ufo" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24651/medium/file1_IMG00165_350.jpg" alt="© MUFON database -- Zdjęcie z obserwacji " /></a></p>
<p style="padding-left:30px;">Mieszkańcowi stanu Ohio udało się sfotografować pojazd w kształcie trójkąta, według informacji zgłoszonej w Mutual UFO Network (MUFON).</p>
<p style="padding-left:30px;">Świadek zdarzenia zdążył chwycić aparat w czasie, gdy obiekt bezgłośnie przemierzał niebo.</p>
<p style="padding-left:30px;">“Ten obiekt to trójkąt ze światłami umieszczonymi na każdym wierzchołku. Najjaśniejsze światło widoczne na zdjęciu znajdowało się z tyłu pojazdu.”</p>
<p style="padding-left:30px;">Następnej nocy świadek wraz z żoną zobaczył “pomarańczowo-czerwone świetliste kule na niebie”, przypominające Światła z Phoenix.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190107-US-Silent-triangle-UFO-low-over-Texas-college-campus" target="_blank">USA: Cichy i niski przelot trójkątnego obiektu UFO nad kampusem college&#8217;u w Teksasie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/190001-England-Leigh-Lancashire-A-Large-Triagular-Shape-Sighted" target="_blank">Anglia: Leigh, hr. Lancashire &#8211; Obserwacja dużego trójkątnego obiektu</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189877-Triangle-UFO-hovers-low-over-Indiana-field-five-helicopters-give-chase" target="_blank">Nisko przelatujące trójkątne UFO nad Indianą &#8211; pięć helikopterów wszczęło pościg </a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189795-US-Triangle-UFOs-back-in-the-skies-over-four-states" target="_blank">USA: Trójkątne UFO widziane w czterech stanach</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189566-US-Large-Triangular-Object-Passes-Over-House-Emits-Low-Hum-" target="_blank">USA: Duży trójkątny obiekt przeleciał nad domem, emitując niskie buczenie.</a></p>
<p><strong>Pomarańczowe kule</strong></p>
<p>Jeśli Ufoludki interesują się modą, pomarańczowy z pewnością musi być u nich na topie. Oto przykładowe <a href="http://www.sott.net/signs/list_by_category/8-Our-Haunted-Planet" target="_blank">doniesienia</a> z lipca: <a href="http://www.sott.net/articles/show/190096-Mexico-The-Xochitepec-Fireball-UFO-or-Meteorite-" target="_blank"></a></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190096-Mexico-The-Xochitepec-Fireball-UFO-or-Meteorite-" target="_blank">Meksyk: Ognista kula z Xochitepec &#8211; UFO czy meteor?</a></p>
<p style="padding-left:30px;">
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/24649/full/xochitepec.jpg"><img class="aligncenter" title="xochitepec" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24649/medium/xochitepec.jpg" alt="@Unknown" /></a></p>
<p style="padding-left:30px;">Mieszkańcy Xochitepec byli świadkami przelotu “ognistej kuli” nad Avenida Aeropuerto leżącego w dzielnicy Miguel Hidalgo. Przez pięć minut świadkowie mogli podziwiać niezwykły obiekt, który następnie rozbłysł jak błyskawica i zniknął.</p>
<p style="padding-left:30px;">Pojawienie się niezidentyfikowanego obiektu przyciągnęło uwagę licznych świadków: jedni wyciągnęli kamery, inni fotografowali „ognistą kulę”, która zdawała się bardzo powoli spadać.</p>
<p>- <a href="http://www.sott.net/articles/show/190308-England-Heckington-Sleaford-Four-Orange-Lights-Moving-Erratically-Then-All-Becoming-One" target="_blank">Heckington, hr. Lincolnshire (Anglia): Cztery pomarańczowe światła złączyły się w jedno</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/190206-Cardiff-Wales-and-Ibiza-Spain-Large-Bright-Orange-Lights-Seen" target="_blank">Cardiff (Walia) oraz Ibiza (Hiszpania): Duże, jasne pomarańczowe światła</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189803-England-Exeter-Several-orange-lights-spotted-two-remained-in-separate-areas-for-a-while" target="_blank">Exeter, Anglia: Obserwacja kilku pomarańczowych świateł</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189800-Scotland-Dumbarton-50-ft-translucent-sphere-containing-an-orange-light" target="_blank">Dumbarton, Szkocja: Ponad 1,5-kilometrowa półprzezroczysta kula z pomarańczowym światłem w środku</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189667-England-Shrewsbury-Shropshire-Very-Bright-Orange-Spinning-Light" target="_blank">Shrewsbury, Anglia: Bardzo jasne, pomarańczowe i obracające się światło</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189565-US-2-See-Bright-Reddish-Orange-Aerial-Object-Make-Abrupt-Turns" target="_blank">Stan Waszyngton, USA: 2 świadków zaobserwowało jasny, czerwono-żólty obiekt wykonujący gwałtowne zwroty</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189563-US-Gomshall-Surrey-Red-Orange-Lights-in-the-Sky-Moving-Hovering-Gathering-Together-Then-Moved-Away-from-Each-Other" target="_blank">Surrey, Anglia: Obserwacja czerwono-żółtych świateł, na przemian gromadzących i rozpraszających się </a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189562-England-Eltham-South-East-London-15-Glowing-Orange-Balls-Some-Waiting-for-those-Following-to-Catch-Up" target="_blank">Londyn, Anglia: Przelot 15 świecących pomarańczowych kul; szybsze czekały na kule pozostające w tyle</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189556-Mexico-Cancun-Dim-Orange-Light-in-the-Center-of-a-Windmill-Shaped-Object" target="_blank">Cancun, Meksyk: Mgliste pomarańczowe światło w środku obiektu w kształcie wiatraka</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189503-England-Beeston-Nottingham-Four-orange-red-objects-in-formation-joined-by-a-fifth" target="_blank">Nottingham, Anglia: Formacja czterech czerwono-pomarańczowych obiektów połączyła się z piątym</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/189501-England-St-James-Exeter-Six-Bright-Orange-Objects" target="_blank">Exeter, Anglia: Sześć jasno-pomarańczowych obiektów</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/188621-US-Video-Red-UFO-launches-orb-in-Greer-SC-July-3">Surrey, Anglia: Okrągły obiekt ze świecącymi pomarańczowymi promieniami wychodzącymi z jego górnej części</a><br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/188621-US-Video-Red-UFO-launches-orb-in-Greer-SC-July-3">Południowa Karolina, USA: Czerwone UFO wypuszczające kulę</a> w 28 sekundzie:</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/II9G-kvdzh0&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/II9G-kvdzh0&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p><strong>Iskry z nieba </strong></p>
<p>W ciągu dwóch dni doszło do dwóch incydentów, które zwróciły naszą uwagę. Według doniesień, pioruny kuliste czy też kule ognia spowodowały pożar domów oraz wysadzenie elektrycznych i telefonicznych gniazdek. Relacje pochodzą z przeciwległych krańców świata, tj. z Holandii i Nowej Zelandii, lecz są niemal identyczne:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/189576-%20Ball-lightning-hits-100-homes" target="_blank">100 domów padło ofiarą pioruna kulistego</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189669-Lightning-strikes-zap-Invercargill" target="_blank">Pioruny przyczyną awarii w Invercargill</a></p>
<p><strong>Błyski i wybuchy </strong></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190384-US-What-s-causing-the-mysterious-booming-sounds-No-one-seems-to-know" target="_blank">USA: Co było przyczyną tajemniczych huków? Nikt nie potrafi podać rozwiązania zagadki</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/190375-US-Large-Flash-Lights-Up-Sky-Object-Seen-Moving-Upward" target="_blank">USA: Duży błysk rozświetlił niebo; widziano jak obiekt poruszał się w górę</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/190310-England-Runcorn-Several-Massive-White-Flashes-in-Sky-with-No-Thunder" target="_blank">Anglia: Runcorn &#8211; Obserwacja kilku dużych błysków, którym nie towarzyszyły grzmoty</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/190196-Canada-What-Crashed-in-Ottawa-River-" target="_blank">Kanada: Co spadło do Ottawa River?</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189994-Southwestern-France-I-saw-an-intense-flash-of-light-" target="_blank">Południowo-wschodnia Francja: &#8220;Widziałem intensywny błysk światała&#8221;</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189760-Colorado-July-13-2009-Fireball" target="_blank">Kolorado: Kula ognia z 13 lipca</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189725-US-Granbury-Texas-Fireball-seen-during-daylight-hours" target="_blank">USA: Granbury, Teksas &#8211; Ognista kula zaobserwowana za dnia</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188532-US-Large-meteor-fireball-creates-sonic-boom-over-Pennsylvania" target="_blank">USA: Duży meteor sprawcą głośnego wybuchu nad Pensylwanią</a></p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/qD0pTwVFSwg&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/qD0pTwVFSwg&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p><strong>Tajemnicze stworzenia </strong></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190168-China-s-Nessie-sighted" target="_blank">Obserwacja chińskiego &#8220;Nessie&#8221;</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/190201-Scotland-Policeman-takes-big-cat-video" target="_blank">Szkocja: Policjant uchwycił na kamerze &#8220;wielkiego kota&#8221;</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189163-Australia-Rees-caught-pussyfooting-on-panther-sightings" target="_blank">Australia: Rządowe tajne łowy na pantery</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189789-US-Man-describes-possible-Bigfoot-encounter-in-McDowell-North-Carolina" target="_blank">USA: Doniesienie o możliwej obserwacji Wielkiej Stopy w McDowell (Północna Karolina)</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189578-Namibia-Mysterious-Beasts-Torment-Villagers" target="_blank">Namibia: Miejscowa ludność nękana przez tajemnicze bestie</a><br />
<a href="http://www.cryptomundo.com/cryptozoo-news/ogobousfield/" target="_blank">Kanada: Nowa obserwacja stwora Ogopogo</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/189302-US-Michigan-Dogman-Recently-Sighted-in-Upper-Peninsula" target="_blank">USA: &#8220;Człowiek-pies&#8221; z Michigan niedawno widziany na Górnym Półwyspie</a></p>
<p><strong>Od chrześcijańskiej rodziny Soprano. . . </strong></p>
<p>Niedawno wszyscy mieliśmy okazję zajrzeć za kurtynę władzy – choć przelotne, spojrzenie to ujawniło więcej, niż moglibyśmy się spodziewać. Niektórzy mogą to zbyć jako nieistotny szczegół, nie wnoszący nic nowego do obrazu szerzącej się globalnej korupcji; dlatego też chcemy wskazać na kilka następstw kryjących się za aferą. Republikańscy senatorowie Tom Coburn i John Ensign, a także gubernator Karoliny Południowej Mark Sanford oraz były członek Izby Reprezentantów Chip Pickering, stali się głównymi postaciami najnowszych seks-skandali. To, że politycy często mają romanse nie powinno zaskakiwać nikogo, kto czyta gazety i wie, że, będąc u władzy, ludzie nie kierują się moralnością. Sott.net często pisał o jeszcze gorszych czynach dokonanych przez ‘miłościwie nam panujących’ – o wojnach opartych na kłamstwach, sabotażowych atakach terrorystycznych, skradzionych wyborach, sztucznym wywołaniu kryzysów gospodarczych czy zakrojonym na szeroką skalę zatruwaniu żywności, by podać niektóre z nich. Dlaczego więc mielibyśmy się skupiać na kilku przejawach niewierności? Przyczyną, dla której warto przyjrzeć się tej sprawie dokładniej, są bliskie relacje owych panów w ramach spotkań w waszyngtońskim „C Street House”, prowadzonym przez ewangeliczno-polityczną tajną grupę, znaną jako „Rodzina” – która, swoją drogą, lubi nazywać się „chrześcijańską mafią”. Mieszkających tam siedmiu członków Kongresu płaci znacznie zaniżony czynsz – budynek zarejestrowany jest jako kościół – co umożliwia im prowadzenie <a href="http://www.sott.net/articles/show/189088-GOP-Sex-Scandal-Exposes-Secretive-Conservative-Religious-Group-The-Family-" target="_blank">raju podatkowego</a> dla swojej organizacji. Wygląda na to, że jej członkowie nie samą modlitwą żyją. Mieszkańcy domu wiedzieli o romansie Ensigna i byli wplątani w sprawę oferowanych przez niego łapówek dla kochanki i jej rodziny – sięgających milionów dolarów – kiedy afera to się nagłaśniała, to cichła.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://videocafe.crooksandliars.com/heather/rachel-maddow-show-christian-conservatisms"><img class="aligncenter size-full wp-image-1228" title="videocafe" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/08/video.jpg" alt="videocafe" width="337" height="284" /></a></p>
<p>Jeff Sharlet, który o Rodzinie napisał książkę, <a href="http://www.sott.net/articles/show/189605-Sex-and-power-inside-the-C-Street-House-" target="_blank">tłumaczy</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Gdyby celem istnienia Rodziny było jedynie spełnianie seksualnych zachcianek mieszkańców C Street House, sprawa na tym by się zakończyła. Jednakże, ci ludzie przejawiają coś więcej niż hipokryzję. <strong>To zwolennicy połączenia religii z polityką, które obejmuje elitaryzm, walkę z demokracją oraz zapewnienie swoim członkom władzy, aby mogli „rozwijać Królestwo”.</strong> Mówią, że są sługami Jezusa, jednak <strong>ich Jezus to spragniony władzy zbawiciel lobbystów i polityków.</strong> Ich sprawy łóżkowe bledną w obliczu faktu, że <strong>Rodzina obecnie zachowuje się niczym najpotężniejsze lobby w Ameryce, nie będąc przy tym zarejestrowaną jako takie</strong> – dzięki temu nie jest objęta państwowym nadzorem obecnym w działalności innych potężnych organizacji jak koncerny farmaceutyczne czy firmy ubezpieczeniowe, wywierających polityczny nacisk.</p>
<p>Jeżeli brzmi to niepokojąco, sprawdźcie, co na temat moralności ma do powiedzenia syn przywódcy Rodziny, David Coe:</p>
<p style="padding-left:30px;">Próbując wyjaśnić, co oznacza bycie wybranym do roli przywódcy na wzór króla Dawida – lub Marka Sanforda, w jego przekonaniu – zapytał młodego mężczyznę, który, aby wstąpić do Rodziny, musiał całkowicie poddać się jej władzy: „Powiedzmy, że zgwałciłeś trzy dziewczynki. Co bym sobie wtedy pomyślał?” Mężczyzna odparł, że Coe uznałby go zapewne za potwora. „Otóż nie”, powiedział Coe. Dlaczego? <span style="color:#800000;"><strong>Ponieważ, jako członek Rodziny, znalazł się pośród „wybranych”, jak ich określają przywódcy grupy. Jako wybrańca, normalne zasady cię nie obowiązują.</strong></span></p>
<p>Do tych ludzi pasuje lepsze, bardziej precyzyjne określenie – psychopaci. Poniższy fragment ukazuje poglądy obecnego przywódcy grupy, Douga Coe’a, na temat lojalności:</p>
<p style="padding-left:30px;">Objaśniając znaczenie słów Jezusa, powiedział: “Pamiętacie, jak Jezus mówił o tym, że musi być ważniejszy od całej rodziny? <span style="color:#800000;"><strong>Hitler, Lenin, Mao, oni wszyscy uczyli tego samego dzieci. Mao nawet kazał dzieciom zabijać rodziców. Jednak to nie było morderstwo. Było to budowanie nowego narodu. </strong></span><strong><span style="color:#800000;">Nowego królestwa</span>.”</strong></p>
<p>Władza Rodziny nie ogranicza się do amerykańskiej polityki. Lobbowała na rzecz <a href="http://www.sott.net/articles/show/189605-Sex-and-power-inside-the-C-Street-House-" target="_blank">wielu dyktatorów</a> na całym świecie. By dać przykład:</p>
<p style="padding-left:30px;">Zachwyceni indonezyjskim dyktatorem Suharto i jego zbrojną walką z komunizmem, opisali zabójstwo setek tysięcy ludzi podczas jego krucjaty po władzę jako „duchową rewolucję”, posyłając delegację kongresmenów oraz przedstawicieli koncernów naftowych do wspólnej modlitwy do Jezusa razem z muzułmańskim przywódcą. W Afryce namaścili somalijskiego zbrodniarza Siada Barre na człowieka Boga i wysłali senatora Grassleya oraz przedstawiciela firmy zbrojeniowej w roli emisariuszy. Barre, choć mówił o sobie jako „koranicznym marksiście”, zgodził się wznieść modły do Chrystusa Grassleya w zamian za amerykańską broń, dzięki której mieszkańcy Somalii doświadczyli, i nadal doświadczają, okrucieństw rodem z historii biblijnych. Bliżej obecnych czasów, Rodzina opłaciła wycieczki chrześcijańskich kongresmenów do takich ‘bastionów demokracji’ jak Serbia, Sudan, Białoruś, Albania, Macedonia czy Pakistan pod rządami Musharrafa.</p>
<p>Być może należałoby zrewidować naszą wiedzę o prawdziwych władcach świata? Członek Izby Reprezentantów i mieszkaniec domu przy C Street, Zack Wamp przyznał w wywiadzie, że on i jego współlokatorzy zawarli umowę, by nie wyjawiać żadnych szczegółów z życia domu, i że zamierza dotrzymać obietnicy. Powodem tego, tłumaczy, jest przekonanie nowych członków o panującej w domu dyskrecji. Jednak łatwo dostrzec, że płaszczyk tajemnicy bardziej służy samej organizacji, aniżeli jej członkom; skoro bowiem wszyscy wiedzą o wszystkich, o ich seks-skandalach i nie wiadomo jakich jeszcze aferach, łatwo to wykorzystać do szantażu, wymuszenia posłuszeństwa lub do wymierzenia kary. <strong>Prowadzi to oczywiście do pytania, dlaczego ujawniono brudy Ensigna i reszty – a z nimi całej organizacji!</strong></p>
<p>Chrześcijańscy fundamentaliści mający dostęp do politycznej, a tym samym wojskowej, władzy są zagrożeniem dla wszystkich, ale w głównej mierze dla tych, którzy nie podzielają ich poglądów i nie są chętni do przyjęcia ich wizji świata. Być może to syjoniści, wraz ze swoim izraelskim lobby i neokonami, zaniepokojeni takim stanem rzeczy, stali za ujawnieniem afery, wskazując na trwający zakulisowy konflikt. Gdy wziąć pod uwagę, że chrześcijańscy fundamentaliści upodobali sobie McCaina i Palin, a syjoniści wybrali Obamę na swoje sługi, ujrzymy fragment tego konfliktu podczas ostatnich wyborów prezydenckich. Tłumaczyłoby to również ujawnienie innego skandalu po C Street House, tym razem w <a href="http://www.sott.net/articles/show/190087-Corruption-Scandal-5-US-rabbis-accused-of-trafficking-in-human-organs-in-New-Jersey" target="_blank">New Jersey</a>, w którym pięciu rabinów aresztowano pod zarzutem handlu ludzkimi organami oraz wyprania milionów dolarów. Czyżby oko za oko?</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/189674-Ensign-s-C-Street-House-Owned-By-Group-Touting-Plans-For-Christian-World-Control" target="_blank">Właścicielem</a> domu przy C Street są Młodzi z Misją (Youth With a Mission, YWAM), jedna z największych para-kościelnych organizacji na świecie wśród fundamentalno-chrześcijańskich ugrupowań. Jej założycielka i liderka Loren Cunningham publicznie przedstawiła wizję chrześcijańskiej kontroli nad światem, ukazaną na promocyjnym filmie z 2008 roku, &#8220;Reclaiming 7 Mountains of Culture&#8221; [Odzyskiwanie 7 Wzgórz Kultury].</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/wQtB-AF41p8&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/wQtB-AF41p8&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Idea obsadzenia najwyższych kręgów władzy członkami kultu jest zwykłym planem kontroli społeczeństwa. Okazuje się, że wśród legionu kaznodziei głoszących doktrynę “Siedmiu Wzgórz” jest pastor Sary Palin, <a href="http://thechurchofjesuschrist.us/2008/11/seven-mountains-thomas-muthee/" target="_blank">Thomas Muthee</a> – aczkolwiek on sam nazywa plan „siedmioma obszarami społeczeństwa”. Może pamiętacie sławny <a href="http://www.youtube.com/watch?v=iwkb9_zB2Pg" target="_blank">film z youtube</a>, na którym nałożył ręce na Palin i prosił Pana, aby ją poprowadził do władzy i uchronił przed wszelkimi czarami. Palin, swoją drogą, niedawno znalazła się na pierwszych stronach gazet po <a href="http://www.sott.net/articles/show/190057-Sarah-Palin-bids-a-fiery-farewell-to-Alaska-governorship" target="_blank">ogłoszeniu rezygnacji</a> z urzędu gubernatora Alaski. Czy to wstęp do nowego politycznego posunięcia, czy może chce odciąć się od piętrzących się brudów fundamentalistów?</p>
<p><strong>. . . do Nowego Porządku Świata</strong><strong> </strong></p>
<p>Nie dość, że ujawniono całą tę sprawę z chrześcijańską mafią, również i papież ukazał swe ‘diabelskie’ oblicze. Jak bowiem inaczej nazwać apel o utworzenie <a href="http://www.sott.net/articles/show/188572-Pope-Urges-New-World-Order" target="_blank">Nowego Porządku Świata</a>?</p>
<p style="padding-left:30px;">Papież Benedykt XVI wezwał we wtorek do radykalnej przemiany gospodarki globalnej, krytykując rosnący podział między bogatymi i biednymi. <strong>Skierował także apel do elit władzy o stworzenie „globalnego nadzoru politycznego”</strong> celem nadzorowania gospodarki oraz służenia “wspólnemu dobru”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Benedykt zaapelował także o reformę ONZ, dzięki której utworzono by <strong>“globalne ciało polityczne”</strong>, dające możliwość dojścia do głosu słabszym państwom, oraz do bogatych państw o udzielenie pomocy tym biedniejszym.</p>
<p>Wypowiedzi papieża schodzą się z prezentacją <a href="http://www.sott.net/articles/show/188806-Medvedev-given-first-coin-of-future-supranational-currency-at-G8" target="_blank">przyszłej globalnej monety</a> Miedwiediewa, którą, jak mówi, otrzymał na szczycie G8 we Włoszech. Tylko na jakich warunkach?</p>
<p style="padding-left:30px;">“Omawiamy zarówno użycie innych walut narodowych, jak rubel, jak też ponadnarodowych walut jako waluty rezerwowej”, powiedział rosyjski przywódca na konferencji prasowej po szczycie G8.</p>
<p style="padding-left:30px;">
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/23887/full/155494444.jpg"><img class="aligncenter" title="miedwiediew" src="http://www.sott.net/image/image/s1/23887/medium/155494444.jpg" alt="@RIA Novosti" /></a></p>
<p style="padding-left:30px;">Miedwiediew pokazał dziennikarzom przykładową monetę takiej ponadnarodowej waluty, którą nazwał „światową walutą wspólnej przyszłości”.</p>
<p>Ewangelicy, katolicy czy przywódcy polityczni wcale nie muszą stać na szczycie piramidy światowej władzy. Oto małe przypomnienie na temat międzynarodowej prywatnej finansjery i jej roli w prowadzeniu ludzkości ku nowemu wspaniałemu światu:</p>
<p><a href="http://www.rollingstone.com/politics/story/28816321/the_great_american_bubble_machine" target="_blank">Wewnątrz wielkiej amerykańskiej machiny do robienia baniek: Jak Goldman Sachs manipulował wszystkimi większymi rynkami od czasów Wielkiego Kryzysu</a></p>
<p style="padding-left:30px;"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/24241/full/29127219_29127224_slarge.jpg"><img class="alignright" title="juhasz" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24241/pod/29127219_29127224_slarge.jpg" alt="© Victor Juhasz" /></a></p>
<p>Wszystkie pieniądze, które tracicie, dokądś trafiają. Tym miejscem, dosłownie i w przenośni, jest Goldman Sachs: to wielka, skomplikowana maszyna, która bogactwo społeczeństwa przeznacza na najmniej pożyteczny i najbardziej marnotrawny zarazem cel na ziemi &#8211; jeszcze większy zysk bogaczy.</p>
<p style="padding-left:30px;">Osiągają to za pomocą utartego schematu. Zasada jest prosta: Goldman wyprzedaje masę bezwartościowych inwestycji, tworząc tym samym spekulacyjną bańkę. Następnie wyciągają ogromne sumy z kieszeni niższej i średniej klasy przy pomocy skorumpowanych władz, które zmieniają prawo w zamian za kwoty wyglądające na grosze, w porównaniu z zyskiem banku. W ostatnim etapie, kiedy już wszystko runie a miliony przeciętnych obywateli będą bez pieniędzy i jedzenia, rozpoczynają proces na nowo, przychodząc nam z pomocą w postaci pożyczek &#8211; pieniędzy, które kiedyś były nasze, tworząc przy tym wokół siebie aurę grupki wolnych od zachłanności łebskich facetów, trzymających rękę na pulsie. Odgrzewają ten jeden numer już od lat 20-tych XX w., i zamierzają zrobić to ponownie, tym razem tworząc prawdopodobnie największy i najbardziej zuchwały przekręt.</p>
<p>Bądźcie zatem czujni. <strong> </strong></p>
<p><strong>Kontrrewolucja, którą przemilczą media</strong></p>
<p>. . . a przynajmniej telewizja. Ale właśnie dlatego, drogi czytelniku, czytasz SOTT.net – dla prawdziwych informacji:</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/jtwQqinu0tc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/jtwQqinu0tc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Pod koniec zeszłego miesiąca [czerwca] doszło do kolejnego coup d’etat w Ameryce Południowej. Pomimo ograniczonych relacji prasy zagranicznej na ten temat, ‘postępowe’ media w USA zademonstrowały nadzwyczajną zdolność dwójmyślenia, określając przewrót jako “pierwszy raz Obamy”, a tym samym milcząco przyznając, że reżim amerykański po cichu obalał demokratycznie wybrane rządy, które „zerwały z nim umowę”, i jednocześnie opowiadając bajkę o tym, że ‘delikatna rewolucja’ w Iranie była wydarzeniem czysto odwewnętrznym.</p>
<p>Z uderzającym podobieństwem do nieudanej próby obalenia Chaveza w Wenezueli w 2002 roku, starannie planowana operacja wojskowa została przeprowadzona w jeden dzień, w wyniku czego aresztowano prezydenta Manuela Zelayę i zmuszono go do opuszczenia kraju. W ciągu kilku godzin na przywódcę nowego rządu tymczasowego wybrano Roberta Michelettiego, byłego sojusznika Zelayi. Te z mediów, które nie ukazały przewrotu w pożądanym świetle, zamknięto a ich dziennikarzy pobito. Większość obywateli Hondurasu, zwłaszcza ubodzy i klasa robotnicza, mówią o Zelayi – lub ‘Melu’, jak lubią go nazywać – jako najmniejszym złu. Pomimo uprzywilejowanej pozycji, Zelaya, kiedy został wybrany cztery lata temu, zaczął obierać kurs w lewą stronę, zacieśniając znajomości z południowo-amerykańskimi przywódcami, starającymi się polepszyć sytuację obywateli ich krajów.</p>
<p><img class="alignleft" title="honduras" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24989/medium/16hondurasA_xl.jpg" alt="© Orlando Sierra/Agence France-Presse — Getty Images - - Zwolennik Manuela Zelayi wzywający mieszkańców Tegucigalpy (Honduras). Demonstracje przemieniły się w brutalne starcia, kiedy „niezidentyfikowani” snajperzy zaczęli strzelać ludziom w głowy." /></p>
<p>Czteroletnia kadencja Zelayi miała skończyć się jeszcze w tym roku. Konstytucja Hondurasu pozwala tej samej osobie tylko na jeden urząd, jednak Zelaya chciał ogłosić referendum, którego pozytywny wynik pozwoliłby mu zmienić konstytucję, dzięki czemu miałby szansę na drugą kadencję. W obliczu silnej opozycji powstałej w jego własnych politycznych szeregach, zarządzone referendum przemienił w niewiążące badanie opinii publicznej mające na celu określić stopień poparcia dla pomysłu wydłużenia kadencji prezydenta. Honduraski konserwatywny establishment aż wzdrygnął się na myśl o Zelayi pozostającym na urzędzie na wzór Chaveza w Wenezueli (dzięki stale wzrastającemu poparciu), i podjął kroki by nie dopuścić do referendum. Przewrót miał miejsce w dniu głosowania, i zanim obywatele zdążyli wyrazić swoje zdanie, Micheletti poparł nowy stan rzeczy <a href="http://www.sott.net/articles/show/188079-CIA-installed-puppet-says-coup-saved-Honduras-from-Chavismo-" target="_blank">ogłaszając</a>, że Honduranie nie przyjmą „Chavizmu”. Wydaje się więc, że honduraski establishment doskonale wiedział, iż mieszkańcy Hondurasu odczuli poprawę jakości życia dzięki programom stworzonym przez Zelayę, i poprą „Chavizm”.</p>
<p>Co zatem przeciętny Honduranin ma myśleć o twierdzeniu nowego politycznego przywódcy, utrzymującego, że chce jedynie uwolnić kraj od „Chavizmu”? Medea Benjamin przedstawia to w artykule <a href="http://www.sott.net/articles/show/188504-Hondurans-pour-into-the-streets-to-demand-Zelaya-s-return-We-are-more-determined-than-ever-to-overthrow-this-terrible-coup-" target="_blank">Honduranie wychodzą na ulice domagając się powrotu Zelayi</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Zapytałam [jedną z dziewcząt przybyłych na lotnisko] dlaczego popiera Manuela Zelayę, lub “Mela”, jak go nazywają jego zwolennicy. „Rząd ogłosił, że złamał on prawo i jest winny popełnienia 18 zbrodni”, powiedziała. <strong>„Czy wie pani co to za zbrodnie?” Wyciągnęła telefon komórkowy i zaczęła czytać z listy: Podwyższył minimalne zarobki, ufundował darmowe posiłki szkolne, zapewnił mleko dla dzieci i emerytury dla starszych osób, wyposażył [państwowe placówki] w energooszczędne żarówki, obniżył koszty transportu publicznego, zwiększył ilość stypendiów dla studentów”.</strong> Nagle otoczył nas tłum i ludzie zaczęli wtrącać się do rozmowy. „Naprawił drogi”, powiedział jeden z tłumu. „Założył szkoły w odległych wiejskich rejonach”, dodał drugi. „Pozwalał każdemu wejść do pałacu prezydenckiego, zmieniając go z rezydencji elity w dom wszystkich obywateli”, powiedział ktoś inny.</p>
<p style="padding-left:30px;">“Widzi pani?”, Alejandra uśmiechnęła się. „Jest winny nawet więcej niż osiemnastu zbrodni. To dlatego elity nie chcą go tutaj. <strong>To prawdziwa walka klas.</strong>”</p>
<p style="padding-left:30px;">“Jednego młodego chłopca postrzelono prosto w głowę, rozwalając mu mózg. Zmarł na miejscu&#8230;”</p>
<p style="padding-left:30px;">“Czy może pani w to uwierzyć?”, zapytała miejscowa przywódczyni Berta Caceres, a jej oczy zalały się łzami. „Teraz zabijają naszych ludzi. A co będzie dalej? Społeczność międzynarodowa musi zabrać głos i powstrzymać tych szaleńców, którzy ukradli nam kraj.”</p>
<p>Zważywszy na ogrom udowodnionych interwencji w sprawy południowo-amerykańskich krajów, oczy wszystkich jak zawsze zwróciły się w stronę USA – tamtejszej ostoi „demokracji”. Mając za prezydenta Demokratę Obamę – pana Jedną-Wielką-Zmianę – czy Ameryka mogła wywrzeć wpływ na spierające się partie i legalność nowo powstałej konstytucyjnej republiki Hondurasu? Oficjalna wersja amerykańskiego rządu mówi, że usiłowano (bezskutecznie) odwieść honduraskie wojsko od przewrotu. Jak <a href="http://www.sott.net/articles/show/188066-The-Honduran-coup-another-US-destabilization-operation" target="_blank">wykazują</a> Barry Grey i Rafael Azul, owa bezczynność „równa się cichemu przyzwoleniu Waszyngtonu na dokonanie przewrotu”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Chavez słusznie określił przewrót jako jawne zagrożenie dla jego reżimu. Oskarżył USA o współudział, zarzucając działanie wywrotowe Otto Reichowi, długoletniemu agentowi mającemu liczne poparcie wśród przeciwników Castro mieszkających w Miami. Reich, będąc członkiem Departamentu Stanu w administracji Reagana, odegrał kluczową rolę w aferze Iran-Contras, w której Reagan zatwierdził potajemne finansowanie anty-Sandinistów (Contras), co było pogwałceniem ustanowionej przez Kongres poprawki Bolanda, zakazującej Stanom Zjednoczonym wspierania szwadronów śmierci w Nikaragui.</p>
<p style="padding-left:30px;">Obecnie Reich zasiada w radzie nadzorczej Western Hemisphere Institute for Security Cooperation, lepiej znanego jako School of Americas.</p>
<p style="padding-left:30px;">Administracja Obamy nauczyła się jednak czegoś z druzgocącej klęski administracji Busha w obaleniu Chaveza siedem lat temu. Teraz stara się ukryć swoje prawdziwe zamiary pod płaszczykiem sprzeciwu w stosunku do przewrotu w Hondurasie oraz obrony demokratycznych wyborów.</p>
<p><img class="alignright" title="zelaya" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24990/medium/manuel_zelaya_cp_w6957887.jpg" alt="© Unknown - - Prawdziwi przywódcy: Raul Castro, Mel Zelaya i Hugo Chavez" /></p>
<p>Tymczasem Chavez zdaje sobie sprawę, że prezydent USA nie zawsze jest informowany o tajnych operacjach podległych mu agencji. Tak naprawdę, według <a href="http://www.amazon.com/Secret-Team-Allies-Control-United/dp/1602392293/ref=ntt_at_ep_dpi_1" target="_blank">drobiazgowej relacji</a> L. Fletchetra Prouty’ego, zazwyczaj dowiaduje się o tym ostatni. Chavez <a href="http://www.sott.net/articles/show/188540-Venezuelan-President-Hugo-Chavez-accuses-US-of-backing-Honduras-coup-leaders" target="_blank">publicznie zaapelował</a> do Obamy, by ten obrał jednoznaczne stanowisko wobec przewrotu, i jednocześnie wyraził nadzieję, że hondurascy żołnierze &#8216;obudzą się&#8217;. Zelaya jednak może nie powtórzyć zwycięstwa Chaveza. Chavez sam był wojskowym, a do władzy powrócił dopiero kiedy wenezuelscy dowódcy odkryli spisek w prywatnych mediach. Jeśli prowodyrzy nowego zamachu stanu liczyli, że Chavez uwikła się w otwarty konflikt, siłą przywracając Zelayę do władzy, pomylili się. Gdy sytuacja tkwi w martwym punkcie już drugi miesiąc, o jej rozwoju zadecyduje stopień oporu samych Honduranów.</p>
<p>Podobnie jak miało to miejsce w krytycznych chwilach nieudanych operacji CIA w Wenezueli w 2002 roku, czy w <a href="http://www.sott.net/articles/show/187765-Iranian-ambassador-to-Mexico-suggests-CIA-could-have-killed-Neda-Soltan" target="_blank">Iranie</a> wcześniej tego lata, nieznani sprawcy zaczęli we właściwym momencie strzelać w głowy niewinnych ludzi, dostarczając policji i wojsku pretekstu do <a href="http://www.sott.net/articles/show/189525-Human-Rights-report-reveals-brutal-repression-in-Honduras" target="_blank">represji wobec przeciwników politycznych</a> i terroryzowania demonstrantów. To sprawdzone, stare dobre metody. <a href="http://www.sott.net/articles/show/188749-Tehran-and-Tegucigalpa-A-tale-of-two-capitals" target="_blank">Rażący kontrast</a> między sytuacją w Iranie i w Hondurasie, prezentowany przez amerykańskie media, zdradza prawdziwe intencje imperialnego reżimu, choć zespół Obamy może temu zaprzeczać. Wyobraźmy sobie, że Ahmadineżad aresztował Musawiego i wyrzucił go z Iranu: widzimy dwa następujące po sobie wydarzenia uwidaczniające rolę mediów w odwróceniu porządku rzeczy, tak że czarne staje się białym, a zamach stanu – czymś zupełnie innym. Jak to <a href="http://www.sott.net/articles/show/188577-A-Coup-is-Not-a-Coup-A-Not-Coup-is-a-Coup-" target="_blank">wyjaśnia</a> Kevin Coleman:</p>
<p style="padding-left:30px;">To pierwszy przewrót dokonany przez zjednoczoną klasę wyższą.</p>
<p style="padding-left:30px;">Przewrotu zainicjowanego przez klasę [wyższą] nie można nazwać po imieniu, ale musi być on wyrażony podług istniejących ideologii politycznych tak, by grupa przejmująca władzę była widziana jako działająca na rzecz danej sprawy, jednocześnie czyniąc odwrotnie. Toteż wszelkie media w kraju, nawołując do trzymania twardych rządów wojska, mających zastąpić uprzednie ideologie (które doprowadziły większość Honduranów do skrajnej biedy), obalenie legalnego i demokratycznego systemu usprawiedliwiły obroną demokracji.</p>
<p style="padding-left:30px;">Od siedmiu miesięcy honduraskie ultra-konserwatywne i reakcyjne media służyły elicie za pudło rezonansowe, przez które odtwarzała ona zimnowojenne slogany antykomunistyczne, aby przekonać ludność Hondurasu, że Zelaya wiódł kraj ku, cytując <em>La Prensa</em>, „systemowi totalitarnego socjalizmu”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Zaostrzenie kontroli mediów po przewrocie tylko wzmocniło panujące w Hondurasie przekonanie, że obalenie prezydenta przez wojsko „nie było zamachem stanu”.</p>
<p style="padding-left:30px;">[...] Pod względem geopolitycznym, stawka jest równie wysoka. Jeżeli honduraskie prawo zostaje obalone przez wojsko, co powstrzyma prawicowców na Salwadorze od obalenia Mauricia Funesa? A jeśli społeczność międzynarodowa zaakceptuje usunięcie z urzędu demokratycznie wybranego przywódcę Hondurasu, dlaczego prawica w Nikaragui nie miałaby postąpić w ten sposób z Danielem Ortegą?</p>
<p>W ujęciu <a href="http://www.ponerology.com/" target="_blank">ponerologicznym</a>, owa „zjednoczona klasa wyższa” składa się z różnych nosicieli dziedzicznych i nabytych patologii, którzy, mając się za zagrożonych ze strony świata normalnych relacji międzyludzkich, muszą w pewnych okresach uciekać się do reakcyjnej przemocy w celu zachowania swojej uprzywilejowanej pozycji sprawowania kontroli nad większością zwykłych pracujących ludzi.</p>
<p>Zawsze, gdy pojawia się wzmianka o tajnych operacjach, możemy być pewni, że maczał w nich palce Mossad. Wenezuelski parlamentarzysta <a href="http://www.sott.net/articles/show/188388-Mossad-Might-Be-Implicated-in-Honduras-Military-Coup" target="_blank">podał</a>, że „przez kilka tygodni poprzedzających zamach stanu, izraelska ambasada była sceną wzmożonej dyplomatycznej aktywności z udziałem członków opozycji, w tym Michelettiego”. Czy Honduras jest próbą generalną dla innych krajów regionu? Dziesięciodniowa wizyta ministra spraw zagranicznych Izraela Liebermana w Ameryce Południowej z końca lipca nie wróży nic dobrego dla tamtejszych ludzi. Choć wszystkie kraje w obu Amerykach potępiły przewrót, nie trudno zgadnąć, kto <a href="http://www.sott.net/articles/show/190248-Latin-America-in-Israel-s-Crosshairs" target="_blank">publicznie poparł</a> nowego ‘tymczasowego prezydenta’ Hondurasu.</p>
<p><img class="alignleft" title="liberman" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24991/medium/avigdor_liberman1.jpg" alt="© Unknown -- Wizyta Liebermana w regionie oznacza więcej kłopotów" /></p>
<p>Według Chaveza inspirowany przez USA przewrót w Hondurasie był wymierzony w jego reżim, co znajduje poparcie w jeszcze innych wydarzeniach z tego miesiąca [lipca]. Otóż imperium amerykańskie postanowiło rozbudować i unowocześnić swoje bazy w Kolumbii, na co Brazylia i Chile zareagowały ostrzeżeniami o ewentualnej destabilizacji kontynentu. Chavez był bardziej precyzyjny i przyznał, że w bazach dostrzega oznakę tego, że <a href="http://www.sott.net/articles/show/190422-Latin-America-questions-US-bases-in-Colombia" target="_blank">&#8217;siły zbrojne Jankesów&#8217;</a> przygotowują się do inwazji na jego kraj z Kolumbii. Lieberman nie mógł się powstrzymać i poszedł za ciosem <a href="http://www.sott.net/articles/show/190423-Israel-pulls-anti-Semitism-card-on-Venezuela" target="_blank">oskarżając Chaveza</a> o antysemityzm, co, jak już wiemy dzięki <a href="http://www.sott.net/articles/show/189389-Video-Former-Israeli-minister-confirms-Hasbara-tactics-Anti-Semitism-and-the-Holocaust-trade-are-tricks-for-silencing-dissent" target="_blank">oświadczeniu </a>pewnego byłego ministra, jest strategią izraelskiego rządu mającą na celu uciszenie głosu opozycji. Lieberman dołożył do tego garść sfabrykowanych zarzutów pod adresem Wenezueli co do rzekomych związków jej wojska z bojownikami w Palestynie i Libanie. To oczywiście nieprawda, ale nawet gdyby, to czy nie byliby oni naturalnymi sprzymierzeńcami w walce z izraelskim terrorem?</p>
<p><strong>Destabilizacja Chin</strong></p>
<p>Podczas gdy Ameryka obchodziła karykaturalne święto Dnia ‘Niepodległości’, w Urumqi (Urumczi) – mieście dawnego Jedwabnego Szlaku – położonym w chińskiej prowincji Xinjiang (Sinkiang), doszło do fali niepokojów społecznych. Ta północno-zachodnia prowincja, której przeważającą grupą etniczną są Ujgurzy o tureckich korzeniach, w najmniejszym ze wszystkich prowincji stopniu skorzystała na gwałtownym rozwoju gospodarczym Chin. Częścią strategii chińskiego rządu, by zrównać ubogie zachodnie regiony z relatywnie prosperującymi prowincjami wschodniego wybrzeża, było nakłonienie Chińczyków Han mieszkających w zatłoczonych miastach do emigracji na zachód. Wskutek dążenia Hanów do dominacji nad ekonomicznymi i politycznymi sferami życia w regionie, którego kultura bliżej związana jest z pobliskimi republikami muzułmańsko-tureckimi, zaczęło dochodzić do konfliktów etnicznych.</p>
<p>Starcia wybuchły 5 lipca i w ciągu kilku dni ich trwania, zanim tysiące chińskich policjantów przywróło porządek, zginęło niemal 200 ludzi, a wielu zostało rannych w wyniku brutalnych walk z użyciem prowizorycznej broni. Do czasu, gdy władze <a href="http://www.sott.net/articles/show/188678-China-Calm-returns-to-riot-city-as-troops-patrol-streets-of-Urumqi" target="_blank">wysłały tysiące żołnierzy</a> i dokonały szeroko zakrojonych aresztowań, zniszczono i spalono wiele budynków użyteczności publicznej i pojazdów. <strong> </strong></p>
<p><strong>Uwaga: Wideo zawiera materiały ukazujące rzeź, jaka miała miejsce w Urumqi. Oglądanie rzeczywistości nie jest przeznaczone dla wrażliwych. </strong>[<span style="color:#000080;">żeby obejrzeć wideo bezpośrednio na YouTube, trzeba się tam zalogować</span>]</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/axP7u_Txk10&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/axP7u_Txk10&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Jak zawsze w takich przypadkach, są dwie przeciwstawne wersje zdarzeń. Z jednej strony, Ujgurzy twierdzą, że odbywali pokojową demonstrację, by wyrazić swoją frustrację wywołaną dominującą pozycją Hanów w stolicy prowincji – punktem zapalnym było morderstwo dwóch ujgurskich pracowników fabryki – aż doszło do brutalnych akcji policji, zmieniając protest w krwawe zamieszki. Policjanci strzelali na oślep, w ciągu jednej nocy <a href="http://www.sott.net/articles/show/190204-China-Uighur-leader-says-10-000-went-missing-in-one-night" target="_blank">aresztowali 10 tysięcy osób</a> i zabili niemal tysiąc demonstrantów. Z drugiej strony, chińskie władze twierdzą, że jakiś „<a href="http://www.sott.net/articles/show/188754-In-China-regional-Communist-Party-leader-blames-US-exiled-Uighur-activist-Rebiya-Kadeer-for-Xinjiang-protests" target="_blank">czynnik z zewnątrz</a>” sprowokował Ujgurów do wszczęcia zamieszek. Wskazują także na brak zainteresowania zamieszkami zachodnich mediów, <strong>pomimo wydanej zgody na swobodny pobyt w miejscu zdarzenia.</strong> Media te pokazały jedynie zamieszki z udziałem Chińczyków Han – którzy najwyraźniej bronili się przed atakami Ujgurów – kilka dni <em>po</em> najkrwawszej części zamieszek, będących wynikiem pierwotnych “zorganizowanych” akcji , których ofiarami w głównej mierze byli Chińczycy Han.</p>
<p>Nagły wyjazd chińskiego prezydenta Hu Jintao z odbywającego się we Włoszech szczytu G8 całkowicie zaskoczył uczestników, jednak podejrzenia Chin co do obecności pewnych zewnętrznych sił wkrótce okazały się uzasadnione, zmieniając to wydarzenie z jeszcze jednego zwykłego przejawu wewnętrznego protestu w tajną operację obcych krajów. Pierwszym oficjalnym głosem wyrażającym podejrzenia co do możliwości zaangażowania ‘obcych sił’ był członek regionalnej Partii, którego <a href="http://www.sott.net/articles/show/188472-China-calls-Xinjiang-riot-a-plot-against-rule" target="_blank">wykpiły zachodnie media</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Według Xinhua anonimowy chiński urzędnik powiedział, że “zamieszki były inspirowane przez Światowy Kongres Ujgurów kierowany przez Rabiye Qadir (Rebiya Kadeer)” i „była to wyrachowana i zorganizowana zbrodnia”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Jednak ugrupowania Ujgurów na wygnaniu stanowczo odrzuciły zarzut chińskiego rządu odnośnie istnienia spisku. Ogłosiły, że zamieszki były wybuchem tłumionej złości wobec rządowej polityki oraz ekonomicznej dominacji Hanów.</p>
<p style="padding-left:30px;">“Obwiniają nas, żeby odciągnąć uwagę Ujgurów od dyskryminacji i ucisku, które były przyczyną protestów”, powiedział Dilxat Raxit, rzecznik Światowego Kongresu Ujgurów, przebywający na uchodźstwie w Szwecji.</p>
<p style="padding-left:30px;">“[Demonstracje] zaczęły się jako pokojowe zgromadzenie. Tysiące ludzi wykrzykiwało hasła wzywające do zakończenia etnicznej dyskryminacji&#8230; Ci ludzie są zmęczeni cierpieniem w milczeniu”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Rządowe zarzuty o spisek zorganizowany przez przebywających na uchodźstwie zwolenników niezależności stanowią powtórzenie sposobu poradzenia sobie z zamieszkami w Tybecie, do jakich doszło w marcu ubiegłego roku, które Pekin również nazwał intrygą uknutą za granicą.</p>
<p>Czy te “zarzuty chińskiego rządu” mają jakieś podstawy? Rzut okiem na relacje z ostatnich wydarzeń lokalnych mediów potwierdza tę teorię, a to z powodu ukazanych tamże bliskich powiązań przedstawicieli Ujgurów z amerykańskimi i zachodnimi agencjami wywiadowczymi. Mimo urzędowania w Waszyngtonie, Światowy Kongres Ujgurów skupia wiele organizacji na całym świecie, będąc w stanie <a href="http://www.sott.net/articles/show/189441-China-Facts-show-Xinjiang-riot-far-beyond-ordinary-violent-matter-" target="_blank">koordynować dowolne demonstracje</a> oraz narzucić mediom tworzenie <a href="http://www.sott.net/articles/show/190204-China-Uighur-leader-says-10-000-went-missing-in-one-night" target="_blank">przychylnych jemu relacji</a>.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190396-Washington-funds-its-Uyghur-friends-in-effort-to-destabilise-China" target="_blank">Waszyngton finansuje ujgurskich &#8220;przyjaciół&#8221; w celu destabilizacji Chin</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Nawet jeżeli Stany Zjednoczone nie stoją otwarcie po stronie Ujgurów, istnieje mnóstwo oznak istotnego wsparcia z ich strony. Jednym z widocznych przykładów jest działalność National Endowment for Democracy (NED), tytułującej się mianem organizacji pozarządowej, mimo że jej fundusze dotacyjne zatwierdzane są przez Kongres.</p>
<p style="padding-left:30px;">Kiedy doszło do wybuchu zamieszek, ujawniono, że NED przekazywał rocznie ponad 200 tysięcy dolarów Światowemu Kongresowi Ujgurów, któremu zarzuca się inspirowanie niedawnych wydarzeń. Organizatorką zamieszek, a zarazem adresatką hojnych darowizn, wydaje się Ujgurka Rabiye Qadir, mieszkająca na przedmieściach Waszyngtonu od kiedy przed laty przybyła do USA dzięki znacznej pomocy amerykańskiego Departamentu Stanu.</p>
<p style="padding-left:30px;">Okazuje się, że <strong>możliwości NED mogą być znacznie większe niż przyznawanie dotacji.</strong> Same tylko dotacje potrafią wywrzeć niemały wpływ. [Prezes NED] Gershman nie jest pewny, czy zaprzeczyć tej aroganckiej opinii – czy też jej przytaknąć.</p>
<p style="padding-left:30px;">Mimo wszystko upiera się przy swojej wersji. „Trzeba wspierać prawa człowieka i demokrację”, powiedział. <strong>„Trzeba wyczekać odpowiedniej chwili”</strong>. Co do Ujgurów, oznajmił „jesteśmy blisko naszych ujgurskich przyjaciół”.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="bush_bilen" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24994/medium/BUSH_bilen_20birge.jpg" alt="© Unknown - - Rabiye Qadir, przywódczyni Światowego Kongresu Ujgurów na spotkaniu z byłym oficjalnym dobroczyńcą" /></p>
<p><strong> </strong>Gdzie pojawią się NED i CIA, tam można być pewnym, że szykuje się ‘delikatna rewolucja’. Jednak w pałowaniu ludzi na śmierć nie ma nic delikatnego, no ale to część powtarzanego scenariusza w wykonaniu Tajnego Oddziału.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190399-Destabilising-China-What-really-happened-at-Urumqi-on-July-5-" target="_blank">Destabilizacja Chin: Co naprawdę wydarzyło się w Urumqi 5 lipca?</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Światowy Kongres Ujgurów, zamorska organizacja Wschodniego Turkiestanu z etniczną separatystką Rabiye Qadir na czele, wykorzystał incydent do rozniecenia etnicznego antagonizmu. Usiłował zainicjować zamieszki przez Internet i inne środki przekazu, wzywając do “śmiałych działań” oraz do “czegoś większego”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Zapewniając, że “5 lipca dojdzie w Urumqi do czegoś poważnego”, Rabiye Qadir zasugerowała swoim zwolennikom, by baczyli na to, co się niedługo stanie. Godne ubolewania jest, że pewni ludzie z wyższymi aspiracjami zmówili się ze Światowym Kongresem Ujgurów i w nocy 4 lipca zaczęli umieszczać w Internecie apele. Nawoływali do zebrania się w niedzielę pod Bramą Południową oraz na Placu Renmin w Urumqi przed godz. 17, aby w odpowiedzi na apel Kongresu przeprowadzić „demonstrację”. Tego typu doniesienia dowodzą, że zamieszki były zaplanowanym i zorganizowanym zbrodniczym działaniem przeprowadzonym przez separatystów wewnątrz kraju, ale manipulowanym i zainicjowanym przez separatystów z zewnątrz.</p>
<p>William Engdahl <a href="http://www.sott.net/articles/show/190390-Is-Washington-Playing-a-Deeper-Game-with-China-" target="_blank">wskazuje</a>, że motorem ujgurskiego działania była jedna z 6 tysięcy organizacji podlegających pod National Endowment for Democracy:</p>
<p style="padding-left:30px;">Wszystko wskazuje, że rząd Stanów Zjednoczonych, działając przez swoją “prywatną” pozarządową organizację NED, poważnie angażuje się w wewnętrzną politykę Chin.</p>
<p style="padding-left:30px;">Allen Weinstein, który pomógł przygotować ustawę legalizującą NED, całkiem szczerze powiedział w wywiadzie z 1991 roku: <strong>“Większość tego, co robimy dzisiaj, 25 lat temu było częścią tajnych operacji CIA.”</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Prezesem honorowym i założycielem UNPO (Organizacji Narodów i Ludów Niereprezentowanych) jest przebywający na uchodźstwie Ujgur Erkin Alptekin, który utworzył ją pracując w Radiu Wolna Europa/Radiu Swoboda jako szef działu ujgurskiego i zastępca szefa serwisów poszczególnych narodowości, radiu będącym oficjalną organizacją propagandową amerykańskiej US Information Agency (USIA).</p>
<p style="padding-left:30px;">W tym samym 1991 roku, nadal pracując dla USIA, Alptekin założył Unię Wschodniego Turkiestanu w Europie (ETUE). [<span style="color:#333399;">a nie Światowy Kongresu Ujgurów, Engdahlowi musiał wkraść się chochlik, bo WUC założono w 2004 r.; jedyną org. jaką znalazłem odpowiadającą dacie była ETUE: <strong><em>Erkin continued to promote the Uyghur cause, and in early 1991, founded the Eastern Turkestan Union in Europe (ETUE) and became its first chairman</em></strong>. <a href="http://www.asianresearch.org/articles/2986.html">link</a></span> -przyp.] Oficjalną misją USIA w owym czasie było <strong>„zrozumienie, informowanie oraz wpływanie na zagraniczne społeczności celem promowania interesów narodowych [USA]&#8230;”</strong> Alptekin był także założycielem i pierwszym przewodniczącym powstałego w 2004 roku Światowego Kongresu Ujgurów, oraz, według oficjalnej strony internetowej WUC, jest <strong>„bliskim przyjacielem Dalai Lamy”</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="china" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24992/medium/3704993052_692b92fd66_o.jpg" alt="© Unknown -- Reakcja chińskiego rządu była zakrojona na ogromną skalę, ale też, jak zobaczyliśmy na wideo, uzasadniona." /></p>
<p>W święto Dnia Niepodległości 4 lipca WUC w Waszyngtonie przekazał, że w prowincji Xinjang, gdzie był już 5 lipca, uzbrojeni żołnierze Chińczyków Han aresztowali każdego napotkanego na ulicy Ujgura, oraz że według oficjalnych doniesień chińskich mediów, na ulicach Urumqi doszło do wybuchu poważnych zamieszek i podpaleń samochodów, w wyniku których w ciągu trzech dni zginęło ponad 140 osób.</p>
<p style="padding-left:30px;">Oficjalna chińska agencja prasowa Xinhua podała, że protestująca etniczna mniejszość ujgurskich muzułmanów zaczęła atakować hańskich przechodniów, podpalając pojazdy i demolując autobusy pałkami i kamieniami. „Wyszli na ulice&#8230; trzymając w rękach noże, drewniane kije, cegłówki i kamienie”, cytowała naocznego świadka wydarzeń. <strong>Francuska AFP natomiast przytoczyła wypowiedź Alima Seytoffa, sekretarza generalnego Amerykańskiego Stowarzyszenia Ujgurów w Waszyngtonie, który w oparciu o swoje źródła powiedział, że policja zaczęła strzelać „na oślep” do tłumu protestujących.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Dwie różne wersje tego samego wydarzenia: Chiński rząd i zdjęcia z zamieszek wskazują na to, że pierwsi zaatakowali Ujgurzy. Za to doniesienia francuskich mediów obwiniają „strzelającą na oślep” chińską policję. Co godne uwagi, <strong><span style="color:#800000;">doniesienia AFP opierają się na informacjach finansowanego przez NED Amerykańskiego Stowarzyszenia Ujgurów, na czele którego stoi Rabiye Qadir</span>.</strong> Niech czytelnik sam osądzi, czy relacjonowanie wydarzeń przez AFP mogło być inspirowane amerykańską geopolityczną agendą, będąc częścią ciemnych zagrywek administracji Obamy wobec gospodarczej przyszłości Chin.</p>
<p>W <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2009/07/29/laczenie-punktow-kule-ognia-masowe-szczepienia-i-rewolucje-inspirowane-przez-cia">czerwcowym odcinku</a> [<a href="http://www.sott.net/articles/show/188211-Connecting-the-Dots-Fireballs-mass-vaccinations-and-CIA-inspired-revolutions" target="_blank">ang</a>] podkreślaliśmy rolę <a href="http://www.sott.net/articles/show/187988-Color-Revolutions-Old-and-New" target="_blank">organizacji podobnych NED</a> w kooptowaniu ruchów niepodległościowych i podżeganiu ich do przewrotów w imię praw człowieka oraz demokracji, które jednak, choć są szczytnymi celami, okazują się narzędziami obalania reżimów nieprzychylnych amerykańskiemu ‘interesowi narodowemu’. To właśnie pod płaszczykiem public relations prowadzone są tajne operacje, w których dostarcza się funduszy oraz sprzętu wojskowego grupom wyszkolonym w taktyce terroru. <a href="http://www.sott.net/articles/show/187856-Color-revolution-fails-in-Iran" target="_blank">W przypadku Iranu</a>, beneficjentami militarnego wsparcia CIA były ugrupowania Jundullah oraz Ludowi Mudżahedini Iranu, natomiast ‘kulturowe i edukacyjne więzi’ NED pogłębiła z Musawim i obywatelskimi ugrupowaniami, które czekały na ‘odpowiednią chwilę’, aby dzięki swoim wpływom nakłonić obywateli do wyjścia na ulice, doprowadzając do obalenia reżimu od środka.</p>
<p>Podobne działania zachodnich wywiadów widoczne są wśród separatystycznych ruchów dążących do osłabienia pozycji Chin w Azji Centralnej. <a href="http://www.sott.net/articles/show/153537-China-and-America-The-Tibet-Human-Rights-PsyOp" target="_blank">Dajmy na to Tybet</a>. Jednak zamieszki w Xinjiang ukazały inną, równoległą operację wspierania samozwańczego rządu na uchodźstwie Wschodniego Turkiestanu.</p>
<p>W <a href="http://www.sott.net/articles/show/190399-Destabilising-China-What-really-happened-at-Urumqi-on-July-5-" target="_blank">Holandii i Niemczech</a> doszło do ataków na chińskie ambasady, podczas gdy rząd Turcji wypowiedział mocne słowa <a href="http://www.sott.net/articles/show/189328-China-s-police-state-crackdown-in-Xinjiang-creates-international-tensions" target="_blank">krytyki</a> pod adresem chińskich władz za sposób, w jaki stłumiły zamieszki w Urumqi:</p>
<p style="padding-left:30px;">Pekin we wtorek skrytykował tureckiego premiera Erdogana za jego wypowiedź z zeszłego tygodnia, w której stwierdził, że represje chińskich władz „przypominały ludobójstwo”. Groził wtedy również, że przedłoży sprawę Radzie Bezpieczeństwa ONZ.</p>
<p style="padding-left:30px;">Słowa Erdogana wywołały falę antychińskich protestów powodowanych ideą nacjonalistycznego panturkizmu, w ramach którego region Xinjiang lub inaczej Wschodni Turkiestan uznawany jest za ojczyznę Turków od ponad 1,5 tysiąca lat. 12 lipca na ulice Istambułu wyszło około 5 tysięcy ludzi niosących flagi Turcji i krótkotrwałej republiki Wschodniego Turkiestanu, która odłączyła się od Chin w latach 1930-tych. Tłum wzywał do bojkotu chińskich towarów, co w zeszłym tygodniu zaproponował turecki minister przemysłu i handlu Nihat Ergun.</p>
<p style="padding-left:30px;"><img class="alignleft" title="demonstranci" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24993/medium/w071232A.jpg" alt="© Associated Press/Ibrahim Usta Tureccy demonstranci wymachują flagami Turcji i Xinjiang, czy też Wschodniego Turkiestanu, podczas protestu potępiającego niedawne zabójstwa w chińskim regionie zamieszkałym przez Ujgurów. Istambuł (Turcja), 12 lipca" /></p>
<p style="padding-left:30px;">Turcja jest ważną bazą dla działających na wygnaniu ujgurskich aktywistów. Ideologia nacjonalistycznego panturkizmu odzwierciedla ambicje tureckiej burżuazji do poszerzenia politycznego i ekonomicznego wpływu w Azji Centralnej i na Kaukazie, a zwłaszcza w tureckojęzycznych państwach, takich jak Uzbekistan, Azerbejdżan, Turkmenistan i Kirgistan, powstałych po upadku Związku Sowieckiego w 1991 roku.</p>
<p style="padding-left:30px;">Chociaż rząd Chin oficjalnie nie wyraził protestu wobec Turcji, kontrolowane przez państwo media przypomniały o tureckim procederze krwawego tłumienia kurdyjskich separatystycznych ruchów, włącznie z wtargnięciem jej wojsk do północnego Iraku w 2007 roku.</p>
<p style="padding-left:30px;"><em>China Daily</em> zażądała we wtorek od Erdogana, by wycofał swoje uwagi o ludobójstwie, uznając je za “nieodpowiedzialne i bezpodstawne”. <em>People’s Daily</em> 14 lipca doniósł, że patriotyczni internauci – chińscy nacjonaliści z klasy średniej popierani przez władze &#8211; “poczuli się urażeni zachowaniem Turcji i zasugerowali, by Chiny zmieniły swoje stanowisko wobec Kurdyjskiej Partii Robotniczej, wspierając jej dążenia do niepodległości i odpłacając się w ten sposób Turcji.”</p>
<p style="padding-left:30px;">Turecki dziennik <em>Hurriyet</em> ostrzegał 10 lipca, że poparcie Ankary dla ujgurskich nacjonalistów oburzy nie tylko Chiny, ale też ich sojusznika, Rosję, która podziela politykę Pekinu w sprawie dławienia separatystycznych ognisk w Azji Centralnej. „Jeżeli Turcja zdecyduje się uczynić coś więcej niż respektowanie praw człowieka w regionie i będzie wspierać ujgurski separatyzm, naturalną konsekwencją będzie podobny krok ze strony Chin wobec kwestii kurdyjskiej oraz praw mniejszości w tym kraju”, zauważył <em>Hurriyet</em>.</p>
<p>Pomijając nawet niebywałą hipokryzję rządu odpowiedzialnego za brutalne czystki etniczne przeprowadzone na własnych obywatelach (bezpodstawnie oskarżając przy tym o zbrodnię inne państwo), turecki przejaw „braterstwa” wobec Ujgurów z zachodnich Chin jest kolejnym przypomnieniem tajnych operacji USA prowadzonych z zamiarem destabilizacji regionu. Choć skutecznie uciszona przez amerykański rząd, dzielna Sibel Edmonds <a href="http://www.sott.net/articles/show/190385-Bombshell-Bin-Laden-worked-for-US-till-9-11" target="_blank">zmyślnie obeszła nakaz sądowy</a> nie ujawniania szczegółów afery szpiegowskiej na najwyższych szczeblach władzy, zamieszczając w Internecie <a href="http://www.sott.net/articles/show/147087-Sibel-Edmonds-Names-Names-in-States-Secrets-Gallery" target="_blank">galerię zdjęć &#8217;słynnych graczy&#8217;</a>. Wśród obecnych i byłych polityków, wojskowych oraz szpiegów znajduje się interesująca postać, <a href="http://www.eastturkistangovernmentinexile.us/anwar_biography.html" target="_blank">Anwar Yusuf Turani</a> – obecny premier rządu na uchodźstwie Wschodniego Turkiestanu, znanego też jako prowincja Xinjiang, który to rząd powołano w Press Club na Capitol Hill w Waszyngtonie w 2004 roku. Obok finansowania Rabiye Qadir przez NED, a Erkina Alptekina przez CIA, wyraźnie uprzywilejowana pozycja Turaniego w USA potwierdza zeznania Edmonds dotyczące <a href="http://www.sott.net/articles/show/158895-Sibel-Edmonds-vs-the-Nuclear-Terrorists" target="_blank">roli Turcji jako kanału przerzutowego</a> dla USA szmuglujących przezeń broń (w tym technologię do budowy broni jądrowej), narkotyki i terrorystów do i z centralnej Azji. Mając olbrzymie wsparcie wojskowe ze strony NATO zapewnione mu przez Stany Zjednoczone, turecki establishment snuje pożądliwą wizję powrotu do świetności z czasów Imperium Osmańskiego, wiedziony podszeptami o przyszłej roli przywódcy pantureckiej federacji złożonej z narodów ciągnących się na wschód aż po prowincję Xinjiang – Wschodni Turkiestan.</p>
<p>Zdławienie zamieszek przez chińskie władze sprowokowało do <a href="http://www.sott.net/articles/show/189328-China-s-police-state-crackdown-in-Xinjiang-creates-international-tensions" target="_blank">jeszcze silniejszej reakcji</a> ze strony algierskiego biura&#8230; to jest odłamu Al Kaidy:</p>
<p style="padding-left:30px;">Najbardziej dobitną odpowiedzią wykazała się działająca w Algierii Al Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM), <strong>wzywając do ataków na 50 000 chińskich pracowników przebywających w Algierii oraz w całej północno-zachodniej Afryce.</strong> Trzy tygodnie temu bojownicy urządzili zasadzkę na konwój algierskich sił bezpieczeństwa ochraniających chińskich inżynierów, zabijając 24 Algierczyków.</p>
<p>Po raz kolejny Al Kaida™ zademonstrowała swą nadzwyczajną zdolność wpasowywania się w aktualne interesy imperium. Jednak pomimo krótkich epizodów, z jakich są znane, wykreowane przez USA organizacje terrorystyczne mają prawdopodobnie odegrać znaczącą rolę w przyszłej destabilizacji Chin. Chińskie media nie przeoczyły i <a href="http://www.sott.net/articles/show/190435-Urumqi-riots-part-of-US-plan-to-destabilise-China" target="_blank">tego wątku</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Dowody wskazują, że ujgurscy separatyści, którzy 5 lipca wywołali zamieszki w stolicy autonomicznej prowincji Xinjiang, Urumqi, <strong>mają silne powiązania z afgańską Al Kaidą.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Zamieszki, w wyniku których zginęło prawdopodobnie 184 osób a setki zostały rannych, wybuchły natychmiast po rozpoczęciu w Afganistanie nowej ofensywy przez siły amerykańskie i sojusznicze. </strong>Nie są one dziełem przypadku, jako że grupy terrorystyczne w Azji centralnej zawsze miały bliskie powiązania.</p>
<p>Dziennikarz śledczy Eric Marolis <a href="http://www.sott.net/articles/show/190432-US-trained-Uighur-terrorists-for-eventuality-of-war-with-China" target="_blank">podaje, że</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Grupa Ujgurów – <strong>chińskich muzułmanów z prowincji Xinjiang w zachodnich Chinach – była szkolona do walki z chińskimi komunistami w Xinjiang przez Bin Ladena, a wszystko odbywało się nie tylko za wiedzą, ale i z pomocą CIA, a to dlatego, że w razie ewentualnej wojny z Chinami agencja mogłaby wykorzystać ich zdobyte umiejętności.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;"><span style="color:#800000;"><strong>W 2001 roku in Bin Laden osobiście&#8230; współpracował z CIA i szkolił wspomnianych antychińskich muzułmanów w 2001 roku.</strong></span></p>
<p style="padding-left:30px;">
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="zb34" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24836/medium/bush34_135.gif" alt="© Unknown - Zbigniew Brzeziński (po lewej), ówczesny doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Cartera, autor „Wielkiej szachownicy”, obecny ‘doradca’ prezydenta Obamy; agent CIA i szkoleniowiec sił reakcyjnych na terenie ‘sektora kryzysowego’, Tim Osman vel Osama Bin Laden (po prawej)" /></p>
<p>Afganistan nie był “jaskinią terroryzmu”; wszyscy tam byli grupami komandosów czy partyzantów, szkolonymi do określonych zadań w Azji centralnej. <strong>Ludzi tych, to jest chińskich muzułmanów z Xinjiang, opłacała CIA, a zbroiły ich Stany Zjednoczone.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>CIA planowała wykorzystać ich w razie wojny z Chinami, <span style="color:#800000;">lub w celu wywołania tam jedynie piekła</span></strong>. Wszystkich szkolono w Afganistanie, część z nich przy współpracy z Osamą Bin Ladenem. <strong>Amerykanie tkwili w całej tej sprawie po uszy</strong>.</p>
<p>Widzimy więc, jak USA okrążają Chiny poprzez wspieranie haseł ‘praw człowieka i demokracji’ separatystycznych ruchów wewnątrz kraju. Skoro ten rodzaj działalności ma miejsce niemalże na ‘oficjalnej’ płaszczyźnie, tworzenie i manipulacja fundamentalnych organizacji muzułmańskich musi mieć swe źródło w najbardziej tajnych operacjach CIA. Xinjiang to najświeższy przykład niepokojów w obrębie <a href="http://www.sott.net/articles/show/138527-Michael-Ledeen-Demands-Regime-Change-in-Iran" target="_blank">&#8220;sektora kryzysowego&#8221; Brzezińskiego</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński odstąpił od nazywania swojego arcyplanu „sektorem kryzysowym” i obecnie określa go mianem „rejonu niestabilności”. <span style="color:#800000;"><strong>Idea planu polega na powstrzymaniu eurazjatyckiej integracji za pomocą manipulowania plemiennymi, etnicznymi i religijnymi hasłami, w celu zniszczenia państw narodowych,</strong></span> poczynając od Bliskiego Wschodu.</p>
<p>Engdahl wskazuje na to, jak zgrany w czasie był potajemny atak na Chiny, biorąc pod uwagę <a href="http://www.sott.net/articles/show/190390-Is-Washington-Playing-a-Deeper-Game-with-China-" target="_blank">geostrategiczną rolę</a> Xinjiang w amerykańskiej wizji swojej hegemonii w regionie:</p>
<p style="padding-left:30px;">Czy to zwykły przypadek, że zamieszki w Xinjiang wybuchły w zasadzie w kilka dni po spotkaniu państw <a href="http://www.sott.net/articles/show/186893-Preparing-for-the-Post-American-Century-Russia-welcomes-Ahmadinejad-to-Shanghai-Cooperation-Organization-summit" target="_blank">Szanghajskiej Organizacji Współpracy</a>, jakie odbyło się w Jekaterynburgu, a na którym obecna m.in. była Rosja jako państwo członkowskie oraz występujący w roli obserwatora Iran, reprezentowany przez prezydenta Ahmadineżada?</p>
<p style="padding-left:30px;">Część najważniejszych chińskich rurociągów transportujących ropę i gaz przebiega bezpośrednio przez prowincję Xinjiang. Rosja i Chiny omawiają kwestię zbudowania gazociągów ciągnących się od wschodniej Syberii do Chin, przebiegających właśnie przez region Xinjiang. Takie rurociągi pomiędzy Chinami i Azją centralną stanowią strategiczne połączenie krajów azjatyckich z chińską gospodarką. Owa eurazjatycka spójność istniejąca między Rosją a Chinami, wiążąca kraje Azji centralnej, jest tym, czego Waszyngton najbardziej się obawia.</p>
<p>Ostatecznie jednak, Waszyngton wcale nie obawia się podobnych zażyłości. Dopóki bowiem wszystko przebiega na korzyść jej składowych – ponadnarodowych korporacji, nie samej Ameryki – Władza Realna nie dba o to, kto tworzy prawo lub przez jakie wyimaginowane granice przebiega dany rurociąg. Wszystko jest przewidziane. Przedstawiciele korporacji uczestniczący w negocjacjach dotyczących budowy rurociągów reprezentują konglomerat olbrzymiego bogactwa, którego interesy są wspólne dla wielu głównych graczy. Kwestie terytorialne ich nie obchodzą, ponieważ ich władza wykracza poza granice państw. Żadnego z nich nie dotkną straty, gdyż realizują strategię współpracy opartą na teorii gier, a wszystko kosztem zwykłych obywateli. Obalanie państw narodowych, skutkujące powstaniem frakcyjnych jednostek, odzwierciedla się na wszystkich poziomach ludzkich relacji w postaci symbolicznego zaprzęgu narzuconemu ludzkości, ku totalnej władzy.</p>
<p><img class="alignright" title="China" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24995/medium/China.jpg" alt="© Unknown - Plan działania: kolejne ruchy na szachownicy w wykonaniu Tajnego Oddziału" /></p>
<p>Pod osłoną tajemnicy zachłannie zagarniają wszystko dla siebie, a jednocześnie, korzystając z zamętu spowodowanego ciągłymi systemowymi wstrząsami, wdrażają totalitarne programy przybliżając patokrację do ostatecznego celu – światowej dominacji.</p>
<p>Ci gracze nie widzą jednak całej szachownicy. Mogą jedynie snuć pobożne życzenia, że jest inaczej. Nie wiedzą, że są narzędziem w rękach sił stojących jeszcze wyżej w hierarchii władzy. Wykonują zaprogramowane im zadania; ich reakcje są identyczne – to maszyny, których działania, gdy wziąć je jako całość, wydają się wskazywać na świadomy plan kryjący się za każdym posunięciem na szachownicy. To, jak wiele z tych posunięć jest świadomie kierowanych przez owe grupy czy inne potężne jednostki, jest ciągle kwestią dyskusyjną, częściowo z powodu traumy doświadczonej w wyniku budowania „okrucieństwa i nietolerancji potrzebnych do zapewnienia przykrywki” dla działań prawdziwych manipulatorów. „Pewien rodzaj ‘ludzi’ działa na rzecz tej przykrywki. Pewien rodzaj ludzi działa na zasadzie pionków w ‘Skrytych grach bogów’ [<span style="color:#333399;">nawiązanie do książki Nigela Pennicka ‘Secret Games of the Gods’ – przyp.]</span>.” (s. 40, <a href="http://www.qfgpublishing.com/product_info.php?products_id=80&#38;osCsid=195g9sofoh4ksb1ql5vuct9pm7" target="_blank">Almost Human, The Wave &#8211; Book 7</a>, Laura Knight-Jadczyk)</p>
<p>[<span style="color:#0000ff;">kontynuujemy...</span>]</p>
<p><strong>Oblężona Gaza</strong></p>
<p>Nigdzie na świecie nie ma tak wyraźnej nietolerancji i okrucieństwa jak w Izraelu. Nie zwolnił on swego uścisku z szyi Palestyńczyków, którzy bezskutecznie błagali faszystowski reżim, by ten powstrzymał nielegalny napływ izraelskich osadników i wycofał nieludzkie oblężenie ze Strefy Gazy. Za wyjątkiem być może Iranu, żaden normalny rząd nie potrafi wywrzeć wystarczającego nacisku na Izrael, by ten okazał Gazańczykom choć odrobinę litości; tak więc jest to zadanie dla uczciwych i posiadających sumienie obywateli całego świata – podjąć walkę z Bestią i ujawniać wszem i wobec niewyobrażalne cierpienie dotykające Gazę.</p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 180px"><img title="women" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24996/pod/let_gaza_live_washington_dc.jpg" alt="© FreeGaza.org - - Woman of the people" width="170" height="238" /><p class="wp-caption-text">© FreeGaza.org - - Woman of the people</p></div>
<p>Pod koniec czerwca 21 działaczy na rzecz praw człowieka, mając poparcie ludzi z całego świata oraz pomimo ciągłych <a href="http://www.sott.net/articles/show/183612-Strong-winds-sink-Free-Gaza-ship-outside-Cyprus" target="_blank">przeciwności losu</a>, wyruszyło z portu Larnaka na Cyprze w kierunku Gazy. Był to symboliczny wysiłek przekazania niewielkiej pomocy humanitarnej ludności porzuconej przez społeczność międzynarodową i skazanej na agonię po brutalnej masakrze dokonanej przez Izrael na początku roku.</p>
<p>Wśród działaczy była laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Mairead Maguire oraz była amerykańska kongresmenka Cynthia McKinney, która próbowała dostać się do Gazy już w grudniu zeszłego roku. Izraelska marynarka <a href="http://www.sott.net/articles/show/172148-Cynthia-McKinney-We-Lived-to-Tell-the-Story" target="_blank">ostrzelała wtedy</a> <em>SS Dignity</em>, niemal zatapiając łódź i jej załogę. Co zdumiewające, za tę próbę zabójstwa byłej kandydatki na prezydenta USA przebywającej na międzynarodowych wodach, Izraela nie spotkały żadne reperkusje, bowiem wkrótce po incydencie całą sprawę przyćmiły zbrodnie o poważniejszym wydźwięku – egzekucje bezbronnych mieszkańców Gazy. Gdy na pokładzie nowej łodzi, <em>SS Spirit of Humanity</em>, znaleźli się dziennikarze i kamerzyści z Al Jazeery, czy i tym razem Izrael byłby zdolny okazać swą bezduszną pogardę dla ludzkiego życia i sprowokować do aktów potępienia ze świata?</p>
<p>Okazuje się, że tym razem Izraelczycy nie próbowali zatopić łodzi, zamiast tego <a href="http://www.sott.net/articles/show/188057-Israeli-pirates-hijack-Spirit-of-Humanity-Kidnaps-human-rights-workers-off-Gazan-coast" target="_blank">porwali jej załogę</a> na międzynarodowych wodach i przewieźli zakładników do Izraela.</p>
<p style="padding-left:30px;">“To skandaliczne pogwałcenie prawa międzynarodowego. Nasza łódź nie przebywała na izraelskich wodach, a ponadto zmierzaliśmy do Strefy Gazy z misją humanitarną” –powiedziała Cynthia McKinney, była członkini Kongresu i kandydatka na prezydenta USA. „Prezydent Obama zalecił Izraelowi wpuszczanie pomocy humanitarnej oraz dostaw materiałów do odbudowy Gazy, co właśnie zamierzaliśmy uczynić. Zwracamy się do społeczności międzynarodowej, aby zażądała naszego uwolnienia, żebyśmy mogli kontynuować naszą podróż.”</p>
<p>Jedyną pomocą ze strony okupowanego przez syjonistów rządu Ameryki była <a href="http://www.sott.net/articles/show/187716-US-intervenes-on-Israel-s-behalf-to-block-Free-Gaza-boats-from-leaving-Cyprus" target="_blank">żenująca próba</a> <em>powstrzymania</em> łodzi należącej do ruchu Free Gaza od wypłynięcia z Cypru.</p>
<p><a href="http://www.freegaza.org/en/home/56-news/998-cry-for-the-prisoners-express-your-outrage" target="_blank">Płacz nad gazańskmi więźniami</a></p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/7Ri8jWj_KbY&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/7Ri8jWj_KbY&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>W czasie gdy załogę Spirit of Humanity przetrzymywano przez kilka dni w izraelskich więzieniach, prezydent „No-Change” <a href="http://www.sott.net/articles/show/188149-2-775-billion-in-US-aid-supports-Israeli-nuclear-weapons-program" target="_blank">podesłał kilka kolejnych miliardów</a> Izraelowi, za które ten będzie mógł unowocześnić swój program nuklearny i zwiększyć liczbę ofiar podczas przyszłej masakry.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/188148-Pirates-of-the-Mediterranean" target="_blank">Śródziemnomorscy piraci</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Posyłamy okręty do walki z somalijskimi piratami, dlaczego nie robimy tego samego w stosunku do piratów z Izraela?</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>W przypadku Izraela jednak, amerykański rząd okazuje się być jego marionetką. </strong><strong>Robi wszystko, co ten mu każe.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Amerykański Departament Sprawiedliwości (sic) stawia przed sądem amerykańskich obywateli i organizacje charytatywne za wysyłanie pomocy Palestyńczykom uzasadniając to stwierdzeniem, że Palestyńczycy, jeśli nawet nie są wszyscy terrorystami, to rządzeni są przez terrorystów.</p>
<p style="padding-left:30px;">Amerykanie myślą, że są wielką potęgą, ale w rzeczywistości są karykaturą tej potęgi, marionetką.</p>
<p style="padding-left:30px;">Istnieje znaczna ilość dowodów, przedstawionych nawet w <em>Timesie</em>, na to, że Izraelczycy – „naród wybrany” - <span style="color:#993300;"> <strong>znęcają się nad aresztowanymi palestyńskimi dziećmi, a do pozostałych strzelają na ulicach</strong></span>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Nie musicie wierzyć mi na słowo. Defense for Children International z siedzibą w Genewie podaje, za tygodnikiem <em>Time</em>, że <strong>“złe traktowanie oraz tortury więzionych palestyńskich dzieci zdają się być zjawiskiem powszechnym, częstym i zinstytucjonalizowanym, wskazując na zaangażowanie wszystkich kręgów politycznej i wojskowej władzy.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Tego samego tygodnia, kiedy „nasz” rząd w Waszyngtonie nie dał ani centa gubernatorowi Kalifornii, prezydent <strong><span style="color:#993300;">Barack Obama przekazał ponad 2,775 miliarda dolarów Izraelowi</span>.</strong></p>
<p>&#8230; na zakup broni jawnie <a href="http://www.sott.net/articles/show/188087-Israeli-drones-targeted-civilians-in-Gaza-charges-rights-group" target="_blank">przeznaczonej</a> do mordowania palestyńskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Gdy reszta załogi wróciła bezpiecznie do swoich krajów, Cynthia McKinney &#8211; Amerykanka, więzień sumienia, znana polityk, <strong>która ledwie kilka miesięcy temu ubiegała się o fotel prezydenta USA</strong> &#8211; jako ostatnia została na łasce porywaczy.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/188429-Cynthia-McKinney-Prisoner-88794-call-Day-2-from-Prison" target="_blank">List Cynthii McKinney z izraelskiego więzienia</a></p>
<p>W trakcie operacji ‘Płynny Ołów’ przysłane ze Stanów Zjednoczonych F-16 zgotowały piekło ludziom uwięzionym [w Strefie Gazy]. Czystki etniczne wybuchły na pełną skalę. Dostarczone przez Amerykanów fosfor biały, zubożony uran, zdalnie sterowane samoloty, ładunki wybuchowe typu DIME (Dense Inert Metal Explosives), oraz bomby kasetowe powodowały obrażenia, których nigdy dotąd nie widzieli pracujący tam jordańscy i norwescy lekarze. Usłyszałam od lekarzy, którzy przebywali w tym czasie w Strefie Gazy, że <strong>Izrael zrobił sobie tam poligon doświadczalny, a żołnierze sprawdzali skuteczność swojej broni.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Syjonizm z pewnością pogrzebał resztki swojej prawowitości, skoro tak wygląda jego traktowanie ludzi, którzy tak bardzo wierzą w prawa człowieka, że poświęcają życie dla cudzych dzieci. Izrael jest najpełniejszym przejawem syjonizmu, ale jeżeli czuje się zagrożony ze strony gazańskich dzieci trzymających kredki, nie tylko traci ostatnie strzępy swej legalności, ale <strong><span style="color:#993300;">państwowość Izraela musi zostać uznana za porażkę</span>. </strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Polityka Stanów Zjednoczonych musi ulec polepszeniu, a kiedy widzimy, jak prezydent Obama przekazuje 12,8 bilionów dolarów elicie amerykańskiej finansjery, staje się jasne, że jego ‘hope’, ‘change’ i ‘yes we can’ były jedynie pustymi sloganami, w które szczerze uwierzyli uciskani ludzie na całym świecie.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Okazało się to sprytną kampanią reklamową, sprzedaną światu i amerykańskim wyborcom równie przebiegle jak obecny wizerunek Izraela. </strong><strong>Wszyscy się na to nabraliśmy.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Czy Izrael stał się miejscem, gdzie umierają marzenia?</p>
<p>Przynajmniej dla Palestyńczyków tak to wygląda . . .</p>
<p style="padding-left:30px;"><a href="http://www.sott.net/articles/show/187948-Gaza-residents-live-in-despair-due-to-continuing-blockade-says-Red-Cross">Czerwony Krzyż: Gazańczy &#8216;rozpaczają&#8217; w związku z przedłużającą się blokadą</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188688-Another-sick-child-dies-in-Gaza-bringing-siege-death-toll-to-349">Kolejna śmierć chorego dziecka w Gazie; liczba ofiar śmiertelnych dwuletniej okupacji wzrosła do 349</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188636-Six-months-later-no-reconstruction-in-Gaza">Sześć miesięcy po izraelskiej inwazji, Gaza nadal w ruinach</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188635-Israeli-Army-kidnapped-380-Palestinians-in-June">Izraelska armia porwała w czerwcu 380 Palestyńczyków</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188591-Israeli-troops-prevent-French-medical-team-from-entering-Gaza">Izraelscy żołnierze nie wpuścili do Strefy Gazy francuskiego zespołu medycznego</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188606-Israel-refuses-to-let-5-month-old-baby-from-Gaza-leave-the-Strip-with-his-mother-and-sister">Izrael odmówił prawa wyjazdu z Gazy 5-miesięcznemu dziecku z matką i siostrą</a></p>
<p>Cynthia McKinney płakała razem z pozostawionymi samym sobie etiopskimi kobietami, dogorywającymi w więzieniu Ramleh; wraz z rozpaczą dotarła do niej brutalna prawda o syjonizmie. Dramat rozgrywający się Palestynie ostatecznie czeka całą ludzkość, bowiem Strefa Gazy i Zachodni Brzeg są czymś więcej niż laboratoriami do testowania broni – są końcowym produktem patokracji, kulminacją tysięcy lat sterowania społeczeństwem metodą Pawłowa.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/188589-Neutralizing-a-Nation" target="_blank">Unieszkodliwianie narodu</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Jakkolwiek głównym aspektem konfliktu jest doskonale wszystkim znany wymiar polityczny, jest to również walka o przymusową transformację Palestyńczyków z buntowniczego i niepokornego ludu w naród, który, żeby przeżyć, musi poddać się rozkazom Izraela. Zasadniczo, z tej racji, że Palestyńczycy żyją pod rządami armii izraelskiej, to właśnie Izrael sprawuje całą i niepodzielną władzę, nie tylko w sprawach najważniejszych, ale także w każdej dziedzinie codziennego życia.</p>
<p style="padding-left:30px;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img title="checkpoint" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24999/medium/checkpoint.jpg" alt="© Unknown - - Więźniowie we własnym kraju: Izraelski mur jest przyczyną udręki mieszkańców Zachodniego Brzegu, którzy każdego ranka po kilka godzin czekają w kolejce " width="300" height="200" /><p class="wp-caption-text">© Unknown - - Więźniowie we własnym kraju: Izraelski mur jest przyczyną udręki mieszkańców Zachodniego Brzegu, którzy każdego ranka po kilka godzin czekają w kolejce </p></div>
<p style="padding-left:30px;"><strong> </strong>Weźmy na przykład przepustki do Jerozolimy lub innego miejsca na terytorium Izraela. Zdecydowana większość Palestyńczyków ubiegających się o jednodniowe przepustki to robotnicy, którzy nie mogą znaleźć pracy na terenie Palestyny lub też poszukują pracy na budowach czy innych podobnych zajęć u izraelskiego pracodawcy z powodu oferowanej tam lepszej płacy. Przepustek potrzebują również ci, których miejsce pracy wymaga przekroczenia granic wschodniej Jerozolimy. Otrzymanie przepustki to długi, żmudny i prawdziwie upokarzający proces. Najpierw trzeba ubiegać się o kartę magnetyczną, niezbędną do składania wniosków o całą gamę przepustek i zezwoleń (do pracy, na lotnisko, medyczne, związane z działalnością gospodarczą, umożliwiające zjednoczenie z rodziną, itp.)</p>
<p style="padding-left:30px;">Taka magnetyczna karta jest w zasadzie kartoteką policyjną, zawierającą zdjęcia, jakie robi się na komisariacie, i odciski palców. Każdy może ją otrzymać pod warunkiem, że posiada palestyński dowód tożsamości i wypełni odpowiedni wniosek. Haczyk tkwi właśnie we wniosku. Jeśli bowiem w policyjnych rejestrach znajdzie się jakikolwiek zapis z „czarnej listy” – jak areszt za działalność polityczną, przynależność do grup politycznych czy nawet posiadanie krewnego, który oddał się misji „walki” – wniosek jest odrzucany. Nie wspominając o tym, że kiedy już raz trafiło się do „systemu”, każdy zapis na temat takiej osoby można w dowolnej chwili bez problemu wyciągnąć za jednym przesunięciem wszechpotężnej karty magnetycznej.</p>
<p style="padding-left:30px;">Co gorsza, Izrael przyjął właśnie “prawo” obligujące wszystkich posiadaczy przepustek (i kart magnetycznych) wracających na Zachodni Brzeg do stawienia się w wyznaczonych punktach kontrolnych. Większość przepustek jest ważna od godz. 5:00 rano do godz. 19:00, który to czas ma wystarczyć takiemu robotnikowi na dotarcie do miejsca pracy gdzieś w Izraelu, wypracowanie zmiany i powrót do Palestyny. Jeśli nie zdoła na czas pokazać karty magnetycznej w punkcie kontrolnym, w momencie kolejnej próby wejścia na teren Izraela jego przepustka jest unieważniana na czas nieokreślony. Prawo to, jak twierdzi Izrael, ma na celu nie dopuścić do „nielegalnego” przedłużania pobytu Palestyńczyków na terenie Izraela.</p>
<p style="padding-left:30px;">Innymi słowy, <strong>Izrael w przebiegły sposób unieszkodliwia cały naród</strong> [Palestyńczyków], <strong>każąc im wierzyć, że jedyną drogą na przetrwanie jest poddanie się jego nakazom,</strong> stosowanie się do jego poleceń, żeby zachować pracę, nakarmić dzieci i móc mieszkać we własnych domach. <span style="color:#993300;"><strong>Za pomocą pokrętnej logiki,</strong> </span><strong><span style="color:#993300;">Izrael usiłuje przekonać Palestyńczyków, że to on jest ich najlepszą opcją prowadzącą ku wolności</span>.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Co najważniejsze, nawet gdy robią nam zdjęcia i pobierają odciski palców, nawet gdy sprawdzają nasze karty przy punktach kontrolnych, musimy zawsze pamiętać o tym, że<strong> Izrael może poskromić nasze działania, ale nigdy nasze umysły.</strong></p>
<p>Wytrwałość McKinney odniosła skutek i w połowie lipca była kongresmenka wreszcie dotarła do Gazy, przedostając się przez Rafah leżące przy granicy z Egiptem. Towarzyszył jej niestrudzony George Galloway wraz ze swoim konwojem Viva Palestina z USA:</p>
<p style="text-align:center;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/YMLHLAd8uws&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/YMLHLAd8uws&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p><strong>Arafat zamordowany?</strong></p>
<p>Choć Jaser Arafat zmarł w listopadzie 2004 roku, jego cień nadal unosi się nad bliskowschodnią polityką. Jeszcze przed jego śmiercią zaczęły krążyć pogłoski na temat tajemniczej <a href="http://www.sott.net/articles/show/105909-Palestinians-mark-Arafat-39-s-death" target="_blank">choroby</a>, na jaką zapadł. Kontrowersje wokół tej sprawy odżyły w tym miesiącu [lipcu] po ujawnieniu przez sekretarza generalnego Fatahu Faruka Kadumiego <a href="http://www.sott.net/articles/show/189633-Did-collaborationists-Dahlan-and-Abbas-conspire-with-Israel-and-the-CIA-to-poison-Arafat-" target="_blank">raportu</a>, w którym zarzuca się istnienie spisku pomiędzy przywódcą Fatahu Mahmudem Abbasem, szefem sił milicji Palestyny Muhammedem Dahlanem, izraelskim premierem Arielem Szaronem oraz CIA, mającego na celu zgładzenie Arafata a także wszystkich osób, które Izrael uznał za „problematyczne”. Dzięki temu Abbas i jego stronnicy mieli zdobyć władzę, wypełniając pustkę po śmierci Arafata.</p>
<p style="padding-left:30px;">Według tego dokumentu, którego autentyczności nie da się niezależnie zweryfikować, Szaron podczas spotkania powiedział Abbasowi i Dahlanowi, że Arafata należałoby zamordować za pomocą trucizny.</p>
<p style="padding-left:30px;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 285px"><img title="DahlanAbbas" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24392/medium/DahlanAbbas28569thirdpower.jpg" alt="© Unknown -- Dahlan (z lewej) i Abbas (z prawej)" width="275" height="180" /><p class="wp-caption-text">© Unknown -- Dahlan (z lewej) i Abbas (z prawej)</p></div>
<p style="padding-left:30px;">Z zapisu rozmowy widać, że Abbas protestował stwierdzając, iż zabójstwo Arafata mogłoby doprowadzić do poważnych komplikacji i utrudnień.</p>
<p style="padding-left:30px;">Transkrypt w języku arabskim ukazuje Szarona zwracającego się do Abbasa i Dahlana w następujących słowach: “Na początek, musimy zabić wszystkich wojskowych i politycznych przywódców Hamasu, Dżihadu, Brygad (Męczenników) Al-Aksy oraz Frontu Ludowego, aby zasiać chaos w ich szeregach, co ułatwi nam wykończenie ich na dobre.”</p>
<p style="padding-left:30px;">“Dokument przedstawiony przez Kaddumiego nie mówi nic na temat ostatecznego interesu Izraela i Ameryki w likwidacji Arafata i innych przywódców ruchu oporu. Można jednak bezpiecznie założyć, że celem kryjącym się za całym spiskiem było stworzenie kolaborującego reżimu palestyńskiego, którego głównym założeniem i racją bytu miało być skłonienie jego społeczeństwa do zaakceptowania „umowy” z Izraelem, dzięki której ten bez przeszkód narzuciłby swoją wolę Palestyńczykom.”</p>
<p>Raport jest dość przekonujący, biorąc pod uwagę działania osób tam wymienionych, i na tyle wiarygodny, aby na nowo przyjrzeć się okolicznościom śmierci Arafata. Rzekomym <a href="http://www.sott.net/articles/show/180661-Doctors-to-reopen-Yasser-Arafat-death-investigation" target="_blank">powodem</a> tego nowego śledztwa jest „ukazanie Palestyńczykom nowych faktów”. Wielu jednak pyta „dlaczego teraz?”. Dlaczego Kaddumi zwlekał z ujawnieniem tych informacji pięć lat? Być może jest to początek nowej walki o przywództwo nad Fatahem. I zdaniem niektórych, to <a href="http://www.sott.net/articles/show/189109-Political-games-in-Palestine" target="_blank">możliwa</a> przyczyna:</p>
<p style="padding-left:30px;">“Faruk Kaddumi na konferencji prasowej oświadczył, że <strong>«Abbas musi podać się do dymisji, ponieważ jest zamieszany, wspólnie z Muhammadem Dahlanem, byłym premierem Izraela Arielem Szaronem oraz Williamem Burnsem &#8211; amerykańskim podsekretarzem stanu na Bliski Wschód, w spisek przeciwko Autonomii Palestyńskiej oraz samym Palestyńczykom. Spisek dotyczył otrucia prezydenta Jasera Arafata i zabójstwa przywódców Hamasu, Dżihadu, Fatahu oraz Brygad, co miało zdławić zbrojny opór Palestyńczyków».</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Al-Kaddumi oskarżył również prezydenta Abbasa, izraelskie władze i Amerykanów o udział w zabójstwie Arafata oraz innych przywódców palestyńskich ugrupowań. Zarzucane im działania czynią ich jednocześnie współodpowiedzialnymi ludobójstwa na Palestyńczykach, ponieważ pozbawili ich realnego przywództwa.</p>
<p style="padding-left:30px;">Kaddumi oskarżył także palestyńskiego prezydenta o «tyranię» w swych «jednostronnych działaniach» a także o «przywłaszczenie tytułów» Arafata. Następnie pokazał zgromadzonym dziennikarzom dokument, który otrzymał od Arafata przed jego śmiercią.”</p>
<p>Otoczenie Abbasa <a href="http://www.sott.net/articles/show/189129-Abbas-allies-denounce-rumor-president-plotted-against-Arafat" target="_blank">z oburzeniem</a> przyjęło wyemitowanie przez Al-Jazeerę programu dotyczącego raportu i <a href="http://www.sott.net/articles/show/189251-Palestinians-ban-Al-Jazeera-for-airing-Arafat-conspiracy-allegations" target="_blank">zakazało</a> stacji działalności w Ramallah, tym samym mieście, gdzie Arafata trzymano w areszcie domowym, zanim zabrano go do paryskiego szpitala.</p>
<p>Motywy Faruka Kaddumiego wydają się być wielorakie. Pozbycie się Abbasa i świty to jeden z nich. Kaddumi wyraził także zdecydowany głos sprzeciwu wobec Kongresu Okupowanych Ziem, mającego odbyć się po raz pierwszy od dwudziestu lat, mówiąc, że Abbas jest powszechnie znany jako marionetka izraelskiego rządu. Jednak mimo to, nie licząc niejasnego pochodzenia raportu, padają głosy <a href="http://www.sott.net/articles/show/189587-Who-Really-Killed-Arafat-" target="_blank">wątpiące</a> w zdrowie psychiczne Kaddumiego:</p>
<p style="padding-left:30px;">Według panujących opinii, <strong>nawet przeciwnicy Kaddumiego zgadzają się co do tego, że nie był on znany z kłamstw.</strong> Posiada wyjątkowo przejrzystą historię wykazów finansowych i pomimo swojego wieku nadal potrafi zyskiwać serca i umysły młodych Palestyńczyków, jako że, w przeciwieństwie do Abbasa, opowiada się za zbrojnym oporem wobec Izraela.</p>
<p style="padding-left:30px;">Kaddumi zasłynął z tego, że odmówił powrotu i zamieszkania w Ramallah czy na Zachodnim Brzegu dopóty, dopóki nie powstanie niepodległe państwo palestyńskie, oraz z publicznych drwin z ograniczonej państwowości nadanej Palestyńczykom w wyniku Porozumień z Oslo z 1993 roku.</p>
<p style="padding-left:30px;">Ostatnio próbował utworzyć zbrojną jednostkę złożoną z jego oddanych zwolenników celem „zapewnienia ochrony” lojalnym mu członkom Fatahu – które to posunięcie uniemożliwiły władze Autonomii.</p>
<p style="padding-left:30px;">Czy oskarżenia Kaddumiego są prawdziwe czy też nie, sprawa ta doprowadziła do bezprecedensowego kryzysu wewnątrz Fatahu, i to na krótko przed długo oczekiwanym kongresem.</p>
<p style="padding-left:30px;">Kaddumi był rozwścieczony na wieść o zwołaniu Kongresu Okupowanych Ziem przez Abbasa, argumentując, że dla ruchu wyzwoleńczego nielogiczną jest decyzja o ogłoszeniu najważniejszego zebrania na terytorium okupowanym przez Izrael.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Twierdzi on, że to Izrael, a nie Abbas czy władze Autonomii Palestyńskiej, ostatecznie zadecyduje, kto będzie mógł uczestniczyć w kongresie.</strong> Otoczenie Abbasa przekonuje natomiast, że powodem, dla którego Kaddumi próbuje zepsuć uroczystość jest to, że sam nie zamierza wziąć w niej udziału.</p>
<p>Niezaprzeczalnym faktem jest, że od śmierci Arafata warunki życia Palestyńczyków stale się <a href="http://www.sott.net/articles/show/106053-Arafat-the-obstacle-has-been-exposed-as-a-myth" target="_blank">pogarszają</a>. Za życia ukazany przez Izrael i USA jako „przeszkoda dla pokoju”, Arafat był przykładem prawdziwego męża stanu, cierpliwego w swym działaniu:</p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 163px"><img title="arafat" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24998/pod/arafat7.jpg" alt="© Unknown -- Man of the people" width="153" height="183" /><p class="wp-caption-text">© Unknown -- Man of the people</p></div>
<p style="padding-left:30px;">Głoszone przez niego hasła były przyczyną jego usunięcia. Mówił, że Palestyńczycy stanowią jeden lud, niezależnie od tego, czy żyją pod wojskową okupacją czy w obozach dla uchodźców. Mają prawo do samostanowienia, a wolność, o którą już od pokoleń toczą tak trudną walkę, również jest ich prawem. Ponieważ próba wyjścia z okupacji drogą samej tylko dyplomacji, zwłaszcza gdy okupant zdecydowany jest za wszelką utrzymać się na okupowanej ziemi, jeszcze nigdy się nie powiodła. Wprost przeciwnie, mnóstwo jest przykładów takich negocjacji, gdzie okupant, wyraziwszy zgodę na pewien przywilej w jednym państwie, w drugim okupowanym kraju odwoływał go. Jako przykład udanej walki o niepodległość Arafat często podawał wezwanie De Gaulle’a do „la paix des braves” [pokój mężnych] z algierskim FLN w 1958 roku. Arafat reprezentował ważną ideę – że pokój może nastać tylko wtedy, gdy Palestyńczycy zdobędą wolność i ani minuty wcześniej.</p>
<p>Zdaniem jego psychopatycznych oponentów, jedynym sposobem na uciszenie Arafata było morderstwo.</p>
<p><strong>Drogą oszustwa wiódł będziesz cyber-wojnę</strong><strong> </strong></p>
<p>W odpowiedzi na histerię mediów odnośnie cyber-przestępstw i doniesień o wielomilionowym wzroście ich liczby oraz zmasowanych atakach na strony amerykańskiego rządu i korporacji, <a href="http://www.sott.net/articles/show/186445-Cyberscares-About-Cyberwars-Equal-Cybermoney-Watching-the-Cybermilitary-Industrial-Complex-Form" target="_blank">ekipa Obamy ogłosiła</a> zamiar utworzenia biura ds. cyber-bezpieczeństwa kierowanego z Białego Domu w celu koordynowania działaniem podobnych organów. Wobec tego nacisku kładzionego na ‘obronną’ strategię mającą odpierać zagrożenie “jakichś” cyber-przestępców zastanawiamy się, czy ma to związek z ogłoszonym pod koniec czerwca planem utworzenia przez Pentagon CYBERCOM-u (CyberCommand), którego definicja ‘strategii obronnej’ wydaje się nieco bardziej plastyczna. Jeżeli wziąć pod uwagę jego przeszłe działania, możemy spodziewać się, że Pentagon rozpocznie prewencyjną cyber-wojnę przeciw cyber-terrorystom stosując przy tym techniki&#8230; cyber-terroryzmu.</p>
<p>Nie chcąc pozostać w tyle za imperialnymi projektami światowej dominacji, Zjednoczone Królestwo <a href="http://www.sott.net/articles/show/186938-UK-cyber-security-centre-to-launch" target="_blank">ogłosiło swój</a>: „zadanie to [cyber-bezpieczeństwo] leżało w zakresie obowiązków biura związanego ze służbami bezpieczeństwa, ale teraz zostanie ono poszerzone”. Innymi słowy, zaczniemy jawnie robić to, co do tej pory robiliśmy potajemnie, a to dlatego, że nastały odpowiednie warunki ku temu, abyśmy otwarcie powiedzieli wam, że was nienawidzimy i że chcemy wiedzieć o wszystkim, co zrobicie, powiecie, kupicie czy pomyślicie, ponieważ chcemy was kontrolować.</p>
<p>Każda cyber-wojna potrzebuje dobrych cyber-żołnierzy. Jeżeli na prawdziwej wojnie wynajmuje morderców, do tego konfliktu Pentagon musi wynająć hakerów. Zarabiające na śmierci firmy, takie jak Raytheon, już <a href="http://www.sott.net/articles/show/189750-Wanted-Cyber-Warriors-and-Media-Sanitizers" target="_blank">zacierają ręce</a> i ogłaszają szeroki nabór:</p>
<p style="padding-left:30px;">“Prezydent Obama oświadczył niedawno, że cyber-bezpieczeństwo należy do czterech najbardziej naglących priorytetów związanych z bezpieczeństwem kraju”, pisze w swojej reklamie. <strong>„Raytheon odpowiada na apel zatrudniając w tym roku więcej cyber-wojowników do walki na cyfrowym froncie cyber-wojny.”</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Raytheon oferuje także stanowiska kryjące się pod nazwą <span style="color:#993300;"><strong>„specjalistów ds. czystości mediów”</strong></span>.</p>
<p style="padding-left:30px;">To ostatnie odnosi się pewnie do <strong>pracowników wykwalifikowanych w usuwaniu danych</strong> z dysków twardych oraz innych nośników.</p>
<p>Ażeby nie pozostawić żadnych wątpliwości co do ‘obronnego’ charakteru tej nowej broni masowego zakłócania, wojsko wyraziło się jasno, że zamierza ‘<a href="http://www.sott.net/articles/show/188239-Making-official-what-they-ve-long-been-doing-The-Launching-of-U-S-Cyber-Command-CYBERCOM-" target="_blank">stanąć do otwartej walki</a>’:</p>
<p style="padding-left:30px;">Plan Pentagonu zapowiada stworzenie ofensywnej strategii, która umożliwi prowadzenie cyber-wojny z wrogami imperium [...], powołując w tym celu CYBERCOM mający funkcjonować w ramach STRATCOM-u. Ruch ten jest <strong>wyraźną oznaką agresywnej postawy</strong> [Pentagonu].</p>
<p style="padding-left:30px;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img title="cybercom" src="http://www.sott.net/image/image/s1/25003/medium/7015CYBERCOM.jpg" alt="© Unknown -- NSA: Poznaj nowego szefa, jest jeszcze gorszy od poprzedniego" width="300" height="192" /><p class="wp-caption-text">© Unknown -- NSA: Poznaj nowego szefa, jest jeszcze gorszy od poprzedniego</p></div>
<p>Inni spośród biurokratów są jeszcze bardziej <strong>entuzjastyczni i szczerzy, gdy przychodzi rekomendować cybernetyczną broń jako ofensywne narzędzie w wojnie.</strong> <a href="http://www.armedforcesjournal.com/2008/05/3375884" target="_blank">Armed Forces Journal</a> zamieścił obszerną analizę, zasadniczo popierającą ten plan:</p>
<p style="padding-left:60px;">Świat porzucił fortecę, jaką jest ludzki umysł w realnym życiu, a którą my musimy zdobyć w cyberprzestrzeni. <strong>Ameryka potrzebuje sieci zdolnej stworzyć bazę sztucznych adresów domeny af.mil (botnet), które będą namierzały wrogie komputery i uniemożliwiały im komunikowanie się, tym samym czyniąc je bezużytecznymi kawałkami metalu i plastiku. </strong><strong><span style="color:#993300;">Ameryka potrzebuje nalotów dywanowych w cyberprzestrzeni</span>.</strong> (Płk. Charles W. Williamson III, “Carpet Bombing in Cyberspace”, <em>Armed Forces Journal</em>, maj 2008)</p>
<p style="padding-left:30px;">Zainfekowane komputery określa się jako “zombie” ze względu na to, że mogą być kontrolowane z dowolnego miejsca na świecie przez komputery-“władców”. Hakerzy często nabierają nieświadomych użytkowników za pomocą fałszywych e-maili z załączonymi hiperłączami zawierającymi złośliwe kody.</p>
<p style="padding-left:30px;">Podczas gdy przestępcy używają botnetów do rozsyłania spamu czy dokonywania transakcji finansowych, wykorzystując przy tym konto lub kartę kredytową ofiary, sieć botnet może również przeprowadzić atak typu DDoS (Distributed Denial of Service) na nieudolnie zabezpieczone komputery lub nawet całe sieci.</p>
<p style="padding-left:30px;">Innymi słowy, gdy polityczni władcy zażądają od “dowódcy danego teatru działań”<strong> nagłego zaciemnienia miasta czy też stworzeniu chaosu w elektrycznej infrastrukturze kraju,</strong> nic nie stanie na przeszkodzie!</p>
<p style="padding-left:60px;">Takie operacje osłabią, zmylą i pokonają każdego nieprzyjaciela. Poszerzymy nasze możliwości o przeprowadzanie ataków na systemy elektroniczne, izolację systemów elektromagnetycznych i atak na nie, atak na sieć oraz na infrastrukturę.</p>
<p style="padding-left:30px;">Słowem, <strong>Pentagon zamierza zbudować infrastrukturę, za pomocą której będzie popełniać wszelkie możliwe zbrodnie wojenne, tyle że w cyberprzestrzeni</strong>.</p>
<p>Najlepszym niuansem owej historii jest to, że. . . CYBERCOM znajdzie się w rękach NSA, super szpiegowskiej agencji odpowiedzialnej za śledzenie milionów amerykańskich obywateli za czasów Busha. Staje się oczywiste, że urząd szefa nowej agencji do walki z cyber-przestępstwami tak naprawdę jest przykrywką służącą umocnieniu wszystkich nielegalnych zagrywek, jakich dopuściły się media pod koniec rządów Busha.</p>
<p>‘Cyber-terroryści’ bez problemu zainicjowali nową strategię Pentagonu atakując strony internetowe za pomocą DDoS-u, co <a href="http://www.sott.net/articles/show/188660-North-Korea-blamed-for-low-level-cyber-attack-on-U-S-South-Korean-government-websites" target="_blank">podobno</a> trwać miało kilka dni. Zaatakowane adresy znajdowały się w Południowej Korei i USA, spośród których najważniejszym była strona Białego Domu, która padła ofiarą akurat 4 lipca. Mimo że rzecznik rządu amerykańskiego zapewniał, iż „podobne ataki na sieci rządowe zdarzają się każdego dnia”, nie mają one wpływu na funkcjonowanie stron rządowych oraz że jest zbyt wcześnie, by stwierdzić, kto tego dokonał, koreański wywiad z miejsca wskazał na Północną Koreę jako sprawcę.</p>
<p>Jak wówczas napisaliśmy,</p>
<p style="padding-left:30px;">cechą globalnych systemów IT jest to, że taki ‘cyber-atak’ można zaplanować w ten sposób, by zdawał się pochodzić z dowolnego miejsca na świecie. Sądząc po niegroźnych skutkach tego ataku, <strong>naszym zdaniem mogła być to ‘wewnętrzna’ próba możliwości operacyjnych,</strong> zwłaszcza że nastąpił zaraz po ogłoszeniu przez Biały Dom decyzji o powołaniu <a href="http://www.sott.net/articles/show/188239-Making-official-what-they-ve-long-been-doing-The-Launching-of-U-S-Cyber-Command-CYBERCOM-" target="_blank">CYBERCOM-u</a>, który, gdy osiągnie pełną operacyjność, wkrótce będzie mieszał się w sprawy państw &#8211; być może sąsiadów waszego kraju.</p>
<p style="padding-left:30px;">Co więcej, oskarżanie Korei Północnej o atak utwierdza nas przekonaniu, że posłużono się nią jako straszakiem, aby odciągnąć uwagę od <a href="http://www.sott.net/articles/show/188626-Projecting-deviance-via-cyberspace-US-Israeli-cyber-warfare-targeting-Iran" target="_blank">innych państw</a> przeprowadzających cyber-ataki na <a href="http://www.sott.net/articles/show/187884-Hacktivists-take-up-Iran-fight-as-streets-quiet" target="_blank">geopolityczne punkty zapalne</a>.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img title="temamerica" src="http://www.sott.net/image/image/s1/25001/medium/Team_America_RonRey.jpg" alt="© Unknown -- Kim Dzong Il jako kukiełkowy złoczyńca w filmie “Team America: World Police”" width="300" height="206" /><p class="wp-caption-text">© Unknown -- Kim Dzong Il jako kukiełkowy złoczyńca w filmie “Team America: World Police”</p></div>
<p><strong> </strong>Amerykanie w jednej kwestii mieli rację, mówiąc, że jest zbyt wcześnie, by określić źródło ataków, ponieważ po przeprowadzonym śledztwie okazało się, że <a href="http://www.sott.net/articles/show/189398-Korea-and-US-DDoS-attacks-The-attacking-source-located-in-United-Kingdom" target="_blank">tym źródłem jest Zjednoczone Królestwo</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Znaleźliśmy główny serwer znajdujący się w Zjednoczonym Królestwie, kontrolujący wszystkie 8 serwerów C&#38;C, z których dokonano ataków w zeszłym tygodniu. Tak więc, <strong><span style="color:#993300;">źródło niedawnych ataków zidentyfikowano jako Zjednoczone Królestwo</span>.</strong> O istnieniu takiego serwera głównego jak dotąd nigdzie nie wspomniano.</p>
<p style="padding-left:30px;">Do ataków wykorzystano 166 908 komputerów-zombie z 74 krajów.</p>
<p>A pamiętając o tym, co powiedziano <a href="http://www.sott.net/articles/show/188239-Making-official-what-they-ve-long-been-doing-The-Launching-of-U-S-Cyber-Command-CYBERCOM-" target="_blank">wcześniej</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Zainfekowane komputery określa się jako “zombie” ze względu na to, że mogą być kontrolowane z dowolnego miejsca na świecie przez komputery-“władców”.</strong> Hakerzy często nabierają nieświadomych użytkowników za pomocą fałszywych e-maili z dołączonymi hiperłączami zawierającymi złośliwe oprogramowanie.</p>
<p>&#8230;wydaje się, że właśnie w ten sposób dokonano tego cybernetycznego sabotażu.</p>
<p>Ponieważ to południowokoreańska Narodowa Służba Wywiadu (NIS) oskarżyła Koreę Północną, warto przy tym <a href="http://www.sott.net/articles/show/189517-Behind-the-Cyberattacks-on-America-and-South-Korea-Rogue-Hacker-Black-Op-or-Both-" target="_blank">pamiętać</a>, że NIS</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>szkolona była przez CIA oraz Pentagon,</strong> a ponadto zamieszana jest w najpoważniejsze przypadki łamania praw człowieka w Azji wschodniej.</p>
<p style="padding-left:30px;">W 1980 roku siejące postrach “Czarne Berety” oraz siły KCIA [ówczesnego NIS – przyp.] otrzymały zielone światło z Waszyngtonu na zdławienie prodemokratycznego powstania w mieście Kwangju na południu kraju, w wyniku czego zmasakrowano około 2 000 studentów i robotników; setki ludzi zniknęło, zostało aresztowanych i poddanych torturom.</p>
<p>Cyber-wojna przyjmuje wiele postaci, począwszy od <a href="http://www.sott.net/articles/show/189579-COINTELPRO-overdrive-Israel-deploys-cyber-team-to-spread-positive-spin" target="_blank">&#8220;internetowych wojskowych drużyn&#8221;</a> będących na chodzie 24 godziny na dobę – armii opłaconych łgarzy trollujących strony internetowe, aby zapobiec jakiejkolwiek krytyce pod adresem Izraela i jego powolnego mordowania Palestyńczyków&#8230;</p>
<p style="padding-left:30px;">“W każdym swoim aspekcie, <strong>Internet jest polem dla izraelsko-palestyńskiego konfliktu, i </strong><span style="color:#993300;"><strong>musimy działać również na nim, bo inaczej przegramy</strong></span>” &#8211; powiedział Ilan Shturman, odpowiedzialny za projekt.</p>
<p>. . . na <a href="http://www.sott.net/articles/show/188626-Projecting-deviance-via-cyberspace-US-Israeli-cyber-warfare-targeting-Iran" target="_blank">sabotowaniu systemów własnego kraju</a> skończywszy, gdzie botnety czy ataki DDoS różnią się stopniem złożoności:</p>
<p style="padding-left:30px;">Pod koniec lat 1990 specjalista komputerowy z izraelskiego Szin Bet włamał się do struktury mainframe zakładów Pi Glilot w północnym Tel Awiwie. Miał to być rutynowy test zabezpieczeń strategicznych ośrodków. Jednak ta zdolność Izraelczyków infiltracji wysoko zaawansowanych systemów ujawniła przy okazji możliwość dokonania przez nich prawdziwego sabotażu.</p>
<p style="padding-left:30px;">“Kiedy już włamaliśmy się do systemu Pi Glilot, okazało się, że, poza zdobyciem tajnych danych, mogliśmy również wywołać kontrolowane wybuchy przeprogramowując trasę transportu ropy w rurociągach” &#8211; powiedział członek akcji. Tak rozpoczął się projekt cyber-wojny, który po dekadzie postrzegany jest przez niezależnych ekspertów jako nowe, czołowe narzędzie Izraela w walce o udaremnienie nuklearnych planów swego arcywroga, Iranu.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>„Cyber-wojna ma tę przewagę, iż można toczyć ją w ukryciu i można też się jej wyprzeć, gdy zajdzie potrzeba”</strong> &#8211; stwierdził Scott Borg, dyrektor amerykańskiego instytutu Cyber Consequences Unit, będącego organem doradczym wielu waszyngtońskich agencji ds. cyber-bezpieczeństwa.</p>
<p>Zastanawiamy się tylko, czy Izrael i USA już nie dokonały „prawdziwego sabotażu” irańskich systemów. Pomyślcie o <a href="http://www.sott.net/articles/show/187632-Soros-the-CIA-Mossad-and-the-New-Media-Destabilization-of-Iran" target="_blank">znaczącej roli</a> mediów w potęgowaniu wrażenia, że protesty, jakie miały miejsce po wyborach prezydenckich, były „odwewnętrznym ruchem”, a także nad dwoma katastrofami samolotów w tym miesiącu [lipcu], do jakich doszło w <a href="http://www.sott.net/articles/show/189126-168-killed-in-Iran-plane-crash" target="_blank">krótkim</a> <a href="http://www.sott.net/articles/show/189802-Iranian-airliner-skids-off-runway-killing-17" target="_blank">odstępie czasu</a> i w których zginęło 185 osób. Amerykańscy psychopaci u władzy nawet <a href="http://www.sott.net/articles/show/189069-U-S-hawks-urge-sabotage-against-Iran" target="_blank">publicznie wezwali do manewru omawianego wcześniej przez oficera Szin Bet</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Były rzecznik Izby Reprezentantów i czołowy republikański jastrząb, Newt Gingrich, wezwał w niedzielę Stany Zjednoczone do <strong>„sabotowania” irańskiego przemysłu gazowego i paliwowego w celu stworzenia kryzysu ekonomicznego, który doprowadziłby do zmiany reżimu.</strong></p>
<p>Chociaż korporacyjne media łagodnie wprowadzają opinię publiczną w “nowe” pojęcie cyber-wojny mówiąc, że wydaje się dopiero wykluwać, rzeczywistość jest zupełnie inna. <a href="http://www.sott.net/articles/show/188239-Making-official-what-they-ve-long-been-doing-The-Launching-of-U-S-Cyber-Command-CYBERCOM" target="_blank">Cyber-wojna trwa tu i teraz</a>, oferując nieskończone możliwości dla tajnych operacji, trudnych do namierzenia i które zarazem można łatwo zaaranżować tak, by wyglądały na działanie dyktatora z odległego państwa czy ‘jakichś’ terrorystów.</p>
<p>James Corbett napisał <a href="http://www.sott.net/articles/show/189405-9-11-and-Cyberterrorism-Did-the-real-cyber-9-11-happen-on-9-11-" target="_blank">świetny artykuł</a> na temat potencjalnego, a nawet prawdopodobnego nadużycia technologii i jego kluczowej roli w dezorganizacji amerykańskiego systemu obrony podczas zamachów z 11 września – incydent znany jako „Cyber 9/11” obejmował zakłócenie radarów, wstrzymanie pracy NORAD-u oraz ogólne awarie, do jakich doszło tego pamiętnego dnia. Agentom FBI badającym tę sprawę zabroniono dalszego śledztwa:</p>
<p style="padding-left:30px;">Establishment cyber-bezpieczeństwa skrywa swoją cyber-terrorystyczną przeszłość sięgającą 15 lat wstecz, której najważniejszym momentem było 9/11. Za wszelką cenę stara się jej nie ujawnić, gdyż okazałoby się, że te same organa, które domagają się jeszcze większej władzy pod pretekstem „groźby cyber-terroryzmu”, odpowiedzialne są za nieudolne śledztwo w sprawie udokumentowanych powiązań między opłaconymi przez rząd terrorystami a firmą software’ową mającą bezpośredni dostęp do najtajniejszych systemów komputerowych w USA. Agenci FBI, którym przerwano śledztwo, powiedzieli nawet, że dalsze dochodzenie mogłoby udaremnić zamachy z 11 września.</p>
<p style="padding-left:30px;">Program “Enterprise architect” dotyczy komputerowego oprogramowania umożliwiającego użytkownikowi wgląd w dane, jakie dotychczas wytworzyła dana struktura organizacji, dzięki czemu użytkownik ma pełen obraz działalności przedsiębiorstwa i może prześledzić wszystkie transakcje, systemy, procesy a także wszystkich jego pracowników.</p>
<p style="padding-left:30px;">Przydatność takiego oprogramowania dla firm z jakiejkolwiek branży wydaje się oczywista. Nie dziwi zatem fakt, że liczne agencje rządowe i potężne korporacje <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Ptech" target="_blank">odczuwały głód</a> takowego w latach 1990.</p>
<p style="padding-left:30px;">Dwa lata przed 9/11, Ptech [firma IT będąca kontrahentem agencji DARPA w ramach korzystania z oprogramowania enterprise architecture licznych rządowych agencji] pracował nad identyfikacją potencjalnych problemów lub wad obecnych w planach FAA (Federal Aviation Administration) dotyczących reagowania na zdarzenia takie jak porwanie samolotu w obrębie amerykańskiej przestrzeni powietrznej. Ptech miał wolną rękę, jeśli chodzi o sprawdzenie każdego systemu i strategii działania FAA na wypadek zamachu na skalę tego z 11 września. Co jeszcze bardziej niewiarygodne, badaczka Indira Singh <a href="http://911citizenswatch.org/?p=440" target="_blank">wykazuje</a>, że Ptech w szczególności analizował możliwe braki w kooperacji FAA, NORAD-u oraz Pentagonu w przypadku zajścia nieoczekiwanego incydentu w przestrzeni powietrznej Stanów Zjednoczonych.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 210px"><img title="cyber9/11" src="http://www.sott.net/image/image/s1/25002/medium/cyber911.jpg" alt="© CorbettReport.com" width="200" height="150" /><p class="wp-caption-text">© CorbettReport.com</p></div>
<p style="padding-left:30px;">Przypuszczalnie Ptech posiadał też operacyjne informacje na temat systemów, których FAA, NORAD i reszta używały podczas ćwiczeń reagowania na sytuacje wyjątkowe, jak ćwiczenia ‘<a href="http://www.911readingroom.org/whole_document.php?article_id=278" target="_blank">Vigilant Guardian</a>’, które NORAD przeprowadzał w dzień zamachów i których scenariuszem było porwanie samolotów i skierowanie ich <a href="http://hcgroups.wordpress.com/2009/06/14/two-days-before-911-military-exercise-simulated-suicide-hijack-targeting-new-york/" target="_blank">na Nowy Jork</a>, gdzie miały uderzyć w <a href="http://www.boston.com/news/packages/sept11/anniversary/wire_stories/0903_plane_exercise.htm" target="_blank">budynki rządowe</a>. Ma to ogromną wagę z racji tego, że tego typu ćwiczenia zakłóciły NORAD-u <a href="http://www.vanityfair.com/politics/features/2006/08/norad200608" target="_blank">odpowiedź</a> na prawdziwe porwania, do jakich doszło tamtego dnia.</p>
<p style="padding-left:30px;">W skrócie, <strong>oprogramowanie Ptech-u było używane w systemach reagowania na zamachy z powietrza także 11 września.</strong> Program zaprojektowano tak, by umożliwiał użytkownikom całkowity wgląd we wszystkie dane organizacji z niego korzystających. Sam ojciec „architektury”, John Zachman, <a href="http://www.nationalcorruptionindex.org/pages/profile.php?profile_id=6" target="_blank">wyjaśniał</a>, że mając zainstalowane oprogramowanie, <strong>jak to z Ptech-u, na serwerze którejś agencji bezpieczeństwa „znasz wszystkie punkty dostępu, wiesz, jak wejść do systemu, znasz jego wszystkie słabe strony i wiesz, jak go zniszczyć.”</strong></p>
<p>Już we wczesnych latach 1980 istniał podobny program szpiegowski, zwany PROMIS, stworzony w celu pozyskiwania danych z zarówno wrogich jak i sojuszniczych systemów, ukazując ślad współpracy CIA z Mossadem istniejącej w ramach tajnych operacji. <a href="http://www.sott.net/articles/show/189409-Video-The-Secret-Team-s-use-of-cyberwarfare-and-assassination-goes-back-a-long-way" target="_blank">Tutaj</a> możecie obejrzeć trzyczęściowe wideo na temat owego prekursora dzisiejszej cyber-wojny. Jak widać, nie ma nic nowego pod słońcem. . .</p>
<p><strong>Wojny na wyniszczenie</strong><strong> </strong></p>
<p style="padding-left:30px;"><em>Oceania prowadziła wojnę z Eurazją; Oceania zawsze prowadziła wojnę z Eurazją.</em><br />
- George Orwell, <em>Rok 1984</em></p>
<p>Można by powiedzieć, że znakiem charakterystycznym dla lipca była otwartość – lipiec był <a href="http://www.sott.net/articles/show/190355-July-was-most-violent-month-yet-in-Afghanistan-since-2001" target="_blank">najkrwawszym miesiącem</a> w Afganistanie od momentu inwazji w 2001 roku. Obama, wybrany by zakończyć wojny, odpłacił się Amerykanom za ich zaufanie rozszerzeniem tych wojen na zupełnie barbarzyńską skalę. O tym, że są to wojny o surowce, po cichu już wiadomo, <em>New York Times</em> <a href="http://www.sott.net/articles/show/188213-Iraq-s-National-Sovereignty-Day-is-U-S-Style-Hallmark-Hype" target="_blank">podaje</a>, że „osiem spośród dziesięciu największych prywatnych koncernów paliwowych rywalizuje ze sobą o licencję do eksploatowania sześciu złóż ropy i dwóch złóż gazu” w Iraku. To te same koncerny, które <a href="http://www.sott.net/articles/show/188436-Finally-Admitting-it-Eager-to-Tap-Iraq-s-Vast-Oil-Reserves-Industry-Execs-Suggested-Invasion" target="_blank">popierały</a> inwazję na Irak jeszcze przed zamachami z 11 września.</p>
<p>Amerykański wiceprezydent Joe Biden świętował Dzień Niepodległości razem z żołnierzami wycofanymi z Iraku w zeszłym miesiącu. No, <a href="http://www.sott.net/articles/show/188753-U-S-Occupation-of-Iraq-Continues-Unabated" target="_blank">nie do końca</a> wycofanymi:</p>
<p style="padding-left:30px;">Biden, który przewodził ceremonii zaprzysiężenia 237 amerykańskich żołnierzy, o samej uroczystości powiedział: <strong>“Zrobiliśmy to w pałacu Saddama i nie wiem, jakie inne miejsce byłoby lepsze. Ten skurczybyk pewnie się teraz przewraca w grobie.”</strong></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong> </strong></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><strong><strong><img title="oilbloodtank" src="http://www.sott.net/image/image/s1/25007/medium/Oil_blood_tank.jpg" alt="© Unknown" width="300" height="228" /></strong></strong><p class="wp-caption-text">© Unknown</p></div>
<p><strong> </strong>Początkowo sądzono, że wszystkie amerykańskie bazy leżące w granicach miast irackich zostaną zamknięte. Przykładowo, US Army Forward Operating Base Falcon, skupiająca 3 tysiące żołnierzy, wyraźnie znajduje się w obrębie Bagdadu. Jednak amerykańskie władze wojskowe współpracujące z rządem Iraku mają wobec niej inne plany. „Razem z Irakijczykami postanowiliśmy, że ta baza nie leży w mieście” &#8211; powiedział wojskowy urzędnik dziennikarzom <em>Christian Science Monitor</em>. Toteż <strong>na nowo wyznaczono granice miasta tak, by odpowiadały amerykańskiemu wojsku, które może dalej prowadzić bazy “poza” irackimi miastami.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">W międzyczasie rządzony przez Demokratów Kongres zezwolił na wydanie kolejnych <strong>100 miliardów dolarów</strong> na trwające okupacje Iraku i Afganistanu, a siły wojskowe (i prywatne firmy) znajdujące się w Iraku nie tylko bez wytchnienia rozbudowują istniejące bazy, ale <strong>budują nawet nowe.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Irak wyraźnie zmierza w stronę bałkanizacji &#8211; koncepcji, której wieloletnim entuzjastą jest Biden &#8211; co doprowadzi do jego rozpadu na trzy zacofane państewka.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/189520-The-Monster-Grows-U-S-Defense-Secretary-Gates-Says-U-S-Army-Will-Grow-by-22-000" target="_blank">Więcej</a> <a href="http://www.sott.net/articles/show/189259-General-McChrsytal-needs-more-canon-fodder-in-Afghanistan" target="_blank">żołnierzy</a>, więcej pieniędzy i więcej broni naturalnie oznacza jeszcze większą masakrę tamtejszej ludności:</p>
<p style="padding-left:30px;"><a href="http://www.sott.net/articles/show/188777-More-than-50-people-killed-in-Iraqi-bombings">Ponad 50 ofiar śmiertelnych zamachów w Iraku</a></p>
<p style="padding-left:30px;"><a href="http://www.wsws.org/articles/2009/jul2009/afgh-j07.shtml">Pierwsze dni nowej ofensywy USA w Afganistanie przynoszą nagły wzrost liczby zabitych po obu stronach</a></p>
<p style="padding-left:30px;"><a href="http://www.sott.net/articles/show/188651-Afghanistan-seven-UK-deaths-in-one-week">Afganistan: śmierć siedmiu brytyjskich żołnierzy w ciągu tygodnia</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188732-Two-days-of-US-drone-attacks-kill-nearly-80-in-Pakistan">Niemal 80 Pakistańczyków zginęło podczas dwudniowych amerykańskich nalotów</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/Six%20security%20personnel,%2044%20militants%20killed%20in%20Pakistan">Sześciu pracowników ochrony i 44 bojowników zabitych w Pakistanie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188777-More-than-50-people-killed-in-Iraqi-bombings">Ponad 50 osób zabitych podczas bombardowania Iraku</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/188689-The-War-Must-Go-On-Bombs-in-Baghdad-Tal-Afar-kill-at-least-41">Wojna musi trwać! Bomby w Bagdadzie i Tal Afarze zabiły co najmniej 41 osób</a></p>
<p>Trochę długo to wszystko trwa jak na ściganie <a href="http://www.sott.net/articles/show/188791-A-war-of-colonial-conquest-in-Afghanistan" target="_blank">jednego faceta w jaskini</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Warto zauważyć, że pomimo eskalacji wojny, administracja Obamy praktycznie porzuciła pierwotną wymówkę użytą do uzasadnienia jej rozpoczęcia.</p>
<p style="padding-left:30px;">Co stało się z Osamą bin Ladenem?</p>
<p style="padding-left:30px;">Rezygnacja z oryginalnego pretekstu do inwazji nasuwa pytanie: jakim uzasadnieniem rząd amerykański posługuje się teraz? <strong>Żadnym. Pozostała już tylko rzeczywistość imperialnej wojny o zasoby i kontrolę.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Okupacja Afganistanu i wzrastająca przemoc w Pakistanie są kulminacją 30 lat amerykańskich intryg w Azji centralnej mających na celu zapewnienie USA strategicznej i gospodarczej dominacji nad bogatym w surowce regionem.</p>
<p>Mimo że Afganistan nie posiada złóż ropy, leży on w strategicznym centrum tzw. ‘<a href="http://www.sott.net/articles/show/184241-Pipeline-Istan-Everything-You-Need-to-Know-About-Oil-Gas-Russia-China-Iran-Afghanistan-and-Obama" target="_blank">Pipelineistanu</a>’. Wiadomo także, że finansuje liczne tajne operacje CIA z racji bycia <a href="http://www.sott.net/articles/show/178760-Afghanistan-U-S-Escalates-the-Illegal-Drug-Industry" target="_blank">największym producentem heroiny</a>, a dodatkowo, obecność Amerykanów w Afganistanie może służyć Izraelowi <a href="http://www.sott.net/articles/show/189696-Video-Operation-in-Afghanistan-is-rooted-in-Israel-" target="_blank">za wsparcie</a> w okrążaniu Iranu.</p>
<p>Wszystkie te elementy mają znaczenie w wielkiej grze. Ale czy, nawet gdy razem wzięte, wystarczą, by zaspokoić nasz głód dociekań przyczyn, dla których wojna pozostaje najważniejszą metodą realizacji zamierzeń, skoro te ewidentnie nie przynoszą żadnego pożytku każdemu z poszczególnych protagonistów?</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/188574-The-wheels-come-off-the-good-war-in-Afghanistan" target="_blank">Spada maska &#8220;dobrej wojny&#8221; w Afganistanie</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Wszystkie większe operacje, jakie przeprowadziło brytyjskie wojsko od czasu inwazji w 2001 roku, były zawsze chwytem propagandowym, usiłującym przekonać Brytyjczyków, z których <strong>dwie trzecie sprzeciwia się wojnie w Afganistanie</strong>, że wojna to manewry opierające się na spójnych, logicznych celach. Nawet prowojenny <em>Observer</em> napisał, że „w rzeczywistości, <strong>wojnie w Afganistanie zaczyna brakować konkretnych celów oraz spójnej strategii.</strong>”</p>
<p>Łobaczewski zaobserwował, że “praktyczna wartość naszego naturalnego światopoglądu kończy się tam, gdzie zaczyna się psychopatologia”. Nikomu, kto &#8211; będąc ograniczonym swoim naturalnym światopoglądem &#8211; próbuje zrozumieć przyczynę rozwoju wojen, nie uda się uciec przed okrężną logiką, uniemożliwiającą dostrzeżenie całego obrazu. Pewien brytyjski żołnierz, który <a href="http://www.sott.net/articles/show/190391-British-Lance-corporal-refuses-to-return-to-inhuman-Afghan-war" target="_blank">odmówił powrotu</a> do Afganistanu, miał to do powiedzenia:</p>
<p style="padding-left:30px;">Glenton dodał, że Afgańczycy wykazywali wiele cech charakteru identycznych z cechami brytyjskich żołnierzy, takich jak „zapał, poczucie humoru, całkowita determinacja i niechęć do poddania się”. Dodał przy tym: „Jednak obawiam się, że te ich wspólne cechy będą prowadzić do <strong>dalszej zaciekłej walki</strong>. Przyniesie to jedynie więcej rozpaczy obydwu społeczeństwom.”</p>
<p>Dla większości to absurd, nijak nie dający się pogodzić z ich światopoglądem. Z ludzkiej perspektywy, nigdy nie istniał, ani nie będzie istnieć, żaden powód do napadania i mordowania milionów niewinnych ludzi. Natomiast z punktu widzenia psychopatów, dla których wojna jest celem samym w sobie, nie ma nic trudnego w znalezieniu sensu we wzajemnym wyniszczaniu się. Dla nich bowiem ludzkość zamieniona w mięso armatnie jest <em>zamierzonym</em> celem wojen. Oczywiście, wojny to także intratne przedsięwzięcie, jednak chęć zysku ustępuje bardziej prymitywnemu czynnikowi: wojna to przejaw intencjonalnego ludobójstwa.</p>
<p style="padding-left:30px;">Patokracja trwa dzięki poczuciu zagrożenia ze strony społeczeństwa ludzi normalnych i ze strony innych krajów, gdzie wciąż istnieją różne formy ustrojów normalnego człowieka. Pozostanie więc przy władzy jest problemem „to be or not to be”. [...] <strong>Biologiczne, psychiczne i moralne niszczenie tej wiecznie zagrażającej większości jest więc dla patokratów „biologiczną” koniecznością.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Temu służą liczne środki z obozami koncentracyjnymi na czele. <strong>Służy temu także wojna z dobrze uzbrojonym nieprzyjacielem, przeciwko któremu można rzucić te siły ludzkie, które zagrażają trwaniu patokracji.</strong> [...] Zginie wielu ludzi, wyczerpią się siły i zdrowie tamtych innych. [...] Potem nakaże się poetom opiewać ich bohaterstwa, aby na tych motywach wychować następne pokolenie w wierności dla patokracji.</p>
<p style="padding-left:30px;">- Andrzej Łobaczewski, <em>Ponerologia polityczna</em> (wyd. ang. do kupienia <a href="http://www.qfgpublishing.com/product_info.php?products_id=54&#38;osCsid=a8qvkfdc24mhsnr0dm3bt1beg6">tutaj</a>)</p>
<p>Wmawiało się nam, że bin Laden ukrywa się w jaskiniach gdzieś w Afganistanie; że talibowie mają obozy szkoleniowe dla terrorystów przygotowujące ich do zamachów na miarę 9/11; że Saddam posiada broń masowego rażenia. Jeżeli ktoś nie dał się nabrać na te bajki, pozostanie mu przykry, acz do przełknięcia, obraz wiedzionych chciwością przywódców prowadzących imperialne wojny o surowce. Gdybyśmy tylko wybierali naszych przywódców mądrzej, mądrość ta jakoś odbiłaby swój ślad na światowej scenie. Pobożne życzenia. <strong>Wszystkie te zasłony dymne mają przeszkodzić nam w ujrzeniu prawdy.</strong> Jak powiedziałby George Carlin, mecz jest sprzedany, ludzie. Prawdziwi talibowie – fundamentalni muzułmanie z wypaczonym pojmowaniem Koranu połączonym z żądzą władzy – współpracują z siłami okupacyjnymi. A co do <a href="http://www.sott.net/articles/show/189925-The-big-lie-of-Afghanistan" target="_blank">watażków na usługach Karzaja</a>, ich związki z talibami wydają się bardziej braterskie niż wrogie. „Partyzantami” zaś są Pasztuni – lud bez państwa, otoczony przez siły prawdziwej Osi Zła. Ze swoją lichą bronią oraz długim doświadczeniem odpierania najeźdźców, Pasztuni – w kontekście teatru zwanego AfPak – stali się „dobrze uzbrojonym nieprzyjacielem, przeciwko któremu można rzucić te siły ludzkie, które zagrażają trwaniu patokracji”, ujmując sytuację słowami Łobaczewskiego. Rząd brytyjski już od <a href="http://www.sott.net/articles/show/190161-Empire-s-Paranoia-About-the-Pashtuns" target="_blank">ponad wieku</a> usiłuje ich poskromić.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/189899-Creating-Hescostan-in-Kabul" target="_blank">Tworzenie &#8216;Hescostanu&#8217; w Kabulu</a></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Ten szczególny fakt tkwi u podstaw wojny w Afganistanie: Stany Zjednoczone wspierały obie strony.</strong> W tym tygodniu administracja Obamy stwierdziła, że brak jest podstaw do wszczęcia śledztwa w sprawie pamiętnej masakry na talibańskich więźniach w 2001 roku, której miał dopuścić się generał Abdul Rashid Dostum. Krążą spekulacje, że <strong> w owym czasie Dostum był na liście płac CIA</strong>, a jego żołnierzy wspierali amerykańscy agenci. <strong>Wszystko, co dzieje się w Afganistanie, oparte jest na (1) </strong><strong><span style="color:#993300;">kłamstwie</span>, (2) <span style="color:#993300;">iluzji</span> </strong>lub<strong> (3) obu.</strong> Stwórzmy do tego jeszcze skrupulatnie przygotowaną masową iluzję, a ludzie będą mówić tylko to, co sami chcą usłyszeć.</p>
<p style="padding-left:30px;">”Jaki rząd nie chroni swoich obywateli?” <strong>Odpowiedź: taki, który jest przekupiony, opłacony i odpowiedzialny przed obcą władzą; taki rząd, który nie ma potrzeby ani chęci dbania o swoich obywateli.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">”Nasz rząd jest marionetką zagranicznych grup. Dlatego niczego się po nim nie spodziewamy”.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img title="england" src="http://www.sott.net/image/image/s1/25006/medium/englandImage1.jpg" alt="@ Unknown" width="300" height="203" /><p class="wp-caption-text">@ Unknown</p></div>
<p>Gdy obie strony przerywają boje, organizatorzy krwawego sportu posyłają po <a href="http://www.sott.net/articles/show/188751-The-Dirty-War-in-Iraq" target="_blank">siły bezpieczeństwa</a> oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/188732-Two-days-of-US-drone-attacks-kill-nearly-80-in-Pakistan" target="_blank">latające roboty</a>, które, prowokując do odwetu, nakręcają nową spiralę przemocy. Celem wojny nie jest „wygrać”, ponieważ dla odpowiedzialnych za nią psychopatów ta wojna już jest „wygrana” i to od momentu jej rozpoczęcia. Zwycięstwem jest każdy zabity, bez względu na kolor munduru, o ile w ogóle nosił mundur. Ich cel to grać tak, by osiągnąć jak największą liczbę ofiar wśród obu społeczeństw.</p>
<p>Ażeby utrzymać stały dopływ pieniędzy i krwi, trzeba wstrzyknąć świeżą dawkę propagandy. Wraz z rosnącą liczbą zabitych musi rosnąć dawka propagandy. Jednak na obecnym etapie wystarczy już szorstko ogłosić, że żołnierze zostaną na wojnie i już. Mało tego, <a href="http://www.sott.net/articles/show/188402-Two-more-UK-soldiers-die-in-Helmand-Afghanistan" target="_blank">największa ofensywa w AfPaku</a> rozpoczęła się w tonie nieskrywanego patriotyzmu. Podobnie jak inne pompatyczne manewry w tej wojnie, przyniosła ona jedynie <a href="http://www.sott.net/articles/show/190561-Civilian-death-toll-soaring-in-Afghanistan" target="_blank">więcej zniszczenia</a>.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/188639-British-Defence-Secretary-More-British-troops-will-die-in-Afghanistan-Get-used-to-it" target="_blank">Brytyjski sekretarz &#8216;obrony&#8217;: W Afganistanie zginie więcej żołnierzy &#8211; przywyknijcie do tego</a></p>
<p style="padding-left:30px;">”Pozbądźmy się iluzji. Sytuacja w Afganistanie jest poważna i nadal niepewna. Dalsza walka będzie trudna i niebezpieczna. <strong>Zginie więcej żołnierzy</strong>, a nasza determinacja zostanie poddana ciężkiej próbie.”</p>
<p style="padding-left:30px;">”Koniec nie nastąpi jutro ani za kilka tygodni czy miesięcy. Jeśli mamy wygrać, potrzeba nam odwagi i wytrwałości. <strong>Nie znamy terminu zakończenia tej wojny – mamy jedynie wyznaczone cele.</strong>”</p>
<p><a href="http://www.independent.co.uk/news/world/asia/david-kilcullen-the-australian-helping-to-shape-a-new-afghanistan-strategy-1737451.html" target="_blank">Najemnik David Kicullen: Australijska pomoc w kształtowaniu nowej strategii w Afganistanie</a></p>
<p style="padding-left:30px;">”Mówimy o <strong>co najmniej dziesięciu kolejnych latach</strong> wojny; to najbardziej optymistyczna wersja, przy czym co najmniej połowie tego okresu towarzyszyć będą zacięte walki. Potrzebne jest tu zaangażowanie,<strong> i trzeba je zaszczepić Amerykanom i Brytyjczykom.</strong> Trzeba im uświadomić, że nie obejdzie się bez ofiar.”</p>
<p><a href="http://www.nytimes.com/2009/07/24/world/europe/24afghan.html" target="_blank">Żądza krwi: Biden ostrzega przed większą liczbą ofiar w Afganistanie</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Wiceprezydent USA Joseph R. Biden Jr. powiedział w czwartek w wywiadzie radiowym, że w Afganistanie może zginąć więcej żołnierzy, jednak „<strong>ta wojna warta jest naszych wysiłków i poniesionej ofiary.”</strong></p>
<p>W szczęśliwszych czasach kryzys gospodarczy dawał się opanować lub uniknąć dzięki podejmowanym środkom zapobiegawczym. W przypadku patokratycznego modelu gospodarki załamanie jest pożądane, gdyż wskutek bezrobocia ludzie będą szukać stabilnych sektorów, a takimi są interesy obracające się wokół wojny.</p>
<p style="padding-left:30px;">Każda więc wojna, prowadzona przez państwo patokratyczne, jest wojną na dwóch frontach – zewnętrznym i wewnętrznym. Dla wodzów i panującej elity <strong><span style="color:#993300;">ten front wewnętrzny jest ważniejszy i on przesądza o podejmowanych decyzjach</span>.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">- Andrzej Łobaczewski, <em>Ponerologia polityczna</em></p>
<p>Tylko architekci tych wyniszczających wojen wiedzą, że ostatecznym “celem” wojny nie jest bynajmniej zdobycie surowców naturalnych czy „demokratyzacja” okupowanych społeczeństw, ale całkowite podporządkowanie własnych obywateli. Wzrastająca liczba <a href="http://www.sott.net/articles/show/190145-The-Horror-War-vets-can-t-turn-it-off-as-they-search-and-destroy-Stateside" target="_blank">weteranów wojennych</a> cierpiących na zespół stresu pourazowego i różne psychopatie stanowi kluczowy element gry wojennej patokratów, dotyczącej kontroli populacji:</p>
<p style="padding-left:30px;">Wojskowe doktrynerstwo każące zabijać i nękać, sięgające najgłębszych warstw psychiki żołnierzy, odcisnęło nieopisane piętno na amerykańskim społeczeństwie. Jeżeli jedna tylko wojna w Zatoce – zaledwie potyczka w porównaniu do obecnych działań &#8211; pomogła stworzyć masowego mordercę Timothy’ego McVeigha, jak wielkie spustoszenie wyrządzą obecne niekończące się wojny? <strong>Wszystkie te oficjalne kłamstwa, jaką to „wspaniałą” robotę wykonują „nasi mężczyźni i kobiety w mundurach”, i to w imieniu „amerykańskiego społeczeństwa”, nie przesłonią ohydnej i przerażającej prawdy.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Brutalna imperialistyczna wojna, z którą wiążą się represje dotykające całą populację, stwarza warunki ku temu, aby młodzi mężczyźni i kobiety posuwali się do okropnych czynów. <em>Denver Post</em> napisał, że „ponad połowa skazanych żołnierzy przyznała, że podczas pełnienia służby na froncie byli świadkami zbrodni wojennych z zabijaniem cywili włącznie.”</p>
<p style="padding-left:30px;">Odpowiedzialność za te zbrodnie wojenne spoczywa na najwyższym dowództwie, Białym Domu i ogólnie, na amerykańskiej elicie rządzącej. Gdyby w mass-mediach albo wśród politycznego establishmentu pojawiły się najsłabsze choćby tendencje demokratyczne, w politycznym życiu USA dominowałyby żądania wszczęcia procesów sądowych w prawach o zbrodnie przeciwko ludzkości. <strong>Jak dotąd, przeważa milczenie.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong> </strong></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><strong><strong><img title="hall" src="http://www.sott.net/image/image/s1/25005/medium/hall.jpg" alt="@Unknown" width="300" height="209" /></strong></strong><p class="wp-caption-text">@Unknown</p></div>
<p><strong> </strong>Armia “szkoli cię do tego typu zachowań. Podczas treningu z bagnetami sierżant krzyczy: „Co sprawia, że trawa rośnie?”, a my odpowiadamy: <strong>„<span style="color:#993300;">krew! krew! krew!</span>”</strong>, dźgając kukłę. <strong>Armia wbija ci do głowy </strong><strong>„<span style="color:#993300;">zabić wszystkich, zabić wszystkich</span>”, aż stanie się to instynktem. I robisz to. A po tym wszystkim myślą, że po powrocie do domu zwyczajnie to wyłączysz.”</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">”Pod koniec służby byliśmy już tym zmęczeni i sfrustrowani&#8230; Gdy ktoś podchodził za blisko, rozwalaliśmy go; gdy nie zatrzymywał się do kontroli, rozjeżdżaliśmy wóz Bradley’em.” Gazeta pisze dalej: „Kiedy żołnierze zostaną trafieni IED [improwizowanym urządzeniem wybuchowym], mierzą karabinami i granatnikami w każdą stronę i rozwalają wszystko dookoła, powiedział [jeden ze skazanych żołnierzy, Anthony] Marquez. Gdy ktoś znalazł się w pobliżu – sam był sobie winien. Kosiliśmy wszystkich.”</p>
<p>Miejcie na uwadze, że poniższe <a href="http://www.sott.net/articles/show/190230-Casualties-of-War-Part-I-War-crimes-of-the-Iraqi-Band-of-Brothers-" target="_blank">fragmenty</a> <a href="http://www.sott.net/articles/show/190235-Casualties-of-War-Part-II-Warning-signs" target="_blank">artykułów</a> to jedynie namiastka obrazu bitwy rozgrywającej się dziś w USA:</p>
<p style="padding-left:30px;">21-letni Bruce Bastien służący w Iraku jako medyk jechał samochodem razem z kolegą z wojska, Louisem Bresslerem (24 l.), kiedy na jednej z ulic Colorado Springs zobaczyli kobietę idącą do pracy.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Jak wykazało policyjne śledztwo, Bressler gwałtownie skręcił i potrącił kobietę, następnie Bastien wyskoczył z auta i wielokrotnie dźgnął ją nożem.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Był październik 2007 roku. Ich kolega, też żołnierz, Kenneth Eastridge (24 l.), obserwował zajście z siedzenia pasażera.</p>
<p style="padding-left:30px;">Choć wiadomo, że niektórym żołnierzom z pierwszej zmiany w Iraku zaczęło po powrocie odbijać, to w tamtym momencie było już jasne, że jemu odbiło znacznie bardziej &#8211; powiedział.</p>
<p style="padding-left:30px;">”Nie mam oporów przed zabijaniem” &#8211; oznajmił Eastridge, żołnierz piechoty, który odbył w Iraku dwie zmiany i zabił prawie 80 ludzi, „ale ja nie zabijam nikogo bez powodu. Zupełnie mu odbiło.”</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>”<span style="color:#993300;">Jedyne, co umiem, to zabijać ludzi</span>.”</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">”<strong>Szkolili ich do zabijania</strong>, a następnie, gdy nie mieli kogo wysłać do nowej zmiany, jeszcze raz brali tych ludzi, aż do ich załamania, po czym <strong>pozbywali się ich</strong>.”</p>
<p>Tym weteranom, którzy się nie “załamią”, lub którzy skutecznie maskują psychiczne urazy, nadarza się świetna okazja na zdobycie miejsca pracy w <a href="http://www.sott.net/articles/show/190349-Military-to-Deploy-on-U-S-Soil-to-Assist-with-Pandemic-Outbreak" target="_blank">trudnych czasach kryzysu</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Wojsko szykuje się na najgorszy scenariusz (co zresztą należy do jego zadań), kiedy to wskutek wybuchu pandemii grypy zajdzie potrzeba przymusowego izolowania chorych do stref kwarantanny, a także przymusowych masowych szczepień. Wszyscy ci, którzy odmówią przyjęcia szczepionki, zostaną aresztowani (lub zatrzymani) i zaszczepieni w obecności żołnierzy z odbezpieczoną bronią, po czym powrócą do społeczeństwa.</p>
<p><strong>WHO&#8217;s Flu? &#8211; </strong><strong>Czyja ta grypa?</strong></p>
<p>Bardzo jest już blisko urzeczywistnienia się tego mrocznego scenariusza. Legislacja planu przeciwdziałania grypie w USA <a href="http://www.sott.net/articles/show/188537-Warning-Swine-Flu-Vaccine-Coming-Soon" target="_blank">już dawno czeka w pogotowiu</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Barbara Loe Fisher w swoim <a href="http://www.nvic.org/NVIC-Vaccine-News/June-2009/Swine-Flu-Vaccine--Will-We-Have-A-Choice--by-Barba.aspx" target="_blank">artykule</a> ostrzega,</p>
<p style="padding-left:60px;">W niektórych stanach, jak choćby Massachusetts, lekarze zdrowia publicznego nakłonili ustawodawców do szybkiego przyjęcia uchwały o pandemii grypy, która <strong>władzom stanowym pozwoli: wkroczyć do mieszkań i zakładów pracy bez zgody właścicieli, zbadać i poddać kwarantannie osoby bez ich zgody, wyznaczyć konkretne ośrodki służby zdrowia do aplikowania szczepionek a także </strong><strong>zakazać wolnych zgromadzeń mieszkańcom stanu.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Zakazać wolnych zgromadzeń?</p>
<p style="padding-left:30px;">Wielu ludzi nie ma pojęcia, że takie rozporządzenia istnieją. Jednak <a href="http://www.publichealthlaw.net/ModelLaws/" target="_blank">Model State Emergency Health Powers Act</a> (MSEPHA), zatwierdzony w 2002 roku przez wiele stanów, zawiera klauzule zezwalające władzom służby zdrowia na użycie Gwardii Narodowej do:</p>
<ul type="disc">
<li><strong>Zajęcia wszystkich dróg</strong> prowadzących do i wychodzących z miast i stanów</li>
<li><strong>Przejęcia domów, samochodów, telefonów, komputerów,</strong> żywności, paliwa, odzieży, broni palnej oraz alkoholu na użytek własny<br />
(nie biorąc przy tym odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenie mienia)</li>
<li><strong>Aresztowania, osadzenia w<br />
więzieniu oraz przymusowego badania, szczepienia i leczenia mieszkańców</strong> bez ich zgody (nie będąc przy tym odpowiedzialnymi za pojawienie się obrażeń lub zgonu)</li>
</ul>
<p><a href="http://www.viddler.com/explore/NVICstandup/videos/7/3.23/"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1247" title="fluvideo" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/08/fluvideo.jpg?w=300" alt="fluvideo" width="300" height="221" /></a></p>
<p>Decyzja o utworzeniu <a href="http://www.sott.net/articles/show/189427-Legal-immunity-set-for-swine-flu-vaccine-makers" target="_blank">grup wolnego ryzyka</a>, nadzorujących przymusowe podawanie szczepionek, które nie dość, że ‘błyskawicznie wynalezione’, to jeszcze zawierają <a href="http://www.sott.net/articles/show/190213-Swine-Flu-Shot-May-Rely-on-Emergency-Use-of-Additives" target="_blank">śmiertelnie trujące substancje</a>, to pewna katastrofa. Programy masowych szczepień ogłoszono chociażby w <a href="http://www.sott.net/articles/show/188857-Norway-orders-compulsory-mass-vaccination-against-flu-" target="_blank">Norwegii</a>, <a href="http://www.sott.net/articles/show/188944-Plan-to-vaccinate-UK-population-against-swine-flu" target="_blank">Zjednoczonym Królestwie</a>, <a href="http://www.sott.net/articles/show/189552-German-mass-swine-flu-vaccinations-start-in-September" target="_blank">Niemczech</a> oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/189065-Australia-braces-for-mass-swine-flu-vaccination" target="_blank">Australii</a>. Chociaż w Norwegii potwierdzono tylko 23 przypadki zarażeń grypą, jej władze zamówiły 9,4 milionów szczepionek – po dwie na każdego mieszkańca. Głos rozsądku mimo to <a href="http://www.sott.net/articles/show/190216-Mass-Flu-Vaccination-Would-Be-Madness" target="_blank">próbuje przebić się</a> przez histeryczną kakofonię korporacyjnych mediów:</p>
<p style="padding-left:30px;">Program masowych szczepień nadciąga wielkimi krokami. Złożono zamówienia, wyznaczono grupy największego ryzyka. Szczepionek wystarczy dla całej populacji, poczynając od pracowników NHS [National Health Service], a wszystko to, by powstrzymać rozwój wirusa i ocalić ludzi.</p>
<p style="padding-left:30px;">Podanie “eksperymentalnej” szczepionki znacznej liczbie Brytyjczyków będzie nie lada ryzykiem. Może to uratować życie wielu ludziom lub też, co bardziej prawdopodobne, uchronić zdrowe osoby dorosłe przed koniecznością wzięcia kilkudniowego urlopu. <strong>Może też wywołać poważne skutki uboczne, a nawet zgony. To ryzyko, którego groźba wirusa w obecnej chwili nie usprawiedliwia.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Ofeowanie szczepienia zagrożonym infekcją osobom, przy jednoczesnym poinformowaniu ich o braku pewności co do bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek, ma jakieś uzasadnienie. <strong>Poddanie szczepieniom całej populacji byłoby ogromnym i ryzykanckim eksperymentem, którego sens z naukowego punktu widzenia jest niepojęty.</strong></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/190351-Ten-Things-You-re-Not-Supposed-to-Know-about-the-Swine-Flu-Vaccine" target="_blank">Dziesięć faktów o szczepionce przeciw świńskiej grypie, o których nie powinniście wiedzieć</a></p>
<blockquote><p>(A przynajmniej, nie od osób z kręgów władzy&#8230;)</p>
<ol type="1">
<li>Produkcja szczepionki odbywała się w przyspieszonym tempie, nie pozostawiając czasu na przeprowadzenie testów na ludziach. Czy chcecie posłużyć koncernom farmaceutycznym za króliki doświadczalne? Jeśli<br />
tak, stańcie w kolejce do szczepionki tej jesieni&#8230;</li>
<li><strong>Szczepionki zawierają niebezpieczne substancje dodatkowe, które powodują reakcję zapalną ciała.</strong> To dlatego podejrzewa się, że są one przyczyną autyzmu i innych neurologicznych zaburzeń.</li>
<li><strong>Szczepionka przeciw świńskiej grypie może zwiększyć ryzyko zgonu z powodu tejże grypy, w wyniku modyfikacji (bądź stłumienia) reakcji obronnej organizmu.</strong> Nie ma żadnych dowodów nawet na to, że szczepienia przeciw sezonowej grypie zapewniają ludziom znaczącą ochronę. Szczepionki to ‘cudowny lek’ współczesnej medycyny.</li>
<li>Lekarze ciągle nie wiedzą, dlaczego szczepionki przeciw świńskiej grypie podane w 1976 roku wywołały paraliż u tylu ludzi. A to oznacza, że tym bardziej nie mają pojęcia o skutkach ubocznych nadchodzących szczepień. (Zresztą, nawet ich nie badają&#8230;)</li>
<li>W wypadku czyjegoś zgonu po przyjęciu takiej szczepionki, firmy farmaceutyczne nie wezmą na siebie winy, bowiem <strong>amerykański rząd nadał im przywilej uniknięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności za niepożądane skutki ich leków.</strong> Dzięki temu, koncerny nie mają żadnych powodów, by produkować bezpieczne szczepionki, ponieważ płaci im się za ilość, nie za jakość (zerowa odpowiedzialność).</li>
<li>Żadna szczepionka nie zapewni takiej ochrony przed grypą, jak <strong>witamina D</strong>. To niewygodny fakt naukowy, i rząd USA, FDA i koncerny farmaceutyczne mają nadzieję, że społeczeństwo nigdy się nie dowie o tej prawdzie.</li>
<li>Nawet jeśli ta szczepionka rzeczywiście działa, to z matematycznego punktu widzenia, gdy wszyscy wokół poddadzą się szczepieniu, my nie będziemy musieli! (To dlatego, że wirus nie będzie mógł zaatakować osób z naszego otoczenia) Tak więc, jeśli mimo wszystko ufasz szczepieniom, wystarczy zachęcić do nich przyjaciół&#8230;</li>
<li>Firmy farmaceutyczne zarabiają miliardy dolarów na produkcji szczepionek przeciw świńskiej grypie. Za wszystko płacimy my, podatnicy – i to nawet wtedy, gdy sami ich nie przyjmiemy.</li>
<li>Kiedy ludzie zaczną masowo umierać na świńską grypę,<br />
możesz być pewien, że <strong>wielu z nich podano wcześniej szczepionki</strong>. Lekarze będą to tłumaczyli zgodnie z typową logiką koncernów: „Mimo wszystko, liczba ocalonych przed wirusem o wiele przewyższa liczbę jego ofiar”. Ta liczba „ocalonych” jest rzecz jasna nieprawdziwa&#8230; zmyślona&#8230; i istnieje tylko w ich spaczonych umysłach.</li>
<li>Wbrew pozorom, wszystkie te ośrodki szczepień, jakie wyrosną na całym świecie w najbliższych miesiącach, okażą się przydatne. W bardzo prosty sposób pomogą rozpoznać prawdziwych głupców. (Jaka szkoda, że nie da się ich pozaznaczać jakąś, dajmy na to, niebieską farbą&#8230;)</li>
</ol>
</blockquote>
<p>Nie powinniście także wiedzieć o tym, że wszystkie środki, które <em>mogłyby</em> skutecznie ochronić was przed infekcją, są &#8211; w trosce o wasze bezpieczeństwo &#8211; <a href="http://www.sott.net/articles/show/188965-FDA-Threatens-to-Seize-All-Natural-Products-that-Dare-to-Mention-H1N1-Swine-Flu" target="_blank">zakazane</a> !</p>
<p style="padding-left:30px;">Według tyranów z FDA, jedyne leki, jakie można by sprzedawać z etykietką „H1N1”, albo nie działają, albo są dla większości ludzi niedostępne.</p>
<p style="padding-left:30px;">Gdyby ludzi informowano o leczniczych i ochronnych właściwościach ziół, nie byliby niewolnikami farmaceutycznego establishmentu. Zyski i władza by przepadły. Dlatego koncerny nigdy nie pozwolą ujawnić prawdy na temat ziół, zdrowej żywności czy suplementów diety. Co więcej, FDA będzie grozić więzieniem wszystkim tym, którzy ośmielą się ujawnić wiedzę tak pilnie strzeżoną przez agencję.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/188858-Children-and-Pregnant-Women-Targeted-in-U-S-Swine-Flu-Mass-Vaccination-Program" target="_blank">Dzieci</a> powracające do szkół <a href="http://www.sott.net/articles/show/188747-Swine-flu-shots-at-school-Bracing-for-fall-return" target="_blank">tej jesieni</a> i kobiety w ciąży są pierwszymi w kolejce.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/189840-Guinea-pigs-Oklahoma-children-to-get-swine-flu-vaccine" target="_blank">Króliki doświadczalne: Dzieci z Oklahomy jako pierwsze dostaną szczepionki</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Zanim szczepionki będą powszechnie dostępne, szczepieniu przeciw świńskiej grypie poddana zostanie grupa dzieci z Oklahomy. Jeżeli testy kliniczne się powiodą, szczepionki będą dostępne w ograniczonej ilości do końca jesieni, mówią eksperci.</p>
<p style="padding-left:30px;">Blose powiedział, że jeżeli szczepionki okażą się mało skuteczne lub pojawią się problemy z procesem produkcyjnym, władze służby zdrowia będą musiały polegać na doraźnych środkach: zaleceniu mycia rąk, zasłaniania twarzy podczas kaszlu, unikania tłumów i pozostania w domach.</p>
<p><em>Jeżeli</em> testy kliniczne się powiodą? Nie ma wątpliwości, że FDA już je zatwierdziła, oczywiście <em>jeśli</em> te próby rzeczywiście mają miejsce. Wygląda na to, że owszem, <a href="http://www.sott.net/articles/show/189553-Children-elderly-and-black-people-preyed-on-by-vaccine-companies-for-first-H1N1-clinical-trials-in-Rochester-New-York" target="_blank">mają miejsce</a> – wykorzystując przy tym bezbronnych ludzi. Ale dlaczego już przeprowadza się testy na obywatelach, skoro WHO oświadczyła, że szczepionki nie będą gotowe jeszce przez <a href="http://www.sott.net/articles/show/189171-Swine-flu-vaccine-not-ready-for-months-says-World-Health-Organisation" target="_blank">wiele miesięcy</a>? Zgodnie z oficjalnymi zapewnieniami, najbardziej narażone na atak wirusa są dzieci, i dlatego to one mają być w pierwszej kolejności zaszczepione. Aczkolwiek <a href="http://www.sott.net/articles/show/188952-Fattened-Up-for-the-Slaughter-Swine-Flu-Kills-the-Obese" target="_blank">dostępne dane</a> sugerują, że najbardziej wrażliwe są osoby cierpiące na chroniczne stany zapalne:</p>
<p style="padding-left:30px;">Anthony Fauci, dyrektor National Institute of Allergy and Infectious Diseases w Bethseda w stanie Maryland stwierdził: “W grupie podwyższonego ryzyka mieści się około 75 procent pacjentów, wśród których otyłość jest statystycznie istotnym czynnikiem dla poważnego rozwoju choroby”.</p>
<p>Jak zwykle w takich sytuacjach, zamęt stanowi nieodłączną część gry. Sprzeczne informacje kilku wpływowych agencji mogą stworzyć idealne warunki wielkim koncernom dla zwiększenia sprzedaży ich ‘cudownych środków’ do <a href="http://www.sott.net/articles/show/190214-World-Health-Organization-Secrecy-Surrounding-the-Swine-Flu-Raises-More-Red-Flags" target="_blank">gigantycznych rozmiarów</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">W związku z tą sztucznie wywołaną pandemią, WHO zaleciła obowiązkowe szczepienia wszystkich obywateli 194 państw członkowskich, w oparciu o ‘rekomendacje grupy doradczej’ złożonej z dyrektorów dużych kompanii farmaceutycznych, osiągających miliardowe zyski ze sprzedaży śmiertelnych szczepionek, będących jednocześnie zwolnionymi z odpowiedzialności za wywołane spustoszenie. <strong>Stwarzając pandemię, WHO stała się nową władzą globalną.</strong></p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 162px"><img title="obam" src="http://www.sott.net/image/image/s1/24956/pod/3491564892_76b65b579d.jpg" alt="@ Unknown" width="152" height="236" /><p class="wp-caption-text">@ Unknown</p></div>
<p><strong>Dane epidemiologiczne zostały sfałszowane i zmanipulowane przez WHO oraz CDC w celu wywołania sytuacji kryzysowej na przerażającą skalę</strong> – tak zwanej pandemii świńskiej grypy, zagrażającej wielu milionom ludzi na całym świecie.</p>
<p style="padding-left:30px;">Ilość dowodów potwirdzających tezę WHO o ogólnoświatowej pandemii jest co najmniej uboga. Nie mając zatem żadnych dowodów, WHO zapewniła, że ‘globalny wybuch epidemii spreperowanej w laboratoriach świńskiej grypy jest nieuchronny’.</p>
<p style="padding-left:30px;">Na podstawie zbadanej wydzieliny z nosa i gardła pobranej ośmiu nowojorskim uczniom, władze służby zdrowia ogłosiły, że świńską grypę mają setki dzieci, chociaż jej obecności nie potwierdziły testy laboratoryjne. Zwykła grypa natomiast jest powszechną chorobą. Każdego roku umiera na nią wiele osób, a fakt ten wykorzystała WHO. Więcej na temat <strong>celowej manipulacji danymi</strong> prowadzonej przez WHO można znaleźć w <a href="http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&#38;aid=14543" target="_blank">tym artykule</a> na stronie Centre for Research on Globalization. Wygląda na to, że liczne przypadki zwykłej grypy są używane przez WHO do kreowania pandemii świńskiej grypy.</p>
<p style="padding-left:30px;">Jak napisałem <a href="http://www.americanchronicle.com/articles/view/110683" target="_blank">wcześniej</a>, szczepionki przeciw świńskiej grypie mogą zabić więcej osób, aniżeli sam wirus. Około 12 tysięcy amerykańskich dzieci ma <a href="http://www.mathaba.net/news/?x=621206" target="_blank">podobno</a> pełnić rolę obiektów doświadczalnych w badaniach nad eksperymentalną szczepionką zawierającą skwalen, śmiertelny związek, który podejrzewa się o wywołanie tzw. syndromu wojny w Zatoce oraz innych wyniszczających, śmiertelnych chorób.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/188433-Virologist-to-make-his-case-for-lab-origin-of-swine-flu">Stworzona bioinżynieryjnie</a>? Skoro tak, to w jakim celu? Wydaje się, że jest to raczej okrężna droga, jak na metodę szybkiego zbijania fortuny, nawet jeśli już wiemy, że psychopaci czerpią profity z uśmiercania. Stąd pytanie za 64000 dolarów: czy wdrażany jest już <a href="http://www.sott.net/articles/show/190011-Global-Depopulation-Program-Underway-">Globalny Program Depopulacji</a>?</p>
<p style="padding-left:30px;">WHO jest władna wymusić na każdym obywatelu w tych 194 krajach poddanie się tej jesieni szczepieniu, nakrzucić kwarantanny i wprowadzić ograniczenia w podróżowaniu.</p>
<p style="padding-left:30px;">Istnieje wiarygodny, oczywisty i jednoznaczny dowód na to, że WHO dostarczyła żywego wirusa ptasiej grypy do oddziału Baxtera w Austrii, który w lutym został wykorzystany przez firmę Baxter do skażenia 72 kilogramów szczepionek.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Następnie Baxter wysłał ten materiał do 16 laboratoriów rozmieszczonych w czterech krajach, fałszywie określając ten zanieczyszczony produkt szczepionką, a tym samym niemalże wywołując globalną pandemię.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Ponieważ Baxter, pracując z niebezpiecznym wirusem, takim jak wirus ptasiej grypy, musi przestrzegać rygorystycznych zasad 3. poziomu bezpieczeństwa biologicznego, wyprodukowanie i rozprowadzenie tak pandemicznego materiału nie mogło być przypadkowe, ale musiało zostać dokonane przez Baxtera z zamiarem popełnienia przestępstwa.</p>
<p style="padding-left:30px;">W efekcie złożonego przeze mnie w kwietniu <a href="http://www.sott.net/articles/show/188800-Interview-Science-journalist-files-suit-alleging-H1N1-swine-flu-a-hoax-to-sell-vaccines-commit-genocide">zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa</a>, austriacka policja prowadzi teraz w tej sprawie dochodzenie.</p>
<p style="padding-left:30px;">Widać coraz wyraźniej, że <strong>WHO i Baxter są jedynie elementami znacznie większej organizacji przestępczej, która w zsynchronizowany i skoordynowany sposób konsekwentnie wypełnia „elitarny” program globalnej redukcji populacji, dążąc jednocześnie do ustanowienia globalnego rządu, którego jednym z ramion zbrojnych będzie WHO</strong>.</p>
<p>Facet, który napisał <a href="http://www.sott.net/articles/show/190510-Obama-s-Science-Advisor-Called-For-Planetary-Regime-To-Enforce-Totalitarian-Population-Control-Measures">to</a>, jest teraz Głównym Doradcą Naukowym w zespole Obamy. Czy to możliwe, żeby stworzona bioinżynieryjnie „świńska grypa” była nową metodą „odstrzeliwania ludzkiego stada”? Cathrine Austin Fitts wyjaśnia, że dla psychopatów u władzy <a href="http://www.sott.net/articles/show/189546-Catherine-Austine-Fitts-Swine-Flu-What-I-Believe">to jedynie kwestia ekonomiczna</a>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Przygnębiona tym wszystkim co się działo, oszacowałam wynik końcowy. Moje proste obliczenia pozwoliły mi się domyślić, że mieliśmy osiągnąć zrównoważony wzrost gospodarczy na Ziemi, poprzez zredukowanie ludzkiej populacji z 6 miliardów obecnie do około 500 milionów ludzi. Byłam specjalistką od strategicznego zarządzania projektami i przywykłam do analizowania wyników obliczeń w możliwie szerokim kontekście. Współpracujący ze mną ludzie nie byli w stanie pojąć, jak te wszystkie różne wątki, które ja potrafiłam łączyć, mogły prowadzić do takiej konkluzji. Moim zdaniem, musimy dokonać radykalnej zmiany w zarządzaniu zasobami, albo zdecydować się na depopulację. <strong>To wynik matematycznych obliczeń.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Działania, które mają wspomóc osiągnięcie tego celu, polegają na<strong> osłabianiu systemu odpornościowego i jednoczesnym zwiększaniu poziomu toksyczności, w połączeniu z obniżaniem jakości żywności i wody oraz generowaniem silnego stresu.</strong> Zaraza może tak bardzo przerazić ludzi, że ułatwi to utrzymanie nad nimi kontroli, zaakceptują bowiem bez słowa sprzeciwu wyzbycie się wszelkich obecnych przywilejów (wraz z wynikającymi z tego implikacjami dla przewidywanej długości życia). A zaraza w połączeniu z odpowiednim planowaniem może okazać się wysoce efektywna. Bez względu na to, jak wygląda prawda o świńskiej grypie czy parciu na produkcję szczepionek bez przeprowadzenia należytych testów i recenzji, zdecydowanie jest <strong>to sposób na utrzymanie kontroli nad sytuacją, która coraz szybciej wymyka się spod kontroli</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Jest to sposób na skompensowanie inflacji kapitału przy jednoczesnym spadku wartości pracy i dochodów z niej. To mnóstwo czasu i pieniędzy zaiwestowanych w coś, co i tak nie przyczyni się do stworzenia prawdziwej gospodarki, a co podtrzymuje tylko ten powolny proces. <strong>Oto jeszcze jedno oblicze „establishmentu w walce przeciwko reszcie społeczeństwa</strong>”.</p>
<p>Czy nie wydaje się wam, że <a href="http://www.sott.net/articles/show/188978-H1N1-Vaccination-A-Eugenics-Weapon-for-Massive-Targeted-Reduction-of-the-World-Population-Canadian-Doctor">to</a> zakrawa na paranoję? Powinno, ponieważ obraz wyłaniający się z tych danych jest dość przerażający. Zastanówcie się, co już wiemy o <a href="http://www.sott.net/signs/signs_ethnic_supplement.htm">Specjalnych Broniach Etnicznych</a>. Następnie przemyślcie treść tego nieutajnionego dokumentu CIA ze spotkania ekspertów od „nauk biologicznych” w 2003 roku:</p>
<p style="padding-left:30px;">Według ustaleń naukowców, inne klasy niekonwencjonalnych czynników chorobotwórczych, które mogą pojawić się w ciągu najbliższej dekady i później, obejmują dwuskładnikowe czynniki BB [Broni Biologicznej], efektywne tylko wtedy, kiedy te dwa komponenty zostaną ze sobą połączone (szczególnie podstępnym przykładem byłby łagodny patogen, który w połączeniu z antidotum stanie się zabójczy); <strong>czynniki BB, „zaprojektowane” z uwzględnieniem ich odporności na antybiotyki bądź zdolności do omijania systemu immunologicznego organizmu; uzbrojone wektory bakteryjne, które powodują nieodwracalne zmiany w materiale genetycznym ofiary; albo „utajony” wirus, który – zanim się uaktywni &#8211; mógłby przez dłuższy czas pozostawać w organizmie w stanie uśpienia</strong>. Jeden z dyskutantów poruszył kwestię możliwości ataku utajonego wirusa, który byłby w stanie spowodować kalectwo u sporej grupy ludzi w wieku około czterdziestu lat, wywołując u nich ostry artretyzm, a zarazem nie dając się rozpoznać jako patogen i zostawiając kraj w poważnych kłopotach zdrowotnych i gospodarczych.</p>
<p>Jeżeli istnieje <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">kosmiczne powiązanie z Czarną Śmiercią [pl]</a>, to nagłe pojawienie się pod koniec miesiąca dżumy płucnej <a href="http://www.sott.net/articles/show/190488-China-plague-death-prompts-alert">w Chinach</a> jest najprawdziwszym znakiem czasów, a także przypomnieniem, że histeria otaczająca „Świńską Grypę” może mieć na celu odciągnięcie uwagi od czegoś, co jest znacznie bardziej prawdopodobne, że wektorem ataku nie będzie żadne indywidualne źródło.</p>
<p style="padding-left:30px;">Tysiące ludzi w Północno-Zachodnich Chinach zostało objętych kwarantanną po śmierci człowieka, u którego wykryto dżumę płucną.</p>
<p style="padding-left:30px;">Dżuma płucna to złośliwa postać tej choroby, atakująca płuca. Potrafi przenosić z się z człowieka na człowieka, albo ze zwierząt na ludzi.</p>
<p>Według Światowej Organizacji Zdrowia, dżuma płucna rozprzestrzenia się drogą powietrzną i może przechodzić z jednej osoby na drugą poprzez kaszel. Wywołuje ją ta sama bakteria, która występuje w zarazie morowej – Czarnej Śmierci, która podczas wieków średnich zabiła w Europie około 25 milionów ludzi. Jest ona znacznie bardziej zabójcza, ponieważ nieleczona osiąga 100 procentowy wskaźnik śmiertelności, w porównaniu z 60 procentowym wskaźnikiem dla zarazy morowej.</p>
<p>Podczas gdy zarazę morową – którą zazwyczaj przenoszą pchły – można leczyć antybiotykami, o ile została zdiagnozowana dostatecznie wcześnie, to dżuma płucna należy do jednych z najbardziej morderczych chorób zakaźnych. Jeśli wierzyć informacjom WHO, ludzie mogą zacząć umierać w ciągu 24 godzin od momentu zainfekowania. Zgodnie z doniesieniami prasowymi Agencji Zdrowia z prowincji Qinghai, do rejonu tego wysłano zespół ekspertów i w chwili obecnej epidemia jest pod kontrolą.</p>
<p><em>Lekcja numer 1: Zawsze spodziewaj się ataku</em></p>
<p><em>Lekcja numer 2: Poznaj, jak niektóre z nich przebiegają</em></p>
<p><em>Lekcja numer 3: Wiedz, jak im przeciwdziałać</em></p>
<p style="padding-left:30px;">Istnieje wiele metod uszkadzania ludzkiego DNA, poczynając od EMF (oddziaływania pól elektromagnetycznych), poprzez szczepienia, do genetycznego modyfikowania żywności. <strong>Wirusy są tworem <a href="http://www.youtube.com/watch?v=MBIZI4s5NiE">sztucznej nanotechnologii</a> i zostały stworzone specjalnie do tego celu:</strong></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=MBIZI4s5NiE&#38;feature=player_embedded"></a><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/MBIZI4s5NiE&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/MBIZI4s5NiE&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Ponieważ równowaga istnieje we wszystkim, jest też wiele bezpiecznych, naturalnych środków w przystępnej cenie – zarówno profilaktycznych jak i leczniczych – które umożliwiają neutralizowanie skutków działania tak wirusa, jak i szczepionki. Homeopatia <a href="http://www.sott.net/articles/show/183126-Homeopathy-Successfully-Treated-Flu-Epidemic-of-1918">była już wcześniej skuteczna</a>, więc prawdopodobnie będzie skuteczna również i teraz. Naprawdę niezłe recenzje miała Kuracja Cudownymi Minerałami <a href="http://www.cassiopaea.org/forum/index.php?topic=10810.0">(Miracle Mineral Solution)</a>, którą uznano świetną broń w walce z patogenami. Przede wszystkim jednak, najzdrowszym sposobem na uwolnienie naszego ciała od przewlekłych problemów zdrowotnych, które osłabiają nasz system odpornościowy i zostawiają go na łasce nadciągającej burzy chorób, wydaje się być długoterminowa detoksykacja organizmu, polegająca na zmianie diety, specyficznej suplementacji i regularnym korzystaniu z sauny na podczerwnień.</p>
<p>Bez względu na to, jaką przyjmie formę – kontaktu człowieka z człowiekiem, patogenu przenoszonego drogą powietrzną czy igłą w ramieniu – wojna przeciwko układowi odpornościowemu zmusza nas do szukania wszelkich możliwych informacji na temat profilaktycznych środków, które przeciwdziałają realnie czyhającym zagrożeniom, a następnie stosowania ich i jednoczesnego dzielenia się metodami z innymi ludźmi.</p>
<p style="text-align:center;">Wiedza Ochrania, Ignorancja Sprowadza Zagrożenia</p>
<p style="text-align:left;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img title="grey_wethers" src="http://www.sott.net/image/image/s1/25010/medium/Grey_Wethers_14_07_09_OH.jpg" alt="© Steve Alexander - Krąg zbożowy zfotografowany w Grey Wethers w pobliżu Temple Farm, Wiltshire, Anglia. 14 czerwca 2009" width="300" height="214" /><p class="wp-caption-text">© Steve Alexander - Krąg zbożowy zfotografowany w Grey Wethers w pobliżu Temple Farm, Wiltshire, Anglia. 14 czerwca 2009</p></div>
<div id="_mcePaste" style="overflow:hidden;position:absolute;left:-10000px;top:27746px;width:1px;height:1px;"><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/YMLHLAd8uws&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/YMLHLAd8uws&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łączenie Punktów: Psychopaci prą naprzód mając za narzędzia wywołany już chaos, podbój, wojnę, głód i śmierć]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/06/24/laczenie-punktow-psychopaci-pra-naprzod-majac-za-narzedzia-wywolany-juz-chaos-podboj-wojne-glod-i-smierc/</link>
<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 02:10:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/06/24/laczenie-punktow-psychopaci-pra-naprzod-majac-za-narzedzia-wywolany-juz-chaos-podboj-wojne-glod-i-smierc/</guid>
<description><![CDATA[[wersja oryginalna: Connecting the Dots: Psychopaths Push Forward With Engineered Chaos, Conquest, W]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>[wersja oryginalna: <a href="http://www.sott.net/articles/show/185714-Connecting-the-Dots-Psychopaths-Push-Forward-With-Engineered-Chaos-Conquest-War-Famine-and-Death" target="_blank">Connecting the Dots: Psychopaths Push Forward With Engineered Chaos, Conquest, War, Famine, and Death</a>]</p>
<p>SOTT Editors<br />
SOTT.net<br />
niedziela, 31 maja 2009 21:40 UTC</p>
<p>Jako wstęp do bieżącego odcinka Łączenia Punktów chcielibyśmy podzielić się z wami prywatną uwagą.</p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 303px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22024/full/Fire_on_earth.jpg"><img title="fire" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22024/medium/Fire_on_earth.jpg" alt="© Unknown" width="293" height="400" /></a><p class="wp-caption-text">© Unknown</p></div>
<p>Nie jest łatwo siedzieć przed monitorem komputera po kilka godzin dziennie analizując informacje, umieszczając artykuły na stronie, pisząc komentarze lub edytując materiał. Może to być niespodzianką dla niektórych z was, ale redaktorzy Sott mają swoje życie i inne zajęcia, którym z chęcią byśmy się oddali, gdyby nie to, że swój wysiłek i czas poświęcamy Sott.net. Jest to przeważnie niewdzięczna praca, jednak wcale nie szukamy pochwał i uwielbienia. Tym, co naprawdę łamie nam serce jest świadomość, że przy całym naszym zaangażowaniu, codziennym badaniu i przyglądaniu się z bliska rzeczywistości i życiu na tym świecie, w końcu nasze wysiłki okażą się i tak niewystarczające. W każdym razie będzie to za mało tak długo, jak długo więsza ilość ludzi nie zdecyduje się na podjęcie wysiłku ujrzenia prawdy o obecnej światowej sytuacji (sieci zgubnych kłamstw) i nie uczyni prawdziwego sumienia swym światłem przewodnim. Jak to <a href="http://www.sott.net/articles/show/185594-The-Evolution-of-Humanity" target="_blank">powiedział</a> pewien wielki człowiek: Ludzkość nie robi postępów ani nie ewoluuje. Człowiek może ewoluować, ludzkość nie, jako że ewolucja przebiega wyłącznie świadomie.</p>
<p>I właśnie teraz, jak zobaczycie czytając dalej, rozpaczliwie potrzeba ludzi, którzy powstaną i dokonają świadomego wyboru. Ponieważ nasz świat <a href="http://www.sott.net/articles/show/185594-The-Evolution-of-Humanity" target="_blank">płonie</a>, dosłownie i w przenośni, a jako że ten ogień płonie już od stuleci, bardzo prawdopodobne jest, że niedługo osiągniemy i przekroczymy „temperaturę wrzenia”. Będąc brutalnie szczerym &#8211; zostało zaledwie kilka ‘wyjść ewakuacyjnych’ i jeśli nie zostaną podjęte radykalne działania, wkrótce pozostaną z nas tylko popioły, no i może parę kości do odkopania przez archeologów z przyszłości.</p>
<p>Wiemy, że jako stali czytelnicy jesteście świadomi tego, jak fatalnie przedstawia się sytuacja. Problem tkwi w tym, że reszta ludzkości nadal pogrążona jest w twardym śnie i w dużej mierze nieuświadamia sobie czyhającego zagrożenia. Pomimo obaw i świadomości, że może nigdy nam się nie uda dotrzeć do szerszego odbiorcy, w dalszym ciągu próbujemy, bowiem alternatywne wyjście – patrzeć na szerzący się chaos i nic nie robić – jest zbyt przerażające, by ktokolwiek z choćby śladem sumienia mógł je brać pod uwagę.</p>
<p>Jest takie powiedzenie, że aby pomóc innym, trzeba wpierw pomóc samemu sobie. Praca nad SOTT miała i nadal ma ogromny wpływ na nas, redaktorów, i to na wielu płaszczyznach. Możemy jedynie żywić nadzieję, że owoce naszych wysiłków okażą się pomocne również dla Czytelników i pomogą wam zyskać głębsze rozumienie naszej rzeczywistości i problemów jakie napotykamy, a być może podjąć świadomą decyzję, co zrobić, żeby zabezpieczyć jakoś przyszłość waszą i waszych dzieci.</p>
<p>My ze swojej strony obiecujemy, że uczynimy wszystko co w naszej mocy, aby nasza latarnia morska nie przestawała świecić.</p>
<p>A zatem do rzeczy.</p>
<p><!--more--><strong>Kolejna ludzka tragedia</strong></p>
<p>Kolejny miesiąc ludzkiego chaosu, w którym musimy odnaleźć sens takiego cierpienia. W tym celu musimy ustalić, jaki priorytet należy nadać zaistniałym wydarzeniom. Jest to często zdradliwe, bowiem mass-media na pierwszych stronach przeważnie umieszczają <em>najmniej istotne</em> informacje. W ostatnich dniach maja głośno było o Dicku Cheneyu i Baracku Obamie. Z pewnością <em>jest</em> to coś, o czym trzeba rozmawiać, jako że ukazuje stopień zepsucia amerykańskiego systemu politycznego, jak źle było za rządów Busha i jak źle jest nadal. W podobnym tonie można wypowiedzieć się o skandalach w brytyjskim parlamencie. Jednak obawiamy się, że skupiając się na tego typu sprawach nie zwrócimy należytej uwagi na  cierpienia ogromnych rzesz ludzi w innych zakątkach świata, jak na Sri Lance, w Afganistanie, Pakistanie czy Palestynie. Zacznijmy więc od tych spraw, zawsze mając w pamięci, że życie i cierpienie niewinnych gdziekolwiek na świecie – czy to na dotkniętej wojną Sri Lance, czy w salach tortur w Abu Ghraib – jest tak samo ważne.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/21756/full/srilanka_177285d.jpg"><img title="srilanka" src="http://www.sott.net/image/image/s1/21756/medium/srilanka_177285d.jpg" alt="© Agence France-Presse / Strefa wojny stała się pustkowiem" width="300" height="173" /></a><p class="wp-caption-text">© Agence France-Presse / Strefa wojny stała się pustkowiem</p></div>
<p>Setki tysięcy ludzi odciętych od świata w pasie przybrzeżnym zmienionym w obóz koncentracyjny zostało teraz więźniami i ofiarami 25-letniej wojny na Sri Lance pomiędzy armią rządową a ruchem wyzwoleńczym &#8211; Tamilskimi Tygrysami Wyzwolenia Ilamu (LTTE) &#8211; która zakończyła się w ostatnich dniach maja, a w której swoje zwycięstwo ogłosiła armia. Jednak jakim kosztem? Liczby ukazujące poległych i skalę cierpienia są <a href="http://www.google.com/hostednews/ap/article/ALeqM5gVoaDFmbCYS-Usz9ACDRIengj21QD98GM0IO0" target="_blank">zatrważające</a>: 80 000 do 100 000 cywilów zabitych od początku wojny w 1983 roku.</p>
<p>Po wizycie delegacji ONZ na Sri Lance mainstreamowe media opisały <a href="http://www.sott.net/articles/show/185093-200-000-Tamil-civilians-imprisoned-in-Sri-Lankan-Manik-Farm-camp" target="_blank">nieludzkie traktowanie</a> 200 000 tamilskich cywili przetrzymywanych wbrew woli przez armię rządową w obozie dla przesiedleńców, który pewien ksiądz porównał do obozów koncentracyjnych z II wojny światowej; opisały też pole bitwy, gdzie zginęło 7 tysięcy nieuzbrojonych ludzi, które stało się <a href="http://www.sott.net/articles/show/185057-Sri-Lanka-The-cratered-wasteland-where-thousands-of-civilians-were-killed" target="_blank">ziemią jałową</a>, doniosły też o tym, że cywile byli ostrzeliwani zarówno przez wojsko jak i tamilskich bojowników.</p>
<p>Zanim powyższe relacje się ukazały, ONZ wiedziało, ale nie ujawniło, <a href="http://www.dailykos.com/storyonly/2009/5/30/736963/-UN-officials-concealed-carnage-to-keep-Sri-Lanka-goodwillLe-Monde" target="_blank">podobno</a> w związku z osobistymi powiązaniami urzędników ONZ z członkami rządu Sri Lanki, że <strong>liczba</strong> <strong>tamilskich cywilów zabitych przez wojsko może</strong> <strong><a href="http://timesofindia.indiatimes.com/World/UN-chief-top-aide-knew-of-Tamil-massacre-claims-report/articleshow/4598921.cms" target="_blank">przekraczać 20 000 ofiar</a> w samych tylko ostatnich tygodniach walk</strong><strong>.</strong> Oświadczenie to, wydane przez Amnesty International, ONZ „bierze pod uwagę”, natomiast rząd Sri Lanki mu zaprzeczył. Przy czym ten sam rząd Sri Lanki otrzymywał uzbrojenie i szkolenie z rąk eksperta od ludobójstwa,<strong> </strong><a href="http://www.sott.net/articles/show/183894-Gaza-II-unfolding-in-the-East" target="_blank">Izraela</a>. Raporty ujawniają, że Izrael „dostarczał broni i zapewniał szkolenie także tamilskim partyzantom w celu utrzymania ‘rynku’ dla izraelskich producentów broni na wyspie spustoszonej wojną domową”, oraz to, że w latach 90-tych prezydent Sri Lanki, Premadasa, nakazał wszczęcie śledztwa w sprawie oskarżeń o to, że izraelski „Mossad szkolił jednocześnie siły rządowe i tamilskich bojowników”; który to (Izrael) otrzymuje stałe dostawy dział z USA; których to (USA) polityką zagraniczną jest <a href="http://www.sott.net/articles/show/160824-Culling-the-Herd" target="_blank">redukcja populacji</a>. I tak łańcuch unicestwiania rozciąga się na cały świat&#8230; <strong> </strong></p>
<p><strong>Pełny atak na Af-Pak</strong></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/184911-Obama-From-Anti-war-Law-Professor-to-Warmonger-in-100-Days" target="_blank">Artykuł</a> &#8220;Obama: From Anti-war Law Professor to Warmonger in 100 Days&#8221; (Obama: Od profesora prawa do siewcy wojny w 100 dni), stawia takie pytanie:</p>
<p style="padding-left:30px;">“Ile czasu potrzeba, by dobrze wychowany, przeciwny wojnie, czarny profesor prawa konstytucyjnego, który pracował jako działacz społeczny (ang.: <em>community organiser</em>) w południowym Chicago, stał się zagorzałym poplecznikiem celowych zabójstw, strategii ‘dekapitacji’ oraz samolotów bezzałogowych bombardujących gliniane chaty na krańcu świata?”</p>
<p>Oczywiście czytelnicy Sott z łatwością potrafią odpowiedzieć na to pytanie. A odpowiedź brzmi: „Obama stał się zagorzałym poplecznikiem celowych zabójstw, strategii &#8220;dekapitacji&#8221; oraz samolotów bezzałogowych bombardujących gliniane chaty na krańcu świata już kilka lat temu, jak to ukazał Joe Quinn w swoim artykule <a href="http://www.sott.net/articles/show/137493-Barak-Obama-Judas-Goat" target="_blank">Barack Obama &#8211; Judas Goat</a> z sierpnia 2007 roku.</p>
<p>Podczas gdy mass-media celebrowały pierwsze 100 dni Obamy na urzędzie prezydenta, ci, których nie zaślepiła ckliwa retoryka, mogą dostrzec, że po przemianowaniu &#8220;wojny z Al-Kaidą&#8221; na „zagraniczne operacje przeciw sytuacjom kryzysowym” (ang.: <em>overseas contingency operations</em>, OCO) przekształcono ją w eskalację wojny toczonej dotychczas w Afganistanie. Obecnie w ramach „OCO” zwalcza się społeczności pakistańskich “talibów” a także pozbywa się <a href="http://www.independent.co.uk/news/world/asia/hundreds-of-thousands-flee-pakistan-fighting-1681411.html">setek tysięcy ludzi</a> uciekających przed walkami toczącymi się w dolinie Swat.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/185074-Obama-vows-to-keep-US-military-dominance" target="_blank">Obama zapewnił o utrzymaniu dominacji armii amerykańskiej</a>, jednocześnie przejmując metodę tajnych operacji i podejmując dzieło tam, gdzie skończyli Bush i Cheney. Ma on pełne poparcie ze strony mass-mediów do  <a href="http://www.sott.net/articles/show/183756-Rolling-Out-the-Product-A-New-Full-Court-Press-for-Pakistan-War" target="_blank">&#8216;rozwinięcia&#8217;</a> nowej strategii. <em>New York Times </em>wypuścił duży <a href="http://www.nytimes.com/2009/05/05/world/asia/05fighter.html" target="_blank">artykuł</a> z wyraźnym przekazem: <strong>Nie można pokonać talibów w Afganistanie bez opanowania większości terytorium Pakistanu</strong>. Rzecz jasna, współwinne amerykańskie media całkowicie zignorowały zgodne z prawdą oświadczenie <a href="http://www.sott.net/articles/show/184025-Pakistani-president-to-NBC-News-Osama-bin-Laden-is-dead-Oh-and-by-the-way-he-was-a-US-government-operator" target="_blank">Zardariego</a> dla NBC News o tym, że Osama nie żyje i że był na usługach rządu USA.</p>
<p>Jak to omówimy bardziej szczegółowo niżej, powołanie generała McChrystala na głównodowodzącego wojną w Afganistanie stanowi jawną przesłankę o zmianie strategii USA. Tom Englehart pisze o <a href="http://www.sott.net/articles/show/184918-Going-for-Broke-Six-Ways-the-Af-Pak-War-Is-Expanding" target="_blank">sześciu czynnikach prowadzących do ekspansji wojny w Af-Paku</a></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Generał McChrystal wywodzi się ze świata, gdzie zabójstwa stanowią rutynę a zasłona tajemnicy zapewnia sprawcom niezbędną ochronę.</strong> Przez pięć lat dowodził on podlegającemu pod Pentagon supertajnemu Wspólnemu Dowództwu Operacji Specjalnych (JSOC), które, poza innymi działaniami, według Seymoura Hersha służyło jako <a href="http://www.time.com/time/politics/article/0,8599,1897542,00.html" target="_blank">&#8220;oddział egzekutorów&#8221;</a> pod rozkazami wiceprezydenta Cheneya. (Ten w ramach wdzięczności uroczyście <a href="http://www.politico.com/politico44/perm/0509/cheney_praises_mcchrystal_9f91395d-3cc0-4d81-848a-086145f7237c.html" target="_blank">okazał poparcie</a> nowo mianowanemu generałowi: „Myślę, że na to stanowisko trudno byłoby znaleźć kogoś lepszego od McChrystala.”)</p>
<p>By jeszcze bardziej pokazać obywatelom USA, że udział wojska w wydarzeniach jest mniejszy niż na to wygląda, zaaranżowano teatralne spotkanie na amerykańskiej ziemi. Afgański prezydent Hamid Karzai oraz prezydent Pakistanu Zardari udali się do Waszyngtonu, gdzie <a href="http://www.sott.net/articles/show/183837-U-S-gives-Zardari-his-script-Operation-to-continue-till-mission-accomplished-" target="_blank">otrzymali swój scenariusz</a>: „Operację kontynuować, dopóki misja nie zostanie wypełniona”. Zgodnie z powyższym, po wizycie prezydenckiej w USA pakistańskie wojsko gwałtownie rozszerzyło swoje operacje, tworząc kryzys humanitarny.</p>
<p>Wszystko to wydarzyło się po tym, jak w wyniku amerykańskich “precyzyjnych” nalotów <a href="http://www.sott.net/articles/show/183834-US-led-strikes-kill-100-mostly-civilians-Afghan-police" target="_blank">zginęło 100 osób, głównie cywilów</a>. Kolejne doniesienia mówią o 140 afgańskich mieszkańcach wsi zabitych w bombardowaniu, z czego <span style="color:#993300;"><strong><a href="http://www.sott.net/articles/show/184322-List-of-140-Afghan-villagers-killed-by-US-homicide-bombers-includes-93-children-US-blames-the-victims" target="_blank"><span class="boldred">93 ofiary były dziećmi</span></a></strong></span>. W Afganistanie masakra wywołała powszechne <a href="http://www.sott.net/articles/show/183957-Afghans-riot-over-air-strike-atrocity" target="_blank">niezadowolenie we wsiach</a> wobec okrucieństw ataków powietrznych. Amerykanie winą jak zwykle obarczyli talibów i odmówili wzięcia odpowiedzialności na siebie:</p>
<p>Protest w mieście Farah jest najświeższą oznaką silnej reakcji sprzeciwu Afgańczyków wobec amerykańskich nalotów powodujących ogromne zniszczenia glinianych domów, które nie zapewniają ochrony przed wybuchem bomby. Twierdzenie amerykańskich urzędników, powtórzone wczoraj przez Sekretarza Obrony Roberta Gatesa w Kabulu, jakoby to talibowie zabijali ludzi granatami w związku z niepłaceniem podatku opiumowego, nie zostało potwierdzone przez żadnego świadka naocznego, a ponadto takiemu wyjaśnieniu zaprzeczają zdjęcia lejów po bombach, z których jeden pełny jest wody. <strong>Pan Gates wyraził ubolewanie z powodu incydentu, jednak nie posunął się do tego, ażeby przyznać się do winy.</strong></p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22042/full/Zachary_Boyd_from_the_US_001.jpg"><img title="Boyd" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22042/pod/Zachary_Boyd_from_the_US_001.jpg" alt="© David Guttenfelder/AP - - Zachary Boyd z amerykańskiego Pierwszego Batalionu 26. Dywizji Piechoty przyjmuje pozycję obronną na stanowisku ogniowym Restrepo po ataku talibów w dolinie Korengal w afgańskiej prowincji Kunar" width="170" height="102" /></a><p class="wp-caption-text">© David Guttenfelder/AP - - Zachary Boyd z amerykańskiego Pierwszego Batalionu 26. Dywizji Piechoty przyjmuje pozycję obronną na stanowisku ogniowym Restrepo po ataku talibów w dolinie Korengal w afgańskiej prowincji Kunar</p></div>
<p>Kiedy coraz trudniej uzasadnić śmierć niewinnych ludzi w imię amerykańskiego imperializmu, oraz gdy płomień nadziei rozpalony przez elekcję Obamy zaczyna przygasać, amerykańskie dowództwo wojskowe wraz z płaszczącymi się mainstreamowymi mediami uciekają się do tego, co im wychodzi najlepiej – do odwrócenia uwagi prymitywnymi banałami. Ktoś powinien przypomnieć dziennikarzowi, który zrobił to zdjęcie, że zabijanie w różowych bokserkach i klapkach to dalej zabijanie, bez względu na to, jak ekscentrycznie czy nawet &#8220;sympatycznie&#8221; może to wyglądać (lub ma wyglądać).</p>
<p><a href="http://www.guardian.co.uk/world/2009/may/15/pink-underpants-us-army" target="_blank">Amerykański żołnierz odpiera atak afgańskich talibów &#8211; w różowych bokserkach</a></p>
<p><a href="http://www.reuters.com/article/asiaCrisis/idUSN21294974" target="_blank">Szef obrony USA chwali żołnierza w różowych bokserkach</a></p>
<p style="padding-left:30px;">“Sekretarz Obrony USA Robert Gates pochwalił w czwartek amerykańskiego żołnierza stacjonującego we wschodnim Afganistanie po tym, jak ten ruszył do obrony swojego stanowiska przed atakiem mając na sobie różowe bokserki i klapki.”</p>
<p>Powyższa historia razem ze zdjęciem dużego formatu znalazła się na <a href="http://www.nytimes.com/indexes/2009/05/12/pageone/scan/index.html" target="_blank">pierwszej stronie</a> <em>New York Timesa </em>z 12 maja.</p>
<p>Słowem, dziejące się masakry afgańskich i pakistańskich Pasztunów są “złem koniecznym” w niezmiennej wojnie rządu Obamy o ekspansję Imperium. Agendy, których spełnieniu sprzyja obecność USA w regionie, są liczne i różnorakie. Jedna na przykład polega na niedopuszczeniu do zbudowania ropociągu pomiędzy Iranem, Pakistanem i Indiami, który miałby przebiegać przez Beludżystan w południowo-zachodnim Pakistanie (przy afgańskiej granicy), a tym samym przynieść Iranowi oczekiwane ożywienie gospodarki. Innym zamierzeniem jest utrzymanie kontroli nad rządem pakistańskim w celu zachowania pewności, że gdy nastąpią poważne zmiany klimatyczne, a świat pogrąży się w chaosie, pakistański arsenał nuklearny nie wpadnie w ręce nikogo, kto by nie służył interesom USA. Jest też oczywista agenda uzasadnienia obecności tysięcy żołnierzy amerykańskich w Afganistanie – musi istnieć ‘realny’ wróg, z którym należy walczyć po to, ażeby nakłonić kongres do przekazywania pieniędzy. Jest i agenda, by utrzymać całkowite osaczenie Iranu &#8211; nieustannego zagrożenia dla planów amerykańskiego Imperium w regionie.</p>
<p>Po więcej szczegółów odnośnie wspomnianej polityki, patrz <a href="http://www.sott.net/articles/show/183876-Rebranding-the-Long-War" target="_blank">artykuł w Asia Times</a>.</p>
<p><strong>Wieści z Faszyzraela</strong></p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/21933/full/fascist_state_logo.jpg"><img title="FS logo" src="http://www.sott.net/image/image/s1/21933/pod/fascist_state_logo.jpg" alt="© Unknown" width="170" height="135" /></a><p class="wp-caption-text">© Unknown</p></div>
<p>W cieniu szeroko nagłośnionego <a href="http://www.sott.net/articles/show/184013-It-s-show-time-Israel-prepares-red-carpet-welcome-for-Pope-Benedict-XVI" target="_blank">powitania z czerwonym dywanem</a> przygotowanego w Izraelu dla jego nieświątobliwości papieża, psychopatyczna elita rządząca Izraela była w maju bardzo zapracowana, zarówno w obrębie swoich granic jak i poza nimi.</p>
<p>W maju wojna Izraela z Palestyńczykami toczyła się dalej, a izraelskie siły okupacyjne wymyślały coraz to absurdalniejsze i okrutniejsze metody zamknięcia i pozbycia się Palestyńczyków:</p>
<ul type="disc">
<li><a href="http://www.sott.net/articles/show/183618-Israeli-troops-set-fire-to-wheat-and-barley-fields-in-Gaza" target="_blank">paląc ich pola uprawne</a></li>
<li><a href="http://www.sott.net/articles/show/183707-Israeli-troops-kidnap-more-Palestinians" target="_blank">porywając</a> palestyńskich      mężczyzn bez jakiegokolwiek powodu</li>
<li>aresztując <a href="http://www.sott.net/articles/show/184016-Israeli-forces-detain-Hebron-woman-for-carrying-knife-" target="_blank">kobiety</a> i <a href="http://www.sott.net/articles/show/184015-Israeli-soldiers-seize-Palestinian-boy-near-Bethlehem" target="_blank">chłopców</a> pod „poważnym      zarzutem” noszenia przy sobie noży</li>
<li>strzelając do <a href="http://www.sott.net/articles/show/184426-Israeli-soldier-shoots-12-year-old-girl-with-live-fire-in-Ni-lin" target="_blank">12-letniej      dziewczynki</a>, która po prostu stała w      oknie swojego domu, a także do nieuzbrojonych <a href="http://www.sott.net/articles/show/185064-West-Bank-Israeli-soldiers-shoot-three-teenage-demonstrators" target="_blank">młodocianych demonstrantów</a></li>
<li><a href="http://www.sott.net/articles/show/184634-Israeli-troops-kill-U-N-truck-driver-at-Gaza-crossing" target="_blank">zabijając kierowców ciężarówek</a> próbujących dostarczyć pomoc humanitarną Gazie</li>
<li>mordując <a href="http://www.sott.net/articles/show/185257-Palestinian-infant-dies-waiting-for-permission-to-leave-Gaza" target="_blank">niemowlęta</a> oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/184405-Palestinian-child-pays-price-of-Israel-s-siege" target="_blank">dzieci</a> wskutek nie      zapewnienia im opieki medycznej, której rozpaczliwie potrzebują</li>
<li>zmuszając mieszkańców Strefy Gazy do opuszczenia domów      dając ostrzeżenia by ci, którzy mieszkają zaledwie 10 metrów od      muru okupacyjnego <a href="http://www.sott.net/articles/show/185125-Israeli-Occupational-Forces-warn-Palestinians-to-stay-away-from-Gaza-border-wall" target="_blank">trzymali się od niego z dala na odległość 300 metrów</a> , bo w przeciwnym razie&#8230;</li>
<li>potajemnie planując <a href="http://www.sott.net/articles/show/184201-Arab-Residents-Reveal-Israeli-Tactics-to-Steal-Jerusalem" target="_blank">przejąć      Jerozolimę</a> z rąk Palestyńczyków.</li>
</ul>
<p>W ramach ustanowienia Jerozolimy żydowską stolicą świata (część paranoicznego snu syjonistów o &#8220;Eretz Izrael&#8221;), <a href="http://www.sott.net/articles/show/183617-Israeli-plan-for-Jerusalem-centers-on-destruction-of-Palestinian-life-in-capital" target="_blank">tworzone są plany</a> budowy parków, ścieżek i mieszkań przyszłych osadników w miejscu, gdzie obecnie stoi 100 palestyńskich domów. <a href="http://www.sott.net/articles/show/183545-60-000-Palestinians-at-Risk-in-Jerusalem-UN-Warns" target="_blank">ONZ ostrzega</a>, że 60 000 Palestyńczyków stanęło przed groźbą utraty domów w Jerozolimie po tym, jak „izraelscy urzędnicy uznali ich pobyt za nielegalny”.</p>
<p>Niemniej jednak Izraelczycy mają ostrzeżenia ONZ w głębokim poważaniu. Nie odczuwając winy czy wyrzutów sumienia, wydają się być niewzruszeni dochodzeniem ONZ w sprawie izraelskich zbrodni wojennych, popełnionych w czasie styczniowej masakry w Strefie Gazy, i z miejsca <a href="http://www.presstv.com/detail.aspx?id=93764&#38;sectionid=351020202" target="_blank">odrzucają</a> oskarżenia wykorzystując ulubioną taktykę <a href="http://www.sott.net/articles/show/183661-Beyond-Chutzpah-lsrael-doesn-t-give-a-damn-about-possible-UN-legal-proceedings" target="_blank">obwinienia Hamasu</a> o wpływanie na opinię publiczną. Członek amerykańskiej delegacji przy ONZ stwierdził, że raport jest “bezprecedensowy w swojej stanowczości wobec Izraela”, który “przez wiele lat będzie lizał rany po jego ujawnieniu, jeżeli jego sformułowania zostaną zaakceptowane w obecnej formie.”</p>
<p>Zauważcie, że śledztwo obejmuje <strong>wyłącznie</strong> gazańskie placówki pod kontrolą ONZ, ale już nie pełną skalę masakry, której przykładem było zamordowanie z zimną krwią <a href="http://www.sott.net/articles/show/184570-War-Crimes-Against-Children-new-report-on-the-313-children-killed-during-Gaza-offensive" target="_blank">131 dzieci</a>. Sekretarz Generalny Ban Ki-moon <a href="http://www.sott.net/articles/show/183698-UN-kindly-requests-Israel-not-to-fire-on-its-premises-during-future-slaughters-of-Palestinians" target="_blank">oświadczył</a>, że “przyciśnie Izrael do zapłacenia odszkodowań w wysokości <strong>11 milionów dolarów za szkody wyrządzone własności ONZ</strong>”, ale jednocześnie “<strong>odrzucił wniosek komisji, aby rozszerzyć postępowanie na inne przykłady zbrodni wojennych w czasie konfliktu i postawić sprawców przed sądem</strong>.”</p>
<p>Zobaczcie, że zmierzywszy się z izraelską agresją, ONZ &#8211; <em>podobno </em>organizacja międzynarodowa, której celami statutowymi są “ułatwienie współpracy w świetle prawa międzynarodowego, bezpieczeństwo, postęp gospodarczy, rozwój społeczny, prawa człowieka oraz osiągnięcie pokoju na świecie”, została zredukowana do prywatnej instytucji próbując odzyskać odszkodowanie za <em>należące do niej </em>budynki. A co z prawami człowieka, domami i życiami Palestyńczyków?! <strong>A co z prawem międzynarodowym?!</strong></p>
<p>Być może z racji tego, że izraelscy przywódcy wiedzą, iż mogą bezkarnie dopuszczać się zbrodni wojennych oraz wyraźnie dają do zrozumienia, że Izrael jest państwem faszystowskim, Yisrael Beitenu, partia ministra spraw zagranicznych Avigdora Liebermana <a href="http://www.sott.net/articles/show/185358-Fascist-Israeli-government-threatens-to-deport-Palestinians-who-refuse-to-swear-allegiance-to-Jewish-Reich" target="_blank">przedłożyła projekt ustawy</a> zmuszającej Arabów do złożenia przysięgi wierności Izraelowi jako ‘demokratycznego państwa żydowskiego i syjonistycznego’, bo inaczej utraciliby swoje obywatelstwo. Ustawa umożliwi władzom pozbawienie obywatelstwa każdego, kto się nie podporządkuje lub nie odbędzie jakiejś formy służby wojskowej.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/21929/full/Nakba60.jpg"><img title="Nakba" src="http://www.sott.net/image/image/s1/21929/pod/Nakba60.jpg" alt="© Unknown Nakba – “Katastrofa”" width="170" height="238" /></a><p class="wp-caption-text">© Unknown Nakba – “Katastrofa”</p></div>
<p>Ta sama partia przedstawiła kolejną ustawę uznającą za nielegalne arabskie demonstracje, na których opłakuje się czystki etniczne przeprowadzone na Palestyńczykach w trakcie tworzenia Izraela w 1948 roku, skazując na karę trzech lat więzienia wszystkie osoby uczestniczące w publicznych protestach czy też upamiętniające <a href="http://www.sott.net/articles/show/184811-Lieberman-s-party-proposes-ban-on-Arab-Nakba-jailing-violators" target="_blank">Nakbę</a> (katastrofę). Jest to okrutne działanie uderzające bezpośrednio w najgłębszy symbol palestyńskiego ducha oporu. Czy są to wyłącznie pełne pogardy słowa z ust partii Liebermana, czy może szykuje się coś większego? (kolejny mur, na przykład) Będziemy nadal obserwować rozwój wypadków.</p>
<p>Niemniej jednak pewien artykuł, który pojawił się w izraelskim dzienniku <em>Haaretz </em>wykazał jasno, że plany Liebermana co do stworzenia &#8220;czystego państwa żydowskiego i syjonistycznego&#8221; są czymś więcej niż utopijnym marzeniem schizoidalnego psychopaty. Otóż okazuje się, że owe plany lada chwila wejdą w życie, narzucając jeszcze większą kontrolę nad ludnością izraelskich Arabów, a nawet nazywając ich potencjalnymi „wrogami państwa”.</p>
<p>W <a href="http://www.sott.net/articles/show/184678-Shin-Bet-Terrorists-on-Facebook-trying-to-recruit-Israeli-spies-Oh-really-" target="_blank">artykule</a>, o którym mowa, Shin Bet ostrzegł mieszkańców Izraela przed grupami terrorystycznymi mogącymi rekrutować ich na swoich agentów via Facebook i inne portale społecznościowe w Internecie. Według agencji, w niedawnym przypadku, mężczyzna określający się jako „libański agent” oferował jednemu z użytkowników Facebooka pieniądze za tajne informacje. Żeby było bardziej podejrzanie, <em>Jerusalem Post </em>tego samego dnia opublikował historię o obywatelach Libanu podejrzanych o szpiegowanie dla Izraela, którzy <a href="http://www.sott.net/articles/show/184676-Lebanon-2-spies-have-escaped-to-Israel" target="_blank">uciekli</a> z Libanu do Izraela.</p>
<p>Jak się okazuje, w ostatnich latach Shin Bet przesłuchiwał i stawiał przed sądem Izraelczyków (<a href="http://www.sott.net/articles/show/162376-Propaganda-Alert-Two-Bedouin-from-Negev-admit-links-to-Al-Qaida" target="_blank">izraelskich Arabów</a>, by być dokładnym), których rekrutowano przez Internet do działań terrorystycznych na terenie Izraela, ale w rzeczywistości <a href="http://www.sott.net/articles/show/163218-Connecting-the-Dots-A-New-Cold-War-Meets-Chinese-Lanterns-Flying-in-the-Wind-of-Change" target="_blank">byli oni wrabiani</a> albo manipulowani, przez co posłużono się nimi, aby ‘<a href="http://www.sott.net/articles/show/132848-Creating+Reality+And+The+%22War+On+Terror%22+-+A+" target="_blank">stworzyć pozory realnego zagrożenia</a>’ ze strony wroga, który nigdy nie istniał. Mając powyższe na uwadze można bezpiecznie założyć, że niedawne ‘próby rekrutowania’ także są częścią trwającego planu, mającego ukazać izraelskich Arabów jako wyraźne zagrożenie a także pozbawić ich resztek praw, jakie im pozostały.</p>
<p>Jednakże izraelski rząd nie tylko usiłuje zatrzeć ślady przeszłości i manipulować przyszłością, teraźniejszość również jest zagrożona, bowiem <a href="http://www.sott.net/articles/show/185436-Israel-Rejects-Own-Soldiers-Accounts-of-Gaza-Atrocities" target="_blank">zakazał on ujawnienia zeznań</a> własnych żołnierzy na temat okropieństw, jakich dopuściły się ISO w Gazie:</p>
<p style="padding-left:30px;">Po raz pierwszy w historii Israeli Military College opublikowało bardzo szkodliwe zeznania i relacje własnych żołnierzy, opisujące zabijanie niewinnych i głównie nieuzbrojonych cywilów oraz bezprawne akty wandalizmu podczas 22-dniowej ofensywy Strefy Gazy.</p>
<p style="padding-left:30px;">[...]</p>
<p style="padding-left:30px;">Jednakże izraelska armia szybko zamknęła sprawę badania zeznań żołnierzy, nazywając doniesienia niedokładnymi, i wydając oświadczenie: „Dochodzenie żandarmerii wojskowej wykazało, że istotne fragmenty ich relacji opierają się na pogłoskach i nie są poparte konkretną indywidualną wiedzą.”</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:12pt;">
<p>Bezczelność i zakłamanie tu widoczne są dość oszałamiające, zważywszy na ilość dowodów zebranych przez <a href="http://www.sott.net/articles/show/183697-UN-war-crimes-confirmation-infuriates-Israel" target="_blank">ONZ</a>, <a href="http://www.sott.net/articles/show/172519-Red-Cross-finds-starving-children-with-12-corpses-in-Gaza-house-of-horrors-" target="_blank">Czerwony Krzyż</a>, relacji naocznych świadków, a także reportaży nakręconych w szpitalach i innych celach [izraelskich ataków] w Gazie. Ale zawsze w takich sytuacjach Izrael okazuje swego orwellowskiego ducha: dla syjonistów Palestyna jest “ziemią bez ludzi dla ludzi bez ziemi”. Tylko pomińmy w tym celu 750 000 ludzi, którzy od wieków tam mieszkają&#8230;</p>
<p><strong>Kolejne widmo wojny na Bliskim Wschodzie. Nic nowego.</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:12pt;">
<p>Aby odciągnąć uwagę od faszystowskich doktryn i codziennych zbrodni, spragnieni krwi jastrzębie izraelskiego rządu po raz kolejny trudzili się, aby wpłynąć na opinię publiczną ukazując realność fikcyjnej groźby ze strony Iranu, jednocześnie pozostając głuchymi na żądania wstrzymania procesu <a href="http://www.sott.net/articles/show/185063-Netanyahu-Construction-in-illegal-existing-settlements-acceptable" target="_blank">osiedlania</a> i wdrażając rozwiązanie dwóch państw.</p>
<p>Na początku maja ekstremistyczny minister spraw zagranicznych Lieberman podczas <a href="http://www.sott.net/articles/show/183512-Israeli-minister-for-hate-heads-for-Europe" target="_blank">wycieczki</a> po Rzymie, Paryżu, Berlinie i Pradze przedstawiał swe obłąkańcze ideologie, które <a href="http://www.sott.net/articles/show/183959-Lieberman-sees-Europeans-as-cowards" target="_blank">zdaje się</a>, nie zyskały oczekiwanego poklasku.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-bottom:12pt;">
<p>Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku, Netanjahu chyba znalazł poparcie administracji Obamy dla swoich przyszłych zbrodni. Nie jest to niespodzianką odkąd wiadomo, że Izrael trzyma USA na łańcuchu, a te zmuszone są ukrywać jego <a href="http://www.sott.net/articles/show/185577-U-S-man-evades-jail-time-in-mysterious-case-of-spying-for-Israel" target="_blank">niecne występki</a>, pomimo tego, że Ameryka co jakiś czas próbuje <a href="http://www.sott.net/articles/show/183701-US-wants-nuclear-Israel-to-come-clean-" target="_blank">zapanować</a> nad potworem, którego stworzyła. Przed spotkaniem Obama <a href="http://www.haaretz.com/hasen/spages/1085466.html" target="_blank">przestrzegł</a> Netanjahu, by ten nie zrobił mu niespodzianki atakując Iran. Nawet jeszcze wcześniej w tym miesiącu [maju - przyp.] Leon Panetta, dyrektor CIA <a href="http://www.sott.net/articles/show/184568-Leon-Panetta-s-mission-to-stop-Israel-bombing-Iranian-nuclear-plant" target="_blank">udał się</a> do Izraela w celu otrzymania zapewnienia ze strony tamtejszego premiera jak i ministra obrony, że ich rząd „nie zaatakuje Iranu bez uprzedniego poinformowania Waszyngtonu”. Nie jest jednak jasne, jaki scenariusz odnośnie Bliskiego Wschodu szykuje administracja Obamy, bowiem sam amerykański prezydent dolewa oliwy do ognia <a href="http://www.sott.net/articles/show/184587-Obama-adds-oil-to-the-fire-I-can-t-tell-Israel-not-to-fear-Iran" target="_blank">stwierdzeniami</a> w stylu „mam pełną świadomość tego, że Izrael uważa Iran za zagrożenie dla swojego istnienia, a mając na uwadze niektóre wypowiedzi prezydenta Ahmadineżada, można zrozumieć dlaczego”.<strong> </strong></p>
<p>Nie, nie rozumiemy dlaczego, gdyż dobrze wiemy, że prezydent Iranu nigdy nie zagroził istnieniu Izraela, o czym amerykański prezydent również musiał wiedzieć, pod warunkiem, że wyraził <a href="http://www.sott.net/articles/show/113411-Ahmadinejad-Did-Not-Say-Wipe-Israel-Off-The-Map-" target="_blank">chęć</a> ku temu, a jego dwóm neuronom udało się połączyć. Jednakże głosy syjonistów w Izraelu rozbrzmiały głośniej i agresywniej niż kiedykolwiek dotąd, wypluwając te same pełne jadu kłamstwa:</p>
<p style="margin-left:.5in;text-indent:-.25in;"><!--[if !supportLists]--></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/185164-Netanyahu-If-Israel-doesn-t-remove-Iranian-threat-no-one-will-" target="_blank">Izrael do USA: mamy &#8216;prawo&#8217; zaatakować Iran<br />
Netanjahu: &#8220;Jeśli Izrael nie usunie irańskiego zagrożenia, nikt tego zrobi&#8221;</a> <a href="http://www.sott.net/articles/show/185158-Pity-me-ploy-Israel-fears-simultaneous-missile-attacks" target="_blank">Godne pożałowania: Izrael &#8220;obawia się&#8221; zmasowanych ataków rakietowych</a></p>
<p>Biorąc pod uwagę fakt, że czołowa postać armii amerykańskiej, admirał Muller <a href="http://www.sott.net/articles/show/185159-Mullen-to-Israel-Don-t-bomb-Iran-now-wait-a-bit-ok-" target="_blank">ostrzegł</a> Izrael po wizycie Netanjahu w Waszyngtonie, że <strong>nie jest to dobry moment</strong> na zaatakowanie Iranu, oraz fakt, że USA <a href="http://www.sott.net/articles/show/185519-US-We-will-pay-for-Israel-missile-system" target="_blank">zamierzają wesprzeć</a> faszystowski reżim „kosztownym systemem obrony rakietowej nowej generacji pomimo cięć w budżecie amerykańskiego departamentu obrony”, możemy stąd wnioskować, że USA staną za Izraelem, kiedy plan dojdzie do realizacji. W międzyczasie, <a href="http://www.sott.net/articles/show/184625-Israel-Imposes-October-Deadline-on-US-EU-for-Progress-from-Iran" target="_blank">według</a> słów wysokich urzędników amerykańskich w <em>Wall Street Journal</em>, “Stany Zjednoczone wraz z europejskimi sojusznikami mają na początku października zadecydować o tym, czy współpraca z Iranem osiąga postęp, czy też powinna prowadzić do nałożenia sankcji”, a także ustalić odpowiednie kroki umożliwiające taki postęp, „m.in. zgodę irańskiego rządu na wpuszczenie kontroli ONZ na teren irańskich instalacji jądrowych, jak również wstrzymanie wzbogacania uranu w przypadku odroczenia sankcji gospodarczych, zanim dojdzie do oficjalnych negocjacji.”</p>
<p>W tym samym czasie USA oraz inne kraje połączyły wysiłki na rzecz Izraela, aby zapewnić sobie, że popularny wśród Libańczyków Hezbollah nie wygra nadchodzących wyborów. Amerykański wiceprezydent Joe Biden udał się w <a href="http://www.sott.net/articles/show/184926-Biden-s-Lebanon-Trip-Sparks-Charge-of-Interference" target="_blank">podróż</a> do Libanu zaskakująco blisko dnia wyborów, z kolei jeden z wysokich przedstawicieli Hezbollahu Nawaf al-Musawi <a href="http://www.sott.net/articles/show/184950-Israel-plotting-to-assassinate-Nasrallah-" target="_blank">ogłosił</a>, że Izrael wraz z „wieloma innymi krajami” planuje zabić Nasrallaha, co z dużą pewnością doprowadziłoby do „<strong>zaognienia sytuacji w regionie</strong>”.</p>
<p>Nie ma wątpliwości, pozbawiony faktów propagandowy <a href="http://www.sott.net/articles/show/185453-Hezbollah-accuses-German-magazine-of-conspiring-with-Israel" target="_blank">artykuł</a> w niemieckim <em>Der Spiegel</em>, co do którego mamy wiele powodów, by podejrzewać, że jest dziełem izraelskich niechlubnych tajnych agencji, miał na celu wpłynąć na wspomniane wybory – przypisując Hezbollahowi związek z zabójstwem Haririego [Rafik Hariri, ówczesny premier Libanu, zginął w zamachu bombowym w Bejrucie 14 lutego 2005; winą za zamach obarczono władze Syrii – przyp.]. Przywódca Hezbollahu Sayyed Hassan Nasrallah <a href="http://www.sott.net/articles/show/185241-Nasrallah-Der-Spiegel-Israel-teamed-for-murder" target="_blank">odparł</a> zarzuty, wskazując na oczywiste: „<strong>Izraelczycy działają z wyprzedzeniem, zanim wyjdzie na jaw, że ich siatki szpiegowskie były zaangażowane w zabójstwa w Libanie</strong>”.</p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22167/full/pg_22_gaza_getty_108548a.jpg"><img title="gaza2" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22167/medium/pg_22_gaza_getty_108548a.jpg" alt="© Getty -- Izraelska armia pokazała światu, że jest gotowa wykonać rozkazy swoich psychopatycznych przywódców w każdym miejscu: czy to w Gazie, Libanie, czy też Iranie..." width="300" height="218" /></a><p class="wp-caption-text">© Getty -- Izraelska armia pokazała światu, że jest gotowa wykonać rozkazy swoich psychopatycznych przywódców w każdym miejscu: czy to w Gazie, Libanie, czy też Iranie...</p></div>
<p>Nieodparta wola Izraela zaatakowania Iranu nie przeminie. Izraelskie wojsko <a href="http://www.sott.net/articles/show/185263-Israeli-military-weighing-all-options-toward-Iran" target="_blank">rozważa &#8216;wszystkie opcje&#8217;</a> wobec Iranu. Można spokojnie założyć, że pośród nich znalazło się użycie propagandy i dezinformacja, nawet jeśli ma to oczernić trzecią stronę: Wenezuela i Boliwia dostarczają Iranowi uran dla jego programu jądrowego, <a href="http://www.sott.net/articles/show/185216-Mossad-Propaganda-Venezuela-Bolivia-Supplying-Iran-With-Uranium-For-Its-Nuclear-Program" target="_blank">na co wskazuje</a> tajny raport rządu izraelskiego zdobyty przez Associated Press. Co więcej, psychopaci w rządzie Izraela są w pełni świadomi tego, że nie sprowokowany atak na irańskie instalacje spotka się z potępieniem. Dlatego też „zaognienie sytuacji w regionie” może być ich jedyną szansą zaspokojenia ich nieludzkiego głodu.</p>
<p>Czy zbiegiem okoliczności jest, że Izrael przygotowuje grunt pod zaplanowane konflikty organizując pięciodniowe <a href="http://www.sott.net/articles/show/185549-Israeli-Defense-Minister-Home-front-drill-scenario-not-fiction-" target="_blank">ćwiczenia</a> przeciwlotnicze? A na czym dokładnie będą one polegać? Oto <a href="http://docstalk.blogspot.com/2009/05/israel-prepares-for-war-5-day-turning.html" target="_blank">odpowiedź</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Przedstawiciele z 70 krajów uczestniczą jako obserwatorzy w ćwiczeniach s<strong>ymulujących wojnę z Hamasem, Hezbollahem oraz Syrią, która także prowokuje Arabów mieszkających w Izraelu do zamieszek i ataków terrorystycznych</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Ćwiczenia pod kryptonimem „Turning Point 3” <strong>angażują ISO, policję, służby medyczne, biura rządowe i cywilów na terenie całego kraju</strong>. Niektóre z państw arabskich przyglądające się z niepokojem przygotowaniom Izraela oświadczyły, że <span style="color:#993300;"><strong>ćwiczenia są wstępem do izraelskiego ataku</strong></span>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Ćwiczenia mają na celu przygotować państwo żydowskie na najgorszy możliwy scenariusz, którego początkiem był wybuch wojny w Gazie po trzymiesięcznym nasilającym się napięciu, w wyniku czego izraelscy mieszkańcy miasta Negev znaleźli się pod ostrzałem rakiet. Walki następnie rozszerzyły się na północną granicę Izraela, gdzie Hezbollah otworzył kolejny front i zakrył ogniem rakiet cały obszar kraju.</p>
<p style="padding-left:30px;">Dalej wojna obejmuje Syrię, a w tym samym czasie władze muszą poradzić sobie z wybuchem buntu wśród lokalnej arabskiej społeczności, a także z atakami terrorystycznymi na izraelskie cele. <strong>Dodatkowo, służby ratownicze będą szkolone na wypadek takich zagrożeń jak trzęsienie ziemi, wybuch epidemii, albo wyciek toksycznych substancji</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Co do społeczeństwa, ćwiczenia osiągną punk kulminacyjny we wtorek, kiedy to w całym kraju o godz. 11-tej  zawyją syreny, każąc cywilom udać się do najbliższych schronów. Dowództwo Obrony Cywilnej wypuściło niedawno mapę sytuacyjną ukazującą, sytuację, w której każdy mieszkaniec Izraela jest narażony na atak rakietowy ze strony Hamasu lub Hezbollahu, oraz objaśniającą, ile czasu zajmie danej osobie dotarcie do najbliższego schronu.</p>
<p>Izraelczycy już <a href="http://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/131632" target="_blank">zgłaszają</a> atmosferę paniki wokół „ćwiczeń”:</p>
<p style="padding-left:30px;">Wszystko zaczęło się nagle, od przerażającego huku, około 12:30. Nastąpił ogromny wybuch, tak silny, że zatrząsł domem, przewrócił mój dystrybutor wody, włączył alarm w samochodach, a moje psy uciekły pod łóżko [...] Nie upłynęło jeszcze dużo czasu od ostatnich prawdziwych wybuchów, więc jak zawsze czekałem na syreny. I wtedy sobie przypomniałem. Przecież to gry wojenne, o których nas informowano.</p>
<p>Zatem powyższe ćwiczenia odniosły sukces terroryzując zarówno mieszkańców Izraela, jak też ich <a href="http://www.sott.net/articles/show/185548-Lebanon-on-full-alert-ahead-of-Israeli-Total-War-drill-" target="_blank">sąsiadów</a>&#8230; jak dotąd&#8230;</p>
<p><strong>Szczekający pies</strong></p>
<p>Trwa wojna w Afganistanie i Pakistanie; inna właśnie się zakończyła na Sri Lance, a następną ma zamiar zgotować Izrael. Tymczasem sugeruje się nam, że powinniśmy zwrócić uwagę w kierunku Korei Północnej i dać wyraz zaniepokojeniu. Kto jednak nęci taką sugestią? Wygląda na to, że zawsze gdy pojawia się realna groźba wszczęcia wojny na Bliskim Wschodzie przez żądne krwi Izrael i USA, jakimś cudem Korea Północna uznaje to za dogodny moment, by <a href="http://www.abc.net.au/news/stories/2009/05/27/2582075.htm?section=world" target="_blank">zaostrzyć retorykę</a>, <a href="http://www.google.com/hostednews/afp/article/ALeqM5iV1F2gDS9kpoUXt-AD2qafP9-rig" target="_blank">wystrzelić kilka pocisków</a> i dokonać <a href="http://www.sott.net/articles/show/185130-North-Korea-tests-nuclear-weapon-as-powerful-as-Hiroshima-bomb-" target="_blank">próby jądrowej</a>.</p>
<p>Tak więc Korea Północna przeprowadziła próbę pocisku nuklearnego ‘o sile bomby, która zniszczyła Hiroszimę’ i <a href="http://www.sott.net/articles/show/185367-N-Korea-threatens-to-attack-US-S-Korea-warships" target="_blank">zagroziła</a> zaatakowaniem Stanów Zjednoczonych oraz Korei Południowej, podczas gdy <a href="http://www.sott.net/articles/show/185365-Russia-fears-Korea-conflict-could-go-nuclear" target="_blank">Rosja obawia się</a>, że konflikt może przerodzić się w wojnę atomową.</p>
<p>Nie twierdzimy, że wojna nie jest możliwa, jednak gdy patrzeć na sytuację bez emocji, Korea Północna ma wszystko do stracenia a nic do zyskania w przypadku zrealizowania swych buńczucznych gróźb. Siła reżimu Kim Dzong Ila – systemu z pewnością pełnego megalomanii i patologii – opiera się na coraz to bardziej surrealistycznej propagandzie skierowanej na Północnych Koreańczyków, i jako taka, Korea Północna okazuje się być niczym więcej, jak pożytecznym odwróceniem uwagi. W skrócie, szczekające psy rzadko gryzą, a te, które co rusz atakują Bogu ducha winnych przechodniów z pewnością uczynią to ponownie. Z tego też powodu powinniśmy być bardziej zaniepokojeni bandyckim państwem Izrael z jego ponad 200 głowicami nuklearnymi niż Koreą Północną.</p>
<p>W tym kontekście Korea Północna może równie dobrze mieć zawarte porozumienia z Iranem, Syrią, a może i Hezbollahem. Toteż jakikolwiek atak Izraela podczas <a href="http://www.sott.net/articles/show/185549-Israeli-Defense-Minister-Home-front-drill-scenario-not-fiction-" target="_blank">&#8220;ćwiczeń&#8221; wojny totalnej</a> rozpoczynających się 1 czerwca może przynieść kilka niespodzianek ze strony dalekich ‘przyjaciół’, którzy zajmą wojsko amerykańskie, podczas gdy <a href="http://www.sott.net/articles/show/185553-Nasrallah-Lebanese-resistance-ready-to-counter-any-future-Israeli-attack-" target="_blank">rakiety Hezbollahu zasypią</a> stanowiska żydowskich osadników.</p>
<p><strong>Nota od zarządu – nie do wglądu dla niewolników&#8230; to znaczy pracowników</strong></p>
<p>Nie zapominajmy, że wszystkie obecne i przyszłe wojny podlegają władzy tego, co od miesięcy opisujemy jako coś w rodzaju ‘Rządu Światowego’. Niedawno pojawiła się kolejna wskazówka co do jego prawdziwości. Artykuł <a href="http://www.sott.net/articles/show/185323-The-Bilderberg-Plan-for-2009-Remaking-the-Global-Political-Economy" target="_blank">Bilderberg Plan for 2009</a> &#8220;Remaking the Global Political Economy&#8221; to fascynujący spekulatywny wgląd w to, jak bogata elita wykorzysta sztuczny kryzys gospodarczy do swoich celów:</p>
<p style="padding-left:30px;">Oczywiście głównym tematem dyskusji podczas tegorocznego spotkania była odpowiedź na kryzys, rozważana w dwojaki sposób: „<strong>Albo przedłużyć bolesne załamanie gospodarcze, co grozi dekadami światowej stagnacji, upadku i ubóstwa&#8230; albo [przyjąć rozwiązanie] intensywniejszego, ale krótszego kryzysu, co stworzy drogę dla nowego i sprawniejszego światowego porządku gospodarczego z mniejszą suwerennością na rzecz większej efektywności.</strong>” [...] „Jedną z głównych obaw grupy Bilderberg według Estulina jest niebezpieczeństwo, że <strong>ich żądza, by na nowo ukształtować świat poprzez stworzenie chaosu, dzięki któremu wprowadziliby w życie swoje długofalowe agendy, może doprowadzić do wymknięcia się sytuacji spod ich kontroli i ostatecznie do scenariusza, gdzie grupa Bilderberg oraz globalna elita jako całość zostaną pochłonięci zaistniałymi wydarzeniami i stracą kontrolę nad planetą.</strong>”</p>
<p>Wśród innych interesujących propozycji omawianych przez bandę Bilderberg znalazł się pomysł <strong>przekształcenia MFW w Skarbiec Świata, a Światowej Organizacji Zdrowia w Światowy Departament Zdrowia</strong>. Ponadto, decyzja państw G20, by zwiększyć użycie Specjalnych Praw Ciągnienia (SDR) &#8211; sztucznej papierowej waluty emitowanej przez MFW, która stanie się de facto walutą światową – przypadkiem „<span style="color:#993300;"><strong>zbiega się z dyskusją grupy Bilderberg na temat możliwego upadku amerykańskiego dolara </strong></span>”. Jako że hegemonia dolara w małym stopniu zagrożona jest działaniami sił rynkowych, pomysł polega na tym, aby „wytworzyć i przekazać ogromną ilość nowych SDR członkom MFW.” Najwyraźniej kraje Afryki Subsaharyjskiej już otrzymały od MFW 10 miliardów dolarów w jednostce SDR, a IMF z kolei planuje „wypuścić jednostki SDR warte 250 miliardów dolarów, których będzie można użyć w celu zwiększenia rezerw w zagranicznych walutach.”</p>
<p>Prowadzi nas to do kwestii zielonych papierków, które mogą niedługo stać się bezużyteczne. W kontekście ogłoszonego w maju <a href="http://www.sott.net/articles/show/185018-World-economy-in-freefall" target="_blank">nadzwyczajnego skurczenia się</a> największych gospodarek świata w pierwszym kwartale tego roku (co jest wskaźnikiem prawdziwego stanu gospodarki), co niektórzy zastanawiają się, czy dolar nie „<a href="http://www.sott.net/articles/show/185036-Is-the-US-Dollar-Headed-for-a-Mighty-Crash-" target="_blank">runie z wielkim hukiem</a>” w wyniku wpompowania na rynki świeżo wydrukowanych pieniędzy, prowadząc tym samym <a href="http://www.sott.net/articles/show/185495-As-The-Dollar-Falls-Inflation-Rises" target="_blank">do inflacji</a>. Wiedząc jakie możliwości stworzy pustka po dolarze, nie jest niespodzianką, że Moskwa zabiega o uczynienie rubla <a href="http://www.sott.net/articles/show/185040-Ruble-Reserve-Currency-May-Not-Be-So-Crazy" target="_blank">walutą rezerwową w regionie</a>.</p>
<p>Wspomniany artykuł omawia również <a href="http://www.sott.net/articles/show/185155-Billionaire-club-in-bid-to-curb-overpopulation" target="_blank">klub miliarderów</a> sponsorowany przez Billa Gatesa, a który ma na celu ograniczyć przeludnienie na świecie.</p>
<p style="padding-left:30px;">Najbogatsi ludzie Ameryki spotkali się, aby omówić <strong>sposoby zwalczenia zagrożenia ‘katastrofalnego’ dla środowiska, społeczeństwa i przemysłu</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Grono czołowych amerykańskich miliarderów spotkało się w tajemnicy celem rozważenia, <strong>w jaki sposób może być użyte ich bogactwo, aby spowolnić wzrost światowej populacji</strong> a także przyspieszyć usprawnianie służby zdrowia oraz szkolnictwa.</p>
<p style="padding-left:30px;">Filantropi obecni na spotkaniu, którzy przybyli z inicjatywy Billa Gatesa, współzałożyciela Microsoftu, dyskutowali nad połączeniem wysiłków w celu pokonania politycznych i religijnych przeszkód.</p>
<p style="padding-left:30px;">Na spotkaniu Good Club, jak go nazwał jeden z uczestników, byli m.in. <strong>David Rockefeller Jr, głowa najbogatszej dynastii w USA, liderzy finansjery Warren Buffet i George Soros, burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg, a także telewizyjne osobistości – Ted Turner i Oprah Winfrey</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">“To coś tak przerażającego, że wszyscy w tej grupie zgodzili się co do tego, że potrzeba nam konkretnych reakcji”, powiedział jeden z gości. „Muszą one być niezależne od agencji rządowych, bowiem te nie są w stanie zapobiec katastrofie, której widmo wszyscy widzimy.”</p>
<p style="padding-left:30px;">Po co ta cała tajemnica? „Chcieli rozmawiać jak bogaci z bogatymi bez martwienia się, że cokolwiek z ich rozmów przedostanie się do gazet, ukazując ich jako <span style="color:#993300;"><strong>alternatywny rząd światowy</strong></span>”, powiedział.</p>
<p>“Alternatywny”? A czy<strong> my</strong> kiedykolwiek mieliśmy rząd światowy? Co ciekawe, w zeszłym tygodniu, dzień lub dwa przed wspomnianym spotkaniem, Obama <a href="http://www.nytimes.com/2009/05/21/us/politics/21obama.text.html" target="_blank">wygłosił przemowę</a> na temat bezpieczeństwa narodowego, podczas której nazwał Sekretarza Obrony Roberta Gatesa „Williamem Gatesem”. Czyżby Bill chodził prezydentowi po głowie&#8230;</p>
<p>Bardzo możliwe, że członkowie klubu tacy jak Oprah Winfrey byli tam po to, by stworzyć wrażenie altruistycznego charakteru spotkania. W końcu wszyscy wiedzą, że Oprah robi tyle dobrego w pracy charytatywnej! Jednak Oprah i jej podobni raczej nie są wtajemniczeni w mniej dobroczynne plany ludzi takich jak Buffet, Soros, Gates i Rockefeller. A jaka jest prawdziwa agenda owej grupy? W powyższym artykule czytamy:</p>
<p style="padding-left:30px;">“Grono czołowych miliarderów Ameryki spotkało się w tajemnicy w celu rozważenia, w jaki sposób może by użyte ich bogactwo w celu powstrzymania wzrostu światowej populacji.”</p>
<p>Innymi słowy cel ‘fundacji miliarderów’ brzmi: “omówmy wdrażane już plany redukcji światowej populacji, zanim sztucznie wywołany kryzys gospodarczy oraz nadchodzące zmiany klimatyczne doprowadzą do masowego braku żywności i buntów wśród społeczeństwa, które wykopie nas na zbity pysk albo i gorzej.”</p>
<p>Widzicie, ci miliarderzy kochają swoją władzę i pozycję, i chcieliby je sobie zachować. Są miliarderami tylko dlatego, że 99 procent populacji żyje, względnie mówiąc, na granicy śmierci. Z ich punktu widzenia są bogaci i potężni, ponieważ Ty i ja jesteśmy głupcami. Tak więc wybaczcie ludziom pokroju Gatesa, Buffeta czy Rockefellera, jeśli nie podzielają poglądu, że każdy człowiek ma niepodzielne prawo do życia i wolności. Przecie z nas same darmozjady, nie?</p>
<p>Zatem postanowione, redukcja populacji zanim kryzys gospodarczy, zmiany klimatu i nieurodzaj uderzą z pełną siłą. Ale jak to zrobić? Cóż, to już się zaczęło, a wy z pewnością nie mogliście tego przegapić. Ma nawet swe imię, choć niewłaściwe: “Świńska grypa.”</p>
<p>Tak tak, “świńska grypa” ma powrócić tej zimy. Możecie to nazwać “świńska grypa 2 – zemsta” jeśli chcecie, ale to nie jest kolejna hollywoodzka produkcja, bardziej możliwe, że wywodzi się z tajnych laboratoriów armii USA. (więcej o tym dalej w tekście)</p>
<p>Jak na razie sytuacja wygląda tak, że świńska i ptasia grypa wymieszały się ze sobą tworząc nowy szczep, który pojawił się w Ameryce Zachodniej w kwietniu tego roku. Ten szczep – wynik specjalnej bioinżynierii – nie był zabójczy, jednak jego rozprzestrzenienie miało na celu uwrażliwić społeczeństwo na kolejną falę, jaka nastąpi zimą 2009 roku, a także umożliwić zmutowanie się wirusa, który „stoczył walkę” z ludzkim systemem odpornościowym. Taki zmutowany szczep, z kilkoma ulepszeniami i dodatkami z laboratorium, zadebiutuje pod koniec roku z druzgocącym dla ludzkiej populacji skutkiem. W skrócie, redukcja populacji drogą oszustwa.</p>
<p>Wygląda to na część planu, który jest wprowadzany już od wielu lat. By plan ten zadziałał, na początku trzeba było poważnie osłabić system odpornościowy ludzi zmuszając ich do wchłaniania toksycznych chemikaliów znajdujących się w niemal każdym produkcie spożywczym. Ta część planu okazała się dużym sukcesem z tej racji, że przeciętna osoba zwłaszcza w krajach zachodnich zjada produkty nafaszerowane chemikaliami, przetworzone i pozbawione wartości odżywczych przy każdym posiłku.</p>
<p>Jeśli wierzysz, że Ciebie plan depopulacji nie dotknie, spraw, by tak rzeczywiście się stało, poddając się natychmiast detoksykacji ciała i jedząc zdrowe jedzenie, ażeby nie paść ofiarą zabójczego wirusa tej zimy. Żadnej pszenicy, rafinowanego cukru, żadnych batoników, McDonalda, mięsa nafaszerowanego hormonami i chemią, owoców i warzyw pełnych chemikaliów, jedz ryż brązowy a nie biały, a najlepiej podejmij program detoksykacji <a href="http://www.cassiopaea.org/forum/index.php?topic=10573.0" target="_blank">przedstawiony tutaj</a>.</p>
<p>Oto jak odbywa się globalne zarządzanie w skali makro: za pomocą ekonomicznych narzędzi takich jak odebranie masom pieniędzy i możliwości wyboru, wprowadzanych zanim nastąpią zmiany klimatu. Na poziomie mikrosocjalnym natomiast, ‘dyrektorzy’ świata także świetnie sobie radzą z nakładaniem powszechnej kontroli, sięgającej aż do waszych samochodów&#8230; (którymi swoją drogą nie będziecie się długo cieszyć)</p>
<p><strong>‘Every breath you take, I’ll be watching you’</strong></p>
<p>PTB [Powers That Be, czyli Panowie świata, Zarządcy, Władza Realna itp. – przyp.] ciężko pracują nad realizacją planów totalitarnej kontroli, jednocześnie starając się ukazać obywatelom, że postępujące ograniczenia wolności mają służyć ich – obywateli &#8211; ochronie. Ten trend jest ewidentny, gdy popatrzeć na ostatnie oświadczenia i regulacje prawne po obu stronach Atlantyku. Liczba wykorzystanych przez FBI <a href="http://www.sott.net/articles/show/184796-FBI-Use-of-Patriot-Act-Authority-Increased-Dramatically-in-2008">przywilejów gwarantowanych przez Patriot Act</a> dramatycznie wzrosła w 2008 roku. Ewidentne są też absurdalne nadużycia brytyjskiego odpowiednika tej ustawy, którą przyjęto pod pretekstem ścigania ‘terrorystów’, jak na przykład to, kiedy rada miejska <a href="http://www.sott.net/articles/show/185208-UK-Council-uses-terror-law-to-spy-on-shirker-in-shower">użyła ustaw w celu szpiegowania</a> jednego z urzędników, podejrzanego o korzystanie z siłowni i prysznica po godzinach.</p>
<p>Pomimo tego, że uliczny monitoring <a href="http://www.sott.net/articles/show/184629-UK-Street-CCTV-has-little-effect-on-crime">ma znikomy wpływ na ilość przestępstw</a>, Wielka Brytania zwiększa liczbę urządzeń szpiegujących i jest na dobrej drodze, by stać się <a href="http://www.sott.net/articles/show/184129-The-Electronic-Police-State-2008-National-Rankings" target="_blank">przykładem numer jeden</a> państwa policyjnego. Nasze przypuszczenia co do tego, że podczas protestów towarzyszących szczytowi G20 pojawią się agenci prowokatorzy, potwierdziły się, kiedy członek brytyjskiego parlamentu oznajmił, że <a href="http://www.sott.net/articles/show/184070-Agent-Provocateurs-Brit-MP-saw-undercover-cops-inciting-crowd-to-riot-at-G20" target="_blank">widział tajnych funkcjonariuszy</a> podburzających tłum protestujących.</p>
<p>Niedawno została utworzona <a href="http://www.sott.net/articles/show/184698-UK-Database-of-all-children-launched" target="_blank">baza danych wszystkich dzieci</a> [w W. Brytanii – przyp.], a niebezpieczeństwo całkowitej centralizacji baz danych jest bardzo wyraźne po oznajmieniu, że <a href="http://www.sott.net/articles/show/184633-UK-ID-cards-taxman-allowed-access-to-personal-data">poborcy podatkowi Zjednoczonego Królestwa uzyskają dostęp</a> do danych osobowych wykorzystując nowe dowody tożsamości.</p>
<p>Po ogłoszeniu przez rząd planu stworzenia <a href="http://www.sott.net/articles/show/185196-British-police-state-clamping-down">w pełni operacyjnej sieci</a> kamer z oprogramowaniem odczytu tablic rejestracyjnych Obywatele [brytyjscy] utracą jakąkolwiek prywatność poruszania się:</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Nowy system pozwoli śledzić dowolny pojazd w Zjednoczonym Królestwie aż do jego dokładnego miejsca przeznaczenia.</strong></p>
<p>To, jak Brytyjczycy spędzają wieczór, także <a href="http://www.sott.net/articles/show/185207-UK-Information-Commission-to-reject-police-demands-on-CCTV-in-pubs-tough-new-guidelines">będzie pod obserwacją</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Właściciele londyńskich pubów mają teraz obowiązek zainstalować kamery, jeżeli chcą otrzymać zgodę policji na uzyskanie licencji – kluby mają nagrywać wszystkich imprezowiczów oraz pobierać ich odciski palców, a na żądanie policji właściciele muszą przekazać każdą taśmę.</p>
<p>Wprowadza się taktyki zaczerpnięte wprost od Stasi: Urzędy miejskie <a href="http://www.sott.net/articles/show/184739-UK-Town-halls-hire-citizen-snoopers-as-young-as-SEVEN-to-spy-on-neighbours-and-report-wrongs">wynajmują donosicieli</a>, wśród których są dzieci mające po SIEDEM lat, aby szpiegowali sąsiadów; z kolei <a href="http://www.sott.net/articles/show/184922-How-MI5-blackmails-British-Muslims-Work-for-us-or-we-will-say-you-are-a-terrorist-">MI5 zastrasza brytyjskich muzułmanów</a>, mówiąc im „pracuj dla nas albo powiemy, że jesteś terrorystą”. Kolejnym przykładem jest doniesienie o “szpiegowaniu krytyków władz lotniska Heathrow” przez państwo po tym, jak <a href="http://www.sott.net/articles/show/185151-State-spying-on-Heathrow-critics-as-dossiers-compiled-of-legitimate-objectors-to-third-runway-are-handed-to-police">przekazano policji</a> akta przeciwników budowy trzeciego pasa.</p>
<p>Żeby nie zostać w tyle, <a href="http://www.sott.net/articles/show/184793-France-Continues-Its-Campaign-To-Pass-The-Worst-Internet-Related-Laws-Around">Francja kontynuuje</a> kampanię przyjęcia najbardziej restrykcyjnej ustawy dotyczącej Internetu, a w USA <a href="http://www.sott.net/articles/show/185480-Homeland-Security-To-Scan-Citizens-Exiting-US">Departament Bezpieczeństwa Krajowego będzie skanował obywateli</a> wylatujących ze Stanów. A gdyby zostali, FCC [Federal Communications Commission, rządowa agencja zarządzająca wszystkimi rodzajami komunikacji na terenie Stanów Zjednoczonych – przyp.] może <a href="http://www.sott.net/articles/show/185046-FCC-can-search-homes-without-a-warrant-agency-says">przeszukać ich domy</a> bez nakazu.</p>
<p>Doniesienia o funkcjonariuszach policji <a href="http://www.sott.net/articles/show/185104-Breaking-the-code-of-silence">kłamiących przed sądem</a>, aby chronić kolegów, ukazują poneryzację społeczeństwa sięgającą coraz niżej społecznej hierarchii. Dlaczego ma zaskakiwać to, że takie zachowanie, gdy tolerowane a nawet popierane przez najwyższe szczeble rządowe, pojawia się na poziomie lokalnym? W <a href="http://www.ponerology.com/" target="_blank">Ponerologii Politycznej</a> czytamy:</p>
<p style="padding-left:30px;">“[W patokratycznym systemie rządów] wszystkie stanowiska kierownicze, aż do naczelnika wsi, kierowników zakładów pracy i spółdzielni rolniczych, nie mówiąc już o komendantach policji szczególnie politycznej, aktywistach i propagandzistach partii patokratycznej, muszą zostać obsadzone przez jednostki, u których poczucie więzi z takim systemem władzy uwarunkowane jest odpowiednimi właściwościami psychicznymi, najczęściej tymi biologicznie dziedzicznymi. Tacy jednak stanowią niewielki procent populacji. Rosną więc w cenie. [...] Po kilku latach trwania takiego systemu władzy, sto procent przypadków psychopatii właściwej jest już zaangażowane w patokratyczną aktywność jako ci najwierniejsi i to pomimo tego, że niektórzy z nich byli wcześniej w jakiś sposób aktywni po przeciwnej stronie.</p>
<p style="padding-left:30px;">W takich warunkach żadna dziedzina życia społecznego, kultura, nauka, technika, ekonomia i administracja, nie mogą rozwijać się normalnie, bo <strong>patokracja stopniowo dusi wszystko</strong>.”</p>
<p>Na nieszczęście większość Amerykanów przegapiła powyższe informacje, ponieważ ci, którzy czytają gazety, poświęcili tych 15 minut dziennie na lekturę ocenzurowanej wersji wydarzeń&#8230;</p>
<p><strong>Zemsta Sitha</strong></p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22098/full/DarthCheney.png"><img title="Darth Cheney" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22098/medium/DarthCheney.png" alt="© Unknown" width="300" height="253" /></a><p class="wp-caption-text">© Unknown</p></div>
<p>Wróciwszy z politycznego grobu, by nawiedzać Obamę, Richard Bruce Cheney był bardziej widoczny w maju niż przez osiem lat spędzonych w wiceprezydenckim bunkrze. Jego <a href="http://www.sott.net/articles/show/184018-Cheney-Interrogations-saved-hundreds-of-thousands-of-lives" target="_blank">publiczne protesty</a> ukazały patologiczną mentalność człowieka, którego od dawna podejrzewano o sprawowanie rzeczywistej władzy w Białym Domu.</p>
<p style="padding-left:30px;">“Nie żałuję niczego. Uważam, że było to absolutnie konieczne. Jestem przekonany, i to całkowicie, że uratowaliśmy tysiące, być może setki tysięcy ludzkich istnień&#8230; Uważam, że bardzo, ale to bardzo ważne jest nasze dokładne zrozumienie faktu, że to co się tutaj wydarzyło było wyrazem uczciwego podejścia do obrony kraju, że w tym, co uczyniono, nie było nic przebiegłego, nieszczerego, nieuczciwego lub niezgodnego z prawem.”</p>
<p style="padding-left:30px;">„Zasadniczą kwestią jest to, że przez siedem i pół roku w pełni udało nam się obronić kraj przed możliwymi atakami po 11 września” &#8211; oświadczył Cheney w wywiadzie dla Fox Business.</p>
<p style="padding-left:30px;">“Jest to nadzwyczajne osiągnięcie. Nikt by nie pomyślał, że to będzie możliwe, a jednak to prawda. Myślę, że było to możliwe dzięki wprowadzonym przez nas procedurom, które teraz się odsuwa.”</p>
<p>Cóż za <a href="http://www.sott.net/articles/show/184255-Unprecedented-behaviour-from-a-former-VP-Cheney-steps-up-assault-on-Obama" target="_blank">niebywała górnolotność</a> w ustach człowieka odpowiedzialnego za śmierć milionów.</p>
<p>Jego córka Lizzy, która sama była członkinią administracji Busha za jego drugiej kadencji, była równie głośna – pokazując się w co najmniej 12 wywiadach w ciągu 9 dni maja -przy każdej okazji <a href="http://www.sott.net/articles/show/184932-Fear-of-prosecution-caused-Cheney-to-speak-out-daughter-says" target="_blank">broniąc polityki ojca</a>, a także oskarżając Obamę o „<a href="http://www.sott.net/articles/show/184267-Cheney-s-girl-President-sides-with-terrorists" target="_blank">sprzyjanie terrorystom</a>”.</p>
<p style="padding-left:30px;">“On z pewnością nie zamierzał robić tego [powrócić do polityki – przyp.] po opuszczeniu urzędu”, powiedziała córka Cheneya. „Jednak w czasie tych pierwszych dni i tygodni swojej prezydentury, Obama ujawnił memoranda dotyczące postępowania z terrorystami – ukazując techniki, jakich używaliśmy w trakcie przesłuchań. Następnie, <strong>kiedy w Gabinecie Owalnym zaproponował swoją otwartość na wszczęcie aktu oskarżenia wobec urzędników z administracji Busha</strong>, włącznie z wieloma osobami formalnie z nią nie związanymi, uzmysłowiło to mojemu tacie, że jest to całkowicie błędne. <strong>Musieliśmy zabrać głos w tej sprawie</strong>.”</p>
<p>No i proszę, Cheneyowie uderzają w patriotyczny ton, byleby Obama nie rzucił ich na pożarcie lwom. Przez cały miesiąc do znudzenia słyszeliśmy ich logikę tortur broniącą wypaczonych zachowań. Pomimo dowodów ze wszystkich stron, przeczących jego urojonej roli zbawiciela Ameryki, Cheney <a href="http://www.sott.net/articles/show/184279-The-Unavoidable-Cheney" target="_blank">ma swoje pięć minut</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Być może dlatego, że już dawno odstąpił od ubiegania się o fotel prezydencki, czuje się teraz swobodnie obsługując barykady partii konserwatywnej. Nawet opowiedział się za prawicowym komentatorem Rushem Limbaugh, kiedy ten oświadczył w audycji na żywo, że liczy na to, iż Barack Obama straci swój urząd, i powiedział, że emerytowany generał Colin Powell powinien opuścić Republikanów po tym, jak zagłosował na Obamę „wyłącznie z pobudek rasowych”.</p>
<p>Jego błazenada każe się zastanowić, czy czasem nie zamierza wystartować w <a href="http://www.sott.net/articles/show/184264-Possible-nightmare-future-scenario-Cheney-backs-Jeb-Bush-for-president" target="_blank">wyborach do Białego Domu</a> w 2012 roku:</p>
<p style="padding-left:30px;">“Lubię Jeba. To porządny facet. Chciałbym, żeby nadal działał na scenie politycznej. Możliwe, że poprę jego kandydaturę na prezydenta”, stwierdził Cheney w wywiadzie dla Fox News.</p>
<p>Jak widać niektórzy nie uczą się na błędach. Jednak historia na pewno tak szybko się nie powtórzy! <a href="http://www.sott.net/articles/show/184260-Jon-Stewart-On-Cheney-Media-Tour-Excuse-Me-Your-Dick-Is-Out-" target="_blank">Pat Buchanan</a> uważa, że Cheneyem w tej kwestii [tortur – przyp.] pokierowało CIA, ale zarzut ten nie daje się potwierdzić, jako że agencja <a href="http://www.sott.net/articles/show/184381-CIA-rebuffs-Darth-Cheney-over-interrogation-documents" target="_blank">odmówiła jego prośbie</a> o ujawnienie dokumentów świadczących o skuteczności stosowanych tortur. Co więcej, senator Carl Levin <a href="http://www.sott.net/articles/show/185556-US-senator-rejects-Cheney-torture-claim-as-lie-" target="_blank">nazwał Cheneya kłamcą</a>, oświadczając ponadto, że twierdzenie Cheneya, jakoby tortury uratowały wielu ludziom życie, jest kompletną bzdurą:</p>
<p style="padding-left:30px;">Levin zauważył, że <strong>dwa dokumenty CIA, które Cheney chce ujawnić, “nie mówią nic na temat uratowanych istnień ludzkich, ani też nie łączą gromadzenia cennych informacji z użyciem brutalnych technik przesłuchań</strong>.”</p>
<p>Obama rozważa odtajnienie <a href="http://www.sott.net/articles/show/184976-Cheney-Intervened-in-CIA-Inspector-General-s-Torture-Probe" target="_blank">raportu z 2004 roku</a> „grubego jak dwie książki telefoniczne Manhattanu, który jest zwyczajnie obrzydliwy” z zawartymi w nim opisami nadużyć popełnionych przez żołnierzy, którzy „osiągnęli stan przerażającego odczłowieczenia”. Całą tę zeszłomiesięczną farsę o to, &#8220;czy waterboarding należy uznać za torturę&#8221;, przyćmiewają ostatnie doniesienia, przy których wspomniany waterboarding jest ledwie <a href="http://www.sott.net/articles/show/184781-Military-attorney-Waterboarding-is-tip-of-the-iceberg-" target="_blank">wierzchołkiem góry lodowej</a> wśród uznanych przez rząd <a href="http://www.sott.net/articles/show/185454-Was-Rape-an-Enhanced-Interrogation-Technique-" target="_blank">sadystycznych</a> seksualnych wynaturzeń. Naomi Wolf dosadnie <a href="http://www.sott.net/articles/show/185593-Busted-Why-The-Photos-Probably-Do-Show-Detainees-Sodomized-and-Raped-Bush-Gang-exposed-as-Sex-Perverts" target="_blank">napisała</a>, że <a href="http://www.huffingtonpost.com/naomi-wolf/sex-crimes-in-the-white-h_b_111221.html" target="_blank">dokumenty</a> uskazują, jak</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Bush, Cheney, Rumsfeld i Rice byli obecni na spotkaniach, na których omawiano możliwość stosowania poniżeń na tle seksualnym. Defense Autorization Act z 2007 roku stworzono specjalnie w tym celu, aby zezwolić na takie praktyki nadużyć, jak rozbieranie do naga, co jest zupełnie niezgodne z prawem i według prawa krajowego jak i międzynarodowego stanowi rodzaj seksualnego wykorzystywania. Obecność Rumsfelda podczas omawiania kwestii dotyczącej wprowadzenia praktyk poniżania o podłożu seksualnym</strong> potwierdzają dokumenty i nagrania zdobyte przez ACLU w ramach Ustawy o Wolności Informacji i zebrane przez Jameel Jaffer w książce &#8220;The Torture Administration&#8221;.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Stanowi to dowód na to, że ludzie z najwyższych stanowisk w państwie – Bush, Rumsfeld oraz Cheney, w zmowie z Rice – <span style="color:#993300;">prowadzili globalny handel ludźmi</span>, gdzie Guantanamo, Abu Ghraib i Baghram wykorzystywano jako miejsca przetrzymań. Seksualne podłoże tortur podważa także obronę Cheneya i innych co do rzekomej efektywności technik przesłuchań: <span style="color:#993300;">seksualna perwersja poparta przez najwyższe kręgi władzy ukazuje, że jest to najzwyklejszy chory sadyzm zapewniający chorą formę przyjemności</span>.</strong></p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/184425-Why-the-Caged-Bird-Sang" target="_blank">William Rivers Pitt</a> uważa, że Cheney prowadzi ‘kampanię dla tortur’ teraz, ponieważ wie, że dopiero gdy zostaną ujawnione nowe dokumenty, wypłynie skrywany dotąd prawdziwy bród. Przytacza on wypowiedź dziennikarza śledczego <a href="http://www.salon.com/politics/war_room/2004/07/15/hersh/?source=refresh" target="_blank">Seymoura Hersha</a> z 2004 roku:</p>
<p style="padding-left:30px;">W minionym tygodniu Hersh wygłosił przemowę do ACLU [American Civil Liberties Union] stawiając zarzut <strong>poddawania dzieci sodomii na oczach matek przebywających w więzieniach</strong>, i że Pentagon ma to nagrane na taśmie.</p>
<p style="padding-left:60px;">“Oto niektóre spośród najgorszych możliwych rzeczy, okay? Nagrania wideo, widać na nich kobiety. Część z państwa mogła przeczytać o tym, jak wysyłały one listy do swoich mężów. Mowa tu o Abu Ghraib&#8230; <strong>Kobiety pisały w listach, aby mężowie „przybyli tu i zabili je, ponieważ doświadczyły okropieństw”, które to incydenty są nagrane na taśmie wideo; dotyczy to kobiet aresztowanych razem z dziećmi, z młodymi chłopcami. Ci chłopcy zostali poddani sodomii przed kamerą. Najgorszy ze wszystkiego jest ich wrzask uwieczniony na taśmach, które posiada wasz rząd. <span style="color:#993300;">Ci chłopcy są śmiertelnie przerażeni</span>.</strong> I to wyjdzie na jaw.”</p>
<p>I rzeczywiście,<a href="http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/5395830/Abu-Ghraib-abuse-photos-show-rape.html" target="_blank"> <em>London Telegraph</em></a> doniósł, że <strong>fotografie, których Obama nie chce upublicznić, pośród wielu innych tortur na tle seksualnym ukazują żołnierza gwałcącego więźniarkę,  tłumacza gwałcącego więźnia, a także gwałt przy użyciu różnych przedmiotów, takich jak kable czy świetliki</strong>. Generał major Antonio Taguba nazwał te zdjęcia „przerażającymi” i „gorszącymi” – ale uważa, że nie powinny zostać ujawnione. Natomiast ludzie w Pentagonie, którzy zwolennikami prawdy nigdy nie byli, zaprzeczyli doniesieniom. Kto wie, może następnym razem Cheney będzie zapewniał, że gwałt podobnie jak waterboarding nie jest torturą. A Obama będzie nadal stąpał po nieistniejącej iluzorycznej cienkiej linii pomiędzy sprawiedliwością a bezprawiem.</p>
<p>Przyczyna, dla której Cheney usiłuje nie dopuścić do publikacji dokumentów jest oczywista, ale co sądzić o postawie Obamy? Dlaczego cofa się przed ich ujawnieniem? Czy jest to rodzaj gry „ty pokażesz mi swoje zdjęcia, ja pokażę ci moje”? Czyżby Cheney, w rezultacie swojego dziesięcioletniego szpiegowania, posiadał teczkę na każdego? Jedno jest pewne: dzięki pozorom pozostawania w cieniu Busha, ten humanoid bez przeszkód sprawuje władzę w kraju, gdzie ze wszystkich stron powiela się pseudomoralne bzdury – a to w przeważającej mierze <a href="http://www.sott.net/articles/show/184210-The-pathological-media-asks-Does-Torture-Work-" target="_blank">zasługa mediów</a> – dzięki czemu psychopata może bezkarnie kwestionować decyzje prezydenta mając pewność, że znajdzie poparcie przynajmniej u tych, którzy okażą się podatni na jego paranoiczny światopogląd.</p>
<p>Nie tylko Obama tańczy do muzyki Cheneya, nie ujawniając dowodów sadystycznych tortur, ale i jego administracja broni innych zbrodni Cheneya&#8230;</p>
<p>&#8230; <a href="http://www.sott.net/articles/show/185050-What-change-Obama-Administration-Opposes-Plame-Appeal" target="_blank">blokując apelację Plame&#8217;ów</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Departament Sprawiedliwości zwrócił się z prośbą do Sądu Najwyższego, by ten nie przyjął apelacji wniesionej przez panią Plame i jej męża</strong> , byłego ambasadora Josepha C. Wilsona IV, skierowanej przeciwko czołowym urzędnikom z administracji Busha. Departament zgodnie z interesami byłych członków administracji w dalszym stopniu zabiega o umorzenie procesu, którego wniosek został wcześniej odrzucony przez sądy niższej instancji.</p>
<p>&#8230; <a href="http://www.sott.net/articles/show/184908-Watching-Obama-Morph-Into-Dick-Cheney" target="_blank">popierając program podsłuchów</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Obama opowiedział się za kontynuacją programu podsłuchów prowadzonego przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego, zatwierdzonego przez Busha i Cheneya. <strong>Poszerzył on argumentację rządu o „najwyższą nienaruszalność” chroniącą urzędników rządowych przed oskarżeniem i postępowaniem cywilnym w przypadku pogwałcenia amerykańskiego prawa lub też praw przysługujących obywatelom</strong>. Departament Sprawiedliwości podjął się obrony Donalda Rumsfelda, przeciwko któremu więźniowie [z Guantanamo – przyp.] wytoczyli proces o pogwałcenie ich praw.</p>
<p>&#8230; <a href="http://www.sott.net/articles/show/184274-The-not-so-hidden-hand-of-Dick-Cheney-What-is-he-up-to-" target="_blank">korzystając z przywileju &#8220;tajemnic państwowych&#8221;</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Departament Sprawiedliwości <a href="http://www.salon.com/opinion/greenwald/2009/02/09/state_secrets/" target="_blank">w dalszym ciągu</a> wykorzystuje przywilej „tajemnic państwowych”. <strong>Do tej pory próbuje nie dopuścić do procesów wytoczonych przez osoby twierdzące, że pomimo ich niewinności padły ofiarą porwania i tortur dokonywanych przez amerykański wywiad. Swoje postępowanie uzasadnia obawą o ujawnienie tajemnic państwowych</strong>. Tej samej metody użyto <a href="http://www.eff.org/press/archives/2009/04/05" target="_blank">usiłując</a> zatrzymać postępowanie przeciw stosowaniu podsłuchów bez nakazów, wprowadzonemu przez Busha i Cheneya. <strong>Departament <a href="http://www.propublica.org/article/obamas-doj-opposes-lawsuit-to-release-missing-bush-e-mails" target="_blank">usiłował</a> również zablokować procesy dążące do ujawnieniu emaili Busha a także <a href="http://www.salon.com/opinion/greenwald/2009/04/11/bagram/" target="_blank">powstrzymać</a> byłych więźniów z bazy lotniczej Bagram w Afganistanie, aby ci nie zeznawali przed sądem kwestionując zasadność ich zatrzymania.</strong></p>
<p>Przekonanie Cheneya, że tortury ‘uratowały’ życie Amerykanom, byli wojskowi i przesłuchujący <a href="http://www.sott.net/articles/show/185265-Former-military-interrogator-says-torture-cost-hundreds-if-not-thousands-of-American-lives" target="_blank">obalili mówiąc wprost</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">“W więzieniu, gdzie prowadziłem przesłuchania”, powiedział major Alexander, „<strong>dzień w dzień słyszeliśmy od zatrzymanych bojowników, że <span style="color:#993300;">głównym powodem, dla którego przybyli walczyć do Iraku była informacja o torturach i męczarniach, jakie dzieją się w zatoce Guantanamo i w Abu Ghraib</span></strong>.”</p>
<p>&#8230; a  szef amerykańskiego Dowództwa Centralnego w Iraku, generał David Petraeus <a href="http://www.sott.net/articles/show/185551-US-Violated-Geneva-Conventions-Bush-Iraq-Commander-Says" target="_blank">przyznał</a>, że tak, pogwałciły konwencje genewskie.</p>
<p>Dave Lindorff zastanawia się, czy <a href="http://www.sott.net/articles/show/184345-Obama-Channels-Cheney" target="_blank">Obama naśladuje Cheneya</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Odwołując swoje zapewnienie i oświadczając, że rząd Stanów Zjednoczonych nie ujawni innych zdjęć ukazujących stosowanie tortur na więźniach przetrzymywanych przez armię amerykańską oraz CIA, prezydent Obama coraz bardziej brzmi jak Bush i Cheney z poprzedniej administracji.</p>
<p style="padding-left:30px;">Nielogiczna postawa Obamy wobec tych zdjęć wprawia w zdumienie. Skoro już wiemy, że zdjęcia istnieją, <strong>odmowa ich upublicznienia jedynie wzmaga myśl, że muszą być znacznie gorsze od przerażających zdjęć tortur z więzienia Abu Ghraib</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Wojna w Afganistanie, którą można już nazwać wojną Obamy, dzięki jego poparciu dla jej eskalacji, staje się również Cheneyowską, a to w związku ze zwolnieniem generała Davida McKiernana i mianowaniem na jego miejsce gen. Stanleya McChrystala. <strong>Gen. McChrystal wywodzi się z Sił Specjalnych i odegrał istotną rolę w sprawie tortur, które były nieodłączną częścią amerykańskiej wojny i okupacji Iraku</strong>. Zamiast nadawać mu dowództwo nad operacjami w Afganistanie, gdzie poparcie dla armii amerykańskiej jest praktycznie znikome, przeciwko McChrystalowi powinno się wytoczyć śledztwo i możliwy akt oskarżenia tu w kraju za jego współudział w torturach.</p>
<p>Jest to ten sam McChrystal, którego Seymour Hersh opisał jako <a href="http://www.sott.net/articles/show/184636-Seymour-Hersh-US-special-squad-killed-Benazir-Bhutto-on-orders-of-Dick-Cheney" target="_blank">człowieka Cheneya</a> stojącego za zabójstwami Benazir Bhutto i Rafika Al Haririego. Hersh <a href="http://www.sott.net/articles/show/184713-Hersh-denies-saying-Cheney-ordered-Bhutto-assassination" target="_blank">później zaprzeczył</a> swoim twierdzeniom, jednak kot zdążył już wyjść z worka:</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Była premier Pakistanu Benazir Bhutto zginęła na polecenie specjalnego szwadronu śmierci utworzonego przez byłego wiceprezydenta USA Dicka Cheneya. Oddział ten zabił wcześniej libańskiego premiera Rafika Al Haririego oraz dowódcę tamtejszej armii.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Oddziałem dowodził generał Stanley McChrystal, nowo mianowany dowódca armii amerykańskiej w Afganistanie</strong>.  Ujawnił to znany amerykański dziennikarz Seymour Hersh podczas wywiadu dla jednej z arabskich telewizji.</p>
<p style="padding-left:30px;">Hersh powiedział w nim, że były wiceprezydent USA Dick Cheney był szefem Wspólnego Dowództwa Operacji Specjalnych i torował drogę Stanom Zjednoczonym, likwidując przeciwników za pomocą tej jednostki oraz CIA. Jednostką zarządzał generał Stanley McChrystal.</p>
<p style="padding-left:30px;">Seymour powiedział też, że Rafik Al Hariri oraz dowódca armii libańskiej zostali zamordowani za nie chronienie interesów USA a także za niedopuszczenie do budowy amerykańskiej bazy w Libanie. Ówczesny premier Izraela Ariel Sharon był także wplątany w tę sprawę.</p>
<p>“Zabierając głos” w sprawie tortur, Cheney nie tylko broni samego siebie, ale też samych fundamentów, na których opierała się inwazja na Irak. Wraz z rozwojem wydarzeń pojawia się kolejny incydent: <strong>źródło ”solidnych dowodów” łączące Saddama z 9/11, <a href="http://www.sott.net/articles/show/184399-The-Truth-About-Richard-Bruce-Cheney" target="_blank">Ibn al-Sheikh al-Libi</a>, którym Powell pysznił się przed ONZ, nie żyje</strong>. Został on aresztowany w Afganistanie w 2001 roku i przetransportowany do libijskiego lochu, gdzie poddano go nieprzerwanym brutalnym torturom, w wyniku czego złożył zeznanie łączące Irak z Al-Kaidą. Przesłonięta lawiną informacji, w prasie pojawiła się notka, że al-Libi<strong> <span style="color:#993300;"><a href="http://www.sott.net/articles/show/184730-Dick-Cheney-Tortured-Evidence" target="_blank"><span class="boldred">popełnił samobójstwo pod koniec kwietnia</span></a></span>, właśnie wtedy, gdy amerykańscy prawnicy zamierzali przeprowadzić z nim wywiad w związku z ‘rzekomymi’ torturami, jakim był poddany</strong>.</p>
<p style="padding-left:30px;">Dla tak rasowych sadystów jak Cheney i wysocy urzędnicy CIA było oczywiste, że <strong>tortury</strong>, dalekie od bycia niezawodną metodą pozyskiwania ważnych informacji, <strong>o wiele lepiej się sprawdzały, kiedy trzeba było zmusić więźnia do potwierdzenia <span style="color:#993300;">nieprawdy</span></strong> – przykładem są Ibn al-Shaykh al-Libi (który dziwnym zbiegiem okoliczności niedawno popełnił samobójstwo w libijskim więzieniu) oraz Abu Zubaydah, więziony w Gitmo do dzisiaj.</p>
<p>Sztuczna debata na temat prawdziwości informacji uzyskanych drogą tortur przesłania fakt, że <strong>wcale nie szukano prawdziwych danych, ale takich, które potwierdzą wizję, jaką usiłują wykreować Cheney i przyjaciele</strong>. Zgodnie ze swoją psychopatyczną naturą, będą dopóty katować ofiarę, dopóki nie usłyszą tego, co chcą usłyszeć, uwiecznią tak uzyskany „dowód”, po czym z gotowym pretekstem przystąpią do swojej wojny. To zbrodnie, które w świetle prawa karane są śmiercią przez powieszenie. <a href="http://www.sott.net/articles/show/185535-Do-Americans-Have-a-Moral-Conscience-" target="_blank">Paul Craig Roberts</a> napisał:</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Obecnie wiemy, że powodem, dla którego reżim Busha torturował więźniów, było wymuszenie fałszywych zeznań łączących Irak i Saddama Husajna z Al-Kaidą i 11 września</strong>. Bez tych „dowodów” amerykańska inwazja na Irak pozostaje zbrodnią wojenną według norm z procesów norymberskich.</p>
<p style="padding-left:30px;">Tortury były w tamtym czasie drugą zbrodnią reżimu Busha użytą do stworzenia alibi dla nielegalnej i nie sprowokowanej inwazji na Irak.</p>
<p>Patrząc na to z tej strony, Cheney walczy w obronie o <strong>wiele większej zbrodni: <span style="color:#993300;">wojny przeciwko ludzkości</span></strong>. Dla niego tortury są czymś nieistotnym. Nawet jeśli wie, że stanowią one skuteczne narzędzie manipulowania innymi, <strong>nie potrafi jednak zrozumieć,</strong> o co <a href="http://www.sott.net/articles/show/151631-Beyond-Insanity" target="_blank">ci wszyscy ludzie</a> robią tyle szumu. Wyobraża sobie siebie jako stojącego na pierwszej linii frontu i toczącego bój z ‘tymi innymi’ i ich obcą, opartą na faktach rzeczywistością. <a href="http://www.sott.net/articles/show/184723-Paranoid-Cheney-On-Iran-Everybody-s-In-A-Giant-Conspiracy-Against-Us" target="_blank">&#8220;Jeśli ja nie podejmę walki z nimi, któż inny to uczyni?&#8221;</a></p>
<p style="padding-left:30px;">“Wszyscy uczestniczą w gigantycznym spisku po to, aby osiągnąć cel inny niż <strong>nasz</strong>.”</p>
<p>Joe Quinn <a href="http://www.sott.net/articles/show/184730-Dick-Cheney-Tortured-Evidence" target="_blank">wyjaśnia, że</a></p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>&#8230; cała istota “wojny z terroryzmem” [jest] fikcją</strong>, która mimo to doprowadziła do przelewu prawdziwej krwi i cierpienia milionów niewinnych ludzi. Począwszy od wspomnianych kozłów ofiarnych, uprzednio torturowanych przez CIA, MI6 i Shin Bet, aż po niezliczonych irakijskich, afgańskich i pakistańskich cywilów, ich istnienie w ułamku sekundy zostaje przerwane przez amerykańskich, izraelskich czy brytyjskich pilotów albo żołnierzy piechoty rozochoconych możliwością pociągnięcia za spust.</p>
<p style="padding-left:30px;">Być może wiemy już, co gryzie Dicka Cheneya. To, że CIA torturowało więźniów na jego rozkazy? Nie dba o to. To, że CIA torturowało więźniów w celu zdobycia pretekstu do inwazji na Irak? Wzrusza beznamiętnie ramionami. To, że <strong>będąc najpotężniejszym wiceprezydentem USA w historii stosował tortury i zlecał zabójstwa, aby stworzyć dowody na zasadność „wojny z terroryzmem”, która z kolei miała wesprzeć świadectwa tego, że to islamscy terroryści dokonali zamachów z 11 września, których to naprawdę dokonali izraelscy i amerykańscy psychopaci, wśród których był też sam Cheney? No cóż, można to odczytać jako publiczne odwarknięcie i niezbyt subtelny sygnał dla administracji Obamy, że pomimo utraty swojego stanowiska, Cheney nie jest niczyim popychadłem</strong>.</p>
<p>Krucjata Cheneya, nieważne czy ma na celu desperacką próbę uratowania własnej skóry przed duchem przeszłej administracji, wywarcie wpływu na obecną politykę wedle własnej wizji, czy też znalezienie poparcia prawicy dla jego kandydatury w przyszłych wyborach prezydenckich, <strong>przyczyniła się do tego, że swoją wszechobecnością w mediach odciągnął uwagę od programu Obamy fikcyjnej ‘zmiany’, jednocześnie nie dopuszczając Amerykanów do ujrzenia głębszej i bardziej mrocznej prawdy na temat amerykańskiego mitu</strong>. Arthur Silber  <a href="http://www.sott.net/articles/show/184287-Against-Prosecution-Obama-and-the-Triumph-of-the-American-Myth" target="_blank">trafnie to opisuje</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">Usiłując zmarginalizować zło do jednego tylko aspektu znacznie większego i fundamentalnego zjawiska, a także zawężając je do fałszywie krótkiego okresu czasu, dewianci od tortur wybielają tym sposobem cały program.</p>
<p>W czasie gdy media określiły odmienne postawy Obamy i Cheneya mianem “<a href="http://www.sott.net/articles/show/184901-Barack-Obama-and-Dick-Cheney-clash-on-terror" target="_blank">starcia tytanów</a>”, <a href="http://www.sott.net/articles/show/184710-Why-We-Can-t-See-the-Trees-or-the-Forest-The-Torture-Memos-and-Historical-Amnesia" target="_blank">Chomsky przypomina nam</a>, że kontrast pomiędzy starannie kreowanym mitem amerykańskiej dobroczynności a obrazem sadystycznej rzeczywistości krzewionym przez następujące po sobie reżimy amerykańskie wynika z faktu, że Ameryka jest w istocie imperium już od dłuższego czasu. Tortury pamiętają czasy wielkiego podboju, a Ameryka jest ‘anty-podbojowa’ od samego zarania:</p>
<p style="padding-left:30px;">Jak zaznacza <a href="http://www.allannairn.com/" target="_blank">Allan Nairn</a> , który przeprowadził jedne z najpełniejszych i odkrywczych śledztw w sprawie tortur: “<strong>pokazowy [zakaz tortur] wprowadzony przez Obamę dotyczy niewielkiego odsetka tortur obecnie stosowanych przez Amerykanów, podczas gdy ogromna większość procederu wykonywanego przez obce kraje będące pod rozkazami USA pozostaje niezmieniona</strong>. Obama mógł zaprzestać wspierania tych krajów, które stosują tortury, jednak postanowił co innego.”</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Obama nie zakończył stosowania tortur, zauważa Nairn, a “jedynie przemianował proceder”, przystosowując go do amerykańskich norm</strong>, co świadczy o [jego] obojętności wobec ofiar. „[Obama] tym samym powraca do status quo ante”, pisze Nairn, „reżimu tortur od czasów Forda aż po kadencję Clintona, który rok po roku przynosił coraz to większą agonię popieraną przez USA, większą niż za czasów Busha/Cheneya.”</p>
<p style="padding-left:30px;">Zastanawia fakt, że prezydent Obama zaleca spoglądanie w przyszłość, a nie w przeszłość – doktryna wygodna dla tych, co trzymają pałki.</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Amnezja historii jest niebezpiecznym zjawiskiem, nie tylko dlatego, że podkopuje moralną i intelektualną uczciwość, <span style="color:#993300;">ale także dlatego, że stwarza możliwość zaistnienia [podobnych] zbrodni w przyszłości.</span></strong></p>
<p><strong>Licencja na okradanie</strong></p>
<p>Jaka szkoda, że powyższe uwagi nie dotarły do brytyjskiego społeczeństwa. Zamiast tego rozmawiano o Susan Boyle, <a href="http://www.sott.net/articles/show/185489-Britain-the-depth-of-corruption" target="_blank">skandalu</a> dotyczącym niepłacenia podatków przez parlamentarzystów i niedostępnych kredytach hipotecznych. Powstrzymamy się od skomentowania pierwszego wątku, chcielibyśmy za to przedstawić kilka drobnych spostrzeżeń na temat skandalu w parlamencie. Poza ujawnieniem korupcji, będącej nieodłączną częścią systemu politycznego Zjednoczonego Królestwa, skandal ów doprowadził do dymisji wielu polityków ze wszystkich partii. Wygląda to na ‘wielkie sprzątanie’, wykorzystanie afery do pozbycia się tej większości, która nie pasuje do pożądanego gatunku, tworząc tym samym polityczną próżnię czekającą na ‘wypełnienie czymś innym’ – czym dokładnie, jeszcze nie wiemy – być może Davidem Cameronem.</p>
<p>Jako lider opozycyjnej partii konserwatystów, Cameron w swej kampanii wyborczej głosił o ‘cofnięciu’ władzy z powrotem do samorządów regionalnych, z dala od scentralizowanego parlamentu. Takie cofnięcie władzy wbrew pozorom jest przeciwieństwem idei suwerenności, ponieważ władza zostanie skierowana do nowych ‘regionów’ Unii Europejskiej, stref znajdujących się w obrębie Zjednoczonego Królestwa, których prawodawstwo ominie Westminster, a podlegało będzie bezpośrednio pod Brukselę, co tym samym przyspieszy powstanie ponad europejskiego superpaństwa i decentralizację władzy w Królestwie.</p>
<p>Kolejny już ruch na szachownicy w wykonaniu ‘Rządu Światowego’.</p>
<p><strong>Komisja Europejska pod ostrzałem</strong></p>
<p>Jednym z najsłynniejszych cytatów z niesławnego<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrz_i_Ma%C5%82gorzata"> &#8220;Mistrza i Małgorzaty&#8221; </a>Michaiła Bułhakowa jest ten, że „rękopisy nie płoną”. Jednak niektórych dokumentów powyższe wyraźnie nie dotyczy, zwłaszcza wtedy, gdy pewni ludzie usiłują na zawsze pogrzebać pewne szczegóły.</p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22079/full/photo_verybig_103726.jpg"><img title="verybig" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22079/pod/photo_verybig_103726.jpg" alt="© BGNES - - Zdjęcie z zewnątrz ukazuje dym wydobywający się z ‘Berlaymont’ po tym, jak doszło do wybuchu pożaru w budynku Komisji Europejskiej w centrum Brukseli." width="170" height="136" /></a><p class="wp-caption-text">© BGNES - - Zdjęcie z zewnątrz ukazuje dym wydobywający się z ‘Berlaymont’ po tym, jak doszło do wybuchu pożaru w budynku Komisji Europejskiej w centrum Brukseli.</p></div>
<p>18 maja w siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli <a href="http://www.sott.net/articles/show/184675-EU-Headquarters-in-Brussels-Evacuated-for-Fire" target="_blank">wybuchł pożar</a>, zmuszając do ewakuacji z 13-piętrowego budynku setki pracowników. Trwający cztery godziny pożar doprowadził do masowej ewakuacji blisko 2 tys. biurokratów oraz do zamknięcia budynku na tydzień ze względów bezpieczeństwa. Oprócz szkód wyrządzonych przez dym i wodę [z rury cieplnej – przyp.], ogień poważnie naruszył instalację elektryczną budynku. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana. Jeśli chodzi o piętro lub miejsce wybuchu pożaru, tutaj dopiero zaczyna się zagadka.</p>
<p>Niektóre źródła podają, że pożar wybuchł na najwyższym, 13. piętrze. Inne, że zaczął się w <a href="http://www.novinite.com/view_news.php?id=103726" target="_blank">drukarni</a> – biurze wydawniczym rzeczników Komisji Europejskiej, położonym niedaleko głównej sali konferencyjnej. Jeszcze inne źródło mówi o <a href="http://www.timesonline.co.uk/tol/news/world/europe/article6311874.ece" target="_blank">podziemiach</a> budynku jako o możliwym miejscu wybuchu pożaru oraz o tym, że ogień zniszczył piony instalacji elektrycznej.</p>
<p>Możecie zastanawiać się, dlaczego powyższe zdarzenie zasługuje na specjalną uwagę. Pożary, a w szczególności pożary w biurach, są powszechnym zjawiskiem na całym świecie. Wadliwa instalacja elektryczna albo drobny ludzki błąd, a zgliszcza budynku pozostają obiektem zainteresowania już tylko dla ubezpieczycieli. Tak przynajmniej dzieje się w większości przypadków, jednak w dzisiejszych czasach pożar biura jest czymś więcej niż zwykłą codziennością. Weźmy na przykład pożar w <a href="http://www.reuters.com/article/topNews/idUSWBT00808920071219?feedType=RSS&#38;feedName=topNews" target="_blank">urzędowym biurze</a> Cheneya. Biorąc pod uwagę jego długą i krwawą listę występków popełnionych w trakcie jego kadencji, w tym także tajemnicze usunięcie emaili wysłanych między 2003 a 2005 rokiem, możemy wnioskować, że Cheney wybrał starą metodę pozbycia się dowodów.</p>
<p>Zagubione emaile, gdybyście nie wiedzieli, <a href="http://www.sott.net/articles/show/177268-Obama-s-DOJ-quietly-sought-dismissal-of-missing-White-House-emails-lawsuit" target="_blank">dotyczyły okresu</a> bezpośrednio przed inwazją na Irak, procesu ujawniającego tożsamości pojedynczych osób i korporacji, które doradzały muw kwestii jego polityki energetycznek, oraz wycieku danych na temat tajnej agentki CIA, Valerie Plame z Białego Domu. Dosyć mocne rzeczy, że tak powiem.</p>
<p><strong>Medialna grypa</strong></p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/20679/full/7babb377_78cc_4450_a942_1e472d0.jpg"><img title="grrypa" src="http://www.sott.net/image/image/s1/20679/pod/7babb377_78cc_4450_a942_1e472d0.jpg" alt="© AP Photo/Eduardo Verdugo" width="170" height="259" /></a><p class="wp-caption-text">© AP Photo/Eduardo Verdugo</p></div>
<p>Oficjalnie zarażonych świńską grypą jest 11 168 osób z 42 krajów, na wszystkich kontynentach oprócz Afryki. 86 osób zmarło, wszystkie z nich mieszkały w Ameryce Północnej lub Centralnej, w tym 75 osób w Meksyku. [Nota: 14 czerwca w Szkocji zmarła bliżej nie określona osoba; to pierwsza potwierdzona ofiara śmiertelna wirusa w Europie. Szczegóły <a href="http://www.sott.net/articles/show/186772-Scottish-Swine-Flu-Patient-Dies-First-Death-Outside-Americas">tutaj</a>]</p>
<p>Czołowy brytyjski wirusolog szacuje, że w samym Zjednoczonym Królestwie 30 tys. osób może być zarażonych wirusem świńskiej grypy; w USA natomiast takich osób może być 100 tys., a w Japonii 30 tys. Pomimo <a href="http://www.sott.net/articles/show/185329-UK-swine-flu-toll-is-really-30-000-says-leading-scientist" target="_blank">alarmistycznego tonu</a> doniesień, ludzie masowo nie umierają, czego można by się spodziewać patrząc na wspomniane liczby. W rzeczywistości fakt, że dosięgła tyle osób (jeśli jest to prawda) świadczy o jej łagodności. [A propos paniki, WHO nadała grypie najwyższy, szósty stopień zagrożenia, oficjalnie uznając ją za światową <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6711878,WHO_oglasza_pandemie_wirusa_grypy_A__H1N1.html">pandemię</a> – przyp.]</p>
<p>Z racji powyższego możemy spytać, o co w takim razie ta wrzawa? Przecież mnostwo innych chorób codziennie zabija więcej ludzi. Jednym wyjaśnieniem może być chęć przesłania <a href="http://www.sott.net/articles/show/182898-Congressman-calls-for-immediate-closure-of-the-Mexican-border-until-H1N1-Virus-is-contained" target="_blank">wiadomości</a> Meksykowi, by ten lepiej chronił granice z USA przed kartelami narkotykowymi. Ogromne straty, jakich doświadczył Meksyk w <a href="http://www.sott.net/articles/show/183170-Mexico-The-H1N1-pandemic" target="_blank">sektorze turystycznym</a>, są złowróżbnym przypomnieniem paniki w Kanadzie wywołanej wirusem SARS.</p>
<p>Możliwością przydającą świńskiej grypie roli poważniejszej niż bycie jeno medialnym wydarzeniem jest ewentualnoąć jej powrotu (i to z nawiązką) w przyszłości (być może jesienią). Ale to się dopiero okaże. A co w międzyczasie począć z 26 milionami <a href="http://www.sott.net/articles/show/183324-What-do-you-do-with-26-million-doses-of-expired-H5N1-vaccines-" target="_blank">przeterminowanych szczepionek przeciw wirusowi H5N1</a>?</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/15063/full/28455adc420a80aee58945ee9428.jpg"><img title="szczepionka" src="http://www.sott.net/image/image/15063/pod/28455adc420a80aee58945ee9428.jpg" alt="© Reuters File Photo" width="170" height="126" /></a><p class="wp-caption-text">© Reuters File Photo</p></div>
<p>W obliczu góry szczepionek czekających na sprzedaż, nie zdziwi nas powrót tego wirusa, którego sposób działania będzie podobny do <a href="http://www.sott.net/articles/show/183189-Killer-Pandemic-of-1918-Gives-Lessons-on-Limiting-Flu" target="_blank">pandemii z 1918 roku</a>, mającej pewne <a href="http://www.sott.net/articles/show/183169-Was-The-Spanish-Flu-Epidemic-Man-made-" target="_blank">szczególne</a> znamiona. Jeszcze pewniej dojdzie do jego „nowej” mutacji, biorąc pod uwagę fakt, że WHO bada możliwość wybuchu epidemii świńskiej grypy wskutek <a href="http://www.sott.net/articles/show/184200-WHO-Investigates-Possibility-Swine-Flu-May-Be-Human-Error-" target="_blank">ludzkiej pomyłki</a>. Dodajmy jeszcze do tego fakt, że w 2004 roku CDC pracowało nad <a href="http://www.sott.net/articles/show/183267-Swine-Flu-Smoking-Gun-CDC-was-Combining-Flu-Viruses-in-2004" target="_blank">połączeniem wirusów grypy</a>. „Nowy” szczep wirusa wymagał będzie kolejnej niezwykle drogiej (i zyskownej) kampanii na rzecz produkcji szczepionek. Toteż wielkie firmy farmaceutyczne muszą być gotowe:</p>
<ul type="disc">
<li><a href="http://www.sott.net/articles/show/183003-Sanofi-Aventis-Invests-100-Million-Euros-In-New-Facility-In-Mexico-To-Produce-Seasonal-and-Pandemic-Influenza-Vaccine" target="_blank">Sanofi Aventis inwestuje 100 milionów euro w nowy zakład w      Meksyku, który będzie wytwarzał szczepionki przeciw sezonowej i      pandemicznej grypie</a> (wiadomość pojawiła się tuż      przed wybuchem epidemii w Meksyku. Zbieg okoliczności?)</li>
<li><a href="http://www.sott.net/articles/show/185456-CSL-to-Start-Making-Swine-Flu-Vaccine-Next-Week-for-Human-Tests" target="_blank">W przyszłym tygodniu CSL zacznie testować na ludziach      szczepionki przeciw świńskiej grypie</a></li>
<li><a href="http://www.sott.net/articles/show/185432-Australia-orders-10-million-H1N1-vaccines-step-right-up-" target="_blank">Australia zamawia 10 milionów szczepionek przeciw H1N1 &#8211;      proszę wyciągnąć rękę!</a></li>
<li><a href="http://www.sott.net/articles/show/183274-Swine-Flu-Scare-Stock-Market-Bonanza-for-Politically-Connected-BioTech-Companies" target="_blank">Strach przed świńską grypą: akcje związanych z politykami      firm farmaceutycznych szybują w górę</a></li>
</ul>
<p>Istnieją także dalekosiężne wyjaśnienia epidemii: testowanie broni biologicznej na nieświadomym społeczeństwie oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/183179-Horowitz-Swine-Flu-Is-Genocide-For-Profit" target="_blank">kontrola populacji</a> są jednymi z przewodnich domysłów. Odsyłamy Czytelnika do bardziej szczegółowych analiz: <a href="http://www.sott.net/articles/show/183332-SOTT-Special-Report-The-Flu-Threat">SOTT Special Report: The Flu Threat</a> oraz <a href="http://www.sott.net/signs/signs_ethnic_supplement.htm" target="_blank">Ethnic Specific Weapons.</a></p>
<p><strong>Mordowanie niewinnych</strong></p>
<p>Historie relacjonujące skrajne okrucieństwo rodziców wobec dzieci zawsze nas szokują i odejmują mowę. Takie przypadki głęboko nas poruszają, wręcz instynktownie bowiem rozumiemy, że są rzeczy, których nie powinno się robić w żadnych okolicznościach, a najbardziej chyba jest to prawdziwe w przypadku zadawania bólu czy krzywdzenia niewinnych i bezbronnych członków ludzkiej rasy. Najwyraźniej jednak nie wszyscy rozumieją to w ten sam sposób. I nie jest to zaskoczeniem, wziąwszy pod uwagę obecny stan świata, gdzie zachowania patologiczne nie tylko stanowią normę, ale i są w pewien sposób nagradzane.</p>
<p>Kilka zaledwie przykładów potęgującego się szaleństwa:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/184912-Georgia-Father-gets-100-years-for-poisoning-kids-soup" target="_blank">Georgia: Ojciec skazany na 100 lat odsiadki za zatrucie zupki dziecka</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184876-Update-New-Mexico-mom-charged-with-killing-son-on-the-playground" target="_blank">Update: Nowy Meksyk, mama oskarżona o zabicie synka na placu zabaw</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/183663-Florida-Baby-dies-after-being-attacked-thrown-from-car" target="_blank">Floryda: Śmierć niemowlęcia w wyniku pobicia i wyrzucenia z jadącego samochodu</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/185250-Russian-boy-kills-4-year-old-girl-for-crying-too-loud" target="_blank">Rosyjski chłopiec zabija 4-letnią dziewczynkę, bo za głośno płakała</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184945-UK-Baby-P-death-psychopathic-mother-and-boyfriend-jailed" target="_blank">UK: Śmierć Piotrusia – psychopatyczna matka i jej partner w więzieniu</a></p>
<p>Morderstwa z samobójstwem:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/184307-3-dead-in-apparent-double-murder-suicide-in-Texas" target="_blank">3 ofiary śmiertelne w wyniku morderstwa i samobójstwa w Teksasie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/183749-Three-Found-Dead-in-Suspected-Murder-Suicide-Near-Los-Angeles" target="_blank">Trzy martwe osoby znaleziono w okolicy Los Angeles, podejrzewa się podwójne morderstwo z samobójstwem</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/183553-Sheriff-Florida-father-kills-wife-2-sons-himself" target="_blank">Floryda: ojciec zabija żonę, dwóch synów i siebie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184804-Greece-Man-kills-wife-jumps-off-balcony-with-sons" target="_blank">Grecja: Mężczyzna zabija żonę i rzuca się z synkami z balkonu</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/183299-Russian-priest-murders-wife-son-commits-suicide" target="_blank">Rosyjski ksiądz morduje żonę i syna po czym popełnia samobójstwo</a></p>
<p>Inne przykłady przemocy i okrutnych psychopatycznych zachowań:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/183769-Gunman-in-wig-kills-Connecticut-student-at-bookstore" target="_blank">Człowiek w peruce zabija w księgarni studenta z Connecticut</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184887-Dad-pregnant-mom-killed-in-front-of-California-boy-9" target="_blank">Kalifornia &#8211; Ojciec i ciężarna matka zabici na oczach 9-letniego syna</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184466-Azeri-mass-shooter-killed-for-pleasure-" target="_blank">Azebejdżan &#8211;  zabójca 12 osób &#8216;zabił dla przyjemności’</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184927-New-Zealand-Police-hunt-psychopaths-over-cattle-cruelty" target="_blank">Nowa Zelandia: Policja poluje na &#8216;psychopatów&#8217; zabijających w okrutny sposób stada zwierząt</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/185675-Russia-Police-officer-who-started-shooting-massacre-at-supermarket-doesn-t-repent" target="_blank">Rosja: Oficer policji, sprawca masakry w supermarkecie, nie żałuje swojego czynu</a></p>
<p><strong>Grzechocze i kołysze</strong></p>
<p>Wesoły maj odebrał swoje udziały z pakietu dziwnych wstrząsów ziemi, włącznie z najsilniejszym, na które przyszło poczekać do końca miesiąca:</p>
<p>Kilka dziwnych trzęsień w USA:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/184020-US-Rare-3-1-Earthquake-Shakes-Central-Arizona" target="_blank">USA: Rzadkie z Środkowej Arizonie trzęsienie ziemi o sile 3,1</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/185273-US-Four-earthquakes-in-three-days-across-East-Tennessee" target="_blank">USA: Cztery wstrząsy w trzy dni we wschodnim Tennessee</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/182851-US-7-Earthquakes-hit-Yorba-Linda-California" target="_blank">USA: 7 wstrząsów uderza w Yorba Linda w Kaliforni</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184686-Update-Earthquake-Magnitude-4-7-in-Greater-Los-Angeles-Area" target="_blank">Update: Trzęsienie ziemi o sile 4,7 w aglomeracji Los Angeles</a></p>
<p>Kilka w Meksyku:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/185455-Earthquake-Magnitude-4-9-Off-Coast-of-Jalisco-Mexico" target="_blank">Trzesienie ziemi o sile 4,9 u wybrzeży Meksyku w okolicy Jalisco</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184947-Earthquake-Magnitude-5-7-Puebla-Mexico" target="_blank">Puebla, Meksyk – 5,7</a></p>
<p>Parę  co silniejszych na świecie:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/185099-Strong-quake-hits-Macedonia-near-Greek-border" target="_blank">Silne trzęsienie w Macedonii przy granicy z Grecją</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/185086-6-1-magnitude-earthquake-hits-New-Zealand-s-Kermadec-Islands" target="_blank">6,1 stopnia – nowozelandzkie wyspy Kermadec Islands</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184508-6-7-Earthquake-Shakes-New-Zealand" target="_blank">6,7 stopniowe trzęsienie w Nowej Zelandii</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/184017-Earthquake-Magnitude-6-1-Off-Coast-Of-Ecuador" target="_blank">6,1 stopnia u wybrzeży Ekwadoru</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/183524-Guatemala-Earthquake-Magnitude-6-1" target="_blank">Gwatemala: trzęsienie o sile 6,1 stopnia</a></p>
<p>A najsilniejsze nadeszło na koniec miesiąca:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/185421-7-1-earthquake-topples-homes-kills-2-in-Honduras" target="_blank">Trzęsienie ziemi o sile 7,1 stopnia strąca dachy i zabija 2 osoby w Hondurasie</a></p>
<p><strong>Ruch kosmiczny</strong></p>
<p>Ilość obseracji UFO jest już kosmiczna (wybaczcie grę słów) &#8211; każdego dnia cztery czy pięć  relacji świadków, głównie, lecz nie wyłącznie, z Anglii i USA, aczkolwiek to akurat może być wynnikiem bariery językowej w mediach [niżej kilka obserwacji z Polski]. Powinniśmy przyjąć założenie, że wzrosła również ilość obserwacji na całym świecie.</p>
<p>Oto próbka:</p>
<p>Anglia: <a href="http://www.sott.net/articles/show/185624-England-Couple-spot-UFO-over-Luton" target="_blank">obiekty UFO nad Luton</a><br />
Białoruś: <a href="http://www.sott.net/articles/show/185622-Belarus-UFO-reported-by-villagers" target="_blank">UFO widziane przez mieszkańców wsi</a><br />
USA: Gustine, Kalifornia – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185620-US-Gustine-California-Star-Like-Object" target="_blank">Obiekt wyglądający jak gwiazda</a><br />
Anglia: Saltburn-by-the-Sea, Cleveland, NorthYorkshire – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185619-England-Saltburn-by-the-Sea-Cleveland-North-Yorkshire-Speeding-Green-Neon-Type-Light" target="_blank">Pędzące jaskrawozielone światło</a><br />
Irlandia Północna: północne wybrzeże County Down – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185618-Northern-Ireland-North-Coast-of-County-Down-Two-Orange-Glowing-Spheres" target="_blank">Dwie błyszczące pomarańczowe kule</a><br />
Anglia: Stoke-on-Trent, Staffordshire – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185615-England-Stoke-on-Trent-Staffordshire-Trail-of-Lights-All-in-a-Line" target="_blank">Sznur światel, wszystkie w jednej linii</a><br />
Anglia: Brixworth, Northampton – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185614-England-Brixworth-Northampton-Six-Orange-Orbs" target="_blank">Sześć pomarańczowych kul</a><br />
Anglia: Lowestoft, Suffolk &#8211; <a href="http://www.sott.net/articles/show/185613-England-Lowestoft-Suffolk-UFO-Illuminates-and-was-Hard-on-the-Eyes" target="_blank">UFO oślepia swoim światłem</a><br />
Walia: Llantwit Fadre, Pontypridd, Mid Glamorgan – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185612-Wales-Llantwit-Fadre-Pontypridd-Mid-Glamorgan-Ball-of-Flame-Light-" target="_blank">Kula ognia (światła)</a><br />
Kanada: Brampton, Ontario – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185611-Canada-Brampton-Ontario-Green-Lights-with-a-Soft-Noise-Which-Increased-to-Quite-Loud" target="_blank">Zielone światła wydające coraz głośniejszy dźwięk</a><br />
Australia: Perth, zachodnia Australia &#8211; <a href="http://www.sott.net/articles/show/185610-Australia-Perth-Western-Australia-A-Flashing-Streak-of-Light" target="_blank">Błyskająca Smuga światła</a><br />
Australia: Murarrie, Brisbane, Queensland – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185608-Australia-Murarrie-Brisbane-Queensland-An-Object-Traveling-Fast-Vanishes-Turns-to-Stardust" target="_blank">Szybko przemieszczający się obiekt znika rozsypując się w pył gwiezdny</a><br />
Australia: Coomera, Gold Coast, Queensland – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185607-Australia-Coomera-Gold-Coast-Queensland-A-Red-Orange-Light-Changes-Shape" target="_blank">Pomarańczowo czerwone światło zmieniające kształt</a><br />
Australia: Werribee, Victoria – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185606-Australia-Werribee-Victoria-Triangular-object-the-size-of-a-single-story-house" target="_blank">Trójkątny obiekt wielkości parterowego domu</a><br />
Szkocja: Kennoway, Fife – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185566-Scotland-Kennoway-Fife-Bright-Glowing-Orange-Ball-Traveling-Very-Fast" target="_blank">Kula jasnego pomarańczowo połyskującego światła bardzo szybko się przemieszczająca</a><br />
Anglia: Tattingstone, Ipswich – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185565-England-Tattingstone-Ipswich-Orange-Ball-of-Light-Disappearing-and-Reappearing" target="_blank">Pomarańcaowe kuliste światło znika i znowu się pojawia</a><br />
Anglia: Warwick – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185564-England-Warwick-Red-Dot-Appeared-Over-the-House" target="_blank">Czerwona kropka pojawiła się nad domem</a><br />
USA: Dallas, Teksas – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185563-US-Dallas-Texas-Eleven-to-Fifteen-Star-Sized-Objects-Flying-in-Formation" target="_blank">Jedenaście do piętnastu obiektów wielkości gwiazd lecących w szyku</a><br />
Anglia: Sale, Manchester – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185562-England-Sale-Manchester-Very-Bright-White-Light" target="_blank">Bardzo jasne białe światło</a><br />
USA: 28 maja, Phoenix, Arizona – <a href="http://www.sott.net/articles/show/185560-US-Multiple-UFO-sightings-reported-yesterday-in-the-Phoenix-Arizona-area" target="_blank">Liczne doniesienia o obiektach UFO</a></p>
<p>Próbka ta, drodzy przyjaciele, to tylko ostatnie dwa czy trzy dni. Po pełny obraz z całego miesiąca zapraszamy do naszej sekcji <a href="http://www.sott.net/signs/list_by_category_user/8-Our-Haunted-Planet" target="_blank">Our Haunted Planet</a>.</p>
<p>[<span style="color:#333399;">Kilka linków do polskich obserwacji UFO:</span></p>
<p><span style="color:#333399;">15 maja, <a href="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090530/RZESZOW/999834493">Rzeszów</a><br />
19 maja, <a href="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090519/REGION00/189818117">Ropczyce</a>, <a href="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090602/REGION00/77182066">podkarpackie</a>20 maja, <a href="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090520/REGION00/64324704">Stępiny</a>, podkarpackie<br />
23 maja, <a href="http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090524/POWIAT10/196927857">Rożniątów</a>, <a href="http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article386445/UFO_przelecialo_nad_opolska_wsia.html"> opolszczyzna</a></span></p>
<p><span style="color:#333399;">A jak już o dziwnościach mowa, to mieliśmy jeszcze:</span></p>
<p><span style="color:#333399;">5 maja, Koszalin - niewyjaśniony <a href="http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090506/KOSZALIN/62601636">sonic boom</a><br />
31 maja, Sianów i Żydowo, zachodniopomorskie - <a href="http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090601/ZACHODNIOPOMORSKIE/911335309">sporych rozmiarów bolid</a></span>]</p>
<p>Poniżej prezentujemy dwa nagrania video z obserwacji UFO. Najciekawsza chyba jest reakcja świadków sugerująca, że ludzie byli świadomi tego, iż obserwują coś niezwyczajnego. Na pierwszym z nagrań można zobaczyć krążące wokół obiektów dwa helikoptery.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/hyLtAqFl3aA&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/hyLtAqFl3aA&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>[Na drugie wideo niestety WordPress nie zezwala. Można je obejrzeć na <a href="http://http://www.sott.net/articles/show/185714-Connecting-the-Dots-Psychopaths-Push-Forward-With-Engineered-Chaos-Conquest-War-Famine-and-Death">stronie Sott.net</a>]</p>
<p><strong>Agrestu i prawdy</strong></p>
<p>Podsumowując majowy odcinek Łączenia Punktów, chcielibyśmy przypomnieć naszym czytelnikom (sobie również), dlaczego poświęcamy tak wiele czasu i energii i robimy wszystko co w naszej mocy, żeby ujrzeć i zrozumieć obiektywną rzeczywistość naszej planety – rzeczywistość, której widok jest często przygnębiający, a nawet bolesny. Aby zilustrować nasz punkt widzenia, chcielibyśmy tym razem wykorzystać fragment literatury klasycznej. Antoni Czechow, uważany za jednego z najznakomitszych autorów nowel wszechczasów, posiadał niesamowitą zdolność głębokiego wglądu w sprawy związane z ludzkim życiem i jego zawiłościami. Gdyby spojrzeć na jego historie tylko pobieżnie, bez wnikania w ich głębszą warstwę, przedstawiają one raczej mało znaczące epizody – lecz już bardziej wnikliwa analiza daje możliwość odkrycia ironicznych i refleksyjnych podtekstów, za którymi kryją się moralne i egzystencjalne rozterki.</p>
<p>W jednej z tych opowieści, „Agrest”, Iwan Iwanycz opowiada znajomym o życiu swojego brata Nikołaja, którego jedynym celem w życiu było posiadanie domu z ogrodem na wsi i trochę krzaków agrestu. Aby osiągnąć cel, żył bardzo skromnie, odkładał każdy zarobiony grosz i ożenił się z bogatą wdową. Jego obsesja doprowadziła wkrótce do śmierci żony. Na stare lata dostał wreszcie to, czego chciał, i jako właściciel dworku próbował się tym wszystkim nacieszyć, nawet kosztem nieustannego konfliktu z miejscowymi chłopami i mieszkańcami wioski. Właśnie w tym momencie, po wielu latach rozłąki, postanawia go odwiedzić Iwan Iwanycz. Opisuje on, jak wyglądał koniec pierwszego dnia pobytu w domu brata:</p>
<p style="padding-left:30px;">„Wieczorem, kiedy siedzieliśmy przy herbacie, kucharka postawiła na stole pełny talerz agrestu. Nie był to agrest kupny, ale własny, zebrany po raz pierwszy od czasu posadzenia krzaków. Nikołaj Iwanycz zaśmiał się i przez chwilę patrzył na agrest w milczeniu, ze łzami w oczach – nie mógł przemówić ze wzruszenia, a potem włożył do ust jedną jagodę, popatrzył na mnie triumfująco jak dziecko, które nareszcie dostało swą ukochaną zabawkę, i powiedział: „Znakomite!”</p>
<p style="padding-left:30px;">Chciwie jadł agrest i powtarzał w kółko: „Ach, jakie wspaniałe! Ty spróbuj!”</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Agrest był twardy i kwaśny, ale jak powiedział Puszkin: „Precz z mrokiem niskich prawd! Wybieram – kłamstwo, co wznosi nas, choć mami&#8230;”.</strong> Oglądałem szczęśliwego człowieka, którego najdroższe marzenie zrealizowało się tak naocznie, który osiągnął swój cel w życiu i wreszcie miał to, czego chciał, był zadowolony ze swego losu, z siebie samego. Do moich myśli o ludzkim szczęściu miesza się zawsze pewna doza smutku, teraz zaś, gdy spoglądałem na tego szczęśliwca, opanowało mnie gorzkie uczucie, podobne do rozpaczy. Zwłaszcza ciężko mi było w nocy. Posłano mi w pokoju znajdującym się obok sypialni brata i słyszałem, że brat nie spał, że wstawał i chodził do talerza z agrestem, biorąc raz po raz po jagodzie.</p>
<p style="padding-left:30px;">Rozważałem: jak wielu jest w istocie ludzi zadowolonych, szczęśliwych! Jakaż to przemożna, dławiąca siła! <strong>Spójrzcie tylko na to życie: bezczelność i nieróbstwo możnych, ciemnota i bydlęce otępienie słabych, naokoło nas nędza niewysłowiona, ciasnota, degeneracja, pijaństwo, fałsze, łgarstwo&#8230; A tym czasem we wszystkich domach i na ulicach cisza, spokój, spośród pięćdziesięciu tysięcy ludzi mieszkających w mieście żadne nie krzyknie, nie zbuntuje się głośno.</strong> Widzimy tych, co chodzą na targ po żywność, w dzień jedzą, w nocy śpią, plotą swoje bzdury, żenią się, starzeją, pogodnie wywożą swoich umarlaków na cmentarz; <strong>ale nie widzimy i nie słyszymy tych, którzy cierpią, i to, co jest straszne w życiu, dzieje się gdzieś za kulisami.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Cisza, spokój, a protestuje tylko niema statystyka: tylu to zwariowało, tyle to wiader wypito, tyle to dzieci zmarło na skutek niedożywienia&#8230; I taki porządek widocznie jest potrzebny; <strong>prawdopodobnie szczęśliwy tylko dlatego czuje się dobrze, że nieszczęśliwi dźwigają ciężar swego życia w milczeniu i gdyby nie istniało to milczenie, szczęście byłoby niemożliwe. <span style="color:#993300;">Jest to hipnoza zbiorowa</span>.</strong> Trzeba by, żeby za drzwiami każdego zadowolonego, szczęśliwego człowieka stał ktoś z młotkiem i bez przestanku przypominał mu pukaniem, że są nieszczęliwi, że gdyby był nawet najszczęśliwszy w świecie, życie pokaże mu wcześniej czy później swoje pazury, przyjdzie nieszczęście – choroba, ubóstwo, straty – i nikt go nie zobaczy i nie posłyszy, tak jak teraz on nie widzi i nie słyszy innych. Ale nie ma tego kogoś z młotkiem, szczęśliwy żyje sobie i drobne życiowe kłopoty poruszają go lekko, jak wiatr osikę, i wszystko toczy się jak najpomyślniej”.</p>
<p>Głosem Iwana Iwanycza Czechow opisał jeden z najważniejszych egzystencjalnych i moralnych dylematów ludzi, którzy zostali obdarzeni przez los stosunkowo spokojnym życiem, tj. życiem wolnym od skrajnego ubóstwa, doświadczania okrucieństw wojny, czy innych tego typu wydarzeń, wiążących się z dotkliwym albo przedłużającym się cierpieniem. Ludzie, którzy znajdują się w takiej sytuacji, potrafią czerpać z życia maksymalnie dużo szczęścia i zazwyczaj tak właśnie postępują. Dylemat polega na tym, że w świecie pełnym cierpienia, ignorancji, kłamstw, wojen, ubóstwa i hipokryzji, taka ‘burżuazyjna” sielanka (używając dość luźno tego terminu) pojawia się tylko za cenę poświęcenia prawdy i życia w „zbiorowej hipnozie”. Podobnie jak z twardym i kwaśnym agrestem Nikołaja, który wprawdzie dał mu wiele radości, jednak za cenę nieustannego poświęcania swojego życia i samolubnego poświęcania życia innych.</p>
<p>Z drugiej strony, Iwan Iwanycz jest zakłopotany rozumiejąc, że takie szczęście jest tylko pozorne i w dodatku przepełnione żalem z powodu zmarnowanej młodości, kiedy można było jeszcze coś zrobić, żeby zmienić obraz świata. Ale pomijając zadowolenie Nikołaja i przygnębienie Iwana, faktem jest to, że poprzez wybranie Prawdy, Iwan znalazł się na swej drodze do wolności i do głębszego i bogatszego sensu życia, otwierając sobie szansę na osiągnięcie prawdziwego szczęścia. Co ważniejsze, <em>ludzie pokroju Iwana są jedynymi, którzy mają możliwość przywrócenia pewnej równowagi pomiędzy światłem i ciemnością na tym mrocznym i niezrównoważonym świecie</em>. Mogą to uczynić poprzez budzenie i i pomaganie tym, którzy zmęczeni są zbiorową hipnozą oraz walcząc z hipokryzją i kłamstwami, będącymi niczym innym, jak tylko zwiastunami zła i cierpienia mas.</p>
<p>Taki właśnie ideał inspiruje zespół SOTT.net. Nie dlatego zdecydowaliśmy się wybrać Prawdę zamiast spokojnego życia, że nie cenimy sobie szczęścia – ale dlatego, że wierzymy w istnienie prawdziwszego szczęścia, które jest dostępne tak dla nas, jak również dla tych wszystkich, którzy mają odwagę stanąć twarzą w twarz z ciemnością spowijającą naszą planetę i zagrażającą pochłonięciem całego życia – i mają odwagę coś z tym zrobić. Jednak w chwili obecnej to potencjalnie dostępne szczęście jest poważnie zagrożone. Ci, których pragnieniem jest ujarzmienie ludzkości i stworzenie dosłownego „piekła na Ziemi”, odnioszą sukces o jakim nawet nie śnili i bardziej niż kiedykolwiek wcześniej bliscy są osiągnięcia swoich celów. Ludzie <em>muszą</em> się obudzić ze snu zanim będzie za późno.</p>
<p style="text-align:center;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/21944/full/5252680.jpg"><img title="WindmillHill" src="http://www.sott.net/image/image/s1/21944/medium/5252680.jpg" alt="© Jack Turner Krąg zbożowy w Windmill Hill, w pobliżu Avebury Trusloe, Wiltshire; zgłoszony 25 maja br. " width="300" height="236" /></a><p class="wp-caption-text">© Jack Turner - Krąg zbożowy w Windmill Hill, w pobliżu Avebury Trusloe, Wiltshire; zgłoszony 25 maja br. </p></div>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Co oni ukrywają? Lot 447 i zdarzenia typu Tunguska]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/06/16/co-oni-ukrywaja-lot-447-i-zdarzenia-typu-tunguska/</link>
<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 23:48:45 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/06/16/co-oni-ukrywaja-lot-447-i-zdarzenia-typu-tunguska/</guid>
<description><![CDATA[Joe Quinn SOTT.net Piątek, 12 czerwca 2009 19:22 UTC [What are they hiding? Flight 447 and Tunguska ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Joe Quinn<br />
SOTT.net<br />
Piątek, 12 czerwca 2009 19:22 UTC<br />
[<a href="http://www.sott.net/articles/show/186672-What-are-they-hiding-Flight-447-and-Tunguska-Type-Events">What are they hiding? Flight 447 and Tunguska Type Events</a>]</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="447" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22692/full/af447_tail2.jpg" alt="" width="352" height="239" /></p>
<p style="text-align:center;">
<p>1 czerwca 2009 roku około godziny 1:33 UTC samolot Air France lot 447 lecący z Rio de Janeiro do Paryża zniknął nad Środkowym Atlantykiem (na północ od równika).</p>
<p>Z samolotu nie odebrano sygnału Mayday, a urzędnicy lotnictwa, po prawie dwóch tygodniach, wciąż nie dają spójnego wyjaśnienia, co mogło przyczynić się do nagłego upadku nowoczesnego samolotu pasażerskiego Airbus 330-200.</p>
<p>Jak zwykle, media pomijają (lub ukrywają) pewne bardzo oczywiste, acz – co zrozumiałe &#8211; niepokojące dane o naturze zagrożeń dla życia na Ziemi i jak zwykle to redaktorom Sott.net przypada wyświetlenie szczegółów.</p>
<p><!--more-->Jeden z pierwszych oficjalnych komentarzy na temat tego zdarzenia pochodzi od francuskiego premiera, François Fillon, który powiedział:</p>
<blockquote><p>&#8220;Jedyne, co wiemy na pewno, to że samolot nie wysłał żadnego wezwania o pomoc, z wyjątkiem regularnych – wysyłanych co trzy minuty &#8211; automatycznych powiadomień, wskazujących na awarię wszystkich systemów&#8221;.</p></blockquote>
<p>Eksperci lotnictwa wyrazili także zdziwienie z powodu braku radiowych sprawozdań od Airbusa i stwierdzili, że <strong>taki nowoczesny samolot musiałby doznać licznych usterek, żeby gwałtownie spaść do oceanu.</strong></p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22691/full/pitot.jpg"><img title="sonda" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22691/pod/pitot.jpg" alt="Sonda prowadząca samolotów komercyjnych" width="170" height="165" /></a><p class="wp-caption-text">Sonda prowadząca samolotów komercyjnych</p></div>
<p>Początkowe teorie koncentrowały się na rurce Pitota [prędkościomierz, sonda ciśnienia statycznego i dynamicznego] &#8211; części układu mierników ciśnienia samolotu, które określają prędkość, liczbę Macha, wysokość i prędkość pionową. 3 czerwca rzecznik Air France <a href="http://www.aviationweek.com/aw/generic/story_channel.jsp?channel=comm&#38;id=news/RECORD060309.xml" target="_blank">stwierdził,</a> że:</p>
<p>&#8220;samolot co trzy minuty wysyłał serie wiadomości elektronicznych, które zawierały około minuty informacji. Nie ustalono jeszcze, co dokładnie te dane oznaczają&#8221;.</p>
<p>Kilka dni później specjalista od bezpieczeństwa lotniczego <a href="http://www.aviationweek.com/aw/generic/story.jsp?id=news/aw060809p1.xml&#38;channel=awst" target="_blank">wyjaśnił</a>, że <strong>&#8220;całkowita awaria wymagałaby 100% niesprawności instalacji elektrycznej&#8221;</strong>, co nie miało miejsca na początku lotu, system był bowiem sprawny i wysyłał  dane do kontrolerów lotu, co wskazuje na działanie pewnych instalacji elektrycznych w samolocie.</p>
<p>Z wiadomości wysyłanych za pośrednictwem pokładowego radiowego systemu transmisji danych Aircraft Communication Addressing and Reporting System (ACARS) [system komunikacji ze statkami powietrznymi w oparciu o wiadomości i potwierdzenia odbioru] wynika, że między 02:10 a 02:14 UTC UTC – czyli w ciągu czterech minut lub mniej – <em>przekazanych zostało 5 raportów awarii i 19 ostrzeżeń.</em> Wiadomości wywołane danymi wskazującymi na awarię urządzeń, wychwycone przez wbudowany system badania i powiadamianiania, wysyłane były, wraz z ostrzeżeniami z  kokpitu, do ACARS. Awarie i ostrzeżenia przekazane w tej pięciominutowej  transmisji dotyczyły automatycznej nawigacji, kontrolek lotu i wentylacji kabiny.</p>
<p style="text-align:center;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22693/full/af447_site.jpg"><img title="af447" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22693/medium/af447_site.jpg" alt="przybliżona ostatnia lokalizacja AF447" width="300" height="209" /></a><p class="wp-caption-text">przybliżona ostatnia lokalizacja AF447</p></div>
<p>W pierwszej minucie transmisji ACARS jest wiadomość wskazująca na błąd w układzie pitot-static. Źródła zbliżone do śledztwa <a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601170&#38;sid=aHpmstG1g14A" target="_blank">potwierdziły</a>, że &#8220;pierwsza w ciągu radiowych raportów automatycznego powiadamiania o błędach układu wiadomość pochodząca z rozbitego odrzutowca wyraźnie wskazuje na uszkodzenie czujników prędkości&#8221;. Dwunasty komunikat ostrzegawczy z tym samym kodem czasu wskazuje, że odłączyły się autopilot i system automatycznego ciągu (auto-thrust system) i że system unikania kolizji lotniczej był w trybie błędu. Dodatkowo tryb lotu zmienił się z &#8220;trybu normalnego&#8221; (Normal Law) na &#8220;Alternate Law&#8221;.</p>
<p>Pozostała część tych <a href="http://avherald.com/h?article=41a81ef1/0022&#38;opt=0" target="_blank">wiadomości</a> napłynęla między 02:11 UTC a 02:14 UTC i zawierała informację o awarii systemu ADIRU (Air Data Inertial Reference Unit – systemu wyświetlającego na pulpicie pilotów dane o prędkości powietrza, jak również o innych układach, takich jak silniki, autopilot, sterowanie lotem i podwozie). O godzinie 02:12 UTC wiadomość ostrzegawcza wskazała, że istnieje rozbieżność pomiędzy niezależnymi systemami danych. O 02:13 UTC do stanowiska kontroli lotów wysłana została wiadomość o awarii komputerów Flight Management, Guidance i Envelope. Jedną z dwóch ostatnich wiadomości, przekazaną o 02:14 UTC, było ostrzeżenie dotyczące układu hermetyzacji samolotu oraz jego prędkości pionowej.</p>
<p>Wszystko to razem zdaje się potwierdzać konkluzję wspomnianego wcześniej biegłego w zakresie lotnictwa, że przed wpadnięciem do morza samolot rzeczywiście doznał licznych usterek. Jednak taka seria awarii byłaby wydarzeniem bezprecedensowym w nowoczesnej historii lotnictwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Airbus 330 jest jednym z najbardziej zaawansowanych i najbezpieczniejszych komercyjnie dostępnych samolotów. Posiada doskonałe wyniki w zakresie bezpieczeństwa, przy ponad 550 wyprodukowanych samolotach pasażerskich i braku ofiar śmiertelnych od kiedy wszedł do użytku w 1993 roku. Jest więc niemal niewyobrażalne, że taki samolot bez historii problemów technicznych mógł był doświadczyć tak kompletnej awarii technicznej w takim tempie, że pilot nawet nie miał czasu wysłać sygnału SOS (&#8220;Mayday&#8221;) na częstotliwości alarmowej.</p>
<p>Nie dziwi więc, że 11 czerwca francuskie biuro badania i analiz Urzędu Bezpieczeństwa Cywilnego (French Investigation and Analysis Office For Civilian Security) <a href="http://www.agi.it/world/news/200906111526-cro-ren0032-plane_crash_not_caused_by_speed_sensors" target="_blank">zdyskontowało</a> pomysł, że główną przyczyną awarii mógł być &#8220;czujnik prędkości powietrza&#8221;.</p>
<p>Jako możliwą przyczynę proponowano również ciężkie warunki pogodowe. Ta teoria opiera się na raporcie, że około godziny 1a.m. UTC piloci zgłosili, że napotkali &#8220;burzliwą pogodę z silnymi turbulencjami&#8221;. <a href="http://www.accuweather.com/news-story.asp?partner=netweather&#38;traveler=0&#38;article=6" target="_blank">Daniel G. Kottlowski,</a> doświadczony meteorolog z Accuweather.com obliczył, że burze z piorunami w regionie katastrofy mogły wygenerować silne prądy wznoszące w granicach 100 mil na godzinę, choć przyznał, że <em>nie była to niezwykła pogoda</em> dla tego rejonu. Według pilotów transportowych, znających tę trasę, prawdopodobne jest, że załoga samolotu linii Air France była świadoma intensywności burzy na torze lotu na tej wysokości na długo przed faktycznym napotkaniem burzy z piorunami. Korzystając z pokładowego radaru piloci mogą widzieć poszczególne ogniska burzy i z łatwością je ominąć.</p>
<p>Równie mało prawdopodobne jest, aby błyskawica spowodowała jakieś poważne problemy, ponieważ konstrukcja współczesnych samolotów pozwala im <a href="http://features.csmonitor.com/globalnews/wp-admin/post-new.php" target="_blank">przyjąć uderzenie piorunu</a> bez doznania istotnych uszkodzeń.</p>
<p>Najbardziej jednak przekonującym dowodem przeciwko teorii pogodowej jest fakt, że przez ten sam obszar, zarówno przed jak i po locie 447, przeleciały bez żadnych incydentów <a href="http://www.reuters.com/article/latestCrisis/idUSL21026278" target="_blank">dwa odrzutowce Lufthansy</a>.</p>
<blockquote><p>Agencja prognozy pogody Organizacji Narodów Zjednoczonych powiedziała we wtorek, że ma wstępne informacje wskazujące na to, że te dwa samoloty zarejestrowały dane na temat panującej temperatury i wiatrów. Nie były one jednak wyposażone w urządzenia pozwalające na automatyczne przekazywanie informacji na temat turbulencji.</p>
<p>W poniedziałek źródło posiadające dostęp do danych przekazywanych Światowej Organizacji Meteorologicznej powiedziało agencji Reuters w Paryżu, że dwa odrzutowce przeszły przez turbulencje przed i po samolocie [lotu 447] bez incydentów, pozostawiając ekspertom ocenę roli pogody w tej katastrofie.</p></blockquote>
<p>Rzeczywiście, w okresie zbliżonym do czasu katastrofy co najmniej <a href="http://edition.cnn.com/2009/WORLD/europe/06/05/france.plane.investigation/index.html" target="_blank">12 innych samolotów przelatywało mniej więcej tą samą trasą</a> co lot 447. Żaden z tych samolotów nie zgłosił problemów pogodowych.</p>
<p>Ostatnie doniesienia o tym, że ciała pasażerów <a href="http://www.sott.net/articles/show/186566-Identification-of-Air-France-victims-could-prove-jet-broke-up" target="_blank">zostały znalezione</a> w promieniu 54 km, dobitnie sugerują, że samolot rozleciał się na kawałki wysoko w powietrzu.</p>
<p>Mainstreamowe media, postawione wobec problemu straty komercyjnego samolotu odrzutowego wysoko w powietrzu i bez jasnego wytłumaczenia przyczyny, na ogół uciekają się do emocjonalnych opowiastek w stylu hollywoodzkim, jak dowodzi tego <a href="http://www.timesonline.co.uk/tol/news/world/us_and_americas/article6446268.ece" target="_blank">artykuł UK Times</a>:</p>
<blockquote><p>Czy AF447 miał wady konstrukcyjne? Czy pękło okno albo odpadło mu skrzydło? Czymkolwiek to było, pasażerowie musieli być przerażeni. Noc nad Atlantykiem, błyskawice przecinające niebo, samolot telepiący się w turbulencji, niedziałające systemy. Następnie potężna dekompresja, powietrze wysysane z samolotu, a na zewnątrz temperatura -30 C lub mniej. Na szczęście nie cierpieli chyba długo.</p></blockquote>
<p>Co ciekawe, w tym samym artykule autorzy stwierdzają:</p>
<blockquote><p>Choć nikt nie wie jeszcze na pewno, co zniszczyło samolot, śledczy obawiają się, że przyczyną było nie, jak początkowo sugerowano, <strong>uderzenie</strong> <strong>piorunu, wybuch bomby czy meteor</strong>, a fatalne zderzenie wysokiej technologii z brutalnymi siłami natury.</p></blockquote>
<p>Ach tak, &#8220;brutalne siły natury&#8221;! Coraz cieplej, ale jeszcze bliżej była wzmianka o meteorze. Pomimo że ten pomysł spotkał się z niewielkim zainteresowaniem najważniejszych mediów &#8211; tylko blog czasopisma <em>Discover</em> <a href="http://blogs.discovermagazine.com/cosmicvariance/2009/06/04/did-a-meteor-bring-down-air-france-447/" target="_blank">pozwolił jednemu</a> z redaktorów pospekulować na temat statystycznej szansy, że to zabłąkany bolid przypieczętował los AF 447 – nie można go lekceważyć. Jak to się mówi, gdy wszystkie inne teorie zostały sprawdzone i okazały się niezadawalające, rozwiązaniem musi być ta co pozostała, niezależnie jak jest nieprawdopodobna.</p>
<p>Czytelnicy Sott.net są zapewne zaznajomieni z <a href="http://fireballs-meteorites.blogspot.com/" target="_blank">zestawionymi przez nas danymi</a> na temat niepokojącego wzrostu częstotliwości pojawiania się meteorów i impaktów w ciągu ostatnich 10 lat. Artykul Laury Knight-Jadczyk <a href="http://www.sott.net/articles/show/151954" target="_blank">Meteorites, Asteroids, and Comets: Damages, Disasters, Injuries, Deaths, and Very Close Calls</a> zawiera listę impaktów z okresu od roku 10000 p.n.e. do czasów nam współczesnych. To, jak i inne dane, które były starannie ignorowane przez główne media, doprowadziło nas do szybkiego rozważenia logiczniejszego wyjaśnienia nagłego zniknięcia AF 447.</p>
<p>W ciągu kilku dni od chwili awarii pojawił się pierwszy dowód, że AF 447 zniszczyło coś innego niż wysokie technologie i pogoda.</p>
<p>Hiszpański pilot linii Air Comet (który lata z krajów Ameryki Południowej i Środkowej do Madrytu) lecąc z Limy do Madrytu <a href="http://www.sott.net/articles/show/186119-Spanish-pilot-saw-flash-of-white-light-when-French-plane-went-missing" target="_blank">zgłosił</a> zaobserwowanie białego spadającego światła w regionie ostatniej pozycji AF 447:</p>
<blockquote><p>&#8220;Nagle zobaczyliśmy z daleka silny, intensywny błysk białego światła, który poleciał w dół i zniknął w ciągu sześciu sekund&#8221;.</p></blockquote>
<p>Na czas trwania obserwacji (widzieli to także drugi pilot oraz pasażer, który był w rejonie przedniej kuchni samolotu), położenie samolotu Air Comet to 7N 49W. Przybliżona lokalizacja A-330-203, aż do chwili jego zniknięcia, to równik i mniej więcej 30 południk zachodni.</p>
<p><img class="alignright" title="bolid" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22694/pod/bolide.jpg" alt="" width="170" height="165" /> Rozsądnym wydaje się zasugerować, że samolot nie wytworzyłby trwającego sześć sekund jaskrawego, intensywnie białego światła, jakie spadało z nieba. Jako rozbłyski spadającego silnego białego światła widziane były natomiast dziesiątki zaobserwowanych w ciągu ostatnich kilku lat <a href="http://fireballs-meteorites.blogspot.com/">meteorów i bolidów</a>.</p>
<p>Czytelnik Sott.net przysłał nam następujący raport:</p>
<blockquote><p>Dziś wczesnym rankiem (8 czerwca 2009) widziałem tu w Brazylii, wywiad (w programie telewizji Record) z tubylcem z archipelagu Fernando de Noronha, który twierdził, że widział dziwne światła w noc katastrofy odrzutowca linii Air France.</p>
<p>Oświadczył, że widział światło (silne białe), a później zmieniało ono kilka razy kierunek i zmieniło kolor na czerwony.</p></blockquote>
<p>Czy twierdzimy zatem, że to meteor uderzył w AF 447? Nie dokładnie. Szanse na pojedyńczy maławy (lub nawet duży) kamień spadający z nieba i trafiający w samolot podróżujący z prędkością 500 mil na godzinę są z pewnością zbyt znikome, by mogły być wiarygodne. Jednak meteory i komety często nie spadają tak po prostu na ziemię nienaruszone. Pamiętacie <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Tunguska_event" target="_blank">Tunguską?</a></p>
<blockquote><p>Przypadek Tunguskiej, lub eksplozja Tunguskiej, to potężny wybuch, który nastąpił około 7:14 rano w dniu 30 czerwca 1908 w rejonie rzeki Podkamiennaja Tunguzka, na terenie obecn rosyjskiego Kraju Krasnojarskiego.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22697/full/Tunguska3.png"><img title="tunguska" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22697/pod/Tunguska3.png" alt="Fala uderzeniowa Tunguskiej powaliła drzewa na powierzchni 2000 km kwadratowych" width="170" height="119" /></a><p class="wp-caption-text">Fala uderzeniowa Tunguskiej powaliła drzewa na powierzchni 2000 km kwadratowych</p></div>
<p>Chociaż przyczyna eksplozji jest przedmiotem debaty, <strong>powszechnie uważa się, że katastrofa spowodowana została przez wybuch dużej meteoroidy lub fragmentu komety na wysokości 5 &#8211; 10 kilometrów (3 &#8211; 6 mil) nad powierzchnią Ziemi</strong>. Różne badania dostarczyły różnych szacunków dotyczących wielkości obiektu, ogólnie jednak zgodzono się, że obiekt miał średnicę <strong>kilkudziesięciu metrów</strong>.</p>
<p>Mimo że meteor lub kometa częściej eksplodują w powietrzu, niż spadają prosto na powierzchnię, to zdarzenie wciąż określane jest jako impakt. Szacunki energii wybuchu wahają się od 5 megaton TNT aż do 30 megaton TNT, przy najbardziej prawdopodobnej wielkości 10-15 megaton &#8211; w przybliżeniu równej sile termonuklearnego wybuchu przeprowadzonego pod koniec lutego 1954 w Castle Bravo [atol Bikini], około 1000 razy potężniejszego od bomby zrzuconej na Hiroszimę i około jednej trzeciej energii &#8220;bomby cara&#8221; (Tsar Bomba) &#8211; największej zdetonowanej bomby w historii broni jądrowej. <strong>Eksplozja powaliła ponad 80 milionów drzew na powierzchni ponad 2150 kilometrów kwadratowych (830 mil kwadratowych).</strong> Szacuje się, że gdyby ją zmierzono, fala uderzeniowa tego podmuchu osiągnęłaby siłę 5,0 stopni w skali Richtera. <strong>Wybuch tej mocy jest w stanie zniszczyć duży obszar metropolitalny.</strong></p>
<p>Chociaż uważa się Tunguską za największy impakt na lądzie w najnowszej historii Ziemi, <strong>upadki obiektów o podobnej wielkości <span style="color:#ff0000;">na rozległych obszarach oceanicznych </span>przeszłyby niezauważone przed pojawieniem się w latach 1960 i 1970 globalnego monitoringu.</strong></p></blockquote>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 180px"><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22696/full/Tunguska4.jpg"><img title="tunguska z lotu" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22696/pod/Tunguska4.jpg" alt="© Don Davis br Jak mógłby wyglądać wybuch Tunguskiej z okien przelatującego samolotu. Rozprzestrzeniająca się fala uderzeniowa chwilę później strąciłaby samolot z nieba" width="170" height="151" /></a><p class="wp-caption-text">© Don Davis - - Jak mógłby wyglądać wybuch Tunguskiej z okien przelatującego samolotu. Rozprzestrzeniająca się fala uderzeniowa chwilę później strąciłaby samolot z nieba</p></div>
<p>Tunguska była prawdopodobnie widoczna, kiedy wybuchła i rozpadła się na części, wyglądając jak <em>jasne białe światło spadające z nieba.</em> Pułap samolotów komercyjnych to sześć do dziesięciu mil. AF 447 rzeczywiście znajdował się nad rozległym obszarem oceanu. Gdyby więc, jak podejrzewam, wybuch komety podobnej do Tunguskiej &#8211; choć znacznie mniejszej &#8211; zniszczył AF447, spowodowałoby to coś w rodzaju impulsu elektromagnetycznego (EMP), co wyjaśnia kompletne uszkodzenie systemów elektronicznych samolotu. Jest również prawdopodobne, że nowoczesne systemy monitoringu satelitarnego wychwyciłyby takie wydarzenie. I rzeczywiście, artykuł generała brygady S. Pete Wordena <a href="http://www.sott.net/articles/show/147939-NEOS-Planetary-Defense-and-Government-A-View-From-the-Pentagon">NEOS, Planetary Defense and Government &#8211; A View From the Pentagon</a> (Obiekty NEO, Obrona Planetarna i Rząd &#8211; okiem Pentagonu) potwierdza to prawdopodobieństwo:</p>
<blockquote><p>Mogę pokazać ludziom dowody realnych uderzeń wyrządzających mniejsze niż sto lat temu szkody lokalne i regionalne. Jeszcze bardziej przekonujące <strong>są częste detonacje na poziomie kilku kiloton naszych satelitów wczesnego ostrzegania w ziemskiej atmosferze.</strong></p>
<p>Wśród amerykańskiej społeczności związanej z przestrzenią kosmiczną istnieje coraz większe zainteresowanie &#8220;kosmiczną świadomością sytuacyjną&#8221;. Zaczynamy rozumieć, jak istotne jest identyfikowanie i śledzenie praktycznie wszystkiego, co znajduje się na orbicie ziemskiej. <strong>Niektóre z tych obiektów, od dużych po kilkucentymetrowe, stanowią potencjalne zagrożenie dla komercyjnych i cywilnych operacji kosmicznych</strong>, takich jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.</p></blockquote>
<p><span style="color:#003366;">Jeśli weźmiemy pod uwagę, że takiemu zdarzeniu towarzyszą niemal natychmiastowy impuls elektromagnetyczny, dźwiękowa fala uderzeniowa rozchodząca się na milę w każde 6 sekund, a następnie wolniejsza, ale silniejsza fala uderzeniowa, to scenariusz rozpadu komety na fragmenty dokładnie pasuje do przebiegu wydarzeń, jaki poznaliśmy. Jeśli wybuch nastąpił w odległości 15-20 mil od samolotu, awaria elektroniki wskutek uderzenia impulsu elektromagnetycznego byłaby niemal natychmiastowa. 90-120 sekund zajęłoby dotarcie do samolotu dźwiękowej fali uderzeniowej, a dzieła dokonałaby podążająca za nią atmosferyczna fala uderzeniowa, która rozdarłaby samolot na kawałki. Przy takim scenariuszu samolot pozostawałby nienaruszony przez około 90-120 sekund, po czym by się rozleciał. To prawdopodobnie wywołałoby podobne obrażenia do tych, o których donoszono: połamane kości i sugerujące brak eksplozji niepoparzone ciała. Samolot zostałby po prostu rozerwany w powietrzu na części, a siła wstrząsu dałaby w efekcie głównie obrażenia jak przy zderzeniu.</span></p>
<p>Jakie są więc szanse, że dostępne cywilne, a nawet rządowe czy wojskowe zdjęcia satelitarne będą w stanie potwierdzić te nasze &#8220;dzikie spekulacje&#8221; lub je obalić?</p>
<p>Jeszcze kilka dni temu ta szansa była spora. Ale z jakiegoś nieznanego powodu i <em>bardzo</em> dziwnym zbiegiem okoliczności stało się to:</p>
<blockquote><p><strong>Military Hush-Up: Incoming Space Rocks Now Classified</strong></p>
<p><em>Space.com</em><br />
10 czerwca 2009</p>
<p>Przez 15 lat naukowcy korzystali z gromadzonych przez tajne amerykańskie satelity danych na temat pojawiających się w ziemskiej atmosferze bolidów. Było dobrze, ale się skończyło.</p>
<p>Agencja SPACE.com dowiedziała się, że decyzją nowej amerykańskiej polityki wojskowej obserwacje dotyczące <a href="http://www.sott.net/articles/show/186548-When-Meteors-Explode-Full-Account-of-a-Wild-Chicago-Night">zbliżających się bolidów</a>, prowadzone przez supertajny rządowy statek kosmiczny, sklasyfikowane zostają jako tajne i nie będą ujawniane.</p>
<p>Główne cele satelitów to między innymi wykrywanie testów broni jądrowej, natomiast charakteryzowanie asteroid i mniejszych meteroid, kiedy te przebijają się z hukiem przez ziemską atmosferę, był produktem ubocznym, stanowił jednak jednocześnie żyłę złota dla naukowców.</p>
<p>Rezultat: Skały kosmiczne, które <a href="http://www.sott.net/articles/show/186549-Exploding-Asteroids-Satellites-Monitor-Threat-to-Earth">eksplodują w atmosferze</a>, są obecnie utajnione.</p>
<p>&#8220;<strong>To dla nas zaskoczenie, dlaczego ma się to nagle zmienić – powiedział jeden z naukowców, obeznany z zagadnieniem</strong>. – To niefortunne, ponieważ była to świetna synergia… bardzo dobra współpraca. Systemy były ustawione na podwójne zastosowanie, dzięki czemu wykonano ogromną ilość pracy naukowej, niemożliwej do wykonania w inny sposób. To godna ubolewania zmiana polityki”.</p>
<p><strong>Naukowcy mówią, że nie tylko utrudnione będą badania nad zagrożeniem z kosmosu, ale pogorszy się powszechne zrozumienie <a href="http://www.sott.net/articles/show/124099-Catastrophe-Calculator-Estimate-Asteroid-Impact-Effects-Online" target="_blank">dramatycznych niekiedy eksplozji na niebie</a>, co może prowadzić do zamieszania i strachu przed nieznanym. </strong>[<span style="color:#003366;">cały przetłumaczony artykuł <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2009/06/15/kosmiczne-kamienie-od-teraz-scisle-tajne/">tutaj</a></span>]<strong><br />
</strong></p></blockquote>
<p>Komentując w zeszłym roku znaczenie wydarzenia Tunguska, były astronauta Apollo i prezes zarządu Fundacji B612, Rusty Schweickart, <a href="http://www.skyandtelescope.com/news/home/22714594.html?page=2&#38;c=y" target="_blank">stwierdził:</a></p>
<blockquote><p><strong>Tunguska jest wielkim przypomnieniem tego, z czym prawdopodobnie będziemy mieć do czynienia w ciągu najbliższych mniej więcej 10 lat.</strong> Teraz wiemy, że statystycznie istnieje około 600.000 lub więcej &#8220;Tunguskich&#8221;, z których jak dotąd odkryto mniej niż 1%! O ile dla tych z nas, którzy pracowali nad tą kwestią, jest jasne, że możemy oddalić takie zagrożenia uderzeń&#8230; <strong>podstawowym warunkiem jest to, żebyśmy wiedzieli, że uderzenie ma nastąpić! Nie możemy ochronić się przed czymś, o czym nie wiemy.</strong></p>
<p>Zatem podstawową &#8220;wiadomością&#8221; od Tunguskiej jest to, że to się zdarzyło, zdarzy się znowu, a my możemy temu zapobiec. Ale musimy znajdować i śledzić te mniejsze obiekty NEO. Kongres przemówił. Kazali NASA uruchomić mocniejszy program wyszukiwania. NASA jednak odmówiła działania – a nawet zastosowania się do prośby Kongresu o zalecenie strategii wyszukiwania i oszacowania budżetu niezbędnego do wsparcia tej strategii.</p>
<p>Ich wymówka? Nie mają na to funduszy!</p>
<p>Dzięki, NASA.</p></blockquote>
<p><span style="color:#003366;">Jeśli to faktycznie wybuch komety na dużej wysokości zniszczył AF 447, to niezwykle niepokojąca jest obwieszczona przez mainstreamową prasę zaledwie kilka dni później decyzja amerykańskiego wojska (i rządu) o nałożeniu cenzury na informacje o wszelkich kosmicznych skałach mających jakiś związek z Ziemią. Taka polityka nie tylko nie dopuszcza podania do publicznej wiadomości dowodów, które mogłyby potwierdzać opisany wyżej scenariusz, ale i sugeruje, że członkowie rządu i armii USA wiedzą, iż to wybuch komety zniszczył samolot Air France i podejrzewają, że możliwych jest więcej takich zdarzeń, prawdopodobnie w najbliższej przyszłości i być może nad zaludnionymi obszarami. Jak Victor Clube i Bill Napier wyraźnie nam uzmysłowili w swojej książce &#8220;Cosmic Winter&#8221; (Kosmiczna zima), istnieje ogromne potencjalne niebezpieczeństwo nierozpoznania eksplozji komety i błędnego wzięcia jej za za atak nuklearny. A nowa polityka wojskowa znacząco zwiększa jeszcze inne niebezpieczeństwo &#8211; rozmyślnie błędnego rozpoznania dokonanego przez tych, którzy utajniają dane. Co najbardziej w tym przerażające, polityka ta jasno unaocznia bezduszne lekceważenie ludzkiego życia, przejawiające się w tak aroganckim zablokowaniu informacji dotyczących tego, co ewidentnie stanowi obecnie największe zagrożenie dla ludzkości.</span></p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 180px"><strong><a href="http://www.sott.net/image/image/s1/22698/full/cheyenne_doors.jpg"><img title="cheyenne doors" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22698/pod/cheyenne_doors.jpg" alt="25 tonowe drzwi prowadzące do kompleksu Cheyenne" width="170" height="136" /></a></strong><p class="wp-caption-text">25 tonowe drzwi prowadzące do kompleksu Cheyenne</p></div>
<p>Oczywiście, podczas gdy wy i my będziemy odcięci od tej informacji i pozostawieni własnemu losowi, dziesiątki tysięcy tych samozwańczych elitarnych członków rządu i społeczeństwa mają do dyspozycji kilka ogromnych podziemnych bunkrów, takich jak <a href="http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,974428,00.html" target="_blank">Mount Weather</a> lub <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Cheyenne_Mountain" target="_blank">Cheyenne Mountain</a> i bez wątpienia wiele innych. Z ich wytrzymującymi 25 tonowy napór drzwiami, sprzętem odnowy biologicznej, filtrami powietrza, mini elektrowniami i zbiornikami wody pitnej, nie oszczędzali oni pieniędzy podatników na zapewnienie sobie przetrwania w komfortowych, a przynajmniej znośnych warunkach.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kosmiczne kamienie od teraz ściśle tajne ]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/06/15/kosmiczne-kamienie-od-teraz-scisle-tajne/</link>
<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 23:56:40 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/06/15/kosmiczne-kamienie-od-teraz-scisle-tajne/</guid>
<description><![CDATA[W środę, 10 czerwca agencja SPACE.com opublikowała niezwykle ważną informację, której odbicia nie ud]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W środę, 10 czerwca agencja SPACE.com <a href="http://www.space.com/news/090610-military-fireballs.html">opublikowała</a> niezwykle ważną informację, której odbicia nie udało mi się znaleźć w polskich mediach. Jeśli coś przeoczyłam, wdzięczna będę za linki.</p>
<p>Poniżej mój zgrubny przekład, a pod nim oryginalny artykuł. Władającym językiem angielskim polecam zajrzeć na <a href="http://www.sott.net/articles/show/186499-Military-Hush-Up-Incoming-Space-Rocks-Now-Classified">Sott.net</a>, gdzie również można przeczytać doniesienie SPACE.com wraz z komentarzami oraz kilka innych powiązanych tematycznie artykułów, jak choćby te: (<a href="http://www.sott.net/articles/show/151954-Meteorites-Asteroids-and-Comets-Damages-Disasters-Injuries-Deaths-and-Very-Close-Calls">link</a>) (<a href="http://www.sott.net/articles/show/186672-What-are-they-hiding-Flight-447-and-Tunguska-Type-Events">link</a>) (<a href="http://www.sott.net/articles/show/145744-Small-Asteroids-Pose-Big-New-Threat">link</a>) czy (<a href="http://www.sott.net/articles/show/186603-14-year-old-hit-by-30-000-mph-space-meteorite">link</a>) (<a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,14-latek-przezyl-cios-meteorytem-pedzacym-48-tys-kmh,wid,11216981,wiadomosc.html">tu </a>po polsku). A tych, którzy nie czytali jeszcze <a href="http://pracownia4.wordpress.com/komety-i-katastrofy/">cyklu kometarnego</a>, zachęcam do nadrobienia zaleglości. Natomiast pod oryginalnym artylułem coś z rodzimego podwórka.</p>
<h4>Military Hush-Up: Incoming Space Rocks Now Classified, czyli Kosmiczne kamienie od teraz ściśle tajne</h4>
<p>Przez 15 lat naukowcy korzystali z gromadzonych przez tajne amerykańskie satelity danych na temat pojawiających się w ziemskiej atmosferze bolidów. Było dobrze, ale się skończyło.</p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:left;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 246px"><img title="bolid" src="http://www.sott.net/image/image/s1/22591/full/fireball_2.jpg" alt="Jaki bolid? Proszę przechodzić dalej, tu nie ma nic do oglądania" width="236" height="178" /><p class="wp-caption-text">Jaki bolid? Proszę przechodzić dalej, tu nie ma nic do oglądania</p></div>
<p>Agencja SPACE.com dowiedziała się, że decyzją nowej amerykańskiej polityki wojskowej obserwacje dotyczące <a href="http://www.sott.net/articles/show/186548-When-Meteors-Explode-Full-Account-of-a-Wild-Chicago-Night">zbliżających się bolidów</a>, prowadzone przez supertajny rządowy statek kosmiczny, sklasyfikowane zostają jako tajne i nie będą ujawniane.</p>
<p><!--more-->Główne cele satelitów to między innymi wykrywanie testów broni jądrowej, natomiast charakteryzowanie asteroid i mniejszych meteroid, kiedy te przebijają się z hukiem przez ziemską atmosferę, był produktem ubocznym, stanowił jednak jeddnocześnie żyłę złota dla naukowców.</p>
<p>Rezultat: <span style="color:#ff0000;"><strong>Skały kosmiczne, które <a href="http://www.sott.net/articles/show/186549-Exploding-Asteroids-Satellites-Monitor-Threat-to-Earth">eksplodują w atmosferze</a>, są obecnie utajnione</strong></span>.</p>
<p>&#8220;<strong>To dla nas zaskoczenie, dlaczego ma się to nagle zmienić &#8211; powiedział jeden z naukowców, obeznany z zagadnieniem</strong>. &#8211; To niefortunne, ponieważ była to świetna synergia&#8230; bardzo dobra współpraca. Systemy były ustawione na podwójne zastosowanie, dzięki czemu wykonano ogromną ilość pracy naukowej, niemożliwej do wykonania w inny sposób. To godna ubolewania zmiana polityki&#8221;.</p>
<p><strong>Naukowcy mówią, że nie tylko utrudnione będą badania nad zagrożeniem z kosmosu, ale pogorszy się powszechne zrozumienie <a href="http://www.sott.net/articles/show/124099-Catastrophe-Calculator-Estimate-Asteroid-Impact-Effects-Online">dramatycznych niekiedy eksplozji</a> na niebie, co może prowadzić do zamieszania i strachu przed nieznanym</strong>.</p>
<p>Większość &#8220;spadających gwiazd&#8221; to naturalny gruz kosmiczny, nie większy od ziaren grochu. Ale rutynowo wpadają w atmosferę również skały wielkości piłki, a nawet małego samochodu. Większość <a href="http://www.sott.net/articles/show/186552-Small-Stony-Asteroids-Will-Explode-and-Not-Hit-Earth-Study-Shows">wyparowuje lub eksploduje</a> po drodze, ale niektóre docierają na powierzchnię Ziemi lub eksplodują tuż nad powierzchnią. To zrozumiałe, że naukowcy chcą wiedzieć o tych wydarzeniach, żeby móc lepiej przewidywać zagrożenie.</p>
<p>Jednakże, ponieważ świat w dwóch trzecich to oceany, większość spadających obiektów umyka obserwatorom na ziemi, a w dostrzeżeniu wielu innych kosmicznych kamieni na przeszkodzie stoi światło dzienne.</p>
<p>Przez ostatnie mniej więcej dziesięć lat setki tych zdarzeń zostały dostrzeżone przez tajne satelity. Cenne informacje, pochodzące z obserwacji prowadzonych z kosmosu, były szybko udostępniane, dostarczając naukowcom takich danych jak czas, miejsce, wysokość nad powierzchnią oraz krzywe jasności, pomagając w określeniu ilości energii wytworzonej przez te bolidy.</p>
<p>A w niepewnym świecie, w jakim teraz żyjemy, miło jest wiedzieć, że przyczyną detonacji w atmosferze było zjawisko naturalne, a nie wybuch jądrowy.</p>
<p>Obserwacje z kosmosu są naprawdę nieocenione w przypadku rozległych powierzchni oceanów &#8211; daleko poza zasięgiem naziemnych stacji gromadzenia danych.</p>
<p>Jednak wszystko to skończyło się w ciągu ostatnich kilku miesięcy, wywołując oburzenie naukowców tą zmianą polityki i założeniem im klapek na oczy. Miejmy nadzieję, że ta decyzja zostanie zmieniona.</p>
<p>&#8220;Dane na temat bolidów pochodzące od czynników wojskowych miały decydujące znaczenie dla oceny ryzyka impaktu&#8221; &#8211; powiedział David Morrison, naukowiec zajmujący się w NASA Ames Research Center obiektami NEO (Near Earth Object).  Zaznaczył, że to jego osobisty pogląd, nie jako rzecznika NASA.</p>
<p>Średni rozmiar największych impaktów w atmosferze pochodzących od małych asteroid jest kluczowym elementem danych doświadczalnych, pozwalającym określić poziom niskich energii impaktora w rozkładzie potęgowym, w przypadku asteroid o średnicy ponad 6 mil (10 km).</p>
<p>Co jeszcze powiedział Morrison:</p>
<blockquote><p>Te dane o bolidach w połączeniu z obserwacjami astronomicznymi co większych asteroid przelatujących w pobliżu Ziemi określają charakter zagrożenia i pozwalają na racjonalne zaplanowanie, jak radzić sobie z tą kwestią. Dane o bolidach pełnią dziś jeszcze inną, ważną rolę. Na przykład dane o bolidach w połączeniu z infradźwiękami pozwoliły naukowcom określić przybliżony rozmiar i energię niezwykłego uderzenia meteorytu w Carancas na plaskowyżu Altiplano &#8211; na granicy Peru i Boliwii &#8211; 15 września 2007. Informacje o bolidach odegrały również istotną rolę w przypadku małej asteroidy 2008 TC3. To był pierwszy w historii przypadek wykrycia małej asteroidy <a href="http://www.sott.net/articles/show/186553-Space-Rosetta-Stone-Unlike-Anything-Seen-Before">zanim uderzyła</a> w Ziemię. Dane na temat bolidu były też kluczem do zlokalizowania miejsca impaktu i późniejszego odnalezienia fragmentów tego meteorytu.</p></blockquote>
<p>Właśnie dobiega końca wieloletnia praca astronomów nad wykryciem większości dużych asteroid, które mogłyby spowodować regionalne lub globalne zniszczenia, a teraz zamierzali wziąć się za szukanie drobniejszego materiału kosmicznego.</p>
<p><strong>I jak na ironię -</strong> mówi Morrison -<strong> dostępność tych danych ma zostać ograniczona właśnie wtedy, kiedy program NEO skierował się na badanie małych obiektów, które najprawdopodobniej zostaną wyłapane przez satelitarny program monitorowania</strong>. Te dane były dostępne dla środowiska naukowego przez całe ostatnie dziesięciolecie. To niefortunne, że zakręcono kurek dopływu tych informacji właśnie wtedy, kiedy stają się bardziej wartościowe dla społeczności zainteresowanej charakteryzowaniem asteroid przelatujących w pobliżu Ziemi i ochroną naszej planety przed uderzeniami asteroid.</p>
<p>Ta nowa amerykańska polityka wojskowa zwróciła uwagę również Clarka Chapmana, naukowca zajmującego się planetami i eksperta od impaktów z instytutu Southwest Research Institute w Boulder, Kolorado.</p>
<p>&#8220;Myślę, że to bardzo ważne, żeby upublicznić te informacje&#8221; &#8211; powiedział Chapman w rozmowie z  SPACE.com. &#8211; Ważniejsze od wartości naukowej, jak sądzę, jest to, że te rzadkie, jasne bolidy pomagają zrozumieć zagrożenie stwarzane przez jeszcze większe i rzadsze asteroidy.</p>
<p>Świadkami przelatujących obiektów są <a href="http://www.sott.net/articles/show/186548-When-Meteors-Explode-Full-Account-of-a-Wild-Chicago-Night">niespodziewający się ich ludzie</a>, w odległych zakątkach świata, co często prowadzi do nieprawdziwych i przesadzonych raportów.</p>
<p>Połączenie tych otrzymanych od niedoświadczonych obserwatorów relacji z danymi satelitarnymi jest istotne dla oceny tychże sprawozdań obserwatorów i rozsupłanie tego, co ludziom wydało się tajemnicze i nadzwyczajne &#8211; powiedział Chapman.</p>
<p>I cały artykuł w oryginale:</p>
<p><span style="font-family:arial;font-size:x-small;"><span style="font-family:arial;">Leonard David<br />
space.com</span></span></p>
<p>For 15 years, scientists have benefited from data gleaned by U.S. classified satellites of natural fireball events in Earth&#8217;s atmosphere – but no longer.</p>
<p>A recent U.S. military policy decision now explicitly states that observations by hush-hush government spacecraft of <a href="http://www.space.com/spacewatch/mystery_monday_040419.html">incoming bolides and fireballs</a> are classified secret and are not to be released, SPACE.com has learned.</p>
<p>The satellites&#8217; main objectives include <a href="http://www.space.com/scienceastronomy/asteroid_exploding_021120.html">detecting nuclear bomb tests</a>, and their characterizations of asteroids and lesser meteoroids as they crash through the atmosphere has been a byproduct data bonanza for scientists.</p>
<p>The upshot: Space rocks that <a href="http://www.space.com/scienceastronomy/071219-tunguska-little.html">explode in the atmosphere</a> are now classified.</p>
<p>&#8220;It&#8217;s baffling to us why this would suddenly change,&#8221; said one scientist familiar with the work. &#8220;It&#8217;s unfortunate because there was this great synergy&#8230;a very good cooperative arrangement. Systems were put into dual-use mode where a lot of science was getting done that couldn&#8217;t be done any other way. It&#8217;s a regrettable change in policy.&#8221;</p>
<p>Scientists say not only will research into the threat from space be hampered, but public understanding of sometimes <a href="http://www.space.com/scienceastronomy/mystery_monday_040412.html">dramatic sky explosions</a> will be diminished, perhaps leading to hype and fear of the unknown.</p>
<p><strong>Incoming!</strong></p>
<p>Most &#8220;shooting stars&#8221; are caused by natural space debris no larger than peas. But routinely, rocks as big as basketballs and even small cars crash into the atmosphere. Most <a href="http://www.space.com/scienceastronomy/asteroid_breakup_030716.html">vaporize or explode</a> on the way in, but some reach the surface or explode above the surface. Understandably, scientists want to know about these events so they can better predict the risk here on Earth.</p>
<p>Yet because the world is two-thirds ocean, most incoming objects aren&#8217;t visible to observers on the ground. Many other incoming space rocks go unnoticed because daylight drowns them out.</p>
<p>Over the last decade or so, hundreds of these events have been spotted by the classified satellites. Priceless observational information derived from the spacecraft were made quickly available, giving researchers such insights as time, a location, height above the surface, as well as light-curves to help pin down the amount of energy churned out from the fireballs.</p>
<p>And in the shaky world we now live, it&#8217;s nice to know that a sky-high detonation is natural versus a nuclear weapon blast.</p>
<p>Where the space-based surveillance truly shines is over remote stretches of ocean – far away from the prospect of ground-based data collection.</p>
<p>But all that ended within the last few months, leaving scientists blind-sided and miffed by the shift in policy. The hope is that the policy decision will be revisited and overturned.</p>
<p><strong>Critical importance</strong></p>
<p>&#8220;The fireball data from military or surveillance assets have been of critical importance for assessing the impact hazard,&#8221; said David Morrison, a Near Earth Object (NEO) scientist at NASA&#8217;s Ames Research Center. He noted that his views are his own, not as a NASA spokesperson.</p>
<p>The size of the average largest atmospheric impact from small asteroids is a key piece of experimental data to anchor the low-energy end of the power-law distribution of impactors, from asteroids greater than 6 miles (10 kilometers) in diameter down to the meter scale, Morrison told <em>SPACE.com</em>.</p>
<p>&#8220;These fireball data together with astronomical observations of larger near-Earth asteroids define the nature of the impact hazard and allow rational planning to deal with this issue,&#8221; Morrison said.</p>
<p>Morrison said that fireball data are today playing additional important roles.</p>
<p>As example, the fireball data together with infrasound allowed scientists to verify the approximate size and energy of the unique Carancas impact in the Altiplano &#8212; on the Peru-Bolivia border &#8212; on Sept. 15, 2007.</p>
<p>Fireball information also played an important part in the story of the small asteroid 2008 TC3, Morrison said. That was the first-ever case of the astronomical detection of a small asteroid <a href="http://www.space.com/scienceastronomy/090325-asteroid-meteorites.html">before it hit last year</a>. The fireball data were key for locating the impact point and the subsequent recovery of fragments from this impact.</p>
<p><strong>Link in public understanding</strong></p>
<p>Astronomers are closing in on a years-long effort to find most of the potentially devastating large asteroids in our neck of the cosmic woods, those that could cause widespread regional or global devastation. Now they plan to look for the smaller stuff.</p>
<p>So it is ironic that the availability of these fireball data should be curtailed just at the time the NEO program is moving toward surveying the small impactors that are most likely to be picked up in the fireball monitoring program, Morrision said.</p>
<p>&#8220;These data have been available to the scientific community for the past decade,&#8221; he said. &#8220;It is unfortunate this information is shut off just when it is becoming more valuable to the community interested in characterizing near Earth asteroids and protecting our planet from asteroid impacts.&#8221;</p>
<p>The newly issued policy edict by the U.S. military of reporting fireball observations from satellites also caught the attention of Clark Chapman, a planetary scientist and asteroid impact expert at Southwest Research Institute in Boulder, Colorado.</p>
<p>&#8220;I think that this information is very important to make public,&#8221; Chapman told <em>SPACE.com</em>.</p>
<p>&#8220;More important than the scientific value, I think, is that these rare, bright fireballs provide a link in public understanding to the asteroid impact hazard posed by still larger and less frequent asteroids,&#8221; Chapman explained.</p>
<p>Those objects are <a href="http://www.space.com/spacewatch/mystery_monday_040419.html">witnessed by unsuspecting people</a> in far-flung places, Chapman said, often generating incorrect and exaggerated reports.</p>
<p>&#8220;The grounding achieved by associating these reports by untrained observers with the satellite measurements is very useful for calibrating the observer reports and closing the loop with folks who think they have seen something mysterious and extraordinary,&#8221; Chapman said.</p>
<p>* * *</p>
<p>Zaczerpnięta z Pracowni Komet i Meteorów <a href="http://pfn.pkim.org/?q=pl/node/1129">lista</a> najjaśniejszych zjawisk bolidowych w 2009 roku:</p>
<div class="content">
<ul class="menu">
<li class="expanded"></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1130">2009 03 18/19</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1133">2009 03 19/20</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1137">2009 03 31/01</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1138">2009 04 01/02</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1140">2009 04 05/06</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1141">2009 04 06/07</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1142">2009 04 07/08</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1146">2009 04 18/19</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1147">2009 04 19/20</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1148">2009 04 20/21 Lirydy</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1149">2009 04 21/22 Lirydy</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1155">2009 05 02/03</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1160">2009 05 20/21</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1161">2009 05 22/23</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1162">2009 05 23/24</a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/superbolid_31_maja_2009">2009 05 31/01 Superbolid </a></li>
<li class="leaf"><a href="/?q=pl/node/1165">2009 06 02/03</a></li>
</ul>
</div>
<p>Za Wirtualną Polską:<br />
<a href="http://turystyka.wp.pl/katn,3,title,Wielka-kula-ognia-nad-polnocna-Polska,wid,11187000,artykul.html?ticaid=1835a"><br />
Wielka &#8220;kula ognia&#8221; nad północną Polską</a><br />
2009-06-03 12:00 /PAP/<br />
Późnym wieczorem 31 maja obserwatorzy w Polsce północnej mieli okazję do podziwiania bolidu wyraźnie jaśniejszego niż Księżyc w pełni &#8211; informują strony internetowe Pracowni Komet i Meteorów (PKiM).</p>
<p>W minioną niedzielę, o godzinie 22:48 niebo nad północną Polską rozświetlił potężny bolid. Pracownia Komet i Meteorów zebrała sporo doniesień naocznych świadków, którzy opisywali przelot wielkiej kuli ognia, która zakończyła swój żywot trwającym 1-2 sekundy rozbłyskiem.</p>
<p>Co ważne, zjawisko to zostało zarejestrowane przez dwie stacje bolidowe prowadzonej przez PKiM Polskiej Sieci Bolidowej (ang. Polish Fireball Network &#8211; PFN). Bolid praktycznie zaświetlił obraz z kamery znajdującej się w stacji w Gniewowie koło Gdyni kierowanej przez Krzysztofa Polakowskiego. Bardzo efektowny film nagrała stacja w Poznaniu prowadzona przez Mirosława Krasnowskiego. Z obu nagrań wynika, że meteor był jaśniejszy niż Księżyc w pełni. Nagrania i zdjęcia dostępne są na stronie PKiM pod adresem http://pkim.org</p>
<p>Dane z dwóch stacji powinny pozwolić astronomom na określenie trajektorii bolidu, jego orbity, właściwości fizycznych ciała, które spowodowało zjawisko, a także potencjalnego miejsca upadku meteorytu. (PAP)</p>
<p>I mamy prawdopodobnie kolejny, z <a href="http://astro4u.net/yabbse/index.php?PHPSESSID=caa9a10515418266be36c027c5ae0299&#38;topic=15121.0">12 czerwca</a> br.</p>
<p>cdn?</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łączenie punktów: Hejże dalej! dołączcie do Nowego Porządku Świata! Wesprzyjcie plan Izraela! I nie zważajcie na światła na niebie!]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/04/17/laczenie-punktow-hejze-dalej-dolaczcie-do-nowego-porzadku-swiata-wesprzyjcie-plan-izraela-i-nie-zwazajcie-na-swiatla-na-niebie/</link>
<pubDate>Fri, 17 Apr 2009 19:08:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/04/17/laczenie-punktow-hejze-dalej-dolaczcie-do-nowego-porzadku-swiata-wesprzyjcie-plan-izraela-i-nie-zwazajcie-na-swiatla-na-niebie/</guid>
<description><![CDATA[SOTT editors SOTT.net 31 marca 2009 20:48 UTC [wersja oryginalna] © Art Institute of Chicago / “Mars]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/04/ufos3.jpg"></a>SOTT editors<br />
SOTT.net<br />
31 marca 2009 20:48 UTC</p>
<p>[<a href="http://www.sott.net/articles/show/180402-Connecting-the-Dots-Come-join-the-New-World-Order-Pull-some-strings-for-Israel-But-ignore-those-lights-in-the-sky-">wersja oryginalna</a>]</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 231px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18999/full/Mars.jpg"><img title="© Art Institute of Chicago / “Mars karzący Kupidyna”, obraz Bartolomeo Manfrediego" src="http://www.sott.net/image/image/18999/full/Mars.jpg" alt="" width="221" height="304" /></a><p class="wp-caption-text">© Art Institute of Chicago / “Mars karzący Kupidyna”, obraz Bartolomeo Manfrediego</p></div>
<p>Minął już rok, od kiedy zaczęliśmy cykl <a href="http://pracownia4.wordpress.com/laczenie-punktow">Łączenie punktów</a> [<a href="http://www.sott.net/signs/list_connecting_the_dots" target="_blank">Connecting the Dots</a>]. Staraliśmy się podtrzymywać światło naszej małej latarni, zewsząd otoczonej mrokiem. Ukazując nieprzerwanie dziejące się wydarzenia, toczymy codzienną walkę z subiektywizmem.</p>
<p>Rzymianie nazwali miniony miesiąc <em>Martius</em> na cześć boga wojny, Marsa. Zanim przyjęto kalendarz gregoriański, marzec uważano za pierwszy miesiąc roku. Wojna, chciwość, epidemie i zniszczenie zakończyły rzymski sen o potędze. Los dzisiejszego imperium wydaje się być podobnie przesądzony. Stanowiąc niejako symbol heroicznego sprzeciwu wobec dążeń nowego imperium, Iran niezmiennie obchodzi święto <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowruz">Nowruz</a> („nowy dzień&#8221;) 21 marca, w dzień równonocy wiosennej.</p>
<p><!--more--></p>
<p style="text-align:left;"><strong>Jak rozpętać &#8220;wojnę ze społeczeństwem&#8221; w Ameryce </strong></p>
<p>Zeszłomiesięczne ostrzeżenia (a może groźby? szefa amerykańskiego wywiadu, Dennisa Blaira, oraz szefa brytyjskiej metropolitalnej policji odpowiedzialnego za porządek publiczny, Davida Hartshorna, oznaczały znaczącą <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2009/03/14/laczenie-punktow-wojna-przeciw-ludziom-no-change-obamy-i-umacnianie-prawicowego-izraela">ekspansję retoryki</a> władz [<a href="http://www.sott.net/articles/show/177727-Connecting-the-Dots-The-War-on-People-Obama-s-No-Change-and-the-Hardening-of-Right-Wing-Israel" target="_blank">ang</a>], a tym samym wskazały, czego możemy oczekiwać od elity. Przypomnijmy, że ich obawy dotyczyły możliwości odnowienia „<a href="http://www.sott.net/articles/show/176387-U-S-Intel-Chief-s-Shocking-Warning-Wall-Street-s-Disaster-Has-Spawned-Our-Greatest-Terrorist-Threat" target="_blank">brutalnego ekstremizmu</a>&#8221; z lat 20. i 30. XX w. związanego z kryzysem gospodarczym, a także zbliżającego się „<a href="http://www.sott.net/articles/show/177003-Britain-faces-summer-of-rage-police" target="_blank">letniego gniewu</a>&#8220;.</p>
<p>Nawet w tym świetle szokujący jest niedawno opublikowany <a href="http://www.sott.net/articles/show/179185-Missouri-police-report-on-militias-and-terrorists-identifies-bumper-stickers-talk-of-conspiracies-and-subversive-literature-as-warning-signs" target="_blank">raport policji</a> stanu Missouri, identyfikujący z terroryzmem taką działalność jak: jazda z naklejonymi agitkami promującymi niezrzeszonych polityków, rozmowy o konspiracjach oraz czytanie „wywrotowej&#8221; literatury. Raport wspomina również o rozmowach na temat unii północnoamerykańskiej, filmach jak <em>America: Freedom to Fascism</em> czy <em>Zeitgeist</em> jako możliwych oznakach działalności „paramilitarnej&#8221;. Dokument ten (który można ściągnąć <a href="http://restoretherepublic.com/pdf/miac-strategic-report.pdf" target="_blank">stąd</a>) zawiera wiele alarmujących fragmentów, takich jak ten poniżej:</p>
<p style="padding-left:30px;">[...] <strong>Takie grupy komunikują się przez fora, grupy yahoo, blogi oraz portale społecznościowe. Strony internetowe jak i programy online typu &#8220;talk show&#8221; tworzone są celem forsowania retoryki, stanowiącej </strong><strong>zazwyczaj </strong><strong>wypaczoną wersję wydarzeń.</strong> [...] Milicja rekrutuje swoich członków i zwolenników następującymi metodami: przez pokazy broni, fora i strony internetowe, portale społecznościowe, a także poprzez prywatne sieci społeczne. Ponadto, rekrutacja może odbywać się podczas pokazów i spotkań organizowanych przez takie organizacje, które podzielają ideologię ruchów paramilitarnych.</p>
<p>Oskarżenie o &#8220;promowanie wypaczonej wersji wydarzeń [przez strony internetowe]&#8221; wygląda na zakaz głoszenia jakiegokolwiek punktu widzenia odmiennego od oficjalnej wersji wydarzeń. <strong>Zatem terrorystą jest każdy, kto próbuje dostrzec i publicznie wyjawić to, co naprawdę dzieje się na tej planecie.</strong></p>
<p>Powyższy raport jest niezwykły również z tego powodu, że wszystkie, tak różne od siebie, grupy wrzuca do jednego worka, dodatkowo zwiększając ogólne zamieszanie. Skutkiem tego każdy staje się potencjalnym celem, ponieważ według autorów dokumentu przeciwnicy aborcji, obrońcy konstytucji i ludzie poruszający temat „Nowego Porządku Świata&#8221;, „obozów koncentracyjnych&#8221; FEMA czy syjonizmu, stoją na równi ze zwolennikami supremacji białych, neonazistami czy antysemitami. Na ironię zakrawa fakt, że według tego raportu wspomniane grupy paramilitarne czerpią natchnienie z teorii konspiracyjnych na temat faszystowskiego rządu, podczas gdy sam otwarcie pokazuje swoje faszystowskie oblicze, promując jednocześnie niesłychanie konspiracyjną teorię.</p>
<p>Raport wydało Missouri Information Analysis Center (MIAC), jedno z 58 &#8220;<a href="http://www.sott.net/articles/show/179944-Fusion-Centers-Expand-Criteria-to-Identify-Militia-Members" target="_blank">zespolonych centrów</a>&#8221; istniejących w całym kraju, a założone przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security) celem gromadzenia informacji ze swojego terenu. Sekretarz Departamentu Janet Napolitano nazwała owe jednostki „wzorem przekazu informacji o zasięgu lokalnym, stanowym, jak i krajowym&#8221; pożądanym w przyszłości. To taka wersja internetowych grup dyskusyjnych dla Elity.</p>
<p>Co ciekawe, na koniec marca ruch <a href="http://www.restoretherepublic.com/top-stories/emergency-action-needed-against-miac-document" target="_blank">Restore the Republic</a> (&#8220;Przywróćmy republikę&#8221;) planował konferencję <em>Kampania ku Wolności</em> w St. Louis (Missuri). Cóż za zbieg okoliczności, biorąc pod uwagę fakt, że jego hasła pokrywają się z obrazem „terrorysty&#8221; ukazanym w <a href="http://restoretherepublic.com/pdf/miac-strategic-report.pdf" target="_blank">raporcie</a> MIAC. Jednak członkowie tego ruchu bynajmniej nie wyglądają na „bojówkarzy czy terrorystów&#8221;, ale nazywają siebie „pokojowymi ludźmi miłującymi wolność&#8221;. Fakt, że raport ujawniono właśnie w tym czasie, nieomal wskazuje, że komuś zależało na wznieceniu konfliktu między policją &#8211; opierającą się na „wskazówkach&#8221; zawartych w raporcie &#8211; a uczestnikami konferencji.</p>
<p>Mimo że kilka tygodni później Biuro ds. Bezpieczeństwa Publicznego dokument <a href="http://www.sott.net/articles/show/180195-Missouri-retracts-scandalous-police-memo-which-labeled-activists-as-militia-" target="_blank">wycofało i złożyło przeprosiny</a> &#8211; do czego zmusili je byli kandydaci na prezydenta Ron Paul, Chuck Baldwin oraz Bob Barr, wymienieni w raporcie jako ikony ruchów paramilitarnych &#8211; nadal czekamy na podobny akt Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Ten ostatni jest de facto odpowiedzialny za wspomniany raport, stąd nie mamy pewności, czy podobne działania nie są potajemnie inicjowane w innych stanach lub też nie mają zasięgu ogólnokrajowego. Co więcej, pomimo jego wycofania, raport zrobił swoje, pomagając w stopniowym upowszechnianiu się sytuacji, gdzie każdy jest podejrzany.</p>
<p>Raport MIAC jest interesujący również dlatego, że wybitnie współgra z pewną rozmową, do której doszło niedawno na Fox News. Zapewne pamiętacie zeszłomiesięczną dyskusję w programie Glenna Becka na temat ewentualności „wojny domowej&#8221; wszczętej przez grupy amerykańskich „Bubba&#8221; (tj. typowych Południowców) przeciwko „socjalistom&#8221; Obamy. Jak się okazuje, Glenn Beck znalazł się na czarnej liście MIAC w związku z wypowiedzią, w której <a href="http://www.sott.net/articles/show/177997-Video-Fox-outs-FEMA-prison-camps-almost" target="_blank">stwierdził</a>, że obozy FEMA są prawdziwe &#8211; następnego dnia zdołał jednak naprawić swój błąd.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/f03zZA___Ho&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/f03zZA___Ho&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Zbiegiem przypadków tygodnik &#8220;American Free Press&#8221; rozgłasza <a href="http://www.sott.net/articles/show/179866-Disinformation-Global-Elite-Picked-Obama-Long-Before-Voters-" target="_blank">pewną pogłoskę</a>, która wydaje się być żywcem wzięta ze scenariusza filmu „Kandydat&#8221; (<em>The Manchurian Candidate</em>). Niejaki Tom Fife zapewnia, że podczas pobytu w Moskwie 18 lat temu usłyszał, że to komuniści przygotowywali Obamę do objęcia urzędu prezydenta USA. Mimo że scenariusz takiego kilkuletniego szkolenia jest możliwy, Obama jak dotąd nie wykazuje żadnych oznak socjalizmu ani komunizmu. W związku z powyższym, stanowi to ewidentny rodzaj dezinformacji mającej na celu wzbudzenie nastroju wrogości wśród prawicowych grup społecznych oraz części rządu amerykańskiego &#8211; albo też stworzenie przynajmniej pozorów ewentualnego konfliktu.</p>
<p>Również inne znaki wskazują na trwające przygotowania do &#8220;wojny ze społeczeństwem&#8221;. Michel Chossudovsky <a href="http://www.sott.net/articles/show/179628-War-on-People-Preparing-for-Civil-Unrest-in-America" target="_blank">podaje</a>, że w styczniu Kongresowi przedłożono ustawę National Emergency Centers Establishment Act (uchwała <a href="http://www.govtrack.us/congress/billtext.xpd?bill=h111-645" target="_blank">nr 645</a>), na podstawie której &#8211; w miejsce istniejących baz wojskowych &#8211; utworzonych ma zostać sześć krajowych centrów antykryzysowych, rozmieszczonych w głównych regionach Stanów Zjednoczonych. Ustawa głosi, że powstałe obozy będą w stanie „sprostać także innym wymaganiom określonym przez Sekretarza [Departamentu] Bezpieczeństwa Krajowego&#8221;. A przypomnijmy, że ów Departament jest tym samym, który wydał raport MIAC.</p>
<p>Niedawno także, podczas strzelaniny <a href="http://www.sott.net/articles/show/178690-Alabama-gunman-kills-9-himself-in-shooting-spree" target="_blank">w Alabamie</a>, doszło do ledwie zauważonego przekroczenia pewnej istotnej granicy . Otóż armia amerykańska <a href="http://www.sott.net/articles/show/179396-Army-Investigating-How-and-Why-Troops-Were-Sent-Into-Alabama-Town-After-Murder-Spree" target="_blank">wszczęła dochodzenie</a> mające wyjaśnić, dlaczego  żołnierze <strong>w służbie czynnej</strong> z Fort Rucker w Alabamie zostali wysłani na ulice miasta Samson w czasie trwającej tam masakry. Użycie żołnierzy było naruszeniem prawa stanowego, jako że wojsku nie wolno angażować się w działania służb porządkowych. Czy  jest to kolejny sposób na ostateczne rozprawienie się ze społeczeństwem &#8211; omyłkowo wysyłając wojsko to tu, to tam, aż widok żołnierzy na ulicy stanie się czymś normalnym? Tylko KTO jest prawdziwym wrogiem na amerykańskiej ziemi?</p>
<p>Tendencja, o której stale mówimy, trwa już jakiś czas &#8211; przynajmniej od zamachów z 11 września. Jak staraliśmy się wyjaśnić w  <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2009/03/14/laczenie-punktow-wojna-przeciw-ludziom-no-change-obamy-i-umacnianie-prawicowego-izraela">poprzednim odcinku</a> [<a href="http://www.sott.net/articles/show/177727-Connecting-the-Dots-The-War-on-People-Obama-s-No-Change-and-the-Hardening-of-Right-Wing-Israel" target="_blank">ang</a>], „wojna z terroryzmem&#8221; skierowana przeciwko Arabom i muzułmanom obecnie przybiera kurs „wojny z ludźmi&#8221;, gdzie praktycznie każdy jest podejrzany. Być może z tego względu, oraz dzięki przeświadczeniu, że Obama wymaże grzechy poprzedników, pojawia się coraz więcej rewelacji dotyczących prawdziwego oblicza „wojny z terroryzmem&#8221; prowadzonej przez neokonów, takich jak <a href="http://www.sott.net/articles/show/178512-The-newly-released-secret-laws-of-the-Bush-administration" target="_blank">tajne rozporządzenia</a> oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/179292-Secret-Red-Cross-Report-Confirms-More-Torture-at-CIA-Black-Sites" target="_blank">tajny raport</a> Czerwonego Krzyża stwierdzający, że metody traktowania więźniów dozwolone przez administrację Busha to „legalne tortury&#8221;. Dodajmy do tego dziennikarza śledczego Seymoura Hersha i jego <a href="http://www.sott.net/articles/show/178771-Investigative-reporter-Seymour-Hersh-describes-executive-assassination-ring-" target="_blank">relację</a> o podlegającej pod Dicka Cheneya „grupie osobistych egzekutorów&#8221;, znanej również jako Joint Special Operations Command (Wspólne Dowództwo Operacji Specjalnych).</p>
<p>Tak się sprawy mają w Imperium. A co z resztą świata? Schemat ataku na społeczeństwo oraz wzniecania konfliktów można znaleźć wszędzie wokół &#8211; najbardziej widoczne (choć nie jedyne) przykłady to Irlandia Północna, Wielka Brytania i Pakistan.</p>
<p><strong>Jak rozpętać &#8220;wojnę ze społeczeństwem&#8221; na świecie</strong></p>
<p>W Irlandii Północnej zginęło dwóch brytyjskich żołnierzy oraz policjant, a oficjalna wersja obwinia za to zamachowców  z IRA. <a href="http://www.guardian.co.uk/uk/2009/mar/06/ira-terrorism-threat-northern-ireland" target="_blank">Dwa dni przed</a> atakami, szef północnoirlandzkiej policji Hugh Orde ostrzegał, że „zagrożenie ze strony dysydenckich republikanów w Ulsterze jest najpoważniejsze od siedmiu lat&#8221;. Na dzień przed pierwszym zamachem na koszary bazy wojskowej Massereene Orde ogłosił, że do regionu została sprowadzona jednostka specjalna <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Special_Reconnaissance_Regiment" target="_blank">SRR</a> (Special Reconnaissance Regiment, jego siostrzaną grupą jest SAS), której celem będą  operacje przeciwko dysydentom. Martin McGuinness, członek nacjonalistycznej Sinn Feinn, której rany nie zdążyły się jeszcze zagoić po dekadach brutalności, jakiej doświadczyli zarówno lojaliści jak i nacjonaliści w wyniku <a href="http://newsmine.org/content.php?ol=coldwar-imperialism/ira-dirty-war/rogue-british-agents-name-mi5-bosses.txt" target="_blank">brudnej wojny</a> rządu brytyjskiego, dostrzegł co się święci i skrytykował decyzję jako „głupią i nieodpowiedzialną&#8221;.</p>
<p>Następnego dnia zaatakowano koszary.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 197px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18945/full/SRR.jpg"><img title="© Special Reconnaissance Regiment / Strzeżcie się pretorianów: naszywka SRR; czy jest to „grupa osobistych egzekutorów” pod berłem Downing Street?" src="http://www.sott.net/image/image/18945/full/SRR.jpg" alt="© Special Reconnaissance Regiment / Strzeżcie się pretorianów: naszywka SRR; czy jest to „grupa osobistych egzekutorów” pod berłem Downing Street?" width="187" height="270" /></a><p class="wp-caption-text">© Special Reconnaissance Regiment / Strzeżcie się pretorianów: naszywka SRR; czy jest to „grupa osobistych egzekutorów” pod berłem Downing Street?</p></div>
<p>Lecz nawet McGuinness nie spodziewał się tak szybkiej reakcji &#8220;dysydentów&#8221;. Moment zajścia był iście&#8230; jak to się mówi&#8230; <em>zaaranżowany</em>? Sądząc po zuchwałości ataku, zabójstwa żołnierzy niezaprzeczalnie dokonali ludzie, którzy niejedną duszę mają na sumieniu. Dwaj mężczyźni zasypali gradem kul wejście do koszar, po czym spokojnie podeszli do rannych żołnierzy i zabili ich strzałem z bliska. I to wszystko miało być robotą paru samozwańczych prawicowców!</p>
<p>Wraz z <a href="http://www.nuzhound.com/articles/Sunday_Tribune/arts2006/nov26_MI5s_dangerous_ascendancy__SBreen.php" target="_blank">przejęciem steru</a> przez MI5, trzymające w rękach wywiad i niemal całe prawo, jedyne co „dysydenci&#8221; mogą uczynić bez wiedzy agencji to wygłaszać czcze pogróżki.</p>
<p>Dopiero <em>po tym,</em> gdy winą za zamach media obarczyły &#8220;dysydenckich republikanów&#8221;, anonimowa osoba w <a href="http://www.rte.ie/news/2009/0308/massereene.html" target="_blank">rozmowie telefonicznej</a> z irlandzkim dziennikarzem potwierdziła, że odpowiedzialność bierze na siebie grupa Real IRA („Prawdziwa IRA&#8221;). W wyniku tego, <a href="http://www.wsws.org/articles/2008/mar2008/irel-m13.shtml" target="_blank">pseudo-terroryści</a> z „irlandzkiej Al Kaidy&#8221; (robiący za prowokatorów, informatorów oraz nieświadomych naiwniaków, których jedynym powiązaniem są akta z ich nazwiskami leżące na biurku wywiadu Jej Królewskiej Mości) zostali natychmiast oskarżeni. Miejcie na uwadze, że miano „dysydenta&#8221; stanowi używany przez siły bezpieczeństwa eufemizm, którym określa się głośnych krytyków prawdziwego oblicza „procesu pokojowego&#8221; prowadzonego przez rząd brytyjski. Warto także nadmienić, że po 11 latach badania stopnia udziału grupy Real IRA w krwawym zamachu w irlandzkim Omagh &#8211; gdzie doszło do wybuchu samochodu-pułapki, a zamach <a href="http://indiamond6.ulib.iupui.edu:81/JH0503063g.html" target="_blank">ochrzczono hasłem</a>: „bomba, która położy kres wszystkim innym&#8221; &#8211; jedyne, co ustalono, to że <a href="http://news.scotsman.com/omaghbombing/MI5-failed-to-pass-on.2753898.jp" target="_blank">MI5 doskonale wiedziało</a> o przygotowywanym zamachu, a tym samym conajmniej udzieliło akcji cichego przyzwolenia.</p>
<p>Tło otaczające atak na koszary z 7 marca przywołuje na myśl zabójstwo Jeana Charles de Menezesa, do którego doszło w biały dzień 2005 roku na londyńskiej stacji metra Stockwell. A jest ku temu powód. Mianowicie, wspomniana już jednostka SRR okazała się <a href="http://www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article550024.ece" target="_blank">być odpowiedzialna</a> za przeniesienie taktyki „shoot to kill&#8221; (dosł. „strzelaj by zabić&#8221;) na większy obszar Wielkiej Brytanii, bo jak dotąd tylko Irlandia Północna zdążyła jej doświadczyć. De Menezes pracował jako elektryk dla londyńskiego metra i od zamachów z 7 lipca znalazł się pod baczną obserwacją służb. Widocznie <a href="http://osdir.com/ml/culture.discuss.cia-drugs/2005-08/msg00636.html" target="_blank">wiedział za dużo</a> o „nagłym wzroście mocy&#8221;, o którym informaję podano tego samego poranka, kiedy doszło do dwóch jednoczesnych wybuchów w metrze. Dlatego też ludzie z SRR otrzymali rozkaz jego ujęcia, po czym na oczach podróżnych dokonali na nim egzekucji.</p>
<p style="padding-left:30px;">Taktyka &#8220;<a href="http://www.icl-fi.org/english/wh/205/demenezes.html" target="_blank">Shoot to kill</a>&#8221; jest od dawna znana w Irlandii Północnej jako rodzaj wymierzania &#8220;sprawiedliwości&#8221; z ręki brytyjskiego imperializmu wobec „podejrzanych z IRA&#8221;. Dzięki pretekstowi o „realnej groźbie zamachu&#8221; na porządek dzienny wracają represje, których źródło sięga wstecz do konfliktu między brytyjskim imperializmem a katolicką społecznością Irlandii Północnej &#8211; kiedy to, przykładowo, dochodziło do zatrzymań bez orzeczenia sądu, a proces odbywał się bez ławy przysięgłych. W operacji, która zakończyła się śmiercią de Menzenesa, policję metropolitalną wspierał jeden z oddziałów „niewidzialnej armii&#8221;, który według dziennika <em>The Guardian</em> (z 4 sierpnia 2005 roku), został utworzony w kwietniu 2005 roku celem „wspierania walki z międzynarodowym terroryzmem&#8221;. Artykuł dziennika podaje, że Special Reconnaissance Regiment (SRR) „wchłonął 14. Kompanię Wywiadowczą, jednostkę cywilną stworzoną do zbierania informacji o podejrzanych o terroryzm na terenie Irlandii Północnej&#8221;. Dowódcą jednostki został <a href="http://www.patfinucanecentre.org/fru/fru12022k1a.html" target="_blank">brygadier Gordon Kerr</a>, którego akta z nazwiskiem znalazły się w rękach Dyrektora Urzędu Oskarżyciela Publicznego w związku ze śledztwem dotyczącym tajnego układu między brytyjskimi siłami bezpieczeństwa a lojalistami w sprawie zabójstw katolików, których przykładem była śmierć prawnika Pata Finucane&#8217;a w Belfaście w 1989 roku.</p>
<p>Innym znanym prawnikiem zamordowanym przez pseudo-terrorystów z sił bezpieczeństwa była Rosemary Nelson. Zginęła w 1999 roku po tym jak udało jej się obronić przed sądem niewinne ofiary wojskowej okupacji. Jednym z jej klientów był mężczyzna, który teraz jest oskarżony o atak na koszary Massereene. Brytyjskie władze niestrudzenie próbowały dobrać się do „dysydenta&#8221; <a href="http://www.sott.net/articles/show/180247-Framed-to-Fit-The-Witch-Hunt-of-Republican-Colin-Duffy" target="_blank">Colina Duffy&#8217;ego</a>; dwa razy nie udało się go wrobić. Czyżby trzecie podejście okazało się udane?</p>
<p>Brytyjskie zagrania w Irlandii szyte są bardzo grubymi i czarnymi nićmi. Rząd &#8211; zagrożony przez miejscowy ruch na rzecz praw człowieka, zrodzony wskutek zinstytucjonalizowanej marginalizacji społeczności katolickich Irlandczyków &#8211; rozpoczął operacje typu COINTELPRO we wczesnych latach 70., głównie dzięki psychopatycznemu geniuszowi <a href="http://www.irishresistancebooks.com/guineapigs/guinea9.htm" target="_blank">Franka Kitsona</a>, którego patologiczne metody przełamywania oporu okupowanej ludności były doskonalone podczas powstania Mau Mau w Kenii. Jego Siły Szybkiego Reagowania (MRF), których schedę bezpośrednio przejął SRR, w owym czasie aktywnie działały także w Adenie, gdzie „w 1967 roku przebrani za Arabów podstępnie zabijali arabskich bojowników&#8221;.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 276px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18942/full/200905mercski9.jpg"><img title="© Unknown / Pamiętacie nas? Mężczyźni na zdjęciu mogli pochodzić właśnie z SRR, a nie z SAS. Ale nieważna tu nazwa jednostki. Ci ludzie są jednymi z prawdziwych sprawców przemocy w sztucznie generowanych konfliktach, działających w imieniu swoich panów." src="http://www.sott.net/image/image/18942/full/200905mercski9.jpg" alt="© Unknown / Pamiętacie nas? Mężczyźni na zdjęciu mogli pochodzić właśnie z SRR, a nie z SAS. Ale nieważna tu nazwa jednostki. Ci ludzie są jednymi z prawdziwych sprawców przemocy w sztucznie generowanych konfliktach, działających w imieniu swoich panów." width="266" height="185" /></a><p class="wp-caption-text">© Unknown / Pamiętacie nas? Mężczyźni na zdjęciu mogli pochodzić właśnie z SRR, a nie z SAS. Ale nieważna tu nazwa jednostki. Ci ludzie są jednymi z prawdziwych sprawców przemocy w sztucznie generowanych konfliktach, działających w imieniu swoich panów.</p></div>
<p>Zgadnijcie, gdzie podziewał się SRR w ciągu tych daremnych lat &#8220;procesu pokojowego&#8221; w Irlandii Północnej? Zajęci byli wcielaniem w życie lekcji wyniesionych z Eksperymentalnej Szkoły Tajnych Operacji w Ulsterze <em>na ulicach Iraku</em>, gdzie  <a href="http://www.sott.net/articles/show/124278-British-Government-s-Agent-Provocateurs-Exposed" target="_blank">przyłapano</a> dwóch członków tajnej jednostki na tym, jak w arabskim przebraniu i uzbrojeni po zęby chcieli dokonać ataku sabotażowego, zrzucając następnie winę na irackich „partyzantów&#8221;.<em> </em></p>
<p>Kto lub co zyska na destabilizacji nietrwałego pokoju w Irlandii Północnej? Z pewnością nie ludzie na ulicy, bowiem strach ponownie już tam zagościł. Jak to wyjaśnia Simon Davies, czas ataku dostarczył rządowi brytyjskiemu <a href="http://www.sott.net/articles/show/179622-Entropy-Chaos-and-Power-Part-1-" target="_blank">argumentu</a> na usprawiedliwienie środków represji, jakie zgotuje on ludziom, którzy w przyszłości powstaną przeciw obecnemu plądrowaniu gospodarki:</p>
<p style="padding-left:30px;">Jest dla nas oczywiste, że rząd brytyjski stał za przynajmniej jednym, jeśli nie obydwoma zamachami w Irlandii Północnej. <strong>Patrząc na kampanię propagandową wieszczącą niestrudzenie o tym, jak pełne przemocy będzie zbliżające się lato, nowa groźba terroryzmu z Irlandii Północnej okazuje się przydatnym narzędziem dla tych, którzy posuną się do wszystkiego, ażeby tylko nie dopuścić do zgodnego i pokojowego protestu nawołującego do zmiany drapieżnego systemu, w którym tkwimy, oraz do powstrzymania zuchwałej kradzieży odbywającej się pod płaszczykiem ratowania banków.</strong></p>
<p style="padding-left:30px;">Zmagając się z <a href="http://www.sott.net/articles/show/178333-Big-Brother-Digest-The-Fight-for-Liberty-begins-is-it-too-late-" target="_blank">rosnącym sprzeciwem</a> wobec lewiatana inwigilacji, który zmienił kraj w jedno wielkie więzienie, brytyjski rząd poczuł się zmuszony do wstrzyknięcia swoim obywatelom małej dawki terroru. Zastanawiamy się, czy powrót do „brzydkich zagrywek&#8221; na terenie sześciu hrabstw Irlandii Północnej nie ma związku z twardym stanowiskiem Irlandii w sprawie stworzenia nowego europejskiego Superpaństwa, a także ze <a href="http://www.dfa.ie/home/index.aspx?id=80742" target="_blank">słowami potępienia</a>,  jakich dopuścił się rząd irlandzki wobec pewnej brudnej wojenki w Strefie Gazy. Czyżby był to rodzaj  szturchańca od tych na górze, żeby na drugi raz przyjąć Traktat Lizboński?</p>
<p style="padding-left:30px;">Podczas gdy całą tę atmosferę strachu i zamieszania tworzą przypadkowe ataki terrorystyczne o zasięgu lokalnym, na wielkiej szachownicy dochodzi do ważnych ruchów. Małe kraje, jak Czechy czy Irlandia, wiele ryzykują stając na drodze drapieżnej patokracji dążącej do konsolidacji władzy w Europie. Czeski rząd <a href="http://www.sott.net/articles/show/180285-EU-without-a-Leader-after-Czech-Government-Collapses" target="_blank">upadł</a> <strong>w dzień po tym</strong>, jak premier Topolanek ostrzegał kraje członkowskie, że Unia zmierza „<a href="http://www.sott.net/articles/show/179964-EU-presidency-US-economic-plans-a-road-to-hell-" target="_blank">drogą do piekła</a>&#8221; przyjmując amerykański model walki z kryzysem, natomiast sytuacja rządu Irlandii <a href="http://www.sott.net/articles/show/177873-Is-Ireland-fated-to-be-another-Iceland-" target="_blank">wisi na włosku</a>.</p>
<p>Jedno jest pewne; oprócz tłumienia oporu mas, generowanie terroru okazuje się być najbardziej przydatne w rozwiązywaniu sytuacji patowych dzięki „stosowaniu przemożnego nacisku na międzynarodowych polityków&#8221; (Leon Pinsker, „ojciec-założyciel&#8221; syjonizmu w książce „Auto-Emancipation&#8221;).</p>
<p>Historia <a href="http://www.sott.net/articles/show/179985-Outcome-of-the-first-unusual-DVD-court-case" target="_blank">Johna Anthony Hilla</a> wiąże ze sobą wiele wątków. Otóż ten angielski ekspatriant żyjący w Irlandii, otrzymał w lutym europejski nakaz aresztowania. Obecnie czeka na decyzję sądu w sprawie jego ekstradycji do Wielkiej Brytanii, gdzie zostanie oskarżony o „próbę matactwa w toku postępowania sądowego&#8221; za przekazanie kopii filmu na DVD „<a href="http://video.google.com/videoplay?docid=8756795263359807776" target="_blank">7/7 Ripple Effect</a>&#8221;  przewodniczącemu ławy przysięgłych podczas <em>pokazowego procesu</em> dotyczącego tła zamachów z lipca 2005 roku. Jedynie psychopata mógłby oskarżyć go o takie rzeczy, bowiem Hill wyraźnie starał się ze <em>naprawić</em> anormalny tryb działania istnego wymiaru nie-sprawiedliwości! Nie trudno pojąć, dlaczego chcą go uciszyć. Dokument jego autorstwa jasno pokazuje, że za zamachy w Londynie z 7 lipca 2005 roku odpowiedzialne były brytyjskie siły bezpieczeństwa wespół z MOSSADEM. Film Hilla ujawnia, że czterech muzułmańskich „zamachowców-samobójców&#8221; było jedynie kilkoma naiwniakami, którzy nie mieli bladego pojęcia o szerszej konspiracji. Strategia terroryzowania ludzi wymaga działania w ciemności, dlatego też bezinteresowni „strażnicy&#8221; jak John Hill, którzy rzucają światło na prawdziwych sprawców, są za wszelką cenę zwalczani.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 253px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18997/full/496px_Civil_Rights_Mural_SMC_Ma.jpg"><img title="© Sean Mack / Jeden lud pod rządami patokracji: uliczne malowidło w Derry przypomina brytyjskim władzom, że działalność Ruchu na rzecz Praw Człowieka pozostaje słuszną sprawą." src="http://www.sott.net/image/image/18997/full/496px_Civil_Rights_Mural_SMC_Ma.jpg" alt="© Sean Mack / Jeden lud pod rządami patokracji: uliczne malowidło w Derry przypomina brytyjskim władzom, że działalność Ruchu na rzecz Praw Człowieka pozostaje słuszną sprawą." width="243" height="290" /></a><p class="wp-caption-text">© Sean Mack / Jeden lud pod rządami patokracji: uliczne malowidło w Derry przypomina brytyjskim władzom, że działalność Ruchu na rzecz Praw Człowieka pozostaje słuszną sprawą.</p></div>
<p>Kiedy w Zjednoczonym Królestwie zapanował stan &#8220;poważnego&#8221; zagrożenia terrorystycznego oraz gdy SRR powrócił do domu, ludzie na Downing Street zajęci są nadaniem poważniejszego tonu odnawiającemu się w Irlandii terrorowi. Nie było zaskoczeniem, kiedy dwa tygodnie później premier Gordon Brown <a href="http://www.sott.net/articles/show/179801-Propaganda-Gordon-Brown-We-are-about-to-take-the-war-against-terror-to-a-new-level" target="_blank">zaprezentował</a> nową strategię rządu dotyczącą walki z terroryzmem, która ma „przenieść wojnę z terrorem na nowy poziom&#8221;. Znając krytyczne nastawienie ogółu społeczeństwa do farsy pt. &#8220;wojna z terroryzmem&#8221;, wprowadzenie nowej strategii prawdopodobnie nie byłoby możliwe bez zaistniałych w Irlandii Północnej wydarzeń. Aby wzmocnić efekt psychologiczny, brytyjskie MSW postanowiło <a href="http://www.sott.net/articles/show/179962-UK-ministers-scare-the-public-with-dirty-bomb-threat" target="_blank">nastraszyć</a> obywateli ogłaszając, że ewentualność użycia „brudnej bomby&#8221; w przyszłych zamachach „jest bardziej realistyczna niż w przeszłości&#8221;. Innymi słowy, aby dowieść prawdziwości swojej przestrogi, zdolni są użyć trzymanej w zanadrzu „niespodzianki&#8221;!</p>
<p>Niektóre z przykładów &#8220;środków bezpieczeństwa&#8221; podjętych na Wyspach graniczą z absurdem. Dajmy na to Londyn, gdzie policja ogłosiła de facto <a href="http://www.sott.net/articles/show/179644-London-imposes-de-facto-9PM-curfew-on-under-16s" target="_blank">godzinę policyjną</a> dla młodzieży poniżej szesnastego roku życia; albo „rewelację&#8221; policji z West Yorkshire mówiącą, że <a href="http://www.sott.net/articles/show/180206-UK-Police-identify-200-children-as-potential-terrorists" target="_blank">200 uczniów</a> na terenie Wielkiej Brytanii, część z nich w wieku 13 lat, uznano za potencjalnych terrorystów! (od 2001 roku powtarzamy, że wojna z terroryzmem jest w istocie wojną przeciw ludziom, teraz widzicie to na własne oczy!)</p>
<p>Również w Pakistanie każdy jest potencjalnym terrorystą. Różnica polega na tym, że to cały kraj przechodzi proces destabilizacji, dzięki uprzejmości Zachodu oraz &#8220;ukrytych&#8221; sił. Od miesięcy jesteśmy świadkami zamachów, które tylko pogarszają sytuację tego kraju. Przypomnijcie sobie zamach na <a href="http://www.sott.net/articles/show/166083-Update-Death-toll-of-Pakistan-hotel-explosion-feared-to-be-in-the-hundreds" target="_blank">hotel Marriot</a> w Islamabadzie czy <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/12/15/laczenie-punktow-wojna-z-terroryzmem-i-syjonizm-przejmujacy-ster-1">zamachy w Bombaju</a> [<a href="http://www.sott.net/articles/show/169996-Connecting-the-Dots-The-War-of-Terror-and-Zionism-take-the-Lead" target="_blank">ang</a>], o które oskarżono grupy pochodzące z Pakistanu. W tym miesiącu drużyna krykieta ze Sri Lanki padła ofiarą <a href="http://www.sott.net/articles/show/177940-Destabilising-Pakistan-All-14-gunmen-escape-after-deadly-attack-on-Sri-Lankan-cricketers-in-Lahore" target="_blank">kolejnego</a> podejrzanego zamachu, wokół którego aż roi się od niejasności. Ciężko uzbrojeni napastnicy ostrzelali autobus wiozący graczy, po czym ulotnili się nie niepokojeni przez policję, która przybyła po 45 minutach. Ilość zamachowców waha się od trzech lub czterech do czternastu w zależności od tego, które doniesienie przeczytaliśmy. Zanim skończył się miesiąc, miasto Lahore doświadczyło jeszcze <a href="http://www.sott.net/articles/show/180377-More-madness-in-Pakistan-as-elements-of-Taliban-blitz-police-academy-in-Lahore" target="_blank">większej przemocy</a>, kiedy to doszło do ataku „mało znanej grupy talibów&#8221; na akademię policyjną, w którym zginęło 11 kadetów i oficerów policji. Atak miało zakończyć oblężenie budynku przez policję, w wyniku którego dwóch zamachowców wysadziło się w powietrze.</p>
<p>Pakistanowi grozi upadek, jeżeli w ciągu najbliższych sześciu miesięcy nie zostaną podjęte natychmiastowe kroki by polepszyć sytuację, <a href="http://www.sott.net/articles/show/179915-Propaganda-Alert-Pakistan-could-collapse-in-six-months-Centcom-adviser" target="_blank">ostrzegł</a> wysoki doradca amerykańskiego Dowództwa Centralnego. <a href="http://www.sott.net/articles/show/180027-Propaganda-Alert-Afghan-Strikes-by-Taliban-Get-Pakistan-Help-U-S-Aides-Say" target="_blank">Według</a> oficjeli amerykańskiego rządu, militarną kampanię talibów wspierają pakistańskie siły wywiadowcze. Wszystko to rzecz jasna stanowi propagandę oraz usprawiedliwienie przyszłej interwencji w Pakistanie.</p>
<p>Natomiast w styczniu we Francji <a href="http://www.ladepeche.fr/article/2009/02/28/566122-Attaque-bioterroriste-sur-Montauban-ouf-c-etait-de-la-fiction.html" target="_blank">odbyły się</a> ćwiczenia, których scenariusz opierał się na przeciwdziałaniu bioterroryzmowi. Zorganizowano je na wypadek przyszłych ataków „terrorystów-przeciwników kapitalizmu&#8221; &#8211; iście apokaliptyczna groźba, zresztą równie fantastyczna jak islamski terroryzm.</p>
<p>Mamy też wierzyć, że przyczyną zbliżającego się upadku Meksyku są walczące gangi narkotykowe, które to od zawsze działały pod patronatem CIA i które zależne są wyłącznie od amerykańskich odbiorców. Takie polityczne bzdury karzą nam wierzyć, że Meksyk znajduje się w gronie państw zagrożonych destabilizacją w taki czy inny sposób, dostarczając uzasadnienia dla ekspansji globalnej kontroli społeczeństwa. Istotnie, administracja Obamy <a href="http://news.yahoo.com/s/ap/20090324/ap_on_go_ca_st_pe/border_violence" target="_blank">planuje</a> wysłać więcej agentów i sprzętu na południowo-zachodnią granicę do walki z meksykańskimi kartelami narkotykowymi, oraz by nie dopuścić do „rozlania się&#8221; przemocy na teren USA. Mimo że sam Dennis Blair ostatecznie <a href="http://www.sott.net/articles/show/180082-US-director-of-intelligence-Mexican-government-not-on-the-verge-of-collapse" target="_blank">zgodził się</a> co do tego, że meksykański rząd daleki jest od upadku, a przemoc związana z wojnami gangów wynikła z rządowych obostrzeń nałożonych kartelom (a przynajmniej <em>niektórym</em> z nich, dodajmy), szkody tak powstałe są nieodwołalne.</p>
<p><strong>To Nowy Porządek Świata, głupi!</strong></p>
<p>G20 &#8211; grupa ministrów finansów i prezesów banków centralnych z największych potęg gospodarczych świata, a zarazem jeden z najważniejszych architektów światowego systemu gospodarczego. Gdybyśmy mieli wyjaśnić, czym jest tak zwany „Nowy Porządek Świata&#8221;, określilibyśmy tym mianem globalny system skrupulatnej kontroli mas wspierany i uzupełniany przez instrumenty technologicznej i społecznej kontroli totalnej. Dlatego też możemy się spodziewać, że G20 ma ogromny wpływ na to, jak ten „porządek&#8221; się rozwija i jak jest wprowadzany, tym bardziej że światowy kryzys dostarcza im ku temu wyjątkowej okazji. Z jednej strony, gospodarka wymaga szybkiego przemodelowania, z drugiej jednak, przy takim obrocie spraw społeczeństwa całego świata powstaną w nienawiści i gniewie  (a przynajmniej tak twierdzą <a href="http://www.sott.net/articles/show/179709-G20-warned-unrest-will-sweep-globe" target="_blank">członkowie G20</a>). Jakie „rozwiązanie&#8221; wynajdzie nasz łebski, gospodarny Wielki Brat?</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 332px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18988/full/G20_demonstrators_001.jpg"><img title="© Toby Melville/Reuters / Demonstranci uczestniczący w marszu Put People First („ludzie na pierwszym miejscu”), przemierzający centrum Londynu. Akcja rozpoczyna kilkudniowy protest szczytu G20. " src="http://www.sott.net/image/image/18988/full/G20_demonstrators_001.jpg" alt="© Toby Melville/Reuters / Demonstranci uczestniczący w marszu Put People First („ludzie na pierwszym miejscu”), przemierzający centrum Londynu. Akcja rozpoczyna kilkudniowy protest szczytu G20. " width="322" height="193" /></a><p class="wp-caption-text">© Toby Melville/Reuters / Demonstranci uczestniczący w marszu Put People First („ludzie na pierwszym miejscu”), przemierzający centrum Londynu. Akcja rozpoczyna kilkudniowy protest szczytu G20. </p></div>
<p>Zanim rozważymy ewentualną odpowiedź na to pytanie, zauważcie, że szczyt G20 dopiero ma się zacząć w tym tygodniu w Londynie, a już <a href="http://www.sott.net/articles/show/180227-Fears-police-tactics-at-G20-London-protests-will-lead-to-violence" target="_blank">policja metropolitalna</a> skontaktowała się z wieloma grupami protestujących &#8211; co najciekawsze -  <em>na kilka dni przed wydarzeniem</em>, ostrzegając je, że główny dzień protestu, środa 1 kwietnia, będzie „<strong><span style="color:#ff0000;">bardzo brutalny</span></strong>&#8220;. Dowódcy policji upierali się, że &#8220;są chętni i zdecydowani&#8221; i że będą kłopoty. Ponadto, <strong>siły policji zamierzają skorzystać z ustawy o antyterroryzmie (jak to dobrze, że zdążyli ją wprowadzić w życie!), jednocześnie odrzucając starania protestujących o wszczęcie dialogu.</strong> W policyjnej operacji uczestniczyć będą tysiące funkcjonariuszy z sześciu jednostek uzbrojonych w Tasery.</p>
<p>Pomyślmy o tym przez chwilę, mając w pamięci wszystko co dotąd wiemy, włącznie z wydarzeniami sprzed kilku miesięcy. Skąd londyńska policja <em>z góry</em> wie, że pokojowe demonstracje przerodzą się w falę przemocy? Chcą sprowokować protestujących, mają uprzednią wiedzę o <em>agentach prowokatorach</em>, czy obie z tych wersji? Dwóch członków brytyjskiego parlamentu trafnie, choć nieco naiwnie, zauważyło:</p>
<blockquote><p>[...] David Howarth, członek Liberalnych Demokratów przewodzący parlamentarnej grupie obserwatorów przyszłotygodniowych protestów, powiedział: &#8220;<strong>Coraz bardziej obawiam się, że policyjny obraz protestów okaże się samospełniającym proroctwem.</strong> Mówieniem o przemocy policjanci zniechęcą pokojowych demonstrantów i sprowokują inne grupy.</p>
<p>Deputowany Andrew Dismore, który przewodzi komisji na rzecz praw człowieka przy Izbie Gmin stwierdził, że słowa policji z ostatnich dni „bynajmniej nie są pomocne&#8221;.</p>
<p>&#8220;Ustawa o prawach człowieka (Human Rights Act) obliguje policję do ułatwienia przeprowadzenia demonstracji, a nie do prowokowania protestujących. <strong>Jeżeli siły policji działać będą w sposób konfliktowy i używać prowokującego języka, wywołają właśnie takie zachowanie, do którego nie chcą dopuścić.</strong> Oczywiście mogą pojawić się skrajne elementy dążące do rozbudzenia przemocy. Jednak nie oznacza to, że policja ma prawo osądzać w ten sposób każdego demonstranta&#8221;.</p></blockquote>
<p>No tak! Chociaż wspomniani politycy znają podstawy psychologii, to, jak już powiedzieliśmy, ich wnioski są dość naiwne.</p>
<p>Wróćmy do pytania związanego z możliwym rozwiązaniem, jakie przedstawi gospodarcza elita. Nie znamy na to pełnej odpowiedzi, jednak mamy pewne wskazówki. Oto jedna z nich, i jakże znacząca: Chiny wspierają pomysł Rosji, by <a href="http://www.sott.net/articles/show/179698-China-supports-Russia-on-replacing-US-Dollar-as-World-s-Reserve-Currency" target="_blank">w miejsce dolara</a> ustanowić nową walutę rezerwową świata. Pomijając fakt, że taki krok zburzy historyczną i systemową rolę amerykańskiej gospodarki na świecie, czy to oznacza pierwszy krok w stronę jednej światowej waluty? Jeśli tak, jaki inny cel temu przyświeca, poza łatwiejszą kontrolą gospodarczą ludności świata, i to na poziomie jednostki? Zauważcie, że na funkcję emitenta waluty rezerwowej proponuje się Międzynarodowy Fundusz Walutowy (tak, ten sam MFW!). Na Boga, nie mogli wybrać instytucji bardziej nieprzychylnej ludzkiemu dobrobytowi.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 262px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18934/full/bok.jpg"><img title="© Chris Bok/Akron Beacon Journal" src="http://www.sott.net/image/image/18934/full/bok.jpg" alt="© Chris Bok/Akron Beacon Journal" width="252" height="190" /></a><p class="wp-caption-text">© Chris Bok/Akron Beacon Journal</p></div>
<p>Nie przypadkowo Obama <a href="http://www.sott.net/articles/show/180152-White-House-Obama-To-Meet-Presidents-Of-China-Russia-in-London" target="_blank">spotka się</a> z chińskim prezydentem Hu Jintao oraz prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem podczas londyńskiego szczytu G20. Chociaż USA jak dotąd odrzuca pomysł nowej światowej waluty rezerwowej &#8211; ze względu na wspomnianą światową pozycję dolara, ma się rozumieć &#8211; sam fakt gotowości amerykańskiego prezydenta do takich rozmów może być istotny. Sekretarz Skarbu Timothy Geithner niedawno powiedział, że jest otwarty na rozmowy o rozszerzeniu programu działania MFW, niemniej jednak nie poparł jeszcze planu wycofania się z dolara.</p>
<p>Istnieją też inne oznaki gospodarczej kontroli społecznej. <a href="http://www.sott.net/articles/show/179622-Entropy-Chaos-and-Power-Part-1-" target="_blank">Simon Davies</a> wskazuje, że Zjednoczone Królestwo, USA, Francja i Niemcy są głównymi krajami stojącymi za 40 zaleceniami Grupy Specjalnej ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF) oraz jej <a href="http://www.fatf-gafi.org/document/9/0,3343,en_32250379_32236920_34032073_1_1_1_1,00.html#VIIINonprofit" target="_blank">9 specjalnymi zaleceniami</a> dotyczącymi „finansowania terroryzmu&#8221;, które, oprócz pogwałcenia tajemnicy bankowej, stanowią „<em>streszczony</em> <em>opis</em> totalitarnej kontroli wszelkich pieniędzy na świecie&#8221;.</p>
<p>I tak, po raz kolejny mamy powód podejrzewać, że kryzys finansowy wraz z całym otaczającym go zamieszaniem to nic innego jak manewr, który umożliwi wprowadzenie nowych narzędzi <em>kontroli wszystkich i wszystkiego</em>. Technologia czyni to możliwym; bezgotówkowe społeczeństwo jest ostatecznym modelem owej kontroli. E-pieniądze oznaczają totalną inwigilację i władzę umożliwiającą nadzorowanie ruchu i manipulowanie transakcjami każdej osoby, która nie chce głodować. Brytyjska gazeta niepokojąco <a href="http://www.sott.net/articles/show/179884-What-s-the-story-with-the-cashless-society" target="_blank">podaje</a>:</p>
<blockquote><p>W rzeczywistości, [społeczeństwo bezgotówkowe] dzieje się na naszych oczach. W tym tygodniu <strong><span style="color:#ff0000;">producent maszyn bankomatowych, firma NCR ogłosiła wstrzymanie produkcji w Dundee</span></strong>, swoją decyzję tłumacząc światową sytuacją gospodarczą.</p>
<p>Jednak widnieją też inne znaki mówiące, że dni papierowych pieniędzy są policzone. Wcześniej w tym miesiącu Barclaycard oraz Orange ogłosiły, że rozwijają technologię, która <strong>umożliwi kupującym płacić za towary poniżej 10 funtów zbliżając po prostu do czytnika telefon</strong>.</p>
<p>Takie rozwiązanie zyskało już popularność w Azji, natomiast jego pojawienie się [w Wielkiej Brytanii] spodziewane jest w przyszłym roku. [...]</p>
<p>Wiele sklepów w Niemczech używa już systemu digiPROOF, umożliwiającego klientom zapłatę przy kasie w sposób dotychczas zarezerwowany komisariatom policji: <strong>jedyne, co muszą zrobić, to położyć palec na czytniku, który odczyta odcisk.</strong></p></blockquote>
<p><strong>Czy ośmielicie się wyrazić swoje niezadowolenie w świecie, gdzie pieniądze, zamiast w portfelu, znajdują się w bazie danych jakiegoś bankiera, który śledzi wasze transakcje a tym samym wasz ruch?</strong></p>
<p>Jakże zmyślny to plan, nie sądzicie?</p>
<p>Ale to nie wszystko. Inwigilacja jest jednym z kluczowych elementów trzymania społeczeństwa w ryzach, nawet bez konieczności likwidacji gotówki. Bezustannie staramy się wypatrywać Orwellowskich praktyk, dlatego też z niepokojem patrzymy, jak dochodzi do procesu unicestwienia prywatności tłumaczonego starymi wymówkami. By dać przykład,  administracja Obamy wraz z niektórymi europejskimi krajami mają wprowadzić <a href="http://www.sott.net/articles/show/180222-Obama-passing-new-law-to-allow-searching-of-PC-s-Laptops-and-media-devices" target="_blank">nowe prawo</a> zezwalające na przeszukiwanie komputerów, laptopów i innych podobnych urządzeń; natomiast brytyjski rząd zamierza <a href="http://www.sott.net/articles/show/179951-Now-Big-Brother-targets-Facebook" target="_blank">gromadzić dane osobowe</a> z takich stron, jak MySpace, Bebo czy Facebook, a ponadto zbierać informacje z każdej rozmowy telefonicznej, emaila i odwiedzonej strony internetowej. Fakt, że powyższa wiadomość ukazała się kilka tygodni po publicznej krytyce Facebooka za jego próbę pozyskania danych użytkownika, nawet po tym gdy ten usunął swoje konto, świadczy o <strong>zupełnej pogardzie, jaką władze darzą zwykłych ludzi.</strong></p>
<p><strong>Kwiat nocy i manewr, który ujdzie na sucho</strong></p>
<p>&#8220;<em>Lobby jest niczym kwiat nocy. Kwitnie w ciemności i umiera na słońcu</em>.&#8221;</p>
<p style="text-align:right;">- Steven Rosen, były członek AIPAC-u oskarżony o szpiegowanie na rzecz Izraela</p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 211px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18464/full/ladyliberty.jpg"><img title="© paramentis/Photobucket" src="http://www.sott.net/image/image/18464/full/ladyliberty.jpg" alt="© paramentis/Photobucket" width="201" height="201" /></a><p class="wp-caption-text">© paramentis/Photobucket</p></div>
<p>Kiedy pojawiały się wspomniane wskazówki o zbliżającym się końcu pozostawionych nam dotąd obywatelskich i ekonomicznych wolności, co w tym czasie robił bohater znany ludziom jako Barack Obama? Jak to co, „płonął gniewem cały&#8221; w związku ze sprawą wynagrodzeń w <a href="http://www.sott.net/articles/show/179386-The-Real-AIG-Conspiracy" target="_blank">AIG</a>,  jednocześnie załatwiając jej pakiet ratunkowy, a także dał się przekonać izraelskiemu lobby!</p>
<p><a href="http://www.ft.com/cms/s/0/48f8eb04-0dc8-11de-8ea3-0000779fd2ac.html?nclick_check=1" target="_blank">Charles Freeman</a>, nominowany przez Obamę na szefa Narodowej Rady Wywiadu (National Intelligence Council), wycofał się ze stanowiska po wszczętej przez proizraelskie lobby kampanii, dotyczącej jego postawy wobec Izraela.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/178910-Charles-Freeman-s-Victory-Forced-to-withdraw-he-took-the-Israel-lobby-down-with-him" target="_blank">Justin Raimondo</a> dzieli się ważną obserwacją:</p>
<p style="padding-left:30px;">Lobby desperacko usiłowało wyrzucić Freemana z NIC, ponieważ <strong>ta agencja odpowiada za dostarczanie kluczowych danych wywiadowczych prezydentowi oraz Kongresowi.</strong> <strong><span style="color:#ff0000;">Jeśli sobie przypominacie, właśnie w ten sposób Partia Wojny wciągnęła nas w niepotrzebną wojnę w Iraku &#8211; manipulując danymi wywiadowczymi, a nawet uciekając się do fałszerstwa, byleby tylko osiągnąć cel.</span></strong> Z Freemanem u sterów machiny pozyskującej informacje, [neokoni] nie byliby w stanie powtórzyć takiego manewru. Gdy już go zabrakło &#8211; cóż, perspektywa wygląda lepiej. <strong><span style="color:#ff0000;">A taki manewr zamierzają wykonać w związku z Iranem, który to, jak słyszymy, gromadzi „broń masowej zagłady&#8221;.</span></strong> <strong>Część pracy NIC stanowi codzienne przygotowywanie sprawozdań prezydentowi,</strong> a przy takim dostępie do prezydenta, Freeman miałby dobrą okazję, by zablokować machinacje Partii Wojny.</p>
<p>Jest to kluczowa pozycja, kształtuje bowiem zdanie zarówno prezydenta jak i Kongresu. Lobby zdawało sobie z tego sprawę i dlatego użyło najbardziej paskudnych zagrywek, żeby usunąć z drogi kogoś, kogo nie mogło nazwać sprzymierzeńcem.</p>
<p>Powyższy epizod daje także wgląd w prawdziwą naturę Obamy. Stephen M. Walt &#8211; jeden z dwóch wykładowców akademickich, którzy „ośmielili się&#8221; powiedzieć prawdę na temat wpływów izraelskiego lobby &#8211; tak komentuje sprawę:</p>
<p style="padding-left:30px;">Ten incydent nie świadczy zbyt dobrze o zasadach Baracka Obamy, ani nawet o jego politycznych upodobaniach. Jedna rzecz to przymilać się rozmaitym grupom interesów w trakcie ubiegania się o fotel &#8211; każdy jest świadomy takich praktyk &#8211; <strong>jednak zgoła inną jest pozwalać kierować sobą </strong><strong>grupie despotów</strong><strong>, i to w pierwszych 50 dniach administracji.</strong> Ale jak zauważył Ben Smith w <a href="http://www.politico.com/blogs/bensmith/0309/Obama_backs_off_on_Israel_again.html?showall" target="_blank">Politico</a>, jest to całkowicie zgodne z większością zachowań Obamy w tej kwestii.</p>
<p style="padding-left:30px;">Decyzja o wyrzuceniu Freemana dowodzi, że lobby (oraz inne grupy) nie musi obawiać się wrogiego nastawienia Obamy w stosunku do Netanjahu, ani tego, że stanie po stronie swoich ludzi. Jakkolwiek AIPAC zaprzeczył swojemu udziałowi w tej sprawie, wysoko postawieni ludzie w Waszyngtonie powiedzieli mi, że <span style="color:#ff0000;"><strong>jednak przycisnął kilku liczących się senatorów działających zza sceny a teraz przechwala się, jakim to Obama jest „popychadłem&#8221;.</strong></span> Wniosek: umieszczenie Freemana było grubą pomyłką, która odpłaciłaby się w trakcie destabilizowania regionu.</p>
<p>Z drugiej strony, <a href="http://www.sott.net/articles/show/179302-Israel-s-national-security-aide-barred-from-U-S-" target="_blank">Uzi Arad</a>, którego typuje się na doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego w nowym rządzie Izraela, od przeszło dwóch lat nie uzyskał pozwolenia na wjazd do USA na podstawie przesłanek o jego możliwym szpiegostwie, z racji pojawienia się jego nazwiska w procesie przeciwko Lawrence Franklinowi. Franklin jest byłym analitykiem Pentagonu, który w 2005 roku przyznał się do przekazania tajnych danych dotyczących Iranu podczas rozmowy z dwoma członkami AIPAC-u. Arad jest byłym dyrektorem odpowiedzialnym za dostarczanie danych wywiadowczych MOSSADOWI.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/178934-CIA-report-Israel-will-fall-in-20-years" target="_blank">Raport CIA</a> zatytułowany <em>Izrael upadnie w ciągu 20 lat</em>, napisany przez <a href="http://www.sott.net/articles/show/179840-Israel-s-days-as-a-Jewish-state-are-numbered" target="_blank">Franklina Lamba</a> przewiduje odejście od modelu dwóch państw, żydowskiego i arabskiego, na rzecz utworzenia jednego, w którym Arabowie z łatwością osiągną większość. Raport szacuje, że emigracja Izraelczyków do USA osiągnie liczbę 2 milionów osób w ciągu nadchodzących 15 lat, natomiast do Europy i Rosji uda się 1,5 miliona.</p>
<p>W nawiązaniu do raportu CIA interesującym wydaje się, że Amerykańskie Dowództwo Sił Połączonych (USJFCOM) wyciągnęło ostatnio na światło dzienne nuklearne możliwości Izraela: <a href="http://www.sott.net/articles/show/178453-U-S-Army-document-describes-Israel-as-a-nuclear-power-" target="_blank">Dokument Armii Amerykańskiej nazywa Izrael &#8220;atomową potęgą&#8221;</a>.</p>
<p><strong>Wybór stron</strong></p>
<p>Rosja odczuwa presję przyłączenia się do gangu. Najwyraźniej Obama zaproponował wstrzymanie budowy systemu antyrakietowego w Europie Wschodniej w zamian za zgodę Rosji, że naciśnie na Iran w sprawie zaprzestania jego fikcyjnego programu nuklearnego. Również Turcja zdaje się rozmyślać o wyborze sojuszu, jako że o miano jej największego partnera ubiegają się i USA, i Rosja.</p>
<p>Rosja nadal nie zrealizowała umowy z Teheranem zawartej w 2005 roku, dotyczącej sprzedaży państwu perskiemu nowoczesnych pocisków ziemia-powietrze S-300. Chociaż pojawiły się doniesienia mówiące, że Rosja <a href="http://www.sott.net/articles/show/179142-Russia-may-scrap-Iran-missile-delivery-report" target="_blank">zamrozi kontrakt</a>, nadal musimy czekać na oficjalną decyzję Moskwy w tej sprawie. Wydaje się, że Rosja <a href="http://www.sott.net/articles/show/179141-Global-Insights-Russia-Iran-and-Washington-Battle-Over-S-300s" target="_blank">używa tej niepewności</a> do podbicia ceny swojej „karty przetargowej z Waszyngtonem&#8221;. Jeżeli Rosja rzeczywiście zerwie umowę z Teheranem i nie wyśle pocisków S-300, taka decyzja spotka się z radosnym przyjęciem ze strony rządów USA oraz Izraela, bowiem pozwoli to Izraelowi na bezpieczny atak powietrzny na irańskie instalacje jądrowe. Pociski umożliwiłyby Iranowi „stworzenie obszerniejszego i pełniejszego systemu obrony przeciwpowietrznej, który znacznie utrudniłby amerykańskim i izraelskim samolotom bojowym atak na reaktor w pobliżu Bushehr oraz na inne obiekty w południowym Iranie&#8221;.</p>
<p>Co ciekawe, kilka dni później rosyjski &#8220;ekspert wojskowy&#8221; <a href="http://www.sott.net/articles/show/178911-Russian-military-expert-joins-West-in-Propaganda-Iran-missile-nuclear-threat-real-dangerous-" target="_blank">przemówił</a> jakby opętany duchem neokonów. Bynajmniej nie mówił w imieniu rosyjskiego rządu, co powinniśmy uznać za część planu wywierania politycznej presji na Rosji w celu pozyskania jej do Osi Zła (co nie oznacza, że traktujemy Rosję jako jednego „z tych dobrych&#8221;; taki scenariusz jest mało prawdopodobny).</p>
<p>Jednak Rosja nie ugina się pod naporem Zachodu. Wręcz przeciwnie, stosuje taktykę rodem z czasów Zimnej Wojny <a href="http://www.sott.net/articles/show/178971-New-Cold-War-Update-Russia-May-Send-Strategic-Bombers-to-Cuba-Venezuela" target="_blank">ogłaszając</a>, że jej  bombowce strategiczne mogą lądować na Kubie i Wenezueli podczas swoich lotów patrolowych, a także ujawniając wojskowy plan ochrony interesów <a href="http://www.sott.net/articles/show/180171-Russian-Arctic-military-plan" target="_blank">na Arktyce</a>. Więcej aluzji nam nie potrzeba.</p>
<p>Press TV <a href="http://www.sott.net/articles/show/179138-Mr-Iran-envisions-major-war-in-coming-months" target="_blank">podaje</a>, że &#8220;przyszły premier Benjamin Netanjahu wyraża opinię, iż «ogólnopaństwowa sytuacja krytyczna», jak naprzykład duży konflikt z udziałem Izraela, pomogłaby mu w rozpaczliwych próbach stworzenia rządzącej koalicji.&#8221; Generał Yair Golan z izraelskiego Dowództwa Frontu Domowego (regionalnej komórki Izraelskich Sił Obronnych &#8211; przyp.) <a href="http://www.sott.net/articles/show/179842-Commander-confirms-Netanyahu-war-plans" target="_blank">potwierdził</a>, że Izrael przygotowuje się do wojny na wielu frontach, które obejmą Iran, Syrię i Liban. Szef izraelskiego wywiadu Amos Yadlin również zawtórował <a href="http://www.sott.net/articles/show/180016-Hysterical-Israeli-intelligence-chief-warns-of-Iranian-nuke-development" target="_blank">tej samej śpiewce</a> o „Iranie zagrażającym nie tylko Izraelowi, ale całemu światu&#8221;.</p>
<p>Powyższe rewelacje ukazały się w dzień po znalezieniu bomby w samochodzie przy centrum handlowym w Hajfie. Zgodnie z przewidywaniami, media <a href="http://www.sott.net/articles/show/179858-Propaganda-Iran-backed-group-may-be-behind-Haifa-bomb-attempt" target="_blank">rozdmuchują</a> informację, jakoby to „Hezbollah lub inna organizacja powiązana z Iranem&#8221; miał być odpowiedzialny za niedoszły zamach. I jak zwykle brak dowodów wspierających taki zarzut. Właśnie tego Izrael potrzebował, żeby odnowić swój nadszarpnięty wizerunek ofiary w eufemistycznie określanym „konflikcie na Bliskim Wschodzie&#8221;.</p>
<p>Netanjahu zawarł <a href="http://www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1237114841366&#38;pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull" target="_blank">porozumienie</a> z Avigdorem Liebermanem, ultra-prawicowcem i zajadłym wrogiem Arabów, by ten został ministrem spraw zagranicznych Izraela, gdzie odpowiadał będzie za strategiczny dialog z USA w kwestiach dotyczących na przykład Iranu. Lieberman, możecie pamiętać, to człowiek, który chce zgotować mieszkańcom Strefy Gazy taki sam los, jaki spotkał Japończyków z ręki Amerykanów podczas II wojny światowej.</p>
<p>Mamy też przyszłego ministra obrony, <a href="http://www.sott.net/articles/show/179401-Israel-s-new-defence-minister-was-accused-of-war-crimes-four-years-ago" target="_blank">Moshe &#8220;Boogie&#8221; Ya&#8217;alona</a>, który przed czterema laty odwołał lot do Londynu w obawie przed aresztowaniem za zbrodnie wojenne. Był organizatorem zamachu z lipca 2002 roku, w którym zginął Salah Shehadeh, przywódca zbrojnego skrzydła Hamasu. Wraz z nim śmierć poniosło 14 osób, w tym jego żona i dzieci.</p>
<p>Szef amerykańskiego wywiadu Blair &#8211; ten sam, który przepowiedział nadejście wojny przeciw ludziom &#8211; raczej nie jest skory do ataku na Iran, ale wygląda na to, że już został potraktowany „kwiatem nocy&#8221;, będąc poddanym <a href="http://www.sott.net/articles/show/178924-Senators-Push-For-War-With-Iran" target="_blank">naciskom</a> ze strony senatorów Wickera, McCaina i Liebermana (czy te nazwiska nie brzmią znajomo?), żeby zmienił swoje stanowisko w tej sprawie.</p>
<p>By wesprzeć lobby, szef sztabu ISO <a href="http://www.sott.net/articles/show/178944-IDF-chief-heads-to-Washington-to-stress-Iran-dangers-to-U-S-" target="_blank">Gabi Ashkenazi</a> udał się do Waszyngtonu. Spotkał się z Jamesem Jonesem, nowo mianowanym przez Obamę doradcę ds. bezpieczeństwa krajowego, dalej z Mikem Mullenem, przewodniczącym Komitetu Szefów Połączonych Sztabów (Joint Chiefs of Staff), oraz z Dennisem Rossem, którego Sekretarz Stanu Hillary Clinton wyznaczyła na stanowisko specjalnego doradcy ds. regionu Zatoki Perskiej i Azji Południowo-Zachodniej. W planach miał także spotkanie z dziennikarzami oraz czołowymi członkami AIPAC-u &#8211; na pewno po to, by uzgodnić kilka szczegółów operacji co to „znowu ujdzie na sucho&#8221;.</p>
<p>Najwidoczniej Ashkenazi <a href="http://www.sott.net/articles/show/179279-Obama-Rebuffs-Israeli-Hawk" target="_blank">nie mógł</a> dotrzeć do żadnej politycznie wpływowej osoby,  zainteresowanej rozmową na temat Iranu. Czy, obok incydentu z Aradem, któremu zabroniono wstępu do USA, można to odebrać jako protest administracji Obamy wobec  ewidentnego nacisku lobby w sprawie Freemana? To samo pytanie nasuwa się w związku z oficjalna <a href="http://www.sott.net/articles/show/179554-Obama-offers-Iran-new-beginning-" target="_blank">wiadomością</a> o &#8220;<strong>zaczęciu od nowa&#8221;</strong> układania wzajemnych relacji, skierowaną do Iranu przez Obamę.</p>
<p>Turcja od zawsze jawiła się jako ważne strategiczne miejsce w grze geopolitycznych rywali. Niedawna wizyta amerykańskiej Sekretarz Stanu Clinton została <a href="http://www.sott.net/articles/show/178640-Obama-says-Yes-we-can-to-Turkey" target="_blank">okrzyknięta</a> „<strong>dobrym początkiem</strong>&#8221; dla relacji Waszyngtonu z Ankarą. Stany Zjednoczone ubiegają się o umożliwienie przerzutu wycofujących się z Iraku żołnierzy i sprzętu przez tureckie terytorium, a także proszą o wysłanie tureckich żołnierzy do Afganistanu, gdzie posłużą za mięso armatnie.</p>
<p>Obama ma odwiedzić Turcję w dniach 6-8 kwietnia, aby kontynuować proces polepszenia stosunków amerykańsko-tureckich. A jest co naprawiać, bowiem w 2003 roku Turcja odmówiła otwarcia przestrzeni powietrznej dla USA prowadzącego wojnę z Irakiem. Obok politycznych dyskusji, Obama najprawdopodobniej wygłosi publiczne przemówienie w stylu wspomnianego „<strong>nowego początku</strong>&#8221; zaoferowanego Iranowi.</p>
<p>Aby nie zostać w tyle, Rosja prowadzi stanowczą strategię zapobiegawczej polityki zagranicznej. Turcja i Rosja <a href="http://www.vijayvaani.com/FrmPublicDisplayArticle.aspx?id=432">dokonały zbliżenia</a> na płaszczyźnie gospodarczej oraz politycznej, a ponadto Moskwa zaprosiła tureckiego prezydenta Abdullaha Gula na czterodniową <em>wizytę państwową</em>, co stanowi najwyższy poziom rosyjskiego protokołu:</p>
<p style="padding-left:30px;">Rząd premiera Recep Erdogana przejawia rosnące zniecierpliwienie nie tylko wobec bliskowschodniej polityki Waszyngtonu, ale także wobec odmowy, jaką wyraziła Unia Europejska dla tureckich starań o pozycję państwa członkowskiego. W takiej sytuacji <strong>naturalnym jest, że Turcja poszukuje przeciwwagi dla wpływu trwającego od czasów Zimnej Wojny, jaki Ameryka wywiera na turecką politykę. Putin i Miedwiediew natomiast bez problemu otwierają taki dialog, co raczej jest nie w smak Waszyngtonowi.</strong></p>
<p>Ciekawe, kto zwycięży w tym &#8220;przeciąganiu liny&#8221; na tureckiej ziemi.</p>
<p><strong>Wyłączcie dźwięk</strong></p>
<p>Niektórzy z nas wzięli owe reakcje administracji Obamy za znaki pozytywnych i istotnych zmian w stosunkach z Izraelem (<a href="http://www.sott.net/articles/show/179302-Israel-s-national-security-aide-barred-from-U-S-">zakaz wstępu </a>Arada do USA, <a href="http://www.sott.net/articles/show/179279-Obama-Rebuffs-Israeli-Hawk">chłodne przyjęcie </a>Ashkenazi, oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/179554-Obama-offers-Iran-new-beginning-">wiadomość </a>dla Iranu). Może to cyniczne z naszej strony, ale chcielibyśmy zaproponować pewną analogię celem właściwego naświetlenia tych spraw. Wyobraźmy sobie małżeństwo, będące ze sobą już od wielu lat. Bogata żona jest przez męża zdradzana, okradana, jej znajomi są dobierani przez niego, a on od czasu do czasu wysyła swoich znajomych, aby zaatakowali ją na ulicy bądź zniszczyli jej samochód – tylko po to, aby żyła w ciągłym stresie i strachu przed ludźmi. Pewnego dnia żona odkrywa, że mąż ją zdradza, postanawia się więc odegrać…  i nie odzywa się do niego przez cały dzień.</p>
<p>Zgadnijmy kto reprezentuje w tym przykładzie Izrael a kto USA?</p>
<p>Relacje z izraelskim lobby powinny służyć za przykład tego, że – jak już to wcześniej twierdziliśmy – to nie Obama ma faktyczną władzę, niezależnie od tego, czy to pojmuje i co o tym sądzi.</p>
<p>Dla lepszego zrozumienia, dlaczego pozostajemy sceptyczni wobec rzekomej zmiany polityki nowej administracji (nie tylko w stosunku do Izraela, ale ogólnie) spróbujmy sobie wyobrazić: wyłączamy dźwięk. Innymi słowy – obserwujemy tylko czyny administracji Obamy, nie jej piękne słowa. Przykładowo, Obama aż „krztusił się z gniewu” w kwestii 135mln $ bonusów dla AIG, a w tym samym czasie Departament Skarbu USA <a href="http://www.sott.net/articles/show/179386-The-Real-AIG-Conspiracy">przekazał 183 mld $</a> dla AIG jako „podaj dalej” wierzycielom ubezpieczyciela. Tak, jest to kwota tysiąc razy większa – jednak to bonusy przykuły tysiąckrotnie większą uwagę, przy dużej pomocy oficjalnych mediów, rzecz jasna.</p>
<p>Kolejny przykład, ściśle powiązany z poprzednim rozdziałem: Obama wystosował ciepłą wiadomość do Iranu – wcześniej jednak w tym samym miesiącu <a href="http://www.sott.net/articles/show/179554-Obama-offers-Iran-new-beginning-">przedłużył sankcje </a>przeciw temu państwu na następny rok twierdząc, że Iran stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa USA.</p>
<p>W obliczu tych faktów zdajemy sobie oczywiście sprawę, że w polityce słowa są niezwykle ważne i niektóre przemowy pełnią w istocie rolę rzeczywistych działań ze względu na deklarowane zamiary i na to, jakie wrażenie pozostawiają. Nie wywoła to zatem naszego zdziwienia, jeśli izraelscy syjoniści i ich lobbyści w Waszyngtonie postanowią ukarać Obamę za ten mały wybuch złości. Nigdy nie zapominajmy, że Mossad nie lubi grać w czyjąkolwiek grę poza swoją własną.</p>
<p><strong>Jak powtórzyć koszmar nazizmu</strong></p>
<p>Przesłanki odnośnie odtworzenia koszmaru nazizmu już od jakiegoś czasu widoczne są w Izraelu, który to przejął rolę Niemiec z czasów II wojny światowej. Sytuacja może w każdej chwili doprowadzić do wybuchu regionalnego (albo światowego) konfliktu, czy też do pogłębienia holokaustu Palestyńczyków. Dojście do władzy zagorzałych nacjonalistów nie jest jedyną tego oznaką. Wskazuje na to również wiele wydarzeń „tu, na ziemi”, zarówno w samym Izraelu jak i poza nim. Zresztą oceńcie sami.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 270px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18594/full/picphpfishot2kills.jpg"><img title="Wzór t-shirtu stworzony na życzenie snajpera z ISO (Izraelskich Sił Obronnych), ukazujący ciężarną Arabkę na celowniku; po rysunkiem widnieje napis: „jeden strzał, dwa trupy”." src="http://www.sott.net/image/image/18594/full/picphpfishot2kills.jpg" alt="Wzór t-shirtu stworzony na życzenie snajpera z ISO (Izraelskich Sił Obronnych), ukazujący ciężarną Arabkę na celowniku; po rysunkiem widnieje napis: „jeden strzał, dwa trupy”." width="260" height="299" /></a><p class="wp-caption-text">Wzór podkoszulka stworzony na życzenie snajpera z ISO (Izraelskich Sił Obronnych), ukazujący ciężarną Arabkę na celowniku; po rysunkiem widnieje napis: „jeden strzał, dwa trupy”.</p></div>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/179753-Anti-Arab-attacks-on-the-rise-in-Israel" target="_blank">Wzrost antyarabskich zamieszek w Izraelu</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179768-After-Gaza-Israel-Grapples-With-Crisis-of-Isolation" target="_blank">Po oblężeniu w Gazie Izrael boryka się z międzynarodową izolacją</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179766-In-New-York-synagogue-Israeli-settler-leader-calls-for-assassination-of-Abbas" target="_blank">Przywódczyni izraelskich osadników wezwała w nowojorskiej synagodze do zabójstwa Abbasa</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179757-New-Israeli-deputy-defense-minister-calls-for-re-occupation-of-Gaza" target="_blank">Nowy wiceminister obrony Izraela wzywa do ponowienia okupacji Strefy Gazy</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179551-Gaza-Slaughterhouse-Israeli-military-rabbis-distributed-booklets-inciting-violence-against-gentiles-" target="_blank">Izraelscy wojskowi rabini rozprowadzali agitki nawołujące do przemocy wobec &#8220;nie-żydów&#8221;</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179414-Israeli-soldiers-admit-murdering-Gazans" target="_blank">Izraelski żołnierz przyznaje się do &#8220;mordowania&#8221; Gazańczyków</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179329-The-writing-on-the-wall" target="_blank">Napisy na ścianie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179678-Dead-Palestinian-babies-and-bombed-mosques-IDF-fashion-2009" target="_blank">Martwe palestyńskie dzieci i zbombardowane meczety &#8211; oto styl ISO w 2009 roku</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179894-Clashes-as-Israeli-far-right-marches-in-Arab-town" target="_blank">Starcia w wyniku marszu izraelskich prawicowców w arabskim mieście</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179935-Dozens-injured-after-Israeli-extremist-protest-causes-riot" target="_blank">Dziesiątki rannych w zamieszkach wywołanych przez protest izraelskich ekstremistów</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179895-Debate-in-Israel-over-role-of-religion-in-military" target="_blank">Izraelskich żołnierzy do nadużycia siły mogła motywować religijna wiara</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179857-Israeli-military-violated-medical-ethics-" target="_blank">&#8220;Izraelskie wojsko pogwałciło etykę lekarską&#8221;</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179906-Guardian-investigation-uncovers-evidence-of-Israeli-war-crimes-in-Gaza" target="_blank">Śledztwo &#8220;Guardiana&#8221; ujawniło dowody izraelskich zbrodni wojennych w Gazie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179991-Israel-s-war-crimes-coming-to-light" target="_blank">Zbrodnie wojenne Izraela wychodzą na jaw</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179990-Israel-Dismissive-As-Fury-Mounts" target="_blank">Krytyka Izraela wraz z narastającym gniewem wobec zbrodni wojennych</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179961-Israel-unlawfully-used-white-phosphorus-in-Gaza-rights-group" target="_blank">Obrońcy praw człowieka: Izrael &#8220;bezprawnie&#8221; użył białego fosforu w Gazie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/180018-Israel-floods-Lebanese-farmlands-destroys-crops" target="_blank">Izrael celowo zalewa libańskie pola uprawne i niszczy plony</a></p>
<p>Niech powyższe służy za przypomnienie, dlaczego ważne jest śledzenie działań Izraela. Natomiast poniższy fragment niech przypomina, dlaczego <a href="http://www.sott.net/articles/show/180073-US-Accuses-UN-of-Gaza-Bias" target="_blank">USA są współodpowiedzialne</a> za te zbrodnie:</p>
<p style="padding-left:30px;">Stany Zjednoczone ze złością zareagowały na raport ONZ, oskarżający Izrael o dopuszczenie się zbrodni wojennych podczas niedawnej 23-dniowej wojny na terenie okupowanej Strefy Gazy, wśród których znalazło się użycie dzieci jako żywych tarcz.</p>
<p style="padding-left:30px;">“Wyrażaliśmy nasze zaniepokojenie wiele razy w związku z postawą specjalnych sprawozdawców w tej kwestii, i stwierdziliśmy, że ich opinie są całkowicie niesłuszne” &#8211; powiedział rzecznik Departamentu Stanu, Robert Wood na briefingu prasowym w poniedziałek 23 marca.</p>
<p>“Uważamy, że te opinie są przesadzone. Daliśmy to jasno do zrozumienia”.</p>
<p>Oto prawdziwa siła izraelskiego lobby.</p>
<p><strong>Szaleństwo marca</strong></p>
<p>Kiedy niepodległe państwa, same z siebie, pod bzdurnymi i niedorzecznymi pozorami zaczynają mordować i plądrować obywateli, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wydarzenia te przyciągną osoby o określonym profilu genetycznym. Im bardziej patologia jest akceptowana i na różne sposoby tłumaczona na świecie, tym bardziej będzie się ona rozprzestrzeniać i infekować podatne na nią umysły. W takim świecie ilość gwałtów popełnianych przez wojskowych <a href="http://www.sott.net/articles/show/179546-Military-rape-reports-rise-prosecution-still-low">rośnie</a>, kapłani <a href="http://www.sott.net/articles/show/180074-Priests-get-jail-for-stealing-from-church">kradną miliony </a>ze swoich kościołów,<a href="http://www.sott.net/articles/show/179544-Shocking-Baby-sitters-taped-sex-with-kids"> opiekunki do dzieci filmują </a>swoje akty seksualne odbywane z dwumiesięcznymi niemowlętami, a matki zabijają swoich <a href="http://www.sott.net/articles/show/179273-Woman-killed-baby-in-clothes-dryer">trzymiesięcznych synów w zmywarce</a>. Niestety w marcu wzrósł poziom szaleństwa na wszystkich frontach, a morderczy trend zaznaczył swą obecność na całym świecie.</p>
<p>6 marca policja znalazła <a href="http://www.sott.net/articles/show/178189-Police-say-5-dead-in-Cleveland-shooting">zastrzeloną </a>matkę razem z czwórką jej dzieci w domu w Cleveland. Dwa dni później napastnik <a href="http://www.sott.net/articles/show/178439-Illinois-police-Pastor-killed-others-wounded-at-church">zabił z broni palnej</a> pastora kościoła Baptystów w stanie Illinois, dwie następne osoby próbujące go powstrzymać zostały zranione, sam atakujący na koniec popełnił samobójstwo. 11 marca nastolatek w Niemczech urządza <a href="http://www.sott.net/articles/show/178846-Germany-school-shooting-High-school-gunman-warned-of-massacre-on-internet-chat-room">szaleńczą strzelaninę</a>, w której zanim sam się zastrzelił, zabrał ze sobą 15 osób. Tego samego dnia inny napastnik <a href="http://www.sott.net/articles/show/178712-Alabama-shooting-follow-up-the-gunman-cleaned-his-family-out-in-rampage">powtarza to samo</a> ze swoją rodziną w amerykańskim stanie Alabama. Dwa dni później w stanie Virginia <a href="http://www.sott.net/articles/show/178936-US-Police-Shoot-Dead-Soldier-Dressed-As-Joker">przebrany za Jokera żołnierz </a>zakłuł nożem swojego kolegę ze służby, po czym sam zginął od kul policji.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/179034-Man-kills-4-at-gathering-in-Miami-then-kills-self">15 marca</a> kolejny napastnik zabił cztery osoby podczas rodzinnego spotkania w Miami, zanim sam odebrał sobie życie. Następnego dnia w mieszkaniu w stanie Missouri znaleziono <a href="http://www.sott.net/articles/show/179258-Police-4-people-found-slain-in-Missouri-apartment">ciała czterech innych osób</a>, dwie z nich to młodzi chłopcy. 19 marca <a href="http://www.sott.net/articles/show/179404-Michigan-man-shoots-self-after-killing-1-wounding-2">78-letni staruszek </a>popełnia samobójstwo po tym, jak postrzelił 3 osoby w swoim domu, jedną z nich śmiertelnie. 29 marca zaś uzbrojony strzelec wchodzi do domu opieki w stanie Północna Karolina – <a href="http://www.sott.net/articles/show/180313-US-Eight-dead-in-nursing-home-shooting">zabija</a> 8 osób, 7 pensjonariuszy i pielęgniarkę, spośród wielu innych zranionych osób dodatkowe dwie umierają w szpitalu. Nawet w trakcie pisania tych słów docierają do nas doniesienia o kolejnym zdarzeniu – sześcioro członków rodziny umiera podczas<a href="http://www.sott.net/articles/show/180379-Six-members-of-family-dead-in-murder-suicide-California"> morderstwa zakończonego samobójstwem </a>w Kalifornii.</p>
<p>10 marca w południowowschodniej Syberii <a href="http://www.sott.net/articles/show/178656-Soldier-shoots-two-colleagues-dead-kills-himself-in-Siberia">żołnierz zastrzelił dwóch swych kolegów </a>zanim skierował lufę karabinu na siebie. 6 dni później w północnowschodniej części Syberii czterech niespokrewnionych i nieznających się mężczyzn popełnia samobójstwo w identyczny sposób – przez powieszenie. W tym samym czasie na Ukrainie ujęto kobietę, która zabiła swego męża. Po jego śmierci poćwiartowała zwłoki łącznie z obcięciem głowy.</p>
<p>W połowie marca w północnej Nikaragui wybucha masowa histeria, której skutki dosięgają co najmniej 43 osób żyjących w trzech różnych osadach nad rzeką Coco. Histeria przedostaje się na drugi brzeg oceanu – prezydent Gambii, który wierzy, że jego ciotka została zabita przy użyciu magii, rozpętuje terror w wioskach swego kraju przy pomocy sił policyjnych tropiących czary w stylu przypominającym średniowiecze. Jedna z ofiar <a href="http://www.sott.net/articles/show/179365-Gambian-president-accusing-hundreds-of-witchcraft-">relacjonuje</a>:</p>
<p style="padding-left:30px;">„O 5 nad ranem paramilitarne siły policyjne uzbrojone w broń palną i łopaty otoczyły naszą wioskę grożąc, że każdy, kto spróbuje ucieczki, będzie pogrzebany sześć stóp pod ziemią… Wioskę ogarnął przygniatający strach… Dzieci płakały z przerażenia. Wybrano losowo 300 osób, które pod lufami karabinów zostały załadowane na ciężarówki i odwiezione do rodzinnego miasta prezydenta.</p>
<p style="padding-left:30px;">Na miejscu kazano im się rozebrać i pić brudną wodę pełną zielsk. Kazano im się również kąpać w tej wodzie. Mnóstwo ludzi zmuszonych do picia tej wody z trującymi zielskami zareagowało momentalnie biegunką i wymiotami, i mogli tylko bezradnie leżeć. Byłem tam przetrzymywany pięć dni, podczas których doświadczyłem i byłem świadkiem przemocy i upokorzeń tak strasznych, że do tej pory nie wierzę, iż mogło to mieć miejsce w Gambii. Były to praktyki rodem ze średniowiecza.&#8221;</p>
<p>Oskarżenia o uprawianie magii pomagają drapieżczym pastorom w Nigerii zdobywać nowe rynki dla swych kościołów. Główną ofiarą ich nieludzkich występków są <a href="http://www.sott.net/articles/show/177909-When-Children-Become-Victims-of-Witchcraft-Allegations-in-Nigeria">małe dzieci</a>. Jak inaczej kościół może pokazać swoją „potęgę” niż poprzez terror i przemoc?</p>
<p><strong>Trzęsąca się planeta.</strong></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 422px"><a href="http://www.sott.net/image/image/18976/full/plate_tectonics.gif"><img title="© USGS" src="http://www.sott.net/image/image/18976/full/plate_tectonics.gif" alt="© USGS" width="412" height="259" /></a><p class="wp-caption-text">© USGS</p></div>
<p>W marcu miało miejsce wiele silnych trzęsień ziemi na świecie, na szczęście bez ofiar i bez większych szkód. Jak zwykle najbardziej aktywna była płyta pacyficzna. Nawał trzęsień ziemi, który dotknął w tym miesiącu Kalifornię, zdaje się być bacznie obserwowany i analizowany. Wstrząsy te wzbudziły obawy, że są one <a href="http://www.sott.net/articles/show/179901-US-Los-Angeles-Quake-Swarm-A-Precursor-to-the-Big-One-">przygrywką do intensywnie dyskutowanego Wielkiego Trzęsienia.</a></p>
<p style="padding-left:30px;">Aktywność tektoniczna wzbudziła zainteresowanie naukowców, którzy pragną sprawdzić, czy małe uskoki przecinające Jezioro Soltan mogą przenosić energię do znacznie groźniejszego uskoku San Andreas, którego ostatnią aktywność odnotowano ponad 300 lat temu.</p>
<p style="padding-left:30px;">Graham Kent, geofizyk z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, powiedział <em>Los Angeles Times</em>, że trzęsienie ziemi, które rozpocznie się w Bombay Beach i rozprzestrzeni się wzdłuż uskoku San Andreas może być tym Wielkim Trzęsieniem, które spustoszy Los Angeles.</p>
<p>Kate Hutton, sejsmolog z Caltech, twierdzi jednak, że „naukowcy wciąż nie wiedzą, czy trzęsienie ziemi tak małe może zainicjować cokolwiek groźnego w rejonie San Andreas”. Nasze przypuszczenie? Pożyjemy, zobaczymy.</p>
<p>Poniżej lista trzęsień o skali 4.0 lub więcej w skali Richtera:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/178103-4-1-Earthquake-Hits-New-Zealand-South-Island">3 marca: 5.3 – Guam.<br />
3 marca: 5.0 – Południowa Grecja.<br />
3 marca: 4.8 – Południowe Filipiny.<br />
5 marca: 4.1 – Wyspa Południowa, Nowa Zelandia.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178216-4-7-Earth-Tremor-Shakes-Melbourne-Australia">6 marca: 4.7 – Melbourne, Australia.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178236-Earthquake-Magnitude-6-4-North-of-Svalbard-Archipelago">6 marca: 4.2 – Zachodnie tereny stanu Montana, USA.<br />
6 marca: 6.4 – Na północ od Archipelagu Svalbard</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178318-4-3-Earthquake-Hits-Southeastern-Iran">7 marca: 4.3 – Południowowschodni Iran.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178355-5-3-Earthquake-Hits-North-Japan">7 marca: 5.3 – Północna Japonia.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178530-5-3-Earthquake-Off-Guatemala-s-Coast">9 marca: 5.3 – Wybrzeże Gwatemali.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178575-4-0-Earthquake-Hits-Hawaii-Island">9 marca: 4.0 – Hawaje, USA</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178741-Earthquake-Magnitude-5-7-Costa-Rica">10 marca: 5.1 – Stan Chiapas, Meksyk.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178741-Earthquake-Magnitude-5-7-Costa-Rica">10 marca: 5.0 – Macedonia<br />
11 marca: 5.7 – Kostaryka.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179208-4-9-earthquake-north-of-Puerto-Rico-shakes-island">11 marca: 4.9 – Północne Puerto Rico</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178872-5-5-Magnitude-Earthquake-Rocks-Four-Regions-in-Chile">12 marca: 5.0 – Centralne Chiny.<br />
12 marca: 5.5 – Cztery regiony w Chile.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179215-6-4-quake-hits-E-Indonesia">12 marca: Kolejne pięć wstrząsów w Sichuan w Chinach<br />
13 marca: 4.3 – Wyspa Północna, Nowa Zelandia.<br />
15 marca: 4.7 – Mindanao, Filipiny.<br />
15 marca: 5.1 – Zachodnia Papua, Indonezja.<br />
15 marca: 5.0 – Wybrzeże Nowej Zelandii.<br />
16 marca: 6.4 – Wschodnia Indonezja.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/180034-Strong-6-0-magnitude-earthquake-hits-Papua-New-Guinea">18 marca: 4.6 – Południowa Australia.<br />
19 marca: 7.9 – W pobliżu archipelagu Tonga.<br />
24 marca: 4.7 – Jezioro Salton, Kalifornia, USA.<br />
25 marca: 6.0 – Papua Nowa Gwinea.</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/180345-Strong-6-0-earthquake-hits-Indonesia-USGS">26 marca: Północne Peru.<br />
27 marca: 5.3 – Guerrero, Meksyk.<br />
27 marca: 4.5 – W pobliżu wybrzeża Jalisco, Meksyk.<br />
27 marca : Silne trzęsienie ziemi w Japonii.<br />
29 marca: 6.0 – Indonezja.</a></p>
<p>Intensywna aktywność sejsmiczna zaowocowała wartymi odnotowania erupcjami wulkanów:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/178613-Volcano-Erupts-in-Japan">W Japonii</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178217-Volcano-Erupts-in-Indonesia">W Indonezji</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179781-Alaska-volcano-Mount-Redoubt-erupts-4-times">Mount Redoubt (4 erupcje), </a>oraz <a href="http://wattsupwiththat.com/2009/03/28/another-volcano-in-alaska-erupts/">Mount Gareloi </a>(zaobserwowana aktywność) – Alaska, USA.</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/179577-Video-Undersea-volcano-erupts-near-Tonga-in-Pacific-ocean">Podwodny wulkan</a> w pobliżu Tonga na Oceanie Spokojnym – wybuchł na oczach gapiów, którzy także sfilmowali wydarzenie. W efekcie powstałej rzeki lawy i ruchów sejsmicznych, w archipelagu powstała <a href="http://www.sott.net/articles/show/179681-Underwater-volcano-creates-new-island-off-Tonga">nowa wyspa</a>.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/fw69t3kpTp8&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/fw69t3kpTp8&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Niedawna i „prawie katastrofalna” podwodna erupcja w pobliżu wybrzeża Nowej Zelandii. Co ciekawe, była ona <a href="http://www.sott.net/articles/show/178883-Underwater-volcano-near-New-Zealand-blows-its-top">kompletnie nie zauważona,</a> dopiero ostatnie badania dna oceanicznego dostarczyły informacji o tym zdarzeniu, przy kompletnym braku śladów w rejestrach wstrząsów sejsmicznych.</p>
<p><strong>Żyjąca planeta</strong></p>
<p>Pamiętacie “<a href="http://www.sott.net/articles/show/178543-Ocean-Dead-Zones-Spreading" target="_blank">martwe strefy</a>” istniejące na oceanach? Stale się powiększają:</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 330px"><a href="http://www.sott.net/image/image/11756/C402F472-BB4B-C148-9F7D66A47778E09E_1.jpg"><img title="©Science/AAAS" src="http://www.sott.net/image/image/11756/C402F472-BB4B-C148-9F7D66A47778E09E_1.jpg" alt="©Science/AAAS " width="320" height="320" /></a><p class="wp-caption-text">©Science/AAAS -- Martwa strefa: Obszary wodne z niewielką ilością tlenu lub całkowicie go pozbawione pojawiają się u wybrzeży na całym świecie wskutek zmywania z pól sztucznych nawozów oraz spalania paliw kopalnych.</p></div>
<p style="padding-left:30px;">“To nie jest problem na poziomie lokalnym czy regionalnym, jak  kiedyś sądzono” &#8211; oznajmił badacz Robert Diaz. „W rzeczywistości stanowi to problem globalny”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Martwe strefy to obszary gdzie ilość tlenu stała się na tyle mała, że praktycznie niemożliwe jest przetrwanie w nich jakichkolwiek form życia. Tworzą się one wskutek nagromadzenia składników odżywczych roślin, głównie azotu i fosforu, które przedostały się z pól uprawnych, co prowadzi do rozkwitu glonów. Kiedy ta ogromna ilość biomasy obumrze i opadnie na dno, w wyniku jej rozkładu namnożą się bakterie pochłaniające tlen. [...]</p>
<p style="padding-left:30px;">Głównym czynnikiem tworzącym martwe strefy jest zmywanie nawozów wykorzystywanych w uprzemysłowionym rolnictwie oraz bogatych w azot produktów spalania paliw kopalnych.</p>
<p>W pierwszym tygodniu marca <a href="http://www.sott.net/articles/show/177658-Australia-Teen-to-have-surgery-after-shark-attack">wznowiły się </a>ataki rekinów u wybrzeży Australii. Wraz z rosnącą liczbą ofiar ta wyraźna agresja ze strony królestwa zwierząt szybko stała się szeroko omawianym problemem. Część plaży zamknięto, a w całym kraju podano ostrzeżenia przed pływaniem. Rekiny zaczęły atakować ludzi w dotychczas bezpiecznych rejonach, takich jak słone jeziora i zatoki.</p>
<p>Podczas gdy większa część planety jest bezpieczna od takich egzotycznych zagrożeń, na tym wspomniana historia się nie kończy. Również australijskie krokodyle stały się agresywniejsze. Związek z tym wydaje się mieć niedawny wzrost opadów atmosferycznych, zwłaszcza na obszarze śródlądowym.</p>
<p>Pewnemu <a href="http://www.sott.net/articles/show/178500-Australia-Crocodile-bites-snorkeller-at-Lizard-Island" target="_blank">nurkowi z Jaszczurzej Wyspy</a> udało się wyjść z takiego spotkania jedynie z kilkoma zadrapaniami. <a href="http://www.sott.net/articles/show/179114-Girl-feared-eaten-by-crocodile-in-Australia" target="_blank">11-letnia dziewczynka</a> pływająca w zbiorniku wodnym o głębokości 1,5 metra miała o wiele mniej szczęścia. Natomiast w zeszłym miesiącu odnaleziono ciało zaginionego <a href="http://www.sott.net/articles/show/176615-Body-of-missing-Australian-boy-found-in-crocodile-s-stomach" target="_blank">5-letniego chłopca</a>.</p>
<p>Pogoda w tym regionie jest równie interesująca. Cyklony są częścią naturalnego cyklu, jednak <a href="http://www.sott.net/articles/show/178501-Australia-Cyclone-Hamish-is-heading-for-South-Queensland" target="_blank">Hamish</a> nieco odstawał od modelu. Pojawił się niespodziewanie, osiągając <a href="http://www.sott.net/articles/show/178366-Australia-Queensland-cyclone-upgraded-to-category-five" target="_blank">5 stopień zagrożenia</a>, po czym nawiedził stan Queensland, zalewając go ścianą deszczu. Ów szczególny cyklon zawędrował najdalej na południe od wielu lat, wprawiając władze stanowe i mieszkańców „bardziej cywilizowanego” południowo-wschodniego Queensland w niemałe zaniepokojenie.</p>
<p>Wędrujący na południe Hamish dokonał spustoszenia na pewnym statku, doprowadzając do wydostania się ogromnej ilości ropy u wybrzeża Brisbane. Toksyczny – i żrący – wyciek niskogatunkowej ropy zniszczył nieopisanych rozmiarów obszary dziewiczej przyrody na Moreton Island. Także 31 ładunków z nawozami zaginęło w głębiach oceanu. Nikt nie wie, jak je odnaleźć, ani jakie zagrożenie stwarzają dla środowiska.</p>
<p>Idźmy dalej&#8230;</p>
<p><strong>Nie dać się trafić kosmicznym kulom</strong></p>
<p>Przed dwoma laty Louis Friedman, przewodniczący Planetary Society (Stowarzyszenia Planetarnego), <a href="http://www.planetary.org/about/executive_director/20070309.html" target="_blank">otwarcie wypowiedział się</a> na temat konieczności stworzenia obrony przed obiektami z kosmosu.</p>
<blockquote><p>W minionym tygodniu gościłem na konferencji poświęconej obronie planetarnej, odbywającej się w Waszyngtonie. Jednak wbrew swojemu tematowi, nie dotyczyła ona tworzenia wojskowego planu na wypadek inwazji kosmitów.</p>
<p>Było to raczej spotkanie naukowców oraz inżynierów rozważających zagrożenie ze strony asteroid lub komet, których orbity przebiegają w pobliżu Ziemi – a także, co moglibyśmy zrobić w przypadku odkrycia komety o kursie kolidującym z Ziemią. (&#8230;)</p>
<p>Groźba NEO (Near-Earth Object, obiektów przelatujących w bliskiej odległości od Ziemi) trafiła do naukowej i publicznej świadomości w latach 80-tych wraz z odkryciem faktu, że 65 milionów lat temu uderzenie obiektu z kosmosu unicestwiło dinozaury i zmieniło przebieg ewolucji na Ziemi.</p>
<p>My, ludzie, których przodkowie zawdzięczają istnienie owej asteroidzie, wyglądamy planu obrony planetarnej, również mając na uwadze <strong>mniejsze obiekty, mogące poczynić ogromne szkody o zasięgu tak regionalnym, jak i lokalnym.</strong> Te ostatnie nie muszą zniszczyć cywilizacji, jednak mogą być o wiele częstszym zjawiskiem przynoszącym wiele cierpienia ludzkości.</p></blockquote>
<p>Jego ostrzeżenia ponownie nabrały znaczenia, kiedy asteroida <a href="http://www.sott.net/articles/show/178611-Asteroids-miss-us-again-will-the-luck-ever-run-out-" target="_blank">2009 DD45</a> minęła Ziemię w odległości 41 000 mil (zaledwie 66 000 kilometrów). Było to nadzwyczaj blisko – i powinniśmy mieć się na baczności. Pewnemu Australijczykowi w Canberze udało się zrejestrować to zjawisko.</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/_RKKgMDK7A4&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/_RKKgMDK7A4&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>A gdy wszyscy odetchnęli z ulgą, że najgorsze już minęło, <a href="http://www.sott.net/articles/show/179372-Close-Call-Newly-Discovered-Asteroid-Whizzes-Past-Earth" target="_blank">pojawiło się kolejne zagrożenie</a>. Niewielka skała nazwana 2009 FH przeleciała w odległości 49 000 mil (niecałe 79 000 kilometrów). To razem dwa takie incydenty w ciągu jednego miesiąca, co jest dość niespotykane, jako że asteroidy tych rozmiarów przelatują obok Ziemi raz na kilka miesięcy.</p>
<p>Program badawczy NASA, Catalina Sky Survey, dostrzegł obiekt dopiero na dwa dni przed jego przelotem.</p>
<p>W międzyczasie astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej mieli bliskie spotkanie z kawałkiem kosmicznego złomu. Ledwie <a href="http://www.sott.net/articles/show/179137-Discovery-nears-space-station-as-debris-nears-too" target="_blank">tydzień później</a> NASA miała kolejny powód do zmartwień, jako że niesprawny sowiecki satelita niebezpiecznie zbliżył się do stacji. Tego rodzaju incydenty ze stacją kosmiczną zdarzyły się jak dotąd osiem razy, a ostatni siedem miesięcy temu.</p>
<p>W zeszłym miesiącu dowiedzieliśmy się, że dwa <a href="http://www.sott.net/articles/show/175767-Big-Satellites-Collide-500-Miles-Over-Siberia" target="_blank">satelity zderzyły się</a> nad Syberią. Kilka dni później nagranie wideo zarejestrowało <a href="http://www.sott.net/articles/show/177031-US-Amateur-astronomer-finds-meteorites-near-Waco" target="_blank">kule ognia</a> nad Teksasem. A teraz mamy dwa doniesienia o astronautach robiących uniki przed „kosmicznym złomem”, i to w ciągu jednego tygodnia. Czy były to kawałki satelitów, czy może nie jesteśmy informowani o tym, co dzieje się w przestrzeni wokółziemskiej?</p>
<p>(Oto jedno możliwe wyjaśnienie: NASA TV <a href="http://www.sott.net/articles/show/179353-Amazingly-clear-UFO-passes-STS-119-NASA-TV-video" target="_blank">uchwyciła w kamerze</a> UFO przelatujące obok promu kosmicznego misji STS-119, który to moment zauważył i uprzejmie umieścił na Youtube pewien użytkownik.)</p>
<p>Około 20 marca Australia miała <a href="http://www.sott.net/articles/show/179667-Australia-Meteor-theory-for-spectacular-sky-show" target="_blank">własne fajerwerki</a>, ale dopiero pod koniec miesiąca atmosfera zaczęła się naprawdę rozgrzewać. Niedzielnego wieczora, 29 marca, na całym Wschodnim Wybrzeżu USA słychać było <a href="http://www.sott.net/articles/show/180346-Something-Weird-Explodes-Over-Virginia-North-Carolina-Maryland-DC-Etc-" target="_blank">głośne eksplozje, którym towarzyszył błysk świateł przecinających niebo</a>. Meteorolog Sonia Mark z Narodowej Służby Pogodowej w Wakefield powiedziała, że „telefon ze zgłoszeniami nie przestawał dzwonić” (obserwacje świadków można przeczytać <a href="http://www.sott.net/articles/show/180387-US-Atlantic-Coast-Fireball-Sightings-Eyewitness-Reports" target="_blank">tutaj</a>). Powyższemu zajściu wymyślono taką przyczynę: według oficjalnej wersji sprawcą okazała się zepsuta rosyjska rakieta wchodząca ponownie w atmosferę. Na nieszczęście dla profesjonalnych siewców dezinformacji, strona SpaceWeather pokrzyżowała im plany <a href="http://www.sott.net/articles/show/180383-US-Atlantic-Coast-Fireball-Was-Not-Russian-Rocket-Body" target="_blank">publikując</a> tę krótką, choć znaczącą notę:</p>
<p style="padding-left:30px;">[...] Według danych z Amerykańskiego Dowództwa Strategicznego, <strong>rakieta ponownie pojawiła się w rejonie Tajwanu (24°N, 125°E)</strong> <strong><span style="color:#ff0000;">ponad dwie godziny po incydencie na Wybrzeżu.</span></strong></p>
<p>Przyłapani na próbie ukrycia niewygodnego faktu, co?</p>
<p>Kilka dni wcześniej i bardziej na południe, w Pensacoli na Florydzie, mieszkańcy <a href="http://www.sott.net/articles/show/180173-US-Pasco-County-Florida-residents-report-what-felt-like-an-earthquake" target="_blank">odczuli wstrząsy trwające 15 sekund</a>. Nie było doniesień o wybuchach czy innych słyszalnych zjawiskach. Co było w tym najdziwniejsze? Otóż Don Blakeman, analityk trzęsień ziemi z National Earthquake Information Center w Kolorado, zapewniał, że w owym czasie nie doszło do żadnego wstrząsu w tej części Florydy.</p>
<p>Odnosimy wrażenie, że zjawiska na niebie dzieją się zbyt często, by można było spać spokojnie.</p>
<p><strong>Planeta chłód</strong></p>
<p>NASA <a href="http://www.sott.net/articles/show/178965-NASA-solicits-new-studies-on-the-current-solar-minimum" target="_blank">zabiega o nowe badania</a> aktualnego minimum słonecznego – problemu, który agencje medialne podsumowują w następujący sposób:</p>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Przyczyny – emisja promieniowania słonecznego</strong><strong></strong></p>
<ul>
<li><strong>Najniższa odnotowana gęstość strumienia promieniowania słonecznego (o długości fali </strong><strong>10,7 cm</strong><strong>) od 1947 roku, kiedy to stworzono system pomiarowy F 10,7</strong></li>
<li><strong>Globalne ciśnienie wiatru słonecznego najniższe z zaobserwowanych od początku ery kosmicznej</strong></li>
<li><strong>Nienormalnie duży kąt nachylenia słonecznego dipola magnetycznego w okresie aktualnego minimum słonecznego</strong></li>
<li><strong>Pole magnetyczne wiatru słonecznego słabsze o 36 % niż w okresie minimum 22. cyklu słonecznego</strong></li>
<li><strong>Brak klasycznego cichego promieniowania widzialnego obecnego w pasie równikowym</strong></li>
<li><strong>Promieniowanie kosmiczne na niemal rekordowo wysokim poziomie</strong></li>
</ul>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 356px"><a href="http://www.sott.net/image/image/14562/full/breachmodel.jpg"><img title="Komputerowy model słonecznego wiatru wiejącego wokół ziemskiego pola magnetycznego z 3 czerwca 2007. Kolory tła reprezentują gęstość wiatru słonecznego; kolor czerwony oznacza dużą gęstość, niebieski - niską. Ciągła czarna linia wskazuje zewnętrzne granice ziemskiego pola magnetycznego. Zwróćcie uwagę na warstwę stosunkowo gęstego materiału pod białymi strzałkami - to wiatr słoneczny wnikający w ziemskie pole magnetyczne przez widniejącą w nim wyrwę." src="http://www.sott.net/image/image/14562/full/breachmodel.jpg" alt="Komputerowy model słonecznego wiatru wiejącego wokół ziemskiego pola magnetycznego z 3 czerwca 2007. Kolory tła reprezentują gęstość wiatru słonecznego; kolor czerwony oznacza dużą gęstość, niebieski - niską. Ciągła czarna linia wskazuje zewnętrzne granice ziemskiego pola magnetycznego. Zwróćcie uwagę na warstwę stosunkowo gęstego materiału pod białymi strzałkami - to wiatr słoneczny wnikający w ziemskie pole magnetyczne przez widniejącą w nim wyrwę." width="346" height="261" /></a><p class="wp-caption-text">Komputerowy model słonecznego wiatru wiejącego wokół ziemskiego pola magnetycznego z 3 czerwca 2007. Kolory tła reprezentują gęstość wiatru słonecznego; kolor czerwony oznacza dużą gęstość, niebieski - niską. Ciągła czarna linia wskazuje zewnętrzne granice ziemskiego pola magnetycznego. Zwróćcie uwagę na warstwę stosunkowo gęstego materiału pod białymi strzałkami - to wiatr słoneczny wnikający w ziemskie pole magnetyczne przez widniejącą w nim wyrwę.</p></div>
<p style="padding-left:30px;"><strong>Konsekwencje</strong><strong> </strong><strong></strong></p>
<ul>
<li><strong>Pomijając rok 1934, rok 2008 odnotował więcej przypadków trzygodzinnych okresów z Kp=0, niż każdy inny od chwili stworzenia tego indeksu w 1932 roku.</strong></li>
<li><strong>Skurczona w wyniku schłodzenia jonosfera oraz górna atmosfera</strong></li>
<li><strong>Znacząco powtarzająca się aktywność geomagnetyczna. </strong></li>
</ul>
<p>Godne uwagi, nie? Zauważyliście, że brak aktywności Słońca zazwyczaj dziwnie zbiega się z niemal rekordowo wysokim poziomem promieniowania kosmicznego?</p>
<p>Ta (nie)aktywność Słońca prowadzi nas z powrotem do globalnego nie-ocieplenia.</p>
<p>Według <a href="http://www.sott.net/articles/show/178081-Warming-might-be-on-hold-study-finds" target="_blank">najnowszych badań</a> “globalne ocieplenie” może opóźnić się o dziesięciolecia:</p>
<p style="padding-left:30px;">Stan ziemskiego klimatu stale konfuduje naukowców. Po 30-letniej tendencji ociepleniowej, <strong>globalne temperatury zaczęły spadać od roku 2001, pomimo wzrostu produkcji gazów cieplarnianych</strong> oraz takiej nadwyżki ciepła, że powinna była przestawić wskaźnik na ziemskim termostacie.</p>
<p>Niczego podobnego nie zaobserwowaliśmy od roku 1950 &#8211; stwierdził Kyle Swanson z University of Wisconsin-Milwaukee. „Ochłodzenie z tamtego okresu miało swoje wyraźne przyczyny, takie jak erupcje wulkanów czy zjawisko La Nina o dużej sile. <strong><span style="color:#ff0000;">Jednak obecne ochłodzenie takowych nie posiada.</span></strong>”</p>
<p>Wow! Czyli co, Ziemia wchodzi w <strong>fazę ochłodzenia</strong> i nikt nie wie, dlaczego?</p>
<p>Inny <a href="http://www.sott.net/articles/show/180048-The-New-Global-Ice-Age" target="_blank">raport</a> sporządzony przez firmę badawczą szacuje, że nadchodzące dwanaście lat będzie <strong>znacznie chłodniejsze</strong> w porównaniu do kilku zeszłych dekad.</p>
<p>Co najmniej 14 głównych stacji meteorologicznych w prowincji Alberta w Kanadzie odnotowało <a href="http://www.sott.net/articles/show/179399-Global-warming-s-no-longer-happening" target="_blank">najniższe temperatury</a>, jakie kiedykolwiek wystąpiły w marcu. Jednej nocy na międzynarodowym lotnisku w Edmonton zarejestrowano temperaturę <strong><span style="color:#ff0000;">-41,5°C</span></strong>, która tym samym <strong>pobiła poprzedni marcowy rekord z 1975 roku, wynoszący -29,4°C</strong>.</p>
<blockquote><p>Od co najmniej pięciu lub sześciu lat globalne temperatury wykazują tendencję spadkową. Spójrzcie na wykres pod <a href="http://www.drroyspencer.com/latest-global-temperatures/" target="_blank">tym linkiem</a>, stworzony przez człowieka, który zarządza siecią satelitów pogodowych podległych NASA.</p>
<p>Również dwa badania opublikowane przed kilkoma miesiącami – jedno pochodzące z Instytutu Nauk Morskich im. Leibniza oraz Instytutu Meteorologii im. Maxa Plancka w Niemczech, drugie przeprowadzone przez University of Wisconsin – wskazują na zwalnianie, a nawet odwrócenie procesu ocieplenia w ciągu przynajmniej najbliższych 10 lub 20 lat, a być może i dłużej.</p></blockquote>
<p><strong>Deszcz spadających&#8230; maszyn</strong></p>
<p>Wnikliwi członkowie forum Sott <a href="http://www.cassiopaea.org/forum/index.php?topic=11951.0" target="_blank">stworzyli</a> listę katastrof lotniczych z tego miesiąca:</p>
<p>- <a href="http://www.dailypost.co.nz/local/news/plane-crash-lands-in-lake/3800178/" target="_blank">Przymusowe lądowanie na jeziorze Rotoura</a> w Nowej Zelandii (24 marca 2009)<br />
- <a href="http://www.stuff.co.nz/world/2289642/Rainbow-Warrior-agent-dies-in-crash" target="_blank">Agent wywiadu</a>, który wysadził statek Rainbow Warrior, zginął w pobliżu kurortu Saint-Sorlin-d’ Arves we Francji 24 marca 2009 r.<br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/179767-FedEx-plane-crashes-explodes-on-landing-in-Tokyo" target="_blank">Katastrofa samolotu FedEx</a> podczas lądowania w Tokio (23 marca)<br />
- <a href="http://www.recordpub.com/news/article/4551895" target="_blank">Nie ma ofiar w zderzeniu samolotu</a> na lotnisku hrabstwa Portage w Ohio z 22 marca<br />
- <a href="http://travel.asiaone.com/Travel/News/Story/A1Story20090323-130478.html" target="_blank">Awaryjne lądowanie indonezyjskiego samolotu</a> na wyspie Batam niedaleko Singapuru (22 marca)<br />
- <a href="http://www.maysville-online.com/articles/2009/03/22/local_news/doc49c6f09c8b4d3634832278.txt" target="_blank">Upadek awionetki zabił</a> okolicznego mieszkańca Aberdeen, w stanie Ohio (22 marca)<br />
- <a href="http://www.sott.net/articles/show/179737-Plane-Crash-in-Butte-Montana-Kills-17">Katastrofa lotnicza nieopodal Butte</a> w Montanie pochłonęła 17 ofiar (22 marca)<br />
- <a href="http://www.thesundaily.com/article.cfm?id=31339" target="_blank">Ekwadorski samolot wojskowy uderzył w budynek</a>, zabijając sześć osób (ale budynek nie zawalił się, nie to co WTC!), 20 marca<br />
- <a href="http://www.nebraska.tv/Global/story.asp?S=10037710" target="_blank">Katastrofa nowej Cessny</a> podczas lotu próbnego nad El Dorado, Kansas (19 marca)<br />
- <a href="http://seattletimes.nwsource.com/html/nationworld/2008888034_applanecrash.html" target="_blank">Mały samolot rozbił się</a> przy starcie z lotniska w Cartersville, Georgia, 2 osoby z obrażeniami zabrano do szpitala (19 marca)<br />
- <a href="http://www.startribune.com/local/south/41495457.html?elr=KArksi8cyaiUjc7YUiD3aPc:_Yyc:aUU" target="_blank">Katastrofa samolotu w Lakeville</a>, Minnesota; nauczyciel i uczeń dochodzą do siebie (19 marca)<br />
- <a href="http://seattletimes.nwsource.com/html/nationworld/2008881491_aplakecrashlanding.html" target="_blank">Pilot z Florydy awaryjnie lądował</a> na jeziorze Arrowhead w północnej Georgii, po czym zadzwonił na 911 (18 marca)<br />
- <a href="http://www.prescottenews.com/newsflashes/newsflash/plane-crash-in-paulden-on-sweet-valley-road.html" target="_blank">Pilot z Houston zginął</a> w katastrofie lotniczej w Paulden w stanie Arizona (18 marca)<br />
- <a href="http://news.xinhuanet.com/english/2009-03/18/content_11031938.htm" target="_blank">Rosyjski pilot zginął</a> podczas lotu treningowego pod Moskwą (18 marca)<br />
- <a href="http://www.abc.net.au/news/stories/2009/03/18/2519352.htm?section=australia" target="_blank">Mężczyzna ranny w wypadku awionetki</a> w pobliżu Esk w Brisbane Valley, południowo-wschodnie Queensland (18 marca)<br />
- <a href="http://www.msnbc.msn.com/id/29744036/" target="_blank">3 osoby ranne w wypadku lotniczym</a> w hrabstwie Waukesha, Wisconsin (17 marca)<br />
- <a href="http://920kvec.com/Plane-Crashes-Into-Fence-at-SLO-Airport/4041799" target="_blank">Samolot uderzył w ogrodzenie</a> lotniska w San Luis w hrabstwie Obispo, Kalifornia (17 marca)<br />
- <a href="http://www.msnbc.msn.com/id/29736247/" target="_blank">Śmierć tureckiego pilota</a> w wypadku samolotu wojskowego w centralnej Turcji (17 marca)<br />
- <a href="http://www.foxnews.com/story/0,2933,509654,00.html" target="_blank">Odurzony Ecstasy pilot zabił nastolatka</a> w wyniku upadku Cessny (17 marca)<br />
- <a href="http://www.sgvtribune.com/news/ci_11935135" target="_blank">Memoriał poświęcony tragicznie zmarłemu małżeństwu pilotów</a> odbędzie się w ten weekend na lotnisku Brackett w La Verne, Kanada (14 marca)<br />
- <a href="http://www.suwanneedemocrat.com/suwannee/local_story_078140628.html?keyword=topstory" target="_blank">Smuga dymu wydobywała się z samolotu</a>, twierdzą świadkowie katastrofy lotniczej w hrabstwie Suwanee, Floryda (10 marca)<br />
- <a href="http://www3.signonsandiego.com/stories/2009/mar/19/bn19reports143148/?zIndex=69701" target="_blank">Dwie Cessny 172 rozbiły się w tej samej okolicy</a>; jedna niedaleko Oceanside, Kalifornia (6 marca), druga następnego dnia w Camp Pendleton w Oceanside<br />
- <a href="http://www.turkishweekly.net/news/68827/rescue-teams-could-not-reach-turkish-party-leader-muhsin-yazicioglu-after-helicopter-crash.html" target="_blank">Lider małego tureckiego ugrupowania prawicowego zginął w wypadku śmigłowca 25 marca</a>; leciał na spotkanie związane z wyborami lokalnymi, mającymi się odbyć 29 marca</p>
<p>Poza konwencjonalnymi wyjaśnieniami, powyższe incydenty interesują nas z tego powodu, że mogą nieść pewne symboliczne znaczenie czegoś większego – zakładając, że nasza rzeczywistość przejawia w sobie stopień znaczącego symbolizmu, jakikolwiek byłby ku temu filozoficzny powód. W tym wypadku, kluczowym słowem dla tych wydarzeń jest „katastrofa”, natomiast przez kilka miesięcy poprzedzających kryzys gospodarczy takim słowem był „upadek”.</p>
<p><strong>Chudzielcy i przyjaciele</strong></p>
<p>Niektóre z obserwacji obiektów UFO odnotowane w tym miesiącu:</p>
<p><a href="http://www.sott.net/articles/show/178034-US-UFO-discs-popular-in-March-skies">USA: „Dyski&#8221; UFO popularne na marcowym niebie</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179663-US-Military-jets-chase-UFO-over-Arizona-town">Wojskowe myśliwce ścigają obiekt UFO</a> nad miastem w Arizonie<br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/179353-Amazingly-clear-UFO-passes-STS-119-NASA-TV-video">Niezwykle wyraźny obiekt UFO w pobliżu wahadłowca STS-119, nagranie video z NASA TV</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178978-Photo-UFO-Alien-Caught-on-Camera-in-Canadian-Wilderness">Zdjęcie: Obiekt UFO/Obcy sfotografowany na kanadyjskim odludziu</a> &#8211; oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/179671-Update-on-The-Canadian-Wilderness-Light-Craft-UFO-and-Alien-Creature-Event">aktualizacja odnośnie lokalizacji</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/180092-US-UFO-Orbs-With-Mothership-Photo-Maybe-Best-Ever-01-09-09-">Arizona: Zdjęcie obiektów UFO/ORB oraz ich statku-matki</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/180085-China-UFO-seen-by-many-and-causes-dizziness-amongst-witnesses">Chiny: Widziany przez wiele osób obiekt UFO przyprawił świadków o zawrót głowy</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/180228-US-Three-F18s-scramble-to-intercept-California-UFO">Start alarmowy trzech myśliwców F18 z rozkazem przejęcia obiektu UFO</a></p>
<p>Jasne światła i niezwykła aktywność na niebie były zaledwie fragmentem znacznie większego obrazu. Na ziemi również nie brakowało niecodziennych zjawisk. Porównajcie i znajdźcie podobieństwa pomiędzy tymi dwoma nagraniami video, na których zarejestrowano coś, co wyglądem przypomina małych ludzików o dziwacznej i wręcz patykowatej budowie ciała:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/DTdbi_hhSN0&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/DTdbi_hhSN0&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span><br />
<span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/FBodTSC8XTs&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/FBodTSC8XTs&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p style="text-align:left;">Powyższe nagrania przywołują na mysl pewne stare zdjęcia, o których swego czasu głośno było na internetowych forach.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://www.sott.net/image/image/18978/full/alien_photo.jpg" alt="" width="318" height="240" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://www.sott.net/image/image/18977/full/_small_alien_pic.jpg" alt="" width="297" height="393" /></p>
<p>Najłatwiej zidentyfikować to pierwsze, ponieważ w owym czasie przyciągnęło najwięcej uwagi. Jeden z autorów blogu <a href="http://ufos.about.com/b/2007/11/14/alien-photographed-in-chile.htm">opisał okoliczności powstania tego zdjęcia</a> w ten sposób:</p>
<p style="padding-left:30px;">Pereira, będący obywatelem Niemiec, był wtedy 33-letnim absolwentem University of Conception i nim powstało to zdjęcie, od ponad roku mieszkał w okolicy Santiago de Chile. Był zapalonym fotografem i pstrykał zdjęcia dosłownie wszędzie, gdzie tylko poszedł. Miał cyfrowy aparat marki Kodak DX6490.</p>
<p style="padding-left:30px;">Był inżynierem budownictwa, a mając wolne popołudnie w poniedziałek 10 maja 2003 roku pojechał na rowerze do obszaru zwanego Parque Forstal. Zaciekawiony widokiem konnego patrolu policji (Carabinero) postanowił zrobić mu zdjęcie. Nie był ani trochę zainteresowany tematami związanymi z UFO.</p>
<p style="padding-left:30px;">Na wykonanym przez niego zdjęciu widać coś, co wydaje się być <strong>małą istotą idącą w poprzek drogi</strong>, w momencie gdy konny patrol policji przejeżdża przez most. To jest właśnie to zdjęcie, które obiegło cały świat za pośrednictwem witryn internetowych poświęconych zjawiskom paranormalnym.</p>
<p style="padding-left:30px;">W długiej debacie z reporterami Pereira powiedział, że nie widział niczego nadzwyczajnego w momencie robienia tego zdjęcia, a istotę zauważył dopiero podczas kopiowania zdjęć na komputer.</p>
<p style="padding-left:30px;">Jest osobą cieszącą się dużym szacunkiem wśród lokalnej społeczności i nie miał absolutnie żadnego powodu, żeby manipulować przy tym zdjęciu. Nie zależało mu na popularności, nie chciał pieniędzy, a wprost przeciwnie, chętnie udostępnił zdjęcie całemu światu. W mojej ocenie, jego zdjęcie otrzymuje „wysoki stopień wiarygodności&#8221;.</p>
<p>Czarno-białe zdjęcie nie tak łatwo zweryfikować. Nie bardzo wiadomo skąd pochodzi, kiedy je zrobiono i kto jest jego autorem &#8211; a to zmusza nas do poczynienia pewnych założeń odnośnie jego prawdziwości, mimo że to, co na nim uwieczniono, wydaje się być jeszcze ciekawsze. Tak czy inaczej odnotujcie, że ta drobna chuda istota ma chyba na sobie malutkie buciki i bieliznę.</p>
<p>Starym zwyczajem zachęcamy was do samodzielnego myślenia i wyciągania własnych wniosków.</p>
<p>- Okaleczenia zwierząt<br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178728-Trinidad-rancher-finds-mutilated-cow">Farmer z Trynidadu znajduje okaleczoną krowę</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178519-A-gruesome-discovery-Dozens-of-skinned-animals-found-in-Atwater">Makabryczne odkrycie tuzina obdartych ze skóry zwierząt w Atwater</a></p>
<p>- Dziwne stworzenia i nowe gatunki:<br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178666-Australia-Name-this-new-sea-creature">Australia: Znajdźcie nazwę dla tego nowego morskiego potwora</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178858-US-Strange-looking-200-pound-creature-spotted-in-Pennsylvania">USA: Ważące 200 funtów dziwne stworzenie z Pensylwanii</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178224-US-Striped-Cryptid-Sighted">USA: Widziano kryptydę w prążki</a><br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/178130-England-Big-cat-sighting-in-north-Norfolk">Anglia: Obserwacje wielkiego kota w północnym Norfolk</a> &#8211; a potem <a href="http://www.sott.net/articles/show/179614-England-New-big-cat-sighting-in-Norfolk">jeszcze jeden taki przypadek</a></p>
<p><strong>Patrzmy w górę, tak i na dole będzie<br />
</strong></p>
<p>Cykl artykułów pod wspólnym tytułem <a href="http://pracownia4.wordpress.com/laczenie-punktow/">Łączenie Punktów</a> (<a href="http://www.sott.net/signs/list_connecting_the_dots">Connecting the Dots</a>) powstaje z myślą udostępnienia w ramach pojedynczego artykułu możliwie szczegółowego wglądu w znacznie szerszy obraz. Leżąca u podstaw tego przedsięwzięcia idea opiera się na założeniu, że wszystkie wydarzenia na świecie są w ten lub inny sposób ze sobą powiązane, a naszym celem jest to rozwikłać, przy jednoczesnym wyzbyciu się nawyków linearnego myślenia i potraktowaniu tego w charakterze obserwacji nieustannie zmieniającej się mozaiki.</p>
<p>W ten sposób walczymy ze społecznym uwarunkowywaniem, które mogłoby spowodować fragmentację naszej wiedzy, a przez to doprowadzić do zablokowania naszej kreatywności i ograniczenia naszego stale poszerzającego się rozumienia rzeczywistości. Nie pretendujemy do roli mających na wszystko odpowiedź, a to dlatego, że w naszych poszukiwaniach dokładniejszych i obiektywnych punktów widzenia jesteśmy zawsze otwarci na nowe perspektywy &#8211; nawet takie, które mogłyby się większości ludzi wydawać bardzo dziwne.</p>
<p>W okresie minionych dwunastu miesięcy staraliśmy się śledzić pojawiające się na niebie i ziemi wskazówki oraz odczytywać ich faktyczne i symboliczne znaczenie: w polityce, ekonomii i społeczeństwie; a także w środowisku naturalnym (pozornie) naszej planety, oraz poza nią. Ogółem, marzec dał nam bardzo wiele do myślenia. Ponieważ kłamliwość i machlojki elit stają się bardziej niż kiedykolwiek dotąd oburzające i jawne, tłumiąc kreatywność i wolną wolę mas chcących poznać i zrozumieć swoją rzeczywistość, „Matka Natura&#8221; wydaje się być coraz bardziej sfrustrowana i wściekła.</p>
<p>To przypomina nam o komentarzu Victora Clube, autora i eksperta od komet i kosmologii, na temat „niebiańskich wydarzeń&#8221; z lat 80-tych:</p>
<p style="padding-left:30px;">„Cynicy &#8230; powiedzieliby, że nie potrzebujemy niebiańskiego zagrożenia, by ukryć intencje Zimnej Wojny; raczej potrzebujemy Zimnej Wojny, by ukryć intencje niebiańskie!&#8221;</p>
<p>Dla dzisiejszych czasów wskazana byłaby pewna korekta:</p>
<p>„Cynicy &#8230; powiedzieliby, że nie potrzebujemy niebiańskiego zagrożenia, by ukryć intencje <strong>Wojny z Terroryzmem</strong>; raczej potrzebujemy <strong>Wojny z Terroryzmem</strong>, by ukryć intencje niebiańskie!&#8221;</p>
<p>Na wielu innych frontach życie na planecie Ziemia coraz częściej daje swoim mieszkańcom odczuć, że wszystko nie jest takie, na jakie wygląda &#8211; tak u góry, jak i na dole. Podejmiecie z nami to wyzwanie?</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 324px"><a href="http://www.sott.net/image/image/19000/full/Prometheus.jpg"><img title="© Unknown / “Prometeusz Przynosi Ludzkości Ogień” – Heinrich Friedrich Fuger" src="http://www.sott.net/image/image/19000/full/Prometheus.jpg" alt="© Unknown / “Prometeusz Przynosi Ludzkości Ogień” – Heinrich Friedrich Fuger" width="314" height="446" /></a><p class="wp-caption-text">© Unknown / “Prometeusz Przynosi Ludzkości Ogień” – Heinrich Friedrich Fuger</p></div>
<h1 style="text-align:center;">***</h1>
<p><strong>Komentarz:</strong> Odnosząc się do nocnej fotografii obiektów mogących być statkami UFO, jeden z czytelników SOTT przedstawił następującą sugestię:</p>
<p style="padding-left:30px;">Najprawdopodobniej nie są to obiekty UFO, lecz odbicia snopów światła z ziemi spowodowane właściwościami  soczewki aparatu fotograficznego.</p>
<p style="padding-left:30px;text-align:center;"><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/04/ufos3.jpg?w=1024"><img class="aligncenter size-large wp-image-990" title="Kliknij aby powiększyć" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/04/ufos3.jpg?w=1024" alt="Kliknij aby powiększyć" width="472" height="314" /></a></p>
<p style="padding-left:30px;text-align:left;">Zwróćcie uwagę na podobieństwo tych „obiektów UFO” do tak zwanych kaustyk (wywołanych przez sferyczne zwierciadła albo soczewki, na przykład na filiżance) z Wikipedii [eng.]:</p>
<p style="padding-left:30px;text-align:center;"><a href="http://www.sott.net/image/image/19024/full/180px_Caustic00.jpg"><img class="aligncenter" src="http://www.sott.net/image/image/19024/full/180px_Caustic00.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a></p>
<p style="padding-left:30px;">Soczewki fotograficzne mogą być wielowarstwowe i dawać sporo możliwości zakłóceń i odbić, które z kolei mogą tworzyć efekt flary w obiektywie, optyczne artefakty itp. Patrz:</p>
<p style="padding-left:30px;text-align:center;"><a href="http://www.sott.net/image/image/19025/full/camera_lens.jpg"><img class="aligncenter" src="http://www.sott.net/image/image/19025/full/camera_lens.jpg" alt="" width="280" height="356" /></a></p>
<p style="padding-left:30px;">„Obiekt” tego samego rodzaju można zobaczyć na początku tego wideo z You Tube, do którego również linkuje obecny odcinek „Łączenia Punktów”.</p>
<p style="padding-left:30px;">Nie oznacza to wcale, że zjawisko UFO nie istnieje! Po prostu wygląda na to, że powyższe zdjęcie wśliznęło się do zbioru danych, co pokazuje, jak trudno jest odróżnić (rozmyślny albo niezamierzony) SZUM od RZECZYWISTEGO SYGNAŁU.</p>
<p>Wydaje się, że jest to zadawalające wytłumaczenie. Ale kto wie? Katalogując codzienne doniesienia o dziwnych obserwacjach i wydarzeniach, nie da się ustrzec przed przypadkami możliwymi do  wytłumaczenia przez poznane już zjawiska. Z drugiej strony, uczenie się samodzielnego rozróżniania wymaga od nas również bycia otwartym na wszystkie możliwości. Zapraszamy czytelników do przeanalizowania tych setek obserwacji obiektów, które przekraczają powszechnie przyjęte granice tego, co jest możliwe, a co nie jest.</p>
<p>Ile jest zajączków?</p>
<p style="text-align:center;">***</p>
<p style="text-align:left;">Dla zainteresowanych tematem kaustyk (zajączków) &#8211; kilka linków:</p>
<p><a href="http://www.mimuw.edu.pl/delta/artykuly/delta1105/derfel.pdf">http://www.mimuw.edu.pl/delta/artykuly/delta1105/derfel.pdf</a><br />
<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaustyka">http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaustyka</a><br />
<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Caustic_(optics)">http://en.wikipedia.org/wiki/Caustic_(optics)</a><br />
<a href="http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?t=5461">http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?t=5461</a> <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Idzie zimno!]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/02/07/idzie-zimno/</link>
<pubDate>Sat, 07 Feb 2009 00:12:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>decker</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/02/07/idzie-zimno/</guid>
<description><![CDATA[Artykuł zaczerpnięty stąd. Profesor Zbigniew Jaworowski Nie ma zgody wśród naukowców co do klimatu. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><em><span style="color:#339966;">Artykuł zaczerpnięty</span> <a href="http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&#38;news_cat_id=936&#38;news_id=251186&#38;layout=18&#38;forum_id=14624&#38;fpage=Threads&#38;page=text" target="_blank">stąd</a><span style="color:#339966;">.</span></em></p>
<p><strong>Profesor Zbigniew Jaworowski</strong></p>
<p>Nie ma zgody wśród naukowców co do klimatu. Al Gore rozpoczął właśnie wielką i kosztowną kampanię na rzecz walki z globalnym ociepleniem. W tym samym czasie ukazał się raport ekspertów, zapowiadający globalne oziębienie. Jak jest naprawdę? Odpowiedź warta jest biliony dolarów.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="alignnone size-full wp-image-608" title="0czapkazimna600" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/02/0czapkazimna600.jpg" alt="0czapkazimna600" width="300" height="350" /></p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#888888;"><em>Temperatura globalna spadała w ciągu całego 2007 r. Chiny przeżyły najmroźniejszą zimę od 100 lat. W Bagdadzie śnieg pojawił się po raz pierwszy w historii.</em></span></p>
<p style="text-align:left;">Tegoroczna polska zima była lekka. Średnia temperatura stycznia mierzona na Okęciu była o 4.8<sup>o</sup>C wyższa od długoterminowej wynoszącej -1.1<sup>o</sup>C (<strong>informacja od prof. H. Lorenc z IMGW</strong>). Dzięki temu mniej zapłaciliśmy za gaz i węgiel, ale w skali całego globu nie było tak różowo. <a href="http://wattsupwiththat.wordpress.com/2008/02/19/january-2008-4-sources-say-globally-cooler-in-the-past-12-months/" target="_blank">Cztery główne systemy monitorowania temperatury Ziemi</a> (angielski Hadley-CRUT i amerykańskie GISS, UAH i RSfS) stwierdziły, że nad lądami i morzem oraz w dolnej troposferze styczeń 2008 r. był wyjątkowo zimny, według GISS aż o 0,75<sup>o</sup>C chłodniejszy niż rok temu. Również stratosfera była chłodniejsza o 0,5<sup>o</sup>C.</p>
<p>US National Climatic Data Center (NCDC) ocenia, że nad samymi lądami temperatura globu, po raz pierwszy od 26 lat, była w styczniu niższa od średniej dla tego miesiąca w XX wieku. Była to największa zmiana temperatury w ciągu roku zaobserwowana kiedykolwiek.<a href="http://www.polityka.pl/polityka/www.ncdc.noaa.gov/oa/climate/research/2008/jan/global.html#temp" target="_blank"> NCDC ogłosiło także</a>, że w styczniu 2008 r. powierzchnia pokrywy śnieżnej na Półkuli Północnej była największa od 42 lat i przekraczała średnią z lat 1967-2008 o 64 proc., a na terenie Eurazji niemal o 100 proc.</p>
<p>Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o około 2 mln km kw. Natomiast obserwacje duńskie wskazują, że między Kanadą i Grenlandią zasięg lodów jest obecnie największy od 15 lat a jego grubość wzrosła o około 20 cm. W Antarktyce styczniowy lód morski stale wzrastał od około roku 1980, osiągając obecnie <a href="http://cms.polityka.pl/polityka/cms/www.ssd.noaa.gov/PS/SNOW/ARCHIVE/NHem/ims2008032.gif" target="_blank">największy zasięg od lat trzydziestu</a> (Center, 2008) (czytaj także: <a href="http://epw.senate.gov/public/index.cfm?FuseAction=Minority.Blogs&#38;ContentRecord">http://epw.senate.gov/public/index.cfm?FuseAction=Minority.Blogs&#38;ContentRecord</a>)</p>
<p>Temperatura globalna spadała w ciągu całego 2007 r. Chiny przeżyły najmroźniejszą zimę od 100 lat. W Bagdadzie śnieg pojawił się po raz pierwszy w historii. W Północnej Ameryce od 50 lat nie widziano tak wielkich opadów śnieżnych &#8211; rekordy zimna zanotowano w stanie Minnesota, w Teksasie, Arkansas, na Florydzie. W Australii ubiegły czerwiec był najzimniejszy w historii. W Buenos Aires śnieg pojawił się pierwszy raz od 89 lat, w Peru setki ludzi zmarło wskutek zimna a rząd ogłosił stan wyjątkowy na terytorium ponad połowy kraju. W Chile, gdzie zimno w 2007 r. było największe od pół wieku, straty w rolnictwie oceniono na 200 mln dolarów. Rekordy chłodu zanotowano na Nowej Zelandii. W Arabii Saudyjskiej po raz pierwszy od 30 lat temperatura spadła do -2<sup>o</sup>C w stolicy, w górach do -6<sup>o</sup>C a samochody grzęzły w śniegu. Na Syberii mróz sięgał ponad -60<sup>o</sup>C. W Afganistanie wskutek mroźnej i śnieżnej zimy zmarło ponad 1500 osób i zginęło 300 tys. sztuk bydła. W Tybecie niska temperatura zabiła pół miliona zwierząt domowych a 3 mln osób głoduje (Sunday Telegraph, 9 marca, 2008 i inne media). W Szwecji tegoroczna Wielkanoc była najmroźniejsza od 100 lat &#8211; w Laponii temperatura spadła do -41<sup>o</sup>C.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Tę litanię można ciągnąć długo.</p>
<p>Jeżeli uświadomimy sobie, że zgodnie z ostatnim raportem <a href="http://www.polityka.pl/polityka/en.wikipedia.org/wiki/IPCC_Fourth_Assessment_Report">Intergovernmental Panel on Climate Change</a> (IPCC &#8211; Międzyrządowego) z 2007 r. całe ocieplenie klimatu w ciągu XX wieku wyniosło 0,74<sup>o</sup>C, to tak gwałtowne oziębienie w ciągu jednego roku (o 0,75<sup>o</sup>C) winno nieco ochłodzić fanatyczny wręcz zapał polityków pragnących zbawiać planetę poprzez ograniczenie emisji CO<sub>2</sub>, kosztem 34 bln dolarów (do r. 2100) (Nordhaus, 2007) i destrukcję światowego systemu energetycznego.</p>
<p>Oziębienie nie nastąpiło niespodziewanie. Już od kilku lat temperatura powietrza nie rośnie a jej maksimum wystąpiło w 1998 r. (ramka 1, poniżej). W ciągu ostatnich 10 lat roczny przyrost emisji CO<sub>2</sub> ze spalania paliw kopalnych i procesów przemysłowych wzrósł trzykrotnie (Raupach et al., 2007) a jego zawartość w atmosferze podniosła się zaledwie o 4 proc. Zgodnie z hipotezą ogrzewania klimatu przez człowieka, lansowaną przez IPCC, powinno więc być cieplej a nie zimniej. Trudno więc wiązać obecne ochłodzenie ze wzrastającą emisją CO<sub>2</sub>. Trudno było zawsze, również i wtedy gdy przez kilkadziesiąt lat, wraz z całą biosferą, cieszyliśmy się błogosławionym ciepłem (ramka 3, poniżej). Obserwacje geologiczne i glacjologiczne wskazują bowiem, że od prawieków najpierw klimat się ogrzewał, a dopiero potem wzrastał poziom CO<sub>2</sub> w atmosferze. Tak dzieje się ponieważ CO<sub>2</sub> gorzej rozpuszcza się w wodzie o wyższej temperaturze &#8211; cieplejszy ocean (jest w nim 50 razy więcej CO<sub>2</sub> niż w atmosferze) „wydycha&#8221; więc ten gaz do powietrza.</p>
<p>Modele komputerowe używane do projektowania przyszłych zmian temperatury nie są niczym innym niż zmatematyzowaną opinią ich twórców o funkcjonowaniu klimatu, a te oparte są na fałszywym założeniu, że w przedprzemysłowej atmosferze znajdowało się 30 proc. mniej CO<sub>2</sub> niż obecnie (ramka 2, poniżej). Nie chodzi tylko o to, że są one niedoskonałe a wiedza klimatyczna niepełna. Klimat zależy od tysięcy czynników zmieniających się bezustannie. Najmniejsza niepewność co do jego stanu w danym momencie przekłada się na całkowitą utratę dokładnej informacji już po stosunkowo krótkim czasie (widzimy to w tygodniowych prognozach pogody).</p>
<p>Wszystkie modele komputerowe podają rozkład przestrzenny temperatury globu całkowicie niezgodny z obserwacjami. Wedle nich w rejonie tropikalnym, w wyniku efektu cieplarnianego temperatura troposfery winna wzrastać wraz z wysokością, osiągając na poziomie 10 km wartości 2 &#8211; 3 razy wyższe niż na poziomie ziemi. Tymczasem balonowe pomiary temperatury pokazują zjawisko odwrotne. Podobnie modele komputerowe przewidują, że efekt cieplarniany wywołany emisją CO<sub>2</sub> przez człowieka spowoduje największy wzrost temperatury w rejonach polarnych. Według raportu IPCC z 1990 r., w rejonach tych temperatura powietrza może wzrosnąć nawet o 12<sup>o</sup>C. Tymczasem pomiary wskazują, że od około r. 1930 do końca lat 1990. temperatura powietrza Arktyki obniżyła się o ponad 2<sup>o</sup>C (Przybylak, 2000), a w latach 1961 &#8211; 1999 w trzech stacjach na Antarktydzie od około 2 do 4<sup>o</sup>C (Daly, 2000). Tak więc politycy nie powinni na podstawie wyników modelowania komputerowego klimatu podejmować decyzji wpływających na globalną ekonomie i los przyszłych pokoleń.</p>
<p><strong>Słoneczny parasol</strong></p>
<p>Wyjaśnienia obecnego ochłodzenia należy szukać poza Ziemią. Decydują o nim cykliczne zmiany aktywności Słońca i promieniowanie kosmiczne. Powiązanie Słońca z klimatem ziemskim jest bez porównania prostsze i mocniejsze niż terrestrialne zależności klimatyczne. O decydującej roli tych zmian w skali Układu Słonecznego świadczą obserwacje ocieplenia atmosfery Marsa, plutona, Jowisza, Neptuna i jego księżyca, jakie nastąpiło wciągu ubiegłych 20 lat (Holt-Gimenez, 2007; Fenton et al., 2007; Ravilious, 2007; Reddy, 2005; Wikipedia, 2008). Dlatego astrofizyczne obserwacje są lepszą podstawą długoterminowego prognozowania zmian klimatu niż modele nie uwzględniające czynnika kosmicznego. W 1991 r. duńscy meteorologowie E. Friis-Christensen i K. Lassen wykryli, że temperatura powietrza Półkuli Północnej w latach 1861-1989 ściśle zależała od aktywności Słońca (Friis-Christensen and Lassen, 1991). Podważało to hipotezę o ogrzewaniu klimatu przez człowieka. Jednak przyczyna tej zależności nie była jasna, gdyż w czasie zmian aktywności Słońca ilość energii docierającej do Ziemi różniła się zaledwie ok. 0,3 proc. od średniego dopływu, co było wartością zbyt małą do wyjaśnienia wahań ziemskiej temperatury.</p>
<p>Dopiero sześć lat później Svensmark i Friss-Christensen rozwiązali zagadkę: znaleźli ścisłą zależność pomiędzy wielkością zachmurzenia a natężeniem promieniowania kosmicznego i nasłonecznieniem. Głównym mechanizmem okazały się promienie kosmiczne, których strumień docierający do Ziemi z głębi Wszechświata regulowany jest aktywnością Słońca, zmieniającą się cyklicznie co około 11 lat. W okresie dużej aktywności linie pola magnetycznego w rejonach tzw. plam słonecznych przebijają się ponad powierzchnię naszej gwiazdy, uciekają z wiatrem słonecznym aż do krańców Układu Słonecznego i odpychają po drodze nadlatujące ku nam promienie kosmiczne. W okresach małej aktywności Słońca więcej cząstek tego promieniowania dociera do troposfery, gdzie zderzają się z atomami powietrza i tworzą jądra kondensacji, wokół których skrapla się para wodna. Powstaje wtedy więcej chmur, które jak parasol chronią nas przed nadmiarem ciepła i chłodzą atmosferę. Parasol ten otwiera i przymyka Słońce (Svensmark and Friis-Christensen, 1997; Svensmark, 2007; Landscheidt, 2003).f</p>
<p>Teraz jesteśmy w takim właśnie okresie małej aktywności Słońca. <a href="http://www.earthfiles.com/news.php?ID=1371&#38;category=Science" target="_blank">Jak oficjalnie ogłosiła NASA</a>, 11 grudnia 2007 r. weszliśmy w 24. cykl słoneczny, który osiągnie maksimum w latach 2010-2011. W tym dniu pojawiła się pierwsza plama słoneczna, po poprzednim cyklu, w którym przez długie okresy plam nie obserwowano &#8211; to było przyczyną obecnego ochłodzenia. W ciągu kilku ostatnich lat tzw. wielki pas transmisyjny Słońca, w którym gorąca plazma krąży wewnątrz naszej gwiazdy, spowolnił swoją szybkość o połowę. Po około 20 latach odbije się to na liczbie plam słonecznych (i na innych wskaźnikach aktywności Słońca). Wtedy wejdziemy w 25. cykl, którego szczyt przypadnie na rok 2022 i będzie najniższy z dotychczasowych  (rys. 4.).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2009/02/rys4_6001.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-614" title="Rys. 4. Cykle aktywności słonecznej nr 18 do 25, mierzonej liczbą plam. Wg (Hathaway, 2006)." src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/02/rys4_6001.jpg" alt="Rys. 4. Cykle aktywności słonecznej nr 18 do 25, mierzonej liczbą plam. Wg (Hathaway, 2006)." width="600" height="300" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#888888;"><span class="gsubtitle">Rys. 4. Cykle aktywności słonecznej nr 18 do 25, mierzonej liczbą plam. Wg (Hathaway, 2006).</span></span></p>
<p><strong>Nowa epoka lodowa?</strong></p>
<p>Przez ponad 100 lat, od roku 1890 do 2000, trwała faza tzw. współczesnego optimum solarnego. Po niej weszliśmy w fazę współczesnego minimum solarnego i od 2002 r. pomiary temperatury globu wskazują ochłodzenie, a nie ocieplenie. Astronomowie przewidują, że 25. cykl może stać się początkiem długotrwałej, znacznie obniżonej aktywności Słońca, podobnej do okresu Małej Epoki Lodowej (od około 1350 do 1900). W jej najzimniejszym okresie, zwanym minimum Maundera, średnia temperatura była o 2<sup>o</sup>C niższa niż obecnie(Archibald, 2008). Wtedy rzeki w Europie i Bałtyk zamarzały całkowicie a susze, nieurodzaje i głód były zjawiskiem powszechnym. Lodowce alpejskie wpływały w doliny, pokrywając domy i pola zwałami lodu i moren. Tak niska aktywność słoneczna i temperatura jak w minimum Maundera przewidywana jest około 2200 r. (Landscheidt, 2003). Ale już wcześniej, w latach 2012-2015 cykl słoneczny nr 24 przyniesie znaczne ochłodzenie a największe zimno przypadnie na lata 2050-2060 (rys. 5.).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2009/02/rys5_600.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-615" title="Rys. 5. Ocieplenie Średniowieczne i Mała Epoka Lodowa. Dla okresu sprzed systematycznych instrumentalnych pomiarów, temperaturę oceniono na podstawie badań izotopów stabilnych oraz szerokości słojów drzew. Ocieplenie Średniowieczne było o około 2oC cieplejsze niż obecne, a Mała Epoka Lodowa do 2oC zimniejsza. W XX wieku temperatura wzrosła o 0,75oC. Wg (Archibald, 2008)." src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/02/rys5_600.jpg" alt="Rys. 5. Ocieplenie Średniowieczne i Mała Epoka Lodowa. Dla okresu sprzed systematycznych instrumentalnych pomiarów, temperaturę oceniono na podstawie badań izotopów stabilnych oraz szerokości słojów drzew. Ocieplenie Średniowieczne było o około 2oC cieplejsze niż obecne, a Mała Epoka Lodowa do 2oC zimniejsza. W XX wieku temperatura wzrosła o 0,75oC. Wg (Archibald, 2008)." width="600" height="366" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#888888;"><span class="gsubtitle">Rys. 5. Ocieplenie Średniowieczne i Mała Epoka Lodowa. Dla okresu sprzed systematycznych instrumentalnych pomiarów, temperaturę oceniono na podstawie badań izotopów stabilnych oraz szerokości słojów drzew. Ocieplenie Średniowieczne było o około 2<sup>o</sup>C cieplejsze niż obecne, a Mała Epoka Lodowa do 2<sup>o</sup>C zimniejsza. W XX wieku temperatura wzrosła o 0,75<sup>o</sup>C. Wg (Archibald, 2008).</span></span></p>
<p><strong>Handel odpustami</strong></p>
<p>W świetle nowych danych przepowiednie IPCC dotyczące ocieplenia klimatu wywołanego przemysłową emisją CO<sub>2</sub> należałoby odłożyć do lamusa. Znikomy wpływ CO<sub>2</sub> będącego efektem ludzkiej działalności (ramka 4, poniżej) nie zahamuje nadchodzącego oziębienia. Nawet gdyby (kosztem 180 mld dolarów rocznie lub, według innych, ocen 3 proc. produktu globalnego brutto) w pełni zrealizować ograniczenia emisji CO<sub>2</sub> zalecane w Protokole z Kioto, to przewidywane ocieplenie klimatu w 2100 r. opóźniłoby się zaledwie o dwa do pięciu lat (Lomborg, 2007).  Natomiast poczynania polityków zmierzające do drastycznego zmniejszenia emisji tego gazu są poważnym zagrożeniem dla ekonomii, dobrobytu i rozwoju cywilizacyjnego świata. Ambicją Brukseli jest przewodzenie poczynaniom, których skutkiem będzie wyprowadzka przemysłu europejskiego do krajów mających nadwyżkę limitów emisji CO<sub>2</sub> (m.in. do Rosji i Chin) oraz odpływ do nich naszych pieniędzy na zakup tych limitów. Nic się zatem nie zmieni: ten sam CO<sub>2</sub> będzie nadal emitowany do atmosfery, ale poza Europą, albo u nas jeśli zapłacimy za limity, co drastycznie podroży nasze produkty. Scentralizowany mechanizm handlu limitami emisji CO<sub>2</sub> przypomina handel odpustami w dawnych wiekach, ale nie chodzi tym razem o zbawianie kogokolwiek. Wartość tego rynku oceniono na 60 mld dolarów w 2007 r., a w bliskiej przyszłości będzie jeszcze większy. Jest to niesłychana gratka dla finansistów: ogromne pieniądze i absolutny brak ryzyka, bo lukratywny handel dotyczy nie towarów, pracy czy energii, lecz zezwoleń. Okazję dojrzał m.in. rząd brytyjski, który ustami Kitty Ussher, minister skarbu, ogłosił, że Londyn powinien stać się globalnym centrum handlu emisjami CO<sub>2</sub>.</p>
<p><a href="http://www.hs.fi/english/article/Study+Emissions+trade+could+cost+Finnish+industry+billions/1135234773304" target="_blank">Wedle oceny Instytutu Badań Ekonomicznych</a> (Pellervo Economic Research Institute) w Finlandii, w latach 2013-2020 kraj ten będzie musiał zapłacić niemal 10 mld dolarów handlarzom limitów emisji CO<sub>2</sub>. W Polsce, jak niedawno <a href="http://www.freerepublic.com/focus/f-news/1979714/posts" target="_blank">stwierdził w Brukseli minister środowiska Maciej Nowicki</a>, proponowane ograniczenia emisji CO<sub>2</sub> „wpłynęłyby negatywnie na poziom życia Polaków, na naszą konkurencyjność i gospodarkę&#8221; a koszty energii mogą wzrosnąć o 70 proc. W Brukseli ujawniła się zdecydowana różnica postaw dawnych krajów członkowskich i nowych postkomunistycznych, tj. Polski, Węgier, Słowacji, Rumunii, Litwy i Bułgarii. Te ostatnie nie godzą się z planem Komisji Europejskiej przyjęcia jako podstawy ograniczenia emisji roku 1990, kiedy w Europie wschodniej ciężki przemysł już przestał dymić. Bogate państwa już oferują biedniejszym odpowiednie urządzenia i usługi eksperckie. Oczywiście nie za darmo. Na przeciwdziałaniu ociepleniu klimatu można więc nieźle zarobić, zwłaszcza gdy wprowadzi się obowiązujące normy międzynarodowe.</p>
<p>Sprawa ograniczeń coraz bardziej dzieli Unię Europejską. Dał temu wyraz Wacław Klaus, prezydent Republiki Czeskiej.<a href="http://www.klaus.cz/klaus2/asp/clanek.asp?id=XpAV39wT4A32"> W swoim wystąpieniu w czasie Międzynarodowej Konferencji w sprawie Zmian Klimatu</a>, zorganizowanej w dniach 2-4 marca w Nowym Jorku przez Nongovernmental International Panel on Climate Change (NIPCC &#8211; Pozarządowy Międzynarodowy Zespół do spraw Zmiany Klimatu, ramka 5, poniżej), stwierdził, że słabiej rozwinięte państwa europejskie, które wcześniej weszły do Unii &#8211; Grecja, Irlandia, Portugalia i Hiszpania wykorzystały ten okres do gwałtownej poprawy ekonomii. W ciągu tych 15 lat ich emisja CO<sub>2</sub> wzrosła o 53 proc. Kraje postkomunistyczne przeszły wtedy głęboką transformację gospodarczą, łącznie z likwidacją ciężkiego przemysłu, co zaowocowało drastycznym obniżeniem PKB oraz zmniejszeniem emisji CO<sub>2</sub> o 32 proc. Natomiast stare kraje unijne, rozwijając się powoli, a nawet wykazując stagnację, zwiększyły swą emisję CO<sub>2</sub> o 4 proc. Brukselska biurokracja chciałaby zapomnieć o tych różnicach i w ciągu następnych 13 lat zrobić „urawniłowkę&#8221;, żądając od wszystkich zmniejszenia emisji o 30 proc.!</p>
<p>Czy więc naprawdę chodzi o klimat? Jeśli tak, to dlaczego nie proponuje się zmasowanego przejścia na energetykę jądrową, nie emitującą gazów cieplarnianych, najbezpieczniejszą, najtańszą i najbardziej przyjazną środowisku? Czy nie jest tak właśnie, jak stwierdził niegdyś zastępca sekretarza stanu USA Richard Benedick: „Traktat o globalnym ogrzewaniu musi być wdrożony, nawet jeśli nie ma dowodów na poparcie (podwyższonego) efektu cieplarnianego&#8221; (Anonymous, 1996).</p>
<p><a href="http://www.politicsandcurrentaffairs.co.uk/Forum/peak-oil-economics-environment/44465-world-s-top-scientists.html">W liście otwartym do sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-Moona z 13 grudnia 2007 r.</a>, 100 naukowców skrytykowało restrykcje dotyczące emisji CO<sub>2</sub> i handel nimi, jak również główną podstawę histerii klimatycznej jaką stały się raporty IPCC uznawane w Brukseli za księgi święte, a od dawna krytykowane (m.in. przez redaktorów renomowanego tygodnika naukowego „Nature&#8221;: (Anonymous, 1994; Maddox, 1991)) za stronniczość i nierzetelność. W podobnym duchu wypowiadali się liczni naukowcy na wymienionej konferencji w Nowym Jorku. Zaprezentowano na niej raport NIPCC pt. „Nature, Not Human Activity, Rules the Climate &#8211; Sumary for Policymakers&#8221; (Natura, nie człowiek, rządzi klimatem &#8211; podsumowanie dla polityków), w którym omówiono liczne grzechy raportów IPCC. Najważniejsze to:</p>
<p>● Opieranie swoich prognoz na modelach komputerowych, które nie pozwalają rzetelnie przewidywać przyszłości klimatu. Nigdy na ich podstawienie nie można było odtworzyć dawnego klimatu ani nawet obecnego.<br />
● Twierdzenie, że poziom morza podnosi się wskutek topnienia lodowców pod wpływem gazów cieplarnianych. Na Malediwach, uznawanych przez IPCC jako sztandarowy przykład zagrożonego archipelagu, ten poziom nawet obniżył się nawet o 30 cm w ciągu minionych 30 lat.<br />
● Błędne przedstawienie historii stężeń CO<sub>2</sub> w atmosferze oparte na rdzeniach lodowych, a zwłaszcza roli oceanów jako źródła CO<sub>2</sub>.<br />
● Ignorowanie faktu, że podwyższona zawartość CO<sub>2</sub> w atmosferze jest korzystniejsza dla roślin, zwierząt i ludzi niż zawartość niska.</p>
<p>Znaczna część polityków uległa rozpowszechnionej przez IPCC quasi religijnej aberracji: chcą leczyć Ziemię z ciepłego naturalnego cyklu klimatycznego, który, niestety, zbliża się ku końcowi. Uznali, że naukowa dyskusja się skończyła, że o klimacie wiemy już wszystko, że osiągnięto pełny konsens. Wniosek: jest źle, będzie jeszcze gorzej, a winien temu jest człowiek. Każdy, kto ma inne zdanie i ośmiela się to kwestionować, jest przekupiony albo kompletnie niemoralny, jak niedawno stwierdziła Gro Harlem Brundtland, była premier Norwegii, a obecnie reprezentant ds. zmiany klimatu sekretarza generalnego NZ. Biurokracja ONZ i Brukseli z hipotezy ogrzewania klimatu przez człowieka uczyniła tabu, któremu nie wolno się sprzeciwiać, a jego prorokiem mianowała IPCC.</p>
<p>Zebrani na nowojorskiej konferencji uczeni i politycy wydali wspólnie „Manhattańską Deklarację w Sprawie Zmiany Klimatu&#8221;. Stwierdzają w niej, że nie ma żadnych przekonujących dowodów, by przemysłowe emisje CO<sub>2</sub> mogły kiedyś, obecnie i w przyszłości powodować katastrofalną zmianę klimatu. Plany ograniczenia emisji CO<sub>2</sub> są błędnym i groźnym ukierunkowaniem kapitału intelektualnego oraz pieniędzy, które należałoby poświęcić na rozwiązywanie rzeczywistych poważnych problemów ludzkości.</p>
<p><em><br />
Autor jest prof. dr. hab., pracownikiem Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie, byłym przewodniczącym Komitetu Naukowego Narodów Zjednoczonych ds. Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) oraz prezesem Stowarzyszenia Ekologów na rzecz Energetyki Jądrowej (SEREN). Jest członkiem NIPCC. Zajmuje się badaniem skażeń ludności i środowiska globu oraz zmianami klimatu. Zorganizował 10 wypraw badawczych na 17 lodowców na obu półkulach.</em></p>
<p><em><strong>Ramka 1: LATA CIEPŁE I ZIMNE</strong></em></p>
<p style="text-align:center;"><em><strong><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2009/02/rys1_600.jpg"><img class="size-full wp-image-610 aligncenter" title="Rys. 1. Średnia temperatura nad lądami i morzami w latach 1988 do 2008. Wg UK Hadley Climate Research Unit." src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/02/rys1_600.jpg" alt="Rys. 1. Średnia temperatura nad lądami i morzami w latach 1988 do 2008. Wg UK Hadley Climate Research Unit." width="600" height="340" /></a></strong></em><span style="color:#888888;">Rys. 1. <span class="gsubtitle">Średnia temperatura nad lądami i morzami w latach 1988 do 2008. Wg UK Hadley Climate Research Unit.</span></span></p>
<p>W 2007 r. podważono prawdziwość twierdzenia NASA, że większość z 10 najgorętszych lat od chwili, gdy człowiek zaczął mierzyć temperaturę powietrza, wystąpiła po 1990 r., oraz że najgorętszym rokiem miał być 1998. Stało się ono jednym ze sztandarowych stwierdzeń raportu IPCC. Okazało się jednak, że ta ocena jest wynikiem zafałszowania i ukrywania prawdziwych wyników, dokonanego w publikacjach głównego klimatologa IPCC, dr. P.C. Jonesa i jego współpracownika. Błędy wykrył dr S. McIntyre z Uniwersytetu w Toronto i w połowie 2007 r., bez fanfar i konferencji prasowych, <a href="http://www.nationalpost.com/story.html?id=61b0590f-c5e6-4772-8cd1-2fefe0905363&#38;p=1" target="_blank">NASA skorygowała swoje stanowisko</a>.</p>
<p>W rzeczywistości najcieplejszy był 1934 r. a po nim (w malejącej kolejności) lata 1998, 1921, 2006 i 1931. Spośród 10 najgorętszych lat 4 przypadają na lata trzydzieste &#8211; 1934, 1931, 1938 i 1939 a tylko 3: 1998, 2006, 1999 na ostatnią dekadę. Kilka ostatnich lat, tj. 2000, 2002, 2003 i 2004 jako zimniejsze odpadają z tej listy rekordów &#8211; niektóre miały temperaturę niższą nawet niż rok 1900, gdy świat wychodził dopiero z Małej Epoki Lodowej.</p>
<p><strong><em>Ramka 2: FAŁSZYWY FUNDAMENT</em></strong></p>
<p>Fundamentem hipotezy o ogrzewaniu klimatu przez człowieka i wszystkich zaleceń Protokołu z Kioto jest założenie, że w atmosferze przedprzemysłowej poziom CO<sub>2</sub> był niski i wynosił około 290 ppmv. Jest ono oparte na dwóch podstawach: odrzuceniu około 90 tys. bezpośrednich pomiarów CO<sub>2</sub> prowadzonych w atmosferze od r. 1812 do połowy XX wieku (w tym przez kilku laureatów Nobla) doskonałymi metodami analitycznymi oraz użyciu pośrednich pomiarów CO<sub>2</sub> w rdzeniach lodu polarnego (rys. 2a i b).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2009/02/rys2_600.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-611" title="Rys. 2a. Stężenia CO2 w atmosferze w latach 1812-1961 oparte na 90 tys. bezpośrednich pomiarów chemicznych na Półkuli Północnej w latach 1958-2004, na pomiarach fizycznych na Mauna Loa, Hawaje oraz na pomiarach pośrednich w rdzeniach lodowych. W 1820 r. stężenie CO2 wynosiło 440 ppmv (części na milion w objętości), w roku 1855 - 390 ppmv a w roku 1940 - 440 ppmv. Wg (Beck, 2007)." src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/02/rys2_600.jpg" alt="Rys. 2a. Stężenia CO2 w atmosferze w latach 1812-1961 oparte na 90 tys. bezpośrednich pomiarów chemicznych na Półkuli Północnej w latach 1958-2004, na pomiarach fizycznych na Mauna Loa, Hawaje oraz na pomiarach pośrednich w rdzeniach lodowych. W 1820 r. stężenie CO2 wynosiło 440 ppmv (części na milion w objętości), w roku 1855 - 390 ppmv a w roku 1940 - 440 ppmv. Wg (Beck, 2007)." width="600" height="293" /></a></p>
<div class="lar" style="text-align:center;"><span style="color:#888888;"><span class="gsubtitle">Rys. 2a. Stężenia CO<sub>2</sub> w atmosferze w latach 1812-1961 oparte na 90 tys. bezpośrednich pomiarów chemicznych na Półkuli Północnej w latach 1958-2004, na pomiarach fizycznych na Mauna Loa, Hawaje oraz na pomiarach pośrednich w rdzeniach lodowych. W 1820 r. stężenie CO<sub>2</sub> wynosiło 440 ppmv (części na milion w objętości), w roku 1855 &#8211; 390 ppmv a w roku 1940 &#8211; 440 ppmv. Wg (Beck, 2007).</span></span></div>
<div class="lar" style="text-align:center;"><span class="gsubtitle"><br />
</span></div>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2009/02/rys2b_600.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-612" title="Rys. 2b. Te wysokie stężenia są zgodne z okresami podwyższonej temperatury zrekonstruowanej na podstawie pomiarów stabilnych izotopów w lodzie z pięciu stacji antarktycznych. Najwyższa temperatura w XX w. była w r. 1934. Z podgrzanego oceanu ulotnił się CO2, osiągając najwyższe stężenie w atmosferze około r. 1940. Wg (Beck, 2007)." src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/02/rys2b_600.jpg" alt="Rys. 2b. Te wysokie stężenia są zgodne z okresami podwyższonej temperatury zrekonstruowanej na podstawie pomiarów stabilnych izotopów w lodzie z pięciu stacji antarktycznych. Najwyższa temperatura w XX w. była w r. 1934. Z podgrzanego oceanu ulotnił się CO2, osiągając najwyższe stężenie w atmosferze około r. 1940. Wg (Beck, 2007)." width="600" height="285" /></a></p>
<div class="lar" style="text-align:center;"><span style="color:#888888;"><span class="gsubtitle">Rys. 2b. Te wysokie stężenia są zgodne z okresami podwyższonej temperatury zrekonstruowanej na podstawie pomiarów stabilnych izotopów w lodzie z pięciu stacji antarktycznych. Najwyższa temperatura w XX w. była w r. 1934. Z podgrzanego oceanu ulotnił się CO<sub>2</sub>, osiągając najwyższe stężenie w atmosferze około r. 1940.  Wg (Beck, 2007).</span></span></div>
<div class="lar" style="text-align:center;"><span class="gsubtitle"><br />
</span></div>
<p>Pośrednie pomiary atmosferycznego CO<sub>2</sub> w lodzie prowadzono przy założeniu, że lód polarny nie zawiera płynnej wody i stanowi układ zamknięty, w którym schwytane bańki powietrza nie podlegają żadnym zmianom chemicznym. Tymczasem nawet najzimniejszy lód antarktyczny zawiera płynną wodę (w której CO<sub>2</sub> jest ponad 70 razy bardziej rozpuszczalny od azotu). Znajdujące się w lodzie polarnym gazy ulegają frakcjonowaniu pod wpływem kilkudziesięciu różnych procesów zachodzących w czapach lodowych oraz w rdzeniach. W ich wyniku zawartość CO<sub>2</sub> powietrzu pobranym z lodu jest mniejsza o 30-50 proc. niż była w rzeczywistości w atmosferze. Tak więc rdzenie lodowe nie nadają się do rekonstruowania składu chemicznego przedprzemysłowej i dawnej atmosfery i nie można na nich zbudować fundamentu naukowego, na podstawie którego zaleca się ograniczenie emisji CO<sub>2</sub> (Jaworowski et al., 1992; Jaworowski, 1994). Inne niż lodowcowe pośrednie oceny zawartości CO<sub>2</sub> w dawnej atmosferze, oparte na badaniach aparatów szparkowych liści wskazują, że przed milionami lat jego stężenie sięgało 377-450 ppmv, a nawet do 3500 ppmv. Jak widać na rys. 3, w ciągu ostatnich 10 tys. lat stężenie CO<sub>2</sub> sięgało 328 ppmv, tj. o 26 proc. wyżej niż w tym samym czasie wskazywały pośrednie badania w rdzeniach lodowych (rys. 3).</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2009/02/rys3_600.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-613" title="Rys. 3. Pośrednie oceny zawartości CO2 w powietrzu 6800 do 8700 lat temu. Linia cienka oznacza ocenę na podstawie analizy rdzeni lodowych, gruba - na podstawie analizy aparatów szparkowych kopalnych liści brzozy z bagien duńskich. Wyniki z rdzeni lodowych układają się według niemal prostej linii, nie przekraczając 266 ppmv. Wyniki z liści brzozy wahają się od około 270 do 330 ppmv. Wg (Wagner et al., 2002)." src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2009/02/rys3_600.jpg" alt="Rys. 3. Pośrednie oceny zawartości CO2 w powietrzu 6800 do 8700 lat temu. Linia cienka oznacza ocenę na podstawie analizy rdzeni lodowych, gruba - na podstawie analizy aparatów szparkowych kopalnych liści brzozy z bagien duńskich. Wyniki z rdzeni lodowych układają się według niemal prostej linii, nie przekraczając 266 ppmv. Wyniki z liści brzozy wahają się od około 270 do 330 ppmv. Wg (Wagner et al., 2002)." width="481" height="600" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><span style="color:#888888;"><span class="gsubtitle">Rys. 3. Pośrednie oceny zawartości CO<sub>2</sub> w powietrzu 6800 do 8700 lat temu. Linia cienka oznacza ocenę na podstawie analizy rdzeni lodowych, gruba &#8211; na podstawie analizy aparatów szparkowych kopalnych liści brzozy z bagien duńskich. Wyniki z rdzeni lodowych układają się według niemal prostej linii, nie przekraczając 266 ppmv. Wyniki z liści brzozy wahają się od około 270 do 330 ppmv. Wg (Wagner et al., 2002).</span></span></p>
<p><strong><em>Ramka 3: ZALETY CO<sub>2</sub></em></strong></p>
<p>W 1873 R. Emil Godlewski (1847-1930), botanik, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, pierwszy wykazał, że cały węgiel, z którego zbudowane są wszystkie organizmy żywe, nie pochodzi z humusu, jak wtedy sądzono, lecz z atmosferycznego CO<sub>2</sub> &#8211; jego niewyczerpalnym źródłem jest wnętrze Ziemi (Godlewski, 1873; Arrhenius, 1903). Dlatego gdy jest więcej CO<sub>2</sub> w powietrzu cała biosfera ma się lepiej. Dzieje się tak wskutek lepszego nawożenia roślin przez CO<sub>2</sub>.</p>
<p>Jak wykazują pomiary satelitarne, pierwotna biologiczna produkcja netto wzrosła w latach 1985-2003 w skali całego globu o 6 proc. (o 3,4 mld ton węgla pierwiastkowego) a największy przyrost masy roślinnej wystąpił w lasach Amazonii, osiągając 42 proc. przyrostu światowego. CO<sub>2</sub> jest gazem życia a nie groźnym skażeniem.</p>
<p><strong><em>Ramka 4: Emisja CO<sub>2</sub> do atmosfery i efekt cieplarniany</em></strong></p>
<p style="margin-top:6pt;line-height:150%;">EMISJA (mld ton węgla rocznie)<br />
Naturalna:<br />
oceany &#8211; 106<br />
lądy i wulkany &#8211; 69</p>
<p style="margin-top:6pt;line-height:150%;">Ludzki:<br />
przemysł i rolnictwo &#8211; 7,6<br />
samochody &#8211; 0,57<br />
oddychanie ludzi &#8211; 0,65</p>
<p>EFEKT CIEPLARNIANY (%)<br />
H<sub>2</sub>O &#8211; ~98<br />
CO<sub>2</sub> naturalny + ludzki + inne gazy &#8211; 2<br />
CO<sub>2</sub> ludzki &#8211; 0,25</p>
<p><strong><em>Ramka 5: ZESPÓŁ W ZESPÓŁ</em></strong></p>
<p>Pozarządowy Międzynarodowy Zespół do Zmiany Klimatu (NIPCC) jest międzynarodową grupą uczonych samorzutnie zorganizowanych do zbadania przyczyn i skutków zmian klimatu, które cyklicznie zachodzą na Ziemi od czasów najdawniejszych. W jego skład wchodzi 24 autorów raportu NIPCC &#8211; 2008, oraz kilkudziesięciu innych współpracujących z NIPCC uczonych meteorologów, klimatologów, ekologów, ekonomistów, fizyków, lekarzy i biologów. Wśród nich są osoby tak znane jak profesor Frederick Seitz &#8211; emerytowany rektor Uniwersytetu Rockefellera i były prezes Amerykańskiej Akademii Nauk, S. Fred Singer &#8211; założyciel NIPCC, prezydent Science and Environmental Policy Project i profesor Georg Mason University oraz Uniwersytetu Stanu Wirginia, Patrick J. Michaels &#8211; profesor nauk o środowisku Uniwersytetu Stanu Wiginia, czy klimatolog Dr. Ray W. Spencer były „senior scientist&#8221; w NASA Marshall Space Flight Center odpowiedzialny za satelitarne pomiary temperatury globu, a obecnie główny specjalista Uniwersytetu Stanu Alabama.</p>
<p>Impulsem do  utworzenia NIPCC stały się nieobiektywne raporty <a href="http://www.polityka.pl/polityka/www.ipcc.ch" target="_blank">IPCC</a>, traktowane przez rządy oraz Unię Europejską jako miarodajne źródło informacji o klimacie. IPCC został utworzony w r. 1986 przez United Nations Environment Program (UNEP) oraz Word Metorological Organization (WMO). Od początku swego istnienia IPCC miał raczej polityczny niż naukowy charakter i był przedsięwzięciem aktywistów mających za zadanie uzasadnienie konieczności ograniczenia emisji CO<sub>2</sub>. W konsekwencji raporty ICPP koncentrowały się wyłącznie na informacjach mogących wskazywać, że to człowiek zmienia klimat. Głównym zadaniem IPCC, wedle własnego oświadczenia, jest ocena naukowej, technicznej i socjoekonomicznej literatury „w celu zrozumienia niebezpieczeństwa zawinionej przez człowieka zmiany klimatu&#8221; (IPCC, 2008, „About IPCC&#8221; ). Styl i metodyka pracy IPCC była wielokrotnie krytykowana w prasie naukowej i w mediach.</p>
<p>Zalążkiem NIPCC był utworzony w r. 2003 TEAM B organizacji Science and Environmental Policy Project. Wiosną 2007 r. zmieniono jego nazwę na NIPCC. Jest to ciało całkowicie niezależne od agend rządowych, nie otrzymujące żadnych grantów ani darów. Widząc nadużywanie nauki do kształtowania polityki światowej mogącej przynieść nieobliczalne zagrożenia ekonomiczne, szczególnie dla biednej części społeczności, NIPCC zdecydował się przedstawić inny niż IPCC pogląd na zmiany klimatu. <a href="http://www.sepp.org/publications/NIPCC-Feb%2020.pdf" target="_blank">Raport NIPCC jest dostępny w Internecie</a>. Jego książkowe rozszerzone wydanie ukaże się latem 2008.</p>
<p>.</p>
<p><strong>Manhattan Declaration on Climate Change</strong></p>
<p>We, the scientists and researchers in climate and related fields, economists, policymakers, and business leaders, assembled at Times Square, New York City, participating in the 2008 International Conference on Climate Change,</p>
<p>Resolving that scientific questions should be evaluated solely by the scientific method;</p>
<p>Affirming that global climate has always changed and always will, independent of the actions of humans, and that carbon dioxide (CO<sub>2</sub>) is not a pollutant but rather a necessity for all life;</p>
<p>Recognising that the causes and extent of recently-observed climatic change are the subject of intense debates in the climate science community and that oft-repeated assertions of a supposed ‘consensus&#8217; among climate experts are false;</p>
<p>Affirming that attempts by governments to legislate costly regulations on industry and individual citizens to encourage CO<sub>2</sub> emission reduction will slow development while having no appreciable impact on the future trajectory of global climate change.  Such policies will markedly diminish future prosperity and so reduce the ability of societies to adapt to inevitable climate change, thereby increasing, not decreasing human suffering;</p>
<p>Noting that warmer weather is generally less harmful to life on Earth than colder:</p>
<p><strong><em>Hereby declare:</em></strong></p>
<p>That current plans to restrict anthropogenic CO<sub>2</sub> emissions are a dangerous misallocation of intellectual capital and resources that should be dedicated to solving humanity&#8217;s real and serious problems.</p>
<p>That there is no convincing evidence that CO<sub>2</sub> emissions from modern industrial activity has in the past, is now, or will in the future cause catastrophic climate change.</p>
<p>That attempts by governments to inflict taxes and costly regulations on industry and individual citizens with the aim of reducing emissions of CO<sub>2</sub> will pointlessly curtail the prosperity of the West and progress of developing nations without affecting climate.</p>
<p>That adaptation as needed is massively more cost-effective than any attempted mitigation, and that a focus on such mitigation will divert the attention and resources of governments away from addressing the real problems of their peoples.</p>
<p>That human-caused climate change is not a global crisis.</p>
<p><strong><em>Now, therefore, we recommend -</em></strong></p>
<p>That world leaders reject the views expressed by the United Nations Intergovernmental Panel on Climate Change as well as popular, but misguided works such as &#8220;An Inconvenient Truth&#8221;.</p>
<p>That all taxes, regulations, and other interventions intended to reduce emissions of CO<sub>2</sub> be abandoned forthwith.<br />
Agreed at New York, 4 March 2008</p>
<p>.</p>
<p><strong>ADDENDUM</strong></p>
<p>Po złożeniu do druku tego artykułu, w polskich i zagranicznych mediach ukazały się informacje o pracy brytyjskich badaczy Terry Sloana i Arnolda W. Wolfendale&#8217;a, badających zależność wielkości pokrywy chmur od natężenia promieni kosmicznych docierających do środkowej troposfery (Sloan and Wolfendale, 2008). Niekiedy tytuły tych informacji były dalekie od treści pracy, na która powoływali się polscy autorzy.  Na przykład w jednym z polskich mediów ogłoszono: „To my jesteśmy winni ociepleniu klimatu, a nie Słońce&#8221;. Człowiek rzekomo wpływa na ocieplenie klimatu przez emisje CO<sub>2</sub>, tymczasem w pracy dwóch Brytyjczyków nie ma oni jednego słowa na temat tego gazu. Starali się oni potwierdzić hipotezę duńskich (N. Marsh i H. Svensmark z Danish Space Institute) oraz irlandzkich (E. Palle Bogo i C.J. Butler z Armagh Observatory) badaczy o związku przyczynowym strumienia promieniowania kosmicznego z pokrywa chmur (Marsh and Svensmark, 2000; Bago and Buttler, 2000). Sloan i Wolfendale badaniami objęli 20 lat, tj. okres w którym prowadzono satelitarne obserwacji pokrywy chmur. Doszli do wniosku, że promienie kosmiczne poprzez jonizacje gazów atmosfery wpływają na powstawanie około 23 proc. tej pokrywy, a 77 proc. przypadać musi na inne czynniki, których źródłem jest aktywność Słońca. Natomiast nie znaleźli zmian wielkości pokrywy chmur ani w przypadku trzech wielkich wzrostów strumienia promieniowania kosmicznego,  ani w czasie  jego niewielkich spadków. Prace duńskie i irlandzkie miały na celu znalezienie mechanizmów tłumaczących obserwowane od dawna zmiany klimatu związane z rożnymi formami aktywności Słońca (patrz: przeglądy <a href="http://www.tmgnow.com/repository/solar/lassen1.html">http://www.tmgnow.com/repository/solar/lassen1.html</a> oraz <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Solar_variation">http://en.wikipedia.org/wiki/Solar_variation</a>).</p>
<p>Według (Svensmark and Friis-Christensen, 1997)  promienie kosmiczne wpływają na zmiany około 3 &#8211; 4 proc. pokrywy chmur, co odpowiada 0,8 do 1,7 W/m kw. efektu chłodzenia. Jest to wiele, gdyż cały wzrost ocieplenia wskutek przyrostu stężenia CO<sub>2</sub> od r. 1750 odpowiada wedle (IPCC, 1995) zaledwie 1,5 W/m kw. W pracy Sloana i Wolfedale&#8217;a znaleziono dobrą korelację między neutronami promieniowania kosmicznego a pokrywą chmur i stwierdzono, że „very large fractions of the low cloud cover must be generated by ionization (by cosmic rays)&#8221;. Mniej niż 23 proc. pokrywy niskich chmur pochodzi z modulacji strumienia promieni kosmicznych przez Słońce, przy 95 proc. poziomie ufności, a ponad 77 proc. powodowane jest czynnikami innymi niż jonizacja, których źródło musi być powiązane z aktywnością Słońca.</p>
<p>Wymienione tu prace duńskie, irlandzkie i brytyjskie, dotyczyły krótkich okresów obejmujących zaledwie jeden dwudziestoletni cykl słoneczny. Natomiast prace międzynarodowego zespołu pod kierownictwem profesora V. Rusova z Narodowego Centrum Antarktycznego w Kijowie (Rusov et al., 2008a; Rusov et al., 2008b), obejmują 750 tys. lat. Końcowy wniosek tych prac brzmi: „the Earth climate &#8230; is completely determined by two governing parameters, i.e. by insolation and galactic cosmic rays&#8221;, oraz  &#8220;the so-called anthropogenic &#8220;CO<sub>2</sub> doubling&#8221; problem is practically absent&#8221;.</p>
<p><strong>LITERATURA:</strong></p>
<ul>
<li>Nature. 1994. Editorial: IPCC&#8217;s ritual on global warming. Nature. 371:269.</li>
<li>Archibald, D. 2008. Solar cycle 24: Implications for the United States. In: International Conference on Climate Change, New York, USA.</li>
<li>Arrhenius, S. A. 1903. Lehrbuch der kosmischen Physik.</li>
<li>Bago, E. P., and C. J. Buttler. 2000. The influence of cosmic rays on terrestrial clouds and global warming. Astronomy &#38; Geophysics. 41:4.18-4.22.</li>
<li>Beck, E.-G. 2007. 180 Years of CO<sub>2</sub> gas analysis by chemical methods. Energy &#38; Environment. 18:259-282.</li>
<li>Center, N.-N. C. D. 2008. Climate of 2008 &#8211; January in historical perspective. Vol. 2008. <a href="http://www.ncdc.noaa.gov/oa/climate/research/2008/jan/global.html">http://www.ncdc.noaa.gov/oa/climate/research/2008/jan/global.html</a>.</li>
<li>Daly, J. 2000. The &#8220;Surface Record&#8221;. Report to the Green Earth Society on&#8221;Global Mean Temperature. <a href="http://www.john-daly.com/ges/surftmp/surftemp.htm">http://www.john-daly.com/ges/surftmp/surftemp.htm</a>.</li>
<li>Fenton, L. K., P. E. Geissler, and R. M. Haberle. 2007. Global warming and climate forcing by recent albedo changes on Mars. Nature. 446:646-649.</li>
<li>Friis-Christensen, E., and K. Lassen. 1991. Length of the solar cycle: An indicator of solar activity closely associated with climate. Science. 254:698-700.</li>
<li>Godlewski, E. 1873. Abhangigkeit der Starkebildung in den Chlorophyllkornern von dem Kohlensauregehalt. Flora. 31:378-383.</li>
<li>Hathaway, D. 2006. Long range solar forecast. <a href="http://science.nasa.gov/headlines/y2006/10may_longrange.htm">http://science.nasa.gov/headlines/y2006/10may_longrange.htm</a>.</li>
<li>Holt-Gimenez, E. 2007. The biofuel myth. International Herald Tribune.</li>
<li>Jaworowski, Z. 1994. Ancient atmosphere &#8211; validity of ice records. Environmental Science &#38; Pollution Research. 1:161-171.</li>
<li>Jaworowski, Z., T. V. Segalstad, and N. Ono. 1992. Do glaciers tell a true atmospheric CO<sub>2</sub> story? The Science of the Total Environment. 114:227-284.</li>
<li>Landscheidt, T. 2003. New Little Ice Age instead of global warming? Energy &#38; Environment. 14:327-350.</li>
<li>Lomborg, B. 2007. Global Warming&#8217;s Dirty Secret. In: Guardian. <a href="http://commentisfree.guardian.co.uk/bjornlomborg/2007/03/globalwarmingsdirtysecret.html">http://commentisfree.guardian.co.uk/bjornlomborg/2007/03/globalwarmingsdirtysecret.html</a>.</li>
<li>Maddox, J. 1991. Making global warming public property. Nature. 349:189.</li>
<li>Marsh, N. D., and H. Svensmark. 2000. Low cloud properties influenced by cosmic rays. Physical Review Letters. 85:5004-5007.</li>
<li>Nordhaus, W. D. 2007. The Challenge of Global Warming: Economic Models and Environmental Policy. <a href="http://nordhaus.con.yale,edu/dice_mss_072407_all.pdf">http://nordhaus.con.yale,edu/dice_mss_072407_all.pdf</a>.</li>
<li>Przybylak, R. 2000. Temporal and spatial variation of surface air temperature over the period of instrumental observations in the Arctic. International Journal of Climatology. 20:587-614.</li>
<li>Raupach, M. R., G. Marland, P. Ciais, C. Le Quere, J. G. Canadell, K. G., and C. B. Field. 2007. Global and regional drivers of accelerating CO<sub>2</sub> emissions. Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America. 104:18866-18870.</li>
<li>Ravilious, K. 2007. Mars melt hints at solar, not human, cause for warming, scientist says. In: National Geographic News. <a href="http://news.nationalgeograpjic.com/news/pf/55741367.html">http://news.nationalgeograpjic.com/news/pf/55741367.html</a>.</li>
<li>Reddy, F. 2005. MGS sees changing face of Mars. Astronomy.com. <a href="http://www.astronomy.com/asy/default.aspx?c=a&#38;id=3503">http://www.astronomy.com/asy/default.aspx?c=a&#38;id=3503</a>.</li>
<li>Rusov, V., A. Glushkov, V. Vaschensko, O. Mihalys, S. Kosenko, S. Mavrodiev, and B. Vachev. 2008a. Galactic cosmic rays &#8211; clouds effect and bifurcation model of Earth global climate. part 1. Theory. In: arXiv: 0803.2765v1 [physics.ao.ph]. <a href="http://arxiv.org/als/0803.2765">http://arxiv.org/als/0803.2765</a>.</li>
<li>-. 2008b. Galactic cosmic rays &#8211; clouds effect and bifurcation model of the Earth global climate. Part 2. Comparison of theory with experiment. In: arXiv: 0803.2766v1 [physics.ao.ph]. <a href="http://xray.sai.msu.ru/%7Epolar/sci_rev/182.html">http://xray.sai.msu.ru/~polar/sci_rev/182.html</a>.</li>
<li>Sloan, T., and A. W. Wolfendale. 2008. Testing the proposed causual link between cosmic rays and cloud cover. Environmental research Letters. 3:1-6.</li>
<li>Svensmark, H. 2007. Cosmoclimatology: A new theory emerges. Astronomy &#38; Geophysics. 48:1 &#8211; 18.</li>
<li>Svensmark, H., and E. Friis-Christensen. 1997. Variation of cosmic ray flux and global cloud coverage &#8211; a missing link in solar-climate relationship. Journal of Atmospheric and Solar-Terrestrial Physics. 59:1225-1232.</li>
<li>Wagner, T., B. Aaby, and H. Visscher. 2002. Rapid atmospheric CO<sub>2</sub> changes associated with the 8,200-years-B.P. cooling event. Proceedings of the National Academy of Sciences. 99:12011-12014.</li>
<li>Wikipedia. 2008. Extraterrestrial atmospheres. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Extraterrestrial_atmospheres">http://en.wikipedia.org/wiki/Extraterrestrial_atmospheres</a></li>
</ul>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>Prof. Zbigniew Jaworowski o klimacie Video:</strong><br />
<a href="http://www.joemonster.org/p/123914/Prof._Zbigniew_Jaworowski_o_klimacie" target="_blank">http://www.joemonster.org/p/123914/Prof._Zbigniew_Jaworowski_o_klimacie</a></p>
<p><strong>Inne artykuły na ten temat:</strong></p>
<p><strong>(pl)</strong></p>
<p>Komentarz dr hab. Mirosława Miętusa do raportu pt. &#8220;Idzie zimno&#8221; i<br />
odpowiedź prof. dr hab. Zbigniewa Jaworowskiego.<br />
<a href="http://www.polityka.pl/goraco-o-zimnie/Lead33,1750,256665,18/" target="_blank">http://www.polityka.pl/goraco-o-zimnie/Lead33,1750,256665,18/</a></p>
<p>Człowiek nie ma nic do klimatu<br />
Marcin Rafałowicz 08-12-2008<br />
<a href="http://www.rp.pl/artykul/230987_Czlowiek_nie_ma_nic_do_klimatu_.html" target="_blank">http://www.rp.pl/artykul/230987_Czlowiek_nie_ma_nic_do_klimatu_.html</a></p>
<p>Globalny biznes<br />
środa, 22 października 2008<br />
<a href="http://www.polskieradio.pl/publicystyka/artykul.aspx?page=11&#38;id=72088" target="_blank">http://www.polskieradio.pl/publicystyka/artykul.aspx?page=11&#38;id=72088</a></p>
<p><a href="http://www.polskieradio.pl/publicystyka/artykul.aspx?page=11&#38;id=72088" target="_blank"></a><br />
<strong>(eng)</strong></p>
<p>Sun Warms and Cools the Earth<br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/166978-Sun-Warms-and-Cools-the-Earth" target="_blank">http://www.sott.net/articles/show/166978-Sun-Warms-and-Cools-the-Earth</a></p>
<p>On the Brink of Climatic Disaster: the Coming Ice Age<br />
<a href="http://www.sott.net/articles/show/173422-On-the-Brink-of-Climatic-Disaster-the-Coming-Ice-Age" target="_blank">http://www.sott.net/articles/show/173422-On-the-Brink-of-Climatic-Disaster-the-Coming-Ice-Age</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Współczesne mity]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2009/02/02/wspolczesne-mity/</link>
<pubDate>Mon, 02 Feb 2009 04:54:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2009/02/02/wspolczesne-mity/</guid>
<description><![CDATA[Ponieważ praca nad przekładem pozostałej części grudniowego odcinka &#8220;Łączenia punktów&#8221; n]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:left;"><span style="color:#0000ff;">Ponieważ praca nad przekładem pozostałej części grudniowego odcinka &#8220;Łączenia punktów&#8221; niespodziewanie się przeciągnęła (mamy nadzieję zamieścić ją najpóźniej we wtorek), dziś &#8211; nie bez powodu &#8211; <a href="http://www.wszim-sochaczew.edu.pl/ejrene/wspolczesne_mity.htm">znaleziony w sieci</a> esej prof. Zbigniewa Jaworowskiego. Nie bez powodu, jako że wiąże się on tematycznie z tym, o czym już pisaliśmy i o czym można będzie poczytać w przyszłości, między innymi w dalszej części CTD. Znający język angielski mogą zapoznać się z <a href="http://www.sott.net/articles/show/174565-Connecting-the-Dots-Israel-s-Blood-Fest-Meets-the-Voice-of-the-People-as-the-Obama-Show-Begins">najnowszym</a> odcinkiem serii CTD na stronie SOTT.<br />
</span></p>
<p>WPÓŁCZESNE MITY<br />
Zbigniew Jaworowski</p>
<p>Lęk, instynktowny mechanizm obronny, jest od wieków wykorzystywany przez wszystkie systemy społeczne i religijne. Jego uogólnione  fantasmagoryczne projekcje, podobne do apokaliptycznych wizji Św. Jana, końca świata, oczekiwań milenijnych, czy też personifikowane w postaci bóstw zniszczenia, ciągną się za nami od czasów niepamiętnych. Dziś przybrały formę strachu przed zniszczeniem planety przez człowieka. Strach rozwinął się w pradawnych przed-ludzkich czasach i potem, gdy <em>Homo sapiens</em> podlegał 	ciągłym zagrożeniom,  dramatycznie wpływającym na długość  życia. W paleolicie trwało ono średnio dwadzieścia lat, skracane wpływem naturalnego środowiska: atakami drapieżników, pasożytów, bakterii i wirusów, upałem, chłodem, głodem i niedoborem wszystkiego. Przez tysiąclecia i wieki całe fizyczną ciężką pracą i wysiłkiem intelektualnym tworzyliśmy cywilizację, która wyzwoliła nas od większości naturalnych zagrożeń, doprowadzając w ciągu ostatnich 100.000 lat do czterokrotnego przedłużenia życia, a w XX wieku w znacznym stopniu uwolniła nas od fizycznego bólu, przekleństwa	niezliczonych pokoleń. Nie uwolniliśmy się jednak od śmierci, ani od jej lęku, pozostawiając pole do działania tym którzy oferują życie wieczne. Ponieważ uwolnienie się od konieczności umierania nie wydaje się ani możliwe ani potrzebne, życie po życiu długo jeszcze będzie atrakcyjne dla tych co nie chcą się godzić z kresem istnienia. Wszyscy ci którym przynosi korzyść wzbudzanie strachu, oczywiście nie starają się go zmniejszyć. Na miejsce prawdziwych zagrożeń które zmiotła cywilizacja, podstawiają nowe, najczęściej całkowicie iluzoryczne. Instynkt lęku, trwale zapisany genetycznie i 	kulturowo, jest prawdopodobnie główną przyczyną zadziwiająco 		bezkrytycznej łatwości z jaką społeczeństwo przyjmuje nowe współczesne strachy, zastępujące przerażające jeszcze niedawno demony, duchy, diabły, piekła i czarownice.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Ostatnie zlodowacenie, tak jak i każde z dziesięciu poprzednich, trwało około 100,000 lat. Kiedy 10,500 lat temu skończyło się ociepleniem, prawdopodobnie dochodzącym obecnie swego końca, ludzie zaczęli zmieniać biosferę, ale w bez porównania mniejszej skali, i z mniejszą szkodą dla świata żywego, niż robiły  to kolejne epoki lodowe, powtarzające się po każdym krótkim  ociepleniu, trwającym 10 do 11 tysięcy lat. Przede wszystkim  czyniliśmy to przez rolnictwo, o wiele bardziej niż przez niż przez współczesny przemysł: gospodarką ogniową przetworzyliśmy afrykańskie  lasy równikowe w sawannę, europejskie, azjatyckie i amerykańskie puszcze i stepy w pola uprawne, zwiększając przy tym produktywność  biologiczną planety. Po drodze wytworzyliśmy w sobie wrogi stosunek  do przyrody, która od prawieków wzbudzała poczucie zagrożenia,  zaczęliśmy ją ujarzmiać, uważać za coś nie tylko groźnego ale i  niedoskonałego, „doczesnego”, godnego pogardy i odrzucenia. W kręgu kultury śródziemnomorskiej, z zarozumiałym antropocentryzmem uznaliśmy siebie za istoty wyższe, różne od całego świata żywego, poddanego na posługę nam, stworzonym na „obraz i podobieństwo” transcendentnego absolutu. W końcu oddzieliliśmy całą sferę przyrody  od siebie, uznając że nasze czyny i ich skutki nie są naturalne lecz „sztuczne”, tak że nawet dzisiaj twierdzenie, że np. żarówka czy komputer nie są niczym innym jak częścią natury i owocem ewolucji, większości ludzi na świecie wydaje się dziwne. Jednocześnie jednak pielęgnowaliśmy w sobie poczucie winy i skalania, grzechu pierworodnego, głęboko w nas zakorzenione, będące może ekspiacją za  arogancki antropocentryzm, ale raczej nie poprawiające stanu naszego zdrowia psychicznego.</p>
<p>Słuszny odwrót od tego wyobcowania, duchowego odejścia od natury, rozpoczął się już od racjonalistycznych czasów Jana Jakuba Rousseau. Jednak podstawowe idee Oświecenia zostały w końcu XVIII wieku zaatakowane przez kilku filozofów, z których najważniejszymi byli Emanuel Kant i Georg Wilhelm Hegel. Wydaje się, że podstaw współczesnego ruchu ekologicznego należy doszukiwać się przede wszystkim w idei Hegla, głoszącej że jednostki są tylko przydatkami państwa, oraz w jego sławnym stwierdzeniu: „Pojedyńcza osoba, nie muszę tego nawet mówić,  jest czymś drugorzędnym, i jako taka musi poświęcić się dla etycznej  całości. Stąd, jeżeli państwo żąda ofiary życia, jednostka musi je oddać”. Od początku XX  wieku ruch ten przybrał, głównie w  Niemczech, formę wojowniczej filozofii, której ojcem był Ernest Haeckel, twórca słowa „ekologia”. Podobnie jak wielu innych ekologów  starał się wpłynąć swymi ideami na politykę i promował ich  wprowadzanie metodami siłowymi. W latach dwudziestych w Niemczech ekologiczny ruch „Powrotu do Ziemi”, ze swymi anty-technologicznymi ideałami był w pełni rozwoju, aktywnie atakując kapitalizm, uznany za indywidualistyczny, skierowany przeciw naturze, marnujący zasoby przyrody i nie holistyczny. Holistyczna biologia nie widzi  zasadniczej różnicy między światem żywym i nieożywionym, uznając systemy biologiczne Ziemi za wspólny organizm, dyrygowany prawem silniejszego, zdeformowaną darwinowską zasadą „fitness”. Pod koniec XX wieku rozwinęła się ona w teorię „Gaji” (od greckiej bogini Ziemi, stworzycielki bogów), uznającą że cała Ziemia wraz ze  skałami, wodą oceanów, powietrzem i wszystkimi żywymi organizmami tworzy jeden wspólny i samosterowny organizm. B<strong>ez woli jej autora, Jamesa Lovelocka, teoria została zmieniona w quasi-religię  twierdzącą że człowiek jest nie tylko zbędny na Ziemi, lecz  szkodliwy, że jest „rakiem biosfery”</strong>.</p>
<p>W latach trzydziestych najbardziej  rozwinięty był niemiecki ruch „Zielona Rewolucja”, którego naczelne hasło „Krew i Ziemia” (Blut und Boden) wskazywało na wizję  			holistycznej łączności organizmu z glebą. Na arenie politycznej lobby ekologiczne radziło sobie świetnie (obecnie o niebo lepiej i w  skali nie jednego państwa lecz globu), żądając wprowadzenia ustaw pro-ekologicznych, m.in. w sprawie rolnictwa organicznego. Wprowadzenie tych ustaw stało się jednym z punktów programu politycznego NSDAP, partii Adolfa Hitlera, a napisy „Blut und Boden” pojawiły się na bagnetach noszonych przez członków Hitlerjugend.  Kant głosił ideę samo-poświęcenia dla innej osoby, Hegel 	samo-poświęcenia dla „organicznej całości”, Haeckel samo-poświęcenia  dla „Matki Natury”. Etyka Kanta  została wykorzystana do zbudowania totalitarnego państwa, mimo, że sam Kant wprost go nie zalecał.  Hegel zalecał i Haeckel zalecał i zalecali wiodący ekologowie lat  trzydziestych. W czasie drugiej wojny, gdy okazało się, że  ekologiczna ideologia przeszkadza w rozwoju technologicznym niemieckiej maszyny wojennej, wycofano się z organicznego rolnictwa, a ruchowi „Powrót do Ziemi” pozwolono w Niemczech umrzeć własną śmiercią.</p>
<p>Ferment lat sześćdziesiątych ujawnił  jednak, że niemiecka ideologia ekologiczna ożyła w Stanach  Zjednoczonych i w Europie, pomimo że idee Kanta, Hegla itp. utraciły swą siłę moralną, po tym jak świat przekonał się jakie skutki przynosi w praktyce „poświęcanie się” dla „społeczeństwa” i „ludzkości”. Pod różnymi formami kontynuowana jest nadal osiemnastowieczna idea Tomasza Malthusa o ograniczonych zasobach, będących rzekomo w konflikcie z rozwijającą się ludzkością. Malthus sądził, że żywność pochodzi z  humusu, którego ilość jest ograniczona. Fałszywość tego twierdzenia wykazały w r. 1873 badania Emila Godlewskiego, który jako pierwszy udowodnił, że nie humus lecz atmosferyczny dwutlenek węgla, CO<sub>2</sub>, którego emisja z  	wnętrza Ziemi jest niewyczerpalna, jest podstawowym budulcem życia. W XIX wieku idei Malthusa uległ Thomas Huxley. Wyprzedzając o  pięćdziesiąt lat epokę cyklonu B, przedstawił rozwiązanie problemu przeludnienia przy pomocy „chloroformowania” nieprzystosowanych. Jego wnuk, Julian Huxley, w r. 1964 jako pierwszy nazwał ludzkość  „rakiem planety”, co weszło do katechizmu ruchów ekologicznych. Pojęcie „Lebensraum”, wywodzące się od Malthusa i odnoszone przez  nazistów do narodu niemieckiego, rozszerzyło się obecnie na całą Ziemię, jako używane bez końca wyrażenie „the carring capacity of the planet Earth”.</p>
<p>Gaja przyniosła podstawową zmianę w ruchu ekologicznym, którego pierwotnym celem była troska o człowieka, a obecnie jest nim troska o planetę, z całkowitym pominięciem dobra ludzi i negacją ich pozytywnej roli w przyrodzie. To ostatnie, jak sądzę, jest projekcją pojęcia grzechu  pierworodnego, immanentnego poczucia winy, głęboko zakorzenionego w naszej kulturze. Bardziej radykalne odłamy tego ruchu głoszą hasła o  charakterze wręcz samobójczym. <span style="text-decoration:underline;">Oto kilka przykładów wypowiedzi głównych przywódców ruchów ekologicznych</span>: Książę Filip, w wywiadzie  dla <em>Deutsche Presse Agentur</em> w 1988 r.: „<strong>Gdybym mógł być reinkarnowany, chciałbym powrócić jako morderczy wirus, po to by zmniejszyć ludzką populację</strong>”. Można nie być entuzjastą intelektu brytyjskiego księcia, ale tego rodzaju wypowiedzi należy traktować poważnie, gdyż są one sygnałem zachodzących aktualnie zmian kulturowych, które mogą spowodować nieszczęścia wielokrotnie groźniejsze od tych które przyniosły wszystkie poprzednie ideologie.  Steward Brand z <em>Whole Earth Catalogue</em>: „<strong>Zażyczyliśmy sobie, my eko-entuzjaści, aby nadeszła jakaś katastrofa albo jakaś społeczna  zmiana, która jak wybuchem bomby przeniesie nas do Epoki Kamiennej</strong>”.  Dawid Graber, biolog z US National Parc Service: „Szczęście ludzkie, a z pewnością ludzka płodność, nie jest tak istotna jak dzika i zdrowa planeta. <strong>Niektórzy z nas mogą tylko mieć nadzieję że pojawi się odpowiedni wirus</strong>”. Profesor Paul Taylor z City College of New York: „<strong>Gdyby nastąpiło całkowite, absolutne i ostateczne zniknięcie  <em>Homo sapiens</em>, </strong>to nie tylko Ziemska Wspólnota Życia trwałaby dalej,  ale <strong>zakończenie epoki ludzkiej na Ziemi byłoby powitane z niezwykłą  ulgą</strong>”. Fin Pentti Linkola: „<strong>Wszystko co rozwinęliśmy przez ostatnie 100 lat powinno być zniszczone</strong>”. Christopher Manes (w książce <em>Green  Rage: Radical Environmentalism and the Unmaking of Civilization</em>, 1990): „<strong>należy zredukować populację ludzką</strong>, eliminować całkowicie spalanie paliw kopalnych, skończyć z hodowlą bydła, odbudować puszczę na polach uprawnych, odtworzyc populacje wielkich drapieżników takich jak niedźwiedzie grizli i wilki, <strong>oraz „odprzemysłowić” Zachód</strong>”. Wszystko to powtórzył Unabomber w swym  Manifeście opublikowanym w Internecie w r. 1996, nasz rodak.</p>
<p>Jest zastanawiające i groźne, że hasła  dekonstruktywizmu, zniszczenia cywilizacji, a przy okazji nas  wszystkich, zaczęli  głosić nie tylko sekciarze z organizacji ekologicznych, lecz również przedstawiciele rządów i organizacji  międzynarodowych. Maurice Strong, Asystent Specjalny Generalnego Sekretarza Narodów Zjednoczonych Kofi Annana, który w czerwcu 1992 był sekretarzem generalnym sponsorowanej przez ONZ Konferencji Środowisko i Rozwój (zwanej „Szczytem Świata”), kładącej podwaliny pod propozycje ograniczeń energetycznych mających zbawić świat przed skutkami ocieplenia klimatu, rzekomo powodowanymi przez człowieka, stwierdził: „Co byłoby gdyby mała grupa przywódców światowych doszła do wniosku, że głównym zagrożeniem dla Ziemi jest działalność krajów bogatych? I jeśli świat ma przetrwać, to bogate kraje winny podpisać umowę w sprawie redukcji ich wpływu na środowisko. Czy one to uczynią? Wniosek grupy jest: NIE. Bogate kraje nie zechcą tego zrobić. Nie życzą sobie zmiany. Więc aby uratować planetę, grupa decyduje: Czyż nie jest jedyną nadzieją dla planety upadek krajów uprzemysłowionych? Czyż nie jest naszym obowiązkiem doprowadzić do tego? Ta grupa przywódców światowych tworzy więc tajny związek, mający doprowadzić do ekonomicznego upadku”. Warto przyjrzeć się co Strong uważa za groźne dla biosfery: nowoczesne wyposażenie mieszkań, klimatyzację, podmiejskie dzielnice mieszkaniowe, duże  spożycie mięsa, mrożonki i gotowe dania oraz oczywiście paliwa kopalne. W czasie tej konferencji Maurice Strong powiedział również:  „Możemy dojść do punktu w którym jedyną drogą ocalenia świata będzie doprowadzenie do zagłady cywilizacji”. <span lang="EN-US">US  Undersecretary of State for Global Issues, Timothy Wirth, poparł  wtedy Stronga: „<strong>Winniśmy propagować sprawę ogrzewania klimatu. Nawet jeśli teoria ogrzewania klimatu nie jest prawdziwa, będzie to właściwe działanie</strong>”. Inny pracownik Departamentu Stanu, Richard Benedick, stwierdził „Traktat w sprawie ogrzewania klimatu musi być wprowadzony w życie, nawet jeśli brak jest naukowych  dowodów na poparcie efektu cieplarnianego”. Maurice Strong  oświadczył również, że „zrównoważony rozwój” może być osiągnięty przez „dobrowolne dążenie do nędzy &#8230; redukcję zużycia zasobów &#8230;  i wstrzymanie kontroli umieralności”.</span></p>
<p>Wszystko to jest echem osiemnastowiecznych zaleceń pastora Tomasza  Malthusa, który w r. 1798, w swej książce „En Essay on the Principle of Population as it Affects the Furure Improvement of Society, with Remarks and Speculations of Mr. Godwin, M. Condorcet, and other Writers” pisał: „Wszystkie dzieci urodzone ponad liczbę potrzebną do utrzymania tego poziomu populacji, muszą koniecznie ginąć, dopóki śmierć dorosłych nie opróżni dla nich miejsca [...] Dlatego winniśmy ułatwiać zwiększenie śmiertelności, zamiast głupio i nieskutecznie przeciwstawiać się działaniu natury [...] W naszych miastach  winniśmy budować węższe ulice, stłaczać więcej ludzi w domach i  popierać powrót zarazy. Na wsi winniśmy budować osiedla blisko stojących bajor, a w szczególności zachęcać do osiedlania się na wszelkich bagnach i miejscach niezdrowych”.</p>
<p>Odrodzenie ruchów ekologicznych zaczęło się od publikacji w r. 1962 książki Rachel Carson „Silent Spring”, w której autorka oskarżyła kapitalizm i przemysł o nieszczęścia powodowane użyciem pestycydów a zwłaszcza DDT. Skorupki jaj ptasich miały stawać się pod jego wpływem cienkie i całe populacje ptaków wyginąć wskutek stosowania DDT w rolnictwie i przy zwalczaniu malarii. DDT wycofano. Ale nim to uczyniono okazało się, że nie DDT jest powodem cienkich skorup, oraz że w okresie  stosowania DDT liczba ptaków w Ameryce wzrosła. W r. 1972 kampania  przeciw DDT osiągnęła swą kulminację w czasie trwających siedem miesięcy „hearingów” (posiedzeń) w U.S. Environmental Protection Agency &#8211; EPA (amerykańskie ministerstwo ochrony środowiska, powołane jako pierwsze w świecie 1 stycznia 1970, biurokratyczny moloch  zatrudniający obecnie 20.000 osób). W czasie tych posiedzeń 125 ekspertów przedstawiło dowody, że DDT jest nieszkodliwy dla zdrowia ludzi, ryb i innych organizmów wodnych, dzikiego ptactwa i dzikich  ssaków. Stwierdził to w podsumowaniu przewodniczący hearingów. Ignorując opinie ekspertów szef EPA William Ruckelshaus wprowadził  zakaz stosowania DDT w USA. W ciągu kilku lat zakaz ten objął niemal wszystkie kraje. Dzięki użyciu DDT pod koniec lat sześćdziesiątych malaria była już bliska całkowitego wykorzenienia. W r. 1970 liczba ofiar malarii spadła na świecie do 200.000 rocznie, a przed wprowadzeniem DDT wynosiła kilka milionów rocznie. W samych Indiach w r. 1945 zmarło na malarię milion osób a w r. 1960, po wprowadzeniu  do akcji DDT, kilka tysięcy. WHO oceniła, że DDT ocaliło na świecie około 100 milionów ludzi. Obecnie uważa się, że wskutek wycofania DDT umiera na malarie około 5 milionów ludzi rocznie. Było to  wspaniałe zwycięstwo ekologów, oparte na emocjonalnych i jak się  okazało niesłusznych oskarżeniach DDT o szkodzenie ptakom, i była to klęska nauki, rozumu i ludzkości.</p>
<p>Dziesięć lat później, w r. 1972, ukazał się raport tzw. Klubu  Rzymskiego, „Limits to Growth” (Granice Wzrostu), wydany w postaci książki, której nakład w ciągu następnych lat osiągnął trzy miliony  egzemplarzy. Książka była poświęcona prognozie rozwoju świata do roku 2100 i malowała ponurą przyszłość, obciążając za nią człowieka i cywilizację. Stała się ona biblią ekologów, wpłynęła na myślenie i głęboki pesymizm większości intelektualistów, doprowadziła do restrykcyjnych aktów legislacyjnych w wielu krajach i wzbudziła lęki ogarniające cały świat. Lęki są ciągle trwałe również dzisiaj, a zalecenia książki są dalej realizowane, chociaż została ona uznana za „niedorzeczną” („ludicrous study”, NATURE, vol. 369: 109, 1994) i  żadne z jej apokaliptycznych przewidywań nie sprawdziło się.  Skażenie środowiska miało po roku 2000 wejść w fazę wykładniczą, dążąc do nieskończoności i prowadząc do globalnego kryzysu  żywnościowego, a także do automatycznego zahamowania rozwoju ludzkości. Woda w Bałtyku miała już od lat siedemdziesiątych mieć  niemal zerowe stężenie tlenu i stracić zdolność podtrzymywania  życia. Do r. 2001 miały się wyczerpać światowe zasoby miedzi, złota,  ołowiu, rtęci, gazu naturalnego, ropy, srebra, cyny i cynku. Powierzchnia ziemi ornej miała w r. 2000 być o 500 milionów hektarów niższa niż potrzeba do wyżywienia ludności świata. Książka  nawoływała do powstrzymania rozwoju technologicznego, do przejścia w  stan stagnacji, określany jako „równowaga globalna”. Na dowód wielkiego skażenia biosfery cytowano w niej wyniki oznaczeń ołowiu w lodzie z Grenlandii. Była to praca opublikowana przez trzech  amerykańskich badaczy, z której wynikało, że stężenie ołowiu z  lodach Grenlandii wzrosło 500 razy. W pracy tej Amerykanie powoływali się na moją publikację z r. 1968, w której po raz pierwszy w świecie przedstawiłem jak w ciągu poprzednich stu lat zmieniała się zawartość ołowiu i radionuklidów w małym lodowcu  zawieszonym w turniach nad Morskim Okiem. Jak wykazałem potem, wyniki Amerykanów były błędne, źle przeprowadzili analizę lodu, a w globalnej atmosferze nie nastąpił zauważalny wzrost poziomu ołowiu.</p>
<p>Slogan „Limits to growth” przerobiono na  „zrównoważony rozwój”,  brzmi to lepiej, znaczy to samo i jest bardziej mgliste, a mglistość zapewnia trwałość każdej ideologii. Kultywuje się dalej eko-lęki rozognione przez Klub Rzymski i kilka nowych:  radiofobia czyli strach przed promieniowaniem jądrowym, ocieplanie klimatu,  niszczenie warstwy ozonowej, chemiofobia czyli strach przed substancjami wytworzonymi przez człowieka, skażenie metalami ludzi i  środowiska, nadchodzący kryzysem energetyczny, bomba populacyjna,  kwaśne deszcze, niszczenie gatunków, niszczenie gleby, inżynieria genetyczna itd. Pomimo, że biosfera Ziemi trwa już miliardy lat i  nie zabiły jej koszmarne katastrofy, wybuchy gwiazd super-nowych, uderzenia wielkich asteroidów, wylewy lawy pokrywające setki tysięcy kilometrów kwadratowych, a nawet całkowite zlodowacenie wszystkich lądów, ekolodzy wmawiają nam, że biosfera jest niesłychanie krucha i  człowiek łatwo może ją zniszczyć. Na szczęście nie może. Warto przyjrzeć się bliżej owym strachom, bez emocji i ideologicznych uprzedzeń, lecz w świetle aktualnej wiedzy. Postaram się to uczynić  w przyszłości dla tych z nich, którymi zajmowałem się bezpośrednio w ciągu czterdziestu lat pracy naukowej. Przystępowałem do niej pod wpływem tych właśnie lęków: jako lekarz bałem się skutków promieniowania które w przypadku wojny jądrowej mogło wyniszczyć Polaków, bałem się skutków energetyki jądrowej, a także bałem się skutków zdrowotnych i środowiskowych skażeń powodowanych rozwojem ciężkiego przemysłu w Polsce i na całym świecie. Badania tych zagadnień wprowadziły mnie, jakby niechcący, na pole geofizyki, do badań stratosfery i kriosfery (lodowców), zmian klimatu i warstwy ozonowej. Wraz z moimi kolegami starałem się zdobyć własny pogląd na te sprawy, wynikający nie z „fotelowych” studiów, lecz z badań  terenowych. Zorganizowaliśmy w tym celu m.in. dziewięć wypraw na czternaście lodowców w najważniejszych rejonach Ziemi pomiędzy Spitsbergenem a Antarktydą, przez dwadzieścia lat systematycznie  posyłaliśmy nad Polskę samoloty MIG by zbierały radioizotopy i metale ciężkie z różnych wysokości w troposferze i stratosferze, i zbadaliśmy zawartość ciężkich metali w kościach ludzi którzy zmarli w Polsce i innych krajach w ciągu ubiegłych kilku tysięcy lat. W r. 1971 zgłosiłem projekt tych badań do U.S. Environmental Protection  Agency (U.S.EPA), przywołując wszystkie te lęki i zagrożenia, a U.S.EPA była nim zachwycona. Jednak w miarę postępu badań znikał mój początkowy strach i pesymizm: nasze wyniki wyraźnie wskazywały, że w skali globu nie spowodowaliśmy skażeń atmosfery odróżnialnych od  poziomu naturalnego, a w organizmie ludzi zawartość ołowiu była w drugiej połowie XX wieku kilkadziesiąt, a czasem setki razy mniejsza niż między średniowieczem i dziewiętnastym wiekiem i podobna jak w czasach przedhistorycznych. Takie wyniki badań były oczywiście politycznie niepoprawne i nie mogły podobać się U.S. EPA, która dołożyła do moich badań około 1,300 tysięcy dolarów (było to wtedy dużo pieniędzy). Nie mogły też podobać się żadnemu z ministerstw ochrony środowiska, które w ślad za U.S.EPA, jak grzyby po deszczu, pojawiły się niemal we wszystkich państwach i których najważniejszym <em>raison d’être</em> jest istnienie skażeń, zagrożeń zawinionych przez człowieka i strachów, nie ważne czy rzeczywistych czy imaginacyjnych.</p>
<p>To wszystko czym zajmuje się U.S.EPA i podobne instytucje ma aspekt etyczny i polityczny. Ten pierwszy jest bardziej oczywisty: obrazuje  go np. to, że w przemyśle jądrowym ocalenie jednego życia ludzkiego przez stosowanie przepisów wynikających z przesadnej radiofobii kosztuje obecnie 2,5 miliarda dolarów, a ocalenie jednego życia w Krajach Trzeciego Świata przez szczepienia ochronne, na które chronicznie brak funduszy, kosztuje około 100 dolarów. Wprowadzenie zaleceń Szczytu Świata w Rio z r. 1992 i tzw. Protokołu z Kyoto z r. 1997 w sprawie obniżenia emisji CO<sub>2</sub> o 5.2%,  doprowadziłoby do zmniejszenia w r. 2030 Produktu Krajowego Brutto w  krajach przemysłowych od 1,5% do 4,5%, dając w zamian obniżenie  przewidywanego przyrostu temperatury z 1,40<sup>o</sup>C do 1,35<sup>o</sup>C, tj. zaledwie o 0.05<sup>o</sup>C, czyli nie wpłynęłoby istotnie na klimat. Natomiast podwojenie obecnego poziomu CO<sub>2</sub> w atmosferze (niestety prawdopodobnie bez znaczenia dla zapobiegnięcia nadchodzącej  nowej epoce lodowej) podwyższyłoby produkcję masy roślinnej i byłoby korzystne dla wszystkich organizmów żywych. W Stanach Zjednoczonych zwiększyłoby to dochód w rolnictwie i leśnictwie o 14,7 milardów dolarów rocznie. W sytuacji gdy coraz więcej danych naukowych wskazuje, że spalanie paliw kopalnych nie wpływa na obecne zmiany klimatu, i że rządzi nimi Natura (przede wszystkim aktywność Słońca) nie wydaje się moralnie uzasadnione podejmowanie, w imię spełnienia marzeń eko-fundamentalistów, decyzji  które negatywnie wpłyną na ekonomię miliardów ludzi. Wpłyną natomiast pozytywnie na biurokrację: budżetom ministerstw finansów objęcie podatkiem całej światowej emisji CO<sub>2</sub> przyniosłoby około 2,5 biliona dolarów rocznie.</p>
<p>Gdyby w Kyoto chodziło naprawdę o zmniejszenie zawartości CO<sub>2</sub> w powietrzu i tzw. efektu cieplarnianego, to narzucającym się rozwiązaniem byłoby wyeliminowanie spalania paliw kopalnych i zastąpienie ich przez energetykę jądrową, która jest najczystszym, najbezpieczniejszym i najbardziej przyjaznym środowisku sposobem  produkowania elektryczności, jedynym, który realnie może sprostać  zapotrzebowaniom energetycznym ludzkości teraz i na wieki. Tymczasem Protokoł z Kyoto celowo ignoruje opcję nuklearną. Dlaczego? Profesor Margaret Maxey z Teksańskiego Uniwersytetu  w Austin, uważa że jest to symptomatyczne dla myśli politycznej reprezentowanej przez Klub Rzymski, proponującej eliminację wojen i  zjednoczenie świata pod  jedną globalną władzą, poprzez ukazywanie ludziom nowego wspólnego wroga i wspólnego celu. Globalne eko-zagrożenia miałyby zastąpić  zagrożenia militarne. Osobiście, nie mam nic przeciw temu, ale sprzeciwiam się metodom opartym na wzbudzaniu irracjonalnych lęków, walce z fałszywymi zagrożeniami i zaniedbywanie zagrożeń rzeczywistych. Członek komitetu wykonawczego Klubu Rzymskiego, Alexander King opublikował w r. 1991 wraz z Bertrandem Schneiderem książkę „The First Global Revolution”, w której czytamy: „W poszukiwaniu nowego wroga, który by nas zjednoczył, doszliśmy do wniosku, że skażenie środowiska, zagrożenie globalnym ociepleniem, brakiem wody, głodem itp. będą dobrymi kandydatami&#8230; Wszystkie te niebezpieczeństwa są powodowane przez działalność ludzką&#8230; Zatem rzeczywistym wrogiem jest sama ludzkość”. Ekolodzy twierdzą, że jest nim samo istnienie intelektu, zaś energetyka jądrowa jest ich sztandarowym straszakiem.</p>
<p>Już nie jeden raz w historii ludzkość, zanurzona w oparach absurdu, doprowadzała się do nieszczęść gorszych od wszelkich katastrof jakie sprowadza na nas Natura. W samym tylko XX wieku wymordowano 189  milionów ludzi w ludobójstwach, wojnach i niepokojach społecznych. Nośność ideologii ekologicznej, wykorzystującej altruistyczne cechy ludzi i instynkt lęku, jest bez porównania większa niż dawnych  ideologii religijnych i mocarstwowych przybranych w nacjonalistyczne i społeczne piórka. Wydaje się, że nadszedł czas byśmy otrzęśli się,  jak ze złego snu, z samobójczego uznawania się za obcą naturze  aberrację, i zaakceptowali naszą rzeczywistą rolę do której przywiodła nas ewolucja: nie do biernego utrzymywania na Ziemi <em> status quo ante</em>, ale do roli świadomego gospodarza i obrońcy biosfery, którego intelekt i narzędzia techniczne przedłużą jej  trwanie przez przyszłe eony czasu i poniosą życie poza Ziemię, w pustkę Wszechświata.</p>
<p>- -<br />
<em>Prof. dr. hab. Zbigniew Jaworowski jest pracownikiem Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie, byłym przewodniczącym Komitetu Naukowego Narodów Zjednoczonych ds. Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) oraz prezesem Stowarzyszenia Ekologów na rzecz Energetyki Jądrowej (SEREN). Członek NIPCC. Zajmuje się badaniem skażeń ludności i środowiska globu oraz zmianami klimatu.</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Najgroźniejsza sekta świata]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/10/09/najgrozniejsza-sekta-swiata/</link>
<pubDate>Thu, 09 Oct 2008 05:16:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/10/09/najgrozniejsza-sekta-swiata/</guid>
<description><![CDATA[Chrześcijański fundamentalizm przenika Partię Republikańską: Powiązania Sary Palin z Chrześcijańską ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#800000;"><strong>Chrześcijański fundamentalizm przenika Partię Republikańską: Powiązania Sary Palin z Chrześcijańską Prawicą</strong></span><br />
F. William Engdahl<br />
Global Research, 13 września 2008</p>
<p>[oryginalny artykuł na <a href="http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&#38;aid=10167">Global Research</a> i na <a href="http://www.sott.net/articles/show/165864-The-Most-Dangerous-Cult-in-the-World-Sarah-Palin-s-links-to-the-Christian-Right">SOTT</a>]</p>
<p><img class="alignleft" title="cross" src="http://www.sott.net/image/image/12442/medium/cross.jpg" alt="" width="116" height="116" />Jeszcze kilka dni temu większość Amerykanów nigdy wcześniej nie słyszała o gubernator Alaski, Sarze Palin. Teraz, po odbytej przemowie akceptacyjnej na urząd vice prezydenta, oglądanej na żywo przez ponad 40 milionów ludzi, według najnowszej ankiety Rasmussen Reports Palin jest pozytywnie postrzegana przez 58 procent amerykańskich wyborców. Jeśli wierzyć notowaniom określającej się „hokejową mamuśką” Palin, to owa gwiazda rocka jest oceniana wyżej niż McCain czy Demokrata Obama. Ten sam propagandowy aparat Busha i Cheneya, który sprawił, iż naród uwierzył, że Saddam Husajn był nowym Hitlerem, oraz w to, że Gruzja była bezbronną ofiarą rosyjskiej agresji 08.08.08, stoi za jednym z najbardziej imponujących propagandowych wysiłków mediów ostatnich czasów – wysiłku polegającym na przekształceniu kandydatki na vice prezydenta Republikanów, Sary Palin &#8211; gubernator Alaski od niespełna 19 miesięcy &#8211; w kandydatkę rodem z amerykańskiego snu. Jej religijne korzenie są umyślnie przemilczane. Warto przyjrzeć się temu z bliska.</p>
<p>Jak omawiam to bardziej szczegółowo w mojej mającej się wkrótce ukazać książce, <em>Full Spectrum Dominance: Totalitarian Democracy in the New World Order</em>, jedną z najbardziej znaczących transformacji amerykańskiej polityki wewnętrznej ponad trzech dekad począwszy od wczesnych lat 1970-tych, kiedy to George H.W. Bush był szefem CIA, była celowa manipulacja znacznych grup społeczeństwa, których większość stanowili głęboko wierzący ludzie, wokół ideologii „narodzonego na nowo” ewangelicznego Chrześcijańskiego Fundamentalizmu, w celu stworzenia czegoś znanego pod nazwą Chrześcijańska Prawica. W obrębie szerokiego zakresu fundamentalistycznych wyznań, istnieją pewne szczególnie alarmujące prądy. Sarah Palin wywodzi się z takiego środowiska.</p>
<p>Szybkie rozprzestrzenianie się ruchu Zielonoświątkowców w Stanach Zjednoczonych od 1980 roku jest politycznym fenomenem, który stał się tak wpływowy, że dwie elekcje Georga W. Busha, jak i niezliczone wyścigi do Senatu czy Kongresu często zależą od poparcia lub jego braku ze strony zorganizowanej religijnej Prawicy.</p>
<p>Rozprzestrzenianie się niektórych sekt wywodzących się z Chrześcijańskiej Prawicy stwarza również ideologię doprowadząajcą żołnierzy dosłownie do chęci „umierania za Chrystusa” w miejscach takich jak Irak, Afganistan, Iran czy gdziekolwiek indziej, gdzie Pentagon potrzebuje ich służby. <strong>Taka ideologia została wykorzystana do zbudowania bazy fanatycznych aktywistów wewnątrz Partii Republikańskiej, która wspiera prawicowy porządek w kraju, a także militarną politykę zagraniczną, postrzegającą Islam czy innych przeciwników wygodnych amerykańskiej elicie jako ucieleśnienie Szatana</strong>. Jak Sarah Palin wpasowuje się w to wszystko?</p>
<p><!--more--></p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">CNP: manipulowanie religią do celów politycznych </span></strong></p>
<p>Wiele religijnych grup ewangelickich w Ameryce jest koordynowanych na każdym szczeblu przez tajemniczą organizację zwaną <span style="color:#ff0000;"><strong>Committee on National Policy</strong></span> (Komitet ds. Narodowej Polityki). Były bliski doradca Busha, wielebny Ted Haggard, był członkiem Committee on National Policy aż do czasu, gdy <strong>seks-skandal i afera narkotykowa</strong> zmusiły go pod koniec 2006 roku do wycofania się.</p>
<p>Haggard był pastorem <span style="color:#ff0000;"><strong>New Life Church</strong></span> (Kościół Nowego Życia) <span style="color:#ff0000;">w Colorado Springs</span>, nazywanego „ewangelicznym Watykanem”, a także dyrektorem National Association of Evangelicals. Ted Haggard był również członkiem bardzo znaczącej i mało rozumianej sekty znanej jako Armia Joela (<strong>Joel’s Army</strong>) lub <strong>Manifest Sons of God</strong> (Manifest Synów Bożych), tego samego kręgu, z którego wywodzi się Sarah Palin.</p>
<p>Kolejnym godnym uwagi członkiem CNP jest <span style="color:#ff0000;"><strong>Grover Norquist</strong></span>, człowiek swego czasu określany jako „Marszałek Polowy Planu Busha”.</p>
<p>Stworzony na początku lat 1980-tych w czasie trwania ery Reagana CNP jest zespołem kilku dziwnych i dość potężnych organizacji. Został opisany przez dziennikarza ABC Marca J. Ambindera jako „konserwatywna wersja Rady Stosunków Międzynarodowych”. Wśród członków CNP widnieją takie nazwiska, jak generał John Singlaub, magnat transportu morskiego J. Peter Grace, miliarder z Teksasu Nelson Bunker Hunt, Edwin J. Feulner Junior z prawicowej Heritage Foundation, wielebny Pat Robertson z Christian Broadcasting Network, Jerry Falwell, Tim LaHaye oraz większość najbardziej prominentnych nazwisk chrześcijańskiej prawicy z otoczenia Busha. Organizacja gromadzi znamienitych polityków, jak senator Trent Lott, senator Don Nickles, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Ed Meese, płk Oliver North związany z aferą Iran-Contras, a także prawicowa filantrop Else Prince, matka <span style="color:#ff0000;"><strong>Erika Prince’a, założyciela</strong></span> kontrowersyjnej prywatnej agencji ochrony <span style="color:#ff0000;"><strong>Blackwater</strong></span>.[1]</p>
<p>Wśród członków CNP nie tylko znajduje się Unification Church wielebnego <span style="color:#ff0000;"><strong>Sun Myung Moona</strong></span>, zdecydowanie dziwaczna formacja, której założyciel otwarcie głosi, iż stoi wyżej w hierarchii od Jezusa. CNP podobno zrzesza również <span style="color:#ff0000;"><strong>Kościół Scjentologiczny</strong></span>.[2]</p>
<p>Członek CNP i zarazem strateg Republikanów, <span style="color:#ff0000;"><strong>Gary Bauer</strong></span>, jest powiązany z obiema ww. organizacjami. <strong>Jego Family Research Council było sygnatariuszem Przyrzeczenia Scjentologów, nakazującego usunięcie psychologii z kalifornijskich uczelni i zastąpienie jej dianetyką L. Rona Hubbarda. Bauer był również mówcą na Family Federation for World Peace and Unification Conference (Konferencji Federacji Rodzin na rzecz Światowego Pokoju i Pojednania) Sun Myung Moona w 1996 roku.</strong></p>
<p>Badacze zajmujący się religiami, Paul i Phillip Collins tak opisują CNP:</p>
<blockquote><p>„CNP wydaje się być dziełem grup elit zaprojektowanym w celu zmobilizowania Chrześcijan w szerokim tego słowa znaczeniu do bezwiednego wspierania działań owych elit. <strong>CNP może być również postrzegany jako projekt religijnej inżynierii, który ogałaca Chrześcijaństwo z jego metafizycznej substancji i określa na nowo wiele z jego zasad i pojęć według społecznie i politycznie nakreślonych celów elity</strong>. Za tymi stwierdzeniami stoi fakt, iż wielu członków CNP jest zarazem członkami innych organizacji oraz/albo przestępczych przedsięwzięć powiązanych bezpośrednio z elitą.”[3]</p></blockquote>
<p><strong>W celu ukształtowania publicznej debaty nad kierunkiem polityki militarnej i zagranicznej w równym stopniu, co polityki krajowej, amerykański establishment musiał stworzyć bazujące na masach organizacje, aby manipulować opinią publiczną środkami stanowiącymi przeciwieństwo korzyści własnej większości Amerykanów</strong>. Committee on National Policy został utworzony, aby być centralną częścią tej masowej manipulacji.</p>
<p>Committee on National Policy stanowi kluczowy łącznik pomiędzy zleceniobiorcami wartych wiele miliardów dolarów kontraktów obronnych, waszyngtońskimi lobbystami, jak choćby skazany <span style="color:#ff0000;"><strong>Jack Abramoff</strong></span>, który pozyskiwał fundusze dla Republikanów, oraz Chrześcijańską Prawicą. W obowiązku nowej osi pomiędzy prawicą, armią i politykami jest wspieranie wojennej polityki Pentagonu globalnie, a także neokonserwatywna polityczna kontrola amerykańskiej polityki zagranicznej i obronnej.</p>
<p>CNP znajduje się w centrum ostrożnie zbudowanej przez <span style="color:#ff0000;"><strong>Karla Rove</strong></span>’a politycznej machiny Busha. <span style="color:#ff0000;"><strong>Tom Delay</strong></span> oraz wielu innych Republikanów w administracji Busha jest lub było członkami CNP. <strong>Kilka szczegółów o organizacji przeciekło do wiadomości publicznej. Tajemniczy jak Grupa Bilderberg, jeśli nie bardziej, CNP nie wydaje prasowych oświadczeń, spotyka się w tajemnicy i nigdy dobrowolnie nie ujawnia nazwisk swoich członków</strong>.</p>
<p>Elitarne kręgi stojące za prezydenturą Busha stworzyły niezwykle potężną machinę polityczną, używając do tego siły i energii chrześcijańskiej prawicy oraz milionów amerykańskich Chrześcijan nieświadomych co mroczniejszych manipulacji. Czy Sarah Palin jest częścią takiej mroczniejszej manipulacji?</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Sarah Palin i Dominionizm</span></strong></p>
<p><strong>Jak się okazuje, Sarah Palin została wybrana nadzwyczaj przemyślnie</strong>, jako że wywodzi się ona z bardzo fundamentalistycznych ewangelicznych kręgów, których CNP używa do mobilizowania i kształtowania amerykańskiej polityki.</p>
<p>Palin podobno zwróciła na siebie uwagę stanowego kierownictwa GOP, kiedy podczas swojej pierwszej kampanii o fotel burmistrza publicznie sprzeciwiła się aborcji. Normalnie, partie polityczne nie angażują się w municypalne wybory na Alasce, ponieważ wybory te są bezpartyjne. Kiedy jednak wieści o jej ewangelickich poglądach dotarły do Juneau, stanowej stolicy, stanowi Republikanie <strong>wyłożyli pieniądze na jej kampanię</strong>. Według badacza, Charleya Jamesa, „<strong>Zdobywszy urząd, Palin przystąpiła do stworzenia maszyny pozbywającej się wszystkich, którzy wejdą jej w drogę. Dobra, pobożna Chrześcijanka okazuje się być wszystkim, tylko nie tym</strong>”.</p>
<p>Religijna przeszłość Sary Palin nie pozostaje bez związku z jej dążeniem do objęcia drugiego najważniejszego urzędu w kraju. Sama wyraża się nadzwyczaj mgliście na ten temat. Poznawszy szczegóły, stanie się może jasne, dlaczego.</p>
<p><strong>Sarah Palin spędziła ponad dwie i pół dekady swojego życia jako członkini kościoła Alaski, będącego częścią fanatycznego, nazwanego chrześcijańskim, kultu, który swym zasięgiem ogarnia całą Amerykę</strong>. Palin wywodzi się z najbardziej radykalnego prądu amerykańskiego Narodzonego-na-Nowo ewangelizmu znanego jako „Armia Joela” &#8211; gałęzi <span style="color:#ff0000;"><strong>dominionizmu</strong></span> &#8211; czasem również zwanego <span style="color:#ff0000;"><strong>Latter Rain</strong></span> (Ostatni Deszcz) lub <span style="color:#ff0000;"><strong>Manifest Sons of God</strong></span> (Manifest Synów Bożych). Ruch ten celowo stara się pozostać w cieniu.</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Żołnierz dominionizmu w Armii McCaina</span></strong></p>
<p>Sarah Palin jest produktem skrajnego skrzydła amerykańskiego ruchu ewangelicznego znanego jako <span style="color:#ff0000;"><strong>Third Wave Movement</strong> </span>(Ruch Trzeciej Fali), zwanego też <span style="color:#ff0000;"><strong>New Apostolic Reformation</strong></span> (Nową Apostolską Reformacją), albo też Armią Joela, będącej częścią tak zwanego dominionizmu. Według ich strony internetowej, do 2002 roku Palin była członkiem Zgromadzenia Bożego w Wasilla, ze starszym pastorem Edem Kalninsem na czele. Wideoklipy online z przemówień Palin z ambony tego kościoła wiele ujawniają. Co ciekawe, w czasie kiedy powstawał ten artykuł czyli między 9 a 11 września, film <a href="http://www.informationclearinghouse.info/article20712.htm">został usunięty</a> bez żadnych wyjaśnień.</p>
<p>Jak jeden z badaczy obeznanych z historią Third Wave Movement czy dominionizmu pisze:</p>
<blockquote><p>„Third Wave jest wznowieniem teologii Ostatniego Deszczu ożywionej w latach 1950-tych i 1960-tych, kierowanej przez Williama Branhama i innych. <strong>Opiera się na założeniu, iż w czasach ostatecznych dojdzie do zesłania ponadnaturalnych mocy na grupę Chrześcijan, którzy przejmą władzę nad istniejącym kościołem i światem. Wierzący Chrześcijanie z całego świata zostaną zreorganizowani przez Pięciokrotną Posługę, a kościół zrestrukturyzowany przez władzę Proroków i Apostołów, oraz innych namaszczonych przez Boga. Młode pokolenie utworzy „Armię Joela”, aby powstać i stawić czoła w walce ze złem i przejąć z powrotem ziemię dla Boga</strong>.”[4]</p></blockquote>
<p>Wybryki tego ruchu zostały uznane za herezję w 1949 roku przez General Council of the Assemblies of God (Radę Generalną Zgromadzeń Bożych) i potępione ponownie w Rezolucji 16 w roku 2000.</p>
<p>Sarah H. Leslie, była przywódczyni Chrześcijańskiej Prawicy, tak opisuje ideologię dominionizmu:</p>
<blockquote><p>„Ewangelia Wyzwolenia będzie osiągnięta poprzez ustanowienie „Królestwa Bożego” jako dosłownego fizycznego królestwa, które ma się ‘rozwinąć’ na Ziemi w obecnych czasach. <strong>Niektórzy dominioniści przyrównują nowotestamentowe Królestwo do Izraela ze Starego Testamentu znajdując w ten sposób usprawiedliwienie dla chwytania za miecz czy innych metod wymierzania kar w wojnie z przeciwnikami ich królestwa</strong>.</p>
<p>Dominioniści głoszą, że <strong>na człowieku można wymóc lub wymusić wkroczenie do królestwa</strong>. Przypisują oni prawa i obowiązki Kościołowi należące się wg Biblii jedynie Jezusowi Chrystusowi. Zawiera się w tym ezoteryczna wiara, że wierni mogą „ucieleśniać” Chrystusa i funkcjonować jako Jego ciało na Ziemi, aby ustanowić Jego rządy. Ogromny nacisk kładzie się na ludzki wysiłek; doktryna suwerenności Boga jest umniejszana.”[5]</p></blockquote>
<p>Leslie cytuje <em>Vengeance Is Ours: The Church In Dominion</em> (Zemsta Jest Nasza: Kościół W Dominium) Ala Dagera:</p>
<blockquote><p>„Teologia Dominium opiera się na trzech podstawowych przekonaniach: 1) Szatan przywłaszczył sobie ludzkie dominium na Ziemi w wyniku kuszenia Adama i Ewy; 2) Kościół jest narzędziem Bożym mającym odebrać dominium z rąk Szatana; 3) <span style="color:#ff0000;"><strong>Jezus nie może lub nie będzie w stanie powrócić, dopóki Kościół nie odbierze dominium poprzez zdobycie kontroli nad ziemskimi rządowymi i społecznymi instytucjami.</strong></span>”[6]</p></blockquote>
<p>Sarah Leslie dokładnie wskazuje na centralne oszustwo stojące za obecnym szerzeniem się dominionizmu wśród różnych wyznań protestanckich w całej Ameryce:</p>
<blockquote><p>„Teologia dominium stanowi herezję. Będąc herezją rzadko jest przedstawiana tak otwarcie, jak powyższe definicje mogłyby wskazywać. Poza obozem Rekonstrukcjonistów ewangeliczny Dominionizm <strong>przyodział się w sprytne przebranie</strong> – krok po kroku – na użytek mass mediów. Był to powolny proces, zajmujący kilka dziesięcioleci. Zaledwie nieliczni ewangelicy rozpoznawali słowo „Dominionizm” lub wiedzieli, co ono oznacza. Stało się tak, ponieważ <strong>pojawiły się inne terminologie, które łagodziły pojęcie dominionizmu, przysłaniając tym samym pełny zakres jego działania</strong>. Wielu ewangelików (a nawet ich bardziej konserwatywnych odpowiedników, fundamentalistów) może pójść za łakomym kąskiem dominionizmu nie zauważając błędu&#8230;</p>
<p>W celu najbardziej efektywnego propagowania swojej agendy, przywódcy dominionistów rozwinęli najpierw nowe eklezjologie, eschatologie i soteriologie przeznaczone dla wybranych odbiorców pośród głównych wadliwych linii ewangelicznego Chrześcijaństwa. Następnie męski ruch z lat 1990, <span style="color:#ff0000;"><strong>Promise Keepers</strong></span>, został wykorzystany jako narzędzie do „obalenia murów”, to znaczy do przekroczenia międzywyznaniowych barier w celu wysłania dominionizmu do szerszej ewangelickiej subkultury. Owa strategia była tak efektywna, że dosięgła głównych wyznań protestanckich. <strong>Dominioniści ostrożnie wybierali przywódców, którzy mieli być przeszkoleni na „agentów zmiany” do „transformacji” (dominium)</strong> w erudycyjny sposób, który przeczy medialnemu stereotypowi o mówiących południowym akcentem, walących Biblią po głowie, stukniętych fundamentalistach.”[7]</p></blockquote>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Zgromadzenie Boże w Wasilla</span></strong></p>
<p>Sarah Palin wywodzi się z kręgów takich siatek dominionizmu. Palin była podobno ochrzczona w wieku dwunastu lat w kościele Zgromadzenia Bożego w Wasilla. Uczęszczała do kościoła od kiedy ukończyła dziesięć lat aż do 2002 roku, czyli ponad dwadzieścia osiem lat. Jej związek ze Zgromadzeniem Bożym w Wasilla trwał niemal do dnia, w którym została wybrana przez senatora Johna McCaina na kandydatkę na urząd vice prezydenta.</p>
<p>Obecnie przeciwko Palin prowadzone jest śledztwo w sprawie niewłaściwego spożytkowania stanowych funduszy na podróż, którą odbyła 8 czerwca do Wasilli. Udała się tam, aby uczestniczyć w uroczystości wręczenia świadectw „Masters Commission” Zgromadzenia Bożego w Wasilla, a także w wydarzeniu wspólnym wielu kościołom w Wasilla, znanym jako „Niedziela Jedynego Boga”. Podczas tego drugiego święta Palin oraz por. gubernator Alaski Scott Parnell zostali publicznie pobłogosławieni przed tłumem szacowanym na około 6 000 osób, w czasie „nakładania rąk” przez przewodniczącego Zgromadzeniu Bożemu w Wasilla, Eda Kalninsa, jej byłego pastora.</p>
<p>Pastor ów, Ed Kalnins oraz studenci „Masters Commission” udali się do Południowej Karoliny, aby uczestniczyć w „konferencji proroctwa” w <span style="color:#ff0000;"><strong>Morningstar Ministries</strong></span>, jednej z głównych działalności duszpasterskich ruchu Third Wave. Przewodniczący posługi proroctwa w Morningstar, <span style="color:#ff0000;"><strong>Steve Thompson</strong></span>, jest aktualnie wyznaczony do prowadzenia seminariów posługi proroctwa w Zgromadzeniu Bożym w Wasilla. Inni przywódcy ruchu również przybyli do Wasilli, aby się spotkać i przemówić w kościele.</p>
<p>W swoich kazaniach <strong>Kalnins promuje tak egzotyczne koncepcje teologiczne, jak istnienie obszarów geograficznych opanowanych przez demoniczne duchy oraz międzypokoleniowe przekazywanie rodzinnych „klątw”</strong>. Palin została również „namaszczona” przez afrykańskiego duchownego, biskupa Thomasa Muthee, dobrze znanego w ruchu Armii Joela, który wielokrotnie wizytował Zgromadzenie Boże w Wasilla i który twierdzi, że wywołał radykalne pozytywne zmiany społeczne w pewnym kenijskim mieście wypędzając stamtąd „ducha czarnoksięstwa.”[8]</p>
<p>Będąc gubernator miasta Juneau, leżącego 600 mil od Wasilla, Palin uczęszcza do Chrześcijańskiego Kościoła w Juneau pastora Mike’a Rose, kościoła Zgromadzenia Bożego Trzeciej Fali (Assembly of God Third Wave church).</p>
<p>Sarah Leslie tak opisuje ruch wspomagający Sarę Palin przez większość jej życia:</p>
<blockquote><p>„Nowa Apostolska Reformacja. Ta dominionistyczna sekta jest bezpośrednim odgałęzieniem kultu Ostatniego Deszczu (Latter Rain) (znanego też jako Armia Joela czy Manifest Synów Bożych). Głównym architektem tego ruchu od dwóch dekad jest <span style="color:#ff0000;"><strong>C. Peter Wagner</strong></span>, będący przewodniczącym <span style="color:#ff0000;"><strong>Global Harvest Ministries</strong></span> oraz Kanclerzem <span style="color:#ff0000;"><strong>Wagner Leadership Institute</strong></span>. Jego nauczania o duchowej wojnie są szeroko rozpowszechniane za pomocą misyjnych sieci takich jak AD 2000, która była blisko związana z <span style="color:#ff0000;"><strong>Lausanne Movement</strong></span>. Wybitną osobistością powiązaną z tą sektą jest <span style="color:#ff0000;"><strong>Ted Haggard</strong></span>, obecny szef National Association of Evangelicals.”[9]</p></blockquote>
<p>Cytowany przez Leslie, C. Peter Wagner definiuje swój pogląd na, jak sam to określa, „Nową Apostolską Reformację”:</p>
<blockquote><p>„Począwszy od 2001 roku ciało Chrystusowe znajduje się w Drugiej Erze Apostolskiej. Apostolski/proroczy rząd kościoła jest już umieszczony we właściwym miejscu. (&#8230;) Rozpoczęliśmy budowę naszych fundamentów od zlokalizowania i zidentyfikowania się z ruchami wstawienniczej modlitwy. Tym razem jednakże czujemy, że Bóg chce, abyśmy zaczęli działać na płaszczyźnie rządowej, łącząc się z apostołami z całego regionu. Bóg już wzniósł dla nas kluczowego apostoła w jednym ze strategicznych narodów na Bliskim Wschodzie, a inni apostołowie też zaczynają pojawiać się na scenie. <strong>Kiedy wszyscy z nich będą na miejscach, wtedy my wprowadzimy pośredników i proroków w wewnętrzny krąg i tym samym ukończymy duchową bazę potrzebną do odebrania dominium, które jest prawowicie nasze</strong>.” — C. Peter Wagner</p></blockquote>
<p>Wagner, który przejął centrum w Colorado Springs po zmuszonym do rezygnacji i okrytym hańbą Haggardzie, twierdzi, że w Stanach Zjednoczonych istnieje tyle samo kościołów Nowej Apostolskiej Reformacji, co kościołów Południowych Baptystów. Szacuje się, że <strong>na świecie ruch składa się ze 100 milionów ludzi</strong>. I, jak dotąd, jego potęga pozostaje całkowicie niezauważona przez badaczy znajdujących się poza ruchem.</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">„Żołnierz końca czasów w armii Boga”?</span></strong></p>
<p><strong>Wszystkie dowody wskazują na to, że Palin była starannie wybrana przez kierownictwo Partii Republikańskiej, spółkę Bush-Cheney-McCain, aby poderwać do czynu ewangeliczną podstawę partii, czego McCain nie byłby w stanie zrobić</strong>.</p>
<p>Pewne teologiczne i polityczne elementy historii Armii Joela czy ruchu Third Wave, jak jest inaczej zwana, są instruktażowe. Nauczają fundamentalistycznego wyznania wiary, a mianowicie że <strong>jej członkowie muszą aktywnie angażować się w politykę, aby zostać, jak siebie określają, „żołnierzami w Armii Boga</strong>.”</p>
<p><span style="color:#ff0000;"><strong>Ruch Armii Joela skupia się na rekrutowaniu młodych ludzi do sesji, podczas których wiją się po podłodze w niekontrolowanej ekstazie, nazywając to znakiem „Ducha Świętego”</strong></span>. Już pięcioletnie dzieci mówią o „byciu uratowanym”. Ruch jest niezwykle autorytarny według tych kościołów chrześcijańskich, które badały sprawę i otwarcie sprzeciwiały się sekcie jako heretyckiej. <strong>Naucza on dogmatu będącego odzwierciedleniem manichejskiej wypowiedzi Georga Busha po szoku 11 września 2001 roku: „Są na świecie dwa rodzaje ludzi: Ci, którzy kochają Jezusa i ci, którzy Go nie kochają”.</strong></p>
<p>„Generałem” w Armii Joela jest 32-letni Kanadyjczyk, <span style="color:#ff0000;"><strong>Todd Bentley</strong></span>. W jednym przypadku, na portalu YouTube, jego filmy z najbardziej dramatycznymi uzdrowieniami zostały skrócone do 3-minutowego, zawierającego najlepsze momenty. <strong>Bentley mówi, że Bóg kazał mu kopać starszą kobietę po twarzy</strong>. Raport opublikowany przez grupę Southern Poverty Law Center tak opisuje techniki rekrutowania stosowane przez Bentleya:</p>
<blockquote><p>„Todd Bentley ma przed sobą długą noc, kiedy to będzie przywracał do życia zmarłych, uzdrawiał niewidomych oraz niszczył rakotwórcze guzy. Począwszy od 3 kwietnia, 32-letni, obtatuowany, wykolczykowany kanadyjski kaznodzieja z ogoloną głową prowadzi stałe „nadprzyrodzone uzdrawiające ożywienia” w centralnej Florydzie. By pomieścić ponad 10-tysięczne tłumy z całego świata, Bentley wynajmuje stadiony baseballowe, areny i hangary lotnisk za ceny sięgające 15 000 dolarów za dzień. <strong>Wielu uczestników zgromadzeń stanowią pastorowie wierzący, iż Bentley jest prorokiem, i nawet nie mrugną okiem, gdy mówi im, że widział Króla Dawida i rozmawiał z Pawłem Apostołem w niebie</strong>&#8230; Na jego piersi widnieją wytatuowane nieśmiertelniki z napisem „Armia Joela”. Stanowią dowód jego przywództwa w szybko rosnącym apokaliptycznym ruchu, który nie został zauważony przez stróżów teokratycznego prawa. <strong>Według Bentleya i kilku innych „hiper-charyzmatycznych” kaznodziejów wysuwających na pierwszy plan tę samą agendę, Armia Joela jest przepowiedziana do bycia gotową na Armagedon siłą militarną złożoną z młodych ludzi, mającą zlecone przez Boga zadanie narzucenia chrześcijańskiego „dominium” niewierzącym</strong>.”[10]</p></blockquote>
<p>Ich nazwa wywodzi się ze starotestamentowego Rozdziału Drugiego Księgi Joela, na której szczególnie się skupiają. Na swojej stronie internetowej Bentley oświadcza,</p>
<blockquote><p>„Armia końca czasów posiada jeden wspólny cel – <strong>siłą</strong> zająć ziemię dla Królestwa Bożego pod rządami Jezusa Chrystusa, Pogromcy Strachu&#8230; Trąby grają na alarm, wzywając wiernych do zaciągania się do Armii Joela. (&#8230;) Wielu jest już gotowych do mobilizacji i ustanowienia Bożego Królestwa na ziemi.”</p></blockquote>
<p>W marcu, podczas konferencji „Zamiłowanie do Jezusa” w Kansas City, sponsorowanej przez Międzynarodowy Dom Modlitwy (International House of Prayer, w skrócie IHOP), duszpasterstwo dla nastolatków ze sfer heavy metalu, punków i gothicu, jeden z pastorów Armii Joela, Lou Engle, <strong>wezwał publiczność do zemsty</strong>:</p>
<blockquote><p>„Wierzę, że zmierzamy w stronę starcia Ezekiela z Izebel, nie tylko w Ameryce, ale na całym globie, w którym głównymi wojownikami będą prorocy Baala przeciwko prorokom Boga, i <strong>nie będzie tam nikogo pomiędzy</strong>”, powiedział Engle. <strong>Odniósł się tu do Baala ze Starego Testamentu, pogańskiego bożka, którego wyznawcy zostali zgładzeni z rozkazu proroka Eliasza</strong>.</p>
<p>Istnieje pokolenie Eliasza, które będzie prekursorem nadejścia Jezusa, pokolenie naznaczone nie uprzejmością i delikatnością, lecz intensywnością ich pasji” &#8211; kontynuował Engle. „Królestwo niebieskie cierpi przemoc okrutnych, którzy działają siłą. Taka siła domaga się jednakowej odpowiedzi i <strong>Jezus, z ciskającymi ogniem oczami, zamierza wypowiedzieć wojnę wszystkiemu, co staje na drodze miłości</strong>.”</p></blockquote>
<p>Wierni Armii Joela są zatwardziałymi chrześcijańskimi „dominionistami”, co znaczy, że <strong>wierzą, iż Ameryka razem z resztą świata powinna być rządzona przez konserwatywnych Chrześcijan, z ich interpretacją biblijnego prawa. W tej doktrynie nie ma miejsca na demokrację czy pluralizm</strong>. Parafrazując Georga W. Busha, <span style="color:#ff0000;"><strong>‘Jesteście z nami, albo przeciw nam’</strong></span>.”</p>
<p>Wyznawcami Armii Joela są głównie nastolatkowie i starsza młodzież. <strong>Są nauczani, że stanowią oni końcowe pokolenie przed końcem świata</strong>. Sarah Palin miała dwanaście lat, kiedy po raz pierwszy przyłączyła się do tych środowisk.</p>
<p>Palin powiedziała niedawno w wywiadzie z Charlsem Gibsonem z ABC News, że Gruzja powinna zostać obdarzona członkostwem NATO. Zapytana, czy w wyniku tego USA byłyby zobligowane do obrony Gruzji przed ewentualnym następnym wkroczeniem rosyjskich żołnierzy na jej terytorium, odpowiedziała, „Być może tak. To znaczy, takie jest zobowiązanie będąc sojusznikiem NATO, aby w przypadku, gdy inny kraj zostanie zaatakowany, spodziewać się prośby o pomoc&#8230; Musimy wtedy udzielić wsparcia, w tym przypadku, Gruzji.” <strong>Czy mówi to Sarah Palin jako osoba publiczna z doświadczeniem z dziedziny polityki zagranicznej, czy może jako dominionistka, widząca wojnę z Rosją jako część „starcia Ezekiela z Izebel na Ziemi’?</strong></p>
<p>Tak przedstawia się historia kobiety, która może zostać vice prezydentem u boku 72-letniego prezydenta Johna McCaina, człowieka mającego podobno poważnego raka skóry i inne problemy zdrowotne. Według konstytucyjnego prawa sukcesji, nieważne, czy McCain stanie się ubezwłasnowolniony z powodu choroby, czy umrze podczas sprawowania urzędu, Sarah Palin zostanie prezydentem.</p>
<p><em>F. William Engdahl jest autorem książki „A Century of War: Anglo-American Oil Politics and the New World Order” (Pluto Press), oraz „Seeds of Destruction: The Hidden Agenda of Genetic Manipulation” (<a href="\">www.globalresearch.ca</a></em><em>). Jego najnowsza książka „Full Spectrum Dominance: Totalitarian Democracy in the New World Order”, ukaże się tej jesieni. Można się z nim skontaktować poprzez jego <a href="http://www.engdahl.oilgeopolitics.net/">stronę internetową,</a> <a href="\"></a></em></p>
<p><strong>Przypisy</strong></p>
<p>1 Wybrane biografie członków CNP ze strony, <a href="http://www.seekgod.ca/topiccnp.htm">link</a></p>
<p>2 Paul Collins &#38; Phillip Collins, The Deep Politics of God: The CNP, Dominionism, and the Ted Haggard Scandal, 19 lutego 2007.</p>
<p>3 Ibid.</p>
<p>4 Bruce Wilson, Sarah Palin’s Churches and the New Wave Apostolic Reformation, <a href="http://endtimespropheticwords.wordpress.com/2008/09/09/sarah-palins-churches-and-the-third-wave/">tutaj</a></p>
<p>5 Sarah H. Leslie, Dominionism and the Rise of Christian Imperialism, <a href="http://www.discernment-ministries.org/ChristianImperialism.htm">link</a></p>
<p>6 Ibid.</p>
<p>7 Ibid.</p>
<p>8 Bruce Wilson, Ibid.</p>
<p>9 Sarah H. Leslie, Op. Cit.</p>
<p>10 Casey Sanchez, Theocratic Sect Prays for Real Armageddon, Southern Poverty Law Center, 30 sierpnia 2008 (<a href="http://www.alternet.org/story/96945/theocratic_sect_prays_for_real_armageddon/?page=entire">link</a>)</p>
<p><a href="\"><br />
</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Łączenie Punktów: Pod radioaktywnym opadem Oś Zła nadeptuje niedźwiedziowi na ogon (1)]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/09/30/laczenie-punktow-pod-radioaktywnym-opadem-os-zla-nadeptuje-niedzwiedziowi-na-ogon-1/</link>
<pubDate>Tue, 30 Sep 2008 03:58:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/09/30/laczenie-punktow-pod-radioaktywnym-opadem-os-zla-nadeptuje-niedzwiedziowi-na-ogon-1/</guid>
<description><![CDATA[Piąty już odcinek cyklu &#8220;Connecting the Dots&#8221; czyli próby odczytywania rzeczywistości ja]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Piąty już odcinek cyklu &#8220;Connecting the Dots&#8221; czyli próby odczytywania rzeczywistości jaką ona jest. Tym razem o wydarzeniach z sierpnia br. Dokończenie artykułu powinno się pojawić w najbliższych dniach. </span>(<a href="http://www.sott.net/articles/show/165022-Connecting-the-Dots-The-Axis-of-Evil-Steps-on-the-Bear-s-Tail-Under-a-Nuclear-Fallout">Oryginalny artykuł</a>)</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left:3.8pt;text-align:center;" align="center">
<p class="MsoNormal" style="margin-left:3.8pt;text-align:center;" align="center"><img class="aligncenter" src="http://www.sott.net/image/image/11793/medium/82214788.jpg" alt="" width="170" height="117" /></p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left:3.8pt;text-align:center;" align="center">©Alexander Hassenstein / Getty Images<br />
- Ty zbijasz pionka a ja biorę twojego skoczka.<br />
- No nieźle, ale Bliskiemu Wschodowi będzie groził szach.<br />
- Zajmiemy się tym.  Przemiła uroczystość.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left:3.8pt;text-align:center;" align="center">
<p>Podczas gdy świat przespał cały miesiąc śniąc o Olimpiadzie, Oś Zła skorzystała ze sposobności i poustawiała swoje pionki przed rosyjskim progiem. Wschodni niedźwiedź odpowiedział, a amerykańsko-brytyjsko-izraelska maszyna od propagandy wystartowała z pełnym rozmachem.</p>
<p>Tak jak zawsze, najwyższą cenę za tę śmiertelną partię globalnych szachów zapłacili zwykli ludzie.</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Rozgrywki szachowe z Rosją na koszt ludzkości</span></strong></p>
<p>Miesiąc temu <a href="http://www.sott.net/articles/show/163218-Connecting-the-Dots-A-New-Cold-War-Meets-Chinese-Lanterns-Flying-in-the-Wind-of-Change">obserwowaliśmy</a> pojawienie się oznak Nowej ‘Zimnej Wojny’. Pierwszą salwą była wojna zastępcza w Południowej Osetii i Gruzji, nie tak różna od wojny w Afganistanie, gdzie Talibowie byli „wojownikami o wolność”, a „głównym ośrodkiem terroryzmu” &#8211; komunistyczna Moskwa.  Podstawowa dynamika tej rozgrywki jest dość oczywista i została wyjaśniona przez liczną grupę osób, których artykuły republikujemy na stronie SOTT. Jeśli ktoś chce zrozumieć ją dokładnie i mieć pełny obraz sytuacji, powinien zaznajomić się przynajmniej z pięcioma kluczowymi punktami:</p>
<p>1. Gruzja wkroczyła do Południowej Osetii zanim Rosja wkroczyła do Gruzji, chociaż zachodnie media usilnie przekonują świat o dokładnie odwrotnymo przebiegu wydarzeń.</p>
<p>2. Gruzja jest marionetką Osi Zła (Ameryki, Izraela, Wielkiej Brytanii i sojuszników) i tylko jednym z elementów całej serii manewrów, mających na celu zyskanie kontroli nad Rosją i/lub sprowokowanie jej.</p>
<p>3. Rurociąg naftowy, który biegnie przez Gruzję, łączy producentów z Azji Środkowej z zachodnimi rynkami.</p>
<p>4. Konflikt zbiega się z amerykańsko-polskim traktatem w sprawie instalacji systemu antyrakietowego na terenie Polski.</p>
<p>5. Istnieja ddoniesienia o sporej liczbie amerykańskich okrętów kierujących sie w rejon Zatoki Perskiej.</p>
<p>Przyjrzyjmy się bliżej tym punktom:</p>
<p><!--more--></p>
<p>Zaczniemy od podsumowania podstawowych faktów na temat gruzińskiego konfliktu; cytujemy z <a href="http://www.sott.net/articles/show/163869-Putin-Walks-into-a-Trap-">tego artykułu</a> (wytłuszczenia dodane):</p>
<blockquote><p><strong>Uzbrojona i przeszkolona przez Amerykanów</strong> armia gruzińska wkroczyła w zeszły czwartek do Południowej Osetii, <strong>zabijając w przybliżeniu 2000 cywilów, zmuszając 40 tysięcy Południowych Osetyjczyków do ucieczki za rosyjską granicę oraz obracając w gruzy znaczną część stolicy, </strong><strong>Cchinwali</strong><strong>.</strong> Atak był nieuzasadniony i doszło do niego na pełne 24 godziny <strong>zanim </strong>PIERWSZY rosyjski żołnierz postawił nogę w Południowej Osetii. Niemniej jednak większość Amerykanów nadal jest przekonana, że rosyjska armia jako pierwsza dokonała inwazji na terytorium Gruzji.</p>
<p><strong>BBC, AP, NPR, <em>New York Times</em> i cała reszta kontrolowanych przez establishment mediów konsekwentnie i z rozmysłem oszukiwała opinię publiczną przekazami o zainicjowanej przez Kreml przemocy w Południowej Osetii. </strong> Postawmy sprawę jasno: to kłamstwa. W rzeczywistości NIE MA sporu co do faktów, chyba że wśród ludzi, którzy polegają jedynie na informacjach z zachodnich źródeł prasowych.</p></blockquote>
<p>Czyż nie zdumiewająca jest potęga mediów?  Czym innym jest to co się wydarzyło, a w zupełnie co innego kazano nam uwierzyć. Żeby być w porządku dodajmy, że media nie miały z tym większych problemów, ponieważ 90% światowej uwagi skupiło się na medalach i biciu kolejnych rekordów świata o setne części sekundy. Rzeczywiście, sprawna rączka telewizji jest szybsza od oka publiczności. Wystarczy ten <a href="http://www.sott.net/articles/show/163873-Fox-News-12-y-o-girl-tells-the-truth-about-Georgia-is-cut-off">jeden przykład</a> z serwisu informacyjnego Fox News:</p>
<blockquote><p><em>„Zanim skomentuję, chcę tylko powiedzieć, że uciekałam przed gruzińskimi wojskami, które bombardowały nasze miasto. Nie przed rosyjskimi. Chcę podziękować oddziałom rosyjskim za to, że przybyły z pomocą”. </em> &#8211; Amanda Kokojewa</p>
<p>Zapewne prowadzący wiadomości Fox News nie spodziewał się usłyszeć tego od swoich gości, Amandy Kokojewej i jej ciotki, Laury Tediejewej-Korewiski, mieszkanek San Francisco, które w chwili wybuchu wojny były z wizytą u swojej rodziny w Południowej Osetii.</p>
<p>Materiał filmowy do tego krótkiego wywiadu na żywo był oczywiście przygotowany pod zupełnie inną wiadomość.</p>
<p>W czasie kiedy Amanda winą za konflikt otwarcie obarcza wojska gruzińskie, słychać nieustanne pokasływanie prowadzącego i mamrotanie pod nosem.</p></blockquote>
<p>Te istotne szczegóły przepadły gdzieś w zalewie informacji, obrazów i nagłówków, którymi na codzień jesteśmy bombardowani. Reszta pozostaje jedynie kwestią powtarzania bez końca stronniczej interpretacji faktów, mającej przekonać nas wszystkich, że a) Rosja jest zła, b) całe szczęście, że stare ‘demokratyczne’ Stany Zjednoczone ze swoimi figurantami otoczą wschodniego niedźwiedzia systemem antyrakietowym (patrz poniżej).</p>
<p>W cytowanym powyżej akapicie znajdujemy wzmiankę, że to Stany Zjednoczone uzbroiły gruzińskie wojsko.  Robią to po cichu od 15 lat. O szczegółowej chronologii natury i ilości tego wojskowego wsparcia można przeczytać <a href="http://www.sott.net/articles/show/163841-Revealed-how-U-S-funds-Georgian-arms">tutaj</a>.</p>
<p>Ale zgadnijcie, od kogo jeszcze gruziński prezydent Saakaszwili otrzymywał broń, aczkolwiek ukradkiem?   Oto podpowiedź: gruziński Minister Obrony, <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Davit_Kezerashvili">Dawit Kezerasswili</a>, jest byłym obywatelem Izraela i biegle włada hebrajskim. Za wiedzą i przyzwoleniem izraelskiego Ministra Obrony izraelskie przedsiębiorstwo Defense Shield (Tarcza Obronna) <a href="http://www.sott.net/articles/show/164150-Secret-IDF-material-went-unguarded-in-Georgia">szkoliło gruzińskich żołnierzy</a> w przygotowaniach do operacji w Osetii i Abhazji. Ponadto w szkolenie <a href="http://www.sott.net/articles/show/163780-Tel-Aviv-to-Tbilisi-Israel-s-role-in-the-Russia-Georgia-war">byli zaangażowani</a> również oficerowie izraelskich służb specjalnych Shin Bet.  Od 2000 roku Izrael wydał setki milionów dolarów na dozbrojenie i szkolenia bojowe Gruzji, a wszystko to za zgodą izraelskiego Ministra Obrony.  Rosjanie zwrócili uwagę na zaangażownie Izraela, co w rezultacie skłoniło izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych <a href="http://www.sott.net/articles/show/164309-What-Israel-Lost-in-the-Georgia-War">do prób</a> zdystansowania się do konfliktu zalecajśc, zeby kontrahenci militarni wstrzymali swoje dostawy do Gruzji. Za późno; zostali już przyłapani na gorącym uczynku.</p>
<p>Jeśli nadal uważasz za czysty zbieg okoliczności to, że Oś Zła uzbroiła Gruzję, i ani USA ani Izrael nie miały nic wspólnego z decyzją o rozpętaniu tej małej wojny, weź pod uwagę, że Joseph R. Wood, zastępca asystenta do spraw bezpieczeństwa narodowego w biurze Cheneya, <a href="http://www.sott.net/articles/show/164621-Why-was-Cheney-s-guy-in-Georgia-before-the-war-">był w Gruzji</a> na krótko przed wybuchem wojny. Oficjalna wersja jest taka, że był członkiem grupy organizującej wizytę Cheneya w Gruzji. Ale czy mamy uwierzyć w to, że Gruzja byłaby zdolna pójść na wojnę bez pełnego poparcia swoich sponsorów, którzy całkiem przypadkiem odwiedzili ją przed tymi wydarzeniami?  Wygląda raczej na to, że Darth Cheney wysłał swojego doradcę, by ten doglądał całej operacji.</p>
<p>Weź pod uwagę jeszcze to, że główny doradca polityki zagranicznej Johna McCaina, Randy Scheunemann, za pośrednictwem swojej firmy, Orion Strategies <a href="http://www.sott.net/articles/show/164654-And-None-Dare-Call-It-Treason-McCain-Advisor-s-Georgia-Connection">otrzymał</a> 290 tysięcy dolarów od gruzińskiego reżimu Saakaszwilego.</p>
<p>Dlaczego więc <a href="http://www.sott.net/articles/show/164053-The-Neocons-Versus-Russia">Syjokoni wzięli na celownik</a> Rosję Putina? (Tak, Putina, nie Medwiediewa). Najbardziej oczywista odpowiedź jest taka, że Putin nie chciał grać zgodnie z regułami &#8220;Wojny z Terroryzmem™&#8221;. Dwa lata temu Putin <a href="http://www.sott.net/articles/show/163869-Putin-Walks-into-a-Trap-">wygłosił w Monachium przemówienie</a>, na którym odrzucił unipolarną wizję świata z wyraźnym scentralizowaniem władzy w Waszyngtonie.  Opowiadał się również przeciwko „jednostronnym i częstokroć bezprawnym działaniom” oraz „niemal niepowstrzymywanemu nadmiernemu nadużywaniu siły” (jest tu ktoś z Iraku?).  Nie było potrzeby, by po tych słowach miał nazwać po imieniu tych, o których mówił, niemniej jednak zrobił to:</p>
<blockquote><p>Jedno państwo i przede wszystkim oczywiście <strong>Stany Zjednoczone przekroczyły swoje narodowe granice na każdy możliwy sposób</strong>.  Widać to w polityce gospodarczej, politycznej, kuluralnej i edukacyjnej, jaką nałożyli na inne kraje.  Komu się to podoba? Kogo to bawi?</p></blockquote>
<p>Istotnie. Bez względu na to, czy Putin ma w swoich planach powrót do władzy czy też nie, faktem jest, że mówi głośno o tym wszystkim, co kryje się w umysłach zarówno wschodniej jak i zachodniej półkuli od conajmniej 2003 roku, czyli od rozpoczęcia brutalnej inwazji na Irak.  Jaka szkoda, że zachodnie media nie przedrukowały tych wypowiedzi.</p>
<p>Ale jeszcze przed samym przemówieniem w Monachium, Neokoni wzięli Putina na celownik. W 2003 roku Putin starł się ze skorumpowanym rosyjskim oligarchą <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mikhail_Khodorkovsky">Michaiłem Chodorkowskim</a>, właścicielem przedsiębiorstwa naftowego YUKOS i jednym z najbogatszych ludzi na świecie, aresztując go za oszustwa i uchylanie się od płacenia podatków. Prominentny Neokon, Richard Perle – czule określany mianem &#8220;Księcia Ciemności&#8221; – zareagował <a href="http://www.antiwar.com/justin/j121003.html">żądaniem</a> wyrzucenia Rosji z grupy G8.</p>
<p>Ale istnieją jeszcze inne konkretne powody podżegania do gruzińskiego konfliktu.  Gruzja jest bardzo dobrą lokalizacją strategiczną z punktu widzenia globalnych elit władzy. Jak się okazuje, rurociąg naftowy <a href="http://www.sott.net/articles/show/the%20Baku-Tbilisi-Ceyhan%20(BTC)%20oil%20pipeline,%20which%20saw%20its%20opening%20in%20May%20of%202006.">Baku-Tibilisi-Ceyhan</a> przebiega przez tereny Gruzji. Uważany za jedyną alternatywę dla trans-rosyjskiego transportu ropy i gazu z Azji Środkowej na zachodnie rynki, został uruchomiony w maju 2006 roku. To w szczególności Izrael <a href="http://www.sott.net/articles/show/164053-The-Neocons-Versus-Russia">zaproponował</a>, by przedłużyć rurociąg do izraelskiego portu w Aszkelon, służacego za bazę przeładunkową południowej i wschodniej Azji.</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Bezużyteczne i irytujące pociski rakietowe w Polsce</span></strong></p>
<p>Zaraz po zawarciu porozumienia w sprawie obrony antyrakietowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i <a href="http://www.sott.net/articles/show/161529-Complications-on-a-global-scale-Rice-draws-Russian-fire-with-missile-defence-deal-in-Prague">Republiką Czech</a>, podobne porozumienie podpisano <a href="http://www.sott.net/articles/show/163884-U-S-and-Poland-Set-Missile-Deal">z Polską</a>. Waszyngton planuje rozmieścić w Polsce <a href="http://www.sott.net/articles/show/163913-Missile-Defense-Washington-and-Poland-just-moved-the-World-closer-to-War">10 wyrzutni rakiet przechwytujących</a>, które będą powiązane z systemem radarowym w Republice Czeskiej. Przynajmniej chwilowo, ukierunkowane na Rosję strefy obrony powietrznej w Polsce obsadzone zostaną żołnierzami amerykańskimi, a w razie ataku na Polskę Stany Zjednoczone zobligowane będą ruszyć do jej obrony jeszcze szybciej, niż wymaga tego NATO.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="poland" src="http://www.sott.net/image/image/12077/poland.jpg" alt="" width="366" height="256" /></p>
<p style="text-align:center;">©Anonim</p>
<p>Rosja zawsze zamierzała zareagować negatywnie, ale mało kto spodziewał się tak twardych słów z ust rosyjskiego generała Anatolija Nagowicyna, który oznajmił, że Polska naraża się nie tylko na militarną interwencję, ale również na <a href="http://www.sott.net/articles/show/163905-Russia-Poland-risks-nuclear-attack-because-of-US-missiles">możliwość nuklearnego ataku</a>. Chce ktoś zagrać tak ostro? Potencjalny koszmar nuklearnej zagłady, przed którym wszyscy dzisiaj stajemy, został właśnie wyraźnie nakreślony. Mamy też doniesienia, że Rosja <a href="http://www.sott.net/articles/show/164119-Russia-s-Baltic-fleet-to-have-nuke-warheads-to-counter-US-defence-shield">rozważa dozbrojenie</a> bałtyckiej floty w jądrowe głowice bojowe, by w ten sposób przeciwstawić się amerykańskim planom rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Europie. W tym samym czasie rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych <a href="http://www.sott.net/articles/show/164232-Russia-warns-response-to-missile-shield-will-go-beyond-diplomacy">oświadcza</a>, że odpowiedź Rosji wykroczy „poza środki dyplomatyczne”. Nawet prezydent Rosji Dimitij Medwiediew mówił o <a href="http://www.sott.net/articles/show/164608-Russia-threatens-military-response-to-US-missiles">militarnej reakcji</a> i zadeklarował, że Rosja nie obawia się w razie potrzeby wrócić do stanu Zimnej Wojny, ponieważ <a href="http://www.rbcnews.com/free/20080826185852.shtml">uznaje</a> niepodległość Południowej Osetii i Abhazji.</p>
<p>To prawie surrealistyczne, że supermocarstwa przywracają do życia widmo nuklearnej wojny w związku z tą kwestią zważywszy, że system obrony antyrakietowej <a href="http://www.sott.net/articles/show/164389-U-S-and-Russia-playing-a-long-cynical-game-with-ABM-missiles"><em>nie</em> <em>działa</em></a>. W najlepszym razie jest bardzo zawodny, ale nawet jeśli byłby w miarę skuteczny, do uzyskania przewagi atakującemu państwu wystarczyłoby odpalenie zaledwie kilku pocisków na raz. Zwłaszcza, że plan zakłada instalację tylko dziesięciu wyrzutni w Polsce. Przecież do zniszczenia całego miasta wystarczy, żeby tylko jeden pocisk z głowicą nuklearną trafił w cel.</p>
<p>Dlatego nie jest prawdą, że system obrony antyrakietowej zakłóca równowagę między atomowymi mocarstwami. Nie jest prawdą, że potencjał atomowy Rosji przestanie być zagrożeniem. Dlatego też nie powinno to stanowić kwestii dla żadnej ze stron. Ale te zachowują się inaczej. Zarówno Rosja jak i Stany Zjednoczone ochoczo straszą się nawzajem (oraz miliony bezradnych obywateli) oburzającymi groźbami.</p>
<p>Dlaczego więc chcieliby cofnąć świat w czasy, kiedy wszyscy żyliśmy w ciągłym strachu przed wrogiem i nuklearną katastrofą? Cóż&#8230; <em>może w tym cała rzecz.</em> Jak supermocarstwa mogłyby zająć się kradzieżą surowców naturalnych innych krajów, gdyby nie potrafiły usprawiedliwić tego zagrożeniem ze strony wroga? Jak inaczej mogłyby prosić swoich obywateli o wyzbycie się ich własnych praw i swobód obywatelskich &#8216;dla własnego bezpieczeństwa&#8217;, niż wskazując im wroga, przed którym trzeba się „bronić”?</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Jak zawsze, prowadzi nas to do Bliskiego Wschodu</span></strong></p>
<p>Tak jak zmagania olimpijskie zapewniły odwrócenie uwagi od konfliktu w Gruzji, tak konflikt w Gruzji odwrócił uwagę od kolejnych posunięć na Bliskim Wschodzie. Przecież wojna bazuje na oszustwie, skrytości i zwodzeniu przeciwnika.</p>
<p>Z pewnym niepokojem czytamy <a href="http://www.sott.net/articles/show/163633-Massive-US-Naval-Armada-Heads-For-Iran">doniesienie</a> o ogromnej armadzie amerykańskich okrętów zmierzających do Iranu. Nie mogliśmy znaleźć zbyt wielu artykułów potwierdzających tę informację, dlatego też spragnieni jesteśmy istotnych szczegółów. Jeżeli bowiem <em>istnieje</em> jakaś amerykańska armada zmierzająca do Zatoki Perskiej w czasie gdy Rosja zajmuje się Gruzją, to wskazuje to na rozpoczęcie ataku na Iran. Moglibyśmy nawet oszacować prawdopodobny moment ataku, gdybyśmy tylko dokładnie wiedzieli, kiedy flota ma dotrzeć na miejsce. Wypatrujcie dalszych informacji.</p>
<p>Wraz z końcem sierpnia dodatkowe ‘zasłony dymne’ wydają się jeszcze bardziej zaciemniać obraz wydarzeń. Izraelska gazeta<em> <a href="http://www.sott.net/articles/show/164348-U-S-won-t-sell-refueling-jets-to-Israel-fearing-strike-on-Iran">Haaretz</a></em> przedstawia wstrząsającą „wiadomość” o tym, że Stany Zjednoczone odmówiły Izraelowi sprzedaży nowych tankowców powietrznych, ponieważ (przygotujcie się na najlepsze!) nie chcą, by taka transakcja mogła wskazywać na ich poparcie dla izraelskiego ataku na Iran! Wiedząc, że gdy Izrael mówi „skacz”, USA natychmiast pyta, „Jak wysoko?”, mamy spore problemy z uwierzeniem w tę informację. W końcu jeśli Izrael chce zaatakować Iran, może to zrobić z terenów Gruzji, <a href="http://www.sott.net/articles/show/164464-Israel-needs-Georgia-for-Iran-strike-">bez konieczności tankowania paliwa</a> w powietrzu. Ponadto, w ostatnim tygodniu sierpnia różni komentatorzy na całym świecie insynuowali, że atak Stanów Zjednoczonych na Iran jest <em>bliski</em>. Wśród nich odnajdziemy rosyjskiego generała Leonida Iwaszowa, rektora Akademii Nauk Geopolitycznych, który <a href="http://www.sott.net/articles/show/164659-Russian-analyst-points-to-link-between-Georgian-attack-and-Iran">stwierdził</a>, że wojna z Iranem staje się z „każdym kolejnym dniem” coraz bardziej możliwa. Potem Bill Kristol, redaktor amerykańskiego tygodnika <em>Weekly Standard</em> <a href="http://www.sott.net/articles/show/164755-Kristol-Bush-Might-Bomb-Iran-If-He-Thinks-Senator-Obama-s-Going-To-Win-">przekonywał</a>, że administracja Busha byłaby bardziej skłonna zaatakować Iran, gdyby była przekonana, że senator Obama wygra wybory, a pro-rządowy analityk z Azerbejdżanu (z jawną niezdolnością pojmowania rzeczywistości) <a href="http://www.sott.net/articles/show/164758-USA-to-attack-Iran-before-Ramadan-Azeri-pundit">zapewnił</a>, że Ameryka zaatakuje Iran jeszcze przed ramadanem (1 września). Niewiele brakowało. Wrzućmy jeszcze do tego bigosu blog Daily Kos, który cytował holenderską kontrowersyjną gazetę <em>De Telegraaf</em>, opisującą ciekawą historię holenderskich służb specjalnych odwołujących swoje operacje w Iranie z powodu zbliżającego się ataku na ten kraj. Nie wygląda to najlepiej. Z drugiej strony, od czasów Ezopa wiadomo, że jeśli wołasz „Wilk!” za każdym razem, gdy wilk się pojawia, ludzie przestają w niego wierzyć &#8211; włącznie z tymi, którzy go <strong>widzą</strong>.</p>
<p>Interesujące, Rosja <a href="http://www.sott.net/articles/show/164235-Russia-sends-aircraft-carrier-to-Syria">wysyła</a> swój <em>jedyny</em> lotniskowiec do Syrii (tak przy okazji położonej bardzo blisko Izraela). Musi to więc mieć istotne znaczenie! Misja – w skład której wchodzi kilka łodzi podwodnych oraz wyrzutnie rakiet – przybywa zaraz po tym, jak prezydent Syrii, Bashar Assad oznajmia, że jest otwarty na propozycję wybudowania rosyjskiej bazy w okolicy. Assad wyraził poparcie dla rosyjskiej interwencji w Południowej Osetii oraz <a href="http://www.sott.net/articles/show/164236-Syria-to-clinch-defense-agreements-with-Russia">zainteresowanie</a> ulokowaniem rosyjskiej tarczy antyrakietowej na swoich terenach. To jest jednen z tych kolesi, którzy zwracają uwagę na sytuację na szachownicy.</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Co dalej?</span></strong></p>
<p>Wiedząc, że Rosja odpowie atakiem, próby przejęcia Południowej Osetii przez Gruzję były pozbawione sensu. To była mała wojna, której Gruzja nie miała szansy wygrać. Najwyraźniej więc nie o wygraną chodziło. Przeciwnie, celem było zwabienie Rosji w ten konflikt i znalezienie sposobu na podtrzymanie go wystarczająco długo, podczas gdy do znacznie ciekawszych wydarzeń dojdzie gdzie indziej, być może na Bliskim Wschodzie.</p>
<p>Putin nie jest głupi i z pewnością rozumie niebezpieczeństwo zbyt długiego tkwienia w tym konflikcie. Dlatego można spokojnie wierzyć Rosjanom, kiedy mówią o zamiarze opuszczenia Gruzji (jednak nie Południowej Osetii i Abhazji) i że <a href="http://www.sott.net/articles/show/164300-Russia-Georgia-set-for-another-attack">są przekonani</a>, iż Gruzja ma w swoich planach znacznie więcej działań zbrojnych. Idąc tym tropem, nabiera sensu fakt, że USA i jej nowy kumpel Sarkozy <a href="http://www.sott.net/articles/show/164319-France-and-U-S-Say-Russia-Not-Complying-With-Ceasefire">obstają przy tym</a>, że Rosja nie dotrzymuje warunków zawieszenia broni. Muszą przekonać swoich obywateli o rosyjskiej skłonności do wojowania. Kiedy sytuacja przerodzi się w wojnę partyzancką, ludzie obwinią za wszystko Rosję. NATO już <a href="http://www.sott.net/articles/show/164257-NATO-official-vows-help-for-Georgian-military">przysięgło pomoc</a> dla gruzińskiego wojska i pod pozorem „ćwiczeń” rozmieściło swoje <a href="http://www.sott.net/articles/show/164340-NATO-ships-enter-Black-Sea-for-exercises-">okręty na Morzu Czarnym</a>. Napięcie wciąż wzrasta, jako że okręty NATO i Rosji <a href="http://www.sott.net/articles/show/164628-US-and-Russian-warships-line-up-in-dispute-over-Georgia">dzielą te same akweny</a>.</p>
<p>O ile odczytujemy ten scenariusz poprawnie, możemy spodziewać się, że inne kraje satelickie, byłe republiki sowieckie, czy narody wschodnioeuropejskie przysporzą wielkiemu niedźwiedziowi wszelkiego rodzaju kłopotów – wystarczająco dużo, by USA i Izrael mogły spokojnie najechać na kolejny bliskowschodni kraj (lub na dwa kraje), bez obawiania się niespodzianek ze strony głównych graczy.</p>
<p>Jedno jest pewne &#8211; nowa Zimna Wojna toczy się już oficjalnie. Rosja zakończyła swoją współpracę z NATO, a Stany Zjednoczone <a href="http://www.sott.net/articles/show/164325-U-S-refuses-to-hold-joint-naval-antiterrorism-drill-with-Russia">odmówiły</a> uczestniczenia w połączonych manewrach morskich z Rosją.</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Pakowanie oszustw 9/11 &#8211; Musharraf zamieszany</span></strong></p>
<p>Według oficjalnej wersji kartel Busha/Cheneya zamierza zwinąć manatki i w ciągu najbliższych kilku miesięcy przenieść się w strefę życia prywatnego. Mówimy &#8220;oficjalnej&#8221;, ponieważ sprawy wyglądają teraz raczej mało stabilnie. W każdej chwili możemy spodziewać się jednej lub kilku październikowych niespodzianek w dowolnym miejscu &#8211; od Gruzji przez Bliski Wschód po Stany Zjednoczone. Ale bez względu na ich rzeczywiste plany, ci pozostający w tle ciężko pracują nad powiązaniem możliwie wielu luźnych wątków wydarzeń z 11 września, żeby kryć Busha/Cheneya.</p>
<p>Najpierw mieliśmy <a href="http://www.sott.net/articles/show/164192-Double-Standards-in-the-Global-War-on-Terror-Six-Questions-about-the-Anthrax-Case">historię szalonego wojskowego naukowca</a>, który popełnił samobójstwo, dogodnie wyjaśniającą strach przed terrorystycznym atakiem z użyciem wąglika w ostatnich miesiącach 2001 roku. Jedno zgniłe jabłko w wojskowych laboratoriach USA i tyle.  Zaraz potem naukowa agencja federalna &#8211; Panstwowy Instytut Norm i Technologii &#8211; wyskoczył ze <a href="http://www.sott.net/articles/show/164292-Laughable-Federal-agency-declares-new-phenomenon-downed-WTC-7-as-Bush-Cheney-Cartel-try-to-tie-up-another-9-11-loose-end-before-leaving-office">śmiechu wartym wnioskiem</a>, jakoby budynek WTC 7 rozpadł się w wyniku nowego zjawiska zwanego rozszerzalnością cieplną materiałów!  Cóż, jest oczywiście tylko jeden sposób, by ktokolwiek jeszcze mógł utrzymywać, że oficjalna teoria spiskowa o 9/11 jest prawdziwa &#8211; argumentując że tamtego dnia &#8220;stare&#8221; prawa fizyki nie obowiązywały.</p>
<p><img class="aligncenter" title="wct7" src="http://www.sott.net/image/image/12078/medium/wtc7.jpg" alt="" width="300" height="220" /></p>
<p style="text-align:center;">©Anonim</p>
<p>Teraz czekamy, aż rozbawią nas jakimś oficjalnym i ostatecznym wyjaśnieniem zniknięcia samolotu pasażerskiego w niewielkiej dziurze w ścianie Pentagonu. Trzymajcie rękę na pulsie.</p>
<p>To interesujące, że te wyjaśnienia pojawiły zaraz po tym, jak prezydent Iranu, <a href="http://www.foxnews.com/story/0,2933,351428,00.html">Mahmoud Ahmadinejad</a>, po raz trzeci w tym samym tygodniu [...] publicznie wyraził wątpliwość co do oficjalnej wersji wydarzeń z 9/11.</p>
<p>Podobnie dziwnym zbiegiem okoliczności prezydent Pakistanu, Pervez Musharraf, do tego stopnia napytał sobie politycznej biedy, że najlepszym wyjściem było <a href="http://www.sott.net/articles/show/164089-Pakistani-President-Musharraf-decides-to-resign-to-avoid-impeachment">ustąpić</a>; nie zapominajcie, że pakistańskie ISI odegrały rolę w wydarzeniach z 9/11, a przynajmniej w ich tuszowaniu. W rzeczy samej, pakistańskie służby specjalne ISI <a href="http://www.cassiopaea.org/cass/mahmoud_ahmed.htm">przelały 100 tysięcy dolarów na konto Mohammeda Atty</a>, podczas gdy szef ISI, generał Mahmoud Ahmad, był na śniadaniu z senatorem Bobem Grahamem, byłym przewodniczącym senackiej Komisji ds. Wywiadu, <em>w czasie kiedy</em> samoloty uderzyły w bliźniacze wieże.</p>
<p>Czy zaangażowanie Musharrafa w 9/11 było powodem, dla którego musiał on odejść przed zakończeniem oficjalnej prezydentury Busha? I czy jego odejście zostało przygotowane serią wydarzeń i artykułów psujących jego wizerunek? Na krótko przed jego rezygnacją amerykańskie media doniosły o udziale <a href="http://www.sott.net/articles/show/163898-Pakistan-denies-claims-of-involvement-in-Kabul-Indian-embassy-blast">pakistańskich służb ISI</a> w zbombardowaniu indyjskiej ambasady w Kabulu. Podobnie czytamy, że <a href="http://www.sott.net/articles/show/163888-Propaganda-Al-Qaeda-positioned-for-attacks-against-West-U-S-analyst-says">według</a> amerykańskiego analityka terroryzmu najpopularniejsza baza danych na świecie &#8211; al-Qaeda™ &#8211; ma coraz bezpieczniejsze schronienie wśród górzystych obszarów Pakistanu, podczas gdy Pan Magoo terroryzmu, Ayman al-Zawahiri, wzywa ludność Pakistanu do wspierania ruchu zwolenników dżihadu &#8211; aczkolwiek, co dziwne, robi to <em>po angielsku</em>. Oczywiście Indie, wróg numer jeden Pakistanu, <a href="http://www.sott.net/articles/show/163896-India-warns-Pakistan-over-terror-61-years-after-partition">skorzystały z nadarzającej się okazji</a> zbicia na tym kapitału.</p>
<p>A teraz nasza zwariowana teoria. Jeżeli rzeczywiście istnieje taka tendencja, która wskazuje na wznowienie wysiłków gangu Busha w celu położenia kresu wszystkim wątpliwościom dotyczącym 9/11, czyżby przyczyną tego była ich obawa, że w niedalekiej przyszłości mogą wycieknąć jakieś tajne informacje? Jakoś trudno nam wyobrazić sobie Obamę jako prezydenta sponsorującego poważne śledztwo. Być może jednak zagraniczni gracze wyczuwając, że zostali przyparci do muru, będą gotowi się wygadać? Zagrożona Rosja może znaleźć się w takiej właśnie sytuacji. Oni oczywiście doskonale zdają sobie sprawę z tego, co naprawdę wydarzyło się 11 września, i jeśli NATO przyciśnie ich wystarczająco mocno, mogą zechcieć ujawnić na przykład zdjęcia satelitarne obiektu, który uderzył w Pentagon, albo Lotu 77.</p>
<p><strong><span style="text-decoration:underline;">Radioaktywne wycieki</span></strong></p>
<p>Wraz z odrodzeniem się Zimnej Wojny, z przygnębieniem obserwujemy powracający nuklearny koszmar. To dziwne, ale chyba &#8220;zarezonowało&#8221; to jakoś na światowej arenie, zaobserwowaliśmy bowiem zwiększoną ilość incydentów związanych z energią nuklearną. Czy Wszechświat próbuje przekazać nam wiadomość? Czy to nasza własna &#8220;zbiorowa podświadomość&#8221;? &#8220;Operatorzy ciemności&#8221; opracowują jakiś plan? A może wszystko naraz?</p>
<p>Pod koniec lipca mieliśmy wypadek <a href="http://www.sott.net/articles/show/163031-Another-nuclear-contamination-incident-in-southern-France">nuklearnego skażenia</a> w południowej Francji (poprzedzonego <a href="http://www.sott.net/articles/show/161703-French-authorities-keep-water-ban-after-nuclear-leak">jeszcze innym</a> na początku miesiąca) i jednocześnie wypadek zawalenia się żurawia, który spowodował <a href="http://www.climatesceptics.org/country/germany/biblis/crane-accident-triggers-german-atomic-reactor-shutdown">wyłączenie</a> jednego z niemieckich reaktorów atomowych. Następnie, z początkiem sierpnia japoński rząd poinformował, że amerykańska łódź podwodna przebywająca na japońskich wodach <a href="http://www.sott.net/articles/show/163262-U-S-sub-may-have-leaked-radiation-in-Japan">może mieć radioaktywny wyciek</a>, jednak poziom promieniowania jest zbyt mały, by uznać go za szkodliwy.</p>
<p>Ujawnienie informacji o radioaktywnym wycieku z amerykańskiego okrętu ludziom, którzy ponieśli konsekwencje dwóch amerykańskich ataków atomowych, wywołało silne reakcje emocjonalne. W międzyczasie wojsko przeoczyło tak wiele innych nuklearnych wypadków, że niewykluczone, iż ujawnienie właśnie tego było rozmyślne i ma czemuś służyć. Być może Japończycy szukają jakiegoś pretekstu do pozbycia się amerykańskiego okrętu ze swoich wód terytorialnych, bez prowokowania jednocześnie dyplomatycznego incydentu?</p>
<p>Podążyliśmy więc tym wątkiem i weszliśmy głębiej  w ten labirynt.</p>
<p>Od Francji po Japonię, a kilka dni później <a href="http://www.sott.net/articles/show/163321-Plutonium-leak-contained-at-ageing-IAEA-laboratory">nieopodal Wiednia</a> w Austrii, ze starzejącego się laboratorium Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej wyciekły niewielkie ilości plutonu, ponownie przedstawione jako nieszkodliwe dla środowiska. Jednakże niedawny radioaktywny <a href="http://www.climatesceptics.org/country/belgium/belgian-radioactive-leak-worse-than-initially-thought">wyciek jodu</a> w Belgi, okazał się znacznie poważniejszy niż początkowo przypuszczano, najpoważniejszy w całej historii Belgii. Od <a href="http://www.poughkeepsiejournal.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080805/NEWS01/80805019/1006">Indii</a> po <a href="http://www.sott.net/articles/show/161930-Experts-begin-investigating-tower-collapse-at-Vermont-nuclear-plant">Stany Zjednocznone</a> nuklearne i chemiczne instalacje przemysłowe ciekną jak szalone, a wszystkie rządy <a href="http://www.sott.net/articles/show/157679-US-Nuclear-Regulatory-Commission-stays-quiet-about-security-breach">milczą</a> na ten temat.</p>
<p>To nie wszystko: pod koniec lipca redaktorzy SOTT natrafili na ciekawą wzmiankę o egipskich służbach celnych, które <a href="http://www.sott.net/articles/show/162997-Egypt-Denies-Entry-To-Israeli-Truck-With-High-Radiation">odmówiły prawa wjazdu</a> izraelskiej ciężarówce wyładowanej radioaktywnymi materiałami.</p>
<blockquote><p>Na przejściu granicznym w Al-Oja egipscy celnicy przejęli towar, ponieważ urządzenia detekcyjne wykazały wysoką radioaktywność materiałów w przewożonym ładunku &#8211; powiedział pracownik agencji AFP.</p>
<p>W czerwcu Egipt zawrócił do Izraela transport 32 ton wyrobów ceramicznych, ponieważ emitowały wysoki poziom promieniowania.</p></blockquote>
<p>Widać wyraźnie, że nie da się dłużej zaprzeczać faktowi posiadania przez Izrael broni atomowej.  Ale zabawmy się przez chwilę w adwokata diabła i zadajmy sobie pytanie, czy to możliwe żeby cały transport płytek ceramicznych był radioaktywny i żeby nie miało to absolutnie żadnego związku z &#8220;nie istniejącą&#8221; bronią atomową Izraela? Cóż, odpowiedź nie spodoba się Izraelowi. Ewidentnie od początku tego stulecia <a href="http://findarticles.com/p/articles/mi_qa5348/is_200010/ai_n21461625">eksperymentowano</a> z materiałami ceramicznymi pod kątem ich zastosowań do utylizacji odpadów radioaktywnych:</p>
<blockquote><p>Narodowe Laboratorium Departamentu Energii w Los Alamos wykazało, że pewne materiały ceramiczne o strukturze podobnej do kryształów fluorytu dobrze znoszą uszkodzenia wynikłe z napromieniowania. Napromieniowanie wewnętrzne może wywołać pękanie lub zwiększanie objętości większości materiałów zawierających substancje radioaktywne, co sprawia, że odpady radioaktywne są nietrwałe i podatne na wypłukanie, ale atomy materiałów ceramicznych potrafią uporać się z wadliwością wywołaną zniszczeniem przez promieniowanie.</p>
<p>&#8220;Wyroby ceramiczne typu fluorytu mają szansę okazać się bezpiecznymi, odpornymi na promieniowanie materiałami i powinno się rozwijać nad nimi badania pod kątem wbudowywania w nie odpadów radioaktywnych&#8221; &#8211; Kurt Sickafus, przewodniczący zespołu badającego właściwości tych materiałów, fragment pracy naukowej opublikowanej w <em>Science</em> w wydaniu z 4 sierpnia.</p></blockquote>
<p>Aczkolwiek ewidentnie <a href="http://www.guardian.co.uk/news/2007/jan/11/nuclearindustry.nuclearpower">bez większych sukcesów</a>.</p>
<blockquote><p>Naukowcy, badający sposoby przechowywania brytyjskich odpadów radioaktywnych pod ziemią, mogą być zmuszeni przemyśleć tę kwestię ponownie, najnowsze badania wykazały bowiem, że do radioaktywnego wycieku może dojść znacznie wcześniej niż przypuszczano.</p>
<p>Na łamach <em>Nature</em> naukowcy ci stwierdzili, że w efekcie napromieniowanie zaburza strukturę atomową takiego materiału pięciokrotnie bardziej niż wcześniej przewidywano. Beczki z cyrkonu używane do przechowywania odpadów, jak twierdzą naukowcy, mogą zacząć przeciekać po okresie zaledwie 1400 lat. Najbardziej radioaktywne odpady będą niebezpieczne nawet przez 250 000 lat.</p></blockquote>
<p>Bardzo prawdopodobne, że Izrael próbował pozbyć się z kraju nuklearnych odpadów przebranych za kubki do kawy albo doniczki. Jeśli tak, to powinni byli najpierw odrobić zadanie domowe.</p>
<p>Ale wciąż istnieje wiele niewyjaśnionych zagadek wokół tego wyciekającego wątku. Uwzględniając to, że mamy liczne &#8220;grupy przestępcze&#8221;, zajęte <a href="http://www.sott.net/articles/show/158508-Batten-down-the-free-speech-hatches-it-s-time-to-bomb-Iran">transportowaniem</a> tych wszystkich &#8220;<a href="http://www.sott.net/articles/show/143091-The-Bin-Laden-Option-and-the-Missing-Minot-Nuke">zagubionych</a>&#8221; i &#8220;<a href="http://www.sott.net/articles/show/162838-By-way-of-deception-thou-shalt-do-false-flag-operation-U-S-missile-crew-falls-asleep-with-launch-codes">zapodzianych</a>&#8221; bomb jądrowych i nuklearnych komponentów, zmuszeni jesteśmy przypuszczać, że wszystkie te wycieki są kamuflażem dla jakiejś skrytej działalności, będącej albo przygotowywaniem operacji sabotażowej, albo innego rodzaju &#8220;zasłoną dymną&#8221;, mającą odwrócić uwagę od coraz trudniejszych do ukrycia zmian zachodzących na naszej planecie i w jej atmosferze.  Być może coś paskudnego już tutaj jest, obecne i widoczne tylko dla tych, którym nie leży na sercu nasze dobro.</p>
<p>Jak mogliście już zauważyć, trudno jest stworzyć dokładny zarys całej tej sytuacji, zwłaszcza że na odkrycie czeka jeszcze wiele zagubionych kawałków układanki. Miejmy nadzieję, że będziemy mieli na to wystarczająco dużo czasu, zanim na horyzoncie pojawią się nuklearne grzyby albo bolidy.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trzydzieści lat kultów i komet]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/09/20/trzydziesci-lat-kultow-i-komet/</link>
<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 08:34:51 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/09/20/trzydziesci-lat-kultow-i-komet/</guid>
<description><![CDATA[Następny, po Wojnach, Epidemiach i Czarownicach, artykuł z tego cyklu. Laura Knight-Jadczyk sott.net]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Następny, po <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/23/wojny-epidemie-i-czarownice/">Wojnach, Epidemiach i Czarownicach</a>, artykuł z tego cyklu.</span></p>
<p>Laura Knight-Jadczyk<br />
sott.net<br />
28 stycznia 2008</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/09/comet-1532.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-272" title="comet-1532" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/09/comet-1532.jpg" alt="" width="300" height="237" /></a><br />
Kometa z 1532 r.</p>
<p>Dziś rano przekartkowywałam świeżo nadesłaną książkę <a href="http://www.springer.com/astronomy/practical+astronomy/book/978-3-540-32709-7">Uderzenia komet/asteroid [CAI] a społeczność ludzka</a> pod redakcją Petera T. Bobrowsky’ego i Hansa Rickmana, opublikowaną przez wybitne wydawnictwo naukowe Springer. Książka ta jest zbiorem prac naukowych zaprezentowanych na warsztatach pod patronatem Międzynarodowej Rady Nauki (ICSU: the International Council for Science). We wstępie czytamy:</p>
<blockquote><p>Międzynarodowa Rada Nauki uznała ostatnio, że społeczne implikacje (socjalne, kulturowe, polityczne i ekonomiczne) kometarnego/asteroidalnego uderzenia w Ziemię zasługują na natychmiastowe rozpatrzenie przez wszystkie kraje na świecie.</p></blockquote>
<p>Ładnie! Kto by pomyślał? To znaczy, że to nie tylko my, tu w SOTT (i paru innych w sieci), śledzimy powiększającą się ilość Bolidów i Meteorów, sugerującą, że przechodzimy przez dosyć groźne obszary kosmosu albo że Jakiś potwór tu nadchodzi?</p>
<p>Tak, na to wygląda. W rozdziale zatytułowanym „Społeczne perspektywy zagrożeń zderzenia z kometami/asteroidami (CAI) (Comet/Asteroid Impact): Technokratyczna [link] władza i geografia społecznej podatności” czytamy:</p>
<blockquote><p>Jeszcze całkiem niedawno badania nad zagrożeniami ze strony komet i asteroid skupiały się na ustalaniu skali i zasięgu przeszłych zderzeń, rzetelnym obliczaniu czasu powrotu i na modelowaniu scenariuszy fizycznego zderzenia…zagrożenia CAI daleko wykraczają poza dziedzinę nieuzasadnionych spekulacji i apokaliptycznych wizji. Wyniki to coś więcej niż tylko nowe odkrycia. Rewolucjonizują one, lub zamierzają zrewolucjonizować, niektóre podstawowe założenia odnośnie Ziemi, jej historii, ewolucji biologicznej i przyszłości. Chociaż ludzkie życie, jak do tej pory, zajmuje malutką przestrzeń w historii, wygląda na to, że nasz los na dłuższą metę zostanie przez te siły poddany próbie i może być przez nie rozstrzygnięty.</p></blockquote>
<p>To nie żarty.</p>
<p><!--more--></p>
<p>W rozdziale zatytułowanym „Nauka społeczna a obiekty bliskie Ziemi [z ang.NEO’s- Near-Earth Objects]: Wykaz zagadnień” czytamy:</p>
<blockquote><p>Nie tak dawno temu otwarte przyznanie się, że myślisz o asteroidach i kometach uderzających w Ziemię brzmiało śmiesznie. Takie wydarzenia mogły oznaczać koniec świata, jakim go znamy – TEOTWAWKI*, jak nazywali to milenialiści – i tego rodzaju gadanie często jest wyśmiewane. …</p>
<p>Problemy te rozpatrują ludzie godni szacunku. Na przykład S. Pete Worden, który jest dowódcą brygady w amerykańskich Siłach Powietrznych oraz zastępcą dyrektora generalnego w Kwaterach Dowodzenia i Kontroli w Pentagonie, uważa, że „powinniśmy zwrócić większą uwagę na obiekty „klasyTunguskiej” – obiekty mniej więcej stumetrowe, które mogą uderzyć nawet kilka razy na sto lat z siłą niszczenia broni nuklearnej”.</p></blockquote>
<p>Zlokalizowałam <a href="http://www.sott.net/articles/show/147939-NEOS-Planetary-Defense-and-Government-A-View-From-the-Pentagon">komentarze generała</a> i znajdują się one obecnie w bazie danych SOTT’u. Wygląda na to, że powyższe nie jest wszystkim, co powiedział generał. W zasadzie oświadcza on dosyć jednoznacznie:</p>
<blockquote><p>„<strong>Mogę pokazać ludziom dowody prawdziwych zderzeń, które spowodowały lokalne i regionalne szkody, a miały miejsce niecały wiek temu</strong>. Jeszcze bardziej zajmujące są częste detonacje o sile rzędu kilotony, rejestrowane w ziemskiej atmosferze przez nasze satelity wczesnego ostrzegania. …W amerykańskiej społeczności zajmującej się przestrzenią kosmiczną wzrasta troska o „świadomość kosmicznej sytuacji”.</p></blockquote>
<p>Generał pisał to w roku 2000. „Niecały wiek temu”? Wypadałoby to na okres po roku 1900. Powiedział, że po 1900 roku nastąpiły „prawdziwe zderzenia, które spowodowały lokalne i regionalne szkody”?!</p>
<p>Czy coś przeoczyłam? Czy wszyscy coś przeoczyliśmy?</p>
<p>Wkrótce do tego wrócimy. Nie o tym dziś chciałam mówić. Dziś chciałabym zacząć od miejsca, na którym zatrzymaliśmy się ostatnim razem, czyli od zakończenia <a href="http://www.sott.net/articles/show/147339-Wars-Pestilence-and-Witches">Wojny stuletniej</a>.</p>
<p>W poprzednich odcinkach tej serii artykułów przyjrzeliśmy się temu, jak czasy Czarnej Śmierci były prawdopodobnie okresem bombardowań przez odłamki komet, co doprowadziło do masowych zgonów na niewyobrażalną skalę. W dzisiejszym świecie odpowiadałaby temu śmierć dwóch, a może trzech miliardów ludzi na całej planecie oraz wielu zwierząt. Już sama myśl o tym, jak ludzkość uporałaby się z tyloma ciałami, jest odpychająca, nie wspominając o rozważaniach na temat przyszłego losu społeczeństwa. Czarna Śmierć nie respektowała stanowisk &#8211; członkowie elit umierali na równi ze zwykłymi ludźmi. Ma to dosyć interesujące konsekwencje, jeśli wziąć pod uwagę, jak elity postrzegają teraz tę kwestię, ale i do tego wrócimy później, gdy już spojrzymy na dowody.</p>
<p>Z naszego omówienia Wojny Stuletniej dowiedzieliśmy się, że pod koniec wojny przeprowadzono wielkie tuszowanie, głównie w celu przywrócenia religijnej kontroli nad masami, ponieważ kontrola religijna zawsze była prawą ręką rządów i władców tego świata.</p>
<blockquote><p>Jako że <strong>powszechnie wierzono, że ciągnąca się latami jałowość ziemi była wywołana przez czarownice opanowane przez złą wolę Diabła</strong>, cały kraj ruszył do tępienia wiedźm. <strong>Ruch ten wspierany był przez sprawujących rządy, którzy mieli nadzieję czerpać zyski z tego prześladowania</strong>. Tak więc przez wszystki place miast i wiosek całej diecezji pędzili specjalni oskarżyciele, inkwizytorzy, rejenci, przysięgli, sędziowie i konstable, ciągnąc na przesłuchania i tortury ludzi obu płci i paląc ich w niezliczonej liczbie. Mało kto z oskarżonych zdołał uniknąć kary. W Trier nie oszczędzono nawet osób na wysokich stanowiskach. Sędzia z dwoma burmistrzami, paru radnych i asesorów, kanonicy kościołów kolegialnych, kapłanami parafialni, wiejscy dziekani &#8211; wszyscy zostali zgładzeni. W końcu całe to szaleństwo rozsierdzonego społeczeństwa i sądów zaszło tak daleko w swojej żądzy krwi i łupów, że mało kto nie był splamiony podejrzeniami o to przestępstwo.</p>
<p>W międzyczasie <strong>wzbogacali się rejenci, skrybowie i oberżyści</strong>. Kat dosiadał pełnokrwistego konia jak wielmożny z sądu i chadzał odziany w złoto i srebro. Jego żona bogactwem swych strojów konkurowała z arystokratkami. <strong>Dzieci skazanych i ukaranych były zsyłane na wygnanie, a dobra konfiskowane</strong>. Brakowało parobków i winiarzy, przez co wyjałowiła się ziemia. <strong>Ani straszna zaraza, ani bezwzględny najeźdźca nie spustoszyliby terytorium Trewir tak jak owa inkwizycja i bezgraniczne prześladowania</strong>, a wiele było powodów, by wątpić w to, że naprawdę wszyscy byli winni. Prześladowanie to trwało przez kilka lat, a niektórzy z tych co przewodniczyli wymiarowi sprawiedliwości chlubili się niezliczoną ilością stosów, z których każdy pochłaniał w swych płomieniach ludzkie istnienie. W końcu, choć płomienie były wciąż nienasycone, <strong>ludzie zaczęli ubożeć, wprowadzono surowe prawa, ograniczające koszty postępowań i honoraria śledczych, i nagle, tak jak podczas wojny kończą się fundusze, tak zapał prześladowców wygasł</strong>.  (Burr: Linden, Gesta Trevirorum (z jego manuskryptu w Bibliotece Miejskiej w Trewir) Łacina. Wydrukowano w Trevirensis diplomatica Hotheima (III, strona 170, nota) i w wydaniu Wyttenbacha i Mullersa Gesta Trevirorum, zobacz <a href="http://history.hanover.edu/early/wh.html">LINK</a>, by sprawdzić wiele sprawozdań z pierwszej ręki z prześladowań czarownic.)</p></blockquote>
<p>Idea, która stała za prześladowaniem czarownic, była w istocie kwestią religijną &#8211; jakim sposobem świat, stworzony przez uważnego, łaskawego i zaangażowanego Boga, mógł być tak paskudny? Doprowadziło to do wzrostu ilości ludzi i instytucji zajmujących się zabijaniem i zniszczeniem. To samo możemy zauważyć obecnie na świecie &#8211; „przemysł obronny” przeżywa okres pomyślnego rozwoju dzięki fikcyjnej „Wojnie z Terrorem.”</p>
<blockquote><p>Reformacja podzieliła Europę na regiony protestanckie i te wierne papieżowi, przy czym protestanci traktowali zbrodnię magii nie mniej poważnie — a całkiem możliwe, że bardziej — niż katolicy. Niemcy, pełne skonflikowanych sekt, miały najwyższy w Europie wskaźnik egzekucji czarownic – wyższy niż na całej pozostałej części kontynentu razem wziętej. Francję histeria na punkcie czarownic opanowała w roku 1571, po tym jak Trois-Echelles, oskarżony przez sąd Karola IX Walezjusza o odprawianie czarów, wyznał przed sądem, że po kraju włóczy się 100.000 czarownic. Odpowiedzią na wynikłą z tego panikę było zniesienie wielu sposobów obrony, z jakich mogli korzystać inni oskarżeni. Swoją książką z 1580 r., „On the Demon-Mania of Sorcerers” [O Demon-manii czarowników], Jean Bodin otworzył drzwi dla zeznań dzieci przeciw rodzicom, podstępnych aresztowań i narzędzi tortur. (<a href="http://www.law.umkc.edu/faculty/projects/ftrials/salem/witchhistory.html">A Brief History of Witchcraft Persecutions before Salem</a> [Krótka historia uprawiania magii przed wydarzeniem w Salem])</p></blockquote>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/09/popeinn8.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-273" title="popeinn8" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/09/popeinn8.jpg" alt="" /></a><br />
Papież Innocenty VIII</p>
<p>Problem oczywiście w tym, że osoby, będące obiektem takich prześladowań, to te same, które mówia o klęskach i wskazują, że wierzenia religijne są oczywistym błędem i być może lepiej by było spojrzeć na świat racjonalnie i naukowo. Takie jednostki muszą zostać oskarżone o bycie czarownicami albo o „kult” oraz uciszone, zagrażają bowiem głównym podstawom zachodniej cywilizacji, uniformitarianizmowi i faszystowskiej kontroli ludzkości przez takie elementy.</p>
<p>Wiemy o czym mówimy, sami bowiem tego doświadczamy! Spójrzcie na <a href="http://www.sott.net/articles/show/147895-The-Disappeared-SOTT-net-and-Google-s-conspicuous-omissions">Zaginiony: Sott.net i Podejrzane pomijanie w Google</a>, a potem spójrzcie na wciąż trwające zniesławianie, podejmowane przez dzisiejszych Łowców Czarownic: <a href="http://truthaction.org/forum/viewtopic.php?t=2434">Kult Kasjopea Laury Knight-Jadczyk</a>. Zastanawialiśmy sie, ile czasu zajęłoby kolesiom z PSYOPS sprokurowanie na nas ataku w stylu 9/11. Jak pisałam wczoraj, musimy nieźle przerażać tych z władzy realnej, inaczej nie włożyliby tyle wysiłku w próby uciszenia nas i represjonowanie, a kiedy to sie nie powiodło &#8211; w zniesławienie nas.</p>
<p>Powracając jednak do tematu (jeśli ktoś ma zostać oszkalowany, niech już będzie oszkalowany za powiedzenie CAŁEJ prawdy!), w <a href="http://www.sott.net/articles/show/146792-The-Hazard-to-Civilization-from-Fireballs-and-Comets">opisowej opinii</a> Victora Clube&#8217;a, sponsorowanej przez USAF i Oksford, kolejnym istotnym okresem katastrof kometarnych była Wojna Trzydziestoletnia. Dla lepszej orientacji spójrzmy na przegląd wydarzeń.</p>
<p><strong>1337 do 1453</strong> – Wojna Stuletnia<br />
<strong>1347/48 – 1351</strong> – Czarna Śmierć (wliczona w okres Wojny stuletniej)<br />
<strong>1400</strong> – Renesans (rozpoczyna się, kiedy dobiega końca Wojna Stuletnia)<br />
<strong>1431</strong> – Joanna d&#8217;Arc spalona na stosie za bycie czarownicą (wchodzi w okres Wojny stuletniej)<br />
<strong>1484</strong> – Papież Innocenty VIII ogłosił, że sataniści w Niemczech spotykali się z demonami, usuwali płody oraz rzucali czary, które niszczyły uprawy.<br />
<strong>1486</strong> – Opublikowano Malleus Maleficarum<br />
<strong>1500</strong> – Rozpoczyna się prześladowanie czarownic<br />
<strong>1515</strong> – Wybuch histerii na punkcie uprawiania czarów, początek masowych egzekucji<br />
<strong>1591</strong> – Król Jakub uprawomocnił torturowanie podejrzanych czarownic w Szkocji<br />
<strong>1600</strong> – „oficjalny” koniec Renesansu<br />
<strong>1606</strong> – przedstawienie „Makbeta” Szekspira<br />
<strong>1616 – Poczatek Wojny Trzydziestoletniej</strong><br />
<strong>1642</strong> – Początek Wojny Domowej w Anglii<br />
<strong>1643</strong> – Największe polowanie na czarownice w historii Francji. W ciagu zaledwie dwóch lat w samej Langwedocji dokonano przynajmniej 650 aresztowań. W tym samym czasie w Anglii trwało intensywne polowanie na czarownice, gdy angielska wojna domowa stworzyła, szczególnie pod wpływem Matthew Hopkinsa, atmosferę wzburzenia, która napędzała polowanie.<br />
<strong>1648 – Kończy się Wojna Trzydziestoletnia</strong><br />
<strong>1651</strong> – Koniec Wojny Domowej w Anglii<br />
<strong>1660</strong> – Koniec prześladowań czarownic – Europa była świadkiem 50.000 do 80.000 egzekucji osób podejrzanych o czary. Około 80% zgladzonych to kobiety. Statystki egzekucji różniły się znacznie w zależności od kraju, od około 26.000 w Niemczech, około 10.000 we Francji, 1.000 w Anglii do zaledwie czterech w Irlandii. Małą ilość ofiar śmiertelnych Anglia i Irlandia zawdzięczają po części lepszym procedurom obronnym oskarżonych. (<a href="http://www.law.umkc.edu/faculty/projects/ftrials/salem/witchhistory.html">LINK</a>)<br />
<strong>1682</strong> – Anglia przeprowadza egzekucję swej ostatniej czarownicy, Temperance Lloyd, kobiety w podeszłym wieku z Bideford. Przewodniczący sądu Lord Francis North, zapalczywy krytyk procesów o czary, zbadał przypadek Lloyd i uznał go za farsę. Z wybuchem histerii w Salem w 1692 roku polowanie na czarownice przeniosło się z jednej strony Atlantyku na drugą.</p>
<p>Nie jestem zbyt pewna, dlaczego mówi się, że Renesans zakończył się w 1600 roku, według mnie to prawdopodobnie Wojna Trzydziestoletnia była jego końcem. Lecz mniejsza o to, taki okres został uzgodniony przez większość uczonych.</p>
<p>Wojna trzydziestoletnia toczyła się w latach 1618-1648, głównie na terytorium dzisiejszych Niemiec, i zaangażowała większość mocarstw europejskich. Rozpoczęła się jako rzekomy konflikt religijny pomiędzy protestantami a katolikami i stopniowo rozwinęła się w wojnę powszechną ogarniając większą część Europy, powiązaną z francusko-habsburską rywalizacją o dominację w Europie, co doprowadziło później do bezpośredniej wojny pomiędzy Francją a Hiszpanią.</p>
<p><strong>Adnotacje do rozważenia</strong>: Wojna trzydziestoletnia objęła mniej więcej okres rządów Ludwika XIII we Francji (1610-1643). Galileusz żył od 1564 do 1642. Wielu zwolenników kataryzmu [<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzy">link</a>], uciekając przed papieską inkwizycją skierowaną przeciwko ich domniemanym herezjom, wyemigrowało do Niemiec i Sabaudii. Może w tym ów pierwotny religijny konflikt ma swe korzenie. Co ważniejsze, kataryzm mógł podsycać protestancką Reformację.</p>
<p>Wojna trzydziestoletnia na wielką skalę wykorzystywała najemne armie, a wynajętym zabójcom kazano pustoszyć całe regiony, skazując mieszkańców na szerzący się głód i choroby dziesiątkujące populację. Dotknęło to przede wszystkim landy niemieckie oraz, w mniejszym stopniu, Niderlandy i Włochy. Doprowadziło też jednocześnie do ruiny wiele zaangażowanych w wojnę rządów. Czyż nie przypomina nam to obecnej sytuacji?</p>
<p>Wojna domowa w Anglii, która rozpoczęła się po Wojnie trzydziestoletniej, trwała przez około 25 lat (i ciągnęła resztkami sił oraz zasobów ludzkich), składała się z serii konfliktów zbrojnych i politycznych machinacji toczących się pomiędzy parlamentarzystami (znanymi jako Okrągłe Głowy) a rojalistami (znanymi jako Kawalerowie).</p>
<p>Pytanie, czy znajdziemy jakiekolwiek wzmianki o kometach lub innych dziwnych zjawiskach astronomicznych w tym okresie? Jak się okazuje, tak.</p>
<p>David Herlicius opublikował w 1619 rozprawę na temat komety, która pojawiła się chwilę wcześniej, w 1618 roku, wyliczył klęski jej towarzyszące lub zwiastowane przez nią, czy też ogólnie przez komety: </p>
<blockquote><p>
Wysychanie upraw i nieurodzaj, epidemia, silne porywiste wiatry, ogromne powodzie, katastrofy na morzu, pokonane armie, upadki królestw…zgony wielkich potentatów i uczonych, schizmy i rozłamy w religii, etc. Znaki komet są potrójne – po części naturalne, po części polityczne i po części teologiczne. [<a href="http://www.varchive.org/itb/ecwhist.htm">William Whiston and the Deluge</a>]</p></blockquote>
<p>Siedemnasty wiek był świadkiem licznych pojawień się komet, m.in. w latach 1618, 1664, 1665 i 1677. Badania tych komet zaowocowały godną uwagi ilością prac naukowych, jak choćby <em>Astronomiczny Opis Ostatniej Komety</em> Samuela Danfortha (1665), <em>De Cometis </em> Johna Gadbury’ego czy raport dla Towarzystwa Królewskiego Roberta Hooke’a, <em>Kometa</em>. <a href="http://extra.shu.ac.uk/emls/01-3/willmath.html">Te sprawozdania</a> uzupełniły wcześniejszą pracę Brahe’a i Keplera i pomogły poszerzyć techniczne zrozumienie tego szczególnego kosmicznego zjawiska.</p>
<p><a href="http://www.weatherfriend.com/astronomy/comet/cometlist.html">Kolejny materiał źródłowy</a>: „Ten rok (1618) przyniósł trzy świetliste komety.”</p>
<p><strong>Jeśli chodzi o Keplera: </strong>Jego obserwacje trzech komet z 1618 roku zostały opublikowane w <em>De Cometis</em>, równocześnie z <em>Harmonic Mundi</em> (Augsburg 1619).</p>
<p>Moje poszukiwanie bezpośredniego materiału źródłowego, dostarczającego dowodów niezwykłych wydarzeń z tamtych czasów, było dosyć frustrujące. Odkryłam, że jedynymi ludźmi czytającymi oryginalne dokumenty są uczeni, którzy generalnie przedstawiają opisy z tamtego okresu jako hiperbolę czy w pewnym stopniu „religijną” metaforę, frustrujące jest więc odkrycie, że te istotne fragmenty zacytowane są w oryginalnym języku – głównie niemieckim. Wysłałam ten materiał do swojego niemieckiego przyjaciela z SOTT, a on szybko odesłał mi przekład.</p>
<p>W czasopiśmie <em>German Life and Letters</em> 54:2 Geoffrey Mortimer opublikował artykuł zatytułowany „Styl i fabularyzowanie w osobistych relacjach naocznych świadków Wojny trzydziestoletniej”. Pisze on:</p>
<blockquote><p>
Osobiste relacje naocznych świadków Wojny trzydziestoletniej są interesujące nie tylko z powodu tego, co jawnie zawierają, lecz także jako przykłady tego, jak sam proces pisania może kształtować zarówno ostateczny tekst jak i dający się czytelnikowi odcyfrować sens. Techniki użyte, prawdopodobnie nieświadomie, przez autorów starających się wzmocnić i podkreślić swoje relacje, tutaj kolektywnie nazwane „fabularyzacją”, w połączeniu z dobrze znanymi problemami związanymi z zeznaniami naocznych świadków wpływają na ocenę historycznej wartości takich źródeł.</p></blockquote>
<p>Zobaczymy wkrótce, że najwidoczniej pan Mortimer nie czytał prac Victora Clube’a! Przez parę stron tłumaczy nam, że ludzie, którzy pisali te relacje, to najczęściej zwykłe osoby bez literackich aspiracji, a same prace były czymś w rodzaju pamiętników i notatek mających krążyć w rodzinie. Oto pozycja, która według niego była napisana w celu „wywarcia pożądanego wrażenia, prawdopodobnie kosztem wiernej, obrazowej dokładności”:</p>
<blockquote><p>
Wskutek wojny, pomoru [ang. pestilence], wzrostu cen oraz głodu, naszej ludności ubyło do tego stopnia, że naszym potomkom trudno będzie w to uwierzyć.</p></blockquote>
<p>Należy mieć na uwadze znaczenie słowa „pomór” [pestilence], omówione już w poprzedniej części. John Arrizabalaga w swym artykule zamieszczonym w <a href="http://www.amazon.com/Practical-Medicine-Salerno-Black-Death/dp/0521431018">Medycyna praktyczna od Salerno do Czarnej Śmierci</a> omawia etiologię tego słowa i jak było ono rozumiane przez ówczesną ludność. Pisze on:</p>
<blockquote><p>Studiowany tu nacisk kładziony przez różnych lekarzy na boskie pochodzenie „zarazy” przez lekarzy był różny. …W roku 1340 Augustyn z Trydentu, zakonnik eremita św. Augustyna, napisanie przez siebie medycznej i astrologicznej pracy na temat „zarazy chorób” szerzącej się w całych Włoszech usprawiedliwił ignorancją lekarzy co do pierwotnych przyczyn chorób; fakt ten został  przez niego uznany za „zaraźliwą pomyłkę wielu lekarzy”, a obwiniał za nią ich „<strong>nieznajomość astronomii</strong>”. …</p>
<p>Prace z pozostałych obszarów geograficznych przypisały stosowniejszą rolę niebiańskim przyczynom ”zarazy” …</p>
<p>Jacme d’Agramont …nie powiedział nic odnośnie terminu epidemia, lecz obszernie rozwinął to, co rozumiał przez słowo <strong>zaraza (pestilencia)</strong>. Nadał temu terminowi bardzo szczególną etymologię, zgodnie z wiedzą  ustaloną przez Izydora z Sewilli (570-636) w jego Etymologiae, które zostało powszechnie zaakceptowane w całej Europie w okresie średniowiecznym. Podzielił on słowo pestilencia (epidemia, zaraza, pomór) na trzy sylaby, każda z nich miala określone znaczenie: pes = burza (tempesta): „burza, nawałnica”; te = „czas” („temps, time”), lencia = clardat: „jasność, światło”; stąd wywnioskował on, że pestilencia była „<strong>okresem burzowym wywołanym przez światło z gwiazd</strong>.”</p></blockquote>
<p>Tak więc mamy teraz lepsze pojęcie na temat tego, co nasz niemiecki pamiętnikarz miał na myśli, kiedy powiedział:</p>
<blockquote><p>
Wskutek wojny, zarazy (pestilence), wzrostu cen oraz głodu, naszej ludności ubyło do tego stopnia, że naszym potomkom trudno będzie w to uwierzyć.</p></blockquote>
<p>Na stronie 5 (101) pracy [Geoffa] Mortimera czytamy, że młody oficer w okresie rzezi w Magdeburgu w <strong>163</strong>1 napisał w swoim pamiętniku:</p>
<blockquote><p>Nadciągnęła potężna wichura, miasto stanęło w płomieniach we wszystkich możliwych miejscach, tak że każda, nawet drobna pomoc była cenna. …wtedy ujrzałem w zgliszczach cały Magdeburg, poza gmachem, klasztorem i Nowym Rynkiem; ogień szalał jedynie przez około 3 bądź 3,5 godziny, z czego wnioskowałem niezwykłą wszechmoc Boga i karę.</p></blockquote>
<p>„Potężna wichura” i miasto, które stanęło „w płomieniach” we wszystkich miejscach naraz i spalone było w popiół w 3,5 godziny? Być może czytelnik zechce się cofnąć i przeczytać ponownie opis tego, jak zamanifestowała się powietrzna eksplozja kometarna, cytowany na początku poprzedniego artykułu, <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/23/wojny-epidemie-i-czarownice/">Wojny, epidemie i czarownice</a>. </p>
<p>Zwróćcie uwagę na datę powyższego wydarzenia: 1631. Jak się okazuje, w tym samym czasie działy się na tej planecie również inne tajemnicze rzeczy. W swej książce <a href="http://www.amazon.com/Comets-Popular-Culture-Modern-Cosmology/dp/0691009252">Comets and Popular Culture and the Birth of Modern Cosmolog</a>y [Komety i popkultura oraz narodziny współczesnej kosmologii] Sara J. Schechner pisze:</p>
<blockquote><p>Wszystkie te wybuchy były powiązane z określonymi politycznymi sporami. Jednakże niektórzy pamfleciści unieśli się ponad miejscową wrzawę, by zbadać szerszą perspektywę. Myśleli, że widzą szybko nadciągający koniec świata i ich prace przybrały apokaliptyczny ton. Kometa z 1580 roku utwierdziła Francisa Shakeltona w przekonaniu, że dzień sądu ostatecznego jest na wyciągnięcie ręki…</p>
<p>Aczkolwiek Regiomontanus i pozostali zgodzili się, że <strong>1588 będzie rokiem wielkich rewolucji i zmian na świecie</strong>, Jezus musiał się ponownie pojawić, kiedy William Lilly dostrzegł komety w roku 1664, 1665 i 1673 jako oznaki początku końca. W kometach takich ja ta z 1680 E. Tonge, Christopher Ness oraz inni ujrzeli wielką „gwiazdę północną”, majestatycznego zwiastuna ostatnich dni, przewidzianego przez sybillę Tiburtinę i Tycho Brahe.</p>
<p>Wzmagała się panika i radość z powodu wielkiej koniunkcji Jowisza i Saturna w ognistym trygonie w roku 1682, która nadeszła zaraz po pojawieniu się komet. Podczas gdy wielkie koniunkcje zdarzają się co dwadzieścia lat, ta akurat należała do serii doniosłych astrologicznie koniunkcji, które rozpoczęły się wraz z krytyczną koniunkcją pod koniec szesnastego wieku. Z definicji, kulminacyjne koniunkcje zdarzają się jedynie co osiemset lat, kiedy to wielka koniunkcja Jupitera i Saturna powraca do znaku Barana i do trygonu ognia. Obszernie donosiła o tym popolarna prasa, że Tycho Brahe, Johannes Kepler i Johann Heinrich Alsted powiązali ze sobą historyczne okresy kulminacyjnych koniunkcji i byli przekonani, że to one zapowiadały wielkie zmiany i przekształcenia…</p>
<p>Tycho Brahe uważał, że wszystkie nieparzyste maksymalne koniunkcje były pomyślne i nakłaniał ludzi, żeby wyczekiwali okresu sabatowego &#8211; bądź siedemnastej kulminacyjnej koniunkcji licząc od dnia stworzenie świata &#8211; który w jego przekonaniu nastąpi po koniunkcji w znaku Barana w 1583 roku. Podczas koniunkcji w znaku Lwa w październiku 1682 planety będą przypuszczalnie w tym samym ułożeniu, w jakim były na początku świata. Alsted wierzył, że może to być ostatnia koniunkcja w obecnym świecie i <strong>publicznie ogłosił, że Milenium nadejdzie w 1694r</strong>. </p>
<p>Już sama wielka koniunkcja w ognistym znaku była poważną sprawą, lecz jej siła została wzmocniona przez parę innych oznak. W 1682 roku do Jupitera i Saturna dołączył Mars. Nastąpiło zaćmienie Słońca. Lecz najbardziej krytyczny był fakt zapoczątkowania wielkiej koniunkcji przez komety w latach 1680 i 1682, przy czym o tej pierwszej dacie mówiono, że nie ma sobie równych na przestrzeni ośmiuset lat. Wielu myślało, że komety wróżą apokalipsę… koniec świata…</p>
<p>W goniącej za sensacją podrzędnej literaturze radykalni pamfleciści wykorzystali te komety… <strong>W trakcie restauracji władza królewska wprowadziła sankcje dyscyplinarne na almanachy Lilly’ego [<a href="http://astroportal.pl/index.php?page=103">link_pl</a>] i pozostałych, obwiniając ich o podżeganie do powstania i bezbożność w trakcie Wojny domowej i bezkrólewia</strong>…</p></blockquote>
<p>Dalej autor omawia nałożoną w tym momencie poważną kontrolę mającą na celu uciszenie powszechnej dyskusji na temat przepowiedni, interpretacji… „znaków na niebie”. Możemy więc sobie wyobrazić, jak tuszowano sporą część faktów z tego okresu „paniki”, kiedy „rządy upadały”. Sądząc po ilości pamfletów i ostrej krytyki, musiał to być naprawdę zwariowany czas, kiedy wszyscy myśleli, że świat zmierza ku końcowi. LECZ kiedy czytamy ten opis, odkrywamy niezwykle interesującą rzecz, nawiązującą do tego, czego w trakcie upadku Magdeburga był świadkiem nasz młody oficer:</p>
<blockquote><p>
Słoneczna pogoda w czasie koronacji (Karola II) była postrzegana jako spełnienie się przepowiedni. W 1630 roku, w momencie narodzin Karola, na nieboskłonie rzekomo pojawiła się południowa gwiazda czy też konkurencyjne Słońce. … Jej znaczenie wyjaśnił Aurelin Cook w Titus Britannicus: „Ledwie się Narodził, Niebiosa go dostrzegły i skojarzyły z gwiazdą, pojawiającą się wbrew Słońcu w południe…”</p>
<p>Dla Cooka dodatkowe Słońce oznajmiało, że Karol panował z boskiego nadania. Co więcej, moment wjazdu Karola do Londynu w dzień jego urodzin był polityczną manipulacją mającą dopełnić to, co zostało zapowiedziane w dniu jego przyjścia na świat. Abraham Cowley, poeta, dyplomata i szpieg sądowy napisał: </p>
<p>No Star amongst ye all did, I beleeve,<br />
Such Vigorous assistance give,<br />
As that which thirty years ago,<br />
At Charls his Birth, did in despight of the proud<br />
Suns&#8217; Meridian Light,<br />
His future Glories, this Year foreshow.<br />
[Żadna Gwiazda wśród was wszystkich, jak wierzę,<br />
Nie dała tak Silnego wsparcia,<br />
Jak dałą ta przed trzydziestu laty<br />
Podczas Narodzin Karola, pomimo dumy<br />
Zenitu Światła Słońca,<br />
Wieszcząc tego Roku Jego przyszłą Chwałę]</p>
<p>Edward Matthew poświęcił całą książkę dopełnieniu się przepowiedni, deklarując, że Karolowi „przeznaczone było być najbardziej Wszechmocnym Monarchą we Wszechświecie…”</p>
<p>Powrót Karola widziano jako ponowne narodziny Anglii i zapisano należycie opatrując dodatkowym wpisem w zbiorze praw, głoszącym, że 29 maja jest najbardziej pamiętnym dnem Urodzin nie tylko dlatego, że to urodziny Jego Królewskiej Mości jako człowieka i Księcia zarazem, lecz ponadto narodziny prawdziwego Króla…</p></blockquote>
<p>Tak więc „drugie słońce” było widziane około i w dniu 29 maja 1630 roku, a rok później, 20 maja 1631, upadł Magdeburg, jak opisał to nasz młody oficer.</p>
<p>Standardowy opis historyczny upadku Magdeburga wygląda mniej więcej tak:</p>
<blockquote><p>Upadek Magdeburga przeraził Europę. Miasto głodowało a następnie zostało niemiłosiernie zbombardowane. Ostrzał artylerii narastał dotkliwie, miasto stanęło w płomieniach. Ponad 20.000 mieszkańców poległo podczas oblężenia oraz kataklizmu, który to zakończył. Miasto zostało doszczętnie spalone. Okrutna i bezcelowa dewastacja naznaczyła nowe prawo, akt budzący odrazę w pokoleniu dobrze zaznajomionym z okropnościami. [<a href="http://www.boisestate.edu/courses/reformation/germany/30yw.shtml">link</a>]</p></blockquote>
<p>Wojna miała trwać przez kolejnych 17 lat. Dwadzieścia czy trzydzieści lat później pojawiło się dużo nowych komet. Wcześniej myślałam, że to „drugie słońce”, widziane podczas narodzin Karola II, mogło być bliźniakiem naszego Słońca w dalekim obszarze Układu Słonecznego. Jednakże wobec naukowych danych dostarczonych przez Clube’a i Napiera et al zmieniłam swój pogląd.</p>
<p>W każdym razie zaczynamy rozumieć, dlaczego Clube napisał:</p>
<blockquote><p>Kiedy powtarza się perspektywa tych globalnych katastrof, powraca również owo nerwowe napięcie obudzone w społeczeństwie, że główni przywódcy cywilizacji od długiego czasu mają w zwyczaju  zatajanie, dla własnych powodów ( i prawdopodobnie) po prostu po to, aby łatwo zachować publiczny spokój i uniknąć całkowitego załamania się interesów państwowych. …</p>
<p>Od czasu europejskiego Renesansu kultury chrześcijańska, muzułmańska i judaistyczna, najwidoczniej nieświadome rozrastającej się nauki o katastrofach, zdecydowały się przyjąć nierozsądną antyapokaliptyczną postawę. Wygląda teraz na to, że historia się powtarza: trzeba było ery kosmicznej, żeby przywrócić do życia platoński głos rozsądku, lecz tym razem pojawia się on w ramach współczesnego anty-fundamentalizmu, anty-apokaliptycznej tradycji, nad którą rządy mogą nie być, jak wcześniej, w stanie rozciągnąć kontroli. Logiczną odpowiedzią jest być może zaangażowanie się rządu po stronie głosu rozsądku i decyzja wyeliminowania wszystkich oznak, jak również sprawców, kosmicznych katastrof, w celu uciszenia społeczności nie tak bardzo skłonnej do wściekłego uniformitarianizmu. <strong>Cynicy … powiedzieliby, że nie potrzebujemy niebiańskiego zagrożenia, by ukryć intencje Zimnej Wojny; raczej potrzebujemy Zimnej Wojny, by ukryć intencje niebiańskie!</strong>
</p></blockquote>
<p>Widzimy, że ówczesne wydarzenia zostały w dużej mierze zatuszowane i/lub zapomniane w ich kontekście historycznym.</p>
<p>Długo po tych zdarzeniach John Dryden zasugerował, że komety z roku 1664 i 1665 miały jakiś związek ze słońcem, które widziano w dniu narodzin Karola II. Opisał on je jako „ten jaskrawy towarzysz Słońca…”</p>
<p>Po tym jak Wojna trzydziestoletnia dobiegła końca, komety były kojarzone z czarownicami i tak jedne jak i drugie, jako podejrzane, zostały spisane na straty przez protestantów, którzy byli dumni z siebie wprowadzając erę naukową. Andrew C. Fix, profesor historii w LaFayette College (Pensylwania), pisze: </p>
<blockquote><p>Blathasar Bekker był pastorem w holenderskim reformowanym kościele najpierw w Fryzji, a następnie w Holandii. Kształcił się w filozofii i teologii na holenderskich uniwersytetach w Groningen i Franeker, otrzymał tytuł doktora teologii we Franeker. Będąc pod wpływem filozofii kartezjańskiej był uznanym krytykiem wierzeń w czarostwo, co widać w jego książce <em>De Betoverde Weerld</em> (Zaklęty świat) (the World Bewitched), w której argumentuje przeciwko możliwości, że bezcielesne duchy mogą kontaktować się z ludźmi, wpływać na nich czy zrobić im coś złego oraz przeciwko możliwości istnienia magii. … </p>
<p>Po napisaniu pracy krytycznej w stosunku do ziemskiego wpływu komet, Bekker zainteresował się innymi popularnymi zabobonami dotyczącymi czarostwa i magii. Podszedł do tych tematów z punktu widzenia reformowanego duchownego, podtrzymując moc i doczesny wpływ Boga w zamian za domniemaną moc czarownic i duchów. …</p>
<p>W dyskusji wokół kwestii Sabatu, ziemskich wpływów komet oraz magii, Bekker po części kierował się kartezjańskim racjonalizmem, po części kalwińską ideą wszechmocy Boga i po części swoim spojrzeniem na biblijną egzegezę, włączając w to doktrynę przystosowania, ideę, według której Bóg  w niektórych miejscach dostosował swój język do ograniczonego pojmowania człowieka. </p>
<p>W pierwszym tomie <em>Zaklętego świata</em> Bekker utrzymywał, że wiara w Diabła i złe duchy, jak również w takie rzeczy jak wróżenie przyszłości, magia i czarostwo, były pierwotnie pogańskimi wierzeniami, opartymi na ignorancji, uprzedzeniach i strachu, i z czasem wkradły się do katolickiego kościoła, a nawet do własnego reformowanego obrządku Bekkera.</p>
<p>W drugim tomie swojego dzieła Bekker użył kartezjańskiego dualizmu, by udowodnić, że świat materialny i duchowy nie mogły wzajemnie na siebie oddziaływać poza człowiekiem, a zatem bezcielesne duchy, takie jak Diabeł, nie mogły oddziaływać ani mieć wpływu na ludzi. (Andrew C. Fix: <a href="http://www.historicum.net/themen/hexenforschung/lexikon/alphabethisch/a-g/art/Bekker_Balthas/html/artikel/5576/ca/aaff064c57/">Angels, Devils, and Evil Spirits in Seventeenth-Century Thought: Balthasar Bekker and the Collegiants</a> [Anioły, diabły i złe duchy w myśli siedemnastego wieku: Baltazar Bekker i uczeni college’u])
</p></blockquote>
<p>A więc tak to było, że zapisy na temat zjawisk z tamtych czasów jako mających wpływ na ziemskie sprawy były usprawiedliwiane, ukrywane, odrzucane oraz sprowadzane do rangi zabobonu i „kultów”.</p>
<p>&#8212;-<br />
* TEOTWAKI: jest akronimem książki The End of the World (Jaki znamy) (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/User:Jeremygbyrne/TEOTWAWKI">link</a>).</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wojny, Epidemie i Czarownice]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/23/wojny-epidemie-i-czarownice/</link>
<pubDate>Sat, 23 Aug 2008 19:01:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/23/wojny-epidemie-i-czarownice/</guid>
<description><![CDATA[Kolejny artykuł z serii o kometach. Dla przypomnienia, opublikowaliśmy już: Czarna Śmierć w nowym św]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Kolejny artykuł z serii o kometach. Dla przypomnienia, opublikowaliśmy już: </span><a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie</a>, <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/13/zagrozenia-dla-cywilizacji-ze-strony-komet-i-bolidow/">Zagrożenia dla cywilizacji ze strony komet i bolidów</a>, <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/03/kosmiczne-polowanie-na-kaczki/">Kosmiczne polowanie na kaczki</a> oraz <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/07/15/tunguska-psychopatia-i-szoste-wymieranie/">Tunguska, psychopatia i szóste wymieranie</a></p>
<p><span style="color:#0000ff;">Notka do poniższego artykułu:<br />
W angielskiej wersji artykułu używane jest słowo „witchcraft”, które w języku polskim nie ma odpowiednika, pasującego do każdego kontekstu. Słowo to składa się z dwóch: „witch” (czarownica, wiedźma) i „craft” (tu rzemiosło, kunszt, umiejętność, sztuka). W wolnym tłumaczeniu, jest to coś w rodzaju: rzemiosła magicznego uprawianego przez osoby nazywane czarownicami czy czarownikami. W słownikach znajdujemy tłumaczenie: czarna magia, czarodziejstwo, czary, czarnoksięstwo, czarostwo. Używamy więc tych pojęć wymiennie, adekwatnie do kontekstu.</span></p>
<p>-<br />
Laura Knight-Jadczyk<br />
sott.net<br />
15 stycznia 2008</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-249" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/08/witches_penta.gif?w=284" alt="" width="284" height="300" /></p>
<blockquote><p>Było ciepłe, pogodne popołudnie w stolicy. Gwar stołecznego handlu i turystyki wypełnił ulice. Małe żeglujące statki usiały spokojne wody widoczne z okien budynków rządowych, dryfując na łagodnej południowej bryzie. Słońce  połyskiwało na delikatnych falach i kilwaterach, dodając blasku makom i tulipanom kołyszącym się na brzegu. Wszystko było w porządku.</p>
<p>Lecz nagle niebo rozjaśniało jakby pojawiło się drugie, jeszcze jaskrawsze Słońce. Pojawiła się druga grupa cieni – początkowo długich i niewyraźnych, po chwili krótszych i znacznie ostrzejszych. Jednocześnie ze wszystkich stron dał się słyszeć syczący, ogłuszający dźwięk. Tysiące ludzi zadarło głowy, rozglądając się po niebie w poszukiwaniu tego nowego Słońca. Nad nimi rozkwitła ogromna biała, ognista kula, na wzór rozwijającego się, lecz teraz na dodatek oślepiająco jasnego kolosalnego papierowego kwiatu. Przez parę sekund ta wściekła ognista kula dominowała na niebioskłonie, zawstydzając Słońce. Niebo zapłonęło rozgorzałą bielą, powoli blednąc, przez żółć i pomarańcz, aż do groźnie wyglądającej miedzianej czerwieni. Okropne syczenie ustało. Gapie, oślepieni błyskiem, poparzeni jego dotkliwym żarem zakryli oczy i kulili się z przerażenia. Lokatorzy biur i apartamentów podbiegli w pośpiechu do okien, rozglądając się po niebie w poszukiwaniu źródła tego oślepiającego światła, które rozjaśniło ich pokoje. Ponad nimi ogromna warstwa burzowej, miedzianej chmury wypełniła firmament. Na wiele uderzeń serc miasto zamarło w ciszy, paraliżu i zdumieniu.</p>
<p>Nagle, bez ostrzeżenia, w miasto uderzył potężny podmuch, powalając przechodniów na ziemię. Pozamykane drzwi i okiennice wyleciały w futryn, ogrodzenia i dachy zajęczały i popękały. Fala uderzeniowa przemknęła przez miasto i szlaki wodne, przewracając zakotwiczone łodzie do góry dnem. Gorący, siarkowy wiatr jak przez otwarte drzwi piekła, oddech kosmicznych palenisk przetapiaczy żelaza, cisnął ku dołowi z nieba, wypełniony niekończącym się pogłosem trzęsień ziemi. Potem gorący oddech zwolnił i zatrzymał się; zwykła bryza powróciła z odnowioną rześkością, a zimne, południowe powietrze  powiało przez miasto. Rozgrzane niebo ugasło do koloru ciemnej szarości, a następnie do złowieszczej czerni. Niespokojna czarna chmura zdawała się opadać z nieba jak skotłowane prześcieradło. Bardzo powoli i delikatnie zaczął opadać drobny, czarny pył, wstrzymywany i kręcony przez bryzę. Opadał tak przez godzinę lub dłużej, dopóki nie rozproszył się i nie rozwiał całkowicie, a chmury znikły z oczu.</p>
<p>Wielu ludzi myślało, że to koniec świata…<br />
<!--more--><br />
[Rekonstrukcja wydarzeń z Konstantynopola, 472 rok n.e. „Deszcz żelaza i lodu” ("Rain of Iron and Ice") (1996) John S. Lewis, profesor nauk planetarnych w Lunar and Planetary Laboratory, współdyrektor NASA/ University of Arizona Space Engineering Research Center, and Commissioner of the Arizona State Space Commission.]</p></blockquote>
<p>W miarę jak kontynuuję grzebanie w tym temacie zainicjowane przeczytaniem dokumentów Victora Clube’a: <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/13/zagrozenia-dla-cywilizacji-ze-strony-komet-i-bolidow/">Zagrożenia dla cywilizacji ze stron komet i bolidów</a>, okazuje się, że z pewnością otworzyłam puszkę robaków. W tej chwili mogę stwierdzić dwie rzeczy: 1) prowadzonych jest wiele tajnych badań na ten temat; 2) Wygląda na to, że sam Victor Clube zniknął. Obecnie paru naszych badaczy pracuje nad tym i dam Wam pózniej znać. Facet mógł po prostu przejść na emeryturę, lecz póki co wygląda to dość tajemniczo, biorąc pod uwagę o czym pisał.</p>
<p>W każdym razie gdy już raz wyciągniesz z puszki jednego robaka, wyłazić będzie przy okazji cała gromada innych, posplatanych z nim i trochę skonsternowany zaczniesz się zastanawiać, którego powinieneś wyciągnąć najpierw! A to co odkrywasz, kiedy ruszasz temat taki jak ten! Niesamowite! Na biurku mam stos książek i dokumentów wysoki na ponad pół metra!</p>
<p>Tak czy inaczej, według Dra Lewisa, którego fantastyczny scenariusz, jak by to było być świadkiem powietrznej eksplozji fragmentu komety jest zacytowany powyżej, nasza Ziemia doświadcza tego typu wydarzeń dosyć często, nawet jeśli w pewnym stopniu nieregularnie. Eksplozje na niebie – niektóre z nich ogromne – według niego i wielu innych naukowców głęboko wpłynęły na historię ludzkości. Co dziwne, historycy, jako grupa, nie rozmawiają o takich rzeczach. Jest to jedna ze spraw, która sprawia, że poszukiwania są tak utrudnione. Nie jest to po prostu kwestia przewertowania i przeczytania książki historycznej i odnalezienia słów autora mówiących: No to w 325 roku n.e. Konstantyn przeraził się wybuchu kometarnego nad głową i w efekcie zdecydował się przyjąć chrześcijaństwo i uczynić z niego religię państwową.</p>
<p>Jak to wpłynęło na historię?</p>
<p>Nawrócenie Cesarza na chrześcijaństwo z pewnością nie mogło zmienić wierzeń i zwyczajów większości jego poddanych. Lecz mógł on – i tak uczynił – wybrać, wyróżnić i udzielić przywilejów tym, których wiarę sam zaakceptował. Wybudował dla nich kościoły, zwolnił duchowieństwo z obowiązków obywatelskich i podatków, udzielił biskupom władzy świeckiej nad sprawami sądowymi i uczynił ich sędziami, od których werdyktów nie można było się odwołać.</p>
<p>Brzmi jak reżim faszystowski, hę?</p>
<p>Wczesne chrześcijaństwo miało bardzo wyraźne i nowe idee, które zostały wszczepione w judaizm. Zachowało ono i przekazało w zjadliwy sposób pewne ideały judaistyczne, co stworzyło fundament, na którym oparła się nasza nasza obecna kultura.</p>
<p>Główny schemat chrześcijaństwa – przyjęty wprost z judaizmu – to pojęcie GRZECHU.</p>
<p>Historia GRZECHU, od tamtego momentu aż do teraz, jest historią jego tryumfu.</p>
<p>Świadomość natury GRZECHU prowadziła do zwiększenia wysiłków różnych urzędów i usprawnienia ich metod działania. Urzędy te stały się centrami władzy ekonomicznej i militarnej, jakimi są do dziś.<br />
Chrześcijaństwo – promując ideały Judaizmu pod maską „Nowego Przymierza” – zmieniło wzajemne relacje mężczyzn i kobiet. Zmieniło stosunek do jedynej pewnej w życiu rzeczy: śmierci. Zmieniło zakres wolności wyboru w kwestii tego, co ludzie mogą myśleć i w co wierzyć.</p>
<p>Poganie nie znosili żydów i chrześcijan, których religie akceptowały wyłącznie własnego boga i żadnych innych. Wzrastająca dominacja chrześcijaństwa stworzyła ostre konflikty pomiędzy religiami, a nietolerancja religijna stała się normą, nie wyjątkiem.</p>
<p>Chrześcijaństwo wprowadziło również jawny przymus wiary religijnej. Można by nawet powiedzieć, że zgodnie ze współczesną definicją kultu – jako grupy, która używa manipulacji i kontroli umysłu w celu wymuszenia czci – chrześcijaństwo jest Matką wszystkich Kultów – w służbie mizoginistycznych [wrogich kobietom], faszystowskich ideałów judaizmu!<br />
Wzrastająca teokracja chrześcijańska Średniowiecza była pospieszyła z mobilizacjią sił militarnych przeciwko ludziom wierzącym w innych bogów, a zwłaszcza przeciwko chrześcijanom, którzy promowali mniej faszystowskie systemy wiary, prawdopodobnie włącznie z autentycznymi chrześcijanami i oryginalnym nauczaniem.</p>
<p>Przeobrażenie zachodniego świata z pogańskiego na chrześcijański skutecznie zmieniło sposób, w jaki ludzie postrzegali siebie oraz swoje relacje z rzeczywistością. I tak żyjemy z owocami tych zmian: z Niekończącą się Wojną.</p>
<p>Na jakiej podstawie możemy powiązać ze sobą panowanie chrześcijaństwa i eksplozje kometarne zdarzające się nad naszą głową?</p>
<p>W jednym z numerów <em>NewScientist</em> ( tom 178 numer 2400 – czerwiec 2003, strona 13) znajduje się artykuł, donoszący o odkryciu w Apeninach uderzeniowego krateru meteorytowego datowanego na czwarty lub piąty wiek n.e. . Obecnie krater jest „jeziorem okresowym”, z grubsza okrągłym, o średnicy 115 – 140 metrów, o wyraźne podniesionym brzegu, nie ma żadnych wpływających do niego wód ani zeń wypływających i zasilane jest jedynie przez opady deszczu. W pobliżu znajdują się tuziny mniejszych kraterów, jak te, które powstają, kiedy meteoryt o średnicy około 10 metrów, rozpada się na kawałki podczas wchodzenia w atmosferę.</p>
<p>Ekipa kierowana przez szwedzkiego geologa Jensa Ormo uważa, że krater powstał w wyniku lądowania meteorytu z siłą uderzenia jednej kilotony – co odpowiada bardzo małemu wybuchowi nuklearnemu – a impaktowi towarzyszyły fale uderzeniowe, trzęsienia ziemi oraz grzyb atomowy.</p>
<p>Próbki z powierzchni krateru zostały datowane na rok 312 plus minus 40 lat, lecz niewielkie ilości zanieczyszczeń współczesnym materiałem mogą wskazywać na datę znacznie późniejszą niż 312 r.</p>
<p>Legenda o spadającej gwieździe krąży w Apeninach od czasów rzymskich, lecz wydarzenie, które ona opisuje, pozostaje tajemnicą. Inne opisy z IV wieku przedstawiają barbarzyńców stojących u bram rzymskiego imperium w tym samym czasie, gdy ruch chrześcijański zagrażał jego stabilności od wewnątrz. Cesarz Konstantyn ujrzał na niebie niesamowitą wizję, z miejsca nawrócił się na Chrześcijaństwo i pod znakiem krzyża poprowadził swoją armię ku zwycięstwu. Lecz co takiego zobaczył?</p>
<p>Czy meteoryt trafiający we włoskie Apeniny był tym znakiem na niebie, który zachęcił go do odwołania się do chrześcijańskiego Boga w swojej rozstrzygającej bitwie w 312 r., kiedy to pokonał swego konkurenta, Cesarza Maksencjusza przy Moście Mulwijskim?</p>
<p>Przypomina nam to relację historyka Herodiana, opisującego oblężenie Akwilei przez Maksencjusza w latach 230, kiedy to żołnierze ujrzeli „boga Apollo” ukazującego się „częstokroć” nad miastem i walczącego w jego obronie. Herodian nie był pewien, czy   żołnierze NAPRAWDĘ to widzieli, czy też wymyślili tę historię, żeby wytłumaczyć swoją porażkę. Ogólnie obowiązujące wytłumaczenie Jest oczywiście takie, że generałowie mieli zwyczaj opowiadać o „pojawianiu się”, żeby dodać odwagi swym oddziałom. Może jednak  od czasu do czasu NAPRAWDĘ coś widzieli?</p>
<p>Przypomina mi to jeszcze o czymś: ostatnio czytałam w gazecie artykuł o facecie, któremu meteoryt przeleciał przez dach domu, kiedy ten był w pracy. Jego reakcja była nadzwyczaj interesująca: ogłosił, że był to „znak od Boga”, że musi iść do kościoła i odnowić swoją wiarę.</p>
<p>O co tu chodzi?</p>
<p>Clube pisze:</p>
<blockquote><p>…[W] ciągu tych ostatnich lat odkryto istnienie ogromnego roju kosmicznych odłamków krążących po potencjalnie niebezpiecznej orbicie,  co kilka tysięcy lat przecinającej orbitę Ziemi w czerwcu (i listopadzie). Co jest jeszcze bardziej zaskakujące, <strong>dowody tych faktów były w przeszłości z premedytacją zatajane. Jednak kiedy obie orbity dokładnie się przecinają, wzrasta szansa spotkania się z jądrem roju, do Ziemi dociera odpowiednio intensywniejszy strumień bolidów, upowszechnia się również przekonanie, że zbliża się koniec świata</strong>. Takie przekonanie może pojawiać się również przy innych okazjach, na przykład kiedy formują się nowe odłamki, ale przejście przez okolicę jądra roju miało miejsce – biorąc pod uwagę czas najbliższy okresowi życia Chrystusa – w czwartym tysiącleciu p.n.e., następnie w pierwszym tysiącleciu p.n.e., zdarzy się też prawdopodobnie znowu w ciągu nadchodzącego milenium.</p>
<p><strong>Dlatego religia chrześcijańska rozpoczęła się, dość stosownie, od apokaliptycznej wizji przeszłości</strong>, w następstwie jednak ostatnich przejść przez okolicę jądra, <strong>kiedy minęło bezpośrednie zagrożenie, w rękach rewizjonistycznego kościoła prawda została przekształcona w mitologię, a wiedza o roju w swojej oryginalnej wersji, którą zawdzięczamy teraz pismom Platona i innych, była systematycznie zatajana</strong>.</p>
<p><strong>Chrześcijańska wizja trwałego spokoju na Ziemi nie została bynajmniej  powszechnie zaakceptowana i miała przejść jeszcze przez kilka stadiów „oświecenia”, zanim skrystalizowała w naszą aktualną świecką wersję historii, pod którą podpisuje się nauka</strong>, przewidując niewielkie, o ile w ogóle, zagrożenie z nieba. Jednakże brak niebezpieczeństwa jest iluzją, a <span style="color:#ff0000;"><strong>długie ramię ułudy wczesnego chrześcijaństwa wciąż utrzymuje swój wpływ</strong></span>. […]</p>
<p>Idea straszliwych sankcji wiszących nad ludzkością nie jest oczywiście nowa. W przeszłości dość powszechnie obawiano się Armagedonu i panowało przekonanie, że nastąpi on w obecnym milenium. Co więcej, w ciągu ostatniego tysiąca lat to zazwyczaj właśnie reformatorski kościół rozbudzał ten strach. Lecz takie idee, ilekroć powstawały, zawsze napotykały zacięty opór. Czasem rzecznicy takich idei uciekali na nowo odkryte ziemie, gdzie we właściwym czasie napotykali miejscowy opór. <strong>Na przykład w Stanach Zjednoczonych, pomimo wolności słowa, stare podania o kosmicznej katastrofie od czasu do czasu (nawet w obecnym stuleciu) powracały, po to tylko, żeby spotkać się z odruchowym oburzeniem autorytetów – modelowy przykład dla teorii Pawłowa</strong>. Skoro tak, to chyba ironią jest fakt, że wybory w Stanach Zjednoczonych odbywają się generalnie w listopadzie, zgodnie z tradycją prastarych zgromadzeń plemion, co ma prawdopodobnie swoje źródło w realnym strachu przed końcem świata, kiedy to Ziemia przechodziła była przez rój.</p>
<p>W Europie dano sobie spokój z końcem świata w tym tysiącleciu, kiedy rozwinął się &#8211; jako opozycja do idei podtrzymywanych w trakcie Reformacji &#8211; oficjalny „opatrznościowy” pogląd na świat. Istotnie, utrzymywanie w tym czasie jakkolwiek odmiennego poglądu stało się czymś w rodzaju herezji, a <strong>ci, którym zdarzało się podburzać do obawiania się tego milenium, byli otwarcie potępieni. A że kosmiczna zima i Armagedon mają wspólne aspekty, oburzenie autorytetów nie jest niczym nowym</strong>. […]</p>
<p>Oświecenie, oczywiście, opiera się na poglądzie opatrznościowym i traktuje kosmos jak nieszkodliwą dekorację dla ludzkich spraw &#8211; jest to światopogląd, którego podtrzymanie jest zdaniem Instytutu tegoż Instytutu sprawą i pod którym z radością podpisują się kontrreformacyjny kościół oraz państwo. <strong>Faktycznie wygląda na to, że powtarzająca się kosmiczna presja – nadnaturalne wyjaśnienia – była umyślnie zaplanowane na podstawie chrześcijańskiej teologii i współczesnej nauki &#8211; niewątpliwie dwóch najbardziej wpływowych elementów zachodniej cywilizacji mających na celu kontrolowanie dobrego samopoczucia ludzkości</strong>.</p>
<p>W efekcie doszło do tego, że zaczęliśmy myśleć o globalnej katastrofie &#8211; czy to w wyniku wojny nuklearnej, dziury ozonowej, efektu cieplarnianego, itp. &#8211; jako perspektywie powstałej wyłącznie z naszej winy. Dlatego też, ponieważ stawiamy czoło „autorytetom”, które nigdy nie patrzą wyżej niż dachy, prawdopodobny impakt z kosmosu z trudem mieści się w narodowych planach. […]</p>
<p><strong>Ludzkość objęta jest wielką iluzją kosmicznego bezpieczeństwa, iluzją, której  ”establishment”, kościół, państwo ani Akademia nie zamierza burzyć</strong>. Trwanie w takiej iluzji nie pomoże w złagodzeniu kolejnej epoki ciemnego Średniowiecza, kiedy ta nastanie. Łatwo jednak to zmienić: wystarczy po prostu spojrzeć w niebo.</p>
<p>Zatem oburzenie bierze się ze szczególnie krótkowzrocznego stanowiska, które może ulokować ludzki gatunek niewiele wyżej od strusia oczekującego na zgubę dinozaurów. [Clube, (1990) <em>Kosmiczna Zima</em> (<em>The Cosmic Winter</em>)]</p></blockquote>
<p>W <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/03/kosmiczne-polowanie-na-kaczki/">Kosmicznym polowaniu na kaczki</a> zerknęliśmy na podsumowujące wnioski Victora Clube’a płynące z jego obszerniejszego opracowania pod tytułem: <em>Opisowy raport na temat zagrożeń cywilizacji ze strony bolidów i komet</em> (Narrative Report on the Hazard to Civilization due to Fireballs and Comets), napisanego pod patronatem Sił Powietrznych USA i Departamentu Fizyki w Oksfordzie. W podsumowaniu tym Clube pisze:</p>
<blockquote><p>Co około 5-10 pokoleń, na okres odpowiadający mniej więcej życiu jednego 	pokolenia, ludzkość podlega zwiększonemu ryzyku globalnego udaru za przyczyną 	innego rodzaju agencji kosmicznej.</p></blockquote>
<p>Co około 5-10 pokoleń? To dosyć szokujące stwierdzenie. Jeśli jest to prawdą, to dlaczego nic o tym nie wiemy? Dlaczego historycy nic o tym nie wiedzą? Dlaczego przeciętni ludzie, którzy uczą się w szkole historii (taki mają obowiązek), nie wiedzą nic o tych sprawach?</p>
<p>Troszkę poszperałam w materiałach źródłowych Clube&#8217;a i odkryłam, że w rzeczywistości istnieje grupa ludzi zajmujących się tego typu rzeczami, lecz nie wydaje mi się, żeby robili to z zamiarem poinformowania społeczeństwa, nie mają też na uwadze interesu społeczeństwa. Spójrzmy na stronę <a href="http://www.insap.org/insap/">INSAP</a> (The Inspiration of Astronomical Phenomena) i pójdźmy tropem niektórych z ich linków. Ich <a href="http://www.insap.org/insap/insap1.htm">pierwsza konferencja</a>, w której uczestniczył Clube i do której niejawnie odwoływał się w swoim raporcie na temat Zagrożeń dla Cywilizacji (Hazards to Civilization), odbyła się w Mondo Migliore, pod patronatem Obserwatorium Watykańskiego, Rocco di Papa, pomiędzy 27 czerwca a 2 lipca 1994 roku. Na temat ich założeń czytamy:</p>
<blockquote><p>Konferencje INSAP badają najrozmaitsze sposoby, na jakie ludzie z zamierzchłych i obecnych czasów wcielali astronomiczne wydarzenia w sztukę wizualną, literaturę i dramat. Położenie nacisku właśnie to wyróżnia INSAP spośród innych konferencji, które skupiają się na archeoastronomii, etnoastronomii czy astronomii kulturowej. INSAP dostarcza szerokim rzeszom artystów, pisarzy, muzyków, historyków, filozofów, naukowców i innych techniki pozwalającej im mówić o różnorodnych inspiracjach astronomicznych.</p></blockquote>
<p>To oczywiście przypomina mi o ostatnich dziwnych wiadomościach na temat nowego Papieża eksmitującego Jezuitów z letniego pałacu papieskiego. Patrz: Papież nakazuje astronomom spakować swoje teleskopy (<a href="http://www.sott.net/articles/show/146673-Pope-tells-astronomers-to-pack-up-their-telescopes">Pope tells astronomers to pack up their telescopes</a>).</p>
<p>Podążając za tą historią, znajdujemy to: <em>Włoscy naukowcy atakują papieskie uniki w odniesieniu do procesu Galileusza</em> (<a href="http://www.ekklesia.co.uk/node/6595">Italian scientists attack Pope&#8217;s equivocation on Galileo trial</a>)</p>
<blockquote><p>Papież Benedykt  XVI został zmuszony do odwołania wizyty na prestiżowym Uniwersytecie Sapienza (La Sapienza University) w Rzymie, po tym jak wykładowcy i studenci wyrazili oburzenie jego obroną działań kościołów katolickich wymierzonych przeciwko Galileuszowi.<br />
Papież miał wygłosić odczyt na uniwersytecie w czwartek 17 stycznia 2008. [...]</p>
<p>Sześćdziesięciu siedmiu wykładowców akademickich przyznało, że w swych komentarzach, które poczynił podczas szczytu Świętej Kongregacji dla Doktryny Wiary (Sacred Congregation for the Doctrine of the Faith), będącej następcą powszechnie znanej Inkwizycji, Papież skutecznie rozgrzeszył proces i skazanie astronoma Galileusza za herezje.</p>
<p>Jako Kardynał Josef Ratzinger, Papież Benedykt powiedział, że okazało się, iż Galileusz nie mylił się co do obrotowego ruchu Ziemi wokół Słońca i że późniejsze studia biblijne odrzuciły literalne odczytywanie tekstów, który to sposób pozwolił był Kościołowi zaprzeczać teorii Galileusza.</p>
<p>Niemniej jednak &#8211; powiedział &#8211; Galileusz był w tym czasie dogmatyczny i sekciarski w swych oświadczeniach i władze kościoła postąpiły rozsądnie, jeśli weźmiemy pod uwagę dostępny podówczas poziom wiedzy.</p>
<p>Naukowcy mówią, że jest to „obraźliwa” i nie do przyjęcia dwuznaczność. Kościół był niesprawiedliwy, irracjonalny i nieuczciwy w traktowaniu ich poprzedników i w otwartym odrzuceniu teorii Kopernika.</p></blockquote>
<p>Nieźle! Tak czy inaczej, zanim Ratzinger został wybrany, żeby kierować Fabryką Katolickiego Szwindlu, Jezuici byli wyraźnie zainteresowani ogarnięciem tego, co dziej się tu, na naszej Dużej Niebieskiej Kulce – po co im to było, tego możemy już się nigdy nie dowiedzieć.</p>
<p>Clube był na jednym z ich spotkań i zaprezentował opracowanie, które jest tak interesujące, że poświęciłam trochę czasu i zamieściłam je jako plik tekstowy w bazie danych Sott&#8217;u: Natura rozproszonych kryzysów i Model cywilizacyjny Spenglera  (<a href="http://www.sott.net/articles/show/147270-The-Nature-of-Punctuational-Crises-and-the-Spenglerian-Model-of-Civilization">The Nature of Punctuational Crises and the Spenglerian Model of Civilization</a>) Niektóre fragmenty są dosyć ciężkie, lecz naprawdę warte przebrnięcia i przeczytania wszystkiego jak leci – może nawet więcej niż tylko raz – i solidnego przemyślenia implikacji, zwłaszcza odnośnie grup ludzi, które starają się wyszukiwać tego rodzaju informacje i przedstawiać je społeczeństwu. Clube dokładnie wyjaśnia, dlaczego należy uważać to za działalność rewolucyjną!</p>
<p>Powracając do opisowego raportu napisanego dla Oksfordu i USAF, mówi on:</p>
<blockquote><p>Niezależnie od tego, <em>czy ludzie są świadomi nadciągającego zagrożenia, czy nie</em>, taka sekwencja wydarzeń wpływa osłabiająco na dotknięte nią pokolenia, <em>ponieważ cywilizację powszechnie podlegają gwałtownym przejściom, takim jak rewolucja, migracja i zapaść</em>.</p></blockquote>
<p>W skrócie, niezależnie od tego, czy w tych okresach, kiedy „coś wisi w powitrzu, dosyć blisko i niebezpiecznie”, dochodzi do impaktów, czy nie, ludzie wariują, kiedy zaczynają czuć, że żyją na celowniku w kosmicznej strzelnicy. Tak, faktycznie wiedza o tym, że Ziemia pod naszymi stopami może nie być tak pewna i bezpiecznie ulokowana w kosmosie, stanowi zamach na nasze najgłębsze poczucie bezpieczeństwa. Prawie jakby Clube mówił nam, że istnieje jakiś rodzaj zaraźliwego szaleństwa, skłonność ludzi do ulegania panice, prawie jak stado bydła przepychające się w popłochu nad przepaścią, ponieważ ktoś przypadkiem (bądź umyślnie) wystrzelił z broni w powietrze. To nie jest nawet zła metafora, ponieważ, jak zauważymy w dzisiejszym odcinku, wygląda na to, że rządząca elita MA ZWYCZAJ czerpać korzyści z takich sytuacji, dla własnych celów, jakimi zazwyczaj są grabieże i przywłaszczanie sobie władzy.</p>
<blockquote><p>Chociaż z czasem [rewolucje, migracje i zapaści] uważane za bezsensowne, takie przejścia są zazwyczaj do tego stopnia kłopotliwe dla państwowych elit, że historyczne i astronomiczne dowody zagrożeń są znienawidzone i tłumione.</p></blockquote>
<p>W rzeczy samej, kiedy zanika szaleństwo i ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, jakich głupców z siebie zrobili i co ważniejsze, jakimi głupcami są ich przywódcy, kiedy widzą do jakiego stopnia rozsiały się śmierć i zniszczenie, zupełnie bez żadnego dobrego powodu, bo wyłącznie jako forma szaleństwa, jestem pewna, że w celu utrzymania w rękach władzy elity chcą zmieść wszystko pod dywan i sprawić, aby wszyscy zapomnieli, że się to w ogóle wydarzyło. Jak zobaczymy, nie zawsze się to udaje. Czasami ludzie są tak wrogo usposobieni, spstrzegłszy, jak byli traktowani przez swoich przywódców, że tacy przywódcy płacą dosyć wysoką cenę… czasem płacą własnymi głowami!</p>
<blockquote><p>Kiedy jednakże ryzyko to ożywia się, takie „oświecenie” staje się pobudką do gwałtownych przejść, pojawia się bowiem żądanie historycznych i astronomicznych dowodów.</p>
<p>Taka zmiana i zmiana frontu, w połączeniu z urazem, są ewidentnie nieskuteczne i rzecz wymaga procedury wyeliminowania ryzyka.</p></blockquote>
<p>Termin „oświecenie”, użyty powyżej, odnosi się do ludzi budzących się na to, co prawdopodobnie dzieje się tam, w kosmosie. Powracając do pełnego tekstu raportu, na stronie drugiej, gdzie omówiono możliwość impaktów olbrzymich pozostałości kometarnych, czytamy, że…</p>
<blockquote><p>…ich obecność łatwo zdradza zodiakalny pył ciągle zbierający się na ekliptyce oraz dosyć nagłe spotkania, których Ziemia doświadcza przez okres kilku dziesięcioleci <strong>mniej więcej co dwieście lat</strong>… W wyniku tych spotkań powstaje <strong>nadmiar bolidów</strong>, przecinających ziemską atmosferę, powodując w konsekwencji zarówno <strong>zwiększone prawdopodobieństwo bombardowania</strong> przez mniej niż kilometrowe fragmenty ORAZ z<strong>większone ryzyko, że Ziemia przejdzie przez zagęszczenie jakiegoś niewielkiego strumienia odłamków a la Shoemaker-Levy</strong>.</p></blockquote>
<p>Duża ilość bolidów i powtarzających się obserwacji komet wyraźnie wywołuje „eschatologiczne”[1] ożywienie – przepowiednie o zbliżającym się końcu świata – które może prowadzić do różnych społecznych niepokojów, co jest &#8211; jak zauważa Clube &#8211; wysoce niepożądane dla rządzących elit. W końcu, jeśli ludzie myślą, że świat się skończy, generalnie obwiniają za to swoich władców, bo byli tak zepsuci i źli! Żeby poradzić sobie z tego typu sprawami, ludzie zazwyczaj stwarzają sobie rzekomego wroga, odpowiedzialnego za to wszystko, a ten wywoła wojnę, która zmaże „chandrę końca świata” a przy okazji zabije większość ludzi! Mądrzy są, nieprawdaż?</p>
<p>Chciałabym jednak wrócić do tego komentarza „mniej więcej co dwieście lat”, gdzie Clube mówi, że zdarzało się to, po czym zostało zatuszowane przez „rządzące elity”, które są zakłopotane. Co jest, do diaska? Jak to bywa, w dalszej części opracowania dowiadujemy się, do jakich okresów on nawiązuje:</p>
<blockquote><p><strong>Od czasu Renesansu było pięć przeciągających się epok, kiedy to Ziemia najwyraźniej napotykała to rozdrobnione rumowisko niezauważonych wcześniej komet.</strong></p></blockquote>
<p>Z pracy Mike’a Baillie wiemy, że okres około 540 roku n.e. jest wysoce podejrzany, tak samo jak czasy <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">Czarnej Śmierci</a>. Wydarzania, które według Baillie’go działy się w tych okresach, poparte są bardzo mocnymi naukowymi danymi. Ale nie o tych okresach mówi tutaj Clube. On mówi „od czasu Renesansu”. Renesans oczywiście zaczął się zaraz po Czarnej Śmierci, którą Baillie uważa za okres bombardowania kometarnego, które zabiło praktycznie połowę ludzkości! (Przynajmniej tak wynika ze statystyk w odniesieniu do tych rejonów, gdzie statystyki były dostępne). Najszerzej rozumiany, Renesans obejmuje okres 200 lat, pomiędzy rokiem 1400 a 1600, choć specjaliści nie są zgodni, co do dokładnych dat. Czarna Śmierć rozpoczęła się w 1347/1348, czyli 50 lat wcześniej, można więc wywnioskować, że Czarna Śmierć była okresem wylęgania się Renesansu, lub że Renesans pojawił się jako reakcja na Czarną Śmierć.</p>
<blockquote><p>W każdym razie widzimy teraz, że Victor Clube sugeruje, że w naszej zapisanej historii działo się o wiele więcej, niż wiemy, i że narodziny oraz upadki narodów i cywilizacji mogą być blisko powiązane z tym co dzieje się tam, w kosmosie! Kontynuując:</p>
<p>W trakcie tych epok, zasadniczo pokrywających się z Wojną Stuletnią, Reformacją, Wojną Trzydziestoletnią (włącznie z Angielską Wojnę Domową), okresem Rewolucji Francuskiej (włącznie z Wojną o nieodległość Stanów Zjednoczonych) i dziewiętnastowiecznym kryzysem rewolucyjnym w Europie [włącznie z Amerykańską Wojną Domową], władze państwowe niewiele mogły zrobić, by zmniejszyć lęk społeczeństwa w obliczu niebezpieczeństwa.</p></blockquote>
<p>W porządku, teraz mamy jakieś konkretne okresy, kiedy zgodnie z przekonaniami Clube’a, et al, dziwne rzeczy działy się w kosmosie, wokół naszej planety. Spojrzenie w czasy przeszłe może nam pomóc w lepszym zrozumieniu obecnego okresu.</p>
<p>Wojna Stuletnia to okres 116 lat od 1337 do 1453 roku, Czarna Śmierć 1347/48 – 1351, następnie Renesans: 1400 do 1600. Jakieś bardzo paskudne rzeczy wtedy się działy! W każdym razie, jeśli chodzi o samą wojnę, był to konflikt pomiędzy Francją i Anglią, w związku z roszczeniem angielskich królów do tronu francuskiego. Była ona przerwana kilkoma krótkimi i dwoma długimi okresami pokoju, zanim ostatecznie zakończyła się wypędzeniem Anglików z Francji, z wyjątkiem jurysdykcji w Calais. Zauważamy, że kiedy Czarna Śmierć spadła na Europę, ten stan konfliktu trwał już dziesięć lat. Jeśli byłeś mocno związany z religią, mogłeś nawet powiedzieć, że to ręka boska pokarała ludzkość za zamiłowanie do wojny. Prawdopodobnie tak właśnie myśleli ludzie z tamtych czasów i podejrzewam, że taki pogląd nie nastawiał mas życzliwie do ich władców.</p>
<p>Wojna Stuletnia to również czas Joanny d’Arc, która ciągle słyszała głosy i przejęta tym, skupiała ludzi pod apokaliptycznym sztandarem.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-250" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/08/witch_joanarc17-e.jpg" alt="" />Joanna d’Arc, czarownica i heretyczka</p>
<p style="text-align:left;">
<p>Francja była kompletnie zdewastowana, a w końcowym rezultacie wojna ta pomogła utrwalić poczucie nacjonalizmu we Francji, kładąc kres wszelkim roszczeniom Anglików do terytorium Francji, i umożliwiła powstanie centralnych instytucji rządowych oraz monarchii absolutnej. Jeden <a href="http://www.hyw.com/books/history/Hundred_.htm">komentator zauważa</a>:</p>
<blockquote><p>Wojna Stuletnia była właściwie mnóstwem małych wojen i setkami bitew i oblężeń, które trwały przez prawie całe stulecie (1337 &#8211; 1453), aż obie strony odczuły wyczerpanie. Chociaż żadna ze stron tak naprawdę nie wygrała, końcowy efekt był taki, że tak jak na początku wojny były dwa królestwa, tak pod jej koniec były dwie <em>nacje</em>.</p></blockquote>
<p>Kiedy ktoś studiuje strona po stronie historię Czarnej Śmierci i Wojny Stuletniej, rzuca się w oczy fakt, że cokolwiek się wtedy działo, istnieli ludzie pozbawieni sumienia, czerpiący korzyści z tego zamieszania i terroru. Na przykład czytamy co następuje:</p>
<blockquote><p>To wojna pustosząca. Wioski i plony były spalone, sady zrujnowane, zwierzęta domowe skonfiskowane, a mieszkańcy udręczeni. Wkroczywszy do Francji Edward spędził tydzień na podpalaniu Cambrai  i jej okolic. Ponad 1000 wiosek zostało zniszczonych. Francja robiła co mogła w Anglii, w trakcie wojennych najazdów żeglarze szturmowali południowo-wschodnie wybrzeże Anglii, by tam podpalać i siać zniszczenie. Dokonywano wielu grabieży, a myśl o korzyściach z nieuczciwych zdobyczy kusiła wielu, podtrzymując wojnę. Okup był kolejną nabytą walutą przetargową, a król, szlachcice, rycerze, a nawet zwykli obywatele byli brani jako zakładnicy.</p>
<p>Roiło się od okrucieństwa. Kiedy miasto Limoges zostało zdobyte i spalone, Edward zlecił egzekucję mieszkańców. Doprowadzono do wyludnienia większości Artois, Brytanii, Normandii, Gaskonii i pozostałych prowincji (około 1355 &#8211; 1375) i Francja uczyniła to samo prowincjom, które stały po stronie Anglii. Miasta otoczone murem były bezpieczne we wczesnym okresie wojny, lecz kościoły, wioski i tereny wiejskie były rujnowane.</p>
<p>Nie dało się zaobserwować zawieszenia broni ani traktatów. Do akcji wkroczyły „Wolne Kompanie”, bandyci z obu krajów, francuscy, angielscy oraz najemnicy dowodzeni przez kapitanów, którzy opanowali duże obszary i nałożyli daniny na miasta, wioski i kościoły. Porywali kobiety, duchownych brali na księgowych i korespondentów, a dzieci do usługiwania i plądrowania. (Edward P. Cheney, (1936) <em>Zmierzch Nowej Ery</em> 1250-1435) [<em>The Dawn of a New Era</em> 1250-1435]</p></blockquote>
<p>Inne <a href="http://www.hyw.com/books/history/Hundred_.htm">źródło</a> podaje:</p>
<blockquote><p>Przez pierwszych parę lat wojny nie działo się zbyt wiele, poza angielskimi najazdami na Francję i Flandrię. Następnie, w latach 1340, Anglia i Francja stanęły po przeciwnych stronach w długotrwałej wojnie domowej o to, kto ma być księciem Brytanii. Rezultatem tego była francuska inwazja na Gaskonię w1346 roku i druzgocząca klęska pod Crecy. Anglicy siali zniszczenie w zachodniej Francji, dopóki  <strong>nie podpisano rozejmu w 1354 roku (sprowokowanego spustoszeniem dokonanym przez Zarazę</strong>, która boleśnie dotknęła Francję w latach 1347-48). Zawieszenie broni nie trwało długo. W 1355 wojna rozpoczęła się na nowo. W 1356, pod Poitiers, stoczono następną dużą bitwę, w trakcie której pojmany został król Francji. Angielskie najazdy ciągnęły się do roku 1360, kiedy to podpisano kolejny rozejm.</p></blockquote>
<p>Na dokładkę do wszystkich innych troskzmartwień, plagi itd., coraz bardziej zaczynała wariować pogoda! Clube pisze:</p>
<blockquote><p>Co najmniej jeden kronikarz donosi o najbardziej bezpośredniej przyczynie plagi w 1345, a mianowicie „od Chin po Persję padał deszcz ognia; sypiąc się płatkami jak śnieg i podpalając góry i równiny oraz inne ziemie, wraz z kobietami i mężczyznami; następnie pojawiły się olbrzymie masy dymu; ktokolwiek to przetrwał, umierał w ciągu sześciu godzin…” Wydaje się możliwe, że fundamentalną rolę w tym procesie grało <strong>globalne ochłodzenie Ziemi</strong>. Arktyczna pokrywa polarna rozciągnęła się, zmieniając układ cyklonowy i prowadząc do katastrofalnych żniw. To z kolei doprowadziło do <strong>głodu na szeroką skalę, śmierci i społecznego rozprzężenia</strong>.</p>
<p>W Anglii i Szkocji mamy opuszczone wioski i farmy, gwałtownie wzrastające ceny pszenicy i  upadające populacje.</p>
<p>Wschodnia Europa doświadczyła <strong>serii niespotykanie surowych zim</strong> z grubą pokrywą śniegu. Kroniki klasztorne w Polsce i Rosji mówią o kanibalizmie, zbiorowych mogiłach przepełnionych zwłokami oraz o migracjach na zachód.</p>
<p>Nawet jeszcze przed nadejściem Czarnej Śmierci, w późnych czasach średniowiecznych w drodze była katastrofa ludzka na ogromną skalę. Faktycznie, przejściowe ochłodzenie wykracza sporo poza okres … plagi. Fluktuacje takie odnajdujemy w zapisach historycznych i <strong>istnieją dowody, że te klimatyczne napięcia są powiązane nie tylko z głodem, lecz również z czasami wielkich społecznych zamieszek, wojen, rewolucji oraz migracji ludności na masową skalę</strong>. (Clube, <em>Kosmiczna Zima</em>)</p></blockquote>
<p>Zaskakująco przypomina to nasze stulecie, czyż nie? Są różnice w szczegółach i skali, lecz dynamika świata oszalała, rozprzestrzenia się niesamowite okrucieństwo, a globalne zmiany klimatu są takie same, jak możemy zaobserwować wokół.</p>
<p>Można naturalnie się zastanawiać, dlaczego masy ludzi miałyby znosić taki stan rzeczy, skoro to oni – a nie elity &#8211; biorą na siebie ciężar tego horroru. Odpowiedź jest taka sama wtedy jak i teraz. Masy zwykłych ludzi wspierają swych przywódców w wojnie w wyniku propagandy. Podczas wojny kościół i państwo generalnie tworzą sojusz, a w kościelnych kazaniach wykorzystuje się patriotyczne deklaracje dla wspierania rządzących elit. Celem rządu zawsze jest doprowadzenie do tego, żeby masy nienawidziły tego wroga, którego przywódcy zamierzają zniszczyć (a przynamniej odwrócenie uwagi od ograbiania społeczeństwa). Na dokładkę do kościelnej i państwowej propagandy, rządy będą oferować zwiększone zarobki i nowe możliwości dla tych, którzy walczą na wojnie (najemnicy tacy jak dzisiejsi Blackwater). Kryminaliści są często zwalniani z więzień, by szli walczyć. Teraz i wtedy ludziom obiecywano ziemie, dobra, różnego rodzajukorzyści, jeśli tylko przyłączą się do działań wojennych. W niektórych przypadkach zwykłym ludziom oferuje się po prostu zostawienie ich w spokoju, z ich „normalnym życiem”, gdzie nikt ich nie napastuje ani nie wyśmiewa. Od niepamiętnych czasów tak właśnie wspierano wojny i  nic się tu nie zmieniło. Uroki władzy i dóbr powodują, że ludzie, którzy nie mają sumienia lub mają niską pozycję społeczną, entuzjastycznie przyłączają się do zabijania innych ludzi takich jak oni sami.</p>
<p>Jednym z wytworów tego okresu był kalwinizm. Jak zauważa Clube, reformacja protestancka była częściowo spowodowana faktem, że Władcy Czasu &#8211; Kościół Katolicki &#8211; zbudowali własny system kontroli oparty na systemie Arystotelesa „Bóg jest w niebie i nic się światu nie stanie, jeśli tylko będziesz dobrym chrześcijaninem”. Oczywiście, nie chcieli mówić o szalejącym kosmosie, nad którym ich wychwalany bóg nie ma kontroli. A fakt, że wszystko wokół szalało i kościół nie mógł nic na to poradzić (nie wspominając o korupcji kościoła, która była oczywista dla mas) dało broń reformatorom, którzy byli w stanie przyciągnąć wielu członków, podobnie jak chrześcijaństwo przyciągnęło Konstantyna, kiedy pogańscy bogowie nie mogli pomóc w obliczu kometarnego bombardowania.</p>
<p>Protestanci mogli więc odnieść korzyść z tej sytuacji, sugerując, że to „Koniec Czasów” i że stanowi to część planu, a ludzie zostaną ocaleni, jeśli tylko przejdą na stronę Protestancką!</p>
<p>Oczywiście, gdy protestanci „zdobyli pozycję”, że tak powiem, musieli również ustanowić władze i przyjąć pogląd Arystotelesa! „TERAZ Bóg jest wniebowzięty i wszystko będzie w porządku i nie będzie więcej katastroficznych zniszczeń, jak długo wszyscy chodzą do kościoła, płacą dzięsięcinę i słuchają ustanowionej władzy!”</p>
<p>Kolejną dziwną rzeczą, która pojawiła się w tym czasie, było prześladowanie czarownic. <strong>Od pierwszych dziesięcioleci piętnastego wieku do roku 1650 kontynentalni Europejczycy przeprowadzili egzekucje od dwustu do pięciuset tysięcy czarownic [i czarowników] (według ostrożnych szacowań), z czego ponad 85 procent to były kobiety</strong>. (Ben-Yehuda, 1985). Ludzie w tych czasach – a nawet później – naprawdę wierzyli w działanie czarnej magii i złych demonów. Ludzie tacy jak Newton, Bacon, Boyle, Locke i Hobbes mocno wierzyli w realność złych duchów i czarownic. Jak powiedział Russell:</p>
<blockquote><p>„Dziesiątki tysięcy procesów [czarownic] toczyło się w Europie przez całe pokolenia, w czasach kiedy malował Leonardo, komponował Pelestrina i pisał Szekspir”. (1977)</p></blockquote>
<p>Żeby zrozumieć tę część rzeczywistości owych trudnych czasów, musimy się troszkę cofnąć.</p>
<p>Czarownice i ich praktyki istniały od wieków, choć w kontekście całkowicie różnym od tego, który zaczął dominować w okresie krucjat przeciwko czarownicom. Stary Testament w dość dużym stopniu ignoruje temat, poza relacją spotkania króla Saula z czarownicą z Endoru i załączonym prawem: „Na życie Pana! Nie będziesz ukarana z tego powodu”. Jednak poza tym wyjątkiem, co wydaje się stać w zadziwiającej sprzeczności z tym prawem, opowieści o czarownicach w Biblii są zaskakująco neutralne. Nie ma wymyślnych teorii czy wyjaśnień na temat czarownic, diabłów ani jakichkolwiek odmian demonicznego świata.</p>
<p>W starożytnej Grecji i Rzymie magia była używana do wywołania deszczu, powstrzymania burz gradowych, odpędzania chmur, uspokajania wiatrów, sprowadzania urodzaju, zwiększania dobrobytu, uleczania chorych i tak dalej. Mogła być również używana przeciwko czyimś wrogom by pozbawić ich mocy. Wierzenia te były rozpowszechnione w starożytnym świecie i generalnie „dobra magia” była legalna i konieczna, a „zła magia” była potępiana i karana. Państwo wspierało nawet tych, którzy mogli w znaczący sposób odprawiać „dobrą magię”. Od punktu widzenia zależało, czy byłeś „dobrym magiem” czy tym „złym’. Prawdopodobnie to właśnie było powodem, że Anglicy potępili Joannę d’Arc za bycie czarownicą, a Francja odwrotnie, kanonizowała ją.</p>
<p>Grecko-rzymski wszechświat religijny &#8211; świat nadprzyrodzony – nie był podzielony na skrajne dobro i skrajne zło. Był zamieszkany przez różnego rodzaju odcienie i mieszaniny wszystkich cech, dokładnie takich samych jakie istniały w społeczeństwie ludzkim. (Jedynie w judeo-chrześcijańskiej regli Bóg staje się obrazem absolutnej dobroci i czystości, a diabeł został wymyślony, żeby być jego przeciwieństwem.) Dla świata starożytnego magia była po prostu próbą okiełznania Niewidzialnych sił, podczas gdy religia zajmowała się szacunkiem i  wdzięcznością dla Natury i jej przedstawicieli mając na uwadze skutki. W ten sposób z łatwością można było łączyć modlitwy i zaklęcia.</p>
<p>Czarownica lub czarownik to osoba posiadająca metodę &#8211; technikę – która mogła być użyta do okiełznania i uaktywnienia nadprzyrodzonych mocyw imieniu własnym bądź cudzym. Mogli „kontrolować” siły natury. (A przynajmniej tak wierzyli.)</p>
<p>Dwie sprawy są więc tu ważne: 1) magia/czarodziejstwo było techniką i 2) istniała określona różnica pomiędzy dobrą magią a złą magią.</p>
<p>Zmieniło się to drastycznie w piętnastym wieku, siły natury się rozszalały i kiedy było już po wszystkim, trzeba było oczywiście kogoś za to obwinić! Protestantyzm rozkwitał i nierozsądne by było zwracanie się przeciwko Kościołowi, który wciąż dzierżył sporą część władzy, trzeba więc było znależć jakąś inną ofiarę. Zniknęła różnica pomiędzy dobrą z złą magią i wiedźmiństwo stało czystym złem. Przepadła również pluralistyczna[2] koncepcja nadprzyrodzonego świata i zostaliśmy tylko z bardzo dobrym bogiem, który jednak wydawał się być bezsilny wobec złego rodzaju ludzkiego występującego w sojuszu z bardzo złym diabłem. No nie całkiem „rodzaju ludzkiego”, bardziej „kobiecego rodzaju”!</p>
<p>Jednym z efektów tej zmiany podejścia było zrobienie z magii metodycznej anty-religii &#8211; stała się opozycją wszystkiego, co oznaczało katolickie i protestanckie chrześcijaństwo. Przed piętnastym wiekiem magia jako złożony system religijny była nieznana. Był to okres, kiedy powstała i skrystalizowała teoria nadprzyrodzonych demonów dla wytłumaczenia złych duchów, które zwaliły się na ludzkość. Jak inaczej wytłumaczyć Czarną Śmierć, która zabijała nie wybierając, pomimo modlitw i błagań kapłanów kościoła chrześcijańskiego, zarówno katolickiego jak i protestanckiego?</p>
<p>Warto również odnotować, że od tego czasu nigdy już nie uważano czarownic za istoty, które mogły używać technik kontrolowania sił natury. Stały się tymi, które sprowadzały na świat zło, ponieważ same były pod kontrolą Złego. Były wyłącznie kukiełkami Szatana i żadne dobro nie mogło nadejść z ich strony. <a href="http://www.malleusmaleficarum.org/">Malleus Maleficarum</a> [Młot na czarownice] wyraźnie nadmienia, że „magia jest głównie atrybutem niewiast, ponieważ są one bardziej łatwowierne i mają słabą pamięć” oraz dlatego że „magia bierze się z cielesnej żądzy, która u niewiast jest nienasycona”. (Sprenger i Kramer, <em>Malleus Maleficarum</em>, 1968, strony 41-48)</p>
<p>Krótko mówiąc, „mit czarownicy” został stworzony w późnych latach XV wieku w odpowiedzi na Czarną Śmierć i składał się nań pełny, spójny system wierzeń, założeń, rytuałów oraz „świętych tekstów”, które nigdy wcześniej nie istniały. Dominikanie rozwinęli i upowszechnili koncepcje demonologii i magii jako negatyw tak zwanej „prawdziwej wiary&#8221;.</p>
<p>Kiedy Kramer i Sprenger (członkowie Zakonu Dominikanów i Inkwizytorzy Kościoła Katolickiego) napisali <em>Melleus Maleficarum</em> i 9 maja, 1487 roku przedstawili je na wydziale teologii na Uniwersytecie w Kolonii, szukając jego aprobaty, dzieło zostało otwarcie potępione jako nieetyczne i sprzeczne z prawem. W roku 1490 Kościół Katolicki potępił książkę umieszczając ją na <em>Indeksie Ksiąg Zakazanych</em> (<em>Index Librorum Prohibitorum</em>).Żeby zrozumieć dlaczego, musimy znów troszkę się cofnąć.</p>
<p>Po upadku Imperium Rzymskiego i powstaniu chrześcijaństwa wielu misjonarzy, dowiadując się, że poganie mieli swój własny zestaw lokalnych bóstw i wierzeń, często dążyli do nawrócenia ich stosując prosty fortel polegający na kanonizacji lokalnych bóstw, tak żeby rodzime populacje mogły dalej je czcić, ale już pod egidą chrześcijaństwa. Bóstwa zmieniono w „chrześcijańskich świętych”, nawet wymyślono całe hagiografie. Stare świątynie przemieniono w kościoły, żeby poganie mogli jak zwykle przychodzić do znajomych miejsc kultu, słuchać mszy i modlić się do swoich „świętych”. Praktyki magiczne były tolerowane, ponieważ wyczuwano, że ludzie w naturalny sposób z czasem je porzucą, kiedy staną się prawdziwymi chrześcijanami.<br />
<strong><br />
Oficjalna polityka kościoła utrzymuje, że każdy rodzaj wiary w czary był iluzją</strong>. W sławnym lecz zagadkowym <a href="http://www.themystica.com/mystica/articles/c/canon_episcopi_the.html"><em>Canon episcopi</em></a>, czytamy:</p>
<blockquote><p>Grzeszne kobiety, zdeprawowane przez diabła, uwiedzione przez iluzje i widma demonów, wierzyły, że – i przyznawały się do tego &#8211; w godzinach nocnych dosiadłszy pewnych bestii wybierały się na przejażdżki wraz z Dianą, boginią pogan oraz z  niezliczonym mnóstwem kobiet i w ciszy śmierci nocy przemierzały obszary Ziemi i podporządkowywały się jej, jako swojej pani, rozkazom i były wzywane na jej służbę w określone noce. Żałuję tylko, że nie one same zginęły w swym sprzeniewierzeniu, a wciągnęły wielu wraz z sobą w zgubę niewiary. Albowiem niezliczone jest mnóstwo tych, co zwiedzeni tą fałszywą opinią wierzą, że jest to prawda, a wierząc tak, odchodzą od właściwej wiary i wikłają się w błąd pogan…</p>
<p>Z tego powodu księża we wszystkich kościołach powinni uporczywie głosić kazania… że wiedzą, że to fałsz i że takie przywidzenia są narzucone i słane przez złośliwego ducha…który zwodzi je w snach…</p>
<p>Któż jest, kto nie wyprowadzony z siebie w snach, widzi one uśpionym będąc, a których [kiedy] budząc się nigdy nie widzi?&#8230;</p>
<p>I kto jest tak tępy i głupi, by myśleć, że wszystkie te rzeczy, które są jedynie wykonywane w duchu, dzieją się cieleśnie?</p>
<p>Ma być więc głoszone wszem i wobec, że ktokolwiek wierzy w takie rzeczy…utracił swą wiarę.</p>
<p>(tłum. PRACowniA z angielskiego przekładu Kors’a i Peters’a, strony 29-31. Pochodzenie tego dokumentu jest niejasne. Kors i Peters (1972) datują go na rok 1140. Przypisany został mało znanemu zebraniu, Narada w Anquira [the Council of Anquira], które odbyło się prawdopodobnie w IV wieku. Chociaż nie ma żadnych zapisów z tej narady, deklaracja o czarach została przyjęta przez późniejszych kanonistów jako oficjalna polityka. Ben-Yehuda, 1985)</p></blockquote>
<p>Przez ponad sześć stuleci taka była oficjalna postawa kościoła względem czarownic – czarownice ulegały iluzjom, miały omamy bądź po prostu śniły. Zdeklarowano wręcz:</p>
<blockquote><p>„Ktokolwiek jest tak tępy i głupi, by wierzyć w tak fantastyczne opowieści, jest niewierny”.</p></blockquote>
<p>W 1450 r., 100 lat po tym, jak Czarna Śmierć wybiła mniej więcej połowę europejskiej populacji, Wojna Stuletnia dobiegała końca i trzeba było znaleźć winnego (zdecydowanie NIE eksplozje kometarne!), rozpoczynał się tak zwany Renesans, Jean Vineti, Inkwizytor w Carcassone, utożsamił czarownictwo z herezją. W 1458, Nicholas Jacquier, Inkwizytor we Francji i Czechach zidentyfikował je jako NOWĄ formę herezji. Kiedy Jacquier pisał swoją książkę o czarach, najpierw musiał rozprawić się z <em>Canon episcopi</em>. Inni pisarze z tych czasów również uznali za niezbędne zdezawuować tę oficjalną politykę kościoła, żeby uzyskać choć „szaleństwo czarownic”. Tak więc pierwsze ataki mierzyły w wiarygodność samych dokumentów. W następnej kolejności utrzymywano, że ówczesne czarownice różnią się od tych, które opisywał dokument. W roku 1460 Visconti Girolamo, profesor Inkwizytor, Metropolita Lombardii, oświadczył, że fakt bronienia czarów (bądź czarownic) sam w sobie jest herezją. W latach 1484-86 Springer i Kramer opublikowali <em>Malleus</em>, objaśniając wykrystalizowaną teorię czarów, która dzielnie utrzymała się przez trzysta lat. Prasa drukarska Jana Gutenberga &#8211; produkt Renesansu – pozwoliła tej pracy szybko rozprzestrzenić się po Europie. Ta wykrystalizowana teoria poskutkowała rozpoczęciem polowań na szlone czarownice.</p>
<p>Biorąc pod uwagę wojny z tego okresu, które uśmierciły dużą część męskiej populacji, można przypuszczać, że zwiększyła się wzrosła ilość niezamężnych kobiet. Krótko mówiąc, kobiety stawały się niezależnymi wdowami. Pojawiło się więc kilku psychopatycznych gości (psychopaci zdają się  naprawdę nienawidzić kobiet &#8211; nie wiem dlaczego, ale tak jest) &#8211; Sprenger i Kramer i reszta – i z wrogości napisali książkę, w której ze zdrowej, kompetentnej, inteligentnej kobiety zrobili czarownicę i problem z głowy! Można się pozbyć wszystkich zbytecznych kobiet, wszystkich mających posiadłości, a ich mienie można skonfiskować. Jednocześnie za jednym zamachem można ustanowić psychologiczną kontrolę mężczyzn nad kobietami, przywracając podporządkowanie się kobiet i kościoła! Myślę, że silnym czynnikiem w procesach czarownic była również psychopatia &#8211; Ponerologia. Ci goście, którzy napisali Malleus, brzmią dokładnie jak schizoidalni psychopaci. Diabelsko zdolni, powiedziałabym! (Trzeba również wziąć pod uwagę możliwość, że trwałemu zniszczeniu uległo wiele linii genetycznych silnych kobiet.)</p>
<p>Raz jeszcze, przypomnijmy, że najbardziej spektakularną „czarownicą” była Joanna d’Arc, która została osądzona, skazana i spalona w 1431 roku, trzy lata przed wybuchem europejskiej powszechnej paniki związanej z czarownicami, zapoczątkowanej w Valais, gdzie ponad 100 osób było sądzonych przez świeckich – a nie religijnych – sędziów za „morderstwo za pomocą czarów”. Gdy szaleństwo to rozprzestrzeniło się po Europie, dosłownie setki tysięcy kobiet spłonęło na stosie. Na śmierć w ogniu wysyłani dzieci, kobiety, a nawet całe rodziny. Źródła historyczne pełne są przerażających opisów tortur, którym którym byli poddawani ci nieszczęśnicy. Wymordowywano całe wioski. Jedno ze sprawozdań podaje, że całe Niemcy pokryte były stosami, a niemiecka społeczność zajmowała się wznoszeniem palenisk, na których ginęły ofiary. Jeden z inkwizytorów – jak podają źródła &#8211; powiedział: „Chciałbym żeby [czarownice] miały tylko jedno ciało, tak żebyśmy mogli spalić je wszystkie za jednym razem, w jednym ogniu!” (Trevor-Roper 1967, strona 152).</p>
<p>W latach 1580-90 Katolicka Kontrreformacja została opanowana głównie przez tropicieli protestantów. We Francji większość czarownic okazało się być hugenotkami[3]. Pod pretekstem palenia czarownic odbyło się wiele „politycznych” egzekucji. Jedną z ofiar był sędzia, który w 1628 roku został spalony za okazanie „podejrzanej wyrozumiałości”. W miarę jak rozprzestrzeniało się to szaleństwo, wzrastało okrucieństwo i barbarzyństwo ataków. Wspomniany przed chwilą sędzia, Dr Haan, poddany torturom przyznał się, że widział pięciu burmistrzów Bemberg na sabacie czarownic, i oni więc zostali skazani. Jeden z nich, Johannes Julius, wyznał pod wpływem tortur, że wyrzekł się boga, oddając się diabłu i że na sabacie widział dwudziestu siedmiu swoich kolegów. Później zdołał przemycić z więzienia list do swojej córki, Veroniki, zawierający całe sprawozdanie z procesu. Napisał:</p>
<blockquote><p>Teraz, moje najdroższe dziecko, masz tu wszystkie moje uczynki i wyznania, za które muszę umrzeć. Wszystko to jest łgarstwem i wymysłem, tak mi dopomóż Bóg… Oni nie przerwą tortur dopóki ktoś czegoś nie powie. Jeśli Bóg nie ześle jakichś sposobów na ujawnienie prawdy, wszyscy nasi bliscy zostaną spaleni”. (Trevor-Roper 1967, strona 157)</p></blockquote>
<p>Protestanci i katolicy oskarżali się wzajemnie i wczesne dziesięciolecia XVII wieku były zarażone istną epidemią demonów! Trwało to aż do końca Wojny Trzydziestoletniej. Mówi się, że jeśli publikacja <em>Malleus Maleficarum</em> była początkiem terroru, Pokój Westfalski w 1648 był jego końcem. W ostatnich czasach <em>Malleus</em> został poddany krytycznym badaniom, aczkolwiek nie przez osoby z jakąkolwiek świadomością ówczesnych wydarzeń kosmicznych. A jednak ich spostrzeżenia ma związek z naszym tematem tutaj: Seksowne Diablice (<a href="http://www.jhu.edu/~jhumag/0602web/stephens.html"><em>Sexy Devils</em></a>)</p>
<blockquote><p>Pewnego wieczoru, 10 lat temu, Walter Stephens czytał <em>Malleus malificarum</em>. Nie każdy, znając wzmianki naukowców na temat tego dzieła, wybrałby sobie Malleus na późnowieczorną lekturę. Zazwyczaj tłumaczony jako <em>Młot na Czarownice</em>, został najpierw opublikowany w Niemczech w 1487 roku jako podręcznik dla łowców czarownic w czasie Inkwizycji. Jest to tekst mrożący krew w żyłach – używany przez 300 lat, jeszcze nawet w epoce Oświecenia – który uzasadnia i szczegółowo opisuje rozpoznawanie, aresztowanie, przesłuchanie i egzekucję ludzi oskarżonych o zadawanie się z demonami, podpisywanie paktów z diabłem oraz o wykonywanie malefici[4] bądź szkodliwej magii.</p>
<p>„Była godzina 11 w nocy – wspomina Stephens. &#8211; Żona położyła się już do łóżka, a na pierwszej stronie [w Malleus] widniało to dziwne zdanie o ludziach, którzy nie wierzą w czarownice i nie wierzą w demony: <em>„Zatem błądzą ci, którzy twierdzą, że nie istnieje coś takiego jak czary, że  to wyłącznie imaginacja, nawet jeśli wierzą, że diabły istnieją jedynie w wyobraźni ignorantów i prostaków, a naturalne wypadki, które zdarzają się ludziom są mylnie przypisywane jakiemuś rzekomemu diabłu”</em>.”</p>
<p>To zawiłe zdanie zazębia się z interesującym cytatem, który Stephens znał z „Il messaggiero”, pracy włoskiego poety Torquato Tasso z 1582 roku: „<em>Jeśli istnieją  magowie, czarownice i opętani – istnieją i demony; lecz nie ulega wątpliwości, że w każdej epoce odnaleziono przykłady pierwszych trzech wymienionych: a zatem nierozsądnie jest wątpić w istnienie w naturze demonów</em>.”</p>
<p>Stephens, profesor Charles S. Singletona i studiów romańskich na Uniwersytecie Hopkinsa, jest krytykiem literackim i wyczuł coś intrygującego, kryjącego się pod tekstem na tej stronie. Tasso, a zwłaszcza autor <em>Malleus</em>, teolog dominikanin i inkwizytor Heinrich Kramer, w swoje prace <em>zaangażował uderzającą dawkę energii, żeby obalić wątpliwości co do istnienia demonów</em>. Po co to było?</p>
<p>Przez następne osiem lat Stephens przeczytał wszystkie możliwe do zdobycia rozprawy naukowe na temat rzemiosła czarownic, jak również sprawozdania z dochodzeń, traktaty teologiczne i inne prace (jego bibliografia zawiera 154 podstawowe źródła i ponad 200 drugorzędnych). Większość z 86 rozpraw naukowych, które cytuje, powstało w zachodniej Europie w wiekach XV, XVI i XVII i wszystkie (włącznie z <em>Malleus</em>) zawierają sprawozdania z odbytych stosunków płciowych z satanistycznymi duchami. Dlaczego? Czy autorzy ci byli bezlitosnymi mizoginistami, zawziętymi w przedstawianiu kobiet w jak najgorszym świetle? Czy byli ponurymi, wyhamowanymi bezżeńcami, którzy wyżywali się pisząc sprawozdania na temat demonicznego seksu? Stephens tak nie uważał; teksty te, jego zdaniem, nie podtrzymywały takiej interpretacji. W innym miejscu <em>Malleus</em> odnalazł on kluczową wzmiankę odnoszącą się do torturowanych, oskarżonych czarownic jako będących „fachowymi świadkami realności cielesnych związków pomiędzy ludźmi a demonami”. Ci goście próbują stworzyć dowody na to, że demony istnieją &#8211; pomyślał Stephens. Starają się przekonać sceptyków. Nagle pojawiła się myśl: <strong>Oni starają się przekonać samych siebie</strong>.</p>
<p>Tezy Stephensa gruntownie korygują stereotypową wiedzę o stuleciach okrucieństw i niesprawiedliwości. Wielkie europejskie polowania na czarownice &#8211; mówi &#8211; były wynikiem <strong>silnych kryzysów wiary</strong>. Ludzie, którzy pisali książki takie jak <em>Malleus</em>, ludzie, którzy popierali torturowanie i palenie dziesiątek tysięcy niewinnych osób, <strong>desperacko potrzebowali uwierzyć w czarownice, ponieważ, jeśli czarownice były prawdziwe, to demony były prawdziwe, a jeśli demony były prawdziwe, to Bóg był prawdziwy. Nie tylko realny lecz obecny i troskliwy</strong>. Poczytajcie uważnie dzieła stworzone przez autorów związanych z czarami &#8211; mówi Stephens &#8211; a zobaczycie, <strong>jak poważnie zaniepokojeni byli ci wyedukowani, oczytani ludzie, przez swoje narastające podejrzenia, że jeśli Bóg w ogóle istnieje, to nie poświęca On zbytniej uwagi potomkom Adama</strong>. […]</p>
<p>Usankcjonowane, zorganizowane ściganie i prześladowanie czarownic, zjawisko, które swoje maksymalne natężenie osiągnęło w latach od 1560 do 1630 i niemal w całości występowało w zachodniej Europie, miało początek w czasie poważnych niepokojów w kościele rzymsko-katolickim. <strong>Świat europejski we wczesnych latach XV wieku był ruiną</strong>. Poprzednie stulecie zostało określone przez historyka, Barbarę Tuchman, jako „katastrofalne” i nie było w tym przesady. Głód, który zaczął się około 1315 roku pustoszył Europę zachodnią. Od roku 1347 do 1352 Czarna Śmierć zabiła ponad jedną trzecią część populacji kontynentu. Osłabionych ocalałych nękały pozostałe choroby i dodatkowe wybuchy zarazy. I jakby nie dość było naturalnych katastrof, w latach 1337 – 1453 Anglia i Francja uwikłały się w Wojnę Stuletnią, najdłuższą wojnę w historii. <strong>Sam Kościół załamywał się, rozdzierany przez masowe, zorganizowane herezje i schizmę, które doprowadziły sytuacji, kiedy aż trzech ludzi jednocześnie rościło sobie pretensje do bycia prawdziwym papieżem</strong>. Jakim sposobem świat, stworzony przez  czujnego, łaskawego i zaangażowanego Boga, mógł być tak poplątany?</p></blockquote>
<p>Faktycznie. Kataklizmy tamtego czasu &#8211; JAKICHKOLWIEK czasów – były zamachem na wiarę wyznawców. I każdy, kto mówi o tych klęskach w sposób racjonalny i rzeczowy, jako o czymś, co po prostu robi Natura, i kto popiera to naukowymi danymi, MUSI zostać uciszony, zagraża bowiem samym fundamentom Zachodniej Cywilizacji: chrześcijaństwu i uniformitarianizmowi[5] oraz faszystowskiej kontroli ludzkości!</p>
<p>Wygląda na to, że takie prześladowania mogły być równie dobrze zainicjowane jako sposób kontrolowania tych, którzy głosili „herezje” przeciwko „opatrznościowemu” porządkowi wszechświata, ustalonemu przez kościół i państwo, herezje takie jak wykazywanie, że zwiększona liczba zaobserwowanych bolidów i komet może równie dobrze sugerować, że planeta i jej mieszkańcy są narażeni na potencjalne niebezpieczeństwo. W końcu były to czasy Galileusza, który został on oskarżony jako „heretyk” za nie wspieranie potęgi Wszechmogącego Boga. To to samo, jakby w dzisiejszych czasach być oskarżonym o prowadzenie sekty czy „kultu”. Zauważamy również, jak wspomniano powyżej, że Kościół cofa się do tego samego nastawienia, które utrzymywało się podczas innych „eschatologicznych” okresów.</p>
<p>Co mnie uderza jako szczególnie zabawne, to sposób w jaki zajmuje się tym amerykańska szkoła Zderzeń Asteroid. Najwyraźniej pod wpływem brytyjskiej szkoły bombardowań kometarnych zaczęli o tym wszystkim myśleć. Wydaję się również wysoce prawdopodobne, że cała ta Wojna z Terrorem służy odciągnięciu uwagi od tego, co naprawdę dzieje się „nad nami”. Tak czy inaczej, na podstawie ostatniej konferencji AIAA 2007 Konferencja Obrony Planetarnej (<a href="http://www.sott.net/articles/show/147239-AIAA-2007-Planetary-Defense-Conference">AIAA 2007 Planetary Defense Conference</a>) widać, co ich najbardziej porusza:</p>
<blockquote><p>Asteroida może uderzyć w dowolnym czasie i w dowolnym miejscu na globie, więc obrona planety ma implikacje dla całej ludzkości. Wszystkie narody na Ziemi powinny być przygotowane na tę potencjalną katastrofę i winny wspólnie pracować w celu zapobieżenia temu lub ograniczeniu szkody. Można powiedzieć, że prowadzi się obecnie bardzo niewiele debat słabo się koordynuje wysiłki na narodowym czy międzynarodowym poziomie. Agencje kontroli katastrof nie przeprowadzają symulacji tego typu zdarzeń i żadna z agencji, z żadnego kraju, nie bierze odpowiedzialności za dążenie w kierunku odchylenia [z kursu] obiektów NEO (z ang. Near Earth Objects; Obiekty bliskie Ziemi [<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Obiekty_bliskie_Ziemi">Wiki</a>]).</p>
<p>Jako wyzwanie potraktawano także zapewnienie długoterminowego finansowania. Większość pracy na praktycznie wszystkich obszarach obrony planetarnej wykonana została z prywatnej inicjatywy i w prywatnym czasie. Istnieje zapotrzebowanie na kontynuację badań i recenzowane prace naukowe, co pomoże nam poszerzyć wiedzę z tego zakresu i zwiększyć zaufanie społeczeństwa co do naszej zdolności reagowania. Rzeczywistość jest taka, że odchylanie kursu NEO czy łagodzenie skutków katastrof mogą nie okazać się konieczne przez dziesięciolecia bądź dłużej, tak więc rządy, które zajęte są bardziej pilnymi sprawami, mogą nie być skłonne do przeznaczenia wystarczających środków na tego typu pracę. Jako podstawowy problem postrzega się określenie właściwego poziomu tej pracy i długofalowe finansowanie tego typu działań.</p>
<p>Dodatkowo, rozwiązane być muszą główne zagadnienia prawne i polityczne związane z obroną planetarną. Przykładem jest <strong>odpowiedzialność za przewidywania, które okażą się fałszywe, oraz za nieudane misje mające odchyllić tor [obiektów NEO]</strong> a w rezultacie kończące się impaktem. Inne przykłady obejmują:</p>
<p>- Zostało przewidziane, że jakiś konkretny obszar dotknięty zostanie impaktem, i zagrożeni mieszkańcy oraz przedsiębiorstwa ewakuują się. Czy ktoś jest odpowiedziałny za możliwe obniżenie wartości mienia, jeśli przewidywanie okaże się błędne?<br />
- Jakieś państwo podejmuje próbę odchylenia [toru], lecz nie udaje się zmienić orbity obiektu na tyle, żeby ominął Ziemię. Czy państwo to jest odpowiedzialne za powstałe szkody?<br />
- Zagrożenie ze strony NEO wymaga opcji nuklearnej, lecz w opinii społecznej możliwość niepowodzenia przy odpaleniu i zniszczenia będące tego konsekwecją przewyższa zagrożenie ze strony NEO. Jak wygląda odpowiedzialność oraz polityczne i taktyczne implikacje powiązane z nieudanym odpaleniem w trakcie misji odchylenia?</p>
<p>Tego typu zagadnienia powinny zostać przedyskutowane i rozwiązane zanim zmusi do tego poważne zagrożenie.</p></blockquote>
<p>Taa.. to jest to, o co się martwią! Odpowiedzialność prawna!</p>
<p>Niesamowite.</p>
<p>No tak&#8230; w każdym razie pod koniec Wojny Stuletniej i w okresie Czarnej Śmierci prześladowania czarownic wykorzystywano do kompletnego wyciszenia jakichkolwiek wskazówek, że Ziemia nie wisi sobie bezpiecznie w kosmosie, a historię i prawdę tłumiono krwią i paleniem ludzkich ciał.</p>
<p>* * *<br />
przypisy (na wszelki wypadek)</p>
<p> [1]<strong> eschatologia</strong>: część doktryny religijnej, także teoria filozoficzna, traktująca o sprawach ostatecznych, tj. o losach pośmiertnych człowieka oraz o celu i przeznaczeniu świata); <a href="http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=7662">źródło</a> </p>
<p> [2]<strong> pluralizm</strong> <em>filoz</em>. stanowisko w dziedzinie ontologii, według którego rzeczywistości nie daje się sprowadzić do jednej zasady, lecz musi być wyjaśniana przez ich wielość (np. dualizm Kartezjusza, monadologia Leibniza); w wersji tomistycznej pluralistyczna rzeczywistość może być wyjaśniona przy pomocy jednej zasady – Boga. <a href="http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=21445">zródło</a>  </p>
<p>[3]<strong> hugenot</strong>: hist. wyznawca kalwinizmu we Francji, prześladowany przez Kościół katolicki i władze do 1791 r.</p>
<p>[4]<strong> Maleficia</strong>: Słowo wprowadzone w średniowieczu z łaciny jako „czynienie zła” i dotyczące różnego rodzaju nieszczęść i katastrof, które może być wytłumaczone z powodu braku bezpośredniej przyczyny. Maleficia została nierozerwalnie wpleciona w ideę magicznego rzemiosła (witchcraft) oraz ze sprawkami Diabła, do momentu, gdzie słowo to stało się synonimem czarownicy.<br />
tłumaczenie z: http://www.occultopedia.com/m/maleficia.htm</p>
<p>Fragment strony:  http://www.themystica.com/mystica/articles/m/maleficia.htm<br />
<strong>Maleficia</strong>: W przeszłości maleficyjne akty były udziałem czarownic i czarowników, które, jak wierzono, były przyczyną krzywd i śmierci ludzi oraz zwierząt lub zniszczeń upraw. Od starożytności myślano, że czarownice, czarodzieje i magowie mogli posiąść zdolność do rzucania negatywnych zaklęć z zemsty, urazy, bądź złośliwie.<br />
W trakcie średniowiecznego obłędu polowania na czarownice, maleficia, która sugerowało pakt z diabłem, była generalnie używana do wytłumaczenia wszelkich naturalnych katastrof, wypadków, chorób czy osobistych niepowodzeń. Wierzono również, że czarownice po prostu musiały pomyśleć o wywołaniu problemu u innych, by ten się wydarzył.<br />
W swej najbardziej zwięzłej definicji maleficia oznaczała zniszczenie zbiorów oraz choroby i śmierć zwierząt. W swym najszerszym znaczeniu można była do niej zaliczyć cokolwiek, co przyczyniło się do wywołania negatywnego działania na inną osobę. W działanie to zalicza się utratę miłości, burze, obłęd, choroby, pech, problemy finansowe, plagi wszy, a nawet śmierć. Cokolwiek poszło źle, obwiniano o to czarownice.</p>
<p>[5]<strong><br />
Uniformitarianizm</strong>: teoria geologiczna przyjmująca, iż cała skorupa ziemska była w przeszłości kształtowana przez takie same czynniki, jakie panują obecnie. Założenie takie pozwala m.in. na określanie warunków klimatycznych, które panowały w przeszłości, na podstawie analizy i porównania osadów powstających dawniej i w obecnych, znanych warunkach.<br />
<a href="http://leksykony.interia.pl/haslo?hid=179608">Zrodlo</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Kosmiczne polowanie na kaczki]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/03/kosmiczne-polowanie-na-kaczki/</link>
<pubDate>Sun, 03 Aug 2008 16:57:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/08/03/kosmiczne-polowanie-na-kaczki/</guid>
<description><![CDATA[Cosmic Turkey Shoot Laura Knight-Jadczyk sott.net 08 stycznia 2008 ©Julian Baum Dziś spojrzymy na „P]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><h1><a href="http://www.sott.net/articles/show/146859-Cosmic-Turkey-Shoot"><span style="font-size:12pt;">Cosmic Turkey Shoot</span></a></h1>
<p>Laura Knight-Jadczyk<br />
sott.net<br />
08 stycznia 2008</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/08/heavy_bombardment_small.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-225" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/08/heavy_bombardment_small.jpg" alt="" width="180" height="150" /></a>©Julian Baum</p>
<p>Dziś spojrzymy na „Podsumowanie wniosków” na temat <a href="http://www.sott.net/articles/show/146792-The-Hazard-to-Civilization-from-Fireballs-and-Comets">Fireballs and Meteorites</a> [Bolidy i meteory], które Victor Clube załączył do swojego listu przewodniego adresowanego do Głównego Koordynatora Fizyki i BMD [Ballistic Missile Defense - System Obrony Antybalistycznej] Europejskiego Biura Badań i Rozwoju Przestrzeni Powietrznej w 1996 roku, na pięć lat przed 11 września 2001. Będzie też jeszcze parę innych spraw.</p>
<p>Często bywam oskarżana o „sianie strachu”, ponieważ wciąż powracam do tego samego tematu. Myślę nawet, że to fascynujące, że ten wielki przełom w moim <a href="http://cassiopaea.org/">eksperymencie z nadświetlną komunikacją</a> nastąpił w dniu, w którym fragmenty komety Shoemaker-Levy zaczęły uderzać w Jowisza – dokładnie w momencie pierwszego uderzenia – i że ta komunikacja ze „mną samą w przyszłości” tak mocno skupiła uwagę na temacie rojów komet i ich fragmentów, które wielokrotnie pędziły przez Układ Słoneczny, siejąc na Ziemi spustoszenie, przynosząc śmierć i zniszczenie. Jako wynik badań sprowokowanych przez tę komunikację, napisałam 800 stronicową książkę, której treść splata się z tematem katastrof takich jak te spowodowane przez wybuchy kometarne, które wielokrotnie przewijajły się przez historię. Mówię o &#8220;Tajemnej historii świata&#8221; &#8211; &#8220;<a href="http://www.secrethistoryoftheworld.com/">The Secret History of The World</a>&#8220;.</p>
<p><!--more--></p>
<p>W początkowej fazie publikowania wyników tego eksperymentu byłam skonsternowana z powodu tych wszystkich ataków, z którymi się zewsząd spotykałam. Oskarżano mnie o „czanelingowanie obcych” (nie prawda), o chęć „stworzenia kultu” (co ma wspólnego kult z przeprowadzaniem badań na tematy naukowe i ujawnianiem oszustw w religii) itd&#8230; Na początku tego typu sprawy naprawdę mnie bolały i zaskakiwały, teraz jednak widzę jakim były błogosławieństwem: pomogły mi nauczyć się, jakiego rodzaju ludzie władają naszym światem. Ludzie, którzy chcą zachować wszystko w tajemnicy, żeby móc utrzymać władzę, ludzie pokroju tych, którzy tworzą coś takiego jak „Wojna z terrorem”, żeby zataić przed rzeszą ludzi przyszłość, która może doprowadzić naszą cywilizację do upadku; ludzie, którzy wiedzą, że przetrwanie bombardowania komet jest możliwe, i chcą być jedynymi którzy przetrwają i do diabła z całą resztą.</p>
<p>Mike Bailie w swojej <a href="http://www.sott.net/articles/show/145683-New-Light-on-the-Black-Death-The-Cosmic-Connection">książce</a> na temat Czarnej Śmierci pisze:</p>
<blockquote><p>Coraz wyraźniej widać, że pod względem intelektualnym świat podzielony jest na dwie grupy. Są ludzie, którzy badają przeszłość na płaszczyźnie historycznej i archeologicznej i nie znajdują żadnych dowodów na to, że ludzkość kiedykolwiek została doświadczona kolizją z jakimś obiektem z kosmosu. Są również ludzie o dokładnie przeciwnym stanowisku – badają oni obiekty, które przelatywały w pobliżu naszej planety, a czasami się z nią zderzały. Niektórzy poważni członkowie tej grupy nie maja żadnych wątpliwości co do tego, że w ciągu ostatnich 5 tysiącleci  musiało dojść do wielu niszczycielskich uderzeń – tj. w okresie istnienia ludzkiej cywilizacji. W pracy opublikowanej w 2005 roku David Asher i jego współpracownicy przyjrzeli się obiektom, które są znane z tego, że w ostatnim czasie zbliżyły się do Ziemi. Opierając się na rozlicznych dowodach (np. ilość meteorytów pochodzących z Księżyca, odkrytych na Ziemi) doszli do wniosku, że przeciętny okres czasu pomiędzy uderzeniami w Ziemię wynosi nie więcej niż 300 lat, prawdopodobnie nawet mniej. [<a href="http://www.arm.ac.uk/preprints/455.pdf">Earth in the Cosmic Shooting Gallery</a> - Ziemia w Galerii Kosmicznego Ostrzału].</p></blockquote>
<p>Sprawdzając autorów, do których odwołuje się Ballie, na liście znajdujemy Billa Napiera. Napier był kolegą Victora Clube’a. Prowadzi nas to do kolejnego podziału. Debata toczy się na temat problemu, o którym wspominał Clube w pierwszej części cytowanego wczoraj przeze mnie listu. Clube napisał:</p>
<blockquote><p>Podkreśla się tu, że niniejszy raport przedstawia punkt widzenia odmienny od <strong>powszechnego naukowego podejścia wpieranego obecnie przez różnego rodzaju agencje amerykańskie</strong> w następstwie głównych odkryć dokonanych pod patronatem USA (np. Luis Alvarez, Eugene Shoemaker, David Morrison etc.) Niezależnie od znaczenia tego powszechnego podejścia do tematu, tutaj [w raporcie] uznano, że ślady komet zrejestrowane na Ziemi są ogólnie silniejsze niż ślady po asteroidach. Jest tak zarówno pod względem długo jak i krótkoterminowych skutków, tj. z jednej strony wpływu na biologiczną i  geologiczną ewolucję, a z drugiej – na ludzkość i cywilizację. Przyczyną, dla której nasze stanowisko jest odmienne od stanowiska mainstreamowej nauki jest udział komet, zdominowany przez obiekty większe niż 100 kilometrów i  dużą skalę czasową, jednak często rozpadają się one na dużo mniejsze obiekty o średnicach poniżej 1 kilometra. W ten sposób przywiązuje się znaczenie do do rzadkich albo bardzo rzadkich impaktów komet i asteroid, w przybliżeniu co 1-10 milionów lat. Myśląc o obronie planety, koncentrowanie się na katastrofach zdarzających się jedynie w tym szczególnym, wąskim przedziale częstotliwości jest oczywiście absurdem.</p>
<p>[Clube’a czasem trudno zrozumieć, więc drobne wyjaśnienie, o co tu chodzi: Nauka mainstreamowa, zwłaszcza amerykańska, skupia się na dużych kometach i asteroidach i przed nimi stara sie uchronić Ziemię. Rzecz w tym, ze tego typu impakty zdarzają się bardzo rzadko, więc i zagrożenie dla Ziemi z ich strony jest stosunkowo niewielkie. Clube uważa, że prawdziwe zagrożenie dla naszej planety stanowią komety, które rozpadły się na drobne kawałki. Zderzenia z takimi fragrentami komet (mniejszymi niż 1 km) zdarzają się dużo częściej, stąd stanowią poważniejsze niebezpieczeństwo, zwłaszcza kiedy wkalkuluje się ryzyko masowego zbombardowania przez takie odłamki. Wszystko to jest dokładniej opisane poniżej – przyp.: PRACowniA]</p></blockquote>
<p>Wzmianka Clube’a o „popularnych naukowych ideach” dotyczących komet i asteroid itp. jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej, jeśli chodzi o tę debatę.</p>
<p>Tematem debaty są asteroidy kontra komety. Asteroidy są skalnymi obiektami i tych o średnicy co najmniej 1 km, których trasa krzyżuje się z orbitą Ziemi, jest około 1000. Nazywa się je asteroidami „Apollo” lub „przecinającymi Ziemię”. „Amerykańska szkoła” astronomów uważa, że to te obiekty stanowią główne zagrożenie dla Ziemi i ludzkości, i zajmuje się odnajdywaniem ich, namierzaniem i określaniem ich orbit. Szkoła ta wierzy, że jeśli wszystkie te asteroidy da się nanieść na mapę i uda się z tymi „złymi” rozprawić, Ziemia będzie bezpieczna w najbliższej przewidywalnej przyszłości. Ich obliczenia wykazują, że jesteśmy trafiani jedną z tych dziecinek co jakieś 100 000 lat.</p>
<p>Jak na razie amerykańska szkoła astronomów namierzyła i prześledziła tor około 700 z szacowanego tysiąca asteroid i żadna z nich raczej nie trafi w Ziemię w najbliższej przyszłości. Do końca 2008 roku spodziewają się zlokalizować 90% tych potencjalnych zagrożeń.</p>
<p>Oczywiście nie wspominają o obiektach mniejszych niż 1km, ponieważ uważa się, że te nie stanowią większego zagrożenia, nawet jeśli uderzyłyby w Ziemię.</p>
<p>Jest więc tak, że „Amerykańska Szkoła” wierzy, że z czasem i za pomocą rozwiniętej amerykańskiej technologii wszystko wokól pomierzą i będą mieli naszą przestrzeń „pod kontrolą”.</p>
<p>Czyli według nich, jak Baillie wnikliwie wskazuje, istnieją obiekty, które przecinają ścieżkę Ziemi, ale rzadko kiedy w nas nie uderzają (jedynie co jakichś 100 000 lat), oni mają jednak zamiar zabezpieczyć nas namierzając każdy z tych obiektów i wynajdując metody, by pozbyć się tych, które MOGŁYBY stanowić zagrożenie w  przyszłości. Zakładają oczywiście, że jeżeli śledząc orbity tych ciał stwierdzą że dana asteroida stanowi zagrożenie dla Ziemi, będą mieli czas, by zadziałać.<br />
W „świecie astronomów od asteroid” na pewno nie było żadnych poważnych kolizji w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat i zamierzają oni dopilnować, by tak zostało!</p>
<p>Typowo amerykańskie! Nie martw się mała panienko, John Wayne ze swoją bandą okrążą wozy i wystrzelają tych czerwonoskórych wyrzutków!</p>
<p>To oczywiste, że Victor Clube nie jest członkiem Amerykańskiej Szkoły.</p>
<p>Szkoła „Zagrożeń Kometarnych” opiera się na Brytyjczykach, a jej członkowie myślą bardzo odmiennie od przedstawicieli „mainstreamowej” amerykańskiej szkoły asteroid.</p>
<p>Mówi się o kometach, że różnią się od asteroid, ponieważ składają się z zamarzniętej wody, zamrożonego gazu, materii organicznej i dodatkowo resztek skał i metali. Standardowa teoria (która może wymagać korekty, według tych, którzy bronią elektrycznej teorii wszechświata) mówi, że komety są rozgrzewane kiedy przelatują przez Układ Słoneczny, co powoduje ich odgazowanie. Widzimy je wtedy jako jasne obiekty z długimi ogonami.</p>
<p>Po kilku rundkach przez Układ Słoneczny, niektóre komety „odgazowują się” całkowicie, a to co po nich zostaje, to jedynie „bardzo czarne bryły” różnej wielkości, zazwyczaj o średnicy co najmniej kilku kilometrów. Swoje silne czernienie zużyta kometa prawdopodobnie zawdzięcza wielopierścieniowym węglowodorom aromatycznym, które skupione są na powierzchni komety niczym powlekająca ją smoła. Takie obiekty, w przeciwieństwie do asteroid, są bardzo trudne do wykrycia, ponieważ nie odbijają światła.</p>
<p>Komety zostawiają również w Układzie Słonecznym smugi pyłu i odłamków,  przez które Ziemia cyklicznie przechodzi. Kiedy się to dzieje, obserwujemy deszcze meteorytów, a owe spadające gwiazdy są tak naprawdę cząsteczkami komet spalających się w atmosferze.</p>
<p>Komety mogą się również rozpaść na mniejsze – lecz wciąż spore – kawałki.</p>
<p>Teraz wyobraźcie sobie, że w ogonie pyłu kometarnego są również całkiem pokaźne odłamki czarnych, niewidocznych fragmentów komety. Jeśli nie możesz ich zobaczyć, nie możesz nic z nimi  zrobić. I kiedy „uderzają”, mają tendencję do spalania się i/lub gwałtownego eksplodowania w atmosferze (np. przypadek Tunguski), nie pozostawiają więc archeologom do zbadania trwałych śladów takich jak kratery, ci nie mogą zatem takowych znaleźć i powiedzieć: „Tak, upadek tej cywilizacji nastąpił z powodu szturmu z kosmosu”. Nie, jest tylko ogień, śmierć i zniszczenie – czasami całkowite.</p>
<p>Wszystko to oznacza, że problem komet nie poddaje się skutecznemu rozwiązaniu.<br />
Naukowcy ze szkoły Zagrożeń Kometarnych sugerują, że przypadek Tunguski był spowodowany przez fragment <a href="http://www.seds.org/~spider/spider/Comets/encke.html">komety Encke</a>. Naukowcy ci dysponują teraz również FAKTEM zderzenia się fragmentów komety  Shoemaker-Levy z Jowiszem, z lipca 1994 roku, który ilustruje problem, wobec którego stoimy. Naukowcy od zagrożeń kometarnych uważają również, jak wspomniano powyżej, że zderzenia te występują dużo częściej niż wielu ludzi przypuszcza.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/08/shoemaker_levy_jupiter3.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-226" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/08/shoemaker_levy_jupiter3.gif" alt="" width="300" height="101" /></a><br />
©Unknown</p>
<p>Podsumowując: istnieją dwie różne szkoły, które badają zagrożenia z kosmosu. Szkoła Asteroidalna twierdzi, że było bardzo niewiele zderzeń i że problem jest rozwiązywalny, natomiast Szkoła Kometarna uważa, że są dowody na istnienie sporej liczby zderzeń ze szczątkami komet, które miały głęboki wpływ na ludzką cywilizację i będą miały ponownie, prawdopodobnie bardzo niedługo.</p>
<p>W porządku, przyjrzyjmy się teraz podsumowaniu problemu autorstwa Victora Clube’a. Pisze on:</p>
<blockquote><p>Uderzenia asteroid, choć ważne, nie są jednak najpoważniejszym zagrożeniem dla ludzkości czy cywilizacji w krótkiej skali czasowej.</p>
<p>Co około 5-10 pokoleń, na okres odpowiadający mniej więcej życiu jednego pokolenia, ludzkość podlega zwiększonemu ryzyku globalnego udaru za przyczyną innego rodzaju agencji kosmicznej.</p>
<p>Ta kosmiczna agencja to ogon szczątków kometarnych typu „Shoemaker-Levy”, przynosząca Ziemi ciąg spotkań z mniej niż kilometrowymi meteorytami.</p>
<p>Podczas gdy w efekcie tego ryzyko wynosi ok. 10 %, globalne udary przyjmują postać (a) wielokrotnych, wielo-megatonowych bombardowań, (b) psucia się klimatu w wyniku stratosferycznego osiadania pyłu, nie wyłączając jako skutku epoki lodowcowej i (c) pojawiające się w konsekwencji niekontrolowane choroby/plagi.</p>
<p>Niezależnie od tego, czy ludzie są świadomi nadciągającego zagrożenia, czy nie, taka sekwencja wydarzeń, wpływa osłabiająco na dotknięte nią pokolenia, ponieważ cywilizację powszechnie spotykają brutalne przejścia, takim jak rewolucje, migracja i zapaść.</p>
<p>Chociaż z czasem takie przejścia uważa się za bezsensowne, to zwykle są do tego stopnia kłopotliwe dla państwowych elit, że te odnoszą się ze wstrętem do wszelkich historycznych i astronomicznych dowodów zagrożenia i wytłumiają je.</p>
<p>Kiedy jednakże ryzyko to ożywia się, takie „oświecenie” staje się pobudką do gwałtownych przejść, pojawia się bowiem żądanie historycznych i astronomicznych dowodów.</p>
<p>Taka zmiana i zmiana frontu, w połączeniu z urazem, są ewidentnie nieskuteczne i rzecz wymaga procedury wyeliminowania ryzyka.</p>
<p>Należy zatem zbadać naszą technologiczną zdolność do odparcia (a) wielokrotnego wielo megatonowego bombardowania i (b)  stratosferycznego osadzania pyłu.</p>
<p>Bardzo krótki czas dotarcia zwykle towarzyszący wykryciu poniżej-kilometrowych meteorytów zbliżających się ku Ziemi, wymaga procedur odparowania ataku, które różnią się od tych związanych z katalogowanymi asteroidami i kometami o średnicy większej niż kilometr.</p></blockquote>
<p>Pytanie więc brzmi: jeśli istnieje nawet 10% szansy, że stoimy przed wydarzeniem typu Shoemaker-Levy, dlaczego nikt nic z tym nie robi?</p>
<p>Cóż…może robią. Może cała ta sprawa z wojną z terrorem i zdobywaniem kontroli nad surowcami, ma swoje korzenie w sposobie, w jaki psychopaci radzą sobie z zagrożeniem po to, by przetrwać. Może nie jest to „<a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/09/zmierzch-psychopatow/">Zmierzch Psychopatów (pl)</a>” („<a href="http://www.sott.net/articles/show/146708-Twilight-of-the-Psychopaths">Twilight of the Psychopaths</a>”), jak Kevin Barret chciałby myśleć… lecz Zmierzch Ludzkości, jeśli się nie obudzimy.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/08/shoemaker_levy_impact.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-227" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/08/shoemaker_levy_impact.jpg" alt="" width="180" height="180" /></a><br />
©Unknown</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tunguska, psychopatia i szóste wymieranie]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/07/15/tunguska-psychopatia-i-szoste-wymieranie/</link>
<pubDate>Tue, 15 Jul 2008 00:59:38 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/07/15/tunguska-psychopatia-i-szoste-wymieranie/</guid>
<description><![CDATA[Źródło Laura Knight-Jadczyk Jak mógł wyglądać bolid Tunguska Sto lat temu, w nocy z 30 czerwca na 1 ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://www.sott.net/articles/show/160925-Tunguska-Psychopathy-and-the-Sixth-Extinction">Źródło</a></p>
<p>Laura Knight-Jadczyk</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/07/tunguska.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-182" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/07/tunguska.jpg" alt="" width="300" height="210" /></a><br />
Jak mógł wyglądać bolid Tunguska</p>
<p>Sto lat temu, w nocy z 30 czerwca na 1 lipca, miało miejsce jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń współczesnej historii.</p>
<blockquote><p>Pierwsze doniesienia o dziwnej łunie na niebie zaczęły dochodzić z całej Europy. Krótko po północy, 1 lipca 1908, mieszkańcy Londynu z zaintrygowaniem przyglądali się różowo fosforyzującemu nocnemu niebu nad stolicą. Ludzie, którzy udali się już na spoczynek, budzili się, kiedy ta dziwna różowa łuna rozświetliła ich sypialnie. O takiejże czerwonawej poświacie donoszono z Belgii. Dziwiono się jasnozielonemu niebu nad Niemcami, a w tym samym czasie nad niebo Szkocją stało się niewiarygodnie białe, ogłupiając tym dziką przyrodę, która potraktowała to jako świt. O drugiej w nocy ptaki się rozśpiewały i zapiały koguty. Nad Moskwą niebo było tak jasne, że można było robić zdjęcia bez lampy błyskowej. Kapitan statku płynącego po Wołdze powiedział, że przy tym osobliwym świetle widział statki na rzece w odległości dwóch mil. Gdzieś w Anglii grano przy tej nocnej łunie w golfa do czwartej nad ranem, a w ciągu następnego tygodnia gazeta The Times of London została zasypana listami od czytelników z całego Zjednoczonego Królestwa z doniesieniami na temat tego dziwnego &#8220;fałszywego świtu&#8221;. Jakaś kobieta w Huntingdon była w stanie czytać w sypialni książkę w świetle tej szczególnej różowej poświaty. W setkach listów ludzie opisywali identyczne zjawiska świetlne, które trwały tygodniami&#8230; (<a href="http://www.slemen.com/tunguska.html">Tom Slemen</a>)</p></blockquote>
<p>Nikt spośród tych ludzi nie miał pojęcia, że tuż po godzinie 7:15 czasu lokalnego na Wyżynie Środkowosyberyjskiej nasza planeta została trafiona przez odłamek komety, który – zwyczajem takich ciał – eksplodował w atmosferze nad powierzchnią Ziemi.</p>
<p>Oczywiście zarówno w gazetach jak i czasopismach naukowych mnożyły się komentarze na temat tego zdumiewająco rozjarzonego nieba. Jedna z przedstawionych teorii mówiła o drobinach lodu, które jakoś uformowały się w wyższych warstwach atmosfery i odbijały światło. Inna teoria sugerowała wystąpienie jakichś dziwnych zaburzeń zorzy. Duński astronom wskazał na fakt zaobserwowania ostatnio nad Danią bardzo dużych meteorów i sugerował, że zjawisko mogło być wywołane przez pył kometarny w wyższych warstwach atmosfery. On był dość blisko prawdy, ale generalnie nie było zgody co do tego, co rzeczywiście się wydarzyło.</p>
<p>W Irkucku gazeta z 2 lipca doniosła, że w wiosce oddalonej o ponad 200 mil od rzeki Podkamienna Tunguzka wieśniacy widzieli spadającą kulę ognistą jaśniejszą od Słońca, za którą ciągnęła się ogromna chmura czarnego dymu i rozwidlony język ognia oraz słychać było głośny huk jak od wystrzału z karabinu.</p>
<blockquote><p>Wszyscy wieśniacy wybiegli w panice z domów. Starsze kobiety płakały i wszyscy myśleli, że zbliża się oto koniec świata.</p></blockquote>
<p><!--more--></p>
<p>Prawie 400 mil na południowy zachód od miejsca eksplozji, o godzinie 7:17 rano 30 czerwca maszynista pociągu linii transsyberyjskiej musiał zatrzymać pociąg ze strachu przed wykolejeniem ze względu na drgania i wstrząsy. W miastach odległych o 300 do 400 mil porywy wiatru przypominające huragan zatrzęsły drzwiami, szybami w oknach i naczyniami w domach. Następnie nadeszła fala uderzeniowa tak silna, że zwalała z nóg konie i zmiatała do rzeki ludzi pracujących na statkach.</p>
<p>Ponad 550 mil na południe od miejsca wybuchu sejsmograf w Irkucku, w pobliżu Bajkału i blisko granicy z Mongolią, zarejestrował silne wstrząsy.</p>
<p>Lokalne gazety syberyjskie przynosiły informacje o ognistej kuli na niebie i o strasznej eksplozji, ale do jesieni 1908 roku sprawa ucichła, a historia przeszła niezauważona w  Petersburgu, Moskwie i na Zachodzie. Okolica, w której miało miejsce to wydarzenie (sam środek Syberii), była jednym z najtrudniej wówczas dostępnych rejonów na Ziemi.</p>
<p>Najbliżej, bo w odległości około 30 km, byli pasterze reniferów, śpiący w namiotach rozlokowanych w kilku obozach.  Dosłownie wylecieli w powietrze i stracili przytomność po upadku na ziemię. Jednym z nich miotnęło prosto w drzewo i zmarł niedługo później w wyniku odniesionych obrażeń.</p>
<blockquote><p>Wczesnym rankiem, kiedy wszyscy spali w namiocie, cały namiot wyleciał w powietrze wraz ze śpiącymi ludźmi. Niektórzy stracili przytomność. Kiedy ją odzyskali, wokół potężnie huczało, las wokół nich płonął, a w części był po prostu powalony.</p>
<p>Ziemia się trzęsła i słychać było nieprawdopodobnie długo trwający ryk. Wszystko wokół tonęło w dymie i parze z palących się i zwalających drzew.  W końcu się uciszyło, wiatr osłabł, ale las płonał dajej. Wiele reniferów rzuciło się do ucieczki i przepadło. [<a href="http://earthsci.org/fossils/space/tunguska/tunguska.html">earthsci.org</a>]</p></blockquote>
<p>Tysiące reniferów w strefie zero straciło życie. Wiele rozsianych po tym terenie obozowisk i baraków pasterskich uległo zniszczeniu.</p>
<p>Przetrwały wieści o tym nadzwyczajnym wydarzeniu, przekazane przez geologów i innych naukowców pracujących na tym terenie. Opowieści przyciągnęły uwagę poszukiwacza meteorytów, Leonarda Kulika. Jednak dopiero w 1927 roku udało mu się zorganizować ekspedycję i wyruszyć na miejsce tego wydarzenia.</p>
<blockquote><p>Kulik wysiadł z pociągu kolei transsyberyjskiej na stacji w Tajszet [rejon Irkucka] i zaprzężonymi w konie saniami odbył ciężką trzydniową odyseję przez 350 mil lodu i śniegu, aż dotarł ze swoimi ludźmi do wioski Kezma nad Angarą. Tam uzupełnili prowiant i ruszyli znowu w drogę – trzy dni przez dziką Syberię – aż 25 marca dotarli do osady Wanawara.</p>
<p>Stamtąd Kulik próbował przedrzeć się przez tajgę, ale zmuszony był się wycofać, kiedy konie o mało nie zamarzły w zaspach. Kolejne trzy dni spędził w zasypanej śniegiem Wanawarze, rozmawiając w międzyczasie z wieloma Ewenkami, świadkami pojawienia się bolidu.</p>
<p>Opowieści o niebie rozprutym przez spadające słońce i o potężnym grzmocie, który wstrząsnął ziemią, wzbudziły w Kuliku jeszcze większą chęć przeszukania tajgi i znalezienia swojego świętego Graala.</p>
<p>Kiedy pogoda się poprawiła. Kulik wyruszył do Doliny Tunguzkiej. Dotarłszy w końcu do miejsca tajemniczej eksplozji, oniemiał. Patrząc na teren z krawędzi zbocza, Kulik wyjął notes i pospiesznie zanotował swoje pierwsze wrażenia na temat zniszczeń spowodowanych przez tego kosmicznego wandala. Napisał:</p></blockquote>
<p style="padding-left:30px;">Z naszego punktu obserwacyjnego nie widać ani śladu lasu, wszystko zniszczone i spalone, a na skraju tej martwej przestrzeni wystrzelił w górę młody, dwudziestoletni teraz las, szukając słońca i życia. To niesamowite wrażenie, widzieć grube na dwadzieścia do trzydziestu cali drzewa rozłupane wzdłuż na kształt różdżki, a ich czubki ciśnięte w dal na wiele jardów.</p>
<p><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/07/tunguska_event.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-183" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/07/tunguska_event.jpg" alt="" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Nastęstwa eksplozji Tunguskiej</p>
<blockquote><p>Odbyły się jeszcze trzy kolejne ekspedycje na miejsce eksplozji, wszystkie trzy prowadzone przez Kulika. W 1941 roku Hitler zaatakował Związek Radziecki. 58-letni Leonid Kulik zgłosił się na ochotnika do obrony Moskwy, ale został zraniony przez nazistów. Pojmany przez niemieckie oddziały i osadzony w obozie jenieckim, zmarł w wyniku odniesionych ran. [Tom Slemen]</p></blockquote>
<p>Energia wybuchu została obliczona na podstawie stopnia powalenia lasu i fal niewielkiego ciśnienia, które nadciągnęły z prędkością dźwięku i zostały zarejestrowane przez barografy na całym świecie, w tym w stacjach pomiaru położonych pomiędzy Cambridge, 50 mil na północ od Londynu, i Petersfield, 55 mil na południe. Co ciekawe, meteorologom w Anglii dwadzieścia lat zajęło znalezienie powiązania między ich zapisami a zniszczeniami w Tunguzkiej.  Następstwa przejścia fali były niepodobne do żadnych wcześniej zanotowanych, ale w dzisiejszych czasach wiemy, że podobne są do powstających w wyniku wybuchu bomby wodorowej. Wydaje się, że impact miał energię 30-40 megaton, czyli kilku tuzinów zwykłych bomb wodorowych.</p>
<p>Według Johna Baxtera i Thomasa Atkinsa i ich książki, <a href="http://www.amazon.com/Fire-Came-Riddle-Siberian-Explosion/dp/044689396X"><em>The Fire Came By</em></a>, wybuch poskutkował olbrzymim „słupem ognia” a oślepiająca kolumna widoczna była z odległości setek mil. Serie grzmotów, które nadeszły za błyskiem, były słyszalne z odległości nawet ponad 500 mil.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/07/mushroom.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-184" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/07/mushroom.jpg" alt="" width="256" height="400" /></a>Tak mógł wyglądać wybuch komety Tunguskiej</p>
<p>Huk eksplozji ogłuszył wszystkich w pobliżu. Następnie przez lasy przeszedł prąd palącego gorąca pochodzący od ognia na niebie. Wysokie drzewa iglaste zostały poparzone i zapaliły się, a ogień płonął przez wiele dni. Mieszkańcy Wanawary, małej placówki handlowej odległej o około 40 mil, czuli ten wściekły ciąg gorąca. Kiedy przyszła fala uderzeniowa, niektórzy ludzie zostali wyrzuceni w powietrze, powyrywało fragmenty darni, zawaliły się sufity, potłukło szyby w oknach.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/07/tunguska-photo.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-185" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/07/tunguska-photo.jpg" alt="" /></a>Skutki eksplozji Tunguskiej</p>
<p>Tak się składa, że data impaktu, 30 czerwca, odpowiada przejściu Ziemi przez maksimum roju Beta Taurydów. Z tego jak i z trajektorii, wydaje się wynikać, że tunguskie ciało niebieskie było częścią Taurydów. Prawdopodobnie Ziemia przeszła przez zagęszczenie w tym roju.</p>
<p>Badania naukowe podjęte przez Kulika w 1927 roku ujawniły, że w pobliżu centrum wybuchu wiele drzew ciągle stało prosto, choć pozbawione były konarów i liści. Dalej od punktu zero drzewa były powalone i osmalone, tworząc koncentryczne kręgi z odziomkami zwróconymi w stronę epicentrum. Wszystkie te dowody wskazywały na fakt, że wybuch nastąpił w powietrzu.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/07/tunguska-map.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-186" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/07/tunguska-map.gif" alt="" width="300" height="321" /></a><br />
Rysunek pokazuje kierunki podmuchu</p>
<p>Wystąpienie w tym stuleciu impaktu o energii potężnej bomby wodorowej każe się nad tym zastanowić. Gdyby zdarzyło się to dzisiaj, pewnie wywołałoby Trzecią Wojnę Światową. Gdyby zdarzyło się kilka godzin wcześniej lub później, trafiłoby na wielkie miasto albo zaludniony teren. Ale tak się nie stało. Jak już wspomniano, zdarzyło się to dwadzieścia lat wcześniej, niż ktokolwiek zaczął podejrzewać, co naprawdę się stało. Po części stało się tak dlatego, że w 1908 roku Rosjanie pochłonięci byli polityką. Rok wcześniej, w 1907, car Mikołaj był świadkiem, jak spora ilość rewolucjonistów została wybrana do właśnie powołanego parlamentu, Dumy. Ostatecznie rewolucja wybuchła w 1918 roku. Można by nawet powiedzieć, że Tunguska była zwiastunem nadchodzących wydarzeń. Może nawet na więcej sposobów niż się wydaje.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/07/tunguska.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-187" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/07/tunguska.gif" alt="" width="287" height="222" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Rysunek pokazuje obszar zniszczenia w porównaniu do powierzchni okręgu stołecznego Waszyngton</p>
<p>86 lat później, w lipcu 1994, roku pojawił się następny zwiastun – fragmenty komety Shoemaker-Levy uderzyły w Jowisza.</p>
<p><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/07/shoemaker_levy_jupiter3.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-188" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/07/shoemaker_levy_jupiter3.gif" alt="" width="300" height="101" /></a></p>
<p>Podczas kiedy Tunguską naukowcy mogli zignorować, nie tak już łatwo było zbagatelizować widowisko, kiedy jedna za drugą, szereg komet uderzył w planetę naszego Układu Słonecznego, kiedy ta wirowała w przestrzeni. Tego samego roku, w oczekiwaniu na to zbliżajęce się wydarzenie, wydana została książka <em>Hazards due to Comets and Asteroids</em>. Jest to praca zbiorcza i <a href="http://laura-knight-jadczyk.blogspot.com/2008/02/comet-biela-and-mrs-olearys-cow.html">odwoływałam się</a> już do niej w poprzednich artykułach tego cyklu. W jednym z opracowań zamieszczonych w tej książce czytamy:</p>
<blockquote><p><strong>Nasze rozumienie historii Ziemi i jej mieszkańców przechodzi radykalną zmianę</strong>. Staje się jasne, że powolne procesy zmian geologicznych i ewolucji przerywane są naturalnymi kataklizmami na kolosalną skalę – katastrofami spowodowanymi zderzeniami dużych asteroid i komet z Ziemią. Ogólnie przyjętym na to określeniem jest „zmiana paradygmatu”.</p>
<p>Ten „nowy katastrofizm” przypomina nieco rewolucję wywołaną wprowadzeniem heliocentrycznego Układy Słonecznego przez Kopernika, darwinowską teorią ewolucji, czy teorią Wielkiego Wybuchu. Z perspektywy czasu takie idee zawsze wydają się oczywiste. Czytając „O pochodzeniu gatunków”, Thomas Huxley zauważył prosto: „Dlaczego sam na to nie wpadłem?” Patrząc na Księżyc zastanawiamy się, dlaczego tyle czasu musiało upłynąć, zanim postawiliśmy pytanie, czy proces, który usiał jego powierzchnię kraterami, wciąż trwa. (Robert L. Park z American Physical Society, Lori B. Garver z National Space Society i Terry Dawson, pracownik House Committee on Science, Technology, and Space pracujący dla tego Komitetu, później jego szef oraz nieżyjący już. George Brown )</p></blockquote>
<p>Chciałbym powtórzyć najważniejszą uwagę:</p>
<blockquote><p><strong>Nasze rozumienie historii Ziemi i jej mieszkanców przechodzi radykalna zmiane</strong>. Staje się jasne, że powolne procesy zmian geologicznych i ewolucji przerywane są naturalnymi  kataklizmami na <em>kolosalną</em> skalę&#8230;</p></blockquote>
<p>Może to być niedopowiedzenie tysiąclecia.</p>
<p>Wielu naukowców sugerowało, że kwestie obecnej „zmiany klimatu” są w rzeczywistości spowodowane przechodzeniem Ziemi przez chmury kosmicznego pyłu i że cały ten szum wokół globalnego ocieplenia jest zwyczajną dla tego faktu przykrywką. Astrofizyk, Victor Clube twierdzi, że jest to chmura pyłu kometarnego, pozostałość po rozpadzie ogromnej komety, która przez długi okres ziemskiej historii stanowiła zagrożenie dla naszej planety i bombardowała ją strasznymi, niszczącymi cywilizację fragmentami, to znaczy była przodkiem roju Taurydów, w tym komety tunguskiej. Clube twierdzi również, że wydarzenia te leżały u podstaw idei kosmosu, boga, religii, a nawet astrologii. Z upływem czasu, kiedy kometa utraciła w swoim tytanicznym szale większość swojej masy i ograniczyła się do sporadycznych, nie zagrażających cywiwilizacji bombardowań, nasze koncepcje bogów zmieniły się. Rzeczywistość została wyrzucona przez okno i zastąpiona bajkami zarówno w nauce jak i w religii, nie wspominając o astrologii. Clube pisze:</p>
<blockquote><p>Trzy tysiące lat temu, zgodnie ze starym jak świat zwyczajem, królowie Babilonu wciąż zatrudniali księży-astronomów, żeby ostrzegali o kosmicznych wizytach. Tysiąc lat temu cesarze Chin wciąż polegali na tego typu zdolnościach, a w Europie papież zobaczył wiadomości zapisane na nieboskłonie i przynaglał do Świętej Wojny. To ostatnie było jednak odstępstwem. <strong>Przez ostatnie dwa i pół tysiąca lat dawało się dostrzec zanik i upadek bogów niebieskich oraz nasilające się przekonanie, że kosmos jest ustabilizowany. Ta zmiana paradygmatu była nieuświadomiona, poręczna, skryta i całkowita.</strong> Zapewne ponownego odkrycia zagubionej tradycji nie udałoby się uzyskać wyłącznie na podstawie analizy starożytnych tekstów. Klucza musiały dostarczyć, i dostarczyły, akcesoria współczesnej nauki. Stanowi to zbawienną lekcję zarówno na temat jakości ludzkiego rozumowania i możliwości długotrwałego trwania w błędnym rozumieniu, jak i na temat istotnej jedności wiedzy.</p>
<p>Naiwnie byłoby jednakże sądzić, że wystarczy tylko wskazać głęboko tkwiące szczeliny w strukturze współczesnej wiedzy, żeby uczeni zasiedli nad konstruowaniem lepszej struktury, w ramach której człowiek mógłby planować swoją przyszłość. W status quo zainwestowany jest znaczący intelektualny kapitał; kapitał wystarczający, żeby zagwarantować, że <strong>zainteresowani jego zachowaniem status quo</strong>, ci „oświeceni” i „panujący”, będą w dalszym ciągu przedstawiali nam kosmos w dogodnej dla nich, nieszkodliwej postaci. Historia idei ujawnia, że niektórzy idą nawet dalej i <strong>działają jako swego rodzaju policja myśli, zaganiając potencjalnych odmieńców do szeregu</strong>. Dla nich <span style="color:#ff0000;"><strong>chwilowa władza ma pierwszeństwo przed losem całego gatunku</strong></span>. (Clube, <em>The Cosmic Winter</em>)</p></blockquote>
<p>Problem „status quo” i „policji myśli” nie jest bagatelny. W tym cyklu artykułów, dla których inspiracją była książka Mike’a Baillie <a href="http://www.sott.net/articles/show/145683-New-Light-on-the-Black-Death-The-Cosmic-Connection"><em>New Light on the Black Death</em></a> [<a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">nasz przekład</a>], wielokrotnie stawaliśmy oko w oko z oczywistością, że okłamywanie ludzkość przez tych będących u władzy jest raczej regułą niż wyjątkiem.</p>
<p>Omawialiśmy w tym cyklu również bombardowania przez komety na przestrzeni dziejów, konsekwencje których były już i tak dla ludzkości zgubne, a jeszcze zostały pogłębione i <a href="http://www.sott.net/articles/show/145683-New-Light-on-the-Black-Death-The-Cosmic-Connection">sfinansowane przez patologicznych dewiantów</a> [<a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">nasz przekład</a>], po czym fakty zatuszowano kłamstwami. Co gorsza, wciąż od nowa widzimy, jak masy ludzkie, które najbardziej cierpiały w wyniku tych ataków i manipulacji, okazywały się być całkiem chętne, żeby je oszukiwano, nawet na ich własną zgubę (jeśli tylko ktoś da im coś ciepłego i mętnego, w co będą mogły uwierzyć, i kozła ofiarnego, żeby go obwinić). Obecnie to samo zjawisko obserwujemy na skalę globalną i w czasie rzeczywistym; kręcimy głową i pytamy „dlaczego?!” Co takiego dzieje się z naszym światem, z naszą dzisiejszą kulturą, z ludźmi zamieszkującymi naszą planetę, co stanowi źródło tego zadziwiającego stanu, że preferowane są kłamstwa a nie prawda, śmierć a nie życie?</p>
<p>Kiedy pociągam za te liczne nitki, prowadzące do tych zagadnień albo odciągające od nich, za każdym razem widzę małą grupę ludzi na tej planecie rządzących masami, którym wcale nie leży na sercu dobro ludzkości – jeszcze jeden eufemizm, ale rozkręciłam się, więc po co się teraz powstrzymywać? Widzę nieustanne – i przeważnie zakończone sukcesem – wysiłki tej małej grupy sterujące w stronę wzmocnienia totalitaryzmu w takim czy innym przebraniu – od polityki przez religie do wszystkich dziedzin nauki – na całym świecie. I ciągle od nowa wykorzystują katastrofy jako środek do umocnienia swojej władzy. Przeczytajcie książkę Naomi Klein <a href="http://www.sott.net/articles/show/143255-Shock-Doctrine-Author-Naomi-Klein-on-State-Sanctioned-Torture-and-Disaster-Response-for-the-Chosen"><em>The Shock Doctrine</em></a>, żeby dobrze zrozumieć, jak dokładnie to działa teraz i jak działało zawsze. Nic nowego pod Słońcem!</p>
<p>Równolegle do rosnącej świadomości patologii władzy, rozwijają się badania kilku zabłąkanych indywidualistów &#8211; naukowców i badaczy &#8211; pokazujące wyraźnie, że kometarne kataklizmy są cykliczne i jest zupełnie możliwe, że przed nami jeszcze kilka zderzeń z rojem Taurydów.  Jest również możliwe, że istnieją nowe roje komet zmierzające w naszym kierunku, na co zdają się wskazywać takie wydarzenia jak ostatnie „globalne ocieplenie” i „przechwytywanie księżyca” na innych planetach. Coś ewidentnie się dzieje w naszym Układzie Słonecznym i musimy wiedzieć, co. Wydaje się pewne, że jeśli katastrofy mają się zdarzyć w naszej przyszłości, będą widziane przez elitę jako kolejna okazja do wykorzystania ich taktyki Szoku dla skonsolidowania władzy nad całym globem, nie ważne, że być może zostanie tak niewielu ludzi, że będą jak mała żaba w wielkim stawie, i to pewnie zamarznięta.</p>
<p>Hannah Arendt w swojej książce <a href="http://www.sott.net/articles/show/143255-Shock-Doctrine-Author-Naomi-Klein-on-State-Sanctioned-Torture-and-Disaster-Response-for-the-Chosen"><em>The Origins of Totalitarianism</em></a> [“<a href="http://www.waip.com.pl/index.php/waip/waip/zapowiedzi/korzenie_totalitaryzmu_2_tomy">Korzenie totalitaryzmu</a>”] mozolnie zmaga się z tym problemem i nie udaje jej się dotrzeć do pełnego wyjaśnienia czy rozwiazania. Po tym wszystkim, co widziała, czego doświadczyła, po wszystkich swoich badaniach, napisała we wstępie:</p>
<blockquote><p>
Dwie wojny światowe na przestrzeni życia jednego pokolenia, przedzielone nieprzerwanym łańcuchem lokalnych wojen i rewolucji, po których nie nastąpił żaden traktat pokojowy dla pokonanych ani wytchnienie dla zwycięzców, zakończyły się przewidywaniem trzeciej wojny światowej pomiędzy dwiema istniejącymi potęgami. Ten moment wyczekiwania jest jak cisza. Cisza, która zapada, kiedy wszystkie nadzieje umarły. Nie mamy już nadziei na ostateczne przywrócenie starego porządku ze wszystkimi jego tradycjami, ani na reintegrację mas pięciu kontynentów, które zostały ciśnięte w chaos stworzony przez gwałt wojen i rewolucji i pogłębiający się rozpad wszystkiego, co jeszcze było oszczędzone. Przy bardzo różnorodnych warunkach i w zasadniczo odmiennych okolicznościach obserwujemy rozwój tego samego zjawiska – bezdomności na niespotykaną skalę, dramatycznej utraty korzeni.</p>
<p><strong>Nigdy nasza przyszłość nie była bardziej nieprzewidywalna, nigdy do takiego stopnia nie zależała od sił politycznych, którym nie można zaufać</strong>, że będą postępować zgodnie z regułami zdrowego rozsądku i własnego interesu – <strong>sił, które wyglądają jak czysty obłęd</strong>, jeśli oceniać je według standardów innych stuleci. <strong>Jakby ludzkość podzieliła się</strong> na tych, którzy wierzą w ludzką omnipotencję (którzy myślą, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko się wie, jak zorganizować w tym celu masy) i tych, dla których bezsilność stała się głównym życiowym doświadczeniem.</p>
<p>Na poziomie historycznego wglądu i myśli politycznej przeważa źle zdefiniowana, ogólna zgoda, że <strong>zasadnicza struktura wszystkich cywilizacji jest bliska załamania</strong>. Chociaż jednych częściach świata może wydawać się lepiej zachowana niż w innych, nigdzie nie udaje jej się dostarczyć przewodnictwa w kwestii możliwości tego stulecia ani adekwatnej odpowiedzi na jego horrory. Desperacka nadzieja i zdesperowany strach często zdają się bliższe centrum takich wydarzeń niż zrównoważony osąd i skalkulowany wgląd. Centralne wydarzenia naszych czasów są nie mniej skutecznie zapomniane przez tych, którzy oddali się wierze w nieuchronną zagładę, co przez tych którzy oddali się beztroskiemu optymizmowi. [...]</p>
<p>Książka ta [...] wzięła się z przekonania, że <strong>powinno być możliwe odkrycie ukrytych mechanizmów</strong>, dzięki którym wszystkie tradycyjne elementy naszego politycznego i duchowego świata były rozpuszczone w konglomerat, gdzie <strong>wszystko jak się wydaje utraciło szczególną wartość i stało się nierozpoznawalne dla ludzkiego zrozumienia, nieużyteczne dla ludzkiego celu</strong>. Poddanie się zwykłemu procesowi dezintegracji stało się pokusą nie do odparcia nie tylko dlatego, że zakłada złudną wielkość „historycznej konieczności”, ale i dlatego, że wszystko poza tym zaczęło wydawać się martwe, bezduszne, pozbawione znaczenia i nierzeczywiste.</p>
<p>Przekonanie, że wszystko co dzieje się na świecie musi być zrozumiałe dla człowieka, może prowadzić do interpretowania historii za pomocą komunałów. <strong>Rozumienie nie oznacza zaprzeczenia tego co oburzające, dedukowania na temat niespotykanego na podstawie poprzednich wydarzeń ani tłumaczenia zjawisk za pomocą takich analogii i ogólników, że wpływ rzeczywistości i szok doświadczeń nie są już odczuwane.</strong> Oznacza raczej sprawdzanie i świadome dźwiganie brzemienia, które nasze stulecie na nas nałożyło – ani zaprzeczając jego istnieniu ani potulnie poddjąc się jego ciężarowi. Zrozumienie, w skrócie, oznacza uważne i bez wahania stawanie oko w oko z&#8230; rzeczywistością.</p>
<p>W tym sensie musi być możliwe stawienie czoła i zrozumienie tego oburzającego faktu, że tak małe (i w światowej polityce tak nieistotne) zjawisko jak kwestia żydowska i antysemityzm mogły stać się katalizatorem dla pierwszego ruchu nazistowskiego, potem dla wojny światowej, a w końcu dla założenia fabryk śmierci. [...] albo <strong>tej zadziwiającej sprzeczności pomiędzy ruchami totalitarnymi wyznającymi cyniczny „realizm” a ich rzucającą się w oczy pogardą dla całego tworzywa rzeczywistości</strong>. [...]</p>
<p><strong>Totalitarna próba globalnego podboju i totalnej dominacji</strong> była destruktywną drogą wyjścia ze wszystkich naszych impasów. <strong>Jej zwycięstwo zbiec się może z destrukcją ludzkości – wszędzie, gdzie rządził totalitaryzm, zaczynał on niszczyć istotę człowieczeństwa</strong>. (Hannah Arendt, latem 1950)</p></blockquote>
<p>Komentarze Hannah Arendt i jej obserwacje naszego świata wyciśnięte z własnego bólu i doświadczeń nigdy nie były bardziej przejmujące, dzisiaj bowiem stoimy w obliczu dokładnie tego samego, co ona opisuje: globalny totalitaryzm pędzący jak monstrualna ciężarówka z końcem ludzkości w polu widzenia. I nigdy wyraźniej nie dostrzegaliśmy tej charakterystyki autorytarnego typu, którą Hannah również widziała:  [...] wyznajacy cyniczny „realizm” i&#8230;. rzucająca sie w oczy pogarda dla calego tworzywa rzeczywistosci. Jeśli chcecie zobaczyć  zachwycające sportretowanie tego typu indywiduów, obejrzyjcie film „Ukryta strategia” (<a href="http://www.amazon.com/Lions-Lambs-Widescreen-Tom-Cruise/dp/B0013FCWUW"><em>Lions for Lambs</em></a>) i patrzcie, jakiego niesamowitego przedstawienia dostarcza Tom Cruise.</p>
<p>Tu, w SOTT, regularnie dyskutujemy problem patologicznych dewiacji i jak patologia może napędzać jednostkę do szukania władzy nad innymi. Zaprezentowaliśmy pracę Andrzeja Łobaczewskiego, &#8220;<a href="http://pracownia4.wordpress.com/ksiazki/ponerologia-polityczna/">Ponerologia polityczna</a>&#8220;, zapewniająca podstawy do zrozumienia historii zła &#8211; w szczególności <a href="http://www.sott.net/articles/show/148141-The-Trick-of-the-Psychopath-s-Trade-Make-Us-Believe-that-Evil-Comes-from-Others">zła politycznego</a>.</p>
<p>Na ile mogę powiedzieć, Hannah Arendt nie rozważała problemów patologii i jak ona działa w społeczeństwie jako czynnik demoralizujący, nie rozważyła też tego, że judaizm i jego wytwory, chrześcijaństwo i islam, mogły być nośnikami choroby totalitaryzmu. W tym sensie naprawdę ważne jest, by posiąść wiedzę o tym, <a href="http://www.sott.net/articles/show/156452-Israel-Two-Thousand-Years-of-Lies-Sixty-Years-of-State-Terrorism">jak tworzone są religie</a> i przez kogo – generalnie przez patologicznych dewiantów – i jak w połączeniu z polityką wykorzystywane są do kontrolowania mas ludzi. To oczywiście zabiera nas z powrotem do problemu komet na niebie i zderzeń z naszą planetą.</p>
<p>Tak się składa, że po pociągnięciu za tyle sznurków związanych z tym tematem, przyszło mi do głowy, że komety mogą faktycznie mieć bardzo dużo wspólnego z głównym dzisiejszym problemem społecznym – z psychopatami.</p>
<p>Można by zadać rozsądne pytanie: „Czy działa tu jakiś proces ewolucyjny? Wyraźnie, zadziwiająco duża ilość ludzi umiera, kiedy zawierzy kłamstwom i kłamcom. I prawie tak samo często kłamcy sprawujący władzę znajdują się w trudnej sytuacji wskutek przeciągnięcia struny i ignorowania faktów. Oczywiście jeśli działa tu ewolucja, te osobniki – i ich wytwory, wierzące w kłamstwa, są ostatecznie eliminowane z puli genów. Co dzieje się z tymi, którzy – jak mówi Arendt – próbują pojąć, zrozumieć i stawić czoło faktom z naszej rzeczywistości, dopiero się przekonamy. Zrozumienie – jak również stwierdziła Arendt – nie może zaprzeczać temu co oburzające, ani usiłować dedukować na temat nieprzewidywalnego na podstawie poprzednich wydarzeń.</p>
<p>Widzicie, z ewolucyjnego punktu widzenia psychopaci nie powinni istnieć. Na przestrzeni dziejów widać, że ludzie musieli współpracować i troszczyć się o siebie nawzajem, żeby przeżyć i stworzyć nowe pokolenie, które będzie kontynuowało postęp społeczeństwa. Większość ludzkich dynamik opartych jest na ludziach próbujących rozwiązywać swoje problemy i dochodzić do rozwiązania w zgodzie z większością, a w najgorszym wypadku we wpółdziałaniu pomiędzy dwiema osobami. Kwestia zaufania jest tu kapitalnej wagi. Ktoś, kto zdradza twoje zaufanie, nie jest osobą, z którą możesz żyć albo pracować. Dlatego też psychopaci, którzy nie są godni zaufania, powinni już dawno wyginąć. Ale to nie działa w ten sposób. W rzeczywistości wydaje się, jakby psychopatia narastała!</p>
<p>Jak możemy zaobserwować na przestrzeni dziejów aż po czasy obecne, bycie jedynym psychopatą w grupie ufnych ludzi może być dla psychopaty bardzo dobrą rzeczą. Rozrastające się grupy mogą pomieścić więcej psychopatów. Wydaje się, że kiedy ilość ludzi noszących geny psychopatii jest dostatecznie mała, ci, którzy je noszą, mogą osiągnąć fenomenalny sukses w rozmnażaniu się. Jak tłumaczy to <a href="http://agoraphilia.blogspot.com/2007/11/psychopaths-as-hawk-strategists.html">Glenn Whitman</a>:</p>
<blockquote><p>Sympatyczne w tym wyjaśnieniu jest to, że nie tylko tłumaczy ono, dlaczego psychopaci istnieją, ale również dlaczego nie wszyscy jesteśmy psychopatami. Jeśli w populacji występuje wystarczająco mało psychopatów, wtedy bycie psychopatą ma sens, ponieważ przeważnie wygrywają konfrontację z miłymi ludźmi. Ale kiedy jest ich zbyt wielu, wtedy zyski z posiadanej przewagi nad miłymi ludźmi zostaną pochłonięte przez straty wynikłe z konfrontacji z innymi psychopatami. W punkcie równowagi masz zarówno psychopatów jak i miłych ludzi, a każda strategia generuje w przybliżeniu równe wyniki i panuje dokładna równowaga określona przez  odnośne obrachunki różnych interakcji.</p></blockquote>
<p>Jak już wspominałam, problem polega na tym, że żyjemy w czasach, kiedy psychopatia wydaje się rozrastać niemal w postępie wykładniczym. Co więcej, jak zauważa Hannah Arendt, a nigdy nie było to bardziej prawdziwe niż dzisiaj, szeroki przegląd historii wskazuje, że psychopaci wygrywają, a to oznacza destrukcję dla wszystkich, włącznie z psychopatami.</p>
<p>Co prowadzi nas do następującego problemu: psychopatia, będąc tym czym jest i robiąc to co robi, powinna rzecz jasna już dawno doprowadzić ludzkość do totalnej destrukcji, JEŚLI jako jednostka systematyczna istniałaby przez cały okres rozwoju ludzkości. Wniosek z tego taki, że nie istniała. I faktycznie, badania Mariji Gimbutas dowodzą, że był taki czas, kiedy psychopatia nie była „na topie”.</p>
<p>Kiedy cofniemy się w czasie w najdalszą przeszłość, na jaką pozwalają nam zapisy archeologiczne czyli „twarda nauka”, okazuje się, że kult Wielkiej Kosmicznej Bogini był aktem czci dla Wszechświata ze wszystkim w nim, jako żywym ciałem Bogini-Matki-Tworzycielki. Bogini ta była symbolizowana przez podwójną falowaną linię wody – kosmiczne morze potencjału/pobudzenia i wilgoć dająca życie, która emanowała z ciała Bogini i wszystkich kobiet jako jej przedstawicielek na Ziemi; rzeki, źródła i studnie.</p>
<p>Była Boginią nieba, a Ziemia była jej łonem, a wszystko na niej było jej dziećmi. „Syn/Król Słońca” umierał każdego roku i odradzał się wraz ze zmian pór roku. Obrzędy i rytuały były odprawiane dla zagwarantowania odrodzenia „Syna-Słońca” przez „łono Ziemi”, organ rozrodczy Kosmicznekj Matki. Panowała czystość i niewinność&#8230; sielankowa, arkadyjska prostota i symetria. Mężczyźni i kobiety byli równie ważni jako „Bliźniacze potomstwo” Bogini.</p>
<p>Kobiety były szanowane i czczone w swoich trzech manifestacjach: dziewica-przyszła-matka, matka-karmicielka i stara-matka mądrości.  Mężczyźni byli partnerami i obrońcami kobiet, a przez to i obrońcami swojego istnienia, ponieważ wszyscy byli urodzeni i karmieni przez kobiety. Męska energia służyła kobiecej, kobieca bowiem służyła męskiej; istniała cykliczna energia, synergia, symetria i równowaga.</p>
<p>Falujące linie wody, Kosmiczne Morze Matki, zostały w pewnym momencie skorumpowane w symbol węża. Kobieta zaczęła być kojarzona z wężem zamiast z Gwiazdami. I od tej chwili wszystko zaczęło chylić ku upadkowi. Wydarzenie to opisane jest w Księdze Rodzaju [3:19], gdzie Jahwe mówi do Adama: „W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba, aż się wrócisz do ziemi z którejś wzięty; boś jest prochem i w proch się obrócisz”.</p>
<p>Tutaj „proch/pył”, czyli Ziemia, jest oczerniony i zelżony jako nic niewart; w tym samym rozdziale sama kobieta jest też oczerniona i zelżona jako kusicielka. Jednak w istniejących wcześniej religiach Bogini, Ziemia, z której narodziło się wszelkie życie, nie jest pyłem lecz żyje – jako łono samej Bogini! I sądząc po niezliczonych dowodach zebranych przez Mariję Gimbutas był to najpradawniejszy i najpowszechniejszy na świecie porządek myśli, poprzedzający wszystkie inne mity i i leżący u ich podstaw, na wiele tysięcy lat poprzedzający zdominowane przez mężczyzm panteony!</p>
<blockquote><p>Główną osią symbolizmu Bogini jest tajemnica narodzin i śmierci oraz odnawianie życia, nie tylko ludzkiego, ale wszelkiego życia na Ziemi, a w rzeczywistości w całym kosmosie. Symbole i obrazy skupiają się wokół dzieworodnej Bogini i jej zasadniczych funkcji jako Dawczyni Życia, Władającej Śmiercią i co nie mniej ważne, Odradzającej, oraz wokół Matki Ziemi, Bogini Płodnośći/Urodzaju, młodej i starej, wzrastającej i umierającej wraz z roślinami. Ona była jedynym źródłem wszelkiego życia, czerpała swoją energię ze strumieni i studni, ze słońca, księżyca i wilgotnej ziemi. Ten system symboli przedstawia cykliczny, a nie liniowy czas. W sztuce manifestuje się przez znaki dynamicznego ruchu: wirujące i kręcące się spirale&#8230;” [Gimbutas, 1989]</p></blockquote>
<p>W pewnym momencie bogini, inaczej źródło wilgoci i wszelkiego życia, została utożsamiona z wężem-kusicielem i sama stała się grzeszną kusicielką. Istnieje pewna trudność w rozplątaniu wątków aktualnie znanych systemów symboli, a są takie dwa: jeden odzwierciedlający matriarchalną kulturę węża, a drugi to kultura androkratyczno-militarystyczno-wężowa. Mężczyzna i kobieta, którzy wcześniej złączeni byli jako pierwotni „Bliźniacy Stworzenia” i którzy w swojej jedności mogli „kontrolować” węża, stali się przeciwni sobie nawzajem, nie równoważni, antagonistyczni, przestali być sobie partnerami. Dobroczynny „Syn-Król”, przywódca stada, nie był już pokrzepiany i wspierany przez żeńską energię, czerpaną od Bogini przez „Drzewo”, w ciele przedstawicielki Bogini na Ziemi, Kobiety. Zamiast tego stał się męskim „zabójcą” węża ORAZ nadzorcą/ciemiężcą Bogini, która z kolei stała się egzemplifikacją kuszenia, a czasem małżonką węża!</p>
<p>W pewnym momencie, mówią starożytni, Ewa zdradziła Adama, Kain zabił swojego brata, Abla, a psychopatia została wypuszczona na wolność.</p>
<p>Kim był ów wąż? Jakie tropy wskazują jego pojawienie się na scenie? Gdzie? Kiedy?</p>
<p>Tunguska była pierwszym kluczem do tego problemu.</p>
<p>Gdyby nie było tego kometarnego impaktu Tunguskiej sto lat temu, a następnie po 86 latach zderzenia komety Shoemaker-Levy z Jowiszem, nie przyciągnęłyby naszej uwagi pewne aspekty historii, przez cały czas tuszowane, ani efekty tych kłamstw i wypaczeń w dzisiejszym świecie. Jakoś psychopaci i komety są nierozerwalnie ze sobą połączeni. Jest nawet możliwe, że te same kosmiczne siły, które przysłały nam komety, „stworzyły” również psychopatów. To właśnie chciałabym głębiej zbadać w ostatnim odcinku tego cyklu artykułów.</p>
<p>Pozostańcie z nami, następny przystanek to koniec Epoki Lodowcowej, kiedy na scenie pojawia się Kosmiczny Wąż, oraz procesy, które doprowadziły do wciągnięcia nas w Szóste Wymieranie.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Katastrofa Tunguska]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/06/30/katastrofa-tunguska/</link>
<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 17:01:17 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/06/30/katastrofa-tunguska/</guid>
<description><![CDATA[Trzeci artykuł kometarnego cyklu. [poprzedni] Warto zauważyć, że słowo &#8220;disaster&#8221; (ang. ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Trzeci artykuł kometarnego cyklu.</span> [<a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">poprzedni</a>]</p>
<p><span style="color:#0000ff;"><br />
</span></p>
<p><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/06/logo.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-141" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/06/logo.jpg" alt="" width="132" height="175" /></a></p>
<p style="text-align:right;"><em>Warto zauważyć, że słowo &#8220;disaster&#8221; (ang. &#8220;nieszczescie&#8221;) znaczy<br />
dosłownie &#8220;zła gwiazda&#8221; i oczywiscie każda kometa (czy gwiazda<br />
z włosami) uderzająca w nas byłaby bardzo złą wieścią&#8230;</em></p>
<p style="text-align:left;">
<p>&#8220;Gdy nasza wiedza o populacji obiektów makroskopowych przecinających orbitę Ziemi wzrosła w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci, stało się jasne, że nasz planetarny dom jest narażony na duże zderzenia, o możliwych katastrofalnych skutkach dla rodzaju ludzkiego, z niepokojącą częstotliwością. Ta zmiana poglądu, po której astronomowie, patrząc na zrytą kraterami powierzchnię Księżyca, przestali wierzyć naiwnie, że z jakiegoś powodu Ziemia uniknęła takiego bombardowania, doprowadziła także do zmiany poglądów wielu geologów, którzy uważają teraz, że zderzenia z planetkami i kometami odegrały istotną rolę w kształtowaniu powierzchni naszej planety tak samo jak powierzchni innych planet i ich ksieżyców.</p>
<p>W chwili pisania tego artykułu [1992r.] rekord należał do planetki 1991 BA, która minęła nas w odległości około 170 tys. km w styczniu 1991 r. Mimo jej małych rozmiarów (5 do 10 metrów średnicy, najmniejszy i rzeczywiście najsłabszy naturalny obiekt obserwowany kiedykolwiek teleskopowo poza atmosferą) 1991 BA spowodowałaby wybuch o energii rzędu 50 kiloton trotylu (pięć razy więcej niż bomba zrzucona na Hiroszimę), gdyby uderzyła w naszą planetę.</p>
<p>Większe obiekty, jak ciało o średnicy 50-60 metrów, uważane za fragment dużej komety, po której pozostała kometa P/Encke i rój meteorów Taurydy, które eksplodowało nad rzeką Podkamienna Tunguska na Syberii 30 czerwca 1908 r., powodując wybuch o energii równoważnej wybuchowi 20 megaton trotylu, przybywają w odstępach rzędu setek lat.</p>
<p>Sugerowałem ostatnio, częściowo na podstawie mitologii Maorysów, że wydarzenie podobne do tunguskiego mogło nastąpić nad południową Nowa Zelandią około 800 lat temu, a podobny mit istnieje wsród Aborygenów z rejonu Wilcannia w zachodniej Nowej Południowej Walii. Opowiada on o zapowiadanej spadającej gwieździe przynoszącej ogień i zniszczenie, gdy pędzi przez niebo, zabijając wielu ludzi i zrzucając dziwne kamienie, po czym następuje potop.</p>
<p>Legendy o dziwnych kamieniach spadających z nieba wywołujących pożary (na przykład udokumentowano ostatnio spadek meteorytu w Zairze w 1929 r., który wywołał mały pożar) i powodzie, są powszechnym tematem w mitologii odległych od siebie kultur. Są także dowody wynikające z badań naukowych, sugerujące, że mitologia może być sensownym zapisem zmian liczby ciał spadajacych na Ziemię&#8221;. [- - <em>Poszukiwanie meteoroidów mogacych spaść na Ziemię</em>, Duncan Steel]<br />
<!--more--></p>
<p>&#8220;Dokładnie 100 lat temu w dalekiej Syberii 30 czerwca 1908 roku spokój chłodnego, słonecznego poranka przerywa pojawienie się na niebie ogromnej, ognistej kuli ognia. Kilkanaście minut po godz. 7:00 rano czasu miejscowego mieszkańcy niegościnnej rosyjskiej tajgi obserwują jak ów olbrzymi bolid dzienny o jasności -26 magnitudo mknie przez nieboskłon, aby kilka sekund później eksplodować z niespotykaną siłą. Po wybuchu unosi się w górę słup ognia i czarnego dymu o wysokości 20 kilometrów. Gwałtowny podmuch gorącego powietrza przewraca ludzi i zwierzęta wybijając przy tym szyby w oknach.</p>
<p>Podczas eksplozji powstaje silna fala sejsmiczna, która zanim ulega stłumieniu dwukrotnie obiega kule ziemską. Zostaje ona zarejestrowana przez wszystkie ośrodki sejsmiczne na Ziemi. Barometry w stacjach meteorologicznych w zachodniej Europie po 5 godzinach odnotowują skok ciśnienia atmosferycznego, który po okrążeniu ziemi zostaje ponownie odnotowany przez stacje we wschodniej Rosji. Odgłosy wybuchu są słyszane na powierzchni miliona km2 w odległościach przekraczających ponad tysiąc kilometrów. Pasterze znajdujący się 20 km od epicentrum wybuchu tracą chwilowo słuch, ze względu na silną fale dźwiękową.</p>
<p>Ów tajemniczy wybuch powoduje powalenie kilkudziesięciu milionów drzew rosyjskiej tajgi na obszarze 2 tysięcy km2 wzniecając przy tym liczne pożary a także zabijając setki dzikich i hodowlanych zwierząt. Magnetometry zaś w obrębie katastrofy pokazują drugi biegun magnetyczny. Światło słoneczne odbijające się od milionów ton pyłu pozostawionego przez ciało Tunguske w warstwach stratosfery powoduje białe noce oświetlając przez 2 tygodnie tereny Europy i Azji, dzięki czemu o północy można było czytać drobny druk, nie zapalając przy tym lamp.</p>
<p><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/06/tunguska_kulik.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-144" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/06/tunguska_kulik.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Ze względu na niestabilną sytuacje polityczna w Związku Radzieckim, przez długie lata katastrofa ta praktycznie nie została wyjaśniona. [...]</p>
<p>Jako że nie udało się znaleźć dowodów na spadek meteorytu w postaci jakichkolwiek odłamków, wielu naukowców przychylało się wtedy do hipotezy mówiącej, iż katastrofa ta została spowodowana przez fragment lodowej komety, która wyparowała w atmosferze nie docierając do powierzchni ziemi. Dziś po stu latach od katastrofy nadal nie wiemy, co tak dokładnie zdarzyło się owego letniego ranka w syberyjskiej tajdze. Jednakże ostatecznie zwyciężyła hipoteza mówiąca, iż za zdarzenie był odpowiedzialny 60 metrowy kamienny meteoroid, który po wtargnięciu do ziemskiej atmosfery uległ rozpadowi a w konsekwencji zniszczeniu na wysokości około 10 km tuż nad jej powierzchnią.</p>
<p>Zjawiska takiej wielkości jak meteoryt Tunguski zdarzają się statystycznie raz na sto lat. Powoli przychodzi czas, w którym musimy się przygotować na kolejne spotkanie naszej planety z takim kosmicznym przybyszem. Gdzie uderzy następnym razem?&#8221;  [<a href="http://www.pkim.org/?q=pl/katastrofa_tunguska_w_syberii_1908">Katastrofa Tunguska - to już 100 lat</a>, Krzysiek Polakowski]</p>
<p>No tak, uwzględniając ruch Ziemi wyliczono, że gdyby zderzenie nastąpiło 4 godziny 47 minut później, owo ciało niebieskie zniszczyłoby kompletnie ówczesną stolicę Rosji, St Petersburg. A gdyby zdarzyło się jeszcze ciut później, meteoryt Tunguski sprowadziłby chaos  i zniszczenie na gęsto zaludnioną Europę.</p>
<p>Co więcej, ostatnie symulacje komputerowe przeprowadzone w Sandia National Laboratories wykazały, że ogromne zniszczenie jakie dotknęło syberyjski las 100 lat temu, mogło być spowodowane przez asteroidę wielokrotnie mniejszą niż dotąd sądzono.</p>
<p>Fakt ten sugeruje, że te małe asteroidy również trzeba mieć na uwadze, a podobne zderzenia nie są tak mało prawdopodobne jak się powszechnie uważa – spadają one na Ziemię znacznie częściej niż te wielkie. [<a href="http://www.sandia.gov/news/resources/releases/2007/asteroid.html">Link</a>]</p>
<p>W wyżej cytowanym artykule Duncan Steel napisał:</p>
<p>„Mój pogląd jest taki, że główne zagrożenie dla Ziemi, a więc i ludzkości, stanowią w rzeczywistości powiązane ze sobą zderzenia, powodowane przez grupy brył powstałe wskutek rozpadu dużej komety. Taki rozpad występuje w skali czasowej 104-105 lat. Określam to terminem &#8220;katastrofizm połączony&#8221;. Można to przedstawić jako duży zbiór gruzów o rozmiarach 50 do 200 metrów zgromadzonych za macierzystą kometą, która wytwarza wiele takich fragmentów, gdy się rozpada. Najwieksze z nich są obserwowane jako odrębne komety lub planetki. Wtedy gdy taki zespół brył przecina płaszczyznę orbity Ziemi w odległosci 1 jednostki astronomicznej od Słońca, zderzenia z Ziemią stają się możliwe. Występuje to cyklicznie z okresem rzędu kilku tysiecy lat i może trwać przez stulecie. Podczas tego stulecia, w którym zespół brył przecina orbitę Ziemi, gdy Ziemia znajdzie się w tym samym punkcie, rój brył o wielkosci bolidu tunguskiego i większych zasypuje naszą planetę. Zdarza się to z częstotliwością zależną od okresu obiegu komety wokół Słonca. Na przykład w obecnej epoce zespół Taurydów jest najlepszym przykładem: uważa się, że cały cykl trwa 3-4 tys. lat, z czterema epokami aktywności, z których każda trwa mniej więcej stulecie. Ponieważ okres obiegu zespołu brył jest około 3,3 lat, więc raz na dziesięciolecie (raz na trzy obiegi Tauryd) zespół brył znajduje się w tym samym miejscu co Ziemia podczas danego okresu aktywności i następują liczne zderzenia, po czym następuje przerwa na jakieś tysiąc lat.[...]</p>
<p>Rzeczywiście zgadzam się z ideą, że główne zagrożenie dla ludzkości pochodzi od małych obiektów, które najprawdopodobniej nie będą dostrzeżone zanim zderzenie nie będzie groźne i sądzę także, że mogą one pojawić się w zwartych grupach&#8230;”</p>
<p>W międzyczasie szala przechyla się to na stronę asteroidy, to na stronę komety jako sprawcy Katastrofy Tunguskiej. Istniała i wciąż istnieje cała masa innych teorii, ale tymi nie będziemy się zajmować. Zainteresowany nimi Czytelnik z pewnością znajdzie te (dez)informacje.</p>
<p>W zbiorowej pracy pt. <em>Hazards due to Comets and Asteroids</em>, wydanej w 1994 roku, jako reakcja naukowców na zderzenie się  fragmentów komety Shoemaker-Levy z Jowiszem, w jednej z prac możemy przeczytać:</p>
<p><strong>&#8220;Nasze zrozumienie historii Ziemi i jej mieszkańców ulega radykalnej zmianie. Kolejne procesy zmian geologicznych i ewolucji wyznaczane są przez naturalne globalne katastrofy&#8221;</strong>.</p>
<p>Tu dochodzimy do kolejnej bardzo prawdopodobnej i interesującej hipotezy, że zmiana klimatu, której od jakiegoś czasu doświadczamy ma swoje źródło w siłach kosmicznych, a nie w lokalnej działalności człowieka tu, na Ziemi. Dwa artykuły na ten temat – pierwszy po polsku, drugi po agielsku:</p>
<p><a href="http://www.paranormalium.pl/585,6,artykul.html"><br />
Czy katastrofa tunguska przyczyniła się do globalnego ocieplenia?</a></p>
<p><a href="http://news.mongabay.com/2006/0313-vapor.html">Climate change due to water vapor from cosmic explosion, not fossil fuels says new theory</a></p>
<p>Wszystko wskazuje na to, że Ziemia przeciska się przez chmurę pyłu kosmicznego, a Victor Clube stwierdził, że chmura ta powstała w wyniku rozpadu olbrzymiej komety i już wielokrotnie na przestrzeni dziejów dała się Ziemi we znaki. Ale o tym i o innych aspektach tego zagadnienia – następnym razem&#8230;</p>
<p>&#8211;<br />
Następny w cyklu to <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/01/13/zagrozenia-dla-cywilizacji-ze-strony-komet-i-bolidow/">Zagrożenia dla cywilizacji ze strony komet i bolidów</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[UFO i Zarządzanie Percepcją – To mierzy w ciebie]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/22/ufo-i-zarzadzanie-percepcja-%e2%80%93-to-mierzy-w-ciebie/</link>
<pubDate>Thu, 22 May 2008 16:28:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/22/ufo-i-zarzadzanie-percepcja-%e2%80%93-to-mierzy-w-ciebie/</guid>
<description><![CDATA[Niniejszy artykuł stanowi niejako kontynuację rozpoczęgo już tematu percepcji, iluzji i jak łatwo je]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Niniejszy artykuł stanowi niejako kontynuację rozpoczęgo już tematu percepcji, iluzji i jak łatwo jest omamić nasz umysł. Proponuję na początek przeczytać (albo przypomnieć sobie) dwa nasze wcześniejsze wpisy: <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/18/sztuka-iluzji/">ten</a> i <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/04/30/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-1/">ten</a>.</span></p>
<p><a href="http://www.opednews.com/maxwrite/diarypage.php?did=7379"><strong><em>UFOs and Perception Management, You Are the Target</em></strong></a><br />
<a href="http://www.opednews.com/author/author8495.html">Ed Komarek</a></p>
<p>Ludzie nie powinni być tak z siebie zadowoleni i zakładać, że swój umysł mają pod osobistą kontrolą, często bowiem tak nie jest. Całe nasze społeczeństwo jest zaprzęgnięte we wzajemne wykorzystywanie się na przeróżne spososoby, włącznie z subtelnymi formami kontroli umysłu.</p>
<p>***</p>
<p>Pewna moja znajoma prawniczka, sceptyczna w kwestii UFO i ET, zrobiła któregoś dnia pobieżny przegląd dostępnych informacji na temat NOL-i widzianych ostatnio w Arizonie. Tak jak się spodziewała, natknęła się na wysoko uplasowany w wyszukiwarkach artykuł, opisujący jak to ktoś przyznał, że sam jest sprawcą i autorem tych świateł. Skierował światła latarni w niebo i to spowodowało całe to zamieszanie wokół UFO. Moja znajoma, podobnie jak wiele innych osób, utwierdziła się w ten sposób w swoim sceptycyźmie i zajęła się czymś innym, nie wiele mądrzejszym. (<a href="http://ufos.about.com/b/2007/10/22/ufos-or-chinese-lanterns.htm">LINK</a>)</p>
<p>Nie uświadomiła sobie tego, że zwyczajnie dała się nabrać, stała się jeszcze jednym nierozpoznanym przypadkiem tego, co w kręgach wojskowych znane jest jako zarządzanie percepcją. Zarządzanie percepcją jest współczesną wyrafinowaną wersją orwellowskiego terminu, pod którym tak naprawdę kryje się stara, zwyczajna kontrola umysłu. W zarządzaniu percepcją chodzi o to, żeby w umyśle określonej jednostki lub grupy stworzyć błędną perspektywę albo wyobrażenie o rzeczywistości, tak żeby zmanipulować tę jednostkę lub grupę w sposób korzystny dla tych, którzy przypuszczają ów psychiczny atak.<br />
<!--more--><br />
Inny mój znajomy, który interesował się UFOs przez kilka lat i jest lepiej zorientowany w temacie, zadzwonił do mnie wczoraj wieczorem. Śledził przez jakiś czas historie z balonami i latarniami, które pojawiały sie w Internecie po ważnych wydarzeniach związanych z obserwacjami UFO w całym kraju. Dla mnie, weterana UFO/ET, wszystko to jest już starą sprawą. Każdy, kto poświęca czas na studiowanie pozaziemskiej rzeczywistości i rządowych prób zatuszowania prawdy wie, że taka oszukańcza działalność jest częstym i powszechnym zjawiskiem po obserwacjach UFO. Ci lepiej poinformowani wiedzą, że to właśnie nazywa się <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/COINTELPRO">Cointellpro</a>.</p>
<p>Inna ulubiona przez lotnictwo wojskowe metoda zarządzania percepcją polega na ma zrzucaniu flar po wydarzeniach z UFO/ET, a następnie twierdzeniu, że ludzie po prostu brali ćwiczenia wojskowe za UFO. Przed laty w Gulf Breeze na Florydzie wszyscy oswoiliśmy się z tym rodzajem działalności, a także z nieuczciwymi chwytami debunkerów jak ten, kiedy to podstawiano przed dom fałszywy model [statku kosmicznego] i jak zwykle ślepa na wszystko, naiwna prasa mainstreamowa dała się nabrać na ten podstęp i zdyskredytowała uprowadzonego Eda Waltersa. (<a href="http://www.ufoevidence.org/documents/doc370.htm">LINK</a>)</p>
<p>Opowiadałem już o zarządzaniu percepcją w innym swoim artykule, traktującym o wojnie informacyjnej, i cytowałem tam obszerne fragmenty książki Cola Johna Alexandra „Future War” (Przyszła Wojna). John jest specjalistą w dziedzinie tak zwanej „nieśmiercionośnej broni”. Określenie to jest samo w sobie oszukstwem,  ponieważ spora część tej broni jest bardzo śmiercionośna. Na polu bitwy nawet wojna na informacje może siać śmieć, gdy cel zostanie oszukany. (<a href="http://www.psitalk.com/alexander.html">LINK</a>)</p>
<p>Ludzie stali się takim celem dla skrytego, tajnego rządu (shadow government), będącego niczym nowotwóer w ciele naszego społeczeństwa. Jesteśmy na celowniku super-tajnego elitarnego rządu cieni, który używa naszego własnego zwiedzionego wojska do atakowania nas bojową nie-śmiercionośną bronią. Atak ten obejmuje stałe prowadzenie w głównych mediach wojny informacyjnej z wykorzystywaniem technik zarządzania percepcją. (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Shadow_government">LINK</a>)</p>
<p>Każdy, kto chce badać, jak działa wojna informacyjna i zarządzanie percepcją, dziedzina UFO/ET jest doskonałym do tego celu miejscem, ponieważ przez 60 lat ludzie byli tu obiektem ataku tajnego rządu. Próba zatuszowania faktów na temat UFO/ET nie powiodłaby się bez nieustannego stosowania na ogromną skalę IWAR (wojny informacyjnej) przeciwko ludziom.</p>
<p>Stosowanie IWAR przeciwko ludziom za pomocą mediów nie jest tajemnicą. Całkiem niedawno Pentagon został przyłapany na gorącym uczynku szkolenia generałów w stanie spoczynku do płatnej pracy w mediach w charakterze konsultantów. Nie zrobiono w tej sprawie nic, poza narobieniem wstydu kilku szefom instytucji medialnych, podczas gdy ludzie powinni byli dać wyraz oburzeniu, że stali się dla wojska celem w kampanii wojny informacyjnej.</p>
<p>Rzecz w tym, że biznes, formacje polityczne i rząd ciągle mierzą w ludzi używając zarządzania percepcją, powodując, że z czasem ludzie stają się tak odrerwani od rzeczywistości, że uważają swoją wpojoną błędną wizję świata za normalną. Z takimi zniekształconymi wyobrażeniami o rzeczywistości ludzie stają się jak kit w rękach wytrawnych manipulatorów z biznesu, polityki i rządu.</p>
<p>Steve Basset i Exopolitics Network zdali sobie sprawę, że stali się obiektem ataku przy użyciu technik zarządzania percepcją, kiedy wyszukiwarka Google zdjęła z pierwszych stron ich ostatnie artykuły o rzeczywistości UFO/ET i o Hilary Clinton. Wściekli się tak, że chcą pozwać Google do sądu. Trzeba oddać sprawiedliwość Yahoo, które nie angażuje się w takie zwodnicze praktyki. Google nie od dziś zyskuje sobie reputację współpracownika represyjnych reżimów, więc nie powinno być żadą niespodzianką, że mogą być zaangażowani we współpracę z tym represyjnym tajnym rządem, który od wewnątrz niszczy demokrację w Ameryce. (<a href="http://www.paradigmresearchgroup.org/main.html">LINK</a>)</p>
<p>Ludzie muszą uświadomić sobie, jak olbrzymie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego stanowi rząd cieni i powinni zachować czujność, bowiem skryte administracje cieni często wywołują jawny holocaust. Należy zrozumieć, czym jest tajny rząd, trzeba również ujawniać skryte ataki na społeczeństwo i demokrację, takie jak zarządzanie percepcją, nie tylko w dziedzienie pozaziemskiej, ale także zupełnie ziemskiej rzeczywistości.</p>
<p>W ostatnich dwóch linijkach rozdziału poświęconego wojnie informacyjnej pułkownik John Alexander trafnie stwierdza: „Musimy nauczyć się chronić swoje systemy informacyjne (siebie) dokładnie tak samo, jak chronimy swój majątek osobisty. Czujność i zdrowy rozsądek wykonają większą część tego zadania. Ludzie nie mogą być z siebie zadowoleni i po prostu zakładać, że mają pod swoją wyłączną kontrolą swój najcenniejszy majątek &#8211; swój umysł &#8211; ponieważ często tak wcale nie jest.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[UFO a stan bezpieczeństwa narodowego (3)]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/05/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-3/</link>
<pubDate>Mon, 05 May 2008 17:09:43 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/05/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-3/</guid>
<description><![CDATA[Możliwe wymiary problemu UFO Na ile więc poważny jest problem UFO? Czy rzeczywiście obcy są wśród na]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Możliwe wymiary problemu UFO</strong></p>
<p>Na ile więc poważny jest problem UFO? Czy rzeczywiście obcy są wśród nas? A jeśli są, to czego chcą?</p>
<p>Opierając się wyłącznie na faktach, dochodzimy do wniosku, że zjawisko UFO zawsze było globalne. Nie jest to – jak ciągle uważa część Amerykanów – wyłącznie amerykańska przypadłość, ani dotyka tylko południowo-zachodnich stanów. Rzeczowi, godni zaufania ludzie ze wszystkich warst społecznych ralacjonowali pojawianie się niekonwencjonalnych obiektów w Ameryce Północnej i Południowej, w Europie, Afryce, Azji, Australii, na Antarktydzie, nad głównymi akwenami na całym świecie, a nawet w przestrzeni kosmicznej.</p>
<p>UFO są także obiektami jak najbardziej rzeczywistymi, a nie jedynie zjawiskami atmosferycznymi. Nie twierdzę, że nie zdarza się czasem wziąć jakichś zjawisk atmosferycznych za latające spodki, jednak istotne przypadki UFO odnoszą się do rzeczywistych obiektów o niekonwencjonalnej konstrukcji (tj. o kształcie dysków),  zdolnych do osiągania niewiarygodnej prędkości i do wykonywania takichże manewrów. Jeśli jakiś obiekt jest obserwowany wizualnie, śledzony na radarze, jeśli nie jeden, a wielu pilotów nieugięcie utrzymuje, że to, co widzieli, było realnym obiektem, to jedyny sensowny z tego wniosek jest taki, że mamy do czynienia z czymś realnym.<br />
<!--more--></p>
<p>Jest również prawdą, że począwszy od lat 50-tych, a nawet wcześniej, ludzie na całym świecie twierdzili, że widzieli obce istoty. Jest oczywiście możliwe, że się mylili. Należy jednak zauważyć, że tacy ludzie byli bardzo często przepytywani przez cywilne i wojskowe organy i przeważnie uznawano ich za prawdomównych. Na przykład pod koniec 1954 roku setki świadków we Francji i w pozostałych krajach śródziemnomorskich, a także w Ameryce Południowej, twierdziło, że widzieli niskie, obce istoty. Świadkami byli mężczyźni, kobiety, młodzi i starsi, lekarze, profesorowie, mechanicy, gospodynie domowe, rolnicy. W kilku przypadkach po wizycie pozostały wyraźne ślady lądowania. Czy ci ludzie pletli bzdury? Nie – według oficjeli, którzy ich przesłuchiwali. A może mieli urojenia? Może był to przypadek zbiorowej histerii? Jeśli tak, to zacznijmy od tego, że wydarzenie to pokonało narodowe i językowe bariery, a ludzie, których to spotkało, niewiele wiedzieli o zjawisku UFO.</p>
<p>Nie ulega również wątpliwości, że faktyczna liczba obserwacji daleko przekracza dane oficjalne. Hynek jest przekonany, że różnica jest dziesięciokrotna. Mogę dodać, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy pracy nad tą książką, spotkałem się z około trzydziestoma osobami, które same zgłosiły się do mnie ze swoimi obserwacjami UFO, bez żadnych zabiegów z mojej strony. W każdym z tych przypadków świadkowie nigdy wcześniej nie zgłaszali swoich obserwacji żadnym organom, a w większości w ogóle nikomu o tym nie powiedzieli, no, może jedynie osobom najbliższym. Jak wielu ludzi widziało UFO i nikomu się do tego nie przyznało? Jestem przekonany, że <em>mnóstwo</em>.</p>
<p>Jest to bardzo powszechne zjawisko i wzbudza spore zainteresowanie. Odbywa się niemal w skrytości, nic nie wiemy ani o jego celu, ani o stojących za tym agencjach mających dostęp do nieprawdopodobnych zasobów i technologii. To szokująca myśl i skłaniająca do refleksji.</p>
<p><strong>Źródła i dokumentacja</strong></p>
<p>Ryba potrzebuje wody, a historia faktów. W niniejszym studium pojawiają się pewne – wydawałoby się – dziwaczne stwierdzenia.  Skąd je wziąłem?</p>
<p>Przygotowując tę książkę opierałem się na trzech podstawowych rodzajach źródeł.</p>
<p>1. Ujawnione na podstawie Ustawy o wolności informacji (<em>Freedom of Information Act</em>), pierwotnie tajne, dokumenty.</p>
<p>Ustawa o wolności informacji okazała się mieć zupełnie nieprzywidziane konsekwencje dla czynników zaangażowanych w utajnienie problemu UFO w latach 1940-1970. Ustawa weszła w życie w roku 1966, ale dopiero w następstwie afery Watergate i Wietnamu tak naprawdę zaczęła działać. W połowie lat 70-tych wielu obywateli składało wnioski FOIA odnośnie udziału rządu w problemie UFO i otrzymywało informacje potwierdzające ogromne zainteresowanie władz tym zagadnieniem.</p>
<p>2.    Oryginalne źródła (np. książki) pochodzące od osób zaangażowanych w tamtych czasach w dochodzenia w sprawie UFO .</p>
<p>Spora część oryginalnych źródeł z okresu 1940-1964 jest trudno osiągalna. Przy pewnym wysiłku możliwe jest jednak dotarcie do kluczowych źródeł. Istniały w owym czasie trzy organizacje gromadzące ważne dane na temat UFO: (1) Projekt Blue Book (wcześniej projekty Sign i Grudge), prowadzony przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych; (2) <em>Aerial Phenomena Research Organisation</em> – Organizacja do Spraw Badania Zjawisk Powietrznych (APRO) – globalna organizacja założona przez Jima i Coral Lorentzen; (3) <em>National Investigations Commitee on Aerial Phenomena</em> – Komitet do Spraw Badań Zjawisk Powietrznych (NICAP), kierowany przez byłego oficera marynarki Donalda Keyhoe. Akta tych organizacji nie są łatwo dostępne. Za dostęp do ksiąg Blue Book w Archiwach Narodowych w Waszyngtonie trzeba płacić. Dokumentacja APRO nigdy nie została opublikowana w usystematyzowanej postaci i przez lata pozostawała niedostępna. Archiwa NICAP wylądowały w Centrum Studiów nad UFO w Chicago i nigdy nie zostały opublikowane.</p>
<p>Istnieją książki, w których wykorzystane zostały powyższe źródła. Przez wiele przypadków z Blue Book przegryzali się kapitan Sił Powietrznych, Edward Ruppelt, i astronom, Allen Hynek. Ruppelt kierował projektem Blue Book we wczesnych latach 50-tych. Jego Raport o niezidentyfikowanych obiektach latających (<em>Report on Unidentified Flying Objects</em>) z 1956 roku opierał się głównie na Blue Book i dodatkowo uwzględniał wojskowe i rządowe stanowisko w kwestii UFO. Hynek, w oparciu o swój dwudziestoletni związek z Blue Book, napisał dwie książki. Dodatkowo, na ilku witrynach internetowych zamieszczona jest kompletna lista niewiadomych projektu Blue Book.</p>
<p>Spora część pracy APRO została wydana w postaci kilku książek napisanych przez jej założycieli, Jima i Coral Lorenzen. Wszystkie są bardzo wartościowe, a większość z nich jest niemal nie do zdobycia. Wiele raportów NICAP jest dostępnych w niezwykle trudno osiągalnej publikacji Komitetu z 1964 roku, <em>UFO Evidence</em>. Poza tym bogactwo informacji zawierają prace dyrektora NICAP, Donalda Keyhoe. Z pewnością pomocne było to, że Keyhoe przyjaźnił się i współpracował z wieloma prominentnymi osobistościami ze środowiska wojskowego i wywiadowczego.</p>
<p>To prawda, że Keyhoe i Lorenzenowie popełnili błędy, a prace Hyneka są często nieśmiałe i sprawiają wrażenie pisania dla samego pisania (aż do jego „nawrócenia się” na UFO, bowiem w połowie lat 60-tych Hynek był mało poważany wśród badaczy UFO ze względu na jego służalczość w stosunku do sił powietrznych). Niemniej jednak, jego prace zawierają jedne z najlepszych informacji na temat tego okresu, jakie da się zdobyć. Uważnie czytane, te i inne wczesne prace na temat UFO, pozostają niezastąpionym źródłem informacji.</p>
<p>3. Współczesne zbiory</p>
<p>Jest dużo porządnej wiedzy na ten temat, zarówno w formie książek jak i w Internecie. Chociaż w większości  nie są to prace stricte historyczne, to i tak są wartościowe. Przez długie lata najbardziej autentyczną pozycją na ten temat była praca <em>The UFO Controversy in America</em> z 1975 roku, autorstwa historyka z Uniwersytetu Temple, Davida Jacobsa. Jej dwa główne niedociągnięcia to czas publikacji, to znaczy przed ujawnieniem przez FOIA niezwykle istotnych danych, oraz skąpa ilość informacji na temat aparatu wywiadowczego USA. Innym ważnym dla poważnego czytelnika źródłem informacji jest trzytomowe dzieło Jerome Clarka <em>UFO Encyclopedia</em>. Chociaż nie zgadzam się z niektórymi interpretacjami oferowanymi przez Clarka, jego praca jest wartościowa. Inne użyteczne książki podane są w bibliografii.</p>
<p>Zajmując się badaniem problemu UFO starałem się nie stracić gruntu pod nogami. Przez cały czas uważałem, żeby nie oddalić się zbytnio od ustalonych faktów. Miałem w pamięci powiedzenie, że „nigdy nie jesteśmy tak radykalni jak sama rzeczywistość”. Tak więc, podczas gdy niektóre z moich konkluzji mogą niektórym wydawać się zbyt konserwatywne, to inne z kolei mogą wydawać się zbyt radykalne.</p>
<p><strong>Uwagi końcowe i moje obawy</strong></p>
<p>Jestem przekonany, że udało mi się zrealiwać zamiar trzymania się faktów. Tam, gdzie spekulowałem, starałem się wyraźnie to zaznaczyć. Przez cały czas miałem na uwadze stworzenie pożytecznego przewodnika po labiryncie doniesień o UFO i po związanej z tym polityce. Jeśli nie sam problem UFO jako taki, to przynajmniej owa polityka zasługuje na przyzwoite opracowanie historyczne.</p>
<p>Nawet gdyby UFO miało okazać się jedną wielką wspólną halucynacją (co się nie stanie), to niniejsze studium będzie ciągle miało wartość ze względu na zawarty w nim przegląd tego, jak aparat narodowego bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych zajmował się tym problemem. Jeśli istnieją jakieś inne odpowiedzi, to ta książka powinna wyjaśnić niektóre kluczowe schematy z tym związane.</p>
<p>Niestety schematy te nie zostawiają za dużo powodów do optymizmu ani co do samego problemu, ani co do odpowiedzi nań. Społeczeństwo amerykańskie jest w dostatecznie kiepskiej kondycji wskutek prób przedzierania się przez mgłę oficjalnej kultury. Jak więc można się spodziewać, że uda mu się właściwie ocenić implikacje problemu UFO? Pierwszym krokiem na tej drodze jest rozpoznanie, że tajność otaczająca zagadnienie UFO istnieje i że tajność ta jest częścią szerszej polityki kontroli i okłamywania. To zły znak, że nasza cywilizacja jest tak udręczona swoimi działaniami, że nie stanęła odważnie wobec tego problemu.</p>
<p>- &#8211; -</p>
<p><span style="color:#0000ff;">Na tym kończy się wstęp do książki Richarda M. Dolana <em>UFOs and the National Security State. Chronology of a Cover-up 1941-1973</em>. Książka rzeczywiście doskonała. Poważnie zastanawiamy się nad jej przetłumaczeniem, ale nie mamy pewności, czy znajdzie w Polsce odbiorców. Co sądzą na ten temat nasi Czytelnicy? Zapraszamy do dyskusji.</span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[UFO a stan bezpieczeństwa narodowego (2)]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/03/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-2/</link>
<pubDate>Fri, 02 May 2008 23:46:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>iza</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/03/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-2/</guid>
<description><![CDATA[Stan bezpieczeństwa narodowego – Myślimy, że jesteśmy jak Luke Skywalker – powiedział jeden z moich ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Stan bezpieczeństwa narodowego</strong></p>
<p>– Myślimy, że jesteśmy jak Luke Skywalker – powiedział jeden z moich przyjaciół – a tymczasem faktycznie jesteśmy jak Darth Vader. USA jest nominalnie republiką wolnych ludzi, w rzeczywistości jednak jest to oligarchiczne imperium, mgliście świadome własnego wewnętrznego i zewnętrznego ucisku. Terminu „stan bezpieczeństwa narodowego” używam do opisania amerykańskich struktur władzy – to poręczny sposób na określenie zarówno środowisk wojskowych i wywiadowczych, jak również kół, które na nich żerują, takich jak koncerny przemysłu zbrojeniowego i inne mętne, podziemne twory. Ich głównymi atrybutami są tajność, bogactwo, siła, niezależność i kłamstwo.</p>
<p><!--more--></p>
<p>1. Tajność</p>
<p>Niemal wszystkie istotne amerykańskie przedsięwzięcia militarne i wywiadowcze z ostatniego półwiecza prowadzone były w ścisłej tajemnicy. Budowa bomby atomowej, znana jako „Projekt Manhattan”, pozostaje modelowym przykładem dla wszystkich późniejszych działań. Przez ponad dwa lata ani jeden członek Kongresu nie miał o tym pojęcia, chociaż całkowity koszt projektu przekroczył – niewiarygodną wówczas – kwotę dwóch miliardów dolarów. W czasie, i tuż po zakończeniu II Wojny Światowej inne istotne projekty, jak na przykład prace nad bronią biologiczną, pozyskiwanie hitlerowskich naukowców, eksperymenty nad kontrolą umysłu prowadzone kosztem życia poddawanych im ludzi, zakrojone na ogólnokrajową skalę przechwytywanie korespondencji i transmisji przewodowych nieświadomych niczego obywateli, infiltracja mediów i uczelni, skryte przewroty, tajne wojny, zamachy – wszystko to było prowadzone w tajemnicy nie tylko przed amerykańskim społeczeństwem, ale i przed większością członków Kongresu oraz niektórymi prezydentami. Nawet niektóre z napotężniejszych agencji wywiadowczych powołały się same, w kompletnej tajemnicy, i przez wiele lat o ich istnieniu nie wiedziało ani społeczeństwo, ani Kongres.</p>
<p>2. Bogactwo</p>
<p>Począwszy od lat 40-tych ubiegłego wieku grupa trzymająca władzę w ramach armii i wywiadu USA miała do dyspozycji więcej pieniędzy niż większość państw, a należy też pamiętać, że oprócz oficjalnych dolarów duża część tego majątku nie była udokumentowana. Od samego początku swojego istnienia CIA prowadziła najprzeróżniejsze „interesy”, które przynosiły jej pokaźne zyski. Powiązania CIA z międzynarodową przestępczością (a w szczególności z handlem narkotykami) zostały zdemaskowane i udokumentowane. Dodatkowo, CIA utrzymywała swoją prywatną flotę powietrzną, generującą pokaźne sumy nieksięgowanych nigdzie funduszy, płynących głównie z Azji. W rzeczywistości, wiele operacji wywiadowczych było też finansowanych przez bardzo zamożne i cieszące się ugruntowaną pozycją osoby i rodziny, mające konkretny, stały interes w sponsorowaniu tych działań, istotnych z kolei dla ich własnych przedsięwzięć.</p>
<p>3. Niezależność</p>
<p>Teoretycznie w USA obowiązuje cywilna kontrola nad służbami bezpieczeństwa narodowego. Zwierzchnikiem sił zbrojnych jest prezydent USA. Oficjalnie Kongres nadzoruje CIA, a FBI odpowiada przed Departamentem Sprawiedliwości. W praktyce – w okresie, który nas interesuje – było inaczej. Jeden z powodów wiąże się z utajnieniem &#8211;  rozproszeniem informacji w kołach wojskowych i wywiadowczych. Usunięcie etykietki „ściśle tajne” nie oczyszcza za jednym zamachem wszystkich top-secret informacji. Wrażliwe informacje są dostępne na podstawie specjalnego zapotrzebowania. Dwóch ludzi z CIA pracujących w sąsiednich pokojach w siedzibie w Langley może być zaangażowanych w zupełnie inne działania i nie mieć pojęcia, czym zajmuje się kolega za ścianą. Takie rozproszenie wpływa dobrze nie tylko na tajność ale i na niezależność od niewłaściwego (tj. oficjalnego) nadzoru.</p>
<p>Mrożącym krew w żyłach przykładem takiej niezależności są lata 50 XX wieku, kiedy to Prezydent Eisenhower praktycznie utracił kontrolę nad arsenałem nuklearnym USA, przy czym sytuacja z dwóch ostatnich lat jego prezydentury była już dramatyczna. Eisenhower niejednokrotnie prosił o spotkanie z dowódcą <em>Strategic Air Command</em> (Strategicznego Dowództwa Sił Powietrznych), żeby dowiedzieć się, jaki jest amerykański nuklearny plan odwetowy. To, czego się w końcu dowiedział w roku 1960, ostatnim roku jego kadencji, przeraziło go – połowa północnej półkuli byłaby zmieciona z powierzchni Ziemi.</p>
<p>Jeśli odznaczony bohater wojenny taki jak Eisenhower nie mógł mieć wpływu na amerykański arsenał nuklearny ani nawet uzyskać od Pentagonu odpowiedzi na swoje pytania, to jakim cudem mogliby mieć dostęp do podobnych informacji Truman, Kennedy, Johnson czy Nixon?</p>
<p>4. Władza</p>
<p>Tajność, bogactwo i niezależność to władza. Przez lata szeroko rozumiane służby bezpieczeństwa narodowego uzyskały dostęp do najbardziej zaawansowanej technologii, wydzieliły spod publicznego dostępu setki tysięcy hektarów na swoje laboratoria i poligony, osiągnęły zdolność nieograniczonego podsłuchu w granicach państwa i poza nimi, prowadziły otwarte lub potajemne akcje przeciwko innym narodom i wstąpiły w stan wojny z wieloma państwami, unikając praktycznie poważniejszego zainteresowania ze strony mediów. Na swoim podwórku utzymują wpływ na amerykańskich urzędników państwowych oraz na kręgi mające nadzieję uszczknąć co nieco z tych miliardów wojskowych dolarów.</p>
<p>5. Obłuda</p>
<p>Oszustwo jest kluczowym elementem wojny. Kiedy na szali leży zwycięstwo lub klęska, konwencjonalna moralność zwykłych ludzi staje się zawadą. W jedną całość składają się zebrane razem przykłady obłudy oficjeli, z tak smakowitymi kąskami jak kryzys w roku 1948 wywołany pogłoskami o nieuniknionej wojnie, sfałszowany deficyt uzbrojenia forsowany przez siły wojsk powietrznych w latach 50-tych, starannie wykreowane wydarzenia prowadzące ostatecznie do rezolucji w sprawie Zatoki Tonkińskiej czy też, jak będzie zilustrowane na następnych stronach, owe liczne oszustwa praktykowane w odniesieniu do UFO.</p>
<p>Tuszowanie [<em>cover-up</em>] – nie ma na to właściwszego określenia – sprawy UFO jest jednym z wielu sekretów służb amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego. Jak ze wszystkim z tej dziedziny, tak i z problemem UFO radzono sobie przy użyciu skrytych regulacji, totalnych kłamstw i wprowadzania w błąd oraz znacznych środków. Tajność bierze się z wszechobecnego i fundamentalnego elementu życia w naszym świecie: ci, którzy są na szczycie, zawsze podejmą wszelkie kroki, potrzebne do utrzymania status quo.</p>
<p><strong>Czy oni rzeczywiście mogą to zatuszować?</strong></p>
<p>UFO-Sceptycy często pytają: „Czy naprawdę uważasz, że rząd mógłby ukrywać coś takiego przez tak długi czas?” Już samo takie pytanie ujawnia brak wiedzy o rzeczywistości, tajność jest bowiem sposobem na życie w stanie narodowego bezpieczeństwa. Tak naprawdę jednak, odpowiedź brzmi: i tak, i nie.</p>
<p>Tak, bo skryte działania są standardową procedurą operacyjną i częstokroć utrzymywane są w tajemnicy przez całe dziesięciolecia, aż jakieś zrządzenie losu dołączy je do zasobów informacji publicznej. Ale jednocześnie nie, bo informacje o UFO wyciekały od samego początku. Nie da się całkowicie uszczelnić jakiejkolwiek operacji. Rozwiązanie leży w zneutralizowaniu i zdyskredytowaniu niepożądanych informacji – czasem służą temu oficjalne dementi, kiedy indziej kłamliwe, „kontrolowane” przecieki do mediów.</p>
<p>Surowość wojskowych zarządzeń jest rzecz jasna poważnym bodźcem do zachowania tajemnicy. Nie dość na tym, historia amerykańskich mediów pokazuje niepokojące zjawiska, takie jak choćby przenikanie doń kręgów wywiadowczych. We wczesnych latach 50-tych CIA miała przyjazne stosunki z zarządami większości głównych organów medialnych w Stanach Zjednoczonych. Do najbardziej znaczących zaliczyć można układy z <em>New York Times</em>, <em>Washington Post</em>, <em>Christian Science Monitor</em>, <em>New York Herald-Tribune</em>, <em>Saturday Evening Post</em>, <em>Miami Herald</em>, Time-Life, CBS News, Scripps-Howard Newspapers, Hearst Newspapers, the Associated Press, United Press International, the Mutual Broadcasting System i Reuters. Dodatkowo, CIA miała większościowe udziały w wielu własnościowych publikacjach w Europie, Azji i obu Amerykach. We wczesnych latach 70-tych agencja ta przyznała się do współpracy z ponad czterystoma amerykańskimi dziennikarzami. Można sobie łatwo wyobrazić, jakie możliwości daje strategiczne rozmieszczenie czterystu swoich ludzi w wiodących mediach. Istnieją dowody na trwanie tej współpracy.</p>
<p>Efektem takich poczynań jest skuteczne zarządzanie informacjami. Nie ulega wątpliwości, że mainstreamowe media wspierały rządową propagandę na temat UFO. Począwszy od roku 1947, w czasie kiedy siły powietrzne pracowały nad usunięciem problemu UFO z publicznej domeny, pomoc mediów polegała na wyszydzaniu zagadnienia. Wszystkie bez wyjątku wypuszczone przez siły powietrzne i CIA oświadczenia na temat UFO spotykały się z bezkrytyczną przychylnością mediów. Prawdą jest, że ostatnia dekada ubiegłego wieku przyniosła inny, nowy rodzaj otwartości mediów na kwestię UFO, zauważono bowiem, że da się na tym nieźle zarobić. W efekcie otrzymaliśmy groch z kapustą. Podczas gdy takie sieci telewizyjne jak <em>A&#38;E</em> oraz <em>Discovery</em> prezentowały na tan temat dość poważne programy dokumentalne, to jednak UFO stały się zasadniczo po prostu dopełnieniem pop-kultury, a poważne podejście do tego tematu ze strony głównych sieci jak nie istniało, tak nie istnieje do teraz.</p>
<p><strong>Kwestie naukowe</strong></p>
<p>W konkluzji raportu Uniwersytetu Colorado na temat UFO fizyk, Edward U. Condon, wyraźnie rozdrażniony pytał, dlaczego obcy – jeśli rzeczywiście tu są – nie pokazali się? Cała ta kwestia, pisał, „zostałaby rozwiązana w kilka minut, gdyby jakiś latający spodek wylądował na murawie przed hotelem, w którym odbywał się zjazd American Physical Society, a jego załoganci pojawiliby się i przedłożyli  zgromadzonym tam fizykom specjalny dokument&#8230;”</p>
<p>Jeśli są tu obcy, to nie są zainteresowani ujawnieniem się nam. Czy dowiedzenie tego jest jednak możliwe? Czy istnieją jakieś hipotezy, które można by sprawdzić? Czy „wierzący” mogą w jakiś sposób okazać dowody, których uporczywie domagają się sceptycy?</p>
<p>Co mogłoby stanowić dowód? Wiele osób dysponuje nagraniami wideo z UFO. Częśc z tych taśm to mistyfikacje, inne jednak wydają się być prawdziwe. Czy da się dowieść prawdziwości takiego nagrania? A co ze spójnymi, logicznymi relacjami świadków? Być może są przekonujące na sali sądowej, ale czy dadzą się udowodnić przed sądem nauki? A co z przypadkami takimi jak w Redmond w Oregonie, kiedy to UFO było obserwowane wizualnie i śledzone oraz zarejestrowane przez radar? Oczywiście dla osób, które się tam znajdowały, sprawa była ewidentna, ale&#8230; dowód?</p>
<p>Musimy pytać nie tylko o to, co mogłoby stanowić dowód, ale także kto miałby go za taki uznać. Rzecz jasna, uznanie obcych musiałoby przyjść od ważnego oficjalnego rzecznika – może jako wiadomość od samego prezydenta. Innymi słowy, sprawa ta może być w znacznie większym stopniu kwestią polityczną niż naukową. Dowody na istnienie UFO dostarczone przez zwykłych szarych obywateli nie przetrwają raczej nieuniknionego konfliktu z kulturą oficjalną (potwierdza to pięćdziesiąt lat niepowodzeń). Nie ma co się łudzić – potwierdzenie realności zjawiska UFO nastąpi jedynie wówczas, kiedy oficjalna kultura uzna to za opłacalne albo potrzebne.</p>
<p>Najprostszym wobec tego rozwiązaniem kwestii dowodów na istnienie UFO jest ignorowanie ich. Dokładnie to robi większość ludzi. Znacznie trudniej jest otwarcie stawić im czoło, niezależnie czy oznaczać to będzie konieczność ich potwierdzenia czy też obalenia. Przyjęcie do swojego światopoglądu czegoś tak „dziwnego” jak istoty pozaziemskie nie jest dla wielu ludzi łatwe, zwłaszcza kiedy ich oficjalna kultura robi sobie z tego pośmiewisko. Problem z większością sceptycznych argumentów sprzeciwiających się opcji pozaziemskich wizyt polega najzwyczajniej na nie przyglądaniu się dowodom, które początkowo wydają się całkiem wiarygodne, ale wystarczy kilka dobrych pogłosek, by się rozpadły. (Kiedy wszystko inne spala na panece, zawzięty sceptyk zawsze może chwycić się ostatniej deski ratunku  &#8211; twierdząc, że wszystko zostało sfingowane.)</p>
<p>Najpowszechniej stosowanym teoretycznym zarzutem jest stwierdzenie:</p>
<blockquote><p><em>Nawet jeśli we wszechświecie może istnieć inteligentne życie, to międzygwiezdne podróże są jednak niemożliwe. Odległości pomiędzy gwiazdami są zbyt duże.</em></p></blockquote>
<p>J. Allen Hayek, wieloletni konsultant projektu Blue Book, miał na takie podejście swoją odpowiedź: „Tego nie może być, więc nie ma”. To prawda, że międzygwiezdne odległości są tak ogromne, że podróżowanie wydaje się niemożliwe. Nikt nie byłby w stanie przeżyć podróży trwającej dziesięć tysięcy lat – wziąwszy pod uwagę nasze aktualne technologie.</p>
<p>Najbardziej powszechna na to riposta jest taka, że może zdarzyć się przełom w technologii napędów i być może jesteśmy w stanie przekroczyć, lub obejść, barierę, jaką stanowi prędkość światła, coś jak <em>Enterprice</em> z jej <em>warp eight</em>. Fizycy drwią sobie z tej idei, jednak nie ci, którzy nad tym właśnie pracują. Czy jest przynajmniej możliwe, że ktoś posunął się z tym problemem znacznie dalej? Relacje tysięcy naocznych świadków wskazują na rewolucyjne sposoby napędu statków UFO.</p>
<p>Nawet pomijając przełom w technologii napędów, ostatnie osiągnięcia w choćby tych dwu dziedzinach – sztucznej inteligencji i biotechnologii – przyniosą rewolucyjne zmiany w najbliższym stuleciu. Wiele osób zajmujących się tymi sprawami jest przekonanych, że uda się stworzyć sztuczny inteligentny organizm. Być może jeśli znajdziemy gdzieś tam planetę podobną do Ziemi, to właśnie sztuczne inteligentne organizmy będą mogły odbyć tę podróż? Poza tym, po co korzystać z takich organizmów, skoro można będzie sam statek wyposażyć w sztuczną inteligencję? Zbyt wiele jest niewiadomych, by można było mieć pewność, ale nie da się też zaprzeczyć takim ewentualnościom.</p>
<blockquote><p><em>Dlaczego sami się nie ujawnili?</em></p></blockquote>
<p>Takie było pytanie Condona. No tak, lądowanie obcego statku na trawniku przed Białym Domem załatwiłoby sprawę. Pytanie to zakłada jednakże pewien stopień podobieństwa pomiędzy ludźmi i wszelkimi innymi istotami, które mogłyby do nas przybyć. Człowiek-naukowiec badający grupę goryli nie przedstawiłby się dominującemu w stadzie samcowi, żeby ustalić z nim stosunki dyplomatyczne (aczkolwiek mógłby wchodzić w jakieś relacje z niektórymi, albo i ze wszystkimi gorylami). Być może otwarte stosunki z obcymi nie są możliwe, albo są mniej praktyczne, niż nam mogłoby się wydawać. A może groziłyby im zbyt silnym bólem głowy? Po prostu tego nie wiemy.</p>
<p>Z drugiej strony, jeśli potraktować poważnie te tysiące doniesień i relacji z uprowadzeń przez obcych, to okazuje się, że obcy pozwolili zauważyć swoją obecność. Zrobili to jednak skrycie, omijając wszystkie oficjalne kanały naszej cywilizacji – jako akt skrajnej dywersji.</p>
<blockquote><p><em>Czy w rzeczywistości ludzie nie obserwują po prostu eksperymentalnych bądź tajnych samolotów?</em></p></blockquote>
<p>To ważne pytanie. Istnieją obiekty o oszałamiającej technologii, będące w fazie testowania w locie. Legendarny, supertajny samolot <em>Aurora</em> testowany w Strefie 51 w Newadzie, zdolny do niesamowitych manewrów i osiągający nadzwyczajne prędkości, wyposażony jest też w inne tajemnicze możliwości. Mówi się o nim, że wcielił jakieś rewolucyjne zasady technologii napędów. Historyk CIA, Gerald Haines, uzasadniał ostatnio tezę, że większość UFO obserwowanych w latach 50-tych i 60-tych były to tajne statki powietrzne takie jak szpiegowskie samoloty U-2 i SR-71. Nie ulega wątpliwości, że niektóre z owych doniesień o UFO dotyczyły faktycznie tych samolotów. Kiedy jednak dokładniej zbadać fakty, twierdzenie Hainesa wydaje się podejrzane. I tak na przykład U-2 nie latał aż do roku 1952. Wysokość, na którą się wznosił, wynosiła 24 kilometry, a do tego leciał prosto jak strzała. Nie przyspieszał stale, nie lądował pionowo, ani nie robił żadnej z tych rzeczy, które tysiące świadków przypisywało UFO. To samo można powiedzieć o pozostałych amerykańskich przełomowych technologiach z okresu Zimnej Wojny. Należałoby też dodać, że nawet dzisiaj eksperymentalna technologia nie wydaje się stanowić wyjaśnienia dla większości porządnych doniesień na temat UFO, ta jednak dyskusja wykracza poza ramy niniejszej książki.</p>
<blockquote><p><em>Kwestia infrastruktury</em></p></blockquote>
<p>Gdzie mieści się infrastruktura tej obcej cywilizacji, która potrafi wytwarzać tak niewiarygodną technologię i nadzwyczajne statki? Albo – jeśli raporty o UFO mają być potraktowane poważnie, powinniśmy już mieć tutaj tysiące, jeśli nie miliony obcych. Jak to możliwe? Z pewnością jest to dobre pytanie, ale podobnie jak wiele innych zawiera ten sam błąd – jest nim próba postawienia siebie na miejscu obcych. Tego typu pytania zakładają milcząco, że możemy myśleć głowami obcych i wyobrażać sobie, jak też może wyglądać ich cywilizacja. Te pytania są zbyt teoretyczne. Czym innym jest bowiem dyskusja na temat możliwości lub niemożliwości podróży kosmicznych, a zupełnie czym innym zbadanie i wytłumaczenie kilku porządnych sprawozdań o UFO.</p>
<p>[<a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/05/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-3/">część trzecia</a>}</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[UFO a stan bezpieczeństwa narodowego (1)]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/04/30/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-1/</link>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 23:49:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/04/30/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-1/</guid>
<description><![CDATA[Pierwsza część naszego przekładu wstępu do książki Richarda M. Dolana &#8220;UFOs and the National S]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Pierwsza część naszego przekładu wstępu do książki <a href="http://keyholepublishing.com/">Richarda M. Dolana</a> &#8220;UFOs and the National Security State&#8221;.</span></p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><em>„Sprzeczność w logice formalnej jest sygnałem niepowodzenia. Jednak w rozwijaniu prawdziwej wiedzy oznacza ona pierwszy krok na drodze wiodącej w kierunku zwycięstwa.”</em></p>
<p style="text-align:right;">- Alfred North Whitehead</p>
<p style="text-align:left;"><em>„Błędem jest uważać, że nauka składa się wyłącznie z ostatecznie dowiedzionych twierdzeń, a wymaganie, żeby tak było, jest wręcz niesprawiedliwe. Żądanie takie wysuwają jedynie ci, którzy łakną autorytetu i czują potrzebę zastąpienia religijnego katechizmu czymś innym, chociażby katechizmen naukowym”</em>.</p>
<p style="text-align:right;">- Sigmund Freud</p>
<p><em>„W każdym domu jest jakiś kościotrup”</em>.  &#8211; Anonim</p></blockquote>
<p><strong>Problem UFO</strong></p>
<p>W problem UFO przez ponad 50 lat zaangażowany był personel wojskowy na całym świecie,  a sam problem owiany jest mgłą tajemnicy. Na przestrzeni lat wyszło jednak na jaw dostatecznie wiele faktów, żebyśmy mogli wyobrazić sobie, jak wygląda cały obraz. Starałem się wykorzystać te klocki do skonstruowania przejrzystej historycznej relacji skupiającej się na wymiarach narodowego bezpieczeństwa.</p>
<p>Jako że temat jest tak powszechnie ośmieszany, należy uwydatnić powód, dla którego jest on wart poważnego zainteresowania. Historie o dziwnych obiektach na niebie sięgają daleko w przeszłość, ale problem ten nie przyciągnął większej uwagi aż do II Wojny Światowej. W owym czasie personel wojskowy aliantów i krajów osi donosił o niecodziennych obiektach na niebie, ostatecznie znanych jako <em>foo fightery</em>. Z perspektywy czasu taki rozwój wypadków nie jest zaskakujący. Po pierwsze, po raz pierwszy ludzka awiacja stała się powszechna. Tysiące pilotów uzyskało nagle tę nigdy wcześniej nie posiadaną możliwość widzenia tego, co dzieje się ponad chmurami. Drugim powodem było wynalezienie radaru, który elektronicznymi środkami przedłużył zasięg ludzkiego wzroku. W czasie wojny większość badaczy zakładała, że te dziwne widywane obiekty miały związek z samą wojną, stanowiły anomalię towarzyszącą nowym metodom wykrywania albo też mogły być eksperymentalnym statkiem powietrznym wroga.</p>
<p>Mając to na uwadze, można by oczekiwać, że obserwacje takie znikną z rokiem 1945, po zakończeniu wojny. Zamiast tego ich ilość wzrosła. W Europie w 1946 roku i w Ameryce w roku 1947 ludzie widzieli – i zdawali z tego relacje – obiekty, których nie dawało się wyjaśnić w żaden konwencjonalny sposób. Gdziekolwiek się one pojawiały, z absolutnie niezrozumiałych powodów dochodzenie przejmowały dowództwa wojskowe. Nieznane obiekty, często pozostawiające ślady na radarach oraz obserwowane wizualnie, latały w strefach powietrznych państw, a w przypadku Stanów Zjednoczonych – nad drażliwymi urządzeniami wojskowymi. Wojna była zakończona. Co się zatem działo?</p>
<p><!--more--></p>
<p>Podczas fali UFO w 1947 roku amerykańskie instytucje wojskowe i wywiadowcze prowadziły w sprawie tych obserwacji liczne równoległe dochodzenia. Chociaż oficjalnie dochodzeniami kierowało lotnictwo, to nigdy nie był to jedyny na tej arenie gracz. Zaangażowane były wszystkie służby. Przez chwilę sprawę UFO badało FBI, a od 1948 roku do gry weszło CIA i pozostawało w niej aż do czasów najnowszych.</p>
<p>Początkowo część Amerykanów obawiała się, że za falą „latających spodków” stać może Związek Radziecki. Taka możliwość została zbadana, po czym odrzucona. W czasach, kiedy najszybszy na świecie statek powietrzny rozwijał prędkość około 950 km na godzinę, niektóre z owych obiektów przekraczały – lub zdawały się przekraczać – 1600 km na godzinę. Co więcej, manewrowały w sposób, w jaki żaden statek powietrzny nie był  w stanie manewrować – jak choćby robiąc zwroty pod kątem prostym, gwałtownie się zatrzymując i gwałtownie przyspieszając. Czy naprawdę Rosjanie mogli zbudować coś takiego? A jeśli mogli, to dlaczego latali nimi nad całą Ameryką i Europą Zachodnią? Ekspertom idea ta wydawała się w najlepszym razie mocno naciągana, a 50 lat później ich wniosek utrzymał się w mocy. Czy zatem mogły to być obiekty amerykańskie? Ta możliwość została również zbadana i odrzucona, z tego samego powodu. Amerykańskim badaczom nie wydało się wiarygodnym, że ich wojsko sekretnie odkryło ponaddźwiękową i antygrawitacyjną technologię.</p>
<p>Opcje szybko się zawężały. Albo było to coś realnego i obcego, albo było to coś „konwencjonalnego”, ale jak dotąd nieznanego bądź niewytłumaczonego. Co jednak mogło wyjaśnić notoryczne pojawianie się metalicznych statków robiących rzeczy niemożliwe? Do końca roku 1947 reprezentacja analityków z Centrum Technicznego Wywiadu Lotniczego – Air Technical Intelligence Center (ATIC) – przy Bazie Sił Powietrznych Wright-Patterson była przekonana, że UFO były statkami pozaziemskimi. Do lata 1948 roku zespół ten przygotował „Ocenę sytuacji” [Estimating of the Situation], przedstawiając pozaziemską tezę, która wylądowała na biurku naczelnego dowódcy Lotnictwa USA, Hoyta Vandenberga. Historia wygląda tak (nie ma żadnych oficjalnych dokumentów to potwierdzających, są jedynie oświadczenia osób wtajemniczonych), że Vandenberg odrzucił tę ocenę albo z braku dowodów, albo dlatego, że nie zawierała pożądanej przez niego konkluzji. W każdym razie jasno dał do zrozumienia, że Siły Powietrzne nie zaakceptują spekulacji na temat istot pozaziemskich jako rozwiązania problemu UFO.</p>
<p>Oczywiście ludzie ciągle widywali to coś i zastanawiali się, czym to coś jest. Na przykład latem 1952 roku tak często dochodziło do obserwacji UFO i wielokroć były one tak dobrze widoczne, że niektórzy ludzie z Sił Powietrznych rzeczywiście zastanawiali się, czy nie zbliża się inwazja. Z pewną pomocą skrycie sponsorowanego przez CIA tzw. Panelu Robertsona powołanego w styczniu 1953, Siły Powietrzne wzmocniły cenzurę na ten temat. Do tej pory nie została ona w pełni zdjęta. Doniesienia o UFO zaczęły zbierać i analizować organizacje cywilne. Co więcej, siły powietrzne same zapędziły się w kozi róg angażując się w monitorowanie UFO jako potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa narodowego. Ci, którzy krytykowali zbywające stwierdzenia sił powietrznych na temat UFO – a było takich wielu – częstokroć pytali, dlaczego, skoro spodki nie stanowią zagrożenia dla narodowego bezpieczeństwa i istnieją tylko w wyobraźni, siły powietrzne do badania doniesień powołały projekt Blue Book?</p>
<p>Potem nadeszła wielka fala UFO w latach 1965 i 1966, kiedy to siły powietrzne nie mogły już dłużej chować się za balonami pogodowymi i gazami z bagien, ani stawiać oporu publicznym badaniom. W rezultacie, żeby „załatwić” sprawę, ufundowały badania naukowe UFO przez Uniwersytet Colorado, znane w historii jako komitet Condona, . Po dwóch latach komitet doszedł do wniosku, że UFO nie są warte badań naukowych. Krytycy odpowiedzieli, że wniosek komitetu nie pasuje do ich własnych danych. Komitet oczywiście miał „złą krew” wśród swoich członków, co doprowadziło do usunięcia tego pro-ufologicznego kontyngentu w środku trwania projektu. Wielu osobom wydało się, że projekt od początku ustawiony był na negatywną konkluzję. Zaczął się hałas na temat sprawowania kontroli nad komitetem albo przez siły powietrzne, albo przez CIA.</p>
<p>Fakt, że Komitet Condona był niechlujny, umożliwił siłom powietrznym zamknąć Niebieska Księgę. W grudniu 1969 roku siły powietrzne ogłosiły, że nie będzie więcej dochodzeń w sprawie UFO. Główne cywilne organizacje badawcze szybko upadły, a ludzie, którzy widywali UFO, nie bardzo mieli się gdzie zwrócić.</p>
<p>Zatrzymajmy się na chwilę, żeby ocenić sytuację. Do połowy lat 40-tych XX wieku amerykański aparat wywiadowczy miał powód wierzyć, że istniały artefakty na niebie, które nie pochodziły z Ameryki, Rosji, Niemiec, ani z żadnego innego państwa. Obiekty te naruszały bardzo drażliwą wojskową przestrzeń powietrzną i nie wydawały się być zjawiskiem naturalnym. Można przypuszczać, że siły bezpieczeństwa narodowego, których to bezpośrednio dotyczyło, miały obsesję na punkcie jak najszybszego określenia natury i celu tych obiektów i możemy wnioskować, że sprawa ta została <em>prawdopodobnie</em> głęboko utajtniona na okres od 1946 albo 1947 roku aż do czasów najnowszych.</p>
<p>Niektórzy zbędą to jako jedną z wielu teorii spiskowych rozsianych po amerykańskim krajobrazie. Ta właśnie etykietka powoduje automatyczne odsunięcie od siebie problemu, jakby nikt nigdy nie działał w tajemnicy. Wysilmy się na odrobinę perspektywy i przywołajmy zdrowy rozsądek. W Stanach Zjednoczonych mieści się sporo wielkich organizacji – korporacji, biurokracji, „grup interesu” itp – które z natury są konspiracyjne. Oznacza to, że są hierarchiczne, ważne decyzje podejmowane są tajnie przez kilku decydentów i nie stronią oni od kłamania na temat swojej działalności. Taka jest natura zachowań organizacyjnych. „Konspiracja”, w tym kluczowym znaczeniu, jest sposobem życia obecnym na całej kuli ziemskiej.</p>
<p>Wewnątrz światowego aparatu wojskowego i wywiadowczego tendencja ta jest spotęgowana do maksimum. W latach 40-tych XX wieku, kiedy wojsko i jego naukowcy udoskonalali w całkowitej tajemnicy swoją budzącą grozę broń, wpadł im w ręce problem UFO. Czy byli zainteresowani nieznanymi obiektami węszącymi w ich zakazanej przestrzeni powietrznej? Czy chcieli ograniczyć dostęp do informacji, które posiadali? Dostępne dowody, zamieszczone w tej książce, wskazują na odpowiedź twierdzącą.</p>
<p>Jeśli zatem założymy istnienie konspiracji wokół tematu UFO, możemy zapytać, gdzie ona jest. Czy istnieje na przykład jakaś centralna grupa zarządzająca tym problemem? Może tak, może nie. To możliwe, a nawet wiarygodne, że nikt z trzymających dziś urząd publiczny nie wie, co się dzieje. Jest możliwe, że istniała kiedyś wewnątrz departamentu obrony albo CIA grupa kontrolująca UFO, ale nie ma żadnego bezwzględnego powodu, dla którego ta sytuacja musiałaby trwać dzisiaj. Nie tylko bowiem tajność jest w tych kołach aksjomatyczna, ale informacja jest tak dalece podzielona pomiędzy różne sekcje, że łatwo sobie wyobrazić, jak różne wątki informacji o UFO mogą przynależeć do dziesiątek wzajemnie od siebie odizolowanych dziedzin.</p>
<p>Oczywiście odnośnie UFO tajność pozostaje w wojsku regułą. Pomimo twierdzeń o braku zainteresowania, wojsko ciągle odpowiada na doniesienia o niezidentyfikowanych latających (i podwodnych) obiektach. Personel wojskowy byłby jednak totalnie nierozsądny, gdyby wdał się w dyskutotawanie o tym ze społeczeństwem. Wojskowa „Przysięga co do niebacznego ujawnienia poufnych danych lub informacji o bezpieczeństwie” [Oath upon Inadvertent Exposure to  Classified Security Data or Information] składana jest przez cały personel mający dostęp do wszelkiego rodzaju poufnych informacji i obowiązuje do końca życia oraz niezależnie od okoliczności. Kiedy podpisujesz się pod tą przysięgą, wyrażoną słowami Dowódcy 133. Dywizjonu /pułku lotniczego/ Powietrzno-Desantowego, Jamesa Goodella:</p>
<blockquote><p>&#8230; zrzekasz się swoich praw konstytucyjnych. Podpisujesz kawałek papieru mówiący, że jeśli naruszysz swoją umowę bezpieczeństwa&#8230; bez procesu, bez prawa apelacji idziesz na 20 lat do więzienia federalnego w Leavenworth. To naprawdę silny bodziec, żeby trzymać język za zębami.</p></blockquote>
<p>Wojsko trzyma kwestię UFO w głębokim utajnieniu. Przez ostatnich trzydzieści lat zapytania w sprawie UFO kierowane do sił powietrznych czy innych ciał rządowych spotykały się z jedną i tą samą odpowiedzią:</p>
<blockquote><p>Od roku 1947 do 1969 siły powietrzne badały Niezidentyfikowane Obiekty Latające w ramach Projektu Blue Book. Projekt ten, z zarządem w Bazie Sił Powietrznych Wright-Patterson w Ohio, został zakończony 17 grudnia 1969 roku.  Ze wszystkich 12618 ufo-obserwacji zgłoszonych do Projektu Niebieskiej Księgi 701 pozostało „niezidentyfikowanych”.</p>
<p>Decyzja o przerwaniu dochodzenia w sprawie UFO oparta była na ocenie raportu przygotowanego przez Uniwersytet Colorado, zatytułowanego „Scientific Study of Unidentified Flying Objects”, recenzji raportu Uniwersytetu Colorado sporządzonej przez National Academy of Science, wcześniejszych studiach nad UFO oraz na doświadczeniu Sił Powietrznych w badaniu doniesień o UFO z lat 1940-1960.</p>
<p>W rezultacie przeprowadzonych dochodzeń, badań i doświadczenia zebranego z dochodzenia w sprawie doniesień o UFO od roku 1948, wnioski Projektu Blue Book były następujące: (1) ze wszystkich doniesień, dochodzeń i ocen wynika, że żaden z obiektów UFO nigdy nie wskazywał naistnienie z jego strony zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa narodowego; (2) nie ma żadnych dowodów  przedłożonych Siłom Powietrznym ani odkrytych przez nie, że obiekty sklasyfikowane jako „niezidentyfikowane” charakteryzowały się zaawansowaniem technologicznym czy wskazywały na wykorzystywanie praw wykraczających poza ramy współczesnej wiedzy naukowej; i (3) żadne dowody nie wskazywały na to, że obiekty sklasyfikowane jako „niezidentyfikowane” były statkami pozaziemskimi&#8230;</p>
<p>Od zamknięcia Projektu Niebieska Księga nie pojawiło się nic, co mogłoby sugerować zasadność podjęcia na nowo przez Siły Powieterzne dochodzenia w sprawie UFO&#8230;</p></blockquote>
<p>Tak wygląda niezmienna, oficjalna prawda o UFO.</p>
<p><strong>Kultura oficjalna vs. nieoficjalna</strong></p>
<p>Niektóre rzeczy są prawdziwe, a niektóre są oficjalnie prawdziwe.</p>
<p>W roku 1937 Józef Stalin zatwierdził pierwszy dziesięcioletni Spis Ludności. W oparciu o szacowany wzrost populacji z lat 20-tych spodziewał się wyniku w okolicach 170 milionów. Niestety spis wykazał liczbę 156 milionów i Stalin nie był specjalnie zadowolony. Zamiast więc dociekać, co się stało z brakującymi 14 milionami dusz, Stalin obmyślił proste rozwiązanie: większość spisywaczy zastrzelił, a resztę zesłał do Gułagu. Dwa lata później, w roku 1939, bardziej „posłuszny” spis dał wynik 170 milionów, co zostało uznane za oficjalną liczbę ludności.</p>
<p>Każdy, kto żył w represyjnym społeczeństwie, wie, że oficjalna manipulacja prawdą odbywa się codziennie. Wszystkie jednak społeczeństwa mają swoich licznych i swoich niewielu. Zawsze i wszędzie rządzą właśnie ci nieliczni i ci nieliczni wywierają dominujący wpływ na to, co można by nazwać kulturą oficjalną. Podczas gdy rozwiązanie Stalina jego problemu ze spisem powszechnym było skrajne, wszystkie elity troszczą się o to, żeby zmanipulować publiczną informację w taki sposób, aby utrzymać  istniejące struktury władzy. To gra stara jak świat.</p>
<p>Jak wszędzie, tak i w Ameryce istnieją tematy, które są zbyt drażliwe, by mogły być dyskutowane otwarcie nie trapiąc tym pewnych potężnych interesów. Sprawa UFO zawsze była takim tematem, co widać po kombinacji oficjalnych zaprzeczeń, skrajnej tajności, publicznych kpin i towarzyszących temu rozpowszechnionych popularnych przekonaniach. Oficjalnie UFO nie istnieją i dyskutuje się o nich publicznie jedynie w kontekście swego rodzaju żartu albo kiczowatego elementu kultury. A jednak wierzy w nie około trzy czwarte Amerykanów. Skąd ta rozbieżność? Poza wszystkim innym, większość Amerykanów wierzy też w Boga, i nie ma w tej sprawie żadnych oficjalnych zaprzeczeń. Czy to możliwe, że wiara w UFO jest – jakkolwiek dziwne może się to na pierwszy rzut oka wydawać – lekko wywrotowa?</p>
<p><strong>Incydent z Redmond, w stanie Oregon</strong></p>
<p>Jest w tej książce wiele przykładów ilustrujących ową rozbieżność pomiędzy oficjalną i nieoficjalną prawdą na temat UFO. Poniżej jeden z nich – przypadek z Redmond w Oregonie.</p>
<p>24 września 1959 roku, na krótko przed zachodem Słońca, oficer policji Robert Dickerson jechał samochodem ulicami Redmond, kiedy zobaczył duży jasny obiekt obniżający swój lot nad miastem, który po chwili gwałtownie się zatrzymał i zawisł na wysokości 60 metrów. Obiekt był na tyle nisko, że zajarzyły się czubki pobliskich drzew. Kilka minut później Dickerson jechał do biura Federal Aviation Administration na lotnisku w Redmond. W tym czasie obiekt gwałtownie ruszył w kierunku na północny wschód od lotniska i ponownie zawisł. Jego kolor zmienił się z świetlisto białego na pomarańczowo-czerwony. Dickerson i inni ludzie zobaczyli przez lornetkę, że obiekt jest płaski i okrągły, a z jego krawędzi wydobywały się czasami języki „płomieni”.</p>
<p>O 5:10 rano FAA doniosła o obiekcie do Centrum Kontroli Ruchu Powietrznego (Air Route Control Center) w Seattle, które z kolei przekazało wiadomość do bazy lotniczej Hamilton Air Port Base w Kaliforni. O godzinie 5:18 sześć myśliwców F-102 wystartowało z Portland z zadaniem przechwycenia obiektu. Świadkowie wciąż przyglądali się wiszącemu obiektowi, kiedy myśliwce zahuczły nad Redmond. Kiedy siły powietrzne zbliżyły się, obiekt zdławił swoje „języki płomieni”, wyrzucił z siebie ogniste spaliny, wystrzelił w górę z nieprawdopodobną prędkością i zniknął w chmurach na wysokości ponad czterech tysięcy metrów. Znalazł się tak blisko trasy odrzutowców, że jeden z pilotów wykonał gwałtowny zwrot, żeby uniknąć zderzenia. Inny myśliwiec, schwytany w turbulencję tych straszliwych spalin, niemal utracił kontrolę nad lotem. Jeden z pilotów kontynuował pościg korzystając z radaru z celownikiem, jednak obiekt gwałtownie zmienił kurs – sytuacja ta śledzona była na radarze w Klamath Falls Ground Control Intercept – i pilot poddał się. Przez następne dwie godziny na radarze było widoczne, jak ten nieznany obiekt z ogromną prędkością wykonuje manewry na wysokościach pomiędzy 2000 a 16000 metrów.</p>
<p>Piloci natychmiast otrzymali z wywiadu wezwanie na złożenie sprawozdania i polecono im nie dyskutować na ten temat nawet między sobą. Jednakże setki mieszkańców Redmond słyszały odrzutowce, niektórzy widzieli samoloty pościgowe, a kilku złożyło doniesienia o nieznanym obiekcie. Zmuszone do wyjaśnień lotnictwo oświadczyło, że lot był rutynowym zwiadem spowodowanym przez fałszywe odczyty radarów. Podekscytowani świadkowie prawdopodobnie wyobrazili sobie po prostu ten blask.</p>
<p>Tymczasem szybko wyciekła informacja, że FAA szukała nienormalnej radioaktywności w miejscach, gdzie świadkowie widzieli zawieszony i „odpalający” obiekt. W efekcie ludziom ciężko było przełknąć wyjaśnienie lotnictwa. Dlaczego FAA miałaby sprawdzać nienormalne promieniowanie, skoro całe wydarzenie było iluzją? Wtedy lotnictwo zmieniło rozwiązanie: obiekt, który był przez każdego widziany, był prawdopodobnie balonem meteorologicznym. Nikt nie zawracał sobie głowy wyjaśnieniem, jakim cudem balon meteorologiczny mógł zdystansować odrzutowce lecące z prędkością bliską 1000 km/h.</p>
<p>Podsuwając to wyjaśnienie lotnictwo nie wiedziało, że wiodąca krajowa cywilna grupa  badająca UFO – The National Investigations Committee on Aerial Phenomenon – otrzymała potwierdzone kopie dzienników FAA. To był niespodziewany cios, ponieważ dzienniki FAA opisywały to UFO i jego manewry bardzo szczegółowo, włącznie z jego wymknięciem się przechwytywaczom. Dzienniki zawierały również potwierdzenie śledzenia obiektu na radarze, wypuszczenia odrzutowców z Potland oraz raport z Klamath Falls.</p>
<p>Kiedy informacja ta stała się publiczna, Siły Powietrzne bezzwłocznie oskarżyły FAA za wypuszczenie fałszywych informacji i podtrzymało swoją wersję z balonem. Wskutek dalszych nacisków ze strony NICAP i kilku legislatorów Siły Powietrzne podały ostatecznie „prawdziwe” wyjaśnienie: świadkowie widzieli planetę Wenus.</p>
<p>[<a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/05/03/ufo-a-stan-bezpieczenstwa-narodowego-2/">część druga</a>]</p>
<p>- -<br />
<em>Richard M. Dolan studiował na uniwersytetach Alfred i Oxford, po czym obronił tytuł naukowy z historii na uniwersytecie w Rochester, był też nominowany do prestiżowego stypendium Rhodes Scholarship. Dolan studiował amerykańską politykę Zimnej Wojny, historię i kulturę ZSRR oraz dyplomację. O „teorii spisku” napisał [...]</em><br />
Fragmenty tego, co Dolan na ten temat napisał, można znaleźć w końcówce <a href="http://www.quantumfuture.net/pl/boeing1.htm">Tego</a> artykułu.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie - Notka]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/04/02/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie-notka/</link>
<pubDate>Wed, 02 Apr 2008 15:12:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/04/02/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie-notka/</guid>
<description><![CDATA[Krótka informacja dla Czytelników, na wszelki wypadek: Wciąż trwa praca przy tłumaczeniu tekstu o Cz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Krótka informacja dla Czytelników, na wszelki wypadek:</p>
<p>Wciąż trwa praca przy tłumaczeniu tekstu o <a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">Czarnej Śmierci</a> i co kilka dni pojawia się nowy fragment. Zachęcam więc do zaglądania od czasu do czasu do tego artykułu. Powoli zbliżamy się do końca.</p>
<p>Update: Przekład zakończony, artykuł jest kompletny.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/</link>
<pubDate>Fri, 14 Mar 2008 20:44:30 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/</guid>
<description><![CDATA[Drugi w naszym kometarnym cyklu, po: Katastrofalne zjawiska w epoce brązu [oryginalny artykuł] Laura]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Drugi w naszym kometarnym cyklu, po: </span><a rel="bookmark" href="../2008/03/13/katastrofalne-zjawiska-w-epoce-brazu/">Katastrofalne zjawiska w epoce brązu</a></p>
<p><span style="font-size:8pt;font-family:Verdana;">[<a href="http://www.sott.net/articles/show/145683-New-Light-on-the-Black-Death-The-Cosmic-Connection">oryginalny artykuł</a>]</span></p>
<p><strong><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Laura Knight-Jadczyk</span></strong></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">pisze o książce</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;"> <a href="http://www.amazon.com/Light-Black-Death-Mike-Baillie/dp/0752435981/ref=pd_bbs_sr_1?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198070365&#38;sr=8-1" target="_blank">&#8220;<strong>New Light on the Black Death: The Cosmic Connection</strong>&#8220;</a> [Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie]<br />
Autor: <strong>Mike Baillie</strong>, dendrochronolog z Queen&#8217;s University, Belfast, Irlandia</span></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://pracownia4.files.wordpress.com/2008/04/dragcom.gif"><img class="aligncenter size-medium wp-image-52" src="http://pracownia4.wordpress.com/files/2008/04/dragcom.gif" alt="http://home.swbell.net/a1star1/]" width="300" height="112" /></a><br />
<span style="font-size:8pt;font-family:Verdana;">[from: http://home.swbell.net/a1star1/]</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Właśnie skończyłam czytać tę książkę i jedyne co mogę powiedzieć to: Wow! Jest to niesamowicie głęboka książka! Nie jest długa, ma jedynie 208 stron wliczając uzupełnienie. Jest zwięzła i na temat, bez żadnych niepotrzebnych słów i owijania w bawełnę. Każdy przykład oraz chwilowe odejścia od głównego tematu są znaczące dla głównej idei, która jest taka (trzymajcie się!): Mike Baillie (tak, prawdziwy naukowiec, a nie jakiś tam dziwak), twierdzi że Czarna Śmierć (dżuma), jedna z największych epidemii w historii ludzkości, która zabiła prawdopodobnie dwie trzecie całej ludności Europy, nie wspominając milionów ofiar na całej planecie, prawdopodobnie nie była plagą dżumy, ale zagładą wywołaną przez Kometę (komety)!</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">O tak! Niewiarygodne, czyż nie?</span></p>
<p><!--more--></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">A jednak. Baillie ma naukowe dowody na potwierdzenie tej teorii, a jego dowody potwierdzają &#8211; i są potwierdzone przez – to, co mówili ludzie żyjący w tamtym okresie: trzęsienia ziemi, komety, śmiercionośne deszcze płomieni, zanieczyszczona atmosfera i śmierć na niewyobrażalną skalę. Ludzie w dzisiejszych czasach nie zdają sobie nawet sprawy z tego, co wydarzyło się jedyne 660 lat temu. (Hmmm… wnikliwy umysł od razu zaczyna się zastanawiać, co mogłoby się stać 666 lat po tej katastrofie?! To byłby rok 2012…) </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">W każdym razie Chiny, gdzie prawdopodobnie miała początek Czarna Śmierć, straciły około połowę ludności (mowa tu o liczbie 123 milionów, z której pozostało około 65 milionów). </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Ostatnie badania nad liczbą ofiar w Europie również sugerują wymarcie od 45% do 50% europejskiej populacji w okresie 4 lat. Niestety liczba ta wciąż się waha i zmienia (co, jak się później okaże, stanowi pewiem problem).</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">W Europie na terenach śródziemnomorskich &#8211; we Włoszech, na południu Francji i Hiszpanii &#8211; gdzie plaga trwała nieprzerwanie przez około cztery lata, liczba ta wynosi od 70% do 75% całej populacji. (W dzisiejszych czasach, odpowiednikiem byłoby zredukowanie liczby ludności USA z obecnych 300 milionów do 75 milionów w mniej niż cztery lata. Wiązałoby się to również z potrzebą pochowania czy usunięcia około 225 milionów zwłok!) </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">W Niemczech i w Anglii była to prawdopodobnie liczba zbliżona do 20%. Wydaje się, że z jakichś powodów mniej ucirpiały północno-wschodnie Niemcy, Czechy, Polska oraz Węgry (istnieje na ten temat kilka teorii, które jednak nie są w pełni przekonywujące).</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Statystyki dotyczące Rosji oraz Bałkanów są niedostępne, więc wydaje się, że katastrofa dotknęła ich w niewielkim stopniu, o ile w ogóle dotknęła. Afryka straciła w przybliżeniu 1/8 populacji (z około 70-80 milionów ludzi). (Te statystyki podkreślają jeden z problemów poruszanych przez Baillie’a, a mianowicie istnienie zależności pomiędzy ilością zmarłych a lokalizacją). </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Niezależnie od różnych współczynników pokłosia w poszczególnych miejscach, istota sprawy jest taka, że Czarna Śmierć przyniosła największą liczbę ofiar spośród wszystkich znanych nam z historii epidemii. Jak podkreśla Baillie, nikt tak naprawde nie wie, czym dokladnie była Czarna Śmierć! O, tak, oczywiście, przez długi czas ludzie po prostu „wiedzieli”, że była to epidemia Dżumy, jak więc doszło do tego, że Baillie zakwestionował ten zdecydowanie ustalony fakt? Nie był on jedynym, który to zrobił. </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">W 1984 roku Graham Twigg opublikował książkę „Czarna Śmierć: Powtórna biologiczna analiza” (<a href="http://www.amazon.com/Black-Death-biological-reappraisal/dp/0805239553/ref=sr_1_1?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198070520&#38;sr=1-1" target="_blank">The Black Death: A Biological Reappraisal</a>), w której wykazywał, że ze względu na klimat i ekologię Europy, a w szczególności Anglii, było praktycznie niemożliwe, aby szczury i pchły przeniosły epidemie dżumy, oraz że było prawie niemożliwe, aby to pałeczka dżumy była przyczyną tej zarazy, a tym bardziej takiej jej ekspansji jak ta w Europie w XIV wieku. Twigg obalił również powszechną teorię jakoby bakcyle rozprzestrzeniały się drogą oddechową. Bazując na swoich badaniach symptomów oraz zebranych dowodów, przedstawił teorię, że Czarna Śmierć mogła być epidemią wąglika płucnego (pulmonary anthrax), spowodowaną przez bakcyl wąglika (Bacillus anthracis).</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Kolejnym nieszczęsnym przeciwnikiem modelu standardowego jest Gunnar Karlsson, który w 2000 roku wykazał, że Czarna Śmierć zabiła od połowy do dwóch trzecich populacji Islandii, chociaż w tamtym czasie w Islandi nie było szczurów. („Historia Islandii” &#8211; Gunnar Karlsson)</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Baillie podsumowuje ten problem następująco:</span></p>
<blockquote><p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Mówi się, że Czarna Śmierć z 1347 roku była trzecim ogromnym wybuchem epidemii Dżumy, epidemii, która jest zwykle przenoszona przez szczury i pchły. Wcześniejsze przypadki to epidemia w Atenach (<a href="http://www.cassiopedia.org/wiki/index.php?title=Plague_of_athens" target="_blank">Plague of Athens</a>) w 430 r. p.n.e. oraz epidemia w czasach Justyniana, która dotarła do Konstantynopola w 542 roku n.e. Epidemia w Atenach została opisana przez Tukidydesa, natomiast Justyniańska epidemia została opisana przez Prokopiusza, pisali o niej również inni. […]</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Epidemia miała prawdopodobnie swój początek w Azji Środkowej lub gdzieś w Afryce, gdzie dżuma jest czymś dosyć powszechnym wśród niektórych gryzoni. Wnioskuje się, że jakiś czynnik środowiskowy sprawił, iż zarażone gryzonie opuściły swoje naturalne otoczenie po czym zaraziły szczury, a w rezultacie również ludzi żyjących na terenach, na których nie występowała naturalna odporność. Prawdopodobnie bakterie były przenoszone przez pchły, które opuszczały ciała zdechłych szczurów, po czym przenosiły się na ludzi, którzy w efekcie również zostawali zarażeni. Mówi się również o możliwości przenoszenia się choroby wzdłuż szlaków handlowych na obszary u wybrzeży Morza Czarnego, a stamtąd na centralne obszary śródziemnomorskie pod koniec 1347 roku. Wtedy właśnie &#8211; przez północne Włochy i południową Francję &#8211; choroba dotarła na teren Europy. Natychmiast zaczęła zabijać ogromną ilość ludzi, rozprzestrzeniając się drogą lądową, posuwając się w tempie około 1,5 kilometra na dzień. W okresie od stycznia do lata-jesieni 1348 r. dotarła aż do Wysp Brytyjskich, a do 1350 r. rozprzestrzeniła się na tereny Skandynawii, ostatecznie docierając nawet do Islandii. Prawdopodobnie fala ta przetoczyła się przez Francję, Belgię, aż do Niemiec, a następnie do centrum południowej Europy. Ta pierwsza fala wygasła do 1351 r., jednakże w roku 1361 pojawiła się kolejna.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Uważa się, że już pierwsza fala w dużym stopniu osłabiła ludność europejską.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Podstawowy problem dotyczy szczurów i pcheł. Wydawałoby się oczywiste, że aby zaraza mogła się rozprzestrzeniać, potrzebne by były zainfekowane szczury, które w dodatku musiałyby poruszać się z zatrważającą prędkością &#8211; musielibyśmy wyobrazić sobie stada zarażonych szczurów drepczących przed siebie z ogromną prędkością (głównie w kierunku północnym), niosących ze sobą masę zarażonych pcheł, rozbiegających się po śmierci żywiciela. Scenariusz ten zawiera jednak mnóstwo nieścisłości. Na przykład, nie znajdujemy doniesień o leżących wszędzie martwych szczurach (tłumaczy się to tym, że szczury albo zdychały wewnątrz ludzkich domostw, albo ludzie byli przyzwyczajeni do widoku martwych szczurów do tego stopnia, że nie warto było o nich wspominać; jednak gdyby przebywały w domach, to jakim cudem przemieszczałyby się w takim tempie?) Wydaje się, że wszyscy zostawali zarażeni, bez względu na to czy ofiara była wiejskim pasterzem, duchownym czy zwykłym mieszkańcem miasteczka. Jednak o dziwo, pomimo tak zaraźliwej choroby, niektóre europejskie miasta ocalały. Co więcej, szczury bardzo chętnie przenosiły się w chłodniejsze, północne rejony, a tymczasem dżuma jest zarazą wymagającą stosunkowo ciepłej temperatury. Oczywiście po napotkaniu bariery wodnej, szczury pakowały się na pokłady statków, aby dalej z impetem szerzyć zarazę. (Baillie)</span></p></blockquote>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Benedictow, zwolennik teorii szczurów i pcheł cytowanej przez Ballie’a, opowiada nam o tych niezwykłych wydarzeniach:</span></p>
<blockquote><p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Strategiczny geniusz Czarnej Śmierci dokonał kolejnego mistrzowskiego posunięcia, które znacznie przyspieszyło zdobywanie Półwyspu Iberyjskiego. Krótko po masowej inwazji na najważniejsze miasta wzdłuż wybrzeża Królestwa Aragonii, plaga dokonała niezwykłego przerzutu, triumfalnie docierając do Santiago de Compostela, znajdującego się na przeciwnym, północno-zachodnim krańcu Półwyspu Iberyjskiego. (Benedictow, O. J. 2004 <a href="http://www.amazon.com/Black-Death-1346-1353-Complete-History/dp/1843832143/ref=pd_bbs_sr_1?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198071044&#38;sr=1-1" target="_blank">The Black Death 1346-1353: The Complete History</a> [Czarna Śmierć 1346-1353: Pełna Historia]. The Boydell Press, Woodbridge.)</span></p></blockquote>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">W 2001 roku epidemiolodzy Susan Scott i Christopher Duncan z Liverpool University wysunęli teorię, że Czarna Śmierć mogła być spowodowana przez wirus przypominający wirus Eboli, a nie przez bakterie. Ich badania i odkrycia są w całości udokumentowane w „Biologii Epidemii” (Biology of Plagues). Ostatnio, naukowcy opublikowali model komputerowy pokazujący w jaki sposób Czarna Śmierć uodporniła na HIV około 10% Europejczyków. (<a href="http://www.amazon.com/Return-Black-Death-Worlds-Greatest/dp/0470090014/ref=sr_1_1?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198071248&#38;sr=1-1" target="_blank">Return of the Black Death: The World&#8217;s Greatest Serial Killer</a> [Powrót Czarnej Śmierci: Największy ogólnoświatowy seryjny morderca] ) oraz (<a href="http://www.amazon.com/Biology-Plagues-Evidence-Historical-Populations/dp/0521017769/ref=sr_1_2?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198071248&#38;sr=1-2" target="_blank">Biology of Plagues: Evidence from Historical Populations</a> [Biologia Epidemii: Dowody na podstawie zaludnienia w różnych okresach historii], obie autorstwa Susan Scott i Christophera Duncana).</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">W podobnym tonie napisana jest książka (<a href="http://www.amazon.com/Wake-Plague-Central-Asian-Studies/dp/0743430352/ref=sr_1_8?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198071547&#38;sr=1-8" target="_blank">In the Wake of the Plague</a> [W ślad za dżumą]), z 2001 roku, historyka Normana F. Cantora, w której autor sugeruje, że Czarna Śmierć mogła być połączeniem pandemii wąglika oraz pomoru bydła. Przytacza on wiele dowodów takich jak np: opisy symptomów, które nie pokrywają sie ze znanymi objawami dżumy oraz dżumy płucnej, odkrycie zarodników wąglika w zadżumionych kopalniach w Szkocji oraz fakt, że przed nadejściem plagi, zainfekowane bydło było sprzedawane na rolniczych terenach Anglii. </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Samuel K. Cohn, często cytowany przez Baillie’a, również obala teorię jakoby Czarna Śmierć miała być epidemią dżumy. W „Encyklopedii Ludności” (<a href="http://www.amazon.com/Encyclopedia-Population-Paul-George-Demeny/dp/0028656776/ref=sr_1_1?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198071762&#38;sr=1-1" target="_blank">Encyclopedia of Population</a>) wskazuje 5 głównych słabych punktów owej teorii:</span></p>
<blockquote><p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">- różnice w prędkości rozprzestrzeniania się &#8211; Czarna Śmierć pokonała 385km w 91 dni w 664 roku, podczas gdy współczesna dżuma w ciągu roku przebywa 12-15km, mając do dyspozycji takie środki transportu jak samochody i pociągi</span></p></blockquote>
<blockquote><p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">- trudności z wyjaśnieniem gwałtownego rozprzestrzeniania się Czarnej Śmierci &#8211; Niezwykłą prędkość tłumaczy się rzadką odmianą tej choroby przenoszoną drogą oddechową, w rzeczywiśtości ta odmiana w najgorszym okresie (w Mandżurii w 1911 roku) zabiła mniej niż 0.3% zarażonej ludności </span></p></blockquote>
<blockquote><p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">- odmienna sezonowość &#8211; współczesna dżuma może przetrwać jedynie w temperaturze od 10 do 26°C i wymaga wysokiej wilgotności. Tymczasem Czarna Śmierć pojawiła się nawet na północy, w środku zimy oraz na terenach śródziemnomorskich w środku upalnego, suchego lata </span></p></blockquote>
<blockquote><p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">- ogromna różnica w liczbie ofiar śmiertelnych &#8211; w kilku miejscach (np. we Florencji w 1348 r.) zmarło ponad 75% ludności; dla porównania, największa śmiertelność spowodowana dżumą w dzisiejszych czasach miała miejsce w Mumbaii w 1903 roku i wyniosła 3%</span></p></blockquote>
<blockquote><p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">- odmienne niż w innych chorobach cykle oraz tendencje infekcji &#8211; Ludzie nie wykształcili odporności na współczesne choroby, ale odporność na Czarną Śmierć rosła gwałtownie, aż w ostateczności stała się chorobą rozpoznawaną głównie u dzieci</span></p></blockquote>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Cohn zwraca również uwagę na objawy choroby opisane przez Boccaccio i innych. Tylko że oni podają występowanie: dymienicy (zapalny obrzęk węzłów pachwinowych), wrzodów, wysypki oraz krost na całym ciele, a tymczasem w dzisiejszych czasach chorobie tej nie towarzyszą wymienione przez Boccaccio objawy!</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;"> Istotą argumentacji Cohna jest stwierdzenie, że cokolwiek spowodowało Czarną Śmierć, na pewno nie było plagą dżumy. (Zobacz również: Samuel K. Cohn 2002, „Czarna Śmierć: Koniec paradygmatu” (The Black Death: End of the Paradigm.) oraz „Czarna Śmierć a Przemiana na Zachodzie” (The Black Death and the Transformation of the West) („Cykl Europejskiej Historii” &#8211; European History Series) autorstwa Davida Herlihy’a i Samuela K., Jr. Cohna)</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;"> Zagłębiając się w temat odnajdujemy również badania, z których wynika, że na cmentarzu z czasów XIV wiecznej zarazy, w Montpellier, odnaleziono tkankę miazgi zębowej, zawierającej pałeczkę dżumy (<em>Y. pestis</em>). O podobnych odkryciach donoszą badania z 2007 roku, które jednak nie znajdują poparcia w innych badaniach. Co więcej, we wrześniu 2003 roku grupa naukowców z Oxford University zbadała 121 zębów z 66 szkieletów odnalezionych w XIV wiecznych masowych grobach. Wyniki nie ujawniły żadnych śladów pałeczki <em>Y. pestis</em>. Badacze podejrzewają, że badania z Montpellier były błędne.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Badania te nie tłumaczą problemu oczywistych różnic pomiędzy sposobami zarażenia oraz rozprzestrzeniania się choroby – od zarażania się od drugiego człowieka, jak to miało miejsce w Islandii (gdzie rzadko występują zarazy i skórne odmiany wąglika) po zakażenie, przy braku osób żywych bądź niedawno zmarłych, jak na Sycylii (co przemawia przeciwko większości wirusów). </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Do tych wszystkich, zacytowanych wyżej, nieścisłości w teoriach związanych z plagą dżumy, należy dodać najnowsze zapiski. Philip Ziegler zebrał wiele takich pozycji w swojej książce „Czarna Śmierć” (The Black Death), jednak odrzuca je jako „metafory”. Za chwilę przyjrzymy się niektórym z nich.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Zaczynając pisać swoją książkę, Mike Baillie nie zamierzał napisać o wpływie uderzeń komet na wielkie epidemie w przeszłości. Zauważył on tylko pewne – powtarzające się i zbiegające się w czasie z tymi historycznymi katastrofami – schematy w usłojowaniu drzew i  wpadł na pomysł, że być może pewne zmiany środowiskowe, które mogły mieć wpływ na osłabienie ludzkiej populacji oraz zwiększenie podatności na wirusy i bakterie, wywołując tym samym śmierć na ogromną skalę. Jednak to co odkrył groziło obaleniem „utartej wiedzy” na temat Czarnej Śmierci i wciągnęło go w wir poszukiwań prowadzących do zdumiewających wniosków.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Jak już wspomniałam, pierwszą wskazówką były słoje &#8211; to oczywiste, ponieważ Baillie jest dendrochronologiem. Porównał on słoje do datowanych próbek rdzeniów lodowych. Analiza doprowadziła go do zaskakującego odkrycia &#8211; był nim amon (ammonium). W ciągu ostatnich 1500 lat miały miejsce cztery wydarzenia, gdzie naukowcy mogą bez wahania powiązać stare warstwy amonu (znalezione na Grenlandii) z wysokoenergetycznymi oddziaływaniami atmosferycznymi z obiektami z przestrzeni kosmicznej. Są to zdarzenia z lat 539, 626, 1014 oraz z roku 1908 &#8211; Katastrofa Tunguska (Tunguska Event). Mówiąc krótko, jest pewne powiązanie pomiędzy amonem w rdzeniach lodowych a pozaziemskim bombardowaniem powierzchni naszej planety.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Zwróćmy uwagę, że powyżej wspomniano o czterech wydarzeniach, które mogą być powiązane z wysokoenergetycznymi oddziaływaniami. Baillie w swojej książce prezentuje badania wskazujące na pojawienie się dokładnie tych samych cech w słojach drzew co w rdzeniach lodowych w okresie panowania Czarnej Śmierci ORAZ podczas innych „zaraz i pandemii”.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;"> Co więcej, ślady amonu znalezione w rdzeniach lodowych są bezpośrednio powiązane z trzęsieniem ziemi które miało miejsce 25 stycznia 1348 roku. Baillie odkrył pewnego  XIV wiecznego pisarza, który zanotował, że ta plaga była „zanieczyszczeniem atmosfery” pochodzącym z tego właśnie trzęsienia ziemi!</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;"> Zapewne wielu z was zapyta, jak zaraza może mieć swoje źródło w trzęsieniu ziemi?</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Baillie zwraca uwagę na fakt, że nie zawsze wiemy czy trzęsienie spowodowane jest ruchami tektonicznymi; może być ono spowodowane eksplozjami komet w atmosferze, a nawet ich upadkami na powierzchnię Ziemi.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">W „Deszczu żelaza i lodu” (Rain of Iron and Ice) Johna Lewisa (profesora planetologii z Lunar and Planetary Laboratory, współdyrektora Nasa/ University of Arizona Space Engineering Research Center i pełnomocnika rządowego z Arizona State Space Commission), autor stwierdza, że Ziemia jest regularnie bombardowana przez pozaziemskie obiekty, które eksplodują w atmosferze, tak jak miało to miejsce w Tunguzce, nie zostawiając żadnych kraterów ani innych trwałych, widocznych śladów ciał niebieskich.</span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Jednak fakt, że nie mamy tu do czynienia z trwałymi dowodami, nie znaczy, że wydarzenia te nie mają znaczącego wpływu na planetę czy jej mieszkańców! Te wstrząsy, bądź atmosferyczne eksplozje, mogą powodować trzęsienia ziemi lub fale tsunami, a my możemy być tego zwyczajnie nieświadomi. Przecież Ziemia składa się w 75% z wody, a ewentualni świadkowie takich wydarzeń, mogą zginąć, nigdy nie wyjawiając nam prawdy. Więc w żaden sposób nie możemy mieć pewności, czy wszystkie trzęsienia mają naturę tektoniczną. </span></p>
<p><span style="font-size:10pt;font-family:Verdana;">Lewis podkreśla:</span></p>
<blockquote><p>Średnio mamy jedną atmosferyczną eksplozję rocznie, o sile 100 kiloton lub więcej. Większość tych wybuchów zdarza się na tak odległych terenach lub tak wysoko w atmosferze, że nie można ich zaobserwować. Nawet jeżeli ktoś zauważyłby taki wybuch, to zobaczyłby go w postaci odległego błysku lub usłyszałby odgłos „odległej burzy” nadciągającej znad oceanu. Tak wiec, jeżeli nawet zaobserwujemy taki wybuch to i tak go nie rozpoznamy. (Levis, „Deszcz Żelaza i Lodu” &#8211; Rain of Iron and Ice)</p></blockquote>
<p>Jak zauważa Baillie, Lewis mówi o „przeciętnym” roku, a to przecież oczywiste, biorąc pod uwagę inne badania, że nie wszystkie lata są sobie równe &#8211; niektóre są mniej przeciętne! Baillie pisze:</p>
<blockquote><p>Jak podkreśla Levis, dzięki wielu dowodom, potrafimy dobrze określić jaki powinien być współczynnik zderzeń w określonym czasie. Fakt iż wstrząsy nie zostały odnotowane w historycznych źródłach [lub nie były potwierdzone czy omówione przez historyków bądź archeologów] nie oznacza, że owych wstrząsów nie było. Przecież istnieje wiele kraterów, uformowanych w minionym tysiącleciu w Estonii, Polsce, Niemczech i we Włoszech, których autentyczność została dobrze potwierdzona, a których powstanie nie jest odnotowane w źródłach historycznych; ich obecność została odkryta poprzez analizę zagłębień w ziemi. Na tej podstawie  wiemy, że źródła historyczne mają wady! Trzeba by dodać… troszkę intuicyjnego myślenia. A oto cytat ze <em>Scenariusza D</em> Lewisa:</p></blockquote>
<blockquote><p>(W tym scenariuszu) w 1946 roku o godzinie 4:00 (czasu lokalnego)  bolid (achondryt) o wadze 25000 ton eksplodował na wysokości 11 km nad Ferganą w Uzbekistanie. Megatonowa eksplozja zburzyła budynki na obszarze o średnicy kilkunastu kilometrów. Bardzo wysoka temperatura wypaliła teren i wywołała tysiące pożarów. Pożary wymknęły się z pod kontroli zabijając 4.146 istnień. Oślepiające światło i gorąco obudziło ponad 20.000 mieszkańców. Przed ich oczami roztaczał się widok trawionego przez płomienie miasta. Ocalali opisywali wystąpienie  „trzęsienia ziemi”. Kilkanaście ton materiału meteorytu wymieszało się z gruzem 2000 spalonych i zawalonych budynków, uniemożliwiając odróżnienie go od spalonych i sczerniałych fragmentów cegieł i kamieni. (Levis zacytowany przez Baillie’a)</p></blockquote>
<p>Chodzi o to, że nie ma praktycznie żadnego sposobu, aby zaobserwować czy dana katastrofa jest wywołana zderzeniem czy też gwałtownym trzęsieniem ziemi. W rezultacie może się okazać, że stulecia mijają, komety co jakiś czas bombardują Ziemię, a nikt nadal nie podejrzewa ogromnego zagrożenia ze strony kosmosu! Jak podkreśla  Baillie: jest wiele trzęsień ziemi odnotowanych w historii, ale NIE MA żadnych odnotowanych  zderzeń! A przecież są dowody wskazujące na to, że te zderzenia MIAŁY MIEJSCE &#8211; na powierzchni Ziemi oraz w lodowych rdzeniach. No i oczywiście jest jeszcze Tunguska.</p>
<p>Doniesienia o Katastrofie Tunguskiej mówią nam o wstrząsach Ziemi w okolicach strefy uderzenia w promieniu około 900 kilometrów. Podczas dużego zderzenia, trzęsienie ziemi byłoby proporcjonalnie większe. Każdy świadek takiego wydarzenia, który znajdowałby się wystarczająco daleko aby przeżyć, zobaczyłby jedynie błysk światła, odczułby drgania i usłyszałby głośny, dudniący dźwięk. Jeżeli świadkowie znajdowaliby sie za daleko, żeby zobaczyć błysk, lub przebywaliby w domach, odczuliby jedynie trzęsienie ziemi.</p>
<p>W skrócie, w swojej pracy Lewis wykazuje, że niektóre dobrze znane trzęsienia ziemi równie dobrze mogą być wstrząsami wywołanymi przez komety. Baillie wspomina, że taką oczywistą możliwością jest wielkie trzęsienie ziemi w Antioch w 526 r. n.e., które zostało opisane przez Johna Malalas’a:</p>
<blockquote><p>… ci, którzy zapadli się w ziemię pod budynkami, spopielili się, a iskry ognia pojawiające się w powietrzu spaliły pozostałych, powalając ich błyskawicznie. Powierzchnia ziemi zagotowała się, a fundamenty budynków zostały zniszczone przez uderzenia piorunów, strawione przez trzęsienia i spalone na popiół przez ogień… to było straszliwe i niewyobrażalnie zadziwiające zjawisko, któremu towarzyszyło niebo ziejące ognistym deszczem, deszczem spływającym z przerażającego paleniska… w rezultacie Antioch zostało spustoszone… podczas tego horroru zginęło do 250.000 ludzi. (Jeffreys, E., Jeffreys, M. i Scott, R. 1986, „Kronika Johna Malalas’a” The Chronicle of John Malalas, Byzantina Australiensia, Australian Assoc. Byzantine Studies 4, Melbourne.)</p></blockquote>
<p>Baillie pisze również, że seria takich kosmicznych zderzeń (bądź eksplozji w atmosferze) wyjaśnia bardziej adekwatnie długo nie znajdujący rozwiązania problem zakończenia Epoki Brązu na wschodnich terenach śródziemnomorskich w XII w. p.n.e. W tamtych czasie wiele &#8211; nie wiadomo dokładnie ile &#8211; głównych miast zostało zniszczonych i całkowicie spalonych, a za wszystko obwiniano nadprzyrodzone istoty zwane „Ludami Morza”. Gdyby faktycznie taka była przyczyna, gdyby chodziło o inwazję i podbój tych terenów, wtedy powinny zostać jakieś dowody, jak na przykład martwi wojownicy lub ślady działań wojennych… ale nie tylko to stanowi problem. Nie odnaleziono prawie żadnych zwłok ani też żadnych kosztowności poza tymi, które były ukryte, tak jakby ktoś miał zamiar po nie wrócić lub nie miał czasu ich odzyskać. Ludzie, którzy uciekli (wydarzenia o pochodzeniu pozaziemskim zwykle poprzedzone są jakimiś zwiastunami czy ostrzeżeniami, ponieważ komety można zauważyć nieco wcześniej) prawdopodobnie również zostali zabici w trakcie ucieczki, a rezultatem tego było wspomniane już całkowite opuszczenie i totalna destrukcja miast.</p>
<p>I nadejście Wieków Ciemnych.</p>
<p>A więc ewentualność, że wiele przeszłych katastrof może się wiązać ze zderzeniami, nigdy nie była rozważana poważnie, nie była też zbadana. Takie podejście do sprawy może być niebezpiecznym błędem.</p>
<p>Pytanie, które zadaje Baillie, ale nigdy tak naprawdę na nie nie odpowiada, brzmi: Co takiego spowodowało, że ludzie przestali zastanawiać się, skąd bierze się tradycyjny i głęboko zakorzeniony w psychice ludzkości strach przed kometami? Oczywiście są ludzie spoza wyspecjalizowanego środowiska akademickiego, którzy zadają sobie takie pytania. Ale dlaczego, przecząc zdrowemu rozsądkowi, temat komet jest systematycznie ignorowany, spychany na margines i wyśmiewany?</p>
<p>Najdziwniejsze jest to, że chociaż Baillie wspomina, że wielu wysokiej klasy naukowców (np. Lewis) oraz agencje rządowe, traktują to zagrożenie poważnie, to problem ten jest nadal ignorowany, spychany na margines i ośmieszany, głównie przez media, które taki właśnie obraz kreują wśród społeczeństwa. Baillie pisze:</p>
<blockquote><p>Na wypadek, gdyby czytelnicy myśleli, że to tylko retoryka, jest to dobry moment i miejsce, aby wspomnieć o pewnym nadchodzącym wydarzeniu. 13 kwietnia 2029 roku asteroida zwana Apophis, przeleci obok Ziemi w odległości 50.000 kilometrów. Jeżeli dożyjecie do tej chwili, a niebo będzie bezchmurne, będziecie w stanie zobaczyć ją gołym okiem. Apophis ma ponad 300m średnicy. Jeżeli po minięciu Ziemi przejdzie przez pewne wąskie okno w przestrzeni, to w 2036 roku powróci i uderzy w Ziemię (to wąskie okno jest punktem, w którym ziemska grawitacja odchyliłaby orbitę Apophis w taki sposób, że doszłoby do zderzenia w 2036 r.). Jeżeli Apophis uderzy w Ziemię, wstrząs jaki wywoła, osiągnie siłę rzędu 3000 megaton. Całkowicie rozsądne wydaje się twierdzenie, że takie zderzenie, mające miejsce gdziekolwiek na planecie, zniszczyłoby naszą obecną cywilizację, a dla ocalałych, mówiąc przenośnie, nastałyby znowu Wieki Ciemne mówi się, że podczas takiego wydarzenia globalne instytucje, takie jak rynek finansowy i ubezpieczeniowy, zupełnie by się załamały. Pociągnęłoby to za sobą upadek systemu monetarnego, transportowego i handlowego). Zagrożenie ze strony kosmosu nie jest fikcją, wysoko prawdopodobne wydaje się, że zderzenia z Ziemią wielokrotnie miały miejsce w ciągu ostatnich tysiącleci (dowodem są wspomniane wcześniej małe kratery na powierzchni ziemi). Jednak z jakichś powodów większość ludzi zajmujących się przeszłością, unika lub ignoruje tę sprawę.</p></blockquote>
<p>Baillie cytuje współczesne, naukowo potwierdzone dowody z całego świata (niektóre z tych dowodów zostały pomniejszone do roli „mitu”), które wskazują na fakt, iż w XIV wieku Ziemia faktycznie doświadczyła bombardowaniu z kosmosu, co mogło być przyczyną trzęsienia ziemi, które miało miejsce 25 stycznia 1348, jak i równie dobrze mogło być przyczyną Czarnej Śmierci. Baillie podaje mnóstwo różnych z współczesnych raportów, takich jak praca Zieglera przytaczana już wcześniej:</p>
<blockquote><p>Susze, powodzie, trzęsienia ziemi, szarańcza, podziemne grzmoty, niespotykane burze, błyskawice, strugi ognia, grady ogromnych kamieni, ogień z nieba, cuchnący dym, zanieczyszczona atmosfera, rozległe deszcze ognia, masy dymu. (Ziegler)</p></blockquote>
<p>Zieglet całkowicie pomija doniesienia o czarnej komecie widzianej tuż przed rozpętaniem się epidemii, mówi jednak o gęstych mgłach i chmurach, spadających gwiazdach, podmuchach gorącego dymu, kolumnie ognia, ognistej kuli, gwałtownych trzęsieniach, o narastających klęskach we Włoszech jak m.in. trzęsienia ziemi, za którymi nadciągnęła zaraza. (Baillie)</p>
<p>Tak właśnie zdarzyło się w latach czterdziestych XIV wieku, kiedy to ludzie mieli do czynienia z istną serią trzęsień ziemi. W cytowanej przez Baillie’a książce Rosemary Horrox „<a href="http://www.amazon.com/Black-Death-Manchester-Medieval-Sources/dp/0719034981/ref=pd_bbs_sr_1?ie=UTF8&#38;s=books&#38;qid=1198072606&#38;sr=1-1">The Black Death</a>” [Czarna Śmierć] czytamy o tym, że pewien ówczesny pisarz z Padwy odnotował wielkie trzęsienie ziemi z 25 stycznia 1348 roku i był tak drobiazgowy, że oprócz daty zapisał także, że zdarzyło się to o godzinie 23-iej.</p>
<blockquote><p>W 31. roku panowania Cesarza Ludwika, w okolicach święta Nawrócenia Św. Pawła (25 stycznia) miało miejsce trzęsienie ziemi, które przeszło przez Karyntię i Karniolę i było tak silne, że ludzie obawiali się o swoje życie. Trzęsienia pojawiały się co jakiś czas, pewnej nocy doszło nawet do 20 wstrząsów. 16 miast zostało zniszczonych a ich mieszkańcy zginęli… Taki sam los spotkał 36 fortec wybudowanych w górach oraz ich mieszkańców. Obliczono, że ponad 40.000 ludzi zostało zgniecionych pod gruzami lub pochłoniętych przez ziemię.</p></blockquote>
<p>(Autor twierdzi, że otrzymał informacje z listu „a letter of the house of Friesach to the provincial prior of Germany”):</p>
<blockquote><p>W liście tym jest napisane, że w tym samym roku [1348] ogień spadający z nieba trawił przez 16 dni ziemię Turków; z nieba spadały również żaby i węże, które zabiły wiele osób: zaraza ta szerzyła się w wielu miejscach na świecie. (Horrox)</p></blockquote>
<p>Z książki Samuela Cohna:</p>
<blockquote><p>… smok z Jerozolimy, tak jak smok Św. Grzegorza, który pożerał wszystko co stanęło mu na drodze… 40 tysięczne miasto… zupełnie zniszczone przez spadające z nieba ogromne ilości robaków, wielkich jak pięść, z 6 odnóżami, które zabiły wszystkich swoim odorem i trującymi oparami. (Cohn)</p></blockquote>
<p>Opowieść dominikańskiego zakonnika Bartolomeo:</p>
<blockquote><p>… obfite deszcze robaków i węży w niektórych obszarach Chin, które pożarły ogromną liczbę ludzi. Na tych samych obszarach występowały również deszcze ognia spływające z nieba w postaci śniegu (popiołu). Ogień ten trawił góry, ziemię i ludzi. Z tego ognia powstał trujący dym, który w ciągu 12 godzin zabijał każdego, kto go powąchał. Zabijał również tych, którzy jedynie go zobaczyli. (Cohn)</p></blockquote>
<p>Cohn pisze:</p>
<blockquote><p>Takie opowieści nie są jedynie wymysłami naiwnych kupców i być może zwariowanych zakonników… [nawet]… najbliższy przyjaciel Petrarki, Louis Sanctus [of Beringen] zanim rozpoczął pisanie szczegółowego raportu na temat plagi… twierdził, że we wrześniu powodzie żab i węży w Indiach były zapowiedzią nadpływających w styczniu do Europy trzech zadżumionych genueńskich galer (statki o napędzie wiosłowym)… [nawet]… angielski kronikarz, Henry Knighton… [opisał jak]… w Neapolu całe miasto zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi i burzę. Wielu innych kronikarzy odnotowało pojawiające się na całym świecie trzęsienia ziemi, które zapowiadały tę niespotykanąą plagę. Ściślej okołonieszporne wydarzenia z 25 stycznia 1348 roku. […]</p></blockquote>
<blockquote><p>Ze wszystkich tych trzęsień ziemi, które „zniszczyły wiele miast, kościołów, klasztorów, wież, wraz z ludnością oraz zwierzętami, najgorsze miało miejsce w Villach, w południowej Austrii. Włoscy, niemieccy, austriaccy, słowaccy i polscy kronikarze pisali, że miasto to zostało całkowicie pochłonięte, a zagładę przeżyła zaledwie jedna na 10 osób. (Cohn)</p></blockquote>
<p>W jednym z tekstów, opatrzonym datą 27 kwietnia 1348 roku, sobota, czytamy:</p>
<blockquote><p>Powiadają, że w przeciągu trzech miesięcy od 25 stycznia [1348] do dzisiaj, całkowita liczba pochowanych w Avignonie zwłok wynosi 62 tysiące. (Horrox)</p></blockquote>
<p>W niemieckich zapiskach odkrytych przez Horroxa, czytamy:</p>
<blockquote><p>O tyle, o ile umieralność z przyczyn naturalnych wzrosła, jej bezpośrednią przyczyną były zanieczyszczone i trujące wyziewy, które zanieczyściły powietrze w różnych częściach świata… Uważam, że to para i zanieczyszczone powietrze ulatniające się podczas trzęsienia, które wystąpiło w dniu Św. Pawła [1348], wraz z powietrzem zanieczyszczonym w wyniku innych trzęsień i wybuchów, zanieczyściło atmosferę i doprowadziło do śmierci wielu ludzi, w różnych częściach świata. (Horrox)</p></blockquote>
<p>Jak zauważa Baillie, jeżeli to często przytaczane trzęsienie ziemi było w rzeczywistości rezultatem uderzeń komet, to przyczyną zanieczyszczonego powietrza mogłyby być: wysoko energetyczne chemiczne transformacje w atmosferze i/lub opary gazu wydobywające się z ziemi.</p>
<p>Niemiecki historyk, Hecker, informuje, że:</p>
<blockquote><p>Plaga ze wschodu wdarła się już na Cypr; Kiedy trzęsienie, któremu towarzyszył przerażający huragan, poruszyło fundamenty wyspy, przerażeni mieszkańcy uciekli… Poziom wody w morzu zaczął wzrastać…Chwilę przed trzęsieniem ziemi wiatr rozsiewał tak trujący odór, że wielu osłabionych przez niego ludzi zaczęło nagle upadać na ziemię, po czym wijąc się umierali w straszliwej agonii… a że w tamtych czasach naturalne zjawiska traktowano jak cuda, odnotowano, że płonący meteor, który zszedł na Ziemię daleko na wschodzie, zniszczył wszystko w promieniu ponad 100 mil [„100 leagues” czyli mil angielskich nie używanych dziś, 1mila=4,83 km] zatruwając całe powietrze. (Cohn)</p></blockquote>
<p>Jon Arrizabalaga opracował zbiór pism w celu zrozumienia, co wykształceni ludzie myśleli o Czarnej Śmierci w czasach, kiedy miała ona miejsce. Po przejrzeniu terminów lekarskich, używanych przez lekarzy i innych ludzi związanych z medycyną w 1348 roku dla opisania plagi, napisał:</p>
<blockquote><p>&#8230;Jacme d&#8217;Agramaont rozpatrywał problem w kategoriach „ epidemii lub zarazy i śmiertelności ludzi”, zagrażających Lleidzie „z niektórych sąsiadujących z nami terenów”… Agramont nie odnosi się bezpośrednio do terminu epidemia, ale szeroko opisuje, co ma na myśli mówiąc o zarazie (pestilencia). Autor opisuje bardzo dokładną etymologię słowa „pestilencia” (zaraza/epidemia) nawiązując do wiedzy ustanowionej przez Isidore’a z Sevilli (570-636) w jego „Etymologiae”, która była wysoce akceptowana w średniowiecznej Europie. Rozdzielił on słowo „pestilencia” na 3 sylaby, a każda z nich miała osobne znaczenie: pes = tempesta: ‘sztorm, burza’; te=temps ‘czas’; lencia=clardat: ‘światło, jasność’; stąd – jego zdaniem – ‘pestilencia’ była „czasem burzy spowodowanej przez światło gwiazd” .</p></blockquote>
<p>Isidore z Sevilli przyszło żyć wkrótce po innym kometarnym bombardowaniu Europy, które zapisało się w słojach drzew i w rdzeniach lodowych. 17 sierpnia 1999 roku „Knight Ridder Washington Bureau” opublikował artykuł Roberta S. Boyda zatytułowany: „<a href="http://abob.libs.uga.edu/bobk/ccc/cc081899.html">Komety mogły być przyczyną upadku największych imperiów świata</a>”, w którym czytamy:</p>
<blockquote><p>Analiza słojów drzew pokazuje, że w 540 roku n.e. w różnych częściach świata zmienił się klimat. Temperatura spadła wystarczająco, aby zahamować wzrost drzew w północnej Europie, na Syberii, na zachodzie Ameryki Północnej i południu Ameryki Południowej.</p>
<p>Przeszukując historyczne zapiski i mityczne opowieści natrafiamy na wzmianki o katastrofalnych wizytach z nieba w tymże okresie. Znajdujemy też odniesienie do „komety w Galii, tak ogromnej, że wydawało się jakby całe niebo płonęło”. Miało to miejsce w 540-41 roku.</p>
<p>Według legendy, Król Artur zmarł mniej więcej w tamtych czasach, natomiast celtyckie mity związane z Arturem wspominają o bogach jasnego nieba i ognistych piorunach.</p>
<p>W latach 30-tych VI wieku zarówno śródziemnomorscy jak i chińscy obserwatorzy donieśli o niezwykłym deszczu meteorów. Meteory są spowodowane przez drobny pył pochodzący z komet i spalający się w atmosferze. Ponadto grupa astronomów z Armagh Observatory w północnej Irlandii opublikowała w 1990 roku wyniki badań, które mówią, że Ziemia mogła być zagrożona bombardowaniem komet w latach od 400 do 600 n.e. […]</p>
<p>Klęska nieurodzaju poprzedziła głód, a depcząca im po piętach ciężka plaga dżumy rozniosła się w połowie VI wieku po Europie. […]</p>
<p>W tamtym okresie rzymski cesarz Justynian usiłował zregenerować upadające imperium rzymskie. Jednak jego plan zawiódł w 540 roku, a następstwem tego upadku były Wieki Ciemne i powstanie Islamu.</p></blockquote>
<p>Zachowało się ogromnie dużo materiałów z tamtych czasów, które zgodnie powtarzają „zepsute powietrze”, „zaczerpnij powietrza a umrzesz”, i w jakiś sposób w całe to zamieszanie wplątane są również: ocean, trzęsienia ziemi, komety i bolidy spadające z nieba. Raport z „Medical Faculty of Paris” przygotowany w październiku 1348 roku mówi:</p>
<blockquote><p>Kolejnym możliwym powodem zepsucia powietrza, który należy rozpatrzeć, jest uwolnienie zgnilizny uwięzionej we wnętrzu ziemi, która zaczęła rozprzestrzeniać się podczas trzęsień – jest to zjawisko, które w istocie pojawiło się ostatnio. (cytat za Bailliem)</p></blockquote>
<p>W skrócie, Francuzi wiedzieli o serii trzęsień ziemi, które mogły być spowodowane przez uderzenia komet. W jednym z raportów z tamtego okresu czytamy, że trzęsienia trwały przez 6 dni, inny raport podaje 10 dni. Takie wydarzenia mogły spowodować ulotnienie się wszelkiego rodzaju nieprzyjemnych chemikaliów, które mogły zabić. Rozważmy następujące:</p>
<p><a href="http://www.cassiopedia.org/wiki/index.php?title=Lake_Nyos">Eksplozja gazu w jeziorze NYOS, Kamerun, rok 1986</a></p>
<blockquote><p>[…] Chociaż w 1984 roku w jeziorze Monoun pojawił się nagły wyciek dwutlenku węgla, zabijając 37 mieszkańców, nie przewidziano możliwości podobnego zagrożenia ze strony jeziora Nyos. Jednakże w sierpniu, 1986 roku w jeziorze Nyos doszło do limnicznej erupcji [erupcji z dna jeziora], która natychmiast uwolniła około 1,6 miliona ton CO2. Gaz rozprzestrzenił się po dwóch pobliskich dolinach, wypierając z nich całe powietrze i dusząc blisko 1.800 ludzi w obrębie 20 km od jeziora. Gaz wydusił zarówno mieszkańców wiosek, jak i 3.500 zwierząt hodowlanych. Około 4.000 mieszkańców opuściło okolicę, wielu z nich zaczęło cierpieć na dolegliwości związane z oddychaniem, poparzenia oraz paraliż spowodowany przez gazy.</p>
<p>Nie wiadomo, co spowodowało ten katastroficzny wyciek gazu. Większość geologów podejrzewa obsunięcie się ziemi, inni uważają, że przyczyną była mała wulkaniczna erupcja, która wystąpiła na dnie jeziora. […]</p>
<p>Uważa się, że uwolniony został gaz o objętości dochodzącej do kilometra sześciennego. Ponieważ CO2 jest gęstszy od powietrza, gaz spłynął po zboczu góry, w którym znajduje się jezioro Nyos, po czym wypełnił dwie sąsiadujące ze sobą doliny warstwą o grubości kilkudziesięciu metrów, zastępując tym samym powietrze i zanim zdołał się rozrzedził, udusił mieszkańców i zwierzęta. Woda w jeziorze, zwykle niebieska, chwilę po wydobyciu się gazu zmieniła kolor na czerwony.</p>
<p>Stało się tak z powodu bogatej w żelazo wody leżącej na dnie jeziora, która unosząc się ku powierzchni zaczęła się utleniać. Z dna jeziora ulotnił się gaz o tak dużej objętości, że poziom wody obniżył się o około metr. Wyciek gazu prawdopodobnie spowodował również wylew wody z jeziora, który powalił pobliskie drzewa.</p></blockquote>
<p>Hmmm… niejeden zastanawia się, czy podobne wydarzenie mogłoby być spowodowane przez kometę oraz czy wyciek gazu z oceanów mógłby być równie niebezpieczny i śmiercionośny. Biorąc pod uwagę fakt, iż drzewa w pobliżu jeziora były „powalone”, można się również zastanawiać, czy przyczyną wydobycia się gazu nie było przypadkiem uderzenie komety.</p>
<p>Baillie zabiera nas w naukową podróż, pełną wykresów, i pokazuje nam, jak wyraźnie opisali to ci, którzy doświadczyli Czarnej Śmierci, a jednak z jakichś powodów współcześni historycy myślą, że te wzmianki o deszczach ognia i śmierci oraz o powietrzu, które mogło zabić, były jedynie metaforą dla okropnej zarazy. Wszakże ostatnie słowo i tak należy tu do nauki, która musi zwyciężyć, ponieważ całkowicie niezależni badacze studiujący komety, tsunami, dwutlenek węgla, rdzenie lodowe i słoje drzew, wszyscy oni w oparciu o posiade dane dochodzą do wniosku, że w czasach Czarnej Śmierci na całym świecie działo się coś dziwnego, co zdziesiątkowało ludność na Ziemi.</p>
<p>Baillie kończy pewną uwagą, którą warto tutaj przytoczyć:</p>
<blockquote><p>Coraz bardziej oczywisty staje się fakt, że pod względem intelektualnym świat podzielony jest na dwie grupy. Są ludzie, którzy badają przeszłość na płaszczyźnie historycznej i archeologicznej i nie znajdują żadnych dowodów na to, że ludzkość kiedykolwiek została doświadczona kolizją z jakimś obiektem z kosmosu. Są również ludzie o dokładnie przeciwnym stanowisku – badają oni obiekty, które przelatywały w pobliżu naszej planety a czasami się z nią zderzały. Niektórzy poważni członkowie tej grupy nie maja żadnych wątpliwości co do tego, że w ciągu ostatnich 5 tysiącleci &#8211; czyli w okresie istnienia ludzkiej cywilizacji – musiało dojść do wielu niszczycielskich uderzeń.</p></blockquote>
<p>A mimo to, nikt o tym nie mówi.</p>
<p>Baillie przedstawia doprawdy wystarczającą liczbę danych na poparcie teorii, że Czarna Śmierć była następstwem uderzenia komety Debris – podobnego do uderzenia fragmentów komety Shoemaker-Levy w Jowisza, które miało miejsce w 1994 roku. Co do sposobów, na jakie atakowała śmierć, istnieje wiele możliwości: trzęsienia ziemi, powodzie (tsunami), deszcze ognia, chemikalia (takie jak amoniak, wodór, cyjanek) uwolnione do atmosfery przez wysokoenergetyczne eksplozje i być może nawet czynniki chorobotwórcze, których pochodzenie powiązane jest z kometami.</p>
<p>Jeżeli takie wydarzenia mają miejsce tak często, jak sugeruje to Baillie, może się to zdarzyć znowu. Jeżeli, jak podejrzewamy, Ziemia zostanie zbombardowana w niedalekiej przyszłości, wydaje się, że istnieje o wiele więcej sposobów, żeby umrzeć, niż tylko przez bycie uderzonym przez fragment komety.</p>
<p>- -</p>
<p><span style="color:#0000ff;">następny w cyklu:</span> <a rel="bookmark" href="../2008/06/30/katastrofa-tunguska/">Katastrofa Tunguska</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Katastrofalne zjawiska w epoce brązu]]></title>
<link>http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/13/katastrofalne-zjawiska-w-epoce-brazu/</link>
<pubDate>Thu, 13 Mar 2008 01:42:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>pracowniaiv</dc:creator>
<guid>http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/13/katastrofalne-zjawiska-w-epoce-brazu/</guid>
<description><![CDATA[Poniższym artykułem &#8211; przypomnieniem konferencji naukowej sprzed ponad 10 lat &#8211; chcielib]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style="color:#0000ff;">Poniższym artykułem &#8211; przypomnieniem konferencji naukowej sprzed ponad 10 lat &#8211; chcielibyśmy zapoczątkować cykl wpisów dotyczących tego, o czym mówi się niewiele, jeśli już się mówi, to przeważnie nierozsądnie i wokół czego narosło mnóstwo mitów, przekłamań i taniej sensacji. Czyli &#8211; co się działo i dzieje na niebie, co to może oznaczać i co może z tego wyniknąć. Przejdźmy więc do artykułu.</span></p>
<p><!--more--></p>
<p><strong>Spojrzenie z archeologicznego, geologicznego, astronomicznego i kulturalnego punktu widzenia</strong></p>
<p>Mark E. Bailey</p>
<p>Blisko setka astronomów, history­ków, archeologów i innych zebrała się w Fitzwilliam College w Cambridge na drugiej międzynarodowej konferencji Towarzystwa Badań Interdyscyplinar­nych (Society for Interdisciplinary Studies = SIS) trwającej od 11 do 13 lipca 1997 roku. Celem było omówienie nie­mal jednoczesnego końca cywilizacji epoki brązu na całym świecie, a w szczególności, czy hipotezy „wielkiej komety” związane głównie z nazwiska­mi Clube &#38; Napier oraz Hoyle &#38; Wickramasinghe mogą być potwierdzone przez badania archeologiczne, geolo­giczne, klimatologiczne i historyczne.Zależnie od przyjętej chronologii i rozważanego obszaru geograficzne­go epoka brązu zaczęła się około roku 3500 p.n.e. i trwała dwa lub trzy tysią­ce lat do około roku 1500 &#8211; 500 p.n.e. obejmując nie tylko główny okres bu­dowy Stonehenge i innych jego mega­litycznych odpowiedników, ale także pojawienie się królów, kapłanów, ofiar z ludzi i zwierząt, ewolucję poglądów religijnych od wielobóstwa do wiary w jednego boga i — co istotne dla astro­nomów — początki zainteresowania sferą niebieską.</p>
<p>Istotą astronomicznego twierdzenia jest to, że zmiany w najbliższym są­siedztwie Ziemi odpowiadające ewo­lucji orbity i postępującemu rozpada­niu się ogromnej komety — być może przodka komety Enckego, spowodowa­ły falowe zmiany tempa akrecji pyłu międzyplanetarnego i towarzyszące temu okresy bombardowania większy­mi ciałami (o średnicach 10 &#8211; 100 me­trów) w skali czasowej o znaczeniu hi­torycznym (od dziesięcioleci do ty­siącleci).</p>
<p>Czy taka koncepcja może być po­twierdzona, czy też jak wiele innych złudnych „teorii wszystkiego” będzie kolejną piękną teorią zniszczoną przez brzydkie fakty? Ponadto jeśli nawet tylko niektóre elementy teorii przetrwają próbę czasu, czy i jakie wynikną stąd wnioski dla przyszłości współczesnej cywilizacji?</p>
<p>Niebezpieczeństwo grożące ze stro­ny obiektów przelatujących blisko Zie­mi omawiano na spotkaniu poprzednie­go dnia w Royal Greenwich Observatory w Cambridge. Dyskusja zakończy­ła się wnioskiem, że cywilizacja nie przetrwałaby zderzenia nawet z ca­łkiem małym ciałem astronomicznym, a poziom zagrożenia ze strony obser­wowanej populacji planetoid przelatu­jących blisko Ziemi jest znacznie więk­szy niż związany z niebezpieczeństwa­mi, które społeczeństwo zwykle uwa­ża za warte szczegółowego zbadania i zmniejszenia.</p>
<p>Konferencja SIS rozpoczęła się wy­stąpieniem Roberta Matthewsa (kore­spondenta naukowego <em>Sunday Telegraph</em>), który przedstawił to, co nazwał dwoma „współczesnymi mitami”: mia­nowicie, że to, co zdarzyło się dawno temu, jest kompletną bzdurą i że Zie­mia jest bezpiecznym miejscem. Oba tematy ilustrowane przykładami z mi­tologii i wykopalisk prowadziły do isto­ty tematu konferencji i ukazywały war­tość otwartych badań wielodyscypli­narnych. Było fascynujące słyszeć, jak czwarta władza apeluje do akademi­ków, aby rozmawiali z dziennikarzami („przekazujcie nam informacje jak naj­częściej”) i uzasadnia ważność infor­macji, ponieważ jest ona ciekawa, jest częścią naszej kultury i ma bezpośred­ni związek z naszym przetrwaniem na tej planecie. Cytując George’a Santayana’ę Matthews przypomniał zebra­nym, że <span style="color:#ff0000;">ci co zapominają o przeszłości są skazani na jej ponowne przeżycie</span>.</p>
<p>Tło astronomiczne dla zmian w ludzkiej cywilizacji przedstawili Mark Bailey i Bill Napier (Armagh Observatory). Jeśli chodzi o komety, to istotne ostatnie odkrycia są takie, że</p>
<p>(1) „olbrzymy” o średnicach większych niż 100 km, trafiajądo obszaru komet krótkookresowych z grubsza raz na 20 &#8211; 200 tysięcy lat;</p>
<p>(2) ewolucja ich orbit prawdopodobnie obejmuje okresy mu­skania przez nie Słońca, co powoduje rozpad nawet dużych ciał;<br />
(3) ciała typu tunguskiego (obiekty o wielkości kil­kudziesięciu metrów) przybywają prawdopodobnie co około 100 lat, przy­padkowo, jeśli pochodzą z głównego pasa planetaoid między Marsem a Jo­wiszem i zgrupowane w czasie, jeśli występująw rojach pochodzenia kometarnego.</p>
<p>Bill Napier wskazał, że największe bezpośrednie niebezpieczeństwo poza­ziemskie może grozić ze strony obiek­tów o średnicach ponad 200 metrów, które wpadną do oceanu i spowodują fale tsunami niszczące całą półkulę. Ocenia się, że takie obiekty mogą po­jawić się co 5 do 10 tysięcy lat. Zagro­żenie ze strony ogromnej komety przy­bywającej do wewnętrznej części Ukła­du Słonecznego jest porównywalne z niebezpieczeństwem zderzenia z planetoidą o średnicy 1 kilometra. Oba zdarzenia mogą powtarzać się w odstę­pach rzędu 10000 lat i oba mogą oznaczać koniec cywilizacji.</p>
<p>Dyskusja koncentrowała się na tym, czy cywilizacje epoki brązu skończyły się jednocześnie, a jeśli tak, to czy przy­czyna była lokalna czy globalna; oraz czy w grę wchodzą procesy czysto ziemskie, czy pozaziemskie. Czy osta­teczna przyczyna upadku cywilizacji jest prosta (jak w przypadku hipotezy pojedynczego zderzenia dla wyjaśnie­nia zagłady K/T) czy złożona, uwględniająca różne czynniki? Na przykład połączenie zmian klimatu, masowych migracji, wojny i upadku gospodarki byłoby niewątpliwie gorsze, niż każdy tych czynników działający osobno. Tak jak w przypadku analogicznych rozważań nad masowym wymiera­niem, konferencja SIS pokazała, że ta­kie zagadnienia dająsię w zasadzie roz­wiązać przez szczegółowe analizy stra­tygraficzne i badania terenowe.</p>
<p>Kontynuując temat astronomiczny Duncan Steel (Spaceguard, Australia) przedstawił pomysłową interpretację najwcześniejszej fazy konstruowania Stonehenge wskazując, że według hipo­tezy ogromnej komety okresy wzmożo­nego bombardowania Ziemi powinny występować, gdy orbita pyłowego śla­du komety Enckego przetnie orbitę Zie­mi. Prowadzi to do przypuszczenia, że bombardowania będą występowały pa­rami w odstępie kilku stuleci, a pary te będą oddzielone okresami 2500 &#8211; 3000 lat, i że takie zdarzenia mogły wystąpić około 3600 i 3200 roku p.n.e.</p>
<p>Punktem kulminacyjnym sesji astro­nomicznej był szeroko zakrojony prze­gląd Gerrita Verschuura (University of Memphis), na temat wpływu „no­wej astronomii” na myślenie i zacho­wanie ludzi. Nie ma wątpliwości, że masywne ciała okresowo uderzają w Ziemię, co jest ostatnim stadium kończącej się akrecji planetarnej, ale istot­nym pytaniem jest, kiedy było ostatnie wielkie zderzenie i kiedy będzie następ­ne? Opowieść Verschuura ma morał: gdy została otworzona puszka nie­szczęść Pandory, na końcu wyszła z niej nadzieja. Nadzieja ta zawiera się w opracowaniu strategii postępowania w przypadku zderzeń zagrażających cywilizacji. Podczas gdy w chaotycznej ewolucji życia na Ziemi nieprzewidzia­ne wypadki uczą nas, że z biologiczne­go punktu widzenia mamy szczęście będąc tutaj, to naszą główną przewagą zdaniem Verschuura jest zdolność lu­dzi do przekazywania informacji i w rezultacie do bardziej skutecznego ada­ptowania się do szybkich zmian środo­wiska spowodowanych przez procesy astronomiczne i czysto geologiczne.</p>
<p>Dalsze prace dotyczyły archeologii, geologii i klimatologii, historii i kultu­ry oraz granicy między archeologią i historią. Nie ma dość miejsca, by omó­wić je szczegółowo, ale istota dyskusji jest omówiona niżej.</p>
<p>Marie-Agnes Courty (CNRS, Grignon) przedstawiła nowe dane arche­ologiczne dotyczące katastrofy, która przypuszczalnie wystąpiła na środko­wym wschodzie ok. roku 2350 p.n.e. Podkreśliła ona ważność badań arche­ologicznych o wysokiej rozdzielczości czasowej przy ocenie wpływu katastrof przyrodniczych na upadek społe­czeństw. W tym przypadku dane wska­zują na połączenie spalenia powierzch­ni ziemi i powietrznego podmuchu zgodnego ze zjawiskiem bolidu typu tunguskiego. Może to jednak być efekt potężnego wybuchu wulkanu.</p>
<p>Ślady regionalnych zmian środowi­ska mniej więcej w tym samym czasie potwierdził i rozszerzył Mike Baillie (Queen’s University, Belfast). Jego ana­lizy pierścieni rocznego przyrostu ir­landzkich dębów pokazały bardzo wy­raźne zwężenie pierścieni około roku 2345 p.n.e. związane ze skałami tefrytowymi z islandzkiego wulkanu Hekla 4 datowanymi na 2310 p.n.e. Wskazu­je to na wulkaniczne pochodzenie zda­rzenia stwierdzonego przez Courty, ale omawiany okres jest związany także z innymi wydarzeniami jak powodzie, utworzenie nowych jezior i nawet tradycyjny początek historii Chin! Jak po­wiedział Baillie, rok 2345 p.n.e. jest klasyczną znaczącą datą czyli taką która pojawia się regularnie w różnego rodzaju badaniach.</p>
<p>W tym przypadku, jak i w innych (np. 1628 p.n.e., 1159 p.n.e., 208 p.n.e. i 540 n.e.) są ślady ewentualnych zja­wisk wulkanicznych i zdarzeń global­nych. Wulkaniczne ochłodzenie nakła­dało się często na długofalowe trendy klimatyczne i było ostatnią kroplą po­wodującą zniszczenie społeczeństw. Pozostaje wtedy pytanie, co powodo­wało długofalowe ochłodzenia.</p>
<p>Czy zmiany klimatyczne są związane ze zderzeniami czy z pyłami wyrzu­conymi do stratosfery, (albo z czymś jeszcze innym), jest to kwestia do roz­strzygnięcia, chociaż jak podkreślił Benny Peiser (Liverpool John Moores University) okres około roku 2300 p.n.e. pojawia się zaskakująco często nawet przy badaniach starych kraterów. Tak jak w przypadku śladów archeolo­gicznych wciąż nie wiadomo, jakich dokładnie cech należy szukać: eksplo­zja tunguska (niewątpliwie niszcząca) nie pozostawiła krateru podczas gdy podobnej wielkości pocisk, spowodo­wał powstanie Krateru Meteorowego o średnicy ponad kilometra. Ponadto, jak pokazał Amos Nur (Stanford University), nawet trzęsienia ziemi mogą powodować regionalne zniszczenia i mogą występować skupione w czasie przez okres mniejszy niż stulecie, po czym następuje faza spokoju trwająca setki i tysiące lat, dość podobna do częstotliwości uderzeń fragmentów ogromnej komety, która się rozpadła.</p>
<p>Fizyczny związek między zderze­niami lub akrecją pyłu kosmicznego z jednej strony, a erupcjami wulkanicznymi lub innymi przejawami zmian środowiska z drugiej, na przykład tymi widocznymi w danych klimatologicz­nych, jest obecnie słabo widoczny, ale znaczące daty często się uwidoczniają. Bas van Geel (University of Amster­dam) podkreślił dalszy związek, tym razem między ostrym wzrostem zawar­tości 14C w atmosferze między rokiem 850 a 760 p.n.e., a zmianą klimatu w zachodniej Europie ze stosunkowo cie­płego i suchego przed rokiem 850 p.n.e. na znacznie zimniejszy i wilgotny. Pro­ponuje się, że zmniejszona aktywność słoneczna umożliwiła dotarcie zwięk­szonego strumienia wysokoenergetycz­nych, galaktycznych promieni kosmicznych do górnych warstw atmos­fery, czego skutkiem był wzrost za­chmurzenia i w rezultacie niższe tem­peratury i wyższa wilgotność.</p>
<p>Przejdźmy do możliwych kulturo­wych skutków takich, wymuszonych czynnikami zewnętrznymi, zmian środowiska. Jeśli ludzkość była od czasu do czasu narażona na środowiskowe katastrofy o rozmiarach i charakterze, które nie mają współczesnych odpo­wiedników, to warto zastanowić się, jakie mogłyby być reakcje społe­czeństw na takie wydarzenia. Gunnar Heinsohn (University of Bremen) skon­centrował się na początku epoki brązu, jako okresu związanego z pojawieniem się królów i kapłanów i poj ęcia królów namaszczonych przez niebiosa. Poja­wienie się epoki brązu pozostaje tajem­nicą chyba że przyjąć sugestię katastro­falnej zmiany środowiska. Niemniej dostępne dowody wskazują na znisz­czenie poprzedniego społeczeństwa, po czym nastąpił rozwój ośrodków kultu i kapłanów. Kiedy i dlaczego pojawiło się pojęcie boga i jakie duchy miały ów­czesne obrzędy uspokoić?</p>
<p>Związane z tym zagadnienie omawiał Irving Wolfe (University of Mont­real) rozważając ostre zmiany kultural­ne i religijne związane ze zmianami śro­dowiska obserwowanymi szczególnie na granicy epoki brązu i żelaza około 600 roku p.n.e. Znów większość badań pozostaje do zrobienia, ale ogólnie uważa się, że ewentualne regionalne lub globalne zdarzenie w pierwszym ty­siącleciu p.n.e. doprowadziło do prze­mian społecznych, których kulminacją był przedsokratesowy grecki pogląd na świat, który w końcu dał wyraźne kul­turowe podwaliny współczesnej epo­ki. Przegląd ten byłby niepełny, gdyby nie wspomnieć o znakomitej organizacji konferencji przez członków SIS i bardzo udanym e-mail forum kiero­wanym przez Benny Peisera z Liver­pool John Moores University. Objęły one szeroki zakres tematów i skłoniły uczestników do rozważenia wielu no­wych problemów.</p>
<p><em><span style="letter-spacing:-.15pt;font-family:'Times New Roman';">(Artykuł z kwartalnika Meteonte! Vol. 3 No. 4. Copyright ©</span> <span style="letter-spacing:-.1pt;font-family:'Times New Roman';">1997 Pallasite Press, polski przekład według czasopisma Meteoryt))</span></em></p>
<p><span style="color:#0000ff;">Następny w cyklu:</span><br />
<a href="http://pracownia4.wordpress.com/2008/03/14/czarna-smierc-w-nowym-swietle-kosmiczne-powiazanie/">Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
