<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>znalezione &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/znalezione/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "znalezione"</description>
	<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 22:12:58 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Fotki znalezione na śmietniku]]></title>
<link>http://widmowy.wordpress.com/2009/09/29/fotki-znalezione/</link>
<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 17:17:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>Widmowy</dc:creator>
<guid>http://widmowy.wordpress.com/2009/09/29/fotki-znalezione/</guid>
<description><![CDATA[Jakież to skarby można znaleźć na osiedlowym śmietniku! Nie mogłem się im oprzeć, musiałem zabrać ze]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Jakież to skarby można znaleźć na osiedlowym śmietniku! Nie mogłem się im oprzeć, musiałem zabrać ze]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Niezapomniany WBI]]></title>
<link>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/niezapomniany-wbi/</link>
<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 12:54:54 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiaterna</dc:creator>
<guid>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/niezapomniany-wbi/</guid>
<description><![CDATA[Poniżej mały artykulik nasmarowany po jedynym i niepowtarzalnym, XII Wiosennym Biwaku Integracyjnym,]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://wiaterna.wordpress.com/files/2009/07/bi1.jpg"><img class="size-full wp-image-94 alignright" style="border:1px solid black;" title="bi1" src="http://wiaterna.wordpress.com/files/2009/07/bi1.jpg" alt="Krzyż z sobotnich zajęć" width="179" height="120" /></a></p>
<p>Poniżej mały artykulik nasmarowany po jedynym i niepowtarzalnym, XII Wiosennym Biwaku Integracyjnym, który odbył się w kwietniu 2008 roku. Oznacza to kolejny tekst z zasobów starej strony <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://wiaterna.wordpress.com/files/2009/07/13wbi.pdf" target="blank">artykuł o XIII WBI w Kudowie Zdroju</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Minęłyśmy się z Wiaterną]]></title>
<link>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/minelysmy-sie-z-wiaterna/</link>
<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 12:34:26 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiaterna</dc:creator>
<guid>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/minelysmy-sie-z-wiaterna/</guid>
<description><![CDATA[Tekst ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 2 maja 2008 Za każdym razem idąc w góry zastanawiam ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tekst ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 2 maja 2008</p>
<p>Za każdym razem idąc w góry zastanawiam się, dlaczego tak trudno zwlec mi się z łóżka, skoro wiem, że wędrówka da mi więcej zapału i radości niż te parę godzin snu więcej? Mam więc dwa rozwiązania &#8211; albo nauczę się wcześnie wstawać, albo odpowiedź na to pytanie pozostanie dla mnie zagadką <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Póki co pozostawiam sprawę na później, by pokontemplować dzień 2 maja A.D. 2008. Jak zapewne się domyślasz, rozpoczęłam go od dwukrotnego przestawienia budzika, po czym niemal biegiem przygotowywałam się do wyjścia na spotkanie z Magdą, a w dalszej kolejności &#8211; z górami. Na spotkanie z Magdą spóźniłam się kilka minut, lecz góry na tym nie ucierpiały. Do rzeczy:<br />
O 07:30 ruszyłyśmy czwóreczką do Przesieki, skąd pod górę, radośnie rozmawiając, podreptałyśmy niebieskim szlakiem. Celem naszej wędrówki była Wiaterna, toteż w miarę przytomnie szłyśmy, by zauważyć zejście w przecinkę, która doń prowadzi. Przegapiłyśmy, ale powędrowałyśmy inną drogą, która się stykała z tą przez nas pożądaną. Niemniej jednak nasza mapka podpowiadała nam, że możemy być w kilku miejscach, toteż trzeba było strzelać i wybrać &#8220;prawo&#8221; lub &#8220;lewo&#8221;. Jako prawe obywatelki, wybrałyśmy prawe wyjście. Tym razem prawo okazało się lewe i wyszłyśmy na Spidlerovą Boudę, gdzie rozsunęły się przed nami drzwi do trzy i pół gwiazdkowego hotelu, a spojrzeniami pogłaskałyśmy prześlicznego, sympatycznego Golden Retivera (czy jak się to tam pisze). Stamtąd skoczyłyśmy zobaczyć, co się dzieje w Odrodzeniu. Ku naszej uciesze, śliczny malamut (odmiana huska:P) piszczał na paluszki z półki. W oba miejsca miałyśmy zamiar dojść&#8230; po Wiaternie. Wniosek &#8211; następnym razem na Wiaternę wybieramy się od drugiej strony! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Potem szlak czerwony, czerwony, czerwony. Do Petrovej Boudy, tam najadłymy się kanapeczkami i pomarańczką, rozdziawiły gęby w podziwie piknych krkonoskich widocków i poszłymy w dół. czarny szlak ciągnął się do Jagniątkowa &#8211; przez większą część trasy &#8211; śniegiem. Kiedy nam się znudziło, śnieg ustąpił miejsca prostej drodze, uklepanej, bez kamyczków i potwornie obciążającej kostki. Dla rozrywki zlało nas trochę po drodze.<br />
W Jagniątkowie okazało się, że na autobus czekamy prawie 45 minut, więc nie próżnując obrabowałyśmy sklepik z kilku dobroci. Zagryzając rozmowę paluszkami z sezamem przewędrowałyśmy jeszcze dwa przystanki. Ległyśmy na ziemi wykończając zapasy i pojechałyśmy piętnastką. Zmęczona <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Regulamin GOT PTTK tak mówi o naszej trasie:<br />
Przesieka (Złoty Widok) &#8211; Schronisko PTTK Odrodzenie (Przełęcz Karkonoska) (S.03) -&#62; 12<br />
Schronisko PTTK Odrodzenie (Przełęcz Karkonoska) &#8211; Petrovka (Hutniczy Grzbiet) (S.03) -&#62; 3<br />
Petrovka (Hutniczy Grzbiet) &#8211; Hutniczy Grzbiet (S.03) -&#62; 1<br />
Hutniczy Grzbiet &#8211; Jagniątków Południowy (S.03) -&#62; 5<br />
Jagniątków Południowy &#8211; Jagniątków Północny (S.03) -&#62; 1</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Błądzenie z Victorią]]></title>
<link>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/bladzenie-z-victoria/</link>
<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 12:29:02 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiaterna</dc:creator>
<guid>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/bladzenie-z-victoria/</guid>
<description><![CDATA[Tekst ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 1 maja 2008 Tu się dopiero działo Trasa, co prawda, ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tekst ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 1 maja 2008</p>
<p>Tu się dopiero działo <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Trasa, co prawda, jest malownicza i przyjemna, ale główne atrakcje tego dnia zafundowała nie przyroda, ale kadra Victorii <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Już po godzinie 4 musiałam być na nogach, by zdążyć na zbiórkę o 5:20. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w ustaloną godzinę nadal jestem pierwszą i jedyną uczestniczką wyprawy. Za 10 minut autobus, a tu nikogo ani widu ani słychu&#8230; Wreszcie nadeszła Daga z gitarą pobłyskując z dali czerwonymi wiwijkami. Po paru chwilach zjawiły się też dwie młodsze dziewczyny. Drużynowa jednak zapadła się pod ziemię, a właściwe &#8211; pod kołdrę. Zmieniłam więc plan dnia &#8211; jedziemy 15 minut później do Jagniątkowa. Po rzekomym czasie, musiałam powtórnie zmienić rozkład dnia, albowiem Ula nie dosiadła się. Jedziemy więc do Sobieszowa :&#62;<br />
Tam poczekałyśmy na naszą zgubę i powód zamieszania. Co prawda ponad godzinę później, ale z uśmiechem zaczęłyśmy naszą wędrówkę. Podeszłyśmy czarnym szlakiem do skałek, gdzie znajduje się Dziurawy Kamień. Przeprowadziłam tam jedną osobę, a potem czatowałam z aparatem na górze. Wszystkim podobała się ta przeprawa &#8211; trzeba było ruszać szybko, by nie zaczęły krążyć w tych skałkach! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Od tego momentu zaczęłyśmy się zapoznawać bliżej &#8211; przez poszczególne odcinki trasy, szłyśmy parami i rozmawiałyśmy o sobie. Z przerwy jedzeniowej na Chojniku wypędził nas deszcz. Dalsza droga, urozmaicona szlestem naszych peleryn, upływała na rozmowach do czasu schodzenia na Wodospad Podgórnej ;] Na prostej drodze prowadzącej na miejsce postoju jeszcze widziałam komplet tupaczek. Z młodymi zeszłam i zjadłyśmy czekoladę czekając na Dagę i Ulkę. Po kilku minutach zaczęłam się niepokoić, bo droga prosta, a ich nie ma jeszcze. Jednak to one &#8211; dawno nie rozmawiały &#8211; pewnie się gdzieś zagadały. Po kilku dalszych minutach, zadzwoniłyśmy. &#8220;Zaraz będziemy&#8221; &#8211; padła odpowiedź. W ten sposób mijały kolejne minuty, aż wreszcie okazało się, że doszły do Borowic. Krótka instrukcja co do naszego spotkania i wyruszyłyśmy na przecięcie zielonego i czarnego szlaku, by je wreszcie zobaczyć. Doszłyśmy, wpisałyśmy trasy do książeczki GOT i czekamy. Nadjechał kolarz, który zgubił łańcuch na Maratonie i prosił o skierowanie go do najbliższego asfaltu. Pomogłyśmy, pojechał. Poszukiwanych dalej nie było, a z mapy wynikało, że powinnyśmy już wędrować razem, albo&#8230; Dzyń, dzyń&#8230; &#8220;Ula, to kiedy będziecie w Karpaczu?&#8221; &#8211; &#8220;A mamy się w Karpaczu spotkać?&#8221; &#8211; &#8220;Nie, ale pewnie tam zmierzacie&#8221; &#8211; &#8220;No&#8230;&#8221;. Koniec więc z marzeniami o dzisiejszym deptaniu jednym szlakiem. Zabrałam dziewczyny do Sosnówki. Po drodze nakarmili nas bananami i pomarańczami organizatorzy Maratonu, którego uczestnikom wciąż plątałyśmy się na trasie (ja to zawsze musze trafić na jakąś imprezę w terenie ;p). Zrobiło się słonecznie i tylko jedna rzecz zaćmiła podskoki &#8211; zgubiony telefon. Jedyny konktakt z cywilizacją (Agata nie ma komórki, a ja oddałam raniuteńko swoją Dadze, żeby po raz n-ty pokierowała Ulkę do nas) ;p W Sosnówce plan orzekł twardy wyrok &#8211; spóźnione 10 minut! Na piechotę do Cieplic! Po przerwie i pożegnaniu Agaty (poszła z mamą ), odpoczęłyśmy i poszłyśmy. Bez błądzenia, ze słońcem, soczystą zielenią łąk i przydrożnych drzew przemierzyłyśmy te kilka dodatkowych kilometrów. Ja delektowałam się okolicą i ciszą, próbując jednocześnie uspokoić Werkę (telefon). Dowiedziałam się jednak kilku ciekawych rzeczy, więc cieszę się z przebiegu wypadków <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  W Cieplicach między Koroną a Warsztatami minęły nas dwa autobusy &#8211; spóźnione najwyraźniej. zanim pojechałyśmy, na &#8220;do widzenia Cieplicom&#8221; spotkałam Długiego <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dzień uważam za udany i będę go długo wspominać <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Niemniej jednak cieszę się, że nie przyszło przewidywanych 8 ludzi <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Sobieszów &#8211; Schronisko PTTK Chojnik (przez Dziurawy Kamień) (S.03) -&#62; 4<br />
Schronisko PTTK Chojnik &#8211; Żelazny Mostek (S.03) -&#62; 1<br />
Żelazny Mostek &#8211; Przełęcz L. Różyckiego (S.03) -&#62; 2<br />
Przełęcz L. Różyckiego &#8211; Przesieka (Złoty Widok) (S.03) -&#62; 4<br />
Przesieka (Złoty Widok) &#8211; Wodospad Podgórnej (S.03) -&#62; 1<br />
Wodospad Podgórnej &#8211; Przesieka (Złoty Widok) (S.03) -&#62; 2<br />
Wodospad Podgórnej &#8211; Sosnówka (S.03) -&#62; 7<br />
Sosnówka &#8211; Grodna (S.04) -&#62; 3<br />
Grodna &#8211; Marczyce (S.04) -&#62; 2<br />
Marczyce &#8211; Cieplice Zdrój (S.04) -&#62; 4</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Dzień kobiet pod zieloną gwiazdą]]></title>
<link>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/dzien-kobiet-pod-zielona-gwiazda/</link>
<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 12:27:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiaterna</dc:creator>
<guid>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/dzien-kobiet-pod-zielona-gwiazda/</guid>
<description><![CDATA[W sobotę 8 marca 2008 roku było nas sześcioro – skautów &#8211; esperantystów. Za sobą pozostawiliśm]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>W sobotę 8 marca 2008 roku było nas sześcioro – skautów &#8211; esperantystów. Za sobą pozostawiliśmy Wrocław, jego pośpiech i bezmyślny gwar, by postawić przed sobą pierwszy wspólny cel: górę Ślężę, aktywny wypoczynek wśród natury i możliwość usłyszenia siebie nawzajem. Wędrówka miała być elementem programu Integracyjnego Biwaku Esperanckiego, zastąpiła jednak to wydarzenie ze względu na małą ilość zgłoszeń.<br />
Rano wyruszyliśmy z Wrocławia autobusem do Sobótki (dojazd autobusami 512 i 522), skąd zaczęła się nasza wędrówka. Przez pierwsze kilkanaście minut towarzyszyła nam szara rzeka betonu, lecz potem weszliśmy w las. Tutaj królowanie odebrały jezdni ptaki, drzewa i leśny szlak. Można się czasem zmachać, jednak trasa nie jest trudna, a otoczenie, zwłaszcza za Rozdrożem pod Górką nastraja pozytywnie dzięki zieleni i malowniczym skałkom. Ze Ślęży zbyt wiele nie zobaczyliśmy, bo były chmury. To, co przez nie prześwitywało to oczywiście niżej położone miasteczka. Nie były bardzo maluteńkie, ale wystarczająco małe, by poczuć się &#8220;górą&#8221; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Na szczycie znajduje się Dom Turysty im. Romana Zmorskiego, starożytna rzeźba kultowa oraz Kościół Nawiedzenia NMP. Są też miejsca ogniskowe i pole w sam raz na hulanki. Jeśli jesteś mieszkańcem Wrocławia bądź okolic, przejdź się na Ślężę &#8211; jest to dobra alternatywa dla płaskiego miasta, gdzie nie widać nic prócz bloków naokoło <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niewielka górka, ale sympatyczna i przyjemna.</p>
<p>Zbierając punkty Górskiej Odznaki Turystycznej PTTK, trasa przedstawia się następująco:</p>
<p>Strzeblów &#8211; Rozdroże pod Górką (S.21) -&#62; 3<br />
Rozdroże pod Górką &#8211; Bialskie Rozdroże (S.21) -&#62; 2<br />
Bialskie Rozdroże &#8211; Ślęża (S.21) -&#62; 4<br />
Ślęża &#8211; Rozdroże pod Kamiennym Krzyżem (S.21) -&#62; 2<br />
Rozdroże pod Kamiennym Krzyżem &#8211; Rozdroże pod Stolną (S.21) -&#62; 2<br />
Rozdroże pod Stolną &#8211; Sobótka (S.21) -&#62; 2</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Pierwsza samotna wędrówka]]></title>
<link>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/pierwsza-samotna-wedrowka/</link>
<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 12:25:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiaterna</dc:creator>
<guid>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/pierwsza-samotna-wedrowka/</guid>
<description><![CDATA[Tekst ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 24 lutego 2008 Ta wędrówka była cudowna, nie tylko z]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tekst ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 24 lutego 2008</p>
<p>Ta wędrówka była cudowna, nie tylko ze względu na malowniczość trasy, ale również dzięki ciszy i spokojowi, jaki zagwarantowała mi samotność wędrowania. Ta niedziela poświęcona została przebadaniu trasy, którą miałam iść za dwa tygodnie z harcerzami. Druga część nie została zrealizowana, za to pierwsza jak najpiękniej <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Z Kłodzka pojechałam pociągiem do Barda, skąd udałam się na Górę Różańcową, by podziwiać kapliczki. Niestety są one zamknięte, jeśli nie załatwi się kluczy lub nie ma święta. Jedna z nich spodobała mi się szczególnie (na zdjęciu), albowiem podtrzymywana jest połóweczkami lilijek. Aż ciekawam, jak wygląda w środku&#8230; Spacerek po mieście zakończyłam wkroczeniem na szlak na Kalwarię. Niby nietrudno, ale ciągle pod górę:P Niedaleko od początku trasy znajduje się źródełko, więc polecam w ciepłe dni iść tym szlakiem w drugą stronę. Wrażenie zrobił na mnie uroczy widok z Krzyża na osuwisku. Biały, wysoki krzyż widoczny z jezdni czy kolei stał się małym przystankiem dla zrobienia kilku zdjęć okolicy. Widać stamtąd całe Bardo i można rozpoznawać kapliczki! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Po zejściu z Krzyża pozostała mi wspinaczka przez kolejne stacje drogi krzyżowej. Aż do Kaplicy Górskiej z rzeźbą Matki Bożej Płaczącej pięłam się ku górze, potem chwila w dół, by znów zdobywać szczyt &#8211; Ostrą. I cały czas ptaki śpiewające, słońce grzejące, wiatr smagający twarz i ubrania&#8230;<br />
Niezapomniana to będzie wędrówka, bo to było moje pierwsze samodzielne i samotne wyjście w góry. Świetna sprawa, spróbuj i Ty! <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A oto jak przedstawia się moja wędrówka wg Regulaminu Tras Punktowanych GOT PTTK:<br />
Bardo &#8211; Góra Różańcowa (S.12) -&#62; 2<br />
Góra Różańcowa &#8211; Bardo (S.12) -&#62; 1<br />
Bardo &#8211; Kalwaria (S.12) -&#62; 4<br />
Kalwaria &#8211; Przełęcz Łaszczowa (S.12) -&#62; 4<br />
Przełęcz Łaszczowa &#8211; Kłodzka Góra (S.12) -&#62; 6<br />
Kłodzka Góra &#8211; Kłodzko (S.12) -&#62; 10</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Drugi raz w życiu na Śnieżce]]></title>
<link>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/drugi-raz-w-zyciu-na-sniezce/</link>
<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 12:15:31 +0000</pubDate>
<dc:creator>wiaterna</dc:creator>
<guid>http://wiaterna.wordpress.com/2009/07/18/drugi-raz-w-zyciu-na-sniezce/</guid>
<description><![CDATA[Tekst jeszcze ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 30 sierpnia 2007 Pogoda dopisała jak rzadko.]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Tekst jeszcze ze starej strony &#8211; wycieczka z dnia 30 sierpnia 2007 <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pogoda dopisała jak rzadko. Słońce grzało na błękitnym niebie bez śladu chmurek <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Towarzystwo też niczego sobie &#8211; ja, Magda i Johny. Do tego w plecakach jedzonko i mapy wyraźne. Czego więcej można chcieć na wędrówkę? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Start był delikatny &#8211; obeszliśmy Wang i zrobiliśmy sobie kilka zdjęć. Już tutaj się okazało, że mamy słabe baterie w aparacie i chyba nie uwiecznimy należycie naszej wyprawy. W godzinach tak wielce porannych udało nam sie kupić baterie. Szkoda, że za słabe na aparat&#8230; Wędrując w stronę Samotni (jak i w czasie całej wędrówki), Johny grzał baterie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Pierwszy większy przystanek zrobiliśmy koło schroniska Samotnia. Herbatka, śniadanko, delektowanie się górskim klimatem. Staliśmy się też świadkami ciekawej scenki. Grupka turystów przyszła do Schroniska (przepraszam za wyrażenie) od dupy strony i zostali upomniani przez jakiegoś strażnika (?), ubranego po cywilu za chodzenie poza szlakami. Przez chwilę myślałam, że wlepi im mandat, ale obyło się bez. Dalej w górę i w górę, głęboko oddychając, dotarliśmy do jedzeniowej przerwy nr 2 przy Śląskim Domu. Nie podoba mi się ta żółta budowla, ale można stąd patrzeć na Śnieżkę i myśleć: &#8220;Już za kilka chwil będę stamtąd patrzyć na całą Kotlinę Jeleniogórską!&#8221; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ech, patrzyliśmy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Aparat zmarzł na dłuższą chwilę, więc siedzenie koło reklamy wody mineralnej połączone z pałaszowaniem pyszności, pozostanie jedynie w pamięci naszej trójki:) Nie przepadam za Śnieżką, bo pielgrzymują tu tłumy pseudo-turystów. Można tu spotkać istną rewię mody &#8211; od porządnie ubranej, wędrowniczej braci po laseczki na szpilkach (czy w klapeczkach) z torebkami, obłapiające się z niegorzej od nich wyglądającymi młodzieńcami. Wolę miejsca bardziej &#8220;intymne&#8221; i naturalne&#8230; ale Śnieżkę odwiedzić też trzeba <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Poza tym takie miejsce było dalej. Pielgrzymy, bo o nich mowa, choć również znane miejsce, urzekają mnie ilekroć tam jestem. Skałki wyłaniające się ze świerkowego &#8220;lasu&#8221;. Tutaj można znaleźć miejsce na rodzinny piknik, grę drużyny, zabawy w chowanego, śpiewogranie czy choćby polowanie na jagody <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ja się wygrzewałam na skałkach, a Magda fioletowiała od jagódek <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Potem spokojnie zeszliśmy do Karpacza, gdzie odwiedziliśmy Żabkę kupując soczyste owoce i inne pyszności. W oczekiwaniu na autobus, robiłam to, co najczęściej jest widoczne na moich zdjęciach &#8211; jadłam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Opis trasy wg Regulaminu Tras Punktowanych GOT PTTK:</p>
<p>Karpacz Górny (Wang) &#8211; Polana (1067) (S.03) -&#62; 4<br />
Polana (1067) &#8211; Schronisko &#8220;Samotnia&#8221; (1195) (S.03) -&#62; 3<br />
Schronisko &#8220;Samotnia&#8221; (1195) &#8211; Schronisko &#8220;Strzecha Akademicka&#8221; (1252) (S.03) -&#62; 2<br />
Schronisko &#8220;Strzecha Akademicka&#8221; (1252) &#8211; Spalona Strażnica (S.03) -&#62; 3<br />
Spalona Strażnica &#8211; Przełęcz pod Śnieżką (Śląski Dom) (S.03) -&#62; 2<br />
Przełęcz pod Śnieżką (Śląski Dom) &#8211; Śnieżka (S.03) -&#62; 2<br />
Śnieżka &#8211; Przełęcz pod Śnieżką (Śląski Dom) (S.03) -&#62; 1<br />
Przełęcz pod Śnieżką (Śląski Dom) &#8211; Spalona Strażnica (S.03) -&#62; 3<br />
Spalona Strażnica &#8211; Słonecznik (1423) (S.03) -&#62; 3<br />
Słonecznik (1423) &#8211; Pielgrzymy (S.03) -&#62; 1<br />
Pielgrzymy &#8211; Polana (S.03) -&#62; 1<br />
Polana &#8211; Karpacz Biały Jar (S.03) -&#62; 3</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Jak działa jamniczek? ]]></title>
<link>http://srubelek.wordpress.com/2009/06/04/jak-dziala-jamniczek/</link>
<pubDate>Thu, 04 Jun 2009 11:37:50 +0000</pubDate>
<dc:creator>srubelek</dc:creator>
<guid>http://srubelek.wordpress.com/2009/06/04/jak-dziala-jamniczek/</guid>
<description><![CDATA[Reżyseria Julian Józef Antonisz scenariusz Julian Józef Antonisz zdjęcia Jan Tkaczyk muzyka Julian J]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/O0ztcxAh0Pw&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/O0ztcxAh0Pw&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p>Reżyseria Julian Józef Antonisz<br />
scenariusz Julian Józef Antonisz<br />
zdjęcia Jan Tkaczyk<br />
muzyka Julian Józef Antonisz</p>
<p>styl: non-camera</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[J.Antoniszczak, Fobia]]></title>
<link>http://srubelek.wordpress.com/2009/06/04/j-antoniszczak-fobia/</link>
<pubDate>Thu, 04 Jun 2009 11:35:11 +0000</pubDate>
<dc:creator>srubelek</dc:creator>
<guid>http://srubelek.wordpress.com/2009/06/04/j-antoniszczak-fobia/</guid>
<description><![CDATA[   malowane bezpośrednio na taśmie filmowej]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p> <span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/TF-VuG2JEC4&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/TF-VuG2JEC4&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p> malowane bezpośrednio na taśmie filmowej <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Czy wiesz dlaczego...]]></title>
<link>http://zycieinformatyka.wordpress.com/2009/05/29/czy-wiesz-dlaczego/</link>
<pubDate>Fri, 29 May 2009 10:34:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>Filo</dc:creator>
<guid>http://zycieinformatyka.wordpress.com/2009/05/29/czy-wiesz-dlaczego/</guid>
<description><![CDATA[&#8230;w Japonii nauczyciele nie biją uczniów? Nie wiesz? Sprawdź tutaj (na początku się może zacina]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>&#8230;w Japonii nauczyciele nie biją uczniów? Nie wiesz?</p>
<p>Sprawdź <a href="http://img529.imageshack.us/img529/6546/2zew70m.gif" target="_blank">tutaj</a> <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  (na początku się może zacinać)</p>
<p><em>Wasz Informatyk</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Gęsia ch*jnia]]></title>
<link>http://zycieinformatyka.wordpress.com/2009/05/27/gesia-chjnia/</link>
<pubDate>Wed, 27 May 2009 13:10:48 +0000</pubDate>
<dc:creator>Filo</dc:creator>
<guid>http://zycieinformatyka.wordpress.com/2009/05/27/gesia-chjnia/</guid>
<description><![CDATA[Buszując pod Internecie, znalazłem bardzo ciekawy sposób działania rozprzestrzeniania się informacji]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Buszując pod Internecie, znalazłem bardzo ciekawy sposób działania rozprzestrzeniania się informacji:</p>
<p><span><strong>Pacjent w Zimbabwe:</strong> Panie doktorze, odpadają mi uszy i serce mnie boli!<br />
<strong>Lekarz w Zimbabwe:</strong> U panie, to jakaś ch*jnia, a co pan robił ?<br />
<strong>Pacjent:</strong> Gąski j*bałem<br />
<strong>Lekarz:</strong> Znaczy, że ma pan gęsią ch*jnię.<br />
<strong>Pacjent:</strong> Dziękuję doktorze ! ( chwilę później pacjent umiera )<br />
<strong>Lekarz (zapisuje w protokole):</strong> Pacjent zmarł na gęsią ch*jnię<br />
<strong>Rzecznik ministerstwa zdrowia Zimbabwe:</strong> W zeszłym miesiącu zanotowano 2500 zgonów spowodowanych głodem, 5400 zgonów spowodowanych zatruciami zgniłymi bananami i jeden przypadek zgonu spowodowany gęsią ch*jnią.<br />
<strong>Dziennikarz (zapisuje): </strong>Gęsia ch*jnia zamyka trójkę najczęstszych powodów zgonów w naszym kraju.<br />
<strong>Agencja prasowa:</strong> W Zimbabwe coraz częściej zdarzają się przypadki śmiertelne spowodowane nieuleczalną gęsią ch*jnią<br />
<strong>Wiadomości TV: </strong>Nieznany dotychczas wirus gęsiej ch*jni, dziesiątkuje obywateli Zimbabwe<br />
Ministerstwo Zdrowia Zimbabwe apeluje do obywateli aby nie wpadali w panikę.<br />
<strong>Grupa naukowców („A”):</strong> Tak, gęsia ch*jnia nie jest znana nauce i jest to jej podstawowe zagrożenie dla ludzkości<br />
<strong>Linie lotnicze Congo Air:</strong> Wstrzymujemy wszystkie loty do Zimbabwe do czasu wygaśnięcia epidemii gęsiej ch*jni<br />
<strong>Grupa naukowców („B”)</strong>: Władze ukrywają realne rozmiary katastrofy! Prawda jest taka, że gęsia ch*jnia dotarła już do Europy , w Amsterdamie widziano kichającego Murzyna z gęsią pod pachą!!<br />
<strong>Prasa (publikując zdjęcie stada gąsek):</strong> Upierzeni MORDERCY są wokół nas!<br />
<strong>Polityk:</strong> Dla rozwiązania problemu epidemii gęsiej ch*jni, która w zastraszającym tempie opanowuje cały świat, absolutnie niezbędne jest wybicie wszystkich gęsi.<br />
<strong>Policja (odważnie):</strong> Tak jest ! Zostanie wykonane!<br />
<strong>Właściciele hodowli gąsek:</strong> Wyście nie och*jeli przypadkiem ? (toczą spektakularne bitwy z policją , naturalnie w błyskach fleszy fotoreporterów)<br />
<strong>Prasa:</strong> Zmowa właścicieli hodowli gęsi zagraża bezpieczeństwu narodowemu!<br />
<strong>Ministerstwo Zdrowia Mongolii:</strong> Dla ratowania naszych obywateli przed wirusem gęsiej ch*jni, która dotarła już do naszych granic, niezbędnym jest wygospodarowanie 100 milionów dolarów na wyposażenie laboratoriów walczących z wirusem.<br />
<strong>Premier Mongolii:</strong> Wyście nie och*jeli przypadkiem ?<br />
<strong>Prezydent Mongolii:</strong> Premier naszego kraju, uwikłany w machinacje finansowe, dogadał się z Chińczykami w sprawie dostaw chleba i zupełnie zignorował realne zagrożenie obywateli miłującej pokój Mongolii.<br />
<strong>Były premier Mongolii:</strong> Nasza partia żąda natychmiastowego ratowania wszystkich naszych obywateli przed wirusem gęsiej ch*jni. W skrajnym przypadku, przynajmniej obywateli wschodniej części kraju.<br />
<strong>Kandydat na prezydenta Mongolii:</strong> Jedynym sposobem ratunku przed gęsią ch*jnią , jest zerwanie wszystkich stosunków ze zgniłym Zachodem, wszak od nich wirus do nas dotarł. Zamiast tego, musimy zacieśnić naszą współpracę z Chinami i połączyć się z nimi jako autonomiczny okręg. Chiny nas uratują!!<br />
<strong>Mongolscy wyborcy:</strong> Wyście nie och*jeli przypadkiem??!!</span></p>
<p><em>Źródło: http://pokazywarka.pl/5h7jw5/</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Philip Roth]]></title>
<link>http://efotografista.wordpress.com/2009/02/08/philip-roth/</link>
<pubDate>Sun, 08 Feb 2009 15:54:35 +0000</pubDate>
<dc:creator>efotografista</dc:creator>
<guid>http://efotografista.wordpress.com/2009/02/08/philip-roth/</guid>
<description><![CDATA[© Orjan F. Ellingvag/Dagbladet/Corbis Roth współtwórca amerykańskiego literackiego postmodernizmu. O]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><img class="aligncenter size-full wp-image-68" title="42-19130468" src="http://efotografista.wordpress.com/files/2009/02/philip-roth21.jpg" alt="42-19130468" width="640" height="427" /><br />
<strong><span>© Orjan F.  Ellingvag/Dagbladet/Corbis</span></strong></p>
<p>Roth współtwórca amerykańskiego literackiego postmodernizmu. Od lat 90. konsekwentnie gra rolę gorzkiego wyrzutu sumienia amerykańskiej klasy średniej</p>
<p>Światową sławę przyniosła mu skandalizująca powieść &#8220;Kompleks Portnoya&#8221; (wyd. 1969 r.).</p>
<p><strong>Nawiązując do fotografii, bo o tym głównie jest ten blog, tę fotografię znanego autora uważam za najlepszą. </strong><br />
Autorem fotografii jest fotoreporter pracujący dla norweskiego dziennika <a title="dagbladet" href="http://www.dagbladet.no/" target="_blank"><strong>Dagbladet</strong></a> <strong><em><span>Orjan F.  Ellingvag.<br />
</span></em></strong><span>Sesja odbyła się na ulicach Nowego Jorku w maju 2007.</span><strong><em><span></span></em></strong></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Miałem dziwny sen:]]></title>
<link>http://dwadeer.wordpress.com/2008/11/24/mialem-dziwny-sen/</link>
<pubDate>Mon, 24 Nov 2008 10:35:13 +0000</pubDate>
<dc:creator>dwadeer</dc:creator>
<guid>http://dwadeer.wordpress.com/2008/11/24/mialem-dziwny-sen/</guid>
<description><![CDATA[http://www.robot.futuro.info.pl/indexopt.html And by the way &#8211; Free Music: http://www.mercuryr]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='425' height='350'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/zlzz5-2Y5jc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' /><param name='allowfullscreen' value='true' /><param name='wmode' value='transparent' /><embed src='http://www.youtube.com/v/zlzz5-2Y5jc&#038;rel=1&#038;fs=1&#038;showsearch=0&#038;hd=0' type='application/x-shockwave-flash' allowfullscreen='true' width='425' height='350' wmode='transparent'></embed></object></span></p>
<p><a href="http://www.robot.futuro.info.pl/indexopt.html" target="_blank">http://www.robot.futuro.info.pl/indexopt.html</a></p>
<p>And by the way &#8211; Free Music:</p>
<p><a href="http://www.mercuryrev.com/">http://www.mercuryrev.com/</a> (wystarczy zapisać się na listę mailingową)</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[The Gamers!]]></title>
<link>http://malleusbellum.wordpress.com/2008/11/10/the-gamers/</link>
<pubDate>Mon, 10 Nov 2008 07:48:42 +0000</pubDate>
<dc:creator>malleusbellum</dc:creator>
<guid>http://malleusbellum.wordpress.com/2008/11/10/the-gamers/</guid>
<description><![CDATA[Film, który rozwala! Prawdziwa prawda o graczach RPG! Ubaw po pachy Pozdrawiam! Malleusbellum]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Film, który rozwala! Prawdziwa prawda o graczach RPG! Ubaw po pachy Pozdrawiam! Malleusbellum]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Zmień swój sposób widzenia!]]></title>
<link>http://smfoto.wordpress.com/2008/09/08/zmien-swoj-sposob-widzenia/</link>
<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 23:07:05 +0000</pubDate>
<dc:creator>pawik</dc:creator>
<guid>http://smfoto.wordpress.com/2008/09/08/zmien-swoj-sposob-widzenia/</guid>
<description><![CDATA[Gdy wpisałem tytuł mojego blogu w google odrazu znalazłem coś ciekawego. Zresztą zobaczcie sami: htt]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p><a href="http://smfoto.files.wordpress.com/2008/09/76010859oo71.jpg"><img src="http://smfoto.wordpress.com/files/2008/09/76010859oo71.jpg" alt="" title="Świetlny robot" width="510" height="339" class="aligncenter size-full wp-image-15" /></a>
<p>Gdy wpisałem tytuł mojego blogu w google odrazu znalazłem coś ciekawego.</p>
<p>Zresztą zobaczcie sami: </p>
<p><a href="http://wyszperanewsieci.blox.pl/2008/02/Malowanie-swiatlem.html">http://wyszperanewsieci.blox.pl/2008/02/Malowanie-swiatlem.html</a></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Trochę o kotach]]></title>
<link>http://charonsboat.wordpress.com/?p=39</link>
<pubDate>Fri, 18 Jul 2008 18:52:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>charon</dc:creator>
<guid>http://charonsboat.wordpress.com/?p=39</guid>
<description><![CDATA[Ci, co mają lub mieli koty wiedzą o co chodzi. Miłośnicy psów lub innych zwierzaków niech też się do]]></description>
<content:encoded><![CDATA[Ci, co mają lub mieli koty wiedzą o co chodzi. Miłośnicy psów lub innych zwierzaków niech też się do]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
