<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zima &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/zima/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zima"</description>
	<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 14:49:08 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Lewa ręka ciemności]]></title>
<link>http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/2009/11/28/lewa-reka-ciemnosci/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 14:31:49 +0000</pubDate>
<dc:creator>piterekd</dc:creator>
<guid>http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/2009/11/28/lewa-reka-ciemnosci/</guid>
<description><![CDATA[Ursula K. Le Guin należy do najwybitniejszych pisarek literatury science fiction i fantasy. Wiele ra]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:justify;"><a href="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/11/lewa.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3631" title="Lewa reka.indd" src="http://crazypumpkinsnest.wordpress.com/files/2009/11/lewa.jpg" alt="" width="313" height="500" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Ursula K. Le Guin należy do najwybitniejszych pisarek literatury science fiction i fantasy. Wiele razy była nagradzana największymi nagrodami literackimi: Hugo i Nebulą. Dlatego z niekłamaną ciekawością zabrałem się za jedną z jej najbardziej znanych książek należących do cyklu Ekumena pt. &#8220;Lewa ręka ciemności&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;"><!--more--></p>
<p style="text-align:justify;">Powieść osadzona jest we wspomnianym świecie Ekumeny. Akcja ma miejsce na niezbadanej wcześniej planecie, w świecie Gethen, przez miejscowych zwanym Zimą. Przybywa tu wysłannik Ekumeny o imieniu Genly Ai. Ma za zadanie przekonać mieszkańców Gethen do przyłączenia się do wspólnoty. Ląduje on w kraju Karhid, gdzie wzbudza wielkie zainteresowanie, a jego statek kosmiczny zostaje rozebrany na części i poddany badaniom. Genly rozpoczyna swoją misję i szybko wplątuje się w liczne intrygi pałacowe, gdyż każdy chce wykorzystać jego obecność dla własnych celów. Potem trafia do kraju Orgoreyn, który stanowi zupełne przeciwieństwo Karhidu, ale czy lepsze?</p>
<p style="text-align:justify;">Ten krótki rys fabularny jest tylko ułamkiem tego co znajdziecie w powieści. Przyznam, że pomimo faktu, iż akcja nie jest tak dynamiczna jak w Wiedźminie i Achai, które m. innymi z tej racji tak przypadły mi do gustu, to &#8220;Lewą rękę ciemności&#8221; czyta się z równie wielkim zaangażowaniem i zainteresowaniem. Nie obędzie się bez tzw. syndromu &#8220;Jeszcze jeden rozdział i idę spać&#8221;, który potrafi trwać nieprzerwanie przez całą noc <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">Czym oprócz doskonałych intryg może nas jeszcze zainteresować powieść Ursuli K. Le Guin. Przede wszystkim opisem świata i mentalności jego mieszkańców. Otóż różnią się dosyć znacznie od Genly&#8217;ego, urodzonego na Ziemi. Są hermafrodytami, czyli obojnakami, którzy jedynie w pewnych okresach stają się płodni i przyjmują jedną z płci &#8211; męską lub żeńską. Początkowo opisy kemmeru (okresu godowego) wywoływały u mnie delikatny uśmiech politowania, ale z czasem autorka tak fachowo nakreśliła powiązania pomiędzy polityką, a kemmerem, że w mojej wyobraźni powstał obraz społeczeństwa zupełnie innego od naszego (jednak z pewnymi podobnymi cechami, przywarami i zachowaniem, które już sami musicie sobie doczytać), ale w pełni funkcjonalnego, obdarzonego swoimi tradycjami i religią. Szybko udało mi się wejść w skórę Genly&#8217;ego i tak jak on zagłębiać się w poznawanie nowego świata.</p>
<p style="text-align:justify;">Mój ulubiony etap? Przejście przez lodowiec. Jeżeli polityka i rozdziały dotyczące przypowieści, kronik, stanowiące uzupełnienie do ogólnego obrazu Zimy Was nie interesują, to te kilka mroźnych rozdziałów powinno Wam się spodobać bez dwóch zdań. Ja osobiście byłem oczarowany szczegółowością opisów śniegu i lodu oraz relacji pomiędzy osobami przemierzającymi ten niedostępny krajobraz. Przysłowie, że najlepszego przyjaciela poznajemy w biedzie nigdzie jeszcze nie miało tak realnego znaczenia. Gorąco polecam!</p>
<p>pozdrawiam,<br />
pit</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Wojciech Smarzowski - Dom zły]]></title>
<link>http://oryszczyszyn.wordpress.com/2009/11/28/wojciech-smarzowski-dom-zly/</link>
<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 14:15:34 +0000</pubDate>
<dc:creator>Radek Oryszczyszyn</dc:creator>
<guid>http://oryszczyszyn.wordpress.com/2009/11/28/wojciech-smarzowski-dom-zly/</guid>
<description><![CDATA[Myślę, że to dobry sezon dla polskiego filmu. Głównie dlatego, że w końcu zaczęliśmy się mierzyć z p]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Myślę, że to dobry sezon dla polskiego filmu. Głównie dlatego, że w końcu zaczęliśmy się mierzyć z p]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Tiden leger alle sår..]]></title>
<link>http://laskalyng.wordpress.com/2009/11/22/tiden-leger-alle-sar/</link>
<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 20:22:32 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mailin</dc:creator>
<guid>http://laskalyng.wordpress.com/2009/11/22/tiden-leger-alle-sar/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;sies det, og det er nok sant. Det er egentlig utrolig hvor fort man venner seg til å bare ha ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[&#8230;sies det, og det er nok sant. Det er egentlig utrolig hvor fort man venner seg til å bare ha ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[REJECTED REVIEW #1 -- LCD Soundsystem]]></title>
<link>http://jasonjosephes.wordpress.com/2009/11/21/25/</link>
<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 21:18:14 +0000</pubDate>
<dc:creator>jasonjosephes</dc:creator>
<guid>http://jasonjosephes.wordpress.com/2009/11/21/25/</guid>
<description><![CDATA[NOTE: The following review was rejected for matters of taste by another website.  My blog, however, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:center;">NOTE:<em> The following review was rejected for matters of taste by another website.  My blog, however, knows no such boundaries.</em></p>
<p style="text-align:center;"><em></em><span style="color:#339966;"><strong><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:small;">LCD SOUNDSYSTEM – <em>Bye Bye Bayou</em></span></span></strong></span></p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Q7TvFGrs8bQ&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/Q7TvFGrs8bQ&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p><font color="white" face="Helvetica" size="3">I had this idea once – I get them all the time – for a Zima commercial.<!--more--></span></span></p>
<p><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:small;">The ad begins with a young woman (possibly underage) throwing up outside of a dance club.  I can see her now: she&#8217;s on her knees, short skirt,floral wreath-flavored tramp stamp on full display, purse at her side, regurgitated Zima hitting the ground.  After she stops, she moans and wipes the side of her mouth with the back of her hand.  Enter, from frame left, a guy wearing a black button down shirt, gold chain, he&#8217;s got a $90 haircut and most likely smells like Axe Body Spray.  They met about two hours before.  She was already a little tipsy, so dude went ahead and bought her another four Zimas, which she drank in rapid succession.  Thus, the trip to the alley.</span></span></p>
<p>“Hey, Lindsey,” he says.</p>
<p><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:small;">Lindsey is still on the ground.  She&#8217;s makes a small whimper and finally manages to tilt her head up to look at dude.  A sheen of clear vomit rings her lower lip.</span></span></p>
<p><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:small;">Dude reaches down to help her up.  She gets up.  Not gracefully, mind you.  More like a young horse, newly born, staggering to its feet for the first time.  She&#8217;s trashed, teetering on her high heels. </span></span></p>
<p>“Come on,” the dude says, putting an arm around her.  “I&#8217;ll take you home.” </p>
<p>“Yrrr shoooo gooood too meeee,” she slurs. </p>
<p><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:small;">As the pair strides off, he turns his head back, looks straight into the camera, and says “Thanks, Zima!”  Then he laughs like an evil scientist. Cut to shot of product.  Fade to black.</span></span></p>
<p><span style="font-family:Times New Roman,serif;"><span style="font-size:small;">All throughout the commercial, you can hear the song that&#8217;s being played inside the dance club, albiet a bit muffled due to the whole being-outside-of-the-bar motif.  But it&#8217;s still there and it&#8217;s quite audible.  While I never thought of what song would be playing over this future Clio winner, I now know after this week&#8217;s excursions into the land of hype that the tune is “Bye Bye Bayou” by LCD Soundsystem.          Listen to the song, go back, and reread my ad idea.  I expect calls from both Zima and LCD Soundsystem embracing this marriage of music, visuals, and vomit – you can&#8217;t have one without the other two.</span></span></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Skoczkowie już na śniegu]]></title>
<link>http://alinafr.wordpress.com/2009/11/12/skoczkowie-juz-na-sniegu/</link>
<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 15:17:41 +0000</pubDate>
<dc:creator>alinafr</dc:creator>
<guid>http://alinafr.wordpress.com/2009/11/12/skoczkowie-juz-na-sniegu/</guid>
<description><![CDATA[Zgodnie z planem, kadra polskich skoczków rozpoczęła zgrupowanie w fińskim Vuokatti. Zawodnicy mają ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><strong>Zgodnie z planem, kadra polskich skoczków rozpoczęła zgrupowanie w fińskim Vuokatti. Zawodnicy mają za sobą już pierwsze skoki na śniegu.</strong></p>
<p><strong><span style="font-weight:normal;">&#8220;Wszyscy dotarli na miejsce cali, zdrowi i w dobrych nastrojach. Zawodnicy dolecieli w dniu wczorajszym, w godzinach wieczornych, natomiast my jechaliśmy samochodami od niedzieli. Skocznia jest dobrze przygotowana, rozbieg jest zlodzony, pogoda również dopisuje. Jest niemal bezwietrznie, a dziś padał jedynie słaby śnieg i kleił się do nart w torach. Radziliśmy sobie wymiatając go pomiędzy seriami treningowymi&#8221; &#8211; relacjonuje Łukasz Kruczek.</span></strong></p>
<p>&#8220;Przejście kadrowiczów z igelitu na śnieg wypadło lepiej aniżeli się spodziewaliśmy. Jest to najtrudniejszy element i podeszliśmy do tego w nieco inny sposób. Nie od razu zaczęliśmy skakać. Najpierw zawodnicy zjeżdżali spod progu, wykorzystywaliśmy także sprzęt biegowy do lepszego wyczucia śniegu&#8221; &#8211; opowiada trener polskich skoczków.</p>
<p>&#8220;Za wcześnie jest jeszcze na porównania dyspozycji poszczególnych zawodników. W tej chwili wszyscy mają po 12 skoków na śniegu i skoki te były różne. Było sporo skoków wysokiej jakości, ale zdarzały się także słabsze i to wszystkim. Myślę, że za dwa, trzy dni będzie można więcej powiedzieć na temat dyspozycji zawodników, wtedy też będziemy się przymierzać do zmiany skoczni&#8221; &#8211; kontynuuje Kruczek.</p>
<p><strong> </strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[z pamiętnika studentki #1]]></title>
<link>http://orszula.wordpress.com/2009/11/12/z-pamietnika-studentki-1/</link>
<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 08:41:06 +0000</pubDate>
<dc:creator>orszula</dc:creator>
<guid>http://orszula.wordpress.com/2009/11/12/z-pamietnika-studentki-1/</guid>
<description><![CDATA[W zasadzie to lubię jesień. Zimę też lubię. Obydwa stwierdzenia wynikają z tego, że i jesienią i zim]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W zasadzie to lubię jesień. Zimę też lubię. Obydwa stwierdzenia wynikają z tego, że i jesienią i zimą najwięcej się w moim życiu dzieje. W tym roku jest podobnie.</p>
<p>Ciąży nade mną widmo pisania pracy dyplomowej. Jeszcze parę tygodni temu byłam pełna entuzjazmu, ale teraz jestem na etapie negowania sensu jej pisania. Jak już odpalę tego Virtualboxa (w końcu lepiej zepsuć guesta niż hosta) i odpalę jedną z aplikacji, którą muszę przeanalizować, to odechciewa mi się. Przypominam też sobie przestrogę kolegi: &#8220;Jak już pójdziesz do pracy, to po powrocie do domu nie będzie ci się chciało, a weekend będziesz odpoczywać&#8221;. Prawda jak cholera.</p>
<p>Sylwestra za wschodnią granicą szlag trafił. Grypa u nich szaleje (podobno to jest stwierdzenie na wyrost). Nie mogliśmy znaleźć kwaterunku dla 12 osób. Hotele i inne podobne przybytki odpadają. Jedziemy na wiosnę.</p>
<p>Ruszyłam też tyłek. Szkoda tylko, że w Koszalinie nie ma aquaparku. Trzeba się gnieździć po 3-5 osób na jednym torze. Ostatnio byliśmy w sobotę, tak wyjątkowo nie w tygodniu, i okazało się, że ludzi jest mniej. Pojechałabym gdzie indziej, ale studencki budżet nie pozwala na szaleństwa.</p>
<p>W następnym odcinku będzie o pasji śpiewania i chórze <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Razmere na Vršiču]]></title>
<link>http://anzecokl.com/2009/11/07/razmere-na-vrsicu/</link>
<pubDate>Sat, 07 Nov 2009 23:25:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Anže Čokl</dc:creator>
<guid>http://anzecokl.com/2009/11/07/razmere-na-vrsicu/</guid>
<description><![CDATA[Letošnja zima se je ponekod že dodobra primajala izza vogala. Na Vršiču je danes v mešanici dežja in]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Letošnja zima se je ponekod že dodobra primajala izza vogala. Na Vršiču je danes v mešanici dežja in]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zima.]]></title>
<link>http://xeentic.wordpress.com/2009/11/07/zima/</link>
<pubDate>Sat, 07 Nov 2009 17:38:25 +0000</pubDate>
<dc:creator>xeentic</dc:creator>
<guid>http://xeentic.wordpress.com/2009/11/07/zima/</guid>
<description><![CDATA[Zima nadchodzi,z tej okazji życzę wszystkim wesołych świąt.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zima nadchodzi,z tej okazji życzę wszystkim wesołych świąt.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Anime Zima 2009/2010 ^^]]></title>
<link>http://dreamuniverse.wordpress.com/2009/11/07/anime-zima-20092010/</link>
<pubDate>Sat, 07 Nov 2009 15:34:36 +0000</pubDate>
<dc:creator>Shouri</dc:creator>
<guid>http://dreamuniverse.wordpress.com/2009/11/07/anime-zima-20092010/</guid>
<description><![CDATA[Miesiące mijają i znów nadchodzi zima. Znienawidzona przeze mnie pora roku &lt;wzdycha&gt; Jest zimn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/anime-zima-09-10-title.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6834" title="anime zima 09-10 title" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/anime-zima-09-10-title.jpg" alt="anime zima 09-10 title" width="455" height="333" /></a></p>
<p>Miesiące mijają i znów nadchodzi zima. Znienawidzona przeze mnie pora roku <em>&#60;wzdycha&#62; </em>Jest zimno, ponuro i wcześnie robi się ciemno &#8211; jedyny plus jaki tu dostrzegam to święta Bożego Narodzenia, ale to jeszcze hoo hoo przed nami!</p>
<p>Kiedy byłam mniejsza, to chociaż miałam ubaw ze śniegu, ale teraz dostrzegam w tym tylko utrapienie. Przedzieranie się przez zaspy i pluchę nie jest niczym fajnym&#8230; Ale dobra! Kończę to narzekanie bo tak nie można! Zaraz zrobię sobie gorącą czekoladę, to humorek zdecydowanie mi się poprawi ^^</p>
<p>W tym sezonie pod względem anime nie dostaniemy za dużo propozycji. Lista jest&#8230; malutka. Nie dostrzegam też jakichś wielkich hiciorów, ale to normalka &#8211; zima nie jest dobrą porą na wyciąganie asów z rękawa <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  W każdym bądź razie coś się na pewno znajdzie na umilenie nam tych długich wieczorów ^^</p>
<p><!--more--></p>
<p>Jak na notkę zapowiedziową przystało, zaczynamy od listy tytułów. Jest ich naprawdę mało i zastanawiam się, czy powodem jest taka pora roku, czy np. dostaniemy coś więcej w V.2. Póki co jednak trzeba się zadowolić tym co jest &#8211; ewentualne nowe wersje wstawię tu jak tylko (i o ile) się pojawią ^^</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/winter-09-10-v1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6876" title="winter-09-10-v1" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/winter-09-10-v1.jpg" alt="winter-09-10-v1" width="455" height="553" /></a></p>
<p>Z tego co widzę, to jest tutaj parę serii, na które chciałabym rzucić okiem. Prawdopodobnie nie będę niczego na stałe blogować bo nie ma tu żadnego must-see, ale na pewno wybiorę sobie coś do Pierwszego Wrażenia ^^ Tej jesieni nie udało mi się opisać wszystkich serii, które chciałam (przez problemy z internetem), ale tym razem postaram się nie zawalić <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/durarara.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6890" title="Durarara!!" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/durarara.jpg" alt="Durarara!!" width="356" height="500" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Durarara!!<br />
<strong>Premiera:</strong> 7 stycznia 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&#38;hl=pl&#38;v=0YVNwzhaR78" target="_blank">Trailer</a></p>
<p><em>Akcja toczy się na śródmieściach Tokio, dzielnicy Ikebukuro, gdzie nastolatkowie zbierają się w gangi i walczą między sobą. Gangsterzy boją się pewnej miejskiej legendy o bezgłowym &#8220;Dullahanie&#8221;, który jeździ na czarnym motocyklu bez świateł, a silnik jego pojazdu nie wydaje żadnego, choćby najmniejszego dźwięku. Ryuugamine Mikado to normalny licealista, który poszukuje dziwnych istot. Kiedy przeprowadza się do Ikebukuro, rozpoczyna się szalony wyścig po brakującą głowę Dullahana!</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Zdecydowanie nie w moim stylu. Jakoś ani fabuła, ani kreska (która jest dość specyficzna) nie potrafią mnie przyciągnąć. Jak słyszę o dziwnym motocykliście, to do głowy przychodzi mi tylko <em>Ghost Rider </em>;P<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/dance-in-the-vampire-bund.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6877" title="Dance in the Vampire Bund" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/dance-in-the-vampire-bund.jpg" alt="Dance in the Vampire Bund" width="293" height="450" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Dance in the Vampire Bund<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&#38;hl=pl&#38;v=UmOEHatpuEA" target="_blank">PV</a></p>
<p><em>Po tysiącleciach spędzonych na ukrywaniu się, Mina Tepes, Księżniczka starożytnego przymierza i władczyni wszystkich wampirów, pragnie zmian. Używając wielkiego majątku rodu Tepes, spłaca ona narodowy dług Japonii, a tym samym zyskuje prawo stworzenia &#8220;specjalnej strefy&#8221; na wybrzeżu kraju, która ma się stać niebem dla wampirów!<br />
Teraz, czyli w przeddzień oddzielenia wyznaczonych terenów, ma się odbyć konferencja prasowa podczas której zostanie wyjawione opinii publicznej istnienie wampirów. Terroryści oraz inne rywalizujące frakcje planują zamordować Mine Tepes zanim ta wygłosi swoje wystąpienie mogące całkowicie odmienić świat.</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> To jest zdecydowane 17+! Krew sika na wszystkie strony, niektóre sceny są masakrycznie brutalne i ogólnie błeee <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Historia zapowiada się całkiem nieźle (czyżby znowu jakiś konflikt wampiry &#8211; wilkołaki?) i mamy gwarancje na dużo akcji, ale nie wiem czy przemogę się, aby choć rzucić na to okiem. Fakt, że Yuuichi Nakamura ma tu główną rolę jest dość kuszący, ale chyba sobie odpuszczę.<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/soranowoto.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6878" title="SoRaNoWoTo" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/soranowoto.jpg" alt="SoRaNoWoTo" width="386" height="600" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> So・Ra・No・Wo・To<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?v=m-ebOXDyhTk" target="_blank">Promo</a></p>
<p><em>Opowieść ta ma miejsce w wymyślonym mieście Seize (za wzór posłużyły Fortece Cuenca i Alarcón w Hiszpanii). Długa wojna prowadzi świat ku powolnemu upadkowi. Ludzie znikają z miast, a ryby w morzach wymierają. W tym cichym świecie żyje piątka dziewczyn, które strzegą fortecy i tworzą muzykę rozbrzmiewającą w pustych przestworzach.</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Kreska jak nic przypomina <em>K-ON!</em> i aż dziw bierze, że nie to samo studio odpowiada za oba tytuły. Już kiedyś czytałam o tej serii i dodałam ją sobie do plan-to-watch. Zawsze jestem zainteresowana projektami, w których dużą rolę odgrywa muzyka ^^<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/hanamaru-kindergarten.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6879" title="Hanamaru Kindergarten" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/hanamaru-kindergarten.jpg" alt="Hanamaru Kindergarten" width="321" height="450" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Hanamaru Youchien<br />
<strong>Premiera:</strong> 10 stycznia 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&#38;hl=pl&#38;v=kOW-6Wxy6r4" target="_blank">PV</a></p>
<p><em>Anzu chodzi do przedszkola razem ze swoimi przyjaciółkami, cichą Koume i ekscentryczną Hiiragi. Razem starają się one przyciągnąć uwagę swojego wychowawcy &#8211; Tsuchidy. Jednakże on jest zdecydowanie bardziej zainteresowany śliczną Yamamoto, która pilnuje klasy obok.</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Poraża mnie słodkość tej serii! No sami popatrzcie! Ta mała blondyneczka bije chyba wszelkie standardy moe ^^ Wydaje mi się, że tytuł ten może okazać się całkiem przyjemną komedyjką, więc jeszcze się zastanowię, czy by nie dać mu szansy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/katanagatari.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6886" title="Katanagatari" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/katanagatari.jpg" alt="Katanagatari" width="386" height="600" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Katanagatari<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&#38;hl=pl&#38;v=JBhOyWWE3MQ" target="_blank">CM</a></p>
<p><em>Opowieść ta mam miejsce w erze Edo (17-19 wiek). Yasuri Shichika jest siódmą głową szkoły uczącej walki na miecze w Kyoto. Żyje on na Wyspie Fushou razem ze swoją siostrą Nanami. Pewnego dnia otrzymuje rozkaz od Togame, która jest generałem samurajów i musi wyruszyć w podróż, aby zebrać dwanaście mieczy uważanych za bezcenne, wykutych przez legendarnego kowala Shikizaki Kiki.</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Strasznie dziwnie wygląda ta seria. Historia może być niezła <em> </em> ale nie wiem czy przeżyję oglądanie czegoś tak nietypowo zrobionego.<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/seikon-no-qwaser.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6881" title="Seikon no Qwaser" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/seikon-no-qwaser.jpg" alt="Seikon no Qwaser" width="253" height="393" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Seikon no Qwaser<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&#38;hl=pl&#38;v=eG-2u4G3G5s" target="_blank">Trailer</a></p>
<p><em>Uczennica Akademii Św. Mikhailova, Oribe Mafuyu, natyka się na tajemniczego, srebrno-włosego chłopaka Alexandra. Jest on Qwsaerem, istotą która czerpie moc z Somy (świętej substancji będącej w rzeczywistości mlekiem z kobiecej piersi) i manipuluje jakimś specyficznym żywiołem (w jego przypadku jest to żelazo). Tajemnica otaczająca Ikonę Najświętszej Marii Dziewicy sprawia, że akademia przeistacza się w pole walki pomiędzy Qwaserami!</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Z tego co widzę, to może to mieć całkiem niezłe sceny akcji&#8230; tylko dlaczego tam jest tyle ecchi?! Grrr&#8230; Nie dałoby się zrobić chociaż jednego, dobrego, mrocznego supernatural bez &#8220;akcentów&#8221;? <em>&#60;wzdycha&#62;</em> Z jednej strony opis mnie ciut zniesmacza, a z drugiej ten srebrno-włosy bish jest ciekawy&#8230;<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Jeszcze się zastanowię i może napiszę jakieś Skrócone Pierwsze Wrażenie.</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/baka-to-test-to-shoukanjuu.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6882" title="Baka to Test to Shoukanjuu" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/baka-to-test-to-shoukanjuu.jpg" alt="Baka to Test to Shoukanjuu" width="318" height="450" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Baka to Test to Shoukanjuu<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&#38;hl=pl&#38;v=x2mQdDak5nE" target="_blank">Trailer</a></p>
<p><em>Historia obraca się wokół Akihisy Yoshiiego, tytułowego &#8220;baka&#8221; (jap. głupek). Jego akadamia surowo rozdziela uczniów do poszczególnych klas na podstawie wyników z testów. Geniusze trafiają do klasy A, gdzie czekają na nich wygodne fotele i klimatyzacja, zaś najgorsi uczniowie lądują w klasie F z rozwalającymi się stolikami i zużytymi, słomkowymi tatami (japońska mata). Właśnie do klasy F uczęszcza nasz Akihisa. Trafia tam też Mizuki Himeji, najmądrzejsza dziewczyna z rocznika Yoshiiego, która pechowo zachorowała w dzień egzaminu i nie była w stanie do niego przystąpić. Mamy tutaj też Yūjiego Sakamoto, przewodniczącego, który przyjaźnił się z Akihisą od pierwszej klasy.<br />
Szkoła, do której uczęszczają nasi bohaterowie przeprowadza eksperymenty, dzięki którym można przywołać do naszego świata fantastyczne stworzenia. Akihisa chce zebrać swoich przyjaciół i namówić ich do utarcia nosa wyższym klasom. Postanawiają oni użyć przywołanych stworzeń w walce o dominację nad szkołą!</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Komedia i magia, czyli ja jestem na tak! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Na pewno obejrzę chociaż jeden odcinek bo ciekawiłam się tym tytułem odkąd parę miesięcy temu o nim usłyszałam ^^  Może z tego wyjść fajna, rozrywkowa seria.<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Pierwsze Wrażenie</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/hidamari-sketch.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6883" title="hidamari-sketch" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/hidamari-sketch.jpg" alt="hidamari-sketch" width="404" height="450" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Hidamari Sketch x ☆☆☆<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?gl=PL&#38;hl=pl&#38;v=Jznc645X8Nc" target="_blank">OP</a> (pierwsza seria)</p>
<p>Opis pierwszej serii:<br />
<em>Yuno przenosi się do wymarzonej szkoły Yamabuki High School. Od tej pory będzie mieszkała w kompleksie o nazwie Hidamari-so, który jest zaraz obok szkoły. Spotyka tam swoją przyjaciółkę z klasy Miyako i starszą Hiro oraz całą maskę innych ekscentrycznych artystów.</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Raaaany. Miałam się zabrać za <em>Hidamari Sketch</em> już dawno temu, ale zawsze coś stawało mi na drodze i teraz co? Zdążyli zrobić trzecią serię! Zawsze pociągała mnie tematyka związana z muzyką i malarstwem, więc kiedyś na pewno rzucę okiem na ten tytuł <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie dam rady nadrobić dwóch serii, a więc nie.</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/harukanaru-toki-ni-naka-de-3-owarinaki-unmei.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6887" title="Harukanaru Toki ni Naka de 3 Owarinaki Unmei" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/harukanaru-toki-ni-naka-de-3-owarinaki-unmei.jpg" alt="Harukanaru Toki ni Naka de 3 Owarinaki Unmei" width="318" height="450" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Harukanaru Toki no Naka de 3 ~Owarinaki Unmei~<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?v=wvEjeRmGI0I" target="_blank">OP</a> (pierwsza seria)</p>
<p>Opis pierwszej serii:<br />
<em>Akane Motomiya oraz jej dwójka przyjaciół, Tenma i Shimon, zostają wrzuceni przez demona do innego świata, gdzie nasza bohaterka staje się Kapłanką Smoczego Boga. Mieszkańcy tego świata mówią jej, że jest ona jedyną osobą, która może powstrzymać demony przed przejęciem władzy nad wszystkim co żyje. Demony zaś pragną pozyskać jej moc dla własnych celów. Na całe szczęście Akane ma Hachiyou, ósemkę mężczyzn posiadających nadprzyrodzone moce, którzy przysięgali bronić Smoczej Kapłanki.</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Taaaa&#8230; bishe aż zanadto rzucają się w oczy, prawda? xD Podoba mi się zamysł fabularny (trochę mi przypomina <em>Pretear</em>) &#8211; będzie to pewnie fajne fantasy z wątkiem romantycznym ^^ Btw powiedzcie mi czy tylko ja jestem spaczona, czy <a href="http://myanimelist.net/character/1472/Tenma_Morimura" target="_blank">TEN</a> pomarańczowo-włosy chłopak jeszcze komuś skojarzył się z Kyo z<em> Furuby</em>? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Do tego głos podkłada mu ten sam seiyuu, czyli mój ulubiony <em>Tomokazu Seki</em>. Oj, będę się musiała koło tego zakręcić, ale najpierw trzeba zacząć od pierwszej serii, czyli <em>Harukanaru Toki no Naka de ~Hachiyou Shou~</em> ^^<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie, chociaż z chęcią zabrałabym się za nadrabianie zaległych dwóch serii ^^</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/ookami-kakushi.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6884" title="Ookami Kakushi" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/ookami-kakushi.jpg" alt="Ookami Kakushi" width="225" height="319" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Ookami Kakushi<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Y4dHZDO75Xo&#38;feature=related" target="_blank">OP</a> (visual novel)</p>
<p><em>Historia obraca się wokół Hiroshiego Kuzumi, 16-letniego chłopca, który właśnie przeprowadził się do pozornie spokojnej miejscowości Jogamachi. Umiejscowiona w górach, z dala od miasta, wioska jest podzielona przez rzekę, która rozdziela stare Jogamachi od nowego Jogamachi. Młody Hiroshi szybko odkrywa, że w tej wiosce starożytne i tajemnicze tradycje żyją mimo upływu lat. Trochę oszołomiony nowym środowiskiem, Kuzumi stara się jakoś ułożyć sobie życie. Mimo, że nigdy nie był typem, który wygrywa konkursy popularności, szybko zdobywa sympatię swojej klasy&#8230; z wyjątkiem wyniosłem przewodniczącej, Nemuru Kushinady. Jedyne słowa jakie z nim zamieniła były ostrzeżeniem mówiącym, aby trzymał się z dala od starej części wioski. To właśnie tam czeka na niego prawdziwa groza i tajemnica!</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Kolejny tytuł na podstawie visual novel, ale tym razem mam przeczucie, że będzie na prawdę porządnie straszył! xD W końcu w gatunkach nie ma ecchi i to też jest wielki plus. Mam wielką nadzieję, że wyjdzie z tego coś co będzie potrafiło wywołać u mnie dreszczyk niepokoju <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
<strong>Bloguję?:</strong> Na bank Pierwsze Wrażenie ;]</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/omamori-himari.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6888" title="Omamori Himari" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/omamori-himari.jpg" alt="Omamori Himari" width="317" height="450" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Omamori Himari<br />
<strong>Premiera:</strong> styczeń 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> brak</p>
<p><em>Yuuto to zwyczajny uczeń liceum, który właśnie skończył 16 lat. Jego przyjaciółka z dzieciństwa, Rin, zajmowała się nim odkąd zginęli jego rodzice. Nagle w jego życie wkracza dziewczyna o imieniu Himari. Jest kobieto-kotem samurajem, która przysięgła chronić Yuuto. Jest tylko jeden maleńki problem: nasz bohater ma alergię na koty!</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Coś mi się widzi, że ktoś podpatrzył pomysł z <em>Nyan Koi!</em> ;P Jednak znając życie dostaniemy typowo ecchi haremówkę, a nie tak jak w przypadku tamtej serii, naprawdę przyjemną komedyjkę. W takim wypadku ja podziękuję.<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/ladies-versus-butlers.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6889" title="Ladies versus Butlers" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/ladies-versus-butlers.jpg" alt="Ladies versus Butlers" width="455" height="371" /></a></p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Ladies vs Butlers!<br />
<strong>Premiera:</strong> 5 stycznia 2010<br />
<strong>Filmik:</strong> brak</p>
<p><em>Hino Akiharu stracił rodziców kiedy był jeszcze malutki, po czym zaadoptowała go rodzina jego wujka. Zauważył jednak, że wujaszek chce zdobyć spadek po jego rodzicach, więc aby temu zapobiec, zdecydował się pójść do szkoły z internatem &#8211; Liceum Hakureiryou. Ma jednak mały problem, jego groźny wygląd straszy dziewczyny, którymi jest większość uczniów. Nie jest w stanie dogadać się ze swoimi kolegami z klasy, aż nagle wpada na Saikyou Tomomi &#8211; jego dziewczynę z dzieciństwa!</em></p>
<p><strong>Opinia:</strong> Kolejne ecchi choć tego bym tak szybko nie skreślała <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Wygląda naprawdę ładnie i jak znajdę czas, to może dam mu szansę ^^<br />
<strong>Bloguję?:</strong> Nie</p>
<p><em><br />
</em></p>
<p>To by było na tyle. Tak się jakoś zapędziłam, że prawie wszystko opisałam xD Jak sami widzicie nie ma jakichś szczególnych rewelacji w tym sezonie&#8230; no, przynajmniej z mojego punktu widzenia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Zawsze znajdzie się coś, żeby umilić nam zimowe wieczory, nie przeczę, ale hitów brak.</p>
<p>Na wszystkie tytuły sobie sporo poczekamy bo akurat tak się złożyło, że mają premierę wyznaczoną na styczeń&#8230; Rany jak ja nie chce, żeby już był styczeń! Ten upływ czasu jest straszny <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> ((</p>
<p>No nic, nie będę się dołować &#8211; w końcu przed nami jeszcze święta ^^ Trawi mnie wewnętrzna walka pomiędzy kwestią &#8220;chcę białe święta&#8221;, a &#8220;nienawidzę śniegu&#8221; xD Teraz zaś idę sobie zrobić gorącą, malinową herbatkę, wpakować się pod puchaty kocyk i zabrać za czytanie książki. To mój ulubiony sposób spędzania ciemnych i przygnębiających wieczorów &#8211; szczerze polecam wypróbować <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tymczasem was zostawiam jeszcze z nową ankietą &#8211; tym razem oczywiście dotyczy sezonu zimowego. Miałam porządny problem, żeby wybrać faworyta, ale w końcu zagłosowałam na <em>Ookami Kakushi</em> &#8211; naprawdę mam spore nadzieje w stosunku do tego horroru :]</p>
<p><a href="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/anime-zima-09-10-end.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6891" title="anime zima 09-10 end" src="http://dreamuniverse.wordpress.com/files/2009/11/anime-zima-09-10-end.jpg" alt="anime zima 09-10 end" width="455" height="430" /></a></p>
<p>Cheers! :*</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zimowy październik 2009]]></title>
<link>http://trainersplanet.wordpress.com/2009/11/05/zimowy-pazdziernik-2009/</link>
<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 01:16:29 +0000</pubDate>
<dc:creator>karolinadrela</dc:creator>
<guid>http://trainersplanet.wordpress.com/2009/11/05/zimowy-pazdziernik-2009/</guid>
<description><![CDATA[Treningi i szkolenia czas zacząć. Piszę troszkę w opóźnieniu, bo ciągle… jakby to powiedzieć, jest c]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-medium wp-image-35" title="zimowy pazdziernik" src="http://trainersplanet.wordpress.com/files/2009/11/img_0411.jpg?w=300" alt="zimowy pazdziernik " width="300" height="225" /></p>
<p>Treningi i szkolenia czas zacząć. Piszę troszkę w opóźnieniu, bo ciągle… jakby to powiedzieć, jest co robić. Chyba jeszcze nigdy w życiu mój kalendarz nie był tak napięty. Ale wracając do treningów. Właśnie się zaczyna łam szykować  do wyjścia z domu na ten pierwszy z nowego tematu: „Multitablica- interaktywna przestrzeń”. Wiadomo, niby nie o sam temat chodziło, ale czułam jakiś dziwny niepokój. 14 października- święto Edukacji, popularnie zwane Dniem Nauczyciela. Wyglądam przez okno, a tam po prostu nie ma Warszawy. Biało… Przetarłam oczy, myśląc, że może to z nerwów cos mi się ze wzrokiem zrobiło. Gigantyczne płatki  śniegu spadały na mój już zaśnieżony parapet. Szkoła w Miedzeszynie, kawałek przez las … pierwszy śnieg. Z bagażem komputerowo- głośnikowo- ankietowym wcisnęłam się już jednak w kozaczki i zimowy płaszczyk i ruszyłam na podbój Warszawskich korków. Trener…  prawie jak listonosz z bajki o psie Huckelberry: „Ani deszcz, ani śnieg, ani nawałnica nie zatrzymają zdeterminowanego żeby dostarczyć listy listonosza”. Wysiadłam po dwóch godzinach jazdy z autobusu, prosto w śnieg po kostki  hehe… październik „zima zima zima, pada pada śnieg…” – nuciłam sobie pod nosem idąc prosto w kierunku zaśnieżonego lasu, aż tu nagle patrzę a prawie pod moimi stopami zerwana linia telefoniczna. Atmosfera iście świąteczzna, ale chyba ktoś tam na górze pomylił święta. Więc atmosfera jak z bajki- zaśnieżone, białe drzewa (niektóre jeszcze z pełnym ulistwieniem)  I romantyczny odgłos piły spalinowej wszędzie w powietrzu. Docieram do mojego miejsca przeznaczenia i pani sekretarka wita mnie uroczym uśmiechem, dzielnie dzierżąc w ręku świecę. Szkolenia nie było- bo linie energetyczne w całej okolicy pozrywane. Ale za to miałam okazję porozmawiać z moimi przyszłymi kursantami podczas wspaniałego jak nigdy, ciepłego obiadku. A szkolono odbyło się parę dni później… <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Snow can wait]]></title>
<link>http://martylek.wordpress.com/2009/11/05/snow-can-wait/</link>
<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 00:49:55 +0000</pubDate>
<dc:creator>martylek</dc:creator>
<guid>http://martylek.wordpress.com/2009/11/05/snow-can-wait/</guid>
<description><![CDATA[Wyjrzałam rano przez okno i zaklęłam szpetnie, jako że zobaczyłam pierwszy w tym roku śnieg. Nie cie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Wyjrzałam rano przez okno i zaklęłam szpetnie, jako że zobaczyłam pierwszy w tym roku śnieg. Nie cierpię śniegu. Ładnie wygląda, owszem, ale myśl o bezpośrednim kontakcie z tym białym szitem odbiera mi i tak już nikłą chęć życia. W tym roku bardziej niż zwykle, bo nadal nie mam kurtki. Wyobrażacie sobie, że nigdzie nie można kupić w miarę wyglądającej kurtki w ludzkim rozmiarze? A w szafie mam tylko powycierany do granic możliwości kożuszek, który nie nadaje się już nawet na PCK (właściwie to co robi w mojej szafie?) i kurtkę z jakimś absurdalnym futrem przy rękawach i kołnierzu, w której wyglądam jak Yeti.<br />
Nadejście zimy bardzo mnie więc cieszy.</p>
<p>Komunikacja miejska też już zareagowała na pierwszy atak lekkiego mrozu. Miałam dziś okazję pokonać tramwajem 100-metrowy kawałek w ponad dziesięć minut. Powód &#8211; lekkie wzniesienie. Dobrze wiedzieć, że miasto dysponuje sprawnymi pojazdami.<br />
Stojąc i zamarzając na przystanku późnym popołudniem dostałam od ojca sms-a, że jest bardzo ślisko i żebym lepiej nie wyjeżdżała dzisiaj samochodem. Timing tego człowieka i jego wiara w moją inteligencję nie przestają mnie zadziwiać.</p>
<p>W ramach pocieszenia kupiłam sobie trzy torebki muesli, które właśnie wcinam (muesli, nie torebki) i bluzkę, którą boję się przymierzyć, bo wzięłam ją na oko. Ale i tak łapie mnie dół. Kolejny.<br />
Wczoraj na przykład złapałam doła na tle Pana Spoko, po czym złapałam jeszcze głębszego stwierdzając, że ten człowiek nie jest wart ani jednej mojej łzy (mówiąc metaforycznie, choć nie tylko). Tak więc ścieżki moich załamań idą w coraz ciekawszym kierunku. </p>
<p>Za to weekend zapowiada się całkiem znośnie, o ile nie rozłoży mnie grypa z Ukrainy albo coś takiego. Chociaż z drugiej strony trochę się go boję. Z różnych przyczyn&#8230; (to była szczypta pełnej klasy tajemniczości).<br />
To tyle, drogi pamiętniczku. Dobranoc.</p>
<p>(Tytuł notki pochodzi z jakiejś piosenki, ale zapomniałam jakiej.)</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy wiesz, że...]]></title>
<link>http://goawaystefan.wordpress.com/2009/11/04/czy-wiesz-ze-71/</link>
<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 18:41:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>kaltresos</dc:creator>
<guid>http://goawaystefan.wordpress.com/2009/11/04/czy-wiesz-ze-71/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;zima zaskoczyła wyjątkowo mało osób tego roku? Aż mnie to zaskoczyło. Żadnego nagłówka o ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8230;zima zaskoczyła wyjątkowo mało osób tego roku?</p>
<p>Aż mnie to zaskoczyło. Żadnego nagłówka o &#8220;zaskoczonych mieszkańcach gminy X&#8221; czy któregoś z większych miast.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Mørketidsspor]]></title>
<link>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/27/sl%c3%b8vedag/</link>
<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 22:59:20 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mailin</dc:creator>
<guid>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/27/sl%c3%b8vedag/</guid>
<description><![CDATA[Veronica tok bilde av meg og Lira på valpeshowet på lørdagen. Vi ser jo faktisk litt flinke ut begge]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Veronica tok bilde av meg og Lira på valpeshowet på lørdagen. Vi ser jo faktisk litt flinke ut begge]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Utstilling, THK og NKK]]></title>
<link>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/25/utstilling-thk-og-nkk/</link>
<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 22:08:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mailin</dc:creator>
<guid>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/25/utstilling-thk-og-nkk/</guid>
<description><![CDATA[I helga braket det løs med THK og NKK&#8217;s utstilling i Skarphallen. Som ivrig medlem i klubbe (o]]></description>
<content:encoded><![CDATA[I helga braket det løs med THK og NKK&#8217;s utstilling i Skarphallen. Som ivrig medlem i klubbe (o]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zimsko računanje vremena]]></title>
<link>http://bosnarije.wordpress.com/2009/10/25/zimsko-racunanje-vremena/</link>
<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 06:39:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>taboovoice</dc:creator>
<guid>http://bosnarije.wordpress.com/2009/10/25/zimsko-racunanje-vremena/</guid>
<description><![CDATA[Ustao jutros rano. Sabahilde popih na miru  ka(h)vicu, malo išao na internet, provjerio poštu.  Kroz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Ustao jutros rano. Sabahilde popih na miru  ka(h)vicu, malo išao na internet, provjerio poštu.  <img class="alignright size-thumbnail wp-image-2688" title="casovnik" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/casovnik.jpg?w=102" alt="casovnik" width="102" height="150" /></p>
<p>Kroz prozor posmatram moj grad kako se letargično  budi. Gradska zaobilaznica  upravo ispod mojih prozora. Prvi gradski busevi, pretovareni kamioni uz silnu buku snažnih mašina, žure put Majevice, preko Banj Brda, prema Priboju, Bijeljini i Beogradu. Kao i do sad, niko od kamiondžija ne poštuje zabranu noćne vožnje do 06 h ujutro. Biznis tjera ljude na svakodnevno kršenje saobraćajnih propisa! Hmm&#8230;</p>
<p>Pomjerih kazaljke na satu sa smješkom. Svejedno mi, svakako danas ne idem na posao!</p>
<p>Natjerah sebe da ne čamim kraj kompa pa napravih malu kružnu vožnju gradom.</p>
<p>Razlog? Zar mi treba razlog? Cigarete, kupovina omiljenog časopisa, vožnja usnulim ulicama. Divota jedna!</p>
<p>Vrijeme negdje oko 08 h po novom vremenu (09 h po starom!)</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-2693" title="DSC00002" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00002.jpg?w=300" alt="DSC00002" width="300" height="225" /><img class="alignright size-medium wp-image-2694" title="DSC00003" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00003.jpg?w=300" alt="DSC00003" width="300" height="225" /></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-2695" title="DSC00004" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00004.jpg?w=300" alt="DSC00004" width="300" height="225" /><img class="alignright size-medium wp-image-2696" title="DSC00005" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00005.jpg?w=300" alt="DSC00005" width="300" height="225" /></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-2697" title="DSC00006" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00006.jpg?w=300" alt="DSC00006" width="300" height="225" /><img class="alignright size-medium wp-image-2698" title="DSC00009" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00009.jpg?w=300" alt="DSC00009" width="300" height="225" /></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-2699" title="DSC00010" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00010.jpg?w=300" alt="DSC00010" width="300" height="225" /><img class="alignright size-medium wp-image-2700" title="DSC00012" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00012.jpg?w=300" alt="DSC00012" width="300" height="225" /><img class="alignleft size-medium wp-image-2701" title="DSC00013" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00013.jpg?w=300" alt="DSC00013" width="300" height="225" /><img class="alignright size-medium wp-image-2702" title="DSC00015" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00015.jpg?w=300" alt="DSC00015" width="300" height="225" /></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-2703" title="DSC00016" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00016.jpg?w=300" alt="DSC00016" width="300" height="225" /><img class="alignright size-medium wp-image-2705" title="DSC00014" src="http://bosnarije.wordpress.com/files/2009/10/dsc00014.jpg?w=300" alt="DSC00014" width="300" height="225" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jeste li pomjerili kazaljke na satu?]]></title>
<link>http://edinameskovic.wordpress.com/2009/10/25/jeste-li-pomjerili-kazaljke-na-satu/</link>
<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 05:31:37 +0000</pubDate>
<dc:creator>edinameskovic</dc:creator>
<guid>http://edinameskovic.wordpress.com/2009/10/25/jeste-li-pomjerili-kazaljke-na-satu/</guid>
<description><![CDATA[Ja sam to uradila sinoć. Sat unazad. Za svaki slučaj da ne zaboravim. Zimsko računanje vremena na sn]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="alignleft size-full wp-image-2169" title="Sat_3" src="http://edinameskovic.wordpress.com/files/2009/10/sat_3.jpg" alt="Sat_3" width="293" height="200" />Ja sam to uradila sinoć. Sat unazad. Za svaki slučaj da ne zaboravim.</p>
<p>Zimsko računanje vremena na snazi je do 28. marta 2010.</p>
<p>Meni svejedno. </p>
<p>Po mraku na posao, po mraku sa posla. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Canadian Tuxedos and Loyal Canines]]></title>
<link>http://chaadtravels.wordpress.com/2009/10/23/canadian-tuxedos-and-loyal-canines/</link>
<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 19:43:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>chaadtravels</dc:creator>
<guid>http://chaadtravels.wordpress.com/2009/10/23/canadian-tuxedos-and-loyal-canines/</guid>
<description><![CDATA[Spending nearly a week in Split, Croatia just as spending that amount of time in any city your vacat]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Spending nearly a week in Split, Croatia just as spending that amount of time in any city your vacationing in can in time show you funny little entertaining traits. Split was no exception to this, hence my bizarre title. Being from Canada, I take pride in denim, and actually have multiple friends in a street gang that prides themselves on their all denim outfits. Though this group lacks sleeves, the Split contingent more than made up for them. Middle aged males, many of them, rocking denim soooooo hard. Ironically enough I&#8217;ve been kicking myself for only bringing one pair of jeans on this trip. Split was a beautiful place to spend the better part of a week. It featured a beautiful prominade, many buck o slice pizza places, great goulash, cheap gelato, and loooooots of German Shepherds. One day it was like 18 degrees and sunny, and Derek took off his shirt and went swimming. This was a personal highlight thus far, as I&#8217;ve been waiting to see what kind of goods Derek was rocking underneath his modest t-shirts. Speaking of beach/water, we did an awesome little trip to the island of Brac as well, automobile styles! That&#8217;s right, some poor Croatians were silly enough to rent us a vehicle&#8230;   big mistake. We took that thing off so many booters it was ridiculous. No, not really, but Derek did handle those tight mountain roads like a highly skilled F1 racer, even though we were in a low end French automobile (see Dave Leroux for car make details). We even visited the beautiful beach of Zlatni Rat, in 15 degree weather. Unfazed by the heinous weather, Rob Kablins stripped down to his green boardshorts and took himself a dip. In the mean time, Dave Leroux worked on his tan and Derek and I networked. Today we left Split, and it pissed like I haven&#8217;t seen in months. Like Vancouver rain, except you&#8217;re not in your car and you don&#8217;t have an umbrella and Derek&#8217;s coat got left on a train from Vienna and he&#8217;s wearing a plaid Crew jacket. Understand?? It was awesome. So, Dave and Rob left us this morning, and we&#8217;re now back to just the two of us. Things just won&#8217;t be the same without Dave&#8217;s vertigo and Rob&#8217;s love of drinking Zima. Man those guys know how to party. We&#8217;re now in Dubrovnik, and this place rules sooooo hard. The old town is made of stone and surrounded by stone walls nearly 100 feet tall. If you google pictures you will be impressed and give me a high five. Love you guys!</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Albert Einstein zneužitý veriacimi]]></title>
<link>http://faithdelusion.wordpress.com/2009/10/20/albert-einstein-zneuzity-veriacimi/</link>
<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 14:27:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>faithdelusion</dc:creator>
<guid>http://faithdelusion.wordpress.com/2009/10/20/albert-einstein-zneuzity-veriacimi/</guid>
<description><![CDATA[Profesor na univerzite polozil svojim studentom otazku: &#8211; Je vsetko co existuje stvorene Bohom]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://faithdelusion.wordpress.com/2009/10/20/albert-einstein-zneuzity-veriacimi/"><img class="alignnone size-full wp-image-576" title="53174434CS012_einstein" src="http://faithdelusion.wordpress.com/files/2009/10/einse1.jpg" alt="53174434CS012_einstein" width="250" height="144" /></a></p>
<p><!--more--></p>
<p>Profesor na univerzite polozil svojim studentom otazku: &#8211; Je vsetko co existuje stvorene Bohom ? Jeden zo studentov nesmelo odpovedal : &#8211; Ano je to stvorene Bohom &#8211; Stvoril Boh vsetko? &#8211; spytal sa profesor &#8211; Ano, pane! &#8211; odpovedal student. Profesor sa teda spytal: &#8211; Ak Boh stvoril vsetko, to znamena ze Boh stvoril aj zlo, ktore existuje. A vdaka tomuto principu, nasa cinnost urcuje nas samotnych , Boh je zlo. Akonahle to pocul student tak stichol. Profesor bol sam so sebou spokojny. Zrazu zdvihol ruku iny student : &#8211; Pan profesor mozem Vam polozit otazku ? &#8211; Samozrejme, &#8211; povedal profesor. Student sa postavil a spytal : &#8211; Existuje chlad ? &#8211; Co je to za otazku, samozrejme ze ano, tebe nikdy nebolo chladno ? Studenti sa zasmiali otazke spoluziaka, ale ten pokracoval : &#8211; V skutocnosti pane chlad neexistuje , v sulade so zakonmi fyziky je v skutocnosti chlad iba nepritomnost tepla. Cloveka a predmety mozeme popisat a urcit ich energiu na zaklade pritomnosti, alebo vytvorenia tepla , ale nikdy nie na zaklade pritomnosti ci vytvorenia chladu. Chlad nema svoju jednotku v ktorej ho mozeme merat. Slovo chlad sme si vytvorili my ludia , aby sme popisali to co citime v nepritomnosti tepla. Student pokracoval : &#8211; Pan profesor, existuje tma ? &#8211; Samozrejme ze existuje &#8211; odpovedal profesor. &#8211; Znovu nemate pravdu , tma tak isto neexistuje. V skutocnosti je tma vdaka tomu ze je nepritomnost svetla. Mozeme skumat svetlo , ale nie tmu. Svetlo sa da rozlozit, skumat luc za lucom , ale tma sa zmerat neda. Tma nema svoju jednotku v ktorej ju mozeme merat. Tma je iba pojem ktory si vytvorili ludia aby pomenovali nepritomnost svetla. Nasledne po tom sa mladik spytal : &#8211; Pane existuje zlo ? Tentokrat profesor neiste odpovedal : &#8211; Samozrejme, vidime to kazdy den, brutalita vo vztahoch , medzi ludmi , trestne ciny , nasilie , vsetko toto nie je nic ine ako prejav zla . Na to student odpovedal : &#8211; Zlo neexistuje , pane. Zlo je iba nepritomnost dobra , teda Boha. Zlo je vysledok nepritomnosti bozskej lasky v srdci cloveka . Zlo prichadza vtedy ako ked prichadza tma, alebo chlad &#8211; teda v nepritomnosti svetla a tepla a lasky. Profesor si sadol . Ten student bol mlady Albert Einstein.</p>
<p><strong>Ako sa môžete dočítať v článku veda a viera, na tejto stránke, Albert Einstein býval často zneužitý veriacimi a to je jeden z dôvodov, prečo neverím v ich Krista a už vôbec neverím jeho fiktívnej povahe. Celú dobu ich sprevádza len klamstvo, pretože im ide o nábor členov.</strong> <strong>Okrem toho sú v článku len pretočené slová na ktoré v diskusii vyjadrím svoj názor. Ak máte nečisté medódy pre získavanie členov, Vaša organizácia bude len špinavá a založená na klamstve.<br />
</strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Srebrno sedlo]]></title>
<link>http://freeapproved.com/2009/10/19/srebrno-sedlo/</link>
<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 19:20:08 +0000</pubDate>
<dc:creator>freeapproved</dc:creator>
<guid>http://freeapproved.com/2009/10/19/srebrno-sedlo/</guid>
<description><![CDATA[]]></description>
<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Let's do it quick.]]></title>
<link>http://cim85.wordpress.com/2009/10/19/lets-do-it-quick/</link>
<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 18:54:28 +0000</pubDate>
<dc:creator>cim85</dc:creator>
<guid>http://cim85.wordpress.com/2009/10/19/lets-do-it-quick/</guid>
<description><![CDATA[Zima znowu zaskoczyła kierowców. Tym razem naprawdę. Jak co roku nikt nie wierzył w zapowiedzi pogod]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Zima znowu zaskoczyła kierowców. Tym razem naprawdę. Jak co roku nikt nie wierzył w zapowiedzi pogodynek, więc nikt nie był świadomy, że w tym roku może być inaczej.</p>
<p><!--more--><br />
A jednak było. Śnieg w połowie października to wydarzenie bardzo rzadkie. Sam byłem zaskoczony, gdy rano obudziłem się, odsłoniłem zasłony a tu śnieg napierdzielał jak z armatki. I to jeszcze dość spore płaty. Masakra. Odbiło się to na mojej pracy. Wózek &#8220;boczniak&#8221;, który nie ma zamkniętej kabiny wariował na śniegu jak szalony. Po pierwsze się ślizgał jak tylko cięższy towar zdejmowałem, po drugie, było cholernie zimno, po trzecie ubranie mi przemokło. I tak niecałe 2 godzinki na powietrzu z napierdzielającym śniegiem. Na szczęście nie odbiło się to na zdrowiu. Jestem zdrów jak ryba. </p>
<p>Mieszkanie w pokoju we dwójkę układa się wyśmienicie. Spodziewałem się tego, ale też miałem jakieś ciche &#8220;złe przeczucia&#8221;, że coś może być nie tak. Na szczęście nie sprawdziły się i jest rewelacyjnie. Lepiej być nie może <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Do mojej kolekcji płytek muzycznych dołączył <em>Godsmack &#8211; Awake</em>. Dlaczego? Bo Godsmack ciekawy jest i płytka była za 19,90, więc czemu nie? Z innych muzycznych ciekawostek &#8211; nowa płytka <em>Rammsteina</em> się pojawiła (&#8220;<em>Liebe ist fur alle da</em>&#8220;, czyli na nasze &#8220;miłość jest dla wszystkich&#8221;). Nieco wcześniej w sieci pojawił się klip do wałka &#8220;<em>Pussy</em>&#8220;, który jest &#8211; jednym słowem &#8211; pornosem. Czy to źle, czy dobrze? Nie wiem. Wiem, że wałek wpada w ucho mimo prostackiego tekstu <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  A co z resztą płyty? Po pierwszym przesłuchaniu miałem mieszane uczucia. Teraz, po kilku (albo i -nastu) jest znacznie lepiej. Ale na podium to jednak szans nie ma. Coś jeszcze mi wpadło w łapska? Hmmm. Płyta <em>Audiofeels</em>. Z jednej strony wałki ciekawe, dobrze wykonane i czasami wydaje się, że to niemożliwe, że tam nie ma instrumentów. Z drugiej strony jednak taki zespół o wiele lepiej prezentuje się na żywo (w &#8220;<em>Mam talent</em>&#8221; na przykład). No, ale mimo to warto płytkę przesłuchać.</p>
<p>Z kwestii telewizyjnych, to zaczął się okres serialowy i namiętnie oglądamy nowego <em>Dexa</em>, <em>Heroes&#8217;ów</em>, <em>Californication</em>, <em>Family Guy</em>, <em>South Park</em>, <em>American Dad</em> i <em>Mam Talent</em>. I niech tak pozostanie.</p>
<p>Jeszcze tylko wspomnę o tym, że zapisałem się do drużyny piłkarskiej. Skleili w sklepie drużynę, to czemu nie? Za tydzień zaczynamy rozgrywki między-sklepowe z m.in. Carrefour, Holiday-Inn czy Makro. Zobaczymy kiedy odpadniemy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>I to tyle na dziś. Ubolewam nad brakiem Ipoda (pożyczony na 13 dni) &#8211; droga do i z roboty strasznie przez to nudna, męcząca i &#8220;bez życia&#8221;, bo trzeba słuchać pasażerów, stukotu kół itp itd. Do następnego.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[W Brew Matematyce.]]></title>
<link>http://apiliszek.wordpress.com/2009/10/19/w-brew-matematyce/</link>
<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 15:22:00 +0000</pubDate>
<dc:creator>apiliszek</dc:creator>
<guid>http://apiliszek.wordpress.com/2009/10/19/w-brew-matematyce/</guid>
<description><![CDATA[Tak jest: piszę tylko i wyłącznie dlatego, że jutro mam klasówkę z matematyki, z optymalizacji. Błe.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tak jest: piszę tylko i wyłącznie dlatego, że jutro mam klasówkę z matematyki, z optymalizacji. Błe. Nie dość, że nie lubię to jeszcze nie umiem, a nałożenie się na siebie tych dwóch faktów nie może zaowocować w, nazwijmy to, chęciach do nauki. Oooo nie. Powiem więcej: nauka w tym szczególnym i historycznym momencie, byłaby niczym innym jak działaniem wbrew naturze, wbrew człowieczeństwu i w ogóle W BREW.</p>
<p>Jaki ładny temat: Działanie W Brew. W brew, działanie. We brew. Brew, brew, brew. Czasami mówimy, że &#8220;coś nas kole w oczy&#8221;, a tu w BREW. I działanie. Działanie w brew na pewno nie należy do działań zakończonych sukcesem. Ani do działań sensownych. Jaki to mam sens: działanie w brew? NI MA. To jest to:</p>
<blockquote><p> Działanie W Brew &#8211; działanie bezsensowne, nie mające szans powodzenia; skazane na przegraną. </p></blockquote>
<p>Jestem z siebie dumna, wymyśliłam nowe wyrażenie w języku polskim. Powinni mi za to co najmniej Nobla z literatury przyznać. Albo pokojowego, bo czemu nie.</p>
<p>A ostatnie właśnie byliśmy świadkami wielko-pomnego wydarzenia, które pokazało wszystkim niedowiarkom, iż walka z Globalnym Ociepleniem, nie tylko ma sens, ale nawet działa. Bo jak inaczej można tłumaczyć śnieg w połowie października? Tylko sukcesem tej walki. A dokonując pewnej interpretacji faktów mogę powiedzieć więcej: to natychmiastowe oziębienie zawdzięczamy faktowi pozbycia się żarówek 100-watowych i zastąpienia ich nowymi, lepszymi, droższymi i świecącymi na BIAŁO żarówkami energooszczędnymi!<br />
(Osobiście apeluję natomiast o niezwłoczny powrót do świetlówek tradycyjnych, do palenia liści, do produkowania jak największej ilości CO2 i o walkę z zimą. Jak się zjednoczymy to jeszcze pozbędziemy się tej całej warstwy ozonowej! A jak!</p>
<p>Ogólnie jest mi zimno.)</p>
<p>No popatrzcie jaka ta cała Matematyka może być inspirująca&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hundehelg:-)]]></title>
<link>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/18/hundehelg/</link>
<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 19:52:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mailin</dc:creator>
<guid>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/18/hundehelg/</guid>
<description><![CDATA[I går formidag dro vi med Tone og Isis på gressbanen på Vallhall for å trene litt. Ble litt utgangss]]></description>
<content:encoded><![CDATA[I går formidag dro vi med Tone og Isis på gressbanen på Vallhall for å trene litt. Ble litt utgangss]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Eu de toilet]]></title>
<link>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/16/eu-de-toilet/</link>
<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 19:57:46 +0000</pubDate>
<dc:creator>Mailin</dc:creator>
<guid>http://laskalyng.wordpress.com/2009/10/16/eu-de-toilet/</guid>
<description><![CDATA[Her går dagene litt sløvt. Jeg har begynt i praksis og dagene går alt for fort avsted! Veldig morro ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Her går dagene litt sløvt. Jeg har begynt i praksis og dagene går alt for fort avsted! Veldig morro ]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[001. Krawców Wierch ]]></title>
<link>http://natrasie.wordpress.com/2009/03/20/1/</link>
<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 17:29:56 +0000</pubDate>
<dc:creator>gregsteer</dc:creator>
<guid>http://natrasie.wordpress.com/2009/03/20/1/</guid>
<description><![CDATA[Na początku był pomysł – jedziemy w góry, później wybór: tatry czy Beskidy. Czasami bardzo trudno wy]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p style="text-align:left;">Na początku był pomysł – jedziemy w góry, później wybór: tatry czy Beskidy. Czasami bardzo trudno wybrać odpowiedni szlak. Przekonaliśmy się że wybór trasy nie zawsze jest tak prosty. W tatrach był 4 stopień lawinowy, dlatego w grę wchodził wypad do najbliżej położonych schronisk. Początkowo wybraliśmy schronisko w Roztoce, doprowadzaliśmy szczegóły. Dwa dni przed wyjazdem zmiana planów: Beskidy. Dochodzimy do wniosku że znamy je na tyle dobrze że damy rade w razie wystąpienia złych warunków. Dzień przed wyjazdem sprawdzamy pogodę, ma być bez niespodzianek, lekkie opady śniegu.<br />
Wybraliśmy małe schronisko na Krawcowym Wierchu. Początek naszej trasy: Ujsoły. Wszystko wyglądało na to że w bacówce będziemy ok 15.00 Trasa wiodła przez drogę. Był to początek niebieskiego szlaku, który miał nas zaprowadzić wprost do schroniska. Śnieg sięgał zaledwie do kostek, cieszyliśmy się że oznakowana szlaku nie są przysypane. Po godzinie stwierdzamy że śniegu coraz więcej, sięga aż do kolan. Nikt nie szedł przed nami, musieliśmy przecierać szlak. Nie odczuwaliśmy zmęczenia puki szlak nie odbił ostro w prawo. Męczące podejście, miejscami śniegu po pas. Trudność szlaku zmieniała się co kilkadziesiąt metrów. Było coraz gorzej. O godz 17 założyliśmy czołówki, zdaliśmy sobie sprawę ze dojdziemy do schroniska po zmroku. W tej chwili śnieg sięgał po pas  już nie miejscami, ale cały czas. Do tego doszedł padający śnieg, co ograniczyło widoczność. Dzwonimy do schroniska, potwierdzając naszą rezerwację. Przedstawiamy naszą sytuację i tłumaczymy gdzie mniej więcej jesteśmy. Z rad udzielonych przez właściciela trzymamy się szlaku i przedzieramy się dalej przez tony śniegu. W naszych głowach kłębiły się już myśli o powrocie. Wycofanie i zejście do najbliższej miejscowości  zajęłoby nam ok 2- 3 godzin. W takich warunkach błądzenie po górach w poszukiwaniu szlaku nie jest rozsądne. Decydujemy się na wycofanie do ostatniego widocznego oznakowania. Gdy dotarliśmy do szlaku zobaczyliśmy po prawej stronie błysk czołówki. Po kilku sekundach było już pewne że ktoś przedziera się w naszą stronę. Dwie osoby. Byli to znajomi właściciela schroniska. Okazało się że to właśnie z nimi rozmawialiśmy przez telefon . Postanowili nam pomóc przecierając szlak od schroniska w dół, wychodząc nam na spotkanie. Gdyby nie ta bezinteresowna pomoc, to pewnie zrealizowalibyśmy naszą decyzję o wycofaniu. Po spotkaniu doszliśmy do schroniska w godzinę.<br />
Następnego dzień spędziliśmy na regenerację sił. W tym dniu powstało najwięcej zdjęć i filów. Kolejny dzień przeznaczyliśmy na powrót, oczywiście swoimi śladami w dół. Po drodze spotkaliśmy dwójkę turystów, zmierzali na Krawcowy. Cieszyliśmy się że przecierając szlak pomogliśmy innym.</p>
<p>Była to najbardziej męcząca wycieczka jaka była do tej pory. Nie spodziewaliśmy się tak fatalnych warunków, w tak dobrze znanych Beskidach. Od tego momentu mamy większy respekt przed nimi. Nawet nie wysokie szczyty jak krawców wierch, przy złych warunkach stają się bardzo trudne do osiągnięcia. Pod koniec warunki pogorszyły się na tyle ze po raz pierwszy w życiu doszło do mnie ze tym razem może pójść coś po nie naszej myśli – 1:0 dla gór <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-22" title="1" src="http://natrasie.wordpress.com/files/2009/03/11.jpg" alt="1" width="400" height="268" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-23" title="2" src="http://natrasie.wordpress.com/files/2009/03/21.jpg" alt="2" width="400" height="268" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-24" title="3" src="http://natrasie.wordpress.com/files/2009/03/31.jpg" alt="3" width="400" height="268" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-25" title="4" src="http://natrasie.wordpress.com/files/2009/03/41.jpg" alt="4" width="400" height="268" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-26" title="5" src="http://natrasie.wordpress.com/files/2009/03/52.jpg" alt="5" width="400" height="268" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-27" title="6" src="http://natrasie.wordpress.com/files/2009/03/61.jpg" alt="6" width="400" height="268" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-28" title="7" src="http://natrasie.wordpress.com/files/2009/03/71.jpg" alt="7" width="400" height="268" /></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
