<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>zoszczenko &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://en.wordpress.com/tag/zoszczenko/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "zoszczenko"</description>
	<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 18:22:12 +0000</pubDate>

	<generator>http://en.wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Anegdota]]></title>
<link>http://pytania.wordpress.com/2009/05/10/anegdota/</link>
<pubDate>Sun, 10 May 2009 11:47:24 +0000</pubDate>
<dc:creator>telemach</dc:creator>
<guid>http://pytania.wordpress.com/2009/05/10/anegdota/</guid>
<description><![CDATA[Ławrentij Pawłowicz zazdrościł Izaakowi Emanuiłewiczowi oprawek do okularów. Spać po nocach nie mógł]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>Ławrentij Pawłowicz zazdrościł Izaakowi Emanuiłewiczowi oprawek do okularów. Spać po nocach nie mógł, tak zazdrościł. Wszyscy podziwiali okulary Izaaka Emanuiłewicza a Jewgienia Salomonowna obdarzyła go nawet swymi łaskami. Ładna rzecz takie oprawki. Ładniejsza niż, dajmy na to, uciskające grzbiet nosa pince nez z wstawionymi szybkami. Ileż to razy próbował się Ławrentij Pawłowicz dowiedzieć, skąd Izaak Emanuiłewicz je wytrzasnął.<br />
- A te Pańskie okulary, Izaku Emanuiłewiczu &#8211; pytał niby mimochodem &#8211; to niby skąd Pan je wziął?<br />
Ale Izaak Emanuiłewicz tylko się tajemniczo uśmiechał. Pętak.</p>
<p>Pewnego majowego wieczoru Ławrentij Pawłowicz pojawił się na raucie w ambasadzie japońskiej w okularach toczka w toczkę podobnych do obiektu swych dotychczasowych marzeń. Zdumienie było niepomierne, a i plotkom nie było końca. Ławrentij Pawłowicz przechadzał się wśród szepczącego tłumu z właściwym mu pogodnym wyrazem twarzy. Efektu nie psuł nawet sklejony plastrem lewy zausznik.</p>
<p>Ponieważ nie było zwyczaju zadawania Ławrentijowi Pawłowiczowi niewygodnych pytań, nie musiał się też tajemniczo uśmiechać. </p>
<p>Gdy Józefowi Wissarionowiczowi doniesiono o tym zabawnym zdarzeniu, jego rozbawienie było niepomierne a serdeczny śmiech zaraźliwy dla otoczenia.<br />
- A to łobuz z tego Ławrentija Pawłowicza – powtarzał krztusząc się ze śmiechu Józef Wissarionowicz – a to łobuz.<br />
&#8212;<br />
Erenburg odłożył pióro, wziął do ręki kartkę i zagłębił się w lekturze napisanego właśnie teksu. Gdy skończył, skrzywił się. Wlepił wzrok w ścianę. Na ścianie siedziała mucha. Pisanie anegdot nie było najwidoczniej jego najmocniejszą stroną.<br />
- Zoszczenko to chyba ze mnie już nie będzie – westchnął.<br />
Po czym podarł kartkę na drobniutkie skrawki, które następnie zjadł, popijając wystygłą w międzyczasie herbatą.</p>
</div>]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[ech raz jes'czio raz (jes'czio mnoga mnoga raz…)]]></title>
<link>http://pismoczki.wordpress.com/2008/02/16/ech-raz-jesczio-raz-jesczio-mnoga-mnoga-raz%e2%80%a6/</link>
<pubDate>Sat, 16 Feb 2008 14:41:12 +0000</pubDate>
<dc:creator>Pajacyk</dc:creator>
<guid>http://pismoczki.wordpress.com/2008/02/16/ech-raz-jesczio-raz-jesczio-mnoga-mnoga-raz%e2%80%a6/</guid>
<description><![CDATA[– Tato a wiesz że na Naszej Klatce znów pokłócili się… – nie wiem. – a chcesz wiedzieć? – coraz mnie]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><p>– Tato a wiesz że na <strong>Naszej Klatce</strong> znów pokłócili się…<br />
– nie wiem.<br />
– a chcesz wiedzieć?<br />
– coraz <strong><em>mniej</em></strong>.<br />
– to Ci opowiem. pokłócili się…<br />
– gdzie?<br />
– a konkretnie to <em>pod Klatką</em>.<br />
– <em>jak widać, rzeczywiście wszystko w dziejach powtarza się jako farsa, także jeśli i pierwotnie było farsą</em>.<br />
– nie rozumiem.<br />
– ja też nie. <em>czyli <a href="http://adas.salon24.pl/61519,index.html">mamy do czynienia z <strong>farsą drugiego stopnia</strong></a>.</em></p>
</div>]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
